GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.07 Nr56

Czas czytania: ok. 10 min.

Wielkiego f

NAN

TA

Xię stwa

SKI EGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A, Wannowsh".

JW56.- W Srodę dnia 7. Marca 183a

Wiadolllości zagraniczne.

F 2 a n c y a.

Z Paryża, dnia 24 Lutego.

Mówią o lem, ie na pamiątką zwyciężonej pod Waterloo armii francuskiej pomnik wznieść zamyślają. Monument (en ma być tui obok Lwa belgijskiego postawiony. Marszalka Gerard mianowano członkiem Kommiesyi, której plan rzeczony pod rozwagę oddano, W Messager czytamy: "Espartero, jak wiadomo, już od niejakiego czasu stały miał zamiar wydania stanowczej bitwy, aby, jeżeliby to być mogło, przez świetne zwycięstwo wpływ Cordovy w Madrycie sparaliżować. Przybyły tu więc z Bajonny goniec miał przy.

wieźć wiadomość, ie Espartero istotnie nad brzegami Ebro krwawą stoczył bitwę, której wypadek wszelako dla wojska Królowej nie był pomyślny. Mimo usiłowań Espartery , krystyniści, doznawszy wielkiej straty (około 1000 ludzi w samych zabitych), w największym nieładzie z pobojowiska ustąpić mieli. Skutkiem naj smutniejszym tej rozprawy byłoby to, ie przeprawa przez Ebro stałaby się wolną a Portugalette w największem byłaby niebezpieczeństwie. 'A*)

-) Porównawszy z tern wcwIqjszą telegraficzna depeszę « Bąjonny Z da. 21" wedle której Espartero dn, 19. po

Gazeta S e n t i n e 11 e d e s P y r e n e e s głosi, ie zamierzona przez kaiolistów nowa wyprawa pod rozkazami Guerguego wkrótce w pochód wyruszy. Żołnierze korpusu expedycyjnego byli juz zupełnie przyodziani i uzbrojeni. Pomiędzy osobami, które policya zastała przy grze hażardownej, i których nazwiska podał Prokurator generalny do publicznej wiadomości, znajduje się takie członek I?by Deputowanych, Pan Lud. Basse, M air miasta Amiens.

2 dnia 35. Lutego, Wczoraj stanęło kilku gońców z Wiednia i Konstantynopola w Minieteryum spraw zewnętrznych. Wkrótce poiem skutkiem rady gabinetowej depesze do Londynu wysłano, W biurach Ministerstwa krążyła pogłoska, że między Porią a Mehmedern Ali do kroków nieprzyjacielskich przyszło. Pismo z Bajonny z d. Si. m. b. donosi, ie Guergue d. 16. wieczorem na czele 14 batalionów z Estelli wyruszył. Twierdzą, iż ma rozkaz wtargnąć do Kastylii i żadnych nie szczędzić ofiar, aby trudności, któreby pochodowi temu na zawadzie stać mogły, pokonać. Pogłoska o stoczonej nad brzegami Ebryrozpoznaniu, nie zaczepiwszy nikogo, dc Haro wrócił, sadzić by wypadało, ie doniesienie Mt #sage ra płonne. dziła, w piśmie z Barcelony z d. 18. m, b. wyrażono: "Baron Meer ku końcowi miesiąca zeszłego ztąd wyruszył, aby przeznaczony do Cardony iraneport z 200 wozów i 60 mul ów złożony eskortować. Wziął z sobą około 7000 ludzi. Szef karolistów Sarraga, dawniej w Parder i Tora stojąc, zawiadomiony o pochodzie Barona Meer, zwrócił się naprzeciw niemu i uderzył nań w bliskości Suryi tak gwałtownie, ie Generał-Kapitan ujrzał się w konieczności zostawienia prawie całego transportu w ręku nieprzyjaciół. Karoliści ścigali go aż pod same mury Cardony. Gdy Baron Meer w dwa dni potem z miasta tego wychodził, Sarraga znowu się za nim w pogoń puścił i zniewolił 1,0 do schronienia się do Suryi. Baron opu śriwszy to miasto dnia następnego, pod Mail po raz trzeci przez Sarragę napadnięty został; nareszcie po powtórnej klęsce z 3600 ludźmi ledwo doszedł do Manresy, a tak wyprawa ta prawie połowę korpusu go kosztowała." Pismo z Madrytu z d. 17. donosi, że usilne prośby owdowiałej Królowej Panów Ofalia i Caratala spowodowały do pozostania w gabinecie aż do końca miesiąca tego. N a poufałem zgromadzeniu dn. 16., rozbierano znowu pytanie względem prezesostwa w nowym gabinecie. Królowa, Maninez de la Rosa i Toreno oświadczyli się podobno przeciw Cordo. vie,- rozumiano wszelako w Madrycie, że mimo to Generał ten Prezesem rady i Ministrem spraw zewnętrznych mianowany zostanie. Campuzano obejmie może wydział spraw wewnętrznych, Marliani skarbowy, Sancho wojenny a Madoz wydział sprawiedliwości. A n g l i a.

ZLon'dynu, dnia 23. Lutego.

Okręt patowy "Iberia" przywiózł wisdomości z Lizbony z d. 15. b. m., z których wynika, że się obawa rządu względem wylądowania D o n Miguela w Portugalii coraz bardziej zwiększa. Minister Woj ny zdał obszerną sprawę kortezom z wszystkiego, co tylko wiadomo jest rządowi o zamiarach miguelistów . Don Miguel ma mieć do swego rozporządzenia wielkie summy pieniężne 1 głoszą, że znaczna część znakomitych zwolenników jego udała eię z Włoch do Hiszpanii do karolistów . Aby przynajmniej od strony morza wtargnięcie u trudzić, wyprawił rząd dwa okręty woj enne, które przy ujściu Guadiany krążyć mają. Publiczność zresztą nie polega na wiarogodności podań Ministra Wojny. - Minister Wojny, Baron Bomfim, wniósł o swoje dymissyą podobno z tego powodu, ie się Królowa sprzeciwiała jego i jego kollegów zamiarowi posunięcia wielu wojskowych warmii na wyższe stopnie. Następcą jego mianują Pułkownika Mendeza. - Pytanie względem zaciągnięcia nowej pożyczki jeszcze nie załatwione. Jeszcze d 14. naradzano się na posiedzeniu kortezów nad przyjęciem lub odrzuceniem wniosków, przy którejto sposobności Minister Skarbu gorzko się użalał, że wnioski jego, któreby rządowi 600 Gontos miesięcznie były dostarczyły bez najmniejszego względu usunięto; oświadczył on dalej, że wnioski jego względem nowej pożyczki przyjęte być powinny, jeżeli kraju w największej nędzy pogrążyć nie chcą. "Niedostatek pieniędzy, rzekł, teraz już do (ego doszedł stopnia, że mieszkańcy domu ubogich Mieericordia prawie zgłodu umierają" Obrady d, 14, odroczono i d. 15. nanowo rozpoczęto, ale i tego dnia nie można się było ukończenia tychże spodziewać. Juź przecież dnia 14. oświadczyła komissya finansowa, że z przyczyny braku pewnej rękojmi nie można przyjąć pożyczki, ofiarowanej przez Pana J. da Silva i Spółkę po 85 prC. - Podczas gdy się kortezowie nad zgromadzeniem potrzebnych pieniędzy naradzają, dowódzcy wojsk i inni urzędnicy zostają w konieczności wybierania pieniędzy przez rozpisywanie kontrybucyi. Rada miejska w Porto np. chciała takową pożyczkę przymusową rozpisać, i to jeszcze za zezwoleniem kortezów, ale oporu doznała. Na wniosek przebywających w Porto Anglików, którzy także opłacie takowej uledz mieli, musiała Rada miejska postanowienie swoje w tej mierze cofnąć, ale rozpuściła zarazem wszystkich zatrudnionych przez siebierobotników pod pozorem, ie ich opłacać nie może, gdy cudzoziemcy z danin uiszczać się nie chcą. Dla tego widział się Poseł angielski spowodowanym wysłać do Porto bryg wojenny" Carneleon," aby tenże poddanych angielskich bronił. Także dowódzca wojska w AIgarbii musiał przez kontrybucyą wybrać 85 Contoa (6000 funt. szterl.) - Francuz Mercier, który przed rokiem do małżonka Królowej kamieniem rzucił, wygnany został z kraju bez dalszej kary i wypłacono mu źold zaległy. Generał Bacon przeciwnie, który z Gibraltaru do Lizbony przybył, stara się na próżno pod opieką Posła angielskiego o odebranie loco funtów szterl. należących mu się jeszcze od rządu. W Lasaye w Vandiemensland wydarzyło się d. Q I. Września gwałtowne trzęsienie ziemi. Wieczorem poprzednio słyszeli mieszkańcy łoskot podobny do huku dział i sądzili, że osadnicy angielscy z krajowcami w bliskości bitwę stoczyli, ale z wielkiem swojem podziwieniem przekonali się, ie łoskot ten z jaskiń przebudził nieszczęśliwych mieszkańców trzask: zapadającej się wieży kościelnej i trzęsienie ziemi. Kto tylko mógł uciekał nad brzeg morza; wielu pod zwaliskami domów grob swój znalazło. Pomiędzy nadeszlemi pftycyami, kilka, mianowicie z Edynburga podanych, było przeciw środkom gwałtownym w Kanadzie, a jedna, podpisana przez 15,000 mieszkańców z Leeds, przeciw systemowi uczenia w Indyach zachodnich, który tylko do wielkich doprowadził okrucieństw i dla dobra angielskiego bardzo jest szkodliwy, gdy tymczasem zupełne usa. mowolnienie niewolników w Antigua i Bermuda nie miało wcale szkodliwych skutków. Szwecya i Norwegia.

Z Chrystyanii, dnia 12- Lutego.

(Gaz, Powsz. Lipska.) - Ściśle biorąc, żaden naród nie potrzebuje eię uskarżać na przywileje nadane handlowi rossyjskiemu na północnych wybrzeżach kraju tego. Handel Norwegczyków 1 Roseyan w Finnmarken opiera się raczej na zobopolnych potrzebach, nie zaś na układach, chociaż i na tych od 1787 zupełnie nie zbywa. Rossyanin wymienia tu dostatki swej mąki za obficie poławiane w Nor wegii ryby. Żadnemu narodowi rTie zabroniono mieć udział w tym handlu i w rzeczy samej naliczono w ciągu sześciomiesięcznej żeglugi w upłynionym roku 65 częścią hanzeatyckich, częścią także angielskich okrętów w wzrastającero obecnie i mimo swego północnego położenia nader przyjemnem mieście portowem Tromsae. E g i p t .

BoghoB Bej ma zamiar z Alexahdryi udać się do Kairu, gdzie mieszka Wice-Król, i gdzie, jak mówią, odbyć eię ma zgromadzenie wszyetkich wysokich urzędników Egiptu, dla naradzania eię nad pewoemi pytaniami handlowemi, które wszczęte przez Konsulów europejskich, dotychczas w tajemnicy były zachowywane. Ma tam także być mowa o kilku ważnych punktach we względzie położenia Egiptu naprzeciw gabinetów europejskich, 0rar o nowych piopozycyach, które Basza uczynić Sułtanowi zamyśla, w zamiarze uzyskania od Porty uznania swojej niepodległości i prawa następstwa dynastyi jego w Egipcie i Syryi.

ROZlllaite wiadolllości.

Otwarcie 3 grobowców w kościele katedralnym w Neapolu, które dotąd uważane były jedynie za ozdoby, sprawiło wielkie pomiędzy antykwaryuszami wrażenie, W jednym z gro

bowców znaleziono trumnę i kości Karola Andegaweńskiego, (d'Anjou,) w jednym kości jego wnuka, Karola, Króla Węgierskiego, w p. statnirn nakoniec doskonale zachowane ciało małżonki tego Króla, Klemencyi, córki Rudolfa Habsburskiego. Trzęsienie ziemi, zdarzone d. 11. (23.) Stycznia w południowej Rossyi, datło się też czuć wTemesmar, w Kronstadcie, Transylwańskim i w Tratlau. W tern oetatniem mieście wieża kościelna zawaliła się i zniszczyła całą budowę - w Temaswar fenomen to miał szczególnego, że w czasie jego (rwania prawie wszyscy mieszkańcy doświadczali nudności, połączonych z zawrotem głowy. Piszą z Wiednia, ie u tamecznego Dworu ursędowie ogłoszono wiadomość, iź Królowa Jejmość Obu Sycylij jest w ciąży.

Instytut dla poetów dramatycznych.

- Prry rozdzielaniu nagród, które się niedawno odbywało w konserwatoryum Paryzkiem, zagaił mowę prezydujacy minister spraw wewnętrznych hrabia Montaliwet najprzód o <em, iż na przyszłość każdy młody artysta, co rzymską nagrodę otrzyma, za powrotem swoim do ojczyzny, otrzyma "text do ułożenia opery nowej," i że dzieło jego w przeciągu roku będzie miało zaszczyt na teatrze być przedstawionemu N a życzenie powrększej części p o e t ó w d r a m a t y c z n y c h otworzono zupełnie nowy teatr, pod warunkiem, aby na nim przedstawiane były szczególniej nowe utwory muzyczne, a mianowicie młodych kompozytorów. Przyzwolono także na otwarcie teatru Odeon dla dania sposobności młodym autorom dramatycznym, przedstawiania swoich utworów i udoskonalania się na drodze doświadczenia. Atoli dodał potem minister, "nadaremną byłoby rzeczą, otwierać nowy teatr, jeżeli przytem nie pomyślimy o kształceniu nowych ar» tystów! Na przyszłość należy z młodych 1:0;. dzi, okazujących najszczęśliwsze talenta, wybrać co rok dziesięciu, którzy kosztem rządu mają być dla teatru kształconemu N a naetępiiem posiedzeniu izby podam (en wniosek cio rozpoznania i nie wątpię, źe ciało prawodawcze, tak pożyteczny, i równie dla literatury dramatycznej jak i dla teatru korzystny instytut, potwierdzić nie omieszka." J e n ij u s z w r o d z o n y. - Pewien czcigodny kapłan poszedł jednego dnia w odwidziny do sąsiedzkiego zamku, w którym mieszkała jedna z najzacniejszych pań kraju, i w którym go powszechnie Kochano i szanowano. Ledwo co wszedł do pokoju, natychmiast otoczyli go wszyscy domowi prosząc, ażeby przez dzień cały został z nimi. "Chętniebym to uczynił," odrzekł kapłan, lecz na Żaden sposób nie IIIO tro jest niedziela, a ja nie zacząłem jeszcze pisać kazania, którego przecież lada jako ułożyć nie godzi się.-" "Kazania" przerwał dwunastoletni chłopiec, stojący przyoknie i przypatrujący się błyskawicom, które się w powietrzokręgu krzyżowały - "kazania? Proszę mi text powiedzieć, a ja napiszę je zamiast księdza proboszcza." Wszyscy roześmieli się z zarozumiałości chłopca. Kapłan przyrzekł pozostać w zamku, lecz postanowił w nocy wypracować kazanie. - Tymczasem chłopiec zamyślił się nad texlem, który kapłan mu wymienił; usiadł przy stole, oparł czoło na dłoni i wpatrzywszy się w niebo, zaczął pisać. Pod wieczór, gdy kapłan już miał odchodzić, przyszedł do niego chłopiec i oddawszy mu papier, rzekł do niego przyjemnym głosem i z pewnością: "Oto masz księże proboszczu, przyrzeczone kazanie." Z uśmiechem wziął kapłan papier i odrzekł: "Dobrze, przeczytamy zaraz tę piękną mowę,« i zaczął czytać z początku głosem zupełnie lekkim i pobieżnym, ale w krotce coraz poważniej, i zdjęty podzi, wieniem równie jak i jego słuchacze, nie mógł pojąć, jakim sposobem młody chłopiec mógł tak wzniosłych i tak głębokich nabrać myśli. Tym młodym chłopcem był Alfons de Lamartine, a kazanie, które proboszcz dnia następnego miał w kościele z wielkiem zbudowaniem zgromadzonego ludu, było pierwszem dziełem tego poety; dla tego nie dziw, że autor "des m editations i des harmonies sacrees " zebrał pierwsze laury w świątyni pańskiej. Nowy instytut dla wychowania płci p i ę kn ej . Znany gimnastyk, porucznik dr. Werner w Dreźnie, wydał pismo pod tytułem A n e m o na z ośmdziesiąt sześcią objaśniającemi figurami, podające umiejętną naukę: jakim sposobem w młodocianej płci żeńskiej ró» wnie wdzięki jak i siły ciała, przyzwoitym sposobem rozwinąć można. Taki instytut jest już w Mnichowie, gdzie przez szczodrobliwość królewską wielce wspierany, nadzorowi profesora Massmann jest poruczonym. Datek pięknego serca. Paryzkie dzienniki donoszą; Niedaleko bramy hotelu angielskiego posła, wydarzył się rozrzewniający przypadek w chwili, gdy goście wyjeżdżali z balu, który lord Granville dn. 4. zeszło m. tamże wyprawił. Pewien ubogi starzec oparty O mur hotelu, siedział zdrzemany; wstrząśniony hurkotem powozów, spojrzał z zadziwię» niem na to mnóstwo pojazdów, na ten blask i przepych, które z brzaskiem dnia dziwną czyniły sprzeczność. "To jest bal" rzekł smutno do siebie i chciał już odejść, ale mróz, unuienie i starość, nie dały mu ruszyć się z miejsca,' upadł więc na kolana i zakrywszy sobie twarz zalaną łzami, zawołał z przytłumionern westchnieniem: o Boże mój, Boże! czemuż nie zabierzesz z tego świata starca, który żyje w tak okropnej nędzy!" Jedna młoda dama, jak anioł piękna, która w odległości kilku kroków szła do swego powozu i pomimo otaczającego ją zgiełku, usłyszała żal nieszczęśliwego starca; zbliżyła się do niego, spojrzała nań, a nie mając przy sobie pieniędzy, wyięła spiesznie z pięknych splotów swych włosów kłos dyamentowy i dała go własną ręką starcowi. A gdy obok niej znajdujące się osoby okazały w tej mierze swe zadziwienie, rzekła: "Czyliź się nie godzi aby po skończonych żniwach, choć jeden kłos dostał się w datku żebrakowi ?« - To rzekłszy, dama zniknęła, ale dotąd bło.

gosławi nędzarz swą piękną dobrodziejkę, która epaniałą szczodrobliwość swego serca z szlachetnością swojego rodu, tak pięknie pogodzić umiała.

50 szefli nasienia czyli pięciu przeezlorocznego zbioru, 2 tal.

Poznań, dnia 7. Marca G.

sporkowego kolan sprzedaje szefel po

1838Bielefeld, w rynku Nr. 45. świeże, czerwone i białe nasienie koniczyny, francuzkąlucernę, angielski rajgras, brzanka rygekie siemię lniane, białe i czerwone buraki już otrzymałem i nadmieniam przy tern, iż każdy o roślinności rzeczonych nasion u mnie przekonać się może. Poznań, dnia 7. Marca 1838G. Bielefeld, w rynku Nr. 45. Ceny zboża na pruską miarę 1 wagę w Poznaniu. Dnia 28. Lutego 1838.

C e n a

. , ,

" .

Wyszczególnienie gatunkuod do

Tal. sgr. fen. Tal. sgr. ten.

Pszenica 1 17 6 1 20 Zyto. I 7 -. 1 8 Jęczmień ». 25 - -I 2t 6 Owies 24 - - «5 Tatarka 25 - 27 6 Groch 28 - I 1 6 Ziemiaki 14 <<5 Masła garniec, czyli 8 funt.

pjuskich 1 4 , C 1 20 Siana cetnar a 110 ff. 27 28 Słomy kopa a 1200 ff. 6 3 - 6 5 Spirytusu beczka. « * 16 <<5 - '7 -

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.07 Nr56 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry