Jw. U. w Sobotędnia 21. Lutego 1846.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.02.21 Nr44

Czas czytania: ok. 5 min.

,Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W Deckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkiewica.

WIADOIOSCURAJOWŁ

Najwyższy rozkaz gabinetowy.

«Ponieważ pokazuje się często, że pomimo wielkich ułatwień, jakie dla poświęcających się stanowi katolickich duchownych, względem wypełnienia obowiązku wojskowości robiono, jednakowoż pruscy poddani nie raz za granicą na księży święcenia odbierają, przeto należy krok takowy uważać za chęć usunięcia się od powinności poddanego i - o ile obowiązujące prawa za usunięcie się od obowiązku do służby wojskowej kary nie wymierzają - każdego, który się go dopuści, odsunąć od wszelkich urzędów w kraju. - Ministrowie wojny, spraw duchownych, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości mąją w stosownych przypadkach podług tego postępować i niniejszy rozkaz w z b i o r z e p r a w ogłosić.« Charlotenburg d. 23. Grudnia 1845. Fryderyk Wilhelm.

Do ministrów wojny, spraw duchownych, wewnętrznych i sprawiedliwości. Na wniosek ministeryum państwa z dnia 8. z. m. stanowię niniejszem, ażeby powszechny obowiązek służenia w wojsku rozciągnąć odtąd na żydów nawet i w tych prowincyach, gdzie dotąd od tegoż uwalniani byli; na to miejsce ma ustać rekrutowe, które żydzi w wielu prowincyach oplacali. Postanowienia . 14. rozporządzenia z d. 1. CzelWca 1 8 3 3 roku tyczące się żydów w W. X. Poznańskiem znoszą się niniejszem. Ten mój rozkaz ma być w zbiorze praw ogłoszony. Berlin dnia 31. Grudnia 1845. Fryderyk Wilhelm.

Do ministrów państwa.

S tosownie do sprawozdania ministerstwa państwa z d. 16. z. m. i na wniosek tegoż stanowię niniejszem, że odtąd każdemu ma być wolno utrzymywać komunikacyą przewozową z przeprzęgiem koni co stacya i z ustanowieniem pewnych stałych godzin do odejścia i przyjścia dla przesyłania ciężarów 100 funtów przenoszących, lub takich, które podług . 89. regulaminu pocztowego z d. 18. Grudnia 1824. od przewożenia pocztą były wyłączone. Od chwili urządzenia podobnej komunikacyi powinien przedsiębiorca zawiadomić o tćm najbliższy urząd pocztowy z podaniem mIeJsc, pomiędzy któremi koraunikacyą utrzymywać zamyśla jako też godzin odchodzenia i przychodzenia wozów. Niniejszy mój rozkaz należy w z b i orze praw ogłosić. Poczdam d. 3. Stycznia 1846. Fryderyk Wilhelm.

Do ministerstwa państwa.

B e r l i n, d. 9. Lutego. - Śmierć ministra Biilowa pogrążyła jego licznych przyjaciół w nieutulonym żalu. Prussy straciły w nim męża z niezawisłym, dla prawdy tylko przystępnym charakterem. Lubo jego umysł osłabł w ostatnich czasach, umarł on przecież z zupełną przytomnością, i wygotował krótko przed śmiercią do króla memoryał, w którym te same wyraża życzenia, jakie wówczas po całym kraju słyszyć się dawały. Pod tytułem »Prussy i dzienna prasa« wyszedł tutaj bezimienny pamflet, zawierający przegląd wszystkich liberalnych pism, które wraz z gazetą powszechną augsburską na ogień wskazuje. Z nienawiśeią stawia autor tysiącom abonementów, którzy się liberalizmem zatruwają, sta takich, co u źródła konselWatyzmu czerpią życie i zdrowie. Przeciw »nieprzyjaznej Prussom« gazecie z nad Wezery wywołuje uroczyście Nemezys i pioruny zakazu na jej głowę. Łatwo można się domyślić, źe nie oszczędza i gazety błońskiej f jest'to ta sama piosnka podłej' osobistości, która "po dwójnie nieprzyjemnie brzmi, bo śpiewana na notę chciwości i zazdrości Cały pamflet ma za cel bezwstydną spekulacyą na uzyskanie Łonsensu dla wydawania gazety politycznej, która pod maską opozycyi byłaby championem »do brej prasy.« B e r l i n, d. 11. Lutego_Pogłoska o zniesieniu W. X. Poznańskiego i wcieleniu go częścią do Pruss, częścią do Szląska jest zupełnie płonną.

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

Rossya.

P e t e r s b u r g, 9. Lutego. - Pan Minister sekretarz stanu królestwa polskiego, z 3. Stycznia 1846. r. oznajmił p. zarządzającemu ministerstwem

AfŁorespondencya Z JŁ010 JJ7a. ponosić trudów i mozołów, na jakieśmy się wystawionymi bydź widzieli; La sioire n'est due, q»'*."'l c. Ofnt! »u <0Jfirir słowem jak pospolicie mówią: »duch się nasz stłukł.» - Wszakże ChrT - T, A. . . ,,, la trin". e\ ,ouler 7 P P 7 s r l u s "ys łając Apostołów swoich na wszystkie części świata, by Naukę lowarzystwo Trzeźwości i Wstrzemięźliwości, mające na celu nie- Jego Sw. ogłaszali, zalecił im, by na nic, na życie nawet własne nie oszacowane szczęście ludu, należy prawda do towarzystw najchwale-, zważali. - Druga przyczyna ważniejsza jeszcze, dla której owieczki piebmejszycn, jakie tylko istnieć mogą, - lecz obaczmy, czy ono w miarę czy naszej oddane, powtórnie w bezdenną przepaść wpadają, jest, ii ich powołania swego, równie błogie skutki za sobą pociąga, jak inne. - przewodnictwem i przykładem swoim nie zachęcamy, - owszem widać l a t, lak wszystko nowe piękny ma powab i wzięcie, tak i towarzystwo takich, którzy zachęcając do przystąpienia do tak świętego Towarzystwa, ono W początkach liczbę dość znaczną sprzymierzeńców znalazło. - na czele tegoż nie stanęli, biorąc za wymówkę, iź nie należą do pospólGorliwość kapłanów przychyliła lud nasz do porzucenia brzydkiego stwa,. do, chołoły,.i ż d!a takiej jedynie T?warzystw t się ustanawia. ,nałogu pijaństwa i powrócenia na drogę prawą, na której postępując, ro- Ah! Jak zle zrozumI na 1 tłumaczona mowka: - Czyz to tylko ospolkował błogie polepszenie stanu swego, - lecz niestety, szczęście to zbyt stwo .m ostęp0w.ac drogą. cn ty, czyz dla nIch tylko p zystęp Jest d? krótko potrwało, gdyż dzieło rozpoczęte, zaniedbane jest, podobne te- zbawIenIa. - , zyz wSz stklm. Innym mag atom an m 1 t. .p. .wa byd.z raz budowie uieukonczonej, wystawionej na ciągłe niepogody i burze, wolno grzesz'y' ? - I?oze on bę?\ moglI po. smlerCI zb.awlenle S? Ie które niszcząc zaczętą pracę, zarazem trudy i koszta nań łożone w ni- złotem. OkUpiC . .., ub.lmem, ubl ratlo. - ec , 1 na to moznaby?ydz Jawecz obracają. - Wszystkich (z nader małym wyjątkiem), którzy się o olwlek wyroz1!?IIany ;... a e:.. wym?Wlc. nawet. groza, 1 prze.d niby od używania trunków gorących odprzysięgh, widzieć można po- SWlatem wyrzec, IZ są takle lndlvldua, ktore nIe zwazaJąc na powołanIe wracających' do szkaradnego nałogu pijaństwa, a"zapomnfawszVo"Drzv ?wo,e>, osobS w,asn9 } *. P- dt> tego się stopnia zapominają, iż zapijając siędze w obliczu Boga wykonanej, spirytusy i wódki w swoje obiecia i m mnum> i D,m * ° b l t g (f bardziej zawracają, aniżeli chłopek nasz przyjmują witąją je z pMawdziwCm uniesieniem jako Matka\wiittat cdIoiii' kw ,art.o W _ą-5<maffi .perkowkji. a Dadaiac wtenczas bez...-zmvsłów i nrzvtomcko swoje, po kilkunastolctnićm niewidzeniu się z niem. - I dla czegóż ndscI, w sta Ją o15,raz tJezr?zumnego ZWIerza. lY OZe-' u nleJ Qen zasię to tak stało? - dla czegóż zbawienn zamiar tak wsteczn wziął kie- w?łał »t? nIe spo.sob, to nIepodobna.... lecz tak Jest nle tet.y.., mamy ?? . Y,. y wIelu takIch (komlssye nawet wysyłane w celu przekonanIa SIę o takoruuek. . .. Łatwo to sobIe wytłumaczyc umIemy. Przyczyn do tego h d ' ,. h . d . d . . .,. ) hł k . jest dużo z których główniejsze: wyc z roznos Iac , nleo. P ł °'Yla . a J d ą l WOl b pO I nosc d lom c d ol? OWI , naszemu, zostającemu w CIąg ej nIe o 1, u ostwIe 1 nę zy, prę zeJ moNie wzięliśmy się z szczerym zapałem i poświęceniem do przedsię żna darować i niepamiętać mu podobnego postepowania. bo tracac

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.02.21 Nr44 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry