GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.08.10 Nr185

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego

Xiestwa

POZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej )I( Dekera i Spółki. - Redaktor: A. WannowshI.

JW185. - W Piątek dnia 10. Sierpnia 1838.

Wiadolllości krajowe.

z Berlina, dn. 8. Sierpnia. Przybył tu; Cesarsko-turecki nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister przy dworze tutejszym, Generał brygady Kiamil-Basza, z Magdeburga.

«wmwVHvm

Wiadolllości zagraniczne.

Po Iska.

Z "Warsza wy, dnia 5. Sierpnia.

Onegdajna pokojach zamkowych, J O. Xiążę Namiestnik Królestwa przyjmował Urzędników władz rozmaitych, nowo ozdobionych, lub udarowanych przez N. Pana. Postanowieniem z dnia 19. (31.) Lipca r. b.

Bada Administracyjna mianowała: J. Xiedza Piotra Polkowskiego, Magistra Teologii, dotychczasowego Proboszcza w Zdunach, Kanonikiem koTlegiaty Łowickiej; a J P . Józefa Ochenkowskiego, Assesora Trybunału Cywilnego Gubernii Podlaskiej, zastępcą Sędziego tegoż Trybunału. F 2 a n c y a.

Z Paryża, dnia 31. Lipca.

Xiężna Marya Orleańska, małżonka Xiecia Wirtenberskiego, wczoraj, dnia 30. Lipca, o godzinie litej przedpołudniem wN euilly po

wiła szczęśliwie syna. Kanclerz Francyi, Baron Pastjuier, ułożył akt porodzenia; Wielki Referendarz Izby Parów, Xiaźę Decazes, przyjął go i wręczył Archiwiście Izby Parów, Panu Eugeniemu Cauchy, aby go w archiwum złożył. N owo narodzony Xiąźę otrzymał imiona Filip Alexander Maryja Ernest. Xiężna cieszy się poźądanem zdrowiem.

«Eclaireur« Tuloński z d. 25. m. b. odebrał wiadomość, że Admirał Gallois, uważający z eskadrą swoją na poruszenia flotty tureckiej na morzu Sródziemnem, z tąże razem do Tuniżu zawinął i stojący tam pod rozkazami Admirała Lalande okręt liniowy «Jena« z eskadrą swoją połączył. W porcie Tulońskim panuje ruch nadzwyczajny; statki parowe i wojenne ciągle przy- i odchodzą. Statek parowy »Vautour« d. 29. Lipca do Algieru się puścił; korweta" Fortuna" pod rozkazami kapitana fregaty Launay Onfray d. 28. m. b. do zatoki Mexykanskiej odpłynęła. Tamże uda się teź wkrótce okręt liniowy" Triton" , który dotychczas do eskadry lewanckiej należał. Oprócz tego uzbrajają tu jeszcze wiele innych okrętów a telegraf w ustawicznym ruchu. Wyglądamy z wielką ciekawością dalszych wiadomości z morza Śródziemnego, gdzie teraz cztery flotty, francuzka, angielska, turecka i egipska, prawie w oczy sobie za. ." ZleraJą.

Marszałek Soult dnia 30. wieczorem na pokładzie "Meteora" do Havre zawinął. Przyjęcie, którego doznał, nie było nader świetne. O godzinie 4tćj z południa statki parowe" Meteor" i "Phaeton", na którym to ostatnim orszak ambassady się znajdował, w porcie sygnalizowano. Zatknięto chorągiew trójkolorową na wieży Franciszka I.; oddział grenadyerów stanął na miejscu wylądowania, gdzie się też wiele ludzi zgromadził o, aby Marszałka przywitać. O godzinie 7. wysiadłszy na ląd udał się w towarzystwie kommendanta i wyższych oficerów do pałacu admiralicyi, gdzie pokoje na przyjęcie jego były urządzone. W chwili, gdy Marszałek z statka parowego wysiadał, "Meteor" i "Phaeton" salwę dały, na którą jednak na lądzie nie odpowiedziano. Zdaje się, że władza w Havre żadnych nie odebrała instrukcyi, W jakiby sposób. Marszałka przyjąć miała.

Oficerowie marynarki i załogi złożyli mu jeszcze tego samego wieczora swoje uszanowanie; z członków władz cywilnych nie było nikogo, przynajmniej nie w ubiorze urzędowym; dopiero późno maire i podprefekt wizyty swoje, nie urzędowe lecz tylko dla grzeczności, oddali. Oziembłość takowa przykre na Marszałku sprawiła wrażenie, przeto też nazajutrz już o 7- godz. zrana z całym orszakiem swoim w dalszą podróż do Paryża się udał. Zaiste przyjęcie takowe w ojczyźnie W wielkiej sprzeczności z zgiełkliwemi honoru oznakami, któremi Marszałka w Anglii obdarzono. Czyż więc słusznie twierdziły niektóre gazety, źe nikczemna zazdrość i tą rażą się obudzą? U siłowania Kommissarzy hiszpańskich, aby pożyczkę 500 milion, realów w Paryżu zaciągnąć, obecnie zupełnie na niczem spełzły. Chcą się teraz udać do Londynu, gdzie wszelako zapewne równie niepomyślny wypadek ich czeka, kiedy stan wycieńczony skarbu hiszpańskiego wszelkiego pozbawia zaufania. A ngli a.

Z Londynu, dn. 28. Lipca.

Xią.źtL Bedford zapraszał jeszcze Marszałka Soulta na dni kilka do opactwa Woburnskiego, i tam jniał zamiar dać na cześć jego świeUją ucztę, lecz Marszałek musiał za tę uprzejmość .podziękować, ponieważ go ważne i zwłoki niecierpiące interessa do Francyi powrócić zmuszają. Z Kanady nadeszły tu dziś gazety z dn. 30.

z. m. Gazeta quebekska zawiera wydany przez Lorda Durhama pod d. 28. Czerwca rozkaz, w skutek którego Wolfred Nelson, R. S. Boucłiette i inni rokoszanie, osadzeniw więzieniu w Montrealu, za przyznanie się do swych zbrodniczych zamiarów i zdanie się na wolą N. Królowej mają być przewiezieni na wyspy Bermudas, a z tamtąd im pod karą śmierci do Kanady powrócić nie wolno. Tejże samej karze ulegają także Papineau i inni naczelnicy rokoszan, których miejsca pobytu jeszcze nie wyśledzono, skoroby ich w Kanadzie schwycić miano. Od tego ułaskawienia wyłączono jednak zabójców Porucznika Weira. Z tejże samej gazety dowiadujemy się także, że Lord Durham przeznaczył osobną administracyą do zarządzania dobrami koronnemi, do której następujący członkowie należą: Wice-Admirał Sir C. Paget, Generał Major Sir J. Macdonnell, Podpułkownik C. Grey, Pułkownik G. Cuupar i Pan C BulIer. W piśmie jednem z Quebeku z d. 25. Czerwa wyrażono: »Wysłanie Pułkownika Greja z poleceniami do Washingtonu pociągnęło za sobą nader pożyteczne skutki dla interessu obydwóch rządów. Pan Fox, posiłkowany przez umiarkowane ale stanowcze przedstawienia, przywiezione przez tego oficera, zdołał od rządu Stanów Zjednoczonych coś więcćj otrzymać nad same obietnicę pomocy w sprawie, która się teraz wspólną stała, t. j. w sprawie pognębienia włóczęgów po nad granicą. W Senacie przeszedł bil, w skutek którego mają niezwłocznie ustawić wzdłuż granicy amerykańskiej 6000 żołnierzy. Generała Macomba mianowano dowódzcą tychże i razem upoważniono do działania wspólnie z władzami angielskieroi w celu oczyszczenia tysiąca wysp z hord rozbójniczych, które je niepokoją. Na jeziorze Ontario ma krążyć angielski i amerykański statek parowy wojenny. Podobnie i na jeziorze Erio tego samego chwycono się środka. Wśród takowych stosunków spodziewać się należy, źe pokój wkrótce przywrócony zostanie. Niektóre gazety amerykańskie twierdziły -wprawdzie, że Pułkownik Grey nie najlepszego doznał -wWashingtonie przyjęcia, ale rzecz inaczej się miała. Pan Fox przedstawił go Prezydentowi, a ten go jak najuprzejmiej przyjął." Twierdzenie tutejszych dzienników torysowskich, źe Wódz wojska w Kanadzie, Generał Porucznik Sir J. Colborne, chciał z powodu poróżnienia się swego z Lordem Durharaem za swój urząd podziękować, zbija szwagier tegoż, Pan Yonge w pismach publicznych. Przytacza on kilka listów Sir J. Colbornego, z których się wykrywa, źe tenże już dawniej z przyczyny nadwątlonego zdrowia pragnął się od spraw publicznych usunąć, skoroby mu tylko okoliczności pozwoliły. Równie płonnym okazuje się zarzut dziennikarzy torysow tenże z zanadto wielkim przepychem urządzić kazał okręt "Hastings," na którym do Kanady płynął. Okręt ten wrócił juz do Portsmouthu, i Stoi w porcie tamecznym zupełnie tak urządzony, jak był z początku. Wiele osób było na nim, chcąc się przepychowi domniemanemu przypatrzyć; ale jakże się zadziwiły, gdy wszędzie największą skromność, a w niektórych częściach nawet ubóstwo zobaczyły. Po rtugalia, Stan "kraju w północnej i południowej stronie wcale nie jest zaspakajający. W okolicy Gralheira, w osobie zakonnika Manoela Correa, powstał nowy Remeschido i juź nie mało morderstw popełnił. W Pombał większa część mieszkańców żądała uwolnienia wielu skazanych na śmierć winowajców i jedynie przybyły oddział ułanów z Santarem zdołał przywrócić porządek. Około 14. z. m. banda łotrów napadła wieś Semeira, zrabowała ją i podpaliła domy osób, które je opuściły; w pochodzie strzelała do sprzątających w polu kukurudzę i 3 zabiła, a raniła 5. W Algarbii zdarzają się często utarczki między wojskiem Królowy i guerylasami miguelistowskiemi. - Tamto ma teraz -główną kwaterę w Loule i zajmuje się bardziej nadchodj.ącemi wyborami, aniżeli Remeschidem, który mieszkańców Sierra przyrzekł wziąć w swoją obronę, i dla tego na przekorę Dowódcy Fontura, gotowi są domy swoje opuścić. Niderlandy.

Z Amszterdamu, dnia 30. Lipca.

Korespondent dziennika Handelsblad donosi temuż pod dnia 27. Lipca z Londynu: "Konferencya nie odbyła jeszcze w tym tygodniu żadnego posiedzenia; zdaje się, że protokułu rozpocząć nie chcą, dopóki się względem całej rzeczy dokładnie nie porozumieją. Pan Dedel (pełnomocnik niderlandzki) miał uroczyście oświadczyć, że nie może się przychylić do wspomnianego niedawno temu ,zdania Francyi. Nie wiadomo jeszcze, jakiej »ię Anglia trzymać będzie drogi. Punkt zaległego z strony Belgii długu znaczną w tej mierze stanowić będzie trudność; jednakże nie będzie to winą rządu niderlandzkiego, jeżeli rzecz ta nie zaraz załatwioną zostanie. Przesłane niedawno temu Panu Dedelowi instrukcye tego są rodzaju, że wszyscy przyjaciele prawa i słuszności słusznie mogą być przekonani, iż nie potrzeba żądać od Holandyi ofiar, których po.". ." nlesc nIe moze. · · Gazeta vliessingska wynurza swojezadziwienie , że angielski statek parowy, na którym Xiążę Ligne z Londynu do Antwerpii

płynął, obok bandery angielskiej także i belgijską wywiesił, i tym sposobem płynął tia Skaldzie koło Vliessingen z kolorami, nieuznanemi dotąd przez Holandyą. S z w e c y a.

Podług ostatniego buletynu ź dn. 20. Lipca» o stanie zdrowia Króla nic się nie zmieniło. Złamanie obojczyka nie jest niebezpieczne, ale potrzebuje czasu i spokojności aż do zupełnego wyleczenia. II u s t 2 Y a.

Powrót Najjaśniejszych Państwa z koronacyi Medyolańskiej o dwa do trzech tygodni skrócony został. Z Wenecyi udadzą się NN. Państwo wprost do Wiednia, pominą więc Tryest. Dosyć i tak długa podróż, oraz późna pora czasu, zdają się być przyczyną tego. VWVtjVWWWWW

Rozmaite wiadomości.

Z P o z n a n i a. - Dziennik urzędowy Król, Regencyi w Poznaniu z d. 7- Sierpnia r. bież.

zawiera między inne mi Najwyższe postanowienie dotyczące się danin kommunikacyjnych; - zalecenie pisma «Nauka praktycznego gospodarstwa wiej skiego«, które Kadzca Ziemiański Avenarius w Daun, obwodu Regencyi Trewirskiej wydać zamierza; - obwieszczenie, że naznaczony wmieście PiasecznaGóra powiatu Krobskiego na dzień 21. Sierpnia jarmark odbędzie się d. 28. tegoż m.; - następujące obwieszczenie o przełożeniu gościńca: Na przestrzeni gościńca żwirowego przez Skwierzynę rozpocznie się teraz brukowanie, i dla tego w ciągu trwania tych robót nie można po niej jeździć. Podruźującą publiczność uwiadomiamy o tćm z tą uwagą, ażeby drogi za miastem wzdłuż stodół miejś*kich używała; - następujące obwieszczenie cenzuralne: Król. najwyższe KolIegium cenzuralne dozwoliło przedaźy następujących za granicą wyszłych pism polskich: 1) Ostatnie chwile Maryi Stuart, Krakow 1838; 2) Teatra Warszawskie, zeszyt 4. oddz. I I I. Warszawa 1838; 3) Jedwabnictwo polskie, Jezierskiego. Warszawa 1838; 4) Tęcza, dodatek gazety warszawskiej, tom 1. Kwiecień. Warszawa 1838; 5) Tygodnik rolniczo-technologiczny, Kurowskiego. Nr. 18. do 22. za r. 1838.; 6) Muzeum domowe, Nr. 47- do 50. za r. 1837.; 7) Magazyn powszechny, Nr. 16. do 18. za r. 1838.; 8) Kronika malownicza Napoleona Bonapartego, zeszyt 12. do 14. Lipsk 1837»; - i następującą kronikę osobistą: Podpisana Regencya potwierdziła w 2. półroczu 1838. A. z stanu duchownego: 1) X. Jana Zielińskiego dotąd plebana w Lewkowie, plebanem w Baranoyyie, powiatu Ostrzeszów-' manna Boettcher pastorem w Trzcielu. - S. z stanu nauczycielskiego: 1) tymczasowego nauczyciela Jana Jankowskiego nauczycielem w Kołaczkowie powiatu Wrzesińskiego - 2) nauczyciela pomocniczego Gottfr. Michała ewangelick, kantorem i nauczycielem W Osiecznie powiatu Wschowskiego - 3) tymczas. nauczyciela Józefa Jędrzyczkowskiego katol. nauczycielem w Rzegocinie ptu Pleszewskiego - 4) tymczas. nauczyciela Fryder. "Wilh. Hippauf lszym nauczycielem w szkole ubogich sierot w Rakoniewicach - 5) tymcz. nauczyciela Józefa Szostakowskiego nauczycielem w Wszemborzu - 6) tymczas. naucz. Jędrzeja Majewskiego nauczycielem w Skalmierzycach. Koleje w Belgii. (Z pamiętno pewno podróżującego.) Dok. - Zaledwie miałem czas o czemeśpomyślić, a jużeśmy w Malines stanęli. Tu jest punkt centralny tej wielkiej, żelaznej siatki, z której wszystkie wychodzą nitki i na wszystkie końce się pozbiegają. Ten punkt centralny składa się z wielkiej równiny, poprzerzynanej nowe mi kolejami, pomiędzy któremi stoją spaniałe magazyny, gmachy urzędowe, domy gościnne i t. d. Równina ta jest o sześć mil od Malines oddaloną, ponieważ tameczny magistrat miejski, nie bardzo sprzyjający postępom wynalazków, nie chciał zezwolić na założenie tegoż ogniska kolei żelaznych w samem mieście; ale podobno pożałuje swego uporu, gdyż wkrótce w tern miejscu utworzy się nowe miasto, a dawne Malines opuszczonem zostanie. Na tej równinie zbiegają się zewsząd powozy dla wymiany podróżnych i przywiezienia ich na pożądane miejsce. W chwili naszego przyjazdu przybyli podróżni z Antwerpii, Leodyi, Gandawy i BruxelIi; umilające słonce oświecało tę scenę, która przewyższa wszelkie wyobrażenie; towarzystwo nasze składało się więcej niż z 100 ludzi, którzy w jednej chwili ujrzeli się w to miejsce przeniesionymi: bogacze, ubodzy, młodzież, starcy, wojskowi, urzędnicy, węglarze, eleganci, damy, wieśniaczki w dziwnej mieszaninie tworzyli widok, którego opisać niepodobna. Zagrzmiała trąba... a zmieszana, różnobarwna Iuaność ta tworzyła znowu tylko 4 linije prześlicznych powozów, za chwilkę wszystko zniknęło, równina opróżnioną została, a więcej niż 3000 ludzi uleciało na wszystkie końce kraju; atoli nie długo czekać trzeba, a taż sama równina zaludnia się znowu innymi podróżnymi. Belgija przez założenie kolei żelaznych we trzech latach cały stały ląd zelektryzowała. Linij e idące przez Antwerpiją, Gandawę, Malines, Tirlemont aż do granic się ciągną. Wszystkie sąsiedzkie państwa podają im ramiona,- Francyja otwiera dla nich Paryż 5 Prussy już aż do Kolonii liniję pociągnąć się zobowiązały. Nie za długo można będzie w dziesięciu godzinach dostać się z Bruxelii do Paryża (250 mil), a potem do Berlina, Warszawy, Petersburga, a W przeciągu dziewięciu do dziesięciu dni przez Wiedeń i Medyjolan do Neapolu. Zaiste, koleje żelazne utworzone są dla tego, aby .wszystkie narody, zbliżywszy się do siebie, bratnie sobie dłonie podały. Lecz będęź ja mógł tak serdecznie przycisnąć do mego serca równie Rossyjanina, Turka, Francuza, jak przyciskam mego rodaka? Może#nie ja, lecz moi e dzieci. R. L w . OBWIESZCZENIE.

Posiedziciel dóbr Radzca Ziemstwa PoweIski, zamierza w dominialnej gorzelni W oynowo wystawić aparat parowy, i udowodnił dozwolenie tego nowego urządzenia w względzie budowniczym przez atest budowniczego. Przedsięwzięcie założenia tego ogłasza się -więc niniejszćm z zastrzeżeniem terminu prekluzyjnego 4ch tygodni, w którymto czasie każdy, który mniema przez to projektowane założenie w swych prawach być obostrzenionym, swe wnioski u podpisanego urzędu zaudowodnić i stwierdzić może. Obornik, dnia 4. Sierpnia 1838.

Urząd Radzco - Ziemiański Powiatu Ob ornickiego.

Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskie) .

Sto

Na pr. kurant

Dnia 7. Sierpnia 1838 .

prC, papierami 4 103 4 1031 4 661 103* 4 IOJi 4 103f 4 4 431 IJ 1001 4 1051 4 100* 4 4 102 3i

Obligi długu państwa. .

Pr. iiug, obligacye 1830.. · Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z bież. kup Obligi tymcz. N owej Marchii dt Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T.

Zachodnio - Pr. listy zastawne dito dito Listy zast. W, X. Poznańskiego W s i hodnio - Pr. listy zastawne dito dito Pomorskie dito.

dito dito Kur- i Nowomarch. dito dito _ dito dito Szląskie dito Obi. zaległ, kap. i prC. Kur- i No Wej - Marchii . . . .

Złoto a I marco · ' . . · .

Nowe dukaty. . . . . 4 Frydrythsdory · . . . .

Inne monety złote po 5 talarów Disconto . . . . , , 216 m 131 i»A 3

gotowizną

102£ 102* 66J 103£

103i 991 99j 1011 1011 104:!:

93£ 215

4*

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.08.10 Nr185 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry