GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.10.18 Nr244
Czas czytania: ok. 20 min.ETA
Wielkiego
Xi e s twa POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. JDehera i Spółki. - Redaktor: A. Wannuwshi.
JW2AŁ
W Czwartek dnia 18. Października 1838.
Wiadoll1ości za g raniczne t, h; Chludziński Piotr, t. h.; Choromański · Filip, h. Lubicz; Chromiński Maciej, h. LuP o l s k a . bicz; Chromiński Szczepan, t. h., Chromiński Z Warszawy, dnia 10. Października. Stanisław, t. h.; Cichocki Józef, h., Nałęcz, Z polecenia Heroldyi, w dalszym ciągu u-" Cichocki Stanisław, t. h.; Cichocki Dominik, wiadomienia z dnia 4. (16.) Sierpnia r. b. po- t h , Cichocki Ludwik, t. h.; Cichocki Józef, daje się do wiadomości, iź na mocy decyzyi t. h., Cichocka Pelagia, t. h.; Czarnecki IgnaRady Stanu Królestwa Polskiego w dniu 17. cy, h., Łodzią; Czermińska Kunegunda zHle(29.) Września t. r. zapadłej, uznanymi zostali bickich J ózefowiczów, h. Cholewa. - Daza szlachtę dziedziczną, która nabyła tego sta- mięcki Adam, h. Dąbrowa; Dunin (Brzezińnu przed ogłoszeniem prawa: Baranowski Jan ski) Jan Felix, 2 i" h. Łabędź; DziewanowNepomucen, herbu Runo; Baranowski Fran- ski Wincenty, h. Jastrzębiec; Dziewanowski ciszek, t. h.; Bether Ludwik, h. Baszta; Be- Paweł, t. h. Gacki Leon, h. Korwin; ther Ignacy, t. h.; Bether Józef, t. h.; Biał- Gamryński Jakób, h. Sokola; Giejsztor Domikowski Rafał, Biesiekierski Stanisław, h. P o - nik, h. Giejsztor; Goćkowski Marcelu, h. Pramian; Bogucki Ignacy, h. Krzywda: de Brenn wdzie; Godlewski Stanisław Kosika, h, GoEugeniusz; Bromirski Józef, h. Pobóg; Bro- zdawa; Godlewski Stanislaw, h. Goj.dawa; nikowski Adam, h. Osek; Bronisz Józef, h. Górski Appolinary, h. Pobóg; Górski Klemens Wieniawa; Brzozowski Kazimierz, h. Korab; t. b,; Górski Michał, t. h. - Hornicki Felix, Bykowski Felix, h. Gryff, Brzowska Elżbieta h. Rawicz; Hulanicki Stanisław, h. TJlanicki.
z Wilogłoskich wraz z dziećmi: Józefem, Wac- - Jabłoński Jakób, h, Jasiericzyk; Jankowski ławem i Alexandrem, oraz Maryanną i Pau- Piotr Paweł, 2 im., Jaroszewski Andrzej, h. lina Brzowskiemi, h. Nowina. Celiński Zagłoba; Jaroszewski Józef Patrycy, t. h.; Maximilian, h. Zaremba; Celiński Ignacy, t. Jastrzębski Paweł, h. Slepowron; Jastrzębski h.; CelińskiAntoni, t. b., Celiński Konstanty, Bonifacy, t, h.; JastrzębskiWfalenty, t. h.; Jet. h.; Celiński Ludwik, t. h.; Celińska Zofia, ziorkowski Mikołaj, h. Rawicz; Jeziorkowski t. h.j Chełmicki Antoni, h. Nałęcz; Chełmski Wojciech, t. h.; Jeziorkowski Józef, t. h.; Franciszek Xawery dwóch imion, h. Ostoja; Jeziorkowski Ignacy, t. h.; llowiecki Józef Chludziński Jan Julian 2 imion, h. Cholewa; Jan Benon, 3 im., h. Ostoja; llowiecki Józef Chludziński Józef, t. h,; Chludziński Tomasz Alexander Benedykt, 3 i., t. h. - Kaczyński Kamocki Franciszek Xawery, t. h.; Karśnicki Jozef z Karinie Fundadament, h. Jastrzębiec; Kiiński Ignacy, li. Junosza; Kob) Iski Michał, h. Kościesza; Kosicki Jacek, h Łuk: Kosicka Zuzanna z N owickich, wraz z synami Lucyanem Stanisławem i Alexandrem Kosickiemi, , t. h; Kosiński SIanisław , h. Rawicz; Kossowski J.an, b. Dołęga; Kowalewski Józef, h. Dołęga, Kozłowska Antonina, h. Jastrzębiec; Krysiński Julian; Krysiński Teofil; Krysiński Józef; Kuczewski Józef, h. Poraj; Kuezewski Karol, t. h., Kuezewski Stanisław, t: h.; Kuliński Felicyan, h. Odrowąż; Kurnatowski Wiktor li. Łodzią; Kwilecki Wiktor na Kwilczu h. Szrzcniawa. - 'Lasocki Idzi, h. Dołęg;; Lasocki Stanisław, h. Dołęga; Lubań.ski Jan Nepomucen, h. Grzymała. - Łada WIncenty, h. -Łada; Laguna Idzi h. Grzymała; Laguna Józef po Adamie, t. h.; Laguna Zygmunt, t. h.; Laguna J ózefpo Antonim, t. h., · Laguna Leon, t. h.; Laguna Błażej h. Grzymała; Laguna Jan po Bonawenturze, t. h; Łafuna Franciszek, t. h.; Laguna Walenty, t. h iaguna Pawel, t. h.; Laguna Jan po Antonim, t. h.; Łaźniewski Józef Kalasanty, h. Pruss; Łodziński Bonawentura, h. Radwan; Loski Jan, h. Grodzie; Łukowski Mikołaj z Łukoszyńa, h. Dołęga. - IWachezyriski Ignacy, h. Machwicz; Majewski An toni; Marchocki Klemens, h. Ostoja; Masłowski Stefan, h. Samson. Masłowski Waleryan, t. h.; Matłaszyń, .
ski Jakób; Mękarski Ludwik, h. PrawdzIe; Michałowski Franciszek, h. Jelita; Miklaszewski Mateusz, t. h; Miklaszewski Józef, t. h.; Mikułowski Tadeusz, h. Rawicz; Młocki Franciszek z Młocka, h. Prawdzie; Morawski J ózef, h. Dąbrowa; Myceiski Walenty, h'.j Dołęga; Myszkowski Amilkar, ber J astrębiec ; Myszkowski Gontram, t. h. - Niedźwieiki Adanń, h. Ogończyk; Niedźwiedzki Wiktor, t. h.; Niedźwiedzki Ignacy, t. h.: N owosielski Wojciech, h. Sas; Nowosielski Wincenty, t. h ; N owosii Iski Hieronim, t. ii. - Osiecki Wojciech, h. Pomian; Ośmialowski Roman, h. Trąby. - Paprocki Michał z Jawora, h. Jelita; Paprocka -cholastyka z Dembskich, t, h.; Pilichowska Demetrya z Łempickich, h. Junosza; Potocki'Franciszek, h. Piława; Potocki Jan Aloizy; 2 i., h. Pilawa,. Pretwitz Józef, h. Wezrle; Pretwitz Ludwik, t. h.; Przyjemski Józef, h. Rawicz; Przyłubski Józef, h. Poraj; Puchała Tomasz, h. t. nazwiska- Rogoziński Alexander, h Abdank; Rogoziński Jacek, t h.; Rogoziński Władysław, t. h.'; Rohland Stanisław, h. Pogoń; Rosnowski Filip, H. Ogończyk; Rostkowski Paweł, h.
Dąbrowa-; Rudnicki Władysław, h. Strzemię";
· 1464
Rychłowski Michał, h. Nałęcz. - Skarżyński Julian, h. Bończa; Sieciński Franciszek, h.
Rogala; Smoliński Karol, h. Zagłoba; Starzyński Alexander, h Slepowron; Stokowska Petronela z Kinciów, wraz z dziećmi: Adamem, Maryanną i Izabellą Stokowskiemi,. h. Drzewica; Straszewski fulary Paweł, 21m, h. Komoriiak; Sutkowska Maryanna z Kozłowskich, h. Jastrzębiec; swiercz>ński Józef Gabryel, 2 im , ze Swierczyńska mniejszego, b. Ostoja; Szaniawski Tomasz, h..I unoszą; Szczcpanowski Józef, h. Pruss; Szeliski Leon, Ii, Szeliga; Szląskowska Domicella, z DziałyAskich, h. Ogończyk. - Tarło Jan Kanty, h, Topor; Tarło Hipolit, t h.; Tarło Alexander, t. h.; Trzciński Ludwig Maciej 2 im. Prańdota, h. Rawicz. Unierzyski Jan Nepomucen, h. Jastrzębiec. Wentżel Marya z Działyńskich, ber. Ogończyk; Wiclowiej.-ki -Karol, h. Poraj; V\ lelowiejski Władysław, t. h.; Witowski Józef, h. Rola; Wnorowski Jan, h. Kościesza, Wnorowski Józef, t. h.; Wolicki Wincenty, h. Nabram; Wojakowski Michał, h Brochwicz 2 imion; Wojakowski Karol, t. h.; Wojakowski Andzej, t. herbu; Wołowski Jan; Xiądz Wyszyński Benedykt Jabłrzyk, h. Trzywdar - Zabieki Ignacy, h.
Nałęcz; Zabokrzewski Bonawentura, h. Su lima. Załuskowski Józef, li. Rola; Zambrzyckl JAda/n, h Kościesza; Zanielli Karol, h. Zaneli; Zarnowski Stanisław de Biberstein, h. Rogala; Zarnowski Antoni de Biberstein, t. h.; Zawisza Czarny Alexander, h. Przerowa; Zawisza Czarny Jan Chryzostom, t. li.; Zboiński Karol, h Ogończyk; Żelazowski Jan, h. Jastrzębiec; Zembruski Jakób, ber. Doliwa; Zieliński Walenty, Zrzelski Nikodem, herbu Ogończyk. - VV Warszawie, dn. 21. Września (9. Października) 1838 r. - Członek Hcroldyi, Dyrektor Kancellaryi, Referendarz Stanu. i. C hy liczkowski.
Dnia wczorajszego po południu J. W. benerał-Adjutant Szypow, D) rektor. Główny Prezydujący w kotnmissyi bządowćj Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publiczn., wy echal w b fiber nią Mazowiecką celem zwiedzenia zakładów naukowych. Onegdaj przejeżdżał przez Warszawę kuryerem, Kzeczywisty Radca Stanu Brunów. Pułkownik Barnett, Konsul angielski, wrócił z Krakowa. F 2 a n c y. a.
Z P ary ż a, dnia "]. Październ, Minister sprawiedliwości i religii wydał do prefektów po departamentach okólnik względem sporów, jakie między mairami a duchowieństwem z powodu niektórych punktów służby religijnej, "dotyczącej się równie du mogły. Między innemi nadmienia w tymże minister do władz cywilnych, aby w razie, w którymby proboszczowie chrześciańskiego pogrzebu zmarłemu odmówić mieli, mairowie ciało wprost na cmentarz zanieść i tam je pogrześć kazali, bez wezwania do spełnienia religijnej -ceremonii sług innych wyznań chrześciańskich. To sprzeciwia się artykułowi 19. postanowienia królewskiego z dn. 2». Prairiał XII. roku, dozwalającego mairowi -wezwania innego duchownego w razie wzbraniania się jednego. Lecz minister sprawiedliwości i religii twierdzi, że karta konstytucyjna zniosła postanowienie to artykułem 5., gdyż ten równą opiekę i wolność wszystkim religijnym wyznaniom zapewnia. Wczoraj toczyła się przed tutejszym Sądem policyi poprawczej sprawa Panny Poutret, teraźniejsze) Pani Herbinet de Mauchamps. bława, jaką sobie ta pani przez wydawanie «Gazette des femmes«, swoje petycye do obydwóch Izb, swój proces przed Trybunałem przysięgłych i niedawne zanieście zjednała, byłaby nierównie większą liczbę słuchaczy zgromadziła, gdyby nie obawa, że sprawa ta odbędzie się przy drzwiach zamkniętych. Lecz Trybunał uważał środek takowy za niepotrzebny. Posiedzenie było publiczne i tylko kobietom, prócz wezwanym na świadki, przystępu wzbroniono. Obźałowana została uznana winną pobudzania do nierządnego życia i skazaną na 18rniesięczne uwięzienie. Z dnia 8. Października.
K onstytu cyonista zawiera bardzo niekojący artykuł o krytycznym stanie skarbu tancuzkiego, z którego następujący wyjątek umieszczamy: »Niedobór na rok następny poczytujemy za nieuchronny. Pozorną przewyźkę 17 milion, na budżecie na r. 1838 spotrzebowano do szczętu przez dodatkowe kredyta, przeznaczone dla Algieru, kassy pensyonowania, na nagrody za rybołóstwo,i mnóstwo innych wydatków. ISa następnem posiedzeniu trzeba będzie przełożyć obliczenie wydatków na zamknięcie Buenos - Ayresu i Mexyku, jako też na uzbrojenia przeciw Szwajcaryi. Wszystko to przewyższy o wiele słabe zwiększenie podatków niestałych. Budżetowi na rok 1839 może jeszcze coś gorszegp zagraża. Dochód obliczono na 1,800,000,000, a rozchód na 1,075,000,000 fI.; aJe wiadomo, źe nieuchronne dodatki, bez względu na wszelkie nadzwyczajne okoliczności, nigdy mniej od 30 - 40 mil. nie wynoszą. Powiedział także Pan Sapey, zdając sprawę o budżecie dochodów, bardzo sprawiedliwie: »»Moinaby się na rok 1839 niedoboru obawiaó,gdybyśmy nie mieli uzasadnionej nadziei, że się dochód z jednej strony przez oszczędzenie przy zmniejszeniu renty, a z drugiej przez podatki niestałe powiększy.«« Podług tego czcigodnego sprawozdawcy tylko pod dwoma warunkami niedoboru uniknąćby można, z których jeder), t. j. konwersyi, do skutku nie przyszedł, a drugi tylko na niepewnej hypotezie polega. 1 w rzeczy samej teraźniejsze zatamowanie przemysłowego ruchu i podwyższenie cen nieuchronnych potrzeb życia są złemi wróżbami dla publicznego dochodu." Podczas gdy dzienniki ministeryalne donoszą, że rząd łrancuzki otrzymał doniesienie O przyjęciu traktatu handlowego przez Wicekróla egipskiego, ogłasza K o n s t y t u c yo n ista oświadczenie MehmedaAlego, dane konsulom europejskim, które od swego korrespondenta z Alexandryi odebrał, i za wiarogodność którego w pewnym względzie ręczy. Jest ono zaś następujące: «M PP.! Królowie europejscy są bardzo oświeceni i powiadają, źe od dawnego czasu pragną spokojności ludu i szczęścia rodu ludzkiego. Ale jeżeli praw moich do niepodległości uznać nie chcą, sprzecznymi się stają z swojem własnem twierdzeniem i dowiodę tego. Dopóki nie jesterri niepodległym, ciągle kraje moje i Sułtana pod bronią zostawać będą, jako nieprzychylne sobie, ponieważ jestem bogatszy, · mocniejszy i potężniejszy od Sułtana. Cały Epir, Anatolia, Karamania, Syrya, Egipt, wyspy, słowem cała Turcya i Arabia wystawione są. na rozruchy, polityczne wstrząśnienia i zdzierstwa każdego rodzaju, a bo jaźń, jaką Sułtana napełniam, zniszczy je do szczętu. Siła zbrojna Sułtana już od dawna jest znajoma i godnie oceniona. Gdyby mu Basza Hagdatu miał wojnę -wypowiedzieć, nie zdołałby go pokonać. Co się mnie dotyczy, gdybym tylko nogą w państwie bułlana stanął, wszyscy lego poddani przyjęliby mnie z otwartemi rękoma i wojsko nawet brońby u stóp moich złożyło. Przy tej więc sposobności Królowie europejscy, jak się zdaje, raczej nieszczęścia ludów, nie zaś szczęścia tychże pragną, bo gdyby mi tyle zawad na drodze nie stawiali, czyliźbym nie pozostał zawsze tym samym Mehmedem Alim i muzułmanem, jak dawniej? Nie mogli oni zappmnieć, źe Grerya,. którpj ziemia w czasie powstania ani wielkości talara nie wyrównywała, Sułtana przez lat 6 na wodzy utrzymała, i źe bez mojej pomocy byłaby nawet Konstantynopol zdobyła, podczas gdybym ja bez wdania się innych mocarstw był całą podbił Grecyą, bo juź się tylko N auplia orężowi memu opierała. Czegozem z drugie) strony dla cywilizacyi Egiptu nie uczynił? i marynarkę na wzór europejski? Czyliźem nie zaprowadzi! sztuk, przemysłu i rękodziełń różnego rodzaju, które z podziwieniem-wszystkich puszczają się na wyścigi z rękodzielniami europejskiemi? Niechaj mi powiedzą, dla czegoto Monarchowie europejscy mieszają się do spraw obcych. Gdy Francya Algier zawojowała i Konstantynę i tyle innych miast opanowała, nikt się do tego nie mieszał, chociaż narn, jako współwiercom Algierczyków, powinno było być wolnem uważać sprawę ich za sprawę nasze, a łatwoby nam było wspierać ich i bronić, albo przynajmniej Francuzom zdobycie utrudzić. Jakichze się więc zasad Mocarze europejscy trzymają? Powiedzą zapewne, ze zasad dotyczących się interessu narodów i życzenia zapobiegania rozlewowi krwi. Ale to oczywista nieprawda. Góź płynęło w wojnach z Algierem? woda czy krew? Czyliźto woda lub krew płynęła przy zdobyciu Konstantyny? Dopóki udzielnym nie będę, Turcya pokoju mieć nie może, a Sultan zmuszony będzie powoli kraje swoje obcym dworom poświęcić, aż się nareszcie tron jego zawali, 1 miałźebym ja być obojętnym świadkiem upadku jego, gdy jako udzielny Xiążę «przymierzeiicem jego byłbym? Gdybym był udzielnym, zwinąłbym nasamprzód połowę wojska mego i żołnierze moi zajęliby się przemysłem i rolnictwem, Podatki, wywołane z przyczyny obecnego mego położenia, znaczniebym zmniejszył; Sułlan poszedłby za moim przykładem, i to byłby jedyny środek do prawdziwego uszczęśliwienia Turków i Egipcyan. Na każdy przypadek postanowiłem stale ani grosza haraczu nadal Sułtanowi nie płacić; a jeżeli go się z bronią w ręku domagać zechce, niechaj przyj, dzie, « A ngli a, Z L o n d y n u, dn. 6. Października.
Po dróż J. K, W - Xiecia Jerzego Cambridge daleko się niezawodnie rozciągać będzie, bo nietylko posłowie najznakomtszych chrześejańskich d wo rów europejskich, ale także turecki i egipski paszportów mu dostarczyli. 'Powiadają teraz, że Xiążę na całe trzy lata Anglią opuszcza, Kozeszła się tu pogłoska, że znany dobrze w Londynie inźenier, PanHind, którego rząd rossyjski przed dwoma laty z pensyą 8000 funt. szt. w usługi swoje przyjął, aby urządził oświecenie gazem Petersburga, i który tamże później z rodziną swoią osiadł, na Syberyą wygnany został za przywłaszczenie sobi'e podług zwyczaju angielskiego i sprzedawanie obrzynków od rur do gazu przy ich
spajaniu. Dyrektorowie tutejszego towarzystwa oświecania gazem, dla których P. Hind w Vauxhallu oświecenie gazem urządził, zrobili z tego powodu podanie do posła rossy;skiego, Hrabi Pozzo di Borgo, z prośbą o Wyjaśnienie całej tej sprawy.
Sądzą powszechnie, że chleb zimą w Anglii bardzo zdrożeje; w tym przypadku obawiają się straszliwego oburzenia biedniejszych klas ludu i pytanie dotyczące się praw zbożowych niezawodnie zaraz na wstępie zebrania się przyszłego parlamentu wniesione zostanie i rozlicznym obradom ulegnie. Angielskie pisma donoszą, Tamehada III., Król wysp Sandwichskich, wydał 18. Grudnia 1837 rozporządzenie wywołujące z wysp religią katolicką. Zapowiedziano, iż gdyby Kapitan jakiego okrętu wysadził na ląd Missyonarza, okręt jego i ładunek będą skonfiskowane a on zapłacić musi 10,000 dolIarów . Każdy zaś, coby usiłował wprowadzić naukę katolicką, skazany zostanie na karę pieniężną, więzienie lub 'wypędzenie,
Hiszpania.
M o r n i n g - C h r o n i c l e otrzymała następujące pismo z Saragossy z dnia 28. Września: »Właśnie nadeszła tu · wiadomość, że brygada odwodowa z dolnej Aragonii i gwardyja narodowa z Tarnarite karo listów pod wodzą Gravat de Mousanet, Griset de Batra, plebana z Vidcamp i innych poraziła, 100 trupem położyła i 180 w niewolą wzięła a między temi ostatnimi jest też pleban z Vidcamp. Zdobyto oraz znaczne zapasy żywności i amunicji. Osoby zwykle dobrze zainformowane opowiadają mi, że w głównej kwaterze Cabrery wielkie panuje rozdwojenie "umysłów. On sam i większa część oficerów są Katalończykami a dla tego też przez Aragończyków nienawidzeni. Osoby, co stosunki tameczne dokłacnie znają, są tego zdania, że jedyny sposób aby skruszyć potęgę Cabrery na założeniu linii warownych się opiera, z których pierwsza iść ma przez Alcaniz, Teruel, \Tinares w Walencyi i Tortuozą w Katalonii, druga przez samo serce gór, t. j. przez Monrozę, Alingę, Ares i San Mateo w Walencyi a La Cenią w Katalonii, Te warowne linie służyłyby wojskom Królowej za punkta oparcia się i nie dozwalałyby równocześnie karolistom przeciągać kraju, - Onegdaj wieczorem okropna burza nawiedzała Saragossę i jej okolice. Deszcz z gradem pomieszany lał przez całą noc a pioruny biły prawie bez ustannie. Nazajutrz okolica Saragossy smutny przedstawiała widok spustoszenia. Mały strumień, Huerva, płynący koło miasta i przerzynający mosty drewniane Santa Lugraoia i San Jose z sobą uprowadził a tak związki z wsiami na przeciwległej stronie przerwał. Podobnie wzrósł tez Ebro do nadzwyczajnej wysokości i prowadzi z wodą drzewo, belki i inne rzeczy, a -wczoraj ukazały się na powierzchni wody trup ludzki i dwa nieżywe konie. "Wezbrała oraz woda i na rzece Gallego. Pocztylion, który pakiety listów z Anglii i Francyi tu miał przywieść, zbłądził podczas burzy i dostał się do rzeki Dragon. On sam ocalał umiejąc dobrze pływać, ale konia nazajutrz znaleziono nieżywego na brzegu; tłómoczek z listami zaczepił się był o kulę u siodła.« Z nad granicy hiszpańskiej.
Piszą z Logrono z d. 29. Września, iż tam oczekiwają Esparterę , przebywającego z 70QO ludzi w Miranda dei Ebro. Gioszono, źe wyprawa karolistowska pod Mendawią przez Ebro przejść ma, na czele którel sam Don Carlos wprost do Madrytu wyruszy. Portugalia.
Gazeta angielska M o r n i n g - C h r o n i c i e donosi z Lizbony z d. 24 Września: "Królowa jeszcze bywa w teatrze, chociaż rozwiązania jej codzień wyglądają. Wczoraj dawano salwy z twierdzy i okrętów portugalskich, które bandery swoje powywieszały. Głoszo no, że Królowa syna albo córkę powiła; niewierni jednak, co było istotną przyczyną tego strzelania. Dniem w pierw obchodzono doroczną pamiątkę przybycia Królowej do Lizbony, ale my tu tyle mamy dni dorocznych bitew, konstytucyi, rewolucyi i t. d., nie rachując nawet uroczystości kościelnych i świętych, ii istotnie nie wiemy, dla czego tyle prochu wystrzeliwamy. - Bajoa przeciąga kraj podług swego widzi mi się. Onegdaj krzątał się tak blisko nas, iź już głoszono, źe Wpadł do Lizbony aby być na reprezentacyi nowej opery: "Robert diabeł"; może też się chciał przypatrzeć nowej dramie "Remeschidy życie i śmierć", w której Remesehido dość dobrze opisany, tak dalece, źe sztuka ta nawet wspóluczucie dla niego obudzić może. bzwajtarya. Z G e n e w y, dn. 1. Października.
(Gaz. powsz) - N ader czynnie zajmują się przygotowaniami do obrony Genewy przeciw niespodzianemu napadowi Francuzów, Codziennie nowe przybywają oddziały wojska (także waatlandskie) i stawają w wielkich koszarach, a tak korpus francuzki Generała Porucznika Aymarda w Lugdunie, przeznaczony nad granicę szwajcarską i liczący 4500Iudzi" jak gazety francuzkie opiewają, znacznie zwiększonym być musi, jeżeli stanowczo w granice nasze wkroczyć zamyśla. Część jedna wojska francuzkiego ma stanąć dnia 4. Października w Gexu, druga tego samego dnia w Chatillonde-Michel i Nantui, a inna jeszcze dn 7. i 8. w S t. C l a u d e . T r z y i nn e p u ł ki, 6 lekki i 34 i 64 liniowe, które dn. 25. Września na dziedzińcu tuilleryjskim przed Królem w paradzie wystąpiły, przeznaczono także w nasze strony. Ale podług wszelkiego prawdopodobieństwa cała ta wyprawa na niczem spełznie, ponieważ wszystko na nic przygotowano w chwili, gdy jeszcze nie wiedziano we Francyi o w) jeździe Ludwika Bonapartego. Wypadek ten usunie przyczynę do wojny i tylko się nieukontentowanie i wzajemne zniechęcenie Francyi i Szwajcaryi pozostanie. Z dnia 4. Października.
(Gaz. Powsz.) WTojsko francuzkie przybyło już na swoje stanowiska nad granicą szwajcarską w St. Genix, Gex i Ferney, i w cywilnym ubiorze zwiedzają nawet oficerowie Genewę dla obejrzenia tamecznych robót około twierdzy, liczby zatoczonych dział i t. d. "W Waadtcie i Genewie przyspasabiają wszystko do obrony z niezmordowaną gorliwością, jak gdyby wojna istotnie tuż przed drzwiami była. Francya nie może zaprawdę cofnąć wojska swego z nad granicy szwajcarskiej dopóki zamierzonego przez to nie osięgnie celu. Warownia genewska mało dawniej od tej strony była obronna z przyczyny przymierza trwałego z Francyą. - Teraz się wszystko bardzo zmieniło i Francuzi znaleźliby tam nad spodziewanie silny opór. Rada administracyjna genewska postanowiła w porozumieniu z obywatelami, aby na przypadek oblężenia bronić się do ostatniego. Pułkownik Masse, mąż pełen zasług i nieugiętego charakteru, przewodniczy wszystkim robotom. v Z Lucernu, dn, 3. Października.
Podług jednej korrespondencyi Gazety Soloturnskiej rozciąga się zadanie komissyi sejmowej na następujące trzy punkta: 1) wypośrodkowanie wypadków nad granicą zacho« dnia i zdanie wtej mierze sprawy Sejmowi. 2) N aradzanie się, czy i W jaki sposób MiastoSejmu ma zawiązać układy z posłami, francuzkim i austryjackim, i domagać się mianowicie od Francyi wyjaśnienia ruchu wojska. 3) Jakie miejsce Miasto- Sejmu względem posłów mocarstw zagranicznych zajmować powinno, -*. Posłowie z W 7 aadtu i Genewy zaźądalr od Sejmu aby jch pospolite ruszenie uważane było za sprawę całego narodu. Z L u z a n n y, dn. 3. Października.
Dziś postanowiła rada stanu, aby całe wojsko kantonu bez wyjątku, w ilości 20,000 ludzi pod bronią stanęło. Pod artylleryą. naka materyały wojenne z zbrojowni w Morg s przewożą do Moudon. Zapał ma WszędzIe być bardzo wielki. Ze wszystkich stron zgłaszają się ludzie do służby woj skowej, i mimo sprzętu zboża i bliskiego winobrania nabór do wojska niedoznaje żadnej przeszkody. Z B e r n u, dn. 6. Października.
Rada administracyjna wydała dnia 4. b. m.
następującą odezwę do ludu: »Kochani wsp?ł: obywatele! Podług wiarogodnych zapewnIen z strony naszych sprzymierzonych stanów Genewy i Waadtu zbliża się kilka oddziałów wojska Irancuzkiego ku granicy szwajcarskie) dla poparcia z bronią w ręku dom gani się Fr ncyi, aby oddalono, z SzwajCarYI -LudwIka INapołeona Bonapartego, udarowanego przez Thurgau prawem obywatelstwa. Chociaż Ludwik JNapoleon zażądał już paszportu do dobrowolnego opuszczenia kraju naszego, ciągle jednak wojsko francuzkfe zbliża się do granicy ojczyzny naszej. Szanowni współob watele nie idzie już tu teraz o osobę LudwI, . .
ka Napoleona, ale owszem o utrzymanIe n ezawisłości Szwajcaryi. Genewa i Waadt nIeomieszkały stawić niezwłocznie kontyngent związkowy i wojsko odwodowe, a podług nadeszłych dziś wiadomości wojska tych 2ch kantonów już stoją pod bronią. Kiedy więc nasi współzwiązkowi w tak zaszczytny się uzbrajają sposób do walki za niepodległość Szwajcaryi, przystoi także, aby i Bern poszedł za przykładem sprzymierzori) eh braci i przyłożył się do obrony wspólnej ojczyzn}'. ostanowiliśmy przedto obie kontyngenty ZWIązkowe ustawić na pikiecie i officerów do broni powołać, aby wszystko i wszyscy byli w pogotowiu. Zawiadamiając was o tern, kochani współobywatele, tuszymy sobie że pomni na sławę ojczyzny i czyny dla ocalenia jej przez przodków waszyc.h zdziałane, . nie wyrodneroi się okażecie Ojczyzny syna I, a Bóg z nami będzie i kraj od zguby ocalI. - Bern, dnia 4. Paźdz. 1838. W imieniu Rady regencyjnej, T s c h a r n er. JI u s t 2 Y a.
Z W i e d n i a, dnia 6. Października.
Donoszą z nad granicy Czernohorskiej z d. 26. Września: "Rozpoczęte w Dobrocie pod szczęśliwą wróźbąj układy o pokój między Władyką a Kommissyą austryacką niespodzianie przerwane zostały, gdy Władyka przez umyślnego gońca otr. ymał wiadomość źe Wielkorządzca Bosnll wy, .
prawił poselstwo do Cetinje, rezydencYI Wladj'ki, w celu zawiązania na nowo zerwanych układów względem obwodu GrahoWOI - nowy dowód na poparcie naszychdawniejszych doniesień, że P?rta zalec ła usilnie władzom tureckim spokojne załatwIenie całej tej sprawy. Poselstwo, złożone z 12 osób, już stanęło w Cetin e? i Wfład)ka po utrzymaniu o tern wiadomoscI natychmIast tam także pospieszył. Galicje, Ze Lwowa dn, 6. Października.
, , , W skutek najwyższego przez J. C. K. Mosc pod d, 4. Września r. b. wydanego reskryptu, bej m dla Królestw Galicy i i LodomerYI, po odprawionej d. 30. Września r. b przez JW. JX. Arcybiskupa i Prymasa, w obec zgrom dzonych S tanów, mszy świętej, rozpoczął SIę ze zwyczajnemi obrzędami w stolicy nasze; dnia 1. Października 1838, a dnia 6. t. m. został zamknięty. W niebytności Jego Królewiczowskiej Mci Arcyxiecia Ferdynanda Karola Austryiaoko - Esteńskiego, cywilnego i wojennego generalnego Gubernatora tych królestw, nadto prezydenta S tanów i . I o sejmowego Komisarza, odbył się. o go zInIe IOe A przedpołudniem uroczysty wjazd mIanowanych na Sejm ten 2go i 3go nadwornych komisarzy w osobach JW. Franciszka Barona Kni eg de Pio eh Felden, c. K. tajnego radzcy Prezydenta gubernijalnego i prezydującego 'zastępcy w wydziale Stanów krajowych i JW. Stanisława kawalera Bogdana, deputowanego wydziału Stanów, do przeznaczonej na zagajenie ; ejmu sali bibliioteki uniwersyteckiej, u wnijścia do której Ciź przez dygnitarzy koronnych przyjęci, odprowadzeni zostali na miejsca, przygotowane dlań obok tron«. Gdy urzędujący JW. Komisarz nadworny oddał ze stosowną na cel ten mową tak własnoręczny J. C. K. Mości list wierzyteIny, jakoteź najwyższe postulata na rok administracyjny 1839, zostały takowe przez sekretarzy sejmowych w niemieckim i polskim języku odczytane, puczem miał imieniem St nów mowę odpowiednią JW. JX. FrancIszek de Paula Pi stek, c. k. tajny radzca Arcybiskup lwowski i Prymas królestwa, i Sejm za otwarty ogłoszono. W" dni ch następnych umawiały się Stany w SposobIe przygotowawczym o król. postulatach i o innych należących do Sejmu przedmiotach, a dn. 4. b. ffi. odbyło się urzędowe posiedzenie w sali radnej wydziału stanowego. Dnia 6. Października odprawili znowu JW. Komisarze nadworni . uroczysty do sali biblijotecznej, gdzie drugi JW. Komisarz nadw?rny miał m wę dziękczynną, a po odczytanIu uchwał sejmowych i wysłuchaniu odpowiednej mowy J. W. Jana Kantego Hrabi Stadnickiego, c. K. tajnego radzcy i podkomorzego, wielkiego ochmistrza i zastępcy prezydująeego w Sta madzone Stany, c. K. generalicyja i przełożeni władz rządowych, zaproszeni byli przez JW. gubernijalnego Prezydenta na d wa świetne objady, a potem z wyborem wyższego towarzystwa na wieczorną zabawę; także JW. JX. Arcybiskup dawał wielki objad; przy których to wszystkich sposobnościach okazywano najwierniejszą przychylność do najjaśniejszego cesarskiego dom u, a na toasty wniesione za pomyślność najlepszego z Monarchów, najjaśniejszego cesarskiego domu i naj dostojniej - szego Arcyxiecia gem-ralnego Gubernatora, z wszelką miłością i serdecznością odpowiadano. - E g i p t.
Z Alexandryi, dnia 16. Września.
(Gaz,powsz.) Basza zapłacił całkowicie haracz należący się Porcie, a t o w wexlach Avystawionych na Marsylią. Tym sposobem odzyskają znowu na czas niejaki spokojność dyplomaci, których wojenne plany Baszy wielce niepokoiły. Myliłby się jednak bardzo ten, ktoby sądził, że Mehmed Ali nie myśli więcej o niepodległości, i że go, podług wyrażenia krążącego po niektórych salonach politycznych, rozumu nauczono. Z naszej strony mocno jesteśmy przekonani, że Status quo na Wschodzie na żaden sposób długo utrzymać się nie może. Mehmed Ali koniecznie obstawać musi przy swej niepodległości. N ienaturalny Status quo niszczy go i dla tego nie może na tej drodze zmierzać do -własnej zagłady. Nie można sobie wyobrazić żadnego możliwego przypadku, któryby go od tego mógł ocalić, podczas gdy szczęśliwa wojna szybko wszelkie zawady uprzątnąć potrafi. Powstanie Druzów w górach haurańskich przytłumiono wprawdzie zupełnie, ale natomiast pozostali Druzowie pod Emirem Beszyrem, będący dawniej zawsze na stronie Ibrahima Baszy, groźną teraz przybierają postawę. Uzbrojono ich i na pomoc wezwano; pytanie teraz, czy nie zechcą rościć pretensyi i czy się Ibrahim do tychże przychyli. Gd) by teraz wojna z Sułtanem wybuchła, staną niezawodnie na stronie Mehmeda Alego; inaczej zaś będzie, jeżeli wojna dopiero za 7 lub 8 miesięcy wybuchnie. Podobnie ma się rzecz z mieszkającymi w Syryi Heduinami i Arabami w Hedszasie. Pierwsza bitwa rozstrzygnie los tych pokoleń. Jeżeli ta dla Ibrahima szczęśliwą będzie, wszystkie z nim się połączą, a w razie przeciwnym ani jedno pokolenie wierności nie dochowa. W tej chwili zatem wszystko na teru zależy, aby sobie bez potrzeby nieprzyjaciół nie przyczyniać; ale to przy przedłużeniu Status quo latwq nastąpić może, gdy teraz dywan intrygi swojeczynnie pieniędzmi Mehmeda Alego popiera Mehmed Ali wie o tem bardzo dobrze, i to też jest jedną z głównych przyczyn, dla których do oręża wziąść s>ę zamyśla. Inna daleko ważniejsza przyczyna znajdu e się w położeniu Egiptu i innych jego krain, które przez utrzymywanie wojska na stopie wojennej całkiem wycieńczone zostały. Niechaj więc dyplomacya zasypia sobie spokojnie na wezgłowiu i cieszy się z odniesionego tryumfu, pokój nie pierw ustalonym będzie, aż po zerwaniu Status quo. Wicekról popłynął wczoraj na swoim statku parowym do Kahiry. Głoszą znowu o podróży do Senaaru do kopalni złota; ale w pogłoskę tę nie wierzymy bynajmniej; jestto tylko złudzenie, aby uwagę publiczności W inną zwrócić stronę.
***.Il.Il v\bViwtj .'\'V/([)
Rozll1aite wiadoll1ości.
Wedle doniesień z dobrego pochodzących źródła, flotta rossyjska na morzu Czarnem składa się obecnie z 13 okrętów liniowych, pomiędzy temi są 2 o 110, 10 o 84 a 1 o 74 działach; z 8 fregat, między temi jest 5 o 60 a 3 o 44 działach; z 6 korwet, między temi jest 1 o 2S, 3 o 24, 1 o 22 a 1 o 18 działach; z 10 brygów, między temi jest 1 o 24, 4 o 18, 1 o 16, 2 o 12 a 2 o 10 działach; z 5 goelet, między temi jest 3 o 16, 1 o 14 a 1 o 12 działach; z 3 luggerów, a między temi jeden o 12 a 2 o 8 działach; z 6 kuttrów, a między tAmi 1 o 16, 4 o 12 a 1 o 10 działach; z 1 gallioty bombardyjerskiej, 5 zbrojnych statków wojennych parowych, 3 yacht, każda o 10działach; z 24 okrętów przewozowych, ogółem z 84 okrętów. Szaniec przedmostowy w Dunaburgu jest istotnie olbrzymim zakładem: składa się z jednej ogromnej, 360 sążni długiej budowli, wewnątrz sklepionej a zewnątrz z granitu; mury na sążeń grube, 20,000 wojska w tej budowie pomieszkanie i schronienie znaleść może. Pan Siemiątkowski z Janowa pod Żytomierzem (na Wołyniu) ogłosił prospekt »N owego układu roślin« w pięciu tomach. Szuka nakładnika na to obszerne dzieło. b ku tek kolej żelaznej. - Pewien matematyk bruxelski, dowiódł matematycznie, że koleje żelazne są środkiem do przedłużenia ludzkiego życia, a ło w sposób następujący: Ponieważ Marszałek Soult w swojej podrózj w Anglii ujechał w jednej godzinie 25 mil, a zatem jeden stopień pa naszej kuli ziemskiej; więc przy dalszych postępach w tym wyna nasi 375 mil w jednej godzinie odbywać będą mogli, co gdy nastąpi, w takim razie ludzie już się starzeć nie będą; gdyż bieżąc razem z ziemią ku zachodowi, zawsze przy jednym dniu i jednej godzinie pozostaną. Bogactwo przyrody. - Z jednej pary świnek morskich można mieć w roku tysiąc. Jedna para much wydaje w roku dwa miliony. Niektóre gatunki ryb wydają 300,000 jaj. W kabłonie ważącym 25 funtów, liczą przeszło 4,000,000 jaj. Pewien angielski badacz natury znalazł w żółwiu 9,344,211 jaj, lin ma więcej niż 10,000, karp więcej niż 20,000, sztokfisz podług Pana Petit ma przeszło trzy miliony, a podług Leevenb6ka nawet dziewięć milionów jaj. (ialasownik (owad) niesie od 4 do 5,000, a matka pszczół od 45 do 50,000 jaj. Piąty płód jednej mszycy roślinnej wydaje około 6,000 milionów młodych żyjątek. W makówce liczą przeszło 30,000, w jednej roślinie tabakowej 26,000, w dwunastoletnim wiązu 500,000 ziarnek, a nadzwyczajna ta płodność nawet przez sto lat ciągle trwać może. Na osinie licząc 13,000, na średniej jabłoni 18,000, na drzewie czereszniowem 19,000, a na pewnym gatunku klonu 40,000 kwiecia. Na jednym krzewie męzkiej palmy znajduje się 18,000 kwiatów, a jeden krzew żeński w ydaie czesto kroć 2300 migd ałów.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.
Dobra szlacheckie Ka r g o w a w powiecie Babimoekim, włącznie z czynszem procederowym w ilości 477 tal. 9 egr. 9 fen. przyznanym przez Dyrekcyą Zirmstwa, oszacowane na 119,439 Tal. 25 sgI. 10 fen. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, mają być dnia 2,4. Stycznia 1839. przed południem o godzinie ioiej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele, jako to: i) StaroBia Tadeusz Młocki, 2) sukcessorowie Hrabiny Wilhelminy Filipiny Beaty Unruh, 3) sukcessor. wdowy Anny Doroty Bunzel, 4.) były Podpułkownik Viereck, 5) Buchhalter Adolf Alexander Krystyan Peschel dawniej w Berlinie na teraz sukcessorowie tegoż, 6) sukcessorowie Paulitz, 7) sukcessorowie wójta Karola Roehl, 8) owdowiała Konsyliarzowa U nruh teraz sukcessorowie tejże zapozywają się na takowy niniejszym publicznie. Poznań, dnia 31. Kwietnia 1838«
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Główny Sąd Ziemiański w PlO znaniu.
Wydziału 1.
Dobra szlacheckie Lu I i no, do których folwark Lulinko jako przyległość należy, w powiecie Obornickim, przez UyrekcyąZiemstwa oszacowane na 43,457 Tal. 6 sgI. 8 fen-, wedle taxy mogącei być przejrzane), wraz z wykazem hypotecznym i warunkami YV registraturze, mają być dnia 21. Marca 1839. przed południem o godzinie 10tćj w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sadowem, sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele: 1) Wawrzyn Świniarski, na teraz sukcessorowie tegoż, 2) Maryanna Wojżychowska, 3) Teressa z Świniarskich Wolniewiczowa, 4) Jan Jerzy Tschaepe, 5) sukcessorowie dyrektora Sądu ZiemskoMiejskiego Ur. Wrochem, a mianowicie: wdowa Karolina Elżbieta z Eskartsbergów i dzieci tegoż, Cecylia Henryeta Charlotta,] J ohanna Krystyna, ł rodzeństwo Karol Arthur, r Wrochem.
Ottilia Zofia Elżbieta, J zapozywają się na takowy publicznie. Poznań, dnia 21. Sierpnia 1838.
OBWIESZCZENIE.
Separacya w niniejszych przedmiotach, jako to w interessach regulacyjnych z Michorzewa, Otusza, Bród, powiatn Bukowskiego; jako też w interessach abluicylnych z Łęczyc, W powiecie Poznańskim, i olendrów Ormonskich, w powiecie Szremskim, jest w biegu. Podając to do wiadomości publiczne;, wzywają się wszyscy interessenci niewiadomi regulaćyi i abluicyi wspomnionćj, aby się, w terminie na dzień 15. Grudnia 1838. rano o godzinie 8mej w biórze podpisanej Kommissyi specyalnej końcem dopilnowania praw swych zgłosili, w przeciwnym bowiem razie do skutków seperacyi tejże nawet W przypadku nadwerężenia praw swoich nieodmiennie przystępować winni się staną, z źadnem odwołaniem i zarzutem nadal słuchani być nie mogą. Bnin, dnia 9. Września 1838.
Królewska Kommissya specyalna.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.10.18 Nr244 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.