GAZ

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.09.18 Nr218

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego NAN

ETAięstwa

K I

Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Bedaktor: A. WiintiQWhi.

jW218. - We Wtorek dnia 18. W rzesnia 1838.

Wiadolllości krajowe.

z B e rlina, d. 15. Września. Przybył tu: Cesarsko - rossyjski Generał jazdy i General-Adjutant, Hr. Trubeckoj, z Drezna. Z Magdeburga, dnia 12. Września.

Dzisiaj przybył tu N. Cesarz rossyjski i został jak najuroczyściej wśród gromu dział i powszechnych radości okrzyków przyjęty. Wieczorem miasto miało być oświetlone.

Depesza telegraficzna z Magdeburga, dn. 13- Września. N. Król w towarzystwie N. Cesarza rossyjskiego, N. Króla hanowerskiego, JJ KK. WW. Xiążąt domu panującego, W. Xiccia Mecklenburg-Schwerin, Xięcia Fryderyka Niderlandskiego i licznego orszaku generałów, ustawiony pod Magdeburgiem w paradzie korpus armii oglądać raczyłjWlrtjVWljVwWW»

Wiadolllości zagraniczne.

F 2 a n c y a.

Z P ary ż a, dnia 8. Września.

Generał Brossard podczas badania niby to niechcąc napomknął, źe za czasów restauracyi był w niełaskach, ponieważ z ówczasowym Xicciem Orleańskim w ścisłych zostawał stosunkach. Słowa te dawniej za błahe

poczytywano, wczoraj dopiero głosiła E u r 0pę i n d u s t r i e 11 e, że ojciec (Generałówej Brossard nieprawym synem zmarłego Xieeia Orleańskiego, więc bratem przyrodnim Króla teraźniejszego. Dziennik sporów potwierdza dzisiaj podane w Seraaphare de Marseille wiadomości o traktacie handlowym między W. Porta, Francy ją i Anglią zawartym.

Nieprzyjemne zajście między Generałem Castellane i Pułkownikiam Devaux w Perpignan, o którem już wspomnieliśmy, Ministra wojny wielkiego nabawia kłopotu. Pułkownik wniósł nareszcie o dymissyją swoje (retraite). Generał Castellene dobrym generałem, ale też wielkim dziwakiem. Mieszkańcy go kochają, ale żołnierze nienawidzą go dla zbytecznej surowości. Pułkowi lótemu od dawna już zawsze dojeżdżał. Słychać więc, że mu dowództwo wprawdzie zostawią, ale inspekcyją innemu oficerowi powierzą; oraa ze*pułk 16. albo zwiną, albo zreorganizują. Dnia 5. b. m. zwłoki śmiertelne Xieeia Talłejranda w kościele w Valencay złożone zostały. Mieszkańcy miasta i okolic tłumnie si<j na ten obrzęd zebrali. Xiążę w tej okolicy, którą zawsze za prawdziwą swoje ojczyznę poczytywał, zostawia po sobie pamiątkę przyjaciela ludzkości i dobroczyńcy, a kiedy go gdzieindziej albo podziwiano, albo nienawi mioty powszechne mu zjednały miłość. A n g l i a.

Z L ondyn u, dnia 7 Września.

Król Belgijczyków przybył d. 4. b. m. wraz z swoją małżonka do Ramsgate. Już na wybrzeżu przyjmowali go Xiąźę Wellington, Pan van der Weyer i deputacya magislratu miasta i stamtąd do domu zajezdnego odprowadzili. Na powitanie Majora odpowiedział Król w uprzejmych wyrazach i oświadczył między irinemi, że za kaźdćm odwiedzeniem wnuczki swojej, N. Królowej, w porcie Ramsgate na ziemię angielską wysiędzie.

Wkrótce potem odjechał do Windsoru. N a statku «Widgeon«, na którym N. Państwo w niespełna 7 godzinach z Ostendy przypłynęli, powiewała bandera belgijska i chorągiew angielska. Prezesem Królewsko-Londyńskiego Towarzystwa nauk mianowany być ma S i r J o h n H e r s c h e l w miejsce Xiccia Sussex, który z powodu słabości zdrowia i podeszłego wieku złożył ten urząd. H i s z p a n i a.

Pismo jedno z Madrytu (umieszczone w Journal de Francfort bez wyrażenia dnia), zawiera co następuje: «Cofnięcie się Generała Oray z pod Morelli surowiej tu osądzają niż w Saragossie; poczytują je tutaj za wielki błąd, którego okoliczności ani pokryć, a tern mniej usprawiedliwić nie potralią. Minister) um oświadczyło w pismach swoich, że armii centralnej bynajmniej na żywności nie zbywało, że owszem w oznaczonych przez Generała Oraę punktach, w Saragossie, Caspe i Alcanizu było podostatkiem żywności, czemu także Generał w raporcie swym nie zaprzecza, bo tylko wyraził, że w o b o z i e armii oblegającej panował niedostatek żywności. Przewiezienie żywności z owych punktów na linie operacyjne, dodają obrońcy ministeryum, było rzeczą generała, i za to on tylko odpowiedzieć powinien; a ponieważ środki przewozowe, aczkolwiek biedne dla braku pieniędzy, były jednak dostateczne do sprowadzenia pierwsz)ch wysełek pod same mury miasta, trudno aatein przewidzieć, dla czego i w ostatnich dniach oblężenia potrzeb zaspokoić nie miały. Cóż więjc mogło skłonić generała do zaniechania oblężenia? Z nadeszlych do nas doniesień okazuje się, że w ó d z naczelny na tern cały plan wyp r a wy zasadzał, źe nieprzyjaciel zaraz po uskutecznieniu wyłomu kapitulować będzie, i że zawiedziony w nadziei przy niespodziewanym i prawdziwie bohaterskim oporze oblężonych za późno dopiero poznał, żeśrodki jego są za słabe. Jeżeli się rzeczy tak w istocie mają, tern bardziej ubolewać trzeba nad niepomyślnością tego wypadku, gdy generał w chwili ruszania się wojska jego miał mieć daleko większe zasoby. Pytanie to siało się zresztą przedmiotem ścisłego śledztwa, poruczonego przez rząd ministrowi wojny, Generałowi La tre, który dn. 27- do głównej kwatery armii centralnej wyjechał. Ma on pełnomocnictwo do złożenia natychmiast Generała Oray z urzędu, jeżeli mu tylko błąd jaki dowiedziony będzie, przez który wojsko Królowej klęskę taką poniosło, a jeżeliby się rzecz inaczej mieć miała do skłonienia go do wniesienia o dymissyą; wnoszą bowiem, że z przyczyny podeszłego wieku nie może z tą działać sprężystością, jakiej obecne okoliczności wymaga;ą. W każdym razie sam minister wojny dowództwo nad armią centralną obejmie. Pochlebiają sobie, że zmiana ta pomyślny za sobą pociągnie skutek, gdyż Generał Latre dał już w wojnie w Nawarze liczne dowody rzadkiej odwagi i niepospolitej zdolności. A u s t 2 Y a.

Z nad granicy montenegryńskićj z d.

24. Sierpnia.

Według doniesień z rozmaitych punktów granicznych nie można sobie bardzo pochlebiać, żeby czas zawieszenia broni spokojnie. {irzeminął; owszem wiarołomni i zemstą pdający Montenegrynowie wielką mają ochotę zerwać je. Wszędzie zgromadzają się tłumy ludu i każdy na wyścigi opatruje się w proch i ołów. basza skutarski, główny nieprzyjaciel Montenegrynów, dostarcza im za pieniądze amunicyi, ile tylko zechcą, a tym sposobem chce zapewne tylko ich zuchwałość podsycać i przez to większą jeszcze niechęć między nimi a Austryakami waniecić. Takowe jednak postępowanie skłoni zapewne Austryą do żalenia się o to przed fortą na Baszę. Dziwnem zdarzeniem rozeszła się po całem Montenegro wieść, że Xiążę Miłosz z Serbii w pomoc Montenegrynom spieszy. Ale wieść tę z umysłu zapewne tylko rozsjano, aby odwagę Montenegrynów ożywić i wstrzymać pogranicznych Turków od korzystania z teraźniejszego przykrego położenia Montenegry, Austrya z swej strony czyni wszelkie przysposobienia do dania silnego odporu. Gubernator Dalmacyi zażądał znacznych posiłków, i takowe wraz z zupełną bateryą rac już na miejsca zagrożone wysłano. Z przyczyny naglących okoliczności -wyprawiono je wodą. Pr?) tern 'w obwodach Catrero, Ragusa i t. d.

jalc najlepszy duch panuje. Wielu Calanesów okazało gotowość uzbrojenia się własnym nom, którejto ofiary jednak rząd nie przyjął. Królestwo Lombardzho - Weueckii: Ciąg dalszy obrzędów przy koronacyi Najjv Cesarza Ferdynanda I. jako Króla Lombardyi i Wenecyi. Po odmówieniu modłów intronizacyjnych, obadwaj kapłani koronni, biskupi (prócz dwóch asystentów królewskich), prałaci i kapituła katedralna, skłoniwszy się z uszanowaniem przed J. C. K. Mością, udadzą się znowu na swoje dawne miejsca. N. Pan poda berło i jabłko dwom asystentom królewskim, którzy złożywszy te klejnoty na · wezgłowiach przez lombardzko-weneckiego najwyższego podczaszego i najwyższego stolnika trzymanych, zejdą na dół i na taboretach usiędą. Poczem gdy czterej asystujący kapłani do ołtarza znowu przystąpią, odprawiać się będzie dalej msza święta. - Sobdiucono osservatore zaintonuje psalm i aleluja, na które chór z muzyką odpowie. Arcidiacono śpiewać będzie ewanieliję z zwyczajnemi obrzędami, przyczem sześć paziów z gorejącemi pochodniami wystąpi. J. C. K. Mość powstanie i za pomocą asystentów weźmie berło i jabłko państwa. Po skończonej ewanielii Najj. Pan złożywszy znowu w powyższym sposobie berło i jabłko państwa na wezgłowiach, uklęknie. Biskup towarzyszony przed Sobdiacono ebdomaddria i przez duchownego nadwornego mistrza obrzędów, jakoteź przy świetle pochodni, niesionych przez dwóch paziów, uda się z księgą ewanielii do J. C. K. Mości, i podawszy Mu ją do ucałowania subdyjakonowi doręczy, poczem wszyscy trzej do ołtarza powrócą, a biskup zajmie znowu swe dawne miejsce. Po ojjertoiium arcybiskup celebruący z infułą na głowie stanie przy wielkim ołtarzu przed swojem zaniesionćm tarnże faldistoryjum. J. C. K. Mość w towarzystwie dwóch asystentów i nadmienionego powyżej przy prezentacyi orszaku, z koroną na głowie udawszy się do ołtarza, uklęknie na przedostatnim stopniu, na którym nadworny mistrz obrzędu wezgłowie Mu położy. Arcybiskup celebrujący poda N. Panu do ucałowania patynę. Poczem lombardzkowenecki najwyższy podkomorzy poda N. Panu doręczoną sobie przez nadwornego mistrzA obrzędu na złotym talerzu ofiarę (mianowicie umyślnie w tym celu wybitą ważną, złotą monetę), którąto ofiarę J. C. K. Mość celebrującemu arcybiskupowi na małym, przez tegoż trzymanym talerzu doręczy, a potem w poprzedniem towarzystwie na tron intronizacyjuy powróci. Arcybiskup odebrawszy ofiarę umyje sobie ręce, poczem się dalej nabożeństwo aź włącznie do: Offerte vobis pacem odprawiać będzie. Gdy się odbywać będzie incenzyjonowanie, to jest okadzenie ołtarza, J. C.K. Mość odbierze także incenzacyję stojący, przez pierwszego asystenta arcybiskupa celebrującego, poczem uklęknie; w tym przypadku nadworny mistrz obrzędów towarzyszyć będzie okadzającemu asystentowi. Z zaczęciem prefacyi, lombardzko-wenecki najwyższy podkomorzy oddawszy trzymane w ręku wezgłowie, zdejmie N. Panu koronę z głowy, i takowe na wezgłowiu znajdującem się po prawej ręce na modlitewniku J. C. K. Mości złoży. Przy odmówieniu kanonu odkryje herold swoje głowę. (D.c.n) Włochy.

Z Turynu, dnia 30. Sierpnia.

Hrabia Alcudia, który był w Cieplicach, już się teraz w Medyolanie znajduje i jak słychać, zaraz po koronacyi przybędzie tu do Turynu, a potem uda się do Florencyi i Neapol zwiedzi. Sądzą tu powszechnie, że szczęście wojenne w Hiszpanii wkrótce inny obrót weźmie. - Ostatnie listy z Lizbony wiele głoszą o wzmagającym się -wpływie Króla i coraz większej popularności tegoż. Oczekują tam wkrótce rozwiązania Królowej i na przypadek urodzenia się syna mianują z pewnością ojcem chrzesnym Króla Ludwika Filipa, a w razie urodzenia się córki Xiężnę Sasko -Koburg-Gotha. - N. Cesarz auslryacki uświetni dzień koronacyi swojej w Medyolanie, jak słychać, wielkie mi łaskami. Wszyscy bowiem polityczni zbrodniarze, będący na wygnaniu, albo zaocznie osądzeni, mają otrzymać zupełne ułaskawienie i wolność wrócenia na łono swych rodzin. Utworzona przy sposobności wspomnianej koronacyi gwardya szlachecka, złożona z członków najznakomitszych » najbogatszych rodzin lombardzkich, w przyszłości w stolicy monarchii przebywać będzie i przyłoży się niezawodnie do tćm większego ustalenia węzła między ubóstwianym monarchą, a tym wybornym krajem, i do zapewnienia Włochom pokoju i dobrego bytu.

*%v*wuvwj vm

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Z P o z n a n i a . - »Tygodnika literackiego« wyszedł wczoraj Nr. 25. i zawiera: Odpowiedź na artykuł z literatury zagranicznej w nr. 21. Tygodnika. - Zgon entuzyasty przez J. N. J. - Zycie po śmierci powieść napisana dla Tygodnika literackiego przez J. J, Kraszewskiego. - Rzadkie książki, odpowiedź na artykuł Pana N owoszyckiego umieszczony w Tygodniku petersburskim, - List z Salzbrunn przez H. C. sach. Jak mało dawniej w urzędowych sprawach pisano, poznać można z -wykazu kamery miasta Monachium, podług którego roku 1400 zakupowano papier na zasób, ponieważ składał się z wielkich arkuszy, których nie wszędzie dostać było można. R. 1424 magistrat tamtejszy zakupił iwypotrzebował całych siedm liber papieru. Okręt różnych nazwisk. Na wojskowem warstacie w Cherbourg znajduje się obecnie okręt linijowy, który w przeciągu 28letniej budowy swojej doznał najrozmaitszych odmian nazwisk. W r. 1810 rozpoczął Napoleon jego budowę i nadał mu nazwisko F ry dland. W miesiącu Maju 1811, gdy się urodził Król rzymski, nadano to imię budującemu się okrętowi. Pa zaszłych wypadkach, W r. 1814, nazwę tę na l'lnflexible (nieugięty) zamieniono. Zaledwo Bonaparte w r. 1815 zajął tron -w Paryżu, natychmiast linijowernu okrętowi l ' I n fi e x i b l e , nazwisko roi du Romę przywrócił. Po odniesionej klęsce pod W a terloo, nazwisko 1'Inflexible zostało powtórnie na głównym maszcie napisane. W pięć lat później okręt ten otrzymał nazwę wnuka Karola X., a od roku 1830 nosi znowu pierwiastkowe nazwisko F r y d l a n d. Ogromny kolos ten jest o 126 działach; spodnia bateryja będzie miała 32 dział 36funtowych, średnia 30 dział 24funtowych, a wierzchnia 30 dział 12funtowych; reszta dział umieszczona będzie w warowni i równie jak moździerz z granatami zajmie miejsce na najwyższym pokładzie. Ponieważ zaś przepisano, aby każdy okręt wojenny miał także odpowiedny ładunek, dla togo 7,560 kul będzie miał ciągle na swym pokładzie. Wielki maszt jego będzie miał 244 stóp wysokości, a najgrubsza z lin jego będzie miała 25 cali w przecięciu; nakoniec wyrachowano, iż ogółowy ciężar tego linijowego okrętu, gdy wypłynie z portu, równać się bę dzie cieżkości 1.400.00 0,000 funt.

SPKZEDAZ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.

Wydziału -I.

Dobra szlacheckie L u l i n o, do których folwark L u l i n K o jako przyległość należy, w powiecie Obornickim, przez DyrekcyąZiemstwa oszaeowane na 43,457 Tal. 6 sgr. 8 fen-, -wedle taxy mogącej być przejrzanej, wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w registraturze, mają być dnia 21. Marca 1839. przed południem o godzinie IOtej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sadowem, sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele:

l) Wawrzyn Świniarski, na teraz sukcessorowie tegoż, 2) Maryanna Wojżychowska, 3) Teressa z Świniarskich Wolniewiczowa, 4) Jan Jerzy Tschaepe, 5) sukcessorowie dyrektora Sądu ZiemskoMiejskiego Ur. Wrochem, a mianowicie: wdowa Karolina Elżbieta z Eskarlsbergów i dzieci tegoż, Cecylia Henryeta Charlotta, J ohanna Krystyna, t f8 stwo Karol Arthur, -W-rochem.

Ottilia Zofia Elżbieta t WrOCl , zanozywają się na takowy publicznie. Poznań. dnia 21. Sierpnia 1838

Z odwołaniem się do moich poprzednich obwieszczeń, donoszę niniejszem najuniżeniej, iż postanowiłem zabawić tu z mym składem towarów,optycznyeh aż do soboty d. 22. b. m. Życzący nabyć szkieł do okularów i lorynet, niech raczą mnie jak najprędzej odwiedzić. Mieszkam w hotelu Saskim pod Nr. 8.

i na wyraźne żądanie przychodzę także A do pomieszkań osób tego sobie życzą- )J( cych. H. H a s s l e r, Aj[ Król Bawarski approbowany optyk, )K MA A M A AJIJI A AJIAAJIrr A? « Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskie' .

Dnia 15. Września 1838.

Na pI. kurant StoprC. papI - g to

Obligi dtugu państwa . . . .

Pr. ang. obligacje 1830.. .

Obligi remiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z bież. kup Obligi tymcz. N owej Marchii dt Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie duo Gdańskie dito w T. .

Zachodnio - Pr. listy zastawne dito dito Listy zast. W. X. Poznańskiego Ws< hodnio - Pr, listy zaslawae dito dito Pomorskie dito dito dito Kur- i Nowomarch. dito dito dito dito Szląskie dito ObI. zaległ, kap. i prC. Kur- i No wej - Marchii Złoto a l marco N owe dukaty.

Frydrychsdory Inne monety złote po 5 talarów D Lcoato . ·

4 Mh 4 fł111 4 1031 4 Mi 4 1031 4 4 49 4 4 100J 4 4 Ir 100J 4 IJ lO 10 I 4

102* 1021 66£loii 100J 1041 1013 ioo!

HITu,. 215i Ę 18)]; l 315 3

9Ir 2141

DT'S 12,'i 4

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.09.18 Nr218 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry