GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.03.19 Nr66
Czas czytania: ok. 20 min.VVi elki e go
TA
Xicstwa
POZNAŃSKIEGO
Nakładem Drukami Nadwornej W. Dekera i Spólki. - Redaktor: A. IIannoteaM.
)J(
W Sobotę dnia 19. Marca.
1849.
Wiadomości zagraniczne.
Polska.
z Warszawy, dnia 13- Marca. N. Pan udzielić raczył P. And. Czerkawskiemu, Kapitanowi pułku 4go strzelców konnych b. wojska polskiego, ze względu na przywiązanie do prawej władzy w czasie ostatnich zaburzeń okazane, niemniej na służbę jego, w ciągu której zdrowie utracił : uległ kalectwu, oprócz wyznaczonej mu dawniej penayi r. sr. 436 k. 5, dodatek r. sr. 205 k. 20 rocznie i do śmierci. Rossya.
z Petersburga, dnia 7- Marca. Przez Ukaz Cesarski do Kapituły orderów ? ". 26. Stycznia, mianowani, w liczbie innych, *avvalerami orderów: ow . Włodzimierza 3 **¥> Starszy urzędnik II. oddziału przjbocznej Kancellaryi J. C; Mości Radzca Stanu Jrancisiek Malewski, Sw. Stanisława 2 klassy, Pomocnik Starszego urzędnika tejże Kancelaryi Radca Kołl iaYny Leonard Ordyriśki. N. Pan rozk ał, iżby Dyrektor S. Petersburskich Cesarskich Teatrów, pod zarząd którego przeszły tez teatra Moskiewskie, nazywał aic Dyrektorem Cesarskich teatrów, zaś Dyrektor teatrów Moskiewskich ma eic mianować Z«wa,daajacymf
Dnia S. Lutego zatwierdzony został etat kancelaryi Komitetu i Koromissyi budowniczej Petersbursko - Moskiewskiej żelaznej drogi.
Kancelarya ta składa się ze trzech oddziałów: Artystycznego, Gospodarczego i Rachunkowego. Summa na kancelarya wynosi rocznie 42,950 rubli srebrem.
F r a n c y a.
Z Paryia, dnia 10. Marca.
Na posiedzeniu wczoraj szem Izby D ep u t o w a n y c h zajmowano się porządkiem dziennym projektem do prawa tyczącym się tajnych wydatków. Pierwszym mówcą był Pan Ledrii - Rollin. Zdaniem jego powinny tajne iundusze zawsze tylko nadzwyczajnym pozostać kredytem, aby podług potrzeby, zmniejszenia albo zniesienia ich domagać się można. Jakoż ma przeświadczenie, że wydatki na tajne fundusze na nic się nie przydadzą. Za pomocą ich nigdy jeszcze wybuchowi spisku nie zapobieźono. (Szemranie w centrum.)- Nareszcie zakończył rozprawę swoje temi słowy: »Ministeryum, które na owych ławkach zasiada, nie jest konserwatywnym, łecz kontrę rewolucyjnćm.« Wczoraj wieczór towarzystwo dla zniesienia niewoli wielkie odbyło posiedzenie, na którćm deputacye z Północnej Ameryki, Anglii i Szwecyi byly obecne. Wielkie wrażenie przez 1', Lamartine, Zwraca ona uwagę, ponieważ P, Lamartine mimo wielkiej miłości, którą lud ku niemu pała, j'-dnak się odważył potępionego przez opinią publiczną traktatu przetrząsania bronić i politykę gabinetu w tej mierzę pochwalać, -H- Zgromadzenie to liczyło 120 znamienitych członków.
Z dnia 11. Marca.
N a posiedzeniu wczorajszeni Izby Deputowanych przyjęło projekt rninisteryalny dotyczący tajnych funduszów znaczną głosów większością. Obecnych bowiem było " 361, Konieczną większość , . . . , 181, Za projektem do prawa ... 219.
Przeciw niemu . . . . . . . .142.
Tak tedy zwykłe przy tajnych funduszach wotum de confianct zamieniło się na wotum de nec essite, 5I-r
Anglia.
Z Londynu, dnia 9. Marca.
Towarzystwo tutejsze kupców z Rossyą handlujących, tak nazwana Kompania handlowa l\ossylska, w sobotę dała swój zwycza Aty roczny obiad, na który Posła Rossyjskjego i Ministrów zaproszono. (Gubernator towarzystwa, P. Astell, przewodniczył i wśród nadzwyczajnych pochwal na Cesarza Rossy jskiego, przyczem też o pośrednictwie tegoż W sporze dyplomatycznym między Persyą > Anglią wspomniał, wniósł zdrowie Imperatora. Potem spełniono zdrowie Posła, Pana Brunnow, któ ry korzystając z tej sposobności, w mowie angielskiej wychwalał Anglią, towarzystwo rossyjskie i Ministeryum angielskie, którego stałości, mądrości -i umiarkowaniu -r zdaniem jego - wszystkie mocarstwa utają. Mianowicie rozprawiał o konieczności zasady niemieszania się, którą Sir R. Peeł jawnie wyznaje, i oświadczył, że zasada ta. nieodbicie jest potrzebną dla utrzymania pokoju między Anglią i. Ros»yą, tią którym zaiste i pokoi całego iwiata polegu. Wspomniawszy o zawarciu trakia'tu dotyczącego przytłumienia handlu niewolnikami, świadczącego o szczere) między ttossyą i Anglią zachodzące) przyjaźni, zamknął mowę Swoje uwagą, ze te właśnie przyjacielskie stosunki związkom handlowy»» najlepsze zapewniają powodzenie. - Po nim inówił Xiąię Wellington i wynurzył zdanie, ie wojny ile możności unikać trzeba, a do tego właśnie dobre z Rossyą porozumienie doprowadza. W imieniu Ministrów zabrał glos Lord /Yberdeen (Sic R. Peel bowiem nie był obecny) i oświadczył, że stosunki Anglii do Rossyi nigdy nie były przyjaźniejszemi i nigdy mniej zdolncmi do przerwy, anieli w obocnćj chwili; podobną myśl wynurzył Lord Fitzgerald de Vesey, Prezes kontrolli wschodnio-indyjskie), dodając jeszcze, źe przyjaźń z Cesarstwem Rossyjskiem i na Wschodzie do coraz większego rozwijania zasobów się przyłoży, których rozwijanie dla rozszerzenia cywihzacyi równie dla Anglii jak i dla Rossyi jest z korzyścią. M o r n i n g H e r a l d szydzi trochę z tych wzaiemnych oświadczeń szczerej przyjaźni; rozumie, że te dobre chęci Rossyi przynajmniej co do rozszerzenia handlu angielskiego z nowej rossyjskiej taryiy fiie wynikają, kiedy w niej podatki od wyrobów angielskich podwyższono, a mianowicie eto 25 pCt. ad vulvrem na angielski Twist nałożono, który w wielkiej do Rossyi wychodzi ilości. Budżet marynarki na bieżący rok wynosić ma 6,739,318 funt. st. (283,051,356 złp.); przeszło o 5 milionów zip. większy, niż w roku zeszłym. Z dnia 12. Marca.
Na posiedzeniu w c z i» r aj s z e m Izby N i źe z ej Sir R. l'eel wyznał w obliczu zastępców narodu, I że doniesienia smutne z Indy i Wschodnich są niestety! prawdziwe; obwieścił przecież stale rządu postanowienie bronienia Indy» do upadłego, co Izba z wieiki«m radości uniesieniem przyjęła. Turcya, Z K o n s t a n t y n o p o l a , dnia 16 . Lut e g o .
(Guz. POHSZ) - Parostatkiem dnia 6. z Syryj tu przybyłym otrzymaliśmy listy donoszące o następującym wypadku w Jerozolimie: »Podczas święta kurhan Bairairi, podług zwyczaju wszystkich miast tureckirh, dawano tam zabawy bglarskie dla ludu. N a n»ih figurował jako główna osoba człowiek w sukni czerwonej, z którego motłoch ciągle się urągał, i którego nareszcie z wielkiem dla zgromadzonych zadowoleniem spalono. Gubernator Jerozolimski, przypadkowo tam przejeżdżając; przypatrywał się tym psotom i śmiał się do rozpuku. W kilka dni potem angielski Konsul generalny Pułkownik Rose, z Biskupem protestanckim przybywszy do Jerozolimy, od Tajara Baszy żądał dla Biakupa pałacu. Hasz« udając zdumionego, oświadczył, iż w tej mie» rze żadnych od W. Porty instrukcyi nic odebrał, przecież szanując prawo gościnności, go» tów Biskupa i Generalnego Konsula w swoim pałacu ulokować. Pułkownik Rose, dowie» dziawsz-y się rdwrioeześnic o scenie spalenia i upatrując w tern obrazę dla Anglii, doniósł @tern WSzysłkiem Posłowi angielskiemuw Maro>.
bule. Sir Stratford Canning wydał więc d 9. notę do W. Porty, w której za zniewagę Anglikom wyrządzoną, satysfakcji się. domaga i odpowiedziała, ie zanimby stanowcze kroki uczynić mogła, wpierw z Syryi wiadomości zasięgnąć powinna." - Nasz korreapondent z Syryi sądzi, ie sprawcami tych figlów i psot jest raczej duchowieństwo katolickie i greckie, dla którego ustanowione w Jerozolimie Biskupstwo ewanielickie jest nader nieprzyjemne, niżeli Muzułmanie; tym bowiem wszystko równo, czy jeszcze jednego Biskupa więcej maja, czyli też nie. Z dnia 23. Lutego.
(Lipska Gaz. Powsz.) - Dnia 19. Lutego zawinął tu parostatek angielski z Syryi, po którym dnia 21. drugi tejże bandery nadpłynął. Przywiozły bardzo ważne depesze, będące wszelako dotychczas tajemnicą. Wszakże kapitan iPhoenixu« opowiada, że cały Libanon znowu powstał. Tą rażą jednak walka nie jest między Druzami i Maronitarai, Jeez przeciw Turkom. Wojsko tureckie 1200 ludzi lic*ące, w Deir-el-Kamar miało być" na głowę pobite, a Omar Basza, nowy turecki Gubernator Libanu, zniknął bez stadu; nikt nie wie, co się z nim siało. Emissar) usze Egipcyan 1 innych narodów tłumami przez Syryę przeciągając, lud przeciw rządowi tureckiemu podburzać mają. Miały też nadejść wiadomości z Jerozolimy. Słychać, źe Gubernator tameczny nowego Biskupa protestanckiego pod żadnym warunkiem uznać vie chce, że mu Kawassy bezpieczeństwa odmówił, i że gdy Biskup pod gołem niebem kazał, Turcy, katolicy, Grecy i Ormianie go zelżyli. - O o p i s . Wszystkie te doniesienia kapitana »l'hoenixu« ulegają wielkiej wątpliwości» kiedy Posłowie mocarstw nic zgoła o nowem powstaniu w Syryi nie wiedzą; lylko jeden z pomiędzy nich potwierdził owc nowinę względem Biskupa ewanielickiego, dpdając, ze nawet życie jego było w niebezpieczeństwie. Przyznają oraz, że na wieś jedne Maronilow, liczącą 1200 mieszkańca, niedaleko od S1. Jean d'Acre, Druzo wie uderzyli" ale odparci zostali. Egipt.
Z Kairu, dnia 10. Lutego.
"trzymaliśmy list z Syryi, które donoszą co następuj e: » Patryarclia Maronitów (chrze· cian)i zebrał na własny swój koszt 4500 woj owmków , którym daje codzień po 4 piaslry 1 zywnos««, jj a pokonania Druzów, niepokojacych ciągle chrześciańską ludność Libanu. Dalel wezwał Patryareha do siebie znakomilezych Szejków Maroiiiekieh, gorzkie im czynił wyrzuty za ich obojętność na obecne przykre położenie i nakłonił <<:h, aby podobnież swoim Kosztem wystawili korpus o 2,500 ludzi. Lubo Patryarcua jak. Ł Szejkowie nie są tyle zamożni aby z własnych funduszów tak znaczne wydatki pokrywać mogli, jednakże płacą regularnie, i sam Palryarcha wydał już.na ten cel 7000 kies (31 mil. piastr., czyli 1,400,000 złp.) Na wyjaśnienie tej zagadki przytoczymy, że cztery francuzkie okręty i jeden angielski stoją pod Bejrutem, a jeden francuzki i jeden angielski w przystani Ożunia. Okręty francuzkie, a szczególniej parowe, ciągle przypływają i odpływaj?, i uważano, że za każdym razem, zaraz po przybyciu okrętu wysiada Kapitan na ląd, odwiedza ralryarchę i tajną ma z nim rozmowę. Być może, ie we Francy i uchwalone przez Izby fundusze tajue, wydają nie na samą wewnętrzną policyą. Francuzi urządzili w północnej stronie Dźunii skład broni dla Maronitów, którego tymczasowie strzeże 25 francuzkich żołnierzy morskich, «Oddział Oruzów wtargnął ai do Beil-Mer», pustosząc wszystko; ale wojsko Palryarchy maronickiego wyparto ich zfąd, ubiwszy 17 ludzi. Inny oddział Druzów, z 800 ludzi» złoża« ny, napadł pod Haussabi na Maronitów; ci' pobili ich, odcięli im odwrót i wycięli wszystkich prócz 20 ludzi! Druzovrie w »Łufku tej klęski opuścić mieli miasta Bakfin, Naj.ra i Hazlida, które dotychczas do nich należały.« »Tymczasem jeden z Konsulów europejskich miał w Bejrucie bardzo żywą rozmowę z Mohamedanem Selimem, Baszą Btjrutu, W której wyrzucał mu jego obojętność względem zatargów pomiędzy Maionitamr i Druzami, i że nietylko »łasznei sprawy pierwszych nie broni, ale nawet Marońitom przeszkadzaj\. używać korzyści odniesionych nad Druzami. Dodał, ie stojące pod Zahle wojsko tureckie, nie broni łudnoścr chraeeciańskrej,. ale ją owszem u» ciemiężą, a tJruj.orn dopomaga, i nalegał o pIZO> niesienie Cego źoinierstwa do Saidy, dawnego stanowiska, grożąc, że jeżeli Basza trwać będzie w »wojem dofyrnczasowem postępowa« niu, rząd jego (Konsula) wda się w to energicznie. Ostatnie wezwanie Konsula okazuje się tern sfus-zniejsze, wiedząc, że niedawno z» zbliżeniem się oddziału Druzdw.oOmuzuInwtiskich mieszkańców Saidy opuściło be» przeszkody miasto i połączyło się z Druzami. Selim Basza przyrzekł wiele, ale mafo co lub nic nie zrobił. Nakoniec przybył z Konstantynopola posłaniec z rozkazem, aby Basza natychmiast wszystko wojsko osmańskie w Syryi oddał pod rozkazy Palryarchy f Emira Beszir. Inny iirman sułtański polecił Selimowi Baszy, aby wezwał do siebie naczelników Aruzj jskich i zrobił ich odpowiedzialnymi za wszelkie straty chrzeseian. a gdyby wezwaniu temu nie 0czynifi zadosyc, aby ich w kraju Sułtana wytępili koszta i wj nagrodzenie szkód miały być Także przyrzekł Sułtan Maronitora wynagrodzić wszystkie straty poniesione w poprzednich bitwach z Ibrahimem Basza. Ponieważ Druzowie dotychczas nie wypełnili rozkazu Sułtana, przeto wyruszyło 4000 wojska osmańskiego i 5000 woj owników maronickich, dla zupełnego ich podbicia lub wytępienia. - Tak brzmią wiadomości z Syryi, o których wiaro« godności nie wątpimy. Jeżeli sprężystość w postępowaniu wyrówna sprężystości iirmanów, tedy Druzowie zostaną zupełnie z Libanu wyparci; ale w ich właściwym kraju, Ledźia, trudno będzie ich podbić. Ibrahim Ba« ma z cała swoja armia widział tam zawsze zniweczone plany swoje ku ujarzmieniu Druzów, i musiał uciec się do przekupstwa naczelników, dla wyjednania posłuszeństwa i spokojności.
Indye Wschodnie.
z Bombaju, dnia 1. Lutego. W Kabulu, zewsząd tłumami nieprzyjaciół opasanym, slracilim dotąd, nie rachując Generała Elphinstona, 28 oficerów i może jakie 2000 żołnierzy; strata nieprzyjaciół zapewne nieć razy ty le wynosi. · - Oblężeni w Kabulu z nikąd pomocy otrzymać nie mogli; po zburzeniu ich kommissaryatu wielkiego doznawali niedostatku żywności i odzieży. Ich siły, wynoszące 6000 ludzi, były prócz tego podzielone; jeden oddział stał w twierdzy, drugi Wobozie 6 mil ang. od miasta oddalonym; przegradzała ich głęboka i prawie nieprzebyta rzeka. Ponieważ 10,000 trupów około miasta i obozu Gen. Elphinstone leżało, obawiano się z przyczyny wyziewów ciał gnijących za nastaniem cieplejszego powietrza, zaraźliwych chorób. Usiłowanie nieprzyjaciół, aby obóz przez odwrócenie rzeki w wodzie pogrążyć, dnia 19. Listopada przez wykopanie rowu szczęśliwie zniweczono. W obozie przynajmniej amunicji było podpstatkiem, ale w cytadelh i na żywności i na amunicyi zbywało, Dnia. 20. doniesiono Posłowi, że mnóstwo Afghanów nazajutrz otoczywszy nasze stanowiska, składy prochu źarzącemi się kulami zapalić chce; proch w nocy wy nie iono a tak dzień 21. spokojnie przeminął. Dnia 22 ukazał się nieprzy jaciel na wzgórzach i pozostał w posiadaniu stanowiska Dehmara. Na nieszczęście zabrał tam też wielkie zapasy żywności, gdy zaś na obóz nasz nacierać zaczął, .odparto go z wiej ką dlań stratą, tak, że 13 naczelników głównego pokolenia <*ilzies, na placu legło. Tegoż dnia (t. j. 22.) nieprzyjaciele żywy przypuścili szturm do twierdzy, a!e waleczne wojsko nasze okropną między nimi zrządziło.rzeź, podobnie jak i dn. 23. przy ponowionym przezzbuntowanych atalcu. Dnia 25. połączył się Ukbar Chan, ulubiony syn Dosta Moharoeda z rokoszanami. Błędnie sądzono, iż rolę pośrednika odegra; obecność jego dodała jeszcze Afghanom więcej serca. Dnia 28. i 29. przy.
szło do nowych utarczek, i po kilku dniach odpoczynku d. 1. Grudnia do bitwy, w której nieprzyjaciela pobito. Dnia 4. znowu nacierał i z kilku dział do stanowisk wo skowych ognia' dawał. Dnia 6. zdobył cytadellę i kusił się d. 8go o wprowadzenie amunicyi do cytadelli.
Dnia 9. już tylko na 3 dni była połowiczna żywność w obozie i konie już niemal wszystkie pozabiiano. Teraz starano się o zawiązanie nowych układów z rokoszanami, ale ci na ta tylko zezwolić chcieli, aby wojsko z tłomakami i bronią, pozbawione żywności, odbyło podróż 90 mil między wąwozami na bardzo zlej drodze. Zaraz potem żądali, aby wojsko broń złożyło i na całkowite opuszczenie kraju przystało, żonaci zaś Oficerowie wraz z żonami pozostać mieli w zakład i wtedy dopiero być wydanymi, gdy korpus wojska za Peszą werem stanie i Dost Moharned rokoszanom zwrócony będzie. Poseł Macnaghten odrzekł, iż śmierć nad hańbę przekłada, i w imieniu Boga im się oprze. Odtąd utarczki prawie ciągle trwały. Dnia 4go zbito nieprzyjaciela i odebrano mu zapas żywności; ale w krwawej bitwie d. 23. wojsko nasze wielką poniosło klęskę.
Układy tymczasem wciąż się toczyły. W dzień Bożego N arodzenia udał się Poseł z czterema Kapitanami, pod pozorem, jakoby go sami dovvodzcy rokoszan do tego wezwali, do ich obozu, dla naradzenia się względem warunków kapitulacyi. Przyszło do zaciętej rozmowy) gdy Posłowi odrzucone dawniej przez niego warunki teraz bezwstydnie i gwait>m narzucić chciano. Odrzucił je z pogardą; przyszło do obelżywych słów, i Ukbar Chan własną ręką Pana Macnaghtena z pistoletu trupem na ziemi położył. Kapitan Trevor, który z dobytym pałaszem na mordercę się rzucił, został na sztuki rozpłatany i przyiąć należy, ie najmniej trzech Oficerów poległo. U rząd poselski dostał się teraz w ręce Majora Poitingera, którego położenie naturalnie nader jest przykre i z wielką połączone odpowiedzialnością. Zgłodniałemu wojsku nic więcej nie pozostawało, jak tylko odrzucone w części przez lana JNlarriaghtena warunki przyjąć, jeżeliby tylko jeszcze na nie zezwolono. Podług nich miało wojsko przedzierać się strnszliwemi wąwozami do Dschellalabadu. Przed ukończeniem depeszy, powyższe wiadomości obejmującćj, rozpoczęto nowe natarcie na stanowi · sko wojskowe - a to jest złowieszczą wró tny z d. 28. Grudnia donosi, iż załoga jeszcze nie wyruszyła, ale się do podróży gotu;e. Takie są ostatnie wiarogodne wiadomości.
Krajowcy, zwykle o kilka dni pierw odbie« rający doniesienia, powiadają, iz korpus wyruszył, ale powiększej części wytępiony został. Podług innych doniesień, miał on nowy dowóz żywności otrzymać i jeszcze miesiąc trzymać się potrafi. Lecz to nie jest do prawdy podobnem; ale gdyby tak było, mogłaby się do niego brygada bengalska dostać i wojsko ocalić. - Z Dschellalabadu eą pomyślniejsze wiadomoscl. Generał Sale utrzymał się w obwarowanćm mieście, choć mu bardzo na pieniędzach i żywności zbywało. Dnia 27. Grudnia otrzymał jednak szczęśliwie pieniądze z Peszaweru, i posiłki ztarotad mają w ciągu tygodnia zawitać- Na utrzymaniu się zaś przy Dscheljalabadzie bardzo nam wiele obecnie zależy, aby wojsko nasze, wyprawione do Kabulu, miało pewny punkt oparcia się i mogło nieszczęśliwych swych towarzyszy tamie albo ocalić, albo się śmierci tychże pomścić. Zaraz po otrzymaniu wiadomości o przykrćm położeniu Generała Sale, postanowi! rząd wschodnio - indyiski cztery pułki piechoty krajowej do Dschellalabadu wyprawić. Drugi korpus, złożony z 3000, powiększej części europejskich żołnierzy, dn. 4. C rudnia wyru· zył z Firozpuru w tymże samym kierunku, a późniei obydwa te korpusy zapewne wprost do Kabulu wyruszą. Podług wiadomości prywatnej postąpili sobie Afghanowie jak najniegodniej z ciałem Pana Macnaghtena. Odcięli mu giowę, kawał uciętego ciała w gębę mu włożyli, zielono okulary, które nieboszczyk zwykle nosił, na nos wsadzili i tak po mieście obnosili. Według jednej, krąż ąc &j tu dziś pogłoski, miała w tej chwili nadejść depesza, podług której całą armią w Kabulu wytępiono, a z oficerów tylko pomocniczy chirurg ocalał; Wojsko miało podobno kapilulacyą zawrzeć, JAocą której dozwolono mu odwrotu z Kabuu z pozostawieniem wszystkich chorych, rana c h i kobiet; dwa dni dano mu pokój, ale trzeciego z natarczywością na nie uderzono; po walecznym odporze, najpierw wschodnio indyjskie Pułki ustąpiły. Waleczny 44 pułk królewski tn ia [ j u £ tylko na końcu 15p ludzi, ale się jednak trzymał kupy, brodząc w śnie gu i na ciągłe postrzały wystawiony. Lady Macnagbten i inne kobiety wezwano do mełcia zboża; trzyrnajr, je PO(j strażą, d!a wymienienia za Dost Mahomeda. Wiadomości te zgadzają się z krążącemi po Indyach wschodnich między krajowcami pogłoskami, które zaiste na uwagę zasługują, gdy wszystkie do. tychczasowe , z Kabulu pochodzące pogłoski po upływie sześciu lub ośmiu dni podobnież się potwierdziły; mianowicie o śmierci Sir Alexandra Burnesa i Sir Williama Macnaghtena. Z resztą wiadomości te ściągają się do odebranego pod d. 7. Stycznia doniesienia z Dschellalabadu, podług którego miał tam przybyć niejaki Dr. Bryan i oświadczyć, ie tylko cudownym sposobem po wytępieniu armii w Kabulu śmierci uszedł. Armia ta opuściła d. 29. Grudnia Kabul i przez trzy dni w wąwozie Kuhrd Kabulskim bój zwodzić musiała. Według opowiadania Dr. łiryana Afghanowie wtedy siedmiu Oficerów angielskich z zimną krwią zamordowali. Kobiet, 16 w liczbie, jak się zdaje, w Kabulu nie zostawiono, powiadają bowiem, iż je Afghanowie po wytępieniu wojska do Kabulu odprowadzili. Zresztą słychać, że Ma or Pottinger i dwóch innych oficerów szczęśliwie uśli.
Rozmaite wiadomości.
Z Poznania. - (Nadesł.) - Zdaje się, iż nadzieja kolei tu także u nas w Wielkopolsce ziszczoną zostanie. - Coraz więcej umysły w publiczności lem się zajmują - nadto przybyła tu temu dni trzy, Deputacya od miasta Frankfortu złożona z N adburmistrza P. G e nś i c h e n, - Naczelnika tegoż miasta P. H a r t - t u n g i P. Dra B a r d e l e b e n je dn e g o z Re - prezentantów, także Radzcę Sądowego; w celu porozumienia się 'z nami co do te) kolei. - Deputacya ta od miasta (nie od Towarzystwa budującego drogę z Berlina do Frankfortu, która w tym roku ma być »kończoną): starała się o wszystkiem tu wywiedzieć a razem ofiaruje wszelkie z strony Frankfortu ułatwienia i pomoc przedsięwzięciu, któreby tu u nas w Poznaniu rozpoczęło się. i- Deputacya ta starała się zapoznać równie z obywatelami ziemskiemi jak i miejskiemi, - złożyła swe uszanowanie i Arcy-Pasterzowi naszemu. Zwiedzała w szczegółach miasto - i należytą gościnnością przyjmowaną wszędzie była.Pierwszego dnia dany dla niej był obiad przez jednego z kupców naszych; na wieczór zaproszoną była przez N adburmistrza; nazajutrz na obiad w Bazarze przez obywateli ziemskich; trzeciego dnia przez N aczelnego Prezesa; X. Arcy-Biskup jak nam zapewniono z znaną uprzejmością żegnając ją oświadczył, ii gdyby to od niego zależało, to nazajutrzby droga się ta rozpoczęła. - Kolej projektowana ma przerznqc całą Wielko-Pobkę,od Frankfortu do Warty, a po lewca, Wrocławia, a może przedłużoną być i do Warszawy. - Tym sposobem miasto nasze byłoby punktem środkowym tych wielkich robot, - a Wielko-Polska byłaby cała w różnych kierunkach przerżniętą kolejami. - -Łatwo wyrachować ogromne ztąd i dla Poznania i dla kraju korzyści - * Z Wilna, dnia 12. Lutego. -. . . . . .Nasze prassy drukarskie nie ustają w swej działalno* ści. W ciągu tego roku ukaże się mnóstwo dzieł nowych. Między innerni, u Glucksber ganiają wyjść niezawodnie: Hr. Rzewuskiego · - romans ze średnich wieków pod nazwą: »Listopad*l Stan. Aug. Lachowicza - »Pamiętniki do Dziejów Polskich«, tom pierwszy, zawierający: Listy oryginalne Zygmunta Augusta do Mikołaja Radziwiłła Czarnego i do innych. Znaczną część ich ukończono już drukować; i bodaj że załączone będą przy nich portrety i lac simita. O staranność wydania możemy być spokojni i pewni, gdyż przyjął je pod swoią opiekę uczony M. Malinowski. - Dalej, wyjdzie nowe dzieło, F. Kochwica: »Zasady myśli i uczuć moich.« -John'a ofl)ycalp »Przeczucie« komedyjka we 3 aktach.Sz. Konopackiego »Sty Stanisław.« - Także, miła bardzo powieść wierszem, pod tytułem: »Kirgiz» przez G. Z. Dla wielu interessuiące dzieło;-Procesa Cywilny w Państwie Rossyjskim,« i kilka innych. - U Zawadzkich dru kuje się drugie wydanie Witołoraudy, przerobionej przez Autora. Wyszły tam także »Studia Literackie J. J. Kraszewskiego, o których musicie tam już wiedzieć«... Sławne zaćmienie słońca 1842roku.
- Pan Galio profesor przy szkole nawigacyjnej w Tryeśeie donosi, że w tym roku dnia 8go Lipca będzie w Europie jedno a najwickszych zaćmień słońca w tym wieku. Wymieniając wszystkie główne miasta monarchii atietryackiej, w których to zaćmienie całkowicie widzianem będzie, co do Lwowa, tak się wyraża: »Zaćmienie te we Lwowie zacznie »ię o godzinie 6tel 26 minucie, a skończy się o godzinie 8mćj 34 min. z rana. Nie masz bardziej imponującego widoku jak zaćmienie słońca w tych krajach, gdzie takowe całkowitern, to jest centratnem będzie. Słońce stpnie »ię niewidzialnem, a po blasku dnia nastąpi na kilka minut największa ciemność. Gwiazdy 0każa sie na firmamencie, a około niewidomego kręgu księżyca, który słońce zakryje, da się widzieć wieniec bladego ośrzeniałego światła, które jedni światłu niebieskiego zwierzyńca (światłu zodyaka), drudzy zaś atmosferze sło
necznej przypisują. Trwoga ogarnIe zWIerzęta, które zimno poczną; ptactwo świergotać przestanie; nawet ludzi przejdzie dreszcz zimna. Atoli po nocy trwającej niespełna pię-ć minut, okaże się słońce w takim blasku i majestacie, o jakim zwyczajny wschód słońca ani wyobrażenia dać nie może. Dla przypatrzenia się temu wzniosłemu widowisku źyt-zyć tjlko należy, aby to zaćmienie podczas najpiękniejszej pogody się odbyło.« Na licytacyi książek w Londynie, za jeden toro zawierający trajedyą, którą jedni Szeckspirowi, drudzy jego poprzednikowi, Krzysztofowi Martow przypisują, zapłacono 131 funt. szt., t. j. 5,240 złp. Książka ta drukowana 15S5. r. i miana za jedyny exemplarz, który dotąd istnieje, ma napis: «Prawdziwa trajedyą Ryszarda, Xiecia Jorskiego i śmierć Króla Henryka VI.« Pamięć Rossyniego. - Jeden z najbardziej zadziwiających przymiotów kompozytora opery: »Wilhelma Telia« jest jego nadzwyczaina pamięć. N a jednero S o i r e e u liarona l'Hruar, chciano śpiewać t e r c e t z »L&u!e di Roma" Donizettego. Szukano długo, ale nigdzie poszytu not znaleźć nie było można. Pod ten czas właśnie był obecny Rossyni.
»Trio to słyszałem we Włoszech«, rzekł, »zaczekajcie W Panowie chwilkę«, to rzekłszy, siadł do stolika i napisał z zadziwiającym pośpiechem cały t e r c e t z pamięci. A gdy później ten rękopis z partyturą Donizcltego porównano, okazało się, źe ani jednej noty nie opuścił. Według postrzeżeń Reaumursa ma jedna nić pajęcza 60,000 cieniuthnych włókien; 400 nici wysnutych przez młodego pająka, &Y dopiero tak grube, jak trzy p-oiedyócAe starego pająka. Cztery miliony włókien młodych pająków, nie mają nawet tej grubości, co jeden włos z brody. Szczególna kara śmierci. - Kodeks karny na Wyspie Sumatra, »kaztile winowajcę za niektóre zbrodnie na pożarcie. Dzika tłuszcza rozdziera żywcem zbrodniarza, dla której naj smaczniejszym specyalem są lego dłonie i pięty. Wielką piramidę Cheopsa ważącą 186 milionów celnarów , nad która 100,000 ludzi przez lat dwadzieścia pracowało, według obliczeń jednego z dzienników angielskich, można teraz za pomocą machin parowych, W roku 1823, w Anglii wynalezionych, wystawić przez 36,000 ludzi' w przeciągu godzin ośmnaslu. W gminie Limoges, w departamencie Ardeche, żyje małźensto, które razem Uczy 207 lat. Mąż ma 105 a żoną 102 lat. dróżnych, ma 13 gorących źródeł z góry zamkowej wytryskujących. Miejsce, gdzie te. źródła początek biorą, zowie się Halle. Przebywający tamie goście spędzają wiece-! ezasu na kąpaniu się, niżeli na piciu wo d y, dla tego *»e panuje tam taka towarzyskość jak np.
tr Karisbadzie, Pyrmoncie i ł. d. Jest to powiększej części «zarlałaneryą, co o skutecznościkąpbli prawią, ho Woda najmniej się do tego przyczynia; dla lego też kąpiele nierównie są skuteczniejsze dla bogaczów ni i dla ubogich, którzy innej kuracyi opłacić nie są w stanie. 'A lem wezystkiem źródła Badenu uwalniają od gośćcu i reumatyzmu, tych gió wnych chorób czasów naszych. Baden jest jedną z naj poważniejszych kąpieli, ale dziwić eię potrzeba, że w miejscu, gdzie zdrowie i swobodę umysłu odzyskać chcemy, zielone stoliki_roug« et ,wir - do kuracyi należą. Mojżesz zapomniał o jedyriaśternprzykazaniu, to j e s t: » i N i e g raj w kar t y ! , . . * kt ó r« b y każ d y rząd uzupełnić powinien. - Już towarzyszka gra w korty, jako trwonienie czasu, nie jest «notą; ale gra hazardowna zrządza więcej niesiczęścia pomiędzy familijarni, ni i wszelki inny zbytek i marnotrawstwo, a nie jeden złodziej, mrtiej wart szubienicy niź grai z z profesj i !« Chustki jeogra liczne do nos,a. -Aby jeografią ludowi przystępną uczynić, wyrabiają teraz w Paryżu jedwabne, chustki, na których wybiło główną Francyi mapę, która naj{>i<;kniejszym angielskim sztychom się równa.
4irpurowe obrąbki tych chustek przy nadzwy rzajnej białości, wydają się. bardzo pięknie. Chustki te nie pełzną w ługu i są dosyć tanie.
Parysko-strasburskie powozy pocztowe -fą teraz pod noc gazem oświetlone,
(Niides.ffftw.J * P o z n ań, - Z niepospolitego talentu wymowy kaznodziejskiej znany, i dla swych pięknych duszy przymiotów słusznie wielbiony, \ \'ny Xiądz J o z e f K o z ł o w s ki, Kcjlegiaiy · Parafii C zarnkowskiej Proboszcz, ukończył 25iy rok -kapłaństwa dnia 9. Marca r. b. N Dla Je 80 przyjaciół i spóipracowników w zawo**r,e duchownym, których on w trudnej pra*Y @ł<oło zbawienia dusz i w opowiadaniu czyetYc h p r a w <j wiary katolickiej-bez względu na zdrowie i siły wspierał, pożądana to była pora, aby rra:o; ,ja« ,] o w ó d szczerej wdzięczności, prawdziwego szacunku i wiernej przyjaźni. Ofiarowany sobie kosztowny upominek, fcrzyjął z rąk w deputacyi wysłanych, trzech kapłanów, z tern w-.ckszćm rozczuleniem, że był wcale niespodziewany. Cześć to i hołd publiczny 11ĘioYYJ, poświęcającemu się całkiemswemu powołaniu, Tcsztatcąeem« serce lud«, i żyjącemu dla ludzkości. Szczęśliwa Parafia, którel przewodniczy Pasterz tak godny!... -' Niech niu Bóg lat długich udziela, i przy mocnych siłacłi wesela złotego dzień widzieć' i przeżyć dozwoli! -
SPBZEUAZ KOMLCZNA, Sąd Ziemsko - miejski w I n o w r o c ł a w i u .
Do sukcessorów Józefa i Wary anny małżonków Mlickich należący się folwark wieczystodzierzawny Jer z y c e , oszacowany na 5487 Tal. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypoteeznym i warunkami w B egistraturze , , ma być dnia 2Q. Czerwce 1842. przed południem o godzinie IOtej w mIeJSCU »wykłem posiedzeń sądowych sprzedany.
Wzywają się wszyscy wierzyciele reałni, aby pod uniknieniem prekluzyi najpóźniej W tymże terminie się zgłosili.
Inowrocław, dnia 5. Listopada 1841. "> I I I I Stosownie do statutów Towarzystwo Starożytności odbędzie swe zwykłe posiedzenie dnia i. Kwietni«, o «zćm zawiadomią się członków. Szamotuły* dnia 15. Marca 1842.
I) Y r t K C Y a.
Od Sgo Jana r. b. mają by wypuszczone w dzierżawę B wolnej ręki cztery folwarki, do dóbr Borzęciczek w powiecie Krotoszyńskim, Wielkiem Xicstwie Poznańskiem, należące, w trzech kluczach dzierżawnych. Chęć dzierżawienia mający zechcą przejrzeć warunki u Wgo Gregora, Konsyliarza Sądu Ziemiańskiego w Poznaniu, lub w urzędzie ekonomicznym w Bo rz£ ej c z ka eh, i przytern wykazać kwalihkacyą do objęcia takiej dzierżawy. w Borzęciczkaeh, w miesiącu Lutym, 1842. Urząd ekonomiczny ,J Wgo Hrabiego Radoli ńskiego, - "TM _ _ _ _ _ . HI i r i i i 11) 11 W i e ś i f o l war k P i s z c z » i e c z y s l o - d z i e r z awny, z wielkiemi łąkami i pobieraniem drze« w«, lf mili od Gniezna, jest do sprzedania od Sgo Wojciecha lub od Sgo Jana r. b. Dalszej wiadomości udzieji podpisany w Brudzewie pod Strzałkowem. W Marcu. 1842. J. Kokczyński,
Wie» Z d ź a rów, ośm mil pocztowych od Warszawy, pół mili od Sochaczewa, przy dwóch traktach, Toruńskim, który w roku przyszłym ma być zamienionym na szosę - przy drugim Zycheiskun położona, mająca 77, z tego dwadzieścia i kilka boru, do czternastu łyk, w gruntach w polowie pszennych, W drugiej połowic zawsze dobrych, mająca na wozy świeże i trzyletnie na całej rozciągłości, budynki nowo postawione, z inwentarzem do tysiąca owiec i rogatego bydła 150, koni 20, z sprzętami gospodarskiemi albo bez nich, tudzież bez inwentarzy, jest z wolnej ręki do sprzedania, bądź jednemu, bądź zebranym osobom. - O warunkach sprzedaży dowiedzieć się można iranco u Józefa Mikorskiegn W Malechowie pod Witkowem w powiecie Gnieźnieńskim, lub na miejscu.
Włość wieczysto - dzierżawna Komorowo, w powiecie Gnieźnieńskim, jest niebawnie lub od Św. Jana r. b. z wolnej ręki z inwentarzem do przedania. Bliższą wiadomość zasięgnąć można u właściciela w miejscu lub W Poznaniu u kupca Pana Schlarbaum.
UWIADOMIENIE.
Na folwarku (i orka pod Krzywiniem w powiecie Kościańskim stoją 600 sztuk owiec rozmaitego gatunku i wieku na sprzedaż za bardzo pornierną cenę. - Życzący sobie kupić raczą się udać do podpisanego Dominium. Dominium Czerwonaw ieś.
Organista zdatny, może się zgłosić o posadę przy kościele parafialnym w G r a n o w i e pod Grodziskiem, u niźćj podpisanego Proboszcza osobiście. . X, P i o t r o w i c z .
Młodzi funtowych dostać można w handlu u J. N. Leitgebra.
Kurs giełdy Berlińskiej.
Dnia 15. Marca 1842.
Sto- Ku pr. kurant pa papier gotowiprC. r mi zną. (
Obligi długa państwa . . .
Pr. ang. obligacje 1830. . .
Obligi premiów bandln morsko Obligi Kurmarchii .... Berlińskie obligacje miejskie
Zachodnio · Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego Wschodnio - Pr. listy zast, ,
Kur- i Kowoiuarch. -dito . .
Szląskie dito ......
Ab ej e Kolei Berlińsko- Poczdamskiej j dito dito akcje a prioris . Kolei Magdebursko - Lipskiej dito dito akcje a prioris. 4 Kolei Berlińsko- Anhaltskiej dito dito akcje a prioris. 4 Kolei Diisseldorf. - Elbeńeld. 5 dito dito akcje a prioris. 5 5 dito dito akcje a prioris. 4 Złoto al marco.
Frydrycbsdory.
Inne monety złote po 5 tal.
Discouto.
l' 4 3K lJ
3'* 103 83 102V 104V 48 102V
102V 103V
102V
124V 103V 112 102V 107V 103 86 lo iv CJ7>>-*101 212 13V V
104V 102V 82V 102V 104
102V 105V 102V 1G2V 102 a -jIOIVni
106V 102V h5 lot v 13
W niedzielę dnia 20. Marea 1842. r.
będą mieli kazanie
W ciągu tygodnia od d, 11, do 17. Marca 1842.
Nazwy kuŃeloluw.
przed poludniem.
W kościele katedralnym . .
Onia 26. Marca . . . . .
Wkośe. farn.S. Maryi Magd.
W kościele $j. Wojciecha .
W kościele S. Marcina. , .
Franciszk. (gmina niem.-katol.) W klasztorze Dominikanów W klaszt. Sióstr miłosierdzia W kość. ewaniel. S. Krzyża Dnia 24. Marca . . . . · Dnia 25. Marca ..... W bośc. ewnntel. S: Piotra Dnia 25. Marca . . . . .
W kościele garnizonowym .
Duia 25. Marca . . . . .
X. Kan. J ab czyń ski.
- Prob. Kamieński.
· Pawelke.
po poludniu.
2-łs1 * Surodź, się umarło
X, Kan. Jabczyński.
- Prof. Prabucki.
- Pr. Urbauowicz.
- Prob. Kamieński.
- Pawelke.
- Dyniewicz.
Superintend. Fischer.
Tenłe.
Tenże. Pastor Friedrich.
U. Kons. Dr. Siedler.
Tciiic.
Kazn. dyw. Kiese.
Kazu. dyw. Simon.
ślub wzięło par c. H I --8
Ogółem .
TT TT& i 3
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.03.19 Nr66 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.