fx A

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.11.21 Nr273

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego

ZNAN

Xiestwa

SKI EGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannow&hi.

JW273. - We Srodę dnia 21. Listopada 1838.

Wiadolllości zagranIczne.

R o s s y a.

Z Petersburga, dnia 27. Października.

Przez rozkaz dzienny Cesarski, z dnia 23.

b. m., XiążęLeuchtenbergski, przyjęty zostaje do służby rossyjskiej w randze Generał-majora i mianowany Szefem putku Kijowskiego huzarów. Cesarska Akademija Rossyjska, na mocy U stawy i na przełożenie swego Prezydenta, jednomyślnie, 15. b. m., wybrała Rzeczywistym Członkiem swoim P. Ministra Sprawiedliwości, Radzcę Tajnego Daszków. Przez sześć miesięcy, upłynionych po 1. b.

m., odkąd droga żelazna między Petersburgiem a Carskie m Siołem jest otwarta, ogół przychodu wyniósł 615,007 rubli 36 kopek., a ogół wydatku 301,853 rub. 43 kop. Z czystego zysku Dyrekcya postanowiła oddzielić 90,000 r. na umorzenie zaciągniętego w Skarbie długu", a akcyonistom wypłacić po 8 rubli od akcyi. Z pozostałości zdany będzie rachunek po ukończeniu roku. Anglia.

Z Londynu, dnia 10. Listopada.

Sprawy kanadyjskie zdają się być ciągłym przedmiotem obrad gabinetu. Wczoraj miał nawet ultraradykalny obrońca i agent francuzkich Kanadyjczyków) Pan Roebuck, rozmowę z pIerwszym Ministrem. Ponieważ za powrotem Lorda Durhama wszelkie jego urzędowe oświadczenia staną się niezawodnie przedmiotem żywych sporów w parlamencie i dostarczą inoze materyi przeciwnikom Lorda Durhama do powstawania przeciw niemu, przeto umieszczamy tu jeszcze obiedwie odpowiedzie, dane przez Generalnego Gubernatora Ameryki angielskie) deputacyom z Kingstonu i Quebeku na podane przez nich adressy. Do mieszkańców stolicy wyższej Kanady rzekł on: «Dziękuję wam serdecznie za szczery dowód .waszego do mnie zaufania. Potrafiliście trafnie ocenić zasady polityki, kierujące! każdym krokiem administracyi mojej, com także w dzisiejszej odezwie moiej jasno i dobitnie, jak się spodziewam, wyłuszczył. Podobnież dokładnie skreśliliście stan i zamiar zniesionych rozporządzeń. Byłto środek łaskawości i przebaczenia, nie zaś tyranii i ciemiężenia. Nieprawności jego przyznać nie mogę. Jest on całkiem do pełnomocnictwa aktu parłamentowego zastosowany, na mocy którego prowincyą tutejszą zarządzam. N admienić także muszę, że wywożenie ludzi z kraju na Bermudy zawsze w obydwóch Kanadach w zwyczaju było. Co się stósowności środka dotyczy, niedawno dopiero temu wypadki rostropność tejże wykryły. Ostatni wyrok po wysłuchaniu zabójców niebezpieczeństwem wystawienie świętej instytucyi Sądu przysięgłych na możność nadużywania tejże w chwili, gdzie wszystko pochłaniająca przewaga namiętności stronnictw zajmuje miejsce zwyczajnych względów na sprawiedliwość, prawdę i sumienność. Wiedząc bardzo dobrze, że toby nastąpić mogło, gdybym się do zwyczajnego postępowania sądowego udał, postanowiłem korzystać z nadanego mi aktem parlamento\vym pełnomocnictwa, wnosząc sobie, że parlament przychylił się do niego nie z umysłowego przywiązania do despotyzmu, tylko a przekonania o konieczności opatrzenia rządu tutejszego w nieodzownie potrzebne i do naglących okoliczności zastosowane środki, jako też dostarczenia temuż potrzebnej broni do przytłumienia buntu i wytępienia zdrady. Podobało się Izbie wyższej inaczej rozporządzić i postanowieniami swemi dziś oświadczyć, że wolna i reprezentacyjna konstytucja osady ma być zawieszona a tymczasowy despotyzm ma być zaprowadzony, jutro zaś, że skutki aktu tego nie majA być spełnione, ani też pełnomocnictwa jego nie mają być prawomocnemi, aczkolwiek przyznawała, że toby prawdziwą korzyść służbie publicznej Erzyniosło! Poddaję się dobrowolnie pod taowe rozporządzenie, ale mądrości i roztropności przyznać mu nie mogę. Gdy miałem szczęście spotkać się z wami w ciągu mego zwiedzania wyższej Kanady, wyłożyłem wam dokładnie zdanie moje o konieczności poprawienia związków wodą między jeziorami a odnogą Św. Wawrzyńca. Także i rząd N. Królowe) o temźe zawiadomiłem, i kurnemu zadowolnieniu oznajmić wam mogę, że byłem przez nią upoważniony do wyprowadzenia całej linii, od jeziora iirie do Quebeku. Prosiłem -wydział inżenieryi o opatrzenie mnie w zdatnych inżenierów na ten cel, 'a sprawozdanie tychże wykryje niezawodnie możliwość i konieczność korzystania z owych wielkich naturalnych środków, za pomocą których handel obydwóch Kanadów niezmiernie się wzmoże i pomyślność tych dwóch prowincyi znacznie wzrośnie.« Na adres miasta Ouebeku odpowiedział Lord Durham: «Proszę was o przyjęcie naj serdeczniejszego podziękowania za wynurzenie uczuć waszych i położone we mnie zaufanie. Zapewniam was jak najuroczyścićj, że żadne względy nie zdołałyby runie skłonić do opuszczenia was, gdybym był przekonany, że obecność tu moja może jeszcze jaką korzyść przynieść lub jakie nieszczęście od was oddalić. Nie z przyczyny niesłusznego obejścia się ze mną Izby wyż

szej wracam do Anglii, inaczej byłbym musiał tym samym wracać okrętem, który mię tu przywiózł, bo zaraz po wyjeździe moim z Anglii dołki podemną kopać zaczęto. Powracam ja jedynie z następujących powodów: Postępowanie Izby wyższej, do którego się i Ministeryum przychyliło, pozbawiło rząd tej prowincyi wszelkiej władzy moralnej i powagi. Zrobiła ona z niego w istocie czyste zero i całkowita władza rządu zostaje obecnie W ręku dwóch lub trzech Parów. Ja zaś, pomny na interes powierzonych mi prowincyi, i widząc oczywistą sprzeczność między wydawanemi w Anglii uchwałami a dobrem i spokojnością tychże prowincyi, nie chcę i me mogę brać na siebie odpowiedzialności za wyniknąć stąd mogące skutki. Wśród takich bowiem okoliczności pobyt mój tutaj aniby wam, ani mnie korzyści nie przyniósł. W parlamencie mogę praw waszych bronić, wasze życzenia i potrzeby wyjawiać i nierozsądek środków wykryć, które wypływając jedynie z źródła osobistej niechęci i ducha stronniczego narażają na oczywiste niebezpieczeństwo dobry byt tych osad i związki ich z krajem macierzystym. Szczupły zakres tej odpowiedzi nie pozwala mi zapuszczać się w rozbiór środków, na które w czasie mej administracyi uwagę zwracałem, ani też to potrzebną jest rzeczą, gdy w wydanej przezemnie proklamacyi jasno przedmiot ten wyłuszczyłem. Wypada mi tylko zapewnić was, że aż do ostatniego tchu życia mego znajdziecie we mnie naj szczerszego przyjaciela, połączonego z wami węzłem stałej przyjaźni i wzajemnego szacunku.« Podług naj nowszych wiadomości z Guatirnala z dn, 27. Lipca, Kongres narodowy odbył posiedzenie w San Salvador. JSa wniosek ówczasowego naczelnika kraju, Don Mariano Rivero Paz, zgromadzenie prawodawcze i Rada Stanu jednomyślnie zgromadziły się na udzielenie amnestyi wszystkim politycznym przestępcom od dnia niezawisłości kraju. Exprezydent Arce, Don Mariano Arcinena i inni wygnańcy będą mogli teraz powrócić do kraju. Dnia 1. Listopada miała się zebrać konwencya celem ułożenia nowej ustawy, która przedstawiona będzie do potwierdzenia Judu. Powstanie Carrery zupełnie już prawie przytłumione zostało. Podług rapportów z New - York, ostatnie rozruchy w Puerto- Rico, miały być skutkiem uciążliwego postępowania niezbyt lubionego tam Gubernatora Lopez Bannos, kiedy tenże chciał ściągnąć naznaczoną przez hiszpańskie Kortezy wojenną kontrybucyą, która podobno dwa razy tyle wynosi na samo Puerto wyspie. Na przedstawienia, które zwołani deputowani przeciw tej kontrybucyi czynili, odpowiedział Gubernator, źe nie na to ich · wezwano, aby przedstawiali trudności, jakieby stawić się mogły w ściągnięciu kontrybucyi, ale aby złożyli w jak najprędszym czasie żądana summę. Północno-amerykańskie dzienniki wnoszą ztąd, iż zatrzymanie wysp Kuba i Puerto-Rico, coraz niepewniejszern jest dla Hiszpanii i dla tego ostrzegają względem hiszpańskich obligacyi, które na te wyspy są wystawione. H i s z p a n i a.

Z Madrytu, dnia 4. Listopada.

Dzisiejsza gaz eta n a d w o r n a zawiera, CO następuje: >, Spokojność stolicy nocy dzisiejszej zakłócono. Po wydaniu buntowniczej odezwy tworzyły się w rozmaitych miejscach gruppy wichrzycieli, wydających burzliwe okrzyki i strzelających z fuzyi. Rząd uźył natychmiast nakazanych przez okoliczności środków. Generał - Kapitan zgromadził niezwłocznie wojsko załogi i waleczną gwardyą narodową, która przy utrzymaniu porządku Wzorowei dowiodła gorliwości. Stolicę ogłoszono za będącą w stanie oblężenia. O północ spokojność już była przywróconą.« Taż gazeta obejmuje następujące obwieszczenie Generał-Kapitana: »Od chwili ogłoszenia niniejszej odezwy wszelkie zgromadzenia prócz przeznaczonych do utrzymania spoko ności, są zabronione. Kto przeciw rozkazowi temu działa, zostanie natychmiast przed zwyczajny Sąd wojenny stawiony i jako podżegacz do buntu ukarany. Antonio yiriroga« Z dnia 3. Listopada.

(Journal de Frankj.) - Po powrocie moim do Madrytu wczoraj -wieczorem zastałem całe miasto w nadzwyczajnym ruchu. Rada Ministrów na długotrwałćm posiedzeniu sprężystych się chwyciła środków. Wojsko w koszarach konsygnowano; wszystkie w okolicach Madrytu stojące korpusy otrzymały rozkaz, aby w nocy rozinaitemi drogami do stolicy weszły w celu uderzenia na wichrzycieli, gdyby się na co porwać mieli. - O godzinie 7. z wielką tylko trudnością do Puerta de! Sol dostać się mogłem. Widziałem tam wielkie mnóstwo ludu, które ciągle inne tłumy z ulic Alcala i San Geronimo zwiększały. Na końcu ulicy Alcala słyszałem, źe kompania gwardyi narodowej wydała okrzyki: »Niech żyje wolność! Śmierć ministrom!« i źe już wojsko to z piechotą liniową przy Puerta dei Sol ścierać się zaczynało. Wracając do domu, spotkałem Generał-Kapitana Quiroge, otoczonego mocnym oddziałem pułku Królowej Rejentki.

Słyszę, że w bębny biją po wszystkich ulicach stolicy. Znowu się wybieram, aby nowych zasięgnąć wiadomości...... Wszystkie sklepy zamknięte i miasto smutną przybrało postać. Na ulicy Alcala zastałem liczny oddział piechoty, musiałem więc wrócić się. Wfszystkie pobliskie ulice siła zbrojna zalega.

W odległości słyszałem wystrzały karabinowe.

W mieszkaniu mojem zastałem deputowanego Valera. Obawia się bardzo o Insturiza i Martinez de la Rosa, których w mieszkaniu ich nie zastał; powiada, źe oni równie jak i on na liście proskrypcyjnej stoją. Rozumie, źe zagorzalcy nie tylko Ministerium, lecz też Stany zwalić postanowili. Trwoga wielka ogarnęła umysły wszystkich. Wiadomości z prowincyi podobnie bardzo niepokojące. Sceny Walencyjskie w Murcyi i Alicante się powtórzyły, bo i tam lubo z niejaką formalnością więźniów karolistowskich zamordowano. Cordove i Generałów Oraę i Quiroge wezwano do Rady Ministrów. Tuszą sobie jeszcze, źe poczynione przez rząd kroki wichrzycieli na wodzy utrzymają. Ale jakiż tego wszystkiego będzie koniec ostateczny? Następną pocztą więcej o wypadkach tej groźnej nocy. A u s t 2 Y a.

G az e t t a di Ve nezie zawiera tabelarycznie ułożony spis summ, które w prowincyach weneckich, przez miasta i gminy wiejskie, uboższe wprawdzie w zasiłki, niżeli owe w prowineyach lombardzkich, ale równe im co do uszanowania, nie ograniczonej uległości i szczerego przywiązania do swojego monarchy, na obchód uroczystego pobytu Najjaśniejszego Pana Cesarza i Króla, albo podczas Jego'objazdu po ich kraju na festyny i publiczne uroczystości, a mianowicie podług wyraźnego życzenia Jego C. K. Mości, dla dobroczynnych zamiarów, i pożytecznych instytutów przeznaczonemi zostały. I tak: WTenecya, Chiaggia i gminy wiejskie ofiaro i wały w tym celu: 1,395,469 lir; Werona i gminy wiejskie 375,549 lir; Vicenza, Basano i gminy wiejskie 254,400 lir; Padwa i gminy wiejskie 175,220; Treviso i gminy wiejskie 245,931; Udine i gminy miejskie 247,975; Belluno i gminy wiejskie 116,040; Rowigo, Adria i gminy wiejskie 220,132 lir; ogółem 3,070,716 lir.

Rozmaite wiadomości.

Wspomnieliśmy o odkryciu przez P. Blanqui w Korsyce, pamiętników i korrespondencyi Napoleona, z czasów jego młodości. Z następnych ułamków czytelnicy ocenią history leo!! pisał do archidyakona Lucyana, swego WUjecznego dziada: »Przyszlij mi 300franków.

Ta kwota wystarczy na zajechanie do Paryża.

Tam przynajmniej można się odznaczyć, porobić znajomości, złamać przeszkody. .Wszystko mi wróży powodzenie; chciałżebjś dla 100 talarów tamować mi drogę?« W Lipcu 1789 pisał do przyjaciela, do Auxonne: »Niemam innego tu środka prócz pracy; ubieram się raz w tydzień; od mojej choroby śpię bardzo mało; to nie do uwierzenia: kładę się o 10ej, a wstaję o 4ej. Raz tylko na dzień o 3ćj, jadam, co mi bardzo służy do zdrowia.« Ale jednym z naj ciekawszych pod względem literackim listów Napoleona, jest ten, który pisał do brata swego Lucyana, w kształcie napomnienia, z powodu proklamacyi którą ten ostatni wydał: »Czytałem twoje proklamacyą; niewarta; słów zanadto, a myśli niedosyć . Uganiasz się za patetycznością, a ludom nie tego trzeba. Mają one więcej taktu i rozsądku niż ci się zdaje. Twoja odezwa zrobi więcej złego niż dobrego.« O tymże czasie, w 1793, Napoleon, dowiedziawszy się ze wuj jego Fesch, pokazywał kilku osobom jego listy, które zaczęły już były nabierać ważności, napisał do niego: »Mości Wikary jeneralny! spodziewam się, że pozbyłeś się złego nałogu pokazywania moich listów. Co jest między mną a WPanem, nie jest między WPanem a innemi.« Nadto P. Blanqui spisał kopią rozprawy napisanej przez N poleon o uprawie drzewa morwowego, ktora wkrotce zapewne będzie drukowana. Donoszą z Bruxelli, pod dn. 13. z. m., co następuje: «Dziś, o szóstej wieczorem, wjechał do Gand, wyprawiony z Bruxelli po zwyczajnej drodze, parowóz z kołem środkowem, ciągnący karawanę z sześciu wagonów o sześciu kołach. Wjazd jego ściągał uwagę wspaniałością i pewnością biegu, bez żadnych Wstrząsnieri; łatwością z jaką zawracał się we wszystkich kierunkach w naj ciaśniej szych ulicach, bez żadnego przypadku. Otoź więc rozwiązanie wielkiego zadania, zwyciężenie największej trudności; parowóz chodzący po zwyczajnych drogach pod górę i z góry - co dotąd przez wszystkie akademije, było poczytywane niepodobieństwem. Ale przypomnijmy, że akademije, przed 35 laty, osądziły dzisiejsze statki parowe, za rzecz niepodobną. Toż samo było i co do dróg żelaznych przed 20 laty. Uczeni mniemali, ze opór kół na śliskiej, żelaznej powierzchni nie będzie dość mocny, ażeby parowóz mógł cokolwiek ciągnąć za sobą; nakoniec, oto niedawno, zawyrokowali, źe systernat parowozów, chodzących po zwyczajnych drogach, pOWInIen nazawsze pozostać w krainie teoryi. Wynalazcą tego nowego, »tak ważnego udoskonalenia, za pomocą koła umieszczonego po środku i wagonów z wasągiem składanym, (train articuli,) jest machanik niemiecki P. Dietz, Wagony jego tę jeszcze mają korzyść, że się nigdy wywrócić nie mogą.

Podaje się nInIeJszem do publicznej wiadomości, że Kassyer powiatowy Karol G ustaf Braun w Buku i owdowiała Bertha B ra un z W i e d e m a n ó w kontraktem przedślubnym z dnia 16. b. m. wspólność majątku i dorobku wyłączyli. Grodzisk, dnia 25. Października 1838.

Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejski.

X «x»x@x«x«c«x« C «x «x «x»x@x@x«x»x< Podpisany nauczyciel muzyki, zaszczyD eony świadectwami rekommendacyjnemi aj Barona de Stierneid Ministra Szwedzkie* go wStockholmie i Hrabiny d'Engestroem ]I byłej Ministrowej Szwedzkiej, w której domu przez siedm lat dostojnej familii jj lekcye na fortepianie udzielał, osiadł tejJ"? raz w celu dawania prywatnych lekcyi tu * w Poznaniu pod liczbą I7tą przy Szerokiej :Q ulicy; o czćm Wysoką Szlachtę i Szanof) wną Publiczność zawiadomią. I) Ojciec mój, Ignacy Eibich, zamieszkały * na Chwaliszewie Nr. 99., fabrykant for™ tepianów i wszelkich innych instrumenta tów, przyjmować będzie w niebytności mojej łaskawe polecenia. Niemniej znajI) doje się u niego znaczna ilość najnowsi szych i dobrych fortepianów, za mierną ™ cenę do nabycia, Poznań, dnia 9. Listopada 1838.

Józef Eibich, x»xex»xexexex* »x*x»xex@x»x@xex»x«.

Ammmmmm 3$$@4llDKe $1lI$K<p )l( Donosząc najuniżenićj o przeniesieniu ag )l( mego procederu złotniczego z rynku na )l( ulicę Wrocławską pod Nr. 37. do ka mienicy cukierni P. Freundt, oświadczam zarazem, IZ w mym nowo urząIlJ dzonym sklepie znajduje się znaczny )I( wybór gustownych towarów złotych i srebrnych w cenach naj rzetelniej szych. Poznań, dnia 7. Listopada 1838.

C. G. Blau, jubiler i złotnik.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.11.21 Nr273 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry