)K 248. w Czwartek
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.23 Nr248
Czas czytania: ok. 22 min.Nakładem Brukami Nadwornej W Deckera i Spójki.
f{,s»tn 'i. ttiii« 23. fisiilzUrnilm. (Skandynawizm i Niemcy.) - Jak dalece polityka zeszłego wieku w tworzeniu i w zaokrąglaniu pojedynczych krajów i państw, postępowała z krzywdą przyrodzonych narodów, jak dalece wypływała raczej z apryorystycznych idei, niżeli z właściwości i rzeczywistych stosunków narodowych, to dziś dopiero jawnie się okazuje na kalectwie niektórych narodów, na nieznośnym przymusie i związku dziwolężnym pojedynczych ich części, łiie raz z wręcz przeciwnemu sobie żywiołami powiązanych. - Rozogniły się dziś do najwyższego stopnia te rany N arodowościom pozadawane i grożą niechybnym skonem dawnemu rzeczy porządkowi, tym pewniej, im silniej zawzięły się i rozbudziły uczucia osobistości JIY każdym narodzie, im silniej ich pierwiastek życia i czerstwości zmierza dziś do wydobycia i wyleczenia z niemocy schorzałego organizmu naiodów. - Tak zawsze natura mści się niechybnie, za pokrzywdzenie swoich praw odwiecznych. Tak coraz więcej mnoży się dowodów na to, że czas dzisiejszy jest czasem: rekonstrukcyi narodów i uosobiszczania się coraz wybitniejszego ich przyrody. Takim przykładem drgania organicznego rozpłatanej całości narodowej jest znowu księstwo Ilolsztyńsko-Szlczwickie w Danii. Z jednej strony przytykając do Niemiec, obyczajami i mową z niemi spokrewnione, stanowi niby integralną część do nich; z drugiej zaś należąc do rządu duńskiego, ma z narodem Duńczyków spólne mieć instytucye, ma jedne mieć cele i jednem, że tak rzekę, tchnieniem życia być poruszane: jakby duszę na dwie można rozdzierać części! - Może być zresztą, iż rząd duński zamierzył sobie W odległej przyszłości zdanizować ostatecznie tę integralną państwa swojego dzielnicę; może być, iż zwolna niejedne ku przenarodowicniu jćj już nieznacznie wymierzył kroki, bo któryż rząd w podobnej pozycyi tego nie czyni? - dość, że Holsztyńczycy z powodu zakwestyonowanego prawa sukcessyi do tro n u, stanąwszy w sprzeczności z partyą czysto duńską, swoje życzenia i synipatye narodowe objawili dziś z osobna i wbrew życzeniom większości rządowej; źe poczuli się we właściwości swojej narodowej; ze podnieśli głośne skargi na gwałt narodowości ich zadany, że oskarżyli rząd przed opinią publiczną, jakoby przez sprzyjanie widokom Rossyi oddawał ich, Niemców, pod zasady rządowe rossyjskic!
PRZYSZŁE SRITKI KOLEI ŻELAZNYCH DLA EUROPY.
(Z Przeglądu Kaukowego.)
(Dalszy ciąg.t) Taki obrót wzięłyby sprawy. Nie byłoby przeszkód, prawie nie byłoby komór celnych; stosunki jednego rynku z drugim, jednego kraju z drugim, byłyby dogodne i szybkie; ludzie i rzeczy w mgnieniu oka przenosiłyby się z miejsca na miejsce, i z korzyścią łalwo byłyby użyte. Teraz zobaczmy jakie zarzuty można przedstawić przeciw ko tym wnioSko,, \ ? ,laszc ] hi t . pO ezy.
Wszystkie te zaizuty, na różne strony obrócone, biją w jeden punkt: iz przy wolnym handlu, konkurencja tego lub owego szkodliwą będzie t e m u t u b o w e m u. - »Wtedy Franci ja, powiadają, będzie sprzedawała ogromne zapasy wina do Szwajcarji, przeto podupadnie Szwajcarskie uprawianie winnic; Anglija zacznie wysyłać do Francji całe góry węgla kamiennego, a przez to zginą Francuzkie kopalnie lego węgla.« Taki jest główny zarzut przeciwko wolności handlu. Obracają go «a różne sposoby, wystawiają pod róźnemi widokami, lecz istota jedna »taż san.a. Ciągle powstają przeciwko k o n kur e n c j i ; mniemają, źe konkurencija nie może w jednakowym slopniu sprzyjać wszystkim narodom; uważają konkurenciję korzysiną dla jednych i zgubną dla innych, Wyprowadzają zląd wniosek, źe taka konkurencja zrujnuje wiele państw.
J eslto deklamacja! Dla kogo, naprzykład, może być szkodliwą konkurencja tego lub owego?.. Temu lub owemu?.. Lecz któż to jest ten lub ów? Aby wyjaśnić rzecz potrzeba jego imię wiedzieć. "'Oczywiście, źe teu tajemniczy anonim, którego przeciwnicy wolnego hando. 23. PaŹlIziernika 1845.
Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Ihjtnnrkinrkz.
Na takie skargi podniosły się w całych Niemczech glosy sympatyi dla Holsztyńczyków; z góry potępiły jak najżarliwićj gwałt narodowości zadawany i nienawiść przeciw Duńczykom do najwyższego doszła stopnia! - Jak Holsztyńczycy w swojej, tak na odwet Duńczycy w swojej roznamiętnili się narodowości. I nie dziw, że w końcu interes pogranicznych rządów i całej dyplomacji europejskiej musiał przy tej sposobności wychylić się na jaw. Widać wyraźnie, że wpływy rossyjskic musiały tam od dawna kopać swoje dołki; widać teź nie mniej źe i Niemcy na tę część ciała swojego musiały mieć jakieś widoki, kiedy nawet, podział Danii, jako rzecz prawdopodobna, ozwał się dziś w pismach publicznych! - Rossya miała i ma oddawna interes zapobiegania wszelkimi sposobami ponowieniu się unii Kalmarskiej , czyli połączeniu się państw skandynawskich w jeden węzeł północny, któryby niemiłe względem Rossyi stanowił sąsiedztwo, Niemcy znowu* jako pobratymcy Skandynawców, praojczyców swoich, woleliby w swój interes i w swój system wciągnąć Skandynawców, jak w udzielnym i odrębnym widzieć ich organizmie. Dla tego pragnęliby Niemcy choć częściowo, choć przynajmniej w tych częściach, które są czysto niemieckie, zabsorbować ich ciało, juk wydać je na zrośnienie się w obcą i osobną całość. A naprzeciw temu występuje znowu, zgodnie z duchem dzisiejszego czasu ta dążność, którą mianem patryotycznćj oznaczyć wypada: dążność odpierania wszelkich wpływów cudzoziemskich, a obstawania na swojej przyrodzonej całości, dążność zespolenia państw skandynawskich w jedno ciało, końcem silniejszego poparcia i utrwalenia na zawsze powagi skandynawskiej!
Rossya po swojemu w przenarodowieniu i przywiązaniu żelaznymi pę" tarni Holsztynu do Danii, ten ma interes, źe przez to przyczynia się do wzmocnienia tegoż państwa a tćm samem do sparaliżowania w nićm chętki unialnćj, przez poczucie w sobie samem sił dostatecznych. I tak na pozór zgadza się z patryotarni duńskimi, na których w oczach Niemiec i Holsztyńczyków nie najlepsze ze spółki takiej pada światło.
Niemcy oburzają się przeciwnie na gwałt narodowości niemieckiej w Holsztynie zadawany; woleliby Holsztyn i inne części jak naj silniej przy obstawaniu za narodowością niemiecką popierać, by nigdy Dania nie czuła
dlu biorą pod swoją obronę, powinien być lub kapitalistą, '«b produkującym, albo razem kapitalistą i produkującym, albo «akoniec spekulantem, albo tym, o którego zazwyczaj bardzo prało troszczą się, to jest konsumującym. Zastanówmy się więc «ad ich położeniem Zaczniemy od ostatniego, o którego nikt nie dba,- zobaczmy, cZy istotnie konsumujący może mieć przyczynę do uskarżania się na cokolwiek bąć przy wolności handlu. Byłoby rzeczą osobliwą przypuścić skargę, kiedy syslemat ten daje mu sposobność za lęź samą cenę nabyć rzeczy w większej ilości, w lepszym gatunku, oszczędzeniem kapitału. Lecz tu nie idzie o konsumującego: już powiedzieliśmy, że o niego nikt nie dba; powstają nic na przywiezienie cudzoziemskich pło dów, które są. droższe od własnych, lecz na taniość. Mogą nam powiedzieć, źe wszystko to 8« próżne rozumowania, fe klassa konsumujących nie jest wielka; źe mówić o konsumujących w wlaściwcm znaczeniu - niejako znaczy mówić nonsens, ponieważ większa część konsumujących są razem i produkjącymi. Jaki pożytek, zapytują nas, że wolny handel jest korzystny dla nich jako dla konsumujących, wtedy gdy jest szkodliwy dla nich, jako dla produkujących? Jaka korzyść, źe przy tym systemacie towary będą tańsze, jeżeli kupujący, nie mając roboty, nie mają i środków kupowania? Czy widzicie, żeśmy ten zarzut zostawili w pierwotnym jego kształcie. Lecz uważajcież, źe zarzut ten wcale nie wynika z faktów, które byłyby skutkiem zupełnej wolności handlu? Dla czego naprzykład, mówią, źe konkurencja jest zgubną dla produkujących? Dla tego, źe dzisiejszy sztuczny systeniat doprowadził ich do takiego stanu, do którego nigdyby uie przyszli, gdyby działali swobodnie, podług naturalnych pobudek. Cale złe zależy na tern, że produkują nie to, co można i trzeba produkować. Przez ścieśnienie jednego rodzaju przemysłu się mogła. Patryoci skandynawscy nakoniec nie chcieliby może przenarodowicnia Holsztynu, byle z nimi należał ściśle do Duńskiego państwa' i z nićm razem do wzmocnienia unii skandynawskiej łem skuteczniej się przyczynił. Nic chodzi tu więc oczywiście tyle o narodowość llolsztyńezyków, ile raczej o to, czy na północy powstać ma unia skandynawska, lub nic? Chodzi o to, czy wpływ ltossyi, czy Niemiec, w skandynawskich stosunkach ma odnieść zwycięztwo. Tu więc i Francya z powołania swojego koniecznie czynny udział wziąść winna; całymi siłami powinna popierać usiłowania patryotów skandynawskich i pomagać do utworzenia się unii: raz dla tego, aby odeprzeć Itossyą; drugi raz, aby niepodległość zapewnić tej całości, która i z położenia i z przyrodzenia swego pokrewny, jeden szczep udzielny stanowi. Bo dziś jest czas organizowania się w przyrodzone ciała tak s z c z e p ów jako i n a r o d ó w udzielnych; bo Francy i powołaniem zawsze j e s t: brać inieyatywę w kwestyach czasu i wszędzie być apostołem wolności i niepodległości narodów; a wtenczas i Holsztyn nie będzie się miał powodu bać o zatratę cechy swojej narodowości, bo jako na krańcu skandynawskiego położony związku, zawsze, jako pogranicze, będzie musiał wpływom sąsiednich narodowości ulegać i być jakim jest dzisiaj.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Wolne miasto Kraków.
Bliższa wiadomość o przejeździe cesarza: Dziś, to jest dnia 11. Paidz» o godzinie pół do pierwszej rano, N ajj. Cesarz Wszech Rtfssyi, król polski, przejechał przez nasze miasto w podróży swojej do Włoch. Ud wczorajszego wieczora w oczekiwaniu dostojnego monarchy, całe miasto oświetlono, zacząwszy od rogatki warszawskiej, gdzie była na ten cel wystawiona brama tryumfalna, aż do drugiej podobnej przed mostem podgórskim na Kazimierzu zbudowanej. Mimo ulewny prawie deszcz tej nocy, cechy miejskie i tłumy ludu krakowskiego ze wszech stron zbiegające się, zapełniały całą przestrzeń od powyższej rogatki aż do mostu na Wiśle, dla złożenia hołdu uszanowania i wdzięczności jednemu z trzech Najjaśniejszych Protektorów tćj krainy. Jego C. K. M. po przeprzęgu koni na Podgórzu-, puścił się zaraz W dalszą drogę ku Wiedniowi. Francya.
P ary ż, 14. Paźdz. - Przed kilku dniami, mówi J o u r n a l des Dęba t s, deputacya złożona z młodzieży, udała się do ks. Czartoryskiego, aby publicznem wystąpieniem wyrazić sprawiedliwe swe oburzenie wywołane nowenn prześladowaniami-, jakie ponosi nieszczęśliwa Polska. Obecność zacnej przełożonej zakonu Bazy Hanek, Mieczyslawskićj, przybycie wielu czcigodnych członków polskiej emigracyi, wzajemne wyrażenie szlachetnych sympatyi, przyjęciu temu nadało Cccbę tkliwej uroczystości. Książe wystąpieniem ten! do łez pobudzony, z glębokićm Wzruszeniem odpowiedział. Z odpowiedzi dostojnego prezesa ostatniego rządu Polski przytaczamy następujące miejsce: »Francya, którą kochamy, tak jak kochamy ojczyznę naszą, okazywała się zawsze natchnioną szlachetnym udzi łem dla świętej sprawy wiary i ludzkości. Krok wasz dzisiejszy jest nowym tego dowodem. Błogi kraj ach! któż lepiej sądzić ó tern może jak my Polacy, - błogi kraj, gdzie podobne wystąpienie swobodnie i z wszelkiem bezpieczeństwem mIejSCe mIec może! Zrządzeniem 4 opatrzności jedna z tych świętych ofiar, których męi zachęcenie innych, przymuszeni byli ograniczyć zakres swćj działalności, gwałtem skierowali ją do niektórych wybranych przedmiotów, znaglcni robić to, czego nie są w stanie robić z zupelućm powodzeniem, konsumujących przymusili kupować ich liche płody za niepomierną cenę, za którą byłoby można nabyć w innem miejscu daleko większe i lepsze; i mówią jeszcze polem wszystkim, źe konkurencja zgubna jest dla produkujących! Trzeba dokładniej tłumaczyć się, trzeba mówić: »konkurencja dozwolona przy teraźniejszym stanie rzeczYt zgubną będzie dla wielu produkujących To jest właśnie prawda! Lecz to powiększa tylko wady handlowego systematu, przyjętego przez całą Europę: to jest dowodem, źe syslenwu* ten jest zły, nietylko sam przez siebie, \etz i dla tego, że od niego trudno jest wrócić do systematu, uchwalonego przez rozum. Przy hipotezie, którą przypuszczamy, nie by nie przeszkadzało naturalnemu rozwojowi sił ludzkości i wszyslkoby postępowało tak jak wskazuje sama natuia, bez zetknięcia się i sprzeczności, pochodzących od sztucznych miar, które są używane dla kierowania rożnych przemysłów. Klassa robocza nie wzrastałaby nad miarę, co bywa smutnym skutkiem systematu zakazującego w handlu: liczba produkujących byłaby zawsze taka sama, jaka jest potrzebną dla pewnej massy produkujących sił i dla zadosyć uczynienia żądaniom na rynkach. Takim sposobem nigdy i nigdzie niezachodziłby szkodliwy natłok zbytecznych robotników w jednćm miejscu. Konmż więc może szkodzić konkurencja? Zapewne nie produkującym. Więc może kapitalistom? Zastanówmy się nad lem. Czego Zazwyczaj życzy sobie każdy kapitalista? wielkich zysków. Zdaj e się, nic mu więcej niepozostaje do życzenia. Lecz może jeszcze chce, ażeby ekonom polityczny nauczył ao. iak z małym kapitałem żyć po królew
czeństwo jest bezpośrednią pobudką szlachetnej protestacyi Waszej, przełożona wszystkich, znajduje się przed waszemi oczyma. Bóg jak się zdaje, dozwolił jćj przed odjazdem tćj pociechy-, aby była świadkiem głośnego objawienia uczuć, jakie prześladowania jej i nieszczęścia jej ojczyzny obudziły. Jak wszyscy nieszczęśliwi mamy tylko Boga i dwory, na których sprawiedliwość i ludzkość panują, opiekunami i prawdziwymi przyjaciółmi. To nam wystarcza by żywić w sercach trwałe i niezachwiane nadzieje, by lepszej spodziewać się przyszłości. Raczcie, panowie moi, tćj szlachetnej młodzieży, której godnemi jesteście organami, powtórzyć uczucia, które objawiłem Wam i zapewnienie, ii młodzież polska równie jak i ci, którym już wiek jako mnie włos ubielił, ale serc nieostudził , słowem, że wszyscy Po1acy religijną dnia tego zachowają pamięć, w którym w tak tkliwy sposób, łączący nas z Francya węzeł przyjaźni i wdzięczności, tćm ściślejszym uczyniliście.« - Ksieni Mieczysławska w towarzystwie jednego z księży polskich zawczoraj opuściła Paryż. Udała się wprost do Rzymu, aby tam w klasztorze swego zakonu znaleść schronienie. Courier de Marseille z 1 i. donosi, ze statkiem »Leopoldo secundo« doszły wiadomości z Florencyi z d. 9. t. m. Według nich uśmierzono w papieskićm państwie niespokojności. Wszyscy rokoszanie z Rimini cofnęli się na ziemię Toskańską i tam broń złożyli. Wielki książę Toskański rozkazał, ażeby tych zbiegów nie wydano, lecz w porcie Liworno przyjąWsży ich na okręty, w Marsylii na ląd wysadzono. Wiadomość ta obiegająca wieczorem Florcncyą, obudziła powszechną radość, wszyscy udali się do teatru de la Pergola, gdzie dwór przypatrywał się przedstawieniu «Purytanówn i powitali wielkiego księcia z wielkićm uniesieniem.
Francuzki konsul w Aleksandryt doniósł ministrowi spraw zewnętrznych, iź mnóstwo maronitów zgłosiło się do niego z życzeniem przesiedlenia się do Algieru kosztem rządu francuzkiego. Zaręcza przy tern , iż gdyby życzeniu temu zad osy ć uczyniono, znaczna liczba chrześcian przesiedliłaby się ze wschodu, chroniąc się przed tureckićm uciemiężeniem. Nowy dziennik ma zacząć wychodzić pod tytułem Omnibus, jeszcze raz tak wielki jak Epoque. Constitutionel donosi, iż zaraz po nadejściu tu wiadomości o rewolucyi w państwie papieskićm, nastąpiły tu rewizye i zabieranie papierów przez , policyą w mieszkaniach bawiących tu W lochów, a mianowicie :o; Catteschi i Guitera, obu Toskańczyków. Dzienniki opozycyjne nazywają to, malend grzecznościami za koncessye udzielone panu Rossi w Rzymie. Esprit public opowiada auekdotkę: syn pewnego deputowanego z szeregu konserwatystów, odważny oficer armii algierskiej, znajdował się w jednej bitwie niedaleko Abd ci Kadera i nic rzucił się na niego. Po niejakim czasie wyrzucano mu, że taką wypuścił zdobycz z ręku. »Na sześć kroków oddalony, mówiono mu, mogłeś go przynajmniej zastrzelić.« - »1 na ćóż bym to uczynił, odrzekł, wówczas byłem tylko podporucznikiem, gdybym go zabił, wojna zostałaby zakończoną i nie byłbym został kapitanem.« P ary ż, dnia 15. Października. - Pewną jest rzeczą, że oprócz siły lądowej, która rusza przeciw Arabom w północnej Afryce, jeszcze flota na morzu krążyć będzie przed Tangercm i Mogadorem, a mianowicie nad całcini brzegami Marokańskiemi. Książe J oinville dowodzić będzie flotą. Król postanowił przedwczora na radzie ministrów w pałacu S1. Cloud, aby wystawiono poległym pod Dszemma Gasauat d. 23. Września pomnik. Imiona oficerów i żołnierzy mają być wyryte na tym smutnym pomniku. Dnia 11. przybył marszałek Bugeaud do Marsylii, zkąd niebawem puści się do Algeryi. Dziś znowu nadeszły smutne doniesienia. Scntinelle de Toulon umie
sku? W" takim razie ekonom polityczny milczy: on nie jest w sianie takiego żądania zaspokoić. Z pewnością to dziś wiadomo, źe im więcej ogólny kapilał pomnaża się, tćm więcej zysk zmniejsza się. Ula roztropnego i czynnego kapitalisty nic to nie znaczy. Zysk -podupada, lecz kapitał idzie w górę: czy to nie wszystko jedno? Cząstlowa strata zysków wynadgradza się przez massę. Jeżeli kapitału wszędzie można użyć, i jeżeli kapitalista nie ma innego celu, tylko pobieranie zwyczajnych procentów, róż go może obchodzić konkurencja? To samo można powiedzieć i o człowieku, klóry łączy w sobie osobę kapitalisty z osobą produkującego. Na czem może być Zasadzona skarga, której oczekują ze strony kapitalistów, gdyby nastąpiła wolność handlu? Na niczem, prócz pretensji niektórych produkując!), aby mieć obok siebie rynek, gdzie tylko sami mogliby handlów.-«'Lecz r y n e k ozuacza pewną liczbę ludzi, którzy trudnią się kupowaniem i sprzedażą.
(DalszY ciąg nastąpi.)
Replika na odpowiedź Pana J. M. o stanie chłopów W Polszczę w Gazecie No. 229.
Najprzód muszę oświadczyć moje zadziwienie, że Autor tej odpowiedzi» stosuje moje uwagi do swojej osoby. Ani wiedziałem, ani potrzebowałem wiedzieć, kto pisał: - Artykuł »0 stanie włościan w Polszczę?« nie miałem przeto żadnego powodu odzywać się do osoby; wszakże na publiczną odezwę, wolno mi było odpowiedzieć także publicznie - przekonanie każdemu jest własne, a prasa, i krytyka, także dla każdego. rozeszła się w naszera inie>cie pogłoska, źe kolumna złożona z 2 O O ludzi, między tymi 5 olicerów i 40 żuawów, otoczona przez Kabylów poddać się musiała. Dodają, iż kolumna ta złożona była ze starych żołnierzy, wezwyczajonych do wojny afrykańskiej. Obszerniej donosi o tym wypadku Semapbore de Marseille i okręt »miasto Bordeaux%« który opuścił Algier 6. Października przybył dnia O. o północy do Marsylii. Kiedy pakebot ten opuszczał Algier, rozeszła się pogłoska o klęsce naszych wojsk. Osoby stojące w styczności z oficerami w Oranie opowiadają tu szczegóły, które tu powtarzamy, a stwierdzone niestety przez przejeżdżającego urzędnika marynarki w Algierze. Garnizon małego obozu prosił generała Cavaignaca o wzmocnienie, którego potrzebował śród snujących się tłumów powstańców i licznych oddziałów Abd el Kadera. Generał Cavaignac nie chcąc swego wojska osłabiać, wybrał 2 O O żołnierzy ze szpitala polowego cokolwiek zdrowszych i wysłał ich na pomoc uciśnionemu obozowi. Dodał temu oddziałowi żuawów. Mała ta kolumna zaledwie puściła się w drogę, aż oskoczoną została przez tłumy Arabów. Znaczny oddział wojsk Abd ci Kadera miał zamiar taki sam los zgotować temu oddziałowi, jaki spotkał naszych walecznych pod Dżemma Gasau1. Nie można było myśleć o żadnej obronie, nie chcąc się wydać na jatki. 2 O O tych żołnierzy poddało się przeto, co dotąd w Afryce jeszcze się nie zdarzyło i poszli w niewolę Abd eł Kadera. Gazety nasze zapełnione są wiadomościami z Algieryi, Marokko i o Abd el Kaderze. Alexander Dumas został w sądzie handlowym w kilku procesach zaskarżonym, gdyż pięć rozmaitych dzienników utrzymuje, że z nimi pozawierał ugody względem powieści do feuilletonów. N a gieldj.ic nie było dziś żadnego ruchu we francuzhich rentach. Ciągła niepewność względem położenia Algieru wstrzymuje od zawierania interesów. Markiz Lavalette uda się 22. Października do Luki, z zaproszeniem Ibrahima Baszy ze strony rządu do Paryża.
HiszpanIa.
M a d r y t , dnia 7. Października. Sąd wyższy potwierdził wczoraj wyrok sądu niższego, uwalniający pp. Cortina, Madoz, Lopez i Innych od zarzutów, jakoby byli należeli do sprzysiężenia. Sąd ogłosił, że honor i dobre imię oskarżonych całkiem jest bez zmazy. - Kwestya zamęścia Królowej ciągle jeszcze zajmuje nasze dzienniki, lleraldo występuje w obronie praw syna Księcia Francesco da Paula do ręki Królowej. Castellanoktóry uważany jest za organ Narvaeza - nie występuje za nikim, utrzymuje tylko, że na trzy przedewszystkiem warunki w tćj rzeczy uważać należy: 1) na wolną wolę Królowej, 2) aby się' do tego nie mieszały obce mocarstwa, 3) aby przvsj.ly małżonek Królowej nie miał żadnych stosunków z jakićinkolwiek stronnictwem politycznćm w Hiszpanii, i aby co do urodzenia, zdolności i wychowania był stosownym dla Królowej. - Poborców cła podług nowego systemu już wybrano, chodzi tylko o sposoby, iakieiuiby ssałegłości z Lipca, Sierpnia i Września można pościągać. - Pan Bulwer przybył tutaj, żyje jednakże bardzo skromnie w Carobanchel pod Madrytem: ma podobno być słabym. - W Sevilli wyjdą niezadługo tajemnice Sevilli. Kapituła duchowna uważała za stosowne, przeciwić się ich ogłoszeniu, tak że autor musiał dla tego wezwać pomocy sądów. Prokurator instruuje sprawę, i słychać, że rząd odrzuci postanowienie władzy duchownej.
Szali. Autor powiada, że opis stanu włościan w Polszczę nie był dla tego publiczności podany, aby wpływał na szlachtę, któići dziś już nie masz, tylko trupy; ale obracał swój glos do dziedziców obecnych, 2 których wielu jest nieszlachly, - i do ludzi światłych. - Redakcya zaś w N rze225. Gazety Poznańskiej, oświadczyła, iż glos len skierowany był do szlachty w Polsce, gdzie stosunki włościan mają być uregulowanemu - Są to przeto dwa przeciwne sobie oświadczenia - Szanowna Redakcya trafia więcći do mego przekonania, bo podług Autora odpowiedzi: - pocóż ten glos do trupów? którego już nie słyszą, i nie czują. - Po co obracać do światłych ludzi? - te przesadzone albo i rzetelne V"yrz p IYj dawnej szlachty? kiedy oni do jej błędów najmniej się nie pizyciynjl'" i na tern również cierpią, jak sam szan. Autor, a może dla tego milczą, ie u i c cucą ua swojego narodu historyą niepotrzebnej już rozpościerać żałoby._ Czyli ja wiem? że w XIV. wieku, ledwo dwóchsetna wieś była szlachecka? odpowiadam: że tej wiadomości ani na lekcyach, ani na prelekcyach szan. Autora uczyć się uje będę; ale Pan J. M. wie pewnie, iż cytując radę Kaźmierza Wielkiego daną wieśniakowi, aby Pana swojego spalił, cytuje ją z wieku XIV., gdyż Kaźmierz zaczął panować od 1334. umarł 1370 ; również cytacje Jego z lat 118U. i późniejszych, dowodzą, źe szlachta w owym czasie, nie była mało liczna, i że senatorowie, wodzowie, znaczne posiadali ziemie. - A że wtedy tabeli statystycznych niespisywano, przeto wiosek szlacheckich i Pan J. M., pomimo swojej erudycji, z którą występuje, podadźby z pewnością nie potrafił, ani tcź tu oto nie chodzi. - Ze powieść o krzesiwie Kaźmierza WTielkiego, jest wyjęła z kroniki Bielskiego, wszystkim wiadomo; ale wieleż to w kronikach powieści fałszywych! - mamy równe powieści o odwiedzinach Piasta przez aniołów, o cu
1627
Portugalia.
Morning Chronicie donosi: Według wiadomości naszych z Lizbony-, kłopoty finansowe rządu wzmagają się nadzwyczajnie i przyspieszą niezawodną katastrofę. Towarzystwo handlowo-bankowe chce się podobno udać do Anglii, celem przywiedzenia do skutku pożyczki 2 milionów f. s1., przeznaczonych na koleje żelazne i t. p. przedsięwzięcia, w rzeczy zaś samćj, aby przyjść w pomoc rządowi mającemu mały nader kredyt Stan Portugalii sprawiedliwą rodzi obawę o utrzymanie kredytu publicznego i tronu królowej, co wcale nicprzynosi zaszczytu polityce angielskiej, która ją do stanu takiego przywiodła. Belgia.
Bruxella, d. 13. Października. - Dziennik Emancipation podaje wiadomość o posłuchaniu udzielonćm przez ministrów spraw wewnętrznych i zewnętrznych deputacyi przędzalników i fabrykantów wyrobów wełnianych z Tournay, V eniers, Courtray, Roulers i t. d. Celem tćj deputacyi było zaprotestować z góry przeciw cząstkowemu albo całkowitemu zniesieniu taryfy, zgodnie z uchwałą z 14. Lipca r. 1843. na korzyść wyrobów wełnianych i przędzalni; tym bowiem sposobem gałąź ta przemysłu wicikąby poniosła stratę. Deputacya przedłożyła obu ministrom petycyą w tćj myśli wygotowaną * Fabrykanci w Vervicrs starają się bardzo o to, aby przy panującej obecnie drożyznie ułatwić wyrobnikom zakupowanie żywności; wielu z nich zakupiło znaczne zapasy żywności, dają oni nadto robotnikom u nich zatrudnionym małe zapożyczki bez procentów. Przybyła tutaj przez Niemcy jedna z Bazylianek, zbiegła z Mińska, 1 znalazła w jednym z klasztorów gościnne bardzo przyjęcie.
Niemcy M o n a c h i u m, 12. Paźdz, - Dziś wieczór nastąpi zamknięcie wystawy płodów sztuki. Jednakże nic nie zostanie poruszonćm z miejsca, albowiem co godziua spodziewają się przybycia króla, który także wystawione dzieła sztuki życzy obaczyć. - Do zupełnie bezzasadnych wieści należy świeżo ukuta powiastka o bliskićm zaprowadzeniu Jezuitów w Ba wary i. Wskrzeszeniu kongregacyi tćj w Bawaryi zachodzą przeszkody, których usunięcie właśnie w czasie obecnym trudniejszćm jest, jak kiedykolwiek W ę gry.
P r e s z b u r g, 9. Paźdz. - Kwestya południowo-sławiańska stanęła na znakomitym stopniu rozwoju. Wiadomo, iż niedawnemi czasy rozpoczął się sejm prowincyonalny kroacko-sławacki, a już zaraz na pierwszych posiedzeniach wystąpili Turopolanie z uporczywćm roszczeniem prawa do powszechnego głosowania na sejmie wszystkiej bez wyjątku szlachty. N apróźno powoływano się strony przeciwnej na dotychczasowy zwyczaj, według którego jedynie wyższe duchowieństwo, magnaci i reprezentanci stanów zwykli być zwoływani. Wprawdzie Ban wydalił natarczywych po za szranki oddzielające właściwych członków sejmu od słuchającej publiczności; przecieźjna następnych posiedzeniach ponowiło się toż samo natarcie, a partya madziarska oświadczyła się, iż dopóty nicprzystąpi do obradj dopóki rzecz o prawie głosowania stanowczo rozstrzygniętą nie zostanie. Trzeba albowiem wiedzieć, że wedle dawnych ustaw obecnie wyszłyćli jitż z użycia, każdy szlachcic węgierski, na wszystkich zjazdach i zgromadzeniach publicznych, ma prawo znajdować sic i społem głosować. Niepraktyczna ta metoda, sprowadziłaby oczywiście największe nadużycia, przeto wykluczono powoli od obrad pospolitą szlachtę, a natomiast zaprowadzono system reprezentacyjny. Turopolanie stanowią w prawdzie gminę jedynie ze stu ludzi składającą się, wszakże ponieważ osada ich znajduje się w pobliżu Zagrzebia; nie trudno
I 111-1'!.«downyrh poslrzyźynach Mieczysława 1., o pokazaniu się młodzieńca na. obłokach na koniu siedzącego podczas bitwy z Masła wem ża Kaźmierza l. i innych liczba niezmierzona, ale to są piae fabulae historyczne, a bajka o krzesiwie jest nadto gorsząca; nie uważam ją ża factum, bo dostatecznie nie jest dowiedziona, ale raczej za narracią, a historyk powinien być zarazem krytykiem, nieprzyjmować tego, co mu się niepewnem, i nieprawem być zdaje.-Nie zarzucam szan. Autorowi, aby urząd historyka niegodnie sprawował, niewiedziałem o J ego patencie na Historyografa, wiem, że pisze dzieje ojczyste, jako miłośnik historyi, tak jak ją wielu jui pisało, i piszą; lecz i Historyografy nie mają przywileju nieomylności; a krytyka, powtarzam, każdemu jest wolna. - Nie zaprzeczam mu światła, i nauki. - Wszakże muszę oświadczyć, iż mnie wcale nic wstyd przytaczać to, com własneini oczyma widział, bo to pewniejsze, jak kroniki, a żem z nimi obeznany, rozprawa moja dowodzi.- Niech tjm będzie wstyd! którzy w zapale swoim, tylko siebie widzą, w zarozumiałości tylko siebie cenią, i z pism swoich ebełpią się, bo to jest próżność. - W końcu, przed nikim, ani za nikogo kryć się nie będę, każdemu odpowiem gdzie potrzeba, a wcałe się nie wstydzę, źe ze światła uczonych Francuzów, Anglików i Niemców czerpię nauki, bo nie Wierzę w nionopoliuin rozumu: nriał mój naród uczonych mężów, mają ich i inne, którzy na horyzoncie literatury, jak gwiazdy świecić wiecznie będą. - Wszakże uczeni do całego świata należą. - Wreszcie uwagi moj e, zostawiam publiczności do osądzenia. - Że w nich nic z głowy mojej nie powiedziałem, to prawda, bo w historyi nic wynaleść nie można, tylko zdarzenia opisać. - Pan J. M. jako młodszy Polak, także nic nowego w swoim artykule nie powiedział, i uczeńszym się odemuie nie okazał; zaś Miuerwa, która z głowy J ego ma przjiść na świat, jeszcze się nie objawiła. B. Rembowski. dyktować mu prawa, w razie gdyby starodawne prawo powszechnego glosowania udało się im zdobyć. JNa ich uporczywe naleganie, Ban odpowiedział w dość ogólnych słowach, iż konstytucyjne prawa każdego stanu potrafi utrzymać. Słowa te nieostudziły wcale rozognionych umysłów. - W tern nadszedł reskrypt królewski właśnie w stanowczej chwili. Protono - taryusz królestwa złożył go do rąk Bana; ten otworzył go, poczćm, śród grobowej ciszy odczytał głośno. Według treści tegoż, nie tylko roszczenie Turopołan uchylonem zostało i prawo glosowania jedynie członkom przez listy bańskie zwołanym zachowane, ale nadto wezwano sejm, aby stosunki gminy turopolskiej do komitatu zagrzebskiego ostatecznie urządził i uchwałę w tym względzie do sankcyi rządowi przedłożył. W obecnych stosunkach, znakomita większość sejmu jest auti-madziarską. W każdym przeto razie spodziewać się należy, iż uchwalonćm zostanie postanowienie, które zniszczy na zawsze teraźniejszą przewagę Turopołan, a niernasz wątpliwości, iż rząd uchwały takowej zatwierdzić nieomieszka. Nadmieniliśmy już, zdając sprawę z ostatnich wypadków w Zagrzebiu, iż rząd czuję się obowiązanym wystąpić przeciw Madziaryzmowi w południowo -slawiańskich obwodach. Zdanie to zaczyna się już sprawdzać. Sławiańszczyzna bezzaprzeczenia weźmie na przyszłość przewagę w południowo-zachodnirj części Austryi. - Obrót ten rzeczy nie tylko dla wewnętrznej polityki Austryi jest nader wielkiej wagi; polityka zewnętrzna wielką tu także odgrywa rolę. Przychylna Austryi Sławianszczyzna byłaby dla niej punktem krystalizacyjnym, do którego by kiedyś przy nieuchronnem przesileniu kwestyi wschodniej, szczepy slawiańskie Turcyi przylgnęły w każdym razie z większćm zaufaniem, aniżeli to przy dotychczasowej niepewności narodowego piarwiastku nastąpić może.
G i' e c y a.
An k o n a, d. 5. Października. Donoszą z Aten, że tamtejszy poseł rossyjski zakomunikował ministrowi spraw zewnętrznych depesze nade szle z Petersburga, które zwracają uwagę rządu na niebezpieczeństwo, jakie jemu i królowi zagraża z strony niezadowolonych obecnem położeniem rzeczy. Depesze zwracają nadto i na to uwagę, że dążnością nieukontentowanych jest powiększenie państwa greckiego kosztem sąsiedniego państwa. Rzecz ta jednakże nie zasługuje najmniej na uwagę rządu, częścią dla tego, że dążność ta jest tylko urojoną, częścią, że jeżeliby rzeczywiście miała miejsce, byłaby dzisiaj bezskuteczną. Dziwną atoli jest rzeczą, źe w tymże samym czasie jeden z dzienników greckich rozgłosił wieść o niebezpieczeństwie zagraiającem królowi i luinisteryum, i wielkie tern sprawił poruszenie W obudwu izbach reprezentacyi narodowej, o ukończeniu którego dawniejsmy już donieśli czytelnikom naszym. O styczności, jaka pomiędzy temi dwoma pogłoskami zachodzi, dowiemy się później. Naszćm zdaniem nie trudno rzecz tę odgadneć. Znany autor przestraszającego artykułu dowiedział się zapewne o treści depeszów rossyjskieh, a dając im wiarę, umieścił tę wiadomość w gazecie greckiej. - Zaburzenia w Lakonii i Messenii już przytłumiono; rokoszanie najwięcej przez istniejące stosunki co do opłacania dziesięcin do rozruchów przyprowadzeni, rozproszyli się w pochodzie z Mainy do południowych okolic nadmorskich, banda ich nie składała się z więcej jak 2 O O ludzi. Lepiej myśląca część mieszkańców za namową gubernatora ścigała ją. dobiegła i rozbiła, dwóch z trzech dowódzców rokoszu pojmano i przyprowadzono do Nauplii, trzeci z nich z kilkudziesięciu wspólnikami schroni! się na wyspę Ccrigo. Dwa parowe okręty angielskie ciągle jeszcze przebywają na wodach Tenarskich; czy tamże mą być utworzona stacya dla okrętów angielskich, dotąd nic mi jeszcze nic wiadomo. - Będzie was niezawodnie zajmowało doniesienie, źe p. Piscatory nie dla tego tylko przedsięwziął podróż do Konstantynopolu, aby złożyć hołd księciu Montpensier, ale, aby go odwieść od zamiaru zwiedzenia Grecyi, a bardziej jeszcze jej stolicy. Książe nie dał się wszakże złudzić ministrowi, odwołującemu się na stosunki, jakie zachodzą pomiędzy Anglią i Francyą, powiedział owszem, że przyjąwszy już przez posła rossyjskiego zaprosiny króla Ottona, nie wypadałoby mu teraz odmawiać.
Izba deputowanych greckich nie będzie rozwiązaną, ale sejm jej obecny połączy się z sessią listopadową tak, że sejm na listopad roku przyszłego przypadający będzie już z kolei trzeci. Kalergis w tryumfie przybył do Zante i z uroczystością przyjęty został na wyspie tej angiclsko-greckiej; listy z CoiTu donoszą o przybyciu na dniu 13. Września greckiego generała, dobrowolnie idącego na wygnanie. Przyjęcia takiego w Corfu zapewne się nie spodziewał; lord komissarz zaledwie chciał o nićm wiedzieć i mówił tylko, że człowiek ten wprawia go w ambaras. Nie lepiej przyjęły go władze, a i mieszkańcy z jakiemkolwiek znaczeniem wcale nic byli dla niego przyjazncini. Mniejsi kupcy i lud okazali jednakże dlań jakąś sympatyę. Pierwsi dali na uczczenie go ucztę w kasynie, lud zaś glośnemi wiwaty 0
W Instytucie chorych w Owiriskach sprzedana będzie w dniu 10. Listopada o godzinie IOlej przed południem publicznie najwięcej dającemu za gotową zapłatę pewna ilość starego cynku, jakoteź sześć' wyranźerowanych wanien cynkowychkazywnl swą przychylność. Kalergis zamyśla z Corfu udać się do Janiny - dziwny istotnie zamiar, ponieważ pojawienie się jego obrazi Fortę, rząd zaś grecki wprawi w podejrzenie, chociaż nieuzasadnione i urojone tylko.
ROZMAITE WIADOMOŚCI.
P o z n ań, d. 21. Października. - W dniu dzisiejszym wyszedł z druku VI. zeszyt pisma dla nauczycieli i ludu polskiego i obejmuje następujące rzeczy: A- Dział dla nauczycieli: I)Marzenia o obecnym stanie nauczycieli clcncntarnych; 2) Jaki system jest najlepszy po szkołach (dokończ.); 3) Najlepsza nauka; 4) Rozmaitości i List do redaktora; 5) Doniesienia: o założeniu polskiego seminaryum dla nauczycieli w górnym Szląsku i o wyszły eh polskich dziełach; - H. Dział dla ludu: 1) Modlitwa; 2) Nocleg na gościńcu, (nauka obyczajowa), 3) Rozmaitości, jako to rady gospodarskie, zagadki chłopskie itd. Obraz historyczny tysiąc funtów sterlingów (25,000 franków) nagrody. Ofiarowana jest summa 1000 funtów sterlingów nagrody artyście, który wykończy najlepszy obraz olejny, przedstawiający "Chrzest Chrystusa Pana," przez zanurzenie w rzece Jordanie, maja'.y służyć za illustracyą do opowiadań Ewangelistów: Mateusza, Rozdz. 3. od 13. do 17. wiersza; Marka, Rozd. 1. od 9. do Q. w.; Łukasza, Rozd. 3. od 2 1. do 23. w. i do następnych wierszy Raju Odzyskanego Miltona, księgi 1.:
I Sil»' The pronhet do Lim revcrcncc, on Mm rising Out oj' ijte łcater, heaveu above the clouds Unfold her crystal doors, etc. (w. 79. do 86.) 1 nakoniec do wiersza 288.: As i rosc out of the laving- stream.
Co do wymiarów tej roboty, te mają być niemniejszc nad 12 stóp wysokości, na 10 szerokości, ani większe od 15 na 12 stóp; dwie główne osoby powinny być przynajmniej wielkości naturalnej; co do czasu, malarz może wybrać chwilę bezpośrednio poprzedzającą wejście do rzeki, kiedy św. Jan wymawia słowa obrzędu chrzestnego, lub bezpośrednio potem, podczas kiedy Chrystus i Jan stoją w wodach rzeki zanurzeni na dwie piąte ich wfzrostu. Użycza się dwa lata czasu od daty poniżej oznaczonej na wykończenie i nadesłanie obrazów, które należy przysłać do Londynu, pod adresem, mającym się wskazać przez późniejsze ogłoszenia. Ramy nie mają być bZCrsze nad dwa cale. Wystawa publiczna wszystkich obrazów do konkursu przysłanych będzie miała miejsce w tej Stolicy i podczas tej wystawy, któ W me ma trwać nad dwa miesiące, spółubiegający się, stając się sami sędziami, będą brakowali poprzednio przysłane obrazy, tlopókąd liczba ich nie zejdzie do pięciu. My wtenczas zachowujemy sobie prawo wybrać dzieło, które nam zdawać się będzie godnem otrzymania przeznaczonej nagrody. Nieodbitą jest rzeczą, dla urządzenia przyzwoitego na wystawę lokalu, azeby wszyscy artyści, którzy zechcą należeć do konkursu, przysłali swoje imiona, adressa, i, jeżeli można, miarę obrazów, jednemu z niżej podpisanych, niepóźniej jak do 1. Stycznia 1846. roku. Damy wtenczas wiedzieć drogą pism publicznych o właściwym sposobie brakowania obrazów, tudzież ogłosimy imiona trzecli godnych zaufania mieszkańców Londynu, w których ręku złożona będzie summa na cel niniejszy przeznaczona. .Możerny, jeżeli tego będzie potrzeba, dać wszelkie ku temu rękojmie tak w Londynie jak w Eiiinburgu. Artyści wszystkich narodów są przypuszczeni- do konkursu.
Summa 1000 funtów ster!. będzie wypłacona, przed zamknięciem wystawy, artyście, który otrzyma pierwszeństwo, a od tej chwili jego obraz 1 wszystkie jego prawa jako twórcy, staną się naszą własnością zupełną i bezwarunkową. Przyrzekamy największe mieć staranie o obrazach na konkurs przysłanych, wszakże nic będziemy w żaden sposób odpowiedzialni za przypadki 1 uszkodzenia, jakim uledz mogą.
Dla czytelników »Żyda wiecznego« nie powinnaby następująca tajemnicza wiadomość być obojętną. Niemiecka »Gazeta znad Wezery« donosi: «Podług dziennika, wychodzącego w szwedzkiem mieście Eskilstuna, spodziewa się tamtejsza rodzina Flon znacznego spadku zFrancyi. Wkpńcu dodaje tenże sam dziennik: Jeźli prawda, co tu powszecłinie utrzymują, iz ten wielki spodziewany majątek ma być częścią owego ogromnego dziedzictwa rodziny Rcnncpont, o którem Sue w swoim »Zyilzie wiecznym« wspomina, i że uidealizowany w tymże romansie Hardy, jest nie kto inny jak tylko zmarły krewny rodziny Flon, pan Thierry, tedy nabyłby romans pana Sue większego znaczenia dla Szwccyi, niż którykolwiek czytelnik wyobrazić sobie może.«
Od 1. Listopada r. b. przedanein będzie piwo w moim browarze po 9. fenigów, a w szynkowniach po 10. fenigów kwarta.
UWIADOMIENIE.
Dłużnicy moi zniewalają mię do powtórnego
Stock.
wezwania ich, aby należytość" moje najpóźniej do dnia 1. p. mieś. na moje ręce, lub w,handlu ojca mego, S. J. Au erb a c ha, ulica Żydowska Nr. 2., złożyli. W przeciwnym razie zniewolony będę podać przeciw nim skargę. Poznań, w Październiku 1845.
L. Auerbach.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.10.23 Nr248 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.