G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.02.24 Nr47
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiego
ZNANSKIEGO
Xiestwa
Nakładem Drukarni Nadwornej W Deliera i Spółki. - Redaktor: A, Wannomki.
J\iA7.- W S ob otę dnia 24. L li tego 1838.
Wiadolllości zagraniczne.
R o s s y a.
Z Petersburga, d. 31. Stye«.(12. Lutego,) Rozkaz dzienny do wojsk oddzielnego korpusu gwardyi, w Petersburgu, dnia 25. Stycznia 1838W dniu dzisiejszym miałem szczęście otrzymać od Najjaśniejszej Cesarzowej Jejmości Reskrypt, w którym N. Pani raczyła wynurzyć Swoje Monarsze ukontentowanie wojskom korpusu gwardyi, za uratowanie w czasie pożaru zdarzonego w pałacu zimowym, rzeczy należących do NN. Państwa Obojga i do osdb Rodziny Cesarskiej. Ten wzgląd miłościwy Cesarzowej ku niezbędnej powinności wiernych, poddanych, mam sobie za szczególne szczęście podać do »iadomoś-,i wszystkich Moich towarzyszów broni, w zupełnem przekonaniu, że wszyscy podzielą ze mną uczucia najgłębszego uwielbienia, za tak łaskawą odezwę Jej Cesarskiej Mci. Załączając przy niniejszym kopi ja, pomienionego Reskryptu zalecam odczytać takowy, wraz z niniejszym Rozkazem dziennym, po wszystkich kompanijach, szwadronach i bateryacb, Reskrypt zaś oryginalny, jako dowód Monarszej łaski, którym N. Pani raczyła uszczęśliwić oddzielny korpus.gwardyi, zachować w sztabie korpusu, wespół z inne mi Reskryptami Monarszemi. (Podp.) Wielki Mistrz Artylleryi - Michał,
Reskrypt N. Cesarzowej Jmci.
Wasza Cesarska Wysokości.
Zwiedziwszy w dniu wczorajszym, wraz z N. Cesarzem Jmcią pałac Taurycki, i po obejrzeniu zwiezionej tam ruchomości, wyratowanej przez wojska gwardyjskiego korpusu z pożaru w Zimowym pałacu, niemniej z jednej strony zostałam zadziwiona ogromem usiłowań i pracy przez te wojska dokonanej, ile z drugiej wzruszona i rozrzewniona widząc dowody bezprzykładnej troskliwości, jaka musiała być użytą dia zachowania od szkody rzeczy należących do Cesarza, do Mnie Samej i do Osób N aszej Rodziny. Troskliwość ta, zwrócona wśród powszechnej trwogi i niebezpieczeństw ku uratowaniu nawet najbardziej drobiazgowych, przedmiotów, mogła jedynie pochodzić z nieograniczonej gorliwości i przywiązania wojsk korpusu gwardyi ku Monarszemu Domowi. Ten piękny czyn został już należycie oceniony przez N. Cesarza Jmci, - Ja zaś, idąc za popędem głębokiego uczucia i składając Waszej Cesarskiej Wysokości wdzięczność Moje, za osobiste Wasze rozporządzenia w tern zdarzeniu, usilnie proszę Waszą Wielko -xiai<;ca. Mość wunurzyć podziękowanie Moje P P. J enerałom, Oficerom wyższego i niższego stopnia gwardyjskiego korpusu, którzy mieli udział w tym razie, wszystkim zaś żołnierzom tegoż korpusu którzy działali z tak chwalebni' i niewy dziękować w Mojem imieniu. - Pozostaję ku Wam na zawsze szczerzeżyczliwą.
(Podpisano) Alexandra.
Dn. 24. Stycznia 1838.
Za zgodn.: Wielki Mistrz Artyllcryi, (podp.) Mich aK
P, Minister Spraw Wewnętrznych miał szczęście otrzymać od. N ajj Cesarza J mci następny Reskrypt pod dn. 25. Stycznia. "Pożar, który w części zniszczył Hasz Paląc zimowy, był dla Naszych wiernych poddanych pobudką. do dania nowych dowodów swego przywiązania. Jak widać z doniesień, które zewsząd odbieramy, wszystkie klassy ludności na wyścigi ubiegają się o dopomoźenie ku odbudowaniu gmachu tego, z ofiar dobrowolnych, zastosowanych do możności każdego. Ofiary te nie będą potrzebnej nie przyjmujemy ich, lecz serce N asze żywo jest wzruszone uczuciami, które je natchnęły; uczuciami głębokiego poświęcenia się i wierności dla Naszej Osoby i Tron u, które z nową siłą objawiają etę wkażdym mniej lub więcej znaczącym panowania N aszego wypadku. Pragnąc oświadczać to publicznie, rozkazujemy wam podać do wiadomości Naszych wiernych i ukochanych poddanych wszelkich stanów, (»rzez pośrednictwo Głównych Zwierzchników Gubermj l Marszałków szlachty, wynurzenie Naszej Monarszej wdzięczności za te oznaki ich przywiązania. Dzięku/erny tej szlachcic, która, tak w dzisiejszych okolicznościach, jak i w kazdem innem zdarzeniu, dowiodła, jak umie być wierną celowi swego ustanowienia i swym zasadom, zawsze będąc pierwszym wzorem i przykładem poświęcenia się. To przywiązanie droższern jest dla N as nad wszelkie skarby i nad płody najwytworniejszej sztuki. Myśl o przywiązaniu szczerem N as/ych wjer> nych poddanych, o tej niezachwianej w kaź dera zdarzeniu miłości, jest N am ulgą w troskach, nieodłącznych od panowania, albowiem jest razem rękojmią przyszłej pomyśności i sławy naj milszej Olczyzny, e Przez Reskrypt Cesarski z d. 15, Grudnia r.
« o mianowany został kawalerem orderu S. Anny lej klassy, Kornmendant Alexandrowskiej Cytadeli w Warszawie, Generał major Baryszników. P. Minister Sekretarz Stanu Królestwa Polskiego, oznajmił P. Ministrowi Sprawiedliwości, że N. Cesarz J mć, na poświadczenie jego o odznaczającej się gorliwością służbie Dozorcy Biur Sekretaryatu Stanu Królestwa Polskiego, Ignacego Ziębowicza, raczył w d. 3. Stycznia b, t, nadać mu rangę 14. klassy. Dnia- 24go Stycznia umarł w Moskwie, pokrótkiej chorobie, Rzeczywisty Tajny Radzca Hrabia Rumiancow.
Trzęsienie ziemi, o którem już dawniej doniesiono, dało się czuć z mniejszą lub większą mocą, ale zawsze o jednym czasie, w wielu punktach, jakoto: Charkowie, Połtawie, Czermhowie, Bielcach, Skulanach i t. d. .Francya.
Z P a ryż a, dnia 14. Lutego.
W D z i e n n i k u s p o r o w czytamy: W ostatnich dniach odbyło się kilka nowych wyborów deputowanych, które, jak się zdaje, wszystkie na korzyść opozycyi wypadły, a okoliczność ta jest naturalnie przedmiotem wielkiego tryumfu. Ale opozycya nie powiada, że kollegia, które się wyborami temi zajmowały, już dawniej deputowanych lewego środka wybrały. Szósty paryzki okrąg obiorczy obrał przed trzema miesiącami Pana Aragę, a teraz obiera Pana Laffiita; drugi wybór zupełnie odpowiada pierwszemu, i bardzo naturalną jest rzeczą, że obiorcy szóstego okręgu chcieli uwolnić Pana Aragę od mozołu stawania na straży przy prożnem miejscu Pana Laffitta. Mimo lo upatruje opozycya w wyborze Pana Laffitta świetne zjawisko i postęp opinii publicznej. Jeżeli droga -od Pana Aragi do Pana Laffitta ma być postępem, wyznać musimy, że nie pojmujemy, na czerń się tenże zasadza. W budżecie na rok 1839 pensye dla Kardynałów, Arcybiskupów i Biskupów wyznaczono w summie 1,017,000 fr" na utrzymanie katolickiego obrządku postanowiono 34,251,000 fr«, na obrządek protestancki 924,000 ir., a na starozakonny 90,000 fr. W ciągu upłynionego roku założono we Francyi więcej niźli 30 nowych kas oszczędności.
A n g l i a.
Z Londynu, dnia g. Lutego.
Xiąźę Wellington powiedział temi dniami: "Rzeczą, niepodobną, żeby Anglia m a ł ą wojnę prowadzić mogła," M o r n i n g - H e - rai d natouwaia: "T o wielka prawda; Anglia w stosunkach swoich z wielkiemi mocarstwy nie może małej wojny rozpoczynać. Wo] na z Ameryką wplątałaby nas niezawodnie w wojnę z Rossyą, a może nawet i z Francyą i Holandyą. Zważmy na to, że Anglia nie ma przyjaciół a mocarstwa wspomniane nie wahałyby się wejść w układy zmierzające do wstrząśnienia potęgi angielskiej, rozciągającej się obecnie aż do ostatnich krańców świata. Stany Zjednoczone uważają Anglią za jedyną swoje przeciwniczkę w zawodzie korzyści handlowych. Gdyby się tym Stanom, mianowicie północnym prowincyom udać miało, wyrobniczą energią Anglii sparaliżować, pochle byłby wówczas w ich ręku," J eden dziennik tutejszy umieścił odezwę, wydaną dnia 4. z, m. przez tak nazwany rząd tymczasowy na N avy-Island. Zaczyna się ona następującemi słowy: "Kanadyjczykowi?, uderzcie! Pomścijcie się za krzywdy, ojczyźnie waszej wyrządzone! Współobywatele! Stronnictwo, mianujące się rządem, popierane bagnetami angielskiemi, panuje nad wami, wybiera podatki, ciemięży was i do tego nareszcie doprowadziło stopnia, ie was morduje. i na własnem pali ognisku za to tylko, żeście na prawnej drodze praw swoich dopilnowali. Parlament angielski, który uznał słuszność waszych zażaleń, nie przynosi wam od lat 20 żadnej ulgi. Ministeryum liberalne, przewodniczące obecnie rządowi angielskiemu, wydarło wam wasze własność i oddało ją gnębicielom waszym; przez czyny niesłychanej niesprawiedliwości zniżyło was do stanu niewolników. Rozpisywanie podatków bez reprezentacyi zmusiło Washingtona i jego walecznych towarzyszy do rozpoczęcia walki. Rozpisywanie podatków bez reprezentacyi jest piętnem niewoli." W tym tonie ułożona jest cala odezwa. Powtarzają w nim zdanieO'Con/\ nella: "Niewolniczy słu2alcy, czy nie wiecie, ŹC ten tylko wolnym się staje, kto sam kruszy swe więzy", i hasło Washingtona: Wolność albo śmierć! Precz z czerwonemu ubiorami! Końcowo odgrażają prawem odwetu, gdyby miecz katowski kroplę krwi kanadyjskiej rozlał, Odezwę tę, równie jak uchwałę z dn, 4. Stycznia, wyznaczającą nagrody dla ochotników, podpisał Jesse Lloyd, Sekretars rządu tymczasowego, Ostatnia ta uchwała przyobiecuje każdemu z pierwszych 10,000 ochotników z Stanów Zjednoczonych, Anglii lub Francyi, stawającemu zbrojno i wyćwiczonemu, po 100 dolarów i 300 mórg roli; każdemu w karabin uzbrojonemu, niewyćwiczonemu, po 100 dolarów i 200 mórg roli, a kaźd<mu nieuzbrojonemu po XCD dolarów i 100 mórg roli. Nadana tym sposobi ui własność gruntowa ma być przez 100 lat wolna od podatków. Ochotnicy mają s.ę zbierać w Londynie, Liverpooiu, Havre, Bordeaux i Nowym Yorku. Nareszcie postanowiono, że wszystkie' miejsca oficerów aż do Grner? .łów przez wybór obsadzone będą; posuwanie zaś na wyższe stopnie tylko na polu bitwy nastąpi. Piszą z Salemu w Massachusetts pod d. 9, Stycznia: Poczta z Portlandu przywiozła wiadomość, źe ochotnicy, należący po większej części do państw Maine i Vermont, z 100 Irlandczykami, uzbrojeni i ubrani przez stowarzyszenia, wkroczyli dn. 1. Stycznia do ziemikanadyjskiej. W ich towarzystwie znajduje się także część wychodźców, którzy się schronili w okolice koło St, Alban i tam w broń opatrzyli. Czytamy w S p e c t a t o r z e: Najbardziej uzasadnionym i najdawniejszym powodem do zażaleń z strony Kanadyjczyków są niezmiernie przesadzone pensye .urzędników rządowych. Porównajmy tylko pensye sześciu Gubernatorów naszych północno-amerykańskich osad z pensyami Gubernatorów sześciu pogranicznych państw w Stanach Zjednoczonych: Ludność. Pensye Gubernatorów.
Niższa Kanada, 600,000dusz, 4,500funt.
Wyższa Kanada 400,000 " 31000 " Nowy - Brunsżwik 90,000 " 2,760 N owa- Szkocya 160,000 " 2,760 " N eufundland 70,000 " 8,iOO " WYfcK Xiecia warda 30,000 2.100 i,350,000dusz, 17,220 funt.
Ludność. Pensye Gub.
Mamę. .512,000 dusz, 320 funt.
V ermon t 322,000" 6 O " N owy- York. .2,456,000" 850" Nowy-Hampshire 291,000" 312" Pensylwania. .2,764,000" 850" Ohio. .1,405,000" 250 " 7)750)000 dusz, 2,541 funt.
Z tego okazuje się, że Gubernatorowie sześciu angielskich osad sześć razy tyle pensyi' pobierają, co Gubernatorowie sześciu kwitnących państw Stanów Zjednoczonych w półno cnej Ameryce., i że Gubernator Niźezei Ka» nady, liczącej 600,000 dusz, taką sarnę pobiera pensyą jak Prezydent Stanów Zjednoczonych, mających i6£ miliona ludności. Osoby dobrze rzeczy świadome zapewniają, ze Hr. Durham zerwał stosunki z Ministrami, W podobnej myśli odezwał się także Lord Brougham dnia 2. Lutr go w Izbie Wyższej, powątpiewając, aźaii Hrabia uda się jeszcze do Kanady. Za powód .tego nieporozumienia przytaczaja'przedwezesne ogłoszenie insiiuki yi, które Lord Glenelg udzieM Hrabiemu Durham jeszcze pod dniem 20, Syczma, a zatem jeszcze przed po*tórnem odczytaniem w Izbie Niższej biiu kanadyjskiego, W depeszy, obejmującej owe instrukeye, mówi Lord Glenelg między innerni: "Aby w sposób trwały załatwić pytania, niepokojące teraz Kanadę Niższą, i dające powód do sporów między Kanadą Wyiszą a Niższą, potrzeba prawodawcze przedsięwziąć środki. N im takowe atoli Parlamentowi zostaną przedłożone, iyczyćby na» leżało poznać życzenia mieszkańców obu prowincyi we względzie tychże środków, Cel ten się Pan naradzisz z kilku osobami każdej prowincyi, o których, stosownie do ich stanowiska i charakterów domyślać się można, że reprezentują sposób myślenia ziomków swoich. Radzićby więc należało, aby Wasza Zacność wezwała do siebie pewną liczbę takich osób, i z niemi naradzała się nad waźniejszemi sprawami obu prowincyi. I dla tego też upoważniony Pan jesteś do wybrania trzech członków Rady prawodawczej Kanady Wyższej, i do wezwania Izby zgromadzeń tejże Kanady, iżby io członków swoich w tym samym wyznaczała celu, W zwyczajnych okolicznościach podobnie możnaby uczynić w Kanadzie Niższej; ale jeżeli przedłożony Parlamentowi bil uzyska moc prawa, tedy, w czasie zawieszenia tamecznej ustawy, a zatem#i prawodawstwa, niedostatkowi temu innym sposobem zaradzić potrzeba. Wybierzesz Pan trzech członków teraźniejszej Rady prawodawczej, a wyborców pięciu okręgów Kanady Niższej wezwiesz, iżby dla każdego okręgu wybrały dwie osoby, które w naradach tych udział mieć będą, Komissya więc doradcza składać się będzie z 26 członków, a naradom jej Pan będziesz przewodniczył, Dobrzeby było, gdyby się dało ustanowić wspólną władzę prawodawczą dla obu prowincyi, którejby przedstawiane były wszystkie kwestye, dotyczące wspólnie obudwóch prowincyi, i kióraby w "przypadkach spornych miała moc rozstrzygania, Wszelako każda prowincya zatrzyma swoje oddzielne prawodawstwo, stanowiące co do spraw wewnętrznych swojej prowincyi. Głównym punkiem zażaleń I?b> zgromadzeń Kanady Niższej jest ustawa Rady prawodawczej; jedyny na to podano środek, to jest: aby Radę tę uczynić obieralną, W tym względzie uchwalono w przeszłym roku w obu Izbach Parlamentu, że obieralność nie odpowie celowi, i że raczej przedsięwziąć należy takie środki, któreby tej gałęzi prawodawstwa większe zapewniły zaufanie. Do Pana więc należy obmyślenie tych środków. Względem innych przedmiotów, np, ustanowienia po trzebnych wydatków na cywilny zarząd Kanady Niższej, prawa co do sposobów posiadania własności ziemskich, ustanowienia Sądu Appelacyjnego i t. d., zasięgniesz Pan także rady przydanej sobie Komissyi, którą według upodobania swego rozwiązać możesz.« Obecnie ptzebywa w Londynie depulacya Izby zgromadzenia N ewfundlandyi, z mówcą Izby na czele, która podobne zażalenia, jak Kanadyjczykowie b miała przedłożyć urzędowi bolonijalnemu. Ząda pomniejszenia płac uizędników kolonijalnych i wydatków w ogól
ności, prawa kontrolowania przychodów i wydatków, niestronniczego mianowania na posady sędziów i t. p. Nie dawno Izba zgromadzenia N ewfoundlandyi, dla większego poparcia swych żądań, wstrzymała także zezwolenie subsydyjów. Rada gminna starego miasta Londynu (City) uchwaliła 63 glosami przeciw 45, prosić parlament o takie samo, jak w innych dzielnicach, uregulowanie policyi w City. Dotąd policyę wykonywają tam stróże nocni (blizko 700 do -800), siepacze, konstablowie,- dozorGy uliczni t t. pi, których mianuje każdy obwód (ward) z'osobna. W Westminster istnie już od roku 18S9. poprawiona policya.
Już od kilku tygodni wiele miejsc w okolicach Londynu, mianowicie Pelham, Kingston i t. p. nawiedza jakieś widmo, które ludzi straszy, a którego kula się nawet nie czepia, gdyż kilkakrotnie strzelano doń, a zawsze bez skutku, Satn Lord-major nawet zmuszony był zatrudnić się tem widmem i odbył już z (ego powodu dwa śledztwa. Zapewne więcej swawoli, niż złego zamiaru jest w tej całej sprawie i zdaje się, że główną przyczyną tej powszechnej trwogi jest człowiek, który w ubiorze rycerskim po nocy się włóczy, W miejscach, gdzie się widmo pojawia, nikt nie śmie po szóstej wieczorem wychodzić na ulicę, a kilku śmiałków w walce ze strachem ciężkie odniosło rany. Doniesienia przesłane o tem Lordowi -majorowi zawierają naj straszniej sze szczegóły, a adwokat rządowy domaga się nawet, by wojsko przeciw tej'potworze wysłano. MoŻna się domyśleć, że nie omieszkano dodać widmu rogów i krogulczych pazurów. Czeladnik od cieśli leży pokaleczony, tak go widmo łapami swojemi poczęstowało, głoszą nawet, iż udusiło dziecko, a szczególnie młode dziewczęta okropnie się go boją, Lordmajor oświadcza, że w doniesieniach tych musi być więcej przesady, niż prawdy, więcej strachu, niżli istotnej szkody, z resztą policy ja użyje środków, byAtamę położyć temu stanowi rzeczy, który w tak oświeconym wieku i w jednym z pierwszych krajów Europy jest prawie nie do uwierzenia. »Przytern" kończy lordmajor , "otrzymuję z nadesłanych mi pism wiadomość, że jeden ze sławnych adwokatów i prokurator kroltwski chce wspierać moje usiłowania, przeto ream ufność, że odkryjemy tego złoczyńcę, jeźli 2 reszią nie jest z samym diabłem wsprzy. " mlerzu.
G r « C y B .
Wiadomości z Aten pod dn. 15. Stycznia w wychodzącej w Monachium "Gazecie poli« tycznej« donoszą: Jego Król. Mość zaraz no objęciu bezpośredniego kierunku sprawami chną przyjęła pochwałą, rozpoczął już potrzebne odmiany pod względem wyższych urzędników. Królewskiem rozporządzeniem z ti, 4, Stycznia P. Botafis złożony został z swego urzędowania jako sekretarz państwa w wydziale skarbu i przeniesiono go na dawniejszą jego posadę radzcy stanu w zwyczajnej służbie. Rozporządzeniem tl j samej daty kierunek ministeryum skarbu poruczono dotychczasowemu generalnemu kassyjerowi, Grzegorzowi Spaniolakis. N owo mianowany Minister spiaw zagranicznych, P. Zographos jeszcze tutaj nieprzybył z Konstantynopola. - Przed kilku dniami odpowiedzialny redaktor dziennika M inerwy, z powodu obrażenia rządu skazany został na dwumiesięczne więzienie i złożenie kal)' pieniężnej. T u 2 C Y a.
Z Ko ns t an t yno p o la, dnia 15. Stycznia, Od kilku dni mocno głoszą o nowych zabiegach, aby skłonić Sultana do pojednania się z Mehmedem Alim. Nie wiadomo jeszcze, jaką radę dano w lej mierze Sułtanowi, lecz nie lepsza była zapewne od pierwszej, gdy jej przyjąć nie chciał. Wiedzą jednak z pewnością, źe Sułtan mimo wrodzonej mu niechęci ku układom z swoim poddanym, gotów jest usłuchać słusznych wniosków, aby państwu swemu pokój zapewnić. Mehmed Ali ma być bardzo skłonnym do poniesienia jakiej ofiary w pieniędzach, jeżeli przez to otrzyma niepodległość Egiptu i zapewni następstwo tronu dla swojej rodziny. Przed kilku dniami odebrał rząd nader pomyślne wiadomości z Dyarbekiru. Wiadomość o śmierci Revandusa Beja nie zrobiła tak wielkiego wrażenia na pokoleniach Kurdów, jak się spodziewano. Niektórzy naczelnicy hord buntowniczych chcieli wprawdzie korzystać z tej sposobności dla zwiększenia liczby swoich zwolenników, ale usiłowania te wykryły tylko ich słabość i głupstwo ich oporu, który za nastaniem wiosny do szczętu przełamany będzie. Pomiędzy osobami zaprzyjaźnionerni osobiście z Revandusem Bejem, ukazał się niejakiś ruch, ale takowy nie zwłócznie przytłumiono. Atmia tauryjeka, dobrze wyćwiczona i we wszystko opataona, udała się na ewe zimowe leże bez najmniejszej obawy bycia niepokojoną, gdy cały przez nią obsadzony kraj Sułtanowi się poddał. Wddz naczelny jest przekonany, źe pierwsze wycieczki za nastaniem lepszej pory roku potrafią zmusić buntownicze hordy do wrócenia pod posłuszeństwo lub opuszczenia kraju. Wojenne przygotowania Ibrahima Baszy w Syryl i ciągle wzburzenie tej prowincyi zwracająna siebie uwagę Hafiza Baszy, i wszelkie po« czynił przygotowania, aby uniknąć napaści z tej strony. Stany zjednoczone północnej AmU{hI Według pism nowo-jorskich, Izba reprezentantów 135 głosami przeciw 60 przyjęła następujący wniosek Pana Patton z Wirginii: «Wszystkie prośby o zniesienie niewolnictwa w zostającym pod bezpośrednim kierunkiem kongresu obwodzie Kolumbii, równie jak wszelkie memoryały i rezolucye tyczące eIS; niewolnictwa w różnych państwach Stanów Zjednoczonych, zostaną złożone w biurze, lecz nie będą ani czytane, ani brane pod rozwagę, ani drukowane, ani Izba nad niemi naradzać się nie będzie. Podług listu z Nowego-Yorku z dol. Stycznia, umieszczonego w M o r n i n g - C h r o - nicie, przeznaczona przeciw Texas mexykanska armija inwazyjna, ruszyła w pochód w końcu Lisiopada r. T837- Dodają w tymie liście, że wojsko texanskie tak jest uorganizowane, iż nie długo opór stawić będzie mogło. Stosunki między Stanami Zjednoczonemi a.Mexykiem przybierają charakter, co raz więcej nieprzyjacielskif)'o.lIJIJIb Wt / b wrc \/lRJIm
ROZlllaite wiadolllości.
Ze Lwowa. - Zeszyt czwarty dzieła umniczo · opisowego, wychodzącego u Piotra PilIera: " G a l i c ya w o b r a z a c h, zawiera wraz z textem: 1) Widok kościoła Bernardyńskiego we Lwowie; 2) Wodospad Prutu pod Dorą w obwodzie stanisławowskim; 3) Szczatki zamku Szymbarka w obwodzie jasielskim ; q) Laszki Królewskie w obwodzie złoczowskim. W Nr. 18. i 19. niemieckiego pisma praskiego: Ost und West, w artykule J. P. Kaubka: "U dzielenia o polskiej literaturze," jest wspomnienie: 1) o naukowym Pamiętniku krakowskim; 2) oSławianinie; 3) o Pieśniach ludu galicyjskiego; 4) o zbiorze pieśni polskich i ruskich K. W. Wójcickiego, i o drukującym się obecnie w Przemyślu takimźe Zegpty Pau» lego; 5) o pięknem i calkowitem przetłumaczeniu Wallensztajna (raczej Waldsteina) Szyłlera, przez J. N. Karnińskiego i t. d. - Recenzent, gdzie niegdzie przesadzonych i zbyt szydnych oie szczędząc uwag, wspomina pochwalnie jako znanych z gładkiego pióra: Hr. Alexandra i Józefa Duninów Borkowskich (ostatniego z dokładnej znajomości staro- i nogreckiego języka), Hr. L. Jabłonowskiego, D; Magnuazcwskiego, K. W. Wójcickiego, J. N.
Karnińskiego i innych, - Jest tam także wspo
mnienie o plsmie Adama Kaeperowskiegorrr i, któ re kawaler le Motte, za pomocą Jul"Tygodnik rolniczo- przemysłowy." mifere (piorunnika 4 ) zapalił pod wodą. Obecni W Warszawie, jak K ur y er donosi, wyszedł f/ .brzegu widzowie, zdziwieni byli sposobami W roku bież. takie: "N oworocznik dla dzieci." iJ\siłą, tego głęboko pomyślanego urządzenia, Z War s z a w y. - Pan Kozłowski, profes- które zawsze do działania gotowe, i bez wszel« sor giinnazyjum gubern. warszawskiego, ogło- kiego przygotowania, lądem i wodą, w krotsił prospekt na dzieło pod tytułem: "Rys sta- szych lub dłuszych odległościach, ognia elekty styki ogólnej porównawczej pod wzglądem trycznego udzielać moie. Jakkolwiek się zdadarów przyrodzenia, ludności, przemysłu pier- wało, źe powietrze w owym dniu bardzo wilwotnego ręko dzielnego , fabrycznego, handlu gotne i tak do rozwinienia, jak i do udzielei kultury państw Europy." Wyszły tu w tych nia płynu elektrycznego, wcale niezdatne bydniach na widok publiczny: "Bal w resursie i ł o, wszelako Julmifere, wystawiony przez sześć Dworek na Topielu,« powieści dla młodzieży godzin na deszcz, pokonał wszystkie przeszkoprzez autorkę, "Powiastek dla dzieci." dy. Doświadczenie to, mówi dziennik peterZ P e t e r s b u r g a. Dnia 25. Listopada sburski, przekonywa, jak wielki pożytek, co 1837 r. umarł tu po długiej chorobie rzeczy- się tycze bezpieczeństwa, odniesie towarzywisty radzca stanu S t e p a n o w, w 57go roku stwo i handel z tego umiejętnego odkrycia. iycia. Znany on jest w literaturze rossyjskiej Użycie Julmiferu przyłoży się w wielkim stojako autor romansu, pod tytułem: "D o m za- pniu do zabezpieczenia wolnego biegu okręjezdny," Oddając się ciągle pracom literackim, tów,- Julmifere chronić je będzie od niebezpienapisał wkrótce przt d śmiercią drugi romans: czeństwa uderzenia o ryfy i skały, na które tak "Tajemnica." Szczególniej zaś zasłużył na często są narażone; bowiem to jest niestety aż zaszczytną wzmiankę w literaturze przez Opi- nadto wielką prawdą, że gdyby to doświadczesanie gubernii J enissejskiej, które służyć może nie tylko na 3 godzin rychłej wykonanem byza dokładne źródło wiadomości o kraju nader ło, jeden z wielkich okrętów, kosztownym łaciekawym. dunkiem zaopatrzony, nie byłby się rozbił i Towarzystwo Laury de Bach wKon- nie zatonął.
stan ty no polu. - Towarezystwo stucznych Rzeczy Słowiańskie. - Dzitn. rossyjsk. jeźdźców pani de Bach, znajdujące się do nie- Ministerstwa oświecenia zawiera list pisany z Pajakiego czasu w Konstantynopolu, zostaje pod ryża dn. 23. Lipca przez Pana Sirojew, korrebezpośrednią opieką wielkiego sułtana, pobiera epondenta czynnie pracującej w Petersburgu od niego płacę i za jego rozkazem opairżonem komissyi Archeograficznej. Z listu tego opobywa we wszystko, czego tylko potrzeba do wiemy tu niektóre szczegóły. P. Strojew udał utrzymania ludzi i kont. Doetaje codziennie się do oddziału rękopisów w Królewskiej ksią400 ók siana, 300 ók słotny, a 200 ók owsa. żnicy, spodziewając się znaleść tam coś ważneNastępnie: i5 ok miąsa, a oka ryb, 3 oka ryżu go w przedmiocie Rossyjskiej historyj. Przylub legominy, loko sera, loko cukru, pół oka najmniej tak wypadało sądzić polegając na O opalonej i zmielonej kawy, loko masła, r oko browskim i Do bnerze. Lecz ku wielkiemu pooliwy, 15 ók wina, 2 oka wódki (tych dwóch dziwieniu przekonał się, źe całe Słowiańskie artykułów ostatnich jeszcze nikomu innemu bogactwo Królewskiej książnicy składa się z nie dawano), 2 oka ociu, 3 oka jaj, 2 oka ka- dwóch rękopisów: gramatyki słowiańskiej pipłonów, 4 oka wąToby, 6 ok owoców i na sanej po łacinie i czeskiego teologicznego ręmiesiąc 10 ók mydła. Jpdno oko obejmuje 71 kopisu. Pierwszej tytuł taki: "Gramatyka lutów wagi wiedeńskiej. Towarzystwo od czasu Słowienekaja napisana preź lo anna Uźewicza, jak od sułtana zostało powołanern, aż do Igo sławnoj akademii Paryżskoj w Teolog'i stuListopada r. z., dało tylko )tdtnaście przed denta, w Pariźu (r. 1643)." Powodowany chęStawień, mianowicie: 1 wSylistryi, 3 w Adry- cią oglądania znakomitej Słowiańskiej ewanjfanopolu, a 7 w Konstantynopolu przed wiel- gelii 'na którą przysięgali podczas koronacyi kim sułtanem, od którego już takie 300,000 Królowie francuscy udał się do Rheims. Wiapiaetr. ( 140,000 zł. pol.) w pieniądzach otrzy- dotio, źe niektórzy pisarze utrzymują, jakoby mało. Stuczny jeździec Soulłier, którego suł- ewangelija Reimska pisana była przez św. Metan bardzo sobie polubił, odebrał zlecenie u- todiusa w IX. wieku i przywieziona do Franjeźdzania dla niego kilku koni. cyi z Rossyi przez Annę, córkę Jarosława D l ;1'/ N b t . N . na Włodzirnierzowicza; od niej dostała się w da1'U mljere. a ys rej rzece eWIe, .." .
. k . P 11 db ł . d 9 L.sto rze bISkupOWI Cbalons RogerowI, a ten daroprzecIw o WSI e a, o y o SIę n, . l - ł . k d R . k . ,. I . d . d b d . k d ,. d t . D . wa ją ate rze elms lej. nnl są zą, ze tę pa a ar zo cle awe oswla c enle. wIe .. , . .. ' , . . . ewangehja znalezh francuzI w blbhotece Sw.
skały, ktore w tern mIejSCU utrudnIały spław- H. · ki d kr. · · li K! · DOŚĆ tej rieki, wysadzono w powietrze mina- leromma e y zyIOWDICY WZlę OllSmn ją arcybiskup Reimeki Wilhelm Białoręki. D 0browski pisze, źe ją przysłała do Francyi Helena xięźna Serbska w 1250 r. Wszyscy ci pisarze zgadzają się, źe ewangelija na którą przysięgali Królowie Francuscy pisana jest przed polową X I I I. wieku. Przy calem uszanowaniu dla Dobrow-ekiego i dla innych uczonych, których ten przedmiot zajmował, wyznać trzeba, źe zdania ich nie są trafne, bo za pierwszem wejrzeniem na rękopis widać, źe ten nie jest starszy od XV. wieku. (P. Strojew przysłał Jac simile nie dołączone w D jienn - ku). Poczytując ewangelija za pomnik XV. wieku, P. Strojew podziela zdanie, źe ją patriarcha Konstantynopolitański darował arcybiskupowi Reimskiemu Karolowi Lotaryngsk. etnu, który w 1551 r, darował ją katedrze. Za tern zdaniem przemawia okoliczność, źe Królowie Francuscy, podczas koronacyi, zaczęli aź w XVI. wieku przysięgać na słowiańską ewangelija. Znajduje się ona teraz w miejskiej bibliotece w Rhdms, znana pod nazwiskiem T e x t e du S a c re: pisana jest w ćwiar(Rq na pergaminie we dwóch slupach. Składa eię z dwóch części: pierwszej - pisanej po cierkiewno, ełowiańsku, drugiej nie wiem w jakim języku. Pierwszą część składa ułamek: słowiańskiej ewangelii, mianowicie zeszyty 13 i 19, każdy po 8 kart. Nieetaje miesiąców od Marca do 2.7. Października, Litery tytułowe ubogiego rysunku. Stałej pisowni nie widać. Wszystko zapowiada, źe Reimeki rękopis jest kopiją dość starożytnej ewangelii.,.. Zewnątrz rękopis był niegdyś ozdobiony relikwijami, kamieniami i ziosemi klamrami, lecz podczas rewolucji 1793 \> wszystko to zdarto, i teraz widać tylko ślady dawnych ozdób.... Długo Francuzi nie wiedzieli w jakim języku pisana była ta ewangelija, lecz Rossyjanie, których Piotr W. posyłał do Francyi, w przejeździe przez Reims objaśnili im co zawiera pierwsza połowa rękopisu. Nie ma się czemu dziwić, źe Silvestre de Sacy napisał w jednem ze swych dzieł o zgorzeniu Ewangelii Reimsfciej podczas rewolucyi: ale słowianin Kopitar , który toż samo powtórzył w świeżo wydanym Glagolita Clozianus, powinien był być ostroźniejszyrn. "
N ie ulega juź teraz żadnej wątpliwości, że tak nazwane sukno P i n a, którego używają na odzież na wyspach Filipińskich i którego przy. rządzanie zatrudnia całe wioski pod Manilla, ro bi się z włókien ananasowych liści. Znakomity śpiewak Iwanow opuścić ma Paryż i operę włoską.
OGŁOSZENIE terminu prekluzyjnego do wnoszenia i zamiany dawnych assygnat kassowych z roku 1834, Przez nasze w gazetach tutejszych i dzien/\ nikach urzędowych Królewskiej Regencyi umieszczone obwieszczenie z dnia 3. Lipca i 16. Września r. b. wezwawszy posiedzicieli dawnych assygnat kassowych z r. 1824., ażeby takowemi albo najbliższe swe opłaty do kass królewskich uskutecznili lub tu w Berlinie do kontroli papierów skarbowych, na prowincjach zaś do regencyjnych kass głównych za odebraniem ilości w n o w y c hassygnatach kassowych z roku 1835 lub w gotowiznie złożyli, ustanawiamy teraz stosownie do $. IV. N ajwyź. Król. rozkazu gabinetowego z d. 14 Listopada 2835. (Zbiór praw Nr. 1706) termin prekluzyjny do złożenia dawnych assygnat kassowych na dzień 30ty Czerwca 1838- ' wzywamy posiadających takowe assygnaty, ażeby się ich do tego dnia w oznaczonym sposobie pozbyli. Z upływem tego terminu ustanie zamiana lub spłacanie gotowizną dawnych assygnat kassowych i wszelkie roszczenia z nich do skarbu u padną. Zgłaszania się o zabezpieczenie siebie przeciw prekluzyi nie będą przyjęte, ale owszem bezpośrednio po upływie powyższego terminu, a zatem zdniem I. Lipca i838> zapadnie prekluzja przeciw tym, co zamiany nie uskutecznią. Wszystkie wówczas niezłoźone jeszcze dawne assygnaty kassowę z r. 1824. utracą wartość, i, gdzieby się okazać mogły, będą przytrzymywane i do nas odsyłane. Berlin, Główna
dnia 12. Listopada 1837Administracja długów państwa. Rothero v. Schiltze. Beelitz. Deetz. v. Berger.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Główny Ziemiański w Bydgoszczy. Wieś szlachecka C z e l u ś c i n w Powiecie Gnieźnińskim położona, otaxowana sądownie na 9537 talarów 19 sgr. 1 Ofen., sprzedaną być ma w terminie na dzień 18. Sierpnia l s 3 8. przed południem o godzinie litej w sali posiedzeń sądowych wyznaczonym. Taxa, wyciąg hypoteczny i warunki sprzedaży przejrzane być mogą w Registraturze. Z pobytu niewiadomi następnie wymienieni interessenci: I) Ur. Marcelu Pizanowski, dziedzic; a) Ur. Rokossowska Katarzyna lub tejże spadkobiercy ; 3) Ur. T eressa Bielińska z Rokossowskich lub tejże sukcessorowie; biercy; 5) Ur. Jozefa z Trąmpczyńskich Przanoweka lub tejże sukcessorowie; 6) JP. Karol Gustaw Schirmer Rendant Kassy Salaryjnej Sądu Miejskiego w Prankforcie no/O. lub tegoi eukceesorowie, celem strzeżenia swych praw na ten termin niniejszem publicznie się zapozywają, Bydgoszcz, dnia 12. Grudnia 1837« Królewski Gł ówny Sąd Ziemiański.
@ @f@f@f@f) @f@f) @t @f) @t) @t@f) @f@t@ S Upatrzony najlepazeini świadectwy, @ praktycznie usposobiony ekonomista, I..I, @ lat 33 mający, który już znacznemi do- @ @ brami samodzielnie zarządzał, lecz z te JS 1J1 raźniejszych swoich stosunków na ŚW, m (g Jan r. b. wychodzi, pragnie od tegoż @ @ czasu inne znaliość pomieszczenie, i to :Q @ gdyby można w nie za szczupłym zakre- I..I, c sie działania. - Osoby, którym na tern @ @ zależy, otrzymają bliższą wiadomość od @ m @ Wgo Brodowskiego, Radzcy Ziemstwa O lJ1 w Dębowej łęce pod Wschową, tudzież m (g od Wgo Karczewskiego, Radzcy Zie- @ miańskiego w Krotoszynie, I @ I @t @t @ l @« @ l @f@ l @ l @ l @f@f@ @ @ SPRZEDAŻ KONIECZNA.
GłównySądZiemiański w Bydgoszczy.
Dobra ziemskie Woynowo z przyległościami w powiecie Bydgoskim położone, przez
Towarzystwo kredytu ziemskiego na 32,04a tal, 13 sgr. 9 fen, oszacowane, wystawione zostały na sprzedaż konieczną. Peremioryczny termin licytacyjny wyznaczony jest na dzień a. Kwietnia 1838. roku o godzinie iotej przed południem w właściwem miejscu sadowe m tutejszem, a taxa, wykaz hypoteczny i warunki kupna mogą być przejrzane w naszej registraturze.
III .
W skutek zobopólnego układu prze- I chodzi iid dziś dnia istniejąca tu w P 0znaniu pod nazwą Antonio Prevosti 8ć Comp, cukiernia całkiem, mianowicie z wsztlkiemi aktywami i passywami na moje imię pod nazwą: B M. Eliaszewicz, Zaufanie, jakiem nas obudwóch Prze-4j świetna Publiczność dotąd zaszczycać lur Ę raczyła, starać się będę i nadal przez Il.I, . prędkie i rzetelne wykonywanie zleceń -)J;C utrzymać; polecam się zatem na nowo rej y łaskawym Jej względom. lcfi Poznań, dnia 15. Lutego 1838. aj MaxymilianEliaszewiczlllIllIllIl;lBllllIllIl
W niedzielę d. 25. Lutego 1838, roku będą mieli kazanie
W ciągu tygodnia od d. 16, ai do 22. Lute g o 1838.
N azwy kościołów»przed południem.
W kościele katedralnym W kościele farnym S. Ma ryi Magdaleny S. Woj ciecha Bernardynów « (.Parafia Sgo Marcina.)x. P r, Urbanowicz;
- Prof. Prabucki - Mans. Duliński - Prob. Kamieńskipo południuurodziło się chło- dziepców. wczątślub wzięło parumarłopłci męskopłci żeńsko
Franciszkanów; ; (Parafia Śgo Rocha.)
Gward. Akolmski X. Pr*f. Barthmann
Dominikanów . '. '. · _ Krajewski W klaszt. sióstr miłosierdzia Pr. Dyniewicz W ewangelickim S. Krzyża Superint, Fischer Pastor Friedrich W ewangelickim S. Piotra Rad. Kons. Diitschke W kościele garnizonowym NKazn.Dr.Walther
Ogółem I 18 I 17 I 10 i 19 l D
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.02.24 Nr47 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.