rT A

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.11.26 Nr277

Czas czytania: ok. 20 min.

Wielkiego

POZNA

2 ięstwa

Nakładem Drukarni Nadwornej W. IIl,Ke2'a i Spółki. - Redaktor: A. JfannowsM.

JW 277. - W Poniedziałek dnia 26, Listopada 1838.

Wiadolllościkrajowe.

Z B e r l i n a, dnia 22. Listopada.

Przybyli tu: JO. Xicstwo Wilhelmowie R a d z i w i ł ł o w i e, z Cieplic.

Wyjechał: Cesarsko - Rossyjski W. Ochmistrz dworu, Xiążę Jabłonowski, do Warszawy.

*WVrtAjV»a*WtJIM

Wiadolllości zagranICZne.

Po ts k a.

Z Warszawy', dn. 20. Listopada.

Naj. Pan wydał następujące postanowienie, datowane w Carskiem Siele dn. 17- (2P.) Października r. b.: »August III., Krót Polski, ustanowił w Warzawie dekretem z dnia 2)],. Maja 1761 roku, Dom podrzutków i główny cywilny Szpital, nateraz Szpitalem Dzieciątka Jezus zwany, a na utrzymanie tegoż przeznaczył dwa tysiące dukatów rocznie i dochód z kar sądowych, co wszystko łącznie wynosiło około pięćdziesięciu tysięcy złotych. Główne nad nim zwierzchnictwo poruczył oddzielnej Radzie Opiekuńczej, składającej się w ów czas z Biskupa Poznańskiego, Starosty Warszawskiego i Wizytatora zgromadzenia Missyonarzy. Zważywszy, iż powyższe władze w Królestwie Polskiem nie istnieją, i żeje zastępują inne, niemnIeJ, że fundusze tego instytutu z czasem znacznie się powiększały, i składają się z kapitałów, oraz dóbr ziemskich i miejskich', a roczne dochody przewyższają d w a kroć siedmdziesiąt tysięcy złotych," zważywszy nadto, iź wszelkie zakłady dobroczynne w Królestwie l'olskiem, zostają pod opieką i zwierzchnim zarządem Dyrektora Głównego Prezydującego w Kommissyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego, oraz, iż doświadczenia wykazało wady dotychczasowego miejscowego zarządu rzeczonego zakładu; na przedstawienia Namiestnika naszego w Królestwie Polskiem, postanowiliśmy i stanowimy: Art. 1.

Zwierzchnia władza nad wyżej wymienionym Domem podrzutków i Głównym Szpitalem, który ma ciągle zwać się Szpitalem Dzieciątka Jezus, poruczoną zostaje Dyrektorowi Głównemu Prezydującemu w Kommissyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego i tejże Kommissyi. Art. 2. Obowiązki Rady, składającej się niegdyś z Biskupa Poznańskiego, - Starosty Warszawskiego i Wizytatora zgromadzenia Missyonarzy, przechodzą na Główną Radę Opiekuńczą Instytutów dobroczynnych. Art. 3. Prócz powyższej Rady utworzoną być ma Rada szczegółowa, której skład, organizacya" jak niemniej urządzenie całego tego zakładu, przepisze tenże. yre tor owny. szpital ten, podobnie jak każdy inny, obowiązany jest składać kommissyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego, rachunki w ibrmie przepisanej.

Art. 5 Obrona prawna w sprawach tego zakładu dotyczących, podobnie jak to ma miejsce co do innych tego rodzaju zakładów, pod opieką Rządu zostających, należeć ma do Prokurałoryi Generalnej, pod kierunkiem Komm. Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchown.

i Oświecenia Publicznego Art. 6. Xięźa Missyonarze mają się trudnić tylko pełnieniem obrządków religijnych i administracyą Sakramentów chorym, i- a Siostry Miłosierdzia, usługą przy tychże chorych; bez udziału w zarządzie zakładu. Art. 7- Procent od połowy, zt. 100,000, legowanój przez ś p. byłego Ministra Staszica, < żyli od summy 5U,00U, na urządzenie kliniki dla cierpiących pomięszanie zmysłów, tak z uwat;i, że taż klinika dotąd nie istnieje, jak niemniej w celu uczynienia zadosyć zamiarom dobroczynnym testatora, Przeznaczamy na utrzymanie cierpiących pomięszanie zmysłów, do po mienionego Szpitalu odsyłanych. Art. 8. Zatwierdzając wszystkie zapisy, przez osoby prywatne na rzecz tego Inslytutu dotąd uczynione, Oświadczamy: jż i nadal wszelkie dary i ofiary będą. przyjmowane, i stosownie do przeznaczenia użyte. Art. 9. W razie, gdyby po zaprowadzeniu nowej administratyi, środki, jakie instytucya ta posiada, okazały się być niedostatecznemi, miejscowa władza mocną będzie, uwagi, jakie za właściwe uzna, przedstawić przez pośrednictwo .Namiestnika do .Naszej decyzyi, stosując się do woli LNasz j, objawionej Radzie Administracyjnej Królestwa w roku lSJO. Art. 10. Wykonanie niniejszego Naszego postanowienia, po umieszczeniu go w Dzienniku Pra w, Polecamy Kommissyi Rzą dowćj Spraw Wewnętrznych i Oświeceni; Publicznego «

Onegdaj w obec Członków Rady Administracyjnej i Rady Stanu, znakomitych urzędników władz krajowych, licznego zebrania Duchowieństwa i mnóstwa pobożnego ludu napełniającego kościół Świętego Krzyża, odbył się obrzęd Konsekracyi na Biskupa Karystyńskiego, JW. JX. Józefa Joachima Goldmana, Archidyakona katedry Kujawsko - Kaliskiej, Officjała Generalnego K.., Kawalera Orderu św. Stanisława 2ej klasy, a teraz suffragana Oyece!zyi Kujawsko-Kaliskiej. JW. JX. Biskup Kujawsko-Kaliski Tomaszewski byłKonsekratorem, a wspólkonsekratorami J JWW, JXX. Pawłowski Biskup Płocki i Chmielewski Biskup Suffragan i Administrator Archidyecezyina

Warszawskiej. Ofiary zwykle: świece, chleb i wino nieśli J J WW. Ger.erał-jazdy Hr.AHam Ożarowski, Członek Rady Stanu i GenerałAdjutant Szypow, Dyrektor Główny prezydujący w Komisyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego; JJ W W. b. General Lejtnant Kosecki, Dyrektor Główny prezydujący w Komm. Kontr, generalnej Królestwa; J J WW. Badca Sekretarz Stanu Tymowski Szambelan Dworu J. C. K. Mości, i Radca Stanu Kozłowski Dyrektor wydziału wyznań i Oświecenia Publicznego. Fr a n ej a.

Z P ary ż a, dnia 14. Listopada.

Kur y er fr a n c u z k i zawiera następujący artykuł: «Dzienniki legitymistyczne z widocznem zwiastują ukontentowaniem, źe wobecnej chwili zebrał się w mieście Aix sobór prowineyalny pod przewodnictwem metropolitalnego Biskupa. Po raz to pierwszy od zawarcia konkordatu, a zatem od lat 36 zgromadzają się Biskupi w celu naradzenia się nad interessem religii albo duchowieństwa. Prawo z dnia 15. Germinal, roku X., opiewa: ««Bez wyraźnego zezwole-nia rządu nie powinien się odbywać żaden narodowy łub dyecezyalny sobór, ani też naradzające się zgromadzenie.«« Restauracja, aczkolwiek mocno przywiązana do duchowieństwa katolickiego, nie śmiała nigdy dać swego przyzwolenia w tej mierze, a teraz Biskupi osądzili, źe sobie sami bez na mniejszego skrupułu pozwolenie takowe dać mogą. Dzienniki legitymistyczne są tego zdania, źe prawo powyższe Biskupów francuzkich zobowięzywać nie może, gdy go Papież nie przyjął. Znajduje się wprawdzie i późniejsze prawo, nie dozwalające nawet obywatelom irancuzkim zgromadzać się bez zezwolenia władzy w zamiarach literackich lub dobroczynnych; ale duchowieństwo katolickie nie ulega, zdaniem swojem, prawu. Tylko po za Alpami widzi ono swoje zwierzchnią władzę, sobór w Aut postanowił odbywać w oznaczonym czasie regularnie swoje zgromadzenia, a następnie pod skromnem nazwiskiem obrad ćiuchownych rok rocznie zbierać się nie omieszka. Cóż nareszcie z tego 'wyniknie, jeżeli ci, którzyby prawo na bardziej powalać powinni, niem pogardzają, i jeżeli ci, którym straż praw poruczono, przypadkowo lub przez -wyrachowaną opieszałość winy się w tej mierze dopuszczała!« Z dnia 15, Listopada.

Wczoraj wieczorem żołnierz w ogrodzie tuilleryjskim na warcie stoiący, do obywatela, który na wielorakie wezwanie nie odpowiadał, ani się oddalić nie chciał, ognia dał i go kula serce przeszyła. Żołnierz stawiony będzie przed Sąd wojenny.

Z d n i a 17- L i s t o p a d a.

W giełfbie ob egała dzisiaj pogłoska, że Prezes Bady gabinetowej gońcem depesze z I\zvmu od l'ana Thiers otrzymał. Depesze te mjaly się natychmiast stać powodem zv\ 0łania Bady gabinetowej; twierdzą, ze Pan Thiers niektóre uwagi i przestrogi względem ustąpienia z Ankony nadesłał. Zdarzony dn. 14. m. b. nieszczęśliwy"'przypadek w bliskości Tuilleryów zajmuje dzisiaj wszystkie dzienniki, a niektóre bardzo zapalczywie w tej mierze się tłumaczą. M o niteur Parisien pospiesza urzędownie w na stępujący sposób zdarzenie to opisać: «N ocy zeszłej na ulicy Bivoli żołnierz wewnątrz ogrodu Tuilleryów na straży będący zabił człeka jednego. Podług doszłych nas wiadomości zdaje się, że człowiek ten zelżywszy kilkakrotnie żołnierza, nareszcie przez kraty przelcść usiłował. Żołnierz wezwawszy go cztery czy pięć razy na próżno do oddalenia się, dał następnie ognia. Kilku świadków rzecz tę już potwierdziło. Władze wojskowe i cywilne ciągle wszelkiego dokładają starania, aby zasmucający ten wypadek jak naj dokładniej wyświecić. Szyldwach zowie się Belabre; przyaresztowano go nat)chmiast i odprowadzono do więzienia wojskowego." - Messager donosi o tym wypadku w sposobie następującym: »Mieszczanin, onegdaj przez żołnierza zastrzelony, zbliżył się zapewne pijany do parkanu, wzywaiąc żołnierza, żeby razem z nim wódki się napił. Żołnierz nie chciał tego uczynić i gdy mieszczanina wezwał, żeby się oddalił, ten obelgi na niego miotać i fWęDa'" po za kratami odgrażać mu zaczął. Żołnierz, który oświadcza, że widział pistolet w ręku owego człeka, dał ognia i nieszczęśliwego trupem położył. Natychmiast ogromne mnóstwo ludzi się spiknęło, posłano po oficera najbliższego posterunku a ten żołnierza owego natychmiast do więzienia odprowadzić rozkazał. Żołnierz ten należy do 18go pułku, stał dawniej załogą w Kochefort, gdzie straże wojskowe z przyczyny tamecznych więźniów galerowych obostrzone mają instrukcye. Popełniony* czyn gwałtu przypisać tylko można obawie żołnierza, wiemy albowiem, że ustawione w ogrodzie Tuilleryów szyldwachy wyraźny ma"'ą rozkaz, aby w podobnym razie ognia nie dawali. Zastrzelonego zaniesiono do Morgue: był on dobrze ubrany; znaleziono przy nim l}ilka franków i list miłosny bez adressu.« - Zoł

nierzowi Belabre przełożeni jego dali świadectwo najlepszego zachowania się. A ngli a.

Z L o n d y n u, dnia 13. Listopada.

Lord Jirougham przybył z Dover do Londynu, w celu, jak Morning-Post utrzymuje skłonienia Lorda Melbourne do odwołania listu, który do niego pisał ten Minister użalając się na fałszywe podania w mowach parlament owy eh byłego Kanclerza. - W Dover, gdzie Lord Brugham gościł u Xiecia Wellingtona, miał bardzo żartować z tego, że w Kanadzie razem z Lordem Melbourne, był przedmiotem obelg ludu. Hiszpania.

Z Madrytjj, dnia 8. Listopada.

Dnia dzisiejszego Królowa Jejmść posiedzenia Kortezów osobiście następującą zagaiła mową: »Z wielkiem zadowoleniem widzę się znowu w gronie W aszem, abyście prace ustawodawcze z ową światłą rozpoczęli gorliwością, jakiej na ostatniem posiedzeniu dowiedliście. Zawarty dn. 22. Kw. 1834. r. między Królem W. Brytanii, Królem Francuzów, Królową Portugalii i rządem moim traktat ma jeszcze znaczenie swoje i przyjacielskie stosunki, wiążące tron Królowej Hiszpanii z mocaistwami, które ją uznały, żadnej zmiany nie doznały. Z szczegół nem zadowoleniem zawiadamiam Kortezy, że W. Porta prawa dostojnej córki mojej uznała a udział, który potężna sprzymierzeńczy ni nasza, Kró10wa W. brytanii, w układach tych miała, sprawia sercu memu tkliwą radość, kiedy mi wiadomo, że nieprzyjaciele nasi od tych mocarstw, które dostojne! córki mojej Królową Hiszpanii jeszcze nie uznały, wsparcie pobiera ą; poleciłam więc posłom moim przy zaprzyjaźnionych dworach, aby formalnego domagali się pośrednictwa, celem zapobieżenia każdemu naruszeniu prawa narc"'lów. -. Po niepomyślnym wypadku oblężenia Morelli szczęście orężowi naszemu mniej sprzyjało; tuszę wszelako sobie, że waleczność i wytrwałość armii mojej, oraz karność przez ni.-} dochowana, do nowych zwycięztw ją poprowadzi. Mam to przeświadczenie, że nakazane przez zbieg okoliczności i bez przyzwoler nia waszego postanowione zaciągi 40,000 wojska i rekwizyeyą koni pochwalicie. Potrzeba wiele ważnych praw uchwalić, które na ostatniej sessyi nie mogły więcej być wetowane a do tego zmierzają, aby wewnctrznq kraju administracyą z teraźniejszą konstytucyą, pogodzić. Pomiędzy prawami, do rozbioru których powtórnie przystąpicie, polecam wam szczególnie regulamin o obowiązkach iiady jako też prawo dotyczące się oświecenia publicznego i zakładów dobroczynności. Trudność ocenienia wpływu pism wychodzących, staje się powodem, że prawa względem wolności druku ciągle udoskonalić się starają, a jeżeli praca ta w każdym czasie potrzebna, to potrzeba ta podczas wolny domowej tern bardziej czuć się daje. Dla tejto przyczyny prawo tego przedmiotu dotyczące rozwadze Panów jak naiusilnićj polecam. Waleczna gwardya narodowa wszędzie punktualnie i porządnie służbę swoje pełni i z gorliwością i męstwem pokonywaniu wroga się poświęca. "Wszakże organizacya jej wymaga uzupełnienia i -w tym celu projekt do prawa wam przedłóż' ny będzie. -- Wypadki wojenne wywołały konieczność zajęcia się, nawet z wielkiemi ofiarami, utrzymywaniem i zwiększaniem marynarki, której czcigodni członkowie najcelniejszymi są podporami tronu konstytucyjnego. Rozkazałam, aby będące na warsztatach okręty wojenne natychmiast uzbrojono. Podany Panom zostanie projekt do prawa względem urządzenia marynarki, aby potrzebom obecności i przyszłości zadosyć uczynić. Csiedola ciążąca handlowi skutkiem położenia kraju; jest więc rzeczą niezbędnie potrzebną w istniejącej księdze praw te przedsięwziąść zmiany, których skuteczności doświadczenie dowiodło. · Ministeryum moje przedłoży wam w tym celu projekt do prawa a później nową księgę praw handlowych. - Nasze zamorskie prowincye cieszą się ciągle błogą spokojnością i odbieram codziennie nowe uległości i przywiązania ich dowody. Kommissye, mające dla nich szczegółowe prawa ułożyć, prace swoje gorliwie odbywają. Pod względem ważnych ulepszeń w sądownictwie, Ministeryum muje badania i postanowienia swoje później pod mądrą rozwagę wasze podać nie omieszka.Dochody kraju stają się coraz mniej wystarezającemi dla opędzenia wydatków a nadzwyczajne środki dla zakrycia niedoboru przez ostatnie zgromadzenie S tanów wspaniałomyślnie uchwalone, dotychczas jeszcze nie są uskutecznione. Ministeryum moje ciągle zajęte obmyślaniem środków, by tym trudnościom zaradzić. Skoro rozliczne prace, podjęte celem polepszenia ile możności losu posiadaczy naszych papierów skarbowych, ukończone zostaną, Ministeryum poda je pod światły wasz rozbiór. J ylko przez ożywienie kredytu uzyskamy zasoby na opędzenie kosztów potrzebnych dla utrzymania urzędników i walecznej armii, broniącej z tak wzorowem poświęceniem sprawy szlachetnej, będącej też sprawą narodu, i tuszę sobie, że to będzie głównym przedmiotem starań waszych na teraźniejszem posiedzeniu. Tylko pod chorągwią dostojnej córki mojej, Izabelli II., słayya tronu konstytucyjnego ocaloną być może. Powinniśmy więc za pomocą Opatrzności Boskiej z wszelkiem sił naszych natężeniem ją osiągnąć i ustalić a tak rószczką oliwną pokoju, jedynem godłem przyszłćj pomyślności ijaszej, chorągiew tę przyozdobić.« Po odczytaniu tej mowy sessyą ogłoszono za rozpoczętą; Królowa i Donna Izabella wyszły z sali i zostały jadąc do pałacu jednozgodnemi radości okrzykami tłumnią zgromadzonego ludu pozdrawiane. Wczoraj i onegdaj wieczorem 250 osób, należących do stronnictwa tak nazwanych Desateccionados aresztowano i do Leganes wywieziono. Nie wiadomo, jaki los ich tam czeka. Orwgdaj pocztę stąd do Toledo przeznaczoną karoliści zlupili i spalili. Obawiają się tu powszechnie, żeby pięciu pass&źerów, a między, temi też Intendenta prowincyi, nie rozstrzelano. Z nad granicy hiszpańskiej.

Piszą z Bajorme z dn. 12. Listopada: «Munagorri, za przyzwoleniem Generała Harispe, wsteczne poruszenia do dawnego stanowiska swego Sarre wczoraj rozpoczął. Wojsko jego zupełnie uzbrojone, Uczy 1300 do 1400 żołnierza. - Hrabia Luchana trwa w swojej zwyczajnej nieczynności, w czćm go zresztą Generał Maroto naśladuje, który trudniąc się intrygami wzmagającemi się po przybyciu Xięźniczki Beiry, z ostatnich nad krystynistami odniesionych zwycięstw' Wcale nie korzysta. «

Portugalia.

7j L i z b o n y, dnia 3 Listopada.

Widząc kartyści, że orężem przewagi sobie wv ednać nie mogą, zaniechali na teraz przynajmniej z pozoru, nadanej przez Don Pedra karty i stali się obrońcami zwierzchniej władzy ludu. bkoro tylko ukazała się ustawa względem ogólnych'wyborów, zawiązały się także kluby,- lecz nie poznały się powtórnie na swym interessie i połączyły się z deworystami, przez co w oczach publiczności na szacunku straciły. Mężowie wrześniowi byli podzieleni; roztropni członkowie dawnej opozycyi tworzyły małą kohortę ordeirosów czyli przyjaciół porządku; Ministrowie mianują się członkami tej kohorty. Do arsenalistów , wywodzących nazwisko swoje od klubu arsenału morskiego, z czasów, w których Franca był jego inspektorem, należą wszyscy nazywającysię liberalistami. Ich kluby tworzą opozyeyą przeciw kartystorn. Kluby kartystów otrzymały w pierwszych wyborach obwodowych po prowincyach stanowczą większość. Deworyści chcieliby sami tylko z tego korzystać. Ministrowie powstają z odrętwienia, chcą pozostać Ministrami i jawnie Iprzekonywają naród, źe systemat konstytucyjny w Portugalii tylko co do nazwiska utrzymać się może. Listy pierwszych wyborów palą lub niszczą gwałtem na różnych miejscach, a sprawcy tych gwałtów zbierają nowych obiorców i wybory jch za ważne ogłaszają. Skutkiem te,go było, źe wielu kartystów powtórnie nie obrano. W Lizbonie pierwsze skrutynium nieco się przyzwoiciej odbyło. Przeważną większością obrani zostali senatorami następujące osoby: Hrabia das Antas, mąż wrześniowy, i Hrabia Farrobo, kartysta, deputowanymi zaś Minister skarbu, Manuel Antonio de Carvalho, nie należący do żadnego stronnictwa, i Biskup Koimbry,. kartysta. Przystąpiono teraz do drugich wyborów i gwardya municypalna stolicy zawyrokowała przeważnie na korzyść arsenalistów. Obwiniają o to drug;ego dowódzcę gwardyi municypalnej, ale ten odwołuje się wręcz do swego Szefa. Prezes Rady ministeryalnej potrafiłby może zagadkę tę rozwiązać. Wypadkiem tych wyborów jest mieszanina rozmaitych klubów, ordeirosów bardzo mało między niemi, tern sobie jednak pochlebiają, ie tworzą czoło w tiers-parti, które nad dwoma inne mi stronnictwami zwycięztwo odniesie. Kortezów zwołano na dzień 9. Grudnia. Jeżeli ich trzeba będzie rozwiązać, wynikną stąd piękne rzeczy. Be [gia.

Z B ruxe U i, dnia 14. Listopada.

Izba reprezentantów zebrała się dziś o godzinie 1. w zamiarze wybrania Prezesa, V. ice- Prezesa, sekretarzy i Komissyi do ułożenia adressu Pan Raikern otrzymał znowu większością 49 głosów pomiędzy 72 prezesostwo. Także i VVice-Prezesami dawniejszych t. j. PP.

Fallona i Dubusa starszego obrano. Zanim Prezes po starszeństwie, PanPirson, ustąpił krzesła swego Prezesowi, miał naprzód mow ę, w której się szczególnie I nad stosunkami między Holandyą a Belgią rozwodził. Wspomniał on słowa mowy od tronu, dotyczące się tego przedmiotu, napomknął o hucznych oklaskach, z jakiemi słowa te przyjęto*i dodał jeszcze: »0 czemuż armia, czemuż cały naród belgijski nie był przytćm obecnćm! Wtedy byłby Król zobaczył;- jakby wszyscy, na wzór lednego męża byli powstali; ale i tak jest on o tern przekonany. Co o armii naszej

powiedział, dowodzi, źe zupełne w niej pokłada zaufanie. Czegoźby on na czele tak wyćwiczonego i z takićm poświęceniem się działającego wojska nie dokazal, on, mąż tak uzdatniony, który dał doy, ody odwagi i męztwa hetmaniąc wojsku! Z ufnością i z zupełnćm przekonaniem o naszem bezpieczeństwie przypomnieć możemy wojskowej Europie jego nazwisko. Lecz nie wierzę bynajmniej w wojnę, a przynajmniej nie życzę jćj sobie, W 18Ó2 roku poczytywałem ją za konieczną, ale od tej chwili z powodu przesadzonych roszczeń naszego przeciwnika, albo raczej z powodu ;ego błędnych domniemań -względem nastąpić mających -wypadków znacznie na drogim zyskaliśmy czasie, w ciągu którego -wszystko całkiem inną przybrało postać. Konferencya wie teraz, źe żaden z jej członków nie jest większym przyjacielem porządku i prawności, aniżeli każdy z nas. Zezwoliła ona na rewizyą swego pierwszego wyroku, a to już jest wielki postęp na drodze sprawiedliwości. Sikoro tylko sprawiedliwość będzie, nic przyjdzie ani do wojny, ani do rewolucyi. Sprawiedliwość zawsze dobre wydaie owoce; nakazuje ona uszanowanie i największych zagorzalców na tór prawv zwraca. Na każdy zaś przypadek rewolucya w Holandyi nie wywarłaby na mniejszego wpływu na Europę, -gdy przeciwnie rewolucya w Belgii wielkieby za sobą pociągnęła skutki, a tychby i najbieglejszy dyplomatyk obliczyć naprzód nie potrafił. My sami najokropniejszem bylibyśmy zagrożeni niebezpieczeństwem. Lecz o tern nie myślimy na teraz; czekajmy w zgodzie i spokojności wypadków i nie trwóżmy się puszczonemi w obieg sprzecznemi między sobą. pogłoskami W razie potrzeby każdy będzie na swem miejscu, Król, Izby i armia; odeprzemy każdą niesprawiedliwość, skądkolwiekby ona pochodziła.« Gdy następnie także jeszcze i nowy Prezes kilka słów do zgromadzenia przemówił, utworzono Komissyą do ułożenia adressu i stałą Komissyą skarbową. Członkami pierwszej są Panowie Merode, Dumortier, tlenesse, Dechamps, Fallon i Berger. O b s e rv a te ur twierdzi, źe skład tej komissyi jest bardo znamionujący, i źe z niego · wnosić można o sprężystości, z jaką adres ułożony będzie. Jutro przełoży Minister skarbu budżet Izbie reprezentantów. JI u s ł 2 Y a.

Z T ryj e s t u, d. 19, Października, (Gaz. Piemont.) - Z Zara donoszą pod d.

13. m. b., że batei-)ja rac kongrewskich i 2 bateryie dział w górach używanych do Czernohorza wyruszyły. Władyka żadnego jeszcze nie uczynił kroku, któryby dowodził jakiej twić" . Persy ja i Indyje.

Pod napisem tym czytamy w frankfortskiej O b e r p o s t a m t s - Z e i t u n g z dVi. 3. b. mies, następujący artykuł: "Z widowni niekrwawych i nie strasznych walk na pireneiskim półwyspie, z nudnego Status quo polityki europejskiej, odciągają teraz wzrok 'nasz znakami trwogi do krajów o wiele odleglejszych, gdzie talentowi wynalazczemu niezmordowanych korespondentów nastręcza się niezmierny 0h2rjJ działalności. Bieg poczt między Teheranem a Petersburgiem nie jest jeszcze uporządkowany, a gdyby był nawet, nie wieiebysmy jednak usłyszeli, albowiem udzielenia urzędowe bardzo skąpo tylko pojawiają się nad Newą. Oblitsisy mamy plon z anglo - indyjskich pism; w Bombay i Kalkucie podobnież polityzują i baśnie prawią, jak w Paryżu i Londynie. Gruby plik wojną brzmiących depeszy przybył dnia 26. Października do urzędw »praw wschodnio-indyjskich. By się daremnie nie trwożyć", spojrzeliśmy zaraz na kurs papierów; dn. 27- l'aździernika stały one na93 ; tuki sam zupełnie miały kurs dnia 23. Października; przeto nie wiele zapewne znaczy ów ogień wojenny, który buchnąwszy płomieniem nad brzegami Gangezu i indu, iskry swoje aż ku Tamizi miecie. Co w:iekszą: ,... III.C1.IC. UU Wl ę K S z ą : W grudniu JI8-34, gdy pierwszy raz była mowa o podstępnych zabiegach Bossyjan w Persyi, etajy papiery na.92f; zaufanie przeto w trwałość poko'U świata podniosło się w czterech lalach na giełdzie starego miasta Londynu (City) o półtora procentu; gdzie-ii.dziej daleko jeszcze wyżej. Tymczasem dla dziennikarzy jestto nader przyjemną rzeczą, gdy raz przecie dość znaczna wojna wybuchnie na papierze. Pytanie dzisiaj zachodzi, czy Anglija utrzyrna się przy swo em prawie stuletnie m panowaniu nad indostanem, lub czyli po rozpaczliwej walce na lądzie i morzu kraj ten do Bossyi straci. Zanim nadejdą pierwsze buletyny bitew, rzućmy okiem na Persyję i indyje i tym sposobem lepiej zawiadomimy się o rzeczy i będziemy mogli iść za wojskami krok za krokiem. Istotnie ważną wiadomość otrzymano w Londynie, że w regularnym porządku odbywa się związek statkami parowemi z Bombay przez Suez. Wiadomo już bowiem dostatecznie, że statek »Semiramis« dnia 15. Lipca wyprawiony do Suez, dni 11 przebywał na morzu, doznał przeciwnych wiatrów i musiał dla braku węgli do Bombay powrócić; - że następnie dnia 1. Sierpnia Atalanta odpłynęła z Bombay do Odnogi Perskiej, a dnia 12. Września Berenika do Suez, dokąd

dnia 30. zawinęła; - że trzy poczty z Bombay (z dn. 15. Lipca, 1. sierpnia i 12. Września) statkiem parowym »Blazer« dostały się d. 14. Października do Malty, a około 5. Listopada spodziewane są w Londynie (Calvert, ajent wschodnio-indy,skiej kompanii, stanął dnia 26. Października . w 10 dni z Malty i przywiózł urzędowe depesze z Bombay z dnia 12. Września; listy handlowe nadeszły później przez Marsyliję); - że poczta londyńska z d. 16. Maja przybyła przez Suez do Bombay dn.

30. Czerwca, owa z dn. 16. Czerwca, dn. 18.

Sierpnia, a owa z dn. 16. Lipca, dn. 25. Sierpnia; - że .poczta londyńska z d. 4. Sierpnia jeszcze dnia 12. Września w Bombay nie stanęła, a owa z dnia 6. Września przeznaczona była dnia 4. Października ode śc z Suez z 24. podróżnymi na pokładzie statku »Berenika.« Dnia tegoż (4. Października) miał również z Bombay być wyprawionym okręt parowy do Suez, a następny weźmie z sobą depesze z dnia 1. Listopada. Potrzeba zwrócić uwagę, że wiadomości wojenne z Indostanu nie w najnowszych liatach z Września, lecz w owych z Lipca były doniesionemi. W Liverpool-Chro nicie znajdujemy następujący wyciąg z Jistu z Madras z dn. 23. Lipca: »Spodziewamy się powszechnej wojny w Ind Ajacb- Wschodnich; wojska trzechprezydencyi (Bengalii, Madrasu i Bombay) przygotowują się do blizkiej wałki; mówią, że rząd wydał'rozkaz posłania 25,000 ludzi na granicę Kabulu. Ambasador Kaajaha Nepalu wyprawiony do Szacha Perskiego, zatrzymany był niedawno nad rzeką Sutledge; wióał projekta, ażeby Szach nadciągnął zj armiją Kossyjan, Persów i Ałghanówj co gdy stanie, -wtedy Raajah łącznie z władzcą. Awy (naczelnikiem Birmanów Szembuanem, mającym stolicę w Ummerapora) miał uderzyć na nas od północnego wschodu. Głoszą, źe Lord Auckland, Generalny Gubernator Kalkuty, pragnie usilnie, ażeby go odwołano; nie czuje się bowiem na siłach do stawienia czoła grożącym okolicznościom.« Z widoczną przesadą donoszą w listach z Bombay o pochodzie Rossyjan i wyruszeniu angielskiej siły zbrojnej naprzeciw nieprzyjacielowi. Wkrótce usłyszymy, że mowa była tylko o oddziale obserwacyjnym wystawionym dla ostrożności. Kozumie się przy tern, źe londyńskie organy stronnictw już teraz wybuchają z swą nienawiścią ku Rossyjanom jak gdyby wojna w istocie wydaną była i już się rozpoczęła. I tak dziennik H e r a l d pisze: «Ministrowie stronnic twa W higów otworzą nareszcie oczy l\a ohydne plany Rossyi; spodziewamy się, ze dosyć wczesno jeszcze zrobili to nieprzyjemne upominali (to jest mądry H e r a l d i jego waleczni towarzysze), źe chciwość Rossyi nie ograniczy się li na (zerkasyi, Turcyi i l'ersyi, lecz uderzy tskźe na nasze I n d y je W s c h o - dnie. Wiadomo wszakże, źe juź Katarzyna groziła posłać wojska swoje tym kierunkiem i wszystkich Xią£at indyjskich zgromadzić około chorągwi wielkiego Mogoła! Jeźli Ministrowie nasi w tej jeszcze chwili powinność swoje wykonają, wszystko dobrze się skończy. Lecz to niech pozwolą sobie powiedzieć, źe na przyjaźń rj.ądu francuzkiego bynajmniej liczyć nie można: jest ona tak czczą, podstępną, dwuznaczną, jak przyjaźń Rossyi.« Z równą mocą iak dziennik H e r a l d polityzuje także Gazeta Sun: »Wojnę Z Rossyją uważaliśmy długo juź za nieodzowną; każda chwila dalszej zwłoki zwiększa potęgę Cesarza Mikołaja i planom jego wiece) nadaje mocy. Od lat pięciu przygotowuje on się na to wielkie dzieło (na pochód do Indostanu!) Wszystko dobrze zważywszy, t'ersyja wydaje się nam najstosowniejszą na plac walki i także obecna chwila (rok zbawienia 1838) jest zupełnie sprzyjającą do rozwiązania problematu, w którym idzie o cywilizacyję świata.« Tu następują lamentaeyje juź zużywanej osnowy. - to jest o długiej cierp'iwosci Anglii gdy Polskę poświęcono a Tureyja dziś obarczona wojną, nazajutrz oznakami przyjaźni ujętą zo stalą; - co wszystko było skutkiem pizebiegłej polityki rossyjskićj a ospałości angielskiej. Poczem pomieniona gazeta odzywa się w głośniejszym jeszcze tonie przechwałki: »Cios w sam dobry czas zadany naprawiłby to wszystko, w czem zagraniczna polityka nasza zbłądziła i zgrzeszyła od r. 1815. Mamy flottę w Dardanellach, możemy więc na brzegach Czarnego mor?a wchodzić (za pomocą kul działowych) w układy; zostawszy zwycięzcami na Wschodzie, potrzebujemy słowo tylko wyrzec a Polska będzie wolną i hordy barbarzyńskie Cara zaparte zostaną w granice, które wskazała im buropa po śmierci Piotra I. Rzecz ta nie byłaby tak trudną, gdyby tylko Francy ja uczciwie myślała i pomagała nam w wykonaniu. Doświadczanie jednak nauczało nas, źe liberalnym słowom gabinetu tuileryjskiego wierzyć nie można. Tym czasem chociażby Francy ja nie poszła z nami przeciw Rossyi, musi jednak neutralną pozostać, bo skoro tylko Polskę wskrzesimy, będziemy mieli za sobą wszelkie sympatyje narodowe.« (Dofyońeztnh nastąpi).

iWVU AjVWb V JVm

ROZlllaite wiadolllości.

Bardzo niepoetyczna okolicznoJ ć posłużyła pewnemu w Neapolu za przedmiot epicznoromantycznego poematu. Vincenzo Caracciolo stał się śpiewakiem cholery wydając poemat Cholera morbo in Europa in cinque canti Napoli 1838. Sięgając kolebki Cholery nad Gangesem, z żywością opisuje jej zjawienie'się w Europie, a szczególniej teź z poetyckim prawdziwie talentem wystawia przestrach i jęki za zjawieniem się jej w N eapolu. Równie szybki jak szczęśliwy postęp w w yczytywaniu i odgadywaniu napisów staro-indyjskich, zapowiada nader ciekawe historyczne odkrycia. Połączone trudy panów Turnour w Cejlanie, Mil i James Prinsep w Kalkucie, otwarły juź prawie dawno zamknięte wrota do dokładnego wytłumaczenia starjch pism Hindu, a ważne lakturn źe indyjscy Radschahowie na wiele stoleciów przed narodzeniem Chrystusa mieli polityczne stosunki z władcami Grecyi i Egiptu, jest już prawie z pewnością dowiedzionem. U dało się Panu Prinsep wielką bystrością, umysłu i niezmordowaną wytrwałością zupełnie przestarzałe kształty pisma D e w a n a g a r i odcyfrować, których nawet najuczeńsi Iiindusowie czytać już nie mogli. Tym jedynie sposobem przeczytano na» pisy licznych monet zebranych przez PP. Todventura, Honigberger, Masson i innych. Wykrył on na monetach tych imiona Agotoklesa Pantaleona i dodał do spisu innych monarchów greckiego pochodzenia, którzy z Indyami mieli styczność. Jeszcze ciekawsze wypadki obiecują napisy na skalach w (iudscherat i Kuttack. Przewidujemy to z tymczasowego rapportu P. Prinsep udzielonego literackiemu towarzystwu w Bombay. Zawierają one edykta z różnych dat pod panowaniem Buddhistyńskiego monarchy Pijadasi czyli Asoka Singha, wydawane, w których imię wielkiego Antiocha często jest w. -pominane. Autorowie greccy piszą, źe Wielki Antyoch poprowadził wojsko do Indyj i źe zawarł przymierze z Indyjskim Królem, Saphagasenesem. Nazwisko Sapi agasenes jest wyraźnie greckim przekręceniem Asoka- Singha, którego wstąpienie na tron jak wywodzi P. Turnour z Cingalezyjskich dzieł historycznych, przypada na 247 rok przed Chrystusem. Równie wyraźną i jasną jest wzmianka o jednym z Ptolemeuszów Egiptu jakkolwiek charaktery Edyktu, w którym się ta dziwna wzmianka znajduje, w ogólności wiele ucierpiały. Dowiadujemy się z tegoż źródła, że miłość łudzi Asoka Singha bardzo była ogólną, starał się on bowiem Bliskie pokrewieństwo systematu astronomicznego Buddhistów z systematem Ptolemeusza jest zagadką, której znajdziemy może rozwiązanie przypuściwszy, że w owym wieku były i naukowe stosunki między Indyami a zachodnią Azyą. Indjanie Buddhy czerpali wiadomości swoje o reszcie świata z Ayryi i Egiptu, a kosmologia tej sekty stanowiła nader korzystną sprzeczność z nieAmacanemi wyobrażeniami Brahroiriakich Puranów. Jeszcze ważniejsze wnioski wyciągnąć można z tego faktum, że w 3. wieku przed Chrystusem dynastya Buddhów była na tronie Indyi. . Dziwaczna mitologia Puranów i bajeczny chronologiczny systemat Brahmanów mógł być w podobnych okolicznościach dopiero ukuty na początku ery chrześciańskiei, gdy Brahmani zwyciężyli swych Huddhiskich przeciwników.

OBWIESZCZENIE.

Tyczy SIę wygotowania nowych kuponów procentowych i t. d. Zwracając uwagę na zamieszczone w gazecie państwa i w dwóch inn>ch gazetach berlińskich obwieszczenie Król. Głównej Administracyi długów skarbowych z d. 6. m. b. Względem wydania nowych kuponów na prowizyą do obligów długu skarbowego, mianowicie kuponów series VIII. na prowizyą za r. 1839. do 1842., uwiadomiamy o tem publiczność w naszym obwodzie zarządowym i wzywamy interessentów, ażeby obligi długu skarbowego, zatrzymawszy jednak należące do nich a niezrealizowane jeszcze kupony, podawali tutejszej kassie głównej regencyjnej, i wprawdzie z dołączeniem wykazu tychże, W którym, obok wymienienia miejsca ich zamieszkania i stanu, tudzież czytelnego z nazwiska podpisu, obligi długu państwa Wedle różniących się ceną pojedynczych papierów (apoints), i wedle litery i numeru, wyszczególnione być powinny z wyrażeniem na końcu ogółowćj summy. Oświadcza się dla wiadomości, iż obligi długu skarbowego przesełane pocztą wolne są w kraju od opłaty pocztowej, wyrażając na kopercie «obligi długu skarbowego dla dołączenia nowych kuponów. « Wydając dawniej kupony dozwalano wprawdzie podawania obligów długu skarbowego także do kass specyalnych, lecz odtąd nie będzie to mieć miejsca, ale owszem czynność ta odbywać się będzie tylko między kontrolą papierów państwa a główną kassą regencyjną. Niezależące od nas instytuta i kassy, posiadające na znaczne summy obligi długu ekarbowego, mogą takowe, gdy to przełożona im władza dogodniejszem byćuzna, z dołączeniem podobnpgoż wykazu przesełać wprost do kontroli papierów państwa, która, opatrzywszy je w nowe kupony odeśle takowe na powrót instytutom i kassom dotyczącym. Poznań, dnia 15 Listopada 1838.

Kró lewsko - Pruska Regencya III.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Sąd ZiemsKo-miejsKi w Rogoźnie.

Papiernia w Pile położona z gruntami, oszacowana na 6492 tal. 20 sgr. wedle taxy mogącej być przejrzane; wraz z wykazem hypotecznym i wfarunkami w Registraturze, ma być dnia 4. Maja 1839. przedpołudniem o godzinie 9tćj w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. Rogoźno, dnia 16, Września 1838.

Krój. Pruski Sąd Ziemsko-miejski.

A U K C Y A.

Na dniu 7 - Grudnia r. b. przed obiadem o godzinie li tej 2 powozy modne, l kabryolecik, 4 konie z szorami, w mIeSCIe K o s t r z y n i e najwięcej dającemu za gotową zaraz zapłatą publicznie sprzedane być mają. &zroda, dnia 19. Listopada 1838.

F r a i s s e, Kommissarz aukcyjny.

KurspapIerów 1 pieniędzy giełdy Berlińskie. .

Sto- 1 N a pr. kurant pa papIe- gotoP.C.

ramI Wlzna

Dnia 22. Listopada

1838.

Obligi długu państwa Vr. ang. obligacje 1830. .

Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurrnarcłiii z bież. kup Obligi tymcz. N owej Marchii dt Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T.

Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X Poznańskiego Wschodnio - Pr.listy zastawne Pomorskie dito Kur- i Nowomarch. dito Szlaskie. dito ObI. zaległ, kap, iprC. Kur- i No wej - Marchii 4 W31 1021 - 681 681 4 103£ 103 4 103 102/\ 4 102? 102* 4 4-t .

48 « M , 4-t 101 100i 4 105 1041 QJ. 101 1001 3* rOIJ ' J 101j's M 1011 IOli 104f - 93 - Mfc 21Si 2141 - 181 13J 13 .q f!l 121 -l 4

Inne monety złote po 5 talarów

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.11.26 Nr277 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry