G

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.02 Nr52

Czas czytania: ok. 10 min.

Wielkiego

Xiestwaoz NAŃ SKI EGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. -. Redaktor: A. Wannowshi.

JW52.- W Piątek dnia 2. Marca 1838.

Wiadolllości krajowe.

z B e rl i na, dnia 26. Lutego. Wyjechał ztąd: JO. Xiąźę, Karol rU Solms-Braunfels, do Hanoweru.

II1n""lll1nnrMMlI1n«

Wiadolll ości zag raniczne.

Po Iska.

Z Warszawy, dnia 23. Lutego.

Dnia wczorajszego, od samego południa, przylegle ulice i plac Saski napełniały się, 0Bobami różnego stanu, płci i wieku, pragną.

cemi naleźyć do orszaku pogrzebowego przy exportacyi zwłok ś. p. JW, Arcy-Biskupa. O godzinie 4 z południa wyprowadzono ciało zmarłego z pałacu Briihlowskiego. Exportował JVV. Pawłowski, Biskup Płocki, w assystencyi licznego duchowieństwa tak świeckiego jak zakonnego. Inslymta naukowe i cechy poprzedzały pyszny karawan, a za trumną poetapować raczył J O. Xiąże, Namiestnik, otoczony wspaniałą świtą i wyższymi urzędnikami. W tym porządku przeprowadzono ciało do kościoła Sgo Krzyża, gdzie dziś odbywa się żałobne nabożeństwo. fi o s s y a. Z Petereburga, d. 3.(15. Lutego,) Słychać, że się, tu mwiązuje towarzystwo naaas

akcye, pod nazwiskiem: "Towarzystwa 3eBekurowania płodów ziemskich od klęsk fizy. cznych." Skoro to, tak dobry czynne stowarzyszenie przyjdzie do skutku, wówczas beż wątpienia każdy rozsądny gospodarz nie omieszka zabezpieczyć w niem, tak własnych, jako i włościan swoich zasiewów. F 2 a n c y a.

Z P ary ż a, dnia ig. Lutego.

Kuryerfrancuzki .zawiera pod napisem: "O wskrzeszeniu zakonów" artykuł, który zapewne z pióra Pana Isembert wypłynął i w którym rząd o ultrarnontanizmus (sprzyjanie duchowieństwu rzymsko - katolickiego kościoła) obwiniają, "Dotychczas zdawało się, że rząd na stopniowe odrodzenie się wielu kongregacyi we Francyi wcale nie zważał. Wszakże z uowszych postanowień rządowych wynika, że onemu owszem sprzyja; bo kiedy mu kongregacyą jaką dokładniej wymieniają., z praw mu służących korzystać nie chce i nie tamuje czynności prałatów zmierzających do wskrzeszenia tych zakonów. A tak np, Saint- Acheul pod opieką Biskupa z Amiens, znowu otworzono, * a duchowni ternu zakładowi przewodniczący, nazwę, braci sobie nadali. Bodobnie przywrócono w Francyi temi dniami ra« kon Benedyktynów. I Trapistów na mocy postanowienia królewskiego z d, 16. Grudnia ii Z- znowu wskrzeszono. Wspominamy tu sprawami inissyonarekiemi się trudnią, ale w rzeczy samej innych zupełnie używają zabiegów. Zbywa nam na czasie i miejscu, aby wszysikie od biskupów przywrócone kongregacye wymienić. Wychowanie młodzieży prawie wyłącznie w ich ręku, a z nauką wzajemną pod obecnym rządem nierównie gorzej się ma, aniżeli pod restauracyą. Kiedy widzimy, jak Arcybiskup paryzki buli papiezkiej we Prancyi nie ogłoszonej, znaczenie prawa nadaj e, jak się ośmiela tym co mieszane zawierają małżeństwo, duchowną cenzurą odgrażać, podczas kiedy rodzina królewska w trzy takie weszła małżeństwa, eądzićby wypadało, iż powinnością polityki intolerancyą przez wolność zwalczać. ' Wszakże właśnie przeciwnie się dzieje; prześladują inne wiary a cierpią i uzna wają zakony, które już od 50 lat prawomocnie byif skasowane. Z wielkim nakładem władzę edukacyjną ustanowiono; marny Radę państwa i Ministra, mających czuwać nad wychowaniem z duchem i sposobem myślenia narodu się zgadzającem,; a jednak zakonnicy i zakonnice wychowanie ludu i klas średnich prawie wyłącznie pod moc ewoję zagarnęły. Jakżeż inaczej możnaby było postępować, gdyby ze wstrętu ku konStytucyi z 1830. r. władzę absolutną przywrócić chciano? Musimy tu jeszcze przytoczyć Kapucynów, który to zakon żebrzących Biskupowi marsylijskierou winien przywrócenie swoj e, i Kartuzy jan, którym dawniej "gmachu rządowego w Grenoble ustąpiono, ekąd dotychczas się nie ruszyli. Może nam zarzucą, ie i Napoleon wszystkie tekongregacye cierpiał; tak jest, cierpiał je istotnie, ale tylko na chwilę, bo w latach IS09., 10. i 11. na mocy trzech dekretów zniesienie tych zakonów nakazał, oświadczając, że mnichy od niepamiętnych czasów tylko do tego się przykładali, aby spokojność w kraju zakłócać i umysły podburzać, i że może tylko na Wschodzie na co się przydali." - (Artykuł ten wyjęty z Gaz, Rząd. Prusk.) W Izbie Parów d. 14. m. b. smutny wydarzył się ptzypadek. Właśnie zamknięto obrady nad projektem do prawa tyczącym się obłąkanych, gdy jeden z parów, który tym obradom z szczególnem natężeniem się przy. słuchiwal, nagle się zerwał, jednego z kollegów swoich za kołnierz uchwycił i z naleganiem od niego wymagał, aby mu swoje wstęgę legii honorowej oddał. Wszyscy obecni przekonali się niestety! ie prawa co tylko uchwalonego przeciw jednemu z tych na miejscu użyć trzeba było, który w układaniu jego czynny miał udział« Gazety tutejsze ozna

czają owego para tylko początkawemi zgłoskami H. de N., dodając, że niezwłocznie po sessyi stosownie do żądania rodziny swojej do szpitala obłąkanych zawieziony został. Rozporządzeniem królewskiem z d. 15. Stycznia, odjęte zostało exequatur Panu Garavi* ni, udzielone mu pod dn, 34* Sierpnia r. «., jako północno-amerykańskiemu Konsulowi w Algierze; Marszałek Valee podając to do publicznej wiadomości, ogłasza, że Prezydent Izby handlowej w Algierze, P. BouneviaIle , sprawować będzie tymczasowie obowiązki tego Konsula. Sławny rzeźbiarz Oawid otrzymał polecenie wykonania pomnika, który dla Królowej Hortensyi w kościele Reuil wzniesiony będzie. Córka Józefiny będzie tamże, równie jak i jej matka, przedstawiona na grobowcu w postaci naturalnej, a na dole będzie napis następujący: "A Josephine, Eugene et Hortense. " Z dnia 20. Lutego.

N ocy zeszłej policya w rozmaitych dzielnicach stolicy 8 osi-b przyaresztowała, które stosownie do wydanych mandatów, uczestnictwa w tajnych i prawem zabronionych stowarzyszeniach s:ę dopuściły. Znaleziono u nich dość znaczną ilość broni, prochu i nabojów, oraz dwie. bardzo długie pochodnie. Większa część tych ujętych należy do klassy wyrobniczej. Jedyną osobą, której nazwisko już z dawniejszych czynności sądowych znane, jest młody Leprestre-Dubocage, którego w od« krytej dń. 1, Września i83»-r. fabryce prochu przydybano i dla tego na 5letnie skazano uwięzienie, od której to kary amnestya go wszelako uwolniła. Z dnia 21. Lutego.

Na posiedzeniu wczorajszem Izby Deputowanych rozwijał Pan Gouin wniosek swój względem redukcyi rent. Jedna z gazet tutejszych tak się w tym przedmiocie odzywa: "Pan Gouin wczoraj nareszcie Izbie wniosek swój przedłożył, ale wyznać.musirny, że się dość niewyraźnie tłómaczył. Wyznaje, że naród .cały urzeczywistnienia tego ważnego środka życzy; ale zamiast coby miał na Ministeryum nalegać, ażeby pewny termin na to przeznaczyło, całej swe) wymowy używał w celu zaspokojenia gabinetu i dowiedzenia m u, że chwilę wykonania środka polubownej decyzyi jego powierzają. Ministeryum wie c też nie wahało się połączyć z większością i za tern głosować, aby wniosek ten pod rozbiór wzięto. Wszakże przypuściwszy nawet, żeby obie Izby projekt Pana Gouina z ograniczeniem takowe m pochwalić miały, można jednak być przekonanym, że rząd środka tego nigdy do skutku nie przyprowadzi," kilka osób z powodów politycznych przyaresztowano. Odpowiedzialny wydawca dziennika "la Mode" stanął wczoraj z przyczyny artykułu obrażającego osobę królewską przed tutejszeroi Assyzami i został skazany na 6miesięczne uwięzienie i zapłacenie 4000 franków kary pieniężnej. Pismo z Logrono z d. 13. donosi, że mia.

sto to przepełnione wojskiem, mającem eię udać do Lodozy, gdzie Espartero 4 dywizye skoncentrował. Zdaje się, źe postanowiono uderzyć na Estelle,. Wojska pod rozkazami Goniego i Zabali, które w Mendawii stały, spiesznie do Villa Barbara się cofnęły, aby Estelle zasłaniać. Adjutanci Espartery przy.

spieszają ile możności pochód wojska Królowej; słychać nawet, źe naczelny wódz już d. 12. z Lodozy wyjechał, aby się udać naprzeciw Estelli. N adeszłe tu gazety madryckie z d. 13. m. b, podają stratę Basilio Garcii w potyczce z Sanzem stoczonej na 1000 ludzi. rur c y o. Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 24. Stycznia.

Jeszcze ciągle głoszą o znacznej zmianie urzędników zgodnie z duchem teraźniejszej reformy. Reezyd Bej, dawniejszy Poseł w Paryżu, zdaje się być duszą wszystkiego. Adminietracya zajmuje się także obecnie ważne* mi przedmiotami, jako to układem z Mehrnedem Alim, uregulowaniem taryfy celnej, urządzeniem kwarantan, czemu się dotąd przepisy religijne, sprzeciwiały. Pomagaj sobie garn, a Bóg Ci dopomoże, wszędzie teraz rozgłaszają dla zwalczenia zabobonów i przesądu względem środków przeciw dżumie z powodu słów korana: Tylko co Bóg chce. Drugim dowodem jak rząd manewruje jest ten: Sułtan życzył sobie już dawno zaprowadzić w wojsku swojem kaszkiety europejskie z rydelkami, ale właśnie rydelkom sprzeciwia się religia mahometańska. Rozkazał więc Sułtan, aby lekarze ile możności podawali za przyczynę choroby u żołnierzy żganie słońca i nakazywali przynajmniej ai do wyzdrowienia zupełnego używania rydelków, a tym sposobem zwyczaj takowy powoli się upowszechni,

ROZlllaite wiadolllości.

Król Bawarski zwiedził 27. Stycznia telegraf galwaniczny Professora Steinheil, w zabudowaniu Akademii, Zapytania posyłane przez Króla do Bogenhausen i do mieszkania Steinheila, na Lerchenstraase, otrzymywały natychmiast odpowiedzi, przekopiowane przez telegraf w oczach Króla. Wynalazek tego telegrafu jest przedmiotem powszechnego zajęcia się, i spodziewają się widzieć go wykonanym na wielką skalę. Nić mosiężna, która była przeprowadzona jako konduktor do Bo« genhausen ponad wieżami Munichu, została zdjęta po tern doświadczeniu, i zastąpiona przez konduktor umieszczony pod ziemią. Donoszą z Paryża, że około 1. Marca otworzony zostanie w Luwrze, w wielkiej galeryi, Salon 1838- Wszystko zapowiada, źe wystawa ta będzie liczna i świetna. Przygotowania odbywają się bardzo czynnie, i już rozpoczęto przyjmować dziełaWyspy Sandwich. - Gazeta wysp Sandwich, wydawana przez pewnego Anglika za upoważnieniem władzy tychże wysp, niedawno udzieliła nam ciekawych szczegółów o teraźniejszem onych położeniu, i o objawiających się tamże postępach. Honololu, stolica wyspy Otahiti, liczy 6000 mieszkańców. Od 1. Lipca do 14. Grudnia 1836 roku zawinęło 1540krętów do tamtejszego portu: go należących do samegoź kraju, 56 ze Stanów Zjednoczonych, i 17 z Anglii; 170 okrętów, tak angielskich jak amerykańskich, trudniło się połowem wielorybów w miesiącu Październiku poprzedzającego roku. Wielorybo-łowcy od trzech lat zwykli udawać się, począwszy od Maja aż do Sierpnia, na pobrzeźa Japonii, gdzie, powiadają, połów jest obfitsw i łatwiejszy« Rzeczona Gazeta ogłasza sprzedaż win madery, rumu, trzewików damskich, przysyłanych z Paryża, sera i jałowcu z Holandyi i t. d. Buduje teraz szkołę dla dzieci ubogich; Król wyspy Otahity zawarł z Lordem Riissel traktat handlowy, oparty na bardzo liberalnych zasadach. Machina do mycia owiec. - P.Karol Harris w Snowfiil, w Amenyce północnej, wy.

naiazł machinę do mycia owiec. Składa się ona zj3 skrzyni, w której się obracają a kola pluskające (platschriider), pomiędzy które owca stawia się w ten sposób, iż jej głowa, przez stosowny otwór wysuwa się ze skrzyni. Po obu stronach owcy jest siatka z drutu, celem ochronienia jej od uderzenia kołami. Koła te mogą być obracane według upodobania za pomocą ręki, siłą pary, koni, lub wody; im zaś prędzej się obracają, tym większym impetem woda oblewa owcę i czyściej wełna się pierze. Anglicy Ijie tylko na powierzchni ziemi budują żelazne koleje , chcą oni jeszcze pod ziemią je robić. I tak: aby Gity, ten środkowy punkt handlu miasta, połączyć z początkiem Birrninghamskiej kolei z tyłu parku Regenta, powzięto zamiar, pod ulicami Londynu wy ryby światło i powietrze otrzymywał przea pewny rodzaj okien piwnicznych pod suterenami domów. Przed sądem przysięgłych w Anglii etawiono niedawno starą kobietę, obwinioną o jakąś małą kradzież. Przyznała się do winy; gdy jednak pokazało się, że do tego zmusiła ją potrzeba, sąd wydał wyrok wosnowie: "uzna. jemy obwinioną za niewinną, ale spodziewamy się, że już kradzieży więcej się nie dopuści. " Dzieło Pantheon litteraire, to olbrzymie przedsięwzięcie, mające zawierać wybór arcydzieł ludzkiego geniuszu, szybko postępuje. Całość mąją składać 214 tomów, które przy oszczędności druku i formatu obejmować będą 3000 zwyczajnych tomów, a tern samem całą bibliotekę, zarazem wyborową, dokładną i rzadką. Już wyszło 100 części. Z przemaczonego na Wydrukowanie pierwszych stu tomów miliona franków w akcyach, zebrano już 800,000. W roku 1839 druk całego dzieła ma być ukończony. Starożytna kronika przekonywa, że Apostoł Pawel był pierwszym nauczycielem języka stawiańskiego, »Onto bowiem, mówi taż kranika, kazał w Illiryi i Morawii po sławiańsku, przemaczając Apostoła Andronika, jednego z swych 70 uczniów, na swego zastępcę w krajach sławiańukitb; gdyż my Sławianie, którzy ten knY zamieszkujemy, mówiliśmy i rozumieliśmy tylko po sławiańsku." Nestor, (w kronice eławiańskiej Czemorica Theodoziewa Monasierya Peczerskogo) który zasługuje na wiarę, opowiada, że już Methodius, następca Sgo Andronika w Morawii, razem z dwoma inszemi uczonemi tłumaczył książki greckie na język sławiański. Ostatnie listy Pana Thorwaldsena, datowane z Rzymu w końcu Grudnia, zwiastują stanowczo, że ten makomity artysta przybędzie do Kopenhagi na przyszłą wiosnę, dla kierowania osobiście umieszczeniem rzeźb, wykonanych przez siebie dla katedry tego miasta. P. Thorwaldsen Wyjedzie z Rzymu, skoro wykończy rysunek pomnika Goetego, który ma przedłożyć Komitetowi, ustanowionemu w Frankfurcie, dla wzniesienia tego pomnika. Kieru nek podróży swojej zakreślił lak: zamierza naprzód udać się do Medyolanu, gdzie mieszka jego jedyna córka, zaślubiona pewnemu Pułkownikowi włoskiemu w służbie austryackie/; z Medyolanu pojedzie przez Szwajcaryą do Paryża, gdzie ma najmniej miesiąc zabawić, a z tego miasta pojedzie prosto do Kopenhagi, P. Thorwaldsen oznajmia, że mu proponowano wykonać statuę Litra, która ma być wznie

siona wEisleben, w Prusach, rodzinnem mieście tego wielkiego Reformatora. Sądząc z listów tego sławnego rzeźbiarza, zdaje się, że jest skłonny do podjęcia się wykonania tego pomnika, który w takim razie, powiada on, byłby ostatniem jego wielkiem dziełem, bo już od dawna czuje, że siły jego słabieją. Jeżeli Pan Thorwaldsen wykona statuę Lutra i pomnik Goetego, którym już się zajmuje, Niemcy winne mu będą pomniki 4ch ze swych największych ludzi: Guttenberga, Lutra, Schillera i Goetego. - M» A Mm amllI EUlm - - - - H - -mm Pierwszą nadsyłkę świeżej solonej wyziny, wyborny kawiar, świeży bulion i przednią herbatę, otrzymał Szymon Siekieschin przy Wrocławskiej ulicy.

Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskie.

Sto

Na pr. kurant

Dnia 26. Lutego 1838.

papie- gotoprC. rami wizną

Obligi długu państwa Pr. ang. obljgacye 1830. .

Obligi premiow handlu morsk, Obligi Kurmarchii z bież. kup.

Obligi tymcz. N owej Marchii dt.

Berlińskie obligacye miejskie , Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T.

Zachodnio - Pf, listy zastawne Listy zast. VV. X. Poznańskiego , Wschodnio - Pr.listy zastawne .

Pomorskie dito dito dito Kur- i Nowomarch. dito dito dito dito Szląskie dito ObI. zaległ, kap. iprC. Kur- i Nowej - Marchii 4 103£ 65£ 4 103/5 4 4 1031 i 4 Z 433 4 102J 4 1051 4 101Ą 4 f 991 31 991 4 891 2151 18i «SA 131 3

Inne monety złote po 5 talarów 102f 64f 103 ' 102] r 103 1014 991 1001 99 1051 881 2141 «J] 121 4

Ceny zboia w Berlinie.

Dnia 26. Lutego 1838.

Lądem: Pszenica 1 tal. 25 sgr. 8 fen.

i 1 tal. 23 sgr. 9 fen; żyto 1 tal. 7 sgr. 6 fen. i 1 tal. 4 sgr, r fen.; jęczmień wielki s8 sgr. 9 fen. i 27 sgr. 6 fen.; jęczmień mały 25 sgr,; owies 33 sgr. 9 fen. i 22 sgr. 6 fen.

Wo d ą: Pszenica (biała) s> tał. i I tal, 27 sgr.

6 fen. jako też 1 tal. 25 sgr.; żyto 1 tal« 10 egr, i 1 tal. 9 sgr. 5 fen. W Sobotę, dnia 24. Lutego 1838» Kopa słomy 7 tal. 15 sgr. i 5 tal. 15 sgr.; cetnar siana 1 ul« 7 sgr. 6 fen« i 2,2 egr. 6 fen.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.02 Nr52 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry