G-AnETA POZNANSKIEGO.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1844.10.25 Nr251
Czas czytania: ok. 20 min.N akładem Drukarni N adwornej Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannotrstei.
*M*%&% ·
W Piątek dnia 25. Października.
1844»
Wiadomości zagraniczne.
Rossya i Polska.
z p e t e r s b u r g a, duia 7. Października. Pobyt Cesarza Mikołaja w Anglii i uegocyacye Hr. Nesselrodego w Brighton, niemniej astąpionc potem zbliżanie się gabinetu z S t. lames do Petersburskiego i nawzajem, do rozuaifych domysłów politycznych powodem się stały. Każdy przyczynę i skutek innym sposobem sobie tłómaczył i wyprowadzając dovody swe z daleka nie spostrzegł prostego jasnego składu faktów. Francya i Angłija, lat kilku będące w związku, który raczej unsztownym i wymuszonym, aniżeli naturalnym sposobem skojarzono, o którym więc przewidywać można, ze się niedługo ostoi, obecnie w przyjaźni swej bardzo ostygły, a Anglia, zrzekłszy się przesądów swoich przeciw Rossyi, o rzetelności której Lord Palmerston od dawna już był przekonany, zbliżyła się do tego mocarstwa, którego mądra, umiarkowana, oględna i nigdy nie chwiejąca się polityka zapewne lepsze jej daje rękojmie aniżeli francuska, która pozbawiona stałego charakteru i pędzona wirem rewolucyjnym, pytanie między wojną i pokqjem zawsze w zawieszeniu zo>tawia. Nieprzestając na tych prostych faktach oświadczył ktoś, że projekt zaślubienia zmianę takową sposobu myślenia gabinetu z S1. James spowodował. O projekcie tym, zresztą uie koniecznie
do prawdy nie podobnym, nic dotychczas z pcwuością nie wiemy, ale tyle z ufnością twierdzimy, że związki familijne dworu na politykę angielską żadnego nigdy wpływu nie wywierały; tylko wzgląd na rzetelną korzyść kieruje krokami ministeryum angielskiego i ten to wzgląd kojarzy alians między Kossyą i ATIgliją. - Z dnia 11. Października.
W skutek uajpoddanuiejszego przełożenia P. Ministra dóbr Państwa, iżby w następstwie przedsięwziętego urządzenia szkół parafialnych po wsiach, osiadłych przez włościan Państwa, środki do odpowiedniego bytowi włościan ukształcenia uczynić przystępne mi zarazem dla Tatarów i bałwochwalców, Naj. Cesarz Jmć, w dniu '28. Sierpnia najwyżej rozkazać raczył: otworzyć szkoły z razu dla przysposobienia w nich pisarzy, w każdej włości Mahometan i bałwochwalców, na 20 chłopców, z tym warunkiem, aby później zwiększyć liczbę tych szkół na wzór szkół parafialnych, przeznaczając do takowych szkół nauczycieli z osób prywatnych, po zniesieniu się z Ministerstwem Oświecenia .Narodowego, z płacą dla nich z funduszów ekonomicznych.. Z W arsz a wy, dnia 18. Października.
Magistrat miasta Warszawy. Wedle odebranej dzisiaj z rana wiadomości z miasta Zawichosta, woda na Wiśle pod tern miastem duia 3. (15.) b. m. od godziny 10. i pół z rana duia 4. (16.) t. III. z wysokości stóp 8 calI nad gistrat zawiadamiając o tern mieszkańców okolic nadwiślańskich, ażeby na przypadek podniesienia się wody ua Wiśle pod Warszawą, wcześnie obmyśleć mogli sposobne środki bezpieczeństwa, wzywa ich, zęby wszelkie przedmioty bądź na rzece bądź nad jej brzegami, miauowicie powyżej mostu znajdujące się, tak ubezpieczyć starali się, izby most z tego powodu na żadne uszkodzenie narażonym nie był. Prezydent G r a yb n er.
Naczelnik Kancellaryi G- Jaholkowski.
Francya.
Z P a ryż a, dnia 16. Października.
Pan Guizot pojechał do Anglii zbierać oklaski za wynadgrodzenie Pritcharda, za traktat z Marokko, milczące niezatwierdzenie naszych zwycięztw, i za opuszczenie wyspy Mogador, Podobne czyny stanowią chwałę jego zarządu, i na'uraluie ciągnie go sympatya ku tym, którzy umieją je ocenić. Postępowanie to dawno juz znane było w czynach gabinetu 29. Października i niktby nie spiera) się o nie, gdyby za kanałem La Manche Pau Guizot oszczędniej szafował honorem francuskim, i był duuinieiszym, więcej narodowym w swych układach tajnych jak w rozprawach publicznych na trybunie. Dla czegóż Anglia tak wysoko go ceni? Oto dła tego, że rozszerza on sam myśl, że Praucya jest krajem burzliwym, skłonnym do wojuy pod najmniejszym pozorem i że on sam tylko może ją utrzymać. - Myśl ta przyjęta w Anglii i stosownie użyta jest powodem zarazem niechęci dla Prancyi i braku dla niej szacunku, Z tego oszczerstwa wynikają szczególniej krzywdy wyrządzone naszemu wpływowi, uaszemu bezpieczeństwu i naszej potędze. Dla tego jej twórca, jej popieracz, który dzięki tej myśli uzyskał opinią męża stanu w krajach zagranicznych, ten, którego ta myśl utrzymuje przy władzy, otrzyma zasłużone za nią oklaski. Każdy naród posiada na swym czele obrońców prawnych, sławę krajowi przynoszących, dumnych z tego, że przez nich jego wpływ tryumfuje; Prancja zaś ma ministra, który swą dumę ugruntował na obojętności, na pogardzie uczuć narodowych i który w czczych pieszczotach dyplomacyi zagranicznej szuka pociechy za uiepopularność kraju własnego, słowem ministra, który stara się wszeikiemi siłami oddzielić swą spraw- od sprawy swego kraju.
W nocy z 8. na 9. przybył książę Aumale przed Algier, wylądował bardzo rychło z rana i przyjął przed poluduiem generał-gubernatora, sztab, władze cywilne, wojskowe i sądowe.
Wieczorem dnia 10. miano cb<5 dla księcia pyszną biesiadę, na którą zaproszono owych 500 kolonistów, którzy przyjęli uroczyście marszałka za jego powrotem z Marokku. Dnia ligo miał się książę udać z Algieru do Marsylii, gdzie wszystko do jego przyjęcia przygotowano. Przybędzie tu zatem jutro albo pojutrze. Do Tulona wróciło znowu parę set ludzi, którzy się byli puścili do Afryki na osadę; znajdują się w największej nędzy, gdyż tam ani roboty nie znaleźli, ani też nie mieli środków do wyżywienia. Po większej części są to Prancuzi. Wszyscy także Praucuzi ranni pod Tangerera i MogadoreiB Wrócili do Tulonu przy nader pomyślnem zdrowiu. Kapitan okrętowy Duquesne i porucznik okrętowy Corysvent, który znanym jest tak zaszczytnie jeszcze z wyprawy naukowej nieszczęsnego admirała Dumond Durville, zaczną niezadługo pełnić obowiązki swoje służbowe. Praucuzi przed opuszczeniem wyspy Mogador wszystko spalili, czego nie było można zabrać i wysadzili w powietrze ostatnią jeszcze twierdzę bidi Mckdul, która się była została, tak, iż nic już teraz nie ma z fortyfikacyi Mogadoru. Mina, którą dnia 12. wywysadzono, była tym zgubniejszą, że znaczne zapasy prochu leżały w jednej wieży tej cytadelli, które również się zajęły. Tak więc Kabylowie, którzy w ostatuim czasie fortecę zajęli, skoczyli sobie w powietrze z działami wałowemi i wszeikiemi magazynami. Gruzy rzucone zostały po za miasto, które jest teraz kupą zwalisk. Gdy dnia 14. tymczasem przybył na francuzkim parostatku »Cuvier« komisarz, Kaid eł-Arbi, wysłany przez baszę Larraszy, znalazł ledwo kilku ludzi, którzy go z uszanowaniem przyjęli i zaprowadzili do obozu oddalonego o dwie mile, dokąd się był już od 16go Sierpnia schronił komendant ze swymi żołnierzami. Tych znalazł w największej nędzy i głębokim smutku, dla tego też obwieszczony przez el-Arbiego pokój wielkę sprawił radość. Anglia.
Z L o n d y n u, d. 16. Października.
Doniesienia z Gibraltaru podają następujący, od podań hiszpańskich wielce się różniący obraz wypadku tyczącego się zburzenia hiszpańskiego statku wojennego: »Okręt hiszpański »Rayo« pokazał wprawdzie przy ściganiu portugalskiego okrętu przemycarskiego swoją banderę, ale nietylko że nieprawnie takowy aż w obręb morza brytyjskiego ścigał, lecz nadto przez baty swoje w obrębie wystrzału działowego okręt kontrabandowy obsadzić kazał. Nim wreszcie ciężkich dział użyto, wystrzelono pierwej naprze gdy to nie pomogło, wypuszczono 32 fuutówkę której kuła okręt ów zatopiła. Statki wysyłane na ratunek ludzi odesłał Kapitan, a przyjął natomiast pomoc krótko przedtem zabranego okrętu kontrabandowego. Od Dra Wolffa nadeszły listy z Buchary, które położenie jego jako nader niebezpieczne wystawiają. Chan obiecywał mu juz wprawdzie po kilka kroć puścić go na woluość , ale tymczasem wyjechał do Samarkaudy, nie spełniwszy obietnicy swoje'j. Dr. Wolff był pod ścisłą strażą, tak iż bez towarzyszenia 3 ludzi wychodzić nie mógł. Do listów Wolffa przyłączona jest odezwa do wszystkich Monarchów Europy, nie aby jego, ale aby 200,000 Persów w Bucharze w niewoli żyjących oswobodzić raczyli. Donosi także, że Pułkownik S toddart zmuszony był przejść do Machomedanizmu, ale polem znów wiarę chrześciańską jawuie wyznawał, i z tej zapewne przyczyny najwięcej na ścięcie został skazany. - Apartament;» północnego skrzydła zamku Windsor, przeznaczone dla Króla Francuzów w czasie jego odwiedzin u Królowej, składają się z salonu Króla, z gabiuetu Królowej i salonu Królowej. 010 opis ozdób tych pokoi; Salon Króla, inaczej nazwany salą Ru be lisa, ponieważ wszystkie obrazy ozdabiające jego ściany, są pędzla tego mistrza, obejmuje trzy najpiękniejsze sepely (ozdobione kufry) ze zbioru królewskiego. Sepet umieszczony pod portretem Arcyksięcia Alberta, gubernatora Niderlandów, ma przeszło 9 stóp długości, i wyrobienie jego jest zadziwiające. Na nim widać trzy naczynia porcelanowe wybornej roboly, a z każdej strony na dwuch wzniesionych podnóżach, widać trzech bronzowych kupidyuów, utrzymujących sześcioramionowe świeczniki.Obicia ścian z damaszku karmazynowego, jak również pokrycie mebli, ozdobione są herbami Anglii, otoczoncmi łańcuchem orderu podwiązki Boki wielkiego okna na końcu pokoju ozdobione sq czterema lustrami pyszuemi. Kobierzec pokrywający podłogę jest w korony noszące początkowe litery V. R. Stół ośmiokątny z mozaiki, przedstawiający kwiaty, ptaki, owoce, liście etc, i bogate naczynia, darowane J erzemu IV. przez ojca Króla pruskiego dzisiejszego, slanowią część przedmiotów zbytku umieszczonych w tym pokoju. Pomiędzy obrazami Rubensa znajduje się sławny portret drugiej żony tego malarza, Heleny Formami. Umeblowanie i obicia królewskiej sali narad są z jedwabiu karmazynowego, bogato ozdobionego w roze, oset i koniczyny liście, oprawio A ue w żołędzie i liście dębowe, nad któremi unosi się berło i korona. Kobierzec zupełnie jest podobny do kobierca w salonie Króla. Na jednym z sepetów umieszczonych w tym salonie widać statuę Fryderyka Wielkiego z bronzu, wybornie wykonaną, a na wierzchu porfirowym jednego ze stołów, stoi naczynie znacznej wielkości z porcelany saskiej z malowaniem kwiatów, ptaków, owoców i t. d., bardzo drogo cenione. Obrazy w liczbie czterdziestu przynajmniej, składają się z kilku pięknych robót Poussina, Klaudiusza Lorrain, Rembrandta, Guido, Carlo Dolci, Parmezana, Audrea deI Sarto, Guercino i innych wielkich mistrzów epoki odrodzenia. Gabiuet Króla był gabinetem Króla francuzkiego. Róża, oset i koniczyna w najcuduiejszych deseniach łączą się z sobą na karmazynowych obiciach i oprawiają zwojami swemi początkowe litery zmarłego Króla G. R., trójząb i inne trofea morskie składają ozdoby najznakomitsze sufitu, w środku którego znajduje się rozeta, otaczająca gwiazdę świętego Jerzego liściami dębowemi. Pomiędzy meblami drogiemi tego pokoju znajduje się sepet bogaty z drzewa indyjskiego; sfinksy i lwy bronzowe, bardzo kosztowne, ozdabiają oprawę komina. Wśród czterdziestu obrazów ozdabiających ściany z 3ch stron, można podziwiać sławne dzieło Kwentina z Metzu Skąpcy. Gabinet królowej, którego obicie jedwabne jest koloru uiebieskiego-lazurowego, w początkowe litery królowej wdowy A. R. z koroną Ha wierzchu, służył za pokój sypialny znakomitemu gościowi. Łóżko umieszczone na południe pokoju, wprost okien, było łożem małżeńskiem Jerzego IV., składało ono część przepysznych mebli w Carlton House. Firanki są z adamaszku niebieskiego pysznie haftowane. Obicie jednakże, które było zrobione lat temu 50 przeszło, jest cokolwiek wypłowiałe. Świetny baldachin nad łoźkicin ma na wierzchu koronę księcia Walji z piór strusich. Stołki w liczbie ośmiu i dwie kanapki, są pokryte jedwabiem niebieskim. Dwadzieścia pięć obrazków małych, pędzla najznakomitszych mistrzów starożytności i dwa wielkie lustra są w ramach srebrnych pozłacanych. Kobierzec, który służył tylko dwa razy; w czasie odwiedzin króla Pruskiego przy chrzcie księcia Walji, i odwiedzin Cesarza Mikołaja, jest w najzupełniejszej harmonji z resztą umeblowania. Oprawa komina jest ozdobiona lwami i naczyniami z porcelany japońskiej, bardzo drogiemi. Po la i salouem królowej, połączony jest jeszcze drzwiami zakryte mi z wielkim przedpokojem, gdzie paziowie Jego K. Mości zawsze oczekiwali na jego rozkazy. Salon królowej, nazwany Z u c a r e 11 e g o (Z ucarelli malarz wioski, urodził się 1 7 02, umarł 1788 w Anglji), którego sufit jest z sztucznego marmuru, ozdobiony rozetą, w której róża, koniczyna i oset otoczone są liściami dębowemi wijącemi się z liściem palmowym, przeznaczony był dla znakomitszych osób orszaku Jego Kr. Mości. Na obiciach z adamaszku karmazynowego wyszyte są herby zmarłego króla Wilhelma IV. i królowej wdowy. Kobierzec także jest karmazynowy. Oprócz rozmaitych ozdób, wieńców, kwiatów, bukietów i t. d., któremi salon ten jest ozdobiony, podziwiają także dwa prześliczne sep et y z drzewa różanego i złota, stojące po dwóch stronach drzwi wiodących do galerji Wandyka. Wszystkie obrazy, z których dwa mąją 14 stóp długości, są roboty Zucarellego], oprócz portretu księcia Gloucester przez Vandyka, i hrabiego Pembroke przez Van Somera. - Wprost komina stoi zegar dziwnej budowy: ma on przeszło 8 stóp wysokości, a pudło jego jest wyrobione z szyldkretu i platyny z niezmierną pracą i bogactwem. Wielki przedpokój, połączony z salonami króla i kroIowe 'j, służył za miejsce do oczekania dla paziów Jego K. Mości. Ozdobiono go kilkoma pięknemi obiciami, których przedmioly czerpane są z mitologji. Sławny rzeźbiarz, Grinlmg-Gibbons wyrobił tam w ozdobach w ryby, owoce, kwiaty, zwierzynę. "Widać tam także ciekawy obraz przezroczysty, wystawiający Jerzego III. w swoim kostiumie koronacyjnym. Apartamenta, które tu opisaliśmy, zastosowane były do wyłącznych użytków króla Francuzów.
HiszpanIa.
Z M a d r y t u, dnia 10. Października.
Królowa Izabella zagaiła dziś Kortezy niową, której osnowę w skróceuiu podajemy: »Panowie Senatorowie i Deputowani! Rocznicy urodzin moich nie mogłam godniej obchodzić, jak zgromadzając w dniu tym Kortezy i otaczając sję wybranymi z narodu. «Winszować sobie mogę życzliwych uczuć ze strony przyjaznych mocarstw, pomiędzy któremi Wysoka Porta przez nadzwyczajnego Posła życzenia swoje wynurzyć mi kazała. »Mocne starcie się z Marokkiem groziło zabnrzeniem pokoju, który zachować pragnę; alerząd mój, mając honor narodowy za obrażony, uczynił natychmiast stósowue przedstawienia i gotował się w razie potrzeby do kroków zbrojnych. Przy tej sposobności otrzymałam nowy dowód przyjaźni ze strony dostojnych Mych sprzymierzeńców, Króla J. M. Francuzów i J. M. Królowej Wielkiej Brytanii i Irlandyi, Oboje ofiarowali mi swą pomoc, którą także przyjęłam. Rezultat jest szczęśliwy. Spisano już zasady ugody, przez którą Hiszpania należne zadosyć uczynienie otrzyma. »Sekretarze moi rządowi przełożą Wam projekt do nowej reformy konstytucyjnej ; jest to rzecz jedna z najglówuiejszych, której ważność przezorność i palryotyzui Wasz uznać pewno zechce. Przymioty te są mi rękojmią, że dziełem tak ważuem gorliwie się zajmiecie, bo najmniejsze opóźnienie mogłoby nieobliczone przynieść szkody i zniweczyć nadzieje narodu. »Aby inslytucyom narodu więcej sprężystości i siły nadać, potrzeba jest dać mu prawa organiczne, któreby się z konstytucyą zgadzały i czynność jej ułatwiały. Jeźli się uda w krótkim czasie konstytucyą zreformować i ułożyć prawa organiczne ku jej uzupełnieniu, wtedy zwrócicie baczność Wasze na ulepszenia administracyjne i ekonomiczne. Życząc sobie, równie jak Wy, dostąpienia tak potrzebnego rezultatu, poleciłam sekretarzom moim rządowym, aby Wam przełożyli kilka wniosków do prawa tyczącego się zarządu publicznego, »Co się finansów dotyczy, uczyniono już krok pierwszy ku przywróceniu porządku i jedności w tychże: idzie o to, aby podatki i dochody publiczne uwolnić od zobowiązań przyjętych w czacie małolelniości mojej skutkiem wojny domowej i innych smutnych wypadków. Dojdziemy także nie zadługo do przywrócenia równowagi między przychodem a rozchodem, a to przez ulepszenie systemu podatkowania z jednej, i przez stosowną oszczędność z drugiej strony. Jest to najlepszy sposób przywrócenia kredytu, a ku temu celowi nieodzowną jest także pamiętać o losie wierzycieli rządu, tak krajowych jak zagranicznych, Najlepszą rękojmią, jaką im dać możemy, jest porządek w fiuansach i rzetelność ze strony rządu. »Z wielkiem ukontentowaniem zwiastuję Wam, że armia po siedmioletniej wojnie domowej i po tylu zmianach politycznych, przez co węzły posłuszeństwa wolnie c zwykły, obecnie w podziwienia godnym stanie się znajduje. Ćwiczenia doznały pewnych zmian, stosownie do postępu sztuki wojennej; wysłałam także komissye za granicę kontem zaprowadzenia wszystkiego, hiszpańskiej, »Ku zniżeniu budżetu wydatków zaprowadzono oszczędność, o ile bezpieczeństwo kraju na to pozwala, jako też potrzeby tych, co krew 6woję w obronie tronu przelali. Skoro się tylko prawa umocuiq, zmniejszy się silą zbrojna. »Pomimo próżni w skarbie zwróciłam baczność moje na marynarkę, do której tyle jest przywiązanych pamiątek chlubnych, a która nas do niemniej godnych nadziei uprawnia. Położenie Hiszpanii jako półwyspu i slósuuek z posiadłościami jej zamorskiemi, wymagają utworzenia polężućj marynarki, a ponieważ to być tylko może dziełem czasu i planu rozległego i systematycznego, przeto rząd Mój poda Wam środki, jakich się w tym względzie chwycił. »Gruntowne przekształcenie wydziału sprawiedliwości potrzebuje także czasu: potrzebne są do tego nowe księgi praw, nad których ułożeniem obecnie pracują i znaczne już uczyniono postępy. Tymczasem chwyci się rząd Mój środków, aby do tak ważnej reformy drogę utorować. »Tvm sposobem przywróci się porządek i jedność między gałęziami rządu publicznego, a lubo liczne trudności przezwyciężyć należy, lo jednak przy pomocy Opatrzności, Waszćin pośrednictwie i pomyślućm usposobieniu znękanego ludu rozpoczęte dzieło wciąż postępować będzie. « Austrya.
Z P r e s z b u r g a, dn. 13, Października.
Sejm nasz j oszczo się nie skończy dnia 15.
t. n>. przedłuży się owszem aż do Listopada, chociaż sam nie starał się o przedłużenie swojego bytu. Powodem do tego jest zamiar przywiedzenia jeszcze do skutku jednego z praw ważniejszych, t. j. p o d a t k o w a n i a s z l a c h t Y na korzyść naszego kraju. Szlachta węgierska od dawnych czasów, w których była jedynym stanem wojennym kraju, uwolnioną jest od wszelkiego cła, podalku, akcyzy i t. d. i od dawna już nader była baczną na to tak nazwane prawo kardynalne, tak dalece, iż jest nawet inne prawo zakazujące na sejmie wszelkiej uchwały przeciw wolnościom szlacheckim. Jak szkodliwem być musiało prawo takie dla Węgier, można teoretycznie już z tego wnioskować, że grunta niepodatkujące wynosiły prawie siedui ósmych całego mil f J 4000 rozległego kraju, gdy tymczasem podatkujące, chłopskie grunta tylko jedne ósmą wynoszą. Lecz trwało długo bardzo nim się to przekonanie w Węgrzech rozszerza lo, ponieważ oso
bliwie owo mylne mniemanie ustąpić nie chciał o , że źródła przychodowe skarbu węgierskiego, od dawnych czasów płynące dostatecznemi są do pokrycia wszelkich nowych wydatków. Gdy dopiero dokładniej się przypatrzono innym krajom cesarstwa, gdy spostrzeżono tamże ów system przepysznych dróg, wzniesienie się handlu i przemysłu, gdy rozpoznano objętość elementarnego wykształcenia, gdy wreszcie koleje żelazne nietylko w skutek usiłowań prywatnych, lecz i rządowych szybko się pomnożyły i podniosły, wtedy zmienił się sposób myślenia i ogólnie mówić zaczęto o konieczności podatkowania, tylko, że pod przewodnictwem dziennika P e s t i - H i r l a p i jego ówczesnego redaktora rozszerzyła się po całym kraju opinie, jakoby szlachta miała podatkować wraz z innymi do kassy domestykainej komitatów" co by się było skończyło juz to na odarciu majętniejszych, już to na bezskutecznem rozdrobnieniu zasobów pieniężnych. W tein ukazała się nagle broszura Dr. WTiłduera: »Główna przeszkoda postępu w Węgrzech,« której autor to sobie wziął zażądanie, aby wystawić przywilej podatkowania jako równie niesprawiedliwy i szkodliwy, okazać niedostateczność starych źródeł przychodowych w W ę - grzech do osiągnienia nowych korzyści krajowych, dowieść wreszcie fałszu owej tak rozpowszechnionej opinii, jakoby szlachta miała płacić do kass domestykalnych. Większa część węgierskich dzienników rzuciła się na owe pisemko z wściekłością, którą tym trudniej sobie wytłómaczyć, im jawniej jest, że koniec końcem ten sam cel miały co i broszurka. Po umiarkowanej obronie autora w pisemku: j iPubłicyści węgierscy« nastąpiła mała tylko liczba i to słabych odpowiedzi. Piozumniejsza część zrozumiała już, jak się zdaje, prawdę zawartą w broszurce i zaczęła w tym samym duchu działać po komitatach, niepodobna jednakże było, dzięki niezręczności Pesti- Hirlapa i jego redaktora, którzy bardzo już wiele popsuli, - jeszcze przed zaczęciem obecnego sejmu utworzyć większość po komitatach, dla tego też rzą:'d widział być jeszcze nie stosowne'in, aby w propozycyach od tronu zniesienie tego kardynalnego prawa umieszczonym było. Lecz rozsądni ludzie w kraju żadnych nie szczędzili zachodów, skupili swoje siły, swoje naoki, co ten wreszcie skutek miało, ż« wybrano deputacyą sejmową, w której postanowiono podatkowanie w kształcie rocznych sobsydiów na korzyść kraju, wynoszących 3 miliony (na trzy tata), co w islo chłopi płacą przeszło 4 miliony kontrybucyi i do tego przeszło 3.' miliona do kass domestykalnych komitatów; początek jeduakże bardzo zaszczytny. Już zaczęły się debaty względem tego wniosku, spodziewać się należy, ie przyjętym zostanie, co zapewne będzie dowodem ile szlachta węgierska jest gotowa do słuchania rad roztropności i słuszności. Xiestwa naddunąjskie.
Z B e l g r a d u, dnia 10. Października.
Właśnie roznosi się tu pogłoska, że szalone kuszenie się o wzniecenie powstania przeciw rządowi już zupełnie uśmierzone. Wysłany naprzeciw buntownikom stary Prota N euadowich wspierany od ludu miejskiego z Waliewu, stoczył bitwę z powstańcami; 11 rokoszan i herszt ich Stojau J owanowich polegli, 9 w niewolą się dostało a reszta w rozsypkę poszła. Wutsicz wysłany przez rząd do przytłumienia powstania zbrojną ręką, tymczasem pochód swój ku Wali ewie i Szabaczowi konlynuje, aby spokojuość w zrokoszowanych obwodach zupełnie przywrócić. -
Rozmaite wiadomości.
Strażnica morska z lanego żelaza w gisierni pp. Cottam i Hall wzbudza tein większą ciekawość, iz jest pierwszą budową w swoim rodzaju. Strażnica (a składa się z 130 wielkich płyt żelaznych, po 8 stóp długości, 6 stóp szerokości a 4 cali grubości. Wszystkie le płyty, których 100 całą objętość strażnicy tworzą, są grubemi żelazuemi śrubami i klamrami w jedną całość zmocowaue i całkiem cementem wypełnione. Przecięcie wieży u jej podstawy wynosi 24 stóp i zmniejsza się powoli aż do stóp i 4; wierzchołek jest otoczony galeryą, mającą 20 stóp objętości i opatrzoną poręczem wysokim na 4 stopy. - W samym środku galeryi wznosi s«ę kolosalna latarnia. Cała wysokość budynku wynosi 137 stóp. Wschodzi się na wierzch po żelaznej drabinie, która jest z boku przymocowana. Budowa dzieli się na 9 komnat, których spód i sklepienia, wszystkie z lanego żelaza, przypierają do żelaznej też osi, która od dołu aż do góry idzie. Światło do tych komnat wpada oknami, które mają 18 kwadratowych cali wielkości i są sklauuemi szybami, ua pół cała gruberni, opatrzone. Cały ten żelazny budynek waży około 6000 cetuarów. - Będzie on wystawiony przed jedną z wysp bermudyjskich na skale, mającej 250 wysokości; przezco latarnia jego będzie się wznosić 387
stóp nad płaszczyzną morza. Że tam dla gwałtownych zachodnich wiatrów co roku przynajmniej 20 okrętów się rozbija, przeto wystawienie lej strażnicy stanie się nieocenionćm dobrodziejstwem dla okolic tamtejszych. Więzienia samotnicze. Niedawno temu sprowadzouo ośmdziesiąt męzkich i żeńekicli więźuiów, którzy się dotąd w Bethel znajdowali, do więzienia zbudowanego podług nowego systemu odosobnionych komurek. Budowa ta wystawiona jest w formie krzyża, z podwójnym rzędem cel. W pośrodku krzyża znajduje się ołtarz, przy którym arcybiskup odprawił obrzęd poświęcenia budynku. Każdy więzień może jsłuchać mszy świętej nie wychodząc z swojej komurki. Wszystkim nakazane jest jak najściślejsze milczenie, a dozorcy mogą tylko zcicha z nimi rozmawiać. Odwidziuy krewuych są tak surowo ograniczone, iż więźnie właściwie 7 samym tylko duchownym więziennym styczność mają. - Jeśli juz raz urządzono taki grobowiec dla żyjących, i jeśli uznano za potrzebę, karać ludzkie istoty taką męczarnią za przestępstwa, których wiua z powodu towarzyszących okoliczności, nieraz daleko mniejszą się okazuje, niż wykroczenia tysiąca innych woloychj, orderami i szacunkiem świata zaszczyconych osób, tedy trzeba się przynajmniej zastanowić, że r o d z aj kary zanadto powiększa jej surowość, aby zatrzymać tenże sam przeciąg czasu, który kodex karny wyznacza. Jeśli nie zechcemy pomnożyć w trójnasób ostrości kary, tedy oczywista, że gdy dotąd prawodawstwo trzy lata więzienia za stosowną karę przestępstwa i dostateczną rękojmię publicznego bezpieczeństwa uważało, teraz rok jeden tegoż zamiaru dopełnia. Bez takiego słusznego wyrównania będzie to nowe urządzenie więzień prawdziwą torturą, na którą nowożytna oświata skazuje na nowo najnieszczęśliwszą, chociaż karygodną klasę naszych współbraci!
Ważne zawiadomienie dla Przewielebnych Mości Księży Proboszczów i nauczycieli, jako dozorców szkół elementarnych. U Ernesta Giinthera w Lesznie i Gnieźnie wyszedł, i w P o z fi a fi i u » ISraci Scherti jest do nabycia: ELEMENTARZ POLSKI dla katolickich szkół wiejskich i miejskich w Wielkie m Księstwie Poznańskiem; wypracował X. F. A. E. Łukaszewski, nauczyciel elementarny. Część pierwsza .lA sgr. czyli 15 gr. pol.
Oprawny. . . . .4 sgr. czyli 21 gr. pol.
opuści.
Zwracając uwagę Dozorów szkolnych na to dziełko, którego część pierwszą mam przed sob}, wynurzam z przekonania moje życzenie, aby, w miejsce dawnej Nauki czytania, wspomniony Elementarz, jako rzecz od dawna upragnioną, po szkółkach zaprowadzić nie omieszkały, bo jest prawdziwie polski i katolicki. X. B. (Z Nru. 24. Szkółki niedz.) OBWIESZCZENIE.
Na wniosek krewnych i resp. kuratorów swych następnie wymienione osoby: jako to: 1 ) Wojciech Dziegiecki, szewczyk, który przed laty około 14. pobyt swój Miłosław opuścił i na wędrówkę poszedł, następnie go w roku 1831. w Warszawie widziano, od czasu tego zaś zniknął; 2) Jan Bogumił - także Bogusław zwany - Toudasch lub Uondasch, kowalczyk, który od lat przeszło 43. pobyt swój Ostrowo opuścił, następnie w r. 1810. z Lwowa w Galicyi wiadomuść o sobie dał, później zaś zaginął; 3) Jan Kiciński, który się przed laty 18. jako garnczarczyk z N owego Miasta nad Wartą, gdzie w robocie zostawał, do Poznania udał, tam przez lat 6. pracował, następnie się do Warszawy udać miał a od czasu tego zaginął; 4) Wincenty Sikorski Koutroller poborowy, który w roku 1814. z Kościana do Miłosławia przesiedlonym został, w tym samym lub w następującym roku zaś miejsce to opuścił i do Warszawy się udać miał, od czasu tego jednakowoż zniknął; 5) Franciszek Jan Schorski, kowalczyk z Baby pod Odolanowem, który po Boźem narodzeniu r. 1832. z Odolanowa do Wrocławia poszedł, i od czasu tego nic o sobie słyszeć nicdał: 6) Marcin Roder, który w r. 1812. lub 1813.
z olędrów Babińskich się do Bossyi udał i od czasu tego zaginął; 7) Urszula z Schelkopfów zamężna KunkeI, która w r. 1814. pobyt swój Buchwald powiatu Szredskiego opuściła i do Bossyi się udała, od czasu tego zaś zniknęła: b) Franciszek Kordy liński lub Kordella, kowal, który przed laty przeszło 30. pobyt swój Wyganów pod Kobylinem opuścił i od czasu tego zaginął; O) Sylwester i Julian bracia Płarheccy. z których pierwszy przed laty około 28. pobyt swój Sulmierzyce, celem odwiedzenia krewnego, zakonnika Grządkiewicza z Skępy w Królestwie Polskićm, opuścił, ostatnie zaś przed laty 15z Sulmierzyc jako młynarczyk na wędrówkę poszedł, i od czasu tego zniknęli; 1 O) Józef Ziemniewicz, który od lat przeszło 15. pobyt swój Goliny powiatu Pleszewskiego opuścił, i celem odwiedzenia matki swojej do Zalesia się udał, od czasu tego zaś zaginął; 11) Zofia z Gorczyczewskich Kobylińska, która w roku około 1817. pobyt swój Poznań opuściła i od czasu tego zniknęła; 12) Jan Bogumił Lachmann, młynarczyk,
który przed laty 16. z pobytu swego Jutroszyna na wędrówkę, a mianowicie najprzód do Cahla nad Salą poszedł i od czasu tego zaginął; 13) Benedykt Winnowicz, który miasto Krobią przed laty około 16. opuścił i od czasu tego zniknął ; 14) Kammerdyner Nowacki, Wiktorya zWinnowiczow małżonka tegoż, i niezamężna Maryanna Winnowicz, którzy się aż do Sgo Jana r. 1830. w Gorzyczkach, powiatu Kościańskiego, bawili, następnie do Poznania przesiedlili, a potem zniknęli; 15) Joanna Julianna Bornemann, córka zmarłego piekarza Zacharyasza Bornemann z Skwierzyny, która się w r. 1812. lub 1813. celem odwiedzenia krewnych do Warszawy udała, ztamtąd jeszcze raz w r. 1821. powrócić miała, krótko potem zaś powtórnie się oddaliła i od czasu tego zniknęła; 16) Wawrzyn Flieger, młynarz z Mauche, który się z Altkloster, gdzie w młynie pracowa , przed laty przeszło 24. oddalił i potem, zagInął; 17) Franciszek Judek gospodarz z Grzebieniska powiatu SzamotuIskiego, który w r. 1830. lub 1831., niniejszy pobyt swój opuścił i do Polski się udał, od czasu tego zaś zniknął; 18) Paweł Szczepański mularz, który w roku 1830. z pobytu swego Stanisławowa powiatu Wrzesińskiego tajemnie do Polski zbiegł i od czasu tego zaginął; 19) Jan Bogumił Berger z Skwierzyny, który się przed laty 30 jako krawczyk do kraju cudzego udał, potem jeszcze raz z Górnej Austryi i dwa razy z Wiednia wiadomość o sobie dał , potem zaś od lat 26. nic o sobie słyszeć niedał ; 20) Karol Augustyn Blaescbke kowalczyk z Poznania, który przed laty około 20. na wędrów kę poszed ł , kilka lat później jeszcze raz z Węgier wiadomość o sobie dał, od czasu tego zaś zaginął: 21) Karolina z W 7 unschów K611ing Buchhaltrowa z Racota, która się ztamtąd dli. 24. Grudnia 1828. w chwilowe m cierpieniu na umysłach oddaliła, i od czasu tego zniknęła; 22) Wawrzyn Namyśl wyrobnik z Grabowa który przed laty przeszło 20. do Polski wędro wał i od czasu tego zaginął; jako też sukcessorowie nieznajomi, którzyby przez nieprzytomnych powyższych pozostawieni być mogli, wzywają się niniejszein, aby się najpóźniej w terminie dnia 22. Marca roku 1845. zrana o godzinie 10tćj przed Ur. Woyde Referendaryuszem Sądu Nadziemiańskiego w miejscu publicznych posiedzeń sądowych wyznaczonym, osobiście lub piśmiennie zgłosili, o życiu i pobycie swym wiadomość dali, a następnie dalszego oczekiwali rozrządzenia, w razie bowiem przeciwnym zapozwani zniknieni za zmarłych uznani i sukcessorowie nieznajomi tychże z pretensyami spadkowemi swemi wyłączeni zostaną. Poznań, dnia 20. Maja r. 1844.
Król. Sąd Nadziemiański; Igo Wydziału, W W y dzierżę wic a eh pod Kostrzynem jest 20 sztuk Wołów rosłych do sprzedaniawielkiego składu sukna i gotowych rzeczy dla mężczyzn Joachima Jflamroth z dotychczasowego lokalu na ulicy Szerokiej pod JVrem 20. I mm ryneh pod ]¥&*. &0» f na pierwsze piętro, obok handlu tabaki Pana Trager.
III Powiększywszy w ostatnich czasach handel mój, mianowicie zaś z a p a s y g 0III t o w y e II r z e e z y wszelkiego rodzaju ella fi i ę z e s y z fi? zmuszony zostałem i** dla wygody zaszczycającej mię zaufaniem swojeui Publiczności, pouiyślić o obszer· R niejszym lokalu i za przykładem wielkich miast obok kramu urządzić stosowny 110m koik do ubierania sie. Skład mQj sukna i gotowych ubiorów dia mężczyzn zaopam. trzonym jest w najdobrańsze artykuły mody g u s t o w fi i e i ID o c fi o robione. Śg, Polecam zarazem na jesień i nadchodzącą zimę wybór wielki ubiorów na jesień « f i zimę, jako to: płaszcze, tak zwane miechy, (winy, paleloly, siirduly, finki, szlafip roki, spodnie, westki i ubiory dla chłopców. Dalej szale, chustki, bindy, szlipsy i l.d. ŚIŁ Zamówienia wypełniam jak najaknralnie'j i usiłowaniem moje'm będzie, łiitjsii**f mienniejszą rzetelnością odpowiedzieć godne położonemu we iBr mnie zaufaniu.
Duia 28. Października r. b. odbędzie się w Szamotułach, w Giełdzie, walne zebianie Towarzystwa naukowe'j pomocy, na które się zaprasza wszystkich składkujących i nieskładkujących. Komitet powiatu SzamotuIskiego
$e Polecam względom Szanowne'j publi- -tg <żi czności znaczny skład mój złotych i sre- €e Ź brnych towarów, nadmieniając, że znaj- £ W dując się na teraźniejszym jarmarku Lip- )l( )l( skim, zaopatrzyłem się w najmodniejsze :JJC E artykyły. A m Miutloif llIBaunUlnlll; złotnik, Ę m w Rynku pod Nr 90. m
Prawdziwa pomada ananasowa nieporównane wonidło, które w przeciągu niewielu tygodni wyprowadza gęste włosyi wstrzymuje ich wypadanie w krótkim czasie. Gdyby ta pomada niepomogła, gotów jestem oddać napowrót pieniądze. P r a w d z i w ej, w garczkach pierwszego gatunku po l' - Tal., a drugiego/ gatunku po 20 sgr. dostanie u samego tylko fryz era C a s p a r i , ulica Wrocławska Nr. 31. naprzeciwkoHotelu Saskiego.
OBWIESZCZENIE.
Dnia 18. i 1.9. Listopada r. b. sprzedawane tu będą sześć budowlich placów przy trakcie Gnieźnieńskim, i trzy domy z przynaleźytościami przez publiczną licytacyą pod lekkie mi warun karni, które każdego czasu w biórze tutejszego Magistratu przejrzane być mogą.
Chęć kupna mających zaprasza się na powyższe terrnina z te'in nadmienieniem, iż tylko te osoby do licytacyi przyjęte będą, klóre co do kupna placów budowlich 50 Tal., a co do kupna domów 100 Tal. kaucyi złożą. Trzemeszno, duia 9. Października 1844.
Besler.
Ceny targowe Dnia 23. Paźdz.
1844. r.
POZNANIU. 0(1 do Tal. s £ r fen. Tal. sgr fen Pszenicy szeiel l 14 6' l 18 - .. I l- I 3 - Jęczmienia d1. 22 - 1-- 23 - 16 - 17 6 22 - 23 - - 24 - 25 7 - 8 - 23 6 - 24 6 4 25 5 - - Masła garniec . , . J l 17 4 l 2U,
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1844.10.25 Nr251 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.