)K 234. w Wtorek
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.07 Nr234
Czas czytania: ok. 23 min.N akładem Drukarni Nadwornej Ił". Drckcm i Sjtiijki.
I* O r n« »i, tliiiu 9. jnćilziertri/i«.
Koleje żelazne, (dokończenie.) - Zadanie rządów w krajach ludnych i bogatych jest łatwe, nie chodzi tam bowiem o znalezienie kapitałów i akcyonaryuszów, ale O nadanie im właściwego kierunku, tak ażeby ich zyski zgadzały się z największym pożytkiem kraju, i ażeby uniknąć tych fałszywych spekulacyi, które sprowadziły dwie drogi z Paryża do Wersalu, a jedna z Berlina do Magdeburga i Lipska, przez średnio wynaleziony między niemi punkt, małego miasteczka K6eten. Do takich także przedsięwzięć liczę drogę już wykonaną ze Szczecina do Studgardu, i świeżo projektowaną z tego miasta do Poznania. Na cóż albowiem rachują ci spekulanci, oto na nasze zboże idące teraz wodą do morza, które tylko raz na rok, i w jednym kierunku się tam spławia, Ak czY p f Z C z to jakie nowe zyszczemy widoki? czy nowe z Europą zawiążemy stosunki? bynajmniej: zboże, które dotychczas spławiane było Wartą, Notecią i Odrą, pójdzie sobie drogą żelazną z krzywdą szyprów i właścicieli statków, a z bardzo małym i wątpliwym zyskiem, tak dla obywateli X. Poznańskiego, jak dla skorych spekulantów Szczecina. Powiadają, że dla dogodzenia interesom Poznania i całej prowincyi, droga ta przeciągniętą zostanie aż do Wrocławia, a Poznań z Berlinem połączony będzie odnogą przez Kistrzyn do Drezdenka dochodzącą: ale to wszystko jest dalekie i niepewne, bo nie są to komunikacye z położenia jeograficznego, i z istniejących stosunków handlowych wyprowadzone. Jest tylko jedna droga, dochodząca do Poznania, któraby akcyonaryuszów znaleźć mogła, i która jest najgwałtowniejszą do wykonania. Ta bez wątpienia jest łącząca Frankfort z Poznaniem. Mogło akcyonaryuszom Szczecinskim lub Głogowskim, przy szale za drogami żclaznemi przemawiającym, być rzeczą obojętną, w którą stronę one się dalej obrócą; ale nam Poznańczykom o to głównie chodzi, ażeby droga dotykająca Poznania, wywołała wszelkie inne komunikacye, mające nas połączyć ze Wschodem i Południem. Któż albowiem nie widzi, że mając tę drogę, zapewniemy sobie dalsze jćj przedłużenie do Bydgoszczy, Gdańska i Królewca a przez to nieochybne połączenie z Wrocławiem, który jest interesowany równie jak Gdańsk i Królewiec, ażeby Poznań był punktem łą czącym te dwie ważne komunikacye; będziemy mieli nareszcie łatwe połądnia 7. Października 1845.
Redaktor oilpo« iedzialny: lir. J. llymarkietcicz.
czenie z Warszawą, przez przyczepienie się do drogi od Łowicza na Włocławek po nad Wisłą projektowanej. Powiadają niektórzy że w rządzie jest stałe postanowienie nic dania koncessyi na drogę Frankfortsko - Poznańską, lecz ja temu nic wierzę, gdyż pierwszą zasadą rządu jest, i być musi, dogodzenie interesowi podwładnych, szczególniej gdy ten jest widoczny i jednozgodny dla wszystkich najgłówniejszych miast Wschodnich i Południowych, jakiemi są: Wrocław, Frankfort, Poznań, Bydgoszcz, Gdańsk, i Królewiec. Kiedy się więc taka potrzeba objawia, nie dziwię się bynajmniej, że na drogę Głogowską i Szczecińską nie znaleźli się w Poznaniu akcyonaryusze; dziwię się przeciwnie że te projekta urodziły się z pominięciem najnaturalnicjszego i naiwłaściwszego.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Rossya.
Petersburg, dn. '26. Września. - Ukazy rządzącego Senatu.
i) Dnia 19. Lipca. O otworzeniu pięciu nowfych stacyi pocztowych w gubernii Pcnzcuskiej. 2) Tegoż dnia. Z ogłoszeniem następnego ukazu Cesarza danego rządzącemu Senatowi d. 2Y. Czerwca. »Dla ułatwienia handlowych stosunków Cesarstwa rossyjskiego i Królestwa polskiego, uznaliśmy za potrzebne, zgodnie ze zdaniem ministra skarbu, rozpatrzonem w radzie państwa, w departamencie interesów Królestwa polskiego, zniżyć cło od niektórych wełnianych wyrobów Królestwa polskiego; przeto rozkazujemy: od sukien, półsukien, kazimierów , dradedamów, wszelkiego gatunku i koloru, wyjąwszy nabijane i wyciskane, tudzież wcale nie farbowane, na komorach, od dnia otrzymania tego ukazu, pobierać po trzydzieści kopiejek srebrem od funta, zamiast dotąd pobieranych czternastu. A od innych zaś wełnianych wyrobów zostawić cło teraźniejsze, ftadzący Senat wyda potrzebne ku temu rozrządzenia.« y 3) Dnia 2 5. tegoż miesiąca. - Z ogłoszeniem potwierdzonego przez Cesarza zdania rady państwa, o tćm, iż ludzie poddani, po odbytej karze zwracani do domów, mogą być przyjmowani od dziedziców na przesiedlenie
PAMIĘTNIKI LADY IIESTEU STANHOPE. na salonach życia publicznego zajmował stanowisko i wchodził w ściślejsze stosunki towarzyskie z elitą tych mężów, przcz których wypadki dzienne w przeszłość wstępują i tworzą dzieje polityki i kultury kraju Główna różnica, jaka zachodzi pomiędzy pamiętnikami a źyciopis- - czy to mąż stanu, czy uczona niewiasta, czy powiernik wielkiego niem, czyli biografią, na lem polega, źe w pamiętnikach widzimy czło męża, czy piękność jaka'sfawna - wszystko \0, za nim rozstaje się wieka, źe tak powiem w naturze Judzkiej, w biografii zaś przedstawia z światem, składa mu w puściźnie mcmoary życia swojego. Sain nanam się charakter jego publiczny i sztuczny, bo nabyty. Tam chwy- wet filozof z Genewy czul potrzebę wyspowiadać się potomności ze tamy wielkiego męża na tein wszystkićui, co z nami jako człowiek miał swojego życia i zostawił jej kilka tomową spowiedź swoją, wspólnego; tu zaś widzimy go na wysokości, które) nie każdy dosięga, AiHicy nie mają tej pohopności pisania o sobie, acz równie są ciei na której przed płomieniami słońca zasługi, me widać drobnych odcieni j i a w i w{dzjec- swych wielkich mężów, jako ludzi. Najczęściej z pozostaułomności ludzkich. Tam nawet, gdzie pamiętniki s i E\ - tyd, papierów i dokumentów, ktoś inny, przyjaciel, powiernik, admirapadków historycznych, przedstawiają z a w . s A e tylko indywidualne poję- tor, alboli kochanek, podaje o nich pamiętniki, jako naoczny świadek ich cia i wrażenia naocznego ich świadka i dziiłacza, i t Y ID charakterem na- życia, dagerotypuje ich słowa, ich opinie i poslrzeżenia, kreśli ich dodają im żywą barwę i niejako wskrzesają je w oczach naszych, choć mowe i publiczne życie. tylko 2 jednostronnego widzenia rzeczy. Przeciwnie w biografii dzia- Jedną z najznakomitszych, ale oraz szczególnych osobistości, wśród łania i wpływy oso by przedstawionej juź należą do historyi i są wysta- wielkiego świata w Anglii była sławna lady S t a n h o p e . Pamiętniki, wione po« wzrokiem badawczym dziejopisa. Dalsza więc różnica je- które nie dawno wyszły pod jej imieniem*) <<je są jćj kreślone ręką, dnego i drugiego rodzaju piśmiennictwa jest ta, źe pamiętniki pisze każdy co bv może dało głębszy pogląd w li s P o s o b, e ID , e tej excenlryczne 'j koo sobie, lub najbliższy jego powiernik i świadek, biografią zaś pisze biety, w której tak dziwnie powiązana była wielkość ze śmiesznością, obcy, historyk. .ekarz, który przez 25 lat był jćj powiernikiem, i towarzyszem podTamte są maleryałem, skazówką dziejów, nie raz bardzo kosztowną, róży do Ameryki, i ślepo ubustwiał jej talent i dowcip, napisał o niej biografia jest juź częścią dziejów samych. Ale, źe człowiek chętniej pamiętniki z tą prostotą duszy, * f**? przez lat tyle był ofiarą najdziwidzi w wielkich mężach człowieka, bo w tych rysach, wlasue skłonno- waczniejszych jej kaprysów. z lakiego dobrodusznego usposobienia ści upatruje, niżeli artystę, uczonego, alboli męża stanu, w czem mu nie pisarza wypada przynajmniej, źe to co pisze, jest prawdą dorównywa, -- ztąd ciekawsze są pamiętniki i czytają się jak romans, »Charakterystycznem znamieniem umysłowego usposobienia lady pouczającą zaś jest biografia, i czyta się jak historya. Francuzi szczegól- Hester Stanhope - powiada - była potrzeba ciągłego mówienia. Móniej pobopni są do pisania pamiętników i od trzech set lat mnóstwem *) Memoirs of the lady Hester Stanhope, as related by horsolf in convertego rodzaju dzieł zarzucili literaturę swoją. Ktokolwiek, jakie ważne sation with her physician 3 vol. Heury Colburn. London 11>43. wego, odrzekli się od ich przyjęcia. W nocy na JO. Września umaił w wiejskim mieszkaniu w Pawłowski! członek rady państwa, generał piechoty, były minister skarbu Jerzy, syn Franciszka, hrabi Kan kr in. Dnia 23. Sierpnia miało miejsce w Siinbirsku odkrycie pomnika wystamionego w tera mieście dla sławnego historyografa Karamzina, który był szlachticein gubernii Simbirskiej. Wolne miasto Kraków.
Zamek Tęczyński. - Mało podróżujących widziało zamek Tęczyński zbudowany na skale, a mniej jeszcze nań się wdarło. Zmieni się to niezadługo; kiedy znaczna liczba podróżnych z łoskotem przelatywać będzie około starego poważnego zamku, zkąd widać dzisiaj, jak tu i owdzie, podobni do mrówek, krzątają sie tysiące robotników, zajętych budową kolei żelaznej krakowsko-wroclawskićj. Większa ich część składa się z Polaków, mniejsza z Szlązaków. Czasami napotkać także można starą brodatą twarz żydowską. I z pomiędzy synów Izraela chcieliby niektórzy dowieść, że wyżsi nad szachrajstwo, podobnie jak my Cbrześcianie, w pocie czoła chcą. zarabiać na utrzymanie. Ale mała to zawsze liczba owych robotników i rzemieślników Żydów, zważywszy, że ich 15.000 zamieszkuje w Krakowskiem. Z Krakowa, Chrzanowa i Trzebinia wychodzą oni codziennie z przywilejem oszukiwania Chrześcian, zbierając wszędzie śmietankę z mleka, na którego ustanie 125, O O O mieszkańców o głodzie i w kłopocie czeka. - Kolej żelazna ciągnie się przez błotniste często i lesiste okolice, a w wielu miejscach zwozić trzeba będzie piasek, na którym wszakże w sąsiedztwie nie zbywa, aby można na gruncie twardym umocować szyny, a gdzie dzisiaj stąpając, wpada człowiek po kostki. W śró d tych prac zbliży sio przed ukończeniem kolei żelaznej z Krakowa do Gliwic, rok 1847. Tymczasowo jednakże życzonoby sobie, aby ukończyć przynajmniej kolej z Krakowa do Krzeszowic. W Krakowie bliskim już jest ukończenia główny dworzec, wznoszący się pomiędzy strzelnicą a ogrodem botanicznym, na przedmieściu niedaleko plantacyi. Podobnie rozpoczęto już budowę dworców w Chrzanowie i Trzebinie. Lud przeczuwa zbliżanie się nowej epoki, i przekształcenie dzisiejszych stosunków. Gw i az d a nad z i e i m u z a b ł y s ł a . W rzeczy samej pomiędzy wsaystkiemi kolejami źelazncmi w Europie, kolej krakowska może być z wielu względów jedną z najważniejszych.
F r a fi C Y a.
P ary ż. - Wielkie panuje tu oburzeni« umysłów z powodu rozdawania i przysądzania przedsiebierstw kolei żelaznych. Nic chcą wierzyć, aby minister prac publicznych przy oddaniu żelaznej kolei północnej samych błędów się dopuści! lub działał niepraktycznie , pomagając do najoblitszego monopolu. Hówną nienawiścią pała prasa paryska. Nie wszyscy pochwytali spadające odrobiny ze stołów bogaczy, jedni dla tego, iż niczego dostać nie mogli, drudzy i/. MO spóźnili -ostatni skarżą się gorzko i odgrywają rolę cnotliwych. Inni zaś nic nie chcieli przyjąć i przenieśli poczciwe swe zdanie nad lekki zarobek 5 O . O O O franków. Ci podnoszą silny glos swój i nic szczędzą bynajmniej izb i ministrów, z powodu wielu podejrzanych zarobków. Niejedno znakomite nazwisko całą korzyść by oddało, gdyby tylko zdarzyła się sposobność wydobycia się z tych sieci, w które chciwość zysku ich uwikłała. Opowiadają z tego powodu kilka psot wyrządzonych przez Rothschilda, które dowodzą, iż on w obcowaniu ze swemi protektorami nauczył się ni e tylko gonić za zyskami, ale i stawiać zasadzki, czekając na sposobność, aby się wywdzięczyć i zemścić za swe poniżeniewić, siało sic konieczną funkcyą jej życia, podobnie jak oddychać; umysł jej był ciągle w ruchu, a usta ruch ten ciągły Objawiały. Mówiła po osin i po dziesięć godzin, nie ruszając się z miejsca; a słuchacz olśniony i zdziwiony razem laką obfilością myśli, uczul się nareszcie znużonym, pod wpływem samego podziwu takiej ruchliwości umysłu.« Olóż pamiętniki rzeczone są kreślone z lyeh wielogodzinnych monologów, i podziwiać Ulko musimy aulora, że je w trzech tomach obiął. Lady Ślanhope pochodziła z pierwszych rodzili aryslokracyi angielskiej. Po mieczu b\ła polomkiem sławnego generała Ślanhope, klóry tak ważną odegrał rolę podczas wyniesienia na tron familii Hanowerskiej; po kądzieli była wnuczką lorda Chatham, a synowicą Pilta. Ojeiec jej nr. Stanhope, lubo zwolennik aryslokracyi, stał się naraz republikaninem. Zdawało mu się, że rzeczpospolita najlepszym jest rządem państwa, i ie się z czasem wszystkie rządy w rzeczypospolile zamienią. Zanimby zaś Anglija przeszła pod lę formę rządu, posianowił żyć tak, jak na republikanina przysloi. Sprzedał bogaty serwis i pojazdy swoje, i żyl jak najskromniej. Lady Hesier młoda i próżna splatała figla ojcu i nabyła sama, co był posprzedawał, musiała jednak na konieczne żądanie ojca wymazać herby na powozach i sprzętach W pamiętnikach widać niejedne przekąsy młodej i swawolnej aryslokraiki, któreini przedrzeźniała surowe obyczaje ojca republikanina. Przeniosła się potem na mieszkanie do wuja swego, Pilta, i przez 15 lat, aż do śmierci tego znakomitego minislra, sprawowała rządy domu jego. Cały ten peryod życia okwituje w naj znakomitsze wspomnienia, i ciekawe nader" charakterystyki czasu i osób, które autor II{ pamiętników dość wiernie skreśla. Mówiąc o sobie powiada: «Gdym była młodą, nie miałam tego, co nazywa się pięknością, ale byłam ujmującą. Przypominam sobie, źe Pitt dnia jednego, mówił do mnie, źe lord Hertford, który miał pretensyę
Nie jeden z deputowanych i parów, nie jeden z redaktorów otrzymał przyrzeczenie od bankiera, iż otrzyma akcye, spodziewał się nie jeden iż mu potrzeba skromny uczynić kroczek za pomocą trzeciej osoby, bez wymienienia nazwiska. Ale niemiłosierny bankier nie chciał ani posłuchać takich pełnomocników, żądał od parów, deputowanych i redaktorów, ażeby sweimiona i nazwiska podawali na jego listę, w przeciwnym razie, nie chciał dać żadnych akcyi! I dla czego teraz się żalicie? Nie gniewajcie się na pana Rotschilda, iż, chciał poznać otwarcie swoich dobrych przyjaciół i opiekunów apotem poszczycić się ich poczciwemi imionami!
P a ryż, d. 27. Września. - Król udał się wczora z Trcport na pokład statku parowego »Cairaan« i rozdał dwanaście krzyżów legii honorowej podoiieerom umieszczonym w marynarce. W przyszły piątek spodziewają się całej królewskiej rodziny w SL Cloud. Francuzka marynarka posiadała w swej służbie l. Stycznia 1838. osób 89,524, d. 1. Stycznia 1844 roku 109,410, a l. Styczna 1845 roku H 2,4 b 2, a między tymi 11,156 kapitanów. Wiceadmirał Demasges został mianowany prefektem pierwszego okrętu marynarskiego, admirał Dupetit- Thouars zaś trzeciego. Do wybudowania pięciu torów kolei żelaznych, z Paryża do Strasburga, z Tours do Nantes, z Creil do SL Quintin, z Paryża do Lugdunu, z Lugdunu do Avignonu potrzeba 500 milionów franków. Trzydzieści sześć towarzystw z kapitalem 4 miliardów spekulują na te pięć kolei. Już zapłacono na nic 230 milionów, a 18 O milionów wkrótce wpłynie do kas. National utrzymuje o wyborze młodszego Debelleyme na deputowanego w Vendome, iż on wystąpił jako kandydat konserwatywny, a z wyboru wyszedł deputowanym opozycyi. Głosy opozycyi wtenczas oświadczyły się za nim i przeważyły, kiedy on wraz z swymi przyjaciółmi podpisał programat, który w iiiej.em nie różni się od ostatecznej lewej. Constitutione! iitrzvnnije także, że ministerstwo w tym przypadku poniosło klęskę. J ournal des debats zaś powiada, że to bajeczka, której wierzyć nie można. Pod Montelimar w departamencie Drome gwałtowne ulewy podniosły dnia 21. Września tak dalece wodę w rzece Roubion, iż ta przerwała tamy i zalała całą okolicę i cala drogę prowadzącą z Lugdunu do Marsylii. Miasto Montelimar całe zalane wodą, a wylew o dwie stopy wyżej stoi, niż w roku 1840. Najlepsze objaśnienie daje pewne pismo, co było powodem do uderzenia na Madagaskar. Pismo to było przeznaczone do tygodnika na wyspie Bourbon wychodzącego, lecz nic przepuszczono go z powodów miejscowych. Kupcy francuzcy i angielscy mieli w Tamatave na brzegu wschodnim Madagaskaru osadę, kosztem wielkim założoną, z prawami i przywilejami im wyłącznie słuźąccmi. Sądzili, że królowa Ranavolo im sprzyja, gdy wielki sędzia z Tamatavy ogłosił im publicznie pochwalę ze strony królowej za wierność ku pokoleniu panu jaremu llovas i okazywane dobre chęci. W krotce poznali, że te jedwabne słówka, były zastawioną na nich łapką. Hovasowic coraz więcej od nich wymagali i oświadczyli otwarcie, że w krótkim czasie wszystkich białych, osiadłych u nich, z wyspy wypędzą. Dnia 13. Maja oświadczono im, iż jeżeli wyspy nie opuszczą, to ich wszystkich poddadzą rybiej próbie (pewien rodzaj miejscowej formalności) lub jeżeli się dopuszczą wykroczenia, przedadzą ich jako niewolnikowi już więcej nie będą mogli opuścić wyspy Madagaskar. Z początku starali się europejscy kupcy przekonać Hovasow dobremi słowy i prosili ich o podanie im przyczyn tych kroków. Hovasowie nic na to nie odpowiadając, oświadczyli bez ogródki, że ich zwyspy wypędzą, zabiorą wszystko co posiadają, a dobyć estetycznym, Ivle mi zeszłej nocy grzeczności rrapotliedział, żebym ztąd dumną bj'ć powinna -Bynajmniej, odrzekłam, on się myli, jeżeli sądzi, źe jestem piękną. Gdyby rozebrał wszystkie moje rysy twarzy, jeden po drugim, i rozpołoź>ł je przed sobą, żaden nie wytrzymałby jego krytyki- I o chyba mi się należy, źe rysy Ie zebrane i ożywione, dają całość dość znośną. - Ten sam Pitt zwykł mawiać, Hester! co z ciebie za stworzenie? Sądzę, źe kiedyś zobaczymy, jak ci skrzydła z ramion wyrosną, bo są chwile, w których zdaje się, jakbyś po ziemi nie chodziła « l>ilt wysoko cenił dowcip swoie'j synowicy, i przyznawał jej talent nie tylko do polityki ale i do wojskowości. »Gdybyś była mężczyzną, mówił raz do niej, posłałbym cię na czele sześciedsiąt tysięcznej armii na ląd stały.« Repulacya jej z lej strony głośną nawet była na dworze Królewskim i dała powód do następującej powiastki.
«Pili! rzerze razu jednego Kiól do mojego wuja, znalazłem dla Ciebie naslępCC-- Waszej Królewskiej Mości wdzięczny będę za to, źe kto inny zdejmie ze mnie ciężar interesów państwa. Wypoczynek i świeże powietrze pomogą zdrowiu memu. - Będzie to lepszy od Ciebie niinisler. - Wybór W. K. Mości świadczy zawsze o wysokiej Jego mądrości. - Ale powiadam Ci, Pitt, źe będę miał lepszego od Ciebie ministra, a do tego dobrego generała « - Zart Króla stawał się bardzie'j ambarasującym dla wuja mego, który mnie miał u ręku, i nie wiedział do czego zmierza ta mowa. »Upraszam, izecze, W. K. Mości, byś raczył wymienić tę znamienitą, a nieznaną mi osobę, ażebym jej złożył uszanowanie, winne jej talentom i wyborowi 'W. K. Mości.« - Oto ta, odrzekł Król wskazując na mnie. lNie znam nikogo w mojem Królestwie, któryby był lepszym politykiem od lady Hesier. Nie z tego więc, żeś jest ministrem, dumnym być'powinieueś, bo było ich wielu przed tej chwili dopuszczano się na nich rozlicznych niesprawiedliwości i grożono ini więzieniem, jeżeli l. Czerwca nie opuszczą wyspy. Tymczasem nie można było interessów kupieckich pokończyć. Już od roku 1836. ułożyli soplan llovasowie wypędzenia białych ze swej wyspy, która tak wielka jest jak Hiszpania z Portugalią razem. Podkładano często ogień pod ich osadę i dopuszczano się innych przykrości. Z dniem każdym pogorszało się ich położenie, aż nakoniec przyszło do krwawych wypadków, o których zdaliśmy sprawę. Donieśliśmy uprzednio, że książę Mohammed Ben Serrur był oszust.
Dziś dodajemy kilka szczegółów o jego przyjęciu w Marsylii przez władze.
Naprzód powiadano, że przybył z ważną dyplomatyczną missyą z Maroko, wszystkie dzienniki to głosiły, nie ulegało to żadnej wątpliwości. Zaproszono go na wielki przegląd wojska, armia defilowała przed nim, trzykolorową chorągwią pozdrawiano go. Ujrzano księcia w teatrze na przedstawieniu Roberta diabla w jednej loży z prefektem, pokazywano nawet wiersze jego napisane na pochwalę prima donny. Oświadczył, że przed wyjazdem swym życzyłby sobie godny upominek otrzymać na pamiątkę Marsylii. Ofiarowano mu przeto przepyszny zegarek, z którym też nazajutrz czmychnął z Marsylii, podobno w zamiarze zakupienia kilka piękności dla Abderrhamana, a może i dla siebie.
P a ryż, d. 3 O. Września. - Książę i księżna Salcrno udali się z zamku Eu do Paryża. W Eu chrzcono na dniu 27. Września w kaplicy zamkowej młodego księcia Sachsen - Koburg. W Tulonie spodziewano się na dniu 3. Października powrotu na »Gomcrze« księcia Montpensicr. Według Kuryera francuzkiego konsul Sardyński w Marsylii wahał się wizować paszport Don Carlosa do Genuy, i odesłał go tym końcem do posła Sardyński ego w Paryżu. Francya ma przy kanale i od strony Oceanu l '23 latarń' morskich dla przyświecania żeglarzom, przy morzu Środzicmnćm ma ich 3 O . Thiers wróci z podróży swej po Hiszpanii przez Lizbonę i Londyn wprost na łono familii w LilIe. Hiszpania, P a ry ż, d. 28. Września. - Mamy przed sobą listy z Madrytu. Wiadomą jest rzeczą, że pisma publiczne, a nawet i umiarkowane dokładały wszelkiego starania, aby ministrowi finansów, panu Mon utrudnić zobowiązania względem dotrzymania układów z bankiem St. Ferdynanda, a następnie znieść kontrakty względem dostarczania pieniędzy przeznaczonych na służbę publiczną. Podług warunków ostatniego kontraktu miał bank wypłacić za Lipiec, Sierpień' i Wrzesień 18 O milionów realów. Rząd ze swej strony zobowiązał się zwrócić bankowi zaliczone pieniądze przynajmniej w dwóch trzecich częściach przed końcem Września. Gdyby to nie nastąpiło, bank sobie zawarował prawo uważania kontraktu za rozwiązany. Podług listów powyższych, zdaje się że rząd dotrzymał wszystkich warunków, a więc układ uciążliwy zawarty z bankiem trwać będzie aż do końca Grudnia.
W Barcelonie wezwał generał Breton wszystkich żołnierzy, aby każdego namawiającego ich do rozruchów donosili, a w nagrodę czynu tego zapewnił każdemu denunciantowi uwolnienie ze służby wojskowej, a nadto dwie kwadrupic złota. Anglia.
Londyn, d. 28. Września. -Według ostatnich wiadomości z Irlandyi wielki ruch panuje pomiędzy repealerami; O'Connel opuścił swoją siedzibę wiejską i dał powód do stronniczych demonstracyi przez odkrycie kilku lulobą i będzie po (obie, ale z tego ci szczycić się wolno, ze masz taką synowiec, która łączy w sobie to wszystko, co kobieta i mężczyzna ma wielkiego!« - Doktorze! - ciągną dalej pamiętniki prowadzon« słowy lady Slanhope - łzy stanęły w oczach pana Pifia, a damy dworskie przygryzały usta z zazdrości!" O ministrze, wuju swoim, którego czcią prawie religijną otaczała, skreśl.) nam lady taki obraz: "Powierzchowność ludzi genialnych rzadko nam pokazuju to, czein są w istocie. J ak ociężałą np. postawę miał Fox! Podobnie i Pitt nie miał nic w zewnętrzności swojej, coby go odznaczało; nikłby nawet z jego postaci jego talentu nie odgadł Widząc go przechadzającego się po parku, wziąłbyś go za poetę lub coś podobnego; chudy, wysoki, trochę niezgrabny, patrzał zawsze w górę, jakby szukał myśli po powietrzu, i nie dawafnwagi, co się W okół niego działo.« Podobnie, jak lady Stanhope, opisuje go Chalaubriand: Pin ?zedł do Króla przybrany nader skromnie, z małą szpadą o rękojeści iniedziann ej u b o ku, wbiegał po schodach, zbierając krokiem po trzy stopnie ua raz, i na emigrantów, eo się tłumnie tędy, gdzie szedł, zgromadzili, rzucał wzrok roztargniony lub pogardliwy. Lady Stanhope opisuje dalej sposób życia ministra: «wstawał o ósmej z rana, gdzie już czekało nań tyle osób, iżby ich miał na cały tydzień dosyć. Przyjmował jednego po drugim aż do godziny czwartej, a nawet przy śniadaniu dawał audyeneye. Zgłodniały zjadł na prędce kotlet skopowy i znów wracał do sali, i ciągle mówił i natężał piersi aź <do drugiej, lub trzeciej godziny z północy. Po czem znużony i nie jadł«y. mc prawie dzień cały, wieczerzał z Huskissoncm, Dundas, Rose, *-ong... a w ID o jakie! zgoła tcu człowiek był męczennikiem.«
dowych zgromadzeń, w hrabstwie Tipperary. Duchowni katoliccy nieprzychylni rządowi odbyli drugie zgromadzenie swe w Castlcbar, które przybrało więcej polityczne aniżeli religijne znamię, podając rozwiązanie unii za jedyny środek zbawienia. W hrabstwie Tipperary trwa ciągle opór mniejszych czynszowników przeciw płaceniu czynszu. Ostatniej soboty miano w skutek sądowego wyroku przystąpić do zatradowania zboża na polu pewnego dzierżawcy, który był winien swtmu dziedzicowi 2 O O funt. szterlingów i już naznaczono dzień do licytacyi tego zboża. Tymczasem pilnowano przez parę dni, aby go przemocą niesprzątniono. W czasie ostatniej nocy jednak napadnięto pole, sprzątniono zboże, tak iż ani jednego zdżbla nie pozostawiono. Oczywista iź powód wraz z woźnym, nic nie wskórawszy, wrócili do domu. Lord Palmerston przybył w poniedziałek do Sligo w Irlandyi, chcąc niejaki czas przepędzić w swych dobrach. Lubią tam lorda dla tego, iż wszystkie dochody z dóbr irlandskich swoich obraca na użyteczne zakłady 1IY tym kraju. W tćm samem mieście gotują bankiet dla O'ConneIIa.
Cło od zagranicznej pszenicy wynosi teraz 17 szylingów za kwarter.
Mnóstwo grochu wywożą z Anglii za granicę, gdyż go w znacznej ilości zakupiono na ląd stały. Policyi udało się w tych dniach odkryć tu bandę złodziei, która na stacyach tutejszych kolei żelaznych na wielkie rozmiary kradła przy pomocy urzędników umieszczonych przy kolejach żelaznych. W mieszkaniu jednego złoczyńcy znaleziono mnóstwo tłomoków. Przedwczora przybył pakebot z Brazylii do Plymouth i przywiózł złoty piasek i diamenty wartości 5 O, O O O funtów szterlingów. Kapitan pakcbotu opowiadał, iż w tym samym dniu, kiedy odbijał od brzegów Brazylijskich, okręt parowy »Vultur« zabrał dwa okręty z niewolnikami. H O 1 a n d y a.
A m s z t e r d a m, 23. Września. - Już od kilku tygodni biegały wieści, jakoby niespokojności wybuchły to wrezydencyi, to w Rotcrdamie, to w Lejdzie. Wieści te niepotwierdziły się jednakże, dopiero przedwczoraj nadeszła rzeczywiście wiadomość o rozruchu JIY Lejdzie, który skończył się powybijaniem okien. Przykład ten znalazł niebawem naśladowców w Harlem, Delft, a szczególniej wrezydencyi, gdzie rozruch wczoraj wieczór wybuchł po raz trzeci i w groźniejszej jak dotąd postaci. Powodem, albo raczej pozorem, do niespokojności tych było podrożenie ziemniaków, jęczmienia, ryżu itp., i dla tego gwałtowność ludu zwróciła się najpierwćj przeciw handlującym temi przedmiotami. W stolicy nawet, wczoraj wieczorem w jednym z kramów tego rodzaju powybijano okna, co przecież ważniejszych niepociągnęło za sobą wypadków. Nigdzie jednakże tyle ludzi niebyło w ruchu co w rcj.ydencyi, tak iż musiano wyprą wić oddziały grenadyerów i ułanów, aby opróżnić z ludu niektóre ulice. Niektórzy utrzymują, iż pośród tłumów widziano ludzi, którzy innemi środkami usiłowali lud podburzać; nawet kilka luźnych strzałów wypadło z pośród ludu i wiele osób uwięziono. Niepodobna też prawie do wiary, aby bez poduszczeń, niespokojności powstawać miały teraz już z obawy nadchodzącej zimy, albowiem w handlu tutejszym wszelkich ziemiopłodów dostatek jest wielki, na zatrudnieniu roboczym klassom niezbywa, a o opał troszczyć sie jeszcze niemają potrzeby. R z yj y.cchceć wprawdzie wystawiać jakoby reformatorowie dążyli do obalenia wszystkiego, przecież nikt rozsądny nieuwierzy temu, a jeśli argumentu tego użyje kiedy jako broni przeciw reformatorom zasadniczego prawa, to tylko posłuży jako dowód, że już dawno było powinnością rządu pomyśleć o poprawie zasadniczego prawa, aby zamknąć pole do ucUkii ludu, kiedy poddał się finansowemu jarzmu ministra vau Hall bez
Broni go lady Hester od zarzutu, który mu czyniono, źe wydał wojnę Francji dla przywrócenia Burbonów. (idy Ludwik XVIII, przybył do Anglji, Pitt nie chciał go przyjąć jako Króla, lecz tylko z ty. tliłem przybranym hrabiego i wyraźnie oświadczył, bo nie prowadzi wojny, aby przywrócić Burbonów na Iron; bo byleby Francuzi ustalili u siebie rząd jakikolwiek, zawrze z nimi pokój, ze nie chce interesów swojego kraju dla But bonów poświęcić. N awet sprzeciwiał się przyjazdowi księcia krwi królewskiej, (później Karola X.), którego Król najwię-ćj z Burbonów lubił, ażeby przez to uie dać pozoru urzędowego uznania Ludwika XVIII. · Pitt był ubogi, i rozumiano powszechnie, że to go czyni zależnym od Króla. Po zerwaniu pokoju w Amiens, naród pragnął powrotu Pitia do steru, u którego stał minister Addinglon. Ofiarowano mu na ten cel znaczne summy ze strony mieszkańców Londynu. Ale Pitt ich nie przyjął. U marł w' dhigach (około II, miliona zł. p o l), które parlament za niego zapłacił. " Pitt nie miał żony. Gdy na kilka lat przed rewolucyą był weFrancyi, proponowano mu córkę Neckera za zonę, późniejszą Panią Stael, on miał odpowiedzieć, że już jest zaręczony, a narzeczoną jego jest Auglija. Był to mąż, który dla sprawy publicznej uczynił nawet ofiarę z uczuć sercu. Lady Stanhope wspomina, że był szalenie rozkochany w córce lorda A..., i że to była jedna kobieta, z którą pragnął związkami niałżeńskieini się połączyć. »Biedny Pitt - dodaje lady Hester - z ciężką boleścią serca odmówił sobie tego. Pomniał, źe oddając cały czas sprawom publicznym, byłby musiał zostawić żonę samej sobie, wolał zatem obowiązkom poświęcić uczucia swoje.« powiatów Czarnkowskiego, Obornickiego i Szamotuiskiego odbędzie się dnia 13. b. m. w Obornikach w domu Pana Lanowskiego . Liczne zebranie się członków towarzystwa nader jest pożądane dla mających się postanowić ważnych uchwał i naradzenia się spólnego nad dalszćm działaniem haszem, do którego projekt od Dyrekcyi centralnej towarzystwu przysłany został. Spodziewać się należy, że odroczenie terminu dla przeszkód nieprzewidzianych nie zraziło Szanownych obywateli i orhoczćm gpółdziałaniem poprą dobro ogólne lak, jak świetny zapał w zawiązaniu towarzystwa dal tego pewną rękojmię. Władysławowo, dnia 4. Października 1845.
J. S z u u i a n, pisarz towarzystwa.
Mieszkanie pod Nr. 2. na ulicy Wilhelmowskiej, składające się z przedpokoju, salonu o trzech oknach i dwóch dużych pokoi na pierwszćm, pokoju dla słuźącyC" ikuchui na drugićm piętrze, remizy i stajni na osin koni, jest do Wielkićjuocy 1846. lub na dłużej za pomierną cenę do wynajęcia; z przyczyny odjazdu o warunkach dowiedzieć się można u właściciela kamienicy.
Pokost 1 olej lniany odebrał Adolf Asch.
szemrania. Jeżeli nie wszyscy dobrze myślący obywatele są nieprzyjaciółmi rozruchów, to szczęściem jest, powiadamy to śmiało, tak dla rządu jak i dli ludu: dla pierwszego, ażeby w porę pizekonał się, jak potrzebnem jest zaprowadzenie oszczędności w wydatkach państwa, jak koniecznem lepsze prawo zbożowe, jak przeważnie naglącćm zniesienie tymczasowe opłat miejskich od najkonieczniejszych przedmiotów żywności; dla ludu, aby to pobudziło go zawczasu do użycia wszystkich sił swoich gwoli przyniesieniu ulgi biedniejszym klassom w tak trudnych okolicznościach, a tein samem ocaleniu własności. Zatrzymaliśmy się przydłużej cokolwiek przy wspomnionych powyżej wypadkach, które wreszcie nie są dotychczas zatrważającemi, aby je za granicą w przesadućin niewystawiano świetle. Za kilka też dni, bez wątpienia, wszystko wróci do dawnego pokoju, któryć w końcu sam tylko jest prawdziwćni zbawieniem ludów. Tymczasem dowiadujemy się, iz król zamierzonej do Wejmaru podróży przedewszystkiem zaniecha. - Zniżenie kursu papierów rządowych niema nic wspólnego z teini niespokojnościaini; nagły brak gotowizny stał się jedynym tego powodem. Haga, 25. Września. - Dziennik tutejszy donosi z Goes, iż w wielu sąsiednich okolicach włościanie postanowili jednomyślnie, w czasie zimowym o ile pogody dozwolą, do obrobienia roli używać wyrobników, co uskuteczniano zawsze za pomocą pługów. Haga, 26. Września. - Dziś odbyto rewizyę w domach pp. E. Meetcr, J. Dumce i P. Mingelen. Pierwszy był redaktorem, dwaj inni wydawcami tygodników pod nazwą »Ooijevaar,« »Miniatuur- Nicuwsbode« i »'Jntwaaktc Leeuw,« którego to ostatniego dwa tylko pierwsze numera wydano. Wszyscy trzej zostali uwięzieni na mocy rozkazu radzcy sądu okręgowego i osadzeni w domu wojenno- miejskim bezpieczeństwa. Papiery ich wraz z znalezionemi egzemplarzami drugiego numeru »Ontwaakten Lecuw,« który dziś Avyszcdl i tylko w kilku egzemplarzach był rozdany, zabrano. Pan P. JI.
de Haas, również współpracownik »Ooijevaar'a« jeszcze z początkiem tego tygodnia osadzony w więzieniu z powodu nieuiszczenia kary pieniężnej, na którą był wskazany za przestąpienie prawa we względzie nauczania. - Z 21 osób, które z powodu tutejszych rozruchów do śledztwa pociągnięte zostały, 17 wypuszczono na wolność. Dwóch sprawców zaszłych w Delft rozruchów, przyprowadzono do tutejszego więzienia.
Belgia.
G a n d a w a, d. 27. Września. - 1*. Vei-lindc-Miillcr ogłosił przed kilką dniami broszurę napisaną w łlamandzkićni narzeczu, pod tytułem: »Proces między prządką lnu a rządem.« Pismo to, kończy się wwwauien do ministrów i reprezentantów ludu, jako też do tych wszystkich, którzy utrzymanie swoje mają z dawnego przemysłu lnianego, aby w dniu 29. b. mies, przybyli na ratusz w Gandawie lub do mieszkania autora, który im wskaże niemyluy środek przywrócenia na nowo przędzenia ręcznego, jego wyższość nad przędzalniami okaże i tysiącom nieszczęśliwych da sposób do życia. - Broszura pana V erlinde- MiilIer została rozrzucona w mnogiej liczbie po kraju i sprawiła wielkie wzburzenie umysłów. Zle myślący korzystali z takiego rozdrażnienia ludu i mnogie listy bezimienne zachęcające do łupieży zostały porozrzucane. Policya przeto uważając wezwanie pana Verlinde- MiilIer jako poduszczanic do rozruchów, odbyła wczoraj w domu tegoż rewizyą; przecież udało się p. Verlinde- MiilIer uchronić od wszelkich poszukiwań, u odbyta rewizya jego domu żadnego nie przyniosła skutku. -Oncgdajszćj nocy, kilkunastu ludzi napadło na wartę stojącą przed nowym pałacem sprawiedliwości, bombardując ją kamieniami; za pierwszym razem przymuszeni do ucieczki, ci źle myślący, ponowili powtórnie napaść, wszakże niepowiodlo
W środę dnia 8. m. b. odbędzie się nabożeństwo żałobne w kościele faruym rano o godzinie 9lej na cześć ś p. Felixa J erzmanowskiego Pułkownika wojsk Polskich, na które pozostała familia, ziomków i przyjaciół zmarłego zaprasza. Odprawa zarzutów przeciw N. O. w Nimi, 226. i 232. Gaz. l'ozn. szczodrze wysypanych, ii a się w G a z e c i e Koś c i e l n ej. Z a s ł u g i Jezuitów czas wyjaśni - o s z c z e r s t w a przeciw nim, czas zniweczy! -
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
S ą d Z i e ni s K o - m i e j s K i w P o z n a n i u dnia 26. Sierpnia 1845. Nieruchomość Jana Krystyana Ludwika Tesch cud orff i żony jego Beaty, tu w Poznaniu na przedmieściu St. Marcińskićin pod liczbą 305. leżąca, oszacowana na 10,942 lal. 16sgr. 6len. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wtaz z wykazem hipotecznym i warunkami w IUgistratiuze, ma być dnia 22. Kwietnia 1846. przed południem o godzinie llstćj W miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. U ne gouvernanlc suisse parlant le fiancais et l'anglais souhaite se placet' dans une bonue familie. Adrcsser frane de port chez Monsieur le Pittfesseur Mo U y, Wasserstrasse Nr. 2, a Posen.
45b8się im, albowiem warta stojąca przed domem teatralnym przybyła, uwięziła czterech wichrzycieli i oddała ich pod rozporządzenie prokuratora królewskiego.
NIemcy Z S t u t t g a r d u piszą Gazecie Akwizgrańskiej: O zbliżającym się do końca naszym zjeździe celnym nie wiele pocieszającego donieść możemy; dawne rozdwojenie zdań, bez względu na wszystkie owe zwoływania znawców, objawiło się znowu z równą co pierwej zaciętością; najwięcej na co zezwolić chcą Prusy jest to podniesienie cia od wyrobów lnianych o tyl * właśnie, ile wynosi zniesienie cła od bawełny w Anglii, tak, że rzeczy zostałyby rzeczywiście w tymże samym stanie co pierwej. W takim stanie rzeczy, rządy, które już od lat wielu przemysł popierały, wolą utrzymać cia dawne jak zapewnić pozorną ulgę, któraby tylko nowe wymagania przemysłowych koniecznie sprowadzić musiała, a ztąd znajome przeciwko nim zarzuty, iż samolubne dążności ich żadną koncessyą zaspokoić się nie dadzą. W przedmiocie tym walka obecnie się toczy. Pełnomocnik pruski ma tu naj oczywistszą przewagę, i eałćm postępowaniem swćm dowodzi, iż to mu nie jest tajnćm. Powodem do tego jest to po części, iż resztę umocowanych udzielone im instrukeye w zbyt ciasnych zamykają granieacb, gdy tymczasem panu Pecbhamnicr zostawiona, jak się zdaje, zupełna swoboda działania, tak, iż każdy obrót negocyacyi w mgnieniu oka na swą korzyść obrócić może, nie zaś wszystko ad r e fe r e n d u m odnosić. Gdyby i inni członkowie zjazdu podobne instrukeye udzielone sobie mieli, prędzej przyjśćby mogło do wspólnego porozumienia się, co dla dobra ogólnego uczynićby >vvpadało, - dziś jednak nie wielkie przewidywać można nadzieje. Czyniąc przegląd tak niepomyślnych wypadków obrad celnych, nie można pominąć wieśei iż rządy południowych Niemiec postanowiły popierać powtórne zniesienie cła od żelaza, głównie na korzyść nadreńskich prowin - cyi Prus istniejącego, na przypadek, jeżeli Prusy dłużej przyzwolenie swe na stosunkowe podniesienie cia od wyrobów lnianych zwlekać będą.
Frankfurt n. M., d. 22. Września. - Przed kilku dniami odkryto tu fałszowanie wekslów, które, jak się zdaje, od dawna już prowadzono, lecz teraz dopiero na jaw wyszło. Domniemany fałszerz, który w tym czasie gdzieś znikł, nadużył swego stanowiska jako agent wekslowy, eskontując u znajomych sobie kapitalistów podrobione przez siebie i opatrzone fałszywą żyra tutejszych najeelniejszych domów handlowych, JIYCK31> - co ułatwiała mu sława jego jako człowieka nieposzlakowanego i zamożnego. Do odkrycia jednakże fałszerstwa przez długi przeciąg czasu nieprzyszło , albowiem miał tę przezorność, iż zawsze za zbliżaniem się terminu jedne weksle zastępował drugiemi, a wiedział dobrze, iż kapitaliści, bliscy jego znajomi, nigdy ich przed upływem terminu w obieg nicpuszczali. Oszustwo dopiero odkryłem zostało przez kassyera miejskiej loteryi, gdy ten przyniesiony mu weksel przez jednego z głównych kolIektorów zakonununikował go domom handlowym, których żyra był opatrzony, a którzy fałszerstwo natychmiast poznali. - Szalbierstwem tern skradzione summy a na ażioterstwie i innych grach hazardownych strwonione, wynoszą około 6 O, O O O złr., chociaż być może, iż więcej daleko, ponieważ wielu oszukanych w widokach kredytowych, niechcą się za takich ogłaszać, niemając żadnych nadziei odzyskania poniesionych strat.
Wolne miasto Hamburg. - Dnia 2. Października z wielką uroczystością położono w Hamburgu na placu starego ratusza kamień węgielny do domu zgromadzeń towarzystwa patryotyeznego Hamburskiego.
Mam honor uwiadomić Szanownych obywateli, iż znajduje się w lnem pomieszkaniu miejsce dla ulokowania kilku studentów; przytćm znalazłaby młodzież Jalwą i prędką sposobność wprawiania się do mowy francuzkiej. Poznań, dnia 3. Października 1845.
PoIichnowsKi.
Ulica długa 8. przy zielonym placu.
Ziiniaua pomieszkania.
Od dnia l. b. m. przeniosłem bióro moje pod Nr. 31. na dole ulicy Fryderykowskićj.
Poznań, w Październiku lŚ45.
Izydor Hirschberg.
t e n )
Unia 3. t'aiilz.
1845. f.
od I dn T i i. tt«. f« n . I T ł\. 4.' «.ntargowew mieście POZNANIU.
Pszenicy szefel Zyta dt.
Jęczmienia dt.
Owsa . dl.
Tatarki dt Grochu dt.
Ziemniaków dt.
Siana cetnar Słomy kopa .
Masła garniec 21 3 26 12 10 Igi 25 1515
2: 15 122 l 5 -'27 114 l l 3 -112 -'27 9,120
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.07 Nr234 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.