JM. 238. w Sobotę
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.11 Nr238
Czas czytania: ok. 23 min.N akładem Drukarni Nadwornej H*. Iłeckrra i Sjiólki.
Poznań, anią zz . M»a£a *iemilia.
(Irland ya.) -Stronnictwa nieprzyjazne w Irlandyi prowadzą dalej swą agitacyę, a gdyby rząd angielski nie trzymał ich silną ręką, zdaje się, źe nic raz juz od słów przyszłoby do bitwy. Nie dawno w hrabstwie Cavan, właściciel katolicki został zmuszony do sprzedania na rzecz swych wierzycieli dóbr wartujących 50,000 f. szt., dobra te nabył kupiec z Dublina, ale dzierżawcy nie chcą uznać nowego pana; otwarto składkę, by pokryć długi dawnego właściciela, kiedy pierwszy odbierał groźne listy bezimienne i nie śmie postać w swych dobrach. Zwołano meeting na ten dzień do wioski pewnej, ale protestanci hrabstwa poruszają się i zwołują na ten sam dzień meeting do tejże samej wioski. Walka krwawa musiałaby koniecznie ztąd wyniknąć . Urzędnicy się zgromadzają, zakazują odbycia meetingu i muszą wysiać tysiąc ludzi wojska dla zajęcia miejsca. J ak to juz powiedzieliśmy, dziś' pomiędzy protestantami te skargi są naj silniejsze i najbardziej gorzkie. Starają się uorganizować loże oranżystowskie, kiedyś główne ognisko wojen domowych, ale tego zabrania dawny akt parlamentu. Wówczas naśladują swego zręcznego przeciwnika O'Connella i uciekają się do prawnych zasad, by ustanowić na nowo swe loże a nie ściągnąć na siebie kary prawa. Z obu stron widzimy wspólna, walkę, wydana przez oba stronnictwa władzy centralnej, która szalę pomiędzy niemi obydwoma trzyma, nie pozwalając rzucić się na siebie. Z obu stron widzimy też same namiętności, jakie od kilku wieków historycy wskazują nam w tym kraju. A Kiedy katolicy przypominają rzezie wojny religijnej i wyklinają baksonow, oranżyści obchodzą bitwę pod Boyne i niedawno na meetingu protestanckim, hrabia Roden wyjął z zanadrza miniaturę króla Wilhelma III., którą zawsze nosi, i pokazując ją zgromadzeniu, sypiącemu oklaski, rzekł z zapałem: »Nie wiem czy to jest zbrodnią nosić na sobie portret sławy pełnego Wilhelma 111.; ale portret ten dał mi mój przyjaciel, lord Winchelsea, którego przodek, hrabia N ottingham, nosił ją w czasie rewolucyi 1688. roku, będąc osobistym przyjacielem naszego wielkiego wybawiciela.
Jednakże te namiętności, zawsze tak żywe jak kiedyś', nie są juz tak potężnemi. Spotykają wiele przeszkód w duchu czasu, w postępie oby
SKMO O OPIII1 PIBLimEJ.
(Mndeslano.)
(Dokończenie.) Kilku bardzo uczonych, a za nimi wielu nic bardzo uczonych ludzi, naturalnie jako - «za panią matką pacierz« powiedziało przed niedawne«ni czasy, że jak wiek 18ly był burzącym - tak wiek I9ly budującym jest - zląd powstały baidzo 'źle uczonych krzyki przeraźliwe - n pog(;lnin y,! a cóź. wy tu robicie Tui ki? burzycie wszyslko, a nic nie budujecle! l rzepra@zain bardzo panowie, źe i w tej mierze nie jestem z wami w zgodzie i źe wam powiem - ostatnim - milczyć ptacy ciemności! a pierwszym _ 2e gruby błąd popełnili. _ Jeśli bowiem kio na miejscu starego, popękanego nowy gmach postawie chce - a chce prócz tego aby gmach ten był dobrym trwałym i wygodnym, nie może w żadne t y n-k' owan.a i poprawki się wdawać, ,ezeli ' l " b . b d le TYCZ sa l a czy później belki i gruzy spadły mu na głowę - t Y m bardziej źe nię A"C'lzilby, nie owszem "przysporzyłby jeszcze" zabiegów'" 'k osziu i czasu »przlli si w i« c koniecznie gmach całki rozwalić - miejsce z gruzu i śmieci czyli t 4 <_ 'zamieść. Pytam się, aźahź owo burzenie i oczyszczenie postawF"Y_8U,OłVaniC potrzebnego miejsca nie jest czynem, dążącym ku dzielonod"} 8'iiachu, i czyli rzeczywiście może przygotowanie owo odIkien dr * ac* san'fiB o stawiania ?-wszakże gdy pierwsze jest począi. ngie j e s t końcem; gdzie zaś jeden początek, koniec jeden: a myśl rerująca Cll«em; c!jiljamein ; d ucu ożywiający je - także jeden i ten sam tam i przedmi o ( j p u - e n t yi tonierozdzielny być może i musi. - Rzućmy okiem lylko na cały obszar stworzenia, tern jaśniejsze jeszcze, jeżeli to »yc może, napotkamy tego twierdzenia mego dowody. - W całymdo. 11. Października 1845.
- Redaktor odl)dwieiiżiaIii.v: 1-">/" -/- Rvmarkietricz.
czajów, które działają nawet na rozhukane polityczne żywioły. Ale chociaż zbywa im na sile czynienia złego, mają jednakże dość jej do wstrzymania dobrego, kiedy stronnictwa religijne i polityczne utrzymują zgubny płomień dziedzicznych niechęci i uwieczniają rozdziały klas i kast, najniższe klasy ludności znoszą z przykrością i cierpieniem ciężar tćj niesłychanej nędzy spółećzeńskićj: N ędza wieśniaków irlandzkich zamieniła się w przysłowie; możemy nawet powiedzieć, że jest zbyt znaną, ponieważ wiele osób gotowe je przyjąć jako złe, któremu niepodobna zaradzić. Najpotężniejszy z dzienników angielskich T i m e s , który lat temu dwa wielce się przyczynił do zwrócenia uwagi rządu i publiczności na stan księstwa Walii, toż samo dziś czyni dla Irlandyi; a w korrespondeneyach ogłaszanych przez niego w tym przedmiocie, tyle razy traktowanym a nigdy nie wyczerpanym, znajdujemy dziś pod formą jaśniejszą i bardziej przystępną mnóstwo niezmierne raportów, zagrzebanych dziś w aktach parlamentu jak w katakombach jakich. Znajdujemy tam niektóre fakta dostateczne do wykazania stanu ludności wiejskiej. W niektórych hrabstwach, jak n. p. w hrabstwie Donegal, niektórzy dzierżawcy cały rok ź ją wodą i ziemniakami. - »Przez całe życie moje, rzekł jeden ź nich, nie skosztowałem kawałka chleba.« Uprawiają zboże i robią masło; ale muszą to wszystko sprzedawać, by mogli czynsz opłacać: Głód jest przemyślny, irlandczycy potrafili zrobić z wody napój mocny, nalewając ją na pieprz. Mówią, źe ten napój smaczniejszym jest jak woda. Tak więc ziemniaki i woda z pieprzem oto całe ich pożywionie. Inni z ziemniakami gotują razem ziele morskie, zwane wareh (sea-wced), które, dając ziemniakom tak ugotowanym smak rosołu, zastępuje jeszcze sól. Większa część hrabstwa należy do jednego właściciela angielskiego, który w te strony przybył tylko raz w swojćm życiu, jego zas intendent raz w rok się zjawia dla odbioru czynszów. Jakkolwiek wielki udział w tych nieszczęściach ma nieobecność właścicieli, jednakże oni wyłącznie nie mogą być za to odpowiedzialncmi. Nie raz widziano właścicieli gruntowych (landlords), którzy w Irlandyi oddają swe dobra na pastwę sług płatnych, 1f2ypeIIIal{eyIII w Anglii jak najsumiennićj obowiązki nałożone własnością gruntową. Bo w Anglii znajdują ludność gotową* do przyjęcia ulepszeń i pragnącą ich, kiedy nie raz w irlandyi spotykają się z poorganizmie tworów, co tylko zużywa się, niszczy, rozkłada'-samem tein zużywaniem się, niszczeniem, rozkładaniem - jednocześnie zapłodnią, Iworjy i wchodzi w skład tivorow nowych i odwrotnie. Jedno koniecznie z uszczerbkiem lub na korzyść drugiego powstaje lub ginie, to są prawa natury niecofnione. - lak samo zupełnie dzieje się i w organizmie moralnym. JNiech mi, tu wolno będzie zrobić króciutki zwrof, które» pozornie może, nie należy do rzeczy dowodzonej przezemnie, rzeczywiście zaś łączy się z nią i z niej wypływa. - Hegel, a za nim 1 'rcntowski, z dwóch pierwiastków zupełnie przeciwnych sobie, to jest z twierdzenia i przeczenia, mieszając je razem, ulepili irzeci, jakoby śródkowy, nazywając go kojarzenie i przyznali mu pełność- doskonałość(Ibeza, nnlilheza, syntlieza). - Co tylko by luje w wszechświecie, musi mieć koniecznie swoje przeciwstawienie, jak (o już sam podział świala na moralny i maferyalny, pokazuje - bo gdzie jest parcie, tam opór - gdzie życie, śmierć - gdzie światło, ciemność, i tak we wszystkiem i wszędzie. - J eden z dwóch owych całkiem przeciwnych sobie pierwiastków, niewebodząc w to, który - fałszywym lub prawdziwym - zlyui lub dobrym być musi - Zespólmyź więc cnolę z zbrodnią - prawdę z fałszem - cóż z tego zespolenia olrzymamy za wynik? M uie się zdaje, że aby dojrzeć zpośród uczoności owej, niedorzeczność, nie tylko nicpotzeba być filozofem (to jest tein, co pod nazwą tą powszechnie się rozumie), ale nie potrzeba nawet umieć zgłoskować - odro bina zdrowego rozsądku wystarczającą tutaj. - Bo proszę - czyby mię uie poczytał za pomieszane mającego zmysły nieboraka, pierwszy lepszy kmiotek, któremu bym radził naprzykład, aby do czystej, którą ma siać pszenicy, drugie tyla domieszał ką"koIu? (historyzm, radykabzrakonstytucja). Widzimy zląd, źe to, co onegdaj przydatnem, wyslarczającćm, a może nawet pozornie przynajmniej prawdziwem i wy ranią. Nie raz właściciele ożywieni lepszcmi chęciami, musieli ustąpić przesądom, nieufności i obyczajom niepoprawionym ludności, których los polepszyć chcieli. Korrespondent dziennika Times opisuje wypadek, który się zdarzył z tego powodu w dobrach należących do lorda Jerzego Hill, które właściciel postanowił zupełnie zreformować. Ludność mówiła tylko po ccltycku, nauczył się jego języka i rozmawiał z dzierżawcami. Wybudował skład zboża, oświadczył swym dzierżawcom, że od nich będzie zboże kupował, założył sklep w odległości 20 mil na około i sprzedawał im narzędzia do wprawy gruntu, których potrzebować mogli, założył szkołę, .oberże-, aptekę, młyn; zmusił każdego "dzierżawcę do zbudowania sobie małego domku, udzielał wszystkie zachęty i ofiarował nadgrody za dobre rolnictwo. Ale dzierżawcy, stępieni i zbydlęceni nędzą i niewiadomością, opierali się ciągle wszelkiej zmianie. Rozpoczęła się nagła walka pomiędzy niemi a ich właścicielem. Ten oświadczył im, że zapłaci za dokończenie płotów zamykających ich własne folwarki, nie chcieli tego zrobić. W ówczas wezwał obcego dla dania przykładu; chłopi rzucali na przybysza kamieniami, a gdy pierwszy płot został ukończony, rozburzyli go. Policya wzięła do więzienia jednego z nich, przelękli się wówczas i pozwolili dokończyć robót. Dziś tej części kraju ludność jest najszczęśliwszą w całej łrlandyi, ale przyznać trzeba, że nie jej w tćm wina. Dziennikarz angielski przytoczywszy te fakta dodaje: »Jakimżc sposobem doprowadzono do skutku tę zmianę? Czyż nawracając tych ludzi do protestantyzmu? Ależ oni są ciągle katolikami. Czy saksonizując ich, lub robiąc z nich oranżystów? Ależ są dotąd wszyscy celtami. Czy za pomocą olbrzymich meetingów i repealu? Nie. Lekarstwo było lekarstwem spółecznem, obchodzono się z niemi sprawiedliwie, dano im dobry przykład, zachęcono ich dobroczynnie.« To prawda, ale z tego, co dopiero przeczytaliśmy, można się przekonać, że dobre usposobienia nie wystarczają i że potrzeba wiele odwagi i rzadkiej wytrwałości, by poprawić stan materyalny i moralny ludności, która gotowa widzieć zdradę nawet w dobrodziejstwie. Przyczyny nieszczęść łrlandyi tkwią równie wysoko jak nisko, a skutek konieczny podobnych agitacyi politycznych i religijnych jak repeal i oranżyzm. jest odwrócenie działania rządu i prywatnych, z drogi reform towarzyskich, które same tylko mogą zmienić stan tego nieszczęśliwego kraju.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
B e r l i n. - Według ostatniego wykazu statystycznego po koniec pierw szćj polowy 1845. w liczbach zaokrąglonych ułożonego, w monarchii pruskiej znajduje siei pięć milionów dziewięć kroć stotysięcy katolików, dziewięć milionów pięć kroć stotysięcy cwanielików, dwa tysiące wyznania greckiego, czternaście tysięcy czterysta menonków, dziesięciu machometanów i dwa kroć dziesięć tysięcy żydów. W wykazie tym ludność państwa podana na czternaście milionów dwa kroć stotysięcy mieszkańców używającyh mowy niemieckiej, i dwa miliony dwa kroć stotysięcy mówiących innernt jeżykami. Z tych prawie dwa miliony należą do szczepu słowiańskiego, z których znowu blisko dwa miliony Polaków, około sto pięćdziesiąt tysięcy Litwinów i ośnmaście tysięcy W endów. Czeskim językiem mówi około dwunastu tysięcy mieszkańców Szląska i tyleż prawie używa narzecza morawskiego. W końcu znajduje się jeszcze przeszło dziesięć tysięcy mówiących po francuzku i przeszło cztery tysiące kaszubskiego narzecza. Arndt, w dziele swojćm «Pogląd z czasu wczas,« powiada: Od 75 lat, Prusy były przewodnikami Niemiec na drodze oświaty; tę godność książęcągodne'm było - wczoraj mogło już nie mieć" zalet owych - a dziś stać sic może szkodliwćm, falszywćin, zabobonneui. Wielka myśl je dna - jeden wynalazek - odpycha i na zapomnienie skazuje to dziś, co onegdaj lub wczorai czczonein lub tolerowanein było. Owa lampa gorejąca w ciemności, kroczy szamocąc się i z myślą mającą jej nadać prawdziwy w niewiadomej krainie kierunek i zteini, klórzyby chcieli światło jej stłumić, lub fałszywy, czczy blask mu nadać. Jjla tego tc Z pomiędzy poświęconymi kierownikami lampy, niema pod żadnym względem ani najmniejszej cli wili stagnacji - ludzie ci, zmieniając ciągle duchową swoją pozycyą, na żaden sposób podlegać nie mogą opinji, która Bóg wie, jak daleko za niemi się została, śmieszna bowiem rzecz by była, przyznajcie - aby podróżny pilny, o wiele mil wyprzedziwszy leniwego towarzysza swego, do niego się zwracał pytać o drogę. - Ze zaś słuszna i konieczna rzecz jest, aby każdy zdawał komuś sprawę ze swych czynów, mogą oni więc mieć także swoją opinją i mają ją, lecz sprawiedliwą, wszechwiedzącą nieubłaganą- to jest, summienie i sąd ludzi, których oblekli w szatę pełnego szacunku i zaufania - ludzi, którzy o niczćui na pamięć lub z czczych pozorów nie wyrokują - ludzi, którzy pytani o radę lub zdanie - dadzą je z całą otwartością, szczerą prostotą - ludzi mających znowu s u m i e. - Z tego com tu napisał wyprowadzam następujące wnioski: 1. Kto wszystko, co robi - robi dla opinji publicznej, prócz ze jest niewolnikiem, bo robi z musu, - nic ma miłości bliźniego ani za szeląg. 2. Kto tak ustawia nienaganne swoje uczynki, jak tandeciarz towary, na widok publiczny - nie jest w zgodzie ze s wojem sumieniem, jeśli posiada je jeszcze.
oświaty, najzacniejszą, najprzeważniejszą ze wszystkich godności, muszą one i w przyszłości dodzierźeć Z tej świętej dumy, którą na się przybrały, z tej pięknej powinności, którą sobie założyły, wynika następujące zadanie, które rozwiązać muszą: Prusy muszą dążyć ku temu, aby stanąć w obec całych Niemiec, jako wzór i jako tarcza materyalnćj i duchowej wolności. Wznoszą one wolne instytucye stanowe, w- których właściwości każdej prowincyi i każdego szczepu są według możności uszanowane i oszczędzane. To tylko jedynie tworzy potężną swobodę, co samodzielnie z pnia każdej krainy, każdej narodowości wyrasta. Ogłaszają najzupełniejszą wolność druku. Wszelkicmi sposobami wspierają niemieckie umiejętności i sztuki. Są tarczą i opieką każdej religii. Wojskowość urządzają tak, iż każdy mieszkaniec staje się bitnym i wyćwiczonym żołnierzem. Spodziewać się należy, iż Prusy uznają swoją wfzniosłą rolę, że pójdą za głosem ojczyzny, że najpiękniejszy wieniec wpiętą do swej korony pełnej blasku, wieniec, spleciony z niezwiędłych kwiatów ducha i miłości.«
B e r l i n, l. Października. - Opowiadają tutaj w rozmaitych towarzystwach, że uczonemu Wehl, który za obrazę majestatu, jakiej się dopuścił w dziełku »D y a b c ł w B e r l i n i e« skazany został na karę więzienia, trudno bardzo było znałeść obrońcę w drugiej instancyi. Znając adwokatów naszych nie przypuszczamy tego wcale, nie wierzymy przynajmniej, żeby z obawy narażenia się mieli to uczynić. Adwokata prawem i obowiązkiem zarazem jest, nie występować w obronie złej sprawy. Tej niech broni doradca pokątny, mający zysk tylko na uwadze. Adwokata powinnością jest, bronić każdej sprawy, która mu prawnie albo moralnie zdaje się być uzasadnioną, bez obawy i yyszclkiego względu, czy którego z wyższych urzędników ściągnie na siebie niełaskę. Jeżeli w ten sposób zadosyć uczyni swemu obowiązkowi, o resztę niech nic pyta, nierozsądny ten, kto mu to za występek będzie chciał poczytać. Adwokat ma dla tego być niezależnym, aby tym śmielej mógł yyystępować w obronie prawa i sprawiedliwości, i świadczy to zawsze o niedostateczności prawodawstwa, gdzie niezależność ta nie jest formalnie i ze wszech względów zapewniona. Z p r o w i n c y i p r u s k i ej, 1. Października Reprezentanci miasta Królewca postanowili, aby przeciw 53 obywatelom, którzy na ostatnich wyborach na reprezentantów, bez dostatecznych powodów nie byli obecnyn.i, użyć surowych przepisów ordynacyi miejskiej, to jest odjęcia im praw honorowycb, i podwyższenia w opłacaniu podatku komu-nalnego. K ról e w i e c , 1. Października. - W alesrodc, jakeśmy to już dawniej onosiłi, podał prośbę do ministra sprawiedliwości o wyłączenie prezesa tutejszego trybunału. Minister sprawiedliwości z powodu wielu wyrażeń użytych w tej prośbie zaskarżył go o obrazę majestatu. Tutejszy senat kryminalnyoddalił jednakże skargę jako nieuzasadnioną.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
O d g r a n i c P o l s ki, 1. Paźdz. Reforma szkół w królestwie przyszła już do skutku. - Nowy kurs szkoły w K a l i s z u niezawiera już nauk filologicznych, lecz same tylko języki nowożytne, jako to: rossyjski, niemiecki, polski i nauki techniczne. W Warszawie istnieć będzie gimnazyum filologiczne celem kształcenia młodzieży na przyszłych urzędników, którzy po ukończeniu go musza udawać się do uniwersytetów rossyjskich. Moźniejsza szlachta w Polsce niegoni zatem, aby w zayvodzic urzędniczym znałeść pole działania; jedynie średnia szlachta obarczona dziećmi, lub zamoż
3. Kto robi to tylko, na co opinja publiczna pozwala- nic nie robi - jest umarłym moralnie. - 4. W obecnych stosunkach społeczeństwa sumienie tylko własne może być sędzią, może zastąpić ów glos powszechny - do którego się w żaden sposób i z wielu względów dziś odwoływać nie można - mianowicie ze względu, że głosu powszechnego nie masz jeszcze - starajmy się więc usilnie mieć s u m i e n i e . 5. Ze zabobony te, które codzień się tworzą, są bez porównania szkodliwsze, aniżeli przeskakiwanie przez zapalone sobótki - tańcowanie po księżycu około wierzby - wyganianie morowej zarazy ze wsi i t. p. 6. Ze świat nie jest dotąd postępowym w calem rozumieniu wyrazu, bo opinją publiczną - tę mistrzynię i rządzicielkę najwyższą po s u m i e - niu, zrobił pseudoopinią, uwierzył w nią - czci ją (po największej części) i złożył ją w ręce ludzi zepsutych - materyalnie możnych - pieniężnych - co nam najjawnićj dowodzi, że nie wyzwolił się dotąd z cielesności. 7. Że prawdziwa opinja publiczna jest już i dziś na świecie, ale dla zbyt małej cząstki ludzi jest obowięzującą -reszta odpycha ją - nie ebee jej szanować, zamiast kornie przed nią uderzyć czołem, jak żałujący za zbrodnie grzesznik - wolała pójść za przykładem Izraelitów, czekających pod górą Mojżesza, mającego objawić im wolę Boga żywego - i ulali sobie cielca któremu biją pokłony. 8. Że przysłowie ulubione: »gdy wleziesz młędzy wrony, tak krakaj jak i one« należy zastąpić innem - które wielki nasz, jakkolwiek stale pogardzany filozof l u d w zamian nam daje - to jest - »wdaj się między plewy, to cię świnie zjedzą« - korzystajmy z przestrogi i starajmy się unikać plew. * synów. Jednakże kto mieszka daleko od Wazszawy, kiedy mu przyjdzie na samą opłatę szkolną 400 złp. wyłożyć i w drogiej Warszawie jednego albo i kilku synów utrzymać, długo sie namyśla, oczywiście, nim krok ten uczyni. ]I jeśli i te zaporę przebył nareszcie, to jeszcze mu zostaje jedna, - posyłać syna do uniwersytetu rossyjskiego o 2 O O lub 3 O O mil odległego, - co z wielu względów dla Polaka jest niepodobieństwem. F r a fi c y a.
P a ryż, dnia i. Października. - Jeden z politycznych wychodźców z Romanii, p. Cauni, wydał pisemko o stanie Włoch, w którćm najgłownićj austryackim wpływom przypisuje, iż książęta włoscy dotąd niepozaprowadzali instytucji liberalnych. - Prassa opozycyjna nadzwyczajnie jest zadowoloną z ostatnich wyborów, z których dwa wypadły na korzyść 0pozycyi. Konstytucyonel powiada, iż ostatni wybór odbył się w okręgu, którego połowa wysłała do izby pana Martin (du Nord). Kandydat opozycyjny miał współzawodnikiem pana Danal członka sądu królewskiego i odniósł nad nim zwycicztwo. P. Mariner został wybranym w Jasay w brew p. Amed. Thierry, kandydatowi Guizota; p. Dellyers w Espallon; p. Delleyme młodszy, obrany został dopiero po podpisaniu oświadczenia zredagowanego w myśl opozycyi. Pan Choque tern zupełniejszy tryumf odniósł przez to, iż polityczne jego przekonania oczywistemi były, i walczyć musiał przeciw najczynniejszym i najbezpos'redniejszym wpływom ministeryalnym. Journal des Debats milczeniem pokrywa te pomyślne dla opozycyi wypadki, równie jak i ministeryalna E p o q u e, która dziś po raz pierwszy się ukazała, a w którą się G lob e przedzierzgnął. Mowa pana Garnicr- Pages do swoich wyborców całą prasse francuzką wprawiła w zamieszanie. Niektóre jej ustępy są istotnie nader ważne, chociaż ogólne polityczne zapatrywanie się mówcy ulatnia się w czysto oderwane mrzonki. Według Garnier - Pages trzy są obecnie potęgi dobijające się władztwa: najprzód potęga moralna, którą, jak się samo przez się rozumie, reprezentuje Francya; potęga przemysłowa, t. j. Anglia; i potęga zwierzęca, t. j. llossya. Czyliż zostać ma zwycicztwo przy sile zwierzęcej? Byłoby to cofnąć świat w stan barbarzyństwa. Czy przy potędze przemysłowej? Ależ ona jest samolubną, ślepą, chciwą grabieży, kierowaną jedynie osobistćm dobrem, trawioną żądzą złota, dla niej każdy środek dobry, dla złota wszystkoby pochłonęła, zatraciła; taką jest Anglia. (Wycieczka ta przeciwko Anglii powszechne obudziła zadowolenie, jeden dowód z pomiędzy wielu, iż serdeczne porozumienie z Anglią dotychczas jeszcze pozostało czysto dyplomatycznym mechanizmem.) A tak, przy potędze moralnej, to jest przy Francyi, musi pozostać zwycicztwo, przez tę to moralną potęgę żyjącą w niej, Francya po wszystkie czasy kroczyła iia czele cywilizacji, i jej to siłą tylokrotnie pokonywała sprzymierzone zastępy. Dla tego Francja nic powinna szukać niepodobnjch z potęgami nieprzyjazneini związków, ale związku z środkową Europą przeciw jej kończynom; związku między Francya, Hiszpanią, Włochami i Niemcy przeciwko Anglii i Rossy i. Niemcy, naturalnie, musiałyby tu odgrywać rolę Kopciuszka, i gdy jej butne siostry pójdą na bal, one tymczasem wypełniałyby naj niższe po»iugi domowe i parzyły sobie palce. J o u r n a l des D e b a t s podziwia, jak prędko Garnier- Pagrs postapiał w jedno kraje, jak umie stanowić prawa dla Europy mała sprawa Tahityjska więcej bezwatpienia pana Guizot kosztowała trudu, jak pana Garnier-Pages w jednej mowie zaimprowizowane zdobjcie całego świata. Garnicr- Pages twierdził dalej w swojej mowie: iż Francya dąży niechybnie do najhaniebniejszego bankructwa. Tysiąc pięćset milionów musi corocznie kraj dostarczać, i to
W końcu jeślim tu kogo otwartością moją obraził,,« na wy 1.0"",cZen,e się odsyłam go do »Obraz u Polaków i Polski az do połowy XVI. A'eku przez Pana W. A. M. - do tego, co w dziele tern o mazurach powiedziano.
UczciwszY Piskorek Łęczycki.
Umieściliśmy powyższy, nadesłany artykuł szanownego Autora, dla teAo, ze w nim wypowiedziana jest opinja, mnożącej się dziś coraz więcej liczby osób, jckąd iiiąd prawych i poczciwych, ale strasznie krzywo, jakby z chorobliwego jak i e - stanu umysłu, na rzeczy się zapatrujący c ji. Taką chorobą
* --«... AD Hit'uiłL'll «litra, uDuij.i 7.a3 jest wyrozumowanem przekonaniem. Hozum ludzki, śledczy i krytyczny, odróżniający fałsz i ułudę od prawdy, imituje pomiędzy ludźmi i pod sąd swój kladae sprany i żywot publiczny merów, tworzyonieli opinię Nieprzeparta to silą; tysia'oc tysięcy pism publicznych ją dźwiga i podnosi, miliony
Slądnla i spraw j ego prywatnych śledziła, byłaby paszkwilem l obmową.
ma być ów tani rząd, który nam przyobiecywano. Ależ niestety, Garnier- Pages przy największera sknerstwie nie zdołał więcej jak sto milionów oszczędzić, które podobno w dwójnasób albo i więcej wypadłoby wydać, gdyby podane przez mówcę polityczne zamiary przeciwko Rossyi urzeczywistnić chciano. Nie w tćm więc leży ważność jego mowy, ale jak słusznie D e b a t s zauważał, w wyraźonćm w niej zdaniu o opozycyi, o sto tysięcznych jej cząstkach, na które się rozpada. Radykalizm też p. GarnierPages w istocie dosyć się z radykalizmu wyzuł. Odsuwa on od siebie wszelkie związki z sęsimonistami, komunistami, furyerystami; należyć pomyśleć o polepszeniu doli klas pracujących, ale nic w sposób przez owych socyalistów zamierzony. Dawniej każda część, każda cząsteczka opozycyi sądziła się dość silną i pewną, ze potrafi zawładnąć innerni; myśli tćj zdaje się zaniechali już teraz, bo p. Garnier-Pages każe o jedności i pojednaniu się wzajemnem różnych stronnictw opozycyi. . Teraz powiada, nie pora rozdrabiać się na odcienia, lada chwila spodziewać się można wielkiego wypadku, bo prawa natury ukazują go w nie dalekiej przyszłości. Miał tu na myśli śmierć króla i przyszłe czasy regencyi. W obce zbliżającego się takiego przesilenia nie wypada przecież bezustannie wytykać różnice jakie zachodzą między Thiersem a Dufaurem lub Barrotem. Zajmując się obecnością, należy przedewszystkiem zająć się przyszłością, nie zaś zawsze o przeszłości tylko myśleć. To zakończenie mowy przyjętćm zostało od wyborców wVerneuil z nadzwyczajnym zapałem, jak później u naj rozmaitszych dzienników opozycyi podobneż wywołało zadowolenie. Owem przymierzem wszystkich części opozycyi J o u r n a l d e s D e b a t s zdaje się być oczywiście zakłopotany, gdy się o nićm wyraż a: »iż przytacza odnoszące się do tego przedmiotu ustępu ustępy, albowiem warto aby się nad niemi zastanowić; lecz jeśli podane przez p. Garnier- Pages s'rodki służyć mają ku pożytkowi wszelkich stron nictw, które mniej lub więcej zagrażają porządkowi i monarchii, to w równymże stopniu i u konserwatystów na względy zasłużyćby powinny.» N ational, Konstytucyonel i t. p. prostują wreszcie mniemanie Debatów. iż nie ma tu wcale mowy, aby poświęcać sobie nawzajem zasady swoj e, lecz tylko aby w razie przesilenia połączonemi siły odeprzeć wspólnego potężnego nieprzyjaciela. Czekajmyż o ile udać się to może stronnictwom, które nie mają jednej wspólnej zasady, a zatem serca i duszy najpowierzchowniejszego porozumienia się - zwłaszcza przeciw tak przebiegłemu nieprzyjacielowi. \ W czasie odwiedzin królowej angielskiej w zamku E u, miała Irlandya stanowić główny przedmiot rozmowy między Guizotcmi Aberdeenem. Ostatni oświadczył iż ministerstwo angielskie chce wytrwać na drodze raz obranej i zyskać miłość ludu irlandzkiego, który wyznaje religią katolicką i liczy do 7 milionów dusz. Miał przytćm dodać, iż systemat ten rządowy ma po sobie w parlamencie połowę wigów i trzy czwarte torysów. Guizot zaś ze swej strony utrzymywał, iż silniejszej jeszcze większości spodziewa , się za sobą w nadchodzącej sessyi ciała prawodawczego i że będzie unikał wszelkich pytań drażliwych politycznych jak n. p. dotacji księcia N emours. Co do kas oszczędności donosi France, że w ostatnim tygodniu złożono do nich 5 O 1 , 135 fiC ale wypłacono 2,369, 728 fr. Przykład ten obudzą powszechną obawę, bo massa drobnych kapitałów rzuca się na giełdową, ażioteryą. Gra w akcye kolei żelaznych, pochłania &tych kapitałów. Prawo z roku 1842. nie przewidziało tego wypadku i zapewne nie miano zamiaru, aby uzbierane pieniądze przez ubogich w pocie czoła, tak. nikczemnie zostały roztrwonione w grze giełdowej, gdzie obrotniejsi i doświadczeńsi spekulanci tylko zyskują. Teraz, kiedy zima się zbliża, powinno
:Q
JeJ\ów, i dziś nadaremne dążenia chcieć appelować od tego wyroku; - ona nas F@lakBw*e nicjedność. przed- innemi 'l1arodami- poś'ądziła;" i- ftic ego sądu nic odwróci, dopóki czynem jedności odrodzenia się naszego światu nic pokażemy. Ona dziś we Francyi i Aufi1ii mężów podnosi i strąca, a nawet o losach narodów stanowi, bo 'to jest siła rozumu, k, a f a sl4 w cuiancypowanym do politycznej wolności» ludzie rozwija i szerzy. Obok takiego znaczenia opiniji, kronika autora podaje przykłady oszczerstwa, nie opinji, a j ego dowcipkujący opis zwierza, zowiąeego się opinją, stosować sie wreszcie nioże do opin'j o vulgaris, jeżeli ten wyraz weźmiemy w znaczeniu gadulstwa, obmów*! plotek pospolitych ludzi, albo ludzi bez zatrudnienia. Wybryki przeciw p o s t ę P o w i tego samego są rodzaju. Pochodzą od idzi, którzy z umysłu oczy zamykają, oby nic nie widzieć. Im większe świao, tćm i cień ciemniejsza; "" większe korzyści, tet;n większe niedogodności. iii - - -- - - *- - « - »"" ; - --palnym Swiecie. J ««t zle w spole
. "
JI....";,, TM"
.... _e, . lemntego ...."...,--,-.-- ,. ". ,,-, 5 nie* robienia, i zdawania wszystkiego na opatrzność, a postępem zowią cofnienie sie z pracy wieków w mystycznę kontemplacją własnego ducha. Autor artykułu wprawdzie takiego postępu przez «steczność nic rozumie, ale i on jest w błędzie gdy sądzi, że postęp w len czas dopiero będzie, gdy zle tego świata zw jciężoiieiu zostanie. Gdyby to kiedykolwiek nastąpić miało, byłby to pokój wiekuistej szczęśliwości i opoka poslęp" by się skończyła Postęp właśnie na walce dobrego ze ziem, światła z ciemnościąj ruchu i stagrnacyi polega. Autor z innego widzenia rzeczy wychodzi i dla tego ani Hegla ani Trentowskiogo, ani epok budujących i krytycznych nie pojął. I on w ogóle, jak Mickiewicz, wyrokuje o iilozfli, której w cale nie zna - i sądzi, że odrobina zdrowego rozumu wystarcza, nuy w dziełach mędrców prawdy lub głupstwa dopatrzeć. dobne oszustwa. Im wcześniej rozdane zostaną koleje żelazne towarzyswom do budowania, tein prędzej gra giełdowa ustanie. Ministerstwo wojny ogłasza corok statystykę osad francuzkich w Algierze. W tegorocznej statystyce zachodzą następujące data: Ludność algierska dzieli się na'europejską i krajową, pierwsza składa się z Francuzów i cudzoziemców, druga z muzułmanów, żydów lub negrów. Ostatnich trudno było dotąd policzyć, którzy po miastach, miasteczkach, brzegach morza i wewnątrz kraju nńeli stałe siedliska. Dopiero od r. 18-łO., w czasie ustalenia się francuzkiego panowania, zaczęło się wychodztwo zwiększać do Algieru. Ludność europejska zwiększyła się w roku 1.841. na 8,500, w roku 1842. na 8 8 O O, w roku 1843. na 14,9 O O, a w roku 1844. na 1 7 , O O O. W końcu roku 1844. było całej ludności europejskiej z dziećmi 76, O O O, między tymi było Francuzów' 39,6 O O, cudzoziemców 37,2 O O.
Austrya.
Ze L w o w a, 3. Października. - Poczta wiedeńska przybyła tu w przeszłą sobotę znacznie później, z powodu wypadku na kolei żelaznej. Oto w nocy z dnia 23. na 24. z. m. podczas bardzo gęstej mgły, miedzy N eudorf i G6ding pociąg wiedeńsko -pragski. przejechał wołu. Pociąg zastanowił się w oka mgnieniu, a lokomotywa i powóz pocztowy nic były wyparte z szyn kolejowych; wszelako posuwające się za niemi dwa wagony z pakunkiem i jeden wagon drugiej klasy z osobami, wyskoczyły z szyn i zostały znacznie uszkodzone; szczęście, że podróżni w tym ostatnim wagonie
OBWIESZCZENIE.
Na mgcy Najwyższej ustawy z dnia 11. Października r. z. tyczącej się innego urządzenia podatku gruntowego w pruwincyi Poznańskiej, który z dniem l. Stycznia 1846. r. pobierany być ma podług inslrukcyi JW, Ministra skarbu z dnia 18. Października r. z. (por. Zbiór praw Nr. 39. za r. 1814 ) przez ustanowioną na ten cel konmiissyą, wszystkie posiadłości całego miasta Poznania wkalasler gminny wpisane zostały i ulegający podatkowi dochód z każdej posiadłości oszacowany i w katastrze powyższym umieszczony został. Wszystkich panów właścicieli posiadłości miasta tutejszego zawiadomiamy o tein niniejszeni z nadmienieniem, ii kataster wspomniony wyłożony jest oa dnia dzisiejszego w sali naszej scssvonnlnej preez c/.tery tygodnie podczas godzin służbowych do przejrzenia, i w przeciągu tego czasu zostawia się każdemu interessetilowi wolność zanoszenia do nas reklamacye przeciw oszacowaniu jego posiadłości. Poznan, dnia C. Października 1815.
Magistrat.
SPUZKOAZ KOMECZ\A Wieś szlachecka (ił) ivd.eez Nr 66., położona w powiecie Bydgoskim, oszacowana przez landszaftę na Talarów 75,231, sgr. 8, fen. 4, ma być sprzedaną drogą subhasly w miejscu posiedzeń zwyczajnych Sądu naszego w terminie na dzieii 12. Listopada r. b zrana o godzinie IOlej wyznaczonym. Taxa, wykaz hipoteczny i warunki sprzedaży mogą być przejrzane w Hegislraturzc naszej. Z pobytu niewiadomi interessenci realni, jako to: a. sukcessorowie ś. p. Hrab. Mikołaja Czapskiego Generała, b. owdowiała Matilda z Rumpów Bacreke, c. rozwiedzona Zofia Anna Krystyna z Arndtów Wiislenbergowa i dzieci jej Joanna Wilhelmina Ludowika Augusta Karolina i Maxyniilian Eugen N apoleon rodzeństwo Wiislenberg, d. Jan Henryk Michał Karol Ludwik Juliusz i Edward Emil August rodzeństwo Briickner, e. Augustina i Michalina rodzeństwo Byszewscy, zapozywają się niniejsze'in publicznie. Bydgoszcz, dnia 26 Marca 1845.
Król. Główny Sąd Ziemiański. Wydze 1.
Bióro adminstracyjue i lokal do odbywania publicznych aukcyj zostały zduie.n dzisiejszym z domu N>. 2. placu Sapieźyńskiego na ulicę Fryderykowską pod Nr. 30. przeniesione.
W ostatnim będą od legitymowanych osób do sprzedaży przedmioty przyjmowane. P o z nań , dnia 8. Pa ździernika 1815.
Dyrekcya kasyna polskiego w Poznaniu zawiadomią Szanownych członków, że w sali ka synowej dany będzie wieczorek z tańcami dnia 12. Października r. b.
siedzący bynajmnićj nIe ucierpieli, jednakie pakownik będący w wagonie pakownym padł oliarą tego wypadku. Po 3godzinnćm zatrzymaniu się i zostawieniu uszkodzonych wagonów, ruszono w dalszą drogę. Triest, 20.Wrześ. - Ostatnie listy ze Siny my zawierają wiadomości o nowych groźbach pospólstwa, a nawet o usiłowaniach, przez podpalanie dania sposobności do rabunku i innego rodzaju bezpraw . Podobne usiłowanie, w którćm wśród tłumów-ludu żołnierstwo i domownicy baszy byli także czynnenii, przytłumione» zostało jedynie dzielnem znalezieniem sie Franków, mianowicie szybką nader pomocą majtków austryackich i francu/.kich, przed których długieini kordelasami i krzepką postawą pospólstwo lewantyńskie wielki zna respekt od niepamiętnych czasów. Australia.
Donoszą nam zPapciti (Tahiti): królowa Pomare w ciągłej zYJe nieprzyjaźni z Francuzami; mieszka ona obecnie w Raiatea gromadząc około siebie wszystkich mieszkańców Archipelagu, którzy niezado wolnieni z obecnego stanu rzeczy. Wystawiła ona tamże za pomocą kilkudziesięciu uszłych fracuzkieli żołnierzy i majtków, a nawet kilku kapitanów angielskiej marynarki, fortecę, którąby tylko bagnetem zdobyć można. W obronnem tćm stanowisku 0czekujc ona z Anglii dostatecznych posiłków w wojsku, aby wszechwładztwo, które postradała, napo wrót odzyskać. Żyjemy tutaj jak na placu wojny; żandarmy i żołnierze rozbiegają się w prawo i lewo, aby wyniszczać ukrytycłi nieprzyjaciół, mieszkańcy prowadzą przeciw nam prawdziwą wojno kabvlska.
Wróciwszy z walnego jarmarku L i p s k i e g o polecam Szanownej Publiczności mój handel jedwabiów, szali i strojów, jak najgustowniej na nowo opatrzony w cenach jak najumiarkowańszych Poznań, dnia 7. Października 1845.
A. Tyc przy starym rynku róg Nowej ulicy Nr. 68.
IDeB Za powrotem z walnego jarmarku Lipskiego uposażyłyśmy szczodrze nasz skład towarów stroju i mody, obejmujący w sobie najwylworniejszeParyskie pamolla- kapelusze i czopki, szemisety, koafiury, prawdziwe paryskie kwiaty i pióra, jakojei wszelkie do (ego działu ualeiace artykuły, które przy zapewnienIU najsłuszniejszych cen polecając, o łaskawy wstęp upraszamy. S i o s try H c r r i n a n n , stary rynek Nr 53. narożnik ulicy Jezuickiej mu W lA U o M I E N 1 E. Dłużnicy moi zniewalają mię do powtórnego wezwanIa ich, aby należytość mOJe najpóźniej do. dnia 1. p. mieś. na moje ręce, lub w handlu OJ ca me g o, S . J. A u e r b a c h a, ulica Ż y d o w - ska Nr. 2., złożyli. W przeciwnym razie zniewolony będę podadź przeciw nim skargę. Poznaii, w Październiku 1845.
L. Auerbach.
Niżej podpisany mam honor zawiadomić Wysoką szlachtę jako i Szanowną publiczność, iź od dnia 15. b. m. moja nowo urządzona restaurac.ya przy ulicy Wodnej Nr. 28. na plerwszem piętrze otworzoną zostanie. Niemniej donoszę uniżenie, iź objad po 10 sgr. na osobę dostać będzie można. Abonentów miesięcznych upraszam uprzejmie o zgłoszenie się od dnia 15. b. m. A. Lange.
Świeże Teltauerskie rzepki, Strassb. pasztety, 6ancuzki groch w puszkach, Mixei Pikles, zapraw, ananasy, św. zielone pomarańcze l św. zapraw. uuscJiorii są do nabycia u JT. Ełjfhraim, Wodna u!ica]*T r .2.
Najlepsze soczyste cytryny sto sztuk po 3 Tal., najlepszy tłusty wędzony łosoś, świeżą mannę, św. sardines a Vhuile i św. Aslracb. kawiaru funt po 1 Tal. 2. \ sgr. poleca *M. IIIpH2uhll< Wodna ulica iVf. 9.
JKMer yazowy z fabryki P. Fryder.
S c h u s t e r przedaję każdego czasu w większych i mniejszych ilościach w cenie fabrycznej. Józef Ephraim; Wodna ulica UI*. f.
Bieiis giełdy Bcrliiiskiej.
Sto- Xa [ir. kurant Dnia 7. Października 1815. pa papie- ) £««*prC .11111.] WIZII»
Ohligi długu skarbowego .. Ohligi prciuiów handln nlorsk.
Ohligi Marchii Elekt, i N owej O li ligi miasta llcrliiia » - tAilitiishii w T .
Listy zastawne Pruss. Zachód.
» W. X Fozuuusk.
u dito » Pruss. Wschód » Pomorskio... Mareh. Elek.iN.
. · Szląskie.... dilo od rządu garautowanc Prydrj chsdnry.
linie monety złote po 5 tul. . Disconto Ak cj e Drogi icl. Dor] .-Poczdamskiej Oliligi upierw-, Ucrl.-Poczdauis.
Drogi żel. Magd. - Lipskiej . .
Ohligi upierw-.»lngd.-Lipskie .
Drogi żel. Berł.-AnUąlłskiej .
Oliligi upierw. Berl.-Anb*ltełcie Drogi iel. Dyssel. Błbćrfeld.
Ohligi upierw. Dyssel. - Elbcrf.
Drogi icl. Kcibkićj Ohligi upierw. Henskic . · · · Drogi od rządu garaHlonanc.
Drogi żel. Górno - Szląskiej. .
Ohligi npierw. Górno Szląsk.
dito LU. B. . - Beri - Szcz. IM. A. i B.
· . - Magdeh - Ilalberst Dr. iel. Wrocl. - Szwidn -l'reib.
Ohligi upierw. Wroe. Szw.-l'r.
lłr. iel. Uonn-Koloiiskiej. . . Drogi iel. Dolno- Szląskiej, .
Ohligi upierw. Dolno Szląskiej
99J fcCJ 89 J
3's
99J 86* 97J 98 J 98J 10 »i 971 99} 99» 99J 100 98 13A If!
13n Hi 4i
3'., v\ 3i, 4 # J1 s\ »#
99J 99: 4 4 4 5 4
124.1 100} 99} 96} 31 4 4
94} 96f 1141 128} 1121 4 4 5 4 4
Ioor 1
99i
W niedzielę dnia 12. Października 1845. r. W ciągu tygodnia od duo 3.
będą micli kazanie do 9. Paidz. r. b.
A * azi» >' k o H O i o i o t v .
przed poludniem.
XV kościele katedralnym .... XVkość. fani. S. Maryi Magd. .
W kościele S. W O J . J . .. .
, e ceua W kościele S. Marcina Franeiszk. (gmina iiicm.-katol.) .
XV kościele dawno XX. Domin.
W kość. Sióstr miłosierdzia . .
W kość. ewaniel. S. Krzyża. .
XV kość. c» aniel S. Piotra . .
XV kościele garnizonowym . . .
urodź, się umarłoślub Wcięto parpo poludniu.
-a S a. B 1 3.'N
Klerj K Koszutski. 2 - Prob. Urbanowicz. X. Prob. Urbanowicz. 2 Jl _ Dziek. Kamieński. 5 - Pr. Grandke.
Kler. Koperski .
Pastor Friedrich.
It. Kons. Dr Siedler. 3 Kazn, dyw, Niese.
2 2 3 3 I 3 2 l 2 5
Ogolem . .. 1 H 1 fi ) 10
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.11 Nr238 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.