J»[.36. w Czwartek
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.02.12 Nr36
Czas czytania: ok. 22 min.., .
I , r%l
Nakładem Drukarni Nadwornej W Beckera i Spółki.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Berlin. - Naj. Pan raczył przenieść sędziego appellaryjncgo Harrasowitz z Poznania, do sądu kamery do Berlina. Rawicz, d. 3. Lutego. - Dzień dzisiejszy był świadkiem usiłowań reformatorów u nas. Czerski. Tbeiner, Ronge, Post i Silwester przybyli tu na konferencyą. Theiner odbył publiczne nabożeństwo według rytuału wrocławskiego w kościele obszernym cwanie lic kim i wspomniał w kazaniu o zawartym przymierzu, w celu rozszerzania nauki nowej. Blisko 8, O O O ludzi miało być na tćm nabożeństwie z Rawicza i okolicy. Czerski przejeżdżał przez Poznań dnia 4. Lutego, w którym od pamiętnego Lipca nie był. Berlin, d. 2. Lutego.- Proboszcz Brinkmann przy tutejszym kościele Ś. Jadwigi obchodził dzisiaj 25le!nią rocznicę swego wyświecenia. *- Znaczna liczba członków gminy rzymsko-katolickiej zamyślała dać odwiedzić go przy pochodniach, ale zaniechała tego na przedstawienie policji z obawy przed nastąpić mogącemi nieprzyjemnościami. - Pozwolono mu tylko dać serenadę, którą też wczoraj wykonano. - N a jednćm z ostatnich posiedzeń deputowanych miejskich postanowiono, ażeby w trzech tutejszych wyższych szkołach miejskich udzielano lckcyi stenografii. Również ma się wielu nauczycieli i urzędników komunalnych przykładać do stenografii w celu używania jej przy czynnościach. - Wynalezione przez p. Stoltze znaki mają być używane. - Przy nadzwyczajnej korzyści, jaką stenografia dla życia publicznego przynosi powinnoby postanowienie naszych deputowanych miejskich pobudzić do naśladowania inne miasta państwa pruskiego, tern bardziej, iż już nie raz dał się uczuć brak szybkopisarzy , a przy coraz większćm rozwijaniu się życia politycznego brak ieh jeszcze więcej czućby się dawał. - Z tego to zapewne przypuszczenia jako też z powodu, iż życic polityczne zakwitać n nas poczyna, wyszło niezawodnie chwalebne naszych deputowanych postanowienie. W mowie professora Bock, lnianej na posiedzeniu akademii nauk i umiejętności, w której Fryderyka Wielkiego wystawia jako właściwego twórcęo ROMANSIE NOWOCZESNYMprzez AUGUSTA CIESZKOWSKIEGO.
(BokończenieJ.
Ani wy takiej z g o d y nikomu nie podacie, ani też nikt by jej u nas nie przyjął. Dla płodów umysłowych u nas nie potrzeba środków gwałcących nalurę, nic polizeba sztucznego ogrzewania. Hodujemy wprawdzie w cieplarniach exolyczne rośliny, ale właśnie dlatego, że II{ exolyczne, źc do klimatu naszego nie przypadają: wszelkie zaś płody ducha są u nas krajowe i klimat dla nich pomyślny. Obejdą U{ więc bez cieplarni i bez przymusowych środków. Podlewać, naginać, czyścić, szczepić, przesadzać, to są właściwe środki naszemu umysłowemu ogrodnictwu; bo to się nazywa pomagać naturze, i roślina lak pielęgnowana, tein silniej i zdrowiej rośnie, lem lepsze wydaje owoce lub peł niejszc kwiaty. Ale w sztucznych popędzać cieplarniach, czyli lechnicznem słowem, forsować, to nie nasza sprawa! Otóż właśnie celem całej lej literackiej gawędki było, około lej młodej u nas rośliny zwanej Romans, pochodzić; cokolwiek ją porosić, - cokolwiek ją sprostować, - cokolwiek ją Z pasożytów oczyścić, - kilka oczek w nią zaszczepić i w bujniejszą ile mi się zdaje przesadzić ją ziemię. Nie wdawałem się leź w żadne botaniczno-naukowe wykłady, nie wyliczałem wcale jakie są rodzaje, gatunki i podgatunki tćj rośliny: jaka być powinna jej techniczna hodowla, ani też jaka jćj historya. Cni mój był ściśle praktyczny, i dla tego nie zapędzałem się w tajniki teoryi, chyba"tylko o tyle, aby wskazać, co szczepić, jak szczepić, gdzie przesadzić i t. p. Mógłbym więc już na lem skończyć moie oeroduicza ro
Lutego 1846.
*&3£?[.
SSł
" <': Ii' r
- Redaktor odpowiedzialny; Br. J. Rymarkiewie».
naukowej wolności, spostrzeżono mniej tendencyi czasowych jak zwykle w mowach tego sławnego uczonego natrafiać było można. - Maszynista, przez kiórego nieostrożność wydarzył się niedawno przypadek na kolei żelaznej poczdamsko-berlinskićj, otrzymał już od dyrekcji dymissyą i poszukiwania dalsze w tej mierze oddano władzom. - Należałoby używać jak największej surowości przeciw urzędnikom, którym życie tylu osób się powierza. W-gazecie powszechnej pruskiej czytamy następujące doniesienie o giełdzie tutejszej: -Nasza giełda nabyła w ciągu tego tygodnia daleko lepszej miny i osłabione bez powodu zaufanie, podniosło się znacznie. - Z Londynu, Paryża i Wiednia nadeszły bowiem bardzo złe ceny a zbliżająca się likwidacya zaczęła przez machinacje spekulantów jeszcze do większego zniżenia doprowadzać, przy czćm prywatni ciągle byli sprzedającymi, gdy nagle towarzystwo handlowe morskie wystąpiło jako kupujący na gwarantowane przez rząd kwity kolotisko-mindeiiskiej żelaznej kolei. Sądzimy, że instytut ten nie kupił zbyt wiele, a jednak podniosły się wspomnione papiery z 991 na 101 z czego się pokazuje, że często bez wielkich nawet środków pieniężnych sam tylko wpływ moralny dostateczny jest do powrócenia i utrzymania ogólnej ufności. - Chociaż towarzystwo kupowało tylko akcye kolońsko-mindeńskie, podniosły się jednakże i inne: a cała czynność przybrała od dawna zaniedbany, pewniejszy kierunek. Berlin, d. 8. Lutego. - Gazeta powszechna pruska zamieściła następujące sprostowanie: Artykuł z wrocławskiej gazety umieszczony w gazecie Yossa d. 6. t. m. zawiera pogłoskę »z nad granicy polskiej,« iż w Poznaniu ma być utworzona komissya mieszana, złożona z urzędników rossyjskich austryackich i pruskich, która ma dochodzić rozgałęzionego związku po krajach polskich, położonych w trzech tych państwach.« Pogłoska ta jest zupełnie płonna, być może, ze do niej dała powód wyznaczona rozkazem najwyższym komissya w Poznaniu z urzędników sądowych i administracyjny <-h · to pruskich, pod prezydencyą tajnego radzej i prezesa sądu nadappcllacyjnego von Frankcnberga, w celu kierowania postępowaniem skiutinialnćni sądowo policyjnćm, które poprzedza formalną indagacyą od
Wszyslkie wyżej wyliczone ogrodnicze środki działają wprost na rosimy, ale jest jeden środek, klóry znowu na samych ogrodników działa, klóry zachęca ich do wspólubiegauia się w hodowaniu i uszlachetnianiu roślin. Tym środkiem są: wystawy kwiatów i owoców. Powiedziałem juz kiedyś, i Qje widzę powodu zmienienia tego zdania, iź każdą wystawę, każdy konkurs (boć wystawa niczem innem nie jest, J o"", o konkursem), uważam za szlachetne Olimpijskie igrzysko, które równie dla współubiegających się, jak i dla widzów jest i iiiiłem i poźytccznein. Już dawno niyśfotwarcia konkursu na napisanie najlepszej powieści odezwała się w naszem gronie; pozwólcie więc współkoledzy w Redakcyi przyłożyć sie cło jej urzeczywistnienia, pozwólcie mi dodać do zwykłego houofaryum, jakie Biblioteka Warszawska dla tego rodzaju tworów literackich w jej kolumnach umieszczanych przeznaczyła, nie owe sio (ysięcy dziennikarskiego Naboba, ale skromny zł. lysiąc, na medal lub pamiątkę dla autora najlepszej powieści z tych, które w ciągu roku lub półtora w Redakcyi złożone zostaną. Bliższe warunki tego konkursu, który wcale nie powabem nagrody, ale powabem samego przedsięwzięcia ożywić i Uświetnić się może, raczcie sami oznaczyć. Sucha, dnia 17. Grudnia 1845. (z Bib!. Warsz.)
Łrszula
Mejerinn.
Pod tym na isem grano u nas 2. i 3. Lutego dramat wierszem w pięciu aklnr h t n22K nnUIJ1'1Jl l.i-s ]l kićm Księstwie Poznańskiem. Prowineya szląska. - Dziennik urzędowy król. regencyi wrocławskiej, z 4. Lutego zawiera następujące ogłoszenie: Najjaśniejszy Pan rozkazać raczył rozwiązanie bezzwłoczne tutejszego seminaryum nauczycielskiego ewanielickiego, uważając, ze w nićm panuje duch, jaki sie pokazał na ostatku w przekroczeniach dyscyplinarnych i który pokilkakrotuie powtarzał się, a który okazuje, źe zakład ten nie zgadza się z przygotowawczćm wykształceniem stanu nauczycielskiego i dla tego tej niedogodności zaradzonćm zostanie przez inne odpowiedne stosunki. Młodzież z seminaryum rozpuszczonego nie ma się uważać za usuniętą od urzędu nauczycielskiego przez to oddalenie. W skutek najwyższego rozkazu, dziś też zakład ten rozwiązano, co niniejszćm podajemy do publicznej wiadomości, dla uniknienia fałszywego wykładu. Wrocław dnia 29. »Stycznia 1846.
Naczelny prezes prowincyi szląskićj von Wedell. Z nad Re n u, d. 3. Lutego. - Staje się u nas znowu modą powstawać na Francyą. - Gdyby powodem do tego była zaczepka ze strony Francyi, mianoby niezawodnie słuszną przyczynę bronić się słowem i uczynkiem, aleć są to tylko instytucye, z którcmi tą rażą wojnę zamierzają stoczyć, które potępiają, ażeby je nam obrzydzić. - Ten wybieg nie jest bynajmniej nowym, używano go już nie raz, ale nigdy nie przyniósł o obfitych owoców. - W ludziach starej daty możnaby go usprawiedliwić. - Mieli oni słuszny powód z całego serca nienawidzić Francuzów i nie dziw. że nienawiść ta nie zmniejszyła się nawet po zwycięztwie. - Zajadłość przeciw Francyi, tak zwana granjofenfrefjwt, była w nich naturalnym wynikiem rzeczy, i dla nich, chociażby Francya zrobiła nic wiem co, pozostanie ona zawsze tą samą, boć i oni pozostali tymi samymi. - Ale obok nich powstało nowe pokolenie, które nie posiada nawet dosyć siły do nienawidzenia, któreby chciało tylko pohurzać do nienawiści, ażeby jej potem na własną użyć korzyść. - Ola jego to przyjemności mamy wierzyć, że dzisiejsza Francya jest jeszcze Francyą krwawej konwencyi lub chciwego zdobyczy cesarstwa. - Usiłuje ono ciągle zmusić nas do uważania Francyi jako W}'JC4b że tak powiem, z pod praw, ażebyśmy się brzydzili wszystkićm, co się w niej dzieje, a ponieważ usiłowania te nie zawsze sic udają, ucieka się przeto do innego fortelu, i stara sir korzystać z każdej słabej strony, jaka tylko tamże się pokaże, ażeby podać w podejrzenie główne zasady, które tej słabej stronie zapobiedz nie zdołały. - Jak gdyby podobne słabe strony i błędy w samym tylko Paryżu natrafiać można! - Francya przecież nie musi być jeszcze tak zepsutą, kiedy odkrycie, w niej błędów tyle kosztuje praey. - Nie jestes'my bynajmniej wielbicielami wszystkiego, co jest obce, przeciwnie sądzimy, iż Niemcy mogłyby, gdyby tylko chciały, postawić się na czele historyi, której berło tak długo innym dzierżyć pozwalają; ale jeszcze mniej możemy pochwalać ślepą nienawiść ku obcym, szczególniej, kiedy ta nienawiść zgubny przybiera kierunek. Nie nad Sekwaną trzeba szukać g r o ż ą c e g o N i e m c o m niebezpieczeństwa, a jednak czy to z chęci czy z potrzeby usiłują ochraniać ile możności drugą stronę. - Lecz prawda ze ztamtąd nie potrzeba żadnego ostrzeżenia, boć tamtejszych instytucyi niktby sobie nic życzy ł.- Długo nam demonstrowano, jak to przedewszystkiem pomocy rossyjskićj winniśmy naszą wolność, aleć dzisiaj nikt już o tćm nie wątpi, ze Rossya wówczas dla własnego działała dobra, i zapłaciła się też należycie. - Francyi świat więcej zawdzięcza, bo jej przy
uwiedzeni niechęcią dla autora, w innej sferze źródło swe mającą, przyjęliśmy go obojętnie. Dramat len uioźc śmiało mimo drobnych wad swoich stanąć na równi z najlepszemi tego rodzaju płodami. Wzorowy układ scen, piękność języka, bogactwo myśli, siła i obrazowość wyrażeń, składały się na ten utwór, a przy tein kilka szczęśliwych pozycji, kilka scen effektowych zjednały mu nie tylko znawców, dla których pierwsze owe zalety największą wartość mają, ale i ów tłum słuchaczy, których uszy sentencjami, a oczy ogniem bengalskim ujmować trzeba. Szczególniej prolog j pierwsze dwa akty są nieporównane. Dalej przebija juź gdzie niegdzie zaniedbanie, ostatni ua prędce dorobiony. Wady te jednak dadzą się sprostować. Najpiękniejszą osobą sztuki jest Riallo, trefniś Zygmunta III. nie jest to aui błazen Learowski, ani filozofujący niemiecki Mefislofil, chociaż cóś w nim z nich obu przebija, ale raczej uosobiona opinja publiczna, zlewek greckiego chóru. 1 błądzi autor, kiedy tej figurze refleksyinćj w końcu sztuki działać każe. Ani przyjaźń jego z Kazanowskimi, a tein mniej obecność jego w ich domu, ani scena jego z Oelhafem, po otruciu W olmcrównej, nie powinna mieć miejsca. Riallo wszystko widzący i wiedzący, czuwa jak duch opiekuńczy zdaleka nad cnotą, i jak ów duch nic powinien nigdy dotykalnie, bespośrcdnio działać. 1 niebyłoby też stosowniej w miejsce to kazać Władysławowi IV. naprawić własną gwałtowność? uniknęlibyśmy nawet tym sposobem owej sceny przy trumnie królewskiej, gdzie więcej było Jo powiedzenia, jak o Wolmerównie, gdzie główni działacze sztuki, jak łiguranci, stali pomiędzy nią, jćj ojcem i Władysławem, a wszakże jej ocucenie-epizod sztuki zamienił
«»7,,1_kład, wywołane przez nią idee całą uprawiły ziemię. - Jest to bardzo łatwo ganić jćj instytucye, ale trudno, diabelnie trudno postawić coś lepszego. Zaczepiono jej stosunki prawnicze, nie pokazawszy u siebie nic, c oby chociaż podobnie tylko było dobrem. - Teraz ganią jćj izby, za to że nie odpowiadają swemu celowi; ale czyż dla tego zaraz ma być instytucya sama gorszą? Wiemy przecież dobrze, że instytucye tylko przez ludzi osięgają swój cel, a w każdym czasie można znaleźć peryody, gdzie ludzie się opuszczali i gdzie instytucye stawały się igraszką, egoizmu i namiętności. - Ale zasługą instytucyi jest to, że każdego czasu mogą sprawić popęd, który sprężynie dawne powróci siły, i że naród wtenczas równie szybko się wznosi, jak powoli wprzódy o słabnął. - Nie trzeba przy tein nigdy zapominać, że bez tej zabezpieczającej gwarancyi w każdćm takićm osłabieniu narodu swawola i despotyzm tern silnićjby wystąpiły, ażeby zapobiedz wszelkiemu obudzeniu się, wszelkiej nowej siły.- I cóż tedy zrobiły izby? Nazywają je komedyą, przy której się tylko czas traci, nie przynosząc krajowi żadnej korzyści. - Oczerniają je, głosząc, że Rotszyld przekupił większą część deputowanych, ażeby się przy swej żelaznej kolei utrzymać, dodają, że nawet ministrowie umaczali w tćm ręce. Dobrze, wierzymy temu nawet bez dowodu. Ale cóż się z tego pokazuje? Oto że we Francyi publiczna moralność, życie polityczne, w czterdziestu latach nic doszło jeszcze do tej dojrzałości, jaką w Anglii od wieków posiada, że charakter francuzki różny jest od angielskiego i germańskiego. - Aleć aby dojść do stuletniej dojrzałości, potrzeba raz przecież zacząć. - Nikt nic zaprzeczy, że powaga nauk i wiadomości równie jak charakteru we Francyi ogromne zrobiła postępy, a czemuż to przypisać należy, jeżeli nie politycznym instytucyom francuzkim? - Deputowani przyjęli od Rotszylda akcyc al pari A w państwach absolutnych czyliż się nie zdarza to samo. nie biorąż tam wysoko stojące osoby udziału w podpisywaniu akcyi? Chociaż izby są tylko komedyą, są one przecież taką, jaka naród podnosi i umacnia, jego narodowość rozwija, jedność ustala i nadaje mu trwałość i siłę. - 1 czemuż, kiedy jest mowa o izbach, wystawiać zawsze za przykład Francyą. czemuż nie wskazać na Anglią, w której parlamencie przedstawia się obecnie najspanialsze widowisko, widowisko, któremu nietylko Anglia ale świat cały z największą przypatruje się ciekawością! (Oaz. Akwisgr.)
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
R o s s y a.
Petersburg, d. 3. Lutego. - W nocy na dzień 22. Styczna przybył z Palermo do Naj. Cesarza feldjcger, z radosną od Jćj Cesarskiej Mości wiadomością, że dnia 6. ra. b., w skutek oświadczonego przez Naj. Króla wirtembergskiego życzenia, i za poprzednićm Ich Cesarskich Mości na to zezwoleniem, odbyły się zaręczyny Jej Cesarskiej Wysokości, Wielkiej księżniczki Olgi Mikołajcwny, z Jego Królewską Wysokością, księciem następcą tronu wirtenibergskim, zgodnie z własną Ich serc skłonnością. W zeszły Wtorek, 15. Stycznia, poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Zjednoczonych stanów Ameryki, pułkownik Todd, oddalając się ze swego stanowiska, miał zaszczyt pożegnać J. C. Mość. Reskrypt najwyższy, wydany do generała artyleryi Suchozaneta.
Janie synu Onufrego! Przejrzawszy z zadowoleniam przedstawione Mi przez ministra wojny rysunki, wykazy i instrukeye mające służyć za przewodnictwo przy organizacyi nowej artyleryi, milo Mi było widzieć, z zaświadczenia Jego C Wysokości, gencrał - feldceigmistrza, że do skutecznegonien sztukę zakończać; a zjawienie się młodego królewicza jako króla, zakrawa na starofrancuskie: le roi est mort - vive le roi! Nie jestem ja jednym z tych purystów, którego głos słyszałem na parterze, wyliczający szeroko historyczne błędy i wyslępuiący, jak gdyby z kalendarzykiem chronologicznym. Tacy panowie, jakkolwiek by o nich mógł powiedzieć Holowiński: "obiecujący chłopczyna, i dowcip i erudycja,» tacy panowie gotowiby mnie chcieć uczyć historyi szkockiej z romansów Walterskola, ale cóż mi do tego, źe Bobola umarł wprzód niż Zygmunt, on tu tylko przedstawiać winien ducha korporacyi, której jest organem i wpływ tejże na sprawy państwa. Ale właśnie autor chybił w tym rysunku, albo zostawił mimice za wielkie pole: rzecz niebespieczna, kiedy komu innemu, a nie p. Królikowskiemu taka się rola dostanie. A przecież i w takim razie powinna być choć jedna chwila, gdzie Bobola snmym sobą się pokazuje, chwila, źe tak nazwę remuiieracji za jego poniżenie. To nie Robola w ręku Urszuli, ale Urszula w ręku zakonu narzędziem była.
Główne to wady, a przecież mimo ich ogromu, mimo, źe piękności iunych części sztuki zapomnieć ich nam nie dadzą, przecież te piękności nie nikną, bo to piękności szekspirowskie. A są tam i szekspirowskie naśladowania, nie tak żywcem wzięte, aby raziły, oprócz hamlelowskiego obłoku, który tu łuną pochodni. Wartoby czytelnikom Gazety, niektóre piękności słownie udzielić, aleź niepodobna ich schwycić pamięcią po dwukroInem dopiero przedstawieniu, - a dużo tam takich brylantów. Chcąc szczegółowo grę aktorów rozebrać, trzebaby spisać długą lilanję dwudziestu kilku imion - powiem więc o niektórych nie aktorach, lecz rolach, bo ich rozdanie było najnieszczęśliwsze. Mój sąsiad na parterze powiedział, źe ile osób lyluby trzeba Królikowskich. I za prawdę nie mnę* lak małći roli, klóraby nie była w sobie całością, rozumie się w do mitetu wojenno-naukowego, szczególniej przyczyniła się stała i niezmordowana wasza praca, objawiając wam za ten nowy dowód waszej długiej i zawsze użytecznej dla artyle ryi służby Moje zupełną, wdzięczność, pozostaję ku wam przychylnym etc. Francya.
Paryż. - Na posiedzeniu Izby deputowanych z22.Stycznia zajmowano się rozbiorem zepsucia przy wyborach. Głównie przemawiał pan Leon Malleville i wszyscy prawie deputowani z opozycyi. Następnie wstąpił na mównice pan Odilon-Barrot w obronie poprawki swojej tak ułożonej: Lecz dla zachowania tego nieocenionego dobrodziejstwa, trzeba żeby prawość i bezstronność przewodniczyły wszystkim działaniom administracyi, żeby ręczyły za szczerość reprezentacyjnego rządu i potędze publicznej nadały potrzebną moralną powagę. - Mówił zaś jak następuje: "Panowie, uwaga z jaką izba wysłuchać raczyła tego rodzaju śledztwa z mównicy uczynionego, wytrwałość jćj w słuchaniu wszystkich mówców drobne szczegóły rozwijających, jakkolwiek ciężkie to było posłannictwo, kiedy jćj wskazywano stosunki mające jaki taki związek z położeniem mówców, dowodzą że izba usłuchała w tćm głębokiego uczucia i żywego pojęcia jednej z największych dolegliwości naszego stanowiska. Lecz nic jest to nową w niej rzeczą: oddać jej muszę sprawiedliwość, że od samego początku, od dnia w którym się po raz pierwszy w tych murach zgromadziła, była zawsze posłuszną potrzebie niesienia skutecznego lekarstwa na złe, którą jej wskazywano. Kiedy na początku prac swoich rozkazała przejrzenie wyborów, kiedy weszła na tę drogę, na której spotkać się miały dwie władze przy granicy, trudno bardzo nakreślić się dającej, dokonała rzecz śmiałą chociaż bardzo potrzebną; spodziewała się tym błyszczącym przykładem dać uroczyste ostrzeżenie, stawić skuteczną tamę najściu nieprawnych wpływów przy wyborach, i utrzymać czystość wyborów, tej podstawy wszystkich naszych instytucyj. - Później" ukazały się wnioski podawane przez rozmaitych członków należących do różnych odcieni izby. Między temi członkami znajdowali się deputowani należący jeszcze do stronnictwa zwykle z ministrami głosującego. -]I cóż zamierzali domagając się rękojmi przeciw nadużyciom w szafowaniu urzędów, kiedy uczciwie, z trudem tych rękojmi szukali, kiedy z prawością popierali swoje stanowiska w łonie tej izby, na tej mównicy, co zamierzali? czyż ścigali złe urojone czy wskazywali cel leorytyczny i arbitralny? Nie; uznawali, że jest złe głębokie, szukali w prawodawstwie możliwego zaradzenia temu złemu. Wiedzieliście skutki tego zaszczytnego usiłowania; nie powiodło się ono z różnych powodów; jedni narzekali na nieskuteczność środka, drudzy na przeszkody jakie stawić mógł działaniu rządu.
I niedawno jeszcze, przy końcu zeszłych posiedzeń, kiedy rozbierano szczegółowe prawo o radzie stanu, kiedy przy tćm prawie, szukano rękojmi już to przeciwko zbytecznemu przeładowaniu, które obarcza ciało polityczne i urzędy osobistemi Interesami, już to przeciwko wpływom ministcryalnym, cbżeście zrobili? Zebraliści w tym projekcie do prawa wszystkie ostrożności dla sprowadzenia instytucyi, która miała otrzymać od was sankcyą prawną, do moźebnego, rozsądnego rozmiaru; gromadziliście urządzenia; rzekliście naprzykład: Mamy sześćdziesięciu referendarzy stanu nadzwyczajnych; teraz będzie ich tylko trzydziestu. Powiedzieliście nadto: szanujemy stan tych co istnieją, ale tylko taki wyłącznie: a że przypuszczamy że możnaby wiele nominacyi wydać po ogłoszeniu prawa, powiadamy, że szanujemy tylko posiadających teraz posady; że zaś utrzymujemy ich tylko wyjątkowo, że stoją zewnątrz prawa, na dwa wakanse jeden tylko nominowany
Jej po ęcia. A przecież naszym artystom się zdaje, że nie warto się mo zoli«!, kiedy ich rola nie jest pierwszą. Nie pamiętam sztuki !nk nieszczęśliwie przedstawionej, przy takiej sposobności pokazania prawdziwego talentu. Zapewne, że łatwiej nam usterki mimo oczu i uszu przechodzą, gdzie sama sztuka uic wyższa od gry aktorów, ale prawdziwa zdolność i mierną podźwignie. O Boboli nic już nie powiem. Cóż winien aktor emeryt starzec bez ruchu i głosu, kształcony na melodramach, że mu taką rolę dano, gdzie tylko piawdziwy talent"upaść nie może. Ale p. Chomiński młodszy (balbierz Hyza) nie pojął swojej, i rolę świętoszka na rolę gapia zamienił. P. Bialczyński (Stanislaw Kazanowski) deklamował nam jak uczeń na popisie szkolnym, p. Holtzinann (Arciszewski) jeden z najpiękniejszych figur dramatu nic umiał się utrzymać na wysokości swej roli, ale to pochodziło również ze złego wyboru osoby; p. Holtzinann lepszy w rolach, gdzie zimnej krwi wymagamy, a nie tam gdzie trzeba, z calyin ogniem obywatela i żołnierza, dumie kobiecej, przewrotności jezuickiej i nieszczęściom ojczyzny śiniatc stawić czoło. P. Stysiński dobry i lubiony śpiewak musiał przyjąć rolę Opalińskiego i pod takową upadł, p. Winnickiego prosimy, aby w miejsce niewczesnych rzutów i pląsów, nauczył się po scenie chodzić odpowiednio do swojej poważnej roliGra p. Chomińskiego starszego (Władysław IV.), piękna z początku, słabnie w ostatnim akcie, co raczej winą już autora. P.Królikowski (Riałtu) jest mistrzem w grze swojej Ale źe konający Zygmunt III. jedynego słowa: »Kouieepolskiemu« nie nauczy) się umiejętnie wymówić, to nie do darowania. Z kobiet paui Szturm w roli W olnerownćj godna pochwały, czego i pannie Radzyńskiej (Urszula), w niektórych miejscach gdzie gniew lub zawiść przebija, odmówić nie możnabędzie. Zaiste, niepodobna więcej ostrożności nagromadzić prawnie. Cóż się stało. Oto z prawa ograniczającego zakres na trzydziestu, w wykonaniu i objaśnieniu zrobiono prawo tenże zakres rozszerzające. T o zadało kłamstwo mądrości prawodawczej, jej przezorności, rozbiło wszystkie jej usiłowania. Nie podejmuję się wytłumaczyć jaką wymyślną sztuką, jakim sofistycznym wykrętem, zdołano wyprowadzić z prawa skutek wprost przeciwny jego dążności i celowi. Nie mówię także o rękojmiach, któreście wprowadzić zamierzyli do prawa, aby niezdolnościom wzbronić przystępu do rady stanu; owe examina i przedmioty do examinu naznaczone, stały się urojeniem w wykonaniu. Nie jest to spółubieganie się kilku ani examin z szczegółowych przedmiotów; nie, skoro wyznaczą tego kto ma być mianowanym, na słuchanie examinu przedstawiają osoby należące już do rady stanu: a że obyczaje nasze zbyt są polerownc, aby dozwalały powiedzieć w oczy człowiekowi, który do was mniej więcej należy przez stosunki towarzyskie: »Jesteś ciemny i niewiadomy!« zawsze przyjętym bywa a wasze rękojmie w nic się obracają. Ten przykład podaję panom jako znak, jako ostrzeżenie: boście słuchali przez cały ciąg prac waszych uczciwej myśli, myśli politycznej; bo wszystkiemi środkami prawodawczemi, nawet zewnątrz waszych zwyczajnych wyobrażeń, rzucając władzę prawodawczą w nową sferę, w którćj spotkać mogła władzę wykonawczą, wszechmocną, zrobiliście wszystko co tylko ludzie zrobić mogą aby zapobiedz złemu, i wytępić je z korzeniem. Nie udało się wam, złe wzmogło się. Deputowany przederaną siedzący a którego lubo do przeciwnego należy stronnictwa, szanuję bardzo za otwartość i prawość charakteru, wygłosił wam z tej mównicy fakt bardzo prawdziwy, za którym mógł dać bezpośrednie i prawie osobiste świadectwo; powiedział wam usprawiedliwiając gabinet: »Tak, złe wzmogło się, ale jak te zarazy co gwałtowniej grasują w miarę rozszerzenia się, ministrowie są naj słabsi, bo na ostatku złe ich napadło.« Tak panowie, złe się wzmogło, i tych wszystkich faktów nie było potrzeba aby was o tćm przeświadczyć, a gdybyście się mogli na chwilę prze mienić w wielki sąd przysięgłych, i pozbywszy się wszystkich kwestyi ministcryalnych, wszystkich kwestyi stronniczych, skoroby was zapytano na duszę i sumienie, czy takt ten prawdziwy, czy to prawda, że prawie powszechnie administracya, gabinet pozbywa się charakteru wysokiej bezstronnOSCI, i miasto wspierać wykonywanie praw politycznych, miesza się w używanie tychże praw, przybiera postawę i stronę wojującą, i w'tyra celu gromadzi wszystkie wpływy swoje; czy to prawda że myślą wielką, że celem wielkim, celem jedynym prawie każdej administracyi w tym kraju, jest przeprowadzenie wpływami jednego deputowanego, to jest swego, nad deputowanym innej opinii, że nadto zwyczajna administracya je-t ku temu celowi zwrócona a nawet od niego zależna; gdyby wam takie zadano pytanie, gdyby was poradzono się względem istniejących faktów, nie potrzebowałbym wzywać sądu powszechnego zewnątrz tćj izby, i odpowiadam, ze z tych faktów, w tćj izbie, oświadczenie wypadłoby twierdzące i to z bardzo wielką większością. Teraz czyż'należy "czekać, jak powiedział któryś członek tej izby, aż nastąpi reakeya przeciwko temu złemu przez jawność i rozgłoszenie, przez samo wygórowanie złego, albo też, jak powiedział szanowny pan Gasparin, czy trzeba abyśmy zniechęceni, przekonani o swej niemocy, niemocy wykazanej tćm co się dzieje, naśladując psa z bajki, podzielili się zdobyczą, którćj obronić nie potrafiliśmy? Panowie, zniechęcenie w mężach politycznych, którzy mąją dopełnić wielkich powinności, to zbiegostwo i nikczemność.
ISoboli, którą nie wiem do czego porównać. Figura ta historycznie znana za duchowną, występuje tu jako podkanclcrz cywilny i dla czegoi u nas doląd nie pozwalają wystawiać duchownych na scenie, kiedy na niej najwyższe świeckie ukazują się dostojeństwa? czy nas chcąi utrzymać prxy tćm zdaniu, że błędy i wady nie osób ale instytucji się trzymają, ?ale cóż nam do przeszłości i głupstw i złości jej! Żałować należy, że autor chcąc zupełne zachować incognito, mimo obecności, nie kierował sam próbami. Wieleżby na tern i aktorowie i publiczność skorzystała! A przecież to nie skromność znanego niegdyś i lubioneso autora kazała mu imię swoje zamilczeć! Czy nie chciał położyć na szali zasług autora U rszuli i nienawiści swojego stanowiska, w obawie aby ta ostatnia nie przeważyła? O większą Bóg czuje radość z jednego nawróconego grzesznika, niżeli z dziesięciu wiernych. Głos z Nieba zawołał: »Szawle, SzawIe i czegoz mię prześladujesz?«- i spod pióra jego wyszła Urszula Mejerinn. Kraków, dnia 4. Lutego 1846. T- JJ.
Ochotnicy. Pewien podróżujący po Kolumbii Europejczyk, wynurzał przed komendantem twierdzy Tocayman zadziwienie, iź w tamecznem więzieniu tyle młodych łudzi się znajduje, a w końcu zapylał, czy tu tak wiele rozbojów i zabójstw się wydarza? - »Nie« - odrzekł spokojnie dowódca - »ludzie w tutejszych stronach są bardzo spokojni i poczciwi; ci więźnie zaś, którzy pana tak zdziwili, są to o c h o t n i c y z prowincyi N eyva, mający być odstawieni do nowozałożonego pułku w Bogota. Zamknięto ich tymczasowie, aby nie pouciekali.« kretarzem Policyi P. Heyer w sali konferencyjnej Dyrekcyi Policyi wyznaczonym, na który to termin chęć mających kupna z tein nadmienieniem wzywają się, iż warunki sprzedaży oraz taxa w Hegistraturze tutejszej podczas godzin służbowych przejrzane być mogą. Poznań, dnia 5. Lutego 1816.
Król. Prezes Policyi.
W zastępstwie: Hirsch A PI A Z A DA TI CO ATECZN A.
Sąd Ziemsko miejski w Poznaniu dnia 22. Listopada 1815. Nieruchomość należąca do Fryderyki Heleny Charlotly Wilhelminy Koziero'wskicj z domu Kottwitz i Fryderyki* Bandclow z domu Koltwilz, pod liczbą 27/28. tu w Poznaniu położona, oszacowana na 5572 Tal. 1 sgr. 1\ fen. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraź z wykazem hipotecznym i warunkami w Rcgistralurze, ma być dnia' 17. Lipca 1846. przed południem o godzinie llsle'j w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. Dnia 23. in. bież. danym będzie z południa o godzinie 3ciei koncert w Krnimruiip nn
Podzielić sie zdobyczą, wziąść swoją częsc w zepsuciu, dać krajowi teu przykład sromotny, zniweczyć ostatnią nadzieję uczciwych ludzi tego kraju, niktby się nie poważył, żaden z naszych przyjaciół, bo to ubliżenie, czysta obelga. - Nic chcę także lekarstwa, któreby zyskać można u niezaspokojonych ambicyi. Niepodobna dokonać wszystkich poczynionych przyrzeczeń, trudno nasycić wszystkie żądze, jakie, się obudziło. Słusznie powiedziano: zepsucie wywołuje zepsucie, Ci nawet, których zaspokoiliście raz, dwa, dziesięć razy, za jedną odmowę mszczą się zaraz, a ci co żyją z zepsucia przez zepsucie zginą. Nicchcę takiej reakcyi; ona przenosi tylko złe w inne miejsce: nowe osoby podstawia w miejsce dawnych, gabinety w miejsce gabinetów: zasada złego zawsze ta sama pozostaje. Powiększa się tylko, bo nadzieje obudzone upadają, bo wynika ztąd zniechęcenie głębokie bardzo. Komissya wyznaczona do zbadania budżetu za r. 1847., prace swe posuwa naprzód. Nie bez interessu zapewne będzie, jeżeli główne liczby przyszłego budżetu porównamy z budżetem przed rewolucyjnym lipcowym. Tańszej administracyi nie otrzymała Francya od l 830., budżet, owszem znacznie się powiększył. Ponieważ zwiększone potrzeby mogą być zakryte bez widocznego 'natężenia się, przeto przypuścić należy większą pomyślność w dochodach, .leszcze inne podają przyczyny: zrobiono znaczny postęp wcentralizacyi, całe summy przychodu i rozchodu ty.ko się pozorowo podnoszą, gdy realne ciężary pozostają te same: przedmioty podatkowi uległe przybyły i przynoszą stosunkowo bardzo wiele na potrzeby kraju. Budżet wojenny daleko więcej wymaga, aniżeli za czasów restauracyi. Ostatnia kampania jesienna - tak nędzna w wypadkach - bardzo była kosztowna. Budżet z roku 183 O . wynosił 987 mil. fran., z których 187 mil., a więc l 9 A proC. przypadało na ministeryum wojny a 34 mil, fr. na publiczne budowle. Budżet zaś z r. 1847. obliczony na 1335 mil., z których 324 mil. czyli 24/ spoC. na departamet wojenny przypada, a 152 mil. czyli 11' proC. na publiczne budowle. Budżet wojenny w porównaniu z rokiem 1836. nie podwoił się, budżet przeznaczony na budowle publiczne, w czworonasób w roku 1847 przechodzić będzie budżet z roku 1830. Dla wykładu nauk publicznych wyznaczono w roku 1830. tylko 3" miliona w budżecie, w r. 1 847. zaś 18 mil. fr., a więc pięć razy więcej. Charakterystyką jest budżetu na rok 1847., że w nim starano się powięszyć dochody urzędników. W ministerstwie sprawiedliwości przeznaczono na ten cel 3 O O, O O O fr. Minister spraw zagranicznych żąda funduszów na nowo założyć się mające konsulaty nad morzem północnira, minister spraw wewnętrznych na zaprowadzenie telegrafów elektrycztvch, minister handlu na podniesienie hodowania bydła, minister publicznych budowli bierze na 8 O O, O O O fr. więcej na utrzymanie dróg, a dwa miliony na zakładanie tam na rzece Rodanie.
Niemcy.
Z Wielkiego Księstwa Bad eń sk i eg o. - Prawodawcze czynności naszego sejmu zwiększają się od dnia do dnia w miarę, jak rośnie liczba rozmaitych podań próźb i wniosków. Przewaga opozycyi pokazuje się coraz jawniej, a rząd przychyla się do wszystkiego i mądrze działa w tej mierze, gdyż rozwiązanie izb nic doprowadziłoby do niczego, a kosztowałoby bardzo wiele. Projektowany przez deputowanego Wclckcra adres do W. księcia przyjdzie zapewne do skutku, i spodziewają się, że także J. Król. Wysokość raczy go przyjąć, ponieważ nic jest ów ani co do formy ani co do treści wypowiedzeniem nieufności względem ministeryum. (Zdaje się, iz w tym względzie panuje jedność zdań pomiędzy deputowanymi.) Stosunki uniwersytetu Freiburskiego będą zapewne najbliższym przedmiotem obrad izby. a to na żądanie nawet rządu. Projekt przeniesienia instytutu politechnicznego z Karlsruh do Freiburga nie bardzo się podobał:
Wyszła u Pb. Ucclani jun. w Lipsku zajmująca powieść pani Palzzow: %Rlliek SgO i t o H i a. i jest do nabycia w księgarni J L .
Putiattychieyo Ostrowie.
O B W l E S Z C Z E III E 7 Urządzenie policyjne z d. 16. Lutego 1838. r.
przepisujące obieranie gąsienic z drzew, a szczcg6lnie'j wyniszczenie gąsienic pierścionkowych i korowych w gniazdach znajdujących się, przypomina sic posiedziciclom tutejszych ogrodów do jak najściślejszego zastosowania się z te'in ostrzeżeniem, iź zaniedbania przepisu powyższego po upłynieniu 6 tygodni za każdą rażą karę l, do 5ciu Tal. za sobą pociągnie. Poznań, dnia 3. Lutego 1816.
P r e z e z P o l i c y i: w zasl c p .: Hirsch.
"" O BW I E S Z CZ E NI E.
Z polecenia JW. Prezesa naczelnego ma być stodoła do Instytutu sióstr miłosierdzia w mIeJscu należąca, a w podwórzu xx. Karmelitów położona, wraz z częścią roli, publicznie najwięcej dającemu sprzedaną. Końcem tym zosta! termin na dzień 28 Marca
. . .
WrlCSaleWlelecz byłoby niezawodnie najlepszym środkiem do podniesienia upadającej wziętości tegoż uniwersytetu pozyskać dla niego kilku sławnych professorów z zagranicy, a ponieważ nie zbywa na potrzebnych do tego funduszach, byłoby to zatem łatwą rzeczą. Liczba uczęszczających na uniwersytet wFreiburgu jest z wszystkich niemieckich uniwersytetów najmniejszą, podczas, kiedy Heidelberg znajduje się w samem kwiecie. - Budowa drugich szyn na naszej kolei żelaznej postępuje szybkim krokiem i wkrótce na wielu miejscach będzie je można używać. Zniesienie taryfy od przewozu rzeczy nastąpi w przyszłej wiośnie. Lip s k, d. 28. Stycznia. - W świecie księgarskim wielkie i nieprzyjemne zrobiło tu wrażenie, że urzędnik policyjny wszedł do biura konńssyjnego księgarzy, i zaglądał do korrespondencyi j ak wiadomo po większej części otwartych. Korrespondencyc te są to zwyczajnie obstalunki, krótkie doniesienia, rachunki, obwieszczenia i t. d. Biuro to dostaje to wszystko do przebrania i rozesłania podług adressów. Nikomu jak tylko tym, którzy tam pracują i przełożonemu nic jest dozwolony przystęp. Ten zakład musi dawać każdemu pewność, że listy nie będą otwierane, taką samą jak nain dają poczty związku celnego. Bez tego nie może się ostać. Dla tego natychmiast zaniesiono zażalenie, ale na nie nie odebrano nawet odpowiedzi. W tych dniach przeto zatrudniono się tą ważną sprawą na generainem zgromadzeniu księgarzy, które na wniosek p. Broekluus przedsięwzięło rzecz tę popierać uporczywie i żądać zadość uczynienia i zabezpieczenia na przyszłość przeciw podobnemu postępowaniu. A u g s b u r g , d. 3 l. Stycznia. - Katoliccy obywatele Augsburga podali do króla adres wierności i dziękczynienia opatrzony tysiącem podpisów, na który J. K. Mość następującą własnoręczną dal odpowiedź: »Miło jest sercu mojemu przyjąć wyrażone w tćm piśmie uczucia i to tćm więcej obecnie, gdzie zamiast uznania niepoznanic panuje. - Doznałem już nie raz wielkiej niewdzięczności, przeto podziękowanie katolickich mieszkańców Augsburga tćm mi jest milszćm, mnie, co równie katolikom jak i protestantom opieki mojej udzielam i o dobro wszystkich z równie ojcowską troskliwością się staram. - O ile ten adres podziękowania cenić umiem, powtarzam to raz jeszcze i zostaje łaskawym wam Ludwikiem. Monachium 29. Sfyrz. 1846.ff Wczorajsza »Augsburska gazeta Pocztowa« powiada o tym adresie, co następuje: »W tych dniach przesłali katoliccy obywatele Augsburga Najjaśniejszemu Panu adres wierności opatrzony tysiącem podpisów, w którym z względu na zaszłe niedawno wypadki wyrażają jak naj czulszą wdzięczność za to, iż Najjaśniejszego Pana rtądre rządy starają się coraz więcej zagoić rany, zadane kościołowi w złych czasach, i w którym oświadczają nadziej e, iż Najjaśniejszy Pan i na przyszłość j ak dla wszystkich tak dla kościoła sprawiedliwość wymierzać będzie.« A u s t r y a.
P r ag a, d. 1. Lutego. - W okolicach nad Elbą położonych pOnaWIają się okropności przeszłego roku. Ogromne massy śniegu w górach północnego naszego kraju stajały w skutek długo trwających deszczów i zalały całą dolinę zwaną Adlerthal. W Podiebradzie jeszcze wyżej podniosła się woda, aniżeli w roku przeszłym i tylko z wielkićm natężeniem uratowano most na łańcuchach zawiesiony. Smutny los dotknął nasze okolice; woda tak szybko się podniosła, że wiele gospodarzy straciło swe bydło. Mosty w Brandcis, nadelbiańskim Kościelcu i t. d. zostały zerwane, obawiają się o mosty w Leitmeritz i w Dreźnie. Szwajcarya.
L u c e r n, d. 1. Lutego. - Listy prywatne, donoszą, w Lucernie spadła głowa Jakoba Mullera z ręki kata. o godzinie 9. z rana, przy czćm zbiegowisko ludu byłoiż wczoraj z rana Ścięcie odbyło się nadzwyczaj liczne.
sali kupca Pana Grę g er, na korzyść nieszczęśliwych i wsparcia potrzebujących wdów i sierot. N i e c h i ó d.
Kloby do 300 Tal. z prowizyą na Ni ech łodzie powiatu Wschowskiego, pod działem III. liczbą 2. dla F r a n c i s z k i S e n r a m inj u zaj?sanych, mniemał jeszcze mieć prawa, wzywa się, "aby do mnie jako pełnomocnika dziedziczki się zgłosił. Poznań, dnia 21. Stycznia 1846.
Jak ó b Kra u l h o f c r, Rzecznik.
CeMY targowe «' mieście
POZNANIU.
Unia 9. Lutego.
1846. r.
od do r. rtn.l Tli. igr te 2 20 - 25 2 - - 2 I 14 5 16 1 1 1 e ei 1 / 6 1 24 - 14 3 · - '25 S 25
Pszenicy szefel Zyta dl.
Jęczmienia dt.
Owsa . dl.
Tatarki dt Grochu dt.
Ziemniaków dt.
Siana cetnar Słomy kopa .
\ l acłSl o a r u i - /lt) 27 15 26 9 10
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.02.12 Nr36 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.