GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.01.22 Nr18
Czas czytania: ok. 20 min.VVi e I ki eg o
Xieitwap O ZJV ANS KlE G O.
N akładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.
.JW 18.
W Srodę dnia 22. Stycznia.
1845.
Wiadomości krajowe.
Z Poznania, dnia 21. Stycznia.
Kraj i literatura nasza poniosły niezmierną stratę. Hrabia Edward Raczyński w dniu 20. Stycznia I. b. zyć przestał. - Nim żywot pełen zasług tego czcigodnego męża czytelnikom Gazety Poznańskiej podamy, wypełniamy smutną powinność doniesienia współziomkom o ciosie, który ojczyznę w zgonie tak znakomitego męża dotknął. Z Berlina, dnia 19.5lycŁnia.
Na odbytej dnia dzisiejszego ze zwykłym obrzędem uroczystości koronacyi i orderów N. Pan pewną liczbę urzędników wyższych i niższych orderami i znakami honoru ozdobić raczył. Wymieniamy tu tylko nowo mianowanych kawalerów orderów najwyższych. Order orła czarnego otrzymał: v. Thil e, Generał piechoty i minister stanu. Order orła czerwonego i. klassy z liściem dębowem: HI. Arnim, minister stanu. v. Below, Generał porucznik, komendant korpusu kadetów, v. Saviguv, minister stanu. Gwiazdę do orderu orła czerwonego 2. ki. (z liściem dę b owe m): v. Earner, Geaerał-porucznik, komendant 12. dywizyi. v. Below, Generał-Major, dowódzca załogi twierdz związkowych. v. B e r g er, Rzeczywisty Tajny Nadradzca finansów i dyrektor w Berlinie, v. Brandenstein, Generałporucznik, dowódzca 9. dywizyi. v. D e d e n r o t h, GenerałMajor, komendant Grudziądza, v. Massow, Rzeczywisty Tajny Radzca w Berlinie. v. Meyerinck, Marszałek dworu J. KI. M. w Berlinie. v. R e y h er, Generał Major, dyrektor w wydziale wojny. v. Scharnhorsf, Generał Major, dowódzca 4. inspekcyi artyleryi. v. Ti et zen, Generał Major, dowódzca 13. dywizyi. v. T i i m p l i ng, Generał Major, dowódzca kawaleryi gwardyi. v. V o s s , Rzeczywisty Tajny Nadradzca sprawiedliwości w Berlinie. ( B e z l i ś c i a d ę b o we g o ) : Baron G erv a y , Cesarsko-auslryacki Radzca Stanu. HI. Raczyński, Tajny Radzca legacyi i poseł w Lizbonie. Oprócz tych otrzymał w liczbie innych order orła czerwonego 3. ki. z kokardą Dr. L e s s er, lekarz generalny 5. korpusu arnni. a znak honorowy: Krieg pisarz woj, skowy w Poznaniu, Mack, pisarz przy fort yfikacyi w Poznaniu. Z Berlina. - Podług wiadomości, które umieszczono w niektórych pismach krajowych, kandydaci stanu nauczycielskiego mają być od niejakiego czasu ze względu na odbycie roku próby powierzeni niełylko opiece dyrektora, lecz i ordynaryusza, któryby miał dozór naa ich lekcyami i zdał takie opinią swoją o ich uzdolnieniu. Sąd ten tak dyrektora jako i ordyIja prosto przesiany do ministerstwa bes piśmiennego, ani nawet ustnego udzielenia go kandydatowi, którego się dotyczy. Jako powód do tego nowego urządzenia podają nam che«' uzupełnienia tajnego systematu świadectw prowadzenia się. C i, którzy takowe wieści rozszerzają, spuszczają się zwykle na to, ze nikt dalej poszukiwać nie będzie prawdy ich twierdzeń i że takim sposobem nawet fałszu użyć mogą, aby wzniecić podejrzenie. Tą rażą zaś i przepis ten tyczący się ordynaryuszów, i rozkaz bezpośredniego przeselauia świadectw jest rzecząjuź starą; pierwszy stoi już w reskrypcie ministeryalnym z d. 24. Wrześn. 1826., drugi zaś w reskrypcie z 11. Lutego 1832., jak się o lem przekonać można z znanego zbioru Neugebauera na stronie 276 i 279; tak więc upada cała insynuacya owego uzupełnienia tajnych świadectw. - Lecz czy w istocie nie wyszła żadna w tym względzie nowa ustawa? Owszem, lecz jest to coś zupełnie prostego, to jest że świadectwo o kandydacie ma od tego czasu ułożyć sam dyrektor, sprawozdanie zaś, które podług dawniejszego juź przepisu przeseła się do ministerstwa, ma być także podpisane przez ordynaryusza, w którego klassie kandydat nauczał.
Wiadomości zagraniczne.
Polska.
z Warszawy, dnia 16. Stycznia. Zawiadamiając, że stosownie do art 5. Najwyższego Ukazu z d. 17. Lipca 1844. I. bezpłatne paszporta na wyjazd za · granicę, wydawane są tylko osobom udającym się tamże z woli rządu dla interesów służby, i duchowieństwu zakonnemu utrzymującemu się z jałmużny; nadmieniam, iż dla pozyskania kwalifikacyi do paszportu bezpłatnego przez duchowieństwo zakonne, potrzebnem jest koniecznie stosowne od właściwej władzy duchownej świadectwo. w Warszawie dnia 14. Stycznia 1845. r. - W r. 1844. znajdowało się w Warszawie zakładów naukowych: gimnazyów 3, szkół powiatowych 4, szkoła kursów pedagogicznych 1, kursów prawnych 1, szkół męzkich elementarnych rządowych 9, prywatnych 28, szkół rzemieślniczych 5 w Warszawie a 1 na Pradze; szkól starozakonnych rządowych 4, żeńskich elementarnych rządowych 6, prywatnych 66, sfaroz. rządowa 1. Nauczycieli w zakładach naukowych rządowych, razem 13 1, nauczycielek 6, guwernerów 34, guwernantek 34. - Liczba uczniów była: w gimuazyach 1720, w szkołach
powiatowych 450; na kursą pedagogiczne uczęszczało osób 12, na prawne 1 7 O, w szkołach elementarnych pobierało początkowe nauki 948 uczniów, razem 3300 osób. W prywatnych męskich chrzęść, naukowych zakładach kształciło się 1318 uczniów, a w szkole rabinów 212; w szkołach elementarnych rządowych żeńskich wyznań chrześcijańskich było uczennic 468, w prywatnych zaś 2186. - W ogóle przeto było uczniów chrześcijańskich wyznań tak w rządowych jak i prywalnych zakładach 4 718, uczennic 2653, mojżeszowego wyznania uczniów 216.
Francya.
Z Paryża, duo 12. Stycznia.
Najzaciętszym przeciwnikiem między tak nazwanem dyssydentami konserwatystowskiemi ma być Hr. Montalivet, intendent lisly cywilnej. Twierdzono temi dniami, że Pau Guizot spowodował króla do naganienia postępowania Pana Montalivet, poczem tenże powody oppozycyi swojej N. Panu szczerze i bez ogródki miał wytłumaczyć, oświadczając, że teraźniejsze ministeryum dynastyję kompromituje. Król na to niedał mu pewnej odpowiedzi, wezwał go jednak, żeby oppozycyję swoje w Izbie Parów przynajmniej na milczeniu ograniczył. lir. Montalivet miał przecież oświadczyć, że zdanie jego zupełnie bezinleresownćm i niezawisle'm, nie żąda bawieni teki i żadnej też nie przyjmie. Z d rug iej strony oświadcza też Pan Thiers, że daleki od wszelkich samolubnych widoków i że wśród obecnych okoliczności nie przyjąłby żadnego wydziału, chociażby mu jaki ofiarowano. Spodziewano się, że minister skarbu zmieni projekt urządzenia systematu mechauiczuego we Francyi, w roku zeszłym bowiem izba odrzuciła projekt, mocą którego wszystkie na prowincyi istniejące mennice miały być zniesione i wcielone do mennicy paryskiej. Jednakże to jest rzeczą niezawodną, że plan len zupełnej centralizacyi znowu izbie w roku bieżącym będzie przedstawionym. Sądzą przecież powszechnie, że i w tym roku projekt ten nie przejdzie; trudno bowiem, by depulowani w tak krótkim czasie swe zdania zmienili. Dowody przeciw temu syslematowi doląd jak dawniej w całej swej sile istnieją. M usiałaby ta centralizacja nader szkodliwie działać na cały ruch handlowy na prowincjach, szczególniej na samych granicach i w miastach, które jak Lyon posiadają liczną przemysłową ludność, gdyby niepodobna im było w każdej chwili módz zebrać znacznej ilości brzęczącej monety, której tak po ści tych miast majdujące się. Codzienny maczny obieg gotówki jest bardzo potrzebnym w podobnych miejscach. Z dnia 13. Stycznia.
Dzisiaj zaczyna się roztrząsanie adresu n izbie Parów. Hrabia Boissy d'Anglas i Hr. Alexis de St. Priest zapisali się z mową przeciw adresowi. O pierwszym paragrafie zabiera głos Hr. Montalembert, o drugim zaś Książę Moskwy.
Przedwczoraj przejrzano papiery, które minister spraw zagranicmych izbie załączył. Dziennik Sporów ogłasza text 35. z nich, które szczególnie zwróciły na się uwagę izby; ściągają się wszystkie do spravry marokańskiej i otahejtyjskiej. Dziennik ten chwali izbę Parów z powodu umiarkowania, z jakiem wniosek do adresu jest ułożony. Znajduje on, że izba roztropnie i patryolyczuic pochwaliła szczerze politykę rządu we wszystkich punktach; może zatem rząd spokojnie i z zaufaniem oczekiwać końca dyskussyi. La P r e s s e zaś Die bardzo jest zadowolniouą z adressu izby Parów. »J est islotne nieszczęście,« mówi ona, »że 'wiedzą już naprzód jakiego rezultatu się spodziewać można z sporów w pałacu LusembursKim, gdyż takim sposobem tracą one cały swoi urok. Od lat już trzynastu nikt nie pamięta, żeby izba parów kiedykolwiek odezwała się z krytyką lub naganą czynności rządowych. Względy, które ją do takowego postępowania zniewalają zasługują zaiste na szacunek: obawia ona się wslrząśnienia władzy rządowej. Jednakże ciągle potakiwanie, ma lakże słabą stronę; jeźli bowiem nie osłabia władzy rządowej, to jej także żadnych sił nie dostarcza.« Dzienniki zaś oppozycyjne przekonane są o tern, ie adres parów w wielu punktach nie odpowiada wcale mowie od tronu, uważają miejsce tyczące się podróży króla do Anglii niejako za petycyą do Anglii, aby uzyskać od niej jakieś ustąpienie co do prawa wizytacyjnego. Napomykają także, iż izba zdaje się nie wierzyć owej równowadze budżetu, gdyż życzy sobie jak najusilniej, aby to kiedyś do skutku przyjść mogło. I jakże wierzyćby mogła owej równowadze w tej chwili, kiedy kredyty dodatkowe tak jawnie zbijąją wszelkie liczby podane przez ministerstwo. Ministerstwo zatem nie jest w istocie tak bez obawy nawet o rozprawy adresowe w izbie parów, jak się na pozór wydaje. Z dnia 14. Stycznia.
Wychowańcy szkoły wojskowej w St. Cyr dnia 10. wieczorem podczas respiryum zaczęli nagle okropne okrzyki wznosić i spiknęli się
nie wiedząc dla czego przeciw swym przełożonym. Komendant kazał kilku najbardziej niesfornych ukarać, pomimo tego nazajutrz też same buntownicze omaki objawiały się. Dwuch adjutantów, chcących spokojność przywrócić, zelżono i na ziemię powalono; nawet Generał sam nie mógł sobie poradzić. Minister wojny zawiadomiony o tych bezprawiach, kazał niezwłocznie konsygnować tę szkołę i hersztów buntu w ścisłem areszcie osadzić. Na wniosek rady dyscyplinarnej 5 wychowańców oddalono. Anglia.
Z Londynu, dnia 11. Stycmia.
Pub lic Ledger daje szczegółową wiadomość o handlu herbaty w roku zeszłym. Pokazuje się z tego, że w tym roku skonsumowano 41 milionów funtów herbaty, co przenosi ogólną kousnmcyą z roku 1843. o £ milionów funtów. Zapasy majdujące się jeszcze w krają wynoszą 39,5 O O, O O O funt, kiedy zapasy w końcu r. 1843. ocenione były tylko na 37,500,000 funt. szt. Cena herbaty Kongo wynosi dziś 11 pensów za funt, w końcu roku zeszłego wynosiła zaś 1 szyling i 1 pennę (2 złp. 5 gr.) Dziś wieczorem ogłoszą wypadek dochodów państwa za kwartał miniony. Według Standard ma on o 600,000 funt. szt. przewyższać dochód ostatniego kwartału z roku zeszłego. Dochody cła i akcyzy miały się makomicie powiększyć, i iuue gałęzie dochodów publicznych w równym stopniu wzrosły. Według wszelkiego prawdopodobieństwa kończący się rok :finansowy z dniem 5. Stycmia przedstawi przewyżkę przeszło na pół miliona. Globe umieścił dziś artykuł przeciw podatkowi od okien, na który z tego powodu głównie powstaje, że dom położony w piękniejszej części miasta przy równej liczbie okien 3 lub 4 razy wi cej przynosi dochodu jak w innych okręgach stolicy. Dziennik ten wyraża nadzieję, że Sir Robert Peel przewyżki z podatku dochodowego, wynoszącej 3 miliony funtów szlerlingów, do tego użyje, by podatek od okien albo zupełnie znieść, albo tez rozłożyć go stosownie do wartości domów. Pomimo zapewnień w Liverpool Albion, dowiadujemy się, że zapas Guano na wyspie Ihaboe wcale nie został wyczerpanym. Przeszło dwieście okrętów wraca z ładunkiem tego nawozu do Anglii. Oprócz tego 450 iunych okrętów stoi u wyspy Ihaboe lub innych wysp z guano, którego niezmierne zapasy leżą w naszych portach. Ceny jego trzymają się dotąd bardzo wysoko. Jakie wielkie znaczenie Anglija dalszemu nika Z artykułu ministeryalnego S t a n d a r d a, w którym dają do poznania, że nawet w pytaniu tyczącem przetrząsania okręlow, dla Anglii arcywaźtićm, gabinet angielski li tylko przez grzeczność dla Pana Guizota i aby oppozycyi francuskiej milczenie narzucić, zmiany pewue poczynić gotów. Podaną przez gazety francuskie wiadomość o wniosku uczynionym przez Pana Guizota, aby układy z r. 1» 31. i 1833.
przez mieszaną angielsko-francuską kommissyję powtórnie zbadać kazano, S t a n d a r d poniekąd potwierdza. - Biskupa Exeterskiego opinia publiczna przeciw jego reformom kościelnym, do cofnięcia wydanych już do podwładnego duchowieństwa przepisów zniewoliła. Rozkazu, aby duchowieństwo w komżach kazania miewało, sam już dawniej zaniechał; obecnie też tak nazwane Offertory (modlitwy przy zbieraniu składek dla ubogich w kościołach) zostawił do woli każdemu z księży, a pod względem zaprowadzenia przestarzałych modłów podług surowego rozkazu karności kościelnej, tak nazwanej Rubric, oświadcza teraz, że sposób dotychczasowy odprawiania modłów mało znacznej tylko zmiany wymaga. - Krwawe sceny nad rzeką La Plata, spowodowane wojną między Buenos-Ayres a Montevideo, nastręczyły dziennikowi Times myśl odezwania się w imieniu ludzkości do mocarstw o interwencją, a mianowicie do rządów Brazylii, Anglii i Francyi. Rzeczony dziennik uzasadnia konieczność takiej interwencji przerażającym obrazem temecznjch okrucieństw. »Nie używarny figury krasomówskiej, mówi Times, oświadczając, że nie staje nam wyrazów do dania czytelnikom zgodnego z rzeczywistością wyobrażenia o barbarzyńskich postępkach rządu argentyńskiego, t. j. Dyktatora Rosas i trabantów jego, jakimi są Oribe, mnich Aldao i klubiści Masorqueros, banda do najkrwawszych najęta zbrodni. Prawda, że nie dawno temu jeszcze przyrodzonym swym talentem, sprężystem wystąpieniem i pozorneni poświęceniem dla swego kraju, napełnił Rosas kilku znamienitych Anglików pewnym rodzajem poszanowania ku jego rządowi, tak, iż dawne jego nadużycia w niepamięć puszczono. Ale ła epoka jego rządu dawno już przeminęła, jeźli choćby tylko setnej części okropnego katalogu okrucieństw wiarę damy, który właśnie przed oczyma naszemi leży w zebranych »Tablicach krwawych (Tablas de Sftugre).« - Skreślone w nich czyny wyszły wpra
wdzie z pióra nieprzyjaciół Dyktatora; ale wiele z nich poświadczyli wiarogodni świadkowie. Od czasu jak Rosas najwyższą w rzeczypospolileJ argentyńskiej władzę ujął, azatem od I. 1835. do końca roku 1843., otruto na jego rozkaz 4 osoby, zażgano 3765, rozstrzelano 1 393, zamordowano potajemnie 722, dodając do tego, że w wojnach domowych ostatnich lat 10 padło ofiarą przeszło 15,000 osób, że po każdej bitwie istną rzeź na jeńcach wykonywano a przeszło 1600 łudzi pod pchnięciem sztyletów ducha oddało. Jeden z najpierwszych krwawych czyuów Rosasa napiętnował dzień 8. Lipca 1836.: 110 Indyan pojmanych w niewolę zaprowadzono na śmierć na rozkaz jego, a aby postrach rzucić na mieszkańców BuenosAyres kazał nieszczęśliwych tych tuzinami wyprowadzać i w obec ludu rozstrzelać. Czterem naczelnikom przerżnięto gardło, a dwoje niedorosłych dzieci ten sam los spotkał. Z każdym dniem pomnażała się liczba chauiebnych zabójstw. Ze stu okropnych przykładów przytoczymy niektóre tylko. Wojnę z Unit aryuszami, jafe przeciwników nazywano, prowadzono z nieubłaganem okrucieństwem i przesłodowaniem. Naoczny jeden świadek stwierdził przysięgą wobec dwuuastu komissarzy w Montevideo zeznanie swoje, że Rosas jeńców swoich kastrować każe, nim im gardło przerzDą, że Anglik jeden, William, wraz z żoną i siedmioletnie'm dzieckiem zabitym został. Podobne morderstwa zwyczajne były podczas wojny. Rosas wymyślił wyraz Resbalosa, naznaczając im osobny sposób mordowania dla djabelskicb swych agentów Masorqueros. Znaczyło to, że oficerom obnażonym związać miano ręce na plecach i gardziel zwolna przerżnąć lub przepiłować; a okropnej tej męczarni przyśpiewywano na pewny sposób. Najmniejsze przestępstwo służyło za powód do potwornych tych okrucieństw. - Jednego człowieka zastrzelono za t o , że niósł suknią dla swej kochanki, innego znów dla tego, że płynął na montevideanskiej barce; w miesiącu Październiku 1832. przychodzili trabanci co noc z zamku Rosasa do miasta na rabunek i zabój, a w przeciągu trzech tygodni wymordowali ci rabusie 400 niewinnych obywateli. To działo się w pokoju, w pośród własnych poddanych. Na wyprawach wojennych jeszcze byjo okropniej. Dobycie Catamarki przez Mariano Moza w roku 1832., kiedy zbrodzień ten 100 jeńców na rynku ściąć i spadłe głowy w stos ułożyć kazał: nieopisane bezeceństwa wykouywane przez braciszka Aldao (je kiedy tenże był gubernatorem Mendozy ; wypadki te przechodzą wszelkie wyobrażenie, wszelkie okrucieństwa za dni terroryzmu francuzkiego. I to okropne panowanie w rzeczypospolitćj argentyńskie') trwało lat ośm - i trwa wciąż jeszcze, z tą samą zapalczywością, wtedy tylko powstrzymaną, kiedy okropnych ofiar nie starczyło. Powtarzamy, okrucieństwa te uie ustały bynajmniej; jeszcze i w tej chwili cierpią sta nieszczęśliwych męczarnie w takim stopniu, o jakim w krajach chrześciańskich trudno mieć wyobrażenie. Charakter Dyktatora R o s a s uosi piętno rasy, z której pochodzi; dumniejszy on jest z znaczenia swego między Gauchosami, aniżeli z władzy politycznej, którą z nielilościwą wykonywa surowością. Gdyby inne jeszcze posiadać miał przymioty, nad te, które krwi chciwego znamionują tyrana; gdyby z politycznych zasad, a nie z samej żądzy okrucieństwa, postępowanie jego pochodziło; wtedy w własnym jego jest interessie, aby wojnie domowej nad brzegami La Piaty wreszcie koniec położyć.« Hiszpania.
Z M a d r y t u, dnia 3 1. Grudnia.
Siedmnastu deputowanych, na których czele znajduje się margrabia de Villuma podało się do dymisji i podania swego nie cofnęli. Prezes kongresu oświadczył, że nad tern postanowieniem szanownych członków izby bardzo bo* leje. Odczytanie tych dymisji silne wrażenie zrobiło na izbie. Sądzono, że Budżet będzie przedstawiony na tern posiedzeniu, ale to nie nastąpiło. Izby zostały odroczouemi do dnia 2. S tycznia.
Goniec przybyły z Badajoz złożył prezesowi rady depesze nader ważne, w skutek których natychmiast rada gabinetowa zwołaną została. Szwajcarya.
Z Kantonu Fryburskiego. Z wielu stron zaręczają, że nadzwyczajnych wypadków spodziewać się należy, że w tej chwili wielka panuje czynność pomiędzy Radykalistami, że w Lucernie, Kantonach mniejszych nieprzyjacielskiej napaści z zewnątrz oczekują i że tego wszystkiego mniej są celem Jezuici, jak raczej plan jakiejś centralizacyi. O ile te domniemania sq uzasadnione, trudno powiedzieć; ale tyle jest rzeczą pewną, że w tej chwili wi· dać w Szwajcaryi jakieś oczekiwanie i trwogę, że z jednej strony wielkie są obawy, z drugiej zaciekłe nadzieje, i że każdy to ma przekonanie, iż obecny stan rzeczy długo już potrwać nie może. Surowe postanowienia Lucernskiej
Rady Wiclkie'j względem uczestników powstania z dnia 8. b. m. rozbudziły powszechne uieukonteutowanie; obawiaćby się należało wskutek tego nowych wybuchów. Uwagi godne są wojskowe przygotowania ze strony rządu fryburskiego. Powiadają, że część mieszkańców tego kantonu, a mianowicie miejskich, uieprzyjazue'm patrzy okiem na tameczną szkołę Jezuicką, jako leź i na rząd sam, i że w skutek tego buntu obawiać się można. Zdaje się być podobną do prawdy, że środki takowe raczej powszechny mąją powód, aniżeli kontoualny, zapewne oczekiwanie starcia się wyznań. Serbia.
2 na d g r a n i c y S e r b s k i ej, dnia 2. S tycznia. - Śledztwa w sprawie ostatniego buntu ciągle z taką żelazną surowością się odbywają, jak gdyby stronników rodziny Obrenowicz do szczętu wytępić chciano. Dnia 23. Gruduia stronnictwo byłego Księcia w dawniejszym sekretarzu Księcia Miłosza, Stojanie Slojauowiczu, ostatnią swę straciło podporę. Rozstrzelano go pod Szabaczem w obecności Metroivicza; wyprosił sobie jeszcze przed śmiercią łaskę, żeby mu pozwolono upić się raxią. Ciało nad brzegiem ua koło wpleciono. 10 albo 12 ciał po nad brzegiem serbskim na szubienicy wiszqeych ma dowodzić, że się rząd z sympatyi Obrenowiczów na ziemi austryackićj urąga. Odgrażano nawet zbrojne'm wtargnięciem w granice posiadłości austryackich. Jakkolwiek pogróżki te nic nie znaczą, dowodzą jednak ducha panującej partyi przeciw Austryi. Nie umiemy przeniknąć tajemnic polityki austryackićj, ale każdy co oczy ma, widzi, że wpływ Rossyi w tych okolicach coraz bardziej się wzmaga. Indye Wschodnie.
Czytamy w Standard. Dzienniki indyjskie które przyszły do nas zwykłą pocztą przez Egipt, dają nam następne szczegóły o stanie tych stron. - Wiadomości te z Indji dochodzą dnia 2. Grudnia, a z Chin do 12. Października. Wyjmujemy je głównie z Bombaj T i m e s, który to dziennik, co jest rzeczą bardzo dziwną, mniej jest nieprzyjaznym dla administracji dzisiejszego gubernatora generalnego, jak dla admiuistracji lorda Ellenborough. Niedawna wyprawa przeciw Maratom pociągnie za sobą drugą wyprawę silniejszą jak pierwsza. Widzimy najprzód, że pułkownik Outram, nowy rezydent polityczny Angielski w kraju Maratów, został przez nich wzięty do niewoli, i ciągle znajduje się w mocy nieprzyjaciela. Od czasu ostatniej bitwy z Maratami, o której daliśmy bardzo szczegółowe sprawo a korpus z 7 do 8,000 ludzi jest gotów do walki, jak tylko sposobność' zetknięcia się z nieprzyjacielem majdziemy. Twierdza Budtirgliur wpadła w moc naszą po mało maczącej walce. Pomimo tych tryumfów z naszej strony w łmgu całym panąje mocne wzburzenie i na rozmaitych punktach mowu powstanie wybuchło, tak ze musiano wezwać 3I1I1ii Bengalskiej o posiłki, by .stawić" czoło nieprzyjacielowi. - W powstaniu w Sawuut Waree straciliśmy wiele ludzi, których mąją zastąpi«! posiłki z Bombaj. W skutek tych wypadków kilka pułków, które miały powrócić do Auglji otrzymały rozkaz wstrzymania się. - Wiadomości z L»hory są daleko bardziej pokojem tchnące. Zdąje się, ze naczelnikom Sików udało się pogodzić względem spraw ich kraju, tak że interwencja obca stanie się niepotrzebną. W ogóle w Inrljach pochwalają bardzo postępowanie sir Henryka Hardinge i jego politykę. Polityka ta jest zupełnie spokojna i zasadza się głównie na poprawie stanu wewnętrznego kraju, na poprawie wychowania ludu, powiększeniu środków transportów dla ułatwienia komunikacji wewnątrz kraju, a nakoniec na polepszeniu losu prostych żołnierzy 3I1I1ii krajowych. Wiadomości przybywające z Hong - Kong donoszą, że nowe miasto Wiktoria, coraz bardziej się rozwija. Ząjmąją się żywo powiększeniem go, bo nawet budują kościół - Gubernator Davis zwiedził porty Amoy, Fuszu i Ningpo i Szangae, świeżo otwarte dla handlu z Chinami. Chwalą bardzo (ego urzędnika, że sam osobiście udał się w te strony w celu zbadania rzeczy na miejscu w tych rozmaitych stacjach handlowych. Zdaje się, że usposobienia ludu Chińskiego w tych portach co raz bardziej się polepszają, i że krajowcy mniej nicprzyjaznie spoglądają na obecność rezydentów cudzoziemskich w tych rozmaitych miastach.Jednakże rezydenci ci powinni się strzedz bardzo, by nie obrazić jakich przesądów ludu; mało potrzeba powodów, by wywołać starcie ważne. - Wiadomości z Kantonu są mniej zadawalniające. Kupcy Europejscy, którzy nabyli grunta, w celu założenia na nich faklorji spotkali silną opozycję ze strony ludu. Afisze bezimienne zostały przybite na murach, obejmujące groźby śmierci przeciw przedsiębiorcom tych robót i objawiające chęć zniszczenia murów. Byś bardzo może, że gmin Kantonu wypełni swe groźby, i że mienie a nawet życie Europejczyków są w niebezpieczeństwie. -
Na szczęście znąjdąją się tu siły morskie Francuskie i Amerykańskie dość macme, by czynnie opiekować się Europejczykami w razie ataku. - To usposobienie nieprzyjame Chińczyków ma zapewne swoje źródło w nieszczęśliwym -»ypadku, który niedawno tu się przytrafił. Chińczyk pewien został zabitym przez Amerykańczyka. Tego wydano natychmiast konsulowi Stanów Zjednoczonych, by został ukaranym według praw swego krąju. Z swej strony komisarz Cesarski wydał odezwę do mieszkańców, wzywając, ich, by się wstrzymali od wszelkiej zemsty prywatnej i nie przerywali biegu sprawiedliwości. Zdaje się, że lud nie jest kontent z kierunku jaki mu nadaje umiarkowanie władz Chińskich. Poseł Amerykański w Chinach wrócił do kraju na pokładzie brygu amerykańskiego Perry. Uda się on najprzód do St. Blas, by wrócić do Washingtonu przez Mexyk. - Potwierdza się wieść, że pan Cuching bardzo pomyślnie poprowadził swoją misję w Chinach i uważają to jako baidzo dobry początek stosunków handlowych pomiędzy obydwoma temi krajami.
Stany Zjednoczone Ameryki północnej.
Z New-Jorku, dnia 18. Grudnia.
Z Ohio donoszą o ważnym wypadku. Zdarza się często, że zbiegi niewolnicy z Kentucky przez państwo Ohio, które handlu niewolnikami nie prowadzi, do Kanady uciekają, aby na ziemi angielskiej bezpiecmą maleźć wolność. Ścigają ich zwykle w ucieczce tak nazwani myśliwi niewolników, negro-hunters. Między lakierni tropicielami i dwoma abolieyonistami z Ohio w Georgetown, d. 9. Grudnia do okropnej przyszło walki, ponieważ jeden z tych abolicyonistów Miller dwuch zbiegłych Negrów w domu swoim ukrywał. Syn pułkownika Towers z Kentucky został na miejscu zabity, a drugi z abolieyonistów, King, śmiertelnie raniony. Scheriff przybywszy na miejsce walki aresztował przywódzców obydwuch stronnictw. Wszakże wkrótce nadeszła druga zgraja Kentukczyków i odnowiwszy walkę, jednego z Negrów, którego schwytano, powiesiła. Domy Kinga i Millera z wszystkie mi sprzętami do szczętu spalono, innego Abolicyonistę, Pana Gilłdand, prawie na śmierć zbito. Coraz więcej Kentukczyków przybywało i cała okolica zaczęła się uzbra. jać. - Tak daleko sięgają wiadomości gazet New-Yorkskich, wymających, że w tej rozpoczynającej się teraz wojnie między południowcu» stanami, a półuocnemi Abolieyonistami do zerwania uuii. H aj t i.
z p a ry ż a, dnia 4. Stycznia. Z Haiti i St. Domingo wiadomości dochodzą do dnia 16 Listopada. - Prezydent Guerrier wrócił do Port-au- Prince z swego pochodu po wyspie i został świelnie przyjęty. J uz w dniu 1 O. Listopada Komendant tamecznej francuskiej stacji morskiej, pan de Lartigue przybył na okręcie T h e t i s . Został on od prezydenta, generałów i ministrów jak najświetniej przyjęty. P. Lartigue oświadczył, ze nie ma żadnej dyplomatycznej misji, ale p. Lavasseur generalny konsul Prancji doniósł rządowi Haili, że ma pełnomocnictwo do przyjęcia od rządu hajtyjskiego wszelkich propozycji o zwlokę wypłat przypadających należyłości. ponieważ rząd Prancuski chciał hajtyjskiemu iniciatywę w tym względzie pozostawić. P. Hipolitę, sekretarz stauu spraw zagranicznych, oświadczył, że tylko nader ważne przeszkody wstrzymały wysłanie agentów do Prancji z (ą misją, ale że to wkrótce nastąpi.
Rozmaite wiadomości.
Z P o z n a n i a. - »Tygodnika literackiego« wyszedł Nr. 35. zawiera: Chór duchów złych, poezya Cywińskiego. - W starym piecu diabeł pali (ciąg dalszy). - Krytykę dzieła Billdera: Der Untergang des polnischen Nationah> Staates przez Lacha K. - Die Atheisten und Gottlosen unsrer Zeit von Pr. Sallet pr. Dahl.
mann (ciąg dalszy). - Przegląd biblioteki romansów zagranicznych p. A. K. - Doniesienia literackie. Pewna angielska karykatura przedstawia Sir Roberta Peela biegnącego pędem za O'Connellem, wyobrażonym w postaci ptaka, któremu minister - jak owej sroce w bajkach - chce nasypać soli na ogon. Lecz nadaremnie! Coś podobnego może się tylko na stałym lądzie udać. Nieszczęścia na morzu. Podróże morskie są daleko niebezpieczniejsze niż powszechnie sądzimy. Dowodem lego jest nadzwyczajna liczba rozbitych coroku okrętów. Obliczono podług urzędowych wykazów, iż każdego roku, w przecięciu, 611 mniejszych i większych okrętów ginie, i 1560 ludzi staje się pastwą morza. K a u c z u k . Przy teraźuiejszem upowszechnieniu kauczuku, nie będzie może od rzeczy, wspomnieć kilką wyrazami o sposobie wyrabiania tegoż materyahi. Jest to jak wiadomo sok drzewa, które mianowicie w Brazylii i w Mexyku się znajduje, a osobliwie w pierwszym kraju w tak znacznej ilości rośnie, iż tam całe lasy takich drzew spotkać można. Drzewa te są zwykle bardzo wysokie, a gałęzie zaczynają się dopiero w wysokości 40-50 stóp. Rano przed świtem wychodzą liczne grona murzynów do lasu i nacinają tam drzewa, aby uzbierać soku w naczynia. Ten sok - znany u nas pod imieniem kauczuku czyli »gummi elasticum« - wygląda zrazu jak mleko, a murzyni piją go nawet. Po krótkim czasie osiada on się i oddziela płyn wodnisty. Nasze kalosze bywają robione na miejscu w lesie z świeżego mlecznego soku. Gromady szew« ców ciągną z mnóstwem kopyt do lasu, naniecają tam ogień z pewnego gatunku orzechów, które z nadzwyczajnie gęstym dymem się palą, oblewają kopyta mlecznecn sokiem kauczukowego drzewa. i trzymają je potem y dymie, w którym ten sok bardzo prędko tężeje. To oblewanie powtarza się często · - 10, 12 razy - póki się cala masa dostatecznie twerdą nie etanie. Puczem kładą się oblane tak kopyta na stronę, a gdy kauczuk zupełnie już ztwarduiał, nadkrawywa się go z wierzchu i wyjmuje kopyto. - Ztamtąd wywożą kalosze do zjednoczonych stanów, a ztąd bywają une w ogromnych masach po całym cywilizowanym świecie rozsyłane.
Wina angielskie. Łatwość transportu dała powód do ciągłego wysyłania owoców z okolic reńskich na targi londyńskie, gdzie te owoce największy odbyt mają. Przed niedawnym czasem przybyło tam w dwóch tygodniach kilka okrętów z Hamburga i Rotterdamu, naładowanyah samemi winogronami, przez co cena tychże niesłychanie w Londynie spadła. Korzystając z małego cła przywozowego na świeże owoce, zaczęło już kilku spekulantów wyciskać sprowadzone winogrona i fabrykować w ten sposób lanie »wina angielskie.«
OGŁOSZENIE.
W depozycie podpisanego Sądu Głównego znajdują się następujące massy zdatne do publicznego wywołania, jako to: 1) massa sukcessorów Białokarskich w ilości 8 Tal. 16 sgr. 7 fen. wgotowiznie; 2) massa pozostałości ś.p. Julianny Osmiałowski ej, w ilości 800 Tal. 1 sgI. 3 fen. w gotowiznie; 3) massa Engel n/p. Pisarzewski, w ilości 2 Tal. 25 sgr. 4 fen. w goto wiznie; 4) massa pozostałości ś. p. Piotra Polewskiego wilości 33 Tal. 11 sgI. 7 fen. w gotowiznie; zamężnej J eske wilości I T al. 11 sgr. 9 fen. w gotowiznie; 6) massa specyalna Bartłomieja Pakulskiego ex Chwałkowo, w ilości 4 Tal. 19 sgr. 10 fen.
w gotowiznie; 7) massa judycyalna Franciszka Chmielewskiego w ilości 3 Tal. 5 sgr. 3 fen. w gotowiznie ; 8) massa kurateina Mikołaja Dobbek w ilości 9 T al. 1 fen. w gotowiznie ; 9) massa dochodów Myszek, a to pozostawiony w takowej udział Felixa Józefa Rzepeckiego, w ilości 13 T al. 12 sgr. 1 fen. w gotowiznie; 10) massa Szambelana Jana Niewieszynskiego ex Władysław Niewieszyński w ilości 62 Tal. 13 sgr. 2 fen. w gotowiznie; 11) massa judycyalna Jana Golthilfa Hoffmana wilości 58 Tal. 26 sgr. 1 fen w gotowiznie; 12) massa Maryanny Mieczkowskiej zamężnej Biesiekiersiuć) w ilości 2 Tal. 19 sgr. 6 fen.
w gotowiznie; 13) massa judycyalna Stanisława Niewieszynskiego w ilości 5 Tal. 22 sgr. 6 fen. w gotowiznie; 14) massa Augusfa Ludwika Petrich w ilości 1 Tal. 15 sgr. 2 fen. %v gotowiznie; 15) massa Barbary Prądzyńskie'j w ilości 2 Tal.
9 sgr. 7 fen. w gotowiznie, i 26 Tal. 25 sgr, 7 fen. w niepewnych aktywach; 16) massa kuratelnamaryannyKołudzkiej wilości 2 Tal. 17 sgr. 3 fen. w gotowiznie; 17) massa Proboszcza Stolińskiego ex Trzciński w ilości 56 Tai. 20 sgr. 9 fen. w gotowizni e ; 18) massa Antoniny Kalkstein w ilości 3 Tal.
12 sgr. 8 fen. w gotowiznie; 19) massa Czapski n/p. Niewierzyński w ilości 14 Tal. 8 sgr 7 fen. w gotowiznie; 20) massa pupilania Piadzimińskiego w ilości 7 Tal. 15 sgr. 3 fen. w gotowiznie.
Wszyscy ci, którzy jako właściciele, sukcessorowie lub z innych przyczyn pretensye do powyższych mass roszczą, uwiadomiają się niniejszym: ze jeżeli w przeciągu czterech tygodni pieniądze te i aktywa z depozytu zażądane niezostaną, przy złożeniu dowodów legitymacyi odbierców, takowe po upłynieniu czasu tego do kassy wdów urzędników sprawiedliwości odesłane zostaną. Bydgoszcz, dnia 31. Grudnia 1844.
Król. Główny Sąd Ziemiański.
Aulicya wina Szampańskiego, N a rachunek domu w E p e r n a y w poniedziałek dnia 27. Stycznia r b. przed południem od godziny 10. w Królewskim składzie rządowym (Pakhof) przy Wilhelmowskie'j nlicy sprzedawać będę sposobem publicznej licytacyi 320. butelek prawdziwego wina Szampańskiego w partyach po 10. butelek, najwięcej dającemu za gotową zaraz zapłatą w grubej Pruskiej moneCIe,
Ans chiitz, Kapitan i Król. Aukcyonator.
Przedaż wina Węgierskiego.
We czwartek dnia 23. i w piątek dnia 24.
Stycznia przed południem od godziny IOte'j i z południa od godziny 3cićj w lokalu aukcyjnym przy placu Sapieżyńskim Nr. 2. sprzedawać będą drogą aukcyi 1000. butelek prawdziwego w i n a W ę g i e r s k i e g o w koszach po 25 butelek i w mniejszych partyach po 6 i 12 butelek, jakoteź 190 kwart p r z e d n i e g o r n n n i t S a m a i k s k i e g o i 500 butelek win Francnzkieli i Reńskich różnego gatunku, najwięcej dającemu za gotową zaraz zapłatą w grubej Pruskiej monecie. Anschiitz, Kapitan i Król. Aukcyonator.
*e«eeeeeeeeeeeseeesee«e*eeł { lOoniemienie O reducie. I o Ogłoszoną W jVrze. 14. tej Ga-l I zet y wielką, redutę, dam na zą-l I danie wielostronne już w sobotę@ t dnia 25. m. b. wsali 11 o t elu s a-l « s ki eg o, gdzie w pomieszkaniu! Imojem i przj kasie biletów p o I i 15 sgr. od osoby, i biletów dla@ I familij po Talarze dostać można. « I G. E. Roggen. I
Doniesienie o nowym nakładzie.
Mam honor donieść uiniejszem wysokiej Szlachcie i szanownej Publiczności, że tu w posiadłości niegdyś W e i c h h a n ó w założyłem Handel korzenny i winny połączony S handlem eelaza.
Upraszając o łaskawe polecenia, zapewniam, źe usiłowaniem mojem będzie położone we mnie zaufanie, skorą i sumienną usługą usprawiedliwić. Szmigiel, dnia 3. Stycznia 1845. C E. Nitschc .
«Iagdwageil pod Nr. 14. ulicy Wrocławskiej jest do sprzedania. Odebrałem drugą nadsćłkę ulubionego prawdziwego Warszawskiego i Krakowski e g o brunatnego i białego mi o d u do picia i przedaję f- butelki po "< \ sgr. Hartwig Kantorowicz w Poznaniu, Wroniecka ulica Nr. 4.
Ceny targowe w mieście POZNANIU.
Dnia 20. Stycznia.
1845. r.
od do Tal. sgr. fen. T»l. sjt. fen l 6 - 1 10 -_ 28 t - 29 22 - 22 (i 17 6 18 6 l l-ii 2 6 1- - 116 8 - 9 - 24 - - 25 5 20 - 6 - 1 12 6 1 2 O
Pszenicy szefel Zyta dt.
Jęczmienia dt.
Owsa . dt.
Tatarki dt Grochu . dt.
Ziemiaków dt.
Siana cetnar Słomy kopa .
Masła garniec
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.01.22 Nr18 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.