G

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.03.16 Nr64

Czas czytania: ok. 19 min.

VViel kiego 1 ł.J

.. T A

:xi il'-Va POZKANSKIEGO.

Aaklailciu Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: A. &3 aM2mH2xM.

. W@4.

W Sobotę dnia 16. Marca.

1839.

Do czytelników gazety.

Z kończącym się pierwszym kwartałem przypominamy, iz prenumerata ćwierćroczna dla tutejszych czytelników wynosi: . 1 Tal. 18% sgr.; dla zamiejscowych zaś: . .. 2 Tał. Zamiejscowi czytelnicy odbierać będą za tę ce CODZIENNIE wychodzącą gazetę na wszystkich Król. U rzędach Pocztowych pv całej Monarchii. Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnym wynosi 15 sgr. ćwierćrocznie więcej ad powyższej ceny - Nie naszą będzie winą, jeieli dla późniejszego zamówienia w ciągu bieżącego kwartału, poprzedzające numer a nie będą mogły być przesłane, Poznań, dnia 16. Marca 1839.

Ex pedycya Gazet W Dekera l Spółki.

Wiadomości zagranIczne.

F r a n e y a.

Z Paryża, dnia 7 Marca.

Dziennik sporów w taki sposób podaje dotychczasowe wybory: Ministeryalnych deputowanych 214; deputowanych koalicyi 213; nie pewnych 4; ogółem 431. Inny dziennik ministeryalny, la Presse, wspomina a 433ch wyborach, które tak gatunkuje: Ministeryalnych deputowanych 204 ; koalicyjnych 212; niepewnych 17, i dodaje: Takowy stan rzeczy tego jest rodzaju, źe nam nakazuje wstrzymać się od wszelkich zawczesnych uwag i wszelkich domysłów. Każdy wstrzemięźliwość" nasze zrozumie.« -

Prócz tych doniesień wszystkie inne dzienniki ministeryalne zupełnie o tym przedmiocie milcaą, więc wnosić nie można o krokach, jakich się rząd chwyci. Xiażę Broglie miał dziś długie posłuchanie u Króla i miano mu poruczyć utworzenie nowego Ministeryum. Głoszą, źe Xiąźę polecenia tego przyjąć nie chciał, ale po wielu naleganiach oświadczył, źe się jeszcze przea. kilka dni namyśli. G i e ł d a z d. 7. Marca. B enta dziś znacznie w górę poszła. Wielu znakomitych bankierów przyczyniało się dziś stanowczo do podwyższenia ceny papierów, podczas gdy podrzędni spekulanci zakulisowi przeciwnie sobie postępowali. Nie zbywało dziś na rozmaitych Ministeryum zmienić, tylko czekać na zebranie się nowych Izb. Z drugiej strony rozchodziła się pogłoska, źe większość reprezentantów» belgijskich skłania się do przyjęcia wniosku Pana Merodego, na mocy którego Belgia ma się ograniczyć na stan bierny.

A ngli a.

Z L o n d y n u , dnia 5. Marca.

Podług listów z Lizbony z dn. 24. z. m. odrzucił 1» )d stanowczo przełożony mu przez Anglią traktat względem zniesienia handlu niewolnikami, chociaż mu Koitezowie carte blanche zostawili. Przy pomocy kartystów odparli Ministrowie wszystkie pociski, miotane w czasie obrad przez stronnictwo ultraliberalne. Izba deputowanych ukończyła dn. 23. Lutego obrady nad adressem i wszystkie paragrafy, przyganiające rządowi, odrzucono, choć nie z zbyt wielką większością. Xiąźę Palmella przybył do Lizbony. W ciągu obrad nad adressem namienił Pułkownik Fontoure, źe w dolnem Alemtejoi Algarbii znajduje się około 1000 guerylasów pod bronią, i ze ustawione tamże na 30 punktach wojsko składa się z 2000 piechoty i 300 jazdy, a do tego jeszcze kilka tysięcy gwardyi naro dowej przydać należy; lecz źe tam tjlko powagę Królowej uznają, gdzie się wOjSko to znajduje. Pułkownik, który się długi czas w tamtych stronach znaj dował, twierdził, źe jedyny sposób przywrócenia tamże spokojności na tern polega, aby wszystkie góry z mieszkańców ocz)szczono i tychże w dolinach umieszczono. Ale rząd nie chce się do tego okrutnego środka skłonić, chociaż mieszkańcy dolin wiele od guerylasów wycierpieć muszą. Ci ostatni otrzymują nawet niekiedy z Lizbony pieniądze i amunicyą i mają w szeregach swoich wielu zbiegów z wojska rządowego. W Izbie Senatorów miały się obrady nad adressem d. 25. rozpocząć; dla tego je zaś tak długo odwleczono, że Ministrów obecność w drugie I Izbie potrzebną była. D ostatnich wypadkach warmii Don Carlosa powiada M o r n i n g - P o s t: «Prowincye biskajskie są, jak się z d ae, zupełnie spokojne i opinia publiczna skłanja się na stronę Marotv. I w istocie, przyznać należy, źe karoliści już od dawna zmiany syetematu potrzebowali, - aby z zwycięstw swoich korzystać mogli.

Mimo szacownego charakteru Don Jose Anas Tej eiro, rady jego nie odpowiadały zupełnie potrzebom czasowym, a krzyk przeciw niemu i ojalaterosom tak był wielki, źe wszelkie zabiegi na jaw się ukazały. Codziennie powstawały spiski, a Maroto tyle zapewnew swoich działaniach wojennych utrudzeń doznawał, źe powątpiewając o zakończeniu wojny domowej korzystał z uknutego na życie swoje spisku i okropnie swych osobistych nieprzyjaciół dla przykładu dla innych ukarał.« Kury er gniewa się okropnie o takową obronę okrucieństw Maroty i powiada z swej strony: »Zdaniem naszem zjednał sobie obecnie Maroto przez pognębienie swoich nieprzyjaciół taką przewagę, źe mu się pan jego opierać nie śmie; można przeto powiedzieć, źe obydwa stronnictwa, na jakie się teraz Hiszpania dzieli, znajduią się pod niezaprzeczonym dozorem dwóch Generałów, a rządy które im władzę powierzyły, czystą są igraszką. « Margrabia N ormanby wykonał już przysięgę jako Minister osad i członek Gabinetu i mianowanie jego ogłoszono w Gazecie Dworskiej. N a Sekretarza swego obrał Pułkownika York; Pod-Sekretarzem stanu osad mianowany został b. Vice-Prezes Izby handlowej, Pan Laboucher, w miejsce Sir G. Grey, teraźniejszego Generalnego Audytora wojska. P. Labouchere jest szczególniej obeznany ze sprawami północno-amerykańskich osad, z mianowania więc jego spodziewają się wielkich korzyści. Gazeta Dworska donosi, źe Królowa mianowała na rok bieżący kommissarzami: do sprawowania urzędu Naczelnego Admirała Wielkiej Brytanii i Irlandyi Hrabiego Minto, Vice-Admirała Sir Karola Adam, Kontr-Admirała Sir Williama Parker , Kapitana Sir Ldwarda Fronbridge, Kapitana Sir Samuela Pechell i Lorda Dalmeny Nawet angielskiemu Posłowi w Paryżu, Hrabiemu Granville, miano ofiarować urząd Lorda Namiestnika Irlandyi, lecz ten natychmiast odmówił. Xieciu We 11 i n g t o n o w i City ma stawiać statuę. Już dotychczas podpisano składek na 9000 funt. szt, a Bząd przeznaczył na ten cel za 1520 funt. szterl., metalu z dział przez X. Wellingtona zdobytych. Wykonanie pomnika tego powierzono r. F. Chantrei, który, jak słychać, ma otrzymać 3000 f. szt. przy podpisaniu kontraktu, 2000 funt. i metal do lania, po ukończeniu modelu, a 4000 f. po ukończeniu dzieła, mającem nastąpić 18. Czerwca 1843. Pomnikiem tym ma być statua bronzowa na-koniij, 10 stóp -wysoka. Nie masz jeszcze przeznaczonego miejsca na jej postawienie. Pomiędzy wyrobnikami w Manchester nędza coraz się bardziej rozszerza; lękają się, źe od przyszłego tygodnia najmniej 60 do 70 fa roboty. Klassa wyrobników, mająca dotychczas jakie takie zatrudnienie, dopiero teraz uczuje tem dotkliwiej wysoką cenę chleba. - Tym czasem deputowani zgromadzenia przeciwnego prawu zbożowemu coraz więcej zbierają dowodów szkodliwego wpływu tego prawa na fabryki; w jednym z ich raportów czytamy między innemi, źe w pewnem mieście pod opieką angielskiego prawa zbożowego fabryki jak grzyby po deszczu wyrastają. Były Gubernator Wyższej Kanady, bir Francis Head, wydał dziełko o swym pobycie w tej prowincji i o jej zarządzie. Vice Admirał Sir Karol Haget, któremu powierzono dowództwo nad flotą angielską pod Vera Cruz, gdyż Kommodor Douglas jest tylko tymczasowym dowódzcą, miał mieć tak gwałtowny napad żółtej febry, że przez trzy dni co chwila oczekiwano jego zgonu. Przyszedł jednak do siebie i IŁ). Grudnia przybył z Jainaiki do Bermuda. Z orszaku jego, składającego się oprócz lekarza z 20 osób, 6 umarło. Pewien właściciel ziemski, Pan S wy n fen s e rw i s, kazał oznajmić swym dzierżawcom, źe gotów jest, na przypadek skasowania prawa zbożowego i znacznego spadnięcia cen zbożowych, chociażby nawet inne artykuły rolnicze stosownie do okoliczności w górę poszły, stosownie zniżyć cenę dzierżawną. Lord Namiestnik Irlandyi już jest mianowany, wybór padł na urzędnika, który dotąd nie był wcale mieszczony pomiędzy kandydatami; jest nim LordEbrington, który zarazem z Izby Niższej, gdzie reprezentował część północną hrabstwa Devon, przechodzi jako Par do Izby Wyższej. Lord Ebrington jest najstarszym synem Hrabiego Fortescue, i ma lat 56; należy on do stronnictwa liberalnego i jest jednym z kuratorów uniwersytetu londyńskiego. W roku 1831 wniósł adres do Króla, wyrażający zaufanie do Ministeryum Hrabiego Grey, gdy to zostało rozwiązanem w skutku upadku bilu reformy w Izbie Wyższej. Mianowanie to obadwa stronnictwa uważają zupełnie przeciwnie. B e 19 i a.

Z Bruxelli, dnia 5. Marca.

W stolicy tutejszej zupełna panuje spokojność. Politique wyraża: «Pewna gazeta bruxelska donosiła, źe spisek w Leodyum odkryto i ie Szef policyi do miasta tego się udał. Z pewnością oświadczyć możemy, źe gazetę tę bardzo złudzono i ze w Leodyum nikt nic zgoła o spisku nie wie. Podobnie fałszem, ieby P. Hody do miasta tego przybyć miał.

Nigdy bowiem ono nie było tak spokojne, jak właśnie W obecnei chwili." W Belge czytamy: «P. Barteis ciągle pod ścisłym aresztem. Gazety go dochodzą, ale nie wolno mu do nikogo listów pisać. O Panu Kats nic więcej nie słychać.« Deputowani, wierni systemowi oporu, po posiedzeniu wezorajszem wszelką stracifi otuchę. Nie tają tego przed sobą, że wypadek obrad dla nich będzie niepomyślny. Widziano, jak niektórym z nich łzy w oczach start yFinal namienia o planie, udzielonym sobie, jak powiada, z pewnego źródła, względem podziału Belgii, na przypadek gdyby ta wplątała się w wojnę z mocarstwami Europy. Ma to być plan Xiecia Talleyranda, dla tego też Francya i Anglia jest w nim miana na szczególniejszym względzie. Pomieniony dziennik widzi konieczną potrzebę, ażeby wnioski konferencji przyjąć jaknajprędzej. Z dnia 6. Marca.

Izba reprezentantów zajmowała się dziś popołudniu dalszemi obradami' nad przyjęciem traktatu pokoju. Po otworzeniu posiedzenia przeczytano znaczną ilość petycyi, a między temi petycyą Pana de Canoy, komissarza policyi z Venloo, w której tenże żąda, aby Izba w projekcie do prawa pod względem belgijskiej naturalrzacyi 'mieszkańców Limburg? i Luxemburga umieściła zastrzeżenie, iż pod względem pensyonowania urzędnicy, 0plac ani przez gminy w równi z urzędnikami rządowymi zostawać będą. Pan Gendebien przesłał Prezesowi list, w którym go prosi o zawiadomienie Izby, źe z powodu słabości zdrowia na posiedzeniu znajdować się nie może. Pan de T h e u x, Minister spraw zagranicznych wstąpił następnie na mównicę i przełożył kilka proj ektów do prawa. P a n V e r h a e g e n, deputowany z Bruxelli, zabrał głos około godziny 1 i mówił przez 2\ godziny. Zaczął on pytanie polityczne pod każdym względem rozbierać; następnie zastanawiał się nad materyalnem położeniem Belgii i przeszedł wszystkie koleje pomyślności jako też przemysłowych i ministeryalnych przesileń, które już przetrwaliśmy, albo jeszcze przelrwywamy. Przyszedłszy do pytania, dotyczącego się banku belgijskiego, powstawał mocno przeciw czynionym zakładowi temu zarzutom. O godzinie 21 wszedł Minister spraw zagranicznych jeszcze raz na mównicę i usprawiedliwiał politykę, jakiej się rząd w ostatnich trzymał czasach. Podróż Generała hiszpańskiego Halena dwojaki ma mieć cel na oku: zawarcie w* Anglii Belgii, któryby w służbę hiszpańską wstąpił.

Także akademicy zaczynają się przekonywać, źe zbrojny opór przeciw zagranicznym mocarstwom obecnie jest niepodobieństwem. Prezes tutejszego komitetu akademików starał się między kollegami swymi rozszerzać pet ycyą przeciw traktatowi pokoju, ale ci do niczego wpływać nie chrieli. Wiadomość o przetrząsaniu w Paryżu mieszkania Pana Pottera i zabrania u niego wielu papierów mocno tutejszych przyjaciół jego zastanowiła, nie jeden bowiem z nich obawia się, aby się przez to na nieprzyjemności nie naraził. Szwecya i Norwegia.

Oto jest mowa Króla J mci Szwecyi i N orwegii, miana w zeszłym mies. na otwarcie Storlhingu tego ostatniego Państwa: »Mości Panowie! Opatrzność wysłuchała modłów moich i mam ukontentowanie w idzieć się w możności otwarcia osobiście teraźniejszego S torthingu. Do tej przyjemności łączy się to jeszcze, iż mogę wam złożyć rys stanu Królestwa, który przedstawia obraz wzrastającej pomyślności, udowodniony faktami i cyframi. Z końcem bieżąc, roku upłynie ćwierć wieku politycznej niepodległości Norwegii Obraz Królestwa, przed 25 laty, nader jest różny od obecnego. Nie dawniej jak w roku 1815 stan jego finansów, handlu, kredytu, wzbudzał żywe obawy w prawdziwych i oświeconych przyjaciołach Ojczyzny. Od tej dopiero epoki otworzyliśmy największą część źródeł dobrego bytu, którego używamy. Ta ćwierć wieku dostateczną była dla Norwegii, do pomnożenia ludności prawie o połowę, do ożywienia jej handlu, zasilenia przemysłu, do utworzenia i ustalenia wielkiej liczby ustanowień i zakładów publicznych; do zmniejszenia jej długu o dwie trzecie i zaprowadzenia systematu umorzenia, który nas zapewnia źe w r. 1850 dług ten całkowicie zniesiony będzie. Do tego szybkiego rzutu oka dodać należy źe skarb posiada w gotowych pieniądzach i kredytach summę, większą od tej jaką reszta diugu wynosi. Te dobrodziejstwa są owocem poko;u zewnątrz i wewnątrz kraju. Przy zamknięciu Storthingu dnia 16. Listopada 1822 mówiłem do was temi słowy: »Byliście świadkami smutnych przykładów nieszczęść, na jakie kraj może być wystawiony, kiedy jego reprezentanci nie przewodniczą się przekonaniem i harmoniją opinii publicznej." - Nieprzestawajmy oddalać od nas rozterki tak zgubne i tak przeciwne interesowi społeczności. Zastanowiwszy się nad klęskami, które ciężyły na Europie w ostatnich 50 leciech, zachowajmy na pólnocnem półwyspie wszystko, co stanowi narodowość jego ludów, to jest po» rządek i poszanowanie dla praw, bez których ani dla narodów, ani, więcej jeszcze, dla in* dividuow, niemasz nic trwałego. Wszystkie władze stają się tyrańskiemi, ilekroć prawa, któremi się rządzą, nie są szanowane przez tych którzy im ulegać powinni. - »Uznając rękę opiekuńczą która szczególniej kierowała losami N orwegii, winniśmy najpoboźniejszą i najgorętszą wdzięczność Opatrzności. Tato ufność w Bogu prowadziła mię kiedym udzielił mej sankcyi prawu, które daje gminom możność radzenia o sprawach okręgów. Fakta, wyłożone w obrazie który ma być wam odczytany, dowiodą wam, źe stan finansowy kraju pozwala, abyśmy, bez obawy braku środków, zajęli się rozmaitemi ulepszeniami w interesie publicznym, i abyśmy je uskutecznili niepotrzebując uciekać się do podatku gruntowego, który szczęśliwy stan kraju pozwolił całkiem usunąć z budżetu, zacząwszy od 1. Lipca 1836 roku. Nasze stosunki z zagranicznemi Mocarstwami noszą zawsze tę same cechę dobrego porozumienia, które od czasu połączenia, pozwoliło nam rozciągnąć żeglugę i handel. Szczerość ze wszystkie mi Mocarstwami; przyjaźń prawdziwa z sąsiadami; mocna wola -wiernego dochowywania naszych zobowiązań; gorące życzenia widzenia iżby ludy zostawały w jedności pomiędzy sobą i ukończyły swe zatargi: takie są uczucia, które nas ożywiać nieprzestaną. Żądania nasze nie idą dalej, gdyż są ugruntowane naprawach i sprawiedliwości. Ogłaszając, na mocy 74 . Prawa Zasadniczego, Dziewiąty zwyczajny Storthing za otwarty, wzywam was, Mości Pan., do przejęcia się ważnym obowiązkiem, który współobywatele wasi na was włożyli, obowiązkiem połączenia naszej oświaty i naszego doświadczenia, w celuuźytecznościpublicznej. Sława moja ściśle jest spojona z postępami kraju; więcej powiem: wasze i moje szczęście od tego zależy. Proszę Boga, iżby kierował waszemi obradami i ponawiam wam zapewnienie całej mojej Królewskiej źyczlwości." Prezes Storthingu, P. Sorrensen, -wyraził uczucia reprezentantów, kończąc mowę okrzykiem: »Boże, zachowaj Króla, Ojczyznę i bratni naród!" okrzykiem, który powtórzyli wszyscy członkowie Storthingu. Potem odczytane zostało przez P. Krogh zdanie sprawy ze stanu i zarządu kraju od ostatniego Storthingu. - Król powstał i wrócił do pałacu, wśród radosnych okrzyków tłumnie zgromadzonego ludu. Kiedy Król powrócił do siebie, cały Storthing przyszedł do pałacu prosząc o posłuchanie, i Prezes miał zaszyt po wi Jego obecności w Norwegii i dziękował za przywiązanie, które krajowi zapewnił i dobrod/J eistwa, jakich nie przestaje nań zlewać. - Król raczył odpowiedzieć następnie: »Mości Panowie! Wypadki, klóre od wieków następowały po sobie, i W których widzimy mieszkańców północy pokolei zdobywcami, zwycięźonemi, wrogami jedni drugich lub przyjaciółmi, powinny byty nas przekonać, źe niemasz między bratniemi narodami trwałości, bez zapomnienia uraz i bez uczucia obowiązku do pomagania sobie nawzaem.Bóg chciał, iżby te dwa narody nie miały w przyszłości innego spółzawodnictwa jak to, ażeby żyć w zgodzie i być posłusznemi prawom właściwym a opiekuńczym, pod wspólnym Ojcem. Narzekałem, wespół z wami, Mości Panowie, nad nieutnością, którą kilka osób, nieprzyjaznych obu ludom, usiłowało rozsiać tak w Szwecyi, jak w Norwegii. - Mniej zważałem na te zamachy, gdyż pomimo nie, zgoda i przyjaźń, oparte na wzajemnej ufności, coraz ściśliejszej, utrwalą zjednoczenie, które natura najwyraźniej wskazała, lecz które namiętności ludzi i smutne okoliczności opóźniły aź dotąd. Życzenia wasze w tym względzie, znajdą, upewniam was, braterski odgłos w Szwecyi. Przyjmuję z wdzięcznością hołd, któryście mi przynieśli w imieniu N orwegskiegoludu. Umiem ocenić jego wierność, radość jego z mego przybycia i również będę umiał cenić, Mości Panowie, usiłowania wasze i dobre chęci ku ustaleniu, zgodnie z mojemi ojcowskiemi widokami, prawdziwych interesów Norwegii. Przed chwilą złożyłem Storthingowi obraz postępów krajowej pomyślności. Starajmy się zasłużyć na dalsze jej rozwijanie się przez umiarkowanie, porządek, poszanowanie dla praw i zgodę; te cnoty tak stanowią szczęście narodów, jak stanowią szczęście rodzin. Zegnam was, Mci Panowie, zapewniam tak Storthing wogólności, jak i każdego z was pojedynczo, o mojej Królewskiej życzliwości. " JI u s t 2 Y a.

Donoszą z Wiednia, źe J. W. Tymoteusz Hrabia Ledóchowski, otrzymał, prócz stopnia Ma;ora i Szambelana służbowego przy J. C Mości Arey-Xięciu Franciszku, nader trudną lecz zaszczytną posadę Guwernera Synów pomienionego Arcy-Xięcia, z których naj starszy będzie kiedyś z kolei nosił na głowie Koronę Cesarską i(władał losami obszernego Państwa Austryackiego.

T u 2 C Y a.

Z Konstantynopola, d" 16. Lutego.

Dnia 28. Stycznia odbyła się wielka Rada

Ministrów w Fanaraki, wsi w blizkości Bosioru położonej. Dwie inne odbyły się w zabudowaniach Porty, to jest, dnia 4. i 6. - Ministrowie i wszyscy Członkowie Rady należeli do nich. Nieznane są przyczyny tak częstych zgromadzeń, wiadomo tylko, źe Sułtan przedłożył na nich wiele zapytań. Prace w arsenale odbywają się z wielką gorliwością. Wprawdzie nie rozpoczęto jeszcze uzbrajania floty, jednakże Kapudan Basza jest gotów na pierwszy znak przystąpić do tego. Mówią, iż znaczna część floty pod dowództwem Kapudana Baszy, za zbliżeniem sfę pięknej pory czasu, wypłynie na Morze śródziemne i Archipelag.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Statystyczna tabella pism peryjodycznych, - Pewny dziennik paryzki ułożył następującą statystyczną tabellę peryjodyGznych pism na całym świecie: W Rzym» liczą 1 dziennik na 51,000 osób; w Madrycie 1 na 50,000; w Wenecyi 1 na 11,000; w Londynie 1 na 10,600; w Berlinie 1 na 4,070; w Paryżu 1 na 3,700; w Sztokholmie 1 na 1,100. Pod względem ludności krajów przypada w Hiszpanii 1 dziennik na 864,000 osób; w Rossy i 1 na 674,000, w Austryi 1 na 376,000, w Szwajcaryi 1 na 66,000, we Francyi 1 na 52,000, w Anglii 1 na 46,000, w Prussiech 1 na 43,000, w Holandy i 1 na 40,450. Liczba prenumeratorów ma się do liczby ludności we Francyi jak 1 do 437, w Anglii jak 1 do 184, w HoJandyi jak do 1 100. (Zawiści godzien los redaktorów, jeżeli kiedy proporcyja ta w całym świecie miejsce mieć będzie!) »Gazeta dlalndyi« liczy wAzyitylko 568 prenumeratorów, a Bengal 11 urkaru 954. W Indyjach Zachodnich wychodzi 27 gazet, w Australii 17- Chiny mają tylko jedyny dziennik, pod nazwą: Canto n Register. W Konstantynopolu wychodzi pismo: Mon i t e u r O t t o m a n , tudzież gazeta turecka pod nazwą; Takaimi Weckali, to znaczy: "Obrazy wypadków," których pierwszy numer wyszedł na widok publiczny roku 1832. Od niejakiego czasu w Canea, na wyspie Kreta, wychodzi także pismo w tureckim i nowo-greckim języku, pod nazwą: Ephemerides Cretoises, W Grecyi liczą trzy dzienniki: E p o c h e, E p h e m e r i d e s i S otir, a w Małej-Azyi wfrancuzkim języku: J ournal de Smyrne. W Afryce wychodzą cztery czasopisma. - Jak dalece wykaz ten nie odpowiada powyżej wyrażonej swej nazwie, nadmieniono bynajmniej o dwóch krajach, które w pisma peryodyczne najbardziej obfitują; t. j: o Niemczech i Ameryce Północnej, w których przeszło 1600 czasopism wychodzi. WeFrancyi wychodzi 776 dzienników, % tych w Paryżu 326, a w departamentach 450, które w ogóle 150,000 premumeratorów liczą. We wszystkich innych krajach w ogóle liczą 4130 dzienników, z tego powodu byłoby ich 4906 na całym świecie. Ponieważ w Anglii jest 1200, a w Ameryce 1600 dzienników, to czyni ogółową liczbę 2800 gazet, a zatem dwa narody te czytają "nieporównanie więcej niź wszystkie inne narody na całej kuli ziemskiej. " Formowanie się kryształów. - Professor Link w Berlinie tamecznemu towarzystwu badaczów natury przedłożył dnia 13go Stycznia mikroskopiczne postrzeźenia o pierwszem formowaniu się kryształów. Przy rozbiorze świeżych osadów wielu kruszcowych ciał okazuje się, źe takowe z bardzo drobnych kuleczek są złożone. Kuleczki te, wcześniej lub później, częstokroć nawet w oczach dostrzegacza zamieniają się w kryształy, które kruszcowi są właściwe, ale nie przez skupianie się kulek, lecz przez spływanie się jednej W drugą, czego łatwo dostrzedz można w miejscu, gdzie dwie lub więcej kulek jedna przy drugiej się znajdują, które podobnie jak banki mydlane do kupy się spływają. Ze kuleczki te istotne mi są bańkami, czyli pęcherzykami, przekonywa nas nie tylko rozmaita ich wielkość w jednym i tym samym osadzie, ale nawet kończaty i nieregularny kształt, jaki takowe po wysuszeniu częstokroć otrzymują. Do dziejów noszenia bród. - Najdawniejsza wiadomość o noszeniu brody znajduje się w Lewitach 19, 27. wierszu, gdzie jest łak napisano: "Nie powinniście wcale 0galać waszej brody." Starożytni indyjscy filozofowie» których gimnozofistami zwano, nosili bardzo długie brody, jako symbol mądrości. Assyryjczykowie i Persowie szczycili się długiem i brodami, a S. Chryzostom pisze, iż perscy Królowie brody swoje złotem przeplatali. Chińczykowie mają także w poważaniu długie brody, a ponieważ natura bardzo skąpo uposażyła ich w tej mierze, dla tego często noszą przyprawione. Alexander Wielki kazał macedońskim żołnierzom poogalać brody, aby ich nieprzyjaciele w bitwie za nie chwytać nie mogli. Rzymianie dopiero w r. 454 od założenia miasta Rzymu brody sobie golić kazali. Hadryjan byl najpierwszy Cesarz, który brodę zapuścił. Longobardowie długim brodom, jak niektórzy utrzymują,winni swoje nazwisko. Merowingowie mieli także wielkie w brodach upodobanie. Starożytni Anglicy nosili tylko wąsy. Anglosaxonczycy nosili brody. Ale N onnanowie, którzy sobie brody golili, przymusili swych poddanych angilskich podobnież do golenia bród; wielu z nich wyniosło się o tego powodu z kraju. W Anglii brody pod Karolem II., we Francyi pod Ludwikiem XIII., a w Hiszpanii pod Filipem V. wyszły z mody. Przy rozgraniczeniu dóbr Brzyskorzystewki i Jaroszewa, w powiecie Szubskim położonych, mają udział sukcessorowie Majora Jana N epomucena Godlewskiego, jako posiedziciele pierw wymienionej włości, a mianowicie pomiędzy niemi: a) sukcessorowie brata jego, Józefa Wojciecha Godlewskiego, b) sukcessorowie brata jego, Kajetana Godlewskiego. Gdy atoli pobyt takowych, a mianowIcIe ich opieki, nie jest nam wiadomym, wzywamy przeto wszystkich Łukcessorów Jana N epomucena Godlewskiego, a szczególniej pomienionyth, niniejszem publicznie, aby końcem oświadczenia się we względzie zdziałanych w interessie obecnym czynności, w termInIe dnia 11. Maja r. b. o IOtej godzinie zrana w biórze naszem albo osobiście się zgłosili, albo też kogo w o bwodzie podpisanej Kommissyi specyalnej zamieszkałego, z dozwoleniem substytucyi do dzieła tego umocnili i w dostateczne zaopatrzyli pełnomocnictwo, inaczej bowiem nietylko wzajemne stosunki, przez przeciwną stronę podane, za rzeczywiste przyjęterni by byty, ale nadto zaocznie, uważanem by być musiał o, źe niesława jacy do interessu obecnego przystąpiwszy, takowego urządzenie Kommissyi całkiem poruczają i przytćm zezwalają, aby późniejsze pozwy w majętności Brzyskorzystewki doręczanemi bywały. Szubin, dnia 10. Lutego 1839.

Królewska Kommissya specyalna pow i atu Szubskiego . OBWibsZbZliiNib Z dniem 1. Kwietnia r. b. nastąpi zwyczajna zamiana inkwaterunku tutejszego garnizonuWzywamy przeto właścicieli domów, którzy inkwaterunek swój wynająć chcą, ażeby najpóźniej do 10. Marca r. b. urzędowi serwisowo-inkwaterniczemu o ten u donieśli, u kogo lub gdzie inkwaterunek pomieścić chcą. Właściciele zaś domów, którzy inkwaterunek swój już wynajęli, w wyżej oznaczonym czasie donieść obowiązani: czy żołnierze wtem przeniesieni zostaną P aby przy rozpisywaniu biletów kwaterniczych wiadomość w tym względzie przyzwoita powziętą być mogła. Złe skutki z uchybienia w zadość uczynieniu niniejszemu wezwaniu każdy sobie przypisać będzie winien. Poznań, dnia 1. Lutego 1839. r.

Magistrat.

PKOCLAMA. " Naslępuiące rzeczy zostały w powiecie Gnieźnieńskim znalezione: 1) Koło szybowane od woza. 2) Klacz kara ośm do dziewięć lat mająca w Czerniejewie, o) Kielich złamany, patena i dwie srebrne ampułki w Mielźynie. 4) Szyna żelaza i pas w boru Czerniejewskim. 5) Ośm srebrnych łyżek, srebrny kielich z pokrywką, pierścionek złoty w kształcie węża, pierścionek złoty herbowy z blaszką srebrną, pierścionek bez kamienia, kamień kryształowy w srebro oprawny, szyba mosiężna na placu budowlym pod Nr. 34. tu w Gnieźnie. 6) Sześć sztuk łyżek z nowego srebra na trakcie Poznańskim. Następujące zaś rzeczy zostały podejrzanym ludziom odebrane: 1) Płaszcz sukienny granatowy z modrą multunową podszewką. 2) Czerwona chustka. 3) Miech z skórą owczą. 4) Fara spodni płóciennych, chustka płócienna w niebieskie i białe kratki, matnia, flaszka do wódki, szczotka od sukien i dyscyplina. 5) Powłoka, stare prześcieradło, kawał starego zielonego sukna, stary fartuch w modre paski z staremi gałganami, pierzyna, koszula i trzy stare kołnierzyki. Wszyscy, którzyby do poprzednio wyłuszczonych przedmiotów jakowe pretensye rościć chcieli, wzywają się niniejszem, ażeby do zameldowania praw swych w terminie dnia 13. Kwietnia 1839. zrana o godzinie 9tej przed Assessorem Hoffmann pod karą ich wykluczenia się stawili. Gniezno, dnia 18. Lutego 1839, Królewski Aad Zi emsko - mieiski Życzliwym mi znajomym moim donoszę uniżenie, iż osłabienie wzroku mego do takiego posunęło się stopnia, że od obowiązków urzędu mego na niejaki czas uwolniony być musiałem. S p e r l i n g , Inspektor kancellaryi.

OttVYIEaicAbMH, .

Dobra Ś miłowo, w po w. Szamotulskim położone, są z wolnej ręki od Św. Jana r. b. na 12 Jat do wydzierżawienia lub do sprzedania. Kupienia lub dzierżawienia chęć mający, rączą się wlistach frankowanych do Wgo

Kurowskiego w L i p n i c y pod Szamotułami zgłosić. OBWIEr-ZCZEME.

Chęć mający wypożyczenia summy 250,000 zlot pol na dobra szlacheckie w Polsce w gubernii Mazowieckiej pod Włocławkiem położone, zechce się dla powzięcia bliższej informacyi zgłosić do Wgo Rachmistrza przy Kommissyi obwodu w Włocławku.

W K . d ti ifg g if II m arnle po iSg "wiecie Babimostkim jestzWnfYfu '¥ 1lI 1H* do sprzedania 50 maciorek, 200 sko- A %$ pów, 100 baranów; ostatnie na klassy A A sprzedanemi będą; lsza klassa 30 tal., $III Il.I; 2ga klas sa 20 tal, 3cia klassa 12 tal.

1151 Niektóre barany do tuteiszego stada Il.I; A używane, lub nadzwyczajnych przy- Il.I;; >III$ miotów, za wyższą cenę przedawane- 18< IIl.I; mi będą, reszta zaś w czasie Sw. Jana fili Il.I; w Poznaniu jak roku zeszłego rozprze- Im; A dane zostaną. - Stado tutejsze jest zu- 11lI, i"g$ pełnie zdrowe i wolne od wszelkich 1.(& %kt zaraźliwych chorób. $$; :QIJ Zapraszam znawców, aby ostanie IIl.I; :QH tutejszej owczarni osobiście się prze- :QE )l( konać raczyli. :Q A Przedaz powyższych owiec, rozpo- A II * częta dnia 15. Lutego r. b., trwać bę- Af fe dzie do d. 25. Czerwca r. bież., gdzie III jpH codziennie w wełnie widziane mi być IIl.I; jgjś) mogą. - Karna, d. 27- Styczno 1839. )l( E 1 1 11 €UJ111 1 11 Doznawszy przeszłej niedzieli mimo wielkiej niepogody tak wielkich względów Wysokiej Publiczności, która Wal k ę ZWI Gr z A . t moich tak licznie i z tak wielkie m zadowoleniem odwiedziła, 'za co jak najczulsze dzięki złożyć mi przychodzi, postanowiłem, posłuszny publicznemu wezwaniu, przyszłej niedzieli, t. j. dnia 17. m. b., widowisko to jeszcze raz przedstawić. - O bliższych szczegółach doniosą afisze; tu tylko nadmienię, że miejsca na dzień ten już są jak najporządniej urządzone. A ponieważ żadnej nie szczędzę pracy, by przedstawienie to uczynić tylko jeszcze świetniejszem od pierwszego, przeto spodziewać się mogę, że Prześwietna Publiczność i na ten raz nieodmawiając mi swych względów licznem zebraniem się zaszczycić mie raczy. I R o s s i . JPrzyjmowaiue towarów na Iłielnik.

Pan Gustaw Ra u, oberżysta, posiedziciel hotelu rzymskiego (Hotel ił la ville de Rome) przyjmuje dla podpisanego wszelkie gatunki towarów domowych do bit lenia, jako to: płótno , obrusy, serwety, chustki, ręczniki, przędzę i nici, i za oplata mojego własnego rachunku włącznie wszelkich kosztów przystawia je znowu napowrot bez zadnei inne opłaty do samego Poznania. Powszechna wziętością od lat wiei u zaszcz)cane bielniki darniowe w gór cli, które, nieuj.ywając żadnych trwałość nisis<jae)<-ti śiodkow, dotychczas każdego własnciela szczigólmei pięknym zadowolały bliihem, pozwalają mi, zwłaszcza przy jak na umiartofcwańsj.yt h cenaih, które u ' ana Rau przetrzeć niozna, pochlebiać sobie nadzieją, iż ofiara mola, przez ułatwioną dogodność w przesełaniu tam i nazad, zapewne Przeswit-tnej publiczności przyjemną będzie. Towary powinny być w ko cu qarea i w połowie Lipca do Poznania odstawione. Hirszberg w Szląsku.

Zakład bieloic/y F. W. B e era .

Prawie nowe Repositorium można tanio kupić u 'J. Smaków skieJ\o i\r. 6">. <£g> Magazyn trzewików G. F Behra, w rynku Nr. 81. w Poznaniu, donosi Wysokiemu Obywatelstwu i J\zanownej Publiczności niniejszem najuniźeniei, iż znaczny wybór trzewików damskich własnej fabryki, gustownie i trwałe robionych z wiedeńskiego atłasu skórkowego, maiokinu, serge de Berry, we wszelkich kolorach i t. d i t. d., p o, ile można, rzetelnych cenach ma w zapasie Moje przywiązanie do tego procederu i zakupowanie przeżeranie najlepszych materyałów z zawołanych fabryk, stawia mnie w możności zadosyćuczynienia wszelkim zadaniom.

Prześwietnej Publiczności mam zaszczyt donieść riiniejszem najuniżeniej , iż na nadchodzący jarmark prz)będę tu ze znacznym skład-m pięknie i trwale robionych towarów szewskich. Obok wytworności roboty jestem w stanie żądać cen umiarkowanych, polecając szczególniej trzewiki damskie znajprzedniejszej ma teryi tżerce de I erry para po 20 sgr. J. F. S c h u l t z z Elbląga.

A IVasiona na przedas. - II( Nasz, w najświeższe nasiona IkOJtticzyny, trawy, Jarzy u, kwiatów, drzew igiiczkowych I liściow y c h dobrze opatrzony skład, polecamy niniejszem nadmieniając, IZ każde łaskawe polecenie natychmiast w cenach najtańszych wykonać możemy

JBr.

Auerbach.

Ceny

Handel nasion, ulica Butelska.

Dnia 13. Marca 18.39. r.

targowew mieście

PoznanIu.

oddo

Tal. sgr. fen. Tal. sgr. fen.

<;szenicy szefel Zyta d t Jęczmienia dt Owsa dt Tatarki dt Grochu dt Ziemiaków dt Siana cetnar Słomy kopa Masła garniec Spirytusu beczka .

2 15 2 I7j 1 5 10 1 6 - 2 3 24 20 211 22] 23 1 2 1 6 1 5 l O - 10 l 6 - 16 4 25 ; - 4 27 1 22 6 1 25 14 is:-i 15 -

W niedzielę dnia 17. Marca 1839 r. W cingu tygodnia od dn. 8. aż do będą mieli kazanie 14. Marca 1839. Nazwy kościołów urodziło się umarło ślub przed południem. po południu. chło- dzie - płci płci wzięło pców. wcząt. męsk. żeńsko par. W kościelf katedralnym X. Pr. Urbanowicz X. Kan. Jabczyński 4 6 4 W koś. farno S.MaryiMagd. - Dz. Zejland - Prof. Prabucki 2 2 2 S. Wojciecha. . . - Pr. Urbanowicz 5 1 2 W kościele Sw. MarcIna - Prob. Kamieński · Prob. Kamieński 2 5 1 Gmina niemiecko-katolicka w kościelepofranciszkaiisk - Regens P o hl Dominikanów - Kapł. Krajewski - W klaszt. sióstr miłosierdzia - Prob Dyniewicz W ewangelickim. S. Krzyża Superint. Fischer Pastor Friedrich 7 5 6 1 W ewangelickim S. Piotra Rad. Kons. Diitschke W kościele garnIzonowym Naucz semi , Niese 3 1 Ogółem I 23 I 19 I 11 I 6 I - ..

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.03.16 Nr64 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry