.Jw. 227. w Poniedziałek

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.09.29 Nr227

Czas czytania: ok. 22 min.

Nakładem »inkami Nadwornej M\ Deckern i SpójA-i.

dnia 29. Września 1845

Redaktor oilpon iedzialily: Dr. J. Itymarkirtricz.

JI30 czytelników jjazety.

z kończącym się trzecim kwartałem przypominamy, iż prenumerata ćwierci oczna dla tutejszych czytelników wynosi 1 Tal. 18? sgr.; dla zam iejscowych zaś 2 Tal. -Zamiejscowi czytelnicy odbierać będą za tę cenę codziennie wychodzącą gazetę na wszystkich Król. Urzędach Pocztowych w całej Monarchii, - Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnyiii wynosi 15 sgn ćwierćrocznie więcej od powyższej ceny. - Nie naszą będzie winą, jeżeli dla późniejszego zamówienia w ciągu bieżącego kwartału, poprzedzające numera nie będą mogły być przesłane. Poznań. dnia 29. Września 18 15. lłfujcpedycya Gazet" 1F. .xcBeIfezu i Si»ńiAf.

#*»*łł«#*. t"[nin 99. It"izoiiiiu.

Rozkład arkusza gazeto wego.- Zdaje sie, że potrzeba i doświadezenie wywołały cztery działy odrębne, które powszechnie W gazetach polrtyrznych widzimy. Dział pierwszy obejmuje tak zwane artykuły naczelne, wstępne, czyli rozumowane, n Francuzów: »articles raisonnćs.« -Powo, łaniein jest tych artykułów, kierować opinią publiczną, w sprawach, które czy to chwilowo, czy stale zajmują umysł publiczny. Przedewszystkićm jest ich obowiązkiem przetorować drogę w wyobrażeniach i pojęciach o polityce w ogólności. Potrzeba takiego przetoru tein jest konieczniejsza im gdzie .większe jest zaniedbanie się umysłu publicznego, w politycznym zawodzie; a to, w ogóle mówiąc, u narodów podbitych zwykle do najwyższego dochntłzi stopnia. Z przedstawienia ogólnych polityki zarysów, wypada bczpos'rednio stanowisko, jakie gazeta w zapatrywaniu się na rzeczy publiczne zajmuje, oznacza się przeto jej charakter, albo barwa i chorągiew, pod jaką walczyć zamierzyła. Artykułu naczelnego powołaniem jest dalćj: rozjaśniać i charakteryzować wypadki i potrzeby, które ciągle albo chwilowo w narodzie się odzywają i Z każdej dziedziny politycznej doń przemawiaj«, W krajach swobodnych głównie tu należą wypadki obchodzące honor lub interess narodu, mające się rozstrzygać przez uchwały sejmowe; i dla tego to właśnie czas izb sejmowych jest tam najcelniejszym czasem żniwnym dla artykułów wstępnych. Gdzie nie ma izb i żadnego w ogóle życia publicznego, tam oczywiście raczej stałe, jak chwilowe potrzeby narodu, z jego poziomćj socyalnej polityki zjawiska a nie rozprawy parlamentarne znajdować się muszą. - Nakoniec do powołania artykułu wstępnego i to także należy, co właśnie z biegiem czasu z jakiegokolwiek życia zakresu, potrafiło sobie w oczach świata powszechny zjednać unarodów interes: jak n. p. reformy religijne i t. p. - Artykuł taki w pismach zagranicznych, a mia

DZISIEJSZY STAN RĘKODZIEŁ I FABRYK w Królestwie Saskiem.

("Dokończenie. ) Licząc wszystkich sukienników, będzie w Saksonji około 5000 warsztatów i około 10,00!) robotników; roczna produkeya wynosi blisko 20,000 postawów, wartości pół czwara miliona talarów. - Przędzenie czesanej wełny za pomocą machin długo było tajemnicą Angielskich fabrykantów. Dopiero przed dwudziestu laty sprowadzono je do Saksonii" i rozmnożono. Dziś już istnieje trzydzieści trzy przędzalni z ilością 40,000 szpulek. Przędza wełnianna jest nader cienka i płac' dwa talary funt, całkowita zaś pjodukeya półtora miliona talarów wynosi. Czesanie wełny zawsze jeszcze odbywa się prasą ręczną i dla (ago około 2500 robotnika zatrudnia. Machiny, które dotąd wynaleziono, aby niemi pracę ręczną zastąpić, nie pokazały się praklycznemi. Do czesania długiej, mocnej .wełny używają w Anglii machiny Coliera; dla eienciejszej i krótszej wełny wprowadzono w Niemczech, naprzykład %v Zwikau i Ochlau, machinę Oppelt- Więcka. Warsztaty fabryczne, wyrabiające wełnę czesaną, których liczba do 4000 wynosi, są mianowicie w Reichenbach w Hochlitz, Penig i Lunzenau; utrzymuje się z nich do 15,000 ludności i mimo konkureucyi z francuskiemi i angielskiemi towarami (ego rodzaju, sprzedają rocznic towaru w tybetach, merynosach, muślinach welniannych, za dwa miliony talarów. Saskie tybety o wiele są lepsze od angielskich, a chustki i westki, po części jedwabiem przerabiane, pod względem wykończenia i pięknych wzorów, przenoszą nawet francuskie. -VII. Wyroby bawelnianne. Ten rodzaj przemysłu znany od wieków w Indy i i Chinach, bardzo jest młody w Europie/ Znano wpranowicie francuzkich; ponieważ zawsze nosi napis: »Paryż dnia . . ..51 nazy» wa się u nich technicznnym sposobem zwykle: Paris; i zdarza się, iź przedrwiwając dzienniki ze siebie i wykrywając ambaras, w jakim się znajduje przeciwnik (zwłaszcza podczas wakacyi) niewiedzący zkąd Wziąść na artykuł naczelny materyą, nazywa to: embarras pour son P ari s. _ U nas artykuł ten, jako zawierający manifestacyą zdania krajowego, o zaszłym jakimkolwiek na sWlecie wypadku, podciągnięty bywa pod rubrykę »Wiadomości krajowe« albo li też ha sposób francuzki, nosi napis miejsca i dnia swej publikacyi. Dział drugi w gazecie» obejmuje doniesienia wypadków politycznych tak, jak je z korrespondencyi lub gazet zagranicznych gazeta odbiera. Ustęp ten dzieli się zwykks n« ieM-a uikUiuły. na Wiudomouc,; lir<<jo,.-o ; aagranioine. Powołaniem dzieła tego jest: wybierać i przedstawiać z całego obszaru wiadomoici politycznych te szczególniej wypadki, które albo stanowczy wfpływ na kraj jaki wywierają, albo niespodzianką swoją uderzają, albo też interessu czytelników gazety dotyczą. Dobroć zaś tego działu na doborze, świeżości i wiarogoduości doniesień polega, a te przymioty gazety Znowu od wysokości nakładu zależą, jakim redakeya dysponować jest w stanie, Bywa, iż od prostego listu z doniesieniem, nakładca po kilka dukatów korrespondentom zagranicznym posyłał - Ależ takie zasoby i dochody nie kaźdemu dziennikowi są dane! Trzecią częścią gazety jest D o p i s u spodu, zwyfc/c z francuzka: FeuilIetonem zwany. Jego zaś przeznaczeniem jest, iść W pomoc artykułom naczelnym i rozwodząc się nieco obszerniej, jak to wolno artykułom naczelnym, w przedmiotach kardynalnych polityki, bawić i kształcić sąd publiczny o dziełach lub teoryach w zawodzie polityki. N ajważniejszą atoli dla niego i najobfitszą dziedziną jest obyczajowe życie narodu, z któwdzie bawełnę, ale pizędza ręką Europejczyka wyrobiona, nie mogła iść w żadne porównanie z delikatnością przędzy Indyjskiej roboty. Zaniechano więc wyrobów Z bawełny i dopiero ze zaprowadzeniem machin i osiągnieniem żądanej cienko.ści przędzy, rzucono się do wyrabiania bawełny. Koku 1779. wynalazł Arkwrighł pierwszą swoja machinę cylindrową i wyciągnął najdelikatniejszą nitkę- W Saksonii pierwsze 'machiny do przędzenia bawełny stanęły w Chemincach; pomnożyły się »afc prędko, że przed dziesięciu laty wynosiły około 500,000 szpulek. Liczba ta później raczej się zmniejszyła niż zwiększyła, gdy/, żaden kraj nie może wytrzymać konkureney» z Anglią, gdzie do 15,000,000 szpulek przędzie. Przędzalnie Saskie rozłożone w Q6 osobnych zakładacli wyprzedzają 11,000,000 funtów bawełny, w wartości 4,000,000 talarów. Około 12,000 rąk znajduje lu zatrudnienie. ( Wyro by same są p o większej części jeszcze przedmiotem indusfryi domowej; mało jeszcze powstało fabryk uorgauizownnych. Przed dwoma laty było 154 większych i mniejszych" zakładów fabrycznych: bawełniannychj ztycłi przypada 39 na kartuny i lżejsze tkaniny bawelnianne, 22 na barchanly, piki, ciężkie gładkie wyroby, 93 na perkaliki i kolorowe tkanki. W nowszych czasach fabryki Chemnickie, mianowicie w Glauchau i Meeranie, rzuciły się na Wyroby mieszanej materyi z bawełny, czesanej wełny i jedwabiu. W 7 ogóle przyjąć można w tym wydziale przemysłu około 35,000 warsztatów, zatrudniających 70,000 robotników. 1 tych warsztatów 4 do 5000 urządzonych jest według metody J ac * quaida, i tylko jedna jest fabryka, wyrabiająca bawełnę za pomocą machin. Zakłady jej są w Aue, niedaleko Schneebergu, posiada 400 warsztatów; wartość wszystkich wyrobów wynosi rocznie dziesięć i pól miliona talarów. - Daw'id Esche, zostający w usługach pana Shocnberga W Limbach, niedaleko Chemnitz, założył w Dreźnie na początku

rego właśnie jak Z posady kluje się ustawicznie jego życic polityczne, będące przedmiotem dwóch powyższych działów gazety. Zycie obyczajowe jest właśnie tego rodzaju, iż pod formą powieści naj dog o duiej zabawić i oświecić zdoła polityczny umysł narodu, dla którego obyczajowa strona w powszechności też jest naj dostoj niej szą. Jakiż to niezmierny wpływ wywarł na umysły n. p. Z y d w i e c z n y w dopisie Constitutioncia częściami zamieszczany? W podobnego rodzaju powieściach duch czasu, posady społeczeństwa i zakres socyalućj polityki, jakże powabnie i jak harmonijnie przedstawić się dadzą! - Mówią wprawdzie zazdrosne dzienniki francuzkie, że dopisy takie są uzurpacyą, której się polityka względem literatury dopuszcza, ależ tak nie jest i nic będzie poty, póki powieść dopisowa ściśle trzymać się będzie tylko samych przedmiotów z polityką, w związku zostających t. j. zostanie w granicach samegoż poziomu polityki. Ostatni wreszcie dział arkusza gazetowego jest to dział O b w i e s z c z e ń .

Ten żadnego zgolą z gazetą samą nie ma związku i jest wyłącznie rzeczą expcdycyi dzienników. Przypięty do Gazety dla tego, iż czyni dogodność abonentom, a więcej może dla tego, że dochód czyni nakładcy i utrzymuje gazetę, zwłaszcza tam, gdzie zmysł polityczny jeszcze nie obudził się do tego stopnia, izby sam zdołał wydać z siebie dostateczny na utrzymanie pisma politycznego dochód. - Przebiegłość i spekulacya na ten dział gazety do niesłychanego za granicą dochodzi stopnia. Tworzą się tam spółki akcyonaryuszów, którzy jak u nas dobra jakie, biorą od właściciela w dzierzae\\ę kawał miejsca w żurnału, i na wszystkich rogach miasta a nawet po prowineyach utrzymują bióra i agentów, którzy najbieglejszymi sposobami obwieszczenia do gazety napędzają! U nas jeszcze w tej mierze ledwo uczyniono początek: zamiast gazet służy nam do interessów jeszcze faktor a do zawiadomień listowa poczta i nadworny sekretarz! Redakcya gazety z działem tym, najmniejszej zgolą nie ma styczności a przeto ani za treść jego, ani za język nie może być odpowiedzialną.

WIADOMOŚCI KIIAJOWE.

Berlin, d. 23. Września. - Sprawę tutejszych przyjaciół światła uważać można za całkiem ukończoną. Jako tymczasowe zakończenie ich prac wyjdzie w tych dniach w tutejszej księgarni Vossa broszura napisana przez Dr. Macrker »0 duchu protestantyzmu.« Rozwija w nićj autor w 14 tezach myśli zasadnicze, które w ruchach nowoprotestanckich uważać należy za prawdziwe i kardynalne. Wvnfl. iw, ]I 8 \ Vr70«nb. O koncessyi na nową gazetę szląską, o której tyle już głoszono po pismach, dotąd ani wzmianki. Przedsiębiercyjej, na których czele książę łlatzfeld, prócz tymczasowego pozwolenia na druk, nic dotąd jeszcze nie uzyskali, a i to nawet każdego czasu może im być odjęte. N owa ta gazeta byłaby przeto z samego zaraz początku tak ze względu na władze iak i na publiczność między młotem i kowadłem. Przedsicbicrcy pojmują przykre to położenie aż nadto dobrze, i nie wiedzą dla tego jeszcze, czy mąją gazetę tę wydawać od nowego roku lub też wcale nie. Tymczasem nowy projekt ich zajmuje: utworzenie resursy rzymsko- katolickiej.

WIADOMOŚCI ZAGItANICZftE.

Rossya.

Z nad granicy polskiej, d. 5. Września. - Komissya rządowa sprawiedliwości Królestwa Polskiego nakazała niedawno temu sądom krymi

17tego wieku pierwszy warsztat pończoszkowe') roboty; w roku 1810.

liczono już 22,(100 takich warsztatów, które 36,000 ludzi zatrudniały. W roku 1813. było 59 wielkich składów dla wyrobów pończoszkowych. Najwięcj wyrabiaj.) pończoch z bawełny, wszelako używają także przędzy lumunej wclniannej i jedwabnej. Fabryki te rozciągają się w pół kole od Chemnitz aż do Tliun. W dobrych lalach przedawano pończoszkowych wyiobów za 2 i pól miliona talarów. Lecz gdy zatkają się wywozy do zamorskich krajów, bywa, że mnóstwo warsztatów ustaje i robotnicy innego szukają zatrudnienia. Główne fabryki tiulu są e W Limbach i Plauen 50 warsztatów znajduje się w tych dwóch miejscach. VIII. Wyroby jedwabne. Pierwsze próby zrobił w wyrobach iedwabnych fabrykant Eschc, potomek owego poriczoszkarza Esche, i za-łożył pierwszą fabrykę w Burgsladt. Było to w końcu zeszłego wieku.

Lecz próby le i następne nie pokazały się zyskowne; dopiero w roku 1829. założyli Thilo i Boeling fabrykę wyrobów jedwabnych na wielką skalę w Arnsberg W ciągu 12 lat następnych stanęło w Saksonii 5 podobnych fabryk: dwie w Annabergu, jedna w Penig i jedna w Frankenbergu, jc<lna w Schlitz; zatrudniają 700 warsztatów i około pięćset robotników. Warfość wyrobionego towaru wynosi około trzysta pięćdziesiąt lySiccj talarów rocznic. X. Sztuka drukarska. Lipsk stał się główne m siedliskiem handlu księgarskiego na całą prawie Europę, i każdoroczny katalog książek nowo-wysvjych w tysiące przechodzi. W samym Lipsku jest 26 drukarni, które posiadają 210 tłoczni, między teini 28 tłoczni przyspieszonych (Schnellpresse). Prócz tego posiada jeszcze 35 miast w Saksonii drukarnie i !)6 tłoczni. W ogóle zatem jest 300 tłoczni, potrzebujących rocznie przeszło 50,000 bali papieru. Około 1500 czeladzi czcionki

nalnym i policji poprawczej, aby o uwolnieniu oskarżonych dla braku dowodów, zawiadamiano władze policyjne w razie, jeżeliby trzymanie pod obserwacyą policyjną osób tych uważały za potrzebne. Przepisu tego przestrzegać mają oczywiście tylko w przypadku zbrodni ciężkich, które zamierzają zawichrzyć spokojność i porządek publiczny. Do przekroczeń politycznych ogłoszenia tego odnosić nie można, już dla tego, ponieważ tu i tak obserwacyą policyjna ma miejsce, a potem nie zawsze też dla braku dowodów uwalniano, a wreszcie wszelkie chociażby i najmniejsze przestępstwa polityczne ulegają tu wyrokom sądu wojennego. W pierwszym roku po wkroczeniu Moskali do Warszawy w skutek denuneyacyi tajnej policji, mnóstwo osób różnej pici i wieku aresztowano codziennie', które bez wszelkiego wjsłuchania skazywano na kary, a każdy nikczemny donosiciel, chociaż nie należący do policji, w ogóle każda podła dusza, którą złość, zawiść albo też chęć zysków jedynie powodowała, chętne znajdowała posłuchanie. Skutki nikczemnego tego systemu dcnuucyacyi były okropnemi dla Polaków; nie dosyć, że tłumami pędzono nieszczęśliwych do zimnego Sybiru, ale zatruto u pozostałych wszelką ufność; tak że na łonie familii nawet trzeba było lękać się zdrady. Wyższe władze moskiewskie same nawet struchlały widząc jak się powiększa liczba denuneyantów. Namiestnik doniósł o tern cesarzowi, a ten rozkazał, aby odtąd przytrzymanych Wskutek denuneyacyi, tylko przekonawszy ich o zbrodnią karano, niewinnie zaś oskarżonych zaraz puszczano, a fałszywych donosicieli pociągano do odpowiedzialności. Chociaż nie położono w ten sposób dostatecznej tamy samowoli urzędników i przekupstwu szpiegów, to jednakże pisząc i mówiąc Umiarkowanie, można się było uchronić od obcej złości. Ale niestety, W nowszych czasach widać znowu wracanie się do dawnego systemu, bądź to dla tego, że rycblejszego spodziewano się dojrzenia owoców w skutek Większej łagodności, albo też że obawiają się spisków, któreby jednakże stan kraju obecnie pogorszyć tylko mogły. (Gaz. Wrocł.) F r a n c y a.

Paryż, d.21. Września. - Lubo sprawozdania prefektów do ministra handlu i rolnictwa, ze względu na żniwo tegoroczne w całym kraju, brzmią dosyć pomyślnie, administracja jednak zatrudnia się skwapliwie opatrzeniem Paryża w żywność. Co dzień przybywają wodą i lądem niezmierne zapasy mąki do magazynów zbożowych. Magazyny te są już teraz dobrze zaopatrzone i Paryż ma żywności dostatkiem na cztery miesiące. Journal des Debats ma nadzieję, że wo Francji zniżą porto od listów, idaf i* łMK4UMen> iimycfa narodórw. Kiedy teraz nastąpiło zniżenie opłaty od listów w Hiszpanii i Dunaju, nic może Francja na żaden przypadek pozostać w. tyle za dnigierai narodami, kiedy środek ten tak błogie wywiera skutki na hadel i przemysł. Na granicy hiszpańskiej utworzyła się nowa banda Trabucarios zwana, która mieszkańców pogranicznych strachu nabawia. Panda ta jest liczna i podzielona na trzy brygady i gotowa do wszelkich przedsięwzięć. Między temi rozbójnikami znajduje się wielu graczy zbankrutowanych, którjch bieda znagta do chwycenia się tak ohydnego rzemiosła. - Przed kilku dniami mieli zamiar udać się do wsi Barbens, aby uprowadzić jednego bogatego właściciela z tej okolicy i zmusić do złożenia 2 O O O uncyi za puszczenie go na wolność. Szczęśliwym przypadkiem udało się komendantowi tej okolicy zniweczyć ich plany, nic mogąc schwytać żadnego bandyty, bo wszędzie mąją porozstawianych szpiegów Nowe pismo, »Esprit public« stara się dowieść, że Odilon Barrot, zawarłszy sojusz zThiersem i odrzuciwszy programat Lamartina, jako prowadzący do nowej rewolucyi, przenicwierzył się swoim zasadom z czasuustawia i zarabia kapitału l-li miliona talarów na rok. W rozmaitych gatunkach druku odznaczają się drukarnie Saskie wyborowością czcionek i ozdobami wielorakicini. Dzieło, które wyszło r. 1810. u Teubnera »Falkens teins G e s c hi c h t e der B u cli drucke t KU ust« przedstawia wszystkie próby sztuki drukarskiej, od jej niemowlęctwa, aż do dzisiejszego jej wykształcenia. Najnowszym wynalazkiem typograficznym jest druk kolorowy, czyli sposób nadawania za pomocą tłoczni, naturalnych kolorów rysunkom czarno litografowanym. Co dawniej ręką trzeba było żmudnie nader kolorami wodneini wykonywać, to dziś odbywa tłocznia z nadzwyczajną szybkością, albowiem z obrazu, na któiy 12-16 kolorów wchodzi, dwieście daje na dzień odcisków. - Litografia zatrudnia w Saksonii 750 pracowników i 150 tłoczni. - Fabrykacya papieru produkuje w Saksonii towaru na 2 miliony talarów. Liczba robotników nie przenosi 1000, dla tego, że po papierniach najwięcej machiny pozaprowadzane.

JI. Drugi koncert Pana Dobrzyńskiego dany w Berlinie.

W pismach berlińskich czytamy następującą wzmiankę o drugim koncercie Pana Dobrzyńskiego. W Czwartek', dnia 11. wiześnia dał P. Dobrzyński w Sali Mielentza wokalny i instrumentalny koncert, na który licznie zebrała się publiczność berlińska. Koncert'len wywołało nader dobre przyjęcie, którego inne, po większej części z opery wyjęte, a przed kilku tygodniami w teatrze królewskim odegrane kompozycye P. Dobrzyńskiego doznały. Ośmielamy się jednakże twierdzić, że P. Dobrzyński właściwie przez niniejszy dopiero koncert sławę kompozytora pierwszego rzędu pozyskał. Pierwszy koncert, ponieważ inny mieścił w sobie żywioł, torem praw wrześniowych: od lat dziesięciu, parlamentarna lewa strona, partą jest na tor, którego zajmować nie powinna. Od dnia, w którym położono przedwstępne warunki do połączenia się między Thiersem a Odilon Barroteiu, szła lewa strona szybkim pędem ku swemu zniszczeniu. Thicrs stal sic jej panem i mistrzem. Ona to przyniosła ofiary ministerstwu 1. Marca: ona przyzwoliła na tajne fundusze wraz z szesnastu bastyliami; przymruża oczy na niecne frymarczenie papierami publicznemi i systematyczne przekupstwo prassy. Siccle nas nie przekona, że sojusz zawarty między lewą stroną a Thiersem polega na równości zasad, powstał on raczej z zaparcia się wszelkich zasad, które nadają siłę i wartość opozycyi. To należy wydatniej okazać, aby dowieść dla czego teraz Lamartine stoi osobno. Urzędnik jeden zdrowia przy armii afrykańskiej odkrył w drzewie tamariska, zwanćm przez krajowców tarfą, wszelkie własności kory chiny przeciw febrze. Anglia L o n d y n 19. Września. - W laboratorium arsenału w Woolwich był wczoraj wybuch prochu, który przyprawił 7 robotników o śmierć, a budynek ogniem spłonął. Przypadek ten wydarzył się zapewne w skutek zatlenia się starej rakiety, która zapaliła prochy będące w tćm laboratorium. Trudno było trupów rozpoznać, tak byli pokaleczeni.

Globe powiada w swym artykule giełdowym: wiadomości nadchodzące do nas przez statek »Hibernia« ze Stanów zjednoczonych północnej Ameryki i z Kanady głoszą, iż spodziewając się tam złego żniwa w Anglii, porobiono znaczne spckulacye przy zakupieniu mąki, tak iż ceny tego artykułu znacznie się podniosły. Czyli te spekulacye przyniosą korzyść, trudno powiedzieć, pewną jednak jest rzeczą, że znaczne nastąpią zamówienia naszych towarów z Ameryki. Żniwa wypadną w Stanach zjednoczonych i prowincyach angielsko - amerykańskich bardzo pomyślne, niemniej i bawełna się obrodziła, tak iż potrzeby snadno zakrytemi zostaną. N asze targi są bardzo ożywione i wiele skupują obcego zboża na wywoź do llollandyi i Belgii. Powrót statku parowego »Great Britain« jest wypadkiem zasługującym na wspomnienie. Odbył on dwa razy podróż przez Ocean atlantycki do Ameryki i odpowiedział wszelkim oczekiwaniom. Opatrzony jest szrubą Archimedesa, która z nadzwyczajną lekkością się porusza i odpowiada wszystkim własnościom okrętu żaglowego pierwszego rzędu. Raz odbył on przy mocnym i pomyślnym wietrze w ciągu 24 godzin 2 9 4 mil angielskich. P 0wrócił zaś do Liyerpoolu z New-Yorku w 14 dniach, między którcmi było 4 dni niepomyślnych, dla wiatrów przeciwnych. W czasie podróży nikt nie czuł wstrząśnienia machiny parowej. Pytanie przeto, czyli szrubę archimedesową, można korzystnie użyć na statkach parowych, zostało dostatecznie rozwiązane i w niewielu latach stary sposób zastosowania siły pary zostanie na okrętacli zupełnie zarzucony. Zmiana ta pozostanie wielką epoką w dziejach' mechaniki. Połączono tu siłę pary i żagli, nic nie tracąc z własności tychże; owszem można z łatwością korzyści obudwóch połączyć, gdyż szruba zawsze zanurzonajest w wodzie: a więc zastosowanie jej nie zależy od pochylonego kąta na statkach żaglowych; okręt przeto zapomocą pary może takie przybrać położenie, jakie jest najkorzystnicjszćm ze względu na wiatry. Angielska admiralieya ma zamiar zaprowadzić na liniowych starych okrętach szruby i małe machiny parowe, dla posługi nad brzegami i w portach. Ztąd mogą zająć każde stanowisko jako pływające baterye i będą daleko skuteczniejsze, aniżeli wszelkie środki obronne na lądzie. Examincr wyśmiewa się z nieszczęścia dowódzcy lloty angielskiej, któprzedstawiając sceny z opery w kostiumach - zwracał uwagę na dwie rzeczy t. ]. obok ucha zajmował także i oko, co zawsze, zwłaszcza pierwszy" raz występującemu kompozytorowi, więcej szkodzić, niżeli dopódz może. Dla'tego to wzbudziła uwertura wszechstronne upodobanie, podczas kiedy z pozostałych wyjątków tylko chór męzki, (dla nadzwyczajnie orvinalnco koloryt") t zupełnym, inne zaś, a mianowicie Ballada, nie z Takim zostały przyjęte zapałem. Wniniejszym koncercie miała się rzecz zupełnie inaczej. Tu panowała jedynie muzyka i samo tylko ucho słuchaczy było zajęte, przysłuchując się tonom genialnego misliza z nieskończonem należeniem i upodobaniem, jakie się nam dotychczas rzadko w Berlinie sposlrzedz udało. Stąd tez owe powszechne i huczne oklaski, któremi każdy wyjątek w równym prawie stopniu okrywano, jakkolwiek Halli P. Dobrzyński, wyjąwszy przepyszną kawalinę: »A choć i chmury ja otoczą« - własne tylko odegrał kompozycye. Niektóre z nich stosownie do koncertu, za nadto dlugiemi nam się wydawały, przywykliśmy bowiem w koncertach krótkie tylko słyszeć utwory. Mimo "tego jednakże, jak się już powiedziało, przytomni z ciągłem natężeniem ich słuchali, i niezliczonemi przyjęli oklaskami. Do ostatnich liczymy wielki i bardzo trudny Kwinlett, Marsz pogrzebowy (Marzia fuuebrc) cieniom Bclhoven * poświęcony, na wielką orkiestrę i cudownie piękną, w Wiedniu uwieńczoną Symionję, której trzecia szczególnie i czwarta część (Scherzo i Finale) niesłychany zapał i uniesienie sprawiła. W całej tej Symfonji panowała w rzeczy samej j e d n a myśl, jed n a dusza - a rzewna wesołość i żartobliwa posępność - która polskiego mistrza przedewszystkiem charakteryzuje, niewypodzianie silnie serca nasze owładła? Wyborny kompozytor, który duszą i ciałem zajął się dyrygowaniem i przez to do odniesienia tryumfu, jakiego dzieła jego doznały, nie mało się przysłużył, odegrał sam dwie z własnych kompo

ry przez cały czas ćwiczeń sie na morzu floty, musiał leżeć w łóżku. Admiralieya, mówi Examincr, zmuszoną będzie do założenia lazaretu, w którym doświadczać będzie słabości swych admirałów, przed oddaniem im dowództwa nad flotą. Położą ich o pewnej godzinie do łóżka i uważać będą, jak długo spać mogą, jak szybko wstają, jak długo na nogach trzymają - się bez kija i krokwi, jak daleko bez szkieł widzą, jak głos wydać i jak zapomocą trąbki akustycznej głos słyszeć są w stanic. Nadto iważać muszą, jak wiele kroków stary admirał może zrobić na pokładzie. A jako są okręty, które powoli płyną, a dobrze stoją na kotwicy, tak znajdują się admirałowie w podobnym rodzaju, którzy dolezą na grzbiecie w łożu sześć tygodni, bez żadnej przerwy. Londyn, d. 20. Września. - Czytamy w Konstytucyonelu pod d. 19. t. m.: Stanowisko rządu angielskiego względem Irlandyi staje się coraz kłopotliwszćm. Wiadomo, iż lniiiisteryum w celu odstręczenia zgromadzeń oranźystowskich, zaczęło usuwać z urzędów tych wszystkicn, którzy w zgromadzeniach tych mieli udział. Liczba przestępców zmusiła go w końcu do zaniechania tego kroku. Oranżyści jednakże postanowili odjąć mu wszelką możność tamowania agitacyi protestanckiej za pomocą destytucyi; najznakomitsi członkowie łóż, zebrali się pod przewodnictwem hr. Enniskillen i zważywszy, iż dotychczasowa organizacya lóż sprzeciwia się istniejącym prawom, uchwalili utworzenie komitetu, któryby obmyślił środki przetworzenia związku wedle wymagań prawa i tym sposobem członków jego zasłonił od prześladowania, nieosłabiając wniczćm jego działalności. Komitet ten wziął się czynnie do powierzonego mu dzieła i wezwał rady najznamienitszych prawników Irlandyi. Postanowił on, iż związek nazwę swą »związku oranżystów« nadal zachowuje. Dzienniki oppozycyjne zapytują się, jaką drogę obierze teraz rząd angielski, czy usunie z urzędu hr. Enniskillen i innych możnych panów, którzy się u niego na zgromadzeniu znajdowali. Krok ten byłby bezskutecznym, niezapobiegłby albowiem, reorganizacyi związku oranźystowskiego. Z drugiej strony, jeśli czekać będzie, aż związek ten uorganizuje się zgodnie z przepisami prawa, w takim razie zgromadzenia j ego będą równie legalne j ak zgromadzenia rcpili stów , a wtenczas rząd niebędzie mógł ich ani zabraniać, ani karać urzędników' którzy w nich udział mieć będą. Jeśli ich usunie, to nie za uczęszczanie na zgromadzenie niedozwolone prawem, lecz za objawienie swych politycznych opinii. Niepodobna, aby gabinet angielski aż do tego posunął się kroku: w Anglii iiawykwiono już zostawiać urzędnikom największą swobodę działania i najzupełniejszą niepodległość, tym bardziej, iż obowiązki ich są po największej części bezpłatne, a destytucye nieusprawiedliwione żadną inną pobudką nicochybnie oburzyły by opinię publiczną. Hiszpania.

Dzienniki Madryckie z znia 10. Września nieprzestają wystawiać stanu rzeczy w stolicy w niebardzo zaspokajający sposób. Zburzenie umysłów, zamiast uspokajać się, coraz bardziej wzrastać się zdaje. Chociaż 9. deszcz lał strumieniami, przecież na wielu punktach Madrytu powstały zbiegowiska ludu, tak iż musiano je patrolami rozpędzać i oddziały wojska po placach publicznych porozstawiać. Najrozmaitsze żywioły wrą niechęcią przeciw rządowi. Oprócz koalicyi kupców i kramarzy madryckich, których musiano zmusić do otworzenia sklepów, oprócz koalicyi bankierów i wexlarzy, mówią znowu o zmowie księgarzy (a raczej handlujących książkami i antykwarzy) na prowincyi, którzy w skutek ostatniego rozporządzenia podwyższającego porto, żadnych w cale książek do stolicy przesyłać niechcą. - G a c e t a Madrycka, która obecnie sama jedna tylko służy rządowi i broni jego działań i widoków, zawiera urzędowy artykuł, w którym ministeryumzycji na fortepianie, dwa bardzo piękne Mazurki, z których jeden więcej charakterystycznym, drugi pełnym genialnych myśli nam się zdawał. Towarzyszył prócz tego kompozytor na fortepianie razem z Panem Gans (który grał na wiolonczeli) odśpiewaniu Ballady przez Panią Fassmanu. Kończąc to doniesienie, powtarzamy, żeśmy rzadko słyszeli koncert, w którymby słuchacze tak wielką uwagę, udział i natężenie okazali, jak w koncercie P. Dobrzyńskiego. Spodziewamy się, i to tylko pozostaje ua urdo życzenia, ażeby koncert, o którym mówimy kilka razy jeszcze mógł być powtórzonym. To są słowa berlińskiego referenta; żałujemy, że bliższych szczegółów koncertu tego podać nie jesteśmy wstauie.

Xnffatliui.

Jest w Krakowie gadzina, j ak wszystkim wiadomo. Co każdego kaleczy jawnie i kryjomo.

Jest to niby część zwierza, p o lo w a człowieka, Łccz nie mówi jak człowiek, (ylko jak , pies szczeka Zołądekjejro strusi, nawet metal trawi, Rozkoszny jak nialucczkn, każdego , zabawi.

Ządlo ma pełne jadujak u grzechotmbe, A pełza jak jaszczurka, co szczypie i znika Zdradą lisa przechodzi, o łakomstwem wilka, Dołków, j ak borsuk ziemny, kopie na raz kUkaj

Lecz gdy nazbyt podkopał norę swego gmachu, Dojąc się w niej zagrzebać, sam drapnął ze strachu; Nowe,jak słychać plany, ogonem zakreśla, I do banku Polskiego marszrutę obmyśla, Bo b f;d a. e pogrążony ai po uszy w błocie Praguąlby się okąpać przy mennicy w zlocie. Lecz, ze Polska nie Peru, Wisła nic Paktolem, W końcu tę dziką bestyą" * kraju wy.

guac wolem.

X. Y.

środki w wykonanie wprowadzić. li S t r y a.

I s c h l, d. 16. Września. - Dziś popołudniu o 2ćj godzinie umarła po długich cierpieniach księżna Wanda z Radziwiłłów Czartoryska, licząc lat 32.

ROZ5UITE WIADOMOŚCI.

(N a JI e « I » » »)

(Z Krakowa.) - Smutno pomyśleć, źe publiczność Krakowska nIezdołała jeszcze dotąd pojąć usilnych starań i ojcowskiej troskliwości swojego rządu! i zamiast należytej za to wdzięczności, dopuszcza się przez nieznanego autora wyśmiewać i szykanować uroczystość dn. 11. Września, jak to w Nrze. Gazety Poznańskiej wyczytałem. Niewcbodj.ąc w tajniki dyploniacyi tego miasta, dość spojrzeć na jego powierzchowność, na urządzenia wewnętrzne, na ulepszenia jakie troskliwy senat porobił, aby się przekonać, że to miasto znajduje się bardziej w kwitnącym stanic, aniżeli przed laty! Tu, gdzie były fosy, mamy prześliczne plantacye, błotniste dawniej ulice wyłożono kolorowe mi kamieniami w różne, przeróżne kształty! - powznoszono budynki nie tylko zwyczajne ale napotkać można i włoskie po przedmieściach, - Wszystkie prawic kamienice świeżo pomalowane, - czegóż chcecie? Powiadają: »Ot niebyło to jak dawniej! ludno i szumno, w sklepach, cukierniach i kawiarniach ścisk, żeś się ani dowołaH z zagranicy ludzi co niemiara, a handlujących spekulantów, dzierżawców; Boże odpuść, w dzień targowy na Kleparzn to jakby w Lipsku jakim, wozów ładownych bez liku! - po ulicach, wrzawa, ścisk, tumult, gwar, a po oberżach, mospanic, ciężko było o łóżko, pokotem szlachta noclegowała - po niejednej butelce!« I cóż mi to za przyjemności! - dziś idę sobie niepopychany , nicpofrącany - przyjdziesz do sklepu albo kawiarni w momencie masz kupca subjektów, chłopców, wszystkich razem na twoje usługi, możesz usiąść na 4ch razem krzesłach niezajętych - w traktyerni kelner śpi nad gazetą, a na bi1ardzie kot figluje z bilą - przecież to bardzo zabawne - chcesz fiakra? - niepotrzcbujesz wołać ale zdaleka kiwnij palcem i umykaj gilzie pod kamienicę, boby cię IOciu na raz rozjechało - chcesz faktora? jak gdybyś czarnoksięską laską poruszył!!.... masz ich tylu, że musisz się potem na przebój z pomiędzy nich wydostać! - idź na Kazimierz, poobrywają ci rękawy zapraszając do sklepów - zachoruj, możesz mieć w okamgnieniu konsilium z Bóg wie wielu członków - umrzesz a masz pieniądze - możesz być assystowanym przez kilka batalionów U t. A. Y ic b« w i f? - ma»z teatr, ogrody, - skoczków na linie Arabów - muzykę na plantacji

OBWIESZCZENIE.

Panu Ma u rj cc mu Zobel kuprowi w K c rop n i e zaginął podług doniesienia jego z dnia 1. Stycznia 1845., r. płatny na Boże Narodzenie 1814. dwudziesto talarowy kupun prowizyjny od 4°jo "Stu zastawnego WgoXicslwa Poznań skiego Nr. 29 j 4,337. C z e r n i e j e wopowiatu Gnieźnieńskiego na 1000 Tal.

Wszelkie starania ku wykryciu znaleźcy lub teraźniejszego posiedziciela tego kuponu były dotąd dareniuemi, dla czego Pan Zobel po poprzednićm wylegitymowaniu się jako właściciel powyższego lisi ii zastawnego przez jego pro dukcyą, wniósł o amortyzacja owego kuponu. Stosownie do uslawy z dnia 16. Stycznia 1810.

r. wzywa się przelo posiedzicieli zw y i oznaczonego kuponu, aby takowy najpóźniej do 16. Sierpnia 1846. r. do kassy podpisanej Dyrekcyi Jeneralnej Ziemstwa do zrealizowania podał, w przeciwnym bowiem razie spodziewać się może, że po upłynieniu tego terminu, Wywołany i już płatny kupon, jako nieistniejący uważanym i prowizya za takowy w golowiźnie, cxlrahenlowi wywołania wypłaconą zostanie. Poznań, dnia 18. Września 1815.

Jene rai u a iJyrckcya Z i eins twa.

Z dniem 2. Października rozpoczną się znowu w instytucie moim godziny konwersaryi w języku franeużkim, pod przewodnictwem rodowitej francuski. Oplata miesięczna wynosi złotych polskich sześć. Dla panien posiadających juz niejaką znajomość języka francuskiego, pizeznaczają się godziny w poniedziałki i czwartki od 4 - 6 .; dla początkujących we wtorki i piątki od 4-6. Podpisana ma zaszczyt oświadczenia, iź chętnie przyjmuje Panny zamierzające dla dalszego wykształcenia uczęszczać choć w jednym tylko przedmiocie na wyk lad H. p. fizyki albo geografii, historyi, botaniki, niemieckiego i polskiego języka, literatury francuskiej i t. d. "Agnieszka Hebenstreif, przełożona inslytulu Panicu na ulicy Wilhelmowskiej JNI: 22,lr ,40sp n . i rZvj a gościniec - widzisz sute pojazdy dygnitarzy, tylko patrz 4. ogromne jak słonie konie wiozą ogromnego jak słoń dygnitarza i pieska szpica, którego trzyma pod pachą - dalej dwa białe konie - tu znowu 4 konie wiozą cienkiego jak J. prałata w kapeluszu z dużym rondem, siedzi zadumany jak gdyby sobie poszeptywał »sed libera nos a mało« - a cóż dopiero reszta! - wszystko to przyczynia się nie mało do zabawy mieszkańców Kratował Powiadają: »J esteśmy ściśnieni, ani kogo wiilno z zagranicy; - jakto nie? - czyż niewidzicie ich na tylu urzędach, katedrach? czyż ™ tern nicokazuje się jawnie pieszczotliwa dobroć rządu?! woląca widzieć swoich wychowańcó\y z cygarkiem w ustach, z założonemi rękami, aniżeli pozwolić im męczyć się w biórzc?! czyż następnie ten sam rząd nie daje dowodu niepraktykowanej gdzie indziej wspaniałości, że własnym dzieciom odbierając kronikę powszedniego chleba podaje ją uprzejmie biednym opuszczonym zawiślańskim sierotom. Ileż to ludzi Krakowiaków służąc dawniej w milicji musiało się z tej służby utrzymywać; nie jestże to nowa swoboda. że ich rozpuszczono pozwalając im przechadzać się po plantacjach, siedzieć w roboczym domu i gdzieindziej, a natomiast sprowadzono olbrzyma komendanta, na czele hartownego na trudy żołnierza z wyborem wyższej rangij officerów uzdolnionych w sztuce wojennej, a wielu z nieb, co byli przy zdobyciu Krakowa pod ś. p. Generałem Kaufmann! - Pamiętacie ile to dawniej było w tćm biednćm mieście klubów! sekt, spisków! towarzystw-grożących zniszczeniem całej Europie! -a może i Ameryce!!!. . . . .dziś wszystko ucichło -Jakobini staraniem genialnego dyrektora policji zmasakrowani, rozpędzeni 1 cicho - . .sza i ak gdjbj nigdj nic!_ Któż tu więc śmie narzekać na rządj?! zaprzeczać illtiminacji ?. która już oddawna powinna była być świetniejszą!!... Niewdzięczni Krakowianie!... także to oceniacie mozolne starania waszego rządu? przemądre jego rozporządzenia i układy?! - konweneye?!! dozwoloną wolność myślenia i mówienia co wam się podoba, byle was tylko nikt mówiących nie słyszał Uest to mały warunek dla którego nie warto narzekać) nie macież sejmów? - wolnych obiorów urzędników (chociaż to rzecz także mała że ci już przed sejmem bywają obierani). W końcu autor artykułu bierze to za znak niedoli i biedy słjsząc śpiew pobożnych w Floryańskićj bramie - owszem - dowodzi to tylko że mieszkańcy wolnego miasta wśród nawet swobód i rozkoszy, któreśmy powyżej opisali, nie zapomnieli o Bogu! - miejmy nadzieję że ich modłj wjsłuchane będą! F. G l a u b er, Galicianin.

Poznań, dnia 19. Września 1845.

J. H a II e, krawiec.

Ttlagazyu ubiorów męskich .#. MM u i i r'.

w starym Kynku \Ul: 49. w domu Pana Schiff, kupca, na pierwszem piętrze. Pobudzony wiclokrolnćmi wezwaniami osób zaszczycających mię swemi względy, abym utrzymywał wciąż pewien zapas ubiorów męskich, otworzyłem dziś magazyn takowych ubiorów, pod powyżej umieszczoną firmą, a polecając Szanownej Publiczności nader l i c z n y w y bór n a j u o w o - ni o d n i e j s z y c b u b i o rów in ęs k i e b, zwracam J ej uwagę szczególniej na t o: %8&- że robotą tych ubiorów k i e r uj ę i dozoruję u SitIll 7 a tym sposobem ręczyć niofię za jej «lob r O C i t r w a - ł-ość* U4P# Składając Szanownej jnibliczności czułe dzięki za zaszczycanie mię doląd względami swemi, upraszam Ją zarazem najnniźenićj, aby mi zaufania swego i nadal lńeodmawiała, a usiłowaniem moj ćm b ę dz i e, c o i d a w n i ej r o b i ł e m , N A D z i ś w p o n i e d z i a ł e k d. 29. W r z e ś n i a : wszelkie dane mi polecenia r z e t e l n i e i s kor o p r z e d o s t a l u i w i e l k i s z t u c z n Y fa J ' e rwe r k k ' , wy onywac. koncert i oświetlenie - Na zakończenie: Tadeusz MŁościuszKo jako bohater. Bornhagcn.

W rynku przy ulicy Winciarskićj są dwie Kamienice pod Nr. 34. "z wolnej ręki do sprzedania, lub mniejsza z tych kamienic na szynkownią lub kram z pomieszkaniem od 1. Października t. r. do wypuszczenia. O warunkach sprzedaźj lub wydzierżawienia dowiedzieć się można u Iranciszka Jagieiskiego u;a Wodnej ulicy Nr. 20. Poznań, dnia 24. Września 1845.

Przy ulicy Młjńskiej pod Nr. III.

jest do wynajęcia od Sgo Michała r. b. wygodna stancja, składająca się z 5ciu pokoi, kuchni, stajni i wozowni, sklepu i góry wraz z ogrodem; także i dwa pokoje z stajnią na drugi cm piętrze.

Guwernantka, udzielająca języka francuzkiego i muzyki, życzy sobie być zaraz pomIeszczoną; bliższej wiadomości p rzy ulicy Wodnej Nr. 10 na drugiem piętrze.

W Hotelu a la ville de Romę Nr. 16. ulicy Wrocławskiej przyjmują się abonenci na obiady.

:w; ;ylg jtłj $:W; IlJ

Gotowe wszelkiego gatunku obicia III do trumien są w zapasie a tablice her- SgS bowe wedle upodobania robi za naj :w; umiarkowańsze ceny pozlotnik f 2 F. W. G r ii u;a e l-e I, Wodna ul. Nr 2- III

Berlińskie blysko świece po 5sgr., sztearynowe świece, prawdziwe woskowe świece, jako też dubeltowo rafinowany olej rzepakowy poleca w cenach najpomirrniejszych M. W assermann; Wodna ulica Nr. I.

teiij targowe w mieście POZNANIU.

Dnia 26 Wrzcśi"'».

lS45 . r. od do T»I. i!!f. ftn IT» l. .IJ,.

Pszenicj szefel Z> t a . d t.

Jęczmienia dt Owsa . dt Tatarki dt Grochu . d1.

Ziemiaków dt Siana cetnar Słomy kopa Masła garniec

2,11 1 21516 1 16 8 1 18 11 134158 -223- 24 6 112 3 1 14 6 10 11 3 8 9 9 - 12 - 2 5 - - 27 6 8 15 9 - lJ15 - l 2 O

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.09.29 Nr227 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry