, JSż. 301. w Srodędnia 24. Grudnia 1845ikl?; 4 l * >&
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.12.24 Nr301
Czas czytania: ok. 21 min.Nakładem Drukarni Nadwornej n\ Deckera i SjtójA-i. - Redaktor odpowiedzialny: Pr. J. Ryjaarkiewics.. Z powodu Swiąt Bożego Narodzenia, Gazeta dopiero w sobotę dnia 27. Grudnia wydana będzie.
Czytamy w E c h o: Wychodzi wo w Niemczech tak rozległą miarę przybiera, źe rządy zaczynają uczuwać z tego powodu trwogę, a pomiędzy innemi gabinet berliński przedsięwziął środki dla wstrzymania tego ruchu i zapału energicznego. - Brak środków utrzymania się jest niezawodnie głównym powodem tych ciągłych emigracyi: jakkolwiek nie brak także innych powodów. Układ własności, organizacja przemysłu, przywileje stanowią liczne przeszkody w Niemczech do polepszenia bytu. do posunięcia się naprzód klassy pracującej. W Irlandyi do emigracji skłaniają przeludnienie i brak żywności. Głód wypędza z kraju mieszkańców, a ci opuszczając swe brzegi, idą tylko za uczuciem własnego zachowania. W Niemczech ta potrzeba nie tyle czuć się daje, a emigracya najliczniejsza nie odbywa się z miejsc najbardziej zaludnionych i stosunkowo najuboższych. I tak od pewnego czasu Westfalia traci pewną liczbę małych właścicieli dobrze się mających, fi sprzedają swe ziemie i co rok dość znaczne sirmmy z kraju do Ameryki wywożą. Tak samo rzecz się ma z ogółem emigrujących i sądzą, że każdy z nich wywozi z sobą około 500 fr. Ponieważ zaś rocznie około 60,000 Niemców kraj swój opuszcza, przeto kapitał wywiezioy dochodziłby do »ummy 30 mil. fr. Wychodztwo odbjwa się albo z prowincyi bardzo ludnych albo też z krajów mniej zaludnionych. Postrzegano także, że gdy raz ten ciąg nastanie, wychodztwo staje się w pewnym względzie zarażliwćm. Wielkie Księstwo Badeńskie, Wirtcmberg, obie Hcsye. Prnssy. Hawarya, Turyngia dostarczają corocznie znaczne tłumy emigrantów, którzy udają się glówfnie do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Bremen jest głównym portem, z którego odpływają Niemcy udający się do tego kraju. Od I. 1832. do roku 1839. corocznie 9 O O O kolonistów odpływało z Bremen, zaś od 1839. do 184? w przecięciu po 13,000 rocznie. W roku 1844. liczba ta doszła do 19,000. Niemcy nie tylko do Stanów Zjednoczonych emigrują, udają się oni także do Brazylii, Przylądka Dobrej nadziei, N owej Zelandyi, Algieryi. Nie wszystkie jednak usiłowania kolonizaeyi są dla nich równie szczęśliwe i przyznać trzeba, że koloniści, raz przybywszy na miejsce, w dość smutnym stanie się znajdują. Ostatnie próby niemieckich kolonii w Nowej Zelandyi zupełnie się nie powiodły. Podobne klęski dotknęły emigrantów W Stanach Zjednoczonjch i Brazylii. Nic zresztą dziwnego, ze z 30,000 Niemców przjbjwającjch do tjch krajów, nie wszjscj trafiąją szczęśliwie. Jeżeli wychodzący umieją rzemiosło, wówczas mogą być pewnymi, że los ich będzie znośnym, ale gdy oddają się rolnictwu bez dostatecznego kapitału, rychło wpadają w ręce chciwych spekulantów, a wówczas muszą przebywać smutne próby. Głównym powodem zachęcającym do emigracyi, jest pomyślny stan niektórych kolonistów. Bracia Morawczykowie i kwakrowie wyszli z swego kraju, szczęśliwie poprowadzili swój interes w rozmaitych punktach Stanów Zjednoczonych. Separatyści, którzy w 1815. roku opuścili Wirtemberg, założyli pod dyrekcyą llappa osadę przemysłową i rolniczą z kapitał. 25,000 fI., która dziś jest warta 7 do 8 mil. fr. nie licząc w to ruchomości i kapitałów złożonych w rozmaitych bankach. Kolonia Zoar takie rozwinęła się niezmiernie. Założona przed laty dwudziestu posiada dziś 40,000 akrów gruntu, kapitał rozrządzalny 2 miliony franków wynoszący i mnóstwo zakładów przemysłowych jako to młyny, browary, garbarnie, przędzalnie <Sk: Prawda, że te dwie kolonie założone są na zasadzie spólności dóbr i że w nich panuje hierarchia teokratyczna. Ale niniejsza o ten punkt ostatni; Niemcy, idąc tylko za popędem do emigracyi, widzą, skutek
niateryalny i. sądzą, źe im powodzić się powinno, ponieważ bracia morawczykowie i kwakrowie i separatyści tak pomyślnie wyemigrowali, w skutek tego odważnie wsiadają na okręty, pozbawieni często środków koniecznych dla ciągnienia korzyści z zakładów rolniczych lub przemjsłowjch. Według ostatniego spisu ludności, znajduje się 5 milionów Niemców w Stanach Zjednoczonjch. Głównie napotykamy ich w Pensjlwanii, Maryland, Wirginii, Kentucky, Ohio, IUinois i Missurl. W Pensylwanii stanowią większość ludzkości. W tym stanie równie jak w Ohio zyskali, źe rozprawy prawodawcze i prawa ogłaszane są także w języku niemieckim i że w administracji i trybunałach znajdują się tłomacze niemieccy. Słowem żywioł germański coraz bardziej rozszerza się w Stanach Zjednoczonjch i to jest drugą przyczyną pociągu dla emigrantów z kraju macierzjstego. llządj niemieckie, jak to już powiedzieliśmy, uje są wcale zadowołntonemi z tćj emigracji, która zamieniła się w stan normalnj. Jedne z nich środkami bezpośredniemi starają się tę emigrację wstrzymać: inne pośredniemi drogami zawady jej stawiają. Ponieważ jednakże pojęto, że niepodobna będzie wstrzymać tego ruchu, starano się emigracie urtgulować i nadać jej nowy kierunek. Dotąd przedsiębiorcy i spekulanci nadto często korzystali z łatwowierności emigrantów: dziś podobno chodzi o ustanowienie komisy i, któraby ustrzegła niemców, udających się do Stanów zjednoczonych, od klęsk mniej lub więcej ważnych i ułatwienia im środków osiedlenia się w kolonii. Z»iazek celny nifmiecki mianować ma podobno rezydenta w Washingtonie: ten byłby naczelnikiem bezpośrednim wszystkich ajentów konsularnych osiadłych .w Stanach zjednoczonych, zostawałby on w korespondencji z komitetem emigracyjnym zasiadającym w Bremen, który musiałby wyprawiać emigrantów i kupować grunta w Stanach zjednoczonjch. Komitet ów dałbj oprócz tego wszjstkie potrzebne instrukeye i załatwiłby kupno narzędzi i rzeczy do codziennego użytku. Konwoje wynosiłyby przynajmniej liczbę 200 indywiduów, by koinisya mogła wyprawić okręt swoim kosztem, co daje oszczędność 30 do 35 na sto na koszcie przewozu. - Konsulowie niemieccy w portach angielskich przybywający przyjmować ich powinni i wyprawiać na miejsce dalszego przeznaczenia. - Wówczas związek niemiecki złożyłby około 2 milionów rocznie, któreby posłużyły do zapłaty kosztu przywozu i poniesienia kosztów pierwszego osiedlenia uboższjeh. Nie będziemj wchodzić w dalsze szczegółj tego projektu. To cośmj powiedzieli, dowodzi dostatecznie, że emigracja niemiecka nosi na sobie charakter faktu nieustającego, którego niepodobna znieść, ale którj przynajmniej chcą urządzić i utrzymać w granicach. Starano się także nadać innj kierunek wjehodztwu. Starano się skierować go do Węgier, Mołdawii, Wołoch i Bulgaryi, prowincji obejmujących niezmierne grunta nieuprawne. Wprawdzie układ gruntu w tjch rozmaitych prowincyach jest przeszkodą do osiedlenia się kolonistów. J ednakże Turcya jest bardzo gotową przyjąć w Bulgaryi emigrantów niemieckich i zreformować na ich korzyść prawa urządzające własności. Austrya też pragnie skierować tę emigracyę na Włochy, i w tym celu rozrzuca po Niemczech pisma dowodzące wyższości tćj emigracyi nad Stany zjednoczone l .
Doktor List, ten gorliwy kaznodzieja systematu zakazowego w Niemczech, pisał także o kolonizacyi rolniczej w Węgrzech przez Niemców, odbył nawet w tym celu podróż do Węgier, a wróciwszy, dość długo przebywał w Wiedniu, co pomimo woli naprowadzało na myśl, że pan List wypełnił tam missyę pułurzędową. Bądź co bądź, emigracyę bardzo zajmują większą część rządów niemieckich, w tym fakcie widza one w emigramach oprócz. polepszenia moralnego stanowiska, a to unikając wszelkich wstrząśnień i przykros'ci, których u siebie uniknąć by nie zdołali.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
B e r l i n, d. 15. Grudnia. - Donosilis'iny już w gazecie naszej, że na dniu 17. b. m. ma się zebrać walne zgromadzenie towarzystwa zawiązanego celem polepszenia bytu klas pracujących. Lubo z wezwania wydanego do członków nie zdaje się bynajmniej, aby zgromadzenie to miało być ostatniem, brzmi bowiem następnie: »Członkowie tymczasowej dyrekcyi złożą na zgromadzeniu tein poruczone sobie przez walne zgromadzenie z dnia 12. Listopada 1844. czynności, i obiorą no-wą dyrekcyą, albo gdyby towarzystwo miało się rozwiązać, uchwalą potrzebne na ten przypadek postanowienie,« to przecież zdaje się nie podlegać wątpliwości, że rozwiązanie towarzystwa rzeczywiście nastąpi, ponieważ dążność jego podobnie jak innych stowarzyszeń musi się rozbić koniecznie o przyj ęte przez rząd zasady. Chociaż bowiem rząd zamiary towarzystwa uznaje za rozsądne i zbawienne, to przecież nie podoba mu się sposób, w jaki ono cele swe zamierza obiegnąć; podziela on zasady, a nie przystaje przecież na konsekweneye, jakie z zasad tych koniecznie wynikają. Przyznaje on, że tylko przez samodzielne przyczynianie się klas pracujących, i przez bezpośrednie obcowanie z niemi, można trwale polepszyć byt ich moralny i materyalny, i umocnić pomiędzy niemi a inne mi klasami społeczeństwa związek ugruntowany na wzajemnem zaufaniu i przychylności; skoro jednakże tylko zwoła się zgromadzenie, celem porozumienia się wzajemnego, wkracza natychmiast władza policyjna i zabrania zgromadzeń. W ten sposób niepodobna, aby się miał objawić duch ogólny, albowiem zbywe mu na jawności. Rząd niczego się widać więcej nie obawia, jak tego, aby ruchy objawiające się mniej więcej w wyższych warstwach społeczeństwa, nie zaraziły i klas niższych. - Obawia on się, aby się to nie stało przez usiłowania wyż wzmienionego towarzystwa, i dla tego nie pozwala na zgromadzenia. I tak wszystkie nasze usiłowania rozbijać się będą długo jeszcze o zasady rządowe, i dla tego przekonani jesteśmy, że walne zgromadzenie uchwali rozwiązanie towarzystwa, ponieważ przeświadczono się przez rok cały jego istnienia, ze niepodobna jest, aby ono pod temi warunkami mogło przynieść jakiekolwiek korzystne dla dobra ogólnego skutki. W r o c ł a w, 17. Grudnia. - Nowa gazeta, o której wydawania donosiliśmy już od kilku miesięcy, zacznie więc wychodzić z dniem 2. Stycznia r. p. Przedsięwzięcie to osób z znaczeniem i majątkiem nie ma bynajmniej na celu zysków. Nowa gazeta ma być organem reprezentującem dążność konserwatystowską, i cały jej kierunek, nie będzie ona się mieszała w żadną polemiki, a najmniej w religijną, i będzie wyższą nad wszystkie stronnictwa. O ile to uskutecznić zdoła redaktor nowej »gazety znad Odry« p. Sporschill, i o ile odpowiedzieć potrafi położonemu w nim zaufaniu, okażą to zapewne pierwsze nuniera. Współpracownikiem rzeczonej gazety ma być także znany Dr. Gross, nazywany zwykle Hoffinger, rodem z Szląska. Ma on dostarczać oryginalnych artykułów politycznych.
Z nad Renu, d. 15. Grudnia. -Wiadomość, ie istniejące dotychczas w Anglii prawa zbożowe mają być zniesione, nie małą tu wzbudziła obawę. Przez to bowiem żywność u nas bardziej jeszcze zdrożeje. Byłoby dla tego najzbawienniej, aby skoro Anglia pozwoliła na wewoz, u nas zakazano wywozu zboża podobnie jak zabroniono wywozu ziemniaków. Stanowisko, jakie zajmujemy naprzeciw Anglikom, zniewala nas koniecznie, abyśmy z jak największą uwagą i bacznością śledzili każdy krok, jaki naród ten zgrabny i przedsiębierczy dla stosunków swych handlowych czyni za granicą. Powiększony wewóz zboża do Anglii zniży tamże ceny żywności, a przez to i płacę robotnika przy fabrykach. Koszta produkcyjne fabrykatów zmniejszą się w ten sposób, a przez to i ich ceny. A kiedy przemysł nasz i fabryki walczą już teraz nierówną bronią z angielskiemi, nierówność ta zwiększy się w miarę, o ile tańszemi się staną produkta angielskie. Co więcej, wywóz zboża naszego pociąga za sobą zdrożenie go u nas, podwyższa tern samem płacę robotnika, a przez to koniecznie koszta produkcyjne krajowych fabrykatów. Towary angielskie staną się więc przez wolne Wprowadzanie zboża tańszemi, niemieckie żaś droższemi: korzyść więc, ja*% odnosi Anglia, jest podwójną. A jeżeli jakeśmy namienili, część jedna naszego przemysłu nie przynosi żadnego zysku, i w samej tylko żyje nadziei pomyślniejszej przyszłości, straci ona może odwagę i wytrwałość wśród tak niepomyślnych okoliczności, a nie jedna fabryka w ten sposób upadnie. Wielka liczba robotników straci przez to sposób do życia, a niedola i nędza powiększy się tern bardziej. Niemcy prżedewszystkiem muszą się starać, aby dać przemysłowi swemu pewnąjakąś podstawę, inaczej bowiem wśród tak wielkiego współubiegania się nie może on sobie obiecywać długiego istnienia. Wiele prawda zawdzięcza przemysł niemiecki związkowi celnemu; ale związek ten już się podstarzał. Winien on obecnie inne przyjąć zasady, jeżeli nie chce popaść w jednostronność, niedorzeczność, która go naprzód osłabić a później całkiem zniszczyć może.
WIADOMOŚCI ZAfiRAMCZNE.
Polska.
War 6za wa, d. 13- Grudnia. - W wykonaniu reskryptu komissyi rządowej spraw wewnętrznych i duchownych z dnia 2. Września r. b. Nr. 19,278 y 37 . 693 . , magistrat podaje niuiejszćm do powszechnej wiadomości rozkaz J O. księcia namiestnika Królestwa z dnia 15. Października I. z. Nr. 5.518 polecający: 1) Aby co rok przy sprawdzeniu ksiąg ludności, podawano do powszechnej wiadomości przez dzienniki Gubernialne, oraz z ambon w cerkwiach i kościołach ogłaszano: iż spisowi, którzy po ukończeniu sprawdzenia ksiąg ludności zawrą związki małżeńskie, jeźliby z kąd inąd prawne wyłączenie od zaciągu im nie służyło, to z tytułu zawartego małżeństwa nie będą mieli żadnego prawa do oszczędzenia od służby wojskowej. 2) Aby proboszcze parafIi i urzędnicy stanu cywilnego przy zawieraniu przez spisowych małżeństw, po ukończonem sprawdzeniu corocznćm ksiąg ludności, ostrzegali tak spisowych, jako też ich narzeczone, tu dzież rodziców i opiekunów, że z tytułu zawierającego się małżeństwa, nie będą mogli rościć żadnego prawa do oszczędzenia ich od zaciągu. Ogłoszenie niniejsze dla tego co rok ma miejsce, aby zapobiedz, iżby spisowi, o których mowa, niewiadomością powyższego rozkazu Jego Ks. Mości nie tłómaczyli się i z tytułu zawartego w terminie wyżej oznaczonym małżeństwa, nie rościli, jak to miało miejsce przy poborze roku 1845., prawa do oszczędzenia od zaciągu. War s z a w a , dn. 2 O . (Trudnią. W wykonaniu woli N ajjaśniejszego Pana, iżby przepisy wydane w Cesarstwie, zabraniające starozakonnym używania tamże dotychczasowego ich ubioru, rozciągnięte zostały i na Królestwo Polskie, tudzież z mocy upoważnienia JO. księcia Namiestnika Królestwa, objawionego przez wypis z protokołu posiedzenia rady administracyjnej, z dnia 18. listopada r. b., N ro. 28,2 O O, komisia rządowa spraw wewnętrznych wydala [następujące rozporządzenie: 1) rządy gubernjalne oznajmić mają niezwłocznie wszystkim dozorom bóżniczym i gminom starozakonnych, że począwszy od dnia 1. stycznia 1849-50. roku, używanie dotychczasowych starozakonnych ubiorów mieszkańcom królestwa je*t zupełnie zabronione, niemniej, że do roku tego, zacząwszy od dnia 1. lipca 1846. roku, nie wolno jest starozakonnym nosić ubioru żydowskiego, jak za opła ą po żej w punkci 7 ustanowioną. Za ubiór starozakonny, którego uzywanIe Jest zabronIone, uważane ny£ mi; to do pici raezki£i. jedwabne, prunelowe i t. p. długie kapoty, pasy nad biodrami, czapki fu trzane, tak zwane krymki i jarmułki, tudzież inne bez daszków, wyłącznego żydowskiego kroju, spodnie krótkie, trzewiki, zapuszczanie bród i pejsów. - Co do płci żeńskiej: turbany, bindy, suknie kroju żydowskiego, pantofle kolorowe i t. p. odróżniające ubiory i ozdoby. - 3. Dozwolonćm zostaje żydom przyjąć bądź ubiór innym mieszkańcom królestwa właściwy, bądź też ubiór rossyjski. 4. Ze względu wszakże, że najznaczniejsza część żydów używa trzewików i nosi suknie z mateIji jedwabnych, których pozbycie się w tak krótkim czasie mogłoby wystawić klassę ubogą na straty, dozwala się żydom, przyjmującym ubiór innym mieszkańcom królestwa właściwy, sporządzać takowy z mateIji jedwabnych jeszcze przez lat dwa, to jest do 1. stycznia 1848. roku i nosić przez rok jeden trzewiki. 5) żydzi, przyjmujący strój rossyjski, pod żadnym pozorem na takowy mateIji jedwabnych używać, lub przy nim uosić trzewików nie mogą. 6) określając bliżej ubiór, jaki starozakonnym nosić wolno, domieszcza się następujący opis: Co do płci męzkićj: kapelusze z rondami proporcjonalnej, przez innych mieszkańców używanej szerokości; zwyczajne furażerki, a to bez jarmułki i pejsów, surduty krótkie, sukienne, sierciowe, lub płócienne, drelichowe, cwilichowe i t. p., i bez pasa, lecz zapinane na guZOO, albo też proste rossyjskiego kroju surduty, przy których włosy noszone być mogą obcięte na sposób Ro ssyj ski. - Co do p ł c i żeń s k i ej: na głowie zwyczajny czepek albo kobiecy kapelusz, suknię zwyczajnego niemieckiego kroju, albo ubiór jaki noszą rosjanki. 7) za pozwolenie noszenia ubioru żydowskiego od dnia 1. lipca roku przyszłego do dnia 1. stycznia 185 O. roku, pobierane być mąją tytułem okonsensowego od ubioru żydowskiego» opłaty w stosunku następującym: aj od kupca hurtowego, posiadacza dóbr ziemskich, dzierżawcy propinacji miejskich lub wiejskich, dzierżawcy dochodów skarbowych lub miejskich, przedsiębiercy dosta>v rządowych, po rsr. 50 rocznie; bJ cd kupca cząstkowego, szynkarza karczmarza, po rsr. 3 O; ej od kramarza, przekupnia, faktora, po rs. 2 O; dJ od mieszkańców miast, trudniących się jakim-bądź drobniejszym procederem przemysłowym, po rs. 10: ej od rzemieślników, osadników wiejskich, uprawą roli trudniących się, officjalistów, służących, wyrobników, po rs. 5; /J od wszystkich innych do powyższych kategoIji nie należących żydów, po rs. 3; opłaty powyższe pobierane być mają, od każdej osoby do familji należącej, bez różnicy płci, skoro osoby te razem mieszkają. 8) uwolnieni są od uiszczania opłat pomienionych; aj dzieci do lat 10 wieku; bJ osoby więcej nad lat 60 wieku mające; <e) ci wszyscy, którzy zmienia ubiór żydowski na wspólny innym mieszkańcom, lub na strój rossyjski, li
cząc od chwili, w której do tćj zmiany przystąpiąj gdyby który Z starozakonnych do tćj kategoIji należących, do noszenia poprzedniego ubioru powrócił, taki do opłaty konsensowćj na nowo pociągnięty być ma. 9) Fundusz z opłaty konsensowćj, od ubioru żydowskiego oddawany być ma pod zarząd rady głównej zakładów dobroczynnych i przeznaczony wyłącznie na rzecz instytutów i zakładów dobroczynnych ludu starozakonnego. Komissja Rządowa Spraw wewnętrzych i duchownych rozstrzygać będzie wszelkie kwest je z niniejszego rozporządzenia wyniknąć mogące, mianowicie: co do kwalifikacji osób do różnych kategorji, pod względem uiszczania opłaty. Francya.
p a ry ż. - Dzienniki marsylskie napełnione są szczegółami o pobycie w tera mieście Ibrahima Baszy. Jeden z nich daje następne szczegóły: Od dwóch dni Ibrahim bawi w naszćm mieście i widać, że sobie je wielce upodobał. Jakże mogło być inaczej? Władze i najznakomitsze osoby współzawodniczą z sobą, by księciu sprawić jak najwięcej przyjemności, a pogoda najpiękniejsza im sprzyja. Mieszka on w domu pana Pastre, kupca zostającego w rozległych związkach handlowych z vice-królem, jego ojcem, u wejścia powiewa flaga z księżycem i gwiazdą. Wieczorem po przybyciu książę udał się do wielkiego teatru. Balet tam dawany wywołał kilkakrotny wykrzyknik bon, więcej zdaje się nie umie po francusku; pułkownik Bomfort, jego intendeut, służy mu za tłómacza. Przy hymnie marsylczyków, który na wyraźne żądanie Ibrahima orkiestra zagrała, powstał, i nie siadł aż po skończeniu. Wczoraj po południu (29, listopada) książę udał się do willi bankiera Pascal na Prado, a potem do 2 po północy bawił na balu danym dla niego przez jenerał-komendanta; widać, że bawił się dobrze do tak późnej pory, dotąd bowiem jeszcze nie przyszedł zupełnie do zdrowia. Dziś zwiedzi fabrykrę i rafmeIje cukru margrabiego Forbin, i znajdować się będzie na wielkim obiedzie danym dlań przez pana Zignia, greckiego konsula. (Głoszą, że w czasie wojny w Peloponezie pau Zignia dostawiał Ibrahimowi prochu i ołowiu). Czyż można więcej żądać? Ibrahim jest średniego wzrostu, otyły, jak na egipcjanina mało śniudy, jego broda jest srebrno biała, jego spojrzenie jest przenikające, nawet za ostre, us'miech ożywiający niekiedy jego lice zjawia się i znika jak błyskawica: w ogóle nie ma w sobie nic zbyt uderzającego ani szlachetnego, jego obejście jest dość wymuszone. Ibrahim śmiał się w oczy prezesowi izby handlowej, który go powitał długą mową, a gdy się pytano co to znaczy, pułkownik Bofort szybko odpowiedział, że w ten sposób wyraża swe zadowolenie. - Ibrahim, jak wszyscy oficerowie mu towarzyszący, do wschodniego munduru nosi białe rękawiczki glace. Bez ogródki pamięta o wszystkich wygodach dla siebie, gdy jest zaproszonym gdziekolwiek, i raz po obiedzie dla przespania położył się na łóżku pani domu i spał dwie godziny. Na balu pomiędzy damami zażądał cygara i puszczał ogromne kłęby dymu. - Napycha sobie nos tabaką, a gdy tego potrzeba, nie używając chustek, wyciera go swemi ksiązecemi palcami. Ale któżby na to zważał? Ibrahim, gdy chce, może być bardzo uprzejmym i zręcznym, i dowiódł tego na ostatnim balu. - Siedział koło północy na sofie pomiędzy dwiema damami, i zdawało się, że w ich towarzystwie wielką przyjemność znajdował, (pomiędzy damami znajdowały się niektóre po arabsko mówiące). Proszono te piękności do tańca, książę żałuje, że go ich towarzystwa pozbawiają, i przyrzeka wreszcie, »że ich miejsca strzedz będzie.» Czyż można być uprzejmiejszym.
Paryż, d. 16. Grudnia. - Wyprawa na Madagaskar zapewne w połowie Stycznia wypłynie z Tulonu. W Paryżu odbędzie się kongres dziennikarzy, jak to się okazuje z okólnika zwołującego ich na dzień 24. Grudnia: panie i bracie mój! mamy zaszczyt cię uwiadomić, że zgromadzenie reformatorskie prassy paryzkićj i departamentalnej postanowionćin zostało na dzień 24. Grudnia. Prosimy cię, abyś się na stawił zgromadzenie osobiście lub przez pełnomocnictwo. Przyjm i t. d. (Podpisy głównych redaktorów gazet Commerce, Courrier francais i Esprit public. ) Esprit public przypomina list Bugeauda oddrnkowany w Conservateur de Dordogne i powiada, że marszałek w przypisku polecił oddrukowanie swego listu. Markiz Lavalette, którego wysłano z zaproszeniem Ibrahima do stolicy, wrócił do Paryża i oświadczył, że Ibrahim w Lutym niezawodnie przybędzie do stolicy. Cesarz marokański miał przystać na żądania francuzkiego rządu. W skutek tego zostali gubernatorowie Uszdah, Tezza i Rifu złożeni z urzędowania, gdyż na zabiegi Abd el Kadera przymrużali oczy. Z Fez mąją ruszyć wojska marokańskie na granicę francuzkich posiadłości, aby w razie potrzeby zmusić przemocą pokolenia algierskie do powrotu do swej ojczyzny. Równie wojska te mąją się oprzeć powrotowi Abd el Kadera na ziemię marokańską. Naczelne dowództwo nad wojskami ma otrzymać najstarszy syn cesarza marokańskiego. Wyniesienie Ben Abbu na trudny urząd baszy Rifu, jest znakiem pomyślnym dla Francyi. W czase bombardowania Tangeru w przeszłym roku był Kaid Ben Abbu kapitanem i wojska ragularnegarnizonu w Tanger stały pod jego dowództwem. Ponieważ owoczesny - ubernator żadnej nie miał energii. przeto mieszkańcy Tangeru z własnego natchnienia okrzyknęli Ben Abbu gubernatorem. Mocy charakteru Ben Abbu przypisać należy, iż mimo całej zawziętości muzułmanów przeciw chrześcianom, nic nie naruszono w mieszkaniu konsula francuzkiego w Tangerze. To obudziło szacunek we wszystkich Francuzach ku niemu i spowodowało cesarza, iż go potwierdził gubernatorem miasta Tanger. D. 10. WTrześnia 1844. przybył on na okręt księcia Joinville i czynił w imieniu cesarza wnioski pokoju. - Odtąd okazywał się Ben Abbu przyjacielem Francuzów. Zawsze jeszcze panują niespokojności w państwie marokańskićm. Południowe prowineye zostają w otwarłem powstaniu, wszystkie pokolenia Rifu i nad granicą algierską wykrzyknęłyby Abd el Kadera sułtanem. To właśnie miało spowodować cesarza do wysłania wojsk swoich na granicę; algierską. A p" gj l , i a.
Londyn, dnia 16. Grudnia. - Królowa w towarzystwie swego małżonka i z całym dworem wróciła w Sobotę po południu do pałacu Windsor z wyspy Wight. Lord John Riissel i markiz Lansdowne, którzy mieli posłuchanie u królowej, powrócili tegoż samego dnia do stolicy. Przesilenie ministeryalne trwa dotąd. Dziś zrana w mieszkaniu lorda J. Russela, na placu Chesham odbyło się zgromadzenie wszystkich członków diIwnego gabinetu wigowskiego. w którćm pytanie zapewne rozwiązanćm zostało, czyli wigowie chcą odpowiedzialność wziąść na siebie, utworzenia nowego ministervura. Na to zgromadzenie, zaproszono też z kraju księcia Bedford, markiza Landsdownć, hrabiego Greya, Labouchera, Ellisa, Jerzego Greya, Morpetha i Minto. Dwaj ostatni wczoraj jeszcze nie przybyli do miasta. Lordów Melbourna. Fortescue i Sir John Hobhousa nie spodziewano się wcale. Dotąd niewiadomo, jaki wypadek nastąpił z narady, lecz tyle zdaje się być pewnąArj.eczą. że lord Johna Riissel nie będzie w stanie utworzyć gabinetu wigoskiego, któryby się przez długi czas ostał. Ze strony ministeryainej także nie zasypiają. Sic James Graham długo naradzał sie wczoraj z Sir U- l'eelem. w pomieszkaniu ostatniego, gdzie także zgromadzili sie Haddington, Wharncliffe, Stanley i Grenville Somerset. Aberdeen opuścił natychmiast Brigthon i stawił się na wezwanie byłego prezesa ministrów. Morning Herald utrzymuję, że mieszane ministerstwo z wigów i torysów nie przyjdzie do skutku. Taż gazeta powiada: członkowie byłego gabinetu wig o skieg o wszyscy niemal przybyli do miasta i będą na zgromadzeniu u lorda J. Iliiascl. Nie podlega to żadnej wątpliwości, Że celem teAo zgromadzenia jest. przekonanie się czyli podobna utworzyć gabinet wigoski, o czćm ma jeszcze dziś lord J. Riissel uwiadomić królowę. Powiadają, że Rnssel naradzał się po powrocie z wyspy Wight z Grahamem. Jeżeli sio ze sobą porozumiewali, nie mogło to nastąpić w zamiarze utworzenia gabinetu, lecz z powodu jakiego intermisticuin. które było do załatwienia, gdyż możemy zapewnić, że ani Graham, ani żaden inny członek dawnego gabinetu nie wstąpi do koalicyi, ani się zgodzi z zaprojektowaną radykalną wigoską administracyą. Morning Chronicie powiada: że jedyna alternatywą jest lord John Riissel albo ultra torysowski gabinet. Byłoby dla nas rzeczą przyjemną, ażeby Riissel swe zadanie oddał ultra torysom w tćj chwili do rozwiązania. Ceny zboża spadły od nie dawnego czasu na targach w Londynie, Liwerpoolu, Leeds i innych miastach. W Wakeficld obawiano się kapować pszenicę, lubo o 2 szylingi spadła na kwarterze. W Glasgowie i Leith równa panuje niepewność z powodu pytania o prawa zbożowe. Niemcy.
Brunś wik, d. 10. Grudnia. - Na każdym z naszych sejmów wnosi jeden z deputowanych do rządu, o jawność posiedzeń. Dawwnićj żądano całkowitej jawności, a więc przypuszczanie słuchaczów, wymieniania nazwisk petycyonaryuszów i mówców w drukowanych protokółach. Później żądano tylko wymieniania nazwisk mówców. Na ostatnićm zaś sejmie, z porządku piątym, wynalazł jeden z deputowanych, że podług . 52. ordynaeyi sejmowej, prezydujący może kazać otworzyć drzwi do sali posiedzeń, i przypuścić publiczność, w posiedzenia przez to staną się jwne. N ad wnioskiem tym tyle ważnym, przeciw któremu mówi zdanie ogólne i piętnastoletnia praktyka, zastanowić się muszą deputowani, a potem dopiero zgodziwszy się nań, przedłożyć go sejmowi. Szwajcarya.
Wa a d t. - N a posiedzeniu wielkiej rady w dniu I..I,. Grudnia uczynił wniosek pan Cloux, ażeby wszyscy ducliowni. którzy się do dymissyi podali, a zarazem są nauczycielami. niezwłocznie i ostatnie urzędzy złożyli, a natomiast takimi zostali zastąpieni duchownymi i nauczycielami, którzy umieją szanować prawa kraju i wpajają w swych uczniów miłość do ojczyzny i do instytucyi pod względem patryotycznym. moralnym i religijnym. Wniosek ten jako trafiający do przekonania wszystkich podobał się powszechnie i przekazany został kommissyi. N astępnie pociągnie ta mocia, jeżeli moc prawa osięgiiie, reformę uniwersytetu, który obrabiany przez; duchownych równie stał w niegrzyjaznych stosunkach do rządu i instytucyi krajowych. - Według'genewskiego Fe dera l rozpoczęły władze cywilne (w trzecie święto) W sali tutejszego Bazaru wielki Kroiło w skiwykonywanie prawa, nakazującego oddalenia się z plebanii duchownych, którzy się podali do dymissyi. Włoch y.
Rzym, dnia 9. Grudnia. - Rossyjski kuryer przywiózł wiadomość, że cesarz Mikołaj przybędzie 12. do Rzymu. Plan spiskowych włoskich coraz jaśniej na jaw występuje. Wielu spiskowych, którzy z Liworno do Marsylii się udali, opuścili ostatnie miejsce, a jednemu z nich, Ilienzemu z Rimini udało się przedrzeć aź do Florencyi, gdzie go zapewne w tej chwili schwytała polieya. Generał Prim, po wygadaniu się emigrantów o zamiarach spiskowych, widział się zmuszonym sieść na okręt w Genuy i udać się na Maltę.
ROZMAITE WIADOMOŚCI.
Poznań. - Prawda: źe są położenia, w których głośna a publiczna zabawa staje się ironią otaczających nieszczęść, kiedy gdy jedni cierpią drudzy skocznemi pląsy naigrawają się ich cierpieniom. Czy położenie obecne jest takićm położeniem? - rozstrzygnienie zostawiam sercu każdego zdolnego myśleć - powiem tylko, że zdaje się iż opinia publiczna już się na odpowiedź zgodziła, i tak mimo ogłoszenia w gazecie, oświetlenia i sprowadzenia muzyki, pustą była sala wieczorków kasynowych- nie było Polki, któraby wesołością naigrawała ogólnemu smutkowi. Towarzystwo uznając prawdę sądu publicznego zaniechało na walncm zebraniu pierwszych dni Grudnia zwykłych zabaw publicznych zimowych. W samej rzeczy, postanowienie to wypłynąwszy z zdania publicznego trafiło do przekonania ogółu-nie jeden wyrzekł z zadowoloną dumą rodzimą: »wszakże rozumiemy nieszczęście, umiemy czuć niedolę, daliśmy dowód.« - Czy tak bracia? czy wypełniliśmy całkowicie naszą powinność samem tylko porzuceniem zabaw publicznych? - o nie! ho to bierne poświęcenie, ono nie poda kawałka chleba osieroconym, nie zapobieźy ogólnemu niedostatkowi zagrażającemu w skutek nieurodzaju i niezwykłej drogości, która wedle prawdopobieństwa coraz się wzmoże. Trzeba nam czynu, treści nie formy - jeźli szczycić chcemy się poświęceniem, nie durzmy siebie i innych czczym blichtrem, zaniechaniem zabaw oszczędzony grosz złóżmy, jak do tego wzywa już i Dziennik domowy pełen ufności w szlachetność zamiaru, na ołtarzu potrzebujących, a wówczas poświęcenie nasze przestanie bydź formą, przestanie bydź biernem, stanie się treścią - czynem. Obrachujmy ilebyśmy byli Wydali na onych lubych zabawarb i z sumiennością godną prawego poświęcenia złóżmy choć połowę tylko a przynajmniej w części ulźym cierpieniom braci. Szczęść Boże mym słowom, by się przyjęły w sercach waszych, i nie były jako owe ziarno co padłszy na opokę, nie wydało plonu. K. z P. T o m i d aj, d. 2 O. Grudnia. - Od czasu do czasu nasełam Cię Redaktorze nowinami powiatowemi -jedynie w tym zamiarze, aby przekonać ogół, ie i ii oas życie budzić się poczyna -że i u nas, chociaż powszechnie mniemają, że s'wiat jest zabity deskami - jednakże promienie światłości chociażby tylko przez złe zfugowaiiie desek tu i owdzie się przebijają, i jest nadzieja, że kiedyś deski te przez działanie słońca zupełnie spaczą się - a tak nasz departament zupełnie będzie wystawionym na działanie umiarkowanej atmosfery. - Dnia 6. Stycznia I. p. da Pan Bóg doczekać odbędzie się w Bydgoszczy drugi bal »kasyna Polskiego.« Dochód z tego balu, równie jak i z poprzedzającego ma być przeznaczony na urządzenie szkoły języka polskiego dla mieszkańców. Bydgoszczy. Jakkolwiek pobudki Towarzystwa w użyciu rzeczonego funduszu są szlachetne - to jednakże nie widzę, aby były zupełnie praktyczne - bo skoro miasto Bydgoszcz tak dalece się wynarodowiło, iż zaniedbało swój ojczysty język, to sądzę że w takim przypadku obumarła także w mieszkańcach rzeczonego miasta i miłość dla kraju rodzinnego. Przypuszczam przeto że mieszkańcy Bydgoszczy nauczą się po polsku mówić - lecz jeżeli nie będą po polsku czuć - natenczas przeistoczenie takowe tyle ogółowi przyniesie korzyści co umarłemu kadzidło. Istotnie trudno uwierzyć, jak pojedyncze familie miasta Bydgoszczy tak
OBWIESZCZENIE.
bObra szlacheckie w Polsce na mil 5 od Częstochowy, a 3 od kolei żelaznej KrakowskoWarszawskićj oddalone, z trzema folwarkami, 3600 mórg Magdeburskich rozległości mającemi, ktore'j to prZeStrzeni połowę blisko las zaoszczędzony zajmuje, resztę zaś grunt po większej czę . ści pszenny, z Aystarczającemi łąkami (400 wozów cztero- kounych siana) zabiera, są za stałą cenę 240,000 Zł. pol. z wolnej ręki do sprzedania. Chęć kupna mający może się listem frankowanym w Mikorzynie Lit. A. pod Kempneui bliżej zainformowae.
BAŁ
URO
Pszenicy szefel Zyta dt.
z maskami i bez masek. Muzyka tak nazwanej Gunglowskiej kapeli pod dyrekcyą Pana E. Scholz. Bliższych szczegółów udzielą afisze. Biletów po 15 sgr., tudzież biletów familijnych po 1 Tal. (ważnych na 1. pana i 3 damy) dostać można w księgarni braci PP. Scherk, u cukiernika P. Prevostego w Bazarze i wieczorem w kassie po 20 sgr.
N aiuuiżeńsze zavroszenie. B o m b a Q e n.
dalece zapomnieć się mogły, iż nie są w stanie przemówić do swych rodaków językiem ojczystym?! Nie wiem przeto czyby lepiej nie było funduszów rzeczonych użyć na założenie »sal ochrony dla dziatek polskich« przez co podanoby porękę prawdziwie potrzebującym - i zarazem przyszłe pokolenie nauczyłoby się po polsku -gdyż w Bydgoszczy gdzie księża katoliccy i kilku profesorów przy gimnazium są rodowitymi Polakami, nie można powiedzieć, źe wyrostkom Bydgoskim zbywa na sposobach przypominania sobie języka ojczystego - i jestem w gruncie serca przekonany, że tak duchowieństwo jako i profesorowie tameczni chętnie i to bezpłatnie przyjmą na siebie obowiązek udzielania godzin języka polskiego, chociażby tylko wieczorami na wzór szkół rzemieślniczych - a podobne poświęcenie tak ze strony duchowieństwajako i profesorów nie byłoby zawczesne, lecz owszem wydałoby błogie owoce. Wreszcie tak co do domów ochrony, jako też co do nauczania polskiego języka można z odwołaniem się na rozporządzenia królewskie udać się o pomoc do władz rządowych. Słych. 1*" , że bal ma poprzedzić »teatr amatorski« i dochód z tegoż ma równie byt przeznaczony na urządzenie szkoły języka polskiego Jedni utrzymują, że zjazd na hal będzie liczniejszy od przeszłego, z przyczyny teatru amatorskiego - inni znów, że o wiele mniejszy, gdyż na pierwszy bal przybyło wielu z ciekawości i nowości (varietas delectat). Z mojej strony podzielam zdanie pierwsze, zbijając zarazem mniemania ostatnich - gdyż na bal Listopadowy nikt nie przybył z ciekawości i nowości, tylko z prawdziwego patryotyzmu- skoro zaś już dziś widzimy skutki stąd wynikłe trudno przypuścić, aby w samym zarodzie miano rzecz całą sparaliżować, przez co naturalnie towarzystwo musiałoby się rozwiązać i zawołać nfuimus.« Dnia 15. h, m. odbyło się w Key ni posiedzenie towarzystwa agronomicznego okolic Kcyni. Udzielone pewnemu gospodarzowi z Sarbinowa pod Żninem 18 O Talar, przypoźyczki bez procentu z warunkiem corocznej odpłaty po 10 Talarów aź do umorzenia rzeczonej sumy. Towarzystwo większością głosów zadecydowało, aby swemu wierzycielowi zaufać na jego uczciwość i słowo, z tćj przyczyny nie żądano żadnej rękojmi prawnej. Sądzą przecież, źe towarzystwo postąpiło sobie za nadto idealnie - bo lubo nie mam nic przeciwko wierzycielowi towarzystwa co do jego rzetelności, to jednakże mniemam, że towarzystwo posiada dokument hipoteczny zapobiegłoby, aby szanowny wierzyciel po drugi raz nic wpadł w ręce żydowskie; - w przypadku zaś gdyby dochody towarzystwa wyczerpane zostały, możnaby w to miejsce zaciągnąć przypożyczkę od jakiego kapitalisty, zwłaszcza, że na posiedzeniu 15. Grudnia b. m. już dwóch kmiotków się zgłosiło, jeden po 100, drugi po 50 Tal., na których również subhasta wisi. Łatwiej przeto procenta opłacać jak kapitałami szafować, gdy jeszcze zważymy, że ŚOciu członków na wysoką skalę działania swego rozciągnąć nie byłoby W stanie; - w materyalnych zaś potrzebach nie dopomożemy im bynajmniej wzniesieniem toastu za ich pomyślność, bo przezto bynajr mniej ich doli nie zmieniemy. Przyszłe posiedzenie ma się odbyć w Górze pod Żninem, gdzie, jak słychać, ksiądz dziekan ma wezwać duchowieństwo swego dekanatu, aby się przyłączyło do towarzystwa i wspólnie z towarzystwem działało. Nie wątpimy ani na chwilę ze szlachetny przykład JM. ks. tfe-kana K..., pobudzi jego kollegów do przystąpienia do towarzystwa. - Magistraty pomniejszych miast naszego departamentu 'zakaff.y- kupcom zamiejscowym przed południem zboża zakupować, przez co miejscowym, a mianowicie klasie ubogiej wyświadczono wielkie dobrodziejstwo. Byliśmy tu w Wągrowcu temu dwa tygodnie świadkami okropnego przypadku. Pewien kmiotek spadł niewiadomym sposobem ze schodów pierwszego pietra i tak mu się mózg otrząsł iż w ten moment zaniemówił a w godzinę żyć przestał.- Zamiast szybkiego ratunku zrobiono wniosek do policji miejscowej, niezawodnie, aby takowy urzetelnić na piśmie może, aby konającego umieścić w jakim szpitalu -jakby to obowiązki względem ludzkości inne były dla policyi - inne dla gospodarzy domów. Życie polityczne w Wągrowcu ustało -albowiem przecież raz obraliśmy już burmistrza - gdyż przeszły wybór przez władzę wyższą został za nieważny uznany - nowy nasz prezydent miał za sobą 7 głosów contra 2.
Ceny targowe w mierni *
Dnia 10. Grudni' 1845. f.
od do Tal. tgi. fen. T» '. >sM «n 2,22 6 2 24 6 1 23 4 1 27 9 t 14 S 1 16 8 1 1 1 1 3 4
POZNANIU.
Owsa . dt.
Tatarki dt.
Grochu . dt .
Ziemniaków dt. - Siana cetnar.
Słomy kopa Masła arniec.
AA
- - 11 7 13 4 - 25 27 6 8 15 9 - - 1 22 6 2 5
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.12.24 Nr301 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.