GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.08.24 Nr197

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego IlJ

Xieslwa

POZNANSKIEGO

N akładem Drukarni N adwornej IV. Dehera i Spółki, - Redaktor: A. IVawiowshi.

JW 197.

W Piątek dnia 24. Sierpnia 1838.

Wiadolllości krajowe.

z B e rlina, d. 21. Sierpnia. Przybył tu: Królewsko Saski General-Major i W.Koniuszy, Fabrice, z Drezna.

«wvvwww» *

Wiadolllości zagraniczne.

F 2 a n c y a, Z Paryża, dnia 13. Sierpnia.

Ppdczas gdy rząd francuzki w Mryce w skutek traktatu zawartego nad Tafną spokojnie Jiatrzy na walkę niepodległych pokoleń w poudniowo-zachodnich stronach z Abdel-Kaderem, wzmaga się na wschodzie w prowincyi Konstantynie coraz bardziej nieprzyjaźń między zwolennikami Exbeja Achmeda a przeciwnikami tegoż. Większa część ludności cieszyła się z upadku Achmeda; jego wygnani nieprzyjaciele powrócili. Gdyby Francuzi byli sobie sprężysto postąpili i zaraz Achmeda do poddania się zmusili lub z kraju wygnali, byliby sobie przyjaźń jego nieprzyjaciół zjednali i kraj od razu uspokoili. Takiego przynajmniej zdania był Generał Negrier. Lecz wdano się w układy i zostawiono Achmedowi czas do podburzenia Arabów i Kabailów pr eciw Francuzom. . W chwili więc, w któreJ w raportach swoIch Achmed o uległości

3S15prawił, działał wbrew uchwałom Generała Negriera, mającego ręce związane. Tak tedy przyszedł znowu do znaczenia a nieprzyjaciele jego myślą o władnej obronie. Drugie pismo z Algieru z d. 30. Lipca, umieszczone w Dzienniku sporów, jeszcze bardziej mimowolnie sprawy algierskie wyjaśnia. «Szeik pokolenia Beni-Zegri jest z wielu innymi głównym nieprzyjacielem Achmeda. Nadto między pokoleniem Beni-Zegria a Beni-Gana, do którego matka Achmeda należy, odwieczna panule nieprzyjaźń. Przed siedmiu łaty wymordowali Beni-Gana całą rodzinę Szeika Beni-Zegri, i tylko on sam z dwoma młodszymi braćmi ocalał. Za wkroczeniem Francuzów szukali u nich BeniZegri pomocy, ale nie otrzymawszy tejże udadzą się niezawodnie do Abdel-Kadera który ich z otwartemi przyjmie rękoma. Szeik Reni-Zegri był tu w Algierze wcelupozyskania względów Generalnego (Gubernatora dla swego pokolenia. Jest to nader odważny mąż i wyborny jeździec; pod Marszalkiem Clauzelem hetmanił oddziałowi Arabów na żołdzie franeuakim. Powiada on, że Achmed-Rej tuła się nad granicą tuniską z 7 do 800 jeźdźcami i 200 ludźmi piechoty i rady sobie nie wie. Łatwoby go więc całkiem wypędzić można i kraje od strony Tunizu przyjaciółmi naszymi obsadzić. Teraz wszystko na tern zależy, jak Beja utrzymać, albo go nieprzyjaciołom jego poświęcić, albo też sami pognębić.« A ngli a.

Z L o n d y n u, dnia 11. Sierpnia.

Juz teraz przy politycznych pytaniach nie można przewidzieć wieczorem, co się nazajutrz stanie, tak dalece bowiem wąchają się angielscy dyplomatycy. Onegdaj jeszcze protestowa! pierwszy Minister jak najgwałtowniej przeciw wniesionemu przez Lorda Broughama bilowi, który unieważnia postanowienie Lorda Durhama względem wygnanych kanadyjskich powstańców, a wczoraj oświadczył nagle, źe się nadal bilowi temu opierać nie myśli, ponieważ jednej części tych postanowień prawności przyznać nie mozna. Jeżeli Minister istotnie jeszcze końcowo do tego przyszedł przekonania, opierając się poprzednio bilowi Lorda Broughama i doznawszy klęski, nic zaiste przeciw temu nadmienić nie można nad to, źe należało rzecz tę poprzednio nierównie dokładniej zgłębić, i źe teraz namiętne powstawanie Lorda Melbournego przeciw prawnikom jest nieco niewczesnćm; jeżeli zaś przekonanie jest tylko skutkiem owej klęski i obawy nowego sporu W parlamencie przed samem zakończeniem posiedzenia, natenczas znajduje się w niem bezpośrednie wyznanie, że Ministeryum nie czuje się h)ć dość silnem do stoczenia walki takowej. Ministrowie będą teraz musieli za bilem tym i w Izbie niższej głosować, a przynajmniej mu się nie sprzeciwiać, a w takim razie i tam, gdzie środek ten ma konserwatystów za sobą, juź o większości wątpić nie można. Wśród takowej skłonności do nowych uchwał może także Ministeryum irlandski bil dziesięcin, mimo dawniej odrzuconego i ściśle z nim połączonego bilu municypalńości na nowo Izbie niższej do przyjęcia poleci. Wrócił on wczoraj do Izby niższej z poczynionemi przez Izbę wyższą poprawkami. Zdaje się, jakoby tylko pragniono rychłego zamknięcia posiedzeń, aby nowych zamieszań uniknąć, których Lord Brougham ostatniemi czasy bynajmniej dla Ministrów nie szczędził. Może sądzą, źe się w czasie świąt parlamentowych lepiej przygotować potrafią. Jeżeliby żniwa istotnie tak niepomyślnie wypaśdź, miały w Anglii, jak doniesienia z prowincji opiewają, wywarłoby to niezawodnie wpływ na położenie rządu i stosunki politycznych stronnictw. Domaganoby się wtedy dobitnie zmiany teraźniejszego prawa zbożowego, a popularność Ministrów zależałaby po większej części od brania się tychże W tej mierzellS6

Lołd Brougham przedstawił adres do Królowej, względem ostatecznego zniesienia handlu niewolnikami, i ten został przyjęty. Portuga lia.

Z L i z b o n y, dnia 7 - Sierpnia.

Znany miguelistowski wó dz Remeschido został nareszcie schwytany i natychmiast rozstrzelany. Zostający pod nim oddział guerylassów zbito przeważnie. Doniesienie o tym wypadku, przesłane Ministrowi Wojny, jest następujące: JWPanie! Mam honorzawiadomićJWPana o pocieszającym wyp adku, źe ruch pierwszej, trzeciej i piątej kolumny, na czele których stanąłem, tak szczęśliwie uskuteczniono, iź mi się udało dziś wieczorem o godzinie szóstej pod Portelia deI Corte das Velhes spotkać się z 284 ludźmi z stronnictwa Remeschidy. Czekali oni na wspomniane kolumny, ukryci na zasadzkach i żywy rozpoczęli ogień w niewielkićm od nas oddaleniu. Zaczęliśmy jednak mimo to zaczepnie działać i wyparowaliśmy buntowników, chociaż ci wszelkich uźywali sposobów, aby się na swojćm utrzymać stanowisku i odnieść korzyść jaką nad naszem wojskiem. Skutkiem tej walki było, źe nieprzyjaciel zemknął w największym nieładzie, wielu zabitych na pobojowisku zostawił, a dowódzca ich, haniebny Remeschido, "wpadł W ręce Królowej. Każę go rozstrzelać. I my także niejaką ponieśliśmy stratę, a skoro doniesienia dowódzców pojedynczych kolumn pozbieram, prześlę JVV'Panu raport przez Generała Harona Santa Maria. Pisma niniejszego nie mogłem w ten sani sposób przesłać, nie wiedząc, gdzie się (ienerał ten obecnie znajduje, a chciałem bez zwłoki N. Panią i wszystkich prawych Portugalczyków o tym pocieszającym wypadku zawiadomić. Kemeschidę ujął waleczny Kapitan Cabral, z 5 pułku strzelców, który także wszystkie jego papiery posiada. Przez wzgląd na dobre branie się i utrudzenie żołnierzy, rozkazałem im wydać po jednej porcyi chleba i wina więcej, niź zwyczajnie. Spodziewam się, źe JWPan przychyli się do tego. Niech Bóg JWTpana zacłiowa. W obozie pod Valle-Gron, d. 28. Lipca 1838 o godzinie 10. wieczorem. J. J. G. Fontoura, Dowódzca ósmej dywizyi wojskowej.

Remeschido został zaraz pod są,d woj enny oddany i dn. 2. Sierpnia w- Faro rozstrzelany. W bitwie poległo 50 do 60 z jego łudzi i tyleż rany odniosło, a tak korpus ten znikł zupełnie, a z nim i cała nadzieja Miguelistów . Zabrano wszystkie jego papiery jako teź i pieniądze, wynoszące 5 Contos. Stolica jest teraz spokojna; a źe po pokona ska swego 2 południowych prowincyi odwołać, przeto spokojność w Lizbonie na długi czas zabezpieczona będzie. Wybory miały się w upłynioną sobotę rozpocząć, i -wszystkie stronnictwa gotowe były do popierania sprawy przyjaciół swoich. Wnoszą, ze ścieranie będzie gwałtowne, lecz źe mimo to stronnictwo umiarkowane zwycięztwo odniesie. Niderlandy.

Z Amszterdamu, dnia 31. Sierpnia.

H a n d e l s b ł a d wyjaśnia dziś w liście je4 'o dnym z Paryża z dolI. b. m. po CZęSCI rzecz o dyplomatycznych dowodach, które Pan Fabrieius od niejakiego Chakasa kupił, a które dzienniki ministeryalne francuzkie za fałszywe poczytują. Wykazuje się z tego, źe sfałszowanie to jest szczególniejszego rodzaju, i źe twierdzenie dzienników Irancuzkich nie dowodzi jeszcze sfałszowania. Chaltas ów, nie będący mężem znaczenie wielkie mającym, ofiarował Panu Fabriciusowi owe owody, nader ważne dla rządu niderlandzkIego. Pan Fabricius postąpił sobie w tym razie tak, jakby był w miejscu jego każdy inny dyplomatyk francuzki postąpił, t. j. przyjął ofiarę. Gdyby zaś papiery te były sfałszowane, dla czegoźby rząd łrancuzki miał się do tej sprawy mieszać i domagać się odwołania Pana Fatriciusa? Mąż ten zawsze gorliwie pełnił obowiązki swoje i doszedł tajemnicy, której wyjawienie naturalnie Paryżowi przyjenmem być nie może, ile źe z niego wykrywają się zamiar} powzięte względem Belgii. Aby zaś przekonać, źe dowody te są fałszywe, ujęto sobie Pana Chaltasa i skłoniono go do ułożenia kilku fałszywych dokumentów i sprzedania znowu tychże Panu Fabriciusowi. Po tym wybiegu ujęto Chaltasa, a len wyznał, źe wszystko było sfałszowane. N adto dodaje korespondent Handelsbladu, źe Pan Fabricius jest jednym z najpoczciwszych ludzi, i źe go rząd hollenderski li tylko odwołał dla pokazania Francyi, źe z nią w przyjaznych stosunkach zostawać pragnie. - Końcowo dodaje ten dziennik, źe znalezione uChaltasa listy Pana Fabriciusa zapewne przez niego są uknute, aby tern bardziej publiczność przekonać, źe cala ta rzecz jest zmyślona.

/vw* .J].J].J]JJ <v»/vi/vwł

ROZlllaite wiadolllości.

Z P o z n a n i a. - Pocieszającą nader jest rzeczą źe usiłowanie .władz rządowych , .

względem pielęgnowania drzew i staranIa tychże o wpojenie zamiłowania tegoż, corazzbawienniejszy na mieszkańców tutejszych wpływ wywiera i silnego wsparcia z strony ich doznaje. I tak szczególniej udało się Radzcy Ziemiańskiemu powiatu Wrzesińskiego otrzymać od kilku posiedzicieli dóbr szlacheckich potrzebną rolą na założenie czterech szkółek drzew w różnych obwodach policyjnych na pewną liczbę lat. W tych juź się znajduje 4u,000 szczepów i wiele wysadzków. Także przy szkołach wiejskich pozakładano szkółki drzew i doświadczony ogrodnik uczy nauczycieli i uczniów sposobu pielęgnowania drzew owocowych. - Ceny zboża i inne artykuły żywności znacznie poszły w górę. - btan zdrowia zwierząt domowych jest w ogólności zaspakajający. - Spław drzewa na Warcie był i w upłynionym miesiącu ożywiony, a mianowicie do Szczecina przeprowadzono znaczną ilość klepek. - Słychać, źe juź teraz zakupują żyto, które po żniwach ma być odstawione. Cena jego jest znaczna. - Rodak tutejszy, kandydat filologii, Pan N owakowski z Berlina, wyratował niedawno temu z wlasnem niebezpieczeństwem życia dziewczynę jedne, która prowadzona tutaj z Piotrowa pod strażą, wskoczyła w dół przy grobli nad Wartą i bliska utonienia była. - Niedawno temu napadnięto zbójeckim sposobem na drodze do Swarzędza żydowskiego handlarza Riessa z Powiedzisk i odebrano mi) 180 tal. gotowizną, wexel na 50 tal., ubiór i pugilares. Domniemanych łotrów ujęto i pod sad oddano. Zyd Riess, ugodzony ośm razy w głowę, wyszedł z niebezpieczeństwa utraty życia. - .Niedawno temu zastrzelono pod Raduchowem na ziemi polskiej niejak!egoś Przybylskiego. Ponieważ tenże mIał mieć zamiar kradzenia siana na łąkach raduchowskich i przez kilku tutejszostronnych ludzi był ścigany, spadło przeto podejrzenie na jedne osobę, którą juź sądowi oddano. - W miesiącu Lipcu jedna się osoba w departamencie poznańskim powiesiła, a dwie utopiły. Przyczyna tego nie wypośrodkowana. 32 osoby utraciły życie różnemi nieszczęśliwe mi przypadkami; 26 z nich utonęło w czasie kąpania, po większej części dla braku ostrożności, 2ch zabiło drzewo przy ścinaniu, jeden człowiek zabił się spadłszy z rusztowania, jeden zakończył życie wskutek nieumiarkowanego używania wódki, dziecko jedno przejechał i zgniótł własny ojciec przez nieostrożność, a chłopiec jeden, zakradłszy się do farhierni, napił się witryolu i mimo zabiegów lekarza życie zakończył. Ze Lwowa. - »Tygonika rolniczo-prze myślowego " wyszedł N. 39, i obejmuje p r 4 A - mioty następujące: 1) O potrzebie i »Aytku wo kiedy doszło do swojej pory, także kiedy starzej e się? 3) Czyli lepiej na mniej, czy na więcej lat dzielić zręby. 4) Jak postępować xv przesadzaniu drzewa. 5) Czego się spodziewać można z pomnożenia fabryk cukrowych. 6) Jak w Ameryce wybierają miód nie wybijając pszczół. 7) O jarmarku na wełnę we Lwowie. 8) Łatwy sposób, żeby drożej wosk sprzedawać. 9) Gospodarstwo zagranIczne. P.Kamiński, umieszczając w Rozmaitościach lwow. z tutejszego Tygodnika Liter, powieść »Pojedynek Adama Tarły z Kaz. Poniatowkinv[ dodaje następujący przypisek: »W. Xięztwo Poznańskie, Wydające dotąd pięć pism czasowych polskich; w Poznaniut a) Gazetę Poznańską; b) Szkółkę niedzielną; c) Archiwum teologiczne; w Lesznie: o) Przyjaciela ludu; b) Przewodnika rolniczo-przemysłowego; - zostało od d. 1. Kwietnia r. b. w swej literaturze peryjodycznej jednem jeszcze pismem pomnożone, mianowicie: Tygodnikiem literackim, literaturze, sztukom pięknym i krytyce poświęcon y m, którego redaktorem jest pan A. Wojkowski. - Z pisma tego, wydawanego w Poznaniu w drukarni W. Deckera, odznaczającego się doborem artykułów, gładkim polskim stylem i samostajnym krytycznym sądem o dziełach, wyjmujemy niniejszy artykuł, w celu zwrócenia światłej uwagi czytelników naszych na to tak odszczególniające się w peryjodycznej literaturze polskiej zjawisko.« Pan Alexander Dumas, znany autor wielu dramatów, otrzymał od Króla Belgjicyków ozdobę orderu Leopolda w tymże czasie co i P. Wiktor Hugo.

Lord John Riissel, przed niedawnym czasem doręczył Królowej wspaniały exemplarz Pisma Św. w ośmiu lub dziewięciu językach.

Ta Biblia ofiarowana jest przez wielką liczbę dam należących do dvssydentow Londyńskich, lub też z sąsiedztwa Londynu. Królowa przyjęła z wdzięcznością to piękne dzieło. Początek i znaczenie kart. - Karty do grania były już znane roku 1299 we Włoszech. W r. 1320 przyszły do Niemiec, a r. 1387 do Hiszpanii, gdzie J a n , król Kastylii, wydał edykt dla stłumienia tego piekielnego Wynalazku w samym zarodzie. Wizerunki kart otrzymały swoje nazwiska około r. 1450. Argine, nazwisko damy t r e fi e, jestto anagram reginy, pod którym Maryję Andegaweńską, małżonkę Karola VII. rozumiano. Rachel, A ma carreau, byłato Agnes Sorel, kochanka *?o>\ Pallas, dama p i q u e, była dziewica OrleaAka, Judyta, dama coeur, była Izabella Bawarska, matka Karola VI I. Czterej królowie: Dawid, Alexander, Cezar i Karol Wielki przedstawiają czterech xiążąt tegoż nazwiska. Cztery walety: Ogier, Lancelot, la Hire i Hector de Galend są historyczne osoby. Walety przedstawiały rycerzy, a inne karty aż do dziesiątek wyobrażały żołnierzy. Kolory oznaczały symbole, czyli godła wojskowe. Coeur oznaczało męztwo, odwagę; pique i carreau broń, oręż; a t ref 1 e znamionowało żywność. As był znamieniemlpieniedzy. iako nervus rerum geremla rum.

DONIESIENIE TEATRALNE. , W sobotę, dnia 25. Sierpnia 1838. «Żołnierze«, komedya w 5 odsłonach, przez Arresto. Rola gościnna: Major B6hm Pan Herw egh od teatru miejskiego w Magdeburgu. (- " r. . _ ą W O b r z e pod Wolsztynem jest do sprzedania 150 maciorek, młodych i zdatny en do chowu; wełna z takowych na ostatnim jarmarku poznańskim po 80 tal. cetnar przedana była.

Niżej podpisany obrałem sobie stałe zamIeszkanie w Kościanie . Siegfried, Dr. medicinae et chi rurgiae,

Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskiei.

8to- INapr. kurant Dnia 21. Sierpnia 1838.

piC. papie- gotorami wizną Obligi długu państwa. , 4 103 1024 Pr. ang. obligacje 1830. 4 103J Obligi premiow handlu morsk 1 - Ć6f 1021 Obligi Kurmarchii z bież. ku,_ 4 1031 Obligi tymcz. N owej Marchii dt 4 103i 103j Berlińskie obligacye miejskie 4 103 1 Królewieckie dito 4 103 i Elbla.gskie dito ii Gdańskie dito w T, Ę Zachodnio - Pr. listy zastawne 4 1011 dito dito 3* 100* 99-1 Listy zast. W. X. Poznańskiego 4 1054 1041 Wschodnio - PI. listy zastawne 4 lOIJ dito dito lOOi 9II Pomorskie dito JI dito dito 102 1014 Kur- i Nowomarch. dito 1021 loii dito dito dito Szląskie dito 1041 ObI. zaległ, kap. i prC. Kur- i Nowej - Marchii 951 94 Złoto al marco . 215 £ 2141, , , N owe dukaty. "' Frydrychsdory m r Inne monety złote po 5 talarów 13f Disconto , , 3

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.08.24 Nr197 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry