\Vlelkiego

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.01.08 Nr6

Czas czytania: ok. 10 min.

E TA

Xicstwap o Z N AN S K I E G O.

Nakładem Drukarni Kadwornćj\fV; Dehera i Spółki, - Redaktor: A» Wannowpgki.

J\TT O.

We Wtorek dnia 8. Stycznia.

1839.

WiadoInościkrajowe.

Z Berlina, dnia 5. Stycznia.

Przybył tu: Szambelan, nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister przy dworze Cesarsko-Austryackim, Hr. Maltzan, zErfurtu.

WiadoIności zagranICZne.

F 2 a n c y a Z Paryża, dnia 29. Grudnia.

Bada państwa oświadczyła dzisiaj w wyroku swoim, że Biskup w Clermont przez zabronienie kościelnego pogrzebu Hr. Montlosier nadużycia władzy swojej się dopuścił. Wczoraj rozpoczęły się czynności wprocessie Messager a i Pana Gi"squet. Wsali sessyonalnej był nadzwyczajny natłok, mnóstwo tam widziano dam i deputowanych. P. Gisquet siedział obok obrońcy swego, Pana Parquin. Redaktorowi (gerant) M e s s ag er' a, Panu Brindeau, towarzyszyli patroni P P .

Mauguin i Capin. P. Parquin po przeczytaniu aktu oskarżenia żądał, aieby przed przystąpieniem do obrad, źeranta M essagera do dokładnego podania faktów koncessyi, przekupstwa, ciemiężenia i niemoralności, co Właśnie Pana Gisquet do skargi zniewoliło,

spowodowano. Generalny Adwokat oświadczył, iż też Sam nie wie, na co skarga Pana Gisquet polega. N ato zapytał Pan Mauguin, azali ośmiostronny list Pana Gisquet, własnoręcznie od niego pisany, nie wytyka dostatecznie pojedynczych faktów? Czyż trzeba jeszcze wspomnieć* o przedsięwzięciach przemysłowych, o sylphidach, hirondellach (gatunku omnibusów), o łazienkach nad Sekwaną, które Hanu Guisquet ogromny przynosiły zysk? - Pan Mauguin inne prócz tego przytoczył fakta, które sad spowodowały do niezwłocznego rozpoczęcia dyskussyi. Pierwszym świadkiem, którego słuchano, był Pan Foucauld. (W chwili odejścia poczty rozpoczynał on swoje mowę ) A ngli a.

Z Londynu, dnia 28. Grudnia.

Z Kanady donoszą, że tam nowego się spodziewają wtargnięcia powstańców i że 1500 tychże pod rozkazami oficerów polskich na wyspie ilut in - Bay poniżej Amherstburga się zgromadziło, ppdobnie jak 500 w Ypsilanti; obawiano się też, ieby się w głębi państwa Michigan większa jeszcze ilość nie spiknęła.

Podług innych doniesień mały korpus już pod Maiden w wyższej Kanadzie miał wylądować, ale tam przez wojsko angielskie być porażonym. Badania ujętych przed Sądem wojennym -w Montrealu gorliwie się odbywały, d Bay ntiĘ zbija jednak tę J?ogłoskę i po&ir John Colborne Konsula rossyjskiego z Bo- wIa a, ze ..dama owa .była małz nką evYneąo stonu, Pana Kitchen, który do Montrealu. w Hlszpanzz przebywającego Anglzkc:" l. ze SIę przybył aby rodzinę swoje tam osiadłą odwie- za po.zwolenIem Po - Prefekta baJon kIego w dzić, z powodu spadającego nań podejrzenia powyzszy przej; granI.cę dostała spo.S?? . szpiegostwa, uwięzić kazał, wszakże dla bra- LIsty z. nad gran cy !l warskIeJ z dt,1Ia ku dowodów znowu go na wolność puścił. 2 .GrudnIa donoszą" ze XI.ęznaG anady, ktora Niektóre osoby całą tę wiadomość za bajkę nIedawno temu z corkamI swemI z Bordeaus . do Azcoityi przybyła, pierwszą damą honopoczytuJą: . .. . rową przy Aiężnie Asturyi, a Hrabia VillaPonawIa SIę pogłoska, ze M InIsteryum przed- real Generałem Komendantem prowincyi Alasięwzięło zerwać dotychczasowe stosunki z vy mianowani zostali. W San Sebastyanie O'Connellem, co przy teraźniejszych konser- wygnano d. 20. Grudnia wszystkie osoby, mawacyjnych dążnościach gabinetu bardzo jest jące krewnych w szeregach karolistowskich. podobnem do prawdy i mogłoby być uważane B e l g i a . za przepowiednią nowego gabinetu w duchu Z L e o d y u m, d. 29. Grudnia. koalicji. J ournal de Liege umieścił o wypadkach Podług najnowszych wiadomości z Cap, w Gandawie i o targnięciu się, jakiego się na przylądku Dobrej Nadziei, dochodzących Biskup tameczny na wolność druku dopuścił, dnia 26. Września, Kafrowie znowu rozpo- bardzo obszerny artykuł, w którym między czynają łupieztwa, Iprzez co mieszkańcy nad- inne mi wyrażono: «Go się teraz w Gandawie graniczni wiejkie ponoszą szkody, dzieje, zasługuje na uwagę całego kraju. GłoHiszpania. śno przez Biskupa wschodniej Flandryi, Xi"<;Z M a d ryt u, dnia 16. Grudnia. dzaDelebecque, objawiony zamiar pognębieDziś przeniesiono" obraz Panny Maryi ato- nia prassy, i przepisania jej toru, zamiar, któchijskiej z kościoła S w. Tomasza do kościoła ry teraz urzeczywistnić starano się, nie jest nowego szpitala wojskowego. Królowa, bynajmniei nieioteressownym ustępem w hiwszystkie władze madryckie, Senatorowie storyi duchowieństwa belgijskiego od lat 25." i Deputowani, jako też oficerowie załogi, - Dziennik ten zwraca obecnie na to uwagę, i gwardyi narodowej znajdowali się na tym jak w 1814.' r. ówczesny Biskup gandawski, obrzędzie. Xiąię Broglie, 'w imieniu duchowieństwa belZ Saragossy, dnia 21. Grudnia. gijskiego w przełożeniu podanem kongressowi Od trzech dni nie nadeszła poczta z Ma- wiedeńskiemu domagał się ograniczenia wolS bchfibrera, 3 kt 8fi }f L' baa li 8f21w li 60 nośc religijne , z iększenia wła? y uch.oo sa. z . o , ., egu ą ezą wneJ, przywrocenia zakonu J ezuItow I dZIewSz st Ie wSIe nad gO Incem,. posuną SIę sięcin, jako też zniesienia wolności druku. _ nneIdaI z cał m swoJ m ,:oJskIem az do W epoce wprawdzie od 1825 do 1831 organa 2 S v Jalonu I. o s wSIe U r a, Lp..la, klerokratycznego stronnictwa wBelgii całkiem BanP U , ese cJa ., czoraJ opuscIł, za inne mi były zasadami i bezwarunkowej karolI CI brzegI Ja!o u I sm ało. az do ost.u wolności nauczania i druku domagały się; ale na kanale po.sunęlI SIę, gd I kIlku. v: WInnI- teraz znowu maskę zrzucają i okazują się w c h zatr ?n onych robotnIkow zabIlI . pora- swojej prawdziwej postaci, jako nieprzyjaciele nIl DZIS SIę znowu cofnęh . sądzą, ze o wykształcenia ducha czasu i postępów. Już L I t l,bo Herrery wyruszą. l u parnIe w 1832 r. domagał się Biskup Brommel, aby sllokoJJ;l0sc. ,. . pod jego rozwagę oddawano wszystkie ksiąTueJ z Ju ta zapomozkI ogłasza w; E c o żki, używane w szkołach elementarnych. Tode Ara on«, . ze posIa a dostate zne fundusze warzystwo trudniące się rozszerzaniem ksią :vypłacen.Ia urzędnIkom publIczny J czę- żek elementarnych nadaremno wszystkie do SCI Ich pensy!. Junta. ta,. me m ,ąca zadnego religii należące książki pod rozwagę Biskupa zewnętrz ego wsparcI , I ogranIc ona na do oddawać gotowe było; żądał on także książek ho y mIasl , opędz ła wszystkIe wydatkI geograficznych i arytmetycznych, i nareszcie I f t u O r cYI do tWIerdz Alcan.z, Caspe, znanemu organowi swemu w Leodyum wszyCarmena I Daroca 'Yysłała: ,.. stkie przez to towarzystwo wydawane książki Zn.ad .granI.cy hiszpansklej . szkolne wykląć kazał. - W obecnej chwili, W. BaJon.nIe krą yła pogłoska, ze Infantka gdzie klerokratyczny wpływ coraz się bardziej arIa AmalIa, mał onka Inłanta .Don Se a- po Europie rozpościerać stara, duchowieństIana d 20. G udnIa pod za.słoną zandarmow stwo belgilskie odrzuca wszelkie względy dapod Olette granIcę przebyła I tam. P TM. obce- . . .. . ' , k l . t k . h . t t ł P h wnIeJ przestrzegane, Jako, zdanIem Jego, catrow aro IS ows IC przYJę ą zos a a. a re dzienniki, wydawane dawniej przez duchowieństwo, Ji tylko dla tego, źe się Jezuitom i Kapucynom, obecnie największy wpływ mającym, nie podobają. Journal de Liege rokuje stąd poróżnienie między Biskupem a niźszem duchowieństwem i sądzi, źe Biskup na tern mocno szkodować może. I w rzeczy 6amej juź się kilka głosów w »J o u r n a l d e s F l a n d r e s« odezwało, a to w obronie zasady, ie Biskupowi służy wprawdzie prawo/\ dawania im (duchownym) przepisów w rzeczach religijnych, ale nie w rzeczach do polityki należących. Dzienniki belgijskie zwracają na to uwagę, źe cenzura duchowna w kraju jest obszerniejsza, niźli się z pozoru zdaje. Pominąwszy zna orne klerokratyczne organa w Leodyum, Gandawie i innych miastach, także się dziennik "Revue de Bruxelles« i towarzystwo do wydawania dobrych książek dobrowolnie pod cenzurę duchowną poddały. Niemcy.

Z Monachium, dnia 30. Grudnia.

(Gaz. Powsz.) J O, Xiąźę Maxymilian Leuchtenbergski, wyjechawszy, jak wiadom o, dn. 19. z Petersburga, już wczoraj wieczorem przed 10tą godziną tu przybył. Mimo trudy tak prędkiej podróży Xiążę najpoźądańszem cieszy się zdrowiem. W orszaku jego znajdowali się dwaj strzelcy polowi rossyiscy. Pogłoska o pakowaniu obrazów galeryi Leuchtenbergskiej była bezzasadna. Zachodzą takie stosunki, źe ten sławny zbiór malowideł tu pozostać musi. E g i p t .

Z Kahiry, dnia l. Grudnia.

Przed wyjazdem Mehmeda Alego do Sudan zdarzył się tu przypadek, o którym ponieważ go w gazecie smyrneńskiej mylnie opowiadano, stosownie do praw dy njmejszem donosimy*, co następuje: W kilka dni przed wyjazdem Baszy stanął w Schubra (na zamku niedaleko od Kahiry) Turek, który z Konstantynola przybywa'ac u tamecznego Sprawującego inteteresa Mehmeda Alego o listy rekomendacyjne do Kahiry prosił Nie można ich mu było odmówić, ale zawiadomiono zaraz o tern Baszę. Turka w Schubra grzecznie wprawdzie przyjęto, ponieważ jednak co dzień na zamku bywał powtarzając tylko zwyczajne swoje tureckie komplementa, Basza nareszcie mu oświadczył, źe z przyczyny pilnych interesów go nadal widywać nie może, "W kilka minut później Mehmed chcąc się udać do drugiego pokoju, ujrzał tam tego samego Turka w groźnej postawie. Czego tu chcesz? krzyknął nań Basza. Turek nic nieodpowiada'ąe wydobył z zanadrza pistolet; Basza natychmiast go obalił i szablą swoją po kilka kroć zranił, równocześnie zaś przyspieszyli jego ludzie, którzy nieznajomego rozbroili. Nieznaleziono u niego żadnych papierów i wysłani do pomieszkania jego Kavas powrócili z oznajmieniem, źe i tam nic nie znaleźli. Wszakże wielkie nań spadało podejrzenie a ponieważ Basza jego Kapidschi Baszą być mienił, kazał go więc w wór wpakować i do Nilu wrzucić. l 'oniewaź oraz później się pokazało, źe wysłani Kavas istotnie ważne znaleźli papiery, te wszelako z niewiadomych przyczyn zniszczyli, oddalił ich więc Basza natychmiast z Egiptu i na wygnanie skazałt,

RozInaite wiadoIności.

Z P o z n a n i a "Tygodnika literackiego" wyszedł wczoraj No. 41. i zawiera z literatury zagranicznej: O dziete P. Pritwic Andeutungen iiber die Grenzen der Civilisation;- - z krajowej: Przejażdżka dawnego towarzysza chorągwi pancernej przez K. Z. - Czerwona sukienka powieść przez M. Czaykowskiego; (dalszy ciąg). Przegląd wędrówek literackich Kraszewskiego; (dokończenie). Doniesienie o dziele Edwarda Raczyńskiego "Gabinet medalów polskich" - o śmierci Antoniego Wronieckiego - i o wyszłych -wListopadzie i Grudniu dziełkach i pismach peryodycznych warszawskich. - Omyłki drukarskie. Gazeta Szląska donosi z Mysłowic: Przyaresztowano tu temi dniami młodzieńca, pod przybranem nazwiskiem Karola Berger, jako podejrzanego i domniemanego wspólnika Kazimierza Stankiewicza, który, jak wiadomo, w Krakowie zabójstwo polityczne popełnił. W pugilaresie jego znaleziono proszek, który on na zapytanie proszkiem na womity nazwał, ale przy dokładniejszćm rzeczy rozpoznaniu pokazało się, źe to był starty na proszek arszenik. Wyznał oraz, że Berger nie jest jego prawdziwem nazwiskiem i źe z Krakowa uszedł, chcąc uniknąć śledztwa z powo d u znalezionych u niego zakazanych dzieł polskich. Konduktor mrozu. - Przez nowe odkrycie doświadczono, ii drzewa, którym tak wielce wiośniane mrozy szkodzą, za pomocą konduktora, podobnież jak od piorunu, w tym względzie od wszelkiej szkody uchronionemi być mogą. Tym końcem obwija się wokoło gałęzie drzewa, zacząwszy od wierzchołka aż do samego odziemku, grubym, konopnym napełnione woda się wpuszcza. Z rana naczynie to powleczone będzie krusta_ lodowatą, chociaż W niem stojąca woda nie zamarznie, lecz przy tern kwiecie i liśFie na drzewie nieuszkodzonemi zostaną. Srodek ten jest niezawodnie bardzo prosty, a przez liczne doświadczenia we Prancyi udowodniono, ze jest bardzo skutecznym. Jeden i ten sam konduktor mrozu dla kilku obok siebie blizko stojących drzew służyć może. Piękne nóżki Paryżanek. - Wszyscy podróżni zapewniają, że Paryżanki mają bardzo piękne nóżki. Pewien Anglik utrzymuje, iż przyczyną tego jest zły bruk w tej stolicy, przymuszający damy zawsze chodzić na palcach, przezco wzmacniają się muszkuły łydek, a kostki pięknego kształtu nabierają. Nieraz widzieć można, iż po bardzo błotnistych ulicach Paryża chodzą damy w białych jak śnieg pończochach, na których nie widać najmniejszej plamy, chociaż błoto prawie płynie śród ulic. Po głównych ulicach od niejakiego czasu Ciozakładane są chodniki, na których damy caUl stopą stawać będą mogły; lecz spodziewamy się, że nóżki Paryżanek przezto swej piękności nie stracą. Świecący się Paryżanin. - W miesiącu Czerwcu pewien młody mężczyzna, który świecąc się cały, chodził nocną porą po najludniejszych ulicach Paryża, zwrócił na siebie powszechną uwagę. Wielki tłum ludu biegi za nim i każdy zdawał się być mocno zdziwionym, widząc to nadzwyczajne zjawienie. Ognisty król ten na przechadzce swojej żadnej nie doznawał przeszkody, albowiem nawet najciekawsi poglądali nań z uszanowaniem z daleka, i nie śmieli przybliżyć się do niego. Lecz ponieważ zbiegowisko ludu coraz się bardziej wzmagało, urzędnicy policyi postrzegłszy t o, rozkazali ognistemu przechodniowi, aby poszedł za nimi i wprzynaleźnem miejscu usprawiedliwił się z tego nadzwyczajnego widowiska. Zagadka wkrótce rozwiązaną została, albowiem całe zjawienie to było tylko niewinnym żartem. Za dokładniejszem rozpoznaniem rzeczy okazało się, iż miody mężczyzna ten poprzylepiał na swojej sukni gumą mnóstwo świętojańskich robaczków, których mu chłopcy wiejscy za zapłatę dostarczyli . Przygoda w fiakrze. - Pewien fiaker jechał pośród zmroku przez ulicę w Londynie. Deszcz lał jak z konwi. »Czy nie mógłbyś zawieść nas do teatru Kowe n tg a r d e n ?« zapytał go ktoś porządnie ubrany, który damę swoje chciał od deszczu ochronić. »1 owszem," odrzekł wosnica, »lecz będziesz Pan miał yypowozie towarzysza.« - »N ic nie szkodzi,« odrzekł tamten i otworzywszy drzwiczki, pomógł swej damie i sam wsiadł spieszno do powozu. Piaker ruszywszy z mieisca w pół godziny stanął przed teatrem. Otwiera się powóz, a wysiadający płacąc zapytał: »Powiedz mi też, co to za człowiek, który nie mówiąc ani słowa, i jakby bez uczucia, oparty siedzi w powozie?« - »J estto gracz nieszczęśliwy,« odrzekł woźnica, »który się w swojem pomieszkaniu obwiesił, a teraz celem anatomizowania do szpitalu go wiozę.« To rzekłszy zaciął konie, i ruszył z miejsca, dama zemdlała, a jej towarzysz zmieszany, musiał znowu nająć innego fiakra, aby przelęknioną damę zawiózł do domu.

Z dniem lszym Lutego r. bież. zacznIe SIę przedawanie tutejszych tryków (plemienia owczarni Xiecia Lichnowskiego). Ceny wyczytać można z wykazu klassyfikacyjnego. Jest także 2GO przednich maciorek, które teraz jagnięta mają, po ustanowionej cenie 9 Tal. za parę, do przedania. Odstawa po strzyżce. Hiinern pod Wąsorzem (Herrnstadt).

N e u h a u s s. dymiso Podpułkownik.

Doniesienie Król. nadwornego dentysty Wolffsohna umieszczone w Nr. 5. te) gazety uzupełnia się tą uwagą, iż tenże tak ceny ustanawia, że i biedniejsi korzystać mogą z iego pomocy.

Kurs papIerów I pieniędzy giełdy Berlińskie. .

Dnia 5. Stycznia 1839.

Stoły rC. 4 4

JN1 pr. kurant

papie- gotorami wizn

Obligi długu państwa. , · Pr. ang. obligacje 1830.. .

Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z bież. kup Obligi tymcz. Nowe'j Marchii dt Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Elblągskie duo 4 4 4 *łio - II{ 102 69£ 1011 101» 103

102J z 101£ 69J 101} IOli 1021

Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego Wschodnio-Pr ,listy zastawne Pomorskie dito.

Kur- i Nowomarch. dito Szlaskie dito Obi. zaległ, kap. i prC. Kur- i Nowej - Marchii . 100J4"" 1041 I{ 101 f! {at 4 103i

100ł 18HlOOJ

Frydrychsdory · . · . · Inne monety Mote po 5 talarów 18* 13* 13i 3 214} 13 II{ 1

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.01.08 Nr6 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry