GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.07.11 Nr159

Czas czytania: ok. 20 min.

VVielkiego

Xiestwa

SKIEGO.

Nakładem Drukami Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: JI. H<i» Uioirsj;i.

JW UH.

W Czwartek dnia 11. Lipca.

1831 *.

Wiadomości zagranIczne.

F r a fi c y a.

Trybunał parowski. Posiedzenie d. 1. Lipca. Na wczorajszem posiedzeniu słuchano Jeszcze Nougouesa. Zapytany o cel walk.*, do której należał, wymienił rzecz pospolitą. - Barbes i Martin Bernard wcale odpowiedzieć nie chcieli. - Sierżant jeden, stojący na straży dn. 12. Maja przy pałacu sprawiedliwości, twierdził, źe z pomiędzy nacierających Mialona rozpoznał, a inni żołnierze dodali, źe żadnego z nacierających poznać nie mogą. - Chłopiec 13-letni był naocznym świadkiem zabicia Drouineaugo i zabójcą tegoż Delsadego mianował, a później znowu Barbesa wymienił; lecz'Martin B e r n a r d odezwał się, iź słyszał, jak stojący przed nim żandarm chłopcu Barbesa wskazał, i żandarm się do tego przyznał. - Totem przeczytał Pan Arago piśmienne świadectwo 0\yego chłopca, a następnie słuchano obźałowanego B o n n e ta, rodem z Genewy. Był on W domu, gdy do niego z polecenia Meillarda kufer ciężki przyniesiono, powiedział źe się późniei przekonał, iź w nim amunieya była, ale się o to nie troszczył, gdyż go polityka mało co zajmuje, zwłaszcza źe nie jest Francuzem. -

Na dzisiejszem posiedzeniu słuchano obźałowanego Rondila. Flintę, rzekł, podała mi nieznajoma osoba na ulicy Bourg l'Abee; sam zaś dobrowolnie na tę ulicę poszedłem, ale o celu walki niewiedziafem. Na dalsze zapytanie zaś odrzekł, źe go nikt o buncie nie zawiadomił, i źe do towarzystwa Pór roku nie należy. Dodał także, źe tylko przypadkowo z flinty wystrzelił, dotknąwszy się nieostrożnie kurka. Prezes przypomniał mu, źe się mocno aresztowaniu opierał i sądził, iż człowieka za wolność walczącego aresztować nie należało, ale on odrzekł, źe tylko za rokoszanami bez celu postępował, nie wiedząc, gdzie idą i kto im przewodniczy. Dalej słuchano Guilb erta, ujętego razem z Rondilem. - Pyt. «Należałeś do bandy powstańców A , uderzających d. 12. Maja na prefekturę policyi?« O d p. »Banda ta nie bardzo była liczna, bo się li tylko ze mnie samego składała.« (Śmiech). Dalej po'wiedział, źe był nieco podchmielony, gdy go zmuszono wziąść fuzyą; ale i z tą bawił się tylko jak dziecko. »Trzymałem, rzekł, w jednym ręku fuzyą, a w drugim stępel, i gdy mnie pan jakiś zapytał, czy się bić chcę, odpowiedziałem, źe nie mam najmniejszej do tego ochoty. Gdy mu się zaś fuzya moja podobała, rzekłem, źe jeżeli taka piękna yf jego oczach, chętnie mu

ją daruję; ale w tej chwili rzucik» się mndetwo ludzi na mnie i ujęto mnie.« Pyt. »Ale świadkowie zeznaji, żeś strzelił, i znowu nabił fuzyą i nawet ręce twoje są czarne od prochu. « , O d p . »A j a p owiadam, ź e to fałsz, źe świadkowie ci są podli lub przedajne dusze; »co do rąk, trzeba w jedz jeć, ie jestem garbarzem.« Pyt. »Czy nelezaleś do jakiego taj nego towarzystwa ? « O d p. » Nigdy, 5l Pyt. »Czy jesteś republikaninem?* O d p.

»W tej chwil« do żadnego nie należę stronnictwa.« .- Następnie słuchano świadków przeciw Rondilowi. Pan Babcau twierdził, że go nieustannie strzelającego widział.« - Księgarz L o q u i e r ujął bjlberta i nie przypominał sobie, żeby słyszał, aby kto do niego powiedział, źe ipa piękną flintę. Pan De b ourg zeznał na korzyść Barbesa, iż słyszał, lako młodzieniec jeden 23 lat mający chełpił się w kawiarni, źe jest zabójcą oficera przy pałacu sprawiedliwości. Miał on oświadczył, iż d. 1JJ, wyszedł rano z domu, szukając roboty; na ulicy słyszał zgiełk i widział leżących oficerów zabitych i żołnierzy; obok nich leżał nabój i kula, które on nieszczęściem dla siebie do kieszeni włożył i do domu zabrał. Prez e s : «Skłamałeś, protokół inaczej opiewa,? O d p. »A więc protokół fałszywie napisany; nie mogłem zaś do walki należeć, bo 5 lat więzienia (uwięziono go dawniej za kradzież) nauczyły mnie rozumu.« Zresztą zaklinał się na Boga i lpdzj, że do niczego nienVejal, j żeJonasa, jak go obwiniano, nie zastrzelił ani też słór wka podejrzliwego do nikogo nie rzekł, Odźwierny zaś domu, w którym Mjalon mieszkał, twierdził, że mimo jego rady właśnie w chwili rozpoczęcia boju na mjasto wyszedł. Bussy, wyrobnik, powiedział, że MB)]; powstańcy gwałtem fuzyę w rękę dali, i że się pierw oddalić nje mógł, dopóki stanowiska przed pałacem sprawiedliwości nie zajęto. Pomiędzy nacierającymi zaś poznał Mialona. Posiedzenie Izby Deputowanych d, 1. Lipca. Porządkiem dziennym przypadały obrady nad projektem do prawą względem uchwały kredytu 10 milion, fr. na wzmocnienie eskadry na morzu Sródziemnćm, - Nasamprzód zabrał głos Prezes Rady. Po krótkie m wspomnieniu okoliczności, wśród których traktaty w Kutajah i Chunkiar- Iskelessi zawarto, przyrzekł w nie wielu słowach, że postępowanie rządu korzyści i godności Francyi ściśle przestrzegać będzie. »- Pan de Valmy robił potem uwagi nad obecnem położeniem Mehmeda Alego, który się w ciągu lat 10 do rangi potężnego mocarza wynieść potrafił. Mówca przedłożył oraz kilka traktatu z Chunkiar- Iskelessi dotyczących się ak

S64tów, aby wykazać, źe Francya w skutek p». lityki rozmaitych Ministeryów koniecznie ofiary ponosić musi. «Stosunki między Francyą a Mehmedem zachodzące, nie są bynajmniej tajemnicą, honor nasz nakazuje nam, go ukarać, korzyść zaś nasza wymaga, abyśmy go bronili. Ale my ani honorowi naszemu, ani korzyści zadosyć nie uczyniliśmy. Z Porta takie źle stoimy.« Tutaj dało się słyszeć szemranie, tak dalece, źe Prezes do porządku wezwać musiał. Mówca potem tak rzecz swcję prowadził: «Jakikolwiek będzie wypadek wojny, Francya od zwycięzcy niczego się spodziewać nie może, ponieważ nic dlań nie uczyniła. Anglia przeciwnie prawo do wdzięczności W. Porty rościć sobie może, ponieważ ją wspierała. Anglia zachęca Sułtana do wojny z Mehmedem, ponieważ handel swój w Egipcie przywrócić się stara. Wówczas my spokojnemi będziemy musieli być świadkami i niczemu zapobiedz nie potrafimy.« - Mówca twierdził następnie, ie ścisłe przymierze z Rossyą jedynem dla Francyi w tej mierze ocaleniem. «Czyż teraz (tak rozprawę swoje zakończył) dla tego, źe kilka okrętów więcej wystawiamy, do Hossyi albo Anglii powiemy: «Dotąd, a nie dalej!« Co się kongressu tycze, zasadę sarnę pochwalam, ale większe mam zaufanie w orężu żołnierzy naszych. Któż albowiem serio sądzić może, żeby Rossya, zajmująca tak korzystne stanowisko, wyrokowi kongressu poddać się miała? Zresztą dyplomaci, pióro tylko W ręku trzymający, bezkarnie grozić mogą, ale skoro raz żołnierz, jak Admirał Bigny zwykł mawiać, palący się lont w ręku trzyma, dyplomacya nie zawsze go przygasić potrafi. Czy wjecie Panowie, jaki był powód do bitwy pod Nawarynem? Oto ponieważ w depeszy konferencyi Londyńskiej, oddychającej zupełnie duchem pokoju, Xiążę Clarence dla Admirała Codringlon te dopisał na marginesie słowa: «Mój kochany Edwardzie; b-Idź tak łaskaw i spal wszystkich tych gałganów! * Aby w kilku słowach zdanie moje zawrzeć, nie chcę ani człowieka, ani jednego żołnierza dla niebezpiecznych i bezpotrzebnych demonstracyi na sztych JIry stawić. * - Potem jął mówić Pan de Carne: "Pierwsze początki sporów między Egiptem i Turcyą do tych się odnoszą czasów, kiedy W Francyi zupełny panował nieład i z północy równie jak z południa kłopot nam gotowano. Wówczas nie byliśmy w stanie zająć się pytaniem, od rozstrzygnięcia którego przyszłość Europy zawisła. Dla tego tćź nie njamy gotowej polityki. Pytanie to będzie dla nas tern, czero była hiszpańska sukcessya dla wieku Ludwika XIV, względnie na niepewność, w której macamy, a wzniecicie dla przyszłej generacyi niezliczone trudności." Mimo to wyznał mówca, iż są podrzędne przedmioty, względem których Ministeryum wyrok dać musi. Zdaniem jego powinnaby Francya oświadczyć, źe Egiptu broni, ponieważ polityka tego wymaga, ieby panowanie Baszy Egipskiego od Nilu aź do Tauru się rozciągało. Przy odejściu poezty mówca jeszcze był na mównicy. - - Gazety tutejsze juz dzisiaj obszerne zawieraj rozumowania o projekcie do prawa względem zażądanego kredytu na wzmocnienie eskadry w Lewancie. Dziennik s p o rów przy tej sposobności znowu sympatyę swoje dla Mebmeda Alego objawia. Guillotine, która dotychczas zawsze była w schowaniu u oprawcy, w nocy z dnia 29. na 30. Maja do Conciergerie przeniesiono. Przedsięwzięto to dla tego, ponieważ republikanie narzędzie to zabrać chcieli. słychać, źe Jezuici w Metz na ulicy Trinitair wielki dom zakupili, w którym instytut naukowy założą. Ezba deputowanych. - Posiedzenie d. 2. Lipca. Wielki Zachowawca pieczęci wniósł projekt do prawa względem zażądania kredytu na ukończenie budowy kościoła katedralnego w Chartres. - Potem zajmowano się rozbiorem zażądanego kredytu 10 mil. fI. na wzmocnienie i zwiększenie eskadry na wschodzie. - Pan Delaborde poczynił niektóre uwagi w celu skłonienia Izby do przyjęcia przychylniejszego dla Egiptu systematu. Po nim zabrał głos Pan Tocqueville: »Nie zamierzam ja, rzekł, wystawiać trzeci lub czwarty systemat, ale chcę troskliwie zgłębić nie to, co było lub będzie, ale to, co teraz jest. S tarać się będę przełożyć rządowi kilka środków, jakich mu się trzymać wypada. Anglia powinna sobie życzyć utrzymania się Turcyi, bo Mehmed Ali jest jej naturalnym nieprzyjacielem. Anglia więc starać się musi, aby Egipt wielkiemu podlegał państwu, nie zaś sarn wielkie tworzył państwo« Interes Francyi jest podwójny i stądto niebezpieczne dla niej -wypływa położenie. Francya powinna pragnąć upadku Mehineda Alego, a jednak na to zważać, aby Egipt nie wpadł w ręce mocarstwa należącego od Anglii. Francya nie ma naturalnego sprzymierzeńca, a położenie takowe jest niebezpieczeństwa pełne. Gdyby jednak później pytanie o podzielę wznowić mian o, znalazłaby Francya' sprzymierzeńców, po« nreważby o dawanie i branie chodziło. Ale yy tej chwil* Francya całkiem lest odosobniona. Wolne ludy, u których siła z ogółu zdań wypływa, powmny usłyszeć prawdę, choćby im ta nieprzyjemne była. Położenie samotne Francyi wpośród tylu nieprzyjaciół jest przykre. Ale jeżeli sami nic zrobić [nie możemy, zawsze jeszcze dosyć mamy siły do wstrzymania innych od uczynienia czegoś.« Następnie przeszedł mówca do zgłębienia trzech przypuszczeń, że albo mocarstwa walce zapobiegną, albo Sułtan zwycięstwo odniesie, albo nareszcie Mehmed Ali górę otrzyma. Z wszystkich zaś trzech równo niepomyślne wyprowadził wnioski. Po kongresie nic sobie także nie obiecuje. Jedynym jeszcze środkiem mieni być jednomyślne porozumienie się czterech, na losy Turcyi wpływających mocarstw, t. j. Francyi, Anglii, Austryi i Rossy i. Juź w 1826 roku chciały dwa mocarstwa, liossya i Anglia, Ips Turcyi rozstrzygnąć. Ale wtedy powstała Francya i rzekła: 1 mnie obecne obchodzi pytanie, i albo je -wszyscy razem, albo ja je sama rozstrzygnę« Jeżeli teraz znowu przed Rossyą i Anglią wystąpimy, mówił dalej mówca, aby wymódz zniesienie traktatu z Chunkiar Iskelessi, czyliż mniemacie, źe krok takowy wojnęby za sobą pociągnął? Ja temu nie · wierzę. Rossya z pewnością się namyśli, zanić m się ostateczności chwyci, i ustąpi. Moźemnie kto o zuchwałość posądzi, ale znajduje się mądrość, daleko często zuchwalsza od samej zuchwałości. Nie przyłożyłem się w niczem do utworzenia teraźniejszej monarchii, ale pragnę, aby się utrzymała. Obawiam się przecież, źe się długo nie ostoi, jeżeli się to przekonanie rozkrzewi, że my, którzyśmy niegdyś tak wielki wpływ wywierali, już teraz nic dokazać nie możemy. Przekonanie takowe zagubniejsze jest dla nas, niż dziesięć przegranych bitew." Koniec tej mowy wzniecił niezmierne -wzburzenie w Izbie. Par« Lascases nadaremno chciał głos zabrać; nareszcie przemówił z miejsca swego: »Pytanie egipskie zdaniem mojćm podrzędną tylko ma ważność w pytaniu wschodniem, i jedyną jest częścią, bliską załatwienia swego Ale wielkie, prawdziwe pytanie, jakiem się obecnie Rossya, Anglia i Austrya zajmują, dalekiem jest jeszcze od ukończenia, jak tego niezawodnie później dowiodę. Dziś jednak nie uczynię tego." --Liczne głosys »Mówże W Pani mówże WPan!" «- Gdy Prezes wzywał nadaremno mówcę, aby na mównicę powrócił, zabrał głos Pan Pagfes, ale się na ogólnych sposobach mówienia ograniczył. - Po nim przemówił Pan Guizot. »Izba, rzekł, pochwali niezawodnie, gdy mowa moja wolna będzie od ducha stronniczego i układów Systematycznych.« Pierwszą własność upatry który nie spostrzegłszy się, sprawy Angin h r S Potem rzekł: «Układ systematyczny wystawia tylko mnóstwo wypadków, .ale.odrębnych od siebie. Polityka zas nasza zmierzać powinna do utrzymania równowag, europejskiej przez utrzymanie państwa ottomanWeBo. Jeżeli komu o powagę w tej mierze chodzi, wymieniam Richel.eugo, Ludwika XIV Napoleona. Nie chcę ja wymownych słów' Ministra oświecenia publicznego powtarzać ale podobnie )ak on sadzę, ze długo ffiKce państwa trudno zburzyć.« Natepnie przeszedł mówca do przyczyn upadania państwa ottomańskiego od lat 50. «Nikt mu, rzekł, prowincyi me wydarł, które ulrariło. sa to tylko powoli od ciała odpadające członki Z rozdrobnień tych także mocarstwa europejskie żadnej nie odniosły korzyści; ale owszem powstały z nich nowe, niezawisłe państwa/Tak tedy rozdrobnień.« państwa ottomańskiego samo z s.eb.e wypłynęło. Mehmed AU nową utworzył potęgę, która w sprawach europejskich rolę swo o odegra, . na której się poznać powinniśmy, trancyi poliA ?em w.ęc polega aby nigdy utrzymania się państwa ottomańskiego z oka nie spuszczała ale odrywaniu się tych pojedynczych członków sprzyjała.« Następnie dowodził mówca, łe Adstrya tę sarnę CC. łrancya ma oolitvke. Dla Anglii, zdaniem Lorda Chatama nie jest pytanie wschodnie pytaniem życia i śmierci; interes jej tylko wymaga, aby Rossya panowania w Europie nie dostąpiła. Cesarz rossyjski jest mądrym X.ec.em; nie lub, on awnturniczych wypraw . zobowiązań swoich wiernie dotrzymuje. Lecz ani Cesarzowi rossyjskiemu, ani nikomu innemu mewo Ino sic lareać na państwo ottomanskie. W takim tylko razie, gdyby "państwo ottomanekie samo przez się upadło, mógłby je sobie Cesarz Mikołaj przywłaszczyć.« Dalej rzekł mówca: «Stan Europy okazuje Francyi, ze ma widoki na pomyślny skutek, ale na morzu Srodz.emnem powinniśmy mieć dostateczną siłę zbrojna abyśmy sile zbrojne, Cesarza Mikołaja na morzu CJIaraeT czoło stawić mogli, którą zawsze w sebastopolu w pogotowiu utrzymuje. Okaicieiwy, że zawsze gotowymi Jesteście. Jestem jawnym zwolennikiem pokojem tchnącej polityki, ją jedynie za dni naszych za moralną i interesom udow odpowiadającą poczytuję. Ale polityka ta nie powinna być oziębłą i nie dopuście, aby się na nie, jak rfa nieprzygotowaną rzucono.« Z Paryża, dnia 2. Lipca.

Czytamy w Kur y e r z e A c o z k i m : »Mianowanie Xiecia Dalmacyi Posłem w Konstantynopolu, w mrejsce Admirała Roussina, już teraz za urzędowe poczytać należy. Admirał zaś mianowany został Naczelnym Wodzem naszej siły zbrojnej na Wschodzie.« - Zanim zaś Marszałek S o u l t swemu domniemanemu spadkobiercy urząd poselski powierzył, ofiarowało go Ministeryum P. Guizotowi. Lecz Szef doktrynerów nie chciał oddaleniem się swojem zostawić P. Thiersowi pole w Izbie. Nie chciał on jednak prawdziwej przyczyny swego odmówienia objawić i oświadczył gotowość swoje udania się natychmiast do Konstantynopola, jeżeliby z tern posłannictwem Kongres wszystkich wielkich mocarstw połączono. Lecz gdy mu na to niepewną tylko dano odpowiedzi, oświadczył, źe ofiarowa. . . .." nego mu mIejSCa nIe przYJmIe. Donoszą z Tulonu pod dniem 27. z. T.: »W porcie naszym wszelkich sił używają, aby jak najśpiesznićj uzbroić okręty przeznaczone do wzmocnienie eskadry naszej na Wschodzie i nad wybrzeżem hiszpańskiem. Ale musimy czekać na powrót naszych okrętów z Mexyku, aby mieć potrzebną liczbę ludzi dla tychże okrętów. « W nagrodę gorliwości okazanej przez Marszałka Valee w sprawie religii i Biskupa algier- * skiego obdarzył go Papież stołem z mozaiki, dziwnej piękności i wielkiej wartości.

Anglia Z Londynu, dnia 29. Czerwca.

Towarzystwo ewanielickie Anglii przez HI.

Winchelsea Izbie wyższej petycyę podać kazało, w której oświadcza, iż z wielką boleścią się dowiedziało, źe w Izbie niiszćj bil dla lepszego uregulowania karności w więzieniach przeszedł, stosownie do którego w pewnym razie katoliccy, przez rząd płatni księża przy więzieniach mają być ustanawiani. Hr. Winchelsea oświadczył przy tej sposobności, źe środkowi temu w Izbie wyższej ile możności sprzeciwiać się będzie, kiedy zasada dawania pensyi duchownym katolickim z skarbu publicznego, konstytucyi protestanckiej Anglii wbrew się sprzeciwia. Gdyby N. Pani miała pójść za tak złą poradą i wnioskowi temu, zachęcającemu duchowieństwo katolickie do coraz większych usiłowań powiększania wpływu swego i gwałcącemu kartę narodu, sankcyi swej udzielić, straciłaby wszelkie prawo do korony angielskiej. Kuryer dowiedział się podobno, źe Król Francuzów wszelkiego dokłada starania, aby inne mocarstwa do konferencyi względem spraw wschodnich spowodować i źe celu tego dostąpić się spodziewa, ponieważ rząd la a teraz się o to stara-, aby i Rossyą do tego skłonić. Wspomniana gazeta żałuje' zresztą, źe (o c*sem sprawozdanie Pana Jouffroy w Izbie Deputowanych przekonywa) plany nowych zaborów między Francuzanv'JIMc są powszechne. Zdaniem jej wszelako, urzeczywistnienie tych planów nie tak łatwe i Francya Egiptu naraz zdobyć nie potrafi, owszem naras'łaby się przez to na zawikłania, z którychby przez kilka wieków wydobyć się nie mogła. Według wiadomości z New-Orleans otrzy«mano tam pismo z Mexyku z d. 23. Kwietnia, które donosi, źe Santana zrzucił maskę patryotyzmu, zniósł wolność druku i wielu wydawców pism liberalnych kazał aresztować. Zabrał skarb w stolicy, a dowódzcom wojsk na prowincyi rozkazał, aby zajęli wszystkie dochody. Podług listów przybyłych do L i v e r p o o l , Murzyni w okolicy Moranham w Brazylii zbuntowali się, opanowali plantacye i grozili miastu. N egocyanci angielscy obawiając się połączenia negrów, najęli statki na klóreby się w przypadku schronić mogli. Wyprawiono jeden szoner do Par.iba o pomoc -wojskową. Zbudowano tym czasem bastyon dla obrony miasta. Wielka trwoga panuje w Marahan, bo rzezi w Para jeszcze nie zapomniano, i boją się jej odnowienia. Z dnia 2. Lipca.

Na posiedzeniu dzisiejszćm Izby wyższej toczyły się obrady nad bilem Jamajskim. Pierwszego paragrafu nie przyj ęto, kiedy Lord Lyndhurst, Torrys, poprawkę swoje przeparł. Dnia 18. m. z. Pan Ord, członek parlamentu dla N ewcastle nad Tyną, podał Izbie niższej petycyą, dotyczącą się handlu z Czerkiesami i pochodzącą od stanu kupieckiego w N ewcastle i okolicach. Jest ona osnowy następującej: Ponieważ handel z morzem Czarnem równie dla portu N ewcastle jak w ogólności dla W. Brytanii w skutek żądania wyrobów angielskiego przemysłu przez kraje nad brzegami morza tego leżące nader ważnym, i Anglia też surowych płodów krajów tych potrzebuje; zważywszy oraz, źe w skutek zakazu i przeszkód, tamujących wywóz z kraj ów nadbrzeżnych do Turcyi należących i w skutek przywłaszczonego przez Rossyą prawa zwierzchnictwa nad wybrzeżem do Czerkiesdw naleźącćm, kupcy angielscy od wolnej konkurrencyi w związkach handlowych z mieszkańcami owych brzegów zupełnie odcięci; - Izba niższa raczy stosowne poczynić kroki, aby wolności handlowe między W.Brytanią i Czerkiesami przywrócić, ile źe w moc zawartego w Lipcu I. 1826. między Rossyą, Anglią i Francyą traktatu Londyńskiego, każde z kontrahujących mocarstw wyraźnie się zobowiązało, źe przy zachodzących wówczas układach względem pacyfikaćyi Wschodu do tego zmierzać nie będzie, aby jakiekolwiek korzyści albo-przywileje handlowe dla poddanych swoich uzyskać, którychby poddani innych dwóch mocarstw nie posiadali. - Petycyą ta datowana z dn. 14. Czerwca i przez Wice-Prezesa Izby handlowej w Newcastle, Pana Plurner , w imieniu telźe podpisana.

Mimo ostatnich pomyślnych wiadomości z łndyi wschodnich dowiedziano się później, źe tłumy Beludschów ciągle wojsko angielskie niepokoją i pojedynczych żołnierzy zabijają. Głoszą także, źe władzca Heratu, Kamram, nie przyjmuje pomocy Anglii Ka przypadek powtórnego napadu z strony Szacha perskiego. Hiszpania.

Z Madrytu, dnia 24. Czerwca.

Poseł francuzki, Xiążę Fezensac, opuszcza Madryt d. 28. b. m. Nie powróci on tu więcej i następcą jego będzie Pan Rumigny, a do przybycia tegoż zastępować go będzie Pan Fugeni Perrier, pierwszy sekretarz poselstwa.

Z nad granicy hiszpańskiej.

Karoliści opanowali dwa miasta katalońskie, Puycerdę i Campredon. Równocześnie na wzgórzach naprzeciw Arety, panujących nad gościńcem między Llodio i Bilbao, mocne okopy usypali i w działo lófuntowe, dwa 12funtowych i inne działa opatrzyli. Podobnie zamek Urgoiti pod (Aaldazano szańcami otoczyli, aby wycieczkom załogi w Bilbao z tej strony tamę położyć. Ponieważ między pułkami gwardyi królewskiej zbiegostwa dość często się wydarzały, Generał Espariero korpus ten do tylnej odesłał straży. Austrya.

G a z e t a p o w s z e c h n a donosi z W ę g i er: Obrady sejmowe w Preszburgu szybkim postępują krokiem i obie Izby (stoły) odbyły 0statniemi czasy ważne posiedzenia. Głównym przedmiotem był wniosek miast wolnych, liczących 600,000 dusz i obejmujących wszystkie niemal przemysłowe i handlowe interessa kraju. Wszystkie te miasta razem, z których każde dwóch deputowanych na sejm wyseła, mają jeden tylko zbiorowy głos; w celu zapobieżenia temu fałszywemu stosunkowi i zapewnienia tym miastom na sejmie większej rozciągłości pod względem głosowania, uczynili deputowani tychże, a mianowicie Tretter wnioski. Wnioski te nie natrafiły wprawdzie na wielką opozycya, ale je odroczono, czego bardzo z powodu ich ważności żałujemy. - Drugim głównym przedmiotem obrad było pytanie względem uznania wyboru Hr. Badają. Najświetniej wystąpił w tychże z mową deputowany Deak w duchu opozycyi; a deputowany Andressy przemówił w duchu rządu. Później wytoczono całą tę sprawę przed stół magnatów, który ją-w skutek wybornej mowy Hrabi Aurelego Dessewffygo, jako jasną i do zażaleń powodów nie dającą, do stołu etanów odesłał. - Ktoby jednak .wyobrażenia o francuzkim lub niemieckim liberalizmie chciał do stosunków węgierskich zastosować, mocnoby się mylił. Żywioły opozycyi byna;mniej nie są w tym duchu liberalne; walka toczy się tutaj na całkiem innem polu i inny ma interes na celu. Opozycya stoi na strome na nic względu nie mającego magyarizmu, który W Węgrzech widzi tylko państwo zjednoczone z Austryą, ale z całkiem odrębnym interessem. Rząd zaś i zwolennicy jego bronią zasady jedności państwa i starają się jednostronne roszczenia magyarskie z ogólnym interessem monarchii połączyć, której'Węgry są nierozdzielną i dziedziczną częścią, jak tego traktaty z 1547, uchwały sejmowe z 1681, i nareszcie sankcya pragmatyczna oczywiście dowodzą. Na lakiem tedy polu krząta się opozycya węgierska nie mająca nic wspólnego z nowożytnym radykalizmem. JLatwo więc sobie wyobrazić można, że nawet prawdziwa patryotyczna opozycya może nie jednej rzeczy bronić, którą rząd odrzuca, nie chcąc tracić Z oka jedności całego państwa, do której ciągle dąży. Pytania zaś jak np. o wyborze Hr. Badają, o wolności mówienia, które się czasami wydarzają, należą wprawdzie do nowszych teoryi, ale w Węgrzech są tylko przypadkowemi i stanowiska stronnictw w niczem nie zmieniają. Szkoda tylko, że podobne pytanie najbardziej umysły zapalają i wzburzają!

Turcya.

Porta w konfereneyach swych z Pełnomocnikami Wielkich Mocarstw wykrywa całe swe zamiary. Powodem tego jest ciągłe »taranie Pana Butenieff o utrzymanie status quo. Gdy dążność ta, którą w zupełności podzieła austryacka Internuncyatura coraz jest widoczniejszą, Porta oświadczyła co następuje: »Sułtan przekłada każdy inny wypadek pomys'ny łub nie, nad stan obecny. Nie może on juz, nie chce więcej znosić zuchwałej przemocy napominającego swych obowiązków wazala. Żartuje en (Mehmed Ali) % głównych podstaw

Państwa, znieważa nawet zasady wiary Mahometa. Otwarcie daje poznać swe zdradzieckie plany przeciwko religii i przeciw tronowi, nie uznaje on Sułtana jako głowę islamizmu, sam chce jego miejsce zająć. Z tego łatwo poznać, jak daleko sięgają jego widoki. Mehmed przeszkodził stróżom grobu Proroka przez Sułtana jako najwyższego Muftego i Kalifa mianowanym, pełnić swych obowiązków, oddalił ich sposobem gwałtownym, a na ich miejsce mianował innych przez siebie wybranych. Mnóstwo rozporządzeń, które Basza wydał w czterech świętych miastach, są tylko dalszem rozwinięciem ustawicznego zamachu. Najniegodniejszym sposobem shardział człowiek ten, którego isultan z prochu wyniósł, niechcąc płacić haraczu prawemu swemu władzcy, jak to już przed kilka laty uczynił, jak gdyby chełpił się przed całym światem z pogardy ku swemu dobroczyńcy. W swera zaślepieniu tak dalece się zapomniał, iż nie czekając rozkazów prawego władzcy, śmiał decydować w okolicznościach dotyczących praw terytorialnych Państwa ottomańskiego, (przejście Anglików do Suez) i ośmielił &Ę bezwzględnie odmówić spokojnego przejścia wojsk Mocarstwa, któr« z Porta w najściślejszych stosunkach przyjaźni zostaje. Mehmed Ali, jako nieprzyjaciel wszystkich przyjaciół Porty, intrygował zdradzieckim sposobem W kraju Yemen i Tehamah dla zniweczenia zajęcia w posiadanie Adenu, aby utrudnić osadzenie się tam Anglików. Wkroczył zbrojno do Arabii, przeszedł ją od zachodu na wschód, znacząc drogę swą mordami i spustoszeniami, słowem: wszelkiego rodzaju uciemiężeniem. Na zatoce perskie) zajął samowolnie wposiadanie ważne punkła (wyspy Bahrein), które mu posłużyć miały za podstawę dalszych zamiarów; zbliżył się następnie jak tylko mógł na.bardzićj do Bassory i Bagdadu (Kurszyd Basza w 15stu forsownych marszach mógłby stanąć w Bassorze) w przyjaznych tych prowincyach sztuczne mi poduszczeniami umiał podburzyć umysły mieszkańców, którzy już innemi oczyma na Fortę spoglądają. Wszędzie Mehmed postępował jako zdrajca, do wszystkiego się wtrącał, wszystkie m rządził, jak gdyby był władzcą Państwa, sternikiem islamu. Podobne postępowanie nie mogło, nie powinno było trwać dłużej. »Nigdy Porta nie usłucha nieograniczonych żądań Baszy, nie będzie rozważała choćby naj słuszniej szych propozycyj. Słuchać, jest jego powinnością; w przeciwnym razie niech wojna rozstrzyga. Już Porta wysłała Posła do Alexandryi; wezwie on Baszę do przyjęcia rozkazów Sułtana, vr razie oporu Seraskier Hafiz ma rozkaz za pier dostateczne siłę zbrojna wysłać do Svryi i do Horanu dla wsparcia zamiarów wiernych Oruzów przeciwko ich tyranowi; (wiadomo już jak Ibrahim stara li{ ująć «obie Druzów, uwalniając ich od wojska,_ pozwalając nosić broń i t. p.), Rossya będzie, a nawet musi wspierać Porłę, Sułtan ma jej słowo, jeżeli nie w formalnym traktacie, to przynajmniej w sposób zaspakajający. Punk ta podane ViceKrólowi do bezwarunkowego przyjęcia, są: 1) Przyjęcie mianowanych przez Sułtana stróżów grobu Proroka i załatwienie wszystkich nieporozumień, których przyczyną były urządzenia Baszy w miastach świętych. 2) Regularne uiszczanie haraczu i zrzeczenie się na przyszłość wszelkich wybiegów, któreby wypłatę wstrzymywać mogły. 3) Wstrzymanie się od używania praw władzcy (w Turcyi należy do tego władza duchowna w całej swej obezerności) czyli słowem; zupełne przyznanie władzy Sułtana.«

Ameryka.

J ournal du IIa vre z 19. Maja donosi podług amerykańskich gazet z Vera Cruz, że federalistowskie wojska z Generałem Majia znajdovaly się w blizkości Tuspan. Z Tampico zaś 3. Mąja donoszi, że ten Generał udał się ku Mexico i już przez Puebla przeszedł. Wojsko rządowe udało się z Victoria do Puebla, i spodziewano się, że w 10-14 dniach przyjdzie do spotkania między obiema stronami. Federalistów jest mniejsza liczba i zbywa im szczególniej na pieniędzach. Według wiadomości z Toronto, na miejsce odwołanego Sir Jerzego Arthur, ma być Pan Fox Maule, Podsekretarz stanu w Ministerstwie spraw wewnętrznych, mianowany Gubernatorem Górnej Kanady. Według wiadomości z Tampico d. 4. Maja oczekiwano tam napadu ciągnącego z Vitoria Generała Bustamente, którego forpoczty już w Horcasitas, Tansasnequi i Presos stały. Minister skarbu, Gorostizza, zapowiedział publicznie, że Rząd nie ręczy za nadużycia, jakich się dopuścić mogą wojska Bustamenta przy zajęciu miasta; przez to cały handel sparaliżowany yostał. Federalistowscv Generałowie Mejia i Urrea nie przeciw Vera-Cruz, jak sądzono, ale przeciw stolicy ciągną, udając się przez Puebla. Dla zasłonienia stolicy, tymczasowy prezydent Santana wystał 110 ludzi pod Generałem Juciain do Perole, a 2000 ludzi pod Gen. Verquez do Huahna-Cninango. Fregata francuzka "Nereida," o 64 działach, statek parowy» Phaeton« i bryg »Croiseur« o 18 działach, zarzuciły kotwicę w porcie Gai

veston (T exas) a na pokładzie »N ereide" przybył Admirał Baudin i lądem udał się do Houston (stolica tymczasowa Texas). Powód tych odwiedzin Admirała jest następujący: Od czasu ogłoszenia swej niepodległości, Rząd texyjski potrzebuje: 1e utwierdzić tę niepodległość, 2re powiększyć ją. Aby dopiąć pierwszego, starał się Rząd o uznanie przez mocarstwa, a szczególniej przez Francyą, bo przez to zyskałby kredyt dla otrzymania pożyczki, i w tym to celu wysłano pełnomocnika do Paryża a Rząd francuzki wysłał P. Saligny dla zwiedzenia kraju, ale nie w charakterze urzędowym. - Co do drugiego, Texyanie ofiarowali wystawić 15,000 ludzi koło zatoki Mexy kańskiej, dla wspólnego interesu z Francyą, ale żeby Francya dostarczyła broni i amunicyi, a zapłatę zabezpieczali T exyanie na posiadłościach. Teraz, kiedy z Mexykiem zawarto pokój, ofiara ta jest bezowocną. Jednakże Admirał B a u d i n chciał się przekonać, coby Texyanie mogli zrobić na przypadek; postanowił więc zwiedzić ten kraj, ale Prezydentowi Hamar wyraźnie oświadczył, iż nie w charakterze urzędowym przjbywa. Ludność bardzo jest uradowana z tego przybycia, a ponieważ spodziewano się go na dzieli właśnie w rocznicę bitwy pod Jacinto, która zjednała Texyanom niepodległość, umyślono dać bal, a bilet zapraszający Admirała wydrukowano złotemi literami, narasteryi jedwabnej.

Rozmaite wiadomości.

Poznańskie Towarzystwo Biblijne rozdało w roku 1838 Pisma św. w języku niemieckim 2282, w polskim 1178, a w czeskim 133 exemplarzy. Potrafiło także puścić w obieg wiele exernpl. Biblii tłumaczonej i na inne żyjące języki, jak również na łaciński, grecki i hebrejski. W ciągu 22-letniego istnienia Towarzystwa, wydało ono 45,100 exem. Pisma Św., mianowicie 15,105 exem. kompletnego zbioru, a 29,995 N owego albo Starego testamentu, Psalmów albo części pojedynczych. Zebrana ztąd summa pieniężna wynosiła wr.z. 1410tal. 23 sgr. 2 fen., a 103 ajentów, powiększej części Kaznodziei ewangelickich i Nauczycieli szkół wiejskich zajmowało się upowszechnianiem Pisma św. Książka: Obraz Miasta Lublina, wyszła już z druku, i sprzedawać się będzie w Warszawie u Sennewalda, Merzbacha, Leona Gliicksberga, Orgielbranda i Saltzsteina; główny skład w Biurze Informacyjnem, w Lublinie zaś u S1. Streibla i S. Arcta, księgarzy. Cena zł. 6 na papierze rygałowym, na pośle cznie skreślone, oprócz opisu miejscowości, zawiera wiele szczegółów historycznych, które zachowując się jedynie w podaniu, napisach grobowych, lub aktach miejskich, dotąd w ukryciu zostawały; - w rozdziałe pomników, między linnemi znajdują się nadgrobki Sebastyana Klonowicza poety, Firlejów, Adama Tarły i Adama Pszonki, Szaniawskich, Jana Kochanowskiego, Doktora Wojciecha Oczko, Tretera, Xiecia Pawła Sanguszki i t. d., być ftioźe, iź z tego źródła mógłby kto (objaśnić się w legitymacyi szlachectwa. Kyciny przedstawiają: starożytny zamek Lubelski, tenże zamek restaurowany; ruiny pałacu Tarłów , ruiny pałacu Sobieskich i Radziwiłłów, oraz widok zamku i ogrodu włoskiego w Wozuczynie. Szanowni Prenumeratorowie odebrać raczą exemplarze z miejsc, w których prenumeratę złożyli. S. Z. S. Xiążę Piickler Muskau przybył ze Smyrny do Stambułu. Dnia 2. z. ra, katolicki Biskup w Stambule, Hillercau, poświęcił Don Giuseppe B o r g h i z Livorno na Biskupa Agry (w Indyach Wschodnich), dokąd uda się wkrótce. Przy tej urpczystości obecnych było 4 Biskupów, t. j . : łaciński, chaldejski, katolicko-ofmiański i grecko-unicki. N a wystawie kunsztów w Frankforcie nad Menem Jego Wysokość Następca tronu Rossyjskiego zakupił obraz przez Łasińskiego malowany, za 1500 złp. Dnia 19. z, m. robiono próbę według nowej metody'i ta się zupełnie udała, iź wodę morską oczyszczono i uczyniono zdatną do picia; wodę do tej próby sprowadzono w kilku beczkach z Havre.

ZAPOZEW EDYKTALNY.

Pozostała wdowi po zmarłym tu w Poznaniu dnia 28. Grudnia 1836 I. szewcu Wilhelmie Felchner, który miał być z Weilburga w Nassauskim rodem, zapewniwszy Sąd, ze jej żadni krewni zmarłego, mający prawo do jego puścizny nie są wiadomi, domaga się całkiej jego pozostałości. Zapozywają się przeto Wszyscy, którzy rozumieją, że się jako sukcessorowie legitymować potrafią i ich cessyonaryusze, aby się w terminie tym końcem na dzień 30. Października r. b. Wyznaczonym o godzinie 10. zrana przed Deputowanym Wnym Kaulfuss, Sędzią Ziemiańskim w miejscu posiedzeń Sądu naszego, osobiście, lub przez prawnie upoważnionych pełnomocników zgłosili. W razie przeciwnym pozostała wdowa za prawą sukcessorkę uznaną I JeJ, jako takowej całka pozostałość do wolnej dyspozycyi wydaną zostanie, zgłaszający się zaś po nastąpionej prekluzyi bliższy lub równo bliski sukcessor obowiązany będzie wszelkie czynności i dyspozycye pozostałej wdowy za prawne uznać i przyjąć, i nie będzie mocen żądać od niej ani składania rachunków, ani też zwrócenia mianych użytków, owszem winien będzie jedynie na tern poprzestać, coby się w tenczas z rzeczonego spadku jeszcze znajdować mogło. Poznań, dnia 17- Maja 1839.

Król. Sąd Ziemsko-miejski.

OBWIESZCZENIE.

Podaje się niniejszćm do publicznej wiadomości, iź pozostałość Jana Seidenberga, poborcy bramowego, nad którą proces skródzonego kredytowego postępowania otworzonym został, w 4ch tygodniach rozdzieloną zostanie. Poznań, dnia 28. Czerwca 1839.

Król. Sad Ziemsko -miejski.

OBWIESZCZENIE.

Falbierz Gruse Z Wielenia, który od właścicieli Gotlieba Matz i Marcina Schroeder w Griinfier w powiecie Czarnkowskim grunta okupił, zamierza na strumieniu, w okręgu granic Griinfier położonym Kummelflies nazwanym, folusz i młyn olejny o czterech stępach, tyleż prassach i sześciu respective stęach znowu założyć, i doprasza się o potrzeny w tej mierze konsens. N a mocy rozporządzenia powszechnego prawa krajowego Części II. Ty t. XV. . 229. i następnych, jako teź obwieszczenia umieszczonego w Dzienniku U rzędowym za rok 1837 na stronicy 274., wzywaią się wszyscy ci, co przeciw założeniu takowego młyna sądziliby mieć prawo z swojemi przedłużeniami wystąpić, aby takowe pod zagrożeniem prekluzyi, w przeciągu ośmiu tygodni podpisanemu Radzoy Ziemiańskiemu podali. Po upłynieniu czasu tego na żaden wniosek uważanym nie będzie, i eventua'iter do wybudowania wspomnionego zakładu konsens żądany wydanym zoztanie. W Czarnkowie, dnia 3- Lipca 1839.

Król. Badzca Ziemiański powiatu Czarnkówskiego.

Doniesienie o pomieszkaniu.

Przy ulicy Wilhelmowskiej Nr. 17. jest od Św. Michała I. b. do wynajęcia dolne piętro, które dla dwóch familii urządzone być może, gdyż dwie kuchnie w niem się znajdują, wraz z stajnią i wozownią. Bliższej wiadomości udzieli właściciel.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.07.11 Nr159 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry