.JIl\218. w Czwartek ''1>dnia 18. Września 1845 <y

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.09.18 Nr218

Czas czytania: ok. 22 min.

N akładem Drukarni Nadwornej M*. lieckrra i Spółki.

WIADOMOŚCI KRAJOWE.

Berlin. -Ministerstwa nasze jeszcze się nie uzupełniły i należy wszystko uważać jeszcze za zawieszone w tej mierze. P. Bodelscbwingh jeszcze nie objął ostatecznie teki spraw wewretrznych, rzeczą też nie jest pewną czyli p. Canitz zatrzyma tekę spraw zewnętrznych, lub czyli nie nastąpi w miejsce p. Thile. Jest to stanowisko najwyższe w gabinecie i łączy w sobie podług teraźniejszego systematu najważniejszy wpływ na sprawy państwa. Zawsze obecny około króla, przystępny każdej chwili do królewskiego ucha, bezpośredni radzca, wyłączny sprawozdawca wszystkich rządowycli rozporządzeń, przytćm przyjaciel i powiernik panującego, dogodniejsze i s'wietniejsze zajmuje miejsce, aniżeli rządzący pojedynczym departamentem, z tego powodu sądzimy, że p. Canitz wolałby otrzymać tę posadę. P. Biilow cokolwiek jest zdrowszy, prosił o uwolnienie ze służby i zapewne je otrzyma. Są inne jeszcze przyczyny oprócz choroby, które mu oprzykrzyły urzędowanie. Podług pewnych wiadomos'ci nie może przyjść kongress celny w Karlsruhe do żadnych stanowczych wypadków. Na podwyższenie cła od twistu Z 2 na 4 tal. zezwoliły Prussy, lecz nie chcą zezwolić na żądanie Bawaryii i Wirtembergu podwyższenia go na 6 tal. Saksonia popiera zdanie Pruss. Pochhamer czeka w tej mierze nowych instrukcyi. Jeżeli się nie zgodzą w Karlsruhe, natenczas według zwyczaju, pozostanie przy dawnych postanowieniach. W r o c ł a w. - Cały potop rozporządzeń zakazuje zgromadzania się przyjaciół światła protestanckiego. W tych dniach wydał konsystorz rozporządzenie do wszystkich superintendentów, a następnie wszystkich pastorów, zakazujące im pod karą surową brać udział w podobnych zgromadzeniach. W tych rozporządzeniach powiedziano między innemi, iż zgromadzenia te zamiarowi ożywienia religijności bynajmniej nie odpowiadają, owszem przechodzą w obszary polityczne, przybierają na siebie znamiona nieprawnych zgromadzeń ludu i nawet agitują przeciw rządowym rozporządzeniom. Przejeżdżając d. 7. Września zrana przez Lignicę, widziałem w mieście

TOWARZYSTWA, STOWARZYSZENIA, KASYNA.

(Ciąg dalszy.) Poczem za radą menera przystąpić miano do spisania aktu konslytllCyjliegO i ułożen1ia ROOUtRM¥. = Me, m;c.m )1łikbmłkł, Ck lI(i}\Var Ys;1iwo zbyt liczne, ażeby 'v ,vi Jk1rn..kem ]t}€i cf; "się "był <1> n rn uł6) eni:em slalutów, należało przeto wybrać z grona towarzystwa komitet, którego projekt wypracowany miał przyszłemu walnemu zebraniu juyin być do dyskusyi i potw ia, = Ażeby zaś komitet ten mógł z'ostac wybranym wedle woli większości, wypadało dzisiej szemu posiedzeniu nadać P r e z e s a i s e k r e t a r z a, którzyby dalszYlib jego CZyBB8 Ei8Hł Bff ł¥8ffi1i tYłi: = Wszystko to bardzo wymownie wyłuszczywszy, men er przedkampaniczny , przez akklamacyą wyniesionym został na godność Prezesa, a do pióra zawezwał jednego z młodszych Obywateli, który mówiąc nawiasem, był powiatowym literatem i poetąPoczem zadzwoniwszy we dwa kieliszki, stojące na stole: «Uciszcie się, panowie!« zawołał; a kiedy się panowie uciszyli, jął sekretarzowi dyktować: Działo się w. . . . . . .d... r.... 517 7,,_7. iłńre ,i" _ - ._. < · --Statutów, mających być uło- ńeiheniu obrairjąmli sie na 'C.. . ..

Tu obrócił mowę do zgromadzenia: »Ależ, szanowni panowie, zapomnieliśmy o bardzo ważnym akcie, jakim jest chrzest nowo narodzonego Towarzystwa. - Objawcie wasze w tej mierze życzenia; - jakże się ma nazywać nasze Towarzystwo?«

Hcdnktor odpowiedzialny: lir. J- m/markiewicz.

ruch wielki; niemieccy katolicy odprawiali nabożeństwo pod gołem niebem mimo zakazu. Dniem wprzód został wystawiony ołtarz pod gołem niebem, lecz go polieya rozebrała, dziś przy powtórnie wystawionym odbył nabożeństwo pan lloflcrichtcr, bez żadnego zakłócenia spokojności. Mnóstwo zebrało się ciekawych najwięcej ze wsi ludu. Alagdeburg. - Od zakazu zgromadzenia Schoenebekskiego, przybyli przyjaciele pastora Uhlicha z dalekich stron do P6'rnrnelte i Felgeleben, aby przysłuchać się jego kazaniom. D. 7. Września był kościół filialny w Felgeleben zapchany obcymi, tak kobietami jako też mężczyznami, a nawet i żydami, iż daleko więcej było obcych, aniżeli do parafii jego należących słuchaczy. Kob 1 en c, d. 9. Września. - Zużyto tu podczas uroczystości na cześć Wiktoryi 40 centnarów prochu. Oświecenie kolońskiego tumu kosztowało 6,000 tal., które wzięto z kassy budującego się tumu, gdy tymczasem miasto Kolonia przeznaczyło na uroczystości ze swej strony 15,000 tal. Zapewne zbyt wielka summa! Otóż bliższe te szczegóły mogą wyjaśnić najświeższe wypadki w Kolonii, o których rozmaicie wspominają gazety.

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

p o l s k a. Z nad granicy polskiej, w końcu Sierpnia. - Z polecenia rady wychowania publicznego ogłoszone zostały w tych dniach ustawy, przez cesarza zatwierdzone, dla gymnazyów, szkół obwodowych i elementarnych, warszawskiego naukowego okręgu. Zawierają one warunki, pod jakiemi uczniowie do wspomnionych zakładów przyjmowani być mogą, stanowią o powinnościach do których wypełniania ciż są obowiązani, wyszczególniają przedmioty jakie w instytutach tych wykładane być mąią kp. Główną treść stanowi część karna, która podług paragrafów, na sposób księgi praw wojennych, z najostrzejszą surowością zaleca karność szkolną pod zagrożeniem kar hańbiących; karnos'c jaką tylko w szkołach jezuickich znaleśćby można. Nicmasz tam nigdzie wzmianki O posłuszeństwie dobrowolnćm, wypływającćm z przekonania uczniów, z szacunku i miłości ku prze

»»Towarzystwem zabaw!«« Odezwał się głos odedrzwi. »Tak jest! towarzystwem zabaw!« przy wtórzyło kilku innych. Jegomość w kamizelce a la U o b e s p i er r e uśmiechnął się złośliwie. - Spostrzegł to pan Prezes, a choć się J e g o m o ś c i nie lękał w dzisiejszym zgromadzeniu; lękał się widać jego wpływu po za zgromadzeniem; odparł tedy: »Nie jestem tego zdania, panowie! - Jakkolwiek bowiem zawiązaliśmy się w celu zabawy; - może się łatwo zdarzyć, że jeszcze iune cele, odpowiedne potrzebom czasu i-kraju, 'przyjmiemy; - dla tego sądzę, że stosowniej byłoby ochrzcić towarzystwo nasze ogólną nazwą kasyna? « »»Kasyna! kasyua!«« krzyczano zewsząd - »»zgadzamy się, zgadzamy!« « »Na czem stanęliśmy? panie sekretarzu?« zapytał p. prezes.

............. '''ua dniu dzisiejszym w Towarzystwo, mające się nazywać. »Pisz, pan -: mające się nazywać kasynem!« - Sekretarz zasadził pióro, wstrzymał się - zasadził po raz drugi - spłonął wslydein studenta, złapanego na bąku ortograficznym i po chwili wahania zapytał: »Jak się pisze kasyno? - przez dwa ss, czy przez jedno?« »»Przez jedno!«« zawyrokował pau prezes.

»Przez dwa!« odparła mu głosem piskliwym jakaś niepocieszua figurka, co przed chwilą dopiero wsunąwszy się niepost rzężona do sali obrad, stała sobie teraz pod piecem, a na której widok oczy pana prezesa ogniem zawiści, trwogi i gniewu spłonęły. Bo był to jego rywal i antagonista powiatowy. - zuje najjaśniej ściśle przeprowadzony system ślepego poddaństwa uczniów względem swoich zwierzchników, jak niemniej wyliczenie upodlających kar, jakie najmniejsze przestępstwo za sobą pociąga. Ale i o nagrodach wspomniano, a to za postępy w języku i historyi rossyjskiej, jako też za pilne dostrzeganie i wierne donoszenie wyższej władzy o nieprzychylnych mowach i czynach swoich spółuczniów i nauczycieli. Przed kilką laty pewien uczony wydał pisemko, w którćm przekłada zwierzchności szkolnej swoje postrzeżenia w przedmiocie karności szkolnej, konieczność kar cielesnych rodzicom a szczególniej nauczycielom gorąco zaleca, i nader głębokie pomysły nowej organizacyi karnej obwieszcza. Między innem! poucza jakiej długości i grubości mają być rózgi, które na główną dźwignię dobrego wychowania podaje, oznacza czas, przez który powinny moknąć w wodzie, by nabrały potrzebnej gibkości, oblicza dokładnie liczbę rózg wedle wielkości przestępstwa itd. Z początku pisemko to uważano za satyrę i dziwiono się śmiałości autora a jeszcze bardziej ślepocie cenzury, która tak oczywiste wyszydzenie ogłosić pozwoliła. Dopiero poznano się na błędzie, gdy uczony panegirysta rózg, otrzymał nominacyą i sposobność praktycznego doświadczenia doskonałości swej teoryi na biednej młodzieży szkolnej. Przecież trwało to nie długo; został wyrugowany przez Moskala, Filipowa, który pomysły lojalnego Polaka przez rząd uznane w wykonanie wprowadzał. Ten zaś, w oznakę zadowolenia otrzymał całkowitą pensyą, jako wynagrodzenie za utracone miejsce, wraz z pozwoleniem wydania historyi cesarza Napoleona, nad którą już dawniej pracował a czego dotąd nikt uzyskać nie mógł. Został mu nawet pozwolony wstęp do archiwów i ogłoszenie źródeł, jakie za potrzebne uzna, bez obawy, aby tak wierny poddany pozwolenia tego nadużył. (Gaz. wrocł.) Francya.

Paryż, d. 10. Września. - Galignani Messenger donosi bliższe szczegóły o przybyciu królowej Wiktoryi do zamku E u: Przedwczora zwiastowały z rana o 7. godz. wystrzały armat z bateryi ustawionych w Trep o rt, bliskie przybycie królowej Wiktoryi i księcia Albrechta. Poranek był prześliczny i lud z okolic Eu i Treport nad brzegami morza zgromadzony. O godzinie 81 przybyło ze zamku Eu dwanaście chars a bane do Treport. W pierwszym siedział król, królowa, księżna Orleans, książę i księżna Salerno, książę Joinville-, książę i księżna Klementyna Sachsen-Koburg i księżna Aumale. Prawie o tej samej chwili zarzucił jacht królowej Wiktoryi kotwicę o i mili angielskiej od lądu, bo tak nisko stało morze, iż statek na którym przeszłym razem królowa przybiła do lądu zapomocą parostatku, dziś" nie mógł być użytecznym. Z tego powodu Dyli zmuszeni królowa Wiktorya, jej mąż i król Ludwik Filip przenieść się na łódkę zwyczajną i dobić do brzegu. Król Ludwik Klip udając się na pokład jachtu królowej angielskiej, miał w swoim towarzyst wie księcia Joinville, księcia Augusta Saciisen - Koburg i pana Guizot. Królowa Wiktorya stojąc na pokładzie postąpiła naprzód dla przywitania króla i uścisnęła starego przyjaciela jej ojca. Wylądowano śród huku armat floty zebranej w porcie i przy okrzykach nieprzeliczonego ludu. N ad brzegiem znajdowała się królowa Francuzów i księżniczki królewskiej rodziny. Król prowadził krolbwą Wiktoryę na to miejsce i tu nastąpiły najserdeczniejsze powitania. Królowa Francuzów ucałowała lica królowej Wiktoryi po kilka razy i uścisnęła ją serdecznie, przedstawiła jej potem księżnę sycylijską, małżonkę księcia Aumale, potem wsiadło towarzystwo całe do chars a bane i udało się na zamek Eu. Na dziedzińcu zamku uszykowany był szwadron 7 pułku kirasierów, szwadron strzelców i batalion 12. pułku liniowego; wojsko to defilowało przed

O_! _l_ A wy tego może uie wiecie, łaskawi czytelnicy miast i miasteczek poznańskich, co to jest laki antagonizm dwóch ambicyi w powiecie? - Wie wiecie pewnie, że jako dwie rzeczy w jednym czasie na jednem miejscu znajdować się nie mogą, lak dwóch wielkich ludzi pomieścić się nie zdoła w jednym małym powiecie; - wszędzie na siebie trafią, zetkną się i odepchną. - Czy (o przy wyborach na urzęda obywatelskie - czy przy urządzaniu zabaw publicznych, czy w salonie - czy na armarku, wszędy ci dwaj ludzie w drogę sobie włażą i trykają się nieliościwie jak dwa capy w siadzie - Zawakowało np. miejsce R a d z c y vr Towarzystwie kredytowym, lub wyższy jaki urząd in partibus infi de li urn, wnet obadwaj szampierze ścigają się do niego; ale co chwila podstawia jeden drugiemu nogę przyjacielską, - lak, że zamiast biedź, koziołkują ciągle. - Otworzył np. pan Jagiełka składkę na pogorzelców dziś rano; niezawodnie po obiedzie otworzy p. Krupka składkę na zatopionych; - bo to istny ogień i woda, tacy dwaj rywale powiatowi; drugi"].) o me jk o i D o we j k o, z tą tylko niestety" różnicą, że w czasach politycznych i społecznych zaburzeń, każdy z nich prywatę pod cele i dążenia publiczne podszywa i zbiera około siebie mniejsze lub większe koło owych pecorura campi, należących jak wiadomo do działu rtiminan tiów, czyli zwierząt przeżuwających plotki, ploteczki i szkaudale powiatowe -" T e k o t e ry e żrą się pomiędzy sobą i nienawidzą jak ich III en ery. - Wpadniesz do jednej z nich przypadkiem, - wnet cię zgraja krzykliwa obskoczy i obrzuci pytaniami: »za kim głosujesz; - za Uovnejka, czy Dowejką?« Odpowieszli: »za obudwoma!" albo też: «ani za tym, ail' Zll owym! * -- to cię ochrzcą imieniem Judasza lskariota - bezbarwnego pólśmdkowca i przydadzą ci dwie twarze, jak Janusowi; - a cały powiat unikać cię będzie jak zapowietrzonego. .*. Oświadczysz li się za jednym - toś sobie drugą połowę powiatudostojnemi goscmi. Król zaprowadził potem królową angielską do galervi Wiktoryi, którą na pamiątkę pierwszych odwiedzin zbudować kazał. Galerya ta jest ozdobiona malaturami, przedstawiającemi sceny z pobytu królowej Anglii we Francyi i z podróży króla Francuzów do Anglii. Ukończono to wszystko w sposób czarodziejski. Śniadanie odbyło się w parku. Po południu miała się odbyć przechadzka po parku, a na wieczór teatr.

Z powodu galery i Wiktorya była bardzo ucieszona, tak ze względu pamic( i o niej, jako też z arcy dzieł tam ustawionych. Oprócz Guizota znajdowa i się w Eu minister Salvandy i Dumon. Wizyta na zamku Eu, jak się dcwiadujemy z dobrego źródła, nastąpiła w skutek życzenia samej królowej. Królowa sama pisała do króla, udając się w podróż do Niemiec, iż kiedy się on w Eu znajduje, nie przejedzie obok tego miejsca, nieodwiedziwszy go na dowód uczuć swych przyjacielskich. Książe J oinville zwiedził temi dniami z ministrem robót publicznych pływające zakłady do rozbijania wałów morskich w Brighton, które okazały się bardzo poźytecznemi podczas okropnych burz w ostatnich czasach. Z tego powodu postanowiono podobne wałołomy pobudować w la Citat na morzu śródziemnćm i w Treport na kanale. Domy gier wprawdzie zamknięto, urząd przecie stemplowy kart nadzwyczajne zyski przynosi. W roku 1830. wynosił przychód od stempli kartowych 500,000 fr., dziś przenosi 1,500,000 frank. Fabrykant kart Renault opłacał dawniej podatek 15, O O O frank, rocznie, dziś płaci 5 O, O O O franków. N a t i o n a l zastanawia się nad koalicyą towarzystw kolei żelaznych i uważa ten obrót finansowy, za panowanie na przyszłość nad giełdą despotyczne. Kiedy połączone towarzystwa żądały z początku od posiadaczy akcyi wypłaty :t tak, iż każdy z posiadaczy akcyi 5 O O frankowej miał płacie 50 fr., teraz od nich żądają i spłaty akcyi, przezco połączone towarzystwo Rotschildowskie przyjdzie na raz do kapitału 50 milionów franków. Ponieważ podług przepisu prawa wypłaty do skarbu od dn. 1. Stycznia 1 856. r., po ł wpływać mają, przeto towarzystwo może 5 O milionami fr. władać na giełdzie despotycznie, zniżać i podnosić fundusze, jak mu się podoba. Nie będą robić sobie żadnego skrupułu, aby działać na swoją wyłącznie korzyść, i dla tego minister powinien mieć na uwadze to niebezpieczeństwo, aby ogromnej siły nie pozostawił w ręku bankierów. Był dawniej dostatecznie ostrzegany i miał czas do namysłu nad środkami zaradczemi; gdyby jednak nic postanowił koniecznych środków do obrony intcressów publiczności, starać się będą odkryć przyczynę utajoną podobnego niedbalstwa. Wiadomości od nowy cli kół obiorczych, które trudnić się mają obiorem deputowanych, w miejsce mianowaaych parami, nie są zadowolającc. W ministerstwie spraw wewnętrznych obawiają się nawet, że w czterech kołach obiorczych ulegają ministeryalni kandydaci. Dochody listy cywilnej miały w tym roku o i przenieść anszlagi generalnej intendantury. Tutejsza kassa oszczędności wypłaciła 5, 719 , 61 7 frank, więcej w tym roku, aniżeli miała wpływu. Prefekt policyi surowo zakazał przyjmowania pieniędzy przez dozorców pomników publicznych. P ary ż, d. 11. Września. - Królowa Wiktorya wyjechała z Eu przedwczora o godzinie 6. wieczorem. Król Francuzów odprowadził królową angielską i Albrechta jej męża do Treport, a ztamtąd na jacht »Wiktoryi i Albrecht.« Z królem udali się na pokład jachtu, książę Joinville, książę August Koburg, ministrowie (»uizot i Salvandy. Król ze Łwym orewAicuizamienił w wieczną nieprzyjaciólkę, przed której niechęciarai pierwsza połowa zasłonić cię nie podąży. - Taki jest tryb okoliczny życia towarzyskiego i publicznego w powiecie, na którego mili kwadratowej równocześnie dwom wielkim ludziom nieba urodzić się dały._Takimi dwoma ludźmi, odpychającymi się jak dwa równoimienne bieguny, byli dzisiejszy pan P r e z e s i pan Piskla; tak przez nieprzyjaciół nazwany od nie wiriluego głosu, którym słynął. - Zaledwie zjawił się na dzisiejszem posiedzeniu, i tak energicznie wystąpił w opozycyi Prezesowi swoim piskliwym wykrzyknikiem: »prz ez dwa!«; aż też i stronnictwo jego, które pozbawione dotąd przywódzcy, a nęcone apokaliptycznem widzeniem zabaw karnawałowych, mimo wiedzy prawic lazło w sidła zastawione; teraz poznawszy zdradę, obudziło w sobie wszystkie zawiści koteryjne i jednogłośnie wrzasło za P i s ki ą t »»Przez dwa!«« »]>rzez jedno!« Odwrzaslo stronnictwo Prezesa, widząc na co się zanosi; i odtąd powstał zgiełk i wrzawa podobna bardzo do rechotania, styxowego chóru żab Arystofanesowych. - Śród lej wrzawy rozróżnić zaledwie było można wyrazy: jedno i dwa- dwa i jedno, około których wiło się jak wąż syczący pólbrzmienie s i tłukło s<<C z niemi ponad głowami krzyczących. - Nie starczyło kieliszków. - We dwie próine szampanki wydobyte z pod stoła dzwonił p. Prezes oburącz i waywał do porządku-;, a kiedy mu się nareście udało podchwycić chwilę przesilenia krzyków: »Z* pozwoleniem, panowie!« zawołał głosem dominującym.

»Zgiełk ten i nieład do- żadnego nas rezultatu nie doprowadzą. - Proponuje tedy, ażebyście się panowie uciszyli;- a strona przeciwna niechaj 8. znajdowała się rodzina królewska na zamku w Eu.

Galerya Wiktoryi w zamku Eu zawiera obrazy z głównych chwil pobytu królowej angielskiej w Eu w roku 1843. i przeszłorocznej podróży króla Francuzów w Windsor. Obrazy nie wykończone zastąpiono na roskaz króla szkicami na przyjęcie królowej Wiktoryi, które w dwóch dniach wykończyli pp. Winterhalter, Couder, Gosse, Allaux, Dauzats i Simon Fort. W końcu galeryi znajdują się portrety wielkości naturalnej królowej Wikto ryi, księcia Albrechta i królowej belgijskiej, w drugim końcu króla i kró10wej Francuzów. Po prawej stronie są sceny z odwiedzin królowej angielskiej w E u, po lewej stronie sceny z pobytu Ludwika Filipa w Windsor. Pod portretem Wiktoryi znajduje się pyszna waza, na której jest przedstawiona walka św. Jerzego, podarowana królowi przez królowę angielską, równic znajdują się w tej galeryi darowane przez nią królowi popiersia Albrechta, księcia i księżnej Kent. Commerce podnosi głos przeciw tym dziennikom, którym trudno dopatrzyć w odwiedzinach panujących, planów politycznych; tyle zapewne widzi każdy, iź wymiana grzeczności pomiędzy Ludwikiem i Wiktoryą, nie wstrzymuje Anglii od fortyfikowania brzegów położonych naprzeciw Francyi.

Marszałek Bugcaud wylądował w Cctte d. 6. Września, dnia 7. wyjechał do Mon pe 'uer, udając się ztamtąd do Saint-Amand do ministra wojny marszałka Soult.

Anglia.

L o n d y n, d. 9. Września. - Wiadomość o nieprzewidzianej podróży królowej Wiktoryi do zamku Eu, doszła nas dzisiaj, niektóre dzienniki dorozuiniewają się, że królowa nawet Paryż zwiedzi. Times jednak temu zaprzecza z tego względu, iż na d. 13. t. m. w dworskim buletynie zapowiedziano posiedzenie tajnej rady, które odbędzie się w obce królowej w Osbornehouse na wyspie Wight. Surowość, z jaką rząd postępuje naprzeciw oranżystorn w Irlandyi, spowodowała nawet zapalonych torysów w Anglii, do oświadczenia się przeciw ministerstwu. Potwierdza się, że wiele okrętów liniowych i fregat opatrzonych w parowe machiny, mają na stacyach w rozmaitych portach wojennych pozostać. Ich liczba nic przenosi dotąd ośmiu, mają być opatrzone w archimedesa szruby i nosić nazwisko: statków strażniczych parowych. AUstrya.

Raguz a, d. 21. Sierpnia.- Trzęsienia ziemi zaczynają nabawiać kłopotu mieszkańców. Dn. 16. Sierpnia o 4. godzinie 38 minut po południu było trzęsienie ziemi, które do naj silniej szych od r. 1843. należy. Z początku ziemia poruszała się wałowato, później drżała. Trwało to trzęsienie ośm sekund. Kilka minut przed trzęsieniem się ziemi morze wystąpiło i drogę żwirową z Grawozy zalało. Trzęsienie to ponowiło »ie jeszcze 1 7. 1 8 , 19 i 2 O . Sierpnia, bez wystąpienia morza.

P r ag a, d. 7. Września. - W interesie fabrykantów lnianych 1 bawełnianych tkanin postanowiło gubernium tutejsze uchylić niektóre niedogodności w tej gałęzi przemysłu i za zniesieniem się ze znawcami postanowiło wybrać komitet centralny, przy pomocy komitetów powiatowych, które rozpoznać mają błędy dotychczasowe w tych gałęziach przemysłu i podać środki dogodniejsze do ich uchylenia. Wielkie niezadowolenie panuje tu z powodu wystawy wiedeńskiej i przyznanych tam nagród. Z przemysłowych fabrykantów tutejszych żaden nie udał się do Wiednia, dla tego dekrety przyznające medale i powniesie mociję swoją i niech powie, ua jakich zasadach utrzymuje, źe kasyno przez dwa ss się pisze? ».. Szanowny Preopinant daruje, «« ozwał się głosem slodko-szczypiąco-piskliwyin pan Piskla - ... .szanowny Preopinant darować raczy, że nim na jego pytanie odpowiedzieć poważę się, pierw sobie pozwolę zwrócić uwagę jego ua to; iź równe prawo służy nam do zrobienia mu zapylania na jakiej zasadzie twierdzi, źe kassyno przez j e d n o s się pisze; na które to pytanie pierwszy odpowiedzieć zechce, zwłaszcza, źe pierwszy Z twierdzeniem swojem wystąpił.!,,« Tu nastąpiła cisza. - Czekano ortograficznej odpowiedzi pana Prezesa.

Ale pan Prezes milczał. - »Czekamy!« rzekł z przywileniem p. Piski a .

Ale pan Prezes milczał jeszcze; widząc nareście, źe to milczenie nickorzysine bardzo robi wrażenie na własnych jego stronnikach, wolał je jaką lak,} przerwać odpowiedzią i zawołał na poły z szyderstwem, a ua pół' brutalnie: »Pisze się tak, jak się mówi; wedli nauki ś. p. Onufrego Kopczyńsk:cgo'. " »» Prawda, panie Prezesie«« - odrzekł słodziuchny p. Pilska - »»niewypowiedzianie uszczęśliwionym się czuję, ze w tym względzie szanownem u Preopi uanlowi słuszność przyznać m u s z ę . - Pisze się tak, jak się mówi; - a ponieważ mówi się: k a s - s y n o, pisze się przeto także k a s s y n o; - co znowu szanowny Preopinat wybaczyć mi zapewne zechce, źe się w tym względzie z jego zdaniem nie zgadzam, a niechaj wierzyć raczy, źe mi to tak niewymowną sprawia przykrość, jak niewypowiedzianą radością przejęty byłem, kiedy mu przed chwilą słuszność przyznać obowiązany się czułem. - Ale trzymając się, zawsze przysło

chwały przysłane zostały magistratowi tutejszemu do rozdania. Kiedy burmistrz na uroczystem zgromadzeniu przystąpił do rozdawania nagród, użalało się wielu z goryczą względem niestosownego przyznania tych nagród. Wielu oświadczyło, że nie chce przyjąć tych nagród i trudno było ich skłonić. Otworzona kolej żelazna ztąd do Wiednia z d. 1. Września wcale nie odpowiada oczekiwaniom. Zamiast 15 godzin trwa podróż 3 O przeszło' godzin, tak iż na kolei żelaznej nic się nie zyskuje przed dotychczasowemi eilwagcnami. Do tego dodać należy niemiłosierne zdzierstwo wszystkich restauratorów na stacyach, tak że niepodobna będsie mniej zamożnym jeździć na tej kolei żelaznej. Nie masz zwyczaju w Morawii i Czechach aby polieya dozorowała nad restauratorami, którzy według swego widzimi się podnoszą ceny. Jeżeli więc nie nastąpi ścisły porządek służby, pośpiech, i uchylone nie zostaną zdzierstwa, trudno będzie liczyć ua większą liczbę podróżnych. Znad granicy Węgierskiej, d. 10. Września. - Podług najnowszych doniesień z Pesztu postanowiło wielu bogatych magnatów, nie mieszkać nadal w Wiedniu, ale przenieść się z swemi familiami do Pesztu, co partyą madziarską wielce uradowało. - Znany w naj nowszym czasie z patryotycznych swych uczuć i dążeń w sprawie madziarskiej hrabia Kazimierz Bathyani, który pozyska niezawodnie godność książęcą, dla tego, że teraźniejszy książę jest bezdzietny, doniósł stronnikom swym w Peszcie, źe 34 familii węgiersko szlacheckich, na których czele on sam, mają zamiar wypowiedzieć swe mieszkania od Sgo Michała w Wiedniu i przenieść się całkiem do Pesztu. Mówią nad to, źe ma się zawiązać towarzystwo, do którego przystąpić macała szlachta węgierska z obowiązaniem się, tracić swe dochody w Węgrzech.

ROZMAITE WIADOMOŚCI

Dziennik urzędowy Król. Regencyi w Poznaniu zawiera pod dniem 16. Września 1845. O d p a r c i e p o g ł o s ki: W różnych powiatach departamentu naszego rozeszła się pogłoska, iż podług jakiejś wyszłćj niedawno ustawy także nieosiedlonym, a zatem nieusposobionym do regulacyi miesz kańcom po wsiach ma być posiadłość ziemska nadaną. Dla odparcia, podobnych wieści zwracamy na to uwagę, źe jeszcze teraz, co się tyczy prawa do nadania własności ziemskiej, ustawa o regulowaniu stosunków między dziedzicami a włościanami z dnia 8. Kwietnia 1823. w W. Księstwie Poznańskiem zupełną ma ważność, i źe w szczególności ustawa z dnia 14. Października 1844., tycząca się uregulowania podatku gruntowego w tu-» tejszćj prowincyi nic pod tym względem nieodmieniła. Z Galicy i dnia 5. Sierpnia. - Kiedy z dziwnych a niepojętych zrządzeń Opatrzności, cudowną harmoniję świata groźną ręką dotkną nieszczęścia, - pocieszającym jest widok, gdy oszczędzeni od losu, najpiękniejszą z cnót, miłością bliźniego jęci, garną się, a krzątają, by tysiącznemi zabiegi nieść ulgę i pociechę upadającym pod ciężarem losu współbraciom. - Podobnych starań widownią były kąp i e l e - Ł u b i e ń s k i e . Zaledwo odgłos klęsk nadwiślańskich rozszedł się mg łzy gośćmi ku wieczornej zabawie licznie na sali łazienkowej zgromadzonemi, wstrzymały się tańczące koła -a smutek zajął miejsce wesela; - każdy mierzył myślą ogrom nieszczęścia, - każdemu w myśli środki, które mi sam mógł iść w pomoc cierpiącym, stanęły w całej istotnej drobnosci pojedynczych zasobów; - a smutek wzmagał się, im więcej jawnem było niepodobieństwo POIOOCY, z smutku wywinęła się myśl wspólnego działania; - dni parę juz za długim było przeciąwia: auiicus Pl a to sed magis amica veri tas, a znając prawdę na swej stronie, niepodobno mi jest niewystąpić w jej obronie na mocy następujących, niezbitych argumentów: wyraz k a s s y n o wywodzi się od wyrazu kassa; wywodzi się zaś od wyrazu kasea dla tegc, źe pieniądz,: ów n e r v u s re r u m g e r e n d a r u m, jak wszystkiego przedsięwzięcia na świecie, tak przcdewszyslkiem każdego stowarzyszenia i towarzystwa duszą jest i zasadą ożywczą; a jako dusza wywiera wpływ uiezaprze»czony na ciało, tak też dusza towarzystwa każdego, t. j. kassa, wywarła wpływ i nazwę swoją przeniosła na całą korpora-cyę, która d)a tego nazwaną została k a s s y n e m; - źe ca* w y a z ka s s a, pochodzący z łacińskiego, przez d w a ss się pisze, przeto takźc pochodzący od niego wyraz kas syn o przez dwa ss pisać się musi. - Skończyłem!« Zdawało się, że tej argumentacyi gruntownej, nic nie pozostanie do zarzucenia. - Z tryumfem spojrzał p. Pi s . kla p» zgromadzeniu; ale zawcześnie rozjaśnił*Bożek zwycięstwa czoła jego stronników; koteryj e powiatowe żadnein rezonowaniem, ani rozumowaniem zwyciężyć; się nie dadzą;, wnet też któryś ze stronników Prezesowskich ozwał się don o . śnie: ..my nie bakałarze, ani studenci, żeby się o łacinę pytać - my sobie Polaki; - po polsku mówi się kasyno i pisze kasyno przez jedno t. - «Przez jeduo!« zawrzasła koteryja Prezesa.

»..Przez dwa! «« odwrzasła koteryja Piskli.

(Dahiy c<JIf n attąjp i.) chciał jak najrychlej przyczynić się do dobrego dzieła. - Damy, one, którychto zawsze zdaje się być losem, świecić pośród nocy i zastępować miejsce przeznaczenia, zajęły się chęcią, rozdawania biletów i od chaty do chaty szły za wsparciem; tym razem jednak żadne chmurne czoło, żadne zasępione spojrzenie, nie pomnożyło ich zasługi przed Bogiem, każdy niósł w pomoc co mógł, a w kilku godzinach na szczupłem polu działania, znaczny zebrał się datek. - Zbliżył się zapowiedziany wieczór, jaśniejąca sala czerwonćin światłem, oświetlone łazienki napełniały się coraz bardziej, a pomiędzy smolne wieńce spieszyli goście ku sali, - Około północy odbyło się ciągnienie, a wreście i licytacya wygranych i na powrót oliarowanych fantów, z czego znowu dosyć znaczny przybył zasiłek, tak, iż cały przychód wyniósł summe 6'24 złr. 37 kr. m. k., 3 czerwone złote i 1 ruble srebrne. - Jak każdy do bry uczynek nagrodę za sobą niesie, tak zdaje się i ten wieczór zostawił po sobie w spuściżnie wesele i chęć zabawy w niegdyś zajętej przez siebie sali; - jakoż w istocie odtąd trzy razy na tydzień świecą się przez noc całą jej okna, grzmi muzyka i pląsają rozkoszne pary; - dawniejsze zdaje się wróciły czasy, lecz piękniejsze, bo znikł przymus, przygasły wszelkie różnice, jaśnieje piękność, choć jedwabnemi nie owiana szaty, - jaśnieje cnotą, choć czoło, z którego przemawia, nie blask dyjamentów, lecz zielona bluszczu owija gałązka. Z Krakowa. -Uroczystość d. 11. Września prześlicznie się udała.Artylerya wolnego miasta utrzymywała od rana ciągły ogień z armat i moździerzy - temu wszystkiemu towarzyszył dzwon Zygmunt. - Pod kościołem V. Maryi rozstawiona piechota i konnica piękny przedstawiała widok - kilka karet i powozów z których jeden miał z tyłu lokaja galonowanego w jedwabnych perłowych pończochach a na koźle chłopa w sukmanie a u dyszla 2 szkapy exfornalki ubrane w glancowne szory dopełniały rozmaitości jaka w tym dniu prawie wszędzie panowała. - Muzyka narodowa umieszczona na skrzydle piechoty wykonywała przeróżne sztuki muzyczne, a w kościele napełnionym pobożnym ludem odprawiało się sute nabożeństwo - poczćm przedniejsi urzędnicy i dygnitarze udali się na obiad - jedyny też to był dzień ruchu w tym obumarłem mieście! - Stosowanych kapeluszów, szpad, felcechów, co niemiara uwijało się po rynku, pełnym publiczności, tylko sklepy i cukiernic były puste - nad wieczorem w akom

OBWIESZCZENIE.

Bezpośrednie opatrywanie chlebem i obrokami Król. wojska w obwodzie podpisanej Inleudentury , jakoteź dostawa potrzeb in natura dla magazynów tutejszego, w Bydgoszczy i Głogowie, na rok 1816. mają być drogą postępowania subinissyjuego i licytacyjnego w enlrepryzę oddaue. Tym końcem wyznaczyliśmy terrnina licytacyjne: 1) dla miast garnizonowych i etapowych: Poznań, Bydgoszcz, Kempno,Ostrowo, Pleszew, Krotoszyn, Zduny, Rawicz, Leszno, Wschowa, Szmigiel, Kościan, Śrem, Stęszewo, Kargowa, Zbąszyń, Szamotuły, Pobiedziska, Gniezno, Września,'Koronowo, Piła - i Inowrocław: na d z i e ń 7. P a ź d z i e r n i kar. b. zrana o godzinie 9lej, w naszym lokalu urzędowym, a 2) dla miast garnizonowych i etapowych: Głogów, Freistadt, Sprottau, Bunzlau, L6wenberg, Lignica, Hirschberg, Jauer, Sagan, G6rlitz, Lauhan, Haynau, Polkwitz, Bcuthen n. Odrą, Liiben, Griiuberg i Wab1stalt: 11 a d z i e ń lOgo P a ź d z i e r n i Kar. b. zrana o godzinie °le'j w lokalu urzędowym Król. pro'wianckiego urzędu w Głogowie przed naszym Deputo%vanym, Radzcą lntendenluralnym M ess e r s c h m i d t, i wzywamy na nie w kaucję opatrzonych podjemców z tein zauważeniem, iż tylko oferty na piśmie z wyrażeniem na kopercie: " Liefertmgs-Ancrbielung,« a to do godziny 11.

przedpołudniowej w terminie przyjęte będą, tudzież, że każdy podjemea powinien wykazać się z swój kwalifikacji i zdolności sławienia kaucji. Wykazy polrzeb żywności, warunki submissji i dostawy mogą być przejrzane w Król. U rzędach prowianekich w Poznaniu, w Bydgoszczy i Głogowie, tudzież u wszystkich magistratów miast wymienionych. Lla Król. magazynów mogą tak na cale ilości potrzeb, jakoteż na ich części oświadczenia być czynione. Poznań, dnia 23. Sierpnia 1815.

Król. I n tendontura 5go ko rpusu armii.

OliWTEsz(JzKl>lE Dom dla zbrodniarzy młodzieńczego wieku w tutejszym zakładzie ma być przez przybudowanie powiększony i budowa ta w skutek rozpaniamencie rzęsistego deszczu rozpoczęły się faierwerki na plantacyach, które się także z zupełuem zadowoleniem licznie tam zgromadzonych widzów wybornie udały - tymczasem kiedy jedni rozeszli się po mieście dla obejrzenia rzęsisto oświeconych ulic i świetlistego ganku w rynku -transparenta w ulicy Grodzkiej i t. p. kupka ludu zebrała się w Floryańskiej bramie przed ołtarzem Boga Rodzicy śpiewając. »0 Mary o/ Matko naszej ziemi »SpojrZyj na lud Twój biedny, znękany 1 ci podobno najlepiej ten dzień zrozumieli!... Aż dotąd obchodziny Q. Września jaką taką jeszcze miały minę -ale dziś!! . . .. są już prostą komedyą, którą już i najmniej czujący człowiek pojmuje. Niepotrzeba albowiem znać stanu Krakowa żeby się przekonać, że uroczystość ta jest już całkiem niepotrzebną , albo że do jej uwaźnienia potrzebaby wrócić przywileje i swobody, których tylko stratę przypomina. Kilką kopami kiełbasek i bułek tak hojnie niby to rozdawanych pod namiotem nie nasyci się lud zgłodniały na rok cały, ani kilku beczkami piwa nie zaspokoi pragnienia! ani blaskiem świec i lamp gorejących w oknach i na gankach nie olśni sobie oczu, które na nieszczęście dalej widzą jak na Podgórze! Gdzież się to podziała owa swoboda rześkich mieszkańców Krakowa?! gdzie ów ruch? - co tak przyjemnie zapełniał i urozmaicał puste dziś ulice? z czegóż więc cieszyć się?! -w ten wielki niby to dzień konstytucyi, która Bóg wie podobno dawno uciekła. Czy nie lepiej byłoby, ażeby to co fajerwerk, obiad, i illuminacya kosztuje, ofiarovac biednym zniszczonym nadwiślaócom?! Parę tysięcy złotych orzeźwiłoby nie jedne pracowitą rodzinę, wydobyło z nędzy i uratowało od głodu! byłby to zaiste najpiękniejszy obchód! - Gdyby raz rząd miasta Krakowa zaniechał rozkazać illuminować, widzielibyśmy, że w ten dzień byłoby na ulicach ciemno jak w grobie, przekonanoby się, że ta illuminacya to świeczka zaduszna, nie pochodnia weselna! - Wszakże najlepiej z tego korzystał właściciel kawiarni przy ulicy Grodzkiej skarżąc się płaczliwym wierszem na transparencie na niedochód i zapraszając na kawę, poncz i herbatę, co niedługo stanie się bardzo zbytkownym trunkiem w zamożnej niegdyś Polskich Królów stolicy - bo opiekuńczy i przewidujący rząd rzeczypospolitej, w wielu miejscach powznosił ciosowe pompy, dla krzepienia upadłych na siłach mieszkańców!_

porządzenia kominissyi Stanów najmniej żądającemu w autrepryzę oddaną, do czego termin licytacyjny na dzień 6. Października r. b. przed obiadem o godzinie dziesiątej w biórze iiaszc'ui wyznaczono. Kosztorys i warunki tej budowy mogą tu każdego czasu w godzinach służbowych być przejrzane. Kościan, dnia 24. Sierpnia 1815.

Dyrekcya domu poprawy.

Dwadzieścia Talarów nagrody odbierze ten, kto albo Winu Jakolisouowl pierwszemuTa jneinu Sekretarzowi Królewsko Pruskiego konsulatu w Warszawie, lub też podpisanemu pewna udzieli wiadomość: gdzie i kiedy umarł W . Razimirz Lenczewski. Pozuań, d. 17. Września 1845.

Sekretar zA Król. Rejenc yL

WW. dziedzicom dóbr ziemskich rwszelkiin kupcom mamy zaszczyt uprzejmie donieść, żeśmy od Sgo Michała r. b., to jest d. 29. m. b. od Wgo Schwichow dziedzica Margonina i N olmislrza, wielki spichrz na skład zboża i towarów, wraz z placem na skład drzewa przy Grobli nad Notecią rzeką pod Samociuein położouy, na lat kilkanaście w dzierżawę wzięli, gdzie bióro kominissyjno-spedycyjne oraz skład zboża i innych artykułów handlowych zaloźemy. Będzie tam usilne in staraniem uaszeui, rzetelnein, akuratne'm i taniem usłużeniem, zaufanie zaszczycających nas zleceniami sobie uskarbić i zachować, przyczem zapewniamy, iż wszelkie składowe towary zawsze od pożaru ognia zabezpieczone będą. Grobla Samocińska, dnia 17. Września 1815.

C. Cunow i Moebius.

Młodzieniec, posiadający dostateczne wiadomości szkolne, może być niebawnie przyjętym za ucznia w cukierni J - D . W e i d n e r a . Co tylko otrzymał nowe gatunki ś w i e c s a s t e a r y fi o W y c l i i poleca takowe za mierne ceny J. A p p e 1, Wilhclmowska ulica Nr, 9. po stronie poczty.

Swieże m I o d z i e f u fi t o we, najlepsze tłuste duże i małe Limburskie sery śmietankowe, najlepsze ponsowe słodkie Iłue S S. S»IM'IC y n y po 3 i 4 sgr., tudzież nader przedni BI'U-oS. salceson funt po 10 sgr. poleca Józef Ephraim; Wodna ulica JI r. 18» Koń dobrze ujeżdżony, zdrowy i figury zdobn ej, jest do sprzedania. Bliższe wiadomości zasięgnąć można na Chwalisz ewie pod Nr. 23. w oberży pod Złotym Lwem dziennie po południu o godzinie 3cie'j.

Berlińskiej.

Sto- Na pr. {iiraut pa papie- gotorC. rami. wizną 8 i 1 99* A

Kursgiełdy

Dnia 15. Września 1845.

Obligi długu skarbowego .. Obligi preniiów handlu morek.

Obligi Marchii Elekt, i N owej Obligi miasta llcrlina · »Gdańska w '1'. .

Listy zastawne Pruss. Zach««!W. X l'ozimńsk.

» dito Pruss. Wschód.

Pomorskie.

March. Elek.iN.

Szląskic dito od rządu garautownne Frydrychsdory .

Inne monety ilote po 5 tal. .

Discouto.

Ak«Je Drogi iel. BerI. - Poczdaniskiej Obligi upierw. Berl.-Pnczdanis.

Drogi iel. Magd.-Lipskiej Obligiupierw. Magd.-Lipskie .

Drogi iel. Ilerl.-Auhaltskiej Obligi «pierw. Berl.-Anhaltskie Drogi żel. Dysscl. Elberield.

Obligi upierw. Dysscl. - Flbcrf.

Drogi iel. Reńskiej Obligi upierw. Kcńskic .... Drogi od rządu garaHtowane.

Drogi iel. Górno-Szląskićj. .

Obligi upierw. Górno Szląsk.

· dito Lii- B. · » . Beri ,Szcz. LU. A. i B.

Magdeb. - Halberst Dr. żel. Wrocl. - Szwidn. - Freib.

Obligi upierw. Wroc. Szw.-Fr.

Dr. iel. Honn - Kolońskić.j . . .

Drogi iel. Dolno-Szląskiej .

Obligi upierw. Dolno Szląskiej

&, 4 -Ą ł 2* l( 4 4 4 5 4 -4 34 4 4

98 A 101J 971 991 994 100ą 1 OOT"

IOA 12 34

-m 4 4 5 4 4

127* 102ł 1004 97 100* ,97i 116* 1004 110 131 114

IOU 994 98 1044 994 13JI IH 44 202 961

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.09.18 Nr218 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry