GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.12.03 Nr283
Czas czytania: ok. 17 min.Wielkiego
Xiestwa
POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi.
JW283. - W Poniedziałek dnia 3. Grudnia 1838.
Wiadoll1ościkrajowe.
Z Berlina, dnia 29. Listopada.
Przybyli tu: JO. Xiestwo Bogusławowie Radziwiłłowie, z zamku Ruhberg, z Szląska,
« V V" N!! 1 W « U H M
Wiadoll1ości zagranICZne.
Polska.
Z War s z a w y, dn. 26. Listopada.
Xiąźę Jabłonowski, Członek Rady Królestwa Polskiego, przybył tu z Berlina. Z dnia 27- Listopada.
Z polecenia Herolayi, w dalszym ciągu uwiadomienia z dnia 14. Września (26. Paźdz ) r. b., podaje się do wiadomości, iź na mocy decyzyi Rady Stanu Królestwa Polskiego, w dniu 8. (20) Października t. r. zapadłej, uznanymi zostali za szlachtę dziedziczną, która nabyła tego stanu przed ogłoszeniem prawa: Bartochowski Kazimierz (s Bartochowa) , h.
Rola i Bartochowski Stanisław (z Bartochowa), t.h.; Barwiński Józef, h. Achinger; Białoskórski Andrzej, h. Abdank; Bobiński Błażej, h. Leliwa; Bochiński Tadeusz, h. Rawicz; Bogdański Antoni, h. Prus 3.; Bońkowski Felix, n. Korab; Xiądz Bońkowski Antoni" t. h. - Ciborowski Leopold, h. Pielesz; Cieśliuski
Ignacy, h. J unosza; Cieśliński Dominik, t. h.; Czaki Anicetty, h. Alexander Pan; Czyżewski Józef, herbu Drya. - Dąbski Wincenty (zLubrańca), h. Godziemba; Dąbrowski Bartłomiej, h. Dąbrowski; Dąbrowski Stanislaw, t. h.; Dąbrowska Katarzyna z Kobylińskich wraz z dziećmi: Alexandrem, Janem, Romualdem, oraz Marianną, Joanną i Paulina po Walentym Dąbrowskim pozostałemi, h. Ogończyk; Dębski Appolinary, h. Prawdzie; Dębski Gabryel, t. h.; Długołęcki Stanisław, h. Grzymała; Dunin Franciszek; Dybowski Xawery, h. Nałęcz; Dzianott de Pastelali Józef, h. tegoż nazwiska; Dzierżawski Anzelm, h. Rola. - Figietti Antoni. - (Gadomski Michał, h. Rola; Gadomski Jan, Chryzostom, h. Bola i Gierałtowski Xawery, h. Tępa; - Podkowa; Gierałtowski Tomasz, t. h.; Glińska Katarzyna z Morzkowskich wraz z dziećmi: Władysławem, Teresą i Klementyną, po Józefie Glińskim pozostałemi, h. Nowina; Gliszczyński Leon Piotr dwóch imion, t. h.; Gliszczyński Wawrzyniec Roch 2 i., t. h.; Gołembowska Aloiza, Joanna, z Zbierzcłiowskich wraz z dziećmi; Wiktoryą i Klementyną Gołembowskiemi, h. Poraj,- Górski Mateusz, h. Nałęcz; Gostkowski Józef, h. Junossa; Grabowiecki Antoni z Grabanogu, h. Grzymała; Grabowiecki Jan z Grabanogu, t, h.; Grębecki Józef Flory an, h. Jastrzębiec; Grochów Józef 2 i , n. Ciołek; Grzędzieński Daniel, l>.
Orłosław; Grzędzieński Jan, t. h; bzowski Augustyn, h. Grabie; bzowski Lrazm, t. h.; Gzowski Jahn, t. li. - Hincz Ignacy. - Jelski Leon, h. Pielesz; Jeżewski floryan, de JIjVittk, h. Nałęcz, Jezierski Jan (Lebwaldt), h. Rogala, lskrzycki Aridrzel, Franciszek 2 i., h. Trąby. A A · ił), c. JI.) Dyrekcya Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, uwiadomiła posiadaczy Listów Zastawnych, iż wypłatę należności za kupony w terminie prawem oznaczonym, między 10. (22.) Grudnia r. b. i 7. (I9.J stycznia 1839 przypadające, przyjmować będzie od dnia 19 Listopada (1. Grudnia) do 6. (18.) Grudnia t. r. codziennie, w miejscu posiedzeń swych, przy ulicy Podwale Nr. 500 lit. A tez kupony dla wczesnego onych sprawdzenia, za rewersami z księgi sznurowej wycinać się mającemi. Posiadacze takowych rewersów za zgłoszeniem się w czasie od d. 10. (22) Grudnia r. b. należności przypadające wypłacone mieć będą. , Z pięknych bud kupców rossyjskich za Żelazną Bramą, spaliło się 7 onegdaj rano między 5 a 6 godziną. Szkoda ztąd wynikła dla właścicieli jest znaczną, budy, bowiem napełnione były różnemi towarami. Że się nie rozszerzył ogień, pomimo palnych rnateryałów, jakie się tam snajdowały w będących na składzie: sadle, oleju, smole i t. p., sprawił lo ratunek ze strony ntraźy Ggniowei, który był tak zręczny i dzielny, że reszta bud, które przytykały do palących się, została ocaJoną. Ogień powstał ze świecy zostawionej bez latarni.
F 2 a n c y a.
Z Paryża, dnia 21. Listopada.
C zyt am y w K o n s t y t u c Y o n i ś c i e : » Każy dzień dostarcza nam nowego dowodu, że duchowieństwo wszędzie znowu dąży do osiągnięcia władzy, jaką za restauracyi posiadało. Donoszą nam z departamentu Dróme, ze w mieście Valence ukazali się missy< narze, zupełnie podobni do missyonaizy z 1818 r. Naczelnik tychże, Abbe Guyon, jest ten sam, którego nazwisko należy do najświetniejszych czasów kongregacji. Po czterotygodniowych kazaniach postanowiono odprawić uroczystą processyą, i usilnie proszono Maira o rozkaz, aby gwardya narodowa na tejże się znajdowała. Pierwsze odmówienie nie zdołało ich odstraszyć, jednakże drugie wezwanie nie miało zwyczajnej formy grzeczności, bo, jak nas zawiadomiono, .Jibbe (lUjon odgrażał, że, jeżeli się żądaniu jego opierać będą, na,tenczas nazwiska urzędników miejskich dopublicznej poda wiadomości, przez co ci na siebie nienawiść publiczną ściągną. Nie omieszkujemy dodać, że, jeżeli pogróżki te żadnego za sobą nie pociągnęły skutku, wypadek ten li tylko sprężystym środkom Prełekta przypisać należy. Gdyby zaś w obwodzie tym był się znajdował powolniejszy Mair i mniej rostropny Prefekt, jakieżby były mogły wyniknąć skutki, gdyby istotnie wezwano gwardyą narodową do znajdowania się na tej proce *»*!?« Moniteur parisien zawiera co następuj e: «Dzienniki oppozycy ne ciągle od trzech lub czterech dni rozprawiają o aresztowaniu Panny Michel i chcą koniecznie uchybienie agenta policyjnego na rząd zwalić. U porczywość takowa dowodzi przynajmniej, że oppozycya wypadek ten za traf dla siebie szczęśliwy poczytuje; a ponieważ takowy nader rzadko się wydarza, przeto z podanego sobie do sytości korzystać pragnie. 1 w istocie po raJI to pierwszy wydarzy! się podobny przypadek od czasu, jak Pan Delessert stoi na czele Prefektury policyi. N a to zaś oppozycya bynajmniej nie uważa, że agent policyjny, który się czynu tego dopuścił, jak najsurowszej uległ karze. Inspektor Gody służył przez 12 lat i dał dowody gorliwości, jaka sobie nieraz i pochwałę dzienników z ednała. Przed wstępem swoim do policyi służył Inspektor Gody przez lat 15 w wojsku. Otóż teraz cały dalszy zawód jego zniweczony, a to li tylko z tej przyczyny, że się raz omylił. Cóż władza mogła więcej uczynić? Jakiż większy mogła dać dowód, ile ją ten smutny wypadek obchodzi, o którym od kilku dni tyle rozprawiają?« Uważają, iź P. Human po swoim powrocie do Paryża miewa częste narady z Ministrami spraw wewnętrznych i zagranicznych, a ztąd ponowiły się pogłoski o jego powróceniu do Gabinetu.
P. P»aouI-Rochette, który od kilku dni znajduje się w Paryżu, mianowany został oficerem legii honorowej. Już jest obrane miejsce, na którem ma być wystawiony pomnik dla Moliera. Uznano za najwłaściwsze to, gdzie się zbiegają ulice Traversiere i Richelieu, naprzeciw przechodu Hulot, jako najbliższe domu, w którem Molier umarł, i nie daleko Thćatre francais. - Summa na ten pomnik zebrana wynosi dopiero 28,165 franków, gdy tymczasem koszta wystawy obliczono przeszło na dwakroć taką summę.
Z dnia 23. Listopada.
Dwóch podoficerów od konsystującego w Auriłlac 38. pułku liniowego, stosownie do więzienie, ponieważ w nocy na publicznej ulicy Marseillaise śpiewali. \'u wysiedzeniu czasu kary zostaną de Alryki posłani, gdzie jako prości w kompanii żołnierzy na karę skazanych służyć mają. Dzisiaj toczył się przed Sądem wojennym proces szyldwacha Belabre. Rozmaite okoliczności, a mianowicie ta, że rana zastrzelonemu zadana, dowodziła, iż wyżej stał od szyldwacha, a więc istotnie przez kialy przeleść cłiciał, posłużyły do tego, że Sąd żołnierza Belabre za zupełnie niewinnego uznał. Konstytu cyonista zamyka pismo z Oranu z d. 10. m. b , w którem wyrażają: «Wielu Arabów z pokolenia sidi- Khanen przybyło do miasta, ręcząc głową swoją za prawdziwość doniesienia, że Abdel-Kader w niewoli Maraboutha Ain- Maidehu. Jeden z tych Arab ów należał do armii Emira. Powiadają, ie Abdel-Kadera Marabouci pustyni niezawodnie zaduszą, kiedy mu nigdy tego nie darują, że ich ujarzmić chciał, istotnie zastanowienia godną, że ci part>zanci ciągle między pokoleniami wieść tę rozsiewają, że Francj a potężną swą pomocą Sułtana ich wesprze, i że traktat w Paryżu przez Hen Aracha zawarty francyą do tego zobowięzuje. Kilka zbiegów z Tekedemptu tu przyb>ło a smutek ich dowodzić się zdaje, że wiadomość przez. Arabów tu przyniesiona nie jest bezzasadną « A ngli a.
Z L o n d y n u , dnia 21. Listopada.
W skutek ważnych wiadomości z Kanady znowu głoszą, że parlament rychlej, aniżeli zwyczajnie, a może już na dzień 4. Grudnia zwołany zostanie. Wspomniane wiadomości nadeszły przez N owy- York Lord Durham dn. 1. Listopada z Quebeku wprost do Anglii odpłynąć postanowił; jest bowiem słuszna obawa, że w ciągu tej zimy powtórnie wojna domowa w Kanadzie wybuchnie; przeto Lord Durham czem prędzej do Europy wraca.
Rząd w Washinglonie wyśledził albowiem daleko rozgalężony spisek, uknuty przez powstańców kanadyjskich nad granicą i doniósł o wszystkićm Lordowi Durhamowi; rozumieją więc powszechnie, że niebawem nowe wzmocnienia wojsk do Kanady wysłane zostaną. Paporta z Nowego- Yorku sięgają dn. 25. Października. Pogłoski zatrważające rozprzestrzeniły się po całej stoticy. Słychać, że 40,000 Amerykanów z Stanów Zjednoczonych, w brew postanowieniom rządu swego, do Kanady wtargnąć i zniechęconym pomoc nieść zamyśla. Prezes Mariów Zjednoczonych (yan .Buren) miał oświadczyć, żeprzy najlepszej chęci neutralności dochować nie jest wstanie. Depesze z (Juebeku są z d. 20. Października. Stosownie do tychże Lorda Durhama co chwila w Anglii spodziewać się można. Sir John Colborne zdecydowany, przy lada kuszeniu nieprzyjaciekkiem z surową energią postąpić i prawo wojenne natychmiast proklamować. Wydał przeto rozkaz, aby wojsko z iNowej Szkocyi i Nowego Brunświku niezwłocznie do Kanady wysłano. Słychać oraz, że ochotników natychmiast zgromadzi i nadetatowych oficerów sztabowych, do Anglii już się wybierających, w Kanadzie zatrzyma, kiedy służby ich potrzebuje. - Sir John Colborne udał się do Quebeku, celem rozmówienia się z Lordem Durhamem, W którym to zamierzę i Pułkownik Arthur tamże przybył. Oczekiwano co chwila 30,000 sztuk broni z Anglii. Stronnictwo angielskie w Dolnej Kanadzie w największem oburzeniu i przekonane, że jeżeli parlament nie użyje natychmiast nalsprężystszych środków, osada ta dla kraju macierzystego stracona. Zresztą oświadczył Lord Durham uroczyście wielu osobom, że po powrocie swoim parlamentowi środki Kanady się dotyczące przedłoży. Listy prywatne z Nowego-Yorku z d. 11. Października wyrażają, że mia-to to ogniskiem, zkąd wszelkie celem wspierania powstańców kanadyjskich przedsiębrane zabiegi wychodzą Queb e k M e r c u r y p o w i a d a, ż e kilka z p o w o d u udziału w rewolucyi uwięzionych osób z warowni quebekskiej uszło, a mianowicie Generał Theller, Pułkownik Dodge, Partridge, Parker i Culyer. Trzech ostatnich znowu ujęto, ale reszta szczęśliwie zemknęła. W giełdzie tutejszej o wojnie z Kossyą więcej ani mowy nie nia, ale natomiast bardzo się obawiają wo;nv w Indyach Wschodnich. Zadanie, którego dokonać chcą, t. j. przywrócenie Szacha Kabulu, nie zdaje się być rzeczą łatwą, owszem mogłoby się łacno stać powodem powszechne] wojny, kiedy Dost Mahomed, obecny władzca Kabulu, mężem pełnym energii i odwagi, który górzystego kraju swego dzielnie bronić potrah. Dla tego też wiadomości z Indyów, które wszelako dopiero ku końcowi bież. miesiąca nadejść mogą, z wielką oczekują niecierpliwością. Czytamy w M or nin g - Heral d: Listy prywatne z Konstantynopola donoszą, że pogłoska, jakoby Pan Óutenieff energiczną notę dworu rossyjskiego przeciw przyjacielskim stosunkom, między W. Porta i Anglią teraz zachodzącym, ułtanowi podać miał, zupełnie płonna. Wyrażają, źe Lord l'onsonby taką *ma przewagę w Konstantynopolu, źe gdyby warunków nowego traktatu handlo gielskiej nafychmiastby rozkazał, aby Bosfor zajęła. - Nowiny te pochodzą od osób dobrze zainformowanych i przekonani jesteśmy, ze wypadki przyszłości je sprawdzą. 'limes teraz całe kolumny pisma swego na to poświęca, aby Lorda Palmerstona zachęcać, żeby na połowie drogi nie stanął, lecz zawartemu z Porta traktatowi jak największą nadał rozciągłość a tak każdemu usiłocoaniu Rossyi celem pozyskania napowrót strawnych wpływ ó w jak naj dzielniej zapobiegał. W Londynie mówią o pożyczce belgijskiej, nic jednak w tej mierze niema urzędowego. Sun następującą w tym względzie czyni uwagę: »Sądzą w ogólności, że Rząd belgijski znaglony będzie zaciągnąć pożyczkę, ażeby mógł płacić Holandyi 5 mil. złotych rocznej daniny. Opłata ta wymaga kapitału 200 mil. zł. po 2 i pół proc. ; jeżeli jednak zaciągnie pożyczkę 5 proc natenczas potrzebowałaby tylko 9 mil. funt. szt. Belgia jest teraz w dobrym stanie; bez wątpienia więc żądaną summe łatwo otrzyma. Ciekawa jest rzecz, jakie stanowisko Lord Brougham zajmie na następnem posiedzeniu parlamentowem. Obejście się jego na ostatniem posiedzeniu wystawiało go jako nowego stronnika Torysów, gdyż wszystkie usiłowania jego wymierzone były przeciw dawnym jego przyjaciołom, "whigorn, a chociaż tu i owdzie okazywał się ultra-radykalistą, słowem przecież i czynem wydał się sprzymierzeńcem dawnego swojego głównego przeciwnika, Lorda Lyndhurs1. Wybrał on sobie w Izbie Wyższej oddzielne miejsce na stronie ministeryalnej i sam jeden zajął całą ławkę. Zachodzi teraz pytanie, czyli tę grę powtórzy -w roku 1839, albo też czyli zasiądzie za X. Wellingtonem, obok Lorda Lyndhurs1. Dzienniki ministeryalne spodziewają się tego ostatniego; utrzymują one, że Lord Brougham, równie jak dawny jego towarzysz, Sir James Graham, wyrzeknie się wszystkich swoich błędów radykalnych, zostanie prawdziwym torysem i świat śmiało wyzwie, ażeby mu najmniejszą niekonsekwencyą wcałem jego życiu wytknął. Wyprowadzają one ten wniosek szczególniej z ostatnich jego odwiedzin Xiccia Wellingtona w Valmer-Castle i ze sposobu, w jakim pisma torysowskie wyrażają się względem jego tam pobytu, gdy mówią, że szlachetny i uczony Lord rzadko kiedy był tak wesoły i zabawny, i że jego naiwne i oryginalne żarty czyniły go najprzyjemniejszym gościem u stołu. Xiccia. Kiedy Lord Brougham jest takim przedmiotem do sarkastycznych uwag dzienników, O'Connel w swoich mowach podczas obiadów, dawanych dla niego ostatniemi dniami w różnych miejscach Irlandyi, obrał go za cel naj zapalczywszych obelg; nazywa on go bez najmniejszego charakteru i głową radykalistów torysowskich. Wyniknie ztąd niezawodnie sroga walka między tymi dwoma dyplomatykami, gdyż Lord Brougham w podobnych przypadkach nie zwykł być dłużnym swoim przeciwnikom. Hiszpania.
J ournal de Francfort zawiera list prywatny z Madrytu z d. 18. Listopada, zawierający bliższe szczegóły o rozruchach tamecznych, położeniu kraju i niektórych osobach. Wyrażono w nim: «Po przybyciu Generała Narvaeza do Madrytu, otoczyło go stronnictwo złożone z osób mniej więcej liberalnych. Wmawiano w niego, że uknuto spisek na jego życie, i nabawiano go trwogi. Dn. 28. Października rozkazał mu Minister wojny obsadzić bramę atochską i toledzką bez wiedzy Generał-Kapitana Quirogi, który oburzony tern luż chciał wezwać do broni gwardyą narodową, która z swej strony sądziła, że ją N arvaez rozbroić zamyśla. Lecz usłuchał zdrowej rady przyjaciół swoich i udał się do Ministrów, którzy się, ile tylko mogli, z kroku takowego usprawiedliwiali. Usunięto Ministra wojny, Huberta, a dobre porozumienie między Quiroga a gwardyą narodową, złożoną po większej części z zagorzalców, jeszcze się tern bardziej ustaliło. Narvaez obrażony powierzoną sobie rolą zażądał dymissyi, którą mu pozornie odmówiono, a rzeczywiście przyjęto. Królowa pozwoliła mu zabawić 4 miesiące w mieście rodzinnem Loja dla poratowania swego zdrowia, które zresztą jest zupełnie dobre. Dnia 3. zrana wyjechał, a wieczorem wybuchły rozruchy, wzniecone przez jakie 20 ludzi, po większej części gwardzistów narodowych, którzy po ulicach z karabinów w powietrze strzelali. Ludzie ci udali się do mieszkania Fana Isturiza i Margrabiego Montevirgena, ale żadnego z nich w domu nie zastali. W tej chwili stanęła na rozkaz Generała Ouirogi załoga i gwardyą narodowa pod bronią w największym porządku. Ogłoszono prawo wojenne i miasto za będące w stanie oblężenia pod pozorem, jakoby do gwardyi narodowej strzelano. O gogzinie lj przywrócono znowu spokojność i okazało się, że całe zaburzenie śmiechu tylko wartym było wypadkiem. Zebrani przez ten czas w pałacu Ministrowie smutny nader wystawiali widok. Już się mieli za zgubionych z powodu przychylenia się do dekretu skazującego żony i dzieci karo listów na wygnanie o 8 mil od Madrytu, z przyczyny któ wnał, źe słabe i niedołężne dzieci i niewiasty prześladują, a silnych i rześkich karolistów ochraniają. Generał Quiroga kazał w nocy dnia 5. Października 115 karolistów schwycić i wysłał ich do Leganezu o leguę od Madrytu. Ministrów ani się o to Quiroga nie zapytał pod pozorem, źe musi mieć zakładników, a razem zasłaniać ich życie; dodał on, źe to mu posłuży za pozór do ukarania wichrzycieli z d. 3. Października, ale na tem się skończyło, źe 3 lub 4 niewinne osoby uwięziono, a między temi Don Moderato de la Fuente, redaktora dziennika satyrycznego, w którym ten zaiste Quiroge tchórzem a Ministra skarbu rabusiem nazwał, W istocie zaś zmierzało wszystko to do usunięcia Generała Narvaeza, którego Ministeryum ocalić nie zdołało. Generała Cantalę mianowano Ministrem wojny dla zapobieżenia, aby przeznaczony na ten urząd przez Generała Lsparterę Generał Alaix wydziału swego nie objął. Z powodu okoliczności, źe Xiąźę Frias, któremu się z skarbu publicznego nierównie więcej należy, wziął za wiedzą i zezwoleniem Królowej 10,000 piastrów na wybawienie swego zięcia z rąk karolistów , umieściły niektóre dzienniki różne artykuły, uwłaczające bardzo samemu Xieciu. - Wśród zbiegu takowych wypadków zebrali się Kortezowie i większa część deputowanych należy do stronnictwa umiarkowanego, jak tego wybór Pana Isturiza na Prezesa dowodzi. W biórach jednak obrano obok Panów Martineza de la Rosa, Puchę i Pxeja, trzech mężów oppozycyi, t. j. Panów Olozagę, Seoane i Camalino. Dla zwiększenia jeszcze trudności przesłał Generał Espartero memoryal Królowej, stanowiący prawdziwy manifest przeciw N arvaezowi; obwinia go albowiem z przyczyny zwiększenia armii odwodowej o 40,000 ludzi o dumę i zdradę. Nieporozumienie takowe między Generałami stanowić będzie główny przedmiot obrad w Izbie. Espartero ma po sobie armią i stronnictwo zagorzalców. Generał Narvaez zaś świeże swoje i ważne usługi przytaczać może. Umiarkowani i nawet młodzi zagorzalcy wielce mu sprzyjają. Niezadługo zatem ujrzymy nową rewolucyą w Hiszpanii, wywołaną przez dwóch tak znakomitych mężów. Generał Halen, wódz armii środkowej w Aragonii, chce na -yrzór Meera być całkiem od rządu niezawisłym, podając za przyczynę stan powierzonej mu prowincyi. Ministeryum juźby było upadło, ale wszystkie stronnictwa chcą czekać, dopóki Kortezowie posiedzeń swych nie rozpoczną. Głoszą moc no, źe Isturiz, gotowy stawić czoło wszel
kim przeciwnosclom, duszą i Prezesem nowego Ministeryum będzie.« Z Madrytu, dnia 15.Listopada.
Szef polityczny prowincyi madryckiej wydał rozporządzenie następujące, w którem noszenia wąsów zabrania: »Don Jose Maria Puig, kawaler narodow go i wojskowego orderu Sw. Ferdynanda i Sw. Hermenegildy, ozdobiony wielu innemi krzyżami za odznaczenie się w wojnie, Brygadyer piechoty, Pułkownik 4go pułku grenadyerów gwardyi królewskiej i pierwszy polityczny bzef tej prowincyi, zawiadamia mieszkańców stolicy, źe w skutek wyroku JW, Generał-Kapitana tej prowincyi, wszystkie osoby które nie należąc do armii albo do gwardyi narodowej, wąsy albo mundury noszą, natychmiast aresztowane i przed Sąd wojenny stawione będą, Madryt, dnia 8. Listopada 1838. r. Jose Maria Puig. « Z nad granicy hiszpańskiej.
W piśmie z Bajonny z dnia 20. Listopada czytamy: «Rząd hiszpański postępowanie Espartery z Munagorrim wcale nie pochwalił; owszem Minister -wojny dn. 2. Listopada do Munagorrego pisał, źe rząd zupełnie to był zostawił do woli Esparterze , czy by chciał przedsięwzięcie Fuerystów wesprzeć czy tez nie. Tak tedy nieudanie się wyprawy Munagorrego jedynie złej chęci Espartery przypisać trzeba, chociaż on sam początkowo to przedsięwzięcie wspierał i głośno zniechęcenie łwoje objawiał, iź Ministeryum i Kortezy jego zdania w tej mierze nie podzielały. Zmianę tę w jego sposobie myślenia przypisują podszeptom agentów rządu, który w istocie przedsięwzięciu owemu nie sprzyja.« B e 19 i a.
Słychać, źe Baron Dieskau otrzyma zlecenie do powinszowania Królowej Portugalskiej od Króla Leopolda szczęśliwego rozwiązania. Belgia ma obecnie za granicą 98 Konsulóyy 1 ajentów handlowych.
JI u s t 2 Y a.
Dnia 7- Listopada po południu, w obecności Generalnego Rządcy i wielkiej liczby widzów, spuszczono z warsztatu w Linz statek parowy; przez PP. Escher, Wyse i spół. z Zurich zbudowany. Jestto pierwszy statek żelazny na Dunaju, którego budowa do miałkości tej rzeki zupełnie jest zastosowana, i dla tego wkrótce będzie użyty. Przy długości 152, a szerokości 20 stóp paryzkich, waży on tylko około 500 cent., a pomimo to dźwigać może machiny znacznej siły i nie przepuszcza najmniejszej kropli wody. Gdy za pomocą wynalazku Professora Airey zapobieźono fałszywemu kierunkowi igły magnesowej na sta można, że budowa statków żelaznych, z powo d u licznych korzyści, rozciągnioną teraz będzie i do okrętów tak parowych lako też żaglowych, zkąd bardzo ważnych wypadków spodziewać się należy. Układy rozpoczęte przez Wezyrów Bośnii i Hercegowiny z Władyką Czernohorców, nietylko niedoprowadziły do żadnego rezultatu, bo posłanmcy tureccy opuścili już Cetenie, ale niespokojni Czernohorcy poważyli się · wpaść do tureckiego o bwo d u Mikszychi, gdzie zrabowali wioskę i bydło z niej upędzili. T u 2 C Y a.
Times obejmuje pismo z Konstantynopola z d. 31. Października, w którem następujące, zapewne bardzo przesadzone wiadomości są zawarte: «Listy z Erzerum donoszą o wielkiem powstaniu w Georgii przeciw Hossyi. Podług wieści krążącej, JLesghiowie miasto Schira złupili, zburzyli i 6000 Hossyan tamże w pień wycięli. Kozumiano, że powstanie to w całej prowincyi się upowszechni. Oprócz tego głoszono, że zgromadzeni w znacznej liczbie pod Tiflisem Lesghiowie dwóch Generałów rossyjskich zamordowali. W Tiflisie powszechne panuje nieukontentowanie i wyglądano tam co chwila uderzenia Lesghiów. Temu szerzeniu się powstania przypisują rozkaz Generalnego Gubernatora owei prowincyi, aby na granicy trwałość kwarantanny podwojono i żadnemu cudzoziemcowi z kraju oddalić się nie pozwolono. Wedle listów z Krymu, flotta rossyjska z 15,000 wojska na pokładzie do Redut-Kaleh popłynęła, skąd wojsko to lądem do Georgii się uda. r eisyja i lndy je. Gazeta Hanowerska pod napisem; P r z e dsięwzięcie angielskie przeciw Afghan i s t a n o w i , zawiera następujący artykuł: "Afghanistan, leżący między Persy ją a Indy jami Wschodniemi, ma około i6,000 mil kwadratowych i 15 mil. mieszkańców. Kraj ten jest podobnie jak Persy ja krajem górzystym, będącym na wschód li dalszym ciągiem Persyi; zniża się na północ ku Tartar)i, na wschód ku Indyjorn-Wschodnim, na południe ku morzu a na zachód przytyka do gór perskich. - Ziemiopłodywydaje takie same, jak południowa Europa. Mieszkańcy składają się w jednej trzeciej części z Afghanów, rodzimego z Persami językiem także spokrewnionego plemienia; w jednej trzeciej z właściwych Persów; a w jednej trzeciej z ludów rozmaitego pochodzenia, jako to z Turkomanów , Kałmuków, Mongołów, Indów, Arabów, (Jrmiańów, Żydów i innych plemion, które z kolei wypadków tutaj osiadały. - Afghanistan odnajdawniejszych czasów był zawsze z Persy ją w jedno złą. zony państwo; składał on tylko jej wschodnią pófowę. Wszelako po śmierci wielkiego Szacha Persyi N adyra, r. 1747, odłączył się od n-szty Persyi i dotąd składa oddzielne państwo, według głównego ludu Afghanistanem a -według stolicy Kabulistanern zwane. Mieszkańcy są bądź ludy koczownicze w stepach, bądź mają stałe siedziby i wielkie miasta. - W ciągu ostatnich lat trzydziestu kraiern tym wstrzęsły wewnętrzne rozterki. Rodzina wezyrowska Barukcyzów strąciła z tronu dotychczasową królewską rodzinę i zagarnęła większą część państwa Tym sposobem rozpadł się Afghanistan na 4 niezawisłe od siebie części: na księstwo Heratu, gdzie jeszcze utrzymała się jedna gałęź królewskiej familii i rra księstwa Kabulu, Kandabaru i Peszauru, gdzie panują członkowie rzeczonej familii wezyrów. 2 tych 4 księztw Kabul i Kandahar są najpotężniejsze. Herat, całkiem na zachodzie, juz przed ostatniem oblężeniem zostawał w wielkiej zawisłości od szacha Persyi, a Peszaur całkiem na -wschodzie, w wielkiej zawisłości od wschodnio-indyjskiego władzcy Rundszyt- A ynga . (Dokończenie nastąpi.)
ROZlllaite wiadolllości.
Z Poznania. - DziennikurzędowyKról.
Regencyi w Poznaniu z d 27. Listop zamyka między innemi obwieszczenie J W. N aczelnego Prezesa prowincyi Poznańskiej, tyczące się instytutu przymusu i poprawy w Kościanie ; - obwieszczenie o przeniesieniu kommissyi examinowania rzemieślników budowniczych z Wschowy do Leszna; - o ustaniu choroby między rogacizną w Biernatkach ptu Szremskiegoj obwieszczenie względem wygotowania nowych kuponów procentowych; - i kronikę osobistą, że chirurgowi i akuszerowi, Augustowi Lanner, posada chirurga powiatu Ostrzeszowskiego powierzoną została.
Donieśliśmy, iż teatr la Renaissence otwarty był dramą Wiktora Hugo pod tytułem: »Ruy-Blas:« udzielamy teraz niektóre wyjątki z recenzyi tej sztuki przez J. Janina: «.. Wiktor Hugo w swoich dramach jest człowiekiem z zasadami najdziwaczniejszemi. Dozwól mu działać, a on ci dowiedzie przez litość, przestrach i miłość, trzy bez wątpienia wielkie dowody, rzeczy nawet na niepodobniej szych, Czegóż on iuź nie dowodził na scenie przez siebie wymyślonej, napełnionej ciemnościami, dowodził wyższości bandyty nad szlachcicem; w JI1 arion de Lorme wziął obronę nierządnicy; w Le Roi s'amuse najgrzeczniejszego i z najpiękniejszej epoki historyi naszej Króla, porównał z Tribouletem, trefnisiem; czystą Maryą Tudor, zrobił kobietą bez obyczajów; JIY Angelo wysławia młodzieiica, utrzymywanego przez komedyantkę. Atak, uwielbiając wszystkie brzydoty fizyczne i moralne, z cnoty zrobił występek; z pana, niewolnika; i na od wrót; nakręcał podług swego kaprysu całą historyą do swoich dramatów. Teraz, kiedy juź dopełnił w części tego osobliwszego pariegiryku wszystkich nędz ludzkich, bierze nowe zadanie, osobliwsze, w swoim Ruy-Blasie, którego usiłuje dowieść z całą śmiałością, mocą i namiętnością. Tą rażą bierze on człowieka nie pomiędzy włoskimi rufiani, którzy swoje miłostki i szpadę przedają kobietom przedajnym, bierze on coś Aorszego nad to wszystko: w przedpokoju napełnionym lokajami w liberyach, bierze lokaja i robi z niego kochanka szczęśliwego największej pani w świecie, która wie, że amant jej jest lokajem i widzi go w łiberyi; w reszcie ten osobliwszy bohater umiera jako Mitrydates; i oto cała drama. Łatwo sobie wystawić można, jak dziwacznego potrzeba było umysłu, żeby taką dramę wymyślić, jakiej wytrwałości, aby ją stosownie rozłożyć, jakiego talentu i mocy poetycznej, ażeby ją uczynić znośną, co mówię, aby można słuchać do ko ca z pewną przyjemnością podobnej bajki dramatycznej! A
Otworzone od dnia 15. Listopada r. bież.
instytuta przemysłu i strzeżenia małych dzieci w klasztorze bernardyńskim pocieszający biorą obrót. Znaiduje się w nich ogółem 133 osób, i wprawdzie: W instytucie przemysłowym. 118, z tych z wiktem . 111 , bez wiktu . T. W instytucie strzeżenia małychdzieci .15, z tych z wiktem 10, bez wiktu .5. Ogółem 133 osób.
Do dnia dzisiejszego wydano przyjętym osobom 975 porcyi obiadu, tyleż śniadań i wieczerzy, a 16 osobom dozwolono sypiania w instytucie. Mieszkańcy instytutu trudnią się robotami krawieckiemi, szewskiemi, ciesielskiemi, ruularskiemi, stolarskiemi i introligatorskiemi; czesaniem lnu, wełny, przędzeniem, szyciem, robieniem pończoch, splataniem mat słomianych, krajaniem knotów i
korków, pieczeniem obłatków, darciem pierza i rąbaniem drzewa. Z przyjętych dotąd osób oddano dwóch z przyczyny choroby do lazaretu miejskiego, innych dwóch z tej samel przyczyny lekarze w ich domu opatrują. Tylko jedna osoba, przyjęta dziś na zajutrz już się nie stawiła, reszta przychodzi do instytutów punktualnie i regularnie. Dotychczas żadne wykroczenie, żadna kłótnia łub niezadowolnienie pomiędzy robotnikami nie dało powodu do wdania się władzy policyjnej. Wydatki na komorne i na roboty mularskie, ciesielskie, stolarskie, garncarslde i szklarskie, tudzież na sprawienie niateryałów robotnych i dostatecznych narzędzi - na potrzebne dla instytutów drzewo opałowe, na koszta alimentacyjne, zapłatę za roboty i saiarye dla officyalistów, wynoszą dotychczas 511 Tal. 3 sgr. Ułożony przez kalkulatora obrachunek kassowy będzie dnia 15. każdego miesiąca do wiadomości publicznej podawanym - Za świeżo nadesłane dary niechaj PP. Beuth, Beer, Przybylski, Engel, Panzram i L e v y s o h n najczulsze przyjmą podziękowania. - Poznań, dnia 1. Grudnia 1838. Rada Administracyjna.
Gro 1 man. Bielefeld. Dassel. Friedrich. Dr. Klee. Kupkę. Minutoli. Naumann. Titz. W. Treskow. Urban o wic z. W alt hero W o 1 s b o r n. bl'KZLOAZ KONIŁAZNA. Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.
Wydział I.
Dobra szlacheckie Woynowo w powiecie Babimoskim, przez Dyrekcyą Ziemstwa oszacowane na 44,726 Tal. 24 sgr. 3 fen. wedle taxy mogącej byić przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, mają być dnia 6. Czerwca 1839. przed południem o godzinie 10tej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele, jako to: 1) sukcessorowie Gottharda Leopolda Schumacher, byłego Dyrektora sprawiedliwości w Charlottenburgu; 2) sukcessorowie Wilhelminy Filipiny Beaty Hrabiny U nruh; 3) Ernst Wilhelm Seydeł; 4) Tobiasz Henryk heydel; 5) Zofia Karolina Becker; 6) ekonom Jan Jerzy Augustyn Schmidt; 7) buchhalter Adolf Alexander Oiryzokon Peschel; 8) sukcessorów Paulitza; 9) małoletni Karola Roehl, wójta; zapozywają się na takowy publicznie. Poznań, dnia 20. Listopada 1838.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.12.03 Nr283 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.