G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.06.13 Nr135
Czas czytania: ok. 10 min.AZE
TA
Wielkiego
LI
Xi e s twa
POZNANSKIEGO
...... .iA--Ha---II
Ndtfadem Drakami nadwornej W, Dekera i SpóW, - Redaktor: A. Wannomhi, JI# 135. - W Srodę dnia 13. Czerwca 1838.
WiadoIności zagranIczne.
Po l SKa.
Z Warszawy, dnia 6. Czerwca.
K liry er Warszawski, opisując onegdajszą doroczna! uroczystość w Bielanach, donosi W końcu: Całe zgromadzenie z radością powitało przybyłe JłOO. Xieztwo Jchm- Warszawskie« Wracając z Biełan, znaczna część obecnych wstrzymała się w obozie całego 4 korpusu piechoty, rozłożonego od Marymontu do Młocin. 20D muzyków, doboszów i fajfrów -wykonywały pienia wojenne, nastąpiła modlitwa wieczorna i Żory (cap stryk), a w telźe chwili rozjaśniły się w catej przestrzeni obozu ogniska i kolumny broni, co zachwycający sprawiło widok. Następnie spalono ognie sztuczne, zakończone bukietem z 2700 rakiet złożonym. Przez rogatki Marymontskie przejachało karet 62, powozów 487, dorożek 394, bryezek 1015, konno 127, omnibusów \l T pieszo około lY,OOO. Dnia 18. (3 O.) z. m. odbyło się w Płocku" pod przewodnictwem JW. Stan. Łukowskiego, zgromadzenie Właścicieli dóbr w Guber. Płoc. Stowarzyszonych, na którem wybranf zostali: na Radcę do Komitetu Tow. Kred'r Chełmfeki Ign.; na Radcę Dyr. Głów.: Rutkowski Franc.; na Radców Dyrekt. Szczeg : Zgjiczyński Kar., Turowski J ó z, . Świerzvński Kaz., Piaskowski Ig., Rudowski Symfor.; zaś na Prezesa przyszłego zgromadzenia, Małowiejski Konst, a na zastępcę Prezesa, Nałęcz Michał. Wczorajsza Gazeta Rządowa zamieściła postanowienie Rady Administracyjnej, przypuszczające osoby, do składu Teatrów Warszawskich należące, do Stowarzyszenia Emerytalnego cywilnego, Z dnia 7. Czerwca, W dniu onegdajszym przybył z Petersburga Generał-Adjutant i. C. M. r Generał piechoty Hrabia Komorowski wraz z małżonka' i córką, Z dnia 8, Czerwca.
Xiestwo Namiestnikostwa i łiezne gron» znakomitych osób, znajdowało»się onegdaj na wieczorze tańcującym, danym w Wiłlanowie przez JW. Hr. Alexandra Potockiego, z powodu zaślubin Xi<;zniczki Warszawskiej. JW. Generał jazdYr Członek Rady Państwa Roźniecki r od kilku dni znajduje się w swej ma ętności Kałuszynie, a jutro ma przybyć doWarszawyF r a n c y a.
Z Paryża, dnia 3. Czerwca.
Generał Haxo o tyle już odzyskał zdrowie, ee stdn jego żadnej więcej nie wzbudza obawy. Jedna Z gazet tutejszych donosi, że Marszałek Valee g.imptmV >x<> >.; <<JI -);-)«- A. n AAAI «« w posiadłościach afrykańskich, ile możności . . .
SIę sprzeCIWIa.
Od miesiąca już mnóstwo oficerów karolistowskich, co o sprawie Don Carlosa zwątpili, do Francyi przybywa. Policya francuzka uważa na wszystkie kroki tych przybyszów, aby się żadnych nie dopuszczali zabiegów. Wszakże twierdzą, że mimo to niedawno temu w bliskości Pau liczne się odbyło zgromadzenie karo listów , na którem też Baron los Valles miał być obecnym. W okolicach, Grenoble dnia 22 Maja dość" mocne uczuto trzęsienie ziemi. W przeciągu 15 minut wydarzyły się trzy wstrząśnienia, z których pierwsze tak było gwałtowne, że domy zadrżały a mury w wielu miejscach popękały. Wczoraj rozdano pomiędzy deputowanych raport Pana Dufaure o nadzwyczajnych dodatkach dla Afryki. Dodatki te wynoszą podług projektu do prawa 16,b71,408 łr. Komrnissya oświadczyła się pierwiastkowo za zmniejszeniem i żądała, że konieczne może powiększenie wojska w Afryce z teraźniejszego składu armii uzupełnić należy. Po naradzeniu się z Ministrami zaniechała Komrnissya tego zamiaru i w tym raporcie wnosi o zezwolenie na dodatki. Zapewniają jednak, że niektórzy członkowie Kommissyi dawniejsze postanowienie jako poprawkę wniosą. Komrnissya przychyla się także do dodatku 1,500,000 fr. żądanego na wzmocnienie twierdz na różnych punktach Algieru; ten tylko w tym razie kładzie warunek, aby na następnem posiedzeniu zdano szczegółowy wykaz użycia tych pieniędzy. Obrady na temi dodatkami zapewne się W przyszły poniedziałek rozpoczną.
Z raportu o budżecie Ministra wo ny wynika, że jazda francuzka ma 3037 koni mających mniej niż 5 lat, 6337 koni po 5 -7 lat, 4871 po 7-10 lat, 17,102 koni po 10-15 lat i 2211 koni po przeszło 15 łat. Ponieważ konie nie mające jeszcze 5 łat za niezdatne uw ażąją do wytrzymania trudów kampanii, i że I innych kategoryi w takiem samem są położeniu, sądzą przeto że z 33,558 koni ledwo 18,000 do wyprawy wojennej zdatnych będzie.
Z dnia 4. Czerwca.
Wielkie obroty woj.sk, którym Xiążę Orleański dzisiaj pod Vincennes przewodniczyć chciał, z powodu niepogody cofnięto. W towarzystwach znamienitych na przedmieściu St. Germain obiega pogłoska, że Xięina Berry niebezpiecznie zachorowała. Ponieważ jednak gazety legitymistyczne nic o tern nie wspominają, zdaje się, że rzecz cała
8 o
D. 3. m. p. hotel zmarłego Xi<;cia Tallejranda publicznie ma być sprzedany. Oceniono go tymczasowo na 1 mil. fr. Jeden z redaktorów Dziennika sporów, Pan Philarete Chasles, Marszalkowi Soult do Londynu towarzyszyć będzie, aby wspomnionej gazecie o uroczystościach koronacyjnych oddzielnych udzielać wiadomości. W piśmie z Bajonny z dm 30. Maja wyrażają: "Zariateguy zapewne losy Szefo batalionu, "U rra, podzielać będzie, jeżeli go trafunek jaki nie wybawi. Podczas gdy Don Carlos był w pochodzie z Estelli do Guipuzkoi, Pułkownik orszaku jego przedstawiwszy się Infantowi oświadczył, iż czas'fuz nawarskich i biskajskich Generałów stawić przed Sędziami z ich kraju. Don Carlos Pułkownika natychmiast aresztować kazał, a zamiast coby miał dalej do Guipuzkoi - svymezyc, powrócił do Estelli. Zaburzenia w Azpeitii i Azcoitii też same mają powody, jak powstanie w Onacie. Wszędzie godzą do tak nazwanych Ojalaterosów (ulubieńców kastylijskich Don Carlosa). Tymczasem Villareal, T orre, Guibelalde i inni spokojnie zostają na wygnaniu w Guernice. Gomez, Eliot, Zariateguy i Eguja jęczą ciągle w więzieniu. 7 batalionów karolistowskich, co przez Argę przeszły, nie miało innego zamiaru, jak w żywność się opatrzeć. Spustoszywszy kraj prze» ViUawe do dawniejszych stanowisk swoich powróciły. Espartero ostatniemi dniami zbliżał się do Estelli. Jeżeli ma islotnie zamysł uderzenia na miasto, przekonani jesteśmy, że Don Carlos przed szturmem się oddali. Kampania, teraz się rozpoczynająca" zapewne ostatnia, którą na wielkiej stopie prowadzą, bo jeżeli wojsko Królowej (czego się słusznie spodziewamy) w dolnej Aragonii jazdą wzmocnione, Cantavieje i Morello znowu zdobędzie, Don Carlos ani w Nawarze, ani w biskajskich prowineyach utrzymać się nie zdoła" B e l g i a.
Z B r u x e II i, dn, 2, C z e rw c a.
"Przed kilku dniami", powiada C o m m e r c e B elge, "donieśliśmy, ze goniec gabinetowy Brown ważne depesze z Londynu rządowi i Królowi przywiózł, które się -wykonania 24 eh artykułów dotyczeć miały. Teraz z pewnością ręczyć możemy, że wiadomość ta prawdziwa, i że gabinet belgijski do wykonania traktatu z dnia 15. Listopada stanowczo wezwano- Tyle jeszcze dodać umiemy, że Król francuzkiemu i angielskiemu dworowi wręczył notę, w której pod względem odwłoki w wykonaniu traktatu z strony Holandyi zdanie swoje wynurza i powiada, że co w 1831. r. stać sie mogło, w 18JI8. r. iest nie ża z protestacyą tąjest wstyczności, a ponieważ g az e t y francuzkie juz do nio sły , ź e miał p osłuchanie u Ludwika Filipa, nie ulega wątpliwości, źe tajnemu sekretarzowi Króla nas/ego zlecono wykazać konieczność modyfikacyi 24ch artykułów pod względem pytania granic i długu."
Niemcy.
Z G e t y n g i , dnia 2. C z e rw c a .
(Gaz. hanower.) - Od kilku miesięcy rozgłaszano bardzo wiełe wieści, cząstkowo zapewne tylko z tąd wypływających, o wypadkach w uniwersytecie, jako tez o oczekiwaniach i obawach tegoż, które nie tylko źe są poprzekręcane, ale nadto całkiem zmyślone. Wiadomości tchnące spokojnością i zamiłowaniem prawdy, juź z tego powodu rzadszemibyły, źe mężowie, którzyby takowych dostarczyć mogli, poczytywali za rzecz całkiem zbyteczną występować w szranki przeciw namiętnym bardzo i nędzną po większej części wojującym bronią przeciwnikom pomyślności Georgii Augusty, i słusznie wnosić mogli, źe Instytut, który juź kilka burz silnie wytrzymał, także i teraz dobrze ustaloną sławę swoję ochroni, źe kłamstwa nie potrzebują zbijania z strony wiernych zwolenników i miłośników prawdy, i źe złośliwe usiłowanie podkopywania i ubliżania samo przez się upadnie. T y ID C Z a s e ID J es1 ; zapewne teraz pora po temu, aby powiedzieć dwa słówka o zmyśleniach .obliczonych w ten sposób na szkodę uniwersytetu, że nieświadomy rzeczy kłamstwa rozpoznać nie może, i dla tego z niego nie jeden wyniknął uszczerbek. Rozgłaszano często, źe ttadzcy nadworni Langenbeck i Miiller, jako też Radzca nadworny Gauss tutejsze swoje posady opuszczą i do Paryża wyjadą, f Odobnieź, źe Tajni Radzcy sprawiedliwości lugo, Miihlenbruch i Heeren chcą czytania kolłegiów zaniechać, a w szczególności, źe juź w pierwszych miesiącach b. r. wezwani zagraniczni Professorowie ofiarowanych sobie miejsc nie przyjęli, i źe dla tego takowe trudno obsadzić. Wszelkie takowe podania czcze m są kłamstwem i każdy, choć tylko w części prawdę lubiący tutaj je za takie poczytać musi. Wiemy także tutaj bardzo dobrze, źe się bynajmniej obawiać nie potrzeba niewczesnego wzywania z strony mądrego i ostrożnego rządu, ale źe z drugiej strony wszelkich chwycono się środków, aby powstałe szczerby zapełnić. - Ile zaś rozgłaszanie kłamstw podobnych przyczyniło się do zmniejszenia liczby akademików (z909 na 725) nie można -wprawdzie dokładnie oznaczyć; ale jednak napomknąć wypada, źe wielu nowodziewanie w" porządku zastają, podczas gt?y inni bardzo późno na kollegia przybywali, gdy za granicą sądzono, źe to łub owe kollegium do skutku nie przyjdzie, i wiele tym podobnych rzeczy. Jawną jest rzeczą, źe zjawiska takowe chwilowe tylko mają znaczenie. Z Hamburga, dnia 6. Czerwca.
Z powodu spalenia się statka parowego petersburskiego Ń, Cesarz Adjutanta swego, Hr. Wasilczykowa, z wielką summa pieniężną tu przysłał, który po odbytej z tutejszym Cesarsko - rossyjskim Posłem naradzie, wczoraj znowu odjechał. T u 2 C Y a.
Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 9. Maja.
(Z Times.) - Rozsiewane ostatniemi czasy pogłoski, źe Rossyanie znaczne siły woj enne w Czerkasyi wylądowali i w rozmaitych miejscach kraju dotychczas przez krajowców osiadanego twierdze pozakładali, ukazują się yć płonnemi. Przybyły stamtąd podróżny twierdzi, źe podczas całej zimy aź do dnia odjazdu jego zupełna w Czerkasyi panowała spokojność i źe załogi łortec rossyjskich ani jednej nie przedsięwzięły wycieczki w głąb kraju. Jedynym uwagi godnym wypadkiem jest następujący: Podczas ciemnej i burzliwej nocy miesiąca Marca udało się oddziałowi Czerkiesów znienacka wtargnąć do założonej przez Rossyan przeszłego łata twierdzy Schapschin. Część snem zmorzonej załogi w pień wycięto, podczas kiedy reszta uszedłszy z twierdzy, w górach i lasach schronienia szukała. Wszakże Czerkiesy przybywszy bardziej w zamiarze robienia zdobyczy, jak zatrzymania fortecy, wkrótce znowu prawie wszyscy z twierdzy ustąpili, poczem Rossyanie, przekonawszy się o szczupłej liczbie pozostałych nieprzyjaciół, baterye z łatwością} znowu zdobyli. Rossyan poległo przeszło 200. - Owe 80 statków, których podczas zimy dla utrzymywania komunikacyi między Czerkasyą a Turcyą używano, dwa wyjąwszy, wszystkie do Sinope i Samsun powróciły: ale większa część znowu się juź do Czerkasyi puściła. Oddalony ze służby Sułtana Kapitan Kelłie wczoraj do Odessy się udał, szukając tam posady przy marynarce rossyjskiej. Głoszą powszechnie, źe jeszcze przed upływem bież. miesiąca oddział flotty tureckiej pod rozkazami Kapudana Baszy na morze Śródziemne popłynie, aby tam krążyć i w obrotach się ćwiczyć."
RozInaite wiadoIności
Z Szczecina, dnia 7- Czerwca. - Wczoraj o godzinie 8. wieczorem stanęli tu wśród 1 j_ 1 * ł- - IN 4 --* 1 "n"I*_)K£ *_1_" * .
L-'--* - I M .
domu przyjmowani byli przez Generała' komenderującego drugiego korpusu armii, JW. Błocka, Generał Porucznika, Pana Naczelnego Prezesa Bonina, jako też władze wojskowe i cywilne. WW. Xup<;ta raczyli się przysłuchiwać przy otwartych oknach, urządzonej na ten ceł muzyce wojskowej przez cały ciąg trwania tejże i tym sposobem nastręczyć sposobność dla licznie zebranych mieszkańców oglądania Ich dostojnych osób i wydawania hucznych okrzyków radości. Dziś rano udali się W. Xiążęta między godziną 7. a 8, na pokład stojącego tu okrętu rossyjskiego »ProwornyK dła zaczekania tamże na przybycie J. CM. W. Xi<;eia .Następcy tronu i udania się X nim- w dalszą podróż do Swinemiinde.
W tym celu wystawiono tui przed bramą Frauenthor most, ciągnący się od lądu aź da okrętu parowego, który przyozdobiono wielu na wysokich, liściem dębowem obwiniętych - łupach powiewającemu chorągwiami, doniczkami z kwitnącemi kwiatami i kobiercami wysłano. Przy tym moście przyjmowały powyższe władze powtórnie W. Xiąźąt i towarzyszyły im a£ do okrętu, gdzie ich Xiqi<; Meneykow powitał. Przy samym mości«» ustawiono straż, honorową i korpus muzyki wojskowej, a wszystkie na Odrze stojące statki pozawieszały bandery »woje. Mimo dżdżystego- powietrza zebrało się także mnóstwa widzów przy miejscu wsiadania na okręt, jako Jeż po pobliskich wzgórzach, ogrodach, statkach i czółnach, podczas- gdy znaczna liczba tychże przybycia J. C. M. W. Aięcia Następcy tronu w samem mieście wyglądała. Tymczasem rozchodziła się coraz bardziej do prawdy podobna pogłoska, że sam N. Cesarz rossyjski tutaj przybędzie. Pogłoska ta, przechodząc z ust do ust z życzeniem, aby się tak istotnie stało, zamieniła się nareszcie wpewnośćf i gdy po godzinie 1(X nanowo -wszystkie działa na wałach twierdzy zagrzmiały i wszystkie dzwony miasta na raz się odezwały, wszędzie rozlega? się okrzyk: «Cesarz jedzie!« Po kilku minutach pokazał się upragniony pojazd, który jechał przez miasta przez plac parady i przez nasze wyborne zakłady przed bramą Anklamską, gdzie N. Cesarz w towarzystwie Następcy tronu z. pojazdu wysiadł. Po krótkiej rozmowie przy moście z Generałem komenderującym, Naczelnym Prezesem i Komendantem, Generał Majorem Zepełinem udał się N. Cesarz na pokład okrętu, skąd się kilkakrotnie z W. Xiaa<;tami zgromadzanemu ludowi ukazać i na okrzyki radości znakami atadowołenia odpowiedzieć raczyt.. W śródś Łuku dział os wałach i pobliskich; okrętach.
SI2jako teź odgłosu muzyki woj skowej, grającej hymn rossyjski, i licznych na brzegu morskim okrzyków poruszył okręt machinę swoje, ale sam odjazd opóźnił się niestety nieco z powodu uszkodzenia machiny i ty m tylko sposobem uskuteczniony został, że tutejszy okręt parowy »Następczyni tronu <r mający na swym pokładzie rzeczy cesarskie, ,,1 'rowornego« za linę za sobą ciągnął. Wkrótce znikły z oczu obydwa okręty, za któremi okręt parowy «Dronning- Maria" z znaczną liczbą podróżnych postępował, a ciągłe jeszcze i z wolna ustające okrzyki radości, wydawane przez lud zebrany nad brzegiem mor kim oznaczały krotką wprawdzie, ale -ważną zapewne w pamięci każdego obecnego chwilę, w której nas spotkało rzadkie szczęście oglądania dostojnego cesarskiego małżonka ukochanej córki i pełnego nadziei wnuka naszego drogiego i uwielbianego Króla. Znany autor "Historyi miasta Wilna" Pare Michał Baliński zebrał i wydał w Warszawie, nakładem i drukiem J. Gliicksberga (1837)Pamiętniki o Królowej Barbarze, źonie Zygmunta Augusta Tom pierwszy. Zbiór ten obejmuje trzy oddziały u 1) Barbara Radziwiłłówna żona Gastolda Wojewody Nowo* grodzkiego od roku 15-38-1542. 2) Barbara wdową- od r, 1542:-1547- 3) Barbara żonąZygmunta Augusta od r. 1547-1548. W tym oddziale mieści się wiele listów oryginalnych Króla Zygmunta Augusta, Radziwiłłów, Stanisława Dowojny, starosty mireckiego, powiernika Króla, i t. p. Na czele umieszczony wizerunek Barbary, ryty na stali w Carlsruhe, a cały zbiór ten jest ważnym do- dziejów przyrostkiem.
OBWIESZCZENIE.
Dobra Niegolewo, położone w powiecie Bukowskim, będą wydzierżawione drogą publicznej licytacyi pjuslicitando na trzy po sobie idące lata, od Sw. Jana r. b. aź do tegoż w roku 1841., w terminie dnia 27 - C z e rw c ar. b, o godzinie 4tej po południu, w domu towarzystwa kredytowego. Wszystkich chęć dzierżawienia ma;ących wzywamy na termin powyższy z tem nadmienieniem, iż tylko ci przypuszczeni będą do licytacyi, którzy w gotowiźnie złożą kaucyą 500 tal., a w razie potrzeby udowodnią, iz warunkom dzierżawnym zadosyć uczynić mogą-. Warunki dzierżawne mogą być przejrzane w Registraturze naszej. Poznań, dnia 2. Czerwca 1838.
Dyrekcya Prowincyalna Ziemat way
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.06.13 Nr135 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.