.. .. 6AZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.09.13 Nr214
Czas czytania: ok. 9 min.VVlelkiego
Xicsf wa POZ MANSKIE GO,
Nakładem Drukami Nadwornej W Dekera i Spółki, - Redaktors ,n:. Wunnin vehi.
J\ O « 1 4 .
W Piątek dnia 13. Września.
1939.
Wiadomości krajowe.
% Berlina, dnia 10. Września.
JJ. KK. WW. WW. Xiestwo Meklenb u r g - S c h we r i n przybili tu z Ludwigslust i zajęliArzygotowane na przyjęcie ich pokoje na zamku królewskim. i
Wiadomości zagraniczne.
Francya.
z Paryża, dnia 4 Września. Generalna Rada departamentów północnych (czego się już spodziewano) bardzo energicznie przeciw zniżeniu cła od cukru z osad «ę oświadczyła. Między inne mi wyraża w protokóle swoim: »0 nieprawności postanowienia rządowego wszyscy tu przekonani, ale Rada Generalna nie chce się w badanie pytania tego zapuszczać. Wie ona, źe Izba prawodawcza, naturalna sędzina nadużyć tego rodzaju, nie omieszka akt tak ważny, naruszający jej uświęcone prawa, jak najdokładniej zbadać. Rada Generalna odwołuje się 2 ufnością do jej dzielnej i niezwłocznej interwencyi. « Liberal du Nord donosi, że fabrykanci cukru w obwodzie Douai na zgromadzeniu
dn. 3. m b. postanowili wzbraniać się płacenia podatków. Messeger obejmuje następujący artykuł: «Wczoraj obiegała tu pogłoska, że Mehmed Ali na roszczenia pięciu mocarstw w nocie swej luź dał odpowiedź. Pogłoska ta nie potwierdziła się i poczytu,emy ją też za zupełnie płonną. Sądzono zapewne, źe doszłe temi dniami rządu udzielenie odpowiedź tę obejmuje. Pan Cochelet albowiem, nasz Generalny Konsul w Alexandryi, miał Ministrowi spraw zagranicznych udzielić wypadku odbytej z Mehmedem Ali rozmowy. W rozmowie tej -wedle pogłoski, Basza w żywych bardzo wyrazach Wynurzył zadziwienie swoje, że pięciu mocarstw, a osobliwie Francya tak nieprzyzwoicie do sprawy tej się mieszają, którą on sam z Porta załatwić się spodziewał. Miał on oświadczyć, iż od przyjętych raz przez Porte roszczeń swoich nie odstąpi, i źe gdyby w tych pretensyach modyfikacją jaką zaprowadzić zamierzono, on synowi swemu natychmiast do Konstantynopola wyruszyć rozkaże. Rossyanie, powiadał, nie omieszkają w tym razie wtargnąć w serce państwa Ottomańskiego, a inne wielkie mocarstwa same się wtenczas przekonają, co na tern skorzystały, źe tak bezpotrzebnie wmieszały się do sporu, któryby i bez ich pomocy szczając ten artykuł dodaje: "Nie wiemy, czy te szczegóły prawdziwe, ale zdaję się być do prawdy podobne. Już przed tygodniem wynurzyliśmy domysł, źe Mehmed Ali tak sobie postąpi, jak wedle M e ssager' a terazwistocie postąpił « D z i e n n ik s p o rów odpadnięcie Maroty dzisiaj w następujący usprawiedliwia sposób; «Jest to teraz rzeczą udowodnioną, źe Don Carlos mocą oręża tronu hiszpańskiego zdobyć nie może, źe ani zdolny ani godny aby wstąpić na ten tron, i źe zasoby czterech małych prowincyi Biskajskich zupełnie już wyczerpnięte,. Nie można więc nazwą zdrajców tych piętnować mężów, <;jp w drodze układów wojnie tej tamę kładą i takim sposobem f>rzyszłość swych towarzyszy broni, przy wieje prowincyi a nawet i los pretendenta zabezpieczyć się starają. Mieszkańcy tych prowincyi rokosz podnieśli, zanim jeszcze Don Carlos do nich przybył i u nich przytułku szukał. Był on więc w tych prowincyach tylko gościem. Chciał on się im narzucić jako władzca, a dowiódł, źe niedołężny i słaby. Porzucają więc teraz straconą sprawę, aby sprawę prowincyi ocalić. Pomoc, której obecnie temu złudzonemu Xieci'u udzielają, na tern tylko zależy, aby mu jak naj korzystniej - sze warunki odwrotu wyjednać. To jest najprostszem objaśnieniem obecnych wypadków. Część ludności karolistowskiej zaczyna się za pokojem oświadczać. Maroto, Simon Torre i I turiaga nie są bynaj mniej zdraj cami. Bo ani prowincyi nie zdradzają, ani samego Don Carlosa, kiedy ciągle pod bronią stoją, aby mu jak najkorzystniejsze wyjednać warunki. Wprawdzie, w oczach apostolskich i szczerych karolistów haniebną to zdradą, jeżeli ostatniej kropli krwi za sprawę absolutnego Króla nie przelewają!« Pod względem dawniejszej telegraficznej depeszy z d. 2. Września, w której wyrażono, źe Maroto z Esparterą porozumieć ię nie mógł, uważa Dziennik spo rów: «NIeprzyjęte przez Esparterę warunki dotyczyły się zapewne zaślubienia młodej, Królowej z synem Don Carlosa. Maroto tego warunku nigdy nie przeprze, ale obstawanie jego przy tyra dowodzi, źe chociaż prowincye od obecności Don Carlosa uwolnić się stara, jednak interesu tego Xiecia poświęcić nie chce. Wszakże, rzecz sama za wsie niepodobna.
Don Carlos w chwili kiedy połowa zrokoszowanych od niego odpada, nie może obstawać przy warunkach, na któreby sienie zgodzono nawet wtenczas, gdy zagony swoje z Kastylii aź pod mury Madrytu zapuszczał.«
Anglia.
z L o n d y n u, dnia 3. Września. Kur y e r powiada o sprawach hiszpańskich: »Wszystko rokować się zdaje rychłe przywrócenie porządku w północnej Hiszpanii, ale liczne zmiany, jakie się w tej opłakanej wojnie domowej tak często wydarzały, sprawiają, źe się na to z zupełną ufnością spuszczać nie można. Cabrera stoi jeszcze na czele licznej armii, a odpadnięcie Maroty usunie zapewne z obrad karolistowskich niezgodę, która się tam od niejakiego czasu wkra.dła. Prócz tego mają jeszcze kafoiiści i inne wIdoki osięgnięcia pomyślnego skutku. Espartero nigdy dość czynnie nie korzystał z podających mu się sposobności i odniesionych zwycięztw, i bynajmniej by nas nie dziwiło, gdyby się znowu do owej otrętwiałości powrócił, z przyczyny której karoliści dawniej już nie raz odetchęli, gdy ich sprawa równie tak jak teras niepomyślną była " statek przewozowy» Toronto« przywiózł wiadomości z N owego-Yorku z d. 10. Sierpnia. W Florydzie wybucunęła znowu wojna Z Indyanami, a to w skutek napadnięcia i wycięcia 18 amerykańskich żołnierzy, z których tylko 5 z Pułkownikiem Harsejem śmierci uszło. Zda"'esię, źe Amerykanie, polegając zanadto na układzie zawartym w cytadelli King między Indyanami a Generałem Macombem, wszelkich środków ostrożności zaniechali i przez to chęć Jupiestwa i mordów u Indyan wzniecili. Oddział ów amerykańskich żołnierzy oszańcował się był nad rzeką Coleosahatchie ale C2atów nie rozstawił. Dowodzący , tamże Generał wydał zaraz po owej rzezi, która się d. 23 Lipca wydarzyła, rozkaz, aby znowu wszystko w stanie obrony postawiono. «Musimy zatem, powiada jeden amerykański dziennik, rozpocząć znowu okropną zagubną wojnę, albo wyznać, źe rrae pokonała garstka rozbójniczych dzikich, mających prócz tego słuszność na swej stronie. Niezawodnie za pierwszem się oświadczymy.« Między mieszkańcami Texasu a Czyrokesami znowu także, do boju przyszło. Prezydent stanów Zjednoczonych ciągle prowincye pojedyncze zwiedza. Spodziewano go się w Troi, w państwie Nowego-Yorku, d. 10., zkąd w towarzystwie Sekretarza wojny miał się udać z Saratogi przez jeziora Ontario i Erie do Detroit'" a może nawet aź do bault St. Marie. Gubernator wyższej Kanady'wyznaczył2000dolarów nagrody za schwytanie Letta, domniemanego zatójsy. kapitana U slJ-era. HISZpanIa.
Z nad granicy hiszpańskiej.
W piśmie jednćm z San-Sebastyanu z d. 25.
nicIe, wyrażono między innerni: »Karolizm juź niezawodnie na schyłku; można powie dzieć, ze w tej prowincyi, równie jak w Biskai, juź prawie nie istnieje, i gdyby Generałowie Królowej chcieli dla siebie pozyskać przychylność ludu biskajskiego przez zapewnienie mu jego fuerosów pod gwarancyą Anglii, moinaBy wszystko będące tam obecnie wojsko w ciągu jednego miesiąca zupełnie odwołać. Nie tajno nikomu, źe Biskajczykowie Warmii karolistowskiej mocno do pokoju wzdychają i tylko pozoru czekają, aby z honorem broń złożyć mogli. Nadwerężenie fuerosów, chociaż nie główną przyczyną wojny, zawsze służyło karolistom za pozór do podb rzenia Biskajczyków przeciw konstytucyonIstom. Gdyby im teraz część fuerosów zapewniono, większa czqść karolistów wróciłaby do posłuszeństwa poddanych, a to by się bardziej do ustalenia pokoju w tych prowin - cyach przyłożyło, aniżeli wszystkie zwycięztwa Generałów Królowej. Wiadomo juź że Biskajczykowie za pośrednictwem Marotty' o układach którego z Lordem J ohnem Haye już oddawna wspominano, pokój otrzymać spodziewają się. Prawie juź wątpić nie można, źe Marotto przeniósłszy zawisłość armii od Don Carlosa na siebie, własną tylko korzyść miał na oku; ałe jakiekolwiek widoki powodować nim mogły, ważną on zawsze sprawie konstytucyjnej wyświadczył przysługę a armia karolistowska sądzi, źe on jej dostarczy honorowego pozoru do usunięcia się z widowni wojny, Anglia i Francya szczerze teraz pragną końca tej okropnej wojny domowej. Ostatnia poczta przywiozła nam wiadomość, źe trzy wielkie i ludne miasta w bliskości Estelli dn. 19. Sierpnia na rozkaz Don Diegi Leona złupiono i całkiem w perzynę obrócono. Nie widzę ja przyczyny, ażeby wśród obecnego przesilenia chwytać się miano takoweg.o niszczenia własności, i środek takowy poczytUję za bardzo niepolityczny w chwili gdzie armia Królowej powinna się wszelkieml s irsobami starać o pozyskanie dla siebie serc mieszkańców tych prowincyi. Krystyniści wszelkich stronnictw z zgrozą i wstrętem mówią o spaleniu miast Dicastiłlo, Allo iMoren * til. J estto niepotrzebne okrucieństwo, przez które krystyniści więcej «obie niź karolistom szkodzą, ponieważ większa część zniszczonych rzeczy jest własnością wygnanych rodzin krystynistowskich-; a gdy prowineya Nawarra rz.ą owi Królowej poddać się zamyśla, ten w mIejSCe bogatych ludnych miast, same gruzy otrzyma. Dowiadujemy się z Andoainu, że mieszkańcy Tolozjr, Andoainu i innychmia t w Gu!puzkoi mają nadzieję, iż pokój w CIągU dwoch tygodni zawarty będzie. Szósty guipuzkojski batalion, stojący w Andoainie, domagał się wśród wykrzyków: »Niech żyje pokój!« aby go do domów rozpuszczono. W tej chwili nadchodzi tu wiadomość źe karolistowska prowineyalna deputacya papierami swemi nagle Aspeitią opuściła. Wielka część mieszkańców, uwikłanych w sprawie karolistowskiej, udała się za deputacya. Miasta wzdłuż wybrzeża powoli opuszczają, ale we wszystkich twierdzach jeszcze stoją załogi karolistowskie. " Turcya, Z Konstantynopola, dnia 16. Września.
(_Gaz. Powsz. Lipska.) - Wczoraj wrócił tu Kapitan Anseime z Alexandryi. Przeciw wszelkim dywanu oczekiwaniom nie chciał Mehmed Ali przyjmować warunków, które mu Kapitan francuzki przedłożył. W skutek tego wczoraj i dzisiaj Porta długie odbyła narady, na których nieodzownie postanowiono nie ustępować żądaniu Wicekróla pod względ m ?ddalenia Chosrewa Baszy, a posłowie wIelkIch mocarstw postanowienie to pochwalili. Oświadczyli oni równocześnie, iż nie pozwolą Mehmedowi Alemu czynić wnioski jakie, kiedy on sprawę swoje bezwarunkowo .i ielkim mocarstwom powierzyć i do postanowień, mających być na kongressie w Wiedniu poczynionemi, zastosować się powinien. Jakkolwiek bądź, odpowiedź Mehmeda Alego stanowcza i widocznie się pokazuje, iż mu o to chodzi, aby mocarstwa do wyraźnego objawienia woli swej zniewolić, takim sposobem na czasie korzystać a tymczasem nowe jakie spowodować zawikłania, kiedy w rozmaitych miejscach w Turcyi do buntu wzywa, Pomaga mu przy tera ta okoliczność źe posłowie przy kaźdem nieprzewidzianem darzeniu na nowe od dworów swoich czekać muszą instrukeye, kiedy te nie są na wszystkie wypadki wystarczające. Wśród obecnych okoliczności zadziwia nas tylko istotnie zupełna spokojność, która tu panuje i nawet po okropnym pożarze, który się przed kilku dniami W stolicy sroiył, żadnej przerwy nie doznała.
Rozmaite wiadomości.
Wiadomość telegraficzna.
Z Kolonii, dnia 9. Września. - Commerce z dn. 6. Września zamyka depeszę t e l e g r a fi c z n ą z B aj o n n e z d. 5. m. bież. treść« następującej: "Prefekt marynarki do Ministra marynarki. Komendant Mathieu donosi mi, źe rząd hiszpański urzędową wiada dotyczącym się pacyfikacyi Biskai, Guipuzkoi i Kastylii odebrał. Krystyniści zajęli Andoain. Wszędzie uderzono w dzwony a mieszkańcy pełni radości.«
Z Królewca dnia 5. Września. - Z nad Wisły i Nogatu nader smutne nadchodzą wiadomości. Wszędzie woda okropne zrządziła szkody. "Wszędzie widziano płynące tratwy, C OjedynCze przęsła drzewa bez i z ludźmi, ydło i Judzi, których zapewne wylew na kępach zaskoczył, a pomocy nieść im nie zdołano. Strumienie napełnione są pojedynczerni kłodami drzewa. Żyd jeden, który miał pod Toruniem 45 tratew drzewa, razem około 4800 sztuk, nie wie teraz, gdzieby się przynajmniej jedna znajdowała sztuka. Gdy od niepamiętnych czasów nigdy się o tym czasie woda do takiej wysokości nie wzniosła, nadbrzeżni mieszkańcy na nieszczęście takowe bynajmniej przygotowani nie byli, a właśnie to bezpieczeństwo mieszkańców zwiększ) ło nieszczęście. Pod Czczewem wszystkie groble zewnętrzne pozalewane. Z największą tylko trudnością utrzymano groble latowe nad ISof atem. N atomiast grobla poniżej Zeyeru na ilku miejscach przerwana i przy śluzie stubachskiej utworzyła się przerwa na 15 prętów szeroka. Z przyczyny tych przerw zalała woda większą część pól zeyerskich ,a następnie także najniższe pola w Einlage i Slubie, jako tez wsie Neudorff, mało-spandorfskie pastwiska i rozlała się aż do jungferskiej lachy. Wiele jeszcze zboża było na polu, które wraz z kartoflami, potrawem i pastwiskiem jesiennem całkiem utracono. W Haffie wysokość wody także znaczna i utrudzą odpływ z Nogatu, ale od wczoraj przecie nieco opadać zaczęła. Ze L w o w a. - Zeszyt pierwszy kilkakrotnie wspominanego przez nas, przez Adama J o eh e r a , nakładem J ózeia Zawadzkiego w Wilnie wydawanego dzieła: Obraz bibliograficzno- historyczny literatury i nauk w Polszsze, jest właśnie w księgarniach naszych do nabycia, i zalecamy go miłośnikom polskiej literatury, mianowicie każdemu, kto jakikolwiek ma zbiór książek polskich. L w o w i a n i n a zeszyt III. opuścił prasę ostatnich dni miesiąca Sierpnia. Dowiadujemy się, ie P. Kr a s z e w s ki został współpracownikiem pisma tego, i juź doń artykuł jeden przysłał. Tygodnika rolniczo-przemysłowef o Ad. Kasperowskiego wyszedł Nr. 35 i 0ejrauje: 1) Co i dla czego dzieje się w naturze (ciąg dalszy). 2) Przeciw ułatwiającemu sposobowi zbioru koniczynj dla Podolanów.
3) O stokłosie. 4) Madia sauva. 5) O wydatkach wódki. 6) O wpływie paszy na ilość i jakość mleka od krów. 7) Sposób żeby przędza w osnowie się nie rwała. 8) Kit prosty do porcelanowych i śklannych naczyń 9) Kit wodny i kit twardy jak żelazo 10) Polowanie na skowronki. II) Koń drewniany. 12) Studnia artezyiska.
Wszystkie prawie pisma polskie ogłosiły i przyjmują prenumeratę na poemat litewski J. J. Kraszewskiego: W i t o l u - r a u d a, którego druk ma się rozpocząć w Wilnie w styczni li r. 1840.
10 krów żuławskich i 1 stadnik są do sprzedania na Konienrleritwie pod No. 12.
Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskie) .
Dnia 10. H rześnia 1839.
Obligi długu państwa. .
Pr. ang. obligacyę 1830. .
Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z biei. kup.
Obligi tymcz. Nowe'j Marchii dL Berlińskie obligacyę miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T.
Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zasL W. X. Poznańskiego Wschodnio - Pr. listy zastawne Pomorskie dito Kur-i Nowomarch. dito Szląskie dito Obi. zaległ, kap, iprC. Kur- i No wej - Marchii .... Złoto al marco · . . . , N owe d u k a t y . . . . . .
Frydrychsdory ..... Inne monety złote po 5 talarów Disconto
Ceny targowe w mieście Poznaniu.
Pszenicy szefel Zyta Jęczmienia dt. .
Owsa dt.. Tatarki dt.
Grochu dt. .
Ziemiaków d t. .
Siana cetnar .
Słomy kopa . . , Masła garniec .
S pirytusu beczka .
8to- Napr. kurant prC papie- gotorami wizną 4 103 5 '£ 4 103j 4 102j 69-;9 loti 3i 1021 lor, 4 104 4 4.J 47' 1021 105S 104J 'h 102J 10. II i031 103J 103* %{ 95$ 215 214 iH Ir 13£ 13 121 121 3 4 Dnia 9. Wrześn.
1839. r.
od I do Tal.igr.fenjTal. igr.fen.
25 27 17, 6/-/20 15 - 1 6 /27 i!27 1 7 19 15
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.09.13 Nr214 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.