.. .. AZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.04.03 Nr77
Czas czytania: ok. 20 min.V\lielkiego
Xi tw"a POZNAN8KIEGO.
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannouski.
JW79»
W Czwartek dnia 3. Kwietnia.
1845»
Wiadomości krajowe.
Z B e r l i n a , dnia 19. Marca.
Układy z Danią dotyczące cła Sundowego tej chwili zupełnie zerwane i nie ma nadziei, zęby je znowu z poinyślniejszyin skutkiem roz* począć miano, jeżeli energiczniejszych środków przeciw Danii chwycić się nie chcą i dopóki Rossya ciągle z innych politycznych zamiarów opór Danii podsycać będzie. (Gaz. kolońska.) W r o c ł a w, d. 20. Marca.
Wzmocnienie straż wojskowych, nocne patrule, w ogóle poczynione przez władzę środki ostrożności, osobliwie a r e s z t o w a n i a , wielkie sprawiły wzburzenie zwłaszcza w stanach średnich. Objaśnienia dane przez JW. Naczelnego Prezesa, nie mogły umysłów uspokoić, ponieważ coś o zabiegach kommunistycznych i spiskach niebezpiecznych napomknął. Powiadano następnie w publiczności, że sprzysiężenie komunistyczne wyśledzono, którego drukowana konstytucya ma być w ręku władzy, zmierzająca do obalenia stanu społecznego; na czele tej feouspiracyi P. Schl6ffel z Eichberga stanąć miał. Oprócz nauczyciela Wander miano jeszcze 12. obywateli w Hirschbergu i Warmbrunn aresztować. Obawa coraz bardziej upowszechniała się. Ludzie mówili między sobą, iżby lepiej było miejsc publicznych wcale nie zwiedzać, ponieważ nikt nie pewien jego, żeby go nie denuncyowano, co tetm większe niebezpieczeństwo zgotowaćby mogło, ile że u nas łatwo dostać można świadków za bezcen Bóg wie co? stwierdzających. J eden złośliwy nieprzyjaciel mógłby łacno całą rodzinę biedy i kłopotu nabawić. A tak głoszono powszechnie, że jakiś refereudaryusz rejencyjuy pod maską malarza Schmidt do zgromadzenia obywatelskiego w Hirschbergu wcisnąć się potrafił, a teraz występuje ou wspólnie z stolarzem Wurm z Warmbrunu w skutek denuncyacyi Hrabiego Z. z Erdmansdorfu, jako świadek. Powiadano, ie po wsiach w górach mnóstwo ludzi ciągle aresztują; Badzca rejeucyjny v. W6ringen na czele 12 żandarmów, czynnie się tą fuukcyą trudnić miał. Z Hirschberga donoszono tu, że 80 obywateli do Prezesa rejencyi Witzleben się udało, aby mu oświadczyć: że co PP. Schl6ffel iWander powiedlieli, oni wszyscy zupełnie pochwalają; jest to ich także zdaniem, chcą więc wszyscy los kołlegów swoich podzielać. Miejsca publiczue, kawiarnie i cukiernie, od rana do wieczora pełne byli ludzi, rozmawiających tylko o aresztacyach i spiskach. Wszakże wczoraj w południe widziano niespodzianie Pana Schl6ffela idącego wolno po ulicacb. W nocy przybył goniec z Berlina z wiadomością, iż nic zgoła nie przedstawiono, coby powodem dalszego więzienia obżałowanego być mogło. Naczelny Prezes MerkeI kazał więc już raniuteńko powszechuie szauowanego reprezentanta miasta ny dla uspokojeuia obywatelstwa udzielić. Tenże sam inspektor policyi Giese, który dawniej Pana Pelz a teraz Pana Schlóffel był aresztował, więźniowi dzisiaj oswobodzenie jego zwiastowa ł , wszakże P. Schl6lfel wzbraniał się bez dalszych wywodów opuścić swoje więzienie a tak kilka godzin przeszło, nim go do tego można było skłonić. Teraz naturalnie każdy się pyta: czyż będą ci, co nieuzasadnioną deuuncyacyą obawę i smutek między obywatelstwem wzniecają, surowo, jak się należy, karani? Pelz prawomocnym wyrokiem od czynionego mu początkowo zarzutu wiz się do niespokojności tkaczów przyczyniał« całkiem u w o lniony został; zapewne i inni ujęci są nieWInnI. !Nie obwiniamy tu prawa ani urzędników, wykonawców tego prawa; ale brzydzimy się ohydnymi deuuncyantami, których wpływ tak wielki, że podobne wypadki wywołać mogą. B ielefeld, dn. 24. Marca. - Zdarzył się tu wypadek szczegułny w swoim rodzaju, dowodzący, czego się po przyszłości naszej spodziewać możem. W wieki Piątek wieczorem w jednym hotelu tutejszym liczne towarzystwo o administracyi krajowej rozprawiało. Księgarz Helmich wynurzył swe zdanie, że ustawy pruskie wielkie swe mąją ułomności, zaś porucznik WindeI załogi tutejszej oświadczył, że P. Helmich nie ma tyle znajomości rzeczy, aby o takich przedmiotach sądzić; on i wszyscy jego znajomi nic więcej nie umieją, jak tylko przyganiać. Księgarz prosił, aby mu przyczyny i dowody tego twierdzenia przytoczyć raczył. - Porucznik zamiast coby się miał wytłumaczyć, zaczął mu największe prawić grubiaństwa. Księgarz oświadczył następnie zgromadzonym, że Pan Porucznik ma wprawdzie, jak widać, odwagę aby spotwarzać, ale nie ma odwagi, aby dowody przytoczyć. Po łych słowach Porucznik wstaje, chwyta za swoje w kącie izby stojącą szablę i jednćm ostre'm cięciem piata głowę obywatela, a gdyby w okamgnieniu kilku obywateli nie było przyskoczyło, byłby go drugi raz ciął i zapewne zabił. Księgarz w widocznem niebezpieczeństwie życia. Jakie wrażenie takie użycie broni w powszechności sprawia, łatwo sobie wytłumaczyć. Zresztą Porucznik WindeI dotychczas jeszcze wolno chodzi i nikt mu drogi nie zaszedł. Loj al no ś ć i powolność obywatelstwa niemieckiego na wszelką zasługuje pochwałę !
Wiadomości zagraniczne.
Francya.
Paryż. - Polacy tu przebywający dnia 23.
Marca w hotelu Lambert uXiestwaCzarto ryj ski ch podług zwyczaju krajowego byli na święconce. Towarzystwo składało się z 500 osób, między tymi było wiele dystyngowanych Prancuzów, Hr. Montelembert, Xiążę de Ligne, poseł belgijski, Generał Baron Desmichel, itd. Dniem przedtem X. Arcybiskup Paryski sam w assystencyi duchowieństwa polskiego w wielkich przestworach hotelu jadło wszelkie poświęcił. Izba Deputowanych. Posiedzenie z d. 24. Marca. · - Podług rozkazu dziennego dysputowano dzisiaj jakeśmy już donosili, o wniosku względem taryfy celnej. Pan Gautuier de Ru m illy skreślił dość niepomyślny obraz obecnego stanowiska francuzkiego handlu. Codziennie, rzecze, zwiększa się przywóz, gdy tymczasem wywóz zmniejsza się widocznie. W 5ciu latach, od 1838. aż do 1843. wynosiła w przecięciu wartość przywozu 745 milionów, lub 2 O 2 miliony więcej jak wywóz. Dalej twierdził mówca, że ponieważ traktat ze Stanami Zjednoczouemi jest tylko tymczasowy, przelo irzeba wnijść z tern państwem w układy o pomyślniejsze warunki dla handlu fraucuzkiego. Traktat z Anglią zawarty w roku 1826. oznacza jako istotną niesprawiedliwość dla Prancyi, gdyż nie opiera się wcale na zasadach wzajemności. I tak na przykład pozwolono Auglikom dowozić węgla kamiennego do Prancyi, przez co ten artykuł tak znacznie poszedł w górę. Lecz osobliwie traktat w roku 1842. na lat 4 z Belgią zawarty, wystawił mówca jako nadzwyczaj szkodliwy, gdyż w roku 1843. wartość powozu belgijskiego do Prancyi wynosiła 103 miliony, gdy tymczasem wartość wywozu francuzkiego do Belgii, tylko do 54 milionów dochodzi. Niechaj minister handlu wręcz oświadczy, czy chce proponować przedłużenie tego traktatu, lub nie. J eźłi go się uie zaniecha, wtedy się interes Prancyi poświęci dla interesu Niemiec, jakiego oczywistym dowodem jest ubytek w-wywozie francuzkich win i jedwabiów. Nakoniec powstawał mówca także przeciw traktatowi z Sardynią, znajdując w nim także popieranie korzyści tego państwa z uszczerbkiem Prancyi. Pan L e s t i b o u d o i s przypisywał ubytek wywozu a przybytek dowozu za małe') opiece, której krajowe płody i fabryki doznają, pochwalił podaną w wniosku zmianę cła i zaleciłjeszcze większe obostrzenie systemu protek - cyjnego. P a n D r o u i s d e L h u i s oświadczył się zupełnie przeciwnym żądaniom komissyi, która miała zatwierdzić traktat z Sardynią, a która postanowiła, aby sześcioletni jego przeciąg na lat 3 ograniczono, do którego kroku spowodowały ją tylko uwagi ministra spraw zagranicznych, albowiem z początku cały ten traktat odrzucić zamyślała, chociaż ze względu na umowę belgijską chciała tylko objawić życzeuie swoje, aby jej na dal nie przedłużouo. Jakże, rzecze mówca, wśród takowych stosunków posłowie francuzcy w obcych krajach potrafią wyjednać sobie posłuchanie, jeźli z pewnością będzie można przewidzieć, że żadnego nie mogą ułożyć trakta tu, któryby jakąkolwiek miał trwałość. Zakończył tym oświadczeniem, że ministerstwo powinno z przyjęcia traktatu sardyńskiego uczynić kwestyą gabinetową. Minister handlu zaczął rzecz od wy jaśuienia różnych teoryi tyczących się wolneści handlowej i systemu opiekuńczego. Obadwa te kierunki w ostatnim czasie znacznym uległy zmianom, podług tego jak ludy i rządy potrafiły lepiej osądzić wpływowych zasad i oduiość je do ich przyczyn i powodów. N arody zależą od siebie nawzajem, a pomyślność ich handlowa jest w stosunku do ilości artykułów, które między sobą wymieniają. Wymiana ta w ostatnich czasach coraz pomyślniejszą stała się dla Fraucyi. W ostatnich pięciu latach stosunki jej handlowe z państwem Chili podniosły się od 11 milionów do 14, z Mexykiem od 13 do 19, z Brazylią od 32 do 41, z Uruguay i La Plata od 12 do 3 O , z Peru i Boliwią od 3' do 7 milionów franków, a do wszystkich tych krajów płody owe na obcych okrętach wywiezione zostały. Co do towarów wielkiego ciężaru Francya ustępuje wprawdzie innym narodom, gdyż nie posiada wcale artykułów znacznej bryłowatości i ciężkości jak Anglia i Stany Zjednoczone, wywozi po większej części wyroby wielkie'j wartości lecz mało zajmujące miejsca, dla tego leż nie może znacznej liczby okrętów zatrudniać, ztąd leż marynarka francuz K a handlowa ustąpić musi i Anglii i Stanom Zjednoczonym. Trzeba także rozważyć, że państwa morskie, które w handlu morskim drugi tylko zajmują stopień, w ostatnich latach zwiększyły swoją marynarkę i zaszkodziły sprawie narodów rozleglejszy handel morski prowadzących. I tak w ostatnich 10 latach względna objętość amerykańskiego handlu morskiego od 86 proC. do 69 się zmniejszyła, a obceokręty opanowały transport związku w stosunku od 18 do 31. To może dowieść, jak trudno jest wśród obecnych okoliczności pierwsze zajmować miejsce. Minister wniósł jeszcze potem niektóre statystyczne szczegóły, z których się okazało, że ogółem handel Francy i w czasie od 1840. do 43. urósł od 1 3 1 7 do 2128, szczegółowy zaś handel od 970 do 15 O 8 milionów, czyli o 61 i 55 procent. Cła zwiększyły się przytem od 99 do 145 milion, czyli o 46 proc. Dowóz od 473 do 811, wywóz od 497 do 697 mil. Jeźli, dodał Pan Cunin Gridaine wzrost co do dowozu większym jest jak co do wywozu, trzeba przyczyn tej okoliczności szukać w naturze stosunków handlowych, które we Francyi zachodzą. I tak w roku 1 843. dostała Fraucya za 793 mil. surowego materyału, a tylko za 53 mil. fabrykatów, lecz za to za płodj surowe wzięła 177 mil. za wyroby fabryczne zaś 510 mil. Jakże więc można skarżyć się na wzrost dowozu, skoro tenże składa się po większej części z materyałów surowych, które przemysł francuzki wyrabia, i skoro wartości tych surowych płodów w kształcie fabrykatów z kraju wychodzi. Cóż to znaczy, w porównaniu z tak pomyślnym stanem rzeczy, chociaż dowóz przewyższa wywóz? Ogólniejsze dobre mienie pociągnęło za sobą coraz większą potrzebę płodów kolonialnych, dla tego tez wzrost dowozu jest racze'j powodem do cieszenia się, nie zaś do skargi. Taryfy francuzkie zmniejszyły się powoli, teraz wynoszą prawie 16 od sta, co o wiele niższą jest opłatą, jak w Anglii; a w czasie gdy Francya cła swoje zniżyła, podwyższono je we wszystkich krajach, wyjąwszy Anglią, a dodauo nawet jeszcze cIa dla opieki bander, tak w Bossyi, Portugalii, Belgii, w związku celnym, w Brazylii, a nawet w Stanach Zjednoczonych. Ze względu zaś na traktat z tym ostatnim krajem, oświadczy! minister, że zmiana obecnego stanu rzeczy byłaby nierozważną, gdyż handel między obydwoma państwami powiększył się od tego czasu czternaście razy, Francya potrzebuje bawełny Stanów Zjednoczonych, te zaś znów fabrykatów francuzkich. Pan Cunin Gridaine dawszy te objaśnienia oświadczył, że w czasie dyskussyi zapuści się bliżej w szczegóły handlowe, osobliwie zaś rozważy umowę belgijską. Z Paryża, d. 25. Marca.
N ajsprzeczniejsze biegają wieści o położeniu Ministerjum. Kiedy z jednej strony prawią o zbliżeniu się ku sobie panów G u i z o t i T h i e r s , głoszą z drugiej strony, iż pan Guizot, którego zdrowie bardzo jest jeszcze wątpliwe, czuje którzy Deputowani z strony konserwatyzmu, obawiając się, iż niebędą na nowo obrani podczas rozwiązania Izby w jesieni, stawając przed wyborcami jako obrońcy teraźniejszego gabinetu, podobno okazują gotowość przejścia pod chorągiew przeciwników i dla tego przyjaciele pana Guizot radzili mu, ażeby korzystając zpotemnej pory ustąpił z honorem z placu. W skutek przedstawienia Rady departamentowej Departamentu Mozelskiego odroczono do przyszłego miesiąca przełożenie projektu ustawy lyczace j się kolei żelaznej z Paryża do S trasburga. Rada Departamentowa tego bowiem jest zdania, iżby odpowiadało celowi, oddzielić od głównego gościńca uboczuą kolej od Nancy do Mec, tę poprowadzić aż do Saarbrucken i lym sposobem drugą kolej calkie'm od pierwszej odrębną. W razie oddzielenia kolei ubocznej z Nancy do Mec, któraby właśnie największy przynosić miała dochód, od kolei między Paryżem i Strasburgiem, a puszczenia z drugiej strony przez Rząd robot rzemieślniczych i ziemnych prywatnym przedsiębiercom, wątpić należy, iżby towarzystwo jakie podjąć się tego zechciało. Najnowsze doniesienia z Algieru z dn. 17.
t. ni. opisują stan calej prowincji T i t t e r y jako nader pomyślny. Wieki szczep Ulad- N ail wniósł do skarbu wszystkie podatki za r. 1844. W'szystkie władze arabskie, wysłane pod zasłoną Spahów w okolice południowe, powróciły już na początku t, ni. do M e d e ah, po osiągniętym lam celu. Niejakie bezprawia, których się dopuścił szczep Adaurów w stronie wschodniej, General Marey w mgnieniu oka poskromił. Kalifa Laghuatu, Achmed- Ben- Salem, oczekiwany był około 15. dnia in. b. w Medeah, · wpodióży do Algieru, aby tam Wielko- Rządzcę za jego z Prancji powrotem powitać i dać liczbę o stanie ludności strony południowej. Chce ou Marszałkowi szczególniej o stosunkach handlowych Sahary dokładnych udzielić objaśnień. Anglia.
Z Londynu, dnia 22. Marca.
Liverpool Merkury wyraża: Nasz korespondent Dubliński twierdzi z pewnością, że rząd nowy process polityczny wytoczyć zamyśla. Na dowód tego twierdzenia przytacza, że obaj sprawozdawcy rządowi, którzy zwykle są obecni na zgromadzeniach Repealu; oraz dwaj polieyanci na zamek wezwani zostali, nie mniej że energiczne ustępy, z mów P P . GralIan i S. O'Brien prawnikom irlandskim korony zakomunikowano, a ci mieli oświadczyć, iż są powo
dy wytoczenia processu choć nie stowarzyszeniu jako korporacyi, to jednak pojedynczym jego członkom. Nasz korespondent dodaje że akta wszystkie w sprawie tej spisane już do Londynu odesłano. Nie wątpimy wprawdzie że wojowniczy prokurator Generalny czuje chętkę stoczenia znów walki z Repealami, ale niepodobieństwem, żeby Peel w wilią prawie wyjazdu Królowej do Irlandyi, nowe rniai w kraju tym przedsiębrać piześladowania, chyba że chce umyślnie tym sposobem wstrzymać N. Panią od wykonania zamiaru zwiedzenia Irlandyi. - Izba wyższa. Lord kanclerz podał projekt trzeciego odczytania bilu obieralności żydów na wyższe urzędy municypalne; z tego powodu książę Cambridge wyraził swoje najzupelniejsze zadowolnienie z podania tego bilu i złożył dowody szlachetnej hojności Sir Mojżesza Montefiore i jego współwyznawców, którzy licznemi dary opatrzyli, jeden chrześcijański kościół i zakłady dobroczynne. Jakkolwiek jest gorliwym obrońcą kościoła panującego, jednakże broni także wszelkich środków tolerancji, jeżeli te nie sprzeciwiają się zasadom kościoła anglikańskiego. Lord kanclerz wyraził swoje zadowolnienie, że książę przychyli! się do tego bilu, poczćm odczytano bil po raz trzeci, a izba odroczyła się. Na posiedź, izby niższej d. IO.m.b. p. Cobden podał projekt mianowania koniitetu »dla zbadania powodów rozszerzania się upadku rolników i wyjeduauia prawnej opieki nad dzierżawcami i robotnikami wiejskiemi. W swej mowie, naczelnik związku przeciw prawu zbożowemu, starał się dowieść istnienia nędzy pomiędzy dzierżawcami, przytaczając zdania najważniej - szych osób we względzie interesów rolniczych kraju, wykazując, że albo nie są wyplacalnemi, albo też czynsze wypłacają z swoich kap i - tałów, i wkrótce będą musieli ogłosić się niewypłacalnemu Dla tego należy projekt ten obszerniej rozebrać. Sir Robert Peel wprawdzie utrzymuje, że nędza pomiędzy dzierżawcami jest tylko złem miejscowem, a zate'm niezależy wcale od postanowień prawa, ale inni ludzie, których zdanie w tym względzie wiele się ceni, jak pan Bankes, i t. p., dowodzą, że nędza jest ogólną, i że przypisać ją należy mylnym zasadom prawodawstwa. Dla lego projektujący wzywa wszystkich właścicieli ziemskich i szlachtę gruntową, którzy zasiadają w izbie nie jako politycy, ale jako przyjaciele dzierżawców, do popierania jego projektu, który nie lOa na celu ich szkody, ale owszem ko czył, że rząd stanowczo musi się sprzeciwić temu projektowi, ponieważ nie dawno wiele podobnych kommissij ustanowiono, a te do żadnego ważniejszego wypadku nie doprowadziły. Sprawozdanie ostatniej komrnissji z 1833 roku przyznaje, że rolnictwu należy udzielić wsparcia, ale ze pomimo ciężarów, jakie dzierżawca ponosić musi, uprawa gruntu wielkie uczyniła postępy, jak o tern się każdy może przekonać, kto tylko w tym czasie gospodarstwem rolnem się zajmował. Z resztą izba w kweslji prawa zbożowego posiada dostateczne wiadomości, dla tego może dać swe zdanie bez żadnych dalszych śledzeń i badań. U stanowienie komrnissji podobnej pociągnęłoby za sobą najgorsze skutki, albowiem natychmiast pomiędzy dzierżawcami i właścicielami gruntowemi rozeszlaby się wieść, że rząd zamierza zmienić prawo zbożowe, nikt wówczas nie chciałby zawierać kontraktów dzierżawnych, nikt kupować dóbr ani sprzedawać, pókiby rzecz cała załatwioną nie została. W końcu Minister oświadczył, że interesa rolnicze powinny być zadowolnione z opieki udzielanej im przez parlament; więcej ani inniej rząd nie może się niemi opiekować, z tego powodu musi stanowczo sprzeciwić się projektowi pana Cobden, któryby tylko stał się powodem zamieszania. Lord Ho wiek oświadczył, że Minister wojny nie przytoczył żadnych dostatecznych powodów przeciw projektowi, że po raz pierwszy słyszy członka gabinetu dowodzącego parlamentowi, że komrnissije ustanowione dla zbadauia stanu rolników żadnego pożytku nie przynoszą. Podobnemu twierdzeniu stanowczo się opiera, ponieważ pierwszym powodem zniesienia podatku w 1815 roku był raport kommissji podobnej o upadku rolnictwa. Mówca oświadczył, że jest przekonauym, iż prawo zbożowe jest powodem zmniejszenia płacy rolników w polu użytych, dła tego należy jak najspieszniej użyć środków, któreby mogły zapobiedz niedostatecznemu prawu. P. O'Brien odczytał wiele sprawozdań rozmaitych wiejskich i rolniczych zgromadzeń w różnych stronach Anglji, by dowieść, że smutne położenie rolnictwa nie jest miejscowe, ale powszechne. Panowie Bright i Villiers jak najmocniej nastawali na prawo zbożowe, a p. Cobden zarzucał jednemu z Ministrów, że w czasie posiedzenia dawał znaki kilku członkom parlamentu, z okręgów rolniczych wysłanym, by nie mówili w tej sprawie. Po tych rozprawach nastąpiło głosowanie, 121 za projektem, a 213 przeciw.
Na posiedzeniu w dniu 20. Marca izba zajmowała się najprzód uwagami pana Hope o stanie kolouji w Nowej Zelaudji, a Sir Robert Peel oświadczył, że lord Stanley, były Minister kolouji, stawi się w dniu naznaczonym przed izbą w celu usprawiedliwienia się. Dalej p. Cochrane żądał wyjaśnienia postępowania pana Piscatori, posła fraucuzkiego w Grecji, o którym dość energicznie się wyraził. Sir Robert Peel zamknął zręcznie wszelkie objasnIenia. N astępnie izba zajmowała się kwest ją cła od cukru. Uwaga parlamentu i publiczności zwróconą jest głównie na wielkie kwest je finansowe, które wzbudził Sir Robert Peel, a wyjąwszy kwe stj i udzielenia izbie papierów niektórych, żaden przedmiot odtąd nie uzyskał honoru rozpraw. Teraz jednakże wszelka niepewność o los tych środków finansowych jest zupełnie usuniętą. Podatek dochodowy został zatwierdzony niezmierną większością, bil cła cukrowego, część najbardziej ganiona z całego planu, wchodzi w wykonanie, a bile celne postępują naprzód w komitetach. - Izba niższa rozchodząc się na feIje świąt Wielkiej N oc y , odbędzie bardzo ważne posiedzenie finansowe. Jednakże zewnętrz murów parlamentu objawia się duch, który wywoła silniejszy i rozleglejszy opór przeciw środkom rządu. Dotąd w parlamencie bardzo mało mówiono i zrobiono rzeczy, któreby nosiły na sobie charakter czysto polityczny; dotąd jeszcze nie dotknięto nawet Irlaudji, izbę zajmowały wyłącznie finanse i handel. Jednakże wiele jeszcze pozostaje do wypełnienia programatu mowy tronowej, a najważniejszym ze wszystkich projektów do praw są bezwarunkowe projekta tyczące się rzymskich katolików w Irlaudji. Wiadomo, że Sir Robert Peel oświadczył iż ma zamiar powiększyć uposażenie semjnarijum w Maynooth i założyć w Irlaudji drugi niezależny uniwersytet. Pierwsze oświadczenie tego zamiaru, a nawet wystąpienie pana Gladstone niebyło powodem żadnego większego wzburzenia w kraju, ale w tych dniach dzienniki liberalne połączywszy się z interesami dysydentów i niekonformistów objawiły swą niechęć, a za .kilka tygodni spodziewać się należy, że cala energja purytańskiej nietolerancji i niekonformislowskich przesądów obudzoną zostanie, by walczyć przeciw planowi uposażenia uniwersytetu w Irlaudji. Nie można pojąć z jaką szybkością agitacja podobna rozszerza się, gdy od ambony do ambony opowiadaną będzie, z jaką szybkością następują po sobie petycje połączo« w kilku tygodniach przysłauo do parlamentu 47,000 petycji przeciw temu środkowi. Ministrowie ustąpili, a niekonformiści szerzyli silniej jak kiedykolwiek swój wpływ. - Można się spodziewać podobnego zupełnie poruszenia, które wywoła ślepa nienawiść Anglików dla wyznania wyspy pobralymcze'j i żałować przychodzi, ze środki finansowe nie pozwoliły prędszego rozbioru bilów irlandzkich, bo opozycja w tym przedmiocie z czasem coraz bardziej wzrasta.
Z dnia 24. Marca.
Podług dziennika A t l a s rozpoczęły się juz narady między kommissarzami w przedmiocie prawa przetrząsania okrętów. Planem zająć mającym miejsce prawa przetrząsania jest utrzymaufe wspólnych stanowisk morskich w równej sile z strony Anglji i Francji na wybrzeżu Afrykańskićm, do czego o przydanie trzeciej floty Stany Zjednoczone zawezwane być mają. A jakie - pyta się Atlas - wyjdą na tem Hiszpania, Brazylja i Portugalja, które acz niemając floty do użycia w tym celu, chciałyby przecież także widzieć uchylonem prawo przetrząsania?
Dziennik T i m e s poświęci! przydluższy artykuł najnowszemu dziełu historycznemu patia Th i e rs. Odmawia nasamprzód każdemu francnzkiemu historykowi obecnego czasu prawo pisania dzieła, które ma zawierać największą dla świata naukę, a które pod piórem Francuza, mającego w żywszej pamięci upokorzenie Francyi, stronnictwem tylko tchnąć musi. Prawo to przyznaje raczej rzeczony dziennik pisarzowi z strony zwycięzkiej, mianowIcIe Anglikowi. Rozbierając potem krytycznie sameż dzieło, mówi między inuemi: »h niemałą nieufnością wzięliśmy się do czytania nowego dzieła pana Thiers; nieszukaliśmy w nićm zaiste spokojnego, dogmatycznego stylu Guizota, który brakiem wszelkiej namiętności czytelnika w gniew wprawia; owszem oczekiwaliśmy w nie'm drażliwych tyrad przeciw P i t t o w i i wiarołomnej Anglji; i znaleźliśmy je w rzeczy samej, lubo czas i okoliczności sprawiły, iż pisarz nieubłiżył piórem godności exministra i niepopuścił cugli wyuzdanemu stronnictwu politycznemu. Spodziewaliśmy się, iż autor, mając równie wielkie powody do pochwał, jak do nagan, gotów będzie, wszystko bezwarunkowo chwalić i ganić i że owładniony namiętnościami swych ziomków, bohatyra swego, pomimo jego przegranej, pomimo wygwizdanych jego zasad Europy, pod uiebiosy wyniesie. Znaleźliśmy mnie'j deklamacji, niezwyczajną płynność i jasność wyrazu, świetne obrazowanie z stosownym wylewem uioralizującego uczucia, które tak się ma do prawdziwej filozoficznej rozwagi jak świalło gazu do rozpościerających błogosławieństwo promieni słońca - owo zgoła znaleźliśmy pauegiryk, lecz nieznaleźliśmy historji. Nie dość na lem; dzieło to opiera się na potwornem twierdzeniu, iż rewolucja francuzka - ten szereg wypadków, któreśmy za do grobu złożone poczytywali, które Europa za dziejom przekazane uważała - nieukończy się uzurpacją najwyższej władzy przez N a p o l e o - o n; Ule, owszem dowiadujemy się teraz, iż, zaczepna N a p o l e o n a polityka jest tylko wykonaniem jej zasad na prawnej drodze - zasad, które upadek jego tylko na chwilę w biegu powstrzymał, a które naród fraucuzki w r. 183 O * na nowo ująwszy wciąż je chwalebuie rozsnuwa; owo zgoła, używając wyrazu pana T h i e r s, rewolucja francuska w nicuchamowanym swoim ruchu jest - jeźli mu kto zechce dać wiarę - rzeczą bez końca. Podobne rozumowania jakiego filozofującego gaduły, jakiego ognistego kuroplocha, usiłującego wznieść ogromny zamek na lodzie, jaki T h i e r s w tej części Napoleonowi stawia t łatwoby w śmiech obrócić, lecz wyszłe z pod pióra męża, który stał i za chwilę stanie może znowu u steru rządu francuskiego, oburzać tylko mogą z jedne'j, a wzniecać obawę o pokój świata z drugiej strony . Prawda, rewolucja nie opisała jeszcze swego kola, odegrywa jeszcze swą rolo w Europie, ale jak? Oto, że napomina rządy, ażeby się drobnemi zazdroslkami niedały odwieśdź od przymierza przeciw wspólnemu wrogowi - zazdrostkami, które N a p o l e o n umiał tak zręcznie podsycać - i że uczy ludy tych rządów, ażeby nieufały , olśniewającym ich wzrok błyszczydłom, jakiemi ich apostołowie wolności chcą oszołomić.« Wymieniony na wstępie dziennik T im es kończy artykuł tem zapewnieniem, iż Niemcy piszą na piasku wdzięczność dla Francyi za sprowadzoną do nich wyuzdaną wolność, a dzieło pana T h i e r s przyłożyć się tylko może do zwiększenia niechęci przeciw takim usiłowaniom.
Rozmaite wiadomości.
Z Poznania, dnia 2. Kwietnia.
Woda na Warcie nasze'j od dni kilku znacznie przybiera a od dnia dzisiejszego obawa wielka. Już wczoraj wieczorem stan wody był 12 stóp 6 cali; a w nocy znacznie przybyło.
dowodzi czynności, aby nieszczęściom ile możności zapobiedz.
(Nadeslano.J Umieszczony w gazecie sobotniej (Nr. 73.) artykuł o Wiktorze Każyńskim jest zaiste przyjemnym upominkiem dla każdego miłującego muzykę Polaka. Przekonywa, iż pan Każyński, jako człowiek myślący, uczony, dowiódł, że ul u biony dziś taniec P o l k a, jest zcudzozieinczonym starosłowiańskim K raków iakiem, a jako kompozytor stara się nadać jej szalę, podobną do tej, jaką Chopin, nadał dziarskiemu mazurkowi. Pod tym ostatnim względem rośnie zasługa C h o p i n a , iż pomysłem swoim w cudownym przetworze mazurka wzbudził podobną myśl w p. Każyńskim pod względem Polki. -Co do wzmianki o Karolu Lipińskim wątpię bardzo, azeby pan Każyński, który był w Dreźnie, miał w drukujących się Pamiętnikach swoich rozminąć się z prawdą względem Lipińskiego. Stoi on na bardzo wysokim, znakomitym stopniu, będąc pierwszym koncertmistrzem N. Króla Saskiego, który sam będąc bardzo muzykalnym umie godnie cenić i artystów i kompozytorów muzycznych. Ten co robi Lipińskiego tćm, cze'm on nie jest, obraża jego wrodzoną skromność, nieprzydając najmniejszego listka do jego wieńca sławy muzykalnej. Powiedziano w owym artykule, iż p. Każyński »najobszerniej zastanawia się nad Dreznem dowodząc, że tameczna orkiestra, zwłaszcza kościelna, będąca pod dyrekcją Karola Lip i ń s k i e g o, jest prawdziwym wzorem doskonałości.« Karol Lipiński, mający tytuł Igo koncertmistrze, jest pierwszym skrzypkiem w orkiestrze kościoła katolickiego w Dreźnie i opery tamecznej. Muzyką kościelną, równie jak muzyką opery, która jest z malemi odmianami, ta sama, od śmierci Mori ach i ego dyryguje także włoch Ras treli i, a nie Karol Lipiński, którego sława - jak już nadmieniłem - nicby na tern nie zyskała. Chcąc muzykę kościelną Drezdeńską, jako taką, zna«vczo ocenić, trzeba być i w P r a d z e, gdzie zapewne i p. Każyński był, i porównać muzykę kościelną drezdeńską z muzyką kościelną w Chramie S. Wita w Praze, na Chrajczyn i e , a pisząc o nich przenieść się umysłem i tu i tam i dać czytelnikowi obraz wrażeń, jakie na nim jedna i druga sprawiła. Jeżeli p. Każyński był w Pradze - co bezwarunkowo przypuszczam - podzieli zapewne me zdanie:iż muzyka kościelna Drezdeńska jest wiece] drammatyczna, Pragska więcej ściśle kościelna; Drezdeńska ma więcej uroku, pragska więcej poważnej sztuki fugowej, dr. ma więcej świetności, pr. więcej świętości, dr. zajmuje więcej ucho, pr. ucho i umysł słuchacza, dr. przemawia łatwo do serca każdego, pr. rości równocześnie prawo i do jego znajomości, dr. zaciera w samym kościele wrażenie, jakie w umyśle wzbudza zewnętrzna jego postać wspaniała, pr. budzi w kościele religijne wrażenie wielkością i monumentalnością bogatych dzieł sztuki, jakie zewszech stron oko i umysł widza i słuchacza uderzają. W Dreźnie cała muzyka kościelna tchnie duchem N a um a na i nieśmiertelnego Karola Marji Webera, w Pradze duch Kotzcluchów, Wita sków i t. d. stoi na straży muzyki kościelnej. Rezultat tych porównań przekona znawcę: iż jedna i druga muzyka, każda pod innym względem, może być słusznie nazwana wzorem doskonałości - pod względem s taro żytnym i nowoczesnym, - porównanie, które i do innych przedmiotów, odróżniających jedno miasto od drugiego, rozciągnąć można, I . . .
Z Lwowa. - Nakładem księgarni Pranciszka p'llera i Spółki wyszedł drugi zeszyt dzieła »Nauka języka polskiego z zasad Szrzeuiawy.« - Trzeci i ostatni zeszyt już jest pod prasą. - Do ważnych nowości literackich należy »Gramatyka języka polskiego,« napisana przez Jana Nepom. Deszkiewic z a, na której wydanie ogłosił autor przedpłatę. - Przy dzisiejszym niedostatku prawdziwie dobrych gramatyk języka polskiego, gramaiyka pana Deszkiewicza wypracowana na zasadach, które tenże w znanych i z powszechnem zadowoleniem przyjętych Rozprawach swoich ogłosił, jest zjawiskiem bardzo pożądanćm, i nie można jak tylku życzyć rychłego wyjścia jej z druku. Rękopism sam -nieiylko jest ukończony zupełnie, ale przeszedł już krajową cenzurę, i nie dostaje nic więcej jak tylko nakładu. Ze zaś autor nie jest w stanie ponieść kosztów druku, ogłosił więc pomienioni} przedpłatę, od której przy« spieszenia, zależy przyspieszenie druku. Prócz zalet samego dzieła, zasługuje autor na pochwałę i ztąd, że chcąc aby książka jego była jak najtańsza, postanowił zbierać przedpłatę przy pomocy przyjaciół i znajomych; w drodze bowiem księgarskiej cena je] musiałaby być blisko o trzecią część wyższą, a lem samem uciążliwszą publiczności. Dzieło to pożyteczne co do w wykładzie, rozwiązuje bardzo szczęśliwie trudności dotychczas nietknięte prawie, a zawierając blisko 30 arkuszy druku jest tylko za 2 zr. m. k. do nabycia, przewyższa tedy taniością wiele ksiąg polskich. Tymczasowo przyjmuje przedpłatę (franko) autor w Łań c u c i e .W obw. rzeszowskim mieszkający, jakotei księgarnie Lwowskie pana K. J a b ł o ń s k i e g o i pana Volk mara Stockmanna. Winnych zaś księgarniach galicyjskich tyle tylko egzemplarzów będzie do zbycia, ile one ich sobie przedpłatą zapewnią.
Pierwsza tatarska sala ochrony mał y c h d z i a t e k została otwartą w Kazaniu, dnia 18. Grudnia roku zeszłego, przy solennym obchodzie imienin Cesarza Mikołaja.
WTHAZ
drzew i roślin z szkółek ogrodu Kobylopolskiego pod Poznaniem w roku 1845. za ceny oznaczone sprzedawać się mających. Acer sacharium. - Klon '5 sgr.
» platanoides. - Klon kończysty.. 5 Caprifolium. - Róża z Jerycho. .5 Cytisus laburnum. - Szczodrzenica pospolita . . . . . . . . . . . . . .5 latifolium. - Szczodrzenica z szerokie'm liściem . . . . . . . . .6 Esculus hypocastanum. Kasztan zwyczaJny. . . . . . . . . . . . . . . 3 Evonymus europaeus. - Trzmiel . . . .
Fraximus excelsior. - Jesion pospolity K pendula. - Jesion płaczący Hedra helix. - Bluszcz pospolity w doniczkach . . . . . . . . . .. .1 O Juniperus virginiana.-Jałowiec wirginski 10 Lonicera xilostium.-Wiciokrzew pospol. 5 » tatarica. - "Wiciokrzew tatarski 10 Phyladelphus coronaria. - Jaźmiu 5 Pinus abies. - Sosna jodła . . .. .5 » strobus. - Sosna kandyjska .. .. 5 5l cembra, - Sosna syberyjska ... 5 5l n igra. - Sosna czarna północna (Świerk). . . . . . . . . . . . .10 Populus caroliniana. - Topól karoliński 5 « piramidalis. - Topól piramidalny 5 « alba. - Białodrzew . . . . . . . .5 « balsamina. - Topól balzamowy.. 5 Robinia pseudacacia. -Akacya biało kwitnąca . . . .. .... .5 « fiscosa et glutinosa. - Akacya różo- 5 wo kwitnąca . . . . . . . . . .15 Rosa provincialu. - Róża zwyczajna 2i - 5 » ranunculoides flor. ple. - Róża ranunkulowa . . . . . . . . . . . .5 Salix violacia. - Wierzba chwilowa. . I{Sambucus nigra truct.rubr. - Bez z czer wonemi gronkami . . . . . . .5 Spirea salicifolia. Spirya z liściem wieizbowem
I{
Syringa vulgaris. - Bez włoski grandiflorajlor. rulr. - Bez w ł o s ki z wielkimi czerwonemi kwiatami 10 « persica grandiflora. - Bez perski z wielkimi kwiatami Thuja orientalis. - Tuja wschodnia Tilia europaea. - Lipina europejska » americana. - Lipina amerykańska Ulmus campestris. - W r z o s t.
Viburnum opulus roseum. - Kule śniegowe. . . . . . . . . . . . .10 - 15 » catana. - Kalina pospolita 2/\Aprykozy (Morele). . . . . . . .15 Brzeskwinie. . . . . . . . . . . 20 Jabłonki . . . . . . . . . . .. ....10 Śliwki Rynglody. . . . . . .. ....15 Trzuskawki w trzech gatunkach, kopa po 10 Codziennie mam teraz jedne godzinę wolną do dawania lekcyi E d. P a t e , nauczyciel muzyki na fortepianie; przy ul. Fryderykowskiej Nr. 17. na 2iem piętrze. Szauownym osobom zaszczycającym mnie swem zaufaniem donoszę najuniżeniej o przeniesieniu introligatorstwa mego z Rycerskiej ulicy Nr. 12. na plac Wilhelmowski pod Nr. 2. na dole. H. A. Fischer.
2/\ sgr.
.10 5 2 -10 .5
Bardzo mocno budowany powóz drożny juź używany, stoi do przedania u kowala W i l c k e .
Murs giełdy Scrliiaskiej.
Sto- JTa pr. kurant pa papie- RotoprC rami. J wizną,
Dnia 31. Marca 1845.
Obligi długu skarbowego . .
Obligi premiów handlu morsko Obligi Marchii Elekt, i N owej Obligi miasta Berliua . . . .
» » Gdańska wT. .
Listy zastawne Pruss. Zachód.
» » W. X Poznausk » » dito » »Pruss. Wschód.
» »Pomorskie. .
March. Elek.iiiY.
» Szląskie .... Frydrychsdory. . . . . . . . .
Inne monety złote po 5 tal, .
Disconto. . . . . . . . . . . . .
Akcje Drogi żel. BerI. - Poczdamskiej Obligi upierw. Berl.-Poczdams.
Drogi zel. Magd. - Lipskiej . .
Obligi upierw. Magd. - Lipskie .
Drogi zel. Beri.-Anhaltskiej .
Obligi upierw. Berl.-AnhaKskie Drogi żel. Dyssel. Elberield.
Obligi upierw. Dyssel. - Elberf.
Drogi żel. Beńskićj . . . . .
Obligi upierw. Benskie .... Drogi od rządu garantowane.
Drogi żel. Berlinsko- Frankfort.
Obligi upierw. Berl.- Frankfort.
» żel. Górno- Szląskiej. .
dito Lit. B. . · »Berl.-Szcz. LU. A. i B.
» » Magdeb.-Halbersl Dr. żel. Wrocl.-Szwidn -Freib Obligi upierw. Wroc. Szw.-Fr, Dr. żel. Bonn - Kolońskipj. . . I 140 Dodatek 2 O . , zawierający działania sejmowe.
3\ I 100-1 - I 4f J Ę lĘ 48 99 1041 98* 1004.
1tJ6
Pi 4 34 3k 5
97}
18n li 3 34
W, 114 1034 1544
9Q 102 99J 964, 159 4 1164 1324 1124
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.04.03 Nr77 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.