XlII.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.03 Nr257
Czas czytania: ok. 34 min.w Poniedziałek
IWIIJU
' .e_" _lai
- AIIIiIii'
N akładem Drukarni Nadwornej M\ Dechera i Spól/ci.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Berlin, 23. Paźdz. - Mowa pana Raumer miana w Akademii na dniu 46. m. b. została teraz drukiem ogłoszona. Umieszczamy z niej następujące wyjątki: »Jeżeli każdy wiek, jak sprawiedliwie "wyrzekł wielki nasz Król F r y d e ryk I I., popełnia właściwe sobie niedorzeczności, to też ma prawa, ma obowiązek rozwijać właściwą sobie siłę twórczą, nowe objawiać życie, i własną mądrość wyprowadzić na jaśnią. Kto niedorzeczności popiera a mądrość ową zamącą, podwójne popełnia morderstwo. Wszelkie balsamowanie trupów niestworzy nowego życia, wszelki przedwczesny płód skazany na zatracenie. Wszystko ma swój czas! Królowie i ludy, którzy wiedzą i pojmują, co jest na czasie, rączo postępują z nim naprzód, - tych, którzy dźwięku dziejowego niedosłyszą lub uznać nie chcą, fale czasu pochłoną.« - »Swoboda, którą umiejętność w ostatnich dopiero zdobyła czasach niosąc zbawienie i mądrość, swobody tej niebyło za czasów Galileusza i Giordana Bruno; - w dziedzinie polityki i kościoła po dziś dzień jeszcze uważaną jest ona za niepodobną i szkodliwą. A przecież, zaprawdę, jak niepodobna zasad i granic chemii, fizyki, astronomii na jcdnćm oznaczonćm miejscu statecznie utrzymać, tak niepodobna jest ręką ludzką i ludzkim rozumem wznieść i ugruntować na mnogie wieki - powszechne, wnikające w umysły i wypełniające je, prawdziwie żywotne C r e d o polityki, religii i kościoła.« B e r l i n, d. 29. Października. - Dr. H a s t wzywał do dysputy religijnej w Berlinie, teraz wzajem został wezwany w gazecie Vossa, aby miejsce i czas w tym celu oznaczył pod warunkiem, aby się dysputa odbyła w Berlinie. Jeżeli dysputa ta odbędzie się w tych czasach skłonnych do walk rcUgijnych, spodziewać się należy, że liczna przybędzie na nią publiczność. Dr. Hast jest gorliwym zwolennikiem rzymskiego katolicyzmu i jego nauki chce bronić w publicznej dyspucie. Przeciwnik nazywa się Dawid, nie oznaczył jeszcze stanowiska, z którego chce zbijać Dr. Hasta.
Memel, d. 23. Października. - Poddany rossyjski, który przed kilku laty osiedlił się w Prusach i ożenił się, nadto odznaczał się przykładnćra
Kilka słów z kwestyi przemysłowej.
(Dokończenie) .
Lecz czy len sławiony system potrafi zabezpieczyć massie ludu korzyści społeczne i czy ostatecznie potrafi utrawnlić jego pomyślność przy dzisiejszej organizacyi stosunków społecznych, wątpię; - ta wątpliwość powstała już w owćm ognisku dzisiejszej cywilizacyi, na zachodzie Europy; dla togo też pojmują konieczność dalszego postępu w przyszłym malerjalnym rozwoju społeczeństwa, nie tylko przez częściową * elof wę , ale przez całkowite przeistoczenie nauki gospodarstwa narodowego; i ccz ,jU)wjqc dzisiaj o przemyśle, wydałem tylko sąd bez względu na postęp inoźebny, sąd, jaki do pojawionych stosunków i okoliczności przystaj e. _ Dotknąłem jasnej, wypada mi teraz dotkuąć ciemnej strony przemysłu, a tą jest: cornz bardziej szerzące się Zmaterjalizowanie ludzi. N owe wynalazki, większa wolność handlowa i konkurencja, taniość produktów służących ku wygodzie, pomnażające się przez to potrzeby i łatwość zaspokojenia ich szczególniej w majętniejszej klassic ludności, długi wreście pokój, prowadzą mimowolnie do gnuśnćj uiiękości i upatrywania całego szczęścia w mateijalnem zaspokojeniu swych potrzeb. Spekulacja pieniężna i przeważająca dążność polepszenia lub zabezpieczenia sobie wygodnego materialnego bytu, grozi zupelućni owładnieniein oiiiysłu i serca, wdziera się do najpiękniejszych stosunków przyjaźni, · »iłości i gwałtem stara się przytłumić w ludziach ten Boski płomień, *OstawnjąC im rozum na to tylko, aby sobie w życiu, ile możności najwięcej potrafili zapewnić korzyści matcrjaluych, bez względu na moralne fciduchowe uksztalceuie swei istoty: sztuki i literatura stanow ią już tylko
__ da. 3. listopada 1845.
___m r_
Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rytnarkiewicz.
życiem i pracą, udał się do Kretyngi najarmark, tam poznany i schwytany został. Niedawno temu udało się mu zemknąć z więzienia i wrócić do skłopotanćj żony i dzieci. Ze strony llossyi teraz jest reklamowany z powodu; że został zbrojną ręką przez przyjaciół z więzienia wydobyty. Wezwaniu temu zapewne władze nasze nie odpowiedzą, bo wieśniak rzeczony zaprzecza, aby był przemocą z więzienia uwolniony, i jest przykładnym ojcem rodziny, zasługującym na powszechny szacunek w swojej okolicy, również i onych przyjaciół rząd rossyjski wyśledzić nie mógł śród Litwinów.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Polska.
Warszawa, d. 26. Września. -Paszkiewicz zwiedził w przeszłym tygodniu Modlin przezwany N owogicorgiewskiem. - Od kilku dni bawi w naszćm mieście Juibert, przedsiębiorca żeglugi parowej między Nantes i Paryżem. Chce się on przekonać, czyli na Wiśle i innych rzekach polskich nie da się zaprowadzić podobna żegluga, jak we Francyi na Loarze, dla podobieństwa jćj z Wisłą. Statki parowe o sile 80 koni, z zupełnym ładunkiem nie głębiej idą w wodzie jak 12 francuzkich cali (to jest 12 . 88 polskich). Z, Augustowskiego zakazano z powodu nieurodzaju wywozić pszenicy, żyta, jęczmienia, owsa, grochu, tatarki, ziemniaków, słomy i siana. Na targu warszawskim płacono za korzec pszenicy 36-Ł zlot. za żyto 28} zł., za jęczmień 21 \ \ zł., owies 12}i zł., ziemniaki 6£ zł., za garniec spirytusu 6 f' 5 zł. Wisła przybrała z powodu deszczów. Z powodu przeniesienia gubernii z Kalisza, miasto to ma postać śmierci.
Chociaż to jest okropne, nie może iść w porównaniu z postępowaniem władz wyższych. Każdy podróżujący, który tylko przybywa do Kalisza, strzeżony jest przez tysiące ócz szpiegowskich, czyli nie ukrywa jakich politycznych myśli. Książe Galiczyn rozkazał każdego przybywającego do Kalisza sprowadzać do biura policyjnego i do gubematora- wojennego, któremu pokazać trzeba paszport, własną osobę i prosić o pozwolenie pobytu lub dalszej podróży. Jeżeli więc kto nie ma nagłych i koniecznych intererozrywkę dla bogaczy. - W tak nazwanym ucywilizowanym świecie dzisiaj interes jest tą sprężyną, która ludzi kojarzy i ludzi rozłącza; - złoto tym bożyszczem, któremu ludzie bałwochalcze oddają pokłony; pogrzebaną arystokracją rodu, zastępuje arystokracja majątku, nie tak moralna, jak raczej materjalna wartość człowieka, naznacza mu stanowisko w społeczeństwie i - za pieniądze znajdziesz ludzi, którzy wyrzekną się ojczyzny, cnoty, honoru, familii, byle tylko dogodzić mogli swym niepohamowanym namiętnościom, swej próżności, niebaczni, że wieczna wzgarda zawsze się staje ich udziałem. To zmaterjalizowanie ludzi musi tylko być dowodem chorobliwego stanu społeczeństwa. - Jakkolwiek całkiem nie możemy się oderwać od materyi, nic idzie za tern, aby wszystkie nasze dążności li skierowane były od jej opanowania; to opanowanie leż nie powinno i nie może być jedynym celem naszego żywota, ale tylko koniecznym środkiem do wyrobienia w sobie Boskiej natury, którą jest duch nasz potężny i twórczy, i do spełnienia przekazanego nam wiekami posłannictwa w ludzkości, mającej zajaśnieć nowym blaskiem szczęścia i pomyślności. Nie samo więc wyzwolenie z materyi, wyzwolenie z ducha jest przeznaczeniem, które saln Bóg nam zakreślił; - kio się poddaje materyi, wyzuwa się z człowieczeństwa i jawny podnosi bunt przeciw postępowi odwiecznego ducha, którego ciągłeg6 bieg"u fadną-----.sr.jJą w ffiy rlli€3 zcróT f tMare1j Ti wahy I» -rt _ sztą, upadły na duthu człowiek, jest jak słaba gałązka, którą lada pó8dmuch pomiata. Na chlubę jednak naszego narodu, który tak żył politycznie, jak źadeii inny, powiedzieć można, że w świetnych swych czasach" przy grożących niebezpieczeństwach, z Ochotą zawsze poświęcał majątki, nic w chęci zyskania czegoś więcej, lecz dla idei Ojczyzny, Wolności: - to szczególniej charakteryzowało Polaków i z lakierni ideami iasn6sów, omija Kalisz, nie chcąc się na szarpaninę policyjną wystawić. Jakie są powody do takiej surowos'ci postępowania, nikt sobie wytłumaczyć nie może, kiedy się obawiać nie można w okolicach Kalisza żadnych zabiegów politycznych. N awet żydzi pruscy przebywający granicę opłacać muszą zwiększone teraz poglównc, zamiast 15, 16 złotych od osoby. Francya.
p a ryż, d. 25. Października. - Obiedwic kolumny generałów Lamorieicra i Cavaignaka połączyły się d. 10. Października w Dszemma Gasaua1. Tu opatrzywszy się w żywność, ruszyły naprzód. Dziś zamieszczono w pismach rządowych następującą telegraficzną wiadomość z Perpignan d. 23. Października: »Dowodzący generał 21. dywizyą do marszałka ministra wojny. »Labrador« wysadziwszy wojska na ląd, opuścił 21. Oran i dziś wieczorem przybył do Port Vendres. Dnia 12. 13. 14. i 15. starczał generał Latnoricicre żwawe bitwy. Abd cI Kader przypatrywał się im tylko ze swą 2000 jazdą. Dnia 13. widząc, że zdobyto jeden wąwóz, spiesznie się oddalił. Powstańcy do morza przyparci, poddali się na łaskę. Wokolicy Maskary odniósł pułkownik Gery znaczne korzyści na Kabylach. Generał Bourjolly i pułkownik Saint Arnaud połączyli się i czekali na posiłki, by rozpocząć działania 1 !! - (Tu depesza przerwana z powodu ciemności nocnej. )
W kampanii obecnej w Algieryi zachodzi pytanie, czyli zasady strategiczne i działania marszałka Bugeaud zasługują na pochwałę lub na naganę, takie pytanie zadaje sobie Presse. Wojska są rozrzucone na wielu punktach; z jednej strony utrzymują, że rodzaj ten prowadzenia wojny w Algieryi jest konieczny, pojedyncze stanowiska uzbrojone służą za magazyny żywności dla kolumn ruchomych, po kraju uwijających się, służą za punkt oparcia pokoleniom spokojnym i przychylnym Francyi i są nakonicc nieliczne, bo tylko liczą ich sześć na całej linii bojowej z 13 O mil francuzkich. Sześć tych stanowisk nazywa się: Dajn*, Saida, Sebdu, Tiaret, Teriet cI Rad, Baghar, dalej są następujące warownie wewnątrz Algieryi obsadzone: Bel Abbes, w prowincyi Oran między Maskarą iTlemsen, Aiu Temuschan, między Tlemsen i Oran, Bel Assel w okręgu Mostaganem nad rzeką Mirą; nakoniec wspomnieć należy o warowni i obozie pod Lala Magrnia, nad granicą Marokańską i porcie uzbrojonym w Dszemma Gasaut, dokąd żywność przywożą dla wojsk zgromadzonych nad granicą Marokańska. Z drugiej strony skarżą się, źe to rozrzucenie wojska sprowadza wypadki smutne i sfanat yzowane roje Arabów napotykają tylko słabe garnizony, jak w tćj ehwili Lamoricicre nie ma więcej do zwalczeuia Eraha, juk 45 O O piechoty i 500 jazdy. Wszyscy pytają, gdzież stoją te 80 - 00,000 wojska w Afryce i dowiadują się nakoniec, że wielka część wojska leży w lazaretach. Pułk 23., liczący po 12 O ludzi w kompauii, ma z każdej kompanii w przecięciu po 57 ludzi w lazaretach w Mostaganem. A za drugą przyczynę podać można, że i spokojnych Arabów na pozór piluować potrzeba, takie bowiem jest przekonanie Francuzów, iż którą okolicę ogołocą z wojska, ta powstaje zbrojno i bije. Głoszą o znacznych dostawach dla wojska, które ministerstwo chce zakontraktować. Tak między innemi n. p. ma być '2600 koni i mułów dostarczonych do Oranu. Powiadają, że marszałek teki ministerstwa wojny nic złoży. Generał Schramm ma otrzymać tytuł sekretarza ministerstwa, przynosząc zgrzybiałemu ministrowi ulgę w pomocy. Księżniczka Berry, siostra księcia Bordeaux zaręczoną została naj starszemu księciu Luki, o czćm urzędownie doniesiono rządowi frąncuzkiemu przez p. Brignole-Salc posła króla sardyńskiegoi długo przyświecała światu Polska na horyzoncie politycznym. - Wolna elekeyai sprowadzenie obcych dynastyi na tron Polaków, w ostatnich szczególnie czasach naszego politycznego istnienia i zakorzenione przez nie zbytki, podsycające dumę i próżność znakouiitszej, panującej części narodu, zrodziły dopiero chciwość i przekupstwo, i stały się jedną z licznych przyczyn naszegu upadku. Przyćmione na chwilę cnoty Polaków, zawsze jednak w nowym ukazywały się blasku, a z wrodzoną gorącą miłością Ojczyzny, przeszedłszy jako drogie dziedzictwo na następue pokolenia, nie dozwolą nigdy, aby zatouęly w grubym malerjalizmie i zapomniały o obowiązkach, jakie mają względem kraju, względem ludzkości. N asze dzieje nadto smutne nam stawiają dowody i skutki otrętwienia i zupełnej bezwładności narodu, abyśmy się na przyszłość od nich ochronić nie mieli i wielką zarazem zawierają przestrogę dla innych narodów, bo biada im, jeśli źjjąc dla li materjalnycb widoków, zaniedbują duchowej a najważniejszej swej strony, gdyż prędzej rzy później musiałyby ugiąć kark pod jarzmem jakiego najeźdźcy, lub jakiego tyrana. - Obok tych dążności materjalnych tak rządów, jako i całych narodów, trudno nie p r z'" uać ogromuego umysłowego ruchu, objawiającego się w uczonym świecie Europejskim, i jak w dziedzinie ducha nic się już nie ostoi przed ostrą krytyką rozumu, tak też i materjalny byt ludów i ich stosunki społeczne, zajęły uwagę znakomitych w literaturze mężów, którzy wbrew wiekami uświęconych instytucyi, zagrzani powagą rozumu, śmiało przeciw nj ID powstali i przez to targnęli się na najdraźli'wszą dzisiaj stronę człowieka, t. j. na własuość. - Wolność przemysłowa, a tein samem wolność konkurencyi i nagromadzone ztąd kapitały w ręku jednych, które najważniejszą slauowią siłę produkcyjną, wyrodziły pewien rodzaj monopolu i niezliczone inne zle, stały się nieprzy
Wczoraj wieczorem przybył Mole z Champlatrcux do Paryża ! miał długą rozmowę z Królem. Rząd odebrał przez Aleksandryą od sekretarza legacyi, markiza Fernere Le Vaycr wiadomości z Chin. Ratyfikacye układu handlowego zawartego między Królem Francuzów a cesarzem Chińskim w Wampoa pod d. 24. Października 1844. wymieniono 25. Sierpnia w Taipanki, nad Bocca Tigris w pałacu mandaryna i admirała, dowodzącego siłami chinskiemi na rzece Kanton. Równocześnie otrzymał Lagrenć urzędowy odpis edyktu, wydanego w skutek przedstawień legacyi francuzkiej, który uwalnia wszystkich poddanych chińskich wyznających religią chrześciańską od kar i dozwala wyznania publicznego chrześcianom. Edykt ten jest zwiększony urzędowem rozporządzeniem, które dołożył Ki -Jing pełnomocnik cesarza chińskiego, do edyktu cesarskiego, dla ułatwienia i uregulowania stosunków i praw ludności chrześciańskićj i zapobieżenia złej woli mandarynów. Fernere puścił się d. 1. Września z Makao na pokładzie angielskiego parowego okrętu »Lady Mary W ood,« odbywającego podróże między Chinami i Anglią przez Ceylon i Suez. Przybędzie w pierwszych dniach Listopada do Paryża. Przywiózł on już raz w Marcu układ do ratyfikacyl w Paryżu, co się więc dotyczę szybkości podróżowania dokonał coś nadzwyczajnego, od Listopada 1844. do Listopada 1845. był dwa razy w Chinach, Indyach i Paryżu. S t r a s b u r g , d. 23. Października. - Ważne zjawisko okazuje się w przychodach państwa w ostatnich dziesięciu miesiącach: wpływy % opłat hypotecznych w porównaniu z rokiem zeszłym, zmniejszyły się o półtora miliona. W 7 każdym innym czasie byłoby to dowodem postępu własności, dziś dowodzi tylko, i każdy woli p o ż y c z a ć na koleje żelazne aniżeli na nieruchomości, i że znaczne summy poodbierano z kass oszczędności. Koalicye wielkich kapitalistów, jak pocztmistrzów i generalnych poborców, które się obecnie pozawięzywały celem utworzenia towarzystw akcyjnych na wszystkie budować się mające koleje żelazne i tym sposobem chłoną wszystkie kapitały potrzebnie niniejszym właścicielom, coraz jawniej dowodzą, iż dziś we Francyi, wielcy dają imię, ale mali dawać muszą pieniądze. W Łych dniach ma się odbyć przysądzenie pięciu kolei i 50 towarzystw ubiega sin o nie. W takim stanie rzeczy kredyt publiczny koniecznie nader dotkliwie cierpieć musi, a powszechne zaufanie w swoich posadach wstrząśnione. Brak pieniędzy z każdym dniem coraz mocniej czuć się daje, a stopa procentowa podniosła się nadzwyczajnie. - Nader korzystny wpływ wywiera w Alzacyi przed kilku laty w sąsiedniein Miilhausen ustanowiony bank, który też i do Niemiec znaczne wysyłki pieniężne uskutecznia. - Ceny zbożowe podniosły się u nas znowu, pomimo tego, iż na zapasach nie zbywa. W Wogezach przeciwnie targi zbożowe zniżyły taryfę, którą jednak do dawnego przywrócono stanu z powodu panicznego strachu, jaki łakomi spekulanci rozszerzyć potrafili. - Polacy mieszkający w Alzacyi, zgromadzili się przedwczoraj w tutejszym kościele katedralnym na żałobne nabożeństwo odprawione za dusze polskich zakonnnie, które w prześladowaniach moskiewskich męczeńską śmierć znalazły. Większa część mieszkańców tutejszych wzięła udział w tym religijnym obchodzie. Książe Polignac w przejeździe do Paryża zabawił tu dni kilka.
Anglia.
L o n d y n, d. 18. Października. - Znowu rozchodzą się tutaj WleSCl o sporze istniejącym pomiędzy członkami gabinetu z powodu spraw irlandzkich, wieści te oparte są na dość pewnych zasadach. Dubliński E v e n i n g P o s t mówi, że pomiędzy naczelnikiem torysów w izbie niższej i naczelnikiem torysów w izbie wyższej powstał spór mocny, panowie Peel i Wel
jazuemi najliczniejszej pracującej a własności pozbawionej klassie ludności, podzieliły ją na exploatujacych i exploatowanych. Położenie ostatnich i ztąd dysharuionia w społeczeństwie, wywołało nowe leorje społeczne, które wszystkie zmierzają do polepszenia i zapewnienia materjalnego bytu tej najliczniejszej klassy ludzi, a tein samem do przypuszczenia ich do wszelkich korzyści społeczeńskich Powstały one na za «bodzie t. j w Anglj' I Fraucji, w krajach więc, w których przemysł najbardziej wygórował. Piękny poczet mężów poświęcających cale swe życic zbadaniu prawd, mających być podstawą zreorganizowanego społeczeństwa, jakimi w nowszych są czasach: Simon, Owen, Fourricr, Lainincnais, Pierre Leroux, Louis Blanc, Cabet, Proudhon, jest nam tylko dowodem, źe schorzałe ciało społeczne potrzebuje lekarstwa, klóreby nie gwałtownie, lecz radykalnie przyprowadziło je do odzyskania swych sił, swego zdrowia. Objawione nam przez naszych ziomków pra""('Y społeczne, t. j. przez Towiańskiego, Mickiewicza i przez Polskę Chrystusową Ludwika Królikowskiego, są tylko mystycznem przeczuciem nowego porządku społecznego, nie przeszły one tak do pojęcia, jak u wyżej wymienionych pisarzy, i dla tego też nie mają dla nas rzeczywistej umiejętnej wartości. Te z naj szlachetniejszych wynikłe pobudek teorje francuskich i angielskich socjalistów, przez prołelarjuszów, których najbardziej obchodzity, chciwie pochwycone, lecz nie zupełnie zrozumiane lub źle zrozumiane, doprowadziły ich najczęściej do naj dzikszego kommunizmu i ztąd do związków i spisków zagrażających bcspicczcustwu państw całych. Przykład mamy w Anglji, w spiskach'" prołelarjuszów francuskich i w powtarzających się zamachach na życie Króla Francuzów. Z tych leź to przyczyn kommunizm stal się strasznym li:' bokiem dla wszystkich, którzy jedynie z objawiających się faktów sądzą o jego istocie - nic zgłębiwszy znaczenia osobistości człowieka w świc szych, mówi P o s t, nie uważać tej wieści jako pogłoski puszczonej przez dziennik stronniczy albo jako wpływ jakiego przesądu przeciw tym dwom tak wysoko stojącym mężom. W istocie nie ogłaszamy tego faktu jako stronnicy oranżyzinu, jakkolwiek źródło, z którego czerpiemy, jest wysoko konserwatystowskie. Jako powody tego sporu przytacza ten dziennik rozmaite; główną jednakże przyczyną ma być stan Irlandyi i polityka, jakiej się względem niej trzymać należy. Sir Robert Peel objawił największą niechęć przeciw środkom przymusowym, które według niego tylko powiększają ranę, ale nigdy jej nie wyleczą; książę Wellington zaś pragnie węzeł jednym cięciem miecza rozwiązać. Mówią także z drugiej strony, ze ksiąze jest nieubłagany pod względem prawa zbożowego, które sir R. Peel, ustępując okolicznościom, pragnie znieść zupełnie. Te powody miały tak daleko spór ten doprowadzić, że zarówno wielce szanowny książę jak i wielce szanowny baronet stawili się przed królową z prośbami o dymisye. Królowa jednakże oświadczyła, że dymissyi żadnego z nich nie przyjmie, przynajmniej teraz, i że całą sprawę zostawi do rozstrzygnienia parlamentowi. »Teraz mówi P o s t, zbiorowa mądrość tego zgromadzenia rozstrzygnie, który z dwóch tych panów ustąpi. Na samym początku muszą być wniesione kwestye, które sprawę tę objaśnią. Nie można wniosków żadnych czynić do owego czasu, to tylko się zdaje rzeczą niezawodną, że sir Robert Peel przy całej swej giętkości ani na krok się nie cofnie, a żelazny książę, przy całej swojej powadze, zwinie swą chorągiew.«
Według Observera chcą nabyć niektórzy kapitaliści tunel pod Tamizą, który dotąd odpowiedniego dochodu nie przynosił właścicielom i założyć przezeń koleje żelazne łączące Croydon, Brigthon i Dover. Ofiarowali właścicielom tunelu 10 szylingów za 1 funt szterlingów kosztów bud<>v\y i spodziewać się należy, że chętnie przystaną na tę cenę, poczćm nowa kolej atmosferyczna zaprowadzoną zostanie, nad którą S tephenson otrzyma dyrekcyą. S t a n d a r d w następny sposób objas'nia podniesienie dyskonta w banku angielskim: »Z powodu rozwinięcia przemysłu i użycia kapitałów na koleje żelazne £Cc. potrzeba pieniędzy coraz większa się objawia, a skutkiem tego wartość pieniędzy poszła w górę. Bank angielski nic rozpoczął wcale tego poruszenia. Przeciwnie dyrektorów jego ganiły inne banki, ze papiery pierwszej klassy dyskontował pod warunkami niźszemi jak rzeczywiście na giełdzie. Celem dyrektorów banku było zapewne powiększenie liczby żądających dyskonta przez małą tymczasową ofiarę. Jednakże nie było stósownem rozszerzać te politykę nad czas oznaczony, a gdy zobaczyli, że nadeszła chwila podwyższenia, że inaczej tćj taniości z ich strony mogliby nadużyć, podwyższyli dyskonto, jak się tego można było spodziewać. Komitet ustanowiony dla ozdobienia nowych domów parlamentu, na którego czele stoi książę Albert, wydał teraz swoje czwarte sprawozdanie, w którćm podaje projekt ustawienia u wejścia do pałacu posągów ludzi sławnych w historyi angielskiej. W liście tćj znajdujemy dwa szeregi nazwisk, W jednym znajdują się ludzie, których komissya wybrała jednomyślnie, drugi, których wybrała większością głosów. Pomiędzy pierwszemi znajdują sie bohaterowie na morzu Blake, Rodney, Howe, Duncan, Nelson, Ś1. Vincen1. Astronomowie N ewton, Herszci; poeci Schakespeare, Milton, Sir Walter Scot, Byron i t. d. Pomiędzy drugiemi Ryszard lwie serce, książę czarny, reformatorowie: Wicklell'i Knox, wielu dowódzców drugiego stopnia i nareszcie Cromwell. Zresztą komitet żądał tylko teraz 2000- funt. sz1. tak, że dotąd tylko mowa była o przygotowaniach.
Głoszono dotąd mylnie, że flota angielska przy brzegacli La Plata jest
cie społecznym, nie umieją sobie wytłumaczyć zjawiska, klóre nie wylęgło się w głowach zapaleńców, rabusiów, lecz jest koniecznem następstwem wywalczonych idei: wolności, równości. Nadmienić I u muszę, że nie występuję z obroną komuiunizinu tak jak się objawia, chodzi mi tylko o prawdziwość idei samej. - Idea ogólnej równości ma swój początek w Chrysljaniztnie, ta chrześcianska równość jednakowoż odnosiła się tylko do Bopa, jako stwórcy wszech rzeczy i do Nieba, jako do zaświatowości, wieczności człowieka, i nie mogło być inaczej w myśli Chrystusa, gdyż jego królestwo nic jest tego świata. Ta objawiona, wiarą objęta idea, pracą wieków przeszła *TM pojęcia, do wiedzy ludów i rewolucja francuska, zniszczywszy przy" Ile) e, przekształciwszy całkiem stosunki polityczne, wśród okropnej Krwawej w r z a w Y rewolucyjnej, pierwsza wyrzekła tę wielką idee równości w obliczu prawa. Zapewnili jej Francuzi zwycięstwo okupem życia i krwi własnej, Jęcz nie wszyscy osiągnęli koVzysci, jakieby im ta idea gołosłownie sprowadzić była powinna. Konstytucja Robespicrra, która wszystkim Francuzom bez różnicy nadała prawa polityczne, na zasadzie bezwzględnej równości w obliczu prawa, po dwóch latach trwania upadła, a wszystkie późniejsze wyrzekłszy konieczność posiadania pewnej własności do uzyskania i używania praw politycznych, zrodziły niechęć i nieufność w klassie nicposiadającej żadnej własności i nowy stworzyły żywot oppozyeyjny przeciw panującej klassie właścicieli t. ). oppozycją ludu przeciw mieszczaństwu. - Lud Francuski przekonał się, że idee wolności, równości, czczą zostaną chimerą, jesli im się nie nada ziemskiej posady, zostaną abstrakcją, jeśli im się nie nada rzeczywistości i odkrył tę wielką [prawdę, że nie może być wolnym ten, który jest niewolnikiem nędzy. Emancypacja polityczna, równość w obliczu Prawa, a z postępem nauki gospodarstwa narodowego emancypacja pracy,
mniejszą jak francuzka. Wykaz okrętów obu narodów dowodzi tego najlepiej. Angielska eskadra składa się tam z dwóch fregat »Eagle« i »Melampus« po 50 i 42 dział, dalej z sześciu korwet i 2ch parostatków w ogóle z 2 1 8 dział. Francuzka eskadra liczy tylko dwie fregaty, dwie korwety 1 trzy male statki w ogóle 148 dział.
Hiszpania.
Madryt, d. 17. Października.-Ero dei Coracrcio donosi, że w Gibraltarze werbują dla Abd el Kadera z pomiędzy wychodźców hiszpańskich, portugalskich i angielskich. Wiadomości tej nic bardzo ?nożna wierzyć. Oczy wszystkich Hiszpanów w skutek ostatnich wypadków w Rimini, zwróciły się na Wiochy, ponieważ dzienniki francuzkie doniosły, że pomiędzy tameczuemi powstańcami znajdują się Hiszpanie. Wiadomość tajest jednakże mylną, owi mniemani Hiszpanie są Włochami, którzy służyli w Hiszpanii w czasie wojny domowej, a po upadku Espartery kraj ten opuścili. Zamieszanie jest tutaj tak wielkie w opiniach i zasadach, że dzień ' niki umiarkowane E s p a ń o l , II e r a l d o itd., które dowodzą, że każdego z bronią w ręku wkraczającego na ziemię hiszpańską, rozstrzelać należy, życzą sjczęścia Włochom, zachęcając ich tylko do umiarkowania. Pamiętajmy, że te dzienniki są organami, jeżeli nie rządu, to przynajmniej rozmaitych członków gabinetu. M a d r y t , 18. Paźdz. - Hrabiemu Brcsson, posłowi francuskiemu, doręczono złoty łańcuch orderu złotego runa, celem przesłania go Księciu Aumale. J estto ten sam łańcuch, który nosili Karol V. i Ferdynand VII.
- Zapowiadają tu przybycie pana Brunelli, sprawującego interessa Jego Świątobliwości na dworze madryckim. - Donoszą z Barcelony: Katalonia jest znowu w poruszeniu z powodu wyruszenia quintos (rekrutów). Powstanie wszczęło się nawet w Geronie. Generał Breton 14go wyjechał pocztą do tego miasta; wojska wyruszyły za nim. Oddziały wojska w Manresa, Igualada, Berga, Vieh, Villafranca dei Panacles odebrały rozkaz przeciągania po sąsiednich okolicach celem utrzymania w posłuszeństwie mieszkańców gór. - Bierny opór podatkujących w Barcelonie zawsze jest ten sam, nikt prawie dotąd przepisanych nowćm prawem podatkowem deklaracyi niezłoźył. - VV ł O C h Y Neapol. - Zdaje się, że polityka handlowa Rossyi, której dążność najlepiej poznać można z ostatniego ukazu, w skutek którego wszystkie państwa począwszy od roku 1846. opłacać mają cło 50proccntowc , jeżeli poprzednio nie zawarły z Rossyą osobnych układów, - osiągnąć tu znowu zamierza wielkie korzyści. Jeżeli udzielone nam wiadomości są wiarogodne, rozpoczęto przed trzema tygodniami ncgocyacye pomiędzy pełnomocnikiem rossyjskim hrabią Chreptovich a naszym rządem i zawarto układ, któremu tylko jeszcze zbywa na wzajemnej ratyfikacyi. Układem tym zapewniono sobie zupełną wzajemność, wolność żeglugi, jednakie obchodzenie się tak z okrętami jako też z krajowemi towarami w portach obu państw; jednaką opłatę ładunkowego i portowego i t. d. Postanowiono nadto, że przywilej na jakąkolwiek gałąź handlu albo żeglugę udzielony poddanemu jednego, służyć ma także poddanym drugiego państwa. Układ ten zawarty został na lat ośm. W wychodzącej w Paryżu »Gazette Italiana« z 23. Paźdz. czytamy: Ponieważ rzeczpospolita San Marino przeszło 50 osobom uwikłanym w wypadki zaszłe w Rimini, dala schronienie, wojska papieskie pod dowództwem pólkownika Fretti, kommendanta źandarmeryi, wyruszyły ku granicom rzcczypospolitćj i wezwały ja o wydanie politycznych wychodźców. Hrabia Ottorrclli, sekretarz malej rzeczypospolitćj, doświadczony patryota, odkoniecznie i bezpośrednio prowadzą do emancypacy.i społecznej, czyli do równości w obliczu siebie, tę równość zaś koniecznu' znów poprzedzić musiało zapizeczenie, zniesienie własności. Czul to lud, czuł to w czasie rewolucji Babeuf, i pierwszy sprzysiągł się z kilku set proletarjusjaini ptzeciw właścicielom i własności, lecz skończył i musiał skońCZ3Ć na gilotynie. - We wszelkich teoryach społecznych, tak w hierarchii S1. Simona, jako i w phalangach, w phalanslerach, serjach i harmonji Furricra i w zupełnym bezrządzie Proudbona, najgenialniejszego badacza stosunków własności społecznych, przeważa moment krytyczny i dla tego trudnoby było na zasadzie teoryi, które często sięgają utopizmu, wystawić uową *ściśle organizowaną budowę społeczną. Nie zraża to jednak pro letarjuszów francuskich, angielskich a teraz nawet już i niemieckich, których hasłem zniszczenie stosunków istniejący r h, bez względu na to, co z powstałego chaosu wynikuie. Bozpaczą miotani zawsze prędko się porywają do dzieła, nie pytają się nigd.y o dalsze następstwa. Niska płaca dzienna robotników w okolicach i miastach fabryczny eh, która jak z jednej strony może być dowodem braku odbytu, tak z drugiej skutkiem ogromnej konkurencyi i zląd konieczności zniżenia ceny towarów fabrycznych i rękodziełnych, była już często przyczyną ich nędzy i rozruchów, a którzy nie mogąc się doczekać polepszenia swego położenia, w któremby przynajmniej fizyczne potrzeby mieli zapewnione z każdym dniem powiększają hufce niespokojnych i słusznie wzniecają obawę coraz gwałtowniejszej reakcyi w spoleczeńuslwie. Zachodzi jednak pytanie, czy objawiający się tu i owdzie harnionizni, len ostateczny rezultat wszelkich teoryi społecznych, przybierający często dzikie, najczęściej niepewne formy, mieści w sobie tyle żywota i siły, iżby się mógł siać niebezpiecznym dzisiejszym stosunkom i zatrząść podstawami liczy zaledwie 8 O O O mieszkańców i tylko prawem słuszności zastawić się może. Hańbą byłoby dla rządów Europy, aby pozwoliły Papieżowi naruszyć niepodległość tej dawnej rzeczypospolitćj, którą zawsze wszystkie mocarstwa a nawet sam Napoleon szanował. - A U S t r y a.
Wicdcn, 19. Paź dz. - Według pewnych wiadomości-, postanowiono, aby prowinryc włoskie, które dotychczas jedynie 4 pułki wystawiały, na przyszłość wicksj.ą liczbę wojska, odpowiadającą ludności swej dostarczały, co ze względu na inne części monarchii, jest słusznem i sprawiedliwćra. N i e ID c y.
Ki e l, d. 24. Października. - Fadreland zdaje sprawę z zajść podczas rewii pod Rendburgiem i opowiada, ze książę namiestnik zwołał około siebie oficerów z drugiego pułku artyleryi i przemówił do nich w następujący sposób: nieprzyjemno mi było być świadkiem jako generał, tego co zaszło moi panowie. Wiecie, jaki udział brałem we waszej broni i jak mnie cieszyły wykonywane przez was obroty. Ale teraz wyznać muszę, że ofice rowie zanadto się polityką zajmują. Pierwszym obowiązkiem żołnierza jest, wierność i posłuszeństwo królowi i stronienie od polityki. Ja sam nie zatrudniam się polityką, i życzę, abyście ze mnie brali przykład. Powinniście wiedzieć, źc król nasz nie tylko jest królem duńskićm, lecz jeszcze księciem związku niemieckiego. Jesteście właśnie moi panowie owem ogniwem, które łatwo powiązać i porozumieć może wojsko nasze z obywatelami. Z resztą nie rozumiem tu żadnej osoby, lecz mówię w ogólności i ma to być uważane za przestrogę, a nie za naganę.« - Książę potem dał znak do rozejścia się oficerom. Oficerowie niektórzy żalili się przed dowódzcą swym, iź nie zasłużyli na te wyrzuty księcia, poczćm komendant szepnął coś księciu do ucha, a potem przemówił naj starszy oficer sztabowy w te słowa: Mos'ci książę! czujemy, żeśmy nie zasłużyli na naganę, bo my się wcale nie oddajemy polityce, nie odwiedzamy publicznych miejsc, w których mowa o polityce, my nawet unikamy zabawy »lłarmnnii«, aby nie zetknąć się z obywatelami.« Książę odpowiedział, że mu doniesiono ustnie, iż się trudnią polityką oficerowie, a na uwagę, ze doniesienie to mogło być fałszywe, »co bądź to bądź, odpowiedział książę, nie mam na myśli żadnej osoby, mówię w ogólności, nie naganiam, lecz 4 przestrzegam. «
ROZMAITE WIADOMOŚCI,
Z nad Odry. - Dzieła traktujące o Rossyi pojawiają się w ostatnim czasie nader często; zaledwie wyszła ważna bardzo książka Gołowina, występuje znowu Niemiec z dziełem w trzech tomach »0 w c wn ę t rz n e m zy ci u Rossyi.« (Brunświk u Westermanna). Chociaż przyznać trzeba, że autor tego dzieła macza! często w żółci swe pióro, to wnosić jednakże można z jednozgodnych podań, jakie co do głównych punktów napotykamy w dziełach Rossyan i innych, którzy w naszych czasach rzucali światło na owe Chiny europej sko, że zachodzą w Rossyi stosunki, nieznośne dla każdego, który się skłania do wolności osobistej , szczerości a - można powiedzieć -i do prawności. O ile nam się zdaje wykrył autor prawdziwą przyczynę złego, nie wyprowadza on go z usposobienia narodu, jak raczej z charakteru arystokracyi. I w rzeczy samej, gdyby w Rossyi wickszość ludzi światłych działała tak, jak pisze Gołowin za granicą, natenczas stan dzisiejszy zupełnieby się zmienił, a przynajmniej nie istniałby długo,
starćj budowy społecznej, słowem, czy już teraz może przyjść do pojnwu w sWlecie. h lego, com już wyżej nadmienił, łatwo wyniknie odpowiedź; brak organicznego pierwiastka, a polem brak najwyższego stopnia moralności ludzi, nieprzełamany stawiają mu opór; B lubo ne mo zna zaprzeczyć prawdziwości idei samej, która ludzie częścią przeczuwają, częścią pojmują, nie przeszła ona jednak jeszcze do wiedzy tak, aby z łatwością wiodła do czynu. Każda idea wielka, nowa, jako odwieczne wcielanie się słowa Bożego w ludzkość, potrzebuje nielylko uprawionego, iikształcouego dla siebie umysłu w ludzkości, ale długiego, bardzo długiego czasu, aby to słowo stało się ciałem i rozpostarło swe panowanie na ziemi. Historja liczne nam tego stawia dowody. Chrześciańslwo przyjęło się u Rzymian, bo Rzym był ogniskiem ówczesnej cywilizacyi, przetrwało cale wieki w prześladowaniach, w podziemnych pieczarach, Blin zapowiedziane odniosło zwycięstwo. Reformacja byłaby przeszła i znikła gdyby umysły ludu niemieckiego nie był usposobione do jej przyjęcia. Rewolucia franrtrzka nie mogła być pogizebana w Paryżu, bo cała Francja jednym już tchnęła duchem, otrząsała się jak jeden mąż z ciężarów średniowiecznego feudaliznui, z absolutyzmu królów, ogłaszając przyrodzone prawa człowieka, jako zasadę nowego porządku politycznego i rzeczpospolitę jako najdoskonalszą formę rządu. Widzimy więc, że każda złych idei przyjęta się w ludzkości, bo miała dość pierwiastku organicznego, przeszła do pojęcia i wiedzy i musiała się nakoniec przyoblec w rzeczywisty kształt i formy. Teorje socjalistów, sama nawet idea komunizmu, nie wystawiły nam jeszcze prawdziwie doskonałej organicznej zasady, nie podają więc dostatecznej rękojmi powodzenia się już teraz reformom, które lubo ukrywają piękne ziarna, nie znalazły jeszcze lak przygotowanej, uprawionej roli, na którejby wyrosły w ło
Że obadwa te dzieła zajmą -wielce Szlązaków, łatwo sobie można wystawić, ponieważ dobre mienie Szląska upadło najwięcej przez sąsiadowanie z Rossyąi s'rodki przez nią przedsięwzięte; prócz tego przy czytaniu dzieła te<*o obszerne otwiera się pole do najiuteresowniejszych porównań stosunków tamtejszych z tutajszemi. Ze L w o w a. - »Tygodnika rolniczo - przemysłowego« T. W. Kochańskiego wyszedł Nr. 42. i zawiera: 1) O wystawie płodów przemysłowości w Wiedniu, przez Józefa Żywickiego. - ?) O chorobie ziemniaków teraz panującej. - 3) O rasach bydła w Anglii, przez Leona Rzewuskiego. - 4) Sposób leczenia kołowraćizny u owiec. - 5) Wiadomości handlu wet.
WMADOIUO&CIllIJKJIHIIJK.OIIE.
L o n d y n, IB. Paźdz. - Od poniedziałku mamy tu mierny dosyć przywóz angielskiej pszenicy, która dobry bardzo pokup miała aż do ostatniej chwili, i toż samo powiedzieć można o oclonej zagranicznej pszenicy; towar pod kluczem mocno w cenach trzymają, i mało właścicieli zdaje się sklonnemi do sprzedaży, lubo kupcy chętnieby płacili o 1 szyling na kwarterze wyżej; zrobiono tu znaczne obroty w Polsko Odeskićj pszenicy z pod klucza do portów- włoskich, i wymagają teraz za nią 48 sz. do 52 za kwarter już z frachtem włącznie, a i na to mało się. sprzedających pokazuje. - Jęczmień poszukiwany i płacony cokolwiek wyżej. Grochy wszelkiego rodzaju jak poprzednio doniesiono. Owies więcej jest żądany, a tak oclony jak wolny olsz. droższy. Doniesienia o zbiorze kartofli w Szkocji i Irlandii brzmią coraz gorzej i w pierwszym z tych krajów, skutkiem tego panuje żywy ruch w interesach pszenicznych, połączony z podwyżką kilku szyi. na kwarterze . Ceny prze cięci owe Londyńskie: Pszenica 63 sz. 4 pens (50 zł.
gr. 20 korzec). Jęzzmień 34 sz. 4 pens (27 zł. gr. 15 korzec). Owies 25 sz. (20 zł. korzec). Zyto 37 sz. 1 pens (30 zł. korzec). Groch 46 sz. 7 p. (37 zł. gr. 6 korzec). Ogólne ceny przecięciowc z ostatnich sześciu tugodni: Pszenica 54 sz. 11 pens (4 7 zł. gr. 15 korzec) . Jęczmień 31 sz. (24 zŁ.
gr. 12 korzec). Owies 22 sz. 7 pens (18 zł. korzec). Zyto 33 sz. 1 peus. (26 zł. gr. 18 korzec). Groch 34 sz. 3 pens (31 zł. gr. 20 korzec).
C ł o na ten t y d z i e ń: Pszenica 18 sz. (14 zł. gr. 12 od korca), Jęczmień 7 sz. Owies 5 sz. Zyto 9 sz. 6 pens. Groch 3 sz, 6 pens. Dowieziono tu od 16. do 17. Października 2957 kwarterów pszenicy z zagranicznych portów. Doniesienia o sprzęcie kartofli w Irlandii wszędzie prawic z małym bardzo wyjątkiem są bardzo zasmucające, a G lob e wyraziwszy okropne skutki tej klęski, powiada w końcu, źc w całej Irlandii kartofle się nieudały i głód będzie powszechny. Dziennik Dubliński K v em i n g P o s t zatrważające podaje wypadki z rozmaitych części Irlandyi, z Północnej, Wschodniej, Południowej i środkowej. W kaźdcm hrabstwie choroba kartofli mniej więcej j I uj c grasowała a widoki na przyszłość są bardzo smutne.
FFe/nn. - B e r l i n, 2 1. Paźdz. Bieg interesów wełnianych tu tejszych w ciągu uplynioncgo kwartału, stosownie do długoletniego doświadczenia naszego, nieda się porównać z żadnym ubiegłym rokiem. Panujące żądania na targach wełny, i mniemania że jej wkrótce zabraknie, jeszcze jakiś czas po nich się utrzymywało, tak że jeszcze na targu w Frankforcie nad Odrą spodziewano się podwyższenia cen. Ale wkrótce interesa ustały: Sierpień, który nam zwykle wielu kupców sprowadzał na pozostałe jagnięce wełny, przeszedł cicho, a nadzieja, że targ ożywiony zostanie przez ku pców na jesienny jarmark do Wrocławia jadących, spełzła na niczem. W 0
dygę i kwiat, i wydały nam owoce mające być kiedyś posilnym ludzkości pokarmem. To co powiedziałem, rozumie się najbardziej o krajach i narodach, które przy rospowszechnionej oświacie, do takich, a nie do innych dojść musiały rezultatów, Polska, jak w ogólności wszyslkie kraje Ślawiańskie, nie ma ąc jeszcze rozwiniętych stosunków politycznych, nic mogły pomyśleć o reformie stosunków społecznych; wszelkie jednak reformy, jakieby tutaj zajść inogly, nie mogą być wykonane bez pewnej reorganizacyi społeczeństwa. W walce zdań i dążeń jednak, jak to powiedział Edg. QraO*t na ostatniej swój prelckcyi w College de France, tylko na stronie prawdy, na stronie moralności będzie zwycięstwo. INieżądajmy od postępu szczęścia bez przeszkody, wszakże opór utrzymuje sprężystość ducha, i bez niego, bez walki, człowiek wkrótceby zniedotęźniał. Walka więc i wypełnienie obowiązku, rozwijają na i<?«*»j nasze zdolności; a lubo wykonywanie ich jest przykre, kouiecznc one są dla demokracyi, która chcąc rządzić, powinna zajaśnieć najwyższeini cnotami.- T.lM........
J a n Kru s z y ń s ki, były członek Towarzystwa przyjaciół nauk, tudzież dyrekcyi rządowej teatrów w Król. Polskie'm, znany jako wzorowy tłumacz'arcydzieł klasycznych: Atalia, Brytanik, Fdyp, niemniej różnych sztuk włoskich, Alłiorego, a mianowicie sławnej w swoim czasie »opery Włoskiej w podróży,« wreszcie autor wielu prac oryginalnych, głęboki znawca wszystkich prawie języków europejskich, i jeden znajiuzeńszych dawniejszych literatów Polskich, umarł dnia 29Sierpnia w 72. roku życia w Warszawie.
Dodatek do Gazety Wielkiego Xiestwa Poznańskiego.
d. 3. Listopada 1845statnini kwartale tylko fabrykanci krajowi kupowali cokolwiek, pomimo tego że jarmark sukienny w Lipsku poszedł bardzo pomyślnie, a do Francyi i Anglii drobne tylko partye zakupiono. Przyczyną tej zmiany w interesach co do Anglii, to tylko być może, źe wełny niemieckie, niezmiernie przez spekulantów wygórowane zostały, i z Australskiemi konkurencyi wytrzymać nie mogą, tak źe je teraz zupełnie porzucono i nie pierwej znów pójdą, aź się wyczerpią wełny z kolonii, albo tez skoro ze stratą niemieckie wełny sprzedawać zechcemy. Średnia cena żywności na ostatnich targach Warszawskich i Pragskich: płacono za korzec 4ro-ćwierciowy żyta rub. sr. 4, kop. 30; pszenicy rs. 6, kop. 5 1; grochu polnego sr. 3, kop. 54; fasoli rs. 3, k. 54; jęczmienia rs. 3, kop. 27; owsa rs. 1 k. 91; mąki pszennej przedniej rs.
6 k. 1 5; ordynaryjnej korzec 6-ćwierciowy rs. 8 k. 32; żytniej pytlowej rs. 6. k. 11; za korzec 4-ćwier. mąki gryazanćj rs. 4 k. 57; kaszy gryczanej zwyczajnej rs. 6 k. 3 O; kaszy gryczarnćj drobnej rs. 11 k. 10; kaszyjęczmiennej ordynarnej rs. 4 k. 99; siana centnar 100 f. kop. 59, słomy cent. kop. 34; siana fura jednokonna rs. 2 k. 70 do rs. 3 k. 9 O; parokonna od rs. 4. k. 50 do 6 rs. k. 15; słomy fura zwyczajna rs. 1 k. 50 do rs. 2 k. 5 5; sążeń drzewa sosnowego rs. 7 k. 44; wół dobry od rs. 36 - 4 9; wół średni od rs. 25 - 27; lichy 1 8 - 2 6; baran od rs. 1. k. 50 do rs. 2 k. 40; wieprz dobry od rs. 13 - 16; średni od 10 - 12; lichy od 6 - 9; masła funt kop. 2 O; słoniny funt k. 10; kartofli korzec rs. 1 k. 3; okowity garniec k, 92; szumówki k. 54. Kurs giełdy War s z.: Listy zast. nowe za 100 rs. dają 14 rs. 79 k.
OBWIESZCZENIE.
Termin do publicznej sprzedaży dóbr ziemskich Mikorzyna części pod Lit. A. powiatu Ostrzeszo wskiego nadzień 4. Listopada r.b.
wyznaczony, zniesie się niuicjszćni. Poznań, dnia 31. Października 1845.
Król. Sąd Nadzieiniański. Wydze I.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Nadzieiniański w Poznaniu, Wydziału I.
Dobra ziemskie w powiecie Krobskim położone, rodzeństwa Bojanowskich dziedziczne: 1) C h wal k o w o wraz z W i e l k i m W ł o - stowem przez Dyrekcyą Ziemstwa oszacowane na 63,458 Tal. 16 sgr. 4 fen.; 2) Mały Włostów, sądownie oszacowane na 20,272 Tal. 10 sgr. i 9 fen.; mają być celem uczynienia działów w drodze koniecznej subhastacyi sprzedane. Termin licytacyjny został na dzień 5. Grudnia f. b. przed Uf. de Rege Assessorem Sądu Nadziemiańskiego w naszej sali iustrukcyjnćj wyznaczonym. Warunki kupna, taxa i wykaz hipoteczny w Regislraturze naszej przejrzane być mogą. Poznań, dnia 13. Maja 1845.
ZAPOZEW EDYKTALNY.
W miesiącu Marcu r. 1775. «marł bezdzietnie w Opale nicy - w teraźniejszym powiecie E u K o S K i m i Departamencie Regencyi Poznańskiej Wielkiego Xiestwa Poznańskiego - Wojewoda Sieradzki, Woyciech czyli A d a l b e r t O p a l e ń s ki, dziedzic majętności GrodzisKa, Opalenicv, Bukowca i Z d r oj u . Owczasowe władze sądowe rozpoczęły uregulowanie pozostałości jego i dekretem zjazdowym z dnia 19. Lipca 1784 r. zostali potomkowie dwóch praciotek spadkodawcy resp. córek zmarłego w roku 1637. Jana Opaleńskiego Wojewody Poznańskiego i Starosty Inowrocławskiego L j. potomkowie: I. Apollinary z Opaleńskich małżonki Alberta Gajewskiego, IL Wiktoryi z Opaleńskich zaślubionej Prusimskiej, jako najbliżsi i jedyni sukcessorowie prawni Wojciecha Opaleńskiego uznani.
Potomkami rzeczonymi są: L w linii głównej Apollinary zaślubionej Gajewskiej, mianowicie: 1. w linii syna jej -Łukasza Gajewskiego a to: A. w linii niższej syna tegoż Franciszka Gajewskiego, 1) Eufrozyna, córka Antoniego Gajewski e g o a wnuczka Franciszka Gajewskiego, najprzód zaślubiona Jakubowi Szołdrskiemu i potem Kajetanowi Święcickiemu-, 2) Aniela małżonka Wojciecha \ Węgorzewskiego, córka Wik- \ toryi z Gajewskich i Jana mał- i dzieci żonko w Kwileckich, Iresp. wnuki 3) Anna z Gajewskich, Iwo voto I Rafała Ga Radoliriska, Udo Flotho, jewskiego 4 A Adam Gajewski, syua Fran5) Bonawentura Gajewski, ciszka Ga6) Xawery Gajewski, jewskiego.
7) Aloyzya Gajewska, 8) Franciszka Gajewska, 9) Stanisław Potocki, dzieci resp.
10) Alexander Potocki, wnuki All11) Marya Magdalena z Potockich lny z Gajezaślubiona Niegolewska, Fwskich za12) dzieci Rozy z Potockich zaślu- > ślubionej bionej Kczewskiej, K Potockiej, a. łgnacya, \ rodzeń - Icórki Frań n- Roza, jstwo Kcze-jciszka Ga I\. w a i
13) zmarły bezpotomnie Andrzej Gajewski, syn Franciszka Gajewskiego; B. w linii niższej Apollinary z Gajewskich zaślubionej Koźmińskiej, córki Łukasza Gai'ewskiego; .udowika z Koźmińskich Inip voto Sokolnicka, lido Gorzeńska, córka Ignacego Koźmińskiego, a wnuczka Apollinary; 2) Ignacy Rychłowski, dzieci Franciszka i J u3) Apolliuara małżon-jstyny z Grabskich matka Ignacego Zakrze-Iźonków Rychlowskich wskiego, '-wnuki Barbary zKo4) Antonina małżonka/źmińskichmalżonkiKaKazimierza Mora-Izitnierza ttychłowskicczewskiego, Igo- prawnuki Apolii5) Jadwiga, , uary Koźmińskiej; 6) Tadeusz Jaraczewski, syn Eleonory z Koźmińskich zaślubionej Jaraczewskićj a wnuk Apollinary Koźmińskiej; 7) Kalixt, XiążęPoniński,l ]l . u8) Eleonora z Ponińskich « A c Apollinary małżonka Jana Za J* Jeżewskich , fi n D V IMacieja małżonków 9) Ludowika z P o n i ń _ A , o n i u s k i c h , K A n u k i . skich małżonka O n u - IV e ? aOI A \ * z fi 1'"' fregoBierzyńskieeo ksklch z a Ś UJ? loue JJa" 10) Apollonia z Poniń- I raczewsk.e, apraskichmałżonkaKarola] w n u k V Ą P o" l» 3 A ErnestaBiron, Xi 4 )a, / Kozmmskiej.
C. w linii niższej Anny z Gajewskich małżonki Piotra Sokoluickiego, córki Łukasza Gajewskiego ; 1) bezpotomnie zmarły Xawery\ Sokolnicki, I dzieci 2) Jan N epomucen Sokolnicki, \ Anny So3) Barbara z Sokolnickich !mo vo ikolnickiej; to Koźmińska, Jldo Klińska, 1 resp. dzieci i wnuki sucessórki pod liczbą 3cią mianowicie: a. dzieci córki tejże, Anieli z Koźmińskich zaślubionej Franciszkowi Mączyńskiemu, a) syn Tomasz Mączyński resp. córki tegoż, aa. Salomeą, jJjJ. Franciszka, 77. Estera, 3d. Tekla, 19) syn Józef Mączyński, f} córka Kunigunda zamężna Jabłkowska, 8) córka Faustyna, małżonka Hipolita Masłowskiego, b. syn Józef Kliński, c córka Weronika z Klińskich zaślubiona Kazimierzowi Wężykowi nateraz dzieci tejże, a) Ludowika zamężna Dobieska, jJ) Justyna, y) Aniela, 2. w linii Franciszka Gajewskiego, syna ApolliI?-a!y z Opaleńskich Gajewskiej, mianoWICIe: A. w linii niższej córki tegoż Ludowiki - małżonki Władysława Radomickiego, 1) Antoni \ ,. , Grabski, lOb, e b e z " 2) Kajetan (potomnie dzieci resp. wnuki Grabski, 1 odomarIi, Katarzyny % Radomickich małżonki 3) Justyna Grabska, mał- Stanisława Grabżonka F anciszka Qy- skiego - a wnuki chłowskIego, , resp. prawnuki Lu4) syn Maryanny z Grab- dowiki Radomicskich, zaślubionej Her- kiej. sztopskićj, Józef Hersztopski, 5) Maryanna z Koźmińskich małżonka Gene rata Jana Lipskiego, córka Jadwigi z Ra domickich zaślubionej Koźmińskiej a wnu
6) Antoni Miroslawski, A dzieci Elżbiety z Ra7) Józefa z Mirosław idomickich i Alexandra skich, małżonka Te- 'inałżonków Mirosławodora Moszczeń- oskich a wnuki Ludowiskiego, J ki Radomickiej; 8) Izabella córka Ludowiki Radomickiej a małżonka Izydora Zakrzewskiego, resp. syn tejże Ignacy Zakrzewski-oprócz którego jednakowoż, jak się później okazało, jeszcze 2. córek było, to jest: Ludowika zaślubiona Hipolit@wi) " z e ń Rogalińskiemu, "\ sItO Z a Franciszka zaślubiona babryyelo-? krzewscy.
wi Skórzewskieinu. B. w linii niższej Anny Kunigundy, małżonki Piotra Węgorzewskiego, a córki Franciszka Gajewskiego: 1) Justyna zaślubiona Ignacowi\ Malczewskiemu, icórki Anny 2) Cecylia zaślubiona LudwikowilKunigundy Młodziejowskiemu, l W ęgorze3) Teofila zaślubiona Józefowi 1 wskićj.
Mańkowskiemu, 1 3. W linii Teressy z Gajewskich, córki Apollinary z Opaleńskich Gajewskiej a małżonki Jana Prusimskiego, a mianowicie: A. w linii niższej syna jej Krysztofa Prusimskiego : 1) Antoni Prusimski, syn Szczepana a wnuk Krysztofa Prusimskiego, 2) dzieci Maryanny z Prusimskich, córki Krysztofa Prusimskiego, w małżeństwie tejże z Janem czyli Józefem Tomickim i Kazimierzem Zakrzewskim spłodzone, a. Pawel, b. Józef, c. Józefa zamężna Piro, d. Ka tarzyna, e. Jan Nepomucen, 1 . Ignacy, g. Ludwik, Zakrzewscy; 3) Kunigunda z Kowalskich zamężna Kołaczkowska, córka Konstancyi 7. Prusimskich i Jana małżonków Kowalskich, a wnuczka Krysztofa Prusimskiego; 4) descendenci Wiktoryi z Prusimskich (córki Krysztofa Prusimskiego) zaślubionej Michałowi Tworowiczowi, a. syn Franciszek Tworowicz, b. dzieci córki Elżbiety zaślubionej Jakubowi Taczanowskieinu; Józef,rodzeństwo Tomiccy;rodzeństwo
Taczanowscy.
n»V. .->. 'rfrjpj ka Sebastyana Prushnskiego a małżonka Pawła czyli Piotra Skrzydlewskiego, któ ra jako bezpotomnie umarła, umieszczoną jest; C. w linii niższej Teressy z Prusimskich zainężne'j Trąpczyńskiej. córki powyżej pomie- ' nionej Teressy z Gajewskich Prusimskiej, 1) Antoni, \bracia Trąpczyńscy, synowie Stauifg. j , (sława Trąpczyńskiego z małżeństwa *) Jakub, ftcgożzAunąŁoykowną,awnukiTe3) Jan, jressy z Prusimskich Trąpczyńskie 'j.
4 ) Józef Trąpczyński, syn Franciszka Trąpczyńskiego i Rozy z Raszewskich a wnuk Teressy Trąpczyńskiej, przyczem jednakowoż nadmienić wypada, iż: jak się później okazało, Stanisław i Anna małżonkowie Trapczyńscy, prócz powyżej pomienionych trzech synów jeszcze dwie córki: T e r c s s ę , zaślubioną Janowi N epomucenowi Sokolnickicmu, M a r y a n n ę, zaślubiony Maciejowi Dobrogoyskiemu, a Franciszek i Roza małżonkowie Trapezy ńscy prócz syna Józefa jeszcze córkę J u s t y n ę, wdowę po Józefie Rrzechfy, mieli. II. W linii głównej Wiktoryi z Opaleńskich zaślubionej Prusimskiej. Ta pozostawiła tylko jedną córkę, Konstancy.j zaślubioną Stanisławowi Tuczyńskiemu, od których pochodzą: A. w linii niższej córki jej Maryanny zTuczyńskich małżonki Andrzeja Mycieiskiego, 1) Mikołaj Skoroszewski, syn Józefa Skoroszewskiego, wnuk Mikołaja i Teressy zMycielskich małżonków Skoroszewskich a prawnuk Maryanny z Tuczyńskich Mycielskiej * ; 2) dzieci i wnuki Franciszki z Skoroszewskich zamężnej Krzyckiej, córki Teressy i Mikołaja małżonków Skoroszewskich, a wnuczki Maryanny Mycieiskiej: « o Onufry, \ o. Józef, f ro(jzcus(wo Krzyccy. c. Eleonora zamężna i " Grabska, d. Antoni Gru-ułzieci Zygmunta Grudzińskiedziński, jgo i Katarzyny z Krzyckich, >córKi Antoniego i Franciszki e. Józefa Gru-Łz Skoroszewskich małżonków dzińska, Krzyckich, j7. w linii niższej Anny z Tuczyńskich małż on - ki Andrzeja Niemojewskiego - córki Koustancyi Tuczyńskiej, 1) Tomasz Ka-\ nigowski, 1 dzieci Franciszka i Apollina - 2) Antoni, fry z Niemojewskich inałżon3) Józefa Kani-'kow Kanigowskich, wnuki Jagowska,mał-j na Niemojewskiego a prażonka Hrab.I wnuki Anny z Tuczyńskich Michała Po-j zaślubionej Niemojcwskiej; doskiego , ( Ignacy bezpotomnie, bracia Niemojewscy, zmarły, (sY1Dlowie Józefa, a wnu5) Antoni, )kiAnnyNiemojewskiej (i) Rozalia z U mińskich zamężna Słubicka, córka Apollinary z Niemojewskich zamężnej Umińskiej a wnuczka Anny Nienioj ewskiej. Ponieważ jednakowoż gdzie niegdzie wątpliwości zaszły, czyli się nie pozostało bliższych albo też więcej równo bliskich krewnych spadkodawcy, jak powyżej pomienieni potomkowie uraciotek jego, przeto Kurator pozostałości Wojciecha Opaleńskiego i niektórzy współsiikcessoiowie.mianowicie Józef Krzyżanowski i siostra tegoż Melania owdowiała Hrabina Szołdr
_ :y (pL.__.
'omkowie Antoniego Mirosławskiego ad 1. 2.
4. 6.) celem uzupełnienia legilymacyi o wywołanie w . 148. i t. d. tytułu 51. Cz. I. Powsz.
ord. processowej przepisaue wnieśli. Wzywają się zale'tn niniejszem wszyscy, któ*7y bliższe prawo spadkowe jak powyżej wy"'etegóJnieiii krewni, lub z niemi równo bliskie Kawo spadkowe do pozostałości Wojciecha JJpaleńskiego mied sądzą, aby takowe wtermi-« w tym celu na dzień li). Grudnia r. b.
r j ma o godzinie 9. w naszej sali instrukcyjnej
- A - l Nader pięknych akacyJ kulistych, o do IZ stóp wysokich; wierzb płaczących, rozmaitej wysokości; drzewek morwowych (niskich); kilkaset latorośli winnych (rozmaitych gatunków), tudzież k a s z t a n ó w i kilka d r z e wek a p ryk o z o - wych, jako też pięknych krzewów bzu, dostać można w Poznaniu przy ulicy Dominikańskiej Nr. 371. ul). (i. B a a r t b aprzed U r. Hcrzberg, Refercndaryuszem Sądu Nadziemiańskiego wyznaczonym należycie podali, albowiem w razie przeciwnym, powyżej wymienieni krewni spadkodawcy, jako prawni sukcessorowie tegoż uznani zostaną, im pozostałość pod wolny zarząd wydaną, a zgłaszający się dopiero po nastąpionej prekluzyi bliższy l ub równo bliski sukcessor, wszelkie zdziałania i rozrządzenia ich przyznać i przejąć powinien, od nich ani złożenia rachunku ani nagrody wybranych użytków dopominać się umocniony, lecz tylko lem, coby się wtenczas ze spadku jeszcze znajdować mogło, kontentować się obowiązany będzie. Poznań, dnia 28. Czerwca 1845.
Król. Sąd Nadziemiańsk; I. Wydział.
Dyrekcj a kasyna polskiego w Poznaniu zawiadomią Szanownych członków, iż wieczór z tańcami dany będzie w sali kasynowej dnia 9. Listopada r. b.
Zwrócenie uwagi.
Ponieważ dla oszczędzenia wydatków administracyi posada Inspektora w majętności udzielnej F r e y h a u została zniesioną, przeto życzeniem ino jem jest polecić tutejszego inspektora któremu z posiedzicieli dóbr, potrzebującemu zdatnego i poczciwego człowieka, który przy swojej poczciwości dobru swojego pryncypalaw całem znaczeniu tego wyrazu jest oddany i zdolny zarządzać największem i różnorodnem w swoich gałęziacli gospodarstwem. Polecam go przeto szczerze tak na Dyrektora jako i Inspektora gospodarstwa i cieszyć mię będzie, gdy który L Panów interessentów raczy się o to wprost do mnie zgłosić. Zamek Freyhan, dnia 29- Października 1845.
Hrabia War t e n s l e b e n .
Rzecz uwagi czytelników godna.
1)0 Pana Gustawa Lohsć w Berlinie, u l i c a S t r z e l e c k a (Jiigerstrasse) JNr. 46. Używając przez kilka miesięcy według przepisów znajdującego się u Pana na składzie prawdziwego balsamu D u p u Y t r e n M o II a r d a w Paryżu, doznałam najpożądańszych skutków jego. Łysin, które dawniej miałam, ani ślad niepozostał i włosy przestały wypadać, tak dalece, że obecnie cała głowa moja okrytąjest gęstym włosem. Panu winna jesieni wdzięczność za uwolnienie mię od tej przykrości, albowiem za Jego 10 staraniem mamy tu sławny ten balsam niefałszowanym. Składam Alu przeto niniejszem najczulsze dzięki, a zarazem pozwalam sobie list ten drukiem ogłosić, aby ci z bliźnich moich, którym włosy wypadają, albo też którzy łysiny mają, z zaufaniem środka tego używać mogli, zwłaszcza, że balsam ten posiada wszelkie przymioty najwyborniejszej pomady. Gotową także jestem udzielać wszelkiej w tej mierze inforinacyi. Najniższa Augusta Schneider, Mohrcnstrasse Nr. 31.
Berlin, dnia 14. Czerwca 1845.
Na W. Xieslwo Poznańskie balsam ten, zapobiegający zarazem siwieniu i wypadaniu włosów, niefafszowauy, powierzonym jest I I n i l - «Iłon i strojów i »acluiideł Pana -M.Mteszhe w Poznaniu w starym r nku lio«1 \r. 11. w aptece Pana l-l qy ner u iiaiiicrwszem piętrze, i sprzedaje się słoik wraz z opisem używania po 1 Talarze. Gustaw Lohse.
I niżom- doniesienie Uta mę&csyisni Co tylko otrzymałem Wlirost)K Anglii znaczną nadsćłkę wybornych brzytew z najznakomitszych fabryk angielskich. )Ka d o b r o Ć i c l i r ę c z ę i przez c a ł y r o b b e z p ł a t - n i e ślufować i ostrzyć kupione odemnie obiecuję. Podobnież otrzymałem także a n g i e I - ski e i Ooldselunidla paski do 0strzema brzytew i przedaję je po cenach fabrycznych. A- KI u g: Wrocławska ulica Nr. 6.
-jA"DiPd cjoiq 31pod n -j\t pod (pI51!H33JI'H Xjjjn A"zjd 'eaanqap2ej\[ z joq'jsjj jlo'py e?euo5jjCAv ,n;"H33 ozsuu.uo'" juuunfcu cz i opsnS uijfzsAłoułeu Ai alom A'ioqoj acfełj -azjjfzjd 'ujej o"'el is IIIH30pH! (jo )BJODap) j05j -Od IOpiqOpzOiCzjd 1 .1,):»00» r»4pf ni ftomuior.
. l
]l l
LI -JI
Francuzkie pańumy .
l Kolońska woda w handln towarów modnych MLusimierxa JLisxHotnahieyo,
Skład mój świec palmowych i stearynowych polecam teraz o w i e l e t a n i e j niż dawnIeJ; Berlińskie świece łojowe, wybór przedniej niefarbowanej kawy i przedni cukier przedaję za mierne ceny. J. A p p e I, Wilhehnowska ulica Nr. 9. po stronie poczty.
Stosownie do życzenia będzie oplata za rodzeństwo znacznie zniżoną. N auczyciel tańca E i c h s t a d t , ulica Podgórna Nr. 6.
Talara nagrody zaręczam temu, kto mi wyśledzi psa zgubionego we Wtorek 28. zjn. Jest uii 2 slopy wysoki, żółtawy, gładko włosy, grubą ma głowę, czarny ceutkowauy nos, wiszące uszy z czarneini kończynami, długi zwieszony ogon. Wabi się nazwiskiem Pafel i ma skórzaną obrożę z trzema obrączkami mosiężnenń i cechę mosiężną, na której wyryte me nazwisko i numer domu. Ra a tz, S1. Marcin Nr. 60.
Kurs giełdy Berlińskiej.
Sto- N a pr. kurant pa papie- tTOIOprC. rami. wizną
Dnia 31. Października 1845.
Obligi długu skarbowego . .
Obl.iBi premiów handlu morsko Ob/ijei Marehii lilekl. i N owej Gdausku wT.
Listy zastawne Prnss. Zachód.
· »W'. X l' ozii.iiisk.
» » dito · Pruss. Wschód.
> Pomorskie... March - Elek.iA'.
. - Szlaskie. . . .
dilo od rządu garanfowane Frjdryehsdory.
Inne monety ziole po 5 tal, .
Ak cj e Drogi żel. Mer].-Poczdamskiej Obligi upierw. Heil.-I'ofzdaiiis.
Drogi żel. Magd.-Lipskiej . .
Ubligi upierw. Magd. - Lipskie .
Drogi żel. Herl.-.Anlialtskiej .
Obligi upierw. Merl -Aiihallskie Dro«-i zel. Hassel. Mllierlelil.
Ubligi upierw. Dyssel. - Elberf.
Obligi upierw. Heiiskie . . . · Drogi od rządu paranlo« ane.
Drogi zol. Górno-SzIa.skiej. .
Obligi upierw. Górno Sz! sk. dilo tu. B.. . - Herl -Szcr. Lit. A. i .H.
« - Ma«-deb.-llalhei\4f Dr. żel. Wrocl.-Szwidn-Freib.
Obligi upierw. Wroc. Szw.-Fr.
Dr. zel. Monn - Kolońskiej.
Dropi żel. Dolno - Szląskiej. .
Obliifi upierw. Dolno Szląskiej
Ceny targowe w mieście POZNANIU.
Pszenicy szefel Zyta d1.
Jęczmienia d1.
Owsa . dL Tatarki dt Grochu . d1.
Ziemniaków d1.
Siana cetnar Słomykopa .
3\ 984 j 97f 841 84ł 3&; 97$ 97J y. 'J7 9"b'. 4 102J IOlf tt 95} 94i 3' , 98 3' , .. . 97 i *, 99 98ł 3'1 Ir - 13T 7 , » ]I - 12} "i 4i 5ł 5 - 4 - - - - .
4 - - MM - 1 21 - 4 - 99.
a - - 4 99 - - 9Q 4 99 - ID Ir - - 4 4 - - - - - M. 1 Ol{ 122 4 110 - 4 - - 4 - 5 - 4 - 4 99 - Dnia 31. Paźdz.
1845. r.
od I do Tal. »er. fen.IT» l. .gl. fen '20 - 2 22 '21 1 1 23 7 10 1 10 28 11 1 2 5 8 1 7 10 18 10 1 21 1 121 5 - 14 .* .
25 - 27 O 1 5 1 - ?.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.03 Nr257 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.