GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.05.05 Nr105

Czas czytania: ok. 21 min.

Wielkiego

POZNANS

TA

Xiestwa .

KIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki» - Redaktor: A, Wannowski,

«JI[105.- W Sobotę dnia 5. Maja 1838.

Wiadomości zagranIczne.

F 2 a n c y a« Z P a ry ż a, dnia 22. Kwietnia.

Izba parów. Posiedzenie dnia 2.1. Porządkiem dziennym zajmowano eię obradami nad prawem względem pożyczki greckiej. Pan .Boi ssy d'Anglas zagaił obrady i rozbierał w długiej (napisanej) mowie, postępowanie rządu z Ottonem, Królem greckim. Skończył na oświadczeniu się p r z e c i w prawu. Pan Bignon: "Moi Panowie, doznaję smutnego szczęścia doczekania sję spełnienia smutnych prrererJIIII'e obwieszczonych przepowiedni. Hodajbym był raczej fałszywym prorokiem.

Ponieważeśmy operacyą tę wspólnie z dwom innemi mocarstwami uskutecznili, z których jedno tylko swoje prawdziwą korzyść znało, wybierając jedną ręką to, co drugą dałp, przeto honor Francyi przynajmnej nie jest na szwank narażony." - T eraz zastanawiał się mówca nad stosunkami Francyi i Europy w 0godności z Grecyą, i ganił polityka, jakiej eię względem tego nieszczęśliwego ktaju trzymano. Wzywał Ministrów, aby z największą tylko ostrożnościę zezwolili na wypłacenie reszty pożyczki. »Ale wśród obecnego, przez przewrotne zaiste środki wywołanego położenia rzeczy musi za prawem głospwać. - Pan JSroglie usiłował bronić postępowania rządu

Iv r. 1833. Przywodził on te same dowody, które już w Ijbie deputowanych rozwinął. Pan M on ta le m b e n nie tak przeciw j-rawu mówił, jak przeciw krokom i czynom, które takowe poprzedziły. I on ganił także mocno polnykę względem Grecyi. Fałszywe zaś kroki owe odnosi jeszcze do czasów resiauracyi. Nie należy zapominać, że w r. 1320 zaburzenie w Grecyi przez jedno mocarstwo europejskie, za tajnem przychyleniem się Francyi, wzniecone zostało, że to samo mocarstwo w 1824 roku kraj ten jako rewolucyjny formalnie wy. klęło, aż stan opinii publ.cznel zmusił Francyą działać w inny sposób w sprawie Grecyi. Zostawiono ją jednak bez czuć a przi z viele ht pod barbarzyństwem Turków l Ibrahima'Ba * szy. - I teraz także, twierdził, nie ma Francya w Grecyi upływu, odpowiedniego poniesionym przez nię ofiarom, i 7. tej strony honor i godność narodu wiełce zaiste upośltdj.One. Hrabia M o le zabrał głos ,dla odparcia ,t,y<<h zarzutów i zapewnił, że Francya w węzeł fcich politycznych stosunkach pod względem Grecyi, jako też w wszy stitch stosunkach'z innetni, w sprawie tej uwikłanerni mocarstwami, zawsze hopcr swój i godność zachowała. - Po przymdwieniu się jeszcze Panów Harcourr, Pelet de la Lazere, Villemain i t. d. uczynił Hrabia Dubouchage wniosek, mający zabezpieczyć zwrot zal.czonycli pieniędzy i ozna czający sposób, w jaki zwrot ten ma być usku- nislów wiadomość. Dnia 18- wieczorem stateczniony i zarazem wykaz użycia tychże pie- nęła w Veraetegui kolumna 400 ludzi pod doniędzy. Xiąźę B r o g l i e opierat się wnio- wództwem Mur ragaraya. Nazajutrz proklamoskowi takowemu. Obrady do poniedziałku wał ten przywódzca niepodległość Nawarry odroczono. i Guipuzkoi a wojsko jego wykonało uroczyIzba deputowanych. Posiedzenie dnia ście przysięgę, stosownie do której na zawsze 21. Porz dkiem dziennym zaj owano się się sprawy Don Carlosa wyrzeka, poczytując sprawozdanIem względem petycy1. Ale le- go za sprawcę nieszczęść które kraj nawiedwo 50 zeb* o się C onków. Po < &t uciążli- . .' . . , . . T ":' ,.) h' . \> ;.»k_ Im bv o »« o. dzaIa,. Brygadyer karol1atowskI IturrI o tym «em 1 wazuem poste Ze;.l ja1<' em b O wczo- 1% / .. r.t m posIe zenIU a em "'Dvła. V\T «C> o ™ iac omi nalvchmIast Z jednym rajsze «» K ...p nO- ,n ui(ł.J\eam,:cl1 ae u-baUlionem z Andoainu wyruszył został jetowan'y:ch mniei obchodzi. Plebani prc<Deeian " N ie odległych" porażony, któckiegokonsystorza w departamencie d u D. orne dnak P ". »T «po -leg T P J\ £ JIOJIgUlUUl ""U» """"Ul """" [ i r p Z : y' wJótce uzna. Generał kryK...nck.el w Paryżu (N eeh;J\kwo*dVYała Mynistowsk, O'Donnell wyszedł z San Sebana prawe) stronę.) Korntssya jednaK oa uwa£ania na te poruszenia :r aw S t ę V dO Mm A .@waosw.ecen.aw e k.e g o Y .... -A ;-iA A Q A .PO"hIT* «aj [łt UUit, błrmf{ iaJ\domoś g i. i C m arakier n.ieugięty. Gdy r. 1830.

om.os JI c araX.e.rnIe d bl .. l . b ł WYChO zcy o granIc SI\( z Iza 1, y on powiernikiem Santos Ladrona, a później w wielkiej zażyłości z Quesada. Stronnicy jego, należący prawie bez wyjątku do zamożniejszych rodzin, unikali służby w szeregach Don Carlosa przez to, że przy każdym naborze okup dawali. Ludność miasta Verastegai oświadczyła się za' tern poruszeniem. Prokiamacya Murragarayego jeet treści następującej: "Mieszkańcy Nawarry i Guipuzkoi!" "Ó d pięciu lat zniszczenie i śmierć nawiedzała ojczyznę nasze. Krew na polach naszych przelana jest krwią braci naszych, owych walecznych, co złudzeni i oszukani przez intrygantów za X;ęcia walczą, którego prawa do korony hiszpańskiej bardzo są wątpliwe, Gzfgoż żądacie? Za co walczycie? Dla kogo? Pokój i przywileje! Te muszą być jedynym erlern naszym. Jeżeli ambitni tronu sięgają, to niech sami go sobie wywalczą. N awarra i prowincye biskajskie, tylu węzłami przyjaźni, krwi, zwyczajów i wolności połączone, są odtąd niepodległe. Odtąd niejeeitśmy więcej niewolnikami tych nędzarzy, co po pańsku rozkazywać i kosztem armii zbogacać się zwykli. Do broni, bracia! Mech żyje niepodległość! Pokól! Wolność! Poddanie się pod rozkazy nowej władzy!b26

J\

J\

N2

J\

J\

J\ważne pelycye ii ui« . A . . . . Końcowo przyjęła jeszcze Izba dwa mnIej waine prawa finansowe względem pomniejszych zażądań kredytów. Marszalek S o ul t j e d n o m y ś l n i e mIanowany został członkiem komissyi, mającej wziąść pod rozwagę prawo dotyczące się uzupełnienia organizacyi kilku gatunków broni. Wiemy, że Marszałek jest głównym nieprzyjacielem tego prawa, i sądzimy przeto, że je laba parów odrzuci. Na pomnik dla Moliera, mający być w Paryżu wystawionym, Xiążę Orleański podpisał 500 fI.; komitet, składający się między innymi z PP. Arago, Auber, Kazimierza Delavigoe, Hrabiego Gerard, Scribe, Thiers i t. d , podpisał razem iooofr.; Panna Mara, sama od siebie, również 1000 fr. podpisała. Ogołowa summa pierwszej subskrypcyjnej listy wynosi 41G8 fr. 75 cent. Z dnia 23. Kwietnia, D z i e n n i k s p o rów p o d w zgl ę de m pytania redukcyi rent nie poczytuje się jeszcze za zwyciężonego, lecz przeciwnie wszystkich w mocy jego będących sposobów używa, aby przeciwników swoich o niestosowności środka tego przekonać, Z dnia 25. Kwietnia.

Rząd ogłasza dzisiaj następującą telegrafu czną depeszę z Bajonne z dn. 23. Kwietnia o gej Rodzinie rano: "Zjawiło się w prowincyach biskajskich nieprzyjazne Don Carlosowi stronnictwo; hasłem tegoż: Pokój i przywilej e! Murragaray w okolicach Tolozy na czele jego stanął. Z Andoainu wojska karo listowskie napróżno przeciw niemu wyruszyły.« Piszą z Bajonny % d. 31. Kwietnia: »Odbie

General komroenderujący M u r r a g a r a y . " Pewna gazeta tuiejsza wyraża: "N ie ulega więcej żadnej wątpliwości, że Pan Aguado warunki swoje pod względem pożyczki hiszpańskiej cofnął. Miał się przekonać, iżby było dlań niepodobieństwem umieścić ją w kursie 50 p r C, kiedy spekulacye w akcyach przemysłowych wabiącym dawniej interesom z papierami hi6zpańakiemi wielki przyniosły uszczer nie stracili nadziei, żeby nie mieli za pomocą. Innych francuskich albo angielskich kapitalistów pożyczki do skutku przyprowadzić; udali się tedy znowu do Pana Laihtte, którego warunki dawniej z pogardą odrzucili. Czytamy w Ka rc i e z 1830 r.? Dziennik jeden umieścił wczoraj domniemane wYJasnlenie tego, co gabinet francuzki w sprawie ho lendersko-belgijskiej uczynił. Wspominał on o nocie podanej przez Prezesa rady ministe ryalnej Panu Serrurierowi, i zawierającej oświadczenie, że Francya nie chwali roszczeń Belgii pod względem«oznaczenia granicy, i ta Itowych popierać nie będzie, Twierdzienie to jest zupełnie fałszywe,- nigdy nota taka nie istniała; i jesteśmy upoważnieni do zapewnien i a, ie cata ta rzecz jest bezzasadna. Dziennik sporów donosi dziś o wyjściu nowego dzieła Pana Chateaubrianda pod t>tulem: "Kongres w Weronie, Wojna w Hiszpanii i Osady hiszpańskie." Składa się z 2 tnmów i kosztuje 16 fr. Z dnia a 6. Kwietnia.

W giełdzie dzisiejszej gruchnęła pogłoska, ie na łonie gabinetu zupełne powstało rozdwojenie i że już kilku Ministrów do dymiesyi się podało, którą też przyjęto. Słychać, ie Panu Thiers utworzenie nowego Ministeryum polecono, którato wieść wszelako nie znajdowała wiary. Występujący z gabinetu Ministrowie oświadczyli podobno gotowość zatrzymania wydziałów swoich ai do ostatecznego mianowania następców swoich, Z T u lon u, dnia 18.Kwietnia.

Codziennie wyprawiają nowe oddziały wojs ka d o A f ryk i . D o d n. 17 . Kw i e t n i a wy sł a n o tamże od 1. Marca około 5000 ludzi. Dnia 17. i 18. przewiozły znowu statki francuzkie 1000 ludzi do północnej Afryki. Jeszcze tu oczekujemy przybycia kilku batalionów przeznaczonych do Afryki. A n g I i a.

Z L o n d y n u, dnia ar. Kwietnia.

Od dawnego już czasu nie powstawała gazeta T i m e s tak popędliwie przeciw Ministrowi spraw zagranicznych, Lordowi Palmerston owi, jak w numerze swoim z dnia 20. b. m, Gdybyśmy już nie znali cierpkiej mowy angielskich dziennikarzy, którzy równych sobie co do grubijaństwa tylko w Niemczech i Szwajcaryi znaleść mogą, moglibyśmy sądzić, że artykuł ów gazety Times ulegnie karze za obrazę majestatu- Mówi on bowiem o zbrodniczem postępowaniu Ministra, zaprzedającego interes Anglii polityce zagranicznej. Jako domniemany dowód tego przytacza Times papiery, dotyczące się zatargów pogranicznych między

Stanami Zjednoczonemu" a Anglią i przełożone niedawno temu parlamentowi. Wiadomo bowiem, że grauica ta w okolicy, gdzie się państwo Marne z Nowym Brunświkiem i Kanadą styka, jeszcze nie jest uporządkowana. Już 45 lat od uznania niepodległości Stanów Zjednoczonych upłynęło; a gdy granicę obydwóch państw dokładnie oznaczyć chciano na mocy tego uznania, przekonano się, że w tej właśnie stronie państwo to najsłabsze. Nadaremno starano się przez wiele lat układ do skutku przywieść i przez Komissarzy rzecz tę załatwić,- aż nareszcie 1827 r. postanowiono rzecz tę pod 83<d polubowny oddać. Wybrano w tym celu Króla niederlandzkiego i wszystko rokowało, że tenże sprawę tę z zadowolnieniem stron obydwóch załatwi. Rozstrzygniemy jego wręczono na początku 1831 r. rządowi angielskiemu, i amerykańskiemu. Wyrażono w n i m, i e N. Pan nie może ścśle trzymać s.ę układu z 17S3 r., lecz że, dla usprawiedli. wierna położonego w n i m zaufania dwa sprzeczne punkta załatwił, a trzeciego załatwienie obydwom stronom zostawia. Lord Palmersion przesłał rozstrzygnienie takowe w Lutym 183t roku Posłowi anielskiemu w Washinctome 1 polecił mu oświadczyć, że rząd angielski do układu takowego przychylić s.ę pragnie i wiedzieć żąda czy, rząd amerykański To samo u<zyn. W tem przeto upatruje T i m e s zbrodnią Ministra, w myśli, ie 'ym sposobem nastręczyj Amerykanom sposobność do wzięcia raz jeszcze sprawy tej pod rozwagę i odrzucęm a je, p o d ł u g u p o d o b a n i a . L e c z T i m e s zapomina, że Prezydent amerykański bez wieozy Kongressu nic rozpoczynać nie rnoźe: a tak nie Lord Palrnersron tylko konstytucya a. merykanska znaghla Prezydenta Jacksona do zasięgnięcia w tej mierze rady senatu i reprezentantow Senat zaś nie tyl ko wyrok Kró I a mderlandzkiego odrzucił, ale nadto Prezydentow, zapewnienie wolnej żeglugi na rzece St. John polecił. Ze zaś rzeka ta przez środek Nowego Brunsw.ku płynie, sądzi nanowo Times, że ylko w skutek pobłażania zbytecznego Lorda Palmerstona mógł senat amerykański roszczęnie takowe wznowić. Lecz i ", znowu Times zapomniała, czy rzeka ta ma płynąć przez ś r o d e k n o w e g o B r u n ś w i k u I u b t e ż g r a n i c e stanow.ć,- bo to wbśnie jest jeszcze nierozstrzy. gnięte,- Amerykanie pragną teraz rzeki tej za granicę, podczas gdy Anglicy domagają się i brzegów obydwóch tej rzeki i jeszcze części państwa Maine dla lepszego połączenia Nowego, Brunsw.ku . Kanady. Spór nie jest bynajmn.e, małoznaczny; chodzi tu albowiem o przestrzeń kraju równą Królestwu belgijskiemu, i-ord ralmereton niczego nie zaniedbał, i nie rem Amerykanów i sarn także wyrok Króla niederlaodzkjego odrzucił i podziału w sporze będącego kraju na dnie równe części zażądał. T i m e s sądzi, źe finansową politykę Ministrów najdobitniej oznaczy godiem; "Oszczędzają fenvgow, a rozrzucają funty szterlingów,." dziś bowiem znoszą 5003 konnych yeoinanrów (gatunek milicyi) dla oszczędzenia 25,000 funt., a jutro zwiększają jazdę o niespełna 600 ludzi, którzy rocznie 40,000 funt. kosztować będą, chociaż im Xiążę Wellington, mający w ta* K m razie wielką powagę, jasno dowiódł, źe yeomanrowie równie są dobrzy do służby krajowej jak regularne dragony. Tak oie chcieli Whigowie wysiać w Marcu 1837 f_ 10 00 ludzi do Kanady, a w Marcu 1838 .". wysełają tamże 80001udzi dla naprawienia dawniejszego błędu, Równa gra rozpoczyna się znowu w Lrlandyi, gdzie Lord Howich (Sekretarz Wojny) chce tylko 3000 ludzi zebrać w miejsce 8000, którzy kraj ten (opuścili. Skutkiem tego będzie, ie w następnym roku wypadnie znacznie wojsko w lrlandyi zwiększyć. Donoszą z Liverpoolu pod d, 17. Kwietnia: "Wczoraj mieliśmy tu okropną burzę. Statek przewozowy S a i n t A n d re, płynący z Nowego Jorku, o mało nie zatonął. Około północy zwiększyła się burza, a okręt "Dschumna," który z Kslkutty przybył, z taką gwałtownością o groblą portu uderzył, źe kdka kamieni wyparł; sam jednak szkody nie poniósł. Dziś za rozejściem się mgły ukazał się okręt żagli pozbawiony, zarzucony na mieliznę West Hoyle. Baty pomoc rji06ące na próżno chciały moc burzy pokonać i ludzi z okrętu ocalić; musiały z niezem powrócić. Cliciano potem wysłać w pomoc statek parowy, ale i tego burza nie dozwoliła.«' D o p i s: O go dzinie 6 w i e c z o r e m . W tej chwili donosi telegraf, źe to był okręt Quebek, który temu nieszczęściu uległ, cała osada zrjalazła grób ewoj w wodzie. Z dnia 24. Kwietnia, Czytamy w Kur y e r z e: "Mianowanie Hrabiego Flahaulta Posłem francuzkim na nae;ającą koronacyą byłoby wielką radość w Anglii wznieciło, gdy tep wit)ce tu poważany mąż zawsze hył za ścislętni związkami między Anglią i Francyą. Z rówpem przeto zadziwieniem jak żalem dowiedzieliśmy się, %e wybór ten, już raz cofnięty, p3dł na MarszałkaSoulta. jSasz koiespondf nt paryzki zapewnia pas, że, gdy się Marszalek Soult do Tuilleryów ud3ł, dla pod' -iekowania za mianowspie go nadzwyczajnym Posłem, Ludwik Fdip rzekł do niego: "M oj kochany Marszałku, żadnej mi wdzięczności winien ni« jesteś, tylko młodej Rrolo«wej, która mi objawiła byczenie, aby W Pana przy koronacyi jako reprezentanta Francyi widzieć mogła." Takowe oświadczenie wznieciło pomiędzy dyplomatykami paryzkirni niejakie zadziwienie; sądzono bowiem powszechnie, ie wybór Hrabiego Flahault, którego Kroi Francuzów poprzednio na* ten urząd przeznaczył, także przez rząd angielski miłe przyjęty będzie. Hrabia Durham wyjechał wczoraj do Ports« mouthu, zkąd do Kanady popłynie. Donoszą z Liverpoolu: "Okręt to był Athabaska, nie Quebek, który nieszczęścia owego w bliskości portu naszego doznał. Z 25 osób będących na nim ani jedna nie ocalał a, mimo wszelkich usiłowań niesienia im pomocy. Barka francuzka, "Król Hamedou," która d. 14. ztąd do N entes odpłynęła, zapędzoną została d. 17. w ujście rzeki Ribb, gdzie na mieliźnie osiadła. L udzie opuścili statek. Obawiają się jeszcze wiele innych nieszczęść, a stojące tu na kotwicy okręty z powodu burzy pod żagle udać się nie mogą. W pałacu St. James już przyspasabiają pokoje Króla hanowerskiego na przyjęcie oczekiwanego tu w Czerwcu W. Xiecia Następcy tronu rossyjskiego. Słychać, źe w podroży W. Xiecia do Anglii Xiąźę Liewen nieodstępnym jego będzie towarzyszem. - Zresztą na uroczystość koronacyi Królowej już wszystkie hotele za ogromne ceny od dostojnych famijii naj ęte, które na tym obrzędzie mają być obecne. Gazety tutejsze głoszą, ze między inne mi Król i Królowa Belgijczyków, Xiąźę Brunswicki i Sasko - Koburski, Xiąźę i Xięźna Oraoii i Arcyxiaze Karol Austryackt wówczas stolicę naezę zwiedzą. Hiszpania.

Oficerowie nowej angielskiej legii posiłkowej, którzy wszyscy służyli już w dawnej, wychodząc z San Sebastyanu otrzymali, zamiast zaległego 3 letniego żołdu, tylko po 10 funt. eueri. Ci oficerowie dawnej legii, którzy po upływie czasu służby swojej w dniu io. Czerwca nie chcieli wejść do nowej legii, otrzymali od Pułkownika Saueaye zapewnienie, Że podobna summa wypłacona im będzie.

Tymczasem upłynął już miesiąc, a oni ani je.

dnego reala nie dostali. Pulk ułanów ma być powiększony do 1500 ludzi i na ten cel posiano do Angin oficera z pieniędzmi za kupnei.i koni.

S z w e c y a.

Z S z t o k h o l m u, d. 20. Kwietnia.

Wielki Xiąźę Następca tronu rossyjskiego oczekiwany tu w Maju, zostanie przy wylądowaniu swojem w Carlskronie przez GenerałPorucznika Hr. Mortier przywitany; Generał mu będzie fortece kraju naszego. Niemcy.

Gazeta hanoweraka z d. 9. Kwietnia zawiera na czele swojego pisma rzecz następująca z Hanoweru pod dniem 8. Kwietnia: "Z pewnej udzielonej nam prywatnej wiadomości, do której ogłoszenia jesteśmy umocowani, wyjmujemy następującą mowę X'ecia Cambridge, którą tenże miał przy okoliczności danej uczty w Londynie, i która dla czytelnjków tejże ga«et y bardzo ciekawą będzie, zwłaszcza, i£ Xiążę wyraził w niej dokładnie swoje zdanie i wnioski dotyczące się obecnych stosunków Królestwa Hanowerskiego: «Proponując wam, Mości Panowie, wychylić toast za zdrowie Króla Hanowerskiego, do którego niezawodnie z ukontentowaniem towarzystwo przystąpi, korzystam z wydarzonej mi sposobności, obeznać was z mojem zdaniem co się dotyczę -charakteru Króla. - Król Hanowerski a brat mój jest bardzo zacnym i prawym mężem, Zamiary jego są równie dobre jak i jego zaeady, Wszystko co obecnie czyni w Hanowerze, poświadcza o sprawiedliwości i dobroci tak dalece, iź poddani jego czują się zapewne szczęśliwymi pod jego rządem. Był on zawsze eraly i niezachwiany w swych zasadach i be» wątpienia na przyszłość takim pozostanie. Przyszłość dopiero całą jego wartość okaże.

J eźliby Król ten podług wyroków Boskiej Opatrzności objął kiedy panowanie w Anglii, której podług ustaw krajowych jest domniemamym dziedzicem, natenczas i Anglia w 0aobie Króla Ernesta Augusta będzie mała sprawiedliwego, dobrego i łatkawego Monarchę." "(Późn. gazety angiel. oświadczają uroczyście, źe artykuł ten szezerem kłamstwem.) G a l i c y a, Z B o b rki, obwodu Brzeźańskiego.

Z dnia 9. na 10. b, m. o północy wybuchnął w lulejszem miasteczku tak gwałtowny pożar, iź przez mocny wiatr wschodni prawie w jednej chwili trzydzieści domów z innemi zabudowaniami stało się pastwą płomieni. Co za okropny o b raz, widzieć naraz kilkadziesiąt osób unoszących życie, obnażonych prawie, już bez przytułku i pożywienia! - Aż oto szlachetny dziedzic tego miasteczka, W. Jan Czajkowski, gojąc rany niedoli, pospiesza natychmiast w pomoc, rozdzieliwszy w darze(*) pomiędzy tych pogorzelców kilkadziesiąt korcy zboża i w gotowiźnie 400 zr. m. k., oraz rozdawszy pomiędzy nich w parę dni potem twardego materyału podostatkiem i cegły na kominy do nowych budynków, co sprawiło, iź, klęską dotknięci mieszkańcy, wielbiąc hojność

*) Miejzkaócj tutejsi U{ wolni od wszelkich daniu.

dawcy, jui są w stanie na pogorzeliskach nowe stawiać siedziby. - Obok tego pięknego czynu, odznaczył się niemniej tutejszy pleban, Jks, Michałek, który to mąż, bez względu na swoje szczupłe dochody, co miał w zapasie zbywającego ze swojego małego gospodarstwa, to wszystko chętnie i spiesznie oddał na potrzeby licznej, unieszczęśliwionej rodzi* ny. - Oby te tkliwe i wspaniałe dusze w podo bnych poświęceniach się licznych miały naśladowców! A u » t r y a.

Z W i e d n i a, dnia 21. Kwietnia.

JKMość najdostojniejszy Arcyxiąźę ausfry.

acki Ferdynand d'Este, na wsparcie dla unieszczęśliwionych przez wylew Dunaju mieszkańców Budy i Pesztu, równie jak dla innych temźe nieszczęściem dotkniętych miejsc w Węgrzech, raczył przesłać sumtnę 4000 rr. m. K. Na tenże cel Otto Wiktor Xiąźę Sch6nburg- Waldenburski przesłał król, węgierskiej kancelaryi nadwornej 800 zr. m. k. Z Tryestu, d. 19. Kwietnia.

Stosownie do nadeszłych tu z Alexandryi listów z d. ag. z. m. Mehmed Ali zamierzoną już od dawnego czasu podróż z Kahiry do górnego Egiptu przedsięwziął. Z Syryi nadeszło do Alexandryi doniesienie, że Ibrahim Basza na czele armii swojej powstańcom okropną zadał klęskę, i źe powstanie Druzów, po fctórem się tak ważnych spodziewano rezultatów, juź przytłumione. , T u 2 C Y a.

Z Smyrny, dn. 7. Kwietnia.

Journal de Smyrne podobnie udziela wiadomości z Alexandryi, potwierdzającej powyższe doniesienie o klęsce Druzów, Po dług obiegających w Alexandryi pogłosek powstanie tych ludów zupełnie juź uśmierzone, kiedy Ibrahim zwycięzkiem wojskiem swojem rokoszan tak opasał, źe wkrótce zapewne zniewo« leni będą zdać się na jego łaskę. Pomyślny ten wypadek przypisują mianowicie zręcznym obrotom Solimana Baszy. "Jeżeli wiadomości te prawdziwe (powiada wspomniany dziennik), to Mehmed Ali winszować sobie może, źe groźnej uniknął burzy." Stan zdrowia Ibrahima Baszy masie ciągle pogorszać i wielką obawą ojca jego przejmować. Doktorowi Ciot dano rozkaz udania się do Syryi; Mehmed Ali hojnie go obdarzył; darował mu między innemi posiadłość pod Starą Rahirą, 250,000 piastrdw wartującą. Mehmed Ali nie chce jeszcze zapasów swoich bawełny spieniężyć; tytko z kilkoma domami, które łaską swoją zaszczyca, pozawierał układy. N owy edykt rządu dozwala wprowadzania zboża z zagranicy aż do połowy Kwietnia, a tak dzień w dzień ogromna zwożą ilość zboża a. Zresztą niezawodną, że tegoroczne żniwa nie bardzo obfite, kiedy woda Nilu należytej wysokości nie doszła. Egipt.

Według wiadomości z Alexandryi, Mehmed Ali, który przez kilkanaście dni był słaby, przyszedł już do zupełnego zdrowia i nieustannie czynny jest w odwracaniu grożącej mu burzy. Ze wszystkich stron przybywają do Alexandryi wojska regularne i nieregularne, zkąd mają byt przewiezione do Syryi. Gubernator wyspy Kanadyi otrzymał rozkaz, ażeby osobiście stanął na c/ele wszystkich na wyspie tej niepotrzebnych wojsk i z niemi udał się do widowni wojny; Auta egipska zajmuje się gorliwie przewożeniem tamże łudzi i ammunicyi, i wszystko zapowiada pomyślny skutek. (Patrz artykuł powyżej.)

ROZlllaite wiadolllości

Z P o z n a n i a . - Dziennik urzęd. Król, Begencyi w Poznaniu z dnia I. Mąja zawiera między innćmi obwieszczenie Głównej Administracyi długów państwa, w któretn władza ta oświadcza, że pogłoska przez rozmaite pi« ema podawana, jakoby wielka liczba zfałszowanych assygnat kassowych była w obiegu, zupełnie bezzasadna; - ogłoszenie tyczące się konduktorów budowniczych, mierników i rewizorów rozmierzeń w departamencie poznańskim; - następującą przez Król. Regencyą ogłoszoną pochwałę: Z uzupełnionych teraz akiów wyczytujemy, iż w czasie grassującej roku zeszłego cholery w tutejszym obwodzie regencyjnym, wszędzie dawano pocieszające w najwyższym stopniu dowody cnoty obywatelskiej i wierności w powołaniu i urzędowaniu; kiedy więc poczytujemy sobie za obowiązek uczynić publiczną o tern wzmiankę w ogólności, niemoźemy niewymienić Xięźy plebanów Strybel i Rohnsiock w Oetrzeszo' wie, jako takich, którzy się szczególniej odznaczyli f dopełoiając nietylko z własnem samych siebie wyrzeczeniem najwierniej obowiązk.ów swojego świętego powołania, ale też podejmując pielęgnowanie chorych bez różnicy wyznania, w miarę sił swoich, i świadcząc dobrodziejstwa ubogim chorym; -. następujące rezultaty z tabelli ludności za rok 1837.: W ciąA u r. 1837. w etanie cywilnej i wojskowej ludności departamentu poznańskiego a) zaślubiło się 7365 par, b) urodziło się 33,864 dzieci, c) umarło 24,720 osób, a zatem urodziło się więcej jak umarło 8>44* £ porównania teraźniejszej tabelli ludności z tabeUą R r.

1836' okazuje eię, ił roku 1837. 255 małżeństw więcej zawarto, 1643 dzieci więcej siłL urodzi, ło, i 4407 osób więcej umarło jak w r. 183». Z narodzonych było 16,906 chłopców, 15,958 dziewcząt, między któremi 420 dwójniąt i 5 tró)niąt. Względnie roku 1836. było 79 porodów dwójniąt i 3 porody trójniąt więcej; innych wielopłodów nie było w r. 1837. Dzieci nieprawego łoża było 0)959 chłopców, 6)911 dziewcząt, ogółem 1870, a zatem względnie r, 1836. 214 więcej. Stosunek dzieci nieprawego względzie dzieci prawego łoża ma «ie, jak i : ijĄ, niedochodzi więc stosunku z roku J836. o Ijg. Urodziło się nieżywo prawego łoża chłopców 512, nieprawego 7 O, dziewcząt prawego łoża 394, nieprawego 42, ogółem 1018, a eaiem 117 więcej jak w roku 1836.

Stosunek urodzonych nieżywo do urodzonych w ogólności ma się jak 1 : 32- A 4., w miastach jak 1 : 25 A I, po wsiach jak 1 : 30IIJ;. Umarło śmiercią naturalną i z osłabienia 2812 osób, między któremi znajduje się 85 mężczyzn i 84 kobiet wieku lat 90. Z rożnych nieszczęśliwych przypadków znalazło gwałtowną śmierć 222 osób płci męzkiej i 66 pici żeńskiej, a zatem 46 osób więcej jak w r. 1836 Odebrało sobie życie 45 osób płci męzkiej i 9 płci żeńskiej, ogółem 54 osób, a zatem 9 osób mniej jak w roku 1836. Przy zleżeniu i w połogu utraciło życie 360 kobiet, a zatem 69 więcej jak w r. 1836» Naturalna ospa sprzątnęła 259 osób, a zatem 94 więcej jak w r. 1836. Na wodowstręt umarła w r, 1837« jedna osoba, w roku zaś 1836. 4 osoby padły jego ofiarą. Prócz tego umarło: na choroby wewnętrzne gorączkowe 7295, dlugotrwające 5863, na choroby nagle życia pozbawiające, na krwotok, apoplexje i paraliże 2082, na zewnętrzne chotoby i szwanki 456, na niepewne choroby 4232, ogółem 19928; - obwieszczenie zakazu przedawania papieru muchy trującego; - ogłoszenie względem pomocy przy porodach, dawanej przez osoby do tego nieumocowaue; - następujące doniesienie o chorobie bydlęcej: Gdy zgorzelina śledziony panująca mię» dzy rogacizną w Bronowie powiatu Pleszewskiego ustała, kommunikacya tak we wsi samej jako też ze wsią, co do bydła, ostrej paszy i mierzwy znowu mniejszem się dozwala; - doniesienie o nowosiedlinach: Przez odbudowanie w r. 1835. gospodarzy włościańskich z Grabianowa powiatu Szremskiego, powstała nowa posada, której podług życzenia dziedzica nadaliśmy nazwę "Marjanowo"; i następującą kronikę osobistą: Wpierwszem ćwierćroczu 1838- zostali przez podpisaną Kiól. Regencyą potwierdzeni: A, P I e b a n a m i : 1) dziekan Michał Grabiński, pleban w Wita Antoni Rybicki, pleban w Tulcach, plebą nem w Zaniemyślu; 3) kommendarz Ignacy Sulikowski w Komornikach plebanem w Snieciskach. J3. N a u c z y c i e l a m i : l) lyuicza sowy nauczyciel Ignacy Obierczyński nauczycielem w Przybyszewie; 2) pierwszy nauczyciel szkoły katolickiej w Wrześni i kandydat teologii Józef Koczwara drugim nauczycielem wyższej szkoły miejskiej w Pleszewie; 3) tymczasowy nauczyciel Wojciech Chilorner nauczycielem w Jeżycach; 4) tymczasowy nauczyciel Jan Bogumir (iellert nauczycielem w Czarnych olędrach; 5) tymczasowy nauczyciel Karol Ludwik Ziethen 3cim nauczycielem S lym nauczycielem płci żeńskiej szkoły ewanieiickiej wSkwierzynie; 6) tymczasowy nauczyciel Ferdynand Thienwiebel 4tym nauczycielem szkoły ewanielickiej wSkwierzynie; 7) tymczasowy nauczyciel Ludwik Kolsrhorn 5tym nauczycielem szkoły ewaniel, w Skwierzynie; 8) lymczasowy nauczyciel Karol Paul nauczycielem w Stęszewie; 9) kandydat kaznodziejski Jan Bogumił Kiihn rektorem i kaznodzieją niesjpornyin w Szmiglu; 10) lymczasowy nauczyciel Adolf Zeech nauczycielem, kantorem i organistą w Rogozińcu; 11) tymczasowy nauczyciel Fenner nauczycielem w Nowym Tomyślu; 12) tymcz. nauczyciel Antoni Priebe nauczycielem szkolnym i kantorem kościoła katolickiego w Rakoniewicach.

Bardzo ważny wynalazek. - Doktor Reichenbach, wspólnik olbrzymiej cukrowni, przez Xiecia Salm w Blansko w Morawii założonej, wynalazł narzędzie (instrument), tale dalece uproetniające wszelkie czynności w cukrowniach, i na największą nawet skalę założonych, iź za pomocą onegoż, do otrzymania soku burakowego potrzeba teraz 5 do 6 minut, kiedy, jak wiadomo, podług dawniejszej metody, bądź to przez wyciskanie, bądź maceracyą, potrzeba było do tego 5 do 6 godzin; albowiem, od chwili, w której ostrze poczyna krajać buraki, aż do płynienia z nich soku do kotła defektacyjurgo, tylko 5 do 6 minut upływa. Tym sposobem, nietylko że się zyskuje na czasie, co w wielkich fabrykach wiele już etanowi, ale nadto, główną korzyścią jest to, iź tak nadzwyczajnie szybki bieg uchyla wszelkie wpływy, na przeistoczenie się cukru krystalicznego w melasę działające; i dla tego, jak twierdzą, można tu otrzymać około 8 pCt. cukru krysialicznego bardzo czystego, a prócz tego, pozostałość burakowa, podobnie jak w razie używania prass, wyborny daje bydłu pokarm. Ponieważ Dr. Reichenbach nie czyni z wynalazku swego taj emnicy, przeto należy się spodziewać, iź go wkrótce poda do wiado»mości publicznej. Powiedziałem, £e fabryka Xiecia Salm jest olbrzymiej wielkości. I tak jest w rzeczy samej: przerabiają w niej 3 do 400,000 cent. buraków (150 do 200,000 korcy); jest tu 8 kotłów parowych, każdy o sile 30 koni, 12. pras hidraulicznych, z tyluź tarkami; 20 apparalów Halletego do parowania soku; 4 apparaty Howarda z pompami powietrznemi i t. p. O wymarznieniu rzepaku zimowe« g o. - W Prusach powszechnie narzekają na niemal całkowite wymarznienie rzepaku zimowego. N ie szkodziła mu zima, lubo były mrozy tak mocne, a poniekąd bez śniegu; albo. wiem skoro w pierwszej połowie marca łagodne nastąpiło powietrze, roślina ta w gruncie żyznym i ciepłym, tak pięknie poczęła wegetować, iź wszelka obawa o nią zniknęła. Dopiero nastąpione w dn. u. i 13. Marca mocne przymrozki, zupełnie ją wyniszczyły. W wielu miejscach, mianowicie gdzie rzepak był siany wcześnie, 4 następnie mocno się zakorzenił, nie pozostaje, jak tylko rolę ile można najpręd7iej pod rzepak letni uprawić. A ponieważ bardzo mało mamy zasobów nasienia rze. pakowego, przeto spodziewać się należy, iź niezadługo dojdzie do tak wysokiej ceny, jakiej już dawno nie mieliśmy; i w rzeczy samej, już teraz z każdym dniem cena jego wzrasta. Być może, iź w okolicach, gdzie śnieg wcześniej upadł i dłużej leżał, roślina ta o wiele raniej ucierpiała. (Tyg. Roł. Teehn,} Stany Zjednoczone północnej Ameryki miały od czasu ogłoszenia się 7»iiu Prezydentów, a mianowicie: Washington, urod, 1732 r" był Prezydentem od 1789 do 1797; J o h n Adams, urodo 1735, był Prezyd, od [797 - 1801; Tbom. Jefferson, urodo 1743, był Prezyd. od J801 - 1809; James Madison, urod, 175t, był Prezyd. od 1809- 1817; James Monroe, urod, 1758, był Prezyd. od r. 1817 - 1825; John Quincy Adame, urodo 1765, byl Prezyd. od 1825 - 1829» Andre w Jackson, urodo 1767, był Prezyd.

od 1829 - J837; Martin van Buren, Prezydent od r. 1337. Nadmienić tu wypada, że według ustawy, Prezydent co 4 lata bywa obierany; niektótzy więc z nich dwa razy byli obrani.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.

Wydział pierwszy.

Dobra szlacheckie B r u c z k o w w Powiecie Krotoszyńskim sądownie oszacowane na 19167 Tul. 24 sgr. 9 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, mają być dnia g Lipca 1838 r. zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane, na który ochotę kupienia mających sie, ninifjszem »2ywają, Niewiadomi z pobytu wierzyciele a mIanoWICIe

Daniel Cieśliński, Józef Osowski i Sukceseorów Andrzeja Potworowskiego zapozywają się niniejszem publicznie. Poznano dnia 2. Listopada 1837« U zyitk trawiiy l ogrodowy rozmaitych części tutejszego territonum fortecznego, tudzież rybołóstwo w starej Warcie i wodnych przykopach mają być na rok i838- w dawniejszym sposobie wydzierżawione i równocześnie stary Jylny dom na rozebranie, szalupa na tramie zbudowana, stare żelastwo kule i lane etc. i 2000 sztuk starej dachówki najwięcej ofiarującym przez licytacyą przedane. Tym końcem wyznaczony jest termin na dzień 14. Maja r. b. Srana o godzinie 6tej na fortyfikacyjnym placu budowniczym, gdzie także szczegółowe warunki udzielone będą. Poznań, dnia 2. Maja 1838Królewska Dyrekcya budowania twierdzy. Znajdujące się w podwórzu nowego domu Ziemstwa stare stajnie i wozownie, mają W terminie dnia ai, m. b. przed południem o godzinie JOiej najwięcej dającemu b) ć sprzedane. Chęć kupienia mających wzywamy niniejszem do stawienia się w potnienie* nym dniu w biórze naszym i do podania swych offert, poczem przybicie najwięcej dającemu nastąpi, Poznań, dnia 2. Maja 1838Generalna Dyrekcya Ziemstwa.

JI U K C Y A.

W poniedziałek dnia 7. Maja przed połu * dniem od godziny otej i po południu od godziny 2giej sprzedawane będą drogą publi. cznej licytacyi w Poznaniu w domu cukiernika Pana Beely przy Wdheltnowskiej ulicy pod liczbą 7« różne meble mahoniowe i brzozowe, lustro i inne zwierciadła, pająk i dwie inne lampy, sprzęty domowe i kuchenne jako lei wóz do drzewa. Poznań, dnia 28. Kwietnia 1838

Mody.

Przywiózłszy znaczny zapas nowych strojów z naj sławniejszych składów 6tolicy Francyi, mianowicie: bardzo piękne czepki, kapelusze, suknie, chustki i mantylle; hafty rozmaite, kwiaty i rękawiczki, polecam takowe, szczególniej damom dobrego gustu, spodziewając się ich zupełnego zadowolnienia, tak z względu prawdziwie pięknych materyi, jako' tei . .

mIernej ceny.

W. T y c, · przy ulicy Wrocławskiej Nr. 19l W niedzielę dnia 6. Maja 1838 roku l W ciągu tygodnia od d. 27. Kwietn. będą mie li kazanie aź do 3. Maja 1838urodziło się umaiło ślub przed południem. ., po południu. , wzięło chło- dzie- "płci płci pców. wcząt. nu -sk. żeńsko l par" X. Mans. Zejlandt -1 2 - - - l - Mans. Uulinski - 2 2 - l - l - Prob Kamieński - l l 4 2 - l dito - Gward. Akoliński X. Mans, Grandke - - - - - - Krajewski . - - - - - - PI. Dyniewicz - Kandydat Schmidt Kandydat Rabhow 4 1. 4 3 2 » Wilken « Siegelt - - l - Rektor Brohm - l - l - l Past. dAw. Almer Ogółem i 10 , 14 7 4 O

Nazwy kościołów.

W kościele katedralnym W kościele farnym S. Maryi Magdaleny , S. Wojciecha . . . .

Bernardynów .... (Parana Sgo Marcina.) Tamże dnia 8. Maja Franciszkanów «... (Parafia Sgo Rocha.) · lffi A Dominikanów .... W klasit. sióstr miłosierdzi« W ewangelickim S. Krzyża W ewangelickim S. Piotra W KOqeTe garnizonowyn Tamże dnia 8, Maja ,

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.05.05 Nr105 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry