*X
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.07.18 Nr164
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiegoni
.. T A
I .
XicsHva p O ZN AN S K I E G O.
".",,------------------------
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. WatiMOteaAi.
M 1 «4.
W Poniedziałek dnia 18. Lipca.
1849.
Wiadomości zagraniczne.
Polska.
D Warszawy, dnia 12. Lipca.
Ogłoszono następujące postanowienie Bady Administracyjnej Królestwa: »Zważywszy, że jedna * używanych przez starozakonnych duchownych xiag, podtytułem: »Heizen Myszpot," mieści w sobie zasady, które odno sząc się do odległych wieków starożytności i do czasów prześladowania Starozakonnych, prawom obecnie obowiązującym są zupełnie przeciwne; mając na uwadze, iź, iak doświadczenie przekonało, błędne łub przewrotne tłomaczenie tych zasad, może częstokroć przywieś«; nieoświeconą klassę ludzi tego wyzna nia do popełnienia ważnych przestępstw; i w skutek tego, znajdując niezbędnem przyj ć potrzebne środki, celem usunięcia szkodliwe - go wpływu, jaki ta xicga wywierać może; z Najwyższego Jego Cesarsko- Królewskiej Mości upoważnienia, przez odezwę Ministra Sekretarza Stanu z d. 3 i 15. Lutego roku b.
objawionego, na przedstawienie Kommissyi Rząd. Sprawiedl. i Kuratora Okręgr Naukowego Warszawskiego postanowiła i stanowi; Art. 1. Kurator Okręgu Naukowego Warszawskiego.zarządzić ma niezwłocznie przedru
kowanie pod okiem cenzury hebrajskiej, kosztem Skarbu, wzmiankowanego dzieła »Hoszen Myszpot« w liczbie 3000 exemplarzy, 1) pominięciem w tćm nowćm wydaniu, wszelkich miejsc tćj xicgi, prawom lub porządkowi publicznemu przeciwnych. Art. 2. N owe wydanie xicgi »Hoszen Myszpot« ma być natychmiast po jego odbiciu" między Dozory" Bóżnicze rozesłane, a znajdujące się w posia A daniu Starozakonnych exeroplarze tego dzieła' w dawnem wydaniu, od nich ściągnięte i zniszczone. Art. 3. Od czasu rozesłania nowego' wydania wspomnionej xicgi, zabrania się tak Starozakonnym, jako i wszystkim w ogólności mieszkańcom, pod jakim bądź pozorem,' posiadać lub sprowadzać rzeczone dzieło w in» nćm jakićmkolwiek wydaniu. Winni przekroczenia powyższego zakazu, ulegają: _ a) za pierwszym razem: karze pieniężnej rubli sI. 6 lub karze aresztu policyjnego do dni 8; b) za drugim razem lub więcej: karom artykułem 244 i następnćmi Prawa Karnego, na występki przeciw bezpieczeństwu powszechnemu kraju i spokojności publicznej oznaczonym, to jest: w miarę niepoprawności przestępcy, i ze względu na inne towarzyszące przestępstwu okoliczności, karze pieniężnej od 6 do 300 rub. SI., lub karze aresztu publicznego, od ii w każdym przypadku, zabronione wydanie wyżej wspomnionej xicgi, ma być zabra* ne i zniszczone.« Kommissya Rządowa Przychodów i Skarbu zawiadomiła, ii gdy wystawione jui zostały na okazicieli 60,000 sztuk obłigacyi Skarbowych 1000złolowych Seryi trzeciej 5 procentowych, przeto dla nadania im latwieiszego 0biegu'i pokupu w powszechności, Kommissya Rządowa postanowiła takowe OUigacye zarówno Z Obligacyami Udziałowymi, Cząstkowemi i innćmi papierami tutejszo-krajowemi, przyjmować na kaucye i wadia. Onegdaj w 5tą rocznicę istnienia: »Towarzystwa wsparcia podupadlych artystów muzy cznych, licznie przybyli członkowie tegoż Towarzystwa, na chórze kościoła XX. August yanów w czasie summy wykonali Mszą, dzieło Nestora naszych żyjących autorów muzyk ko.
ścielnych, Józ. EIsnera, i Ofertorium Mozarta. Na tegoż dnia odbytem posiedzeniu zdano sprawę z działań tegoż Towarzystwa, które teraz składa się z 246 członków, i prócz różnych wsparć chwilowych, stale opłaca dożywotnie wsparcia 4rem wdowom po artystach. Kapitału zahypotekowanego ma Towarzystwo zlotp. 24,655. Wymieniono głó wniejsze dary przeznaczone na utworzenie tegoż funduszu. Wspomniano z oddaniem należnego hołdu talentom i przymiotom zmarłych członków, a szczególniej Jaworka, Oleśkiewicza, Sandmana, Turowskiego, Żywnego, Józefa Krogulskiego, Leopoldy Kratzer. Prezyduiący na tćm posiedzeniu, W Dmuszewski, ze maną i pełną słodyczy wymów? o celu i dążności Towarzystwa, do łez pobudzi) wszystkich obecnych członków. Zakończyło się posiedzenie dopełnieniem nader miłego obowiązku, złożenia dowodu wdzięczności J. B., założycielowi tego Towarzystwa, i ciągle z niezłomną gorliwością wspierającemu jego zamiary. Złożono Mu obrączkę z stosownym napisem, " Rossya.
Z Petersburga, dnia 7. Lipca.
W tych dniach umarł tu Metropolita rzymskiego kościoła w Hossyi, Pawłowski. O, Państwo majdują się ciągle jeszcze w jak najlepszem zdrowiu na zamku Peterhof. W niedzielę d. 3. Lipca, nakazał N. Cesarz po mszy ftaradę wojskową, o godzinie 4. był obiad gaowy, a wieczorem był mały bal i KuN. Cesarzowej w zamku Sznameńskim. Nazajutrz, dnia-4. Lipca, przybył Arcy-Xiąźę Ferdynand ausłryacki w towarzystwie Generał Majora, Xieda SzwarccnLerga i Pułkownika, Hrabi
Wengerekiego, do Peterhofu. Dnia 6. zrobił N. Cesarz z N. Królem pruskim i obcymi Xią.
iętami parostatkiem wycieczkę do Petersburga, aby się cieszyć pysznym widokiem, jaki Petersburg od strony morza wystawia. Za przybyciem na wybrzeże angielskie, wysiedli N. Państwo na ląd i w otwartym pojeździe objechali najpiękniejsze ulice; jednak o godzinie 2. już do Peterhofu powrócili i udali się do J. C W. W. Xiężnel Maryi, małżonki Xiecia Leuchtenberga, na obiad do Senjewski.
""Później byli w teatrze łrancuzkim. Dnia 13, odbędzie się uroczystość srebrnego wesela, a odjazd N. Króla pruskiego ma d. 15. nastąpić. Francya.
Z Paryża, dnia 8. Lipca.
Listy z Londynu donoszą, że w skutek nowego zamachu na życie Królowej Wiktoryi, Xiązę Albrecht zaniechał swego zamiaru zrobienia w Wrześniu wycieczki do Niemiec. Gdy Królowa angielska, >* wiadomo, bez zezwolenia parlamentu za granicę wyjeżdżać nie może, i gdy wśród okropnej nędzy pomiędzy roboczą klassą ludności angielskiej nad zwy - czajne wydatki na podróż takową mogłyby o» .pozycyi nastręczyć sposobność do skarg gwałtownych, przeto Królowa Wiktorya zaniechała planu swego zwiedzenia stałego lądu. Już wszystko do wyborów przygotowano i jutro rozpocznie się stanowcza walka, Pierwszy dzień w paryskich Kollegiach obiorczych zwykle na utworzeniu biór spędzają; jest to już niekiedy próbą, z której w pewnym względzie o wypadku wyborów sądzić można, Prezesowie bowiem, skrutatorowie i Sekretarze są zwykle wyrazem większości. W kilku o» kręgach między dwoma kandydatami los rozstrzygać będzie, w innych nominacye nie są wątpliwe, i tak np. Panowie Jacqueminor, Lefebere, Legentil. Jussieu i inni z pewnością; nanowo obrani zostaną. Ministeryum jest ciągle dobrej myśli i swojej rzeczy pewne. Pan Guizot sądzi wprawdzie, że około 15 ministeryalnych deputowanych utraci, ale natomiast także, źe opozycya swoich najmniej 50 na pobojowisku zostawi. Obliczenie takowe zapewne nie jest bardzo dalekie od prawdy. Opozycya, mimo swoich wvsileń, na dość maczną liczbę zbiegów przygotować się musi. Jesteśmy nierównie spokojniejsi, jak w 1839. roku, a ztąd wybory wypadną w duchu umiarkowania, czyli w duchu Ministeryum.
Sprawy państwa zdają się być zupełnie zatamowane; Ministrowie nie podpisują, i z wy« łączeniem dwóch lub trzech całkiem są wyborami zajęci. Pan Guizot jest w tej mierze naj związki z kandydatami Paryża i okolicy, ale przyjmuje takie Wszystkich wpływ niaiących obiorców, dla udzielania im rad i przestróg. Pan Duchalei z swej strony ma swoje liczne osoby w Adrainistracyi wewnętrznej, które w stolicy i po departamentach równie wiele czynności jak czujności rozwijają, i w usiłowaniach swoich do ostatniej chwili nie ustaną. Rząd zadawał sobie wiele .pracy, aby połączeniu się legityroistów i opozycyi zapAobiedz. Tego też połączenia najbardziej się obawiać powinien, jeżeli się przy większości, jaką niezawodnie pozyska, czego ma obawiać. Potrafił on ująć sobie kilku rojalistów i obrabianie w skrytości od kilku lat tego stronnictwa zaczyna juz owoce wydawać. Pokolenie legitymistów gaśnie powoli, ich młodsi potomkowie nie zawsze zdanie swych ojców podziełają i często się od ich sprawy odstrychajg. I tak trzech młodzieńców z znakomitej rodziny przyjęło w chwili wyborów urzędy publiczne i przyłączyło się stanowczo do stronnictwa rniriisteryalnego. W miarę, jak się rządy Ludwika Filipa ustalają, zmniejsza się liczba legityinistów i trudności w ich pozyskaniu coraz są mniejsze. Panowie Treutte! i Wiirtz, wydawcy dzieł P. Sismondi, zawiadomili, źe w części juz wydrukowane dzieło tego sławnego historyka': IJhistoire. des francais. nie dozna z powodu jego śmierci żadnej przerwy, gdyż są w posiadaniu zupełnie ukończonego rękopisu. Xiążę i Xzna Orleans spodj .iewani eą d. 27.
Lipca W Strasburgu, gdzie przepędzić mają uroczystość lipcową, a potem udadzą się w podróż do Niemiec. Xiąią N emours ma także we Wrześniu odbyć podróż do Hagi, Na giełdzie głoszono, że Belgia zamyśla zaciągnąć nową poźjczkę 4 mil. ir. Po czteromiesięcznej nieustannej pracy udało się nareszcie P. Mulot wydobyć ze studni artezyjskiej pierwszą rurę, przez ciśnienie wody «gniecioną, która zapuszczona była na 336 łokci głęboko. Woda płynie obficie niekiedy czysta a czasem bardzo mętna, trzyma ciepła 19 stopni Heaum. Teraz wygotowano rurę z lanego żelaza wewnątrz i zewnątrz cynkiem obłożoną której moc jest tak wielka, źe najcięższy obładowany wóz może przejść przez nią bez pozostawienia najmniejszego znaku .,. .
Clsmema.
Z dnia 9. Lipca.
Dzisiaj A«ynają s;c powszechne wybory i już rano o godz. 8. zgromadził« się wielkie mnóstwo obiorców w sekeyach rozmaitych okręgów celem dania głosów swoich dla utworzenia ostatecznych biór obiorczych. U rny o godz. 3. zamknięto, przeliczenie głosów przed 5tą godziną Się nie skończy, a tak wypadek dopiero po odejściu poczty wiadomy będzie. Rząd ogłasza następującą telegraficzną depeszę 7. Algieru z d. 5. Lipca: «Generał Chan* garnier dn. i. Lipca na prawym brzegu wyr. szego Szelif, w odległości 50 godzin od Algieru, nad Sidi Enibarrak świetne odniósł iwy» cicstwo; wziął 300II w niewolą i zabrał 1520,000 sztuk bydła, między temi 1500 wielbłądów. Ważny ten wypadek wielkie wyda skutki.« JT J
Stosownie do pogłoski, ostatniemi dniami niepomyślne wiadomości z Belgii nadejść miały. Bząd belgijski francuzkiemu oświadczyć miał, ze do koncessyi dla zniżenia cła wcho« dowego od przędzy lnianej belgijskie'] żądanej przychylić się nie może, i do użycia prawa odwetu przystąpić będzie musiał, skoro ostatnie postanowienie rządu łrancuzkiego zmiany nie doznn. Gazeta Reńska obejmuje podług Nationala odezwę wychodźców Polskich, w której oświadczają, źe z amnestyi mającej im być - przez Cesarza podczas uroczystości srebrnego wesela w Petersburgu ofiarowanej, korzystać nie będą. Anglia.
Gaz. B.) - Podajemy tu dodatkowo je» szcze niektóre wyjątki z rozpraw na posiedzeniu Izby niższej d. 30. Czerwca. P. H. Gally K night (członek torysowski dla Północnego [Sotting-Hamschire, autor dzieła: Eastern Sketches) powiedział w wstępie do mowy swojej, że nie ma bynajmniej zamiaru rozdzierania ran starych, albo wzbudzania antipatyi narodowych. Wszystko, czego życzy, na tern się ogranicza, aby Polaków od dalszych prześladowań zasłonić i Rossyę spowodować, źe» by sama miecz do pochwy schowała. »Powinienem, (powiadał) tćm bardziej sobie rościć prawo do pobłażania Izby, ile źe słowa moje od wybuchów namiętności dalekie będą. Wstrzymam się od wszelkich inwektyw na Monarchę, będącego sprzymierzeńcem korony angielskiej i pewien jestem, źe sprawie Polaków więcej przez dobre aniżeli przes cierpkie słowa się przysłużę. Sympatye parlamentu angielskiego odzywały się zawsze za narodem Polskim, będącym niegdyś przedmurzem Chrześciaństwa; mnie zaś powoduje obecnie do wniesienia ich sprawy owo zasmucające faktura, źe traktaty pod względem narodu tegp gwałcą i warunki układów Wiedeńskich jawnie naruszają. »Mówca podał następnie szkic krótki dyplomatycznych układów o Polsce od wojen Napoleon xandra Cesarza do Kościuszki z d. 3, Maja , 1814. r.> w którćm Cesarz staremu bohaterowi względem Polski zaspokajające daje oświad czenia: 2) notę Lorda Castlereaglis do kon,gressu Wiedeńskiego w r. lS14. w której koniecznie utrzymania narodowości polskiej się domaga; 3) twierdzące; na to odpowiedź rzą du Rossyjskiego; 4) warunki, pod którćmi Królestwo Polskie na Kongressie Wiedeńskim ukonstytuowano; 5) wyjmki z nadanej prjez ś. p. Cesarza Alexandra konstytucyi Polski, w l<tórej między ińnemi wyrażono: art. 86. Władza prawodawcza służy Królowi i obudwom Izbom narodowym, 8ejm zgromadza sicco dwa lata w Warszawie. Art. 29. wszystkie urzędy cywilne i woj skowe tylko przez Polaków mają być piastowane. Art. 11. Religią rzymskokatolicką, którą większość narodu wyznaje, rząd opiekować się przyrzeka. Własność rzymsko-katolickiego duchowieństwa równie jak zawisłego od Papieża kościoła greccko-uoiackiego nie moie być sprzedaną." - Potem opisywał mówca stopniowe wdzieranie się rządu w adminislracyę Królestwa. Re wolucye w Hiszpanii i Neapolu ś. p. Cesarza zrobiły podejrzliwym i niespokojnym i t., d. Rossya nie miała prawa zniesienia konstytucyi Polskiej. Gdy się to jednak stało, poseł angielski w Petersburgu w r. 1832. otrzymał zlecenie protestowania przeciw temu. N a to od {)owiedziała Rossya, że osiatńia rewolucya Poaków wszelkie układy zniszczyła, Rossya odtąd po odniesionem zwycięstwie postępować .n;dzie z Polską jako z krajem mocą oręża zawojowanym i t. d. Sam Lord Palmerstón po dwa kroć (t. j. d. 9. Lipca r. 1833. i 19. Lutego r. 183b.) w'parlameneie oświadczył, źe rząd angielski zniesienie konstytucyi 1 Polskiej za zgwałcenie traktatu Wiedeńskiego poczytuje i, u rządu R6ssyjskiego protestacyę założył; ze .wszelako wszystko to było na próżno.-ANareszcie ostatnie Ukazy Cesarskie i ostatni cień "istności Polaków zniszczyły. «J. żeli (mówił date\i) niestosowność polityki RośSyJsk; jakby w zwierciadle jakiem pokazać chcemy, to do wypadków polityki naszej wIrland)! odwołać się musim. Przez wieki obchodziliśmy się z Irlandyą jak z z doby tym krajem, usiłowaliśmy wy tę - pić je) język, jej religią- ale jakiż tego był skutek? Po dł .igoletniem ciemiężeniu musieliśmymocnie! 19nęli. Angha'zyskara tytko osłabienie, 1 gdżie"siły swoje wzmacniać-chciała, i nienawfeć gdzie przywjiazkniasźdkala!' (Słuchajcie Iftfa
10)6reszcie smutny ten system zmieniono i <Jq« świadczano przez łagodność i dobroć przy wij. zanie Irlandczyków sobie zjednać. Wprawdzie nowy ten system nie pociągnął jeszcze za sobą, zupełnie pożądanych, skutków, ale dobre nasienie rzucono a w swoim czasie przekonany jestem - bujne zbierać będziem plony.« - V. Józef H u m c oświadczył się za mocyą Pana Knight już dla tego samego, aby niesprawiedliwości przedawnienia uniknąć; ktp milczy, o tćm mówią, ze na wszystko przystaje, więc trzeba ciągle protestować. - W podobnym duchu przemawiał P. Milnes; wojny wprawdzie przedsiębrać nie można, ale jednomyślna protestacya parlamentu przeciw postępowaniu rządu Rosyjskiego lest jednakowo w swojem mieiscu. Cesarz wprawdzie polityki swćj nie zmieni, ale może następca jego. On (mówca) o bycie narodu polskiego jeszcze nie zwątpił; a tak jak teraz Anglia Polski nie zapomina, tak raz w przyszłości Po bka o Anglii nie zapomni. i t. d. i t. d. Z L o n d y n u, dnia 8. Lipca.
O nędzy panującej w samej Anglii, Pan Wallace nie udzielił Izbie bliższych szczegółów; (jest on Deputowanym z jednego ir.iasteczka w Szkocyi) w końcu lednak swej mowy podał następującą listę miast tak Szkocyi jak Anglii naiwięcej nędiij uciśnionych, z u· wagami określającerni stopień niedoli: -Manchester, Hudersfield, dwie tizecie części ludności bez zatrudnienia, podatek na ubogich podwojony; toż samo w Rastrick; w Accrington z 9000 robotników tylko K;O zatrudnionych; Stroud;, Longtori, gdzie Minister spraw wewnętrznych 1'. Graham ma syve wiejskie mieszkanie; Prescott; 1 Wal&all; (ikeston, podatek na ubogich,poczwórny; Darleston: New» castleupon - Tyne 12,000 robotników bez zatrudnienia; Rarnoldswick w Crawem; Birmingham 2(-',000 robotników bez roboty; Holmfirith w J orkshire; Rottingham, podatek na ubogi« h podwojony, 8000 bez zalrudnicnia; Sheffield, wszyscy bankruci; Dudiej 15,000 robotników nieczynnych: Todmorden, podatek na ubogich poczwórny; Burnley, 12,000, na liście ubogich, podatek na ubogich potrojonyA Clayton, płaca robotników o 50 prC - zmniejszona; Staley- bridge lflta częśćludności pobiera wsparcie; Carlisie czwarta część ludności bez sposobu utrzymania się; Velper; Oldham, podatek na ubogich cjpcznórny,- toż samo. w.HfyjdeAAyfycipter, gdite oddział kawaleryi wkwaterowano dla.utrzymania porządku; VVestbury, gdzie 35-1 warsztatów nieczynnych; knare.sboroug, połowa robótników.bez zatrudnień,,; 'IIIbbrbI'err nie dj.ielne na wzgórzach okolicznych, na jednem z nich, 26,000 robotników uchwaliło, aby przed nadejściem zjmy sami o sobie zaradzili; ńtofkfort liczące 25,000 dusz, płaci w t>m roku 10,000 f. st. podatku na ubogich, których jest teraz 15,000. W Edinburgu 3(K)Q ubogich wystawiony, h jest na głód. podobnej nędzy doznają i miasta portowe Anglii i Szkocuj, to jest: Liverpool, Sunderland, Bristol, Huł, Shicld, Newcastle, Leith, bo równie jak handel uciśnione jest i budownictwo okrętów. (N a tAm kończymy, bo ta lista obejmuje jeszcze w ten sam sposób opisanych 32 miast.) Pan Vyallace odczytawszy tę listę dodał: »Te miasta reprezentują wsze 'kie interesa kraju, Wszelkie artykuły handlu, przemysłu i żeglu.J:i. W całym przeto kraju zniszczony jest lub Jlizki upadku handel. Kapitały znikają, roboty ustają, nędza i nieukontentowanie pomnażają się, niebezpieczeństwo wzrasta i odgraża kra owi. (Słuchajcie], słuchajcie!) Przeszedł czas, gdzie karta przewrócić się musi «
Portugalia.
z L i z b o n y, dnia 3 1. C z e rw c a . (Times.) Wybory w prowincji Estreniadurze, do których wielką przywięzywano wartość, wypadły ha korzyść koalicyjnego stronnictwa oppozycyjnego, które 16 wyborów przeparlo, podczas gdy rząd ich tylko 6 liczy. Pomiędzy 16 Deputowanymi oppozy" cyi znajdują, się Kodrigo da Fonseca Magałhaes, J. R de Miranda, Joaquim Antonio d'Aguiar, dawniejszy t'rczes Hady mimsteryalnćj, Arila, były Minister skarbu, Garrett, de Lampos, Pv'.ouzinhod'Aibuquerque. Wypadek ten, mo gący Ministeryum zwalić, tej przypisują okoliczności. ze dwaj znaczni obiórcy swoje dawnie Ministeryum obiecane" głosy koalicyi dali, a trzej inni pod pozorem choroby usunV> się od wyborów. Każdy z tych pięciu obiorców dostał po 300 milreis od koalicyi.
N i e m b y.
Z Drezna, dniał. Lipca.
1 We A . '" g tutejszych wiadomośc , liczono w axomi $ $IIl, r. 1172 głuchonIemych, dla tórych istnieją dwa zakłady, jeden w Dreźnie, a drugi w Lipsku. W Austryi istnieje zakładów dla głuchoniemych i ociemniałych lU, w Pruseach 18, w Bawaryi 9, w baxonii 4, W wirtembergij 2, w Baden 2, w Hanowerze 2, w Jitunświku 1, w Uarmsztadzie 1, -w Kassel 1, w Nassau 1, w Wejmarze 2, w · 4cii w-olnych miastach niemieckich 7 i w ogóle W ca1ycji Niemczech 60.
Szwficya 1 Norwegia.
z Chrysłyanii, dnia 20. Czerwca. \ V«zy6tko zdaje się zapowiadać, ie w tyra roku dożyjemy rzadkiego wypadku konstytucyjnego, to jest uchwały *efmowćj, zamienionej w prawo; podobny wypadek zdarzyj się tylko raz, t. j. 1621. r., kiedy szlachectwo zostało zni. siorio w skutek trzykrotnej uchwały Sejmu (btorlhing), jo koniecfcniejAst potrzebne«), aby uchwalone prawo weszło w wykonanie samo przez się. Tą rażą idzie o zniesienie dawnego -postanowienia, zabraniającego kaznodziejom miewać publiczne mowy. Wniosek względem'tego zniesienia został j-ui dwa razy przez Sejm przyjęty, ale za każdym razem nie uzyskał zatwierdzenia rządu, t. j. r. 1836. i lS39. Teraz niedawno wznowiono ten wniosek, i leżeli »ostanie na Sejmie przyjętym, zamieni się w prawo, - · 1
Turcya, Z Konstantynopola, dnia 22. Czerwca.
{Gaz. {awsz.) - U eputacya Maronitów, na czele, której znajduje się Abbe Murad, wręczyła tu na początku tego tygodnia swoje pe» tycyą, a to za radą Sir Stratiorda Łajminga, poczytującego za rzecz dogodną, aby bIe za wyłąrznem po,średnictwern dyp'omacyi europejskiej wprost do Forty udali, Marooici żądają, jak wiadomo, przywrócenia dawniejszych stosunków na górach, mianowicie osadzenia znowu D>a tronie rodziny Szachab albo w osobie starego Emira Ueschira, albo syna jego Emira. Względem tego kazał więc Sariin, lieis Eiendi, xicdza Murada na dzień '20. dp siebie wezwać i oświadczył mij, iż tylko ina na celu ustalenie porządku i spukojnoici tamże, co także pod każdyn uskuteczni yvarunkiem. iSo Sultan zreszt j chętnie j.adosyć uczyni życzeniom Maronitów, o ile s;ę takowe z owym celem pogodzić dadzą. 2e przecież Porta petycye przeciwn j treści j. strony najznakomitszej i najpotężniejszej części iudu niaroriickiego na drodze urzędowej, odebrała, zmuszona jest, zatem poprzednio przekonać si': o prawdziwym stanie rzeczy. Potem oświadczeniu wysiał Wielki Wezyr, nie powiedziawszy o tern ani słowa reprezentantom wielkich mocarstw, i tez poprzedniego na\ vet porządnego naradzenia się W tej mierze Mini strow tureckich, nie zważając nakoniec by najmniej na to, co się ostaUijemi dniami *M drodze udzipiań dyplomatycznych zrobiło, w ciągu następnych 24 godzin turecki parostatek do Beirutu z.depeszami dla sułtańskiego. Komroissarza Selima Beia, w których mu zaleca, aby wsaystkie osady na garach zwiedził i mp ó wiadomości zasięgnę). Widać z tego, że przyobiecane prędkie odwołanie Selima Beja znowu odroczono, i załatwienie pytania, które bez jego powrotu do skutku przyjść nie może, nanowo przez to odwleczono.
ROZlllaite wiadolllOŚciz p o z n a n i a. - »Tygodnika literackiego« wyszedł JS'S 21. i zawiera: he compagnon du tour de France par G. Sand. - Dumanie nad Wisłą, z pism nie drukowanych autora Maryi.
O władzy i jurysdykcyi urzędu radzieckie« .f!o, według prawa zasadniczego w mieście l trakowie niegdyś obowięzującego. - Rozbiór krytyczny histor. liter, polsk, Wiszniewskiego przez A. Mosbacha (ciąg dalszy). - Doniesienia literackie. (Mrongowiusza list - doniesienie z Hamburga - doniesienia z Warszawy i t, d.) - Prospekt na pieśni ludu polskiego O. Kolberga. - - (Do Nru tego dodany spis rzeczy zawartych w tomie czwartym Tygodnika.) W Paryżu wychodzi teraz dzieło: Voyage en Russie. Z Pruss Wschodnich (Gaz. Reńska.)Podróż Króla naszego do Anglii stalą się, jak Wiadomo, powodem do rozmaitych domysłów O jakichsiś zamiarach pobocznych, z nią w styczności będących, chociaż doświadczenie pokazało, że zamiary owe na jaw nie wystąpiły. Tak tedy nie zadziwia nas, źe z powodu teraźniejszej podróży Monarchy do Petersburga, w różne domysły się zapuszczają, stosownie do których po niej wypadków obawiać albo spodziewać się można, które z uroczystością familijną w żadnej nie są styczności. Do rzędu tych należy osobliwie zawarcie pewnych układów obecnie jeszcze się toczących; oraz zmiana systematu rządowego po wstąpieniu na tron Fryderyka Wilhelma IV. przyjętego, i zaczynającego się dopiero rozwijać. Układy jeszcze się toczące nawet w wolnej Anglii nie są przedmiotem obrad parlamentowych, a cóż dopiero u nas?! Ale tyle tylko powiedzieć można, że stosownie do oświadczeń dobrze zainformowanych osób o żadnych układach W Petersburgu mowy nie będzie. Co zaś do wpływu tćj podróży na sprawy wewnętrzne, błahość tego domysłu już z tej się pokazuje okoliczności, że jeden znajomy Minister z gabinetu wystąpił, który, jak wiadomo, był reprezentantem systemu bardzo do rossjjskiego podobnego i zastosowanego do zasad zupełnej autokracyi. Zdaje 515 więc, ie wystąpienie
jego pewnćj dowodzi zmiany w dawniejszym systemie. Z Petersburga. W ostatnim tu nadeszłym Numerze Tygodnika Petersb. z dnia 5. Lipca jest następujący artykuł: »Drugim nowym tegorocznym utworym hi« eterycznym jest pierwszy tom wyszłych w Poznaniu-Dziejów kościoła wyznania helweckieo w Litwie przez J. Łukaszewicza. (T. X, str. 14). Rzecz wypracowana sumiennie z pomocą nietylko xiąg luź nam znanych, «le ciekawych rękopisów i źród,eł dotąd nie publikowanych. Nieuraiemy Sciśle oznaczyć stanowiska autora; nie jest namiętnie ani katolikiem ani protestantem, przechyla się jednak (i to bardzo naturalna) na stronę katolicką. Sposób wystawiania rzeczy beznamiętny; radzibyśmy jednak aby się czasem obok źródeł protestantskich, i katolickich radził z ufnością, co czyniąc nawet, nie zawsze wiarę daje i w opowiadaniu idzie za protestantami, a jakkolwiek zimno bezstronny, już przez samo zajęcie się przedmiotem, nabrał dla protestantyzmu tćj skłonności, tego zamiłowania, którego nie raz niemieccy protestanccy pisarze dali dowody, zajmując się dziejami naszego kościoła. Co do faktów, są one z krytyką ocenione i podane; a zważając na oddalenie od teatru historyi, na rodzaj źródeł jakie mógł mieć autor pod ręką, pracy jego dość wychwalić niepodobna. Wątpiro, aby co bar-»' dziej szczegółowego, dokładniejszego dało się na miejscu dokonać. Ute pierwsze to juz dzieło Pana J. Łukaszewicza, który u nas między badaczami zajmie jedno znajpiękniejszych miejsc; począwszy od dzieła: O Kościołach Rraci czeskich w Wielkiej Polsce, Historya Poznania, a teraz Dzieje Kościołów wyznania hel-.; weckiego, stawiają eo coraz wyżej. Obok szczegółowości wielkiej, P. Łukaszewicz ma ogólny wygląd na całość, trafny sąd o dziejach, wyrozumowany i zdrowy; a prócz innych zasług samo wyprowadzenie na jaw tylu dotąd nieznanych nam materyałów, jest już nie mata. (*) J. J. Kraszewski.«
Z Gelentze (w ziemi Siedmiogrodzkiej) donoszą pod dniem 13. Czerwca: »W samo południe wybuchnął tu pożar, który w przeciągu dwóch godzin trzy czwarte części naszego miasta obrócił w perzynę. Z trzysta piętnastu domów zostały tylko pogorzeliska.«
(*) Czytanie dzieła Pana Łukaszewicza, W)jawia doskonale prtyczyny dla których u nas tak iwan i dyaaydenci nigdy w serce ogółu wejść nie mogli, bo W to .ore aiewwrsyli i do obcych kołatali.
(JPnypii autora.) herbie. - Rodzina znakomitego domu F**, W dunekiem Xicstwie Schleswig, ma w swoim herbie do połowy napełnioną butelkę. Powodem do tego był wypadek następujący: Krystyan F* , pradziad teraźniejszego potomka, służył w wojsku za szeregowca podczas krwawej wojny, którą przed 150 łaty Szwedy SI Duńczykami wiedli. Zaraz po bitwie wygranej przez Duńczyków, stary F** stojąc na straży na zajętera przez swoich ziomków pobojowisku, otrzymał i wielką trudnością butelkę piwa, a będąc bardzo spragnionym, gdy 14 przytknął do ust, usłyszał żałosny głos Szweu*i który pozbawiony obiedwóch nóg, ze łzami go o kroplę napoju błagał. F** miał czułe serce, nie widział już w błagającym nieprzyiaciela, tylko człowieka cierpiącego. A więc niepomny na swoje pragnienie, schylił się ku niemu i podał um pełną butelkę. Atoli tejże samej chwili podstępny Szwed dla zaspokojenia po raz ostatni narodowej swej nienawiści, wypalił do niego z pistoletu. Jednakże nad Duńczykiem czuwał anioł opiekuńczy, strzał chybił. Szeregowiec F** odebrał mu spokojnie butelkę, i wychyliwszy ją do połowy, podał ją potem umierającemu bezbronnie Szwedowi z temi słowy: »»'h1 to, żeś taki, masz teraz tylko pół butelki!« Oficer sztabowy stojacy w pobliżu i będący naocznym świadkiem tego wypadku, doniósł o tern Królowi, a ten w nagrodę za ten postępek, nadał szeregowcowi herb, w którym do połowy napełniona butelka jest najchlubniejszym emblemat« <<fi. U chylenie iskier przy lokomotywach na kolei żelaznej. - Pewien mechanik, nazwiskiem Matthews w Szenektady, państwie nowo-jorskiem, wynalazł nowy aparat chwytający w siebie iskry, które z lokoraotywu wylatuią. A więc machiną tą zabezpieczono nietylko oczy i suknie podróżnych, ale nawet usunięto wszelkie inne niebezpieczeństwo, jakie z ognia wyniknąć mogło.
M»jtl, $an Domingo, Ilłepanlola.
(%Ga*. Cod%.) re trzy nazwy nosi wyspa, największa po Kubie z wy 8 AntylIskich. - Z powodu zdarzonego tam Pw dniu 7. Maja r. b. okropnego trzęsienia ziemi, podajemy czytelnikom następujący opis tej wyspy. Leży pomiędzy 17° 53' - 19° 58' północnej szerokości, a 70°45'--.;76°55' «achodniej długości. Obejmuj i 35 o lU li fcA.d,.., lU a spadziste pobrzeźa, mnóstwo zatok, z których Leogane na zachodzie jest największa,dobre porty i wiele wysokich przylądków. Góry znaczniejsze są: Cibao, de la Hotte i · Monte Christi; rzeki: Artibonito, St. Jago, .'T*,.' wiele innych mniejszych. .- Grunt w [dolinach żyzny, szczególniej na równinie ro,ast* Kap-Hajtien i równinie Vega; bogaty w szlachetne i nie szlachetne kruszce i wszystkie zachodnio-indyjskie płody królestwa roślinnego, dostarczającego kawę, drzewa lar« bierskie, mahoń, tabakę, bawełnę i kakao. - Liczba mieszkańców wynosi 900,000, pomiędzy którymi znajduje się 72,000 białych. Wyspa ta odkrytą została w 1492. r. przez Kolumba, i wnet opanowali ją chciwi złota Hiszpanie, których okrucieństwa zmniejszyły pierwiastkową ludność z 19o miliona do roku 1519. na 4000 dusz. Przywłóezeni z wysp Lukajskicn niewolnicy także tu umierali, a rozboje Bukkanierów pustoszyły kraj, aż wreszcie 1661. r. na pobrzeżu zachodniem osiedli Francuzi, pod którymi wyspa ta znowu zakwitła i Murzynami zaludnioną została. Dekrete Zgromadzenia narodowego z d. 8. Marca i 28.
Maja 1790. r. sprowadziły szereg scen krwaw ch, w których wielką grali rolę: Toussaiot \ I'Ouverture, Pethion, Christoph i Dessalines, a które skończyły się r. 1822. podbiciem całej wyspy pod prezesostwo Boyera. Roku 1825. uznała Francya jej niepodległość. Tworzy ona Rzeczpospolitą, w której na czele rządu zostaje Prezydent dożywotnie obierany, Senat rządzący i Izba Reprezentantów. Wszyscy mieszkańcy są wolni, aie Europejczycy doznają ograniczeń. Panującą religię jest katolicka, panującym językiem francuski. Dochody krajowe wynoszą 13 milionów, długi 60 milion. Wojsko liczy 16,000 ludzi; flota składa się z 6 galiot. Wyspa ta podzielona jest na 6 departamentów; stolicą jest Port-au-Prince. Miasto Kap- Hajtien, znikłe teraz w skutek trzęsienia ziemi, kilka razy zmieniało swoją nazwę. Zwało się ono po kolei: Capo Santo, Cap- Francais, Cap- Repubiicain i C3p- Henri.
Także oznaczają je tylko wyrazem Cap, lub nazywają po prostu Capstadt. Leży ono (albo właściwiej leżało) u spodu góry, zasłaniającej je .od zachodnich i południowych wiatrów. Przystań jego tworzy przesmyk ziemi, ciągnący się ku półnoey. Jest piękne, wielkie i znaczniejsze od Port-au-Prince (stolicy); ma szerokie i dobrze brukowane ulice, obszerne place, wygodne targowiska i mnóstwo studzien. Wzniesione za panowania francuskiego fortyfikacye, wzmocnione jeszcze zostały przez Toussainta, Dessalinesa i Christophe.
Ferdynand Hirt, tŁ»iegarniu i Ueraiury nietniechiej i zagranicznej · W Wroetawln na rynku JIo. 47.
Pomnożywszy świeżo nasz księgozbiór wielka liczba dziel rozmaitych, w językach najiiżywnńszyrh, jakiem? są: polski, francuzki, angielski, włoski, hiszpański, niemiecki, mamy zatzyt zawjaaomic szanowną Publiczność, ze znajdzie u nas zadowoImEijE\ę oobór wszelkiego rodzaju literatury i rycin, oprawę, książek w naj nowszym guście stos<P»' fig minki j w s efkiego rodzaju podarunki. Liczne związki, które mamy z wydawc ffll ,Wf . l P , w Paryzu, Londynie, ISmxelli i w Niemczech, ułatwiają nam wykonywanie zł ł\ Jel€lemi\ ¥ szanowna PUWiib . Ż l1!Bs r f!i!. mcR ; sM!m. s b tł y pt m Wtfit'Ć ]na drodze kupieckiej środki iiłatwiające mIłośnikom literatury nabywanie książek
. * ,
OBWIESZCZENIE.
Na rok 1842/43. potrzebować będziemy 350 cetnarów oleju do oświecenia ulic i t p., których dostawa najmniej żądającemu oddana Łyć ma.
Tym końcem termin na 'diieri 4ty Sierpnia r. b. przedpołudniem o godzinie IOtej w śałi naszej sessyonalnćj naznaczony został. Każdy licytant kaucyą, 200 Talarów złożyć obowiązany. Warunki mogą być przejrzane W Registraturze haszej. Poznań, dnia 6. Lipca 1842.
Maai3traf
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko - miejski w Gnieźnie.
Folwark wierzy sto-czynszo wy N o w a wie ś L e n n o gór s k a , w powiecie Gnieźnieńskim położony, do massy sukces-syjno-likwidacyjnćj TJr. Woj c i e c ha L u t o mskie g o należący, oszacowany ne 5424 Tal. 22 sgr. 6 fen., wedle lasy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 9. Stycznia 1843. przed południem o godzinie li tej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedany. Niewiadomy z pobytu współwłaściciel TJr.
Stanisław Kostka Palędzki zopozywa się nilueiszem publicznie. Gniezno, dnia 22. Maja 1842. r.
Dobrowolna subhastacya.
Dom w starym rynku pod JI£ 27 · 28. przy Średniej ulicy położony, najwięcej dającemu przedarty będzie we środę dnia 20. m. b. przed południem o godzinie IOtej w biurze podpisanego, w domu P. Kraueego przy placu Wilhelma, gdzie takie codziennie od godziny S. do 10. rannej warunki przejrzane być mogą. Poznań, dnia 6. Lipca 1842.
Ańschu tz, kapitan i król. Aukcyonator.
Kur» giełdy II er liii sklej .
Dnia 14. Lipca 1842.
Sto- JNa pr. kurant pa papie- gotowiDrG. rami. zna.
Oliligi długu skarbowego. .
Obi. dl. skarb, na 3'-j od slaprowizyi odstęplowaue . . . Pr. aug. obligacje 1830. . .
Obligi preniiów handlu morsko Obligi Kurmarchii .... Berlińskie obligacje miejskie dito na II( od F!» oilsleul. . Gdańskie dilo w T.
Zachodnio - Pr. lisly zastaw nc Listy zast. W. X. Poznańskiego Wsrhodnio-Pr. listy zast, .
Pomorskie dito. · · * · . .
Kur- i Kowotuarch. dito , .
)];0'- li 102V
') 104V 4 102V - 86 8% 102V 4 104V ł ) \Qff 48 ffi 103 1 4 ' 107 3!; 104 '4\ 103V r4 JJQ3V
IOIV 103V 102V
106V 103V 102% M>% 102V
Akeje Kolei Berlińsko - Poczdamskiej 5 12łV ' 126V dito dilo akcje a prioris . *\ - 102% Kolei Magdebursko - Lipskiej IlaV 115% dito dilo akcje a prioris . 4 - 102% Kolei Berlińsko - Anhaltskićj - 104V dito dilo akcje a prioris . 4 102V 102% Kolei Dusseldorf. - Elberfeld 6 S5V 84V dilo dito akcje a prioris . 4 99V 98% Kolei nedreńskiei 5 94V - dito , dito akcje a prioris . 4 100 - A - -
Frydryehsdory ....... Iune monety słotę po 5 (al.
13V 13 10 9% _ 1 3 4 *) Kqnuiacv wyn»gridz» n» płatny dnia 2. Styczni» 1843. kufon 1» Jibćchi».
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1842.07.18 Nr164 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.