.. .. GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.12.10 Nr289

Czas czytania: ok. 9 min.

Wiellitego

)K .1 fi»t w ap O Z IV A Ń g K I E G O.

Nakładem Drukarni Nadwornej ty. Dekera i Spółki. - Redaktor: Am W«M»iew?*ft<.

qAf9 9»

We Wtorek dnia 10. Grudnia.

1839«

Wiadomości zagrauiezne.

Polska.

z Warszawy, dnia 3> Grudnia. Dzień wczorajszy, jako radosna rocznica wstąpienia na tron JŚaiiaśniejszego l' ana, Cesarza Mikołaja Igo, obchodzony był uroczyście.

Zaraz z rana dostojne osoby i znakomici uizędnicy, udali się na pokoje Xiecia Namiestnika w celu złożenia powinszowań; poczerń znajdowali się na solennem nabożeństwie w Kościele Sgo Krzjźa i w Cerkwi Grecko- U 0ssyjskiej. Odgłos wystrzałów armatnych z cytadt-lli towarzyszył tej uroczystości. V\ icczorem, znakomici goście, zebrali sie w salonach zamkowych, gdzie na świetnym balu baw K T o się do późna; w Wielkim Teatrze prj.edstaM'iono widowisko bezpłatne, kantatą zakończone; miasto było rzęsisto oświecone.

Rossya Z n a d g r a n i c y r o s s y j s k i ej, d. 28. Listop .

Groźna postawa., obecnie przez Francy«? w sprawach wschodnich przyjęta, stosownie do listów z Petersburga, nie sprawiła tam wielkiego wrażenia, ani spowoduje bynajmniej gabinetu rossyjskiego do chwycenia się w tej sprawie innych środków i innej drogi. Gabinet albowiem rossyjski przez agentówswoich dyplomatycznych za granica, przy wyborze których z największą postępuje 0stróźnością, lak wiernie i sumiennie posługiwany, i£ każdą zmianę, każdy nowy obrót w polityce już uprzednio przewidując działania swoje do tego luż zawczasu zastósowywa. Tymczasem P de Barante, w zleceniu dworu swego, zaspakajające w każdym względzie ,dał oświadczenie pod względem zamiarów rządu francuskiego. Oświadcza nietylko, źe zamiary te przewrócenie spokojności na Wschodzie na oku mają, lecz że też szczeróm źyczeni.-m gabinetu Tuilleryjskiego, we wszystkich pytaniach politycznych z innemi mocarstwy w zupełnej działać zgodzie. O ruchach woJsk w głębi Hoss) i a mianowicie w prowincjach południowych, o których gazety zagraniczne ciągle prawią, my przynajmniej tu w l'etersbuigu tue zgoła nie wiemy. Jakoż nie bylvby też one potrzebne, wiadomo bowiem, że ogromne siły zbrojne Rossyi W ten sposób rozlokowane, ze największe nawet massy w krótkim czasie na polubownych, gdzieby potrzeba tego wymagała A miejscach z łatwością skoncentrować można. Francya Z P a ry ż a, dnia 30 Listopada.

Explozya na ulicy Montpensier do rozlicznych pogłosek stała się powodem. Zdaje o sprawcach i celu tej nowej machiny piekielnej nic nie wiadomo. Furmanie z powozami swemi w bliskości stojący, zostali badani, oświadczyli jednak, źe nic podejrzenie wzbudzającego nie spostrzegli. Ale dama jedna, która w kilka chwil przedtem w bliskości Passage Potier za kimś czekała, powiada, iż widziała, jak mężczyzna może lat 30 mający, dość" dobrze ubrany, kilka razy do miejsca tego się zbliżał, jak gdyby stosowną chciał upatrzyć chwilę do wykonania zbrodni swojej. Gdy go dama ta ostatni raz spostrzegła, schylił się ku ziemi i oddalił się następnie IJrzez Passage do galeryi Palais Royal. W kil.l.Jl sekund później ujrzała iskry ognia, które SIę powoli do okna zbliżały. Chciała pospieszyć, aby je zagasić, gdy nagle strzał za grzmiał, który ją tak przeraził, źe na ziemię upadła. - Gazette des Tribunaux potwierdza wszystkie wczoraj podane szczegóły dodając, źe podług wszelkiego do prawdy E Odobieńslwa, bomba fajerwerków, podona do tych, które przed niejakim czasem zabrano i z któremi w Vincennes doświadczenia robiono, explozya tę sprawiła. Wszyscy czeladnicy krawieccy, którzy w pobliżu Pas · age Portier mieszkają, zostali przez Kommissarza policyi badani. T e m p s powiada: «Nie wiemy, czy expiozyi tej machiny piekielnej wielkie wypada przypisywać znaczenie, ale aresztowania i przetrząsania, odbywane w skutek wyśledzonego przez policyg spisku, dowodzą, źe tu o ważne idzie sprawy. Głoszono, źe zupełnie co innego szukając, korrespondencyę Ludwika Napoleona odkryto, która wiele znamienitych osób kompromituje. Nie wiemy, czy wieści te uzasadnione, ale wiemy z pewnością, źe policya śledząc spisku, poczytywanego za mieszaninę legitymistyczności i bonapartyzmu, ważne zabrała papiery, które podejrzenie jej sprawdziły. W skutek tego odkrycia Panów Crouy-Chanel aresztowano.« Wczoraj rozsiewano w giełdzie pogłoskę, źe Abdel Kader napadłszy z nienacka na pułk francuzki, żołnierzy wszystkich w pień wyciął. Pogłoska ta okazuje sję być zupełnie płonną. Dziś zajmował się tutejszy Sąd przysięgłych wysłuchaniem obźalowanych Vilcotj, Bechet i Allard, którzy nowy numer Monitora republikańskiego wydali. Wyrok dopiero jutro zapadnie. Z T u lon u, dnia 25. Listopada.

Prawie wszystkie okręty, stojące na przystani bez wyraźnego przeznaczenia, odpłynęły stąd stosownie do nowszych rozkazów, albo

wkrótce odpłyną. To niespodziane poruszenie dowodzi nowego obrotu rzeczy w układach dyplomatycznych. Bryg <<le Grenadier», dowodzony przez fana Rolland, oficera ordynansowego Króla, na wzwiady do brzegów włoskich się puścił. Rozkazano mu porta Genui, Liworno i Civita vecchia zwiedzić, porozumieć się z naszymi Konsulami i wypośrodkować stan potajemnych uzbrajań, które może legitymiści francuscy przedsiębrali. Bryg "Euriale" wziąwszy na swój pokład 16 dział i pomnożywszy liczbę osady, za kilka dni z sekretną missyą stąd do Tripolisu i Malty się puści. Z Marsylii, d. 22, Listopada.

(Gaz. Powsz.) Z dumą odbierają Francuzi ostatnią wiadomość z Konstantynopola; bo Hattyszeryf, zwiastujący Turcyi nową Konstytucyą, niczem inne m nie jest, jak dosłownć m przetłumaczeniem protokółu, ułożonego na pierwszem posiedzeniu rady, znanej pod nazwiskiem C o n s e i l d' u t i l i t e p u b l i q u e w Maju 1838 roku, który dwaj członkowie tejże rady, Pan Cos, Sekretarz Reszyda Baszy, i P. Barrachin, teraźniejszy Radzca tureckiego poselstwa w Paryżu, napisali! Jednego tylko ważnego punktu na teraz nie dostaje: nie wyrzeczone bowiem prawa, upoważniającego cudzoziemców do nabywania własności nieruchomej w Turcyi. Ale i to wkrótce nastąpi. Całość tego Hatyszeryfu jest arcydziełem Reszyda, który na wspominanych juź przez J ournal de Smyrne licznych zgromadzeniach Dywanu potrafił jedność między wszystkie mi Ministrami Porty skojarzyć i, jak ślachta francuska w pamiętnej nocy dn. 4 Sierpnia zrzekła się swoich prerogatyw, skłonił także magnatów tureckich do zrzeczenia się wpewnym względzie służących im monopoiiów. Ile ich bowiem kosztowało, aby się pod płacenie podatków poddać, ci tyłko ocenić potrafią, którzy właśnie obecnymi byli, gdy teraźniejszy Poseł w Paryżu, Talat Efendi, po raz pierwszy jednego dnia wniosek sam na posiedzeniu »Conseil d'utilite publique" wnieść się ośmielił, i gdy powszechny głos oburzenia przeciw niemu powstał. Listy, odebrane przez nas z Konstantynopola, nie mogą dostatecznie opisać przepychu i wrażenia publiczne; uroczystości, w czasie której przeczytał Reszyd Basza dnia 3. Listopada w Gulhanehu (pałac Róź) ten pamiętny Hatyszeryf. Zadziwiającą nader było rzeczą, mianowicie dla cudzoziemca, patrzeć, jak w kraju tym po raz pierwszy turcy, ormianie, grecy, żydzi i księża tychże, wszyscy wyraźnie na ten cel wezwani, znajdowali się na publicznćm zgromadzeniu wpośród ulemów i urzędników tureckich. dyplomatyczne, jeszcze w czasie 'uroczystości przypasywania miecza teraźniejszego Sułtana, do nędznego namiotu wyprawione i raniej przez Sułtana uważane, teraz publicznie świadkiem było całego obrzędu. Szczególniej zaś wzruszającą była chwila, w której Szeik meczetu Zofii uroczyste modły do Nieba wznosił, a zgromadzenie takowe często wyrazami «Niech się stanie« przerywało. Listy nasze dodają, źe młody Sułtan wnioski dywanu, przekonawszy się o jednomyślnćm zdaniu wszystkich członków, skwapliwie i ochoczo przyjął. Bardzo podobną do prawdy jest rzeczą, źe R e s z y d Basza, korzystając z przybycia Pana P o n t o i s z nowe mi instrukcyami, ośmielił się wystąpić publicznie z planem, jaki od dawnego czasu w duszy «wćj układał.

Anglia.

Z Londynu, d. 30. Listopada.

Potwierdza się, ie Lord H iII, naczelny Wódz armii, znany członek Torysów, w rozkazie jednym do obwodowego komendanta wynurzył w dobitnych wyrazach naganę przeciw niektórym oficerom, którzy w biesiedzie stronnictwa konserwatystycznego w Aschtonunder-Lyne udział mieli i tam, bez czynienia zarzutów przysłuchiwali się mowie niejakiego* Pana Boby, która pod względem pocisków miotanych na Królową i jej dwór o wiele jeszcze przewyższała tylokrotnie wspominaną mowę Pana Brandshawa w Canterbury. Przez Konstantynopol otrzymano tu wiadomości z Persy i, stosownie do których pogłoski o pochodzie armii perskiej przeciw Bagdadowi zupełnie bezzasadne; owszem słychać, że większa część armii tćj się rozproszyła, reszta zaś zimowe leia zajęła. W Trapezuncie głoszono, że oddział armii angielskiej, 7000 żołnierza Uczący, z Kabulu naprzeciw Heratowi wyruszył.

Hiszpania.

z Madrytu, dnia 23. Listopada. Ostatnie wiadomości z Katalonii każą się spodziewać, źe następca Hrabi d'Espana z wojskiem Królowej w układy wejdzie; oświadcza tylko, ii nie chce traktować z Generałami Valdez i Seoane; słychać, źe z tej przyczyny Generałowi O'Doneli dowództwo w Katalo. . .

nn pOWIerzą. Z nad granicy Hiszpańskiej, dnia 27Listop. - O Cabrerze nie mamy nowszych wiadomości; tyle jednak wiemy, źe 38,000 piechoty dowodzi, z pomiędzy których jest 30,000 dobrze uzbrojonego i wprawnegowojska, 8000 nie mają jednak broni. Ma on przeszło 87 dział i zapasy każdego rodzaju. jNailepszym sprzymierzeńcem jego jest niepogoda, tamująca wszelkie działania wojenne.

Szwajcarya.

W kantonie Tessin odkryto, w samej chwili wybuchu, spisek' radykalny, zamierzający o obaleniu istnącego rzeczy porządku. Żołnierze i obywatele osadzili ratusz i wystąpili w obronie rządu. Naczelnikiem spisku jest karbonaryusz Ciani, a spisek wybuchnął na uczcie strzelców. Rząd zupełnie go utłumił. (Według »Gazety lucernskiej« łączą z tern sprzysięźeniem uwiczjenie Ulanqui'ego w Paryżu. )

Włochy.

Z Rzymu, dn. 23. Littopada.

N a odbytym wczoraj tainym konsystorzu Papież miał allokucyję pod względem zaszłego w Rossyi połączenia się Greków Nieuniatów z Rossyjsko-Greckim kościołem. Papież 0świadza się mianowicie przeciw tym trzem Biskupom, którzy pierwsi o połączenie to z kościołem Rossyjskim wnieśli.

Austrya.

Z W i e d n i a, dn. 30. Listopada.

Dowiadujemy się z Konstantynopola s dn. 13. o wyjeździe Xiccia Joinville dnia 8. b m. do Trapezuntu. Rossyjski statek parowy "Polarstern« odpłynął z Bujukdere do Dar« danelów i powrócił tam znowu dn. 12. wieczorem. Dnia 7go zaczął się miesiąc postny Bamazan. Sułtanka Walida jest pośredniczką między Sułtanem a Mehmedem Alim, i między Konstantynopolem, a Alexandrya często gońcy przebiegają. Wspomniane juz w gazetach zagranicznych małżeństwo protestanskiego Barona Reichenbacha i katolickiej Baronowej Hawer w Węgrzech przez Xicdza katolickiego bez rewersu pobłogosławionym zostało. Ameryka.

Wojna we Florydzie nie ustaje. Podług Filadelfskiój krajowej Gazety miało 16, Października, 7000 ludzi wojska linij owego, dragonów i artyleryi, od granic północnych, wyruszyć do Florydy. Generał Taylor został upoważniony do sprowadzenia znacznej liczby psów, usposobionych do bojuj, z wyepy Kuby. Dziennik Louis viii e pisze: »Pies tylko może wyprowadzić półk psów przeciw Seminolów." Przypominają sobie zapewne czytelnicy, źe, około 70 lat temu, sprowadził Rząd angielski podobnych psów ze Szkocyi przeciw Waruńskim Murzynom, gielskich oficerów do użycia podobnego środka walczenia.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

z p o z n a n i a. - «Tygodnika literackiego« wyszedł Nr. 37-; zawiera: D e s i de es napoleoniennes par Louis-B onaparte.Krakowiak (poe"zya) Edmunda Wasilewskiego. - Tadeusz Czacki i Krzemieniec, (dokończenie). - Stefan Czarniecki (dalszy ciąg). - List Trentowskiego do Redaktora Tygodnika literackiego (dalszy ciąg). - Doniesienie literackie. - Oświadczenie wydawcy Sławianina. - Doniesienie o wyjściu z druku drugiego zeszytu «Pamiętników Kitowicza" , wydanych przez A. Woykowskiego. Ze L w o w a Nasz we względzie kra jowej historyi naturalnej wielce zasłużony profesor Alexander Zawadzki, po dwudziesto letniej pracy, w ciągu które) podróże w celu badawczym odbywał, wygotował W języku niemieckim »Faunę galicyj"'ko-bukowińską zwierząt chrząstkowatych, czyli opisanie wszystkich W C'alicyi znajdujących się zwierząt ssących, ptaków, ryb i płazów« Dzieło to, którego dedykacyję JKMość Arc)xiąźę Gubernator generalny Ferdynand d'Fste łaskawie przyiąć raczył, diukuje sie właśnie w Stutgardzie. Znając i oeniając poprzednicze tego rodzaju prace uczonego autora, nie wątpimy, ze i z niniejszej jak najdokładniej lic wywiązał i vł dzięczni mu jesteśmy, ze właśnie tę gałęź literatury naszej obrał sobie za przedmiot swych badań, w której widoczny czuć się dawał niedostatek, a że do dzieła niemieckiego nazwy p o l s k i e zwierząt pododawał, tern więcej na nasze wdzięczność zasłużył. *. JTygodnika rolniczo-przemysł 0we g o Ad. Kasperow-skiego wyszedł Ner. 46. i obejmuje: 1) Uwagi o rzepaku. 2) Doświadczenia i uwagi pana Vitzthum względem istnienia trzech gatunków pszczół -w lednym pniu, jakoto: matki, pszczoły roboczej i truta. 3) Wyciąg z przywilejów udzielonych Ada mówi Kasperowskiemu, na wynalazek i pof rawę narzędów w fabrykacyi cukru,! i t. d. ) Metoda Szutzenbacha zastosowana do gorzelnictwa. 5) Odświeżanie sukien. 6) Lane celazo w różnych krajach. Dzieła profesora W i s z n i e w s k i e g o : C h a rak t e r y r o z u m ó w l u d z k i c h, przygotowują w Krakowie drugie wydanie. Z drukarni Józefa Zawadzkiego w Wilnie miały wyjść w tych czasach; P i o s n k i w i e

śniacze z nad Niemna i Dzwiny, zebrane przez tego samego (Czeczota), którego P i o s n k i w i e ś n i a c z e z n a d N i e m n a, roku 1837. wydane, publiczność z upodobaniem czytała.

Podaje się nluleJszćm do wiadomości publicznej, że Jan B ogumił Fie dl er młynarz tutejszy i Charlotte z H en n i ngó w owdowiała N i K o d e, kontraktem przedślubnym z dnia 29. Października 1839 wspólność majątku i dorobku wyłączyli. Poznań, dnia 29. Października 1839.

Król. Pruski Sad Ziemsko-m iejski.

Podaje się niniejszem do publicznej wiadomości, że Ur. MiehałPtOszkiewicz, posiedzicie! dóbr, i Ur. Karolina Wilhelmina z Oleariusów owdowiała Paritius, kontraktem przedślubnym z dnia 20 Czerwca r. b. wspólność majątku i dorobku wyłączyli. Krotoszyn, dn. 27. Listopada 1839.

Król. Pruski Sad Z i emsko - m ie i ski.

A U Ker A W dniu 18. Grudnia r. b. przed południem o litej mają być we wsi lwnie pod iv ostrzy - nem 12 wołów publicznie najwięcej dającemu za gotową zaraz zapłatą sprzedanemi. Szroda, dnia 2. Grudnia 1839.

F r a i s s f. Kommissa rz aukcyjny.

Świeżych ostrzyg trzecią nadsyłkę otrzymał handel Sypniewskiego w Poznapiuliurs papierów 1 pieniędzy giełdy Berlińskie)

JJrtie 7. Grudnia 1839.

NapI. kurant Stopa papie- goioprC. rami « III

Obligi długu państwa .

PI. ang. obligacye 1830.

Obli};i premiow handlu moisk.

Obligi Kurni HI liii z bież. kup.

Obligi tymtz Nowej Marchii dl.

Berlińskie obligacye miejskie Królewieckie dito Klbkgskie dito Gdańskie dito w T. « Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego Wstliodnio- PI. list)! zastawne Pomorskie dito Kur- i Nowomarch. dito Szląekie dito Obi. ».ilegl. kap. i prC. Kur- i Nowej - Marchii Złoto a l rnarco N owe dukaty Frydrychsdory Inne monety złote po 5 talarów Disconto 4 1021 lJ 101 { lOt] 1031

10:?1 1021 , 7H 101 { 101 { , 1025 , .Ę I Iot« * > i ? r i Mi iOli 102J Km 4 If If lO.? · i-. 1031 IL 1024 216 215 18, 13 12£ 14 »1 134

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1839.12.10 Nr289 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry