.. GAD

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.02.07 Nr31

Czas czytania: ok. 17 min.

VVielkiego

)l{ięstwa p O Z N A N 8 K I E O O.

Nakładem Drukami Nadwornej IK. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. IIVmnoteeJt*.

AW 31.

W Poniedziałek dnia 7. Lutego.

1«.

Wiadomości krajowe, z Berlina, dnia 2.'Lutego. 1 Wczoraj wieczorem o godzinie 9% powiła szczęśliwie J. K. W. Xiczna Albrecbtowa na pociechę całego Królewskiego domu Xięźniczkę. Huk dział zwiastował tutejszym mieszkańcom ten radosny wypadek. Dostojna położnica, jako tez nowonarodzo «a Xiczniczka, maję się bardzo dobrze.

J. K. W. Xiążę Albrecht wyprawił z tę wesołe nowinę Adjutanta swego, Majora Hrabię Westarpa, do N. Kró la.

Wiadomości zagraniczne.

POlSKa.

z "ad granicy polskiej, d. 10. Stycznia. w "Uoersenhalle" zajęł gic jeden sprawo zdawca z Litwy*) bardzo niepociesznero zatrudnieniem, t. j. bronieniem zamknięcia granicy rossyjeko-poUicićj przeciw pociskom, jakie dzienniki od ni« A } «. A $ P rzeciw takowec z a u mu wymieraaję. Artykuł ten u mieszkających nad granicę tutejszych osób tylko zżymame ramionami pozyskał; niepotrzebuje on też w ogólności dal szego zbijania, gdy rzecz sama ') To jest z Litwy Pruskiej,aż nadto głośno za sobę przemawia, ażeby głos, zdanie kosmopolityczne rossyjskie podzielający - glos z Litwy, mógł jej milczenie nakazać"; dla odleglejszych czytelników przecież kilka objaśniających uwag przytoczyć tu nie zawadzi. Najpierw twierdzi Korrespondent w Boersenhalle, »ii wszystkie tego rodzaju wyrzekania widocznie z jednego i tego samego wypływaję źródła, chociaż z różnych miejsc sę datowane.« Jest to pierwszy jego Llęd; piszący to przynajmniej żadne; innej gazecie, prócz Gazety powszechnej augszburskiej artykułów korrespondencyjnych nie dostarczał i takowe także zawsze z miejsca zamieszkania swego datował. Jeżeli Litwin twierdzi dalei, że Rossya dla zabezpieczenia własnych rękodzielni wysokie cło pobierać musi, jest to jego drugi błęd; z jednej albowiem strony system prohibicyjny nigdzie się jeszcze korzystnym nie okazał i wszędzie na wartości stracił, a z drugiej strony rękodzielnie rossyjskie nie zaraz na tym doskonałości atanę stopniu, aby takowej opieki potrzebowały . Jeżeli Anglia, jeżeli Belgia podobnego rodzaju obawę objawia, jest tam zarazem przy wielkiej liczbie przemysłowej ludności ważny do tego powód; Rossy i zaś .i Polsce cięgle jeszcze zbywa na dostatecznej' liczbie jeszcze ciggle złudzeniem i będzie nim jeszcze przez kilka pokoleń - zapewne dla oczywistego szczęścia kraju, który przy swolćl niezmiernej przestrzeni ziemi starać się koniecznie Aowinien A6 pozbycie się wzrastającej i łatwo Wzburzycie"dającej ludności przemysłowej.

Gdjbyf&zemysł krajowy mógł choć w części A .' A V - pfctrzeby"zaspokoić", przemycacze nie przemycaliby zagranicznych towarów wśród grożącego im niebezpieczeństwa dostania się na SyJe zyski są zanadto łudzące, gdy wszy AJ iov czego przemysł rossyjski dostarcza, przy mniejszej nierównie dobroci dwa a nawet trzy r3KY tyle kosztuje, co wyroby niemieckie lub angielskie. Że zaś wysokie cła rossyjskie równają się formalnemu zakazowi, dostatecznie się okazuje, zważając, iź nawet w porcie petersburgskirn, do którego się przy tak licznej i bogatej ludności tyle zagranicznych rzeczy zbytkowych wprowadza, a który przy swćui niegościnne!» położeniu tak mało płodów do wywozu za granicę nastręcza, dowóz jednak do wywozu ma się jak 3 do li! - Litwin ów staje się nawet doskonałym dowcipnisiem, wywodząc oburzenie sąsiadów z tamowania handlu przemytników; jak gdyby kto z tej strony przemycanie pochwalał, i jak gdyby tu nikt przeciw niemu jako przeciw niegodziwemu i demoralizującemu rzemiosłu nie powstawał i wszelkiemi sposobami tegoż nie przytłumiał! Czyliź nie sama Kossya przez swoje niesłychane cła i przedajność strażników granicznych przemycaniu takowemu bramy otwiera? Lub czyliż sprawozdawca może udowodnić urzędnikowi pruskiemu, że się daje przekupić i przemycaczom handel ułatwia? Także niezmierne dręczenia i prześladowania na komorach celnych granicznych litewski korrespondentalbo całkiem zaprzecza, albo przynajmniej w obronie ich występuje. Tutaj prawieby przypuścić wypadało, że reszty Europy z jej ludzkością tchnącemi instytucyami wcale nie zna; nie inożnaź albowiem nazwać tego udręczeniem, gdy podróżny zimą od godziny 4. lub 5. wieczornej aż do 7- lub 8. zrana wcale granicy przebywać nie może? gdy się najściślejszemu przetrząsaniu, nawet na samem ciele poddać musi, skoro się strażnikowi mieć go za podejrzaną osobę podoba? gdy mieszkaniec nadgraniczny zmuszony jest objeżdżać 4 do 5 mil, aby się dostać do swego, może o I mili od niego mieszkającego sąsiada? gdy utrudzanie i opłacanie paszportów do najwyższego posunięto stopnia, i t. d.? Litwin twierdzi dalej: przy wywozie nie ma żadnej surowości. Tak zaiste, gdzie idzie owyprowadzenie surowych płodów za granicę i spieniężenie ich tamże; lecz nie gdzie idzie o utwierdzenie zobopólnego handlu, bo gdyby tego pragniono, nie kazanoby za każdy paszport za granicę po 30 talarów opłacać i nie podwyźszanoby co chwila każdej opłaty stęplowej! lidzie się tu znajdują zasady, któreby duch czasu choć w części mógł usprawiedliwić? Lecz może Litwin dla tego handlowe środki rządu rossyjskiego chwali, że drogi żwirowe, kanały i koleje żelazne w przyszłości wszystkie płody przyrodzone polskie od ich naturalnego i najbliższego wywozu do Szląska i Wisłą do Gdańska odetną, i wszystkie z niesłychanym trudem ubocznemi całkiem drogami przez Litwę do odległych rossyjskich portów nad morzem Baltj-ckićm sprowadzać mają! Albo czyiiż chce zaprzeczać, że przy kolei żelaznej z Warszawy do Oświęcimia tysiące na stacyach środkowych w Grodzisku, Tomaszewie, Piotrkowie, Częstochowie, Dąbrowie i t. d. zatrudniają robotników, aby kolej tę w ciągu, jednego ukończyć roku? Że już rozpoczęto, budowę kolei żelaznej od Niemna do LibawYr aby także pruski port W Kłajpedzie czćm prędzej osuszyć? - Może nas jeszcze Litwin przekona, ie wszystkie te środki, których naturalnie wstrzymać nie możerny, wypadną na korzyść nasze i zdołają w pruskich mieszkańcach pogranicznych obudzić współuczucie i przychylność do urządzeń rossyjskich! Wiemy zaiste aż nadto dobrze, że węzeł polityczny wiąże monarchiczne Prussy z rnonarchiczną Uossyą; ale nie byloźby dobrze, gdyby także i głos ludu węzeł t»n utwierdzał, i gdyby Prusak duszą i ciałem tam mógł stać, gdzie mu polityka miejsce przeznacza!

Z Warszawy, dnia 1. Lutego.

JO. Xiążę Warszawski Namiestnik Królewski, wyjechał dziś w nocy do Petersburga, OnegdaAprzeniósł eię do wieczności Edward Żółtowski, General b. wojsk polskich.

Rossya.

Z Petersburga, dnia 15. (27.) Stycznia.

Dnia 20. Grudnia, miało miejsce tu, w Peters» burgu, ogólne Zgromadzenie Akademii Cesartkiej Nauk, pierwsze, od dnia przyłączenia byłej Cesarskiej Akademii Rossyjskiej do tego naczelnego W Cesarstwie naukowego Ciała, w sposobie osobnego oddziału Ruskjego języka i Literatury. Po zebraniu się wszystkich członków i po przybyciu około 1 po południu P, Ministra Oświecenia, Prezesa Akademii, Rzeczywistego Radzcy Tajnego Sergiusza Uwarow, odpra>yiono W wielkiej sali konferencji jęciu przez P P . Członków miejsc swoich W malej sali konferencyi, P. Prezes zagaił posiedzenie mów;) następującą: «Mości Panowie ! »Wszechwładną wolą Najjaśniejszego Cesarza Akademija Rossyjska przyłączona została do Cesarskiei Akademii Nauk. U stanowiona pod panowaniem Katarzyny, przy pierwiaatkowem nasze) literatury rozwinięciu, la etrażnica Ruskiego Słowa, dążyła stale do ziszczenia zamiarów wielkiej założycielki swojej, jakoż podała pisarzom ojczystym pomoce niemałej wagi i pożytku, ku gruntowemu zgłębieniu rodzimego języka. »Ale kraina Słowa Ruskiego rozszerzyła się stopniowo aż do kresu dzisiejszego naszego literackiego ukształcenia; literatura nasza, dla dalszego postępu potrzebuje przylewn ze wszelkich nauk i wiadomości ludzkich - i N. Pan w troskliwej pieczy o literaturę ojczystą, jednoczy dziś dwa wyższe ustanowienia naukowe, dla wspólnych trudów, Oddziś zakres działania Akademii rozszerza się i otrzymuje kierunek odpowiedni obecnej epoce literackie;. Oddział Ruskiego języka i literatury ma przed sobą ważne zajęcia. Zwracając się ku nim nie mogę mimochodem niewspomnieć o celniej szym z tych trudów, o Słowniku ojczystego języka - Słowniku odpowiednim czasowi i stopniowi ukształecnia, kojarzącym przeszłość z teraźniejszością i rzucającym mocne zasady ku dalszemu doskonaleniu jednego z najbogatszych narzędzi myśli człowieczej. Prawdziwi Lexykografowie nie mają w przedmiocie układania słów nowych; podobne zamachy nie tylko są czcze i bezskuteczne - są one zgubne. Podobnaż myśleć, że w naszym pic knyro, dźwięcznym, potężnym, języku, braknie słów dla wyrażenia myśli? Zostawmy to małoduszne marzenie tym, którzy nie znają niewyczerpanych bogactw, kryjących się welonie na «zego cerkiewnego, historycznego jęzj ka. Cel słownika, mojem zdaniem, ten jest, ażeby te bogactwa na jaw wynieść i we wzajemny sy «tematyczny uszykować porządek. Ludwik XIV., polecając literaturę swojego narodu pie£,Y przekształconej przez Niego Akademii rrancuzkiej, rozkazał jej: »zaehowywać i ustalać iczyU - fo wyrażenie zawiera w sobie najdokładniejsze i najbardziej logiczne określenie obowiązków każdego podobnego ustanowienia. zachowywać i ustalać - Ale zachowywać z wyborem, ustalać ze smakiem, unikać preywiązania pedantskiego do nieruchomości form językowych, r istoty swojej ruchomych i zmieniających się z czasem; - ale obok

tego mieć się na ostrożności przeciw neologizmowi, równie szkodliwemu dla literatury, jak i śmiesznemu w zarozumieniu o nieomylności swoich definicyi. «Przy takich pomocach, wielostronnych i obszernych, różność zdań gramatycznych może być rozstrzygnioną za przewodni;) zasad Filozoficznej Grammatyki, a nadewszy.stko z.ąpośrednictwem Słowiańskiej lingwistyki. Wtenczas będzie mogła powstać Huska .Grainmatyka, godna języka Ruskiego, zbudowana na pod-, stawie samorodnego jego rozwinięcia - Kodex. zupełny dla naszego literackiego Państwa. Oto są niektóre z obowiązków, które się wkładają na was Mościpanowie , przez N ajjaśniejszego Orędownika Akademii, W gronie waszem poczytywałbym za rzecz nadpotrzebną. wspominać o tych zasadach, tak dobrze wam znajomych, jeżelibym nie pragnął w tćm zdarzeniu upewnić każdego z szanownych członków 2. oddziału o szczerem spóluczuciu z jakiem będę miał za przyjemność śledzić bez przerwy gorliwe i pożyteczne prace, które w pełni oceniam i poważam.« Anglia.

Z L o n d y n u, dnia 27. Stycznia.

Dzienniki tutejsze donoszą, że N. Król Pruski udarował Xiccia Walii orderem Orła Czarnego i bogato haftowanym szkarłatnego koloru axamitnym płaszczem. Król. angielskie Towarzystwo naukowe mianowało Króla Pruskiego, swym członkiem honorowym. O wspomnianćm już zwiedzeniu Króla Pruskiego w poniedziałek Opactwa Westminsterskiego, budowy nowych gmachów parlamentowych, przysionek westminsterskiego i klubu U nited- Service, umieściły jeszcze gazety londy ńskienastępujące szczegóły: "Krój kazał przybycie swoje do Opactwa Westminsterskiego na godzinę i2tą zapowiedzieć, ale przybył o 20 minut prędj.ei, a tak każdego niespodzianie zaszedł i kanonicy jeszcze się nic byli zebrali. Zamiast drzwiami zachodniemi, jak postanowiono, wszedł Król zakątkiem poety, i już przebył podwoje nawy, zanim Lord Thynw i duchowni na powitanie go przybyli. Poszedł on wzdłuż nawy i skrzydła północnego do skrzydła pobocznego i do kaplicy Edmunda, Mikołaja i Benedykta, pnczćm kaplicę Henryka VII, i liczne grebowce tylu Monarchów angielskich oglądał. Za wnijściem u skrzydła na środek kaplicy, powiedziano mu, że tu odbywa się installacya Kawalerów orderu Bath od czasu wznowienia tegoż przez Jerzego 1. Potem pokazano mu szeroką marmurową posadzkę, pod którą, w sklepie krd wej Karoliny, Xiestwa Walii, Xiążąt Cumberland i York, jako to/, innych XiazAt i Xię· iniczek z krwi królewskie/spoczywają, :*zezególniei podziwiał N. Pan wspaniały grobowiec Henryka VII. i małżonki jego Elżbiety, umieszczony w framudze z lanego śpiźu wewnątrz kaplicy. Po obejrzeniu przez Króla innych jeszcze uwagi godnych pomników, wprowadzono go w północnćm skrzydle do wspaniałego pomnika Królowej Elżbiety, wystawionego jej przez J akó ba 1., i przeczytano gapis, kreślący charakter tej dziewiczej Królowei i najznakomitsze wypadki jej panowania. Następnie oglądał N. Pan grób, mieszcząca w sobie zwłoki J akóba I. i Królowej Anny, i 6 pozostałych leszcze kaplic. I I Na wyraźne życzenie Króla zaprowadzono go środkiem kościoła do pokoju jerozolimskiego, gdzie mu wszystkie ubiory i ozdoby przy koronacyi pokazano, i użycie tychże szczegółowo wyjaśniono. Wynurzywszy Król swoje podziwienie nad starożytnym gmachern, k ' 6rego teraz wszystkie części oglądał, jako też zadowolenie swoje z tego, oddalił się o godz. 121. wielkierni zachodniemi drzwiami, gdzie go licznie zebrany lud hucznemi okrzjkami radości powitał, podczas gdy znaczny oddział policyantów drogę mu wśród natłoku torował Z Jlrgbią Ilard wicke, Tainym Rad?rą Bunsenem, który IDU także w Opactwie towarzyszył, i z swymi Adjutantami'pojechał teraz Król de, buduących się właśnie nowych gmachów par'amentowych, gdzie go lir. Lincoln i budowniczy Pan Barry przyjmowali, i do osobnej wprowadzili sali, aby mu pierw pokazać na małą skalę urządzony model, z- któregoby o całości i związku z Westrninsterballe i Opactwem mógł powziaść wyobrażenie. Następnie oprowadził Króla P. Barry po całym gmaihu wewnątrz i zewnątrz, gdzie szczególniej heraldyczne ozdoby, a mianowicie szereg herbów od Wilhelma Zdobywcy aż do dni naszychjjo dziwienie jego wzbudziły. Obejrzawszy po tern założone fundamenta do wielkiej wiey.y Wjkloryi, udał się Król z Panem Harry i innymi swymi towarzyszami do hali westroinsterskiej, które; piękność i obszerność mile go zadziwiły. Z podziwieniem usłyszał, iż budowla ta ma tworzyć wstęp do przysionka nowych gmachów parląmentowych. Wiele znakomitych osób, otrzymawszy pozwolenie wnijścia do hali westminsterskiej, powitało tu Króla, za co tenże kilkakrotnćm skłonieniem głowy podziękował. Ztąd powrócił Krój z orszakiem swoim czterema królewskiemi pojazdami do Malborough-House, na przekąskę do owdowiałej Królowej', i zabawiwszy 1:0; czas niejaki odwiedził osobiście klub w Pall Mail, którego członkiem honorowym był jego śp. dostojny ojciec, i który go na piśmie pro-' sił, aby był zawsze członkiem honorowym tego towarzystwa. Przyjmowali go tutai Prezesowie, a Hrabia Hardwicke przedstawiał rnu najznakomitszych obecnych członków. Królowie Francuzów, Belgi;czyków, Holenderski i Hanowerski są podobnież członkami honorowymi tego klubu. Z klubu fojechał Król dla przebrania się do pałacu Buikingh*mskiego, a stamtąd wprost na wytwórnie przystrojony Adziedziniec kui< i żelaznej, którą bI<; o godzinie 5uj wybrał z powrotem koleją Great- Westernską do Sloughu, gdzie pa niego pojazdy królewskie czekały, które go doVVindsoru odwiozły.« Z dnia 29. Stycznia.

Po odbjtym wczoraj w Home Park przeglądzie woiska, N. Król'Pruski wielką koleją zachodnią do Lond)nu wyjechał; po zwiedzeniu ogrodu zoologicznego, udał się do Whitehall dardens, pomieszkania bir K. Pccla, gdzie było śniadanie, na które leż wszystkich ftjinjslrow gabinetu zaproszono. Król przybywszy tam po 2gićj godzinie, wysiadając z pojazdu przez !M'r hoberta i Lady Peel przyjmowany został Monarcha Pruski i pierwszy Minister Anglii przywitali się jak najuprzejmiej ; Król podawszy rękę Lady Peel zaprowadził ją do pokoju. J. K. M. poproszony naiprzód do galeryi obrazów, podziwiał tam na, w\ tworniejsze dzieła sztuki. Po półgodzi - nie całe nader śvi-ielne towarzystwo udało się do wielkie) tali jadalne I, gdzie najwj kwinlnief sze dejeuner na JI6 osób dane było. Król usiadł między Lady Peel i Hrabiną Jersey. T;ir U. Peel wniósł zdrowie Króla, przyczem ca!e towarzystwo z miejsc swych powstało. O- godzinie pół do 4lćj oddalił się Król, aby w towarzjstwie Sir B. Pecla .kdka uwagi godnych zakładów i grna< hów oglądać, msamprzód królewską kaplicę w Whdchall, gdj.ie .Biskup Londyński N. Pana przejmował i. Królowi dzieła nowej szkoły Bubensa objaśnjal;. potem gałeryę narodową, gdzie Prezydent zakładu tego, ?ir M. Shee, N - parla wszędzie oprowadzał. Następnie Kr<i.' koleją żelazną do Windsoru powrócił, gdzie wieczorem wiejki b) ł obiad. Dzisiaj i jutro N. Pan znowu w Londynie oczekiwany, dzisiaj, aby jeszcze kilka innych zwiedzió zakładów, jutro, aby być na nabożeństwie w kościele S. Pawia, a potem I na śniadaniu u XiccAla Sussex w Kensingtonpalacu; ale dzisiaj równie jak jutro Król do Windsoru powracać postanowił; w niedzielę Kantuareńskiego w Windsorze i dopiero od poniedziałku stale w Londynie rezydować zamyśla. W poniedziałek podejmować będzie N. Pana Xiążę Sutterland, we wtorek Xiąźę Wellington, a w środę Xiąię Cambridge.

W poniedziałek i wtorek N. Han teatr zwiedzić raczy, gdzie stosownie do życzenia jego dane będą sztuki Szekspira. Nadszambelan wydał urzędowe zawiadomienie do Lorda Kanclerza, źe Królowa Parlament osobiście zagai i źe Król Pruski na tym obrzędzie obecnym będzie. Krzesło paradne dla Króla stać będzie po prawej stronie Krółowej, po lewei krzesła dla Xiccia Albrechta i innych członków rodziny królewskiej. Król, który się osobnym pochodem do Izby wyższej oda, przyimowany tam będzie z wszelkiemi głowom ukoronowanym naleiącemi się oznakami honoru. Jerzy Ilayter, historyczny i portretowy malarz Królowej, otrzymał rozkaz być obecnym przy obrzędzie chrztu, dla zrobienia szkicu całej gruppy osób otaczających chrzcielnicę w czasie ceremonii, podług którego później wypracować ma wielki historyczny obraz, przedstawiający tę pełną ważności i zajmującą scenę. Lord Ashburton w towarzystwi« P, IluezMildmay odpłynie dziś z Liverpoolu do New Jorku. W Washingtonie najęty został d'a nich hotel na 3 miesiące. F r a n c y a.

izba Deputowanych. Posiedzenie d 27. Stycznia. - Dzisiaj przystąpiono nareszcie po długich obradach do głosowania nad popiawką I'ana Lesiiboudois. ' Poprawkę tę tak szczupłą odrzucono większością, że opozycja rozumiała, iż ma prawo reklamowania prxeeiw wyrokowi biura i Prezesowi głośno czyniła wyrzuty, źe przegłosowania nie oświadcz} ł za wątpliwe i tali nazwanego serntinium nie nakazał, (»dyby Pan Teste -w ciągu obrad poprawce tej nie był zarzucił, że zaszłe w prowineyach rozruchy niejako usprawiedliwia i gdyby tym sposobem k.lku Deputowanych nie zatrwożył, niemylnie poprawka owa zostałaby przyjętą. Z, Paryża, dnia 28. Stycznia.

Konstytucyonista zawiera co następuje: »Podług niektórych wieści, które zresztą najnowsŁe z Londynu i Madrytu nadeszłe Wiadomości potwierdzać się zdają, zamierza i>an Aston Madryt opuścić i do Londynu powrócić. L jednej strony twierdzą, ii Pan Ąston usuwa się dobrowolnie od swych zatrudnie» publiczn y ch i > i Ż y ć P ra g nie yzac szu .

z drugie*! zaś zapewnIaJą, iż !o czyni z powo d u zganienia jego postępowania w czasie irancuzkich zatargów etykietalnych. Torysowski gabinet nie może mu podobno przebaczyć, źe w Hiszpanii pośrednio pewne ant ymonarchiczne prawa uznał i zanadto jawnie w duchu Regenta zdanie swe objawił. Sądzą, ii miejsce Pana Astona za;mie zwyczajny Sprawujący interesa. Powrót Pana Salvandego do Haryźa niemniej podobno był nieprzyjemny gabinetowi St. jameskiemu, jak tuilleryjskiemu, i zapewniają, iż pierwszy z nich chce oświadczyć się w Hiszpanii za słusznością żądania Posła francuzkiego. Odrzucenie poprawki w oznaczeniu podatków zbawienny wpływ na sposób myślenia wszystkich mieszkańców wywrze; takowa albowiem manifiestacya Izby daje narodowi rękojmią, źe rząd przy urządzeniu tak potrzebnej operacyi, niesłusznej, prawom municypalnym uwłaczającej formy nie użył. Żadne także pytanie nie było sposobniejsze do nastręczenia naczelnikom stronnictw środków, obudzenie namiętności ludu na celu mających. Starano się środek ten ukazać ludowi jako'.

sposób, w jaki rząd przez urzędników fiskalnych wdziera się w prawa pojedynczych osób, i tak chciano przywieść na pamięć stan rzeczy, który wielką rewofucyą poprzedził. Być może, iź wypadki -w Tuluzie stałyby się hasłem do ponowienia scen, które w oczach teraźniejszej Francyi do dawno już uplynjonych dziejów należą, w ' których jednak niektórzy ludzie ciągle jeszcze odgrywanie swych roł upatrują. Właściwy jednak rdzeń narodu" ta część ludu, ktpra się wówczas najbardziej fewolucyą przejęła, nie znajduje już w tćm żadnego powabu; Francuz albowiem roztropny, oddany zatrudnieniom pokoju, pragnie wykształcenia, którego sz-czerby ooraz bardziej czuć mu się dają. Ta to jest główna przyczyna, dfo której na wczoraiszem posiedzeniu poprawkę Pana Lestiboudois, dotyczącą się oznaczenia podatków, Izba odrzuciła.

Z dnia 29. Stycznia.

Na posiedzeniu wczorajszćm Izby D e p u t o w a n y c h przystąpiono nareszcie do głosowania nad całym projektem do adresiu. Wypadek był następujący: Liczba glosujących . . . 396.

Konieczna większość 199.

Za projektem .240 głosów, Przeciw niemu .156» Więc projekt* do .adressu przyjęty.

O posiedzeniu wczorajszćm Izby Deputewanych powiada jedna z gazet tutejszyicb.' dok, jak wczoraj. Nie można sobie wyobrazić wrażenia, sprawionego przez oświadczenie Pana Isembert, iż sam czytał list Generalnego Prokuratora z Iliom, w którym tenże f)owiada, ii lista przysięgłych w sprawie Tuuskiej na rozkaz gabinetu tak była uloźona.że potępienie nie ulegało wątpliwości. Powszechne objawiło się oburzenie. Ministrowie w największym byli kłopocie i zdawało się, że wszelkiej dokładali usilności, aby P. Dupin wstrzymać od zabrania głosu. Gdyby tenże jako Generalny Prokurator Izby Kasacyjnej oświadczenie Pana Isembert był potwierdził, Ministeryum najgorszych rzeczy obawiaćby się' musiało. Wszakże już samo milczenie jego, podobnie jak Pana Dufaure, niekorzystnie dla Ministeryum tłumaczą. Wczoraj wieczorem wszyscy Ministrowie zgromadzeni byli w Tuilleryach, i obiegała (choć mało do prawdy podobna) pogłoska o rozwiązaniu Izby. N a giełdzie dzisiejszej krążyły oraz wieści o śmierci Marszałka Soult i dymissyi Pana Guizota.

Stany Zjednoczone północnej Ameryki.

Z N owego- Yorku, dnia 2. Stycznia.

Finansowe stosunki, tak samej unii jak i pojedynczych Stanów, znajdują się w bardzo złym stanie. Według urzędowych raportów złożonych w kongressie, skarb unii jest prawie bankrutem, bo tak mało w nim znajduje się pieniędzy, że Mówca Izby Reprezentantów napróżno udawał się do Sekretarza urzędu skarbowego o uzyskanie 25 tysięcy dolIarów na opłacenie dyet i kosztów podróży członków Izby reprezentantów. Deficit przeszłego roku wynosi 14 milionów. N owy Gubernator Kanady przybył tu dnia 22. zeszło m.

Wojna w Florydzie trwa jeszcze z wielkićm okrucieństwem j Indyanie zapalają ciągle domy osadników i wyrżnęli cztery całe rodziny. Według wiadomości z Tampico, mówiono tam, że Santana zamyślał z calem wojskiem swojem ruszyć na Texas.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Z Wilna. - Do lepszych powieści należy powieść wierszem Pana Jezierskiego: "Kas z t e l a n «, malująca z talentem sceny sejmu, uczty i t. p. rysy szlacheckie czasów dawniejszych,-«R usałki« część piąta jest pod prasą. - Noworocznika »Linxmina« (tęcza po litewsku) wyszła część pierwsza a przysposabia się druga. - N owo yy świat beletrycznywstępujący powieścio-pisarz' Pan K. Bujntcki wydał »Wędrówki«. - »S tan ica Hulajpolska Edwarda Tarszy (Michała Grabowskiego), ta wyborna powieść obrazowa, pełna bogactw kolorytu i odcieni, pełna znajomości czasów drugiej połowy XVIII, wieku i miejscowości ukraińskiej, »kończyła się jnź z tomem piątym. Hy1to żart zapewne korespondenta w »Orędowniku", że Pan Grabowski znużony długością tego romansu, uprosił Pana Kraszewskiego, by za niego tom piąty dorobił. (Z Rożna, Lwów.)

Zaciekłe upodobanie w tulipanach, które w wieku siedmnastym wysokiego doszło stopnia, i teraz zupełnie nie ustało. J eszcze w roku 1835. sprzedano w Londynie na licytacyi cebulkę tulipanu zwaną «Miss Fanny Kemble«, z a p i ę ć s e t t a l a rów, a w katalogu jednego z ogrodników w Chelsea zanotowaną jest druga takaż cebulka za 1,200 talarów. - Przy tej sposobności zasługuje na wzmiankę ta okoliczność, że dym z węgli kamiennych wywiera bardzo szkodliwy wpływ na ogrodownictwo, gdyż niektóre gatunki kwiatów, jak np. żółta róża, nie kwitną w obwodzie dziesięciu mil angielskich około Londynu, Tracenie czarownIC w Anglii. - W Szkocyi w mnIeIszym przeciągu niź w czterdziestu latach stracono przeszło 17,000 osób, obwinionych o czarodziejstwo. Za wstąpieniem Jakóba na tron zaczęło się prześladowanie także w Anglii. Dr. Grey opowiada, iż sam przeglądał spis trzech tysięcy osób, które w czasie jednego tylko parlamentu gardłem skarano. W ciągu pierwszych lat ośmdziesięciu siedrnnastego wieku, karano śmiercią za przymierze ze złymi duchami rokrocznie 500 osób, a więc w całym tym przeciągu w ogóle c z t e r d z i e ś c i t Y s i ę c y o s ó b stracono! W tym wieku odznaczał się niejaki Metthew Hopkins wyśledzeniem czarownic.

Człowiek ten wciskał się wszędzie, gdzie tylko o czarownicach mowa była. Przeto zjednał sobie wielką wziętość, jakoż w końcu przybrał nazwisko generalnego rozpoznawcy czarownic, i pod tym tytułem jeździł na koszt państwa po całej Anglii, W jednym roku sprawił to, że sześćdziesiąt nieszczęśliwych osób na etosie spalono. Za odkrycie każdej czarownicy otrzymywał osobną nagrodę. - Ostatnie tracenie tego rodzaju odbyło sie roku 1716. ' Panna Goblic, młoda figurantka jednego z teatrów paryskich, zeszła z tego świata. Na licytacyi publicznej sprzedawano po niej aszemirów francuzkich, 38 chustek tureckich, 18,000 par rękawiczek, 3,486 eluis z pachnidłami, 6,000 par trzewików jedwabnych, 874 sukien, 10 płaszczów, 1,040 czepeczków, 280 bransoletek, 540 pierścionków i 36 brylantowych kulców, 16 sznurków pereł i kilka naszyjników dyjamentowych, 5 par pończoch, 3 pary koszul, 609 haftowanych chustek do nosa i dwa białe prześcieradła, całą biblijotekę książek do zabawy, nakoniec pisaną modli twc: nie o wielu - lecz tylko o jednego męża. N o w a ku racy a. - Następujące zdarzenie zdaje się być" niepodobne«! do prawdy, gdyby nie było potwierdzone przez osoby, którym wiarę dac można. - Niejaki Naudin, oberżysta w małej włości Brot, cierpiał na reumatyzm. Człowiek ten zasięgał przez długi cza» rady od różnych szarlatanów, a gdy mu ci nie pomogli, zona i siostrzenica dła wyleczenia go użyły następującego sposobu: Rozebrały chorego do naga, okryły go liściem klonowym, obwiązały wokoło, a skończywszy tę zieloną toaletę, włożyły go w przestronny w» po sarnę szyję, aby mógł wolno ruszać się i oddychać. Wszystko to odbyło się na chwil kilka, nim wydobyto chleb z pieca. Gdy się to stało, obie niewiasty nie tracąc ani chwili, wsadziły biedaka na deskę i wsunęły go w piec gorący! Po upływie kilku sekund nieszczęśliwy Naudin zaczął okropnie krzyczeć, i zakli nal żonę, aby go z tej piekielnej antycypacji wydobyła, ale daremny był krzyk jego. Je obie głupie niewiasty, stojąc u czeluści, patrzyły na skrzywiona twarz nieboraka, pocieszając go, ie właśnie ten ból jest znakiem jego wyleczenia. Aż dopiero wtedy, gdy postrzeg!y twarz zupełnie zczerniafą, z pieca go wyciągnęły. Jakże okropny stan był tego człowieka: lego tłuszcz roztopił się, co te niewiasty za wystąpienie potu miały; ogień strawił jego wnętrzności. By zaspokoić lego wielkie pragnienie, przyniosła siostrzenica ze studni cały skopiec wody i wylała ją na pół upieczonego wuja. Rzecz naturalana, źe Naudin po kilku dniach śród naj okropniej szych boleści «konał. Ale moinaź dać temu wiarę, aby pod p'eknem niebem Francyi mieszkała jeszcze taka głupota! Lord Byron. e- Toczył jedynie walkę % występkiem i próżnością ludzi, i te przywary ostro wyszydzał, ale na ich cierpienia, chociaz 2asłu£one ty} litościwym i pobłażającym; nieszczęście było dła niego świętem i zdawało się być o.tatniem ogniwem, które J] judzmi go lączy.o. Pamiętam, opowiada łady Blessington, ii pewien czfcm iek mówił raa o nieszczęściu osoby, którą całe towarzystwo znało, a skreśliwszy je, dodał, że osoba ta nie zasługuje, aby się nad nit} litowano, poniewai je złem zachowaniem się, sama na siebie ściąnęła. - Nigdy nie zapomnę jaki wyraz przy« rała wtedy twarz Byrona; jawnie widać było na niej szlachetne oburzenie. Zwróciwszy się do tego nieczułego, który taki wyrok wydał, rzekł: "Jeżeli *** swćm sprawowaniem się tak ciężkie ściągnął na siebie nieszczęście, jak wpan utrzymujesz, jest więc w dwójnasób politowania godzien; gdyż zgryzota sumienia jeszcze mu- bardziej kielich życia zatruwa! Te osoby władnie najwięcej politowania potrzebują, które z utratę sławy i poważania samego siebie, wszelkie prawo do litości utraciły. A przecież wygórowani moraliści nasi chcieliby im koniecznie odmówić politowania, by je dła tych zachować, których nieszczęście niezasłużenie dotknęło, a którzy już przezto samo, że ich wewnętrzne uczucie uspokaja, snadno bez litości drugich obejść się mogą. Nic tak człowieka nie demoralizuje, jak ta pewność, ; że już do spółuczucia bliźnich żadnego prawa '> nie ma. To przekonanie zrywa ostatni węzeł, który go jeszcze z ludzkością łączy, czyni go obojętnym na wszystko, i tamuje wszelką poprawę. Oto moja moralność«, rzekł Byron, »i dla tego lituję się nad winnym i mam szacunek dla nieszczęścia.« Los wdowy w Indyach.- W Ma dra sUnited- Service - Ga zette czytamy: Wdowa po jednym z najroajętniejszych braminów indyjskich spaliła się niedawno na stosie swego męża, Widowisko to ściągnęło trzy tysiące osób na miejsce, gdzie się ten akt odbywał. Wdowa ta postępowała spokojnie aż na płac, na którym stos wzniesiono. Przyszedłszy tam, zażądała, aby iel wolno było na kolanach trzymać głowę męża. Poczerń braminowie zapytali ją> czy ma szczerą chęć i dostateczną silę do przyniesienia swemu małżonkowi tej ofiary. Gdy oświadczyła, że sobie tego życzy, przywiązano ją do słupa % obawy, aby w walca z bólem z płomieni ujść nie mogła; poczem stos zapalono. Raz tylko wydala ta nieszczęśliwa niewiasta przeraźliwy krzyk śród płomieni, i natychmiast ucichła. Dziennik angielski dodaje, źe ten akt zabobonu spełniono w Julna, w kraju Bizamskim, za granicą posiadłości angielskich. Bogactwo Rundszyt-Synga. -Same tylko klingi kilku szabli tego indyjskiego władcy podają na 1000 funtów szterlingów, a złoto i drogie kamienie, któremi rękojeści i pochwy są wysa<J «aneł wynoszą, niemal pięć razy po

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.02.07 Nr31 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry