STWA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.12.19 Nr297
Czas czytania: ok. 23 min.M. 297. w Piątek
UUlit 1,'7. Ul livtiiiu i v i o
G?
N akładem Drukarni Nadwornej WI> lieeleera i Spółki. - U edaktor odpowiedzialny: ar. <j. Kymurfeieuiez.
WIADOMOŚCI MAJOWE.
Kolonia, 10. Grudnia. - W sprawie śledzćj przeciwko radzcy powiatowemu p. Max Lo e -Allner za obrazę byłego naczelnego prezesa prowincyi nadreńskich, p. Schaper i królewskiego sądu nadcenzuralnego w Berlinie, sąd ziemski zawyrokował na dzisiejszsm posiedzeniu: ażeby zaniesiona przez władzę rządową skarga jako nieuzasadniona została o d r z u c o n ą. - Za powód odrzucenia jej uważa wyrok naprzód to, że artykuł mający n b y zawierać obrazę, zanim został ogłoszony przez gazetę Augsburską, zyskał poprzednio imprimatur cenzora miejscowego w Bawaryi. Drugim powodem mówiącym przeciw przyjęciu skargi jest to, że artykuł obżałowany prjcd zamieszczeniem skargi oddrukowany został słownie w gaz. Diisscldorfskićj, a więc za pozwoleniem cenzury pruskiej. Nie tu miejsce poszukiwać, czy następne, w kraju zyskane pozwolenie do druku mogło było znieść materyalnie, popełniona, przez poprzednie ogłoszenie rzeczonego artykułu JIY gazecie zagranicznej zbrodnię, ale powstaje tu pytanie procesowe, czy zyskane w kraju przed zaniesieniem skargi Imprimatur nie jest przeciw tejże skardze: fin de no II r e c e v o i r . Pytanie to nie da się rzeczywiście zaprzeczyć, ponieważ nie zezwala na to jedność organizmu krajowego, ażeby tenże sam rząd pozwoliwszy przez jeden z swych organów - przez cenzora - na wydrukowanie artykułu, przez inny z swych organów - przez ministeryuin - ex officio za przekroczenie przepisów cenzury kazał pociągać do odpowiedzialności autora artykułu. Panu prezesowi naczelnemu i sądowi nadcenzuralnemu, jako obrażonym stronom prywatnym, wolno było skarżyć, i gdyby jedna z nich albo obie razem były skarżyły, rzecz ta prawnie byłaby była rozstrzygniętą. Władza rządowa jednakże podług ordynacyi naszej sądowej nie może skarżyć nawet i w zastępstwie stron obrażonych, nie zaniosła ona zresztą de facto skargi w tej własności, ale ex officio jako ministeryuin. Wyrok ten ogłaszano w obec znacznego zgromadzenia publiczności, a dobitue i gruntowne wywiedzenie rzeczy potrafiło przekonać wszystkich o sprawiedliwem rozsądzeniu sprawy.
"tfISCSCRYp C:
J J . X * 0 Ł * ftłczyli Hislorya narodu Polskiugo opowiadana pMM ORZEOOKZA li RUł.AWK.
(UokoiiezeuieJ.
Jeżeli zauważymy, jak lud pojmował zawsze wielkich ludzi, jak ii. p. N apoleona, Kościuszkę, lub Polskich proroków, jak X. Marka i W crnyhorę, dostrzeżony, że jakby instynktem w osobach dziejowych uie upatrywał ludzi w przy miotach zwyczajnego człowieczeństwa, ale uważał ich jako poslanników nieba, wołg łłoga w narodach wykonywających. Przenikał więc lud zawsze idee posłanniczą narodu; pizcni kał, że w bisiory i jest żywot dziejowy, nic więc naluralniejszego, jak, ie dzieje w calem ich właściwem pojmie znaczeniu , gdy mu je historyk 2 lej właśnie strony odsłoni.
Jako pró bkę" prawdziwie popularnego stylu Luevana S... podajemy następujący ustęp: »Pod one chwile staje w Krakowie Tadeusz Kościuszko. Co tylko żyje, otacza go, jako przyszłego zbawcę Polski; lud na rękach go nosi, a' on w krakowskiej, chłopskiej sukmanie, z czerwoną czapeczką na ołowie, siada na konika, i wywijając pałaszem, wola: Rej dalej za mną Kiakowiaki! dalej za kosy i piki, pójdziem ostatnią kroplę kiwi przelać za Matkę nasze! A chłopkowie, jak zobaczą, że on, laki pan, laki sławny Geneial, mówi do nich po bratersku, a prawda mu z oczu patrzy - lak dalej rwać się jeden przez drugiego do kos, do klonie, do koni, i lak złąt żywszy się z regularne m wojskiem Polskieiu, ciągnęła ta ochocza ruchawka, wyśpiewując, przeciw Moskalom, aż pod Racławicc. I ja lam byłem, moje wnuki kochane, i ja szedłem z kosą
WIADOMOŚCI ZAGUAMCZNE.
Francya.
P a ryż. - Zbliżanie się posiedzeń rzuciło gabinet w jak największe zamieszanie. Ministrowie chcieliby uniknąć kwestyi politycznych, rzucając się w interes materyalny i środki pożytku ogólnego, ale z jednej strony środki interesu materyalnego zawierają w sobie wiele kolców, z drugiej strony dwór pragnie rozstrzygnąć prawo konstytucyjne, które król uważa za konieczny wypadek prawa o regencyi. Pojmie każdy, że tu idzie o prawo uposażenia. Pod tym względem zapewniano w salonach S1. Cloud, że walka była żywa pomiędzy dworem a jego doradzcami: pan Guizot miał mówić o niestosowności czasu; pan Cunin Gridaine nawet zaszedł tak daleko, że dowodził braku prawa. Inni ministrowie żądali, by kwestya pozostała nierozstrzygniętą aż do zbadania usposobień izby i opinii publicznej. vA!e jawna, potężna wola miała się oświadczyć przeciw temu systematowi Wzekiwania. «Co do was moi panowie, miano powiedzieć, przyjmijcie ;zerze położenie, albo zostawcie innym miejsce dla usunięcia trudności.
Chodzi o to, czy chcą, czy nie chcą korony? W tej kwestyi tkwi wszystko.« Słowem, w zamku względem wszystkiego i o wszystkiem mają przekonanie stanowcze, a gdyby pan Guizot upadł, wiedzą już, gdzie mają znaleść następcę. Pan Guizot żywi silną niechęć .do wielu swoich kolegów, ponieważ w chwili dymissyi marszałka Soult, odrzucili jego Kandydaturę na prezesa gabinetu, którą im pośrednio przedstawiono. Książę Dahnacyi pozostał tylko na proźby usilne nieprzyjaciół pana Guizo1. Zresztą dla zachowania tej synekury marszałkowi, większość ministrów pozwoliła mu według woli urządzać skład ministeryuin wojny. W rzeczy samej pan Soult wszystkich miauowań dokonał, od pana dc S1. Von aż do pana Deschenetz, podsekretarza stanu w ministeryuin wojny. Większość gabinetu była w tym względzie nadzwyczaj uprzejmą dla marszałka, .ponieważ oddaliła wszystkich kaudydatów przedstawianych przez p. Guizot lub p. Duchatelw ręku na Moskiewskie harmaly Sypnęli do nas karlaczauii, aż się zwaliło kilkadziesiąt chłopa: ale Kościuszko zawołał: niedajcie się wiarusy, pokażcie, co umiecie! - serca nam przybyło, skoczyliśmy i wasz dziadek 2 Głowackim razem na armacie zdobytej siedział... ° lęgu wylrzepaliśmy wrogów, aż się uiemogli dorachować. Po lej wygranej bitwie szliśmy dalej ku Warszawie. W Warszawie równie raźno wzięto się do roboty przeciw Moskwie; było tani z 8 tysięcy Moskali, którym dowodził 1ge1strom. Widząc on, na co się zanosi, zamyślał uprzedzić palryo'inv i nakazał, aby nabożeństwo Wielkosobotnie, to jest resurrekeya odbyła się o 8 godzinie wieczór, by tym sposobem zgromadzony lud mógł być wyrżnięty, albo też pozamykany w kościołach. Ale Polacy dowiedziawszy sic. o tern, nieczekafi sob'oty, tylko w Wielki czwartek, zaraz rzucili się na nieprzyjaciół. N ajraźiuej ze wszystkich zawinął sic szewc Jan Kiliński; on tomając wielką wziętość i miłość u rzemieślników Warszawskich, skoro krzyknął, oby się rzucili do broni, natychmiast go usłuchały wszystkie "cechy. Wojsko Polskie regularne, stojące w Warszawie, złączyło się z lud'eui i dalejże rąbać i siec nieprzyjaciela. N aprzód wszystko leciało do arsenału, gdzie była broń; odbito bramy i zaczęto się uzbrajać. Dopiero to, jak mówi "historya o Ja-ue Kilińskim : Biją w dzwony do obrony, Rzną we «rogów niby w dziku», Dla odmian? « Urąbany, I w moskiewskich i>oslanuikuw.
Za Kiliuskim rrzulutuic Psem się w oczy naród sadzi: A gdzie zol)i'zr, kędy utnie, pana Guizot z innemi członkami gabinetu, która »ig objawiła niedawno na radzie. Pan Guizot z tym tonem rejenta, z jakim niekiedy daje naukę swym kolegom, z powodu poborców geueralnych i kompanii przez nich uformowanej dla mienia udziału w zyskach i premiach na giełdzie fabrykowanych, oświadczył, ze należy postępować z największą ostrożnością, by gorączka ażioterstwa nic wkradła się do administracyi, że złe trudno już może wstrzymać i t. p. Pan Lacave- Laplagnc zażądał od ministra spraw zagranicznych bliższych objaśnień, dodając, że on jest zupełnie spokojnym i może stanąć j, śmiałem czołem przed izbami. »Mój Boże, odrzekł pan Guizot, niech pan Lacaye- Laplagne nic wątpi o wysokićm poszanowaniu, jakie mam dla jego charakteru i prawości; ale pamiętać potrzeba o złośliwych, a złośliwi nadadzą niezawodnie tej sprawie poborców generalnych układ, którego ona mieć nie powinna i połączą z nią zapewne małżeństwo, bardzo stosowne dla stron o bu, doprowadzone do skutku przez pana ministra skarbu pomiędzy jego córką a młodym poborcą generalnym, nie dawno przezeń mianowanym.' < - Minister skarbu. widząc że dotknięto jego osobistości, zamknął usta i w ciągu całej rozprawy nie wyrzekł ani słowa. Jest to tylko mały ustęp stosunków naszych ministrów pomiędzy sobą: zresztą ten ustęp niczego nie dowodzi. W spólne niebezpieczeństwo zbliży ich do siebie, pan Guizot jest jedynym mówcą gabinetu: da on uczuć gdy czas przyjdzie tę wyższość swym szanownym przyjaciołom.
JInglia.
Czytamy w Times następny artykuł pod tytułem dwie sprzecznOSCl: »Przed kilku tygodniami parostatek E c l a i r zarzucił kotwicę w zatoce Funćłral. Straszliwa żółta (laga powiewała na jego maszcie wielkim. Nieznana okropna choroba zabiła, już dwie trzecie oficerów i osady okrętu. Kapitan i obaj doktorowie Umarli. Śmiertelną gorączką trawieni. znużeni pracą pozostali przy życiu szukali pomocy u mieszkańców Madćlrr- Gubernator tameczny uważał to za obowiązek, jakkolwiek przykry, zabronić wszelkiego związku pomiędzy zarażonym okrętem a lądem i wydał rozkaz podniesienia kotwicy i odpłynięcia. Zmordowaną osadę parostatku i niedostateczną prawic do pełnienia służby dziesiątkowała bez ustanku febra. W tym okropnym stanie, bez pomocy lekarskiej wypędzano ich z przystani na pełne morze, każąc krążyć w zatoce biskajskiej. Aie los pozwoli!. że w Madejrze znajdował się lekarz angielski Siduey Bernard. On i 17 majttków angielskich ochotników z kupieckich okrętów, poświęciło się dla odprowadzenia do kraju zarażonego okrętu. Nie potrzebujemy tutaj rzucać słów wiele dla pochwalenia tego czynu, on sam mówi dosyć, nie byliśmy jednakże świadkami dotąd podobnie wielkiego i bezwarunkowego poświęcenia. E c l a i r przybył do Plymouth na jego pomoście żółta febra siała jeszcze trupy: nie jeden jeszcze człowiek umarł w przejeździe z Madeiry. Umarł sternik, który prowadził okręt do kanaki i portu, umarł bohaterski Sidncy Bernhard, dokonawszy wprzód założenia w imieniu ludzkości uczynionego. - A teraz inny obraz: l'ewien kupiec z Yorku spekulował siniało i szczęśliwie na akcye kolei żelaznych, kupował jak mógł najtaniej, a sprzedawał jak mógł najdrozćj, a jak tylko jaki kapitał włożył w kolej żelazną, starał się. by interes, w którym on miał udział, był jak najlepiej administrowany. Byl to człowiek zdrowego i otwartego rozsądku i energicznej natury. Zyski jego niesłychanych summ dochodziły. Dziś jest członkiem parlamentu, właścicielem rozległych włości, co zaś do jego kapitałów w akcyach kolei żelaznych, to tylko on może powiedzieć, wiele lam ma milionów, lub też komisarze podatku majątkowego. Nazywa się on Jerzym i. . U li II. li. II III -
_ ,,-g - g ł - - .
I I »1. (--nznz "''''nz "''''nz
Cdzic popadnie, gdzie zawodzi, Jezus Mnrjn iiiepoiiioże, Kicpomoże Śnięty Boże, Czego s*etv<y nirzdolają, Krawcy miedzy aóbą skraja.
Czego kowal niedokiije To iiu rzfźnik doj.iłiije.
Nieprzyjaciele zajadle się odcinali: ale z luden) to nie żart: jak zacznie kropić z dachów, z okien, z zamnrów, zdaje sit;, że deszcz ognisty i kamienny pada; padali wiec trupem po wszystkich ulicach Igelst roni zatarasował się w swoim pałacu i obstawił atmatami; dalejże znowu na niego, jak zaczną parzyć a parzyć, aż Igelstrom zwątpiwszy o wszysłkieu), uszedł tylną furtką z garstką niedobitków do obozu pruskiego. N abrano co niemiara niewolnika, reszta uszła, gdzie mogła: Więc jak lud »i.: wziął siarczysto W Wielki czwartek do roboty, ClI I e miiislo, do Soboty, Jak Bóg kazał, w,\iuiótl czysto.
Padło tedy 2e dwa tysiące wrogów, a ze dwa t\o niewoli się dostało.
Król wjdząc 2 okien swoich, co się święci, diznł jak liść od strachu i zaczął wołać: Dzieci: ja z wami tizyniaui, bijcie, zabijajcie naszych nieprzyjaciół! N awel wszystkich ludzi posłał, aby pomagali, Kiedy trwoga, to do Boga: kiedy naród bierze górę, to on do narodu się przyUiiłaj a kiedy uciśniony, to on nieprzyjaciołom służy! Ale na króla teraz nikt nie patrzą! i uieniiai go nawet i za wiecheć. Kościuszko byl prawdziwym królem, bo naród uważał go za swego zbawcę i obrońcę. Posuwał się ou ciągle ku Warszawie, zastępowali mu drogę Moskale i Pni
Hudson. Wiele osób przypatrywało się jego sposobowi prowadzenia inteteresów i naśladowało go. Wiele osób szukało jego rady i słuchało jej, a idąc tą drogą zrobili oni wicie pieniędzy i spodziewają się, że na tejże samej drodze jeszcze więcej ich zbiorą. By więc dowieść swej wdzięczności za odebrane już i jeszcze odebrać się mające uprzejmości, publiczność angielska otwarła składkę, chcąc dać pamiątkę honorową szczęśliwemu spekulantowi naszych czasów. N a liście znajdujemy nazwiska ludzi najlepiej urodzonych, najuczciwszych i najrozumniejszych w kraju, a ci wszyscy bez wstydu. przyznają się, że są czcicielami cielca złotego. Już zebrano 2 O, O O O funt. s1. na ten dar honorowy dla szczęśliwego pana Hudson i coraz więcej pieniędzy przybywa.... Biada ci Sidneyu. Bernard i wam szlachetni ochotnicy z E c l a i r , biada sierotom i wdowom po wa; pozostałym, nikt nie poda projektu, by jakim honorowym darem uwiecznić wasze nieustraszone poświęcenie, nic otwarto żadnej składki by zapewnić chleb rodzinom zmarłych, by wynagrodzić bezinteresowną odwagę pozostałych przy życiu. Xasza wysoka i niska szlachta stami się ciśnie, by bić czołem przed królem kolei żelaznych, składać mu hołdy z swych pieniędzy: ale ani jeden człowiek nic okazał chęci wspomnienia, nie już wynagrodzenia, wysokich zasług i smutnego losu Sidneya Bernard i jego towarzyszy wśród niebezpieczeństw i śmierci. Za prawdo, jesteśmy tylko ludem kramarzy.« B'elgia.
B r u x e II a, d. 9. Grudnia. - Do jakiego stopnia może się posunąć duch stronniczy, o tern przekonaliśmy się nic dawno temu. Czy wiecie, jakie zarzuty robią pp. Lebeau i Rogicr':' Jeden z dzienników wychodzących w Flandryi oskarża ich. że nie przysltali w roku 1 D 40. na wniosek p'. Thiers, i nic zawarli z Francyą związku celnego, przez co stalisięprzyczyną dzisiejszej nędzy pomiędzy tkaczami llanderskiemi. Pomysł ten gdyby nie był zupełnie niedorzecznym, moźnaby uważać za rozsądny. Ale biada politycznym przeciwnikom zacnych tych mężów, kiedy już nie maja. innej broni przeciw nim, jak tylko obelgi i potwarzc. przynoszące tylko zaszczyt tym. przeciw którym wymierzone. Nad kwestyą co do związku celnego z Francyą, nie rozprawiano jeszcze dotąd w izbach, co w tym względzie wiadome, o tein dowiedziano się tylko pokątnie. I tak wiadomo, że przed i po roku 1840. podobne robiono wnioski, które jednakże owczasowe ministerya podobnie jak pp. Lehaau i Rogier jako niezgodne z interesami naszego kraju, odrzuciły. l'rzcd rokiem 1840. przedłożyła już nawet Francyą układ tego rodzaju w 50 artykułach, przeciw któremu jednakże u nas ogólnie się oświadczono, a nawet po konwencyi z roku 1842. lubiła już Francyą podobne wnioski, których jednakże nic przjęto. O tern, 'E inne ministerya, podobnie jak pp. L e b e a u i R o g i c r, postąpiły sobie w tej mierze i odrzuciły wnioski Francyi, jakby nie nie wiedzieli potwarey, 1 obwiniają mężów należących do partyi liberalnej, o to, za co, uważając rzecz z stanowiska niemieckiego, wdzięczność im się należy. A więc w czasie, gdzie orientalna polityka Thiersa została zniszczoną, i groźne zajęła miejsce naprzeciw całej Europie, miałoby się było ministeryum belgijskie oddawać pod opiekę francuzką'. ' Na przypadek wojny europejskiej zrzekać się z góry neutralności, byłoby zdradą kraju własnego; w ogóle wszelkie zbliżenie się. wszelki związek celny z Francyą wielce, by był szkodliwym dia politycznej naszej neutralności. My łączyć się tylko możemy z Niemcami, a żaden przezorny mąż stanu nie będzie sobie życzył połączenia z Francyą. Ale dalej się rozwodzić nad niedorzecznością wyż wzmienionych obelg, uważamy za niepotrzebne. Dodajemy tylko w końcu, do jakiego stopnia posunąć się często może duch stronniczysacy. Tak moje dzieci, niedość, żeśmy mieli jednego nieprzyjaciela, drugi zaraz s.ę znalazł. l'od Szczekocinami pizyszlo do bil wy: legło dużo z naszej stiony, ale i oni jeszcze więcej stracili; jednakże Kościuszko przyprowadził* wojsko do stolicy.« N a koiicu dzieła jeal tablica chronologiczna, w które) autor niepotrzebnie nazwiskami żon. książąt w Polsce panujących, obciąża pamięć. Dodane są cztery epoki Literatury Polskiej, to jest wymienieni w każdej pisarze wedle nauk i pism swoich podzieleni. U derza, że w epoce 1 romantyczno-narodowej, od 1820-1816 r., autor wszystkich pisarzy Wielkopolskich przemilcz.ił. Ateny l'oznari.-kie oburzą się na to. Wszakże autor nie uczynił lego bez powodu. Zakończa tablicę spie hetmanów wielkich koronnych i litewskich, tudzież Arcybiskupów Gnieźnieńskich i Biskupów Krakowskich.
Si ediu na sta litera w abecadle Nieraz najprośnejszc pylanic kłopotu nabawit: może, jak to z następnego przykładu się okazuje. J ednego razu przeglądał pewien generał swój pułk a byłlo stary gderaez, który swoich olicerów co chwila niespodzianenii rozkazy trapić lubit. Owóż w dzień przeglądu zażądał od oliceia pierwszego balalijou", aby wszystkich swoith żolnieizy w glos po imieniu wywołał. Oficer sięgnął do kieszeni po rejestr, lecz generał przeął m u: »Wiem ja dobrze, że pan porucznik czytać umie: należy jednak znać wszystkich swoich łudzi po imieniu, i być w stanie z pamięci ich wywołać.» t. d y oficer wyznał, iż pamięć j e A o 'tak daleko nie sięga, wyiiiiukiial jeszcze burę poruczni - kowi i pojechał dalej. Pizy drugim plutonie ten sam lozkaz i ta sama odpowiedź - a w końcu taz sama bura. Tymczasem gruchnęła ta nieprzyjemna wiadomość od plutonu do plutonu, i wszyscy uskarżali się na łmtoryi.belgijskiej, to rzeczywiście zasługuje na pochwałę, ale źe do współubiegania się kurencyi w tym względzie przypuszcza tylko Belgijczyków, jest to ograniczeniem, albo raczej niedorzecznością, której nie pojmujemy. Dla czegóż nie przypuszczać ludzi zdatnych z zagranicy? naj z datuiejsi z Belgów muszą niódz wystąpić w szranki z obcymi, albowiem inaczej to co napiszą, nie będzie najlepszem. Jest to tylko płaskie przywilcjowanie narodowych usiłowań, nad którym nam litować się przychodzi. - Nauki w kraju naszym mogą tylko przez to zyskać, jeżeli ożywione i obudzone zostaną współubieganiem się z uczonymi innych narodów. Szwajcarya.
K a n t o n L u c e r n. - Przez pismo jedno sądu głównego do wielkiej rady uchylono cokolwiek zasłony, okrywającej sprawę wytoczoną o morderstwo Leua. Już w roku przeszłym miał Jakób Muller zamiar zamordowania Leua. Niejakiś Michał Achcrmann z Oberkirchen utwierdził go w zamiarze i jeździł z nim po kraju, dla wynalezienia ludzi, którzyby wynagrodzili Leua za dopełnienie tego czynu. Nie wiadomo, czy ich usłuchano. Michał Achermanu zostawał zawsze w związkach z Jakobem Mullerem. Kiedy w ostatnich dniach Lipca dopełniono tej zbrodni i naznaczono wielką nagrodę temu, coby zbrodniarza wykrył, ponęeiło to Achermanua. Doniósł on w pierwszych dniach Sierpnia z Ziirichu. gdzie bawił jako zbieg z swego kraju, policji w Lucern, żeby schwyciła Mullera i potem godził się o nagrodę z policyą. Na początku Października przybył Achermann do Lucernu i był długo słuchany, w skutek czego aresztowano kapitana Corragioni. Dnia 31. Października stawiono Achermanna Mullerowi w oczy, któremu powiadał, że on wie o wszystkiem i tein oświadczeniem skłonił Mullera do przyznania się. Zaczęto o tein rozmawiać w mieście i każdy dziwił się w jakim celu pozwala poiieya chodzić wolno po mieście Acliermanowi, który był niejako współwinowajcą a teraz agentem polieyi. W ostatnich dniach doniósł sąd główny wielkiej radzie, że Achermann jest współwinowajcą Mullera i źc polieya przyrzekła Acliermanowi przebaczenie winy, byle się dał użyć do jej celów. Sąd główny przeto utrzymuje, że polieya władzy do przebaczania (abolicyi) nie posiada, i służy to prawo tylko wielkiej radzie i dla tego odnosi do niej tę sprawę. Wielka rada odesłała rzecz całą do rady regencyjnej, która ma zdać sprawę; rzecz przeto ciekawa, co zostanie rozporządzeniem. . Włoch y.
Rzym, d. 2. Grudnia. - Już z ostatnich wypadków w Rimini powinni się rewolucy.ouiści tameczni przekonać, źe są nieudolni do podobnych przedsięwzięć. Lecz sie nic uspokoili dotąd i teraz jako emigranci rozprawiają pod tajemnicą, o czćm jednak wszyscy wiedzą, że komitet kierujący zamachami pozyskał generała Prima, który przybył do Li w orno pod przybranem nazwiskiem pułkownika Reus z Marsylii i miał stanąć na czele spiskowych w rzymskich prowincjach. N ajęto okręty, które miały ułatwić wylądowanie na rozmaitych punktach położonych nad morzem adryatyckiem i do czego przysposobili sic powstańcy na Micie i Kortu. Rząd o tćm za wiadomionj ezjclu na tych gości, a l'rim zapewne namyśli się i nie przybędzic z gadatliwą świtą do państw papieskichmum
WIAOOMOŚCI.
P o z n a ń, d. 16. Grudnia. - Pod względem budowy wzmaga się Poznań od niedawnego czasu prawie czarodziejskim sposobem: rok rocznie jak grzyby z ziemi tłumnie niemal podnoszą się domy, nowe powstają ulice, » -uHa-l-'--A g p s _ II . L........in [ . iJI l II i .11 zbytnią surowość generała. J eden z podporuczników ostatnich plutonów, zagrożony równeui niebezpieczeństwem, zwrócił się do swoich żolnieizy i rzekł: »Moi przyjaciele! Wiecie jak się z wami obchodzę, i że was"z duszy kocham; lecz chociaż w mojem sercu każdy z was wy łaźnie jest zapisany, moja pamięć jednakże nie uioźc was wszystkich 'zmieścić, a zatem zróbcie, co wam lu powiem, jeżeli chcecie, abyśmy nadal w przyjaźni Z sobą żyli. (idy na nas kolej przyjdzie, będę was po imieniu wywoływał, n wy wszyscy odpowiadajcie »jestem«, jeden po drugim, zacząwszy od prawej ię*ki, > nie zważając wcale, jakie ja nazwisko wymieniać będę. l'rzyslajecie? Dobrze! Więc baczność! Oloż i on.« Generał był ćorar bardziej rozgniewany. - »Wywołaj p. swoich ludzi« ozwał się do podporucznika. »Natychmiast, mój generale« odpowiedział młody ołieer i zaczął: »Dubois!« - »Jesieni.« »Nicolas!« - »Jestem.« - oofcoiilangcr!« - «Jestem." I tak dalej, ul' Jo ostatniego żołnierza. - "Bravo!« zawołał generał - Mwpłti'j«*łeśjedynym oilcerem w całym pułku, który zna swych żołnierzy. Zanotuję go sobie do awansu.«"Po skończonym przeglądzie wezwał generał wszystkich oficerów do siebie, i powtórzył im jeszcze raz swoje nieukontenlowaiiie, nazywając owego podporucznika jedynym oficerem, który swego obowi.rzku pilnuje. Lecz ta niezasłużona pochwala zaczęła go niepokoić! Przedstawił się więc generałowi, i wyznał mu całe zdarzenie. - »To przynajmniej dowodzi, iż w pan masz przytomność;« odrzekł generał. - »rV/.y największej przytomności umysłu, łatwo jest niespodzianein pytaniem zmieszać« - ozwał się podporucznik - »oto widzę lam najbieglejszego w muslize podoficera, a niech go generał raczy spytać o co znienacka, o baczy my czy się nie zmiesza.« - Przywołano podoficera. »Szóste tempo:« zapytał generał. - »Szóste lem po« - powtórzył z zająknięciem podoficer. - »Formuj się!..« - «Tak, zapewne, zacząwszy od pierplace publiczne się zdobią, fontanny się wdzięczą, kościoły w odświętne stroją się szaty, bruki z ciosanego kamienia już przynajmniej w projekcie pod stopy się ścielą; -słowem by nadać Poznaniowi minę stolicy, nie dostawało jeszcze tylko gazowego światła, ale i to już uakoniec zabłysło. N adworna drukarnia W. Deekera i, Spółki, rozwiększywszy zakres swojego działania, rozwiększyła także obręb swego zabudowania i oświeciła cały gmach światłem gazowćui. Tym sposobem od dni kilku cieszy się Poznań pierwszym zakładem gaz o wy ni, na większą skalę uskutecznionym, który bodajby jak najprędzej znalazł naśladowców; gdyż to rzecz arcy-piękna-' to światło gazowe! N. D z i e n n i k a m ó d p a r y s k i c h pod redakcją T o m a s z a K u l c z y ckiego, wjszegł Nr. 25. i zawiera, prócz mód, następujące artykuły: 1) Jakób Eltester. Sprawa kryminalna z roku 1811. 2) Czemu nie marzyć? Wiersz przez Zygmunta Kaczkowskiego. 3) Uwagi nad nioralnenii chorobami, przez Zygmunta Kaczkowskiego. (Dokończenie.) 4) Nowości literackie. 5) Uwiadomienie redakcyi. (Gaz. Lwów.) - Z Przemyskiego. dni.i 7. Grudnia. - Tak głośno okrzyczany nieurodzaj, a ztąd wynikła drogość produktów w kraju naszym, ubogiej klassie ludzi głodem zagrażająca, powodują mię do objaśnienia przyczyn tego zdarzenia i wykrycia prawdziwego stanu rzeczy. Prawda, źe w wielu miejscach nadspodziewanie mały plon okazał się, lecz nierównie w większej połowie dóbr ziemskich zebrano więcej jak średni urodzaj, co roztropnie zataić usiłowano: a na domiar skutków wszczętej obawy niedostatku, wstrzymanie przedaźy pomnożyło drogość. Nagle dopytywanie się Żydów, tychto spekulantów zbożowych, od których niestety wielka część ludności galicyjskiej płody ziemskie jako z drugiej ręki kupować przymuszoną jest, niemniej wielka liczba tychto na wszystkie strony rozbierających się przekupniów, spowodowała naszych panów producentów do wstrzymywania się ze sprzedażą, lub do żądania ceny nadzwyczajnej za swoje ziemiopłody. Nic należy więc szukać przyczyny drożyzny w nieurodzaju, (bo od takiego, jaki wystawiają sobie, Opatrzność zachowała nas,) lecz jedynie w zabiegach naszych tak bardzo rozkrzewiających się synów Izraela, których przemysł tak dalece wygórował, że najmniejszy kapitalik w ręku ich, wielki wpływ na cenę produktów mieć zdoła. Są albowiem folwarki, które kilkuletnie zboże dotąd przechowują, i pomimo nadzwyczajnie wysokiej ceny wstrzymują się z sprzedażą w nadziei, że nieskończenie wyższa nastąpi cena. Skutek jednak pokaże, iż ponieważ potrzeba kraju zbożem krajowem będzie jiuogla być zaspokojoną, pokup onego zwoluieje, a zboże do pierwotnej niemal ceny przywrócone zostanie. F. T. Afons Karr o piekarzach. W teraźniejszych czasach, mówi Alfons Karr w dzienniku P a t r i e, zajmują się wszyscy ubogimi i zaczęto w istocie czynić bardzo słuszne i rozsądue domagania się na ich korzyść, z których wszakże bardzo mało do skutku przyszło. Ce do mnie, tyle przynajmniej wyrobiłem, iz chleb teraz na wagę jest sprzedawany, przezco piekarzom oszukiwanie utrudniono; lecz nie mogłem tego dokazać, aby piekarz, - który ubogiemu wjrobnikowi pól funta chleba ukradnie. - był w sądzie zarówno winnym uznany, jak wyrobnik, który piekarzowi takąż samą ilość chleba ukradł, Wyrobnika nazywaj» w takim razie złodziejem, skazują go na długoletnie więzienie, a czasem nawet na galery, jeźli biedak dla wyjęcia chleba jeszcze przy tern stłukł szybę w oknie, gdy się już latarnie pałiły; piekarz zaś, który ubogiemu chleb kradnie, okupuje się karą pienlęzną, lub w razie powtórnym, kilką godzinami aresztu, a kradzież jego nie zowie się kradzieżą, lecz tylko - c o n t r a v e n t i o n !!
wszego, staniem kiedyś na szóstem.»- »Mój generale« odrzeknie zawstydzony podoficer »generał jesteś pewny swój rzeczy; chciejźe mi z łaski swojej powiedzieć, jaka jest siedmnasta litera w abecadle?« »Siedmuasta -:'- pat bleu!- A-13-(J-D« »A cóż, odpowiedział ze śmiechem podporucznik. - »Widzi p. generał, jak łatwo można najrozsądniejszego człowieka zbałamucić; a wszakże generał umie przecież abecadło.« General uśmiał się szczerze, i już się więcej nic gniewał.
:4nowu WIerzę.
(Wierse z okolicznoM-i uisaiy « 15- roku życia autorki.) W luoieii piosnkach, mówicie, jestpiętno niewiary, Niewiary w wiek i w liw » w poświęceni*. w cnotę.
Czeniu?"Wi,zaliicm »'? I)lla z doświadczenia crary' Wszak sie w młodzieńczych latach wierzłć »»> ochotę We wszjślko, co jest wielkicm i co zupni budzi.
O! jam także wierz} la czystą, silna wiara.
Dopókim nic doznała zawodu śród 'ludji " A wlcdy da« na wiara zdała mi się niai-:Q.
I wleucza.s taka boleść uczulam »m Ć j duszy, 'raKa się »v około tanio rozpostarła noc, Z« ulcjęlab.Hii może pod wpływem Uułiiszy, Gd} by nie UoAa glo.-, nie religii moc! - B}la chwila, gdy wszystko jdało mi się cienr.ieuiZwiądł dla 1llll i c szczęścia i nadziei kwiat, Dusza uirkoly.satia lnaYzenicm przy ieiuueui.
Mjśl hyla «mętna, znikła wiara w- świat.
Lecz tera« zniiwn w cnotę, w poświęcenie wierze, Bo dla Polek ni.łśl jedna winna tj Iko żyć, Myśl o ojczyźnie! z tą ja zawarłam przymierze, 1 nia ebee dusze zająć i z nią nietzuie hyc.
Alf. K.
szczere zapewnienie, że taka i myśl moja. Da Bóg doczekać i jeśli źli znowu iudzie spokoju nie zmącą, to i te nadzieje daremnie nie spłoną. O wymienienie nazwiska serdeczuic proszę. W s z ak szczerola białego dnia się nie lęka.
Zd. 17. Grudnia 1845. J. N. K.
Celem wydzierżawienia lokali do wyszynku piwa Grodziskiego pod Ratuszem i w budyuku 'wagi miejskiej na czas od l. Stycznia 1846. r.
aż do końca Grudnia 1848. r., wyznaczony zobtał termin licytacyjny na dzień 23. Grudnia r. b. przed Sekietarzem miejskim Zchc na Ratuszu. Warunki dzierżawy w Registrnturzc przejrzane być mogą Dzierżawiący obowiązany będzie złożyć kaucyą w kwocie półrocznej dzierżawy. Poznań, dnia. 26. Listopada 1845.
Magistrat.
DONIESIENIE.
N a nadchodzące święta Bożego Narodzenia mam honor polecić się Szan. Publiczności z wyborem gustownych świeżo otrzymanych towarów francuzkich, jako to: 1) sztuczek kamizelczych w axamitach w różnych deseniach od Tal. 1. sgr. 10. do 10Tal. 2) szali od Tal. 1. sgr. 15. do 9 T al. .
3) chustek do nosa i na szyję od Tal. 1 sgr.
10 do Tal. 6. i leknwiczck. kapeluszy, czapek, szelek i t. p., oraz zupełnie kompletnych gotowych ubiorów męzkich, w najnowszym guście Również przyjmuję także wszelkie obstalunki, które rzetelnie i punktualnie wykonywane bywają A. Doliński, ulica Wilhelmowska Nr. 8.
WDominium W eisholz pod Głogowem je»t na sprzedaż od 2. Stycznia 1846. r. pewna liczba dwuletnich tryków, z rasy Infant ado obfitej w wełnę l tzoda cała nie tylko była zawsze wolną od kołowacizuą, ale i od innych sukces syjuyth chorób. Najlepszy rękojmią zdrowia jej jest ta okoHiZUOść, ie r trzody tć) co rok sprzedaje sjc znaczna liczba tryków do różnych znamienitych owczarń, które b e z p r z e r w y już od dawna zaopatrują qe z niej w takowe tryki, jakoteż sprzedaż nadkompletnych macór do chowu, o której interessenlów pizekonać von Borwitzmogę.
DONIESIENIE t v c z ą c e s i ę p r z e d a i \ b a i a n ó w w li r am bsc \\ulz powiatu Namysłowskiego (Namslau).
Rzeczona, jakoteż w K a u lwi tz tegoż samego powiatu odbywać się mająca przedaż, zacznie się w r. 1846. z l. dniem Stycznia i codzienuic mieć będzie miejsce. Grambschutz dnia 14. (irudnia 1845Hrabi Henckel-Dunnersmarck urząd gospodarczy dóbr G ranibscliiitz * Kaulwitz.
Dobra szlacheckie w i'olsce na mil 5 od Częstochowy, a 3 od kolei żelaznej krakowskoWarszawskiej oddalone, z trzema folwarkami, 3600 mórg Magdeburskich rozległości mającemi, której to prj.estizcni połowę blisko las zaoszczędzony zajmuje, resztę zaś grunt po większej części pszenny, z wystarczającemi łąkami (460 wozów cztero konnych siana) zabiera, są za stałą cenę 240,000 Zł, pol. z wolnej ręki do sprzedania. Chęć kupna mający może się listem fran kowanym w Mi korzy nie Lit. A. pod Kempnem bliżej zainformowat. Mój skład drzewa przeniosłem na (»robię Nr 13., gdzie każdego czasu dobre i suche sosnowe i dębowe deski i blochy rozmaitej wielkości i grubości, dla stolaizy i do budowli zdatne, oraz wszelkie inne drzewa budulcowe za mierną cciię sprzedaję. Jestem także gotów podjąć się dostawy drzewa do budowli w ogólności, a odpowiem przyteui zaufaniu mnie się udzielić mającemu najlepszym sposobem. M. A. Hepner.
Najprzedniejszy parfum różany w flasz eCZK ach po 6 sgr., który się używa jak woda kolońska, wydaje u aj c z y Ś c i e j s z y zapach różany i zmieszany r wodą, ciału przyjemną wonie nadaje, poleca G. Bielefeld w Poznaniu, Rynek Nr. 87.
Wymienionych następnie artykułów, odznaczających sic chlubnie swojenii skutkami, a opisanych w dokładnym dołączonym do nich sposobie używania, znajduje się skład tylko u podpisanego. Aromatyczny olejek z ziół ku rośnieniu i u pięknieniu włosów, przedawany z tą gwarancyą, iż równie jest skuteczny jak wszystkie dotąd zachwalane drogie i częstokroć przeszło Talara kosztujące lego rodzaju aitykuły. Flakonik lakiejże wielkości 15 sgr. grubą monetą.
Poudre ile Chin e )J(*. Yiiiiin i Spńijii tv M*nryiiu.
Środek niezawodny i wcale nieszkodliwy nadawania siwym, rudym i wypłowiałym włosom w ciągu 2 do 3eh godzin pięknego naturalnego i trwałego czarnego lub brunatnego koloru, wedle życzenia interessenla, przedaje ęz is tein zastrzeżeniem, iż jeżeliby, użyty wełdug przepisu, niemial micc Vkulku zapowiedzią nego, rena zań opłacona zwróconą zostanie. Cena za wielką tlaszkę li; Talara.
« "połowiczną \ Talara;.
Extrait de Circassie I) i men sou a i Spółki w Paryżu.
Wielostronnie doświadczony środek wywabia nie tylko z ciała ludzkiego plamy, ale tei po dłuższćm użyciu nadaje płci świeżość, połysk i delikatność, ciem odznaczają się białogłowy Wśchotiti; Cena llakonika 15 sgr.
Doświadczona tynktura na włosy.
Pewny i w użyciu całkiem prosty nieszkodliwy środek nadawania białym, siwym, wyblakłym i bardzo płowym włosom w" krótkim czasie pięknego ciemnego koloru i ułatwiania im wzrostu. Rozbierany i aprobowany przez Władze lekarskie w Berlinie, Monachium i Dreźnie. Cena za flakonik \ \ Talara.
Perły zębne.
Pewny środek ułatwiający niezmiernie dzieciom wylzynanie się Zębów, wynaleziony urzjcz Dra. Ramcois, lekaiza i akuszera w Paryżu.
Cena za puzderko z iusfrukcya 1 Talar.
O wybornych skutkach tych pereł zębowych posiadam liczne zaświadczenia, które na żądanie każdemu przełożyć mogę. Prawdziwa lwią nazwana pomada Jamesa Davy w Londynie, nader skuteczny środek pozyskania w jednym miesiącu włosów na głowie, faworytów, wąsów i brwi. Cena za ty fiolek z orygin. opisem 1 Tal.
" półtyg, « "i Tal.
Cosmeiique Americain, sposób nOMY niezawodny i wcale nieszkodli wy do spędzania chróst i tiędów z twarzy, jakoteż do przywrócenia skórze delikatności i gładkości. Cena za flakonik z iusfrukcya 5 Tal O nadzwyczajnych i niemylnycli skutkach tego środka przekonały rozmaite i rozliczne doświadczenia: możemy przeto polecić go śmiało wszystkim osobom, których twarz trędy i chrosly zeszpecaly. Precz z odciskami! Niezawodny środek na doszczętne na zawsze wygubienie odcisków i nagniotków w sposób najmniejszego niesprawujący bołu i zupełnie łatwy a w najkrótszym czasie, w opieczętowanych pudełkach, z oryginalnym opisem Opatrzony. Pudełko po <j Tal. JVajw> wszy wynalazek.
Pomada ananasowa, niezrównana, najdelikatniejsza wonią ku upiększeniu włusów i ich porastaniu dzielnie skutkująca. Cena słoja \ Tal. € i' e ID e, środek do porządnego utrzymywania brody. Cena za flakonik 10 sgr.
Poznali J J. He i lirę.
Szanowną Publiczność uwiadomiani niniejszein najunij .cnićj, iż mój skład przeniosłem z Nr 55. do Nr. 87. w rynku, i donoszę zarazem, iż mój skład fu I er na walnym jarmarku Lipskim święto- Michalskim znowu jak najkomplctniej opatrzyłem, i przyrzekam ceny ile możności najtańsze obok rzetelnej usługi. M. A. Lowensohn.
Mój , *8t t.J! 5» JFORTJEPIAHOW w Poznaniu, przy ulicy . Wrocl. JIz. 9.
I ci le i obecni na nowo opatrzony)est USk.utecznlonym nrzexemnle III 1 wy hor«-iI). najeelniejszyclt in-ll.( · strumcittOW. według najnowszych '& wynalazków i ulepszeń, wszakże pocho - « dząeych tylko z takich rękodzielni, które %f ze wszech względów fi aj d o s k o i t a I - Ę .
I ssee i fi S t r u ID e fi t a dostarczają. Ce- » uy wedle rozmaitych wewnętrznych i ze- Ę m wnęlrznycli konstruke.yj są różne, lecz Ę I zawsze fi aj t a ń s z e c e fi y ra liry _ A C' <die. Zaręczam także za trwałość in- A j Slruinenlów i przystaję co do rzetelnych * _ I nabywców jak dotąd na upłaty ratowe. '" ufa JI tt, % Na nadchodzące święta Bożego narodzenia polecamy nasz skład towarów yalantei 'yjnych sprzętów oztlobowych, w którym znajduje się nader z n a c z n y dobór przedmiotów, przydatnych osobliwie na podarki tak dla dorosłych, jakoteż dla dzieci. Szczególniei zwraca uwag na nasze zabawki iIla dZieci. :}Y lim lii 9 rP Ruller A N owa ulica Nr. 4. w pobliżu Bazaru.
l
Swieje duże Holsztyuskic ostizygi odebrali i polecają Bracia Vassalliprzy Fryderykowskiej ulicy.
N a nadchodzące święta Bożego N aro dzenia ..,poleca: świeże daktyle., SniJTiteiisk.ie iijbi. rodsEenki w «eona e li. m I g d ały w skoeupaclt liamlieetowe or}Kecny, nJlne białych i czerwonych'" win, na bowle bardzo stosownych, jako też wino de potraw, w całych i pół butelkach, wyborny II r i III M I i c k i HntceNOn i rozmaite gatunki 1IIIISKtai'd* w słoikach. Jan Ign. Meyer, Nr. 70, w narożniku ulicy N owej i Sierót.
Paryskie cukierki poleca
Pietrowski.
Cafe N ationalprzy Wroniekićj ulicy N r. 2 otwoizony w piątek dnia 19. Grudnia. R. Lau. Ciepłe śniadania i kolacyc bifsztyki W Cafe N ational przy Wronieckiej ulicy pod Nr. 2. Prawdziwy angielski uniwersalny szuwaks dający połysk G Fleetwordl'a w Londynie, który przez najsławniejszych chemików był rozkładany i wedle ich, w mym ręku znajdujących się świadectw tylko takie zawiera części składowe, które utrzymują skórę miękką i giętką, nadając jej pjzytem bez trudności najpiękuiejszy połysk. Rozrzedzony dwunaslokrotną daje iłość 1 ciągle go kupić można w puszkach po 5 sgr.
2i sgr. wraz z instrukcyą użycia onegoż u kupią l\ina G. Bielefeld w Poznaniu, przy rynku Nr. 87.
Ed. Oeser w Lip-ku.
Najlepszy angielski szuwaks Warrena w paczkach po 1.'" sgr. przedaje G. Bielefeld w Poznaniu, w rynku Nr. 87.
f e n ) largouc Dnia 17. (jriulnia » uHA'scre \ hlh. r.
l' o z N A N i 1'. od I J» l'łT. ii i i.fcn. ii »'. 'V Ifn Pszenic) szefel 2 -221 6 2 211 6 Z) ta dł. l 23 4 l 27 Y Jęcj.uuenia dt I 14 5 l 16 8 Owsa dl. . l l 1 212 4 Tatarki ól , Grochu dt.
Zieniuiaków dt. , , - 1 1 7 -V3 4 Siana cetnar - 2 5 - 27 6 Słomy kopa 8 15 - ! > , - - Masła garnIec 1122 6 2 1 . 5
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.12.19 Nr297 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.