GAZ

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.06.11 Nr133

Czas czytania: ok. 20 min.

VVielkiego

>K

Xicstwa

POZj YAŃSKI EGO.

Nakładem D rakami Nadworaej lr. OeA<\e,' Spółki. - Redaktor: A HVintiOH»**.

J& 13».

W Sobotę dnia 11. Czerwca.

184«.

Wiadolllości krajowe.

z Berlina, dnia 9. Czerwca. N. Pan Rzeczywistego Tajnego Rarizcę Hrabiego S tolberg- Wernigerode, z zachowaniem dlań jego dotychczasowego stanowiska w Ministeryum domu Królewskiego, Ministrem Stanu mianować raczy]. JJ. KK. WW. Xicstwo Fryderykowie N i d e r I a n d s cy wyjechali do Petersburga.

Wiadolllo ści zag raniczne.

Polska.

z Wa r 5za w y, dnia 2. Czerwca. Rada Państwa w Departamencie do spraw gr stwa Polskiego, rozpoznawszy wniesione prze* Ministra Sprawiedliwości najpoddańsze przełożenie Rządzącego Senatu Ogólnego Zebrania 3 c fi pićmezych Departamentów, względem por*ądku roztrząsania spraw dotyczących interessdvv Banku Królestwa Polskiego i w ogólności irueressów skarbu lub zakładów skarbowych w Królestwie, i mając na względzie z jednej strony, źe Bank pomienio*:)y jest instytucja Rządową, a zyski z jego obrotów, wpływając do skarbu, wchodzą doskładu dochodów Państwa, obracanych na pokrycie ogólnych rozchodów Cesarstwa i Królestwa, z drugie'j zaś strony, ie sprawy dotyczące skarbu, nie wprzód rozstrzygane eą w Senacie, aź po otrzymaniu opinii Ministrów właściwych, uchwaliła: l) Co dc porządku rozpoznania sprawy, z powodu której wynikła obecna kwestya, pozostawić Rządzącemu Senatowi, aby postąpił stosownie do wniosku, w przedstawieniu swdm wyłożonego. 2) Na tejże zasadzie i nadal, w sprawach, do.

tyczących skarbu lub instytucyi skarbowej Królestwa Polskiego, pozostawić Rządzącemu Senatowi zasiąganie poprzednich opinij od Ministra Sekretarza Stanu tegoż Królestwa.

Na takowej opinii napisano: »Jego Cesarska Mość, zapadłą opinią w Radzie Państwa, W Departamencie do spraw Królestwa Polskiego, co do porządku rozpoznawania spraw, dotyczących Banku Królestwa Polskiego i w ogólności interessów Skarbu lub zakładów skarbowy eh w Królestwie, Najwyżej zatwierdzić 1 raczył i rozkazał wypełnić.« Prezes Bady Państwa. Xiazc J. Wasilczykow. 16. Marca 1842. roku. »1 powtóre: rozpoznawszy notę, ze wskutku kwestyi produkowanej z Igo Wydziału 3go Departamentu Rządzącego Senatu na zasadzie artykułu 471 dalszego ciagu Zbioru

Praw Tomu Igo Urządzeń Państwa względem tego; jakie należy nadać Bankowi Polskiemu przywileje w ściąganiu długów od mieszkańców Cesarstwa Rossyjskiego? podane było N. Panu najpoddanniejsze przełożenie * następnym wnioskiem: Rozpoznawszy okoliczności tej sprawy, Ogólne zebranie Rządzącego Senatu znajduje, że taż weszła pod rozpoznanie ogólnego zebrania Rządzącego Senatu jedynie iako zawierająca w sobie kwestyą prawodawczą: jakie należy nadać przywileje Bankowi Królestwa Polskiego w ściąganiu długów od mieszkańców Zachodnich i innych gubernij Cesarstwa Rossyjskiego? lecz kwestyą ta nie może być w zupełności objętą i stanowczo rozstrzygnioną, bez poprzedniego i najbliższego zgodzenia z teraźniejszemi prawami Banku Polskiego. Zgodzenia te, również konieczne są i do rozstrzygciienia samej istoty skargi kupca Zusmann na niesłuszne ja koby ściągnienie od niego wexlu nie mającego iormy prawnej. Złego powodu, mając na uwadze, że na zasadzie Najwyższej zatwierdzonej opinii Rady państwa z d. 18. Marca 1835. r., wytaczane w Rossyi sprawy co do dóbr duchownych, znajdujących się w Królestwie Polskiem, odbywają się pod trybem jaki przepisany jest dla spraw, związek z interesem skarbowym mających, i że sprawy podobne nieinaczej rozwiązywane są w Senacie, jak po zasiągnieniu decyzyi Ministerstw właściwych: przeto w zastosowaniu si« do tego, chociaż należałoby obecną sprawę, jako związek mającą z interessem Banku Królestwa Polskiego poprzednio poddać decyzyi Ministra Sekretarza Stanu Królestwa, atoli, gdy na to nie ma przepisanego prawa, konieczną jest rzeczą po stanowić w tej mierze jasny przepis i wyjednać na zatwierdzenie jego (Najwyższe zezwolenie; po otrzymaniu zaś na to zezwolenia, pozostawić 3mu Departamentowi Rządzącego Senatu, aby rozważył nanowo kwestyą: jakie wypada nadać Bankowi Polskiemu przywileje w ściąganiu długów od mieszkańców Cesarstwa Rossyjskiego, - jako też skargę kupca Zusmana, po powzięciu stosownej W tych przedmiotach od Sekretarza Stanu Królestwa Polskiego opinii. Lecz że kwestyą względem prerogatyw Banku Polskiego, przy ściąganiu długów od mieszkańców Cesarstwa Rossyj skiego, ma związek z interessem Cesarstwa, przeto przed ostatecznćm postanowieniem należy wyjednać i opinią P. Ministra Skarbu. Z dnia 6. Czerwca.

JWny Hrabia Stefan Grabowski, Członek Rady państwa, przybył tu z gubernii Grodzieńskiej.

Francya.

Z Paryża, dnia 2. Czerwca.

Przed tutejszym sądem handlowym toczyła »ię wczoraj sprawa Hrabi J eIskiego przeciw Hrabi Lehpnowi, byłemu Posłowi belgi.skiemu w Paryżu. Już się doniosło, że podług twierdzenia Pana J eIskiego, przedsięwziął tenże wspólnie z Hrabią Lehonom. kilka operacyi hiszpańskicnii papierami, które wspomnianemu dyplomatykowi 92,000 łI. zysku przyniosły, ale nakoniec stratę 302,000 fr. za sobą pociągnęły, których tenże płacić nie chce. Adwokat Hrabi J eIskiego starał się najpierw wy« kazać, że klient jego jest mężem, którego prawość europejską pozyskała sławę, i którego twierdzenia na uwagę zasługują, chociażby mu z powodu szczególnych okoliczności nie podobno było piśmienne złożyć dowody. Hrabia J eIski, rzekł, należy do jednej 51 rfl akomilych rodzin polskich i w czasie wybuchu rewolucyi polskiej był Dyrektorem banku tamże. W czasie, gdy Warszawa dostała się w ręce Rossyan, znajdował się z poleceniami w Londynie, a w charakterze swoim, jako Dyrektor Banku, miał w ręku swoim 15 milionów złotych. Odesłał on natychmiast pieniądze te do Polski i posiada zaszczytne pokwitowanie z tego. W tymże samym czasie układał się w Anglii i Francyi o pożyczkę 60 milionów fila Polski i Już pierwsze raty pożyczki były mu wypłacone, gdy wiadomość o upadku War« szawy nadeszła. Natychmiast więc i te pieniądze ich właścicielom zwrócił, a to jest pierwszy przykład, gdzie po upadku rządu, który pożyczkę zaciągnął, pożyczka zwróconą została, Nie przytacza on tego, dla obsypywania Mieniu swego pochwałami, który tylko powinności swojej dopełnił; ale czyny tego rodzaju wynoszą przecież każdego człowieka nad wszelka potwarz. Następnie opowiadał Adwokat, że Hrabina Lehon pierwsza wezwała Hrabię Jelskiego do odbywania operacyi papierami hiszpańskie mi wspólnie z jej mężem, którego stanowisko, jak powiadała, było najlepszą rękoimią, że to pomyślny skutek uwieńczy. Hrabia J eIski, kt"'ry w Paryżu dom handlowy założył, przystał na to, i ułożono się, że Hrabia Lehon dostarczać będzie -n-szystkich wiadomości, któreby operacye te ułatwić mogły, lecz że nazwisko jego nigdy, ani nawet w księgach Hrabi Jelskiego wymienione nie będzie. Z tej także przyezyny odebrał Hrabia Lehon pierwszy zysk pod nazwiskiem Melcoura. Później, gdy Hrabia Lehon w poniesionej stracie udziału mieć nie chciał, wniósł Hrabia Jelski po kilkoletniem dopominaniu się ew<?go, aby albo Pana Vatismenila sędj.ią polubownym obrali, i uroczyście przyrzekł, źe »'f do jego zastosuje wyroku. Po odrzueen,u * łe8 o wniosku z strony Hrabi Lehona, przyrzekł Hrabia Jelski uroczyście zrzec lie wszystkich swoich roszczeń, jeżeli Pan behon.w jego obecności przed deputowanym Króla Helgi czyków wykona przysięgę, że nigdy w jego operacyach hiszpańskiemi papierami udziału nie miał, i pod nazwiskiem Melcoura summy 92,000 ir. jako zysku nie odebrał, «dy zaś Hrabia Lehon i na to nie przystał, me pozostało Hrabi Jelskierau nic więcej, jak sprawę te sądowi oddać. - Adwokat Hrabi Lehona rozpoczął rzecz swoje od oświadczenia, źe klient jego sędzi polubownego nie przyjął, ponieważ mu na tćm zależało, aby publiczne obrady wymyśloną przez Hrabię Jelskiego bajkę zniweczyły. Podług twierdzenia »na mu Hrabia Lehon być winien od roku 18J5.

summę 300,000 ir., a przecież dopiero d. 19. Kwietnia 1841. pierwsze kroki przeciw Hr.

Lehonowi rozpoczął. Ten natychmiast na piśmie i energicznie przeciw tak dziwnemu roszczeniu protestował, i wezwał Pana Jel"kiego, aby sprawę przeciw niemu wytoczył.

Pyta się, czy przypuścić należy, aby taki interes spólkowy, bez oświadczenia się na piśmie Stron obydwóch, może mieć miejsce, zwłaszcza że podług zeznania przeciwnej strony, o miliony chodziło? Pan Jelski zas-na dowód prawdziwości swego zeznania'sAnio tylko własne przytacza twierdzenie, Koiicowo starał się Adwokat wykazać że sąd w tej sprawie nie jest sądem właściwym. Pan Lehon nie jest kupcem i nigdy się teź kupiectwem nie zaj rnowst. Pan Jelski jest cudzoziemcem, rozkazem gabinetowym do zamieszkania we Francyi upoważnionym, który zatem Pana I-ehoua, podobnież cudzoziemca, przed sąd francuzki zapozywać nie może. - Po odpowiedzeniu z strony Adwokata Pana Jelskiego Łuka stów na pytanie o właściwości sądu, odrO J2jl sąd swój wyrok na dwa tygodnie. * «iś rano nadejść miały ważne wiadomoj f A'S'eru, i zaraz po nadejściu t\chźe udał się Marszałek Soult do N euilly do Króla. Z dnia 3. Caerwca.

Kuryer francuzki wspominał wczoraj o pogłosce, ze Lord Cowley wezwał rząd francuski, aby oświadczył, jakiej drogi w skutek przyjętej przez Izbę poprawki Lacrossa trzymać się raysh. Konjty t ucy o nista robi W tej wierze następujące uwagi: »Nie wierzyra temu, ieby rsad Obcy tak zuchwałe do »a«tych spraw wewnętrznych mieszać »ię miał.

Ze gabinet angielski, przyzwyczajony do otrzy

mywania wszystkiego, czego od nas żąda, ciągle wyjaśnień się domaga, jest rzeczą łatw.j do pojęcia; ale skoro Izba wyrok dała, Ministrom drogę wskazała i usuwając na bok wzglę»* dy oszczędności, sama budżet marynarki powickszyła, pytamy się, jakiem prawem rząd obcy wymagać może, żeby akt ten został udaremniony? Zaiste temu wiary nie dajemy? jakkolwiek Panu Guizot nie ufamy, sądzim jednak, ze na podobne pretensye zważać nie będzie." Commerce oświadcza jednak, ie wiadomość Kuryera prawdziwa. Monitor paryski donosi, źe odeszły d.

2. Maja ss Bombaju pakietbot z wiadomościami % Indyi, dnia l. Czerwca o 7. wiecz. ID> Marsylii zawinął. Gazety i listy może jutro do Paryża przybędą. (W Frankforcie njM. głoszono, źe drogą nadzwyczajną z Marsylii wprost wiadomości nadeszły, stosownie do których pociła Indyjska doniesienia o nowych klęskach wojska Angielskiego, w Mghanistanie, przywiozła. Anglia, Z Londynu, dnia 3. Czerwca". , Zdaje się, że Francis nie ma wspólników. Le 1) pistoletu wystrzelił, jest udowodnionem, ezy zaś pistolet kulą był nabity, (ego nie dowiedziono, bo mimo wszelkiego szukania nie można było jej znałeść. Francis sam oświadcza" źe pistolet nie byl ostro nabity. Process jego* rozpocznie się zapewne dopiero na sessyi lip-' cowej Centralnego Sądu karnego, chociaż najbliższe posiedzenie Izby tej juz d. 13. it:ł: t. się odbędzie, więc sprawa ta juz d. 16. albo 17. toczyćby się mogła. I przeciw trzem poprzednikom Królowej Wiktoryi zamachy skrytobójców były wymierzone, których wszelako ci równie szczęśliwie uniknęli, jak obecnie Królowa Wiktorya. Do Jerzego» III. strzelił ktoś z pistoletu w' clmili, gdy Król do- teatru wstępował; kuła utkwiła tuź nad głową Króla w ścianie łoży; zbrodniarz był żołnierzem i miał kilka ran n głowy, ogłoszono! go za waryata i zamknięto w więzieniu na całe życie. W r. 1818. gdy Xiąićc Rejent (później Jerzy IV.), do partameHłu się udawał, ktoś dwoma kulami doń strzelił i zgruchotał okna u pojazdu, ale sprawcy czynu tego nie wyśledzono, chociaż 1000 funt. na głowę jego postawiono. JN areszcie Wilhelm IV. podczas wyścigów konnych w Ascott podobnego uniknął niebezpieczeństwa. Morning-Post obejmuje uwagi nad stosunkami między Anglią i Francyą, stosownie do których w skutek obecnego stanu tych stosunków wkrótce wzajemne odwołanie posłów, za lopu, nastąpi. Głównym przedmiotem zażalenia Anglii mieni być ta gazeta odmówienie przez Francyą ratyfikacyi traktatu przeglądania, oraz podpisania już od dawna rozbieranego traktatu handlowego z Anglią. Prócz tego sądzi, że narzucone przez Izbę gabinetowi francuskiemu powiększenie sił zbrojnych morskich nowym się staje powodem nieufności ku Francyi. Wojny mimo tego wszystkiego gazeta wspomniana wprawdzie się nie lęka, jeżeli coś nadzwyczajnego jeszcze nic zajdzie, wzywa jednak wszygtkich w Francyi osiadłych alho tam wojażujących Anglików, aby kraj gdzieby tego lata podczas wzburzenia przy wyborach tylko zniewagi i obrazy ohawiać się powinni, opuścili i tym sposobem na Paryżu się pomścili, Według wiadomości nadeszłych tu z Valparaiso z d. 10. Grudnia, w Peru zakazany został wywóz znanej mierzwy Guano. Rezydujący w Lima Konsul angielski, p. Wilson, protestował przeciwko temu zakazowi, a zuieważonym będąc przez Pemwianów, zmuszony był schro«nić się na pokład francuskiego brygu wojennego. Z Worcester donoszą, ze Królowa wdowa zamówiła u jednego z tamecznych fabrykantów znaczną liczbę rękawiczek. Spodziewać się należy, że przykład ten będzie naśladowany W wielkim świecie, gdyż bez tej pomocy, fabrykacya rękawiczek w W orcester zupełnieby upaść miała, będąc jedynym środkiem zarobkowania tamecznej ludności. Król Pruski zakupił od spadkobierców P.

Chambers zbiór 845 rękopisów indyjskich sanskryckich, za 1250 f. szt. Jeden ucjtony Francuz robi tu doświadczenia zanurzaniem się za pomocą dzwonu w mor z e, gdzie bez najmniejszej przykrości kilka godzin pozostaje. Hiszpania.

z Madrytu, dnia 26. Maja. Z Lizbony dowiadujemy się, że królewsko pruski Poseł, Hrabia Raczyński d. 18. przyjęty został przez N. Królową na uroczystćm poslu ehaniu i przy tej sposobności miał następującą przemowę: »Senhora! Poczytuję się za bardzo szczęśliwego, że mnie Król, mól Pan, wybrał, abym stuzyt u W. K. Mości jako tłumacz jego sposobu Amyślenia i jego serdecznych życzeń dla szczęścia W. K. Mośd i jej królewskiej rodziny. »Oby Nieba dały, ażeby staranność i £orliwość, 2. jaLiemi U'. K. Mość starasz się nieustannie ustalić szczęście ludu bvvego, zawsze doprowadzały do wypadków, odpowiadająeveh miłości, jaką W. K. Mość poddanym swoim poświęca,.

»Wszystkie gabinety europejskie zgadiaję się w interessie, jakim je lot Portugalii, tego w świetne pamiątki tak bogatego kraju, napełnia. Król, mój Pan, chwycił się gorliwie tej polityki; Portugalia, ciesząca się z wszystkich korzyści, wypływających z porządku i ustalenia rzeczy, jest W jego oczach jedną z rękojmi powszechnego pokoju i spokojności innych narodów. «Racz mi W. K. Mość pozwolić dać zapewnienie, ze, gdy przez pełnienie moich obowiązko w zamiary Króla, mego Pana, w godny sposób uskutecznić starać się będę, usiłowaniem mojem będzie pocyskać zaufanie rządu W. K. Mości, a mój osobisty sposób myślenia i przekonanie moje zadanie mi takowe ułatwią « Na to odpowiedziała Królowa: »Bardzo Mi jest przyjemno, że przyjmUję zapewnienie o życzeniach, jakie N. Król Pruski dla Mego szczęścia, jako też Mojei rodziny i kraju tego wynurza. Odpowiadając na to z wdzięcznością, wszystkie m się podobnież zajmować będę, co się do sławy N. Króla i pomyślności Jego państwa przyłożyć może. zarazem jest Mi bardzo przyjemno, ?e W Pan jesteś u Mnie tłumaczem myśli swego Monarchy. «

Dania.

Z K o p c nli agi, dnia 26. Maja.

Dziś odbyła sijT uroczystość zaślubin Męcia Krystyana Schleswig- Holstein - Sonderburg - Glucksburg z Xięźniczką Ludwiką Wilhelminą, Fryderyką Karoliną Augustą Julią Heską, w przytomności obojga Królestwa i członków rodziny. Węgry.

Pisma węgierskie zawierają smutne doniesienia o kilku pożarach, które na różnych miejscach, mianowicie w okolicy Presburga wybuchły r- Dnia 23. Kwietnia przed południem zgorzało we włości Grunau 11) domów, a po południu w król. wolnem mieście Modra około 200 domów. Dnia 2. Maja wszczął się ogień w nalcżącei do Presburga włości Wajnor, który 65 domów w perzynę obrócił, przyczem czterech ludzi życie utraciło. Dnia ,i. Maja spaliło się kilka domów w Lańszeńcu, 9 dnia 4. w Ratzersdorf.

Podobnież z król. wolnego miasta Pozeg w Kroatyi nadeszła bardzo zasmucająca wiadomość, że przez pożar, który tamże dnia 29go Kwietnia wybuchnął, więcej niż dwieście domów staio się pastwą płomieni; mieisk; ratusz, gmach komitatu, kościół franciszkański, cerkiew grecka, tudzież wszystkie na rynku znajdujące się domy poszły z dyaaerh. Ze Lwowa.- JCKMość najwyżsećm postanowień'"'' c dn. 27. Listopada 1841. raczył mianować rzeczywistym swoim Szarobelanem jW. Ignacego Hrabiego z Liptowa i Orawy Korczaka Komorowskiego.

Chiny z Makao, dnia 14. Lutego. Mówią, tu, ie ów sławny KommUsarz cesarski Lin, który przed kilkoma miesiącami mianowany został GInym Inspektorem budowli nad rzeką Niebieską, ma zamiar wydać dzieło o statystyce Europy, nad którem juź dawno pracuje. Przybywszy do Kantonu, starał się przedewszystkiem o tłómaczów angielskich, > k.rótce dowiedział się, źe sami Anglicy sta rąlI SIę o to. Na pamiątkę bowiem zmarłego Missyonarza Morrissona założono w Kantonie mały instytut dla nauczania chłopców chińskich Języka i literatury angielskiej (Morrison E.ducation Society). Od czasu wojny przenie.

sIony został do MaKao, a działalność jego znacznie się teraz powiększyła. Lin dowiedzia:vsz się o istnieniu tego zakładu, na/starszych 1 naJlepszych uczniów przyciągnął do siebie czterem z nich dał posady w zarządzie, najle pszego wziął do siebie za Sekretarza angielskiego, i w ciągu całej »wo: ej administracyi kazał mu tłórnaczyć dzienniki i książki, a mianowicie tę część encyklopedyi jeograficznćj lV!u ra 'a, któ a traktuje o Europie. Po przenIeSIenIU swoJem zabrał z sobą wszystkie te papiery, dla wydania opisu Europy, który też teraz ma wyjść na widok publiczny. Spodziewać się należy, źe Giitzlaf (Missyonarz pruski) lub Morrison znajdą czas do przetłómaczenia na język europejski uwag Lina o Europie. Towarzystwo wychowania bardzo jest zadowolone z umieszczenia swoi« h uczniów, i gotowe jest dostarzać Wicekrólom chińskim nowych urzędników i tłómaczów. jest to nie jako wojna prowadzona przeri cywilizacyi chińskiej, i o wiele lepsza od wojny dla opium.

Rozmaite wiadomości.

z Poznania, - »Dziennika domowego« «wyszedł JY2 xi. i xawiera: 1) Mirza. Szewc Królem. Perska powiastka. (Dokończenie nast pi) 2) Ku s historyi Słowian ai do 15go wIeku, JędrzeJa Moraczewskiego. 3) Rozmaitości, mody i objaśnienie ryciny. - w- "Orędownika Naukowego" wyszedł N r. 2 . i zawiera t- Poezya: Jutro. Pociecha, przez'L*S. - Listy naukowe. List I. o Szelłingu. - Korrespondencya z Krakowa. - O d

powiedź z Krakowa nadesłana na korrespondencya. Z B er I i na. - Największa wygrana 200,000 Tal. w ostatnieI? ciągnieniu ioteryi tutejszej, p ła na os :"ZIęty :v Szczecinie; należy do nIeJ 64 oflcerow, stoJących załogą w tern mieście. Rzecz szczególna, źe od dwóch lat juź czwarty raz wielka wygrana pada na Szczecin. Prz d rokiem cZ'Yartą część 200,000 Tal. wygralI trębacze stoJącego tam pułku jazdy.

TESTAMENT.

(Z I/oziu. Lw.J (Ciąg dalszy.) Pan Grzegorz, brat naistarszy, bezźenny całe życie nadskakiwał panom, rąbał się i hu czał z,a nich., z ich ramienia piął się na urzędy, na ktorych 1m służył. Był i deputatem na trybunał; aby sprawiedliwość zamącić, i posłem na seJm, który zerwał. Płynęły za to dary obfite, ale pan Grzegorz nic utrzymać nie umiał i zawsze,był goły. Młodszy od Grzegorza, znany lUZ nam pan Jacek, literat, miał gontowych do druku dziewięć tomów supplementów do korony polskie) Niesieckiego i na wzór nowych Aten Chmielewskiego układał dzieło wielce uczone: »N owa Ale andryja." Pisał te.ż wiersze na wszystkie imieniny, chrzciny, wJazdy, wesela i pogrzeby. Ożeniony w młodości, wcześnie owdowiał, zostało mu dwóch synów, których dla uniknienia zepsucia nie chcąc do szkół oddawać, sam wychowaniem się trudnił. Z tych Pawlunio miał lat 20 Euzebcio 18, - latem i zimą polowaniem,' pijatyką i burdami zajęte, rosłe chłopy, wprawne do kordą, do konia i do kielicha, postrach dziewcząt i molodyc wsi całej. Pan Jacek i Chorążyna z macierzyńską oboje ślepotą ich wykroczeniom nie wierzyli, albo je uniewinniać, nawet na dobre tłumaczyć zręcznie umieli, bur ę. zwąc odwagą i szlachetną dumą, upór tęgOSClą charakteru, przy pijatyce ciesząc się mocnemi ich głowami. Wolno im było zaje. dżać ko?ie. chorążego, wyltukać zasiewy, bI «. hłopow 1 ługi, i trzyma«; zgraj«; psów, ktore napadały 1 kaleczyły przechodniów, po całych nocach szczekały i wyły pod oknami ch?rego, nawet w) Hukały okna w logo pokOJu, ale zawsze przypadkiem, zawsze kto z ludzi był temu winien, źe PM popędził albo podroezjł. - Pani Machowska siostra, wdow.a, chorowita, zajęta jedynie chęcią wydanIa a mąż swojej jedynaczki Kundzi, pierwszeJ faworyty Chorążyny. Druga siostra Pani Szarobrocka, oddana kurom, indykom wieprzom, pólietkom, prowadzc-jca rządy do gospodarz. Umiał iepićj od Dunczewskiego zgadywać słotę i pogodę, odganiać czary od obory i pasieki, przywabiać cudze roje, wzwyczajać bydlęta do lichej paszy, podpierać i ła tać «tarę budynki, z konia, wołu i cłiłopa, chłostą dobywać nadzwyczajne siłę. Wprawdzie niczego się gospodarstwem nie dorobił, owszem co miał, utracił, ale niewyczerpanym był w opowiadaniu, jak on doskonale i dzielnie dobrami Chorążego zarządza, osobliwie gdy kto zdaleka przyjechał, bo przed sąsiadami nie lubił się chwalić. Ci się na .nim nie znali i przez zazdrość nie oddawali mu sprawiedliwości. Mieli państwo Szarobroccy sześciorodziatek, po większej części drobnych, płaczliwych, krzykliwych, pustych, jeżdżących skrzypiącym wózkiem po pokoju Cho rąźego, trzaskających z bicza, wszystko ruszających, łamiących i tłukących, wyskakujących nawet nie nYt na jego łuźko, co wszystko uchodziło, jako dowód dowcipu i przyzwoitej wiekowi wesołości. - Pan Grzegorz często się włóczył po panach, ale wracał przesiadywać u chorąstwa z ludźmi i końmi, reszta rodziny była nieodstępną, i jak w swoim domu się rządziła. Często bywają ludzie w błędzie, źe pełnienie jednćj cnoty od innych uwalnia i wszelkie wykroczenia uniewinnia. Bywają, co pobożnością, nawet tylko powierzchownem pobożnych obrzędów pełnieniem, sądzą, że odkupić można szkodliwe wady i występki. Bywa żołnierz, który chełpiąc się odwagą, mniema, że mu przeto już wolno napastować bezbronnych, uciskać obywateli, wyzywać spokojnych do walki, cudze dobro zagarniać. Urzędnik, źe się przekupić nie daje, mniema się wolnym od nagany, choć się uprzedzeniem, nienawiścią albo przyjaźnią uniesie, albo grossem póblicznym lekkomyślnie szafuje. Są też niewiasty dumne niepokalaną sławą wiernych małżonek, (choćby niepokalaną jedynie dla tego, że nigdy na mocną prubę wystawioną nie była), które tą jedyną cnotą, bardzo zaiste] ważną dla szczęścia pokoleń i dobra towarzystwa, tak się w sumieniu swojem przeciw zarzutom wszelkim ubezpieczą, «e się o nabycie żadnych cnot innych nie troszczą. Z tych liczby była Chorążyna. Ponieważ znacznie młodszą będąc od męża i wdziękami za świadectwem swego zwierciadła jaśniejąc, nie dała do siebie przystępu wielbicielom, więc jej' się zdawało, że stąd nabyła prawo do nieograniczonej męża wdzięczności, że innych względem niego nie ma obowiązków, i że zaspokojony z tej jednćj

strony, powinien zresztą najcięższe jarzmo znosić cierpliwie. Póki był w sile Chorąży, umiał stawić silny opór zachceniem i samowładnej woli małżonki, ale przy całćj jej cnocie, i sławie, w codziennych sporach i walkach, i nieustannych wyrzutach niewdzięczności, pożycie ich szczęśliwćm nie było. Małżonka cnotliwa, stateczna, poważana powszechnie, była w domu zimnym samolubem, bez przymilenia, bez uprzejmości dla męża, opryskliwa, samowolna, upierająca się przy wszystkiem, a jego woli i upodobaniu szła zawsze na przekor. Odtąd zaś on został złożony chorobą, czując się fi' e sposobnym do Walki, zaniechał ją zupełnie, uzbroił się w obojętność i całą moc energii, na j A jeszcze mógł się zdobyć, obrócił w cierpliwe znoszenie wszelkich przykrości. Zyskał na tem, że wyrzuty i przemówki zostawiane z jego strony bez odpowiedzi, były rzadsze i krótsze, nawet za czasem łagodniejszą i cierpliwszą względem niego okazywać się żona zaczęła, i więcej dbać o potrzebne mu wygody, bądź przez wrodzoną płci niewieściej dla chorego litość, bądź, źe nie długo rokując mu życie, chciała sobie wyjednać zapis majątku, którego zarząd, równie jak domu, w swoje ręce ujęła. Wszystkich rządców, których z razu przyjmował Chorąży, umiała dokuczaniem, podejrzliwości;), złem obejściem odstręczyć i pozbyć się, tak, źe inne; niema* jąc rady małżonek, musiał przystać na porucienie rządów Szarobrockim Od tego czasu rodzina żony obsiadła Chorążego i jego chlebem się żywiła. Gospodarstwo mimo prze* chwałek Azarobrockiego, szło najgorzej, ale majątek Chorążego był tak znaczny, a niewymyślne potrzeby życia w owych czasach tak tanie, ze przy skąpćm utrzymaniu domu, je szcze Chorążyna co rok, uskładała kapitalik, rozumie się, że dla siebie, choć wdom mężowski nic nie wniosła, i z tąd powtarzać mogła: "Co mam, to dla mojej Kundzi.« Po kilku zaraz latach pożycia z mężem, widząc się bezdzietną, wzięła na wychowanie siostrzenicę swoją Kundzię,1 więc nie mogła się opierać" gdy później Chorąży przytął w dom sierotę po Jedynym swoim bracie, Jana Dzierzyca. Już wtedy mimo starszego wieku.

i ułomności Kundzi, układała ciotka zamysł poswatania ją z Jasieńkiem i zapewnienia jej E zez to całego spadku po Chorążym. Ałe undzia, dziecko rozpieszczone, była zła. grymaśna. J asionko chłopiec żywy, pusty, często nieuważny; każda zabawa dziecinna kończyła się płaczem Kundzi i skargą na Ja» sieiika» który zawsze surowo był za nią kara dziećmi od Chorążyny upragniona, zawiązać się nie rnoRta, i tej uraza, a dalej nienawiść do Ja&ieńka coraz rosła-, zwłaszcza, gdy **fy s l a I e okazywał sio dla niego przychylnyOl* POlrzeba oddania Jasieńka na naulei nastręczyła słryianrt dobrą sposobność oddalenia go z domu. Przyjeżdżał tylko na n afcecye, ale choć stryj zawsze dla niego był do brym, aly l, li fi o r stryjariki i Kundli umiał za każdym razem zatruć mu wszelką zabawę. A o 7 ukończył nauki u O O. Jezuitów, stryjenka chciała go oddać gdzie do dworu, on wolał pójść do wojska, i stryj pochwalał młodemu, ze ijcie czynne nad próżniackie prze« kładą. Ta okoliczność, że cała rodzina Łozów, której kochać nie mógł, trzymała się strony Augusta, rzuciła go w przeciwna stronę Stanisława Leszczyńskiego. Dał dowody odwagi i zdalności, służył z poświęceniem, ale gdy sprawa Leszczyńskiego zupełnie upadła, wrócił w stopniu oficera, z piękną kresą ra twarzy, bez grosza w kieszeni. Już wtedy stryj był zupełnie opanowanym przez £pnc i jej rodzinę, i Janowi nie dawano doń przystępu b.ez świadków. Nalegał Pan Jacek, aby się udał do palestry trybunalskiej, Pan Grzegorz swoim wpływem obiecywał mu Wyrobić przebaczenie panującego króla i swoją protekcyę, jeźli wstąpi do wojska. Pierwszego wzbraniał mu wstręt wrodzony od pieni i siedzącego życia, drugiego uprzedzenia stronnictwa, któremu wprzód służył. Protekeya Łozów była wielce podejrzaną, a ich rada już dla tego trudną do przyjęcia, że od niechętnych pochodziła osób. Zebrawszy w ięc nie wielkie sumki, które mu po ojcu były zostały, pomnożone procentami, przez wszystkie lata w których go stryj utrzymywał, nie pobieranymi poszedł na dzierżawę · wioski, zajął się gospodarstwem, od którego tylko chęć odwidzenia stryja odrywała go czasami. Ale odrzucenie rady Łozów stało s'C nieprzeblaganą urazą, a wyszukiwane w rum przywary, niewyczerpanym przedmiot e m rozmów przy łóżku stryja, którego starano się zniechęcić. Każda jego bytność nowe' sprowadzała wybuchy gniewu, choć nie czc6to uczucie ponoszonych niesłusznie krzywd i zniewag, odezwało się u Jana w słówku uszczypliwa dla stryjanki albo Panny Kunegundy, lub ostrem dla Pana Jacka, który Vnu naj srożej dokuczał jeszcze od owego " czasu, kiedy J ae przyjeźdiafąc. na wakacye, odwatył-sję/jego wiersze wyśmiewać " (Dal»xy ciąg "aetąpi.J

8Z1

DalszY ciąg spisu dobroczYnnych składek dla unie* szczęśliwionych przez p 'oiar w Hamburgu. 378) Cieśla Braun 2 składki swej czeladzi, uczni i pomocników, 5 tal.; 379) blachaierz Giinther 3 tal.; 380) mularz Trager 5 łaU 381) A. v. M. 5 tal.; 382) Kapitan i Dyr. bud. tw, Reichel 2 tal.; 383) księgarz Heine 2 tal.; 384) Radzca Sądu Ziemiańsko lioy 6 tal.; 385) E. M.

5 tal.; 386) H. Treskow z Radojewa 20 tał.

w złocie; 387) Pani v. Ws. 1 tal.; 388) Assessor Gł. S. Ziem. Suttinger 1 tal.; 389) czeladź cieśli Krzyżanowskiego 3 tal. 15 sgr.; 390) Generałowa DrygaIska 2 tal.; 391) kup. E. Schraadicke 25 tal.; 392) kupiec Herold 15 tai.; 393) posiedź, dóbr Herbst 10 tal.; 394) pos. dóbr i). G. Baarth 25 tal.; 395) kup. Mich. Kantorowicz 5 tal.; 396) Radzca sprawiedl. Ogrodowieź 25 tal.; 397) kup. KaskeI Benjamin 10 tal.; 398) wdowa Siodolkiewicz 2 tal.; 399) A. B. 2 tal.; 400) F. K. 2 tal.; 401) powroźnik Ve i tl tal.; 402) mydl. Wieczorkiewicz 1 tai.; 403) litogr. Machmar 1 tal.; 404) kup. Seegail 3 tal.; 405) kup. Gliickmann Kaliski 3 tal.; 406) kup. L. Pulvermacher 15 sgr.; 407) J. W erner 1- 1 tal.; 403) E. Werner II. 1 tal.; 409) J. Goldenstein 2 tal.; 410) kowal Kunike 1 t al; 411) wdowa Weltinger 1 tal.; 412) kup. B.

Witkowski 5 tal.; 413) cukierń. Prevosti 5 tal.; 414) P. Kleemann 2 tal.; 415) wdowa Ertel 3 tal.; 416) kup. G. Katt 2 tal; 417) kowal Richter 15 sgr.; 41S) kup. Jak. Abr. Fiatów 10 tał.; 419) nienazwany 6 tal.; 420) ditto 15 sgr.; 421) destyl. Janike 5 tal ; 422) P- Demmin 15 sgr.; 423) P. Fryd. Barleben 1 tal.; 424) P. Wunsch 15 sgr.; 425)destyI.FJJwanger2tal.; 426) kup.

Mannes Ephraim 1 tal.; 427) kup. Salomon Jafie 5 tal.; 428) kup. Abr. Asch 3 tal.; 429) kup. H. Horchert 2 tal.; 430) kup. Szym. Berk 1 tal.; 431) P. C Ewert 1 tal.; 432)destyl. Prochownik 1 tal.; 433) kup. J. M. Marcuse 5 tal.; 434) kominiarz Szczepankiewicz 1 tal.; 435) kup. Ludw. Falk 2 tal.; 436) farbierz Rost 1 tal; 437) kup. Romanowski 1 tal.; 438) nienazwana B. 1 tal.; 439) Radzca spr. WeissIeder 5 tal.; 440) Radzca Najw. S. Appell. Fischer b tal.; 441) P. >uttinger 3 tal.; 442) Kadzca S. Ziemiańsko Kaulfuss 2 tal.; 443) wdowa Leopold 1 tal.; 444) stelmach Bahlau 1 tal.; 445) garncarz Loos 1 tal.; 446) oberżysta Ziplewski 1 tal.; 447) kandydat Mojzyszczyk15sgr.; 448) rurmistrz Hildebrandt 1 tal.; 44Y) kowal Scheller 1 tal.; 450) A. Krzyżanowski 1 tal.; 451) P. Gerstel 15 sgr; 452) kup. Schie Jaffe 5 tal,i 453) P. 15 sgr.; 454) Z. 15 sgr.; 455) T. Gerhard 10 sgr..; 456) oberż. Reimano 1 tal.; 457) spedytor Falk Fabian 2 tal.; 458) kazn. dywSimon 2 tal.; 459) o b e n. Biick 1 taL; 460) R.

eer 10 sgI.; 462) M. Pinkus 1 tal.; 463) Seelig Auerbach 2 tal.; 464) młynarz F. M iiller 1 tal.; 465) P. Zarnetzki 10 sgr.; 466) destylat. E. E.

Schniege 2 tal.; 467) Hartwig Kantorowicz 2 tal.; 468) S. M. L6wisohn 1 tal.; 469) wdowa Ludw. Schereck 1 tal. 15 sgI.; 470) F. Gałcźewski 5 sgr.; 471) wdowa Katarz. Brangen 2 tal.; 472) wd. Sauer (mydlarka) 2 tal; 473) Lud. Kuczyński 1 tal.; 474) tabaźysta Kratschrnann 1 tal.; 475) Tobiasz L6vy 7 s r. 6 fen.; 476) J. A. L6winsohn 1 tal.; 477) Simonsohn 10 sgr.; 478) L. Hermann 3 tal.; 479) Salom.

Eiger 1 tal.; 480) W. J. Eichborn 15 sgI.; 481) Baruch Hamburger 20 sgI.; 4b2) L. S. Asch 1 tal.; 483) Heimann Saul 1 tal.; 484) S.J.Auerbach 2 tal.; 485) N aphtaly 8c Hamburger 1 tal.; 486) Aron Thorner 15 sgI.; 487) G. Salomon 15 sgI.; 488) Julius Pander 10 sgr.; 489) P.

Lutomirski 1 tal.; 490) H. Wolff 1 tal.; 491) Mendel Cohn 15 sgr ; 492) Izaak Reich 10 SI.; 493) J. M. Muse 15 sgI.; 494) Mich. M. Misch 1 tal.; 495) rzeźnik Weitz 1 lal.; 496) piekarz Feiler 5 sgr; 497) R. J. L6wenberg 10 sgr.; 498) S. Rawicz 5 sgr.; 499) Krombach 5 sgI.; 500) Levy Lippmann 10 sgr.; 501) Ludw. Pey-er 5 sgr.; 502) Szym. Rogasner 10 sgr.; 503 Salomon J acoby 5 sgI.; 504) Gogel 5 sgr ; 505) Levy JI. Peyser 10 sgI.; 506) Sali Cohn 7 sgr.

6 fen.; 507) Wice- Rabin S. E. Vogelsdorf 1 tal.; 508) Filip Vogelsdorf fi sgr.; 509) Mojź. Landsberg 1 tal.; 510) P. Fiegel 7 sgr. 6 fen.; 511) Mayer Jakób Namm 5 sgI.; 512) Jonasz Landsberg 15 sgr.; 513) P. Wollstein 5 sgr.; 514) Salomon Braun 7 sgI. 6 fen.; 515) Jakób N eustadt 5 sgI.; 516) P. Korach 5 sgr.; 517) Joachim Brandt 10 sgI.; 51b) Abe Remak 5 sr.; 519) Samson Tóplitz 15 sgI.; 520) J. J. LandsberglOsgr.; 521) D. Wroński 5 sgr.; 522)

Hirsch Kantorowicz 20 sgr. i 523) Sal. Fcherk 5 sgI.; 524) Gogel 5 sgr.; 525) A. H. Silberstein 5 sgr.; 52b) Samuel Gliick 15 sgr.; 527) G. Weyl 15 sgr.; 528) P. Łazarewicz 5 sgI.; 529) P. Willant 5 SI.; 530) W. Petzold 10 sr.; 531) N. Caro 7 sgr. 6 ten.; 532) P. Brass 5 sgr; 533) P. Z611ner 15 sgr.; 534) dentysta Mallachow 1 tal.; 535) rodzeństwo Caro 10 sgI.; 536) Nadburro. Naumann 5 tal.; 537) P. Schleussner 1 tal.; 538) Pani Doruchowska 5 egI.; 539) P. Sommer 2 egr. 6 fen. (Dokończenie nastąpi-J Poznań, dnia 4. Czerwca 1842.

Stein a eeAfter. Bre Oerlo w.

Afolttnoueehi. JIUMumHa, draet*.

IInb1C2.

Gwlerian.

Z powodu zmiany dzierżawy, sprzedawać się będą plus licitando w Grochowiskach szlacheckich pod Rogowem w dniu 20. C z e r w c ar. b. rozmaite inwentarze żyjące i martwe, jako to: koni 22, bydło młodociane, trzoda i 1100 owiec poprawnych, wozy, pługi i inne do gospodarstwa potrzebne sprzęty.

Sł--"--- - - - a » Ceny targowe Dnia 8. Czerwca 1842. r.

POZNANIU. od do Tal. tgr. fen.ITll. sgr. }>en.

Pszenicy szefel 2 20 - 2 22 6 , , l 11 - l 12 b 24 - - 25 - Owsa dt. 22 - - 23 - , 27 6 1- - Grochu . dt. l 6 - 11 7 6 - 7 - - 8Siana cetnar 25 - - 2b - 8 15 - 8 20 - Masła garniec i . l 22 6 125 -Spirytusu beczka -- - - - - -

W niedzielę, diiia 12. Czerwca 1842. r.

będą mieli kazanie

XV ciąfT« tygodnia od d.3, do 9. Czerwca 1842.

W kościele katedralnym . . x. Pu. Wieruszewski.

XV kość. fnm. Ś. Maryi Magd. - Dziek. Zej I and.

W kościele Si. Woj ciecha. - Mans. Ceiler.

'W' kościele S. Marcina . .. - Prob. Kamieński.

Franciszk. (gmina uicni.-katol.) . Pracb. Grandke. - X. Praeb. Grandke.

W klasztorze Dominikanów - Praeb. Scholtz.

XV klaszl. Sióstr miłosierdzia Kleryk Dydyóski.

\ V kość. ewaniel. !S. Krzyż» Superintend. Fischer. Pastor Friedrich.

XV kość. ewaniel. S. Piotra K. Kons. Dr Siedler/ -' r >v W kościele garnizonowym . Kazu, dyw. Kiese, I

Xazwy liOMi-ioluw.

przed południempo południuurodź, się umarło ślub i4 wz i ęło par u - -os a. B I 0-- * 1

-I

Ogółem . .

h 4* 14

10 I 14

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.06.11 Nr133 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry