GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.10.15 Nr241
Czas czytania: ok. 21 min.Wielkiego
Xiestwa
POZNAŃSKIEGO
N akładem Drukarni N adwornej W. Dekera i Spólhi. - Kedaktor; JI. II'aHnUlIII.
JW24L
WPoniedziałek dnia 15.Października 18:58.
Wiadolllości zagranIcznep ols k a. Z "Warszawy, dnia 8. Października.
Donoszą z Krakowa pod dniem 2. bież m.: «W czoraj odeszła ztąd pierwsza kareta kuryerska do Warszawy, zakładu Pana Steinkellera, i odtąd mamy codzienną kommunikacyą między Krakowem a Warszawą; co pod względem handlowym zdaje się obiecywać naszej krainie dosyć znaczne korzyści. Cała taka podróż z Krakowa do Warszawy ma się odbyć w 23 godzinach niespełna. Z dnia 9. Października.
Przeznaczone dla ozdobienia sali posiedzeń Banku Polskiego, popiersie N. Pana, z białego marmuru kararyjskiego, nadeszło już zWłoch; wychodzi ono zpod dłuta sławnego florentyńskiego rzeźbiarza L e o n i, i odznacza się wiernem podobieństwem. R o s s y a.
Z Rygi, dnia 4. Października.
(Z Gaz. Vossa) - JW. Minister oświecenia, zwiedziwszy szkoły publiczne prowincyi naszej, wysokie swe zadowolenie ze stanu spraw szkolnych i oświaty w ogólności wynurzyć, a trzem uczniom gimnazyum naszego, odznaczającym się zaszczytnie znajomością języka rossyjskiego, kosztowne nagrody wręczyć raczył. Przy tej sposobności JW, Pannastępujące ważne a nam tak miłe wyrzekł słowa: «Rząd N. Cesarza ze względu na dobry byt mieszkańców i ścisłe ich związki z państwem całem, powinien wprawdzie wymagać, żeby znajomość języka rossyjskiego w tych prowincjach coraz bardziej się rozszerzała, ale dla tego bynajmniej nie ma zamiaru, aby narodowość tych prowincyi, język i obyczaje niemieckie ścieśniać i wy tępiać.« Jakoż ktokolwiek zna prawdziwie szlachetnego ducha, którym tchną wszelkie postanowienia rządu rossyjskiego, komu wiadomo, że rząd ten nawet barbarzyńskim Berbinzom i Karakalpakkom język i narodowość ich zostawia, ten myśli tej zapewne nie przypuści, żeby s>ię na niemiecką albo polską narodowość targnąć miał. £ 2 a n c y a.
Z Paryża, dnia 4. Października.
Rozkaz dzienny Generała Porucznika Aymarda, który zapał wojenny w tAzwajcarach W tak wysokim obudził stopniu, wydano, 2a nim odebrano li»t ludwika Napoleona, pisany do Landammana małej rady thurgawskiej, i dla tego stracił on teraz całkiem na swej wartości. Umieszczamy go tu jednak, jako dokument należący do całej tej sprawy. Jest zaś treści następującej: »Generał Porucznik pospiesza zawiadomić zostające pod jego rozkazami oddziały wojska, ze Król nadał mu naczelne do kładach nad granicą szwajcarską. Bataliony, szwadrony i baterye wojenne 5, 6 i 7 dywizy i wojskowej juz są w gotowości i udadzą się na punkta wskazane im od honoru i obowiązku. Inne oddziały, mające le zastąpić, już są w drodze i niezadługo dowiedzą się nasi niespokojni sąsiedzi moźezapoźno, źe zamiast wielu rozpraw i obelg lepielby było przychylić się do żądania Prancyi. Żołnierze, co pierwsi idziecie, sprawa, której bronić macie, lest sprawą prawa i honoru francuzkiego, Król i ojczyzna spoglądaią na was. Pokażcie się ich godnymi wstępując w ślady przodków waszych i przestrzegane w szeregach -waszych owej wzorowej karności wojskowej, która jest główną sprężyną armii i zwycięstwo przynosi. W głównej kwaterze w Lugdunie dnia 25. Wr-z-e-ś-ilia r8'3S - ener af P or uczni 1}{-, ParPrancyi, Dowódzca siódmej dywizyi wojskowćj. (podp.) Baron Aymard« Nagłe podwyższenie ceny clueba zniechęciło', jak się zdaje, klassę tutejszych robotników, a zni. lhęceni .to moż .sł j,e.s.z.c. wj k , ,) .ĆJl jeżeli, jak niestety z pewnością przewidywać można, ceny te w drugiej połowie b. m. jeszcze bardziej powiększone będą. Obawa iednak zupełnego niedostatku zdaje się być całki; m bezzasadną, gdy żniwa we Pramyi w ogólności pomyślnie wypadły i teraźniejsze podwyźszenie cen li tylko wpływowi konjunktur z Z y ąpiE ifń isać nale Y.A U ile się uprą - wa zboża we rrancyi zwiększyła, z tego się okazuje, źe w 1815 roku ledwo dostateczną ilość żyta wydała do wyżywienia 29 milionów mieszkańców, podczas gdy teraz, gdzie ludność 33 miliony wynosi, corocznie przynajmniej za 20 milionów franków zboża wywożą. I N a t i o n a l zawiera co następuje: »Otrzyrnaliśmy dzisiaj tak dziwny zapozew, żebyśmy o wiarogodności jego powątpiewali, gdyby nie byl podpisany przez urzędnika Trybunału cywilnego. Szczególny ten dokument, w którym spostrzegamy dwa miejsca wyskrobane i opuszczenie Irazesu jednego artyku 'u, z powo a u którego skargę wniesIono, oddany został odźwiernemu, choć redaktorowie w biurze byli, i zawiera wezwanie przed Sąd policyi poprawczej' na wniosek Panów Piotra i Paw ła Pćrierów synów. Idzie tu o znie- ., ... - ważenie pamiątki zmarłego Pana Kazimierza Periera, które zarazem honor powodów znieważą. ; Owi Panowie żądają 100,000 fr. wynagrodzeńia. Zresztą artykuł ten N a t i o n a l a juź przed kilku dniami w innych dziennikach był umieszczony i zaczynał się następującemi, W zapozwie Wypuszczonymi słowy: "" C z ytamy w gazecie porannej l'Europe."" Przypominamy sobie, źe ówczesny Prezes rady ministeryalnej Kazimierz Perrer przeciw d£iUrPnlRbIWi '3,iIttiblt1ifitf" ł)ffięt€% lnjuryjny zpowodu tejźesamej rękojmi Guisqueta wy teczył, sąd przysądził mu 12 fr. 50 cent. wynagrodzenia, a teraz żądają 100,000 Ir.! Czyliź honor Pana Pćriera o tyle zdrożał? Pod napisem" Popioły N apoleona" zawiera Si ecie co następuje: "W czasie pobylu Nlarsz alka Soulta w Anglii rozsiewano kilkakrntnie pogłoskę, że tenże zawiązał układy w celu · wydobycia śmiertelnych zwłok Napoleona.
]Nie cbcieliśmy pogłoskom tym wierzyć, gdy obecni władzcy nie życzą sobie bynajmniej wznowienia żywego wspóiuezucia dla Napo leona. Teraz donosi znowu gazeta angielski (Morning ,- Chronicie), źe Król Prancuzó l'-DSl-anowił sprowadzić zwłoki' Napoi, ona z wyspy św. Heleny i poc ować je pod po mnikiem na placu Vendome; mianowicie zaś w tym celu, aby od siebie oddalić wszelki za_ rzut illiberalizmu z p owo d u teraźniejszy h środkó\ v, użytych przeciw jednemu z Bonapartów. Wiadomości te( równie nie dowie rzamy jak pierwsze); wiedzieć przecież należy, źe rząd francuzki, skoro tylko zechce, p. pioły N apoleona sprowadzić rrioźe; Anglia nie sprzeciwia się temu bynajmniej, i jeżeli zwłoki N apoleona już od 6 lat w slolicy Prancyi nie spoczywają, jedynie w tern rząd lipcowy winować należy." Z dnia 5. Października.
Wybór w pierwszym okręgu stolicy wypadł, jak się powszechnie spodziewano, na korzyść Generała Jacqueminot. Obrano go powtórnie deputowanym większością 623 głosów przeciw 035, które się Panu Bureau de PusAy w udziale dostały. G azety opozycyjne wypadek takowy mocno zmartwił' i 'usiłują się zwycza nym wybiegiem pocieszać, że kle"sl(ę: --i 8 h - :nie'dli-a,stwu ob'iorc-ów przypisać nale źy, kiedy - zdaniem ich - żadnej nie podP a d a wątpliwości, że nieobecni za kandydatern opozyt) i niemy Inicby głosowali. N a ti 0nal z powtórnego wyboru Generała Jacqueminot nie umie lepszego wyprowadzać wniosku nad ten, iż konieczność reformy wyborów obecnie i ślepemu w oczy wpadać musi. Gazette des Tribunaux donosi: "Pismo, któreśmy właśnie z Lagny odebrali, głosi, źe młynarz Collet, u którego w' 8 3 5 roku Pepina aresztowano, w skutek mandatu uwięziony został, a to jako podejrzany o uczestnictwo w układaniu i rozdawaniu Monitorą republikańskiego. Kilka innych osób które od dni kilku na prefekturze poliryi były w detencyi, teraz do Conciergerie przenie wolno. Pewna gazeta tutejsza wyraża: «Cały świat sądził, źe od chwili, gdy Dziennik sporów wyrzekł, iź rząd francuzki na dobrowolnym wyjeździe Xiccia Ludwika zaprzestaje, sprawy szwajcarókie za zupełnie załatwione poczytywać wypada. Tymczasem sposób tłumaczenia się innych gazet ministeryalnych nigdy nie był tak łagodny a teraz donoszą nam, źe po nade ściu depeszy straż-burskiej wojsko mające się posunąć ku granicom Szwajcaryi nie otrzymało przeciwnych rozkazów; owszem wszystkie pułki przyspieszonym pochodem do Szwajcaryi ciągną. Z drugiej strony zastanawia nas mocno, źe rząd o wypadku obrad Selmu żadnych nie podaje wiadomości « I legitymistycznej gazecie l' E u r o p ę synowie Kazimierza Teriera z powodu dyffamacyi proces zrobili. (. »azety dzisiejsze obejmują następu ące udzielenie Kapitana Jiazoche do ministra marynarki: "N a przystani Sacriticios, dnia 25. Lipca. Kapitan brygu «belipse«, krążącego przed Ta spaną, donosi mi, źe d. 12. m. b. mała mexykańska goeletta handlowa do portu -wpłynąć usiłowała, wszelako przez statek nasz zniewoloną została do wy lądowania na piasku dalej nieco ku południowi. Ponieważ «helipse« tak do brzegu zbliżyć się riie mógł, wyprawił wię c czółna swoj e, aby goelettę zabrać albo zniszczyć; ale mocna zasadzka wojsk mexykańskich, ukrytych po za krzakami, przyjęła je strzałami z flint. «Ecbpse« lubo w wielkiej stał odległości, rzucił jednak 28 kul w miejsce, gdzie Mexy kanie stali. Dwaj majtkowie nasi ranieni, tuszymy jednak sobie, źe ich utrzymamy przy życiu Kapitan sądzi, źe goeletta niezdatną więcei do żeglugi.« Z dnia 6. Października.
D z i e n n i k s p o rów przypisując dzisiaj · wzburzenie w Szwajcaryi zabiegom obcych wychodźców politycznych, krzątających się w całej szwajcaryi, następujące zamieścił pismo z '>ex z dn. 29. Września: «Wiadomość o przybyciu -wo sk łrancuzkii h sprawiła tu powszechną radość. Wiadomo Panu, jakim żalem nas przepełnia owa hańba, przez rozszarpanie ziemi naszej w r. 1815. i niegodne postępowanie Szwajcaryi doznana. Pożycie, ie tak rzeknę, codzienne z Genewą i JIjVaadt pamięci naszej nie osłabiło Dla tego też wojna albo tylko militarne osadzenie ziemi szwajcarskiej byłoby tu bardzo popularnem. .będąc Francuzami, z zgrozą i oburzeniem musimy tu ciągle słyszeć zuchwałe odezwy Szwajcarów przeciw Królów« i JRządowi irancuzkiemu, życzymy więc szczerze, ieby tym śmiałkom dobrą dano naukę. Cóż bowiem mówIc o braniu się Waadlandczyków, dawnych naszych sprzymierzeńców i przyjaciół, zawdzięczających nam nawet swój byt polityczny? Nie jęczełiż oni jeszcze przed 40 laty pod jarzmem Bernu? Czyż to nie właśnie Francuzi iwładzę zwierzchniezą i samoistność im -wywalczyli? Czytajmyż teraz ich rozprawy, słuchajmy, jak się wszędzie odzywają, a mieć będziemy wyobrażenie o ich wdzięczności. . Toż samo pgwiedzieć można o Aargau i Genewie. Szkaradne karykatury, przedstawiające Ludwika Filipa, krążą po wszystkich kawiarniach; wszędzie słychać uszczypliwe i honor Francyi obrażające oświadczenia. Niechaj więc rząd francuzki doznane) krzywdy się pomści i przynajmniej nasze (nadgraniczne) gminy zajmie; to jest szczerćm mieszkańców pogranijznych życzeniem.« - Dziennik sporów mimo twierdzeń takowych radzi jednak, żebyśmy z najwięk»zem umiarkowaniem i 0stróznością działali. A ngli a.
Z L o n d y n u, dn. 2. Października.
Od czasu odjazdu Królestwa łielgijczyków panuje w Windsorze dość znaczna cisza. Lord Melbourne założył tamże swoje stale siedlisko; powiadają bowiem, jak wiadomo, źe Królowa W lktorya rozmowy jego lubi, i że także na osobiste interessa Królowej znaczny wpływ wywiera. J tak opowiadają sobie teraz, źe on, -wskutek życzeń Xięźnej Kent i Króla Belgijczyków, skłonił Królową do zamęśtia z wnukiem ostatniego, najstarszym synem Xiccia Sasko- Koburgskiego, i w tym to także celu miał Król Leopold przybyć ostatnią rażą do Londynu. Tak tedy na następnem posiedzeniu parlamentu spodziewać się można, źe Królowa zamęście swoje obwieści. Przy ter sposobności zapewniają raz jeszcze pisma publiczne, źe pogłoska o ubieganiu się Aięcia i\emurbkiego o rękę Królowej jest całkiem bezzasadna. Rząd angielski opanował zupełnie wyspy Falkland i rządzca tych wysp ogłosił zakaz dla wszystkich obcych okrętów trudnienia się połowem w tamecznych wodach i nawet stawania na kotwicy w ich zatokach licząc od 1. Czerwca b r.
Balon zwany »Nassau« w ostatniej swej podióźy wyniósł się w górę na 19,000 stóp, to jest prawie na 4 miłe angielskie. Przechodząc przez pierwszą warstwę śniegów na wysokości 11,000 stóp, balon był zaskoczony zawieją śniegową; część górna balonu i podróżnicy byli zarzuceni śniegiem; po chwili znaleźli się · w warście powietrza cieplejszego, które sto Na wyniesieniu 19,000 stóp żywe srebro w barometrze spadło na połowę swej zwyczajnej wysokości, czego dotąd jeszcze nie widziano. P, Green (właściciel balonu) dodaje, że mimo ciszy jaka panowała na ziemi, balon znalazł się kilkakroć w tak silnych prądach powietrza, że przebiegał po 30 mil ang. na godzinę. P. Humboldt i inni napowietrzni podróżnicy twierdzą, źe mieli trudność w oddychaniu na wielkich wysokościach. Przeciwnie Panowie Green, Rush i Spencer zapewniają, że na największem nawet wyniesieniu, nie doświadczali żadnej trudności w oddychaniu. Na wyspie Wight umarł adwokat Piotr Holfort, który zostawił synowcowi swemu spadek na wartość" miliona funt. szlerl. Publiczność londyńska zajęta jest teraz przygodą zdarzoną Panu van Amburgh właścicielowi bogatej menażeryi, na teatrze Astley. Ułożył on sztukę pod tytułem "Lew, zwycięzca P o m p e i« , w której figurowały wszystkie jego lwy, tygrysy i lamparty. Jeden z tygrysów, mocno o ćwiczony przez swego pana za to źe nie umiał roli, wpadł w złość, rzucił się na Pana van Amburgh i obalił go. Ten, zrozumiawszy całe niebezpieczeństwo W jakiem zostawał, porwał tygrysa zębami za dolną szczękę i wpit się jak bulldog. Walka była długa i wątpliwa; po kilkakroć każdy z przeciwników brał na przemian górę, aż nakoniec człowiek zwyciężył. P. van Amburgh obali! tygrysa i ogłuszył go bijąc pięścią po głowie, aż się krew z nosa i paszczy rzuciła. Wtenczas Pan van Amburgh, odzyskawszy swą władzę, dał odetchnąć tygrysowi, który zbity i zawstydzony, pokornie odszedł na stronę. Z Portsmouth donoszą, że korweta «Kleopatra«, która przed kilkoma dniami pod dowó dztwem syna Hrabiego brey wróciła z KioJaneiro, ma być użytą do zawiezienia Margr.
Clanricarde do Petersburga, na co dotąd »Actaeon« był przeznaczony. 6tatek zaś ten, uzbrajany teraz z najw'ekszym pośpiechem, zdaje się iż angielską eskadrę na mexykanskich brzegach pomnoży. Angielski C o u r i e r ciągle obstaje przy »wojem twierdzeniu, źe Francya wkrótce żałować będzie swojego zbyt żywego obchodzenia się 2 Mexykiem i innemi państwami amerykańskiemu Podług gazet w Londynie wychodzących Ludwik Napoleon miał żądać od posła angielskiego w Szwa.caryi paszportów, celem udania się do Anglii. Z dnia 5. Października.
Poseł rossyjski, Hr. Pozzo di Borgo, we
wtorek na cześć posła angielskiego przy dworze petersburskim, Markiza Llanricarde, -wielki dawał obiad, na który cale ciało dyplomatyczne, wyjąwszy tylko posłów Hiszpanii i Portugalii, zaprosił. Zdaniem Kur y e r a twierdzenie gazet zagranicznych, źe ogromne uzbrajania w Rossyi południowej nie tak przeciw Czerkasom, jak raczej przeciw Anglii są wymierzone, bardzo niepodobnem do prawdy, kiedy państwu rossyjskiemu równie tyle chodzić musi o utrzymanie pokoju europejskiego, jak Anglii. Lo przyczyn, dla których Anglia wojny unikać powinna, liczy wspomniana gazeta ten stąd koniecznie wynikający skutek, źe' dług swój narodowy o kilka milionów zwiększy i ogromne straty handlowe ponosićby musiała. M z waj t a 2 y a.
Z B e r n u, dnia 1. Października.
Dziś postanowiła rada regencyjna Bernu: 1) Pierwszy i drugi nabór związkowy ma być na pikietę przeznaczony i w zbrojowni potrzebne materyały przysposobione i zapakowane; 2) legion miejski oddany zostanie niezwłocznie pod rozkazy komendanta placu i niezwłocznie także utworzoną będzie straż obywatelska; 3) centralna dyrekeya policyi ma być tymczasowo powierzona Kadzcy regencyjnemu Langeiowi; 4) pra we skrzydło 4go batalionu piechoty ma być niezwłocznie do załogi wezwane; 5) do ludu bernskiego ma być wydana odezwa z zawiadomieniem tegoż o przedsięwziętych środkach w skutek demonstracyi z strony Francyi. Gaz. powsz. lipska donosi z Szwajcaryi pod d. 2. Października: "Pokój między Szwajcaryą a Francyą! Wczoraj otrzymał Xiąźę Montebełlo depesze z Paryża, i rząd francuzki przestaje na oddaleniu się pretendenta z Szwajcaryi. N a sejmie ogólnym nie było niezawisłej większości; względną większość miał Monard-Rigaudski wniosek. Rząd genewski poczynił z wielką rozwagą i odwagą przygotowania przeciw oblężeniu. W aad t przesłał z własnego natchnienia kantonowi genewskiem u, zanim jeszcze rząd związkowy rozkazy wysłał, korpusrPosiłkowy pod rozkazami Guiguera; branie się Szwajcaryi było podziwienia godne. Xiąię wyjedzie do Anglii" Królestwo Lombardzko- Weneckie.
Budżet koronacyjny prowincyj 10mb ar d z ki eh. - (Dok. aruhułu wczoraj przerw.) Z Wiednia dano do poznania, źe Cesarz wymawia Sobie wszelki zbytek w przepychu, ale wtomiast widziałby chętnie powstające Jakie dzieła, które dla dobra kraju byłyby z korzyścią. Miasta i gminy ubiegały się zatem jak najrychlej uczynić zadosyć tej yyoii cesarskiej. kładnej znajomości kraju i stosunków tutejszych, nie, mogą dosyć nach walić bystrego pojęcia gmin i władz miejskich, owego praktycznego ducha, który wszędzie zaraz prawdziwa, poznał potrzebę i dla osiągnienia swych zamiarów umiał doradzić w wynalezieniu środków. W niedouwierzenia krótkim czasie miasta i gminy poukładały swe plany i wyznaczyły potrzebne środki pieniężne. Jaką oblilość bogactw, administracyjnej biegłości i praktycznego rozumu Lombardy ja w sobie zawiera, to dopiero teraz poznano. Zdziwiono się nad summami, które miasta z tego powodu wysypały i zaledwo własnym oczom uwierzono, gdy spisy urzędowe wykazały kwotę Więcej niźli pół-dziewiąta mililona lir austryjackich (licząc lirę po 4 srebrne gr.). Ze spisów łych, których mi jeden z przyjaciół do przejrzenia udzielił, wyciągam następujące główne szczegóły. Medyjolan na uczty i publiczne festyny radości Orianijestazioni di pubUca esultanza) daje 215,000 lir, 30,000 na wyposażenie 150 ubogich dziewcząt, 7000 na wykupno przepadlych zastawów, w ogóle 252,000 lir. lecz do tego nie doliczono leszcze summy, którą na cele publiczne dopiero wyznaczyć miano. M on za daje 17,706, gminy po wsiach 235,136 lir, tak, iż ogółowa summa poniesionych przez miasto i prowincyję Medyjolanu kosztów wyności 554,842 lir, do czego jak naturalna nie doliczono jeszcze uczt, wyprawianych przez towarzystwo szlachty i ludzi handlowego stanu. Summa 554,842 lir, wydana przez miasto i prowincyję Medyjolan z powo d u koronacyi N. Cesarza, okazuje się małą w porównaniu z kwotami, wotowanemi przez inne prowincyie włoskie; sprzeczność ta da eię jednak wyjaśnić, jeźli zważymy, że w powyższym pół-milijonie nie objęto jeszcze kosztów rozszerzenia placu katedralnego, obliczonych na kilka milijonów. Idzie bowiem nie o małą rzecz: chcą bardzo szczupły obwó d przed kościołem katedralnym rozszerzyć ze wszech stron w duży kolumnadą otoczony plac, co niemal równa się zniesieniu całej dzielnicy miasta. Prj.ed kilką laty jeszcze zaprojektowano ten śmiały pomysł, lecz nawet lombardzki duch przedsiębierczy wahał się wdawać w tak rozległy i kosztowny projekt. Odwiedziny cesarskie przemogły i w tym względzie długo chwiejącą się obawę i już zacząwszy od następnego roku przybędzie w tym celu kilka-króć-sto tysięcy lir do rocznego budżetu miasta Medyiolanu. Zaczęta już właśnie znoszeniem domów za katedrą. Z początku chciano poprzestać na przyozdobieniu rozszerzonego placu przed kościołem deI Campo
Santa pomnikiem dla Cesarza Franciszka; lecz gdy poblizka katedra byłaby przeszkadzała temu pomnikowi, powrócono przeto do pierwszego olbrzymiego planu. Prowincyję i ich stolice wyrażone są na liście z następującemi summami: Bergamo daje 1,819,842, Brescia 1,856,134, Komo 2,050,635, Kremona 1,210,935, L o d y 455,324, M an tua 138,797, Pawia 219,285, Sondrio 219,454, a zatem Lombardy ja ogromną ogółową summę 8 mil.
672,249 lir austryjackich. Dla uczczenia Monarchy i dla dogodzenia chciwej widowisk publiczności, z summy tej około pół milijona przeznaczono na iluminacyje i inne festynowe wystawności w różnych miastach podczas pobytu Cesarza; pozostałą kwotą opędzono po części budowy publiczne, miano staranie o szkołach, instytutach kunsztu i innych nauko» wych zakładach i wykonano dzieła dobroczynności, między któremi najczęściej przypada wyposażenie ubogich dziewcząt. U d lat kilku powzięte, jednak nadaremnie tak długo wykonania czekające plany, teraz znowu na jaw .wydobyto i wkrótce one uskutecznionemi być mają. - Właściwy stosunek miast lombardzkich, z których każde rna swoje bogatą szlachtę, co jak w większej części krajów innych ani ciągle w stolicy nie mieszka, ani po wsiach niema stałej siedziby, okazuje się mianowicie przy zwróceniu uwagi na różne cele, jakie wymagały tak wielkich summ i otrzymały takowe. r tak w budżecie wszystkich miast prawie odznacza się rozszerzenie ulic U rettijJh deI corso, odnowienie podupadłych gmachów, upięknienie placów i miejsc przechadzkowych. Sama Kremona przeznaczyła na cel ten 126,000 lir; Brescia, Man.tua, Lody nie mniej o swem upięknieniu pomyślały; jeźli gdzie na ulicy, obiętej uroczystym wjazdem Cesarza, stoi dom jaki na przeszkodzie, bez wszelkiego namysłu kupują go i znoszą - los, który naprzykład spotkał dom na placu katedralnym w Medyjołanie i nie jednemu jeszcze domowi wMantui i w innych miastach zagraża. Z jakąż ociężałością w Niemczech rozprawianoby o podobnych rzeczach; tu wszystko lekko, samo z siebie, jak z płatka się wywija, i za pierwszym pomysłem następuje zaraz wykonanie. Cesarz przybywając z Monzy'miał wjeżdżać do Medyjolanu przez Parta Orientale, a dążąc przez długi Corso, owej bramy nazwę noszący i przez Corsia de Servi, miał dostać się do katedry i cesarskiego zamku. Atoli gościniec z Monzy prowadzi inną bramą. Niedogodności tej zaradzając najprostszym sposobem wyciągnięto nowy gościniec z Monzy do Porta Orientale. VV przeciągu trzech miesięcy uchwalono tę budowę, przedsięwzięto i ukończono, nemi bocznemi drogami i ładnerni wszędzie drogoskazami, jak gdyby mocą czarodziejską powstawszy, przez bezludną jeszcze okolicę prowadzi w prostej linii do Nlonzy. Ludowi włoskiemu nic nie jest niepodobnem; óo sprężystości woli łączy on bystrość rozumu, ducha praktycznego i dawną kulturę, a odziedziczone środki łatwo-pod niebem południowym i bez szczególnych wydatków dopomagają mu do zamierzonego celu. Tu 2 C Y a.
Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia lS. Września.
(Gaz. Powsz.J - Pospieszam Panu nader ważną donieść wiadomość, że m i ę d z y Wielką Brytanią i Wysoką Porta sprzymierzę odporne i zaczepne z awartem zostało. Pochody wojsk doAzyi, a z drugiej strony do granic dunajskich trwają ciągle i rozkaz opatrzenia w żywność i wzmocnienia załóg trzech fortec, Szurnli, Warny i Ruszczuku, juz -wydany został. W porcie smyrneńskirn, na przystani Wrurli i sąsiednich wysp znajdują się obecnie angielska, . Francuzka i turecka flotta pod Admirałami swymi, Stoplordem, (iallois i Achrnetem Fewzi Baszą; przyszłość wykaże dokąd się puszczą, czy ku północy, czy też na południe. Zbrojna postawa Bossyi naprzeciw tej potędze obawę wznieca powszerhną, żeby okolice nasze nie stały się wkrótce widownią wielkich wypadków. - Mónownie do wiadomości z obozu w Azyi, przybył tam już polski Generał Chrzanowski z licznym orszakiem oficerów. Okoliczność ta, że Porta polskiego generała w służbie swojej umieściła, w obecnej mianowicie chwili zasianowienia godna. Spodziewany jest wkrólce w 1 ondynieHeszyd Basza. Ten znakomity mąż obudzi w £ uropie zajęcie, jakiego żaden z Turków dotąd me sprawił Wikróikim czasie swego urzędowania więcej on dokazał, jak wszyscy dotychczasowi Ministrowie Sułtana razem uważani; położył on tamę przedajności tureckich urzędników; zaprowadził w urzędach państwa stosowne do czasu ulepszenia, skasował dawny -wielki wezyrat, wprowadził zasadę wolnego handlu, a. przez to większą część rządów środkowej i wschodniej Europy sprzymierzeńcami Porty uczynił. J ak świetne zmiany musiały obudzić zazdrość i nienawiść, i jego nieprzyjaciołom zdaie się, że mu potrafią kierunek spraw w Stambule odebrać. - Rozkaz wysokie) Porty do tureckiego Posła W Londynie, Salim Efendego, nakazujący mu · wrócić do Stambułu, skoro tylko tam przybędzie ReszAd Basza, każe się domyślać dłuższego pobytu tego nadzwyczajnego Posła. -
Leopold, Król Belgijski, pisał do niego, wyrażając swojj życzenie oglądania Reszyda W Bruxelli, aby go z belgijskim przemysłem, a szczególniej zasobami helgii obznajmić, a zarasem dla okazania mu swego zadowolenia za przychylne porozumienie się z O'Sulivan de Grace w czasie układów handlowych. Jemu jako też Admirałowi Roussin udzielił Król order Leopolda lej klassy. Unia b. Września Cesarsko-Rossyjski Poseł, Pan Buteniew, oddał pierwszą w i »y tę Ministrom Porty, w towarzystwie dotychczasowego 14-łniącego interesa, Barona Riickmann, który przy tei sposobności pożegnał się z Ministrami Ottomaiskierni. IJ an Buckmann odpłynął dnia 12. na austryackim okręcie parowe m Perdynand J do Galiaczu, zkąd udać się miał do Uukarestu, dla objęcia tam napowrót Generalnego Konsulatu. Biskup Skularyiski umarł dnia 22. Sierpnia.
Pogrzeb jego pouobny b) ł do obchodu tryumfalnego; cała ludność katolicka wyszła na odprowadzenie zwłok jego. M e x y K.
Podług -wiadomości z Valparaiso rząd chiliiski zakupił bryg północno-amerykański za 14,000 doliarów , i był bardzo zajęły uzbrojeniem nowej wyprawy, składającej się z 6000 ludzi przeciwko t'eru, która dnia 9. Lipca miał wAjsć pod żagle. · Stany Zjednoczone północnej Ameryki.
"Wiadomości z Hio- Janeiro dochodzą d. 11.
Sierpnia. Utrzymano tam, podług gazet rządowych, bardzo pomyślne doniesienie z prowincyi Bio brande do Sui: powstańcy w wielu utarczkach zupełnie porażeni zostali; stąd wnoszą, iż za kilka miesięcy powstanie całkiem uśmierzone będzie. W innych prowincyach państwa panuje *pokojność. W RioJantiro odebrana wiadomość, że minister skarbu potrzebuje zaciągnąć pożyczkę około 700,000 funt. szt. na pensye urzędników, wywarła cokolwiek nieprzyiaźny wpływ na giełdzie. Ostatni statek pocztowy z Rio-Janeiro pizywiózł do Londynu 2 mil. dolarów na rachunek prywatny.
ROZlllaite wiadolll0Ści.
Z Poznania. - Dziennik urzędowy KróL Begencyi w Poznaniu z d. 9. Października zamy ka między innemi obwieszczenia względem nowej książki dla akuszerek i względem ceny pijawek; - następującą pochwałę: Przy gaszeniu ognia nocną porą z dnia 2. na 3. Lipca r. b. wybuchłego wSzelejewie ptu Krotoszyńskiego: 1) dziedzic Karol Stablewski z Małego-Zalesia, 2) ekonom Greynert z Zalesia, i 5) gospodarz rolny Jan Bienasz z Szelejewa, odznaczyli się zręcznem ujęciem środków ratunku i gorliwą pomocą; - i następującą kronkę osobistą: Według reskryptu Król. Ministerstwa spraw duchownych, naukowych i lekarskich z dnia 24. Sierdnia r. b , wakująca posada chirurga powiatowego Babimostskiego została chirurgowi I. klassy i akuszerowi J anowi Godefrydowi Sichting z Berlina konferowaną ; podaje się do wiadomości publicznej, iż miernik U storbowski Frey hołd, obecnie w Szamotułach mieszkający, za wiarogodnego do czynności rozmiarowych wedle . 5. i 6. regulaminu dla ziemiomierców uważanym być może , J o u r n a l d e s D e b a t s z okoliczności śmierei Xiężny Broglie, między innemi czyni uwagę: w tym roku widzieliśmy śmierć 2 sławnach mężów: P. de Sacy i Talleyranda. Mężowie ci tak różni życiem, duchem i charakterami, należeli do pokolenia przedrewolucyjnego i byli dziedzicami dawnego sposobu życia: z jednej strony'życie surowe, poważne, dawnych mieszczan, z drugiej życie świetne dawnej szlachty; z jednej strony duch religijny; z 2ej filozoficzny. U czucia i wyobrażenia tych 2ch sławnych ludzi nieprzypadały już wprost do nas, już oni nie byli z naszego wieku i obyczajów. Xiężna zaś Broglie miała to osobliwego w swoim umyśle i charakterze, iż należała do czasu, uczuć i wyobrażeń naszych. Pewien miał psa bardzo przywiązanego; raz gdy poszedł z nim do golami i kiedy cyrulik, namydliwszy brodę, brał Pana za nós, chcąc mu wąsy wygolić, pies myśląc, że chce Pana zarżnąć, rzucił się na cyrulika i pokaleczył go. !Sąd skazał Arłaściciela psa na zapłacenie kary i wynagrodzenie cyrulikowi 120 Iranków. Umaił w Londynie kamerdyner Lorda Byrona, William Fletcher. Służył on u sławnego poety przez lat dwadzieścia i w końcu był już raczej przyjacielem jego niż stugą. Po śmierci Byrona Fletcher osiadł w Londynie, gdzie zaloż)ł hotel i mały handel, na którym zbankrutował. Kiedy się o to wytoczyła sprawa, mieszkańcy londyńscy, dowiedziawszy się o ubóstwie Fletchera, złożyli natychmiast summę, która zapewniła mu przyzwoity sposób do ż>cia. Był on już bardzo podeszłego wieku; żył samotnie, nie mogąc się nigdy pocieszyć po stracie swego Pana. Znaleziono go umarłego nad rozłożoną książką. Była-to tragedya Byrona: »Dwaj Foscari« Testament jego te tylko zawierał słowa: »Pieniądze, jakie się pomnie znajdą, mają być użyte na pochowanie mię u stóp mojego dawnego Pana.« Przy G harleroi w kopalni węgli znaleziono skamieniałe drzewo palmowe. Stało ono pro
sto z korzeniami, na kilka stóp zapuszczonemu pień ma 30 cali w przecięciu. Ma być to drzewo przewiezione dr> Muzeum w Bruxelli TEATR POLSKI Mamy do referowania o dwóch ostatnich przedstawieniach towarzystwa P. Raszewskiego, które równie przez dobry wybór sztuk jak przez ich przedstawienie pochwały godne. - »Katarzyna i Marya« Dmuszewskiego jakkolwiek ma wiele scen które łatwo mogłyby być opuszczone, lub przynajmniej zkrócone, przez co akcya żywszą, by się stała, i jakkolwiek intryga nie właśnie oryginalna;. ma jednak wiele zalet w ułożeniu całości, i podobała się powszechnie równie jak oddanie ról głównych przez P. Raszewską i Dąbroską. Pan Winnicki oddał także rolę złośliwego Rychersa ku zadowoleniu publiczności równie jak P. Łoziński i Dymidowicz, którego jednak ubiór zdawał nam się nie dość stosowny. - Przedstawienie »W arya tki" b }ło polem do popisywania się dla 1'. Baszewskiej; podług naszego zdania rola J enny jest tą którą ona na.lepiej oddaje; w wielu scenach przypominała tym którzy widzieli Panią Halpert w tej roli, dość żywo tę wielką artystkę. - Sztuka sama jakkolwiek równie jak inne dramata nowszej szkoły francuzkićj, torturą jest dla serc widzów, lepszą przecież była od innych tu dawanych dramatów; ciekawość widza zaostrzona aż do końca, a kilka scen pełnych efektu okazują że autor nie bez talentu. - Oprócz Pani Raszewskiej odznaczała się w tej sztuce i Panna Michałowska która szczególnie w rolach czułych bardzo podobać się może. - Po "W aryatce" nastąpiła ładna komedyo-opera Dmuszewskiego "U ł an" w której Pani Dąbrowska jako "Kasia" była jak zawsze w rolach podobnych, duszą wszystkiego i zachwycała widzów swą wyborną grą. Cała sztuica szła bardzo dobrze; nawet śpiewy były lepiej niż zwykle wykonane; szkoda że towarzystwo tak rzadko podobne przedstawiało sztuki. Dziś reprezentacya dla ubogich. Tyle razy uczęszczaliśmy do teatru li d'ą j.abawy tylko; któżby dziś jeszcze raz nie był przytomny re-prezentacyi polskiej, kiedy z zabawą tak piękny cel w s p a r c i e n i e s z c z ę ś l i w y c h jest połączony? A.
OBWIESZCZENIE.
Dnia 15. Listopada r. b. otworzony zostanie w tutejszym klasztorze Bernardynów instytut przemysłowy i pilnowania małych dzieci, przez co każdemu potrzebującemu wsparcia i niemającemu zatrudnienia dana będzie sposobność szukania i znalezienia roboty i zarobku. Młodsze dzieci zostawać tam «będą pod osobnym i starannym płci żeńskiej dozorem. wność za poprzednio uzyskane mi biletami być wydawaną. "W statucie instytutu opisany jest zamiar, objętość, urządzenie i dozór. Z uwiadomieniem o tern Szanownej tutejszej Publiczności, połączarny życzenie, aby nas w tern przedsięwzięciu jaknajspieszniejszćm rozpowszechnieniem celu, składkami, obstalunkami, a szczególniej tern wspierać" raczyła, izby od dnia 15. Listopada żebrakom ulicznym i domowym żadnego wsparcia nie udzielała i żeby oni przez to do szukania zatrudnień i sposobu utrzymania siebie w instytucie przemysłowym przymuszeni byli, ile że doświadczenie równie tu, jak w innych krajach przekonało, iż przez wsparcia w gotowych pieniędzach, rzadko, albo nigdy zamierzony cel osiągnionym nie został, kiedy przeciwnie udzielana pomoc przez obmyślenie roboty i zarobku, przy łagodnem obchodzeniu się, równie użytecznym jak dobroczynnym skutkiem uwieńczoną bywa. Poznań, dnia 10. Października 1838.
FI o 11 we 11. G r o l m a n. B i e 1 e f e 1 d.
Dr.Klee. Kupkę. Naumann. Minutoli, Titz. Walther.
Piśmienne zamówienia na drobno rąbane drzewo, za którego rzetelną miarę, zwózkę, ustawienie i ile możności umiarkowaną cenę instytut ręczy, to samo na krajanie korków, splatanie mat słomianych, struganie drewienek na siarnitzki (zapałki), robienie pudełek z tektury, darcie pierza, przędzenie nici, dzierzganie pończoch i na inne w instytucie uskuteczniane roboty, przyjmuje podpisany. Minutoli.
ZAPOZEW EDYKTALNY do wierzycieli w processie spadkowo -likwidacyjnym nad majątkiem na dniu 21. Lipca 1837- w Pleszewie zmarłej Sore Hiller.
N ad pozostałością zmarłej na dniu 21. Lipca 183?> W Pleszewie soreHiller otworzono dziś proces konkursowy. Termin do podania wszystkich pretensyi do massy konkursowej wyznaczony jest na dzień 31. Października r. b. o godzinie litej przed południem w Izbie stron tutejszego Sądu przed lladzcą ziemskomiejskim Wnym Lehmann. Kto się w terminie tym nie zgłosi, zostanie z pretensyą swoją do massy wyłączony i wieczne mu w tej mierze milczenie przeciwko drugim wierzycielom nakazanem zostanie. , Pleszew , dnia 8. Maja 1838.
Krdl. Pruski Sąd Ziemsko-Miejski.
N owo założony Handel płócien i bielizny stołowej Jakóba Koenigsberger, w rynku Nr. 39., zakupiwszy znaczne ilości towarów w S z 111Sfell i L i p s k u poleca wszelkie gatunki Szląsklcli, saskich, prawdziwie bielefclllzkiclr i wziętość wielką mąjących s z c z e r o o e roI IJl t s ki e h płócien, oakryć StolOWCj bielizny wszelkiego gatunku na 6 do 36 osób po 3 do 100 talarów, jedwabne serwety do ka wy po 51 do 32 tal. i t. d., wszelkie gatunki białych towarów, między któremi materye na gar dyny i franzIe, pOJICZOCliy i najprzedniejsze materye na negliże, prawdziwe batysty łiinnoii, tudzież ko b i e rc e W każdej wielkości, prawdziwe islandzkie pneky, gotową b i e I i z fi ę bieliznę dla dam i panów; dla panów najnowsze materye na spodnie zimowe, westki, kra wat y, angielskie kaftaniki i spodnie, tudzież rękawiczki i t. d. i t. d. w najumiarkowańszych i r z e t e I fi i e S t a I y c II cenach.
Kurs papIerów I pieniędzy giełdy Berlińskiej.
Dnia 11. Października 183J>
NapI. kurant Stopa C papie- gotopr .
Obligi długu państwa .
PI. ang. obligacje 1830.
Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z bież. kup Obligi tymcz. N owej Marchii dt .
Berliuskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elbiągskie dito Gdańskie dito w T.
Zachodnio - Pr. list/ zastawne dito dito Listy zast. W. X. Poznańskiego Wschodnio - Pr. listy zastawne dito dito Pomorskie dito dito dito Kur- i Nowomarch. dito " dito dito dito Szląskie dito Obi. zaległ, kap, iprC. Kur- i Nowej - Marchii , 4 4 1 4 4 4 4 103J 671 103 5 s 103 i 1031 102i i 66J 103 :
(011 Il 4 1011 105 4 9 l 10 1J r 102 4 lOlil 4 105lUIJ
III
10U I O li5 215Ł 181 131 ii 13£ 3 2141
Inne monety złote po 5 talarów
12f 4
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.10.15 Nr241 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.