GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.06.12 Nr134

Czas czytania: ok. 20 min.

VVi elki e go

Xicstwf» POZWANSK

GO.

Nakładem Drukarni Nadwornej Jf. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannewslti.

JW/Z;.

W Czwarltek dnia 12. Czerwca.

1845.

Wiadomości kraj owe.

" Wroclaw, d. 36. Maja. (Gaz. Wrocł.) Co się tyczy rozpoczęcia śledztwa przeciw Panu Sch16ffet, Najwyższy Sąd (Kammergericht) zawiadomił obrońcę obwałowanego, że śledztwo względem zbrodni stanu i wzniecenia nieukontenlowania przeciw rządowi przeciw niemu rozpoczęto. Obrońca przeciw połączeniu obu skarg w jedne protestował. Kolonia, d. 3. Czerwca. --Professor Julius F r o e b e l, dyrektor literackiego komtoaru w Zurich i Winterthur, przybywszy tu z Hamburga, odebrał rozkaz policyjny, żeby niebawem zgranie monarchii pruskiej wyjechał. P\ozŁazu tego naturalnie usłuchał.

Tegorocznie zgromadzenie Przyjaciół Protestantów w czasie Zielonych Świątek w K6then, zdaje się, iż będzie miało ważne skutki dla kościoła protestanckiego. Dowiadujemy się bowiem z rozmaitych prowincyi, że nietyłko tam zawięzują się podobne towarzystwa w duchu racyoualislów, ale nawet i tu (w Berlinie) powstanie w krotce takież towarzystwo, na którego czele zamierzają stanąć professor M6tzner i Dr. Jobel, Miuding, Velter i inni, którzy już u a naradach w K6then czynnymi byli. Jako pierwszy ku temu krok uważać można zaprojektowaną czytelnią religijnych pism ulotnych i perjodyczuych, i wszystko zapowiada poruszenia nowe w kościele protestanckim.

Wiadomości zagraniczne.

F r a H c y a.

Z Paryża, dnia 3. Czerwca.

Król uda się jutro do zamku B i zj w N ormandyi koleją żelazną Rouen. Telegraf elektryczny doniesie nam o jego przybyciu tamże. Wczoraj stosownie do DziennikaSporów w sali konferencyjnej Izby Deputowanych twierdzono, że Don Carlos paszporta swoje do Włoch już otrzymał.

Dzisiaj odbieramy wiadomości z N owego y o r k u z dn. 16 Maja, stosownie do których bił dotyczący wcieleuia T e x a s u w koiigressie texyanskim, na dzień 16. Czerwca r. b. zwołanym, bez wątpienia przejdzie. Prezydent J 0nes wydał odezwę w tym duchu. Zresztą sposób tłómaczeuia się gazel amerykańskich ciągle pokojem tchnący. X. Arcypiskup Paryski ogłosił pismo, w k( órćm potępia dziennik l e B i e u s o c i a l, którego zadaniem emancyparya niższego duchowieństwa być się zdaje. Pismo to kończy się następującemi słowy i »Oświadczamy uiniejsze'm, że głównego redaktora rzeczonego dziennika (Pana Gavel) wszelkich praw w dyjecezyi Paryskie} pozbawiamy. Oświadczamy, że każdy ksiądz, który miawszy udział w redakcyi rzeczonego dziennika, potępionych oauk, karogodnych obelg i potwarczych podań\pnego w ciągu dwuch tygodni od promulgacyi pisma niniejszego nie zasuspendowanyin; równy los spotka każdego księdza, któryby po ogłoszeniu tego naszego pisma w redakcyi dziennika rzeczonego udział miał albo do rozszerzenia jego w jakikolwiek sposób przyłożył się.« Polynesien z dnia 12. Stycznia obejmuje nOWInę, ze Królowa Pomareli syna powiła, ze wszelkie'j styczności z Francuzami unika, że wszelako spokojność coraz bardziej się ustala. Kuryer fraucuski głosi, ze w hotelu tutejszego poselstwa Rossyjskiego wielkie czynią przygotowania do przyjęcia pewnej wysokiej osoby z Rossyi. Dziennik Presse utrzymuje, że dzienniki, klóre donosiły, iż Pan G u i z o t obejmie znowu Ster swojego wydziału dopiero po zakończeniu posiedzeń izb, mylą się bardzo. Minister odzyskał zdrowie zupełnie i interimisticuin ustanie zapewne w tych dniach, albowiem Pan Guizot poczytuje sobie za honor podpisać zawarty w dniu 29. Maja z Anglią traktat przeciw handlowi niewoluikami, ponieważ zaś ratyfikacye tego traktatu mają być wymienione w przeciągu dni 10., przeto już w przyszłą niedzielę termin w tej mierze upłynie. Aż do lego dnia, jak powszechnie sądzą, przełoży Pan G u i z o t Izbom uowy traktat za pomocą projektu do prawa wraz z żądaniem kredytu 10,000,000 frauków. Kredyt ten obróconym być ma na utworzenie w jak najkrótszym czasie floty francuskiej złożonej z 26 okrętów, która po wybrzeżach afrykańskich krążąc ohydnemu temu handlowi ludźmi przeszkadzać będzie. Dziennik Sporów uważa traktat ten za bardzo ważny i mniema, źe on zagładzi wszelkie ślady nieporozumień między Francyą a Anglią, wynikłych z prawa przetrząsań. Dzienniki atoli oppozycyine powstają na ten traktat, najbardziej zaś Kuryer francuzki, który go nazywa najhaniebniejszem kuglarstwem dyplomatycznem naszego wieku, przenosząc nadeń Układy z r. 1 8 3 1. i 1833., albowiem owe układy zastrzegły otwarcie prawo przetrząsania, gdy tymczasem traktat obecny potwierdza to samo prawo skrycie i obłudnic na 10 lat. Umiarkowaniej wyraża się w tej mierze konstytucyonista, ale i on twierdzi, źe w całym tym traktacie nic się utrzymać nie może. Podobuie sądzi dziennik N a t i o n a l. Dzienniki Q u o t i d i e n n e i F r a nce ganią go, mniej więcej. Inne dzienniki milczą o nim, albo łez wyrażają się w tej mIerze obojętnie. - Książę-Bjroglio przybył przedwczora z Londynu doAParyża.

Książę Escars, Książę Gaston Montmoreacy

I\.

Robecq, Pan Charbonnier de Ut Guesnerie (były szef batalionu w gwardyi królewskiej) i PaM Lespinois zapozwani zostali przez prokuratora generalnego do sądu policyi poprawczej na dzień 7. Czerwca. Przestępstwo, które im zarzucają, jest następujące: U dział w niepotwierdzonetn od władz rządowych towarzystwie, mającem cele polityczne, którego to towarzystwa dyrekcyi oni są członkami.« Z Algieryi dochodzą nas wiadomości do dnia 25. Maja. Pułkownik Gery na czele mocuego oddziału wojska posunął się ku południowej stronie Saidy (Sydonu starożytnych) i zniewolił mieszkające w tak nazwanej małej pustyni niektóre pokolenia do poddania się rządowi naszemu. Abd el Kader, który około 12 l i e u e s ztamtąd stał, napadł na te pokolenia na czele 15 O O jazdy, a zlupiwszy je, cofnął się spiesznie. Agenci jego przedarli się nawet do Kabylów w wschodniej stronie mieszkających i są tam niezmiernie czynnymi. B y ły kalif Ben Salem, posiadający pieczęć Emira, albo przynajmniej pełnomocnictwa, tą pieczęcią utwierdzone, wydał do pokoleń odezwę, w której w szumnym stylu zwiastuje im bliskie przybycie sułtana, .mającego zgromadzić około siebie wszystkich wiernych, a ukarać tych, którzy się Chrześcianom poddali. Z le'm wszystkiem odezwa ta nie wydała doląd pożądanych owoców. W powiecie Cherchell panowała głęboka spokojność; należące do lego powiatu pokolenia dostarczyły nam bez oporu zwierząt roboczych i rzeczy nasze bez żadnego konwoju same do Miliauah przewiozły. Marszałek Bugeaud wslrzymany ulewą ciągłą przez dni kilka w kraju Beni Szaibów, wszedł d. 13. do kraju Beni Hiudlów, u stóp południowej stoczyslości szczytu W arenseris, nie doznawszy żadnej napaści. Tylko na straż jego tylną uderzyło kilka set Kabylów; w pomoc jej wysłał marszałek oddział wojska i przyszło do żwawej potyczki, w której z jednej i z drugiej strony po kilku ludzi padło lub rany odniosło. Tymczasem marszałek spostrzegłszy z obozu swego tłum jazdy i piechoty pod dowództwem Omara Ben Ismael, który u;a czele powstania w swej okolicy stoi, kazał jeździe swojej uderzyć na nieprzyjaciela, który natychmiast pierzchnął. Ścigając nieprzyjaciela, wpadli strzelcy afrykańscy i Spachowie na pewien oddział wychodzących z kraju pokoleń, ubili mu znaczną lirzbę łudzi, zabrali wielu d'o niewoli i wzięli około 300 sztuk bydła. W dniu 14. kolumna wojska naszego posuwała się dalej, doznawszy znowu napaści na straż tylną. Kolumna ta i żniwa; w skutek tych spustoszeń Beni Szaibowie, Beni Hindlowie i nieliczne pokolenie Taalba przybyły do obozu francuzkiego oświadczając chęć swoje poddania się rządowi naszemu. Marszałek kazał wszystkie pokolenia le rozbroić; jakoż w dniu 16. Maja zaczęli Beni Hindlowie wydawać swoje broń palną. Podczas, gdy się lo działo na południowej stoczystości gór, generał N eveu poskramiał pokolenia na północnych sloczyslościach. Generał DeJarue znajdował się wciąż w Oranie, zkąd Pana Roche, głównego tłumacza dwa razy do Taugeru posełał. Bryg »Argus« powracający z Gibraltaru przywiózł mu wiadomość, że cesar marokański wzbraniał się ratyfikować traktat graniczny i handlowy. Od chwili" w której Abd el Kader obóz swój pod Malują zwinął, nie mamy pewnej wiadomości dokąd się obrócił. Z dnia 5. Czerwca.

W poniedziałek odbyła się znowu rada Gabinetowa pod przewodnictwem Króla w Tuileryach; wszyscy ministrowie z wyjątkiem Pana Lacave Lapłagne byli obecni. Traktat z Anglią stosownie do Dziennika Sp'orow na tej rad'zie ministrów już zralyfikowany i przez Pana Guizot podpisany został. Wieczorem urzędnik ininisteryum spraw zagranicznych z aktem tym do Londynu wyjechać miał i rozumieją, że wymiana ratyfikacji' w piątek między Lordem Aberde en i P. St. Adaire nastąpi. W wtorek Admirał Mackau wniesie następnie do Izby Deputowanych projekt do prawa dotyczący niezwłocznego wykonania traktatu. Prassa oppozycyjna mianowicie 8. artykułowi przygania, upatrując w nim praktyczny powrót teoretycznie zasuspendowauego prawa rewizyi, podczas kiedy ona stanowczego zaniechania zasady owego prawa spodziewała się; samo zawieszenie wykonywania prawa nie zaspakaja. W Tuileryjach odebrano z Londynu wiadomość, ża Królowa tego roku Francyi zwiedzić nie może, kiedy N. Pani czasem swoim winny sposób rozrządzić musiała; podróż do P ary ż a aż do wiosny r. 1846. odłożona. Xigstwo N emours ouegdaj do L o n d y n u się się udali, gdzie na dworze Królowej Wikłoryi dwa tygodnie przepędzą. Sprawozdanie z budżetu wydatków za rok 4846. ustanawia siraimę ogólną obydwuch budżetów, zwyezajnego i nadzwyczajnego, na 1 4 1 6 milionów franków.

Książę L e u c h t e n b e r g ma być tą wysoką osobą, do przyjęcia której w hotelu poselstwa rossyjskiego wielkie przygotowania czynić mają.

Anglia.

z Londyn u, dnia 2. Czerwca. T i m e s donosi, że nowy traktat francusko angielski o handlu niewolnikami dziś został podpisanym. Składa się on z dziesięciu artykułów a czas trwania jego ogranicza się na lat 10, może być jednakże wypowiedzianym za lat 5, jak tylko nie będzie odpowiadał interesowi jednej z stron zawierających go. We wstępie powiedziano, że królowa Anglji i król Francuzów, jako mocarstwa, które z powodu wielkości ich właściwej marynarki najwięcej ciężarów ponosić muszą przez traktaty prawa reWIZJI z 1 83 1. i 1 833 . , uważają za rzecz stosowną zrobić wszystko co należy, by te traktaty zatrzymały wszystkie skutki, jakie tylko z nich otrzymać można i dla tego zawierają nową do teraźniejszego stanu rzeczy stosowniejszą umowę dla zniesienia handlu niewolnikami. W skutek tego układu każde z tych mocarstw ma utrzymywać na'brzegach afrykańskich eskadrę z 26 okrętów woj ennych, złożonych po części z parostatków O sposobie postępowania tych. statków strażniczych T i m e s nie daje żadnych szczegółów, mówi tylko, że okręty te mają prawo zatrzymywać wszelkiego rodzaju siatki i po przejrzeniu papierów przekonać się, czy rzeczywiście należą do naro d u, którego flagę noszą. Spodziewają się, że lak znaczna liczba okrętów i obecność statków obu narodów przy brzegach afrykańskich wstrzyma handel niewolnikami. Obu zaś narodów okręty mają razem krążyć, by przez to uniknąć nadużyć, jakich niekiedy dowódzcy statków strażniczych sobie pozwalają. Treść traktatu została natychmiast udzieloną obecnym lulaj posłom innych wielKich mocarstw.

- Times zapewnia, ze układy z Brazylją o zawarcie nowego traktatu handlowego, stanowczo zostały zerwane.

Hiszpania.

z Madrytu, dn. 28. Maja. Samowolność przeciw pismom perjodycznym Ireści politycznej nie ustaje. Przedwczora zrana wpadli agenci policyjni do biorą dziennika esparteryiskiego El E s p e c t a d o r i zabrali exemplarze, które właśnie wydawać miano. Odprowadzeni do kadyxu redaklorowie dziennika CIarnor publico , Conradi i Perez Calvo, mają bydź posłani na wyspy filipińskie.

Wczoraj rano weśli urzędnicy policyjui do mieszkania Pana Galvez Cavero, drugiego.redaktora tegoż dzienniki, w zamiarze aresztowania go, nie zastali go atoli w domu. G e f e wydawaniem każdego dziennika politycznego ex.emplarz jeden był li niego składanym. RLOZŁaz ten stał się przyczyną wiejkiej nicrcgularuości w wychodzeniu dzienników, a tern samem dal powód do wielu zażaleń. Tymczasem, nie tylko dzienniki postępowe zachowują wciąż swój ton podburzający, ale nawet dzienniki stronnictwa umiarkowanego, które aż do tej chwili Ministeryuin wspierały, niezależne bynajmniej od niego, napełnione są zażaleniami, opłakując samo wolność, jakiej się rząd dopuszcza przeciw wolności druku i przewidując zląd, owszem wyraźnie zapowiadając Upadek bliski ministeryuin i wywołanie uoweJ reakcji. Sam tylko dziennik HeraIdo, organ generała Narvaez usiłuje uniewinniać deportacyą Corvadego, utrzymując, że depurtacya ta nastąpiła w skutek innych, żadnego związku z dziennikarstwem niemających okoliczności. «Słyszymy - mówi ten dziennik - od kilku dni o planach krwawych zmian, klóre w bliskiej bardzo przyszłości zapowiadają; wiemy także, iż rząd baczne ma oko na spiskowych i zna ich zamachy.« HeraIdo utrzymuje dalej, że spiskiem kierują z zagranicy, że Ayacuchos w Londynie i Paryżu stoją na czele jego i pragną korzystać z niebytności dworu i zatamowania interessów, aby wzniecić powstanie. W tym celu zaciągnęli w Anglii pożyczkę i przysłali do Hiszpanii angielskiego agenta, który summe pożyczoną pomiędzy wojsko ma rozdać. Ze rząd się dowiedział, iż niedawno pomiędzy tę gwardją narodową, która regentowi najprzychylniejszą była, rozdzielono broń i amunicją. Nakoniec grozi HeraIdo mniemanym spiskowym tym samym losem, jaki Zuibano i synów jego dotknął.

Przedwczora siało wojsko tutejszej załogi w koszarach pod bronią. Policyauci opatrzeni zostali bronią palną. Ze ministrowie z ogłoszeniem uoweJ konstytucyi nieco nazbyt się kwapili, wuoszą z następującej okoliczności. W Formule, którą się prawa ogłaszają, są słowa: «Rozkazujemy wszystkim władzom, tak cywilnym, jako też wojskowym i duchownym prawo to zachowywać i kazać aby było zacbowanem.« W urzędowym zaś odcisku promulgaryi N o w ej KOD;stytucyi opuszczono wyraz wojskowym i tym sposobem dano powód źle myślącym do twierdzenia, że rząd niechce, aby władze wojskowe nową konslylucyą zachowywały. Z dnia IlJ Maja.

Donoszę Panu z ust' pewnych, że rząd tu

tejszy zawartą między katedrą apostolską i Panem Castillo y Ayeiiso konwencyę z oświadczeniem, że na fundamrncie takowym układać się nie może, do Rzymu nazad odesłał. Skoro Pan Castillo y Ayensa doniesie, że oświadczenie to wręczył, zostanie on z Rzymu odwołany.

Belgia.

Z Bruxelli, dnia 2. Czerwca.

Wzburzenie umysłów, do którego dało powód tak dziwne przeciw deputowanemu Verlisegen postępowanie, przybrało teraz bardziej formę dyskussyi i polemiki. Nie możemy się obecnie w rzecz tę zagłębiać, nadmienić atoli musimy, że prokurator generalny, o ile go zarzut tyczy, niczego niezaniedbuje, aby naprawić błąd, wynikły z zbytniego pospiechu. Wiedząi; dobrze o nieukontentowaniu, które postępowanie jego w publiczności sprawiło, proponował generalny prokurator Panu Yerhaegen wniesienie procesu do sądu przysięgłych przed wyborami ira dniu 9. Czerwca. Pan Verhapgen, i wydawca Obserwatora przystali zaraz na tę propozycyą pod warunkiem atoli, aby wyrok w sprawie lej jeszcze przed wspoMinionym dniem wyborów był wydanym. Zastanowiwszy się aloli nad rzeczą ściślej, okazało się, że więcej niż siu świadków wysłuchać należy; pocze'm obiedwie strony zrzekły się terminu, na który przystawały, a tym sposobem proces nie rozpocznie się przed kilku miesiącami. Nie wdajemy się w roztrząsanie, czy w sprawie tej pomiędzy generalnym prokuratorem a oskarżonym formy prawne zarhowanemi zostały, ale nadmienić musimy, że w każdym razie proces będzie pamiętnym. Jak się dowiadujemy, przyjdą w nim na stół, nie tylko ostatnie fakla, ale nawet usiłowania, które od lat kilku zakonnice w szpitalu św. Jana i duchowieństwo katolickie czyniło, aby chorych protestantów na łono kościoła katolickiego nawrócić.

Główna walka przy nadchodzących wyborach w stolicy będzie się toczyła, jak się zdaje, o powtórny obór Pana Verhaegen, Stronnictwo katolicko ministerskie porusza wszelkich sprężyn, aby obom tego niedopuścić; zdaje się atoli, że nadaremnie. Uważalibyśmy też za prawdziwą klęskę, gdyby deputowany len nie został powtórnie obranym, albowiem radykaliści, do których Pan Verhregen nie należy, mieliby przezlo jasny jik słońce dowód, że w drodze prawnej nie mogą się żadnego polepszenia stosunków obecnych spodziewać, i że zniweczyć niepodobna. Zaprzeczyć wprawdzie nie można, że w ostatnich kilku latach stronnictwo radykalistów wzmocniło się i na wybory nieco dzielniej wpływać może, z tein wszyslkiem jest to bardzo szczupła mniejszość, która wtenczas dopiero pokrzepiłaby siły swoje, gdyby liberaliści przymuszeni ustąpić z izby z radykalistami się połączyli.

Niemcy.

Z Man he im u, dn. 2. Czerwca. - W dzisiejszej m a n h e j u i s k i e j g a z e c i e w i e c z o rnej Panowie I t s z t e i n i H e c ker zdają o bszerne sprawozdanie o swojem wypędzeniu. Wystawiają oni ten wypadek zupełnie tak, jak go już opisywał korespondent gazety Kolonskie'j. Odbywali oni podróż dla rozrywki, chcieli jechać aż do Szczecina (nie zaś do Królewca) a z tamtąd ua Hamburg, Hollandyą i Renem 'wrócić uazad. Paszporty ich były podpisane przez posła p ru s k i e g o w Karlsruhe. U rzędnik policyjny, który ich wypędził, oświadczył, gdy go się pytano, czy ma piśmienny rozkaz do wykonania tak krzywdzącego czynu, że niepolrzebuje, jako urzędnik Królewski, żadnych piśmiennych rozkazów. Dodał potem, że chce postąpić sobie z resztą w taki sposób, któryby uczucia obydwóch tych Panów urazić niemógł. W skutek przygłośnej trochę rozmowy otworzył jeden ze zbrojnych polieyantów drzwi poboczne, wszedł, lecz wyszedł znów natychmiast. Gdy Pan Itsztein udał się do posła badeńskiego, odpowiedział mu jego odźwierny, że Pana swego przed 8 godziną z rana budzić niernoże . P. Heckcr ułożył tymczasem manifest i skargę, której koniec jest w tych słowach: «Wiadomość o naszem wypędzeniu rozeszła się piorunem po całym Lipsku, chciano nam w rozmaitych miejscach wyprawiać obiady i rozmaite inne uroczystości, przyjmowano nas wszędzie z wielkim udziałem, ale nie chcieliśmy ani tą rażą nawet dawać powodu do deuionstracyi, podziękowaliśmy za wszystko i odjechaliśmy następującego dnia do Manheimu, ztamtąd zaś zaraz do Karlsruhe, gdzie nielyłko pojedynczo do ministrów wnieśliśmy skargę naszą, lecz nawet wysokiemu ministerstwu stanu wyłożyliśmy obszernie szczególny len wypadek i wypędzenie owo, które tak busko honoru naszego dotyczy, prosząc oraz o wyrobienie nam odwołania takiego rozkazu jako leż o odpowiednią satysfakcyę. To uczyniwszy postanowiliśmy cierpliwie czekać na odpowiedź. «

Darmstadt, d. 29. Maja. - W Hessyi

N adreóskićj ruchy schizmatyckie w kościele katolickim nie czynią żadnych postępów. Kilku obywateli którzy w Moguncyi odszczepieństwo to popierać chcieli, odstąpili swego zamiaru, ponieważ im na należytej powadze zbywało. Tu w Darmszladzie o podobnych zabiegach nic nie słychać, równie jak i w Giessen. Tylko w Wormacyi i Offenbachu dyssj'denci czynnie się krzątają. Z Hannoweru, dn. 29. Maja - Możemy następujące dać wyjaśnienie nagłego wyjazdu Pana Du jard in, rezydującego ministra belgijskiego i pobudek, klóre do tego wyjazdu zmusiły: P»ezydujący minister belgijski Pan Dujardin, którego zanieście przeszłej zimy obchodzono tutaj u dworu, przyjętym został, przybywając do miasta naszego, czy przypadkiem, czy leż przez nieporozumienie, nie jako minister rezydujący, lecz jak poseł nadzwyczajny i minister upełnomocniony i znalazł stosowne do tego slopuia uważanie u dworu. Pan Dujardin otrzymał już kilkakrotne i niewątpliwe dowo - · dy, że go dwór hanowerski za nadzwyczajnego posła uważa, gdy dopiero błąd spostrzeżono i chciano odpowiednie jego właściwej ra)J;* dze przyjąć z nim obchodzenie. Pan Dujardin przedstawiał i odwoływał się do lego, że jeźli go nad jego stopień uczczono, stało się to całkiem bez jego winy, iż na zmianę postępowania ze strony dworu hanowerskiego tym mniej przystać może, że i żonie jego uczyniono honory, takie jakie żonie nadzwyczajnego posta przystoją. Ze strony dworu hannowerskiego obstawano za zmianą" poddając Panu Dujardin, żeby u swego monarchy wystarał się o podwyższenie rangi, jeśli sobie chce rości-5 prawo do honorów lej rangi. Powiadają jednakże, że Król Leopold niechciał przyjąć takiego wniosku. Dla tego też przy obchodzie urodzin następcy tronu hannowerskiego dano Panu Dujardin tylko stopień minislra-rezydeuta. Na uroczysty obiad, który się odbywał na zamku Królewskim niezaproszono go wcale; zaprosin na koncert dworski nieprzyjął. Po południu pokazał się jeszcze kilka razy w mieście, wieczorem zaś o godzinie 9 wyjechał bez orszaku do Bruxelli. Powiadają że ma teraz rezydować w Hamburgu. Ten spór dyplomatyczno elykictalny należy bezwątpieuia do najinteresowniejszych w tym rodzaju przypadków, listy bowiem uwierzytelniające Pana Dujardiu są lak jasne, iż żadnym sposobem niemogły wywołać nieporozumienia co do jego dyplomatycznej rangi. Jest załAm teraz pytanie, czy minister rezydujący może sobie rościć prawo IIIM przez omyłkę czyniono.

Szleswig-Holsztyn. - Ostatuiemi czasy często w wielu gazetach rozprawiano o domniemanych usiłowaniach rządu duńskiego, celem osiągnięcia gwara ucyi wielkich mocarstw na korzyść wyrzeczonej przez Stany duńskie jedności Królestwa Duńskiego z księstwami Szleswig Holsztyn, niemniej zuiesienia prawnego porządku sukcessyi w księstwach i zastąpienia onego przez sukcessyę stosownie do ustaw królestwa Duńskiego. Rozsiewano w tej mierze uderzające pogłoski, które w rzeczonych* księstwach powszechną żywiły obawę. A tak. nie dawno temu głoszono, że Książe Następca tronu w 13,000 wojska Księstwa zajmie, to znowu, że J. K. W. zaproponował w radzie stanu, żeby 10,000 Duńczyków w Szleswigu i Rendsburgu załogą stanęło. Inni znowu lękają się nie zmienne wpływu rossyjskiego w Kopenhadze, zmierzającego, do lego, aby przynajmniej Szleswig do Danii wcielono i wyższe urzędy tamże Duńczykami obsadzano. Ze UllraDuńczycy tego niocuo pragną, dowodzi prassu tameczna i czynności Sianów, nawet na wpółurzędowa Be r 1 ing ska Gazeta, która dawniej przynajmniej udawaia, że chce być sprawiedliwą ku księstwom, w ostatnich czasach cierpko przeciw Niemcom przemawia i podobnie jak jej koleżanki głośno zjednoczenia się domaga. Ze zaś rząd ani namowom. Stanów, ani zapalczywym wycieczkom gazet do gwałtownych kroków przeciw Księstwom porwać się. nie da, tuszyć sobie można przynajmniej dopóty, dopóki takowe zamachy nie są urzeczywistnione. Spodziewamy się po sprawiedliwości i mądrości Księcia naszego, że jako Król Duński od wszelkich zamachów przeciw niemieckim krajom swoim się powściągnie, bo skutkiem tych zamachów byłoby wstrząśuienie całej monarchii i przesilenie dla nie'j najniebezpieczniej - sze. Zaiste Duńczycy, naiod j e d e n milion ludności liczący, szydzą z małych królestw niemieckich, wskazują na Franeiję i Rossyję, przepowiadają alians tych dwóch mocarstw przeciw N iemcom, rzucają 40 milionom N i e m c ó w z wysepki Seeland rękawicę w twarz i cieszą się nadzieją, że gabinet Pruski zamiary ich pochwali. Wszakże ta ostatnia nadzieja zaiste zupełnie płonna; wielkie mocarstwo niemieckie nie zezwoli na to, żeby tak ważna część Niemiec, ważna jak żadna inna pod względem rozwijania się spraw handlowych i morskich, od Niemców oderwana, cuiarą obcych zabiegów stać się miała. - Tyle jednak jest nie zawodną, ze dla obrobienia kwestyi o sukcessyje kommissyja z znakomitych mężów składająca się w Kopenhadze ustanowioną została. - Szwaj C ary a.

Kanton Bern. - Wdniu 31. Maja zebrała się Rada rządowa w celu naradzenia się o środkach, jakieby przedsięwziąć należało, gdyby się wieść o wybuchłym w Frei-Amcie powstaniu potwierdzić miała. Postanowiono jednomyślnie, aby kanton B e r n wstrzymał się tymczasowo od wszelkiego poruszenia wojskowego, stawiając się jednakże w możności działania w każdej chwili energicznie i z godnością Rzeczypospolitej , dania pewne'j i siluej pomocy uciśnionym współzwiązkowyuj. 1 zapobieżenia rozlewów krwi. K a n t o n Lu c e r n O mniemanych uzbrojeniach w kantonie Lu c c ruski m mówi gazetaBazylejpka, co następuje: »Pogłoska o wpadnięciu uicernskich ochotników do kantonu Aargau jest czczym wymysłem, do którego złesuuimienie zapewne się także przyczyniło. W całym« kanionie panuje najgłębsza spokojuość . Przeciw pismu "Opowiadacz Lucernski,«- klóre pierwsze o werbunku. 3000 Lucernczyków wspomniało, wyloczył już rząd proces. Zdaje się atoli, że» rząd kantonu Aa rgau> pogłoskom tym wierzył, ponieważ w liście do Vo r o r t u o uich mówi" dodając jednakie, iż powstanie w F r e i a m c i e nieprzjbrało jeszrze tak groźnej postaci. Goniec wysłany do Bernu, stanął tamże dnia 31. Maja wieczorem; pocze'm Rada rządowa zebrała się natychmiast i S z u l t h e i s o w i udzieliła pełnomocnictwo do zgromadzenia 8miu batalionów i 400 koni.

Włochy.

Z R z y m u , dnia 25. Maja.

Dekretem papieskim kaidynal-sekrelarz stanir Lambruschini uwolnionym został od dotychczasowych obowiązków swoich jako minister Oświecenia publicznego, a w miejsce jego mianowanym kardynał Mezzofanti. Nastąpiło to w skutek wyraźnego, po kilkakroć powtórzonego życzenia Sekretarza Stanu, który jako naczelnik wydziału spraw zagranicznych' i najwyższych, władz duchownych, w podeszłym bardzo wieku, tak urzędewemi pracami jest obarczonym, że wydziałowi oświecenia nie może według życzeń swoich godnie przewodniczyć. Lambruschini jest zreszlą twórcą dzisiejszego syslematu uczenia w państwie kościelnem, zastawszy zakłady naukowe w upadku, dźwigał je silnie i skutecznie. Imię Mezzofantego daje rękojmią, że zaczęte przez Lambruschinicgo dzieło, kontynuowanćm będzie dalej. Czy kańskiej, urząd ten także złoży, niewiadomo Jeszcze.

Turcya.

Ostatnia poczta z drogrodu przywiozła wiadomości aż do 21. Maja. Sultan dnia 18. odesłał uapowrót delegowanych z prowiucyi. Najbliższym skutkiem tego quasi sejmu było przyrzeczenie, że na przyszłość! podatki wybierać mają w czasie żuiw. Na wszelkie inne proźby kazano posłom poczekać, dopókiby komissye badawcze, rozesłane po prowincyach sprawozdań swoich niezlożyły.- Wybuchło tu znów Lilka pożarów, z których jeden najglówniejszy w Psamatii. Wiadomości z Syryi są nader smutne: Walki i spory między Druzami i Maronitami daleko są Z3ciętsze niźli wszystkie, któreśmy dotychczas widzieli. W ogóle rzadko kiedy teraz z wschodu równie jak i z zachodu lego państwa, które najpiękniejsze na ziemi kraje losem zyskało, przychodzi poczta, któraby nie przywiozła z sobą wiadomości o buntach, walkach wewnętrznych, dzikości żołnierzy lub prześladowaniu Chrześcian. iOznaki te choroby i powolnej zgnielizny w dwójnasób I w trójuasób się pomnożyły, od czasu jak opiekuńcze mocarstwa wzięły Turcyą w swoje pazury i zamiast jej wystawić istotne jej położenie zaślepić ją się starają i zagmatwać bardziej jeszcze przeciwieństwa administracyjne. Dziś odebraliśmy listy z Aleppu z dnia 2, z Damaszku z d. 8-, z Alexandryi z d. 19., ze Smyrny z d. 20. Maja. Treścią ich są: ciągłe uciemiężanie Fellahów w dolinach Nilu, pożary i morderstwa w Libanie, zamieszanie w NapUisie, gdzie bunt już jawny wybuchnął, zdzierstwa i spustoszenia przez Beduinów, którzy od Tygrysu aż do Palestyny plondrują. U dało się Seraskierowi bunt Barasichów przytłumić, «ale biedny Padyszach, (tak mówi nasz korrespondent z Aleppo), padobnym jest do człowieka mającego starą opończę, jak jedne dziurę załata, druga mu się tuż obok roztwiera.« J eźli spojrzym na zachód państwa tureckiego, okaże nam się tenże sam widok: bunty i usiłowania wybicia się z pod jarzma tak w ostatnich czasach jako też na przyszłość. Grecya, Serbia, Multany, Wołoszczyzua i Czarnogóra są niezależne lub pod innym wyłącznie zostają wpływem, nie zaś pod tureckim; nad podkopywaniem pracuje ręka niewidzialna, aniezadługo i. inne prowincye tegoż samego doznają losu: absolutna władza turecka zmieni się w stosunek; lennictwa, dopóki nie przyjdzie czas, w którym ów trójkąt illyrski samoistnie się nie ukształ

tuje. Może to jest tylko marzenIem, że Cyprian Robert,-jak gdyby panujące plemię już było wygnane lub wytępione - łączy już Thessalią, Epirus i Macedonią z Królestwem Greckiein, z Bosnii i Bulgaryi robi udzielne Księstwa zostawiając Turkom tylko Thracyą i" Azyą mniejszą, czyniąc i te wszelako związkowemi Greków, tak iżby coś nakształt Wszech Grecyi powstało. Słusznie może (?) A u s I and nazywa to gadaniną, ale chociażby Cypryan Robert mylił się w. tern co być ma kiedyś, warto jednakże posłuchać tego, co taki badacz w bliskości, który z zamiłowania dla świata greckosłowiańskiego , od pięciu czy sześciu lat w nim żyje, mówi o tein, co jest, gdyż to widzi własneini oczyma i może nłasuemi, że tak powiem namacać rękoma. Dla tego też Ausland (w numerach 152 - 155) wyjmuje z ostatnich jego artykułów w Revue des deux mondes kilka wiele znaczących miejsc objaśniając je kilku słowami. I tak mówi między iniiemi Cyprian Robert: «Na kilku wyspach Archipelagu i w prowincyach Epiru, Thessałii i Macedonii Grecy byli już wolnymi przed wstąpieniem Króla na tron. Ich bunty w roku 18ftO. i 1841. ucichły tylko przed ogniem fregat angielskich i wspólnemi groźbami mocarstw europejsk-icłi. Od lego czasu nie ustały ani na chwile ruchy w owych krajach, a to powinnoby wreszcie dyplomacyi europejskiej ukazać niepodobieństwo utrzymania dłużej monarchii Osmanów. Ludność Epiru i Thessałii żyje prawie cala w tajnych związkach, które tak zręcznie i tak silnie są uorganizoWane, że niepodobieństwem byłoby je przytłumić. Wszystkie te związki, które się łączą, albowiem jeden tylko cel mają, zachowują po skrytych miejscach amunicyą i pieniądze, których w ostałniem powstaniu niedostawało. Aż w Rumelii nawet sposobi się młodzież do walki, i przysięga potajemnie mnichom, którzy występują jako missyonarze świętego związku (heteria), że na pierwsze zawołanie będą na pogotowiu. Ruchy między Klephtarni, tej przedniej straży każdej wojny greckiej powiększają się na granicy coraz bardziej, a współczucie dla tych błędnych zbójników jest tak wielkie, że włościanie na wyścigi nieomal starają ich się ukryć przed tureckim Nisamein i policyą atheńską. Nadzwyczajna niepopularność' która się łączy z ściganiem owych Klepbtów, spowodowała takie ministerstwo Kolettisa do zupełnego przebaczenia wszystkim tytii rabusiom, którzy z kryjówek i wąwozów swoich wyszedłszy do wsi spofyjnie wracają. Tylko jednakże dziewięciu dowódzców korzystało z tej w planach swoich przeciw granicy tureckiej. Podobne wzburzenie panowało w roku 1820., wywołane przez Alego baszę Janiny, w Epirze, Thessałii, Macedonii i rozciągało się aż do Ruuielii; w roku 1830. widzieliśmy to samo, jako skutek powstania albańskich naczelnik ów, a ówczesny wielki Wezyr Reszid Mehemed Basza był prawie zmuszonym sprzątać zdradliwie naczelników albańskich w Monastyrze, widząc opłakane położenie państwa tureckiego, które ledwo wyszło z zgubnej wojny z Rossyą i zagrozone'in było na południu przez Mebmeda Alego, na zachodzie zaś przez związek naczelników albańskich. Ale w Albanii i w Epirze mimo wszelkie okropności, nawet i po stracie naczelników wciąż jeszcze trwa niespokojność; nowy spisek rozpoczęto roku 1335. i 1836., który tą rażą opierał się na współdziałaniu Królestwa greckiego, ale niedługo także ustać musiał w swych zamiarach, gdy Grecya spostrzegła żeby niebyło z jej pożytkiem wdawać się w tak rozległe i widokom mocarstw europejskich całkiem przeciwne przedsięwzięcie. Wtedy powstał, aby przymusić rząd grecki do wspolucgo działania, związek P h i lor t o d o - xów, nowe wydanie owej Heteryi i rozeszły się pisma po całym wschodzie, które przepowiadały na rok 1840. upadek państwa tureckiego. O łych lo rzeczach tak mówi Cyprian Robert. «Silny związek Philorlodoxow, któremu rząd grecki już kilka razy ustąpić musiał, ma między członkami swymi ludzi niezaprzeczoną miłością ku ojczyźnie ożywionych i będących nadto rozsądnie liberalnymi, iżbyśmy początek tego spisku całkiem intrygom rossyjskim przypisać mieli i sądzić ze o nic więcej niechodzi, jak tylko o ustalenie panowania rossyjskiego. Mają oni wprawdzie potajemnym sposobem Rossyą na swej stronie, chcą albowiem przez zaburzenie Turcyi i Grecyi przeszkodzić wzmocnieniu państwa Osmańskiego i rozszerzyć granice Królestwa Hellenów. (Dokoi'icaenie nastąpi.)

Rozmaite wiadomości.

Baczność! Xiążę Albert został w Londynie honorowym członkiem sławetnego kunsztu krawieckiego. Jest to naj dawniej sza w lej stolicy giełda, do ktorej także Xiążę W elling - t o n od lat 20stu należy. T o m i t o P a ryż J N a jednej 'yłko targowicy kwiatowej w Par«żu (bo ich tam notabene jest więcej), sprzedają codziennie (mira

bile dictu!) za 50,000 Fr. kwiatów. (Nieżyjeżto Parjź prawdziwie in floribus?) Varietes delectat! - Zjednoczone Stany północnej Ameryki otrzymać mają inne miano, które już nawet znaleziono i tak do gustu przypada, iż niektóre gazety amerykańskie, już go teraz na oznaczenie swojego kraju używają: Allegania, od Aileghanics, owego wielkiego pasma gór, ciągnącego się przez stały ląd amerykański od zatoki morskiej Mexykafiskiej aż do wielkich jezior.

OBWIESZCZENIE.

Karol Freter kupiec tutejszy, wyrokiem pierwszego wydziału Król. Sądu Nadziemianskiego w miejscu z dnia 2. Maja f. b., uznany został za marnotrawcę, nie powinien mu więc nadał żaden kredyt być dany. Poznań, dnia 9. Maja 1845.

Królewski Sąd Nadziemiański.

Wydział I.

OBWIESZCZENIE.

Obywatele miasta Bnin a, w powiecie Szremskim położonego, wynagrodzeni być mają za prawa swe leśne, według regulaminu podziału wspólności z dnia 7. Czerwca 1821. r., która to czynność w wydziale podpisanej Konimissyi się odbywa. Podając to do wiadomości powszechnej, Kommissya Generalna wzywa niniejszem wszystkich n i e w i a d o m y c h iuteressentów' tejże rzeczy, ażeby się dla dopilnowania praw swoich w terminie na dzień 19. Lipca r. b. przed południem o godzinie lIstej wyznaczonym, w Izbie jej instrukcyjne'j, przed Uf. Berneckcr Kommissarzem Ekonomicznym, tu w miejscu zgłosili; · w przeciwnym bowiem razie na separacyi tej, nawet chociażby pokrzywdzonemu byli, zaprzestać muszą i z żddnemi wybiegami naprzeciw tejże słuchani niebędą. Poznań, dnia 8. Maja 1845.

Król. Pruska Kommissya Generalna w W. Xiestwie Poznańskiem. Między 26 Maja a 10. Czerwca f. b. zaginął podpisanemu List Zastawny, 3/\ procentowy, ]40. -j:łr, na dobra Twardowo, pow. Pleszewskiego, na talarów 40. Uczyniwszy potrzebne pod tym względem kroki, wzbraniam wszelkie dalsze zaginionego Listu nabywanie. Poznań, dnia I I. Czerwca 1815.

FI. Żychfiński.

Hotel de Paris w narożniku Garbarskiej i Szerokiej ulicy w Poznaniu. Otworzywszy znowu w dniu dzisiejszym oberżę w Hotelu Paryskim, polec» się na nowo łaskawej życzliwości Szanownych Fautorów i podróżującej P ubliczuości. Dnia 31. Maja 1845.

(Dodatek.)

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.06.12 Nr134 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry