)K 85. w Sobotędnia 11. Kwietnia 1846.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.11 Nr85
Czas czytania: ok. 22 min.Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W D erkern i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkiewicm i _Y-........... r y _ n.. y y I W drugie święto Wielkanocne, dnia 13. Kwietnia, nie wejdzie Gazeta.
lIJIUOllllI I((J\D\ VE
Poznań. - Król. pruska regenrya pozn. podaje do publicznej wiadomości, iź według doniesienia cesarsko-rossyjskich władz, jarmark i targi w Kaliszu aż do dalszych rozporządzeń zakazane są dla tutejszo-stronnych poddanych, którzy je z płodami pieszo lub wozami zwiedzają. W r o c ł a w, d. 2 O. Marca. - Donosiliśmy j" ż dawniej o listach gończych, wydanych przez prezydenta prowincyi szląskiój względem przytrzymania Napoleona Borejszy. Dziś czytamy w Kor res p. ha mb. następury artykuł: »Polski wychodźca Napoleon Borejsza, który częstem wśród Królestwa pruskiego, a szczególniej prowineyarh nadreńskich odbywanemi podróżami, względem celu których niebyt w stanie wylegitymować się dostatecznie, ściągnął na siebie kilkakrotnie uwagę władz, a mianowicie w skutek tego, że mimo otrzymanego przez władze prowincyi nadreńskich rozkazu wydalenia się z prowincyi król. pruskich, na nowo granice tegoż państwa przekraczał, otrzymały wszelkie władze policyjne prowincyi nadreńskich polecenie, zatrzymania go w razie ujęcia i odstawienia do prezy.dyura prowincyi szląskiej «
»UDOMłIO WCZMŁ
R o s s y a.
Petersburg. - N. Pan przybył w poiądanem zdrowiu do Moskwy dnia 8. Marca wieczorem, ądzie także przybyli godziną wprzódy JJ. CC, ww. wielcy książęta Mikołaj i Michał Mikołąjewicze. Nazajutrz zrana Naj. Pan w towarzystwie wielkich książąt, udał się pieszo wśród tłumu ludu do katedry Wniebowzięcia. D wejścia tćj świątyni, J. Ces. Mość przyjmował z krzyżem i wodą święconą najprzewiel. metropolita moskiewski, otoczony wyższym ducłiowieństwem. Po dopełnionych modłach Najj. Pan i wielcy książęta oddali hołd świętym obrazom i relikwiom. Wychodząc 2 katedry N Cesarz oglądał prace budowy nowego pałacu, poozem był na paradzie
HilHU MłÓW O kil HU K#hlxKn:a».
(CiiijJ dahzY ) Dalej umIeszcza spis rękopisów biblioteki królewskiej w Sztokolmie oduosząryrh się do hisloryi naszej, wyjęty z notat Biskupa Albertrandego, le«z spis tea, jak mówi sam Albertrandi jest niedokładny i niepewny, ponieważ niebyło wtenczas jeszcze katalogu manuskryptów i pojedyncze dokiimenta niebyły ni naznaczone, ant uporządkowane. Następuje polem spis szczegółowy nader ciekawych rycin i szlyrhówły IWącyc h się li Polski, które w osobną księgę oprawne w bibliotece szlokohnski ej oglądać można. Dowiadujemy się z dalszego ciągu, iż w książnicy hrabiego Krabe znajdują się: wielce szacowny rękopis Długosza w pięciu ogromnych tomach, własnoręczne pamiętniki Jana Piotra Sapiehy, znanego protektora Samozwańców, prócz lego zaś przeszło (>>00 autentyków i rękopisów wywiezionych z Polski. Niemnie'} ważne i liczne są akta i listy będące w archiwum państwa w Sztokolmie również w bibliotece uniwersytetu Lund, gdzie się znajduje nader ważny zeszyt pod tytułem: Regestrom Can cellarin c Reginę magestatis Anni D n i 1562.... liber primus, Sigismundi August i Regis Polonia e I it e r a e ad d i v e r s e s . Listy te, jak widać z wymienionych adresów pieane są do najznakomitszych osób w kraju i za granicą. Następujące tomy listów pana Tyszkiewicza (wyszedł bowiem dopiero tom pierwszy) będą pod tym względem zapewne również, ciekawe gdyż osobliwie biblioteki i muzea Uniwersytetu upsalskiego obfitują w pamiątki mające związek z naszą historyą. Znalazł autor w muzeum sztokolskiero, w zamkach fłripsholm, Skokłoster, L6ber6d, rozmaitych skarbcach i zbrojowniach mnóstwo polskich obrazów, medali, sprzętów, bkAAwJ-bioiiL które Szwedzi iuż to za KarolaX. iuż Jo za Karola XII.
'2go pułku instrukcyjnego karabinierskiego. O godzinie \. JCMość udał sig do kaplicy Naj św. Maryi Iwerskiej, a ztąd do instytutu św. Katarzyny, do »zkoły Alexandrowskicj, i szpitalu Maryi. O godz. 3. wielcy książęta zwiedzili wieże Sacharewską. - Dnia lOgo rano Naj. Pan przyjmował kupców, obywateli, rzemieślników i jamszczyków moskiewskich, którzy mieli zaszczyt być mu przedstawionemu O godz. 1. Naj. Cesarz i wielcy książęta znajdowali się na paradzie pułku piechoty Riąjskim. Po paradzie Naj. Paa zwiedził szpital podrzutków; a wieczorem o 9tej zaszczycił obecnością swojf zebranie szlacheckie, na którem przedstawiono obrazy z żywych osób na korzyść towarzystwa opieki ubogich. Naj Pan mianować raczył radcę stanu Ozerowa, pierwszego sekretarza ambasady rossyjskićj w Wiedniu, sprawującym interesa JCK. Mości przy dworze JKM wielkiego księcia badeńskiego. Francya.
P a ryż, d. 3 . Kwietnia. - Po mowie Guizota za układem handlowym z Belgią, a przed przyjęciem tego układu przez izbę deputowanych, podawano mnóstwo poprawek do tego układu, lecz wszystkie bez przegłosowania usuniono. Gwałtowna opozycya przeciw temu układowi spowodowała dziennik sporów do następujących uwag: »jeżeli nasi fabrykanci taką rozpoczynają wrzawę z powodu tego układu, cóż się stanie, kiedy rogatki handlowe zupełnie zostaną zniesione powiędzy narodami?« Dalej stara się ten dziennik przekonać fabrykantów, iż się dopuszczają nie słuszności, nie oceniając wzajemnych korzyści, które wypadają z wysyłek do Belgii towarów jedwabnych, kaszemirów, sukna, modnych artykułów i wina. Epoqne potwierdzo te zdania, gdy tymczasem Commerce dowodzi, i£ Belgia więcej na tern zyskuje aniżeli Francya.
Potwierdza się wiadomość, iź przyszło do groźnych rozruchów w okolicy S1. F.tienne pomiędzy robotnikami. Monitor tak mówi: Koalicya pomiędzy górnikami w gminie Outrefurens stała się powodem w dniu 30.Marca do zakłócenia publicznej spokojności. Aresztowania z tego powodu nastą piły. Wojsko widziało się znaglnne do użycia broni, będąc samo napastoi kraju naszego uwieźli. Przekonywamy się więc z tego wszystkiego, że Szwecya jest istotnie zbiorem starożyłuości polskich, zasługuje przeto ze wszech miar abyśmy ją w interesie historyi naszej odwiedzali. Ziści się może kiedyś życzenie pana Tyszkiewicza, znajdzie się ?apewne, »któryś z możnych i gorliwych ludzi, który mając już wykazaną szczegółową; wiadomość o lem, co z. Polski do Szwec.yi różnorzasowie wywiezionem b) lo, niezaniedba w przyszłości zbogacić literaturę krajową, jak równie i nowe rzucić światło na historyą ogłaszając przepisane akta« i zabytki 'naj dujące się w Szwecyi, a kto wie czyhy się nieudało przez wpływy uzyskać także wstępu do owego tajnego archiwum królewskiego, gdzie «o' tylko jest ważniejszego w interesach Polski od roku 1750., zachowanem zostało. Prócz tego historyczno -polskiego plonu, który p. Tyszkiewicz zebrał na półwyspie skandynawskim, okrasił on jeszcze opis swej podróży kilku ciekawymi wyjątkami z dziejów szwedzkich. N as bliżej się tyczy to, co o Katarzynie Jagiellonce powiedziano, szczególnie zaś o owej Cerylii, którą każdy z nas w młodym wieku polubił j pokochał, czytając, naiwnierzewny opis nieszczęść Jana z Tenczyna. Wszakże miłostka z Tenczyńskim niebyła pierwszą wyprawą pięknej księżniczki. «Ciekawy byłem,« mówi nasz podróżny, »widzieć wizerunek Cecylii.... Zwiedzając miejsca zbiorowi historycznych pamiątek tego kraju poświęcone, jeżeli w jej życiu drobną (?) odkryłem plamę, za to sowicie wynagrodzony byłem jej wdziękami przechowanemi na współcześnie malowanym olejnym portrecie, a zachowanym w królewskim zamku w Griepsholin« Ową drobną zaś plamkę tak nam dalej autor wyjaśnia: »Zgryźliwy i szukający sposobów zawsze zatruwających spokojność swój rodziny królowie Erik, świadek zabaw w Waldstenie wyprawionych z okoliczności zaślubia ewći jiostry Katarzyny, porozumiewając wystę polegli, sześć osób zostało rannych. Według ostatnich doniesień z dni i 1Kwietnia do godz. 10. zrąna, porządek nie był zawichrzony, lecz koalicya rozszerzyła sie aź do St. Etienne. Prokurator generalny z L u g d u n u udał sie na miejsce rozruchu. C o u r r i er de Lyon podaje liczbę zabitych osób na 7. Merowi z Outrefurens przestrzelono kilku kulami ubiór, a generał komenderująey otrzymał kilka razów od kamieni. I w Belmont z powodu wybierania rekrutów przyszło do zamieszania spokojuości, gdyż młody jeden chłopak opierał się urzędnikom przy wyborze, a lud za nim się ujął. Rzucano kamieniami na wojsko i z trudnością można było przywrócić spokojność. Rouen także zawichrzono z powodu maniłestacyi na korzyść Polaków, żądano tam odśpiewania warszawianki. Podobne zajścia wydarzyły się d. 27. Marca w Grenoble, gdzie władze dokazać nie mogły, aby zamiast Warszawianki śpiewano marsz Marsylijski.
A Według Constitutionela dopuszczały się oddziały wojska przeznaczone do Algieru podczas marszu przez wschodnie Pireneje wielu gwałtów. Poniewaź się nawet między niemi pokazał duch buntowniczy, przeto tylko małerai oddziałami przechodziły. Obrażali i bili przejeżdżających obok mieszkańców, · nawet nie słuchali rozkazów oficerów. W Estagell nie chcieli jtać. H9- o.dwachu, a po odebraniu biletów na kwatery oświadczyli, iź nie chcą leżeć na słomie. Nawet ofieerowie grozili biciem wieśniakom. gdyby żołnierzom piernat nie dali do spania. Żołnierze poszturchiwali kobiety, a niektórzy wyrzucali nawet śpiących gospodarzy z łóżek i pokładli się ny ich miejsce. Przeszło 30 osób w bijatyce raniono, a oficerowie,' żandarmy i mieszkańcy nie byli w stanie słkonić żołnierzy do posłuszeństwa. Szczególniej bili żandarmów, z których jeden przypłaci życiem swą gorliwość. Sądowe śledztwo ma się rozpocząć z tego powodu. Siecle, organ Odilon Barróta powiada: wielu deputowanych z opozycyi '(Spowodowani wypadkami w Hiszpanii postanowili już dawno interpellowar ministeryum względem stosunków naszego gabinetu do rządu madryckiego. Już dawniej byliby się w tej mierze odezwali, gdyby im nie nastręczała się lepsza sposobność przy dyskussyi nad posiłkowemi kredytami. Spodziewają się, że projekta tych kredytów dotyczące za ośm dni przedłożone zostaną. Ministeryum spodziewa się, że prace izby ukończą się w połowie Maja, a w następnym miesiącu izby zostaną- rozwiązane. Wybory przeto rozpocząłyby się w Lipcu na nową izbę. Komitety lewego środka i lewej ogłosiły okólniki do swych wyborców. Książe Sachsen Koburg przybył do Marsylii. Ztamtąd wyjeżdża do Barcelony.
Spodziewają Ibrahima haszy między 10. 1 15. Kwietnia w Paryżu.
Przed kilku dniami znajdował się w Xarbone, a z Vertiet częste czyni exkursye w okolice. Francuzkic pisma żartują sobie z urzędowych raportów marszałka Bugcaud. Z powodu ostatniej jego wyprawy, taką czynią uwagę: marszałek dopiął swego celu - Abd el Kadera nie można było znaleźć. Charivari liczy konie, które zabito pod emirem od roku 1830. Jeżeli marszałek dowodził przeciw niemu, zawsze pod Abd el Kaderem zastrzelono dwa konie, jeżeli zaś zwyczajny generał, ubito pod nim jednego tylko konia. Ogony zabitych pod nim koni przesyłano do Paryża na znak zwrycieztwa. Martinez de la Rosa poseł hiszpański miał się podać do dyinissyi w skutek objęcia prezesostwa ministrów przez N arvaeza. Na kolei żelaznej między Corbeil a Paryżem wydarzyło się. znów nieszczęście, kocioł parowy pęki na tenderze przed wyjściem pociągu z Cor>Ke pną miłość Cecylii, przypilnował hrabiego Jana (d' ost Friesland) w sypialni ewćj siostry i ojca o tein zawiadomił. Historyk Szwedzki Geyer przytacza odpowiedź starego króla: »»Donoszą mi o lem, a ja jestem jako rolnik zasiewający, którego zboże jest zżęte. Erik na własną liarbę i dla wstydu naszego indu złym postępkiem rzecz tę jawną uczynił. Ja temu zatadzić niepulraiię.»« Dolin mówi o niej w jednym ze swoich rękopisów opisując ten sam wypadek: »» Ale królewna niepoprawiła się nigdy i cale życic była żywa i roztrzepaną.'''' Wyklad pana Tyszkiewicza jest jasny i w ogóle zajmujący, chociaż etyl i zwroty czasem językowi naszemu obce, częstokroć diletanta zdiadzajij, nieujmuje lo jednakże dziełu interesu i ważności: czekamy owszem 2 upragnieniem następujących tomów, które z rówuem zapewni! zadowoleniem czytać będzicin juk pierwszy (*). Dziękujemy autorowi imieniem publiczności, iż zrozumiał powinności wojażera polskiego względem kraju, U dał przykład lak zbawienny, który oby inni także majętniejsi panowie nasi naśladować chcieli Zamiaul pędzić nieczyuue życie po hotelach, kawiarniach, w buduarach · reitszulnch czyżby niejeden t naszych podrużujących hrabiów i htabików niemógl zajrzeć do biblio lek i archiwów, paryskich, londyńskich i rzymskich, i przepisując lub każąc przepisywać ważne dokunienta i rękopisy, lyrząre się dziejów naszych i stosunków z obrem, państwami, krńryrh tam mnóstwo znajdzie, czyżby niemófił przysłużyć' sic nieskończenie 'literaturze i historyi krajowej, oraz zostawić po sobie zaszczytne po sobie narodowi pamiątki. Zwracamy tutaj osobliwie uwagę na sprawozdania posłów i ambasado(") Oi!« ny,IJ; iiln MIM »tę tu dać rade j>. Tyszkiewiczowi, czjli raczej panu Zawadzkiemu, żeby jeśli można, litografa K»ego zmienił, Ito ów I>an Glciuieukoubki, który należące do dziele nein? uabazsral, dobrzeby zrobił gbjhy soo o ŁLJ - >_o-JI,
Ul
beil. Wagony tylko się zatrzęsły, żaden z podróżnych nie został uszkodzony z wyjątkiem przewodnika i podpalacza na tenderze. Opiszemy tu ucieczkę jednego żołnierza francuzkiego, z deiry Abd el Kadera. Za ukazaniem się kolumny generała Cavaignaka nad brzegami Maluv», panował w deirze tej postrach. Zbieg ten francuzki, nazwiskiem Bernard, już dawno przemy śliw ał z drugim żołnierzem od trenów nad uciec r II; i! , i)rv \ korzystali z ułożonego planu, przy postrachu panującym w deirze. Kiedy obóz algierski ruszył, oni się ukryli, a w następnej nocy przybyli nad rzekę Maiuwią, którą przepłynęli. Żołnierz od trenów został na drugi ,l';'e," zabity, a Bernard dalej podczas nocnej pory przebiegał nieznane sobie przestrzenie w kierunku północnym, w dzień zaś między skały i krzaki się chował, żywiąc się jęczmieniem, roślinami i korzonkami, a po pięciu dniach tułactwa przybył nareszcie do obozu w Dszemma Gasauat. Z radości prawie oszalał, lecz przy pomocy lekarskiej przyszedł do siebie i wstąpił znowu do szeregów naszych. Po bitwie z 23. Września r. p. gdzie poległ pułkownik Montagnac z 3 O O żołnierzami, wpadli nareszcie Arabowie w c z w o robok i pastwili się nad trupami. N a ciało poległego pułkownika wystrzelili wszyscy i oderznęłi oficerom i żołnierzom głowy. Każdy z jeńców otrzymaj 1 a II; głowę, a który nie chciał jej nieść do deiry, karany był ouropną chłostę. W deirze ustawiono wszystkie głowy _w półkole twarzami ku wschodowi, a Arabowie rozpoczęli dzikie gonitwy na około nich. Potem obnoszono smutne te. szczątki po obozie, a nawet przesłał je Abd el Kader cesarzowi marokańskiemu z wyrzutami, dla czego nie kazał podobnie poodcinać głów Francuzom poległym pod bly. Z resztą Bernard zgadzał się L dawniejszemi podaniami o tych wypadkach.
S t r a s b u r g, d. 3 O. Marca. Policy tu mieszkający urządzili przed Miku dniami w tutejszym kościele, katedralnym nabożeństwo żałobne za swych ziomków, którzy w ostatniem powstaniu polegli. Wielka część tutejszych mieszkańców wzięła udział w tym uroczystym ohchodzie, za który duchowieństwo zwykłej należytości nie przyjęło. Wychodźcy" którzy mieli udział w rewoluryi krakowskiej, i którym się udało dostać się na ziemię irancuzką, nie długo się tu zatrzymali. U dali się przez Lotaryngią do Paryżu, gdzie zamyślają osieść. O nowych przybyszach i Polski nic nie słychać. zdaje się raczej. iż małej tylko liczbie ujść się. udało. - Podpisów w Alzacyi na korzyść Polaków bardzo mało się zebrało, co najlepszym jest dowodem, jak niezmiernie polityczne usposobienie od dziesięciu lat się zmieniło. Żadna część Francyi nie jest tak konserwacyjną, jak oba departament;! reńskie. - Tutejsza gwardya narodowa, którą w dawniejszych litach, illa zbyt wygórowanych zdań politycznych musiano rozwiązać, znowu można było powołać; rząd niczego nie potrzebowałby Ul; obawiać. Zapewniają także niektórzy istotnie, iż rząd nia plan, w naszćm mleSCle na nowo ja urządzić. Ze względu na stan numeryczny wojska liniowego naszej załogi ziaje się nawet wzmocnienie na nadzwyczajne przypadki konieczne, ponieważ liczba tegoż jest bardzo nieznaczna. Gornizon Strasburga może od lat 20 nie był tak słaby, jak w obecnej chwili. Ruchy wojskowe, które po całym kraju sv tych dniach się rozpoczynają, mają na celu wzmocnienie armii afrykańskiej i zalog we Francyi południowej.
La cor da i rc swemi kazaniami (on sam nazywa swe wykłady konferencyami) ciągle lud zajmuje. Z całej Alzacyi przychodzą ludzie słuchać' go, pomiędzy nimi wielu chłopów, którzy francuzkiego języka wcale nie rozumieją. Ztąd uda się I.acordaire do kilku miast górno-reńskich, a ztamtąd do Franche-Comte. Około 20,000 franków wpłynęło w skutek jego wykładów na korzyść zakładów dominikańskichrów angielskich i fiancuskicfi, z których pan Raumer do historyi zeszłego wieku tyle nader ciekawych, a nieznanych dotychczas szczegółów wydobył. Są one pod w zgięciem dziejów" naszych jeszcze terra incognito, chociaż już i z kilku owych wyjątków przybocznych y» dziele» \ \au. mera widać jak nieskończenie przysłużyłyby się dó wyjaśnienia dziejów naszych w 17. i 18. stuleciu. Przystęp"zaś do nieb każdemu bawiącemu w Paryżu i Londynie, jeśli sic; kio postarać umie, uprzejmie dozwolonym zostanie. Humorysika w literaturze naszej nie dawno (emu się pojawiła, cho ciąż w narodzie jest, a przynajmniej była zwyczajną. Mieliśmy przedtem iiHióslwo impiowizalorów' humorystycznych; większe i mniejsze dwory ohfitovtaly w owych gawędziarzy, najaizy, dowcipnisiowi jowialskich, którym Z "niewyczerpanej weny sypały się tzęsiście uriuki, facecye, baje i powiastki próbo IIHcToHa zaprawione solą. Pizyjmować ich wszędzie z olwarlemi rękoma, wydzierano irh sobie, gdyż z nimi smutek i nudota ustępowały z domu. wesołość rumieniła oblicza słuchaczów, a śmiech homcrvrzur. długi niewygasły kołysał iłnstemi brzuchami braci szlachty, skoro 'tylko iuiprowizalor usta otworzył. lłył nim zwykle lub mnich kwestarź, które? o interes do dowcipn zmuszał i rzemiosło humorystą robiło, l"b J11*4' Azlachetka chudy pachołek, bywalec i wojażer od'komina ,io komina, klóiy niejako z obowiązku za zjadane obiady i wieczerze faeecyauii płacił i na zaczepki jak grad ze wszech stron ńań padające, dowcipnemi przekąsy odcinać się musiał. Dwa owe typy, właściwe tylko krajowi naszemu już prawic znikły z powierzchni ziemi jak niektóre gatunki zw.erząt dzikich; oświala dziewiętnastego wieku zacierając wszystkie oryginały, strojąc ludzi w równe fraki, równe fiziouoinie, znosząc góry, zapełniając doliny, zaszczepiając mody i obyczaje francuskie * A A AA A A A A A > A A AA H A t AAA A I A A A l A ... · · · .:: n. . . . . . . . ... - . , MM««a«. t t t t «t t t «M M' iaaa.' #ai <M MM MlfcMl M Londyn, d. 2. Kwietnia. - Wczoraj po południu, bezpośrednio po odebraniu depesz z Indyi, uwiadomiono mieszkańców Londynu o ostatnićm zwycięztwie Anglików nad Seikami pod Aobraonern przez 52 wystrzałów z armat Toweru. Gwardye obchodziły tę uroczystość stypą wieczorną. Dziś odczytają wojsku na paradzie depesze o zwycięztwie odniesionćm.
Globe ostrzega izbę wyższą, zęby nie odrzuciła projektu zbożowego i rozwodzi się nad skutkami, któreby ztąd nastąpić mogły. Skutkiem odrzucenia tego projektu byłe by odroczenie go do przyszłej sessyi uarlamentowćj. Nikt nie wątpi wreszcie o zwycięztwie woluości handlu, mimo tajnych radości nieprzyjaciół, którzy spoglądają na izbę wyższą, jako na swą kotwicę. Prawda, iż izba wyż»za ma także pewne prawodawcze prerogatywy, lecz odrzucając przedłożone projekta, zamiast zaszkodzić swym przeciwnikom, mogłaby sobie zadać cios śmiertelny. Wszyscy protekeyoniści jeszcze dziś wołają, trzymajmy się rozumu przodków naszych, lubo rozum ten nie raz był żydowski, egoistyczny, któremu klęski późniejszych czasów przypisać należało. Świeże są w naszej pamięci słowa Tomasza Moora · w jego »Utopii« powiedziane: »w Anglii uprzcciwiają się wszelkiemu postępowi temi słowy: tak a nie inaczej nasi przodkowie robili, byłoby dobrze, gdybyśmy się ich zasad trzymali, jest to tak samo. jakoby było nieszczęściem, być mędrszymi od swoch przodków. Talizman ten w naszych czasach stracił na swej wartości i nie używa go nikt więcej, oprócz arystokratów i protekeyonistów w obu izbach. W zgromadzeniach wojskowych mówiono, że do Indyi wyprawiono depeszę, mocą którćj sir II. Hardinge został mianowany naczelnym dowódcą armii angielskiej w lndyach. W ten sposób, czyni uwagę Observer, wcale się nie ubliża talentom wojskowym generała sir Hugh Gough, znosi się tylko stan nie no rmalny , w jakim zostawali obaj ci oficerowie, albowiem w radzie wojennej generalny gubernator stoi nad naczelnym dowódzcą i kontroluje jego plany, a w polu pod nim służy- Tę sprzeczność sam sir Hugh Gough lepiej zapewne uznaje jak ktokolwiek, kiedy z drugiej strony nikt lepiej nie ocenia wojennego talentu i rycerskiej waleczności starego dowódcy jak sir H. Hardmge. Hiszpania . M a d ryt, d. 23. Marca. - Zdaje się rzeczą pewną, donosi Castellano, że kontrakt, o 200 milionów realów został podpisany na budowę dróg z domem Rivas i Salamanca. Projekt tych panów jest najkorzystniejszy i.jest ten sam, do którego przyjęcia p. Pidal, były minister spraw wewnętrznych , się skłaniał.
T temp o twierdzi, że depesze przesłane do infanta Don Henrique zawierają rozkaz udania się do kolonii z okrętem, którego dowództwo mu powierzono. Podług tego samego dziennika powszechnąjest pogłoską o przywrócenia gwardyi królewskiej, która ma się składać z 6 O O O piechoty a 8 O O ludzi kawalleryi. Universal donosi, że generał Narvaez, gdy mu oficerowie załogi skła-.
, dali uszanowanie, oświadczył, iż dla tego tylko przyjął władzę, by chwiejący się.trart ocalić, kiórego jedyną podporą jest armia. Rzeczony dziennik protestuje przeciw temu wyrażeniu generała Narvaez i mówi że większość i mniejszość izby, konserwatystowska prassa opozycyi a nawet progresistpwska i w ogóle cały kraj równie są nionarchicznemi a niezawodnie większemi przyjaciółmi konstytucyi jak generał Narvaez. Pan Pacheco, deputowany wielki wpływ mający, który przy rozprawach nad konkordatem bronił zawsze z energią praw kprony, dostał dyruissyę jaku generalny prokuratorbasznąhumorystykę; szkoda, było w niej dużo naturalnej i nieprzyrnu szanej jędrności* czysto krajowego ducha i częstokroć niemało trafnej satyry. Gdzie niegdzie tylko w starych, bardzo starych ludziach, bo to innych jeszcze czasów pamięcią sięgają, znajdziem odgłos dawnej dworsko domowej satyro komiki, skarbiec dykleryek, powiastek i plo'ie Vtchnących pizeszlowiekowytn duchem, którego my w innej zrodzeni i wychowani atmosferze już prawie i naśladować niepntrafim. . W nowszych czasach wystarała się hunioryslyka także o swojo miejsce w literaturze na*zój. Nie można powiedzieć jeszcze, żebyśmy w lv»i rodzaju wygów»wali, bośmy w oAóle w mato rzeui dotychczas wieVzebolka dosięgli, lecz mamy już niektóre nader szczęśliwe początki, które nam rokują ztipełniejsze, przy pomyślnych okolicznościach, rozwinięcie się lej gałęzi pbmiennictwa. Wszakże hunioryslyka nie jest o nas oderwaną i aforystyczną, jak się powiększę) części u Niemców objawiła, wniknęła ona raczej w rzeczywistość, w życic i stalą się w ogóle obrazową, zastępując niejako, przy zupełnym braku prawdziwych talentów malarskich, o nas Tencersów it.allolów. Ztąd też lindni się najwięcej charakterystyką ludzi i kreśleniem scen domowych. Niewarlo tu wspominać, o niektórych bajaninach wileńskich i warszawskich, które aczkolwiek z rhwalcbiicin lecz niestety nadaremnein wysileniem i mozo lem wyduszają z siebie humor i komikę lub pastwią "się w ogólnikach nad stereotypowymi charakterami, których wizerunki dawniejsi pisarze już wykończyli;'- nic będziein się rozwodzić nad Dyealpaini i ich pokrewnymi, bó to szkoda szasu i atłasu, wymicniw tylko dwóch prawdziwie utalentowanych ludzi, p. Kraszewskiego i autora Obrazów litewskich. C.o pod każdym względem w humoryslyce u nas najwyżej stoją. Pan Kraszewski wziął -na ząb tegoczesne poczęści stosunki sócył rit «w · <i»A-łv nami orygi nały, oan Chodźko maluje
W skutek powszechnego sarkania generałowi Balboa odebrano nrząd naczelnika politycznego Madrytu i wysłano go jako generał-kapitana do Katalonii. J ego miejsce zajmie don Pedro Sabater. Mówiono, że ministerstwo zamyśla wydać nowy dekret względem prasy, w którym pierwsze swe postanowienia zmodyfIkuje. Rząd nie tylko o złagodzeniu dekretu swego nie myśli, lecz pokazuje, że zamierza wykonać go w całej surowości. Tiempo donosi, że Espectador, CIarnor pub lico, Kco deI Comercio, i Universal doznają prześladowań, ponieważ oświadczyli, że konstytucya jest zniesiona i że w nowym systemacie nie widzą dostatecznych rękojmi, aby w sposób stosowny bronić swych zasad. Oburzenie, które w niektórych prowineyach panuje, dotychczas nie przybrało postawy zatrważającej. W Galicyi jednakże rzeczy wzięły obrót tak groźny, iż rząd uznał za właściwą, oddalić ztamtąd infanta Don Henrique, którego wszyscy niechętni, mianowicie progressisci, starają się postawić na czele poruszenia. M a d r y t, d. 25. Marca. - Minister sprawiedliwości nakazał w piśmie do ministerstwa publicznego, aby pod względem przeciwinień prassy zachowało czujność i przezorność. - Zamiarem ministerstwa jest zapobiedz, aby prasa peryodyczna nie była nadal dla kraju zgorszeniem i pochodnią zaburzeń. H e r a l d o ogłasza wiadomość o nowej organizacyi gwardyi królewskiej za bezzasadną. Portugalia, Lizb o na, d. 20. Marca. - Wielki książę rossyjski Konstanty jest tu oczekiwanym. Poselstwo rossyjskie czyni wszelkie przygotowania do jego prZYJęCIa. Rządzącego księcia Sachsen - Koburg spodziewają się tu. także, i innych jeszcze odwiedzin-Królowa poróżniła się ze swą ciotką, infantką Donną Anną. Infantka, mając prawo do zadania od Don Mignęła wielkich sum, prosiła królowej, by sprzedała klejnoty tego księcia, leżące w banku pod sekwestrem, dla zaspokojenia jej żądania. Królowa nie chciała na to zezwolić, a w skutek jej wrodzonej popędliwości wszczęła się o to żwawa sprzeczka, która spowodowała infantkę do przyspieszenia swój podróży do Anglii i Francyi.
AUstfyit.
Wiedeń, d. 27. Marca. - Słychać, ze pułk piechoty barona v. Palombini, który z Jung-Bunzlau do Szląska odszedł, a ztamtąd do powrotu się zabierał, na nowo otrzymał rozkaz pozostania w Szląsku. W i e d e ń, d. 5. Kwietnia. - Dzisiejsze wiadomości z Tarnowa, Lwowa, Krakowa i Bielic nie zawierają nic nowego. Korpus 12,000 pod dowództwem feldmarszałka Wrbna zebrany z powodu rozruchów, zmienia swe odrębne przeznaczenie, hr. Wrbna wraca do Wiednia i oddaje komendę generalnemu gubernatorowi Arcyksięciu Ferdynandowi. Narady względem stosunków włościańskich w Galicyi, które się toczą w radzie stanu i należą do referatu barona Pillcrsdorfa, kanclerza dworu, nie doprowadziły jeszcze do żadnego wypadku. Podobno Pillersdorf ma być tęgim adwokatem chłopów. Z artykułów zamieszczonych w półurzgdowym dostrze gaczu austryackira pokazuje się. iż rząd zamierza z energią zadanie to rozwiązać. Książe Metternich i hr. Kollowrath chcą tylko na tym rdzeniu ludności galicyjskiej swe rachuby oprzeć. Na Węgrach miały uczynić nadzwyczajne svrazenic ostatnie wypadki w Galicyi, zapewne opozycya zaniecha oporu, który zawsze stawiała cesarskim projektora w ostatnich latach. L ay bach, d. 2. Kwietnia. - W skutek rozporządzeń z Wiednia otrzymały rozkaz trzy pułki jazdy i dwa pułki piechoty z Ilyryi wraz z dwoma pułkami nadgranicznemi z Kroacyi, aby były w pogotowiu do wyruszenia
- i ..
. . jg- --I
nam przeszłość i stawia przed nami starodawne, konluszowe typy. Widziin tedy z jednej strony szereg dorobkowięzów, ekonomowiczów ze swomi maguifikanii i córuniami, dalej warlogłowych lub wynarodowionych paniczów utraryuszów lichwiarzy i źydków, z drugiej zaś wojewodów, zagrodową "szlachtę, przeorów, kwestarzy, sejmiki i pijatyki Pan Kraszewski jest biegłym i trafnym w dostrzeżeniu i wystawieniu śmieszności i zdroźności, pędzel jego lekki, cieniowanie prawdziwie, lecz wybaczy nam jeśli mu powiemy, źe ponieważ należy do liczby owych autorów, którzy, jak to mówi poczciwy Flaccus, wołają: videamus, ut er plus eeribere possit! i dzieł swych ad ungucm niewykończają zląd leż nie dziw, iż mu się często przytrafi wpaść w rozwlekłość . blade nakładać farby. Prócz tego nieraz, duinmodo risum excut i a t, za mało zważa na poziom prawdy, podnosi ją do ósmej potęgi i «rzeszy przesadą. Z tern wszyslkicm I> Kraszewski giętkością i łatwością swego talentu, rzutnością dowcipu, plastycznein obrazowaniem zasługuje ze wszech miar na to stanowisko, które sobie zjednać potrafił, stanowisko ulubionego pisarza wielkiej publiczności naszej. (Ua Uty ciąg nastąpi.) -6B»--
SZARADA.
Kto d r u g i e t r z e c i e .
Wszyscy powiecie.
Ze mu poradzić wypada, Niechaj pilnIe pierwszego trzeciego dokłada; Bo Clrugie, trzecie i czwarte, Pewno mato b dzie warte; W s z y s t k o dziś dobrze 'przyjmowaue wszędzie, Jutro już nie w porę będzie.
deckiego zaprojektowane. Według doniesień z Modeny miał tameczny nowy ksiaże uwolnić ze sluźby-ministra poiicyi ulubieńca starego księcia, którego powszechnie nienawidzą. Z Galicy i, w końcu Marca. (GazA Szląska.) Napaści chłopów jeszcze nie usmlerzono. Na czele, tłumów stoją wysłużeni żołnierze. W Tarnowskim cyrkule stoi Szela (nie Sala) na czele 12,000 dobrze uzbrojony cli chłopów, <<1est to śmiały, okrutny i mimo lat 60 silny człowiek. - Zdaje mu się. że go opatrzność wybrała do wypełnienia woli cesarskiej.
Ośmieli! sie nawet wvslac deputacyą do cesarza do Wiednia. Nie wiadomą jest rzeczą, jak cesarz ją przyjął . -W bocheńskim cyrkule znajduje się na czele chłopów Koryga, w sandeckim cyrkule .lanocha. w Przemy Niskim i Samborskim cyrkule Bochola. - Podziękowanie cesarza na piśmie chłopom za ich usługi, przyjęły chłopy z natrząsaniem. Jeden z komisarzy wyznaczonych przez rząd do zawiadywania dobrami po wymordowanej szlachcie rzekł do chłopów uważających dobra fe za własne: »pamiętajcie, iż są wdowy i sieroty po poległych, do których te dobra należą,« -chłopi na to: »zdławiliśmy wielkie psy, snadniej nam pójdzie ze skowronkami.« Dwóch z tych komissarzy, mimo 6 żołnierzy do obrony im przydanych zamordowali chłopi. Liczbę duchownych pomnażają w cyrkułach, do cyrkułu tarnowskiego wysłano 14 duchownych zapewne aby za pomocą religii przywieść ich do porządku. W tarnowskim obwodzie tylko 16 szlachty zostało przy życiu. Wiochy R z y m, d. 19. Marca. - Doszła tu wiadomość, iż łlota rossyjska z załogą 13 O O ludzi przybyła do Livorno po wielkiego księcia Konstantyna, aby go przewieść do Genuy. a ztamtąd do Tulonu. W skutek tego udał się wielki książę Konstantyn 15. t. III. w południe do Watykanu dla pożegnania się z Papieżem. Powiadają że stosunki między Rossyą a Francyą zamiast przybrać przyjaźniejA zą postać, zapewne jeszcze, pogorszą się daleko bardziej, gdyż dorozumiewają się, że nikt inny tylko pan Rossi przesłał do Francyi protokoły spisane z ksienią z Mińska, aby tam zostały ogłoszone
OBWIESZCZE MF, Na wniosek krewnych i resp. kuratorów swych następnie wymieniono osoby, jako to: 1) Andrzej i Bonawentura bracia Hanke alias Taczyńsry, którzy się pized laty pi zeszło 30. z zamieszkania ewegn Wolsztyna oddalili, a mianowicie pietwwcy celem %'?q(aple. nia do pułku Xiecia Henryka, i którzy od czasu lego zaginęli; 2) KaiatzMia z Walkowiaków Nowarzykowa wyrobnica, która się w roku 1815. z niejakim Konnnissaizcm ekonomii Weźianowskim z folwarku Kostrzyna do Pol=ki wyprowadziła i od czasu lego zniknęła i 3) Wincenty Zboiahki, który się w i. 1819.
z miejsca urodzenia swego Widziróa do Po znania, a zlamtąd następnie do Warszawy wyprowadził, zkąd on aż de loku 1830. kilka razy pisał, jednakowoż od rzasn tego nic. o sobie słyszeć nie dał i zaginął; 4) Teressa Górska z Kurnika, która się na dniu 22. Sierpnia roku 1828. ucieczką indagaeyi przeciwko niej względem zabójstwa dziecka wytoczy« mającej nsunęla i do czasu lego zniknęła; 5) Antoni Mt'iakowski, który powróciwszy w roku 1831. z Polski, udał się z zamieszkania swego Ruina do Poznania i od czasu tego zaginął; 6) Fryderyk Wilhelm B6hm szewczyk, klóiy się od lat przeszło 10. z zamieszkania swego Wolsztyna na wędrówkę udał, i od czasu tego zniknął; 7) Tomasz Kudlilz. szewezjk, który w roku 1828. z zamieszkania swego Grabowa do Opatówka w Polsce wywędrował, w rewolucyi polskiej przy pewnym pułku strzelców był, a miawszy udział przy bitwie pod Sekułdą w Litwy, zaginął: *» Michał Stankiewicz garncarz, który w Marcu '- 1831. c zamieszkania'swcgo Stobnicy od r Obrzycka do Kościoła poszedł, i od czasu tego zniknął; 9) Bogumił Kundt, który za czasu Pruss po ludni owych c zamies'zknnia swego młyna Senipolnn do wojska wziętym został i" od czasu tego zaginął; 10) niezamężna Józein Kozłowska, klóta sic przed laty B>. z zamieszkania swego Kempna oddaliła i od czasu tego zniknęła; 11) Fryderyk Maehring, dawniejszy nlan, który się w roku 1829. z zamieszkanfa swego Kii ściana oddalił, w roku 1833. widziano go w Wrocławiu, i*od czasu tego zaginął;przez pisma pnbjiczne. ku wielkiemu zgorszenIU rządu rossyjskiego. Z tego powodu i p. Rossi w przykrem pozostaje tu położeniu, a zamiast zostać tu prawdziwym ambassadorem, zapewne nas wkrótce opuści.
ItOZMAIU WUDOMŚCI.
War s z a w a. - Corocznie ponosi straty społeczność nasza zgonem znakomitych mężów, co łak w usługach kraju, jak i w rodzinnem kole wdzięczną zostawiają pamięć, zawsze oblaną łzami żalu i utrwaloną westchnieniem boleści. Do grona tych zasłużonych, co im przynależy chlubne wspomnienie, należy zmarły Karol Wojda, współtowarzysz dawnych legionów, później znakomity urzędnik, odznaczający się w obu zawodach, czy na polu wojskowej, czy cywilnej zasługi. Karol Ferdynand Wojda urodził się w mieście Lesznie, dawnćrn województwie poznańskiem, r. 1771 dnia 23. Listopada. Kurs nauk odbył w mieście rodzinnem i w Berlinie: a następnie w uniwersytetach w Getyndze i Lipsku, odznaczając się znakomitemi zdolnościami i wyższćm usposobieniem umysłu. Zbieranie kwesty Wielkotygodniowej po domach, na szpitale wszystkich wyznań. rozpocznie się z d, 6. t. m. Wymienione tu damy raczyły przyjąć ten obowiązek: JWW. i WW. Bobrowska radczyni, na ulicach NowySwiat (do ulicy Ordynackiej i Wareckiej). JIlea, Wiejska. Bracka, Chmielna.
Jerozolimska, Solec: Hf. Ossolińska: Nowy-Świat (od Ordynackiej do domu loteryi włącznie) Ordynacka. Warecka, Szpitalna, Sw.-Krzyźka, itd. itd. " S i r R o b e r t P e e l, pierwszy minister jednego znajpierwszychpaństw kuli ziemskiej, jest synem tkacza. Stoi on teraz sam jeden, bez stronnictwa, walcząc za sprawiedliwość, opuszczony od swoich. szanowany od przeciwników. A ten człowiek nie złożył nawet trzeciego egzaminu, nie skończył nawet prawa, wszedł w IOtym roku do handlu, a rozumie teraz wewnętrzną i zewnętrzną politykę, finansy , handel, nie gorzej od naszych przez tysiączne egzamina przerafinowanyrh mędrców kontynentalnych. S p r o s t o w a n i e. - W pj/edwc/oiajsz.ym numerze j<»zely strona 339.
kolumna lewa, drogi wierś* oit (tory. zamiast chłopów - pnpiaw żołnierzy Aiibtryarkieli.
12) Franciszek Schiller stnlanzyk, który przed laty 21 do wojska Wziętym zoslal i "nil cj;\ su tego zniknął: 13) Teodor Molióski, który qe w loku 183(1 r zamieszkania swego Poznania tajemnie oit dalii, i od rzasn lP gn zawinił 11) Andrzej Michalski, który >ię jeszcze przed rokiem 1809 jako młynarczyk r zamieszkania swego Czerniejewa do* Polski «dal, i od czasu lego zniknął; 15) Bartłomiej Michalak, o którego nieprzytomności się przy nknzyi spndłej w r, 1826. na niego siikces«yi dowiedziano, i który także od czasu lego o życiu i pobycie swym żadną nie dał wiadomość; 17) Jan Bogumił Schneider, który przed laty 17. 7 zamieszkania swego Masśln podobnie do Bojanowa wywędrnwał i od rzasu lego zaginał: 17) Franciszek KopiaikiewiCi, ałfas Kozolkie wici, alias Kociolkowski, alias Kosiałkie wicz. który w 1.1803 Poznań opuścił i od czasu lego zniknął: 18) gospodarz Zander i małżonka tegoi Aniu Barbara z Slaegów Zander, którzy się przed laty przeszło 50. z Glinowa do Moskwy wyprowadzili i od czasu lego zaginęli; 19) Samuel Strnse, który się przed laty przeszło 10 z starej Obry oddalił i od czasu tego zniknął;jako leż sukcessotowie nieznajomi, którzyby przez izerzonych nieprzytomnych pozostawieni być mogli, wzywają się, aby się najpóźniej w terminie na dzien 2 W r rze4nin r. 1846. ziana o godzinie 10 pr/ed Cr. Henke, Beferendarviiszem Sądu N adziemiariskiego w miejscu publicznych posiedzeń sądowych wyznaczonym osobiście lub piśmiennie zgłosili, o ; >cio i pobycie swym wiadomość dali, a naslepnie dalszego ocz'ekiwali rozrządzenia, w razie bowiem przeciwnym zapozwani zniknioni ra zmarłych uznani i sukcessnrowie nieznajomi tychże rpre-% tensyami spadkowemi swe mi wyłączeni zostaną, Poznań, dnia 21. Października 1845.
Król. Sąd NadziemiańsKi; Wydziału Igo.
M*r#eda& naęton* Swie I e nasienie czerwonej i białej koniczyny, tianruzką lucernę, angielski i franruzki reigraa (owsik wy <»ki), brzankę łąkową, burak czerwony i sporek polny poleca jako będące w najlepszym kiełkowaniu - Bygskie siemię lniane oczekuje codziennie. G u s t a w B i e l e f e l d; w rynku Nr. 87.
W I C I f l podług najnowszych i najgustow niejszyrh wzorów; broilZOwe ttalM do A U i d Y i i 1 «I e kor a e ye do gardyn (fira nok) w najnowszych desyniach, polecają Schmidt & MKIJer; Nowa ulica Nr. « w pOb"ZU Bazaru,
\v niediiele_ dnia 12, Kwietnia 1816. r.
bt;du. mieli kazanie
W eiąjru tygodnia od dn. 3 do 9. Kwietnia.
Aazny koćt-joia».
urodioaic umarto blIIti I I lit v (9. U wzielo par a i apc-.hI pn/uihiirmf/e iJ,tludniu
W kościele katedralnym . . .
0iliA 1-1. Kwietnia W kość. furii. S. .Maryi MaArd. · W kościele S. Wojciecha Dnia 14. Kwietni» .... W kościele S. .Marcina. . . . .
Unia II Kwietnia . · Pranriszk. (gminuniein. - kalnl.) .
W kościele dawno XX. Domin.
W kośe. Sióstr miłosierdzi» · · Dnia 13. kwietnia . · · W koso ewaniel. S. Krzyż«.
Dnia li Kwietnia . . .
W kość. en aniel S. Piolra Dnia 13. Kwietnia .. · W kościele garnizonowym . . .
Dnia 13. Kwietnia . . ,
X.Preb. Dydyński.
X. Pndnr. Stroessel.
X. Man. Prokop.
Teni«" .... - D lich. Kamieński Tenie.
X, Proh, Urbanowicz
· Licential W i d .
T enie
Kleryk Brenk.
Kler. Koperski.
Siiperiniriid. Fischer.
Pastor Friedrich.
li. Kons. Dr .Siedler Tenie.
Kazn, dyw. .N'iese.
Nadkazn. woj. Cranz.
Kazn. Sebonborn.
Snperinteud. Fierber.
Ogóle
I 13 I' d TT
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.11 Nr85 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.