Wielkiego

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.26 Nr72

Czas czytania: ok. 19 min.

Xi e s twa OZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadworne} Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.

]I # 72. - W Poniedziałek dnia 26. Marca 183a

Do czytelników gazety.

Z kończącym się pierwszym kwartałem przypominamy» ii prenumerata awiereroczna dla tutejszych czytelników wynosi. * . . . 1 Tal. 18% Sgr. i dla zamiejscowych zaś: . . . 2 Tal. Zamiejscowi czytelnicy odbierać będą za tę celi{ CODZIENNIE wychodzącą gazetę na wszystkich Król. Urzędach Pocztowych w całej Monarchii. Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnym wynosi 15 sgr. ćwierórocznie więcej od powyższej ceny. - Nie naszą Będzie winą, jeieli dla późniejszego zamówienia w ciągu bieiącego kwartału, poprzedzające numera nie będą mogły być przesłane. Poznań/\ dnia 19. Marca 1838.

Expedycya Gazet W» Dekera l Spółki.

Wiadolllości krajowe.

z Berlina, dnia 22.Marca. N. Pan J. K. M. Xi ciu Karolowi Prus k i e m u order orła czarnego dać raczył*

HMHMOMAHM*

Wiadolllości zagranICZne.

P' o l s h a.

Z Warszawy, dnia 20. Marca.

Dyrekcya. Generalna Towarzystwa Ogniowego] W Królestwie Polskiem.

Gdy okazała się potrzeba nowego przejrzenia i zaprowadzenia niektórych zmian w warunkach ubezpieczenia ruchomości z dnia 5go Grudnia i833,r,,, zatem Dyrekcja Generalna

Towarzystwa Ogniowego r z mocy upowaznlenia Korrunieeyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego, podaje do wiadomości publicznej zebranie warunków tych w sposób następujący: Art. 1, Towarzystwo Ogniowe w Królestwie Polskiem zabezpiecza przeciw pożarowi wszelką własność ruchomą w miastach i wsiach, nie wyłączając każdego gatunku zboża w ziarnie i snopie, oraz koni, bydła, owiec i trzody chlewnej. Wyłączone są od ubezpieczenia magazyny i fabryki prochowe, wexle, dokumenta i papiery publiczne, oraz klejnoty, złoto i srebro, w ręku prywatnych będące. Art.su Administracya Towarzystwa Ogniowego własności ruchomych wcielona jest do Dyrekcyi Generalnej Towarzystwa Ogniowego Miast i Wsi" i zostaje pod Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego. Czynności Towarzystwa odbywać <<ię będ.j kollegialnie. Do Kollegium należeć będą kadencyami i Stowarzyszeni, mianowani przez Kommissyą Rządową Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego, An. 3. Składka corocnie, w miarę potrzeby i na uzbieranie kapitału zasobnego, stanowioną będze. W ostatnich 14'iu dniach miesiąca Grudnia każdego roku, Dyrekcya Generalna Towarzystwa Ogniowego wysokość składek na rok następny, za potwierdzeniem przez KoiDmissyą Rządową Spraw W ewnętrznych, od dnia Igo Stycznia oznaczać i do wiadomości publicznej w sposobie Taryffy podawać bądzie. Ogłosi także stan Towarzystwa po jsaidym upłynionym roku; rachunki z wpływów i wydatków przez Delegacyą, z eamychźe Stowarzyszonych złożoną, corocznie rozpozna« wane : ostatecznie kw towane będą, Art, 4« Każdy, ubezpieczający własność ruchomą w Towarzystwie Ogniowem Krajowem, winien utrzymywać ks ęgi handlowe lub regestra domowe i ekonomiczne, z obowiązkiem spisywania regestrów tych na drukach, według wzorów przez Dyrekcya Gentralną za stałą cenę dostarczać się mających, i z zachowaniem zastrzeżeń szczegółowo na tychże drukach wypisanych. Nadto, we watach przystępujący, o ile juz należał do Towarzystwa, jako tez Stowarzyszony, zachować powinien regestra przychodu i wydatku przedmiotów ubezpieczyć się mających, z roku lub czasu poprzedniego ubezpieczenia, przynajmniej do końca roku następnego. Każdy zaś nowo przystępujący złożyć będzie obowiązany deklaracją o ilości wysiewu i zbioru z roku poprzedzającego. Na każdej budowli lub mieszkaniu, gdzie własność ruchoma jest ubezpieczona, przybita być powinna zewnątrz, w miejscu widocznem, blacha r herbem Królestwa i napisem objaśniającym, jakie przedmioty są w pich ubezpieczone. Blachy te dostarcza Dyrekcya Generalna po stałej cenie złotych dwa za sztukę. Art. 5. Wolno jest ubezpieczyć się w kaidym czasie » na upodobany przeciąg. Kto ubezpieczy własność ruchomą na lat pięć, opłaci mniej lo przypadającej składki za cały czas ubezpieczenia. Zabezpieczający krócej jak na rok jeden, opłaci stosunkowo wyższą składkę, którą Taryffj oznaczy. Wszakże kto ubezpieczył się krócej, jak na rok jeden, i opłaciwszy stosunkowo wyższą składkę, zechce od daty upływającego świadectwa prolongować zaraz ubezpieczanie tychże samych przedmiotów znowu pa czas krótszy od roku jednego, i nie w wyj fszej sumrnie, ten ma będzie pociągany do

v/yieie) składki, tylko w stosunku rocznej Taryffą oznaczone), to jest: za jeden miesiąc, jak 1 do 12. za dwa miesiące, jak a do 13 i t, p.

, , Jeżeli zaś prolonguje ubezpieczenie w wyZ Bzej summie, zapłaci od przewyźki stosunkową składkę oznaczoną przez Taryfie. Art. 6. Opłata wylicza się z góry, czyli anticipando, w Kassie Generalnej Ogniowej, za cały przeciąg ubezpieczenia, podług wysokości oznaczonej w czasie, gdy Właściciel do stowarzyszenia przystępuje. Opłacono będzie także zł. 5 za otrzymanie świadectwa ubezpieczenia (p u lice) , Art, 7. Towarzystwo nie odpowiada, ani nagradza, tylko za ubezpieczenia, które Dyrekcya Gene, raina podpisała. Zabezpieczenia te obowiązują Towarzystwo dopiero nazajuirz w południe od daty okazania kwitu w Dyrekcyi Generalnej z uiszczonej opłaty. Art. 8- Towarzystwo nie wynagradza za pogorzele wydarzone z klęsk wojennych i zaburzeń krajowych, lub przez podstęp samego ubezpieczającego. (. Den.) N. Pan udzielić raczył JPaoi Zuzanie Sestie, Poddozorczyni Instytutu Rządowego Wychowania Panien, przez wzgląd na gorliwość, z jaką powierzone sobie obowiązki wypełnia, oraz na osłabione jej zdrowie, pensyą z tytułu szczególnych nagród, w ilości zł. 1200 rocznie i do śmierci. W wilią imienin Józ, EIsnera, byłego Rektora b. Konserwatorium, Professors b. Uniwersytetu, b. Dyrektora Opery, twórcy wielu dzieł wzorowych muzycznych, amatorowie i artyści muzyczni wykonali kantatę kompozy . cyi Józefa Krogulskiego, po której deklamo - wano odę z uwielbieniem zasług publicznych i przymiotów osobistych szanownego Solenizanta; poczem ofiarowano mu złotą tabakierę. Szanowny Emeryt, ten dowód przywiązania uczniów swoich i wielbicieli, przyjął z rozrzewnieniem. Tegoż dnia w wielu miejscach wesoło obchodzono imieniny, * międ«y inne mi zasługuje na wspomnienie wieczór, który pierwsi aityści i uczeni amatorowie stolicy uprzyjemniali swoim talentem, wykonywając piękne dzieła Dobrzyńskiego (eyna) i CrropTa, Nadzwyczajny obecny wylew rzeki Wisły przywiódł wielu nadbrzeżnych mieszkańców Warszawy, szczególnie biedniejszych, do zupełnej niemożności utrzymania się. Ażeby zjednoczyć pomoc tym nieszczęśliwym, a lem samem skuteczniejsze zapewnić środki wsparcia prawdziwie biednym dotkniętym powodzią, Towarzystwo Dobroczynności połączyło się w tym celu z Towarzystwem Zupy Rumforckiej. Jakkolwiek Towarzystwo z szczupłych swych funduezów zaledwie wystarcza zasilać i utrzymywać stałą znaczną liczbę ubogich, wszelako, w miejsce dotychczasowego udzielenia wsparcia nadbrzeża Wisły, postanowiło nadal, na czas dopóki cii do siedzib swych nie powrócą, zapewnić im stałą pomoc tak pod względem pornieszczenia się jako i wyżywienia, a to w przeJkonaniu, źe zamiar Towarzystw, w przynic« sieniu ulgi cierpiącej ludzkości, wesprze doświadczona dobroczynność mieszkańców miasta. Jakoż korzystając Towarzystwo z ofiarowanej przez J WW. Hrabiów Łubieńskich 6ali, vi składach przy ulicy Królewskiej, przeszło 300 osób objąć mogącej, postanowiło urządzić takową na pomieszczenie biednych mieszksńców nadbrzeża Wiely, dotkniętych powodzią, zaeilać onych żywnością gotowaną, 1 aby zamiar Towarzystwa odpowiedział skuteczniej celowi, wyznaczyło z grona członków swych Komitet jeden, do zarządzenia wewnętrznego tej sali przytułku, drugi którego staraniom powierzone jest śledzenie prawdziwie nieszczęśliwych, a mianowicie: Pierwszy złożony z Panów Janikowskiego, jako Prezydującego, Franc. Wołowskiego, L. A. Dmuszewskiego, Mauryc. Pętkowskiego, Hrabi Leona Łubieńskiego, jako Członków. Drugi składaiący się z Członków: PP. Walentego Staniszewskiego, Jakóba Szymanowskiego, Bogumiła Malcz, Onujr. Lewockiego, Antoniego H ahn; Xięźy Kazimierza Replińskiego u XX. Missyonarzy; Jozefa Brodzkiego przy kościele Panny Maryi; Augusta Siekluckiego, Rajmunda Szczawińskiego u XX. Reformatów zamieszkałych. Zawiadując Towarzystwo o tych przedsięwziętych przezeiebie środkach mieszkańców miasta, spodziewa się, źe cii i w obecnej chwili raczą pospieszyć z ofiarami, ku przyniesieniu ulgi prawdziwie biednym, którzy wyparci z siedzib, pozbawieni mienia swego, litości ich wzywają. W pewności tej działając Towarzystwo upoważniło do przyjmowania wsparcia w szczególności: Członka Kassyera Towarzy. Dobroczynności, Teofila Janikowskiego przy ulicy Miodowej zamieszkałego, i Redakcyą Kuryera Warszawskiego. W końcu zaś zapewniają, ii sprawozdania z użycia złożonych przez osoby dobroczynne ofiarna cel, o kiórym mowa, publicznie przedstawić nieomieezka. X. N o bis, Proboszcz parafii Tarchomina, złożył publiczne podziękowanie czcigodnemu Towarzystwu Dobroczynności Warszawskiem u, za wsparcie 300 bułkami chleba 2 funtowego i beczką śledzi, jego parafian, w czasie teraźniejszej powodzi na dzwonnicę i strych kościoła schronionych, w niedoli zostających. Z przyjemnością dowiadujemy się, że w celu pomnożenia funduszów na wsparcie nieszczęśliwych mieszkańców ulic nadwiślańskich, znakomite damy, obdarzone talentem muzyki,przy pomocy artystów muzycznych r mają dać koncert,

B o s s y a, W Kuryerze Odeskim ogłoszoną została odezwa Nowo-rossyjekiego i BessarabskiegoGenerał-gubernatora, Generał- adjutanta, Hrabi Woroncowa, w dniu 7. Marca r. b. do mieszkańców miasta Odessy wydana, w której zawiadamia ich, źe, stosownie do Najwyższego Jego (Jfsarskiej Mości rozkazu, z dniem 24go Lutego (8. Marca), w którym upływa ośmdziesiąt dm od ostatniego wypadku śmierci z zarazy, rozciągnięty z tego powodu kordon w około miasta zostaje zwinięty, i mieszkańcy miasta Odessy wejdą nanowo w zwykłe stosunki 3 ościennemi guberniami. Z powyższej odezwy dowiadujemy się, ie w ciągu sześciotygodniowego trwania zarazy w Odessie, stało się ofiarą tej klęski 108 osób. Z liczby zarażonych wyzdrowiało 17, i z tych 8 jui jest wpuszczonych do miasta«

Francja, Z P ary ż a, dnia 14. Marca, Donoszą z Logrono pod dn. 7. b. m.: Podług najnowszych wiadomości z Saragosey zamordował lud tameczny oficerów sztabowych Estellera, Gurierreza i jeszcze czterech innych za wzbranianie się stanięcia na czele gwardyi narodowej. Szef polityczny Moreno zemknął. Zabrano jego papiery i osobnej Korainissyi poruczono. Kommiesya ta kazała kilkanaście osób uwięzić. Sądzą, źe Espartero przeznaczy Generała Firmina Iriartego na Gubernatora Saragossy.

Północno - amerykański Postł w Paryżu, P. Cas», miał dn. 5. Marca prywatne u Króla Francuzów posłuchanie, na którem złożył Monarsze pismo Prezydenta Stanów Zjednoczonych, jako odpowiedź na zawiadomienie o zamęźciu Królewnej Maryi (Xięźny Wirterubergekiej. ) 2 dnia i&. Marca.

Na giełdzie utrzymuje się pogłoskat ie Ministeryutn mimo zwycięstwa swego w Izbie Deputowanych, kiedy wczoraj wniosek dotyczący się tajnych- wydatków znaczną głosów większością przyjęty został, jednak wkrótce się ujrzy w konieczności cofnięcia się. Pan Montalivet, Minister spraw wewnętrznych, który przed kilku dniami mocno zachorował, jeszcze ciągle 3łaby , lubo niebezpieczeństwo minęło, Piersi ma już zupełnie wolne od bólów a napady pedogry, w nogach mniej gwałtowne. - Xiąźę Esterhazy po doznanym lekkim napadzie paraliżu zupełnie juź wyzdrowiał i do Londynu w drogę się udał. zamku Henryka IV, w Pau. C h a r t e donosi stosownie do udzielenia z Smyrny z d. 19. Lutego, źe Kontreadmirat Gallois bryg "le Palinure" w skutek bezprawi przez wojsko Ibrahima w Egipcie popełnionych, z Smyrny do brzegów Syryi wyprawił, w celu bronienia osiadłych tam Francuzów i zasięgnięcia dokładniejszych wiadomości o kierunku, który Mehmed Aii flocie swojej, mającej wkrótce wyjść pod żagle, wyznaczył. Listy z Afryki donoszą, de Achmed Bey prosiłaby mu pozwolono, źyć spokojnie w Konstantynie jako krajowcowi. Ternu wszelako nie wierzymy. Jakoż wiadomości wszystkie z Afryki od niejakiego czasu brzmią bardzo romantycznie. Tak wyrąia pismo jedne z Konstantyny, źe przykład Ben-Aissy, udającego się do Francyi, licznych znalazł naśladowców i nieograniczone zaufanie Arabów w rzetelno« Sei rządu francuskiego utwierdził. Ale wszakże dotychczas nikt nie wie, jakie będą skutki missyi Ben-Aissy! Naczelnicy pokoleń arabskich przybywają teraz tłumnie do Konstantyny, oświadczając szczerą chęć poddania się. Rząd podaje dzisiaj następującą telegraficzną depeszę z Bajonny z d. 14. Marca, do wiadomości publicznej: "Generał Caratala objął tym czasowo Minisieryum wojny. Pardinas Szefa karol stowskiego Talia Ję dnia 27. Lutego pod Castril zupełnie poraził. Karoliści stracili Icxx) ludzi i dwa działa. Przeciwnie zdobył Basilio Garcia twierdzę Puerto Liano, W Saragossie spokojność przywrócona. Po prowineyach aź do d. 10. m. b. nie wydarzyło się nic ważnego." Druga telegraficzna depesza z Bajonnny z d. 14. Marca (wieczorem) potwierdza wiadomość o odniesionem przez Pardinasa zwycie,ztwie nad Talladą, dodając, źe ten ostatni d, 7go przez gward>ą narodową z Barren w niewolą wzięty został. Najnowsze prywatne doniesienia z Saragossy sięgają do dn. o. m. b. Wsz\stko tam znowu do dawnego wróciło porządku, O, g. odbyła się pod Saragossa wymiana jeńców (żołnierz za żołnierza) między krystynistami i karolistarni. Szefowi Cabanero zwrócono w naddatku ));-20 jeńców, wynagradzając tym sposobem łagodne jego z jeńcami Jtrystynistowskierni postępowanie. Oficerowie, mający sobie polecony interes wymiany, dopiero po wspólnej 1 wesołej biesiadzie, która przeszło 3 godziny trwała, z sobą się rozstali. D. 9. popołudniu rozstrzelano zdrajcę, który drabiny dla karolietow przechowywał, za pomocą któryrh na mury miasta się dostali. W oswobodzeniu Saragossy kobiety największy miały udział;lały wrzącą wodę i olej na Łarolisfów i zrzu< cały na uchodzących meble i inne sprzęty domowe. Generał Santos San Miguel, stosownie do depeszy rządowej, bez oporu wszedł do Gandezy; zburzył miasto a artylleryą uczynił niezdatną do walki. Opuściwszy miasto, którego mieszkańcy szukając obrony z kolumną jego się połączyli, przybył wieczorem do Villalby, którą zupełnie pustą zastał. W raporcie swoim wyraża ten Generał, źe z samym Cabrera, mającym 5 batalionów pod rozkazami swemi, się ścierał i go do dawniejszyszych stanowisk zapędził; skutkiem tego było, iź on (San Miguel) d. 4, Marca, ani jednego nie straciwszy żołnierza, do Caspe przybył. - Podczas osta« tniego uderzenia na Saragossę słyszano wyraźnie okrzyk: "N iech żyje Ludwik Filip!" (?) S tosownie d o G a z e t t e d e F r a n c e część pułku krystynistowskiego, stojącego w Guadalaxarze, pułkownika swego i kilku oficerów, usiłąjących go przywieść do karności, sromotnie zamordowała. Później buntownicy na stronę karo listów przeszli, i i g I I t. Z L o n d y n u, dnia 16. Marca.

N a posiedzeniu dzisiejszem Izby Niższej podał Pan Milne Ministrowi spraw zewnętrznych (Lordowi Palmerston) pytanie, jakieby obecnie między Anglią a Pereyą zachodziły stosunki. Lord odrzekł, źe obiegające pogłoski, jakoby Pan M'Neil, Poseł angielski przy dworze perskim, Szacha miał opuścić, w skutek czego do jawnej między Anglią a Pereyą wojny przyjść miało, aż do nadejścia depesz urzędowych, li tylko za pogłoski poczytywane być powinne. Urzędownie tyle tylko Ministrom wiadomo, źe oficerowie angielscy w armii perskej, jednego wyjąwszy, Szachowi w wyprawie p g o do H e ra t towarzyszyli, i ź e nawet ten jeden jako osoba nie wojskowa przy armii się znajduje. Gdy Szach ku granicom Heratu się zbliżał, posłańca z depeszami Pana M'N eil, wracającego do Teheranu, żołnierze Szacha ujęli, do obozu uprowadzili, tam mu depesze odebrali, jego samego okropnie zbili i mimo wstawienia się Pułkownika angielskiego Stodart, dopiero po długim czasu przeciągu na wolność puścili. £ .powodu takowego zgwałcenia prawa narodów żądał Pan M'N eil zadosyćuczynienia i doniósł Ministeryum W. Brytanii, ź e, jeżeli tego nie dostąpi, wszystkie dyplomatyczne związki z Szachem zerwie i albo jako osoba prywatna w Persyi zostanie albo do l'urcyi s,<; fda. Przed dwoma dniami nadeszły nowe depesze od Pana M'N eil, w których donosi, źe mu satysfakcyi wprawdzie jeszcze nie dano, źe się wezelaso tej cznem pytaniem odezwał sic Sir Siratford Canning, który życzył sobie wiedzieć, czy rząd angielski z przyczyny ciągle trwającego obsadzenia wolnego miasta Krakowa w jakie wszedł układy. Lord Palmerston odrzekł, źe istotnie korrespondeneya w tej mierze r gabinetem auetryackim sie, odbywa, i źe gabinet ten przyrzekł, iż wojska obce z Krakowa natychmiast ustąpią, skoro milicya krakowska na1 eźycie będzie uorganizowaną.

Hiszpania, Z Madrytu, dnia 7. Marca.

(Z Gaz. Powsz.) - Donoszą mi właśnie z ust pewnych, źe rząd hiszpański Generałowi Ramorino pensyą Generał-Porucznika za 6 miesięcy, t. j. 3000 piastrów, wypłaci, i źe tenże istotnie zamyśla udać się do Ameryki północnej i walczyć tam za sprawę powstańców kanadyjskich. Z Valladolidu donoszą z d. 5. Marca: "Generał polski Ramorino, który na rozkaz rządu tutaj dotychczas pod dozorem wysokiej policyi zostawał, uzyskał pozwolenie udania się do Madrytu i cieszono go nawet nadzieją, że mu w wojsku Królowej dowództwo jakie powierzą. Ramorino zawdzięcza te względy wpływowi Posła francuzkiego. " Generał Laureano Sanz pisał z Quesady do Ministra Woj ny, że zwycięziwo nad połączonemi oddziałami powstańców, pod wodzą Basilia, Tallada i Palillooa odniesione, jest wielkiej wagi dla kraju; ponieważ przez to przeeskodzono projektowanemu wtargnieniu Karlistów do Andaluzyi, i między Baezą a Ubędą dano im przykładną nauczkę. Dodaje, źe go to cieszy, iż zapewnić może, źe nieprzyjaciel w zabitych, rannych i jeńcach stracił 1000 ludzi, źe pierzchając, znaczną ilość broni na bojowisku zostawił. Zabranych przez Generała Sanz jeńców przyprowadziły do Baezy 3 kompanie pułku afrykańskiego. Wojsko Generała tego, lubo znużone i cierpiące niedostatek żywności, przeprawiło się przez Guadalaquivir i rozłożyło się na przeciwległym brzegu, tak, źe, jak słychać, nieprzyjaciel nie potrafi inaczej wykonać zamierzonego wtargnienia w Królestwo Murcyi, chyba, źe najprzepaścietszą puści się drogą. Portugalia.

Z Lizbony, dnia 2. Marca.

Donna Marya nie chciała się przychylić do nowego wniosku Ministra wojny, Barona Bomlima, względem dalszych posuwań na wyższe Stopnie w wojsku. N owe to posunięcie, gdzie na liście nazwisko samego Ministra wojny na czele jest umieszczone, miało szczególniej tych wojskowych wynagrodzić, którzy ostatniąrażą przeciw kartystom walczyli. Aleby ono zwiększył» jeszcze bardziej nienawiść dwóch królewskich stronnictw pomiędzy sobą, któreby dwór pojednać pragnął. Dla tego Minister zażądał przed dwoma tygodniami dymiąsyi. Prezes Rady miniateryalnej połączył się z nim w przeszłym tygodniu i chcieliby chętnie utworzyć sobie stronnictwo w wojsku, aby w razie potrzeby rzucić się w objęcia tegoż. Sa da Bandeira nie może znieść spofcojności.

Trzeba się zatem spodziewać zmiany ministeryalnej, przy której niezawodnie oddalać będą od steru rządu osoby zostające w związkach z klubami politycznemi. Holandya.

Bieg gońców między Petersburgiem i Londynem przez Holandya jest w tym czasie bardzo ożywiony. D. 11. Marca przybył znowu do Hagi goniec rossyjski, z depeszami przeznaczonemi dla Gabinetu angielskiego. Dania.

Z Kielu, dnia li. Marca.

(Gaz, hanower.) - Od czasu nadejścia oeta« tniej poczty z Kopenhagi głoszą tutaj, źe rząd nie przychylił się do potwierdzenia Pana DaliIraanna na professera tutejszego uniwersytetu, czego tak szczerze pragniono. Niemcy Z H a m b u r g a , dnia 17. Marca, Donoszą z Kielu z dn. 16. Marca, źe tameczny pięfcny zamek, który właśnie urządzić miano na przyjęcie Xieznej Wilhelminy, stat się w nocy pastwą płomieni. Gdy o północy w pomoc przybieźono, stała już górna część zamku w płomieniach. Zrana już zgorzał był cały zamek, wyjąwszy sklepione dolne piętro, gdzie się księgozbiór znajduje. Znaczny skład mundurów i nowych karabinów pochłonął ogień. Większą część książek ocalono i przeniesiono do uniwersytetu Gwałtowny wiatr zachodni wstrzymał ogień od miasta, Z Lip ska, dn. 10. Marca.

(Gaz, hanower. ') - Tajny Radzca kościelny Grune przybył tu niedawno temu z Drezna, ażeby z polecenia Ministra oświecenia porozumieć się z wydziałami uniwersytetu względem planu nauk na następujące półrocze. W wydziale filozoficznym opuszczone być mają preltkcye zapowiedziane przez Proiessora Dahtmanna. Z tego powodu już teraz wątpią, czy Minister przychyli się do wniosku Professorów, aby miejsce po Panu Poelitzu Panu Dahlmannowi powierzone było.

JI u s t 2 Y a.

Z Wiednia, dnia 13. Marca.

Nie ziściło się niestety oczekiwanie nasze, źe kra i na niższym Dunaju bez nieszczęścia odejdzie, Juź w okolicy Granu i przy Bu wody. W Budzie związki tylko przy pomocy czółen utrzymują. Zresztą nie słyszeliśmy jeszcze, żeby ludzie mieli przy tern życie utracić, co jedynie przezornym środkom władz naszych zawdzięczamy. W l o c h y.

Z N e a p o l u , dnia 3. Marca.

(Z Gaz Powsz, Lipskiej ) Wczoraj wieczorem przybył tu Adjutant Generała Sonnenberga z Sycylii. 10 prędkie i niespodziane przybycie etało się powodem do rozmaitych pogłosek,- mówią, źe niepomyślne przywiózł wiadomości. Jakkolwiek bądź, przedłużony pobyt wspomnianego Generała na Sycylii nie jest dobrym znakiem i wyjąwszy tych, ca ślepo rządowi ulegając, ani słówka dlań nieprzyjemnego wyrzec się nie ośmielają, nikt zapewne nie zgodzi się ze zdaniem korrespondenta Gaz. Powszechnej, źe umysły na Sycylii uspokojone i wszystko tam do dawnego wróciło. T u 2 C Y a.

Z Kragaj ewaczu w Serbii donoszą w pismach publicznych, źe mnich jeden z zakonu Św. Bazylego w klasztorze Monte N egro znalazł bardzo kosztowny zbiór historycznych rękopismów. Mając bowiem dane sobie zlecenie do obejrzenia sklepienia pod kościołem klasztornym, znalazł tamże wiele skrzyń potrzaskanych na kawałki, jedne wyjąwszy, kfóra Całkiem nieuszkodzona była. Po zawiadomieniu o rem Przeora udali się wszyscy zakonni cy do sklepu, rozbiii skrzynię i znaleźli w niej wiele papierów zawiniętych w płaty oliwą napuszczone i ltobrze zachowanych. Po ściślejszem badaniu okazato się, że papiery te były kronikami w różnych sławiańekich językach i obejmowały dzieje od czasu pierwszego wstąpienia Slawian w kraje naddunajskie do 1731. roku. Zawierają one historyą Wołoszczyzny, Multan i Serbii, jako też pojedyncze wypadki z wojen krzyżowych na Wschodzie. Xiąźę Miłosz kupił zbiór ten za 5000 dukatów i polecił uporządkowanie tych papierów podług treści i lat swemu Sekretarzowi. Mają one być drukiem ogłoszone i rzucą wielkie światło na historyą Slawian i innych łudów. Roboty przy Dardanelaeh, wstrzymane na niejaki czas z powodu złej pory roku, mają być znowu wktótce rozpoczęte. Ta ciaśnina morska tak będzie ufortyfikowaną, źe trudno nawet pomyśleć, aby ją kto mógł zdobyć lub przez nią przepłynąć, choćby nawet tylko małą miała obronę. Porta nakazała te prace · ie z obawy przed wielkiemi mocarstwami morskiemi, ale w zamiarze zabezpieczenia się praecb*? wzrastającej coraz bardziej potędze

J\ 432

morskiej Mebrueda Alego, fc( <5ry przez powiększanie marynarki swojej dowodzi wyraźnie, źe jeszcze nie zaniechał swoich planów i zawsze zwróconą ma uwagę na stolicę Państwa Ottomańskiego. Ale bez zdobycia Dardane* lów nigdy projektu swego nie uskuteczni. Serb ia.

Od czasu bytności Xiecia Dołgoruki, panuje W Serbii zupełna spokojność. Xiążę Miłosz bardzo jest ludzki. Wszyscy wychodźcy i wygnańcy powracają do kraju. Xiąźę pojednał się z bratem swoim J efremem, Pan Łazarowich, Burmistrz, i Pan Hassick, Radca Magistratu miasta Semlina, udać się mieli w początku Lutego do Kragujewaczu (rezydencyi Xiecia Miłosza), w celu pracowania nad ukończeniem projektu do ustawy serbskiej, która, jak sądzą, nie dozna już teraz żadnych trudności. Egipt, Wzburzenie umysłów w Syryi sprawia Rządowi egipskiemu wielkie obawy, a dochodzące z tej prowincyi wiadomości nie zdołają ich rozprószyć. Od niejakiego czasu mówią o cząstkowych równocześnie w kilku miejscach wybuchłych powstaniach, których Ibrahim Basza przytłumić nie był w stanie. Doznać miał nawet porażki, w skutek której zażądał od ojca swego posiłków, zwłaszcza źe zbiegostwo warmii jego coraz się bardziej powiększa. Jakoż wysłano już z Egiptu do Syryi wojska i ammunicyą, wątpić wszelako należy, abylbrabimowi Baszy udało się przywrócić spokojność iSyryjczyków do posłuszeństwa przyprowadzić« Jv.1 e x y h.

Rzeczpospolita Mexykaneka uzbraja się znowu przeciw odpadłej prowincyi Texas. Prezydent Bustarnente oznajmił Kongresowi, źe nieporozumienia między tą Rzecząpospolitą a Stanami Zjednoczontmi północnej Ameryki nie zostały jeszcze załatwione, ale le Rząd mexykanski gotów jest wszystko poświęcić dla zapobieżenia zerwaniu przyjacielskich stosunków.

Rozmaite wiadomości.

Z P o z n a n i a. - Dziennik urzędowy Król.

Regencyi w Poznaniu z dnia so. Marca r. b.

zawiera między inne mi ogłoszenie, tyczące się świadectw na drzewo i zwierzynę; - ogłoszenie względem wyjednywania konsensu policyjnego na nowe budowle i główne reparacje; - obraz wypadków zarządu Król. instytutu kar w Rawiczu za rok 1837: Było winowajców, jako to 593 osób płci męskiej, 15g płci żeńskiej, Codzienna w średnicę liczba wynosiła 424, to jest 330 osób płci męskiej, 94 płci niewieściej; umarło 37 osób: 34 płci męskiej, 3 żeńskie)," oddano do instytutu 340 osób: 284 p*c, męskiej, 56 żeńskiej; puszczono «68 osób: 214 płci męskiej, 54 żeńskiej; żaden nie uszedł. Dnia ostatniego Grudnia 1837. by'o w instytucie 483 winowajców: 379 płci męskiej, 104 płci niewieściej. Osoby te zarobiły 10,702 tal. 27 egI. 5 fen. Koszta na utrzymanie instytutu wynosiły 21,009 tal. 9 fen. Pomiędzy 340 nowo przyjętymi winowajcami było 98 osób, które po Ag_i 3, 4. 5. 6. i 7my raz powróciły do występku. Nadmienić jednakże trzeba, iż 77 z pomiędzy nich, a zatem przeszło A są to takie oso by, które swą karę częścią przed reorganizacją instytutu, częścią w innytb domach poprawy, częścią zaś i najwięcej po fronfeslach i innych więzieniach sądowych wytrzymały. Co do wyznania wiary czynimy tę uwagę, iż z będących w deteucyi 751 osób, a) jest katolików 53a, jako t o: 425 osób płci męskiej, 107 płci żeńskiej - b) ewanielików 169, mianowicie 129 osób płci męskiej, 40 żeńskiej - c). żydów 5 O, to jest: 39 płci męskiej, U żeńskiej - co czyni powyższy ogół 751 osób. Przyczyny detencyi: a) za łupież, kradzież i oszukaństwo 5S6 osób, to jesti 586 osób płci męskiej, O płci żeńskiej - b') za zamierzone i dokonane morderstwo 35 osób, to jest 18 płci męskiej, 17 żeńskiej - c) za podpalenie 30 osób: 15 płci męskiej, 15 żeńskiej - d) za wałęsanie się 1 osoba płci męskiej - e) za opór zwierz* chności 3 osoby płci męskiej - j) za obrazę majestatu 3 osoby płci męskiej - g'') za po« wrót do państw pruskich wbrew zakazowi 7 osób, t. j. 5 płci męskiej, a żeńskiej - h) za kazirodztwo 2 osoby, 1 płci m. i I p. ź, - i) za sodomią 8 osób płci męskiej - f t) za porubstwo, ukrycie brzemienności i połogu 39 osób, t. j. 5 płci męskiej, 36 żeńskiej - /) za inne występki 51 osób, t, j. 44 płci męskiej, 7 żeńskiej - m) za zgwałcenie kobiety 6 mężczyzn - ogółem 751 osób, jako to: a) 593 osób płci męskiej, b) 158 osób płci źeńsk ej, byio w instytucie; - następujące kroniki osobiste: I. 1) W Zdunach, powiatu Krotoezyńskiego, mieszczanin Fryderyk Wilhelm Mielce sgirn ławnikiem - 2) w Stęszewie, powiatu Poznańskiego, mieszczą» nin i aptekarz Juliusz Krueger kassjerem miejBkim - 3) w Brojcach, pow. Międzyrzeckiego, Edward Weiss burmistrzem - 4) w Odolanowie były wójt Schmidt burmistrzem i kassjerem miejskim - w Pobiedziskach, pow.

Sredzkiego, mieszczanin Bogufał Hempel r" ławnikiem - 6) w Mixstadzie, pow. Ostrzeszowskiego, mieszczanie Jakób Bigdowski i Antoni Krzywański ławnikami potwierdzeni. 1f. Radzcami miejskimi resp. obrani i mianowani: 1) w Gostyniu, pow. Krobskiego, mieszczanie Franciszek Zaboyeki i Wilhelm Renner; 2) w Mixstadzie, ptu Ostrzeszowskiego, mieszczanie Maciej Biezyski i Paweł Stasierski - 3) w Czempiniu , ptu Kościańskiego , mieszczanie Wincenty Iwaszkiewicz, Fryderyk Schmidt, Jan Riedel i Andrzej Matuszkiewicz - 4) w Raszkowie , ptu Odolanowskiego, mieszczanie Szymon Waldowski i Józef Tomaszewski - 5) w Dupinie, powiatu Krobskiego, mieszczanie Wojciech Skowroński i Gaspar Busza - 6) w Pleszewie mieszczanie August SenftJeben, Franciszek Swiderski, Antoni Szczy"głowski, Bogumir Schneider i Maciej Weigt -. 7) w Żerkowie, ptu Wrzesińskiego, mie-> szczanie Jakob Luszkus, Jakob Wasilewski i Izydor Budwig - 8) w Ostrorogu, ptu Szamotuiskiego , mieszczanie Józef Witucki i lgnący Wieliński - 9) w Pobiedziskach, ptu Sredzkiego, mieszczanie Gaepar Bylski, Piotr Barioszkiewicz, Marcin Braunsfortb i Bogumił H enke - 10) w Środzie mieszczanie »piekarz Jerzy Hintz i N epomucen Boggliński - 71) w Pleszewie mieszczanie Tomasz Staniewski i Ignacy Ziemniewicz.

OBWIESZCZENIE.

Bióro pierwszego rewiru kommissarza poIicyi zostało tymczasowo od dnia dzisiejszego na ratusz na drugie piętro przetranslokowane , oczem publiczność niniejszem się uwiadomią. Poznań, dnia 24. Marca 1838.

Król. Dyrektoryumpolicyi miasta i obwodu.

OBWIESZCZENIE.

Gdy dziedzic wsi D e m b i c z a powiatu Szredzkiego pomimo kilkakrotnych wezwań posadę chłopską pod Nr. XV. obsadzeniu podług ustawy z dnia 8- Kwietnia roku 18S3. podlegającą dotychczas napowrót nie obsadził, przeto do licytacyi publicznej tejże posady termin na dzień 26. Kwietnia 1838rano o godzinie 8mej w mIeJSCU, D-. tnbicza wyznaczony został. Do posady rzeczonej należy roli 48 mórg 117 prQ łąk 7 2 (36 pastwiska 8 9 ogólnie 64 mórg 12 pr. Q nego taryfą ustanowionego i ofiary corocznie jeden talar dwadzieścia srebrnych grosza wynoszącej płacone by iź ma z nie) ośm talarów dziesięć srebrnych groszy rocznego czynszu. Na termin rzeczony wzywają się wszyscy do licytacyi ukwalifikowani z oznajmieniem, iź posada wspomniona najwięcej podającemu na własność prsyderzoną zostanie, jeżeli dziedzic do owego czasu żadnego nabywcy nie dostawi. Bliższe warunki, pod któremi posadę powiedzianą nabyć można, okazują się z recessu regulacyjnego wsi Dembicza, który w regi* straturze podpisanej Kommis syi Specyalnej przejrzany bydź moie. Bnin, dnia 8 Stycznia lS > Król. Specyalna Kommissya Powiatu Szre dzk i eg o.

FABRYKA KWIATÓW B. F. J. Floegla W Wrocławiu, Brama Oławska, przy Klasztornej ulicy Nr. 5.

poleca się Wysokie) Szlachcie" tudzież trudniące; się handlem publiczności ze wszelkiego rodzaju bukietami na kapelusze, kwiatami na czypki, kwiatami z piór, podług najnowszych pary zkich wzorów tatowych i zimowych, ozdobami balowemi, we wszelkich odcieniach, kwiatami do wazonów, wień carni myrtowemi, gierlandami i t. d. Przyrzekając najumiarkowańsze ceny, uprasza o łaskawe polecenia..

4 U K C Y A* W poniedziałek dnia 2. Kwietnia r. bież.

przed południem od godziny 9. i pt> połudiui od godziny 2. sprzedawane będą, drogą publicznej licytacyi w domu Nr. 16. przy placu Wilhelma różne meble" sprzęty domowe" for tepian w kształcie skrzydła i około 300 butelek starego wina irancuzkiego i reńskiego» Poznań, dnia 24 Marca 183&

A UKC YA, 71 przyczyny nastąpić mające) traneHokacyi" prze dawane będą drogą publicznej licytacyi we wtorek dnia 27/, Marca u b. po południuo godtinie 2. w domu pod liczbą 9, przy ulicy Wilhelma różne, po większej części nowe meble i sprzęty domowe. Poznań, dnia 24. Marca 1838.

Swieźe zarodowe czerwone i białe na« sienie koniczyny, świeżą francuzkaj lucernę i francuzki rajgras przedaje, mając znaczny zapas, tanio K. F. G u m p r e c h f .

Kurs papierów 1 pieniędzy giełdy B r' ki .

er lns el Sto- Na pr. kurant Dnia 22. Marca 1838.

prC. papie- gotorami wizna Obligi długu państwa 4 I 102H I&JI Pr. ang, obligacje 1830. . 4 103"5 I02JV Obligi premiow handlu morsko 651 65 Obligi Kurmarchii z bież. kup. 4 1031 103 Obligi tymcz. Nowe'j Marchiidt. 4 103j - Berlińskie obligacye miejskie 4 103e 10» Królewieckie data 4 Elblągskie dito 4 _m w Gdańskie dito w T. - - , 431 Zachodnio - Pr. listy zastawne . 4 1"U0 I Listy zast. W. X. Poznańskiego . 4 104J - Wschodnio- Pr, listy zastawne, 4 1011 lOOr Pomorskie dito- 4 100J dito. dito. 4 99 i -w Kur- 1 N owomarcb. dito 4 1004 - dito dito dito . 3ł\ 99i - Szlaskie dito 4 105 - Obkzaległ, kap. iprCKur- i No- * 90! 89i mm 2151 *J141 18* - 13JI 13/ 5 Inne monety atotepo 5 talarów - 13JI 12A \- 3 4

Cenyzboża na pruską miarę 1 wagę w Poznaniu. unia iŁ 'Marca 1838. I Cena I od tio ITal. sgr. fen Tal. sgr. fen..

, "

,,, .

Wyszczególnienie gatu n ku» Pszenica ...... J] y b> · , . .«.«».

Jęczmień ....... Owie& . . . . . . .

xatarka .. · » » « * · Groch . . . . . . . .

Zierniaki Masłauarniee, czyli 8 fimf» pruskich..... . Siana cetnar a no ff.

Słomy kopa a i200 if. .

Spirytusu beczka. , , ,

2C - 1 22 6 - 1 8 25 - - 27 23 - - 25 25 - 27 2 b I 5 12 - 14 10 1 12 23 - - 26 - - 6 3 - M i " &

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.03.26 Nr72 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry