)K 90, w Sobotędnia 18. Kwietnia 1846.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.18 Nr90
Czas czytania: ok. 22 min.> e l O
Draldcni 1 nakładem Drukarni -Nadwornej W Deekera i SptijA-i. - Hedakfor odjmivicdzialn.v: l}r. J, Hymm-kieirirz.
YA
B e r l i n , d. 15 . Kwietnia. - Dwór królewski przywdziewa od dzisiaj na cztery tygodnie żałobę, za zmarłą d. 14. b. m. JKM. księżna Wilhelm pruską. W r o c ł a w, d. \ \. Kwietnia. - Z Galicyi nadchodzą zawsze jeszcze bardzo niepokojące wiadomości. Chłopi tak dalece wzięli przewagę nad władzami, ii będzie potrzeba innych środków użyć do ułłuinienia powstania, bo obecne nie wystarczają. Wielka drożyzna także do tego się przykłada, iż. rozpasane tłumy do najwyższego stopnia doszły zapalrzywośeh Przechody wojsk przez Hiałą wciąż trwają, nawet jak zaręczają z pewnością, słyszano w Krakowie 6. t''', około godziny 8. I rana silne strzelanie z ręcznej broni i armat w stronie Galicy». Wczoraj przvwiól.ł pocztowy konduktor z górnego Szlaska wiadomość, , ze łącznos'ć pocztowa między Krakowem i Galieyą przerwaU4 z o s t a ł a . Nie ulega to żadnej wątpliwości, że w tej chwili stan Galicji daleko jest wątpliwszy, aniżeli był przed utłumieniem powstania. Pogłoska nawet obiegała o ruchu w Krakowie, który miała nastąpię we wielki piątek, szczęściem, że ta zasadzka się nie udał. lubo w okolicy Krakowa upowszechniła się wiadomość, że chłopi galicyjscy postanowili jeść święcąkę wielkanocną w starym grodzie Jagiellonów. (Niem. gaz. poz.) Z nad Renu, d. 9. Kwietnia. - Reński Dostrzegacz udziela podług dziennika de la llaye depeszę, którą książę i\lctternich miał do gabinetu francuzkiego wystosować. Książe Metternich postarał się o mnóstwo listów. pism, doniesień i zeznań świadków, z których się okazuje, że komitety polskie, mianowicie w Paryżu i Bruxelli. przez towarzystwa, pisma drukowane i korrespondeneye listowne do tego dążą, aby poburzyć mieszkańców polskich niegdyś krajów do powstania przeciw rządom, których berłu teraz ulegają. Odpis tych papierów przesłał książę 25. Marca p. Guizotowi. Książę zarzuca gabinetowi (Yancnzkicmu, iż pod względem Polaków pokazuje się stronnym. »Rząd francuzki, mówi książę, utrzymuje zupełnie niesłusznie, ż« Francya jest wolu.}, ze opinia publiczna ma prawo objawienia swych sympatyi publicznych, że Pan się musisz do niej stosować. Gdytrytviu" Z obyexnjmv HeHnyHanblllIcH.
Hi.
WYPŁATA ZE SPÓŁKI LEŚNEJ.
Czy powiedziałem, rzekł Diaz, ze to są sieroty? w tym razie byłbym bardzo skłamał. Nie, ale uważam, że i twoje sumienie rzekł sędzia dosyć się prędko zastrasza - Tak, zupełnie jak twoje panie sędzio, widzę, ze się porozumiemy.
Albowiem między rzetelnymi ludźmi. . . .
- korzystając z rozporządzeń prawa, mówił sędzi.), dwojakiego dopinam celu: najprzód, zapewniam tym młodym lndijanoin zbawienie, pod inoialną moją odpowiedzialnością; gdyby zaś juz byli orhrzceni musiałbym się nimi opiekować; stan atoli bałwochwalstwa w jakim się jeszcze "znajdują, większą nadaje świętość moim, do nich prawom. Gdyby gdziekolwiek istniał zwyczaj sprzedawania sędziów lo zapewne Diaz nie bjlby opuścił lej sposobności, żeby się tego tu choć la tanie pieniądze, pozbyć. - Po drugie, prawił jeszcze sędzia, chciałbym zapobiedz wielkiemu zgorszeniu. Mieszkańcy bowiem tutejsi golowi szaleństwa popełniać w ubieganiu się o chwalę oczyszczenia tych młodych dusz, a lo bardzo smutne widowisko pomimo świętości powodu, kiedy za takie małe dzieci, tak ogromne summy liczą, jak za jaki przedmiot mody. Ogromne' wykrzykną) Pedro.
Kiedy mówi« oQ:>rornee, odparł żwawo sędzia, mając ochotę jeszcze raz powtórzyć lo có na końcu powiedział, chcę mówić. . . . .
by tak było. jakbyś mógł się odważyć ścigać i wtrącać do więzienia wychodźców hiszpańskich? Jakbyś mógł w Hiszpanii ujmować się otwarcie za sprawą ulurpacyi i slużye jej we Francy i bel, miłosierdzia za narzędzie, przeciw usposobieniu i życzeniom oświeconej i rzetelnej większości Francuzów . przeciw prawdziwym interessom Hiszpanii i w sprzeczności z polityką mocarstw północnych? Zapoznaj nas bez ogródki ze swym systemem połilycznyin pod względem zagranicy: od czasu wypadków w dawnej Polsce zdaje się widocznie być nam przeciwnym i nie konsekwentnym; wszakże dzienniki francuzkie urzędowe i półurzgdowe przyjmowały i popierały każdą potwnrz i Kłamstwo. Posyłani) Panu obszerne i autentyczne dowody, że najświeższe wypadki w dawnej Polsce uknowaue zostały jawnie i z Jego wiedzą częścią w Paryżu, częścią w Bruxelli, i że gabinet francuzki z niemocy, z lekkomyślności albo z IIJIIIysieni i w sposób wcale niedozwolony okazał się uczestnikiem spisku rozgałęzionego w Polsce, głośnych i nieszczęsnych manifestacji na korzyść Polski, działań we Francyi przeciw rządowi austiyackieniu albo przynajmniej tym dążeniom nie przeszkadzał, lubo nas równocześnie blaga o dozór nad książęciem w Austryi schwytanym (Bordeaux), jako też nad licznymi i potężnymi jego stronnikami w państwach austryacklcn. Niechętnie ale z niewzruszoną surowością wypełnialiśmy Jego zamiary, już to zabierając listy, już to chwytając gości odwiedzających, już to za pomocą innych środków, o których Go uwiadomiliśmy. Nie możemy dłużej dać się nadużywać w sposób lak nierówny i dla nas tak niebezpieczny: musimy postarać się o wzajemność. (N ous ne pouvons accepter plus long temps nu role inegal de duoe et pour nous fort dangereux; nous devons agir par reciprocitć.) Prosimy Pana. abyś albo zabiegom wychodźców Polskich koniec położył, albo z wychodźcami hiszpańskimi zrówna wolnością i uprzejmością się obchodził, jeżeli sobie nie przyznajesz ani prawa ani siły, abyś wychodźców polskich poskromił i nieszkodliwymi uczynił, Francyi zaś sympatyą dla nich przytłumił. Ponieważ się Pan wzbraniasz 7 wychodźcami hiszpańskimi obchodzić się w równy sposób: donosimy mu, iż jeżeli nas nie dojdzie odpowiedź stanowcza i przychylna dla mocarstw północnych, chwycimy się względem legitymistów francnzkich w Austryi równie liberalnych kroków, jak je Pan dla wychodźców Polskich we Fran
- Znaczne, przerwał mu Diaz, lepiej teraz zrozumiawszy całą wiotkość skrupułów sędziego, względem małych ludijan. Zatem jegomość; ksiądz proboszcz wyśmienitą zrobi czynność. - .lakfo, proboszcz? .«, zawołał zmieszany urzędnik.
Ma strach, pomyślał sobie Diaz nie bardzo zatrwożony czułością sumienia władzy sądowniczej, przeciw której zamierzał stawić skrupulatność władzy duchownej, a czyniąc je tym sposobem obojętnemi, postanowił z nich korzystać. J e dno kłamstwo nie odejmie śmiałości człowiekowi takiej barwy jak on. Powiedział mu więc ie wskutek układu, ustąpi! juź tych dzieci za bardzo małą kwotę, jego proboszczowskiej wielcbuości, który mu wystawił sprawę wykupywania dusz pod względem tylko duchownym z'zupelnem zaniechaniem doczesnych widoków, i ie mu się dal przekonać. Sędzia westchnął na lo i rzeki po chwili namysłu; - Ależ, panic Pedro me ma lo innego sposobu załatwienia tej sprawy? jestźe ona już. tak daleko posunięta, żeby sienie dała zerwać, zrzuceniem się układu? - Ab, panie sędzio, calem mieniem człowieka poczciwego, jest dane słowo: - ja też. nic więcej nic posiadam, dodał Pedro głosem zdającym się potwierdzać jego okropne ubóstwo; a polem to nieomylne przekonanie przyczynienia chwały Bogn. niebespicczeństwa i krew mego najlepszego i jedynego przyjaciela. I zdawał się być pogrążony w myślach najposępniejszych na to smutne wspomnienie. - Szkoda! ja taki wyborny miałem zamiar, oto żeby te dzieci puścić na loteryją. pogodziłoby się wszystko tym sposobem. I dodał cicho: - Proboszcz ci nigdy nie zapłaci.
w dzienniku, który zwykł czerpać ze źródeł urzędowych i za urzędowy uchodzi, anibyśmy o. niej li' e wspominali. Nie dla tego, ze rządowi ftancuzkierau takie czyni wyrzuty, leci, ponieważ w niej objawia się uważanie rzeczy, które sprzeciwia się usposobieniu ksiąźęcia zkąd inąd tak pozytywnemu. Znajduje się w niej twierdzenie, ze oświecona i rzetelna większość Francuzów sprzyja Don Karlosowi i jego' stronnikom. Podobne wyrażenie może słusznie uderzać, ponieważ słusznie pytamy, gdzie ta oświecam i rzetelna większość we Francyi się objawia. Większość prassy jest stanowczo przeciw Don Karlosowi: wszystkie ministerstwa były przeciwne Infantowi, równie większość izby, a tylko nieskończenie mała mniejszość legityraistów musiała się przeciw królowej oświadczyć, aby swej zasadzie wierną polostać. Czyż ci są rzetelniejsi i oświeceń«? Tego przypuścić nie można, ponieważ, jak wiadomo, Austrya natychmiast była gotową uznać nowe urządzenie. Gdyby zaś to Idanie nawet zmieniono, gdzież dowód, że legitymiści składają większość! Takie przypuszczenie nie odpowiada zapatrywaniu się kanclerza stanu fakta tylko uwzględniającemu, Podobnież zagrożenie środków odpowiednich, zarzut, że Francya Austrya »błagała'" o strzeżenie księcia Bordeaux i jego «potężnych« stronników. Kanclerz stanu wie nadto dobrze, że ze wszystkich niebezpieczeństw, które Francyi zagrażają, ze strony księcia Bordeaux najmniejsze jest i było. że jego stronnicy są czemkolwiek chcesz, tylko nie potężnymi. Kanclerz stanu wie dalej, że w Austryi sympatye z »nieubłaganą surowością« można -.tłumić, ale że we Francyi takich środków użyć nie można, i że we Francyi tylko jest jeden dziennik urzędowy, że zaś sam rząd tak nazwanych półurzędowych do niczego zmusić nie może, źe n. p. dziennik sporów ma pozór pńłtirzę. dowego organu, ale tel tylko pozór i że nie rzadko w wyraźnej opozycyi przeciw rządowi występuje. Z tych wszystkich powodów trzeba ową depeszę uważać za podłożoną.
ID P O r O C! ZAGRANI CZNE, Polska War s z a w a, 14. Kwietnia. - Naj. Pan, na przedstawienie JP. księCIa namiestnika królestwa polskiego udzielić raczył pani Julii z Zubiełłów hrabinie Grabowskiej, wdowie po Stanisławie hrabi Grabowskim, kontrolerze generalnym prezydującym w najwyższej izbie obrachunkowej, członku rady administracyjnej królestwa, tudzież czterem ich córkom: Antoninie, Maryi, Michalinie i CeIJ;cy«, hrabiankom Grabowskim, pensy«, dla wdowy w ilości rubli sr. 3 6 O O . dla każdej z córek zaś po r. sr. 9 O O rocznie i do źmierci, pomimo weJSC1a w związki małżeńskie. Urzędnicy kancellaryi sekretaryatu stanu królestwa polskiego, pomocuiey starszych urzędników: Teodor Wołowski, Maryan Jeleńkowski i fhodyński, (5. Marca) najmiłościwićj mianowani zostali: Wołowski radcą kollegialnym. a J eleńkowski i Chodyński radcami dworu. Uossyn.
P e t e r s b u r g, d. 3 J. Marca. -- Według imiennego J. C. Mości Ukazu, zapadłego na przedstawionej przez radę państwa opinii następnej treści: Rada państwa, w połączonych departamentach praw i spraw Królestwa polskiego i w ogólnćm zebraniu, rozpoznawszy przedstawienie zarządzającego ministerstwem 'sprawiedlisvos'ci, względem instrukcyi dla heroldyi i zgromadzeń deputatów, o przyznaniu i zatwierdzaniu tytułów honorowych, zaopiniowała: ]) Instrukcyą takową, z niektóremi dodatkami zmianami, podnieść do najwyższej uwagl. 2) Objętych tą itbtrukcyą przepi
Diaz objawił największy wstręt U{ tak nikczemną uwagę, 1 zasłoni twarz rękoma. - Poczemu bilet? zowolnł nagie stłumionym głosom.
- Oto, tu jest spis przyjaciół gotowych się podpisać"na loteryją, lecz jak panu wiadomo, trzeba się pospieszyć i ścisłą zachować tajemnicę. - Zobaczysz panie sędzio, jak się wezmę do dzieła i powiesz mi polom C7Jl znałeś kiedy skorszogo człowieka oflemnie. Szło więc tylko 010, iehy nie Iran.' czasu, dla togo też niebawnie ułożyli się z sobą. Dzieci ocenili na ośmsel pia<<1rów (6,łKWzł.) losy zaś w liczbie stu, pojedynczo, ustanowiono na pól nncyi (60 zł.) Jeden tylko jeszcze warunek został do załatwienia; s<;dzia bowiem bez ogródki, prosto zmierzał do celu i wymówił sobie dwadzieścia losów, które mu leź przyznane zostały z legł) względu" że on poniekąd byt spójnikiem tej sprawy, - a nadio i sędzią. Obowiązał go jednak Diaz warunkiem nie mieszania mu się już do niczego i zupełnej obojętności na dalsze jego postępowanie: co mu tamten uroczyście przyrzekł. Sam zaś odszedł unosząc z sobą ów spis przyjaciół i zapewnienia przyjaźni sędziego. Już bli*ko była trzecia s południa, kiedy Diaz skończył rozprzedanie swoich losów* przyrzekłszy zaspokoić powszechną ciekawość w dniu ciągnieni.' loleryi nazajutrz pizypndającem. Nie lubiąc atoli tracić na swoich czyiiilósctacn; posiano WH zastąpić w części ubytek sprawiony zatrzymaniem dwudziestu losów pizez sędziego, i jak przystoi na przezornego człowieka, podwyższył o jeden piasli' cenę każdego biletu, a zobaczymy wkrótc e, jak sobie resztę wynagrodził i nadlo zyskał leszcze. Przyszedłszy do księdza, pocałował go z szacunkiem w rękę. jak każdy dobrze ułożoin Meksykanin i llómaczyl się 2 poniewolncgo opóźnienia w złoźeuiti hołdu u nóg jego,
sów polecić trzymać się i heroldyi Królestwa polskiego. Na opinii tćj napisano: J ego C Mość, zapadłą opinią w ogólnem zebraniu rady państwa względom instrukcyi dla heroldyi i zgromadzeń deputatów, o przyznawaniu i zatwierdzaniu tytułów honorowych, najwyżej zatwierdzić raczył i rozkazał wykonać. Za prezesa rady państwa (podpisano) hrabia Lewaszow 7go Stycznia 1846- Przytćni przedstawioną »obie miała wspomnioną instrukcyą.
Rządzący senat rozkazał: o wzmiankowanym najwyższym Jego Ces. Mości rozkazie, z załączeniem kopii instrukcyi dla heroldyi i zgromadzeń deputaliw o przyznawaniu i zatwierdzaniu tytułów honorowych, dla wiadomości należytego, kogo to dotyczeć będzie, wykonania, zawiadomić od senatu ukazami pp. ministrów, wojennych generał-gubernatorów. wojennych gubernatorów, zarządzających razem i wydziałem cywilnym, generał-gubernatorów, gubernatorów cywilnych i naczelników miast, i dać wiedzieć władzom, rządom gubernialnym i obwodowym: a naj świętszemu rządzącemu synodowi, oraz wszystkim rządzącego senatu: petersburgskim, moskiewskim i warszawskim departamentom i ogólnym ich zebraniom zakomunikować zawiadomienia: do tymczasowego urzędu heroldyi przesłać wiadomosc, i wydrukować w pierwszym oddzielę wydawanego przy rządzącym senacie zbioru ukazów. - (Podpisano: Pełniący obowiązki pomocnika heloldmistrza Zakow.) Najjaśniejszy Cesarl raczył przeglądać w Petersburgu, d. 1. Stycznia 1846 r. - Podpisano: sekretarz państwa Bachtin.
I X S T R C K f Y A.
Dla Heroldyi. Zgromadzeń de p u ta tó w szlacheckich 1 władz, na które są włożone tych zgromadzeń obowiązki, o przyznawaniu i zatwierdzaniu tytułów honorowych. J) Prawo dziedzicznego używania tytułu honorowego służy: n) teraźniejszym potomkom dawnych ruskich i Iłtewekicłi rodów książęcych; 1<) osobom, pochodzącym od przodków wyniesionych wraz z ich potomstwem do godności honorowej przez cesarzów rossyjskich, lub zatwierdzonym w tej godności, nadane przez monarchów obcych. 2) Na mocy prawa, objętego art. 53 tomu IX. Zb. praw wyd. 1846., oprócz osób, które udowodniły swe pochodzenie od przodków, używających w Cesarstwie dziedzicznie tytułów książąt, hrabiów i baronów, nikomu nie mogą być przyznane tytuły honorowe, bez rozpoznania wyraźnych na to dowodów. 3) Za dowody praw do tytułów honorowych tych właściwie osób, które same. lub których przodkowie nadane mieli takowe tytuły przez obcych monarchów, lecz nie mają ich zatwierdzonych przez cesarzów rossyjskich, przyjmowane są: a) Dyplomata oryginalne obcych monarchów, udzielone krajowcom, lub cudzoziemcom, przed uzyskaną przez tych ostatnich naturalizaryą i wejściem ich do służby w Rossyi. L) Takież dyplomata Królów Polskich i innych monarchów, którzy w Polsce panowali, równie jak i konstytucye sejmowe, stanowiące nadanie, przyznanie lub zatwierdzenie tytułu honorowego. U wag a. W guberniach nadbałtyckich, co do tytułów baronów, hrabiów i książąt, zachowują się następne przepisy: l) Tytuł barona mają prawo nosić te tylko dawne familie szlacheckie, które w czasie przyłączenia gubernii wspomnionych do Rossyi wniesione już były w tameczne miejscowe matrykuły (księgi genealogiczne szlacheckie), a następnie w ukazach, reskryptach i innych aktach publicznych wymieniane były z tytułem barona. 2) Wszystkim innym, którzy nie należąc do dawnćj tych gubernii szlachty, samowolnie przywłaszczyli sobie tytuł barona w późniejszym czasie, jeżeli osobno praw swoich udowodnić nie
- Nie mówmy już o tent mój synu: Ink dobry chrześcianin jak tyr któiy poświęca życie swoje dla pozyskania dusz Bogu nie mógłby lego z i obić w złym zamiarze Powiedz mi o twoich braricach. Nic9tely mój ojcze! onych lo zbawienie mnie najwięcej obchodzi.
- Więc to są w samej rzeczy poganie"''' zapylał się ksiądz.
- Między nami mówiąc, lak mój ojcze; sądzę nawet, ze niema jeszcze dwóch fygodni jak oddawali cześć krokodylom z Rio (lila. - iakto, tak młodzi i już tak przewrotni? Pedro Dinl, wyniósłszy oczy ku niebu, rzekł do księdza.
- Czujesz zapewne mój ojcze, jaka na mnie cięży odpowiedzialność. Waźncini sprawami zniewolony, oddalić się ztąd muszę jaknajspieszniej i zostawić tu tcdiogie dzieci: mogęź rachować na ducha pobożności twoich owieczek? dzieci te będą'* s pewnością ochrzcone? - Ho, ho! rzecze ksiądz, widząc z radością syna swego w Bogn, obfitego w m\śli jemu samemu właściwe. W Arispie duch zaslygł: ci północni Anglicy za często nas odwiedzają. - Tedy niój ojcze, bardzo byłem nicrosiropny rzekł Pedro 7e skruchą Jakieto. mój eyao? zapylał się ksiądz zmieszany.
- Pan sędzia ręczył mi za gorliwość poleconych swojej opiece.
- Spodziewam sic, że ci przecie nic nie winni! zawołał proboszcz, on bowiem nie lubi oddawać. - Nie mój ojcze, ale wyznaje, źe lo nie od niego zależało, że mi się nie wiele zadłuży t. Namówił on mnie, żebym te dzieci wstawił na loteryją zapewniając, że się tym sposobem uniknie wielkiego zgorszenia · I ubiegania sir więcej dających - gdyż każdy golówby i najwyżej się zapędzić. Nawol, jeśli ci mam prawdę powiedzieć mój ojcze ściągnąłem Jus w inniejslej części pieniądze za losy.
saną prawem karą, chociażby który z nich w ukazach lub reskryptach nazwany był baronem. 3) W zastosowaniu się do tego, co art. 73. Zbiór praw o stanach (Tom IX. wyp. 1lI4'2.) przepisano właśnie o dowodach szlachectwa w guberniach nadbałtyckich, wszyscy noszący tytuł barona, prawo swe na takowy, przy zdarzonej potrzebie, powinni stwierdzać świadectwami: w inflantach i na wyspie Oesel, od miejscowego kollegium landratskiego, w guheniii estońskiej, od marszałka gubernialnego, a w kur land/.kiej, od komitetu szlacheckiego, któro w wydawaniu takowych świadectw lub odmówienia proszącym. powinny postępować na zasadzie przepisów, wyjaśnionych w punkcie l. i 2. niniejszej uwagi, i świadectwa te w każdym razi« uwalają się za dostateczny dla szlachty nadbałtyckiej dowód (ytuln barona. 4) Co się zaś tycze tytułów książęcych i hrabiowskich, tedy ponieważ tytuły te. wypływając I. innego źródła, bez akt na piśmie lub innvrh jasnych i stanowczych dowodów nikomu prawnie służyć nie mogą, prleto dla zapobieżenia samowolnemu tych tytułów przywłaszczeniu, od wszystkich mieszkających w guberniach nadbałtyckich, taki. tamecznej, jako i zagranicznej szlachty, którzy do takowych tytułów rozumieją mieć prawo, wymagane >ą należyte na to dowody. (Dok nas.) · F r a n c y a p ary ż, d. t i. Kwietnia. - Urzędownie ogłoszono zamianowanie księcia J oinville na naczelnego dowódzcę łloty na morzu śródziemnym. Król podpisał je d 29. p. in. Adjutant księcia, kontradmirał Hernoux został mianowany generałem majorem. Conteadmirał Quernel odbiera dowództwo dvwizyi floty, a kapitan Charner dowodzić będzie na admiralskim okręcie księcia »Snuverain.« Infant hiszpański Don Enrique. któremu rząd rokazał udać się za granicę, przybył na hiszpańskim brygu »Constitution« z Koronny do St. Jean de Luz niedaleko Bayonne i udał się do wód pyrenejskich. Przed półtorarokiem wezwał N ational do subskrypcyina pałasz honorowy dla agmirała Dupetit Thouars. Admirał nie mógł go przyjąć z powodu zakazu wyższej władzy, a koraissya postanowiła pieniądze na ten cel zebrane w ilości 26, 055 fr. przeznaczyć dla wdów i sierót po poległych w bitwie na Otahejti i dla rannych tamże żołnierzy. Komissya ogłosiła teraz, iż 10 rannych tam żołnierzy odebrało po 6 O O fr. W dowy i dzieci po trzech poległych także po 600 fr.. a biedni krewni innych 13 poległych w Otahejti po 4 O O fr. Reszta składki pozostaje do dyspozyeyi reklamujących. L y o n, d. 7. Kwietnia. - Zajścia w St. Etienne zajmują uwagę powszechną w tej chwili prawie wyłącznie. Władza widzi się zmuszonąj do ciągłego aresztowania i do posyłania wojska na miejsce zawichrzeń, ale głodna gromada robotników nie da sic terai demonstracyami ustraszyć. Robotnicy świętują tysiącami, z przymusu nie podobno użyć w celu zapędzenia ich do kopalni. Im svicccj wyjaśniają się wypadki smutne zaszłe w przeszłym tygodniu, tom więcej pokazuje się, że przyrzeczone w istocie robotnikom pracującym w kopalni węgli wyższą płacę, a gdy czas nadszedł, w którym nędzni proletaryusze ziszczenia przyrzeczenia oczekiwali, zawiedziono ich. Wszakże przyznaje sam »Mcrcure segusien,« który uchodzi za dziennik podprefektury Śt. Etienne, że inżynier dywizyjny towarzystwa min Loiry takowe zobowiązania przyjął względem robotników kopalni »Gayne petit.« Smutną na wszelki przypadek jest rzeczą, że rząd, który przeciw wszelkim koalieyom rzemieślników bije, zezwolił na związek ró'źnych towarzystw kopalni węgielnych, nie dawszy im żadnych przepisów względem uporządkowania płacy. Wypadki w St. Etienne wywarły wreszcie na ducha tutejszych robotników fabrycznych wpływ, który zapowiada
- Trzeba je zwrócić mój synu, zawołał wielebny OJCIec.
- To też było moim zamiarem, bo te pieniądze są okupem krwi mojego przyjaciela, która mi ci<,-źy na sumieniu, lecz jeżeli je oddam, cói mi zostanie? jestem bez sposobu. - Bóg cię nie opuści.
- Ha! gdybym przynajmniej miał sto piastrów i by! pewnym zostaWIC w dobryinięku te uiojc dzieci, tak uapizykład w Iwoich mój ojcze, podpisałbym najchętniej prawomocny akt zrzeczenia się moich praw do nich, jakkolwiek drogo nabytych. Myśl, pizypodobania się Bogu, dając za każdą duszę 23 piastrów wielce podchlebiała wielebnemu ojcu, zwłaszcza, że każda z nich warta bvla przeszło »to piastrów, zataił atoli radość 8 tego powodu, i odpowiedział, udając, le się namyślał.
(qnKaHeJlenKnmtyii.J
Nie jeden co wstał w tym dniu z rana, myślał uoc całą nad tiglem, jaki ma w ciągu dnia wypłatać. Jest dniem uwodzeń, przedsiębierstw urzeczywistnienia myśli pustych, wyprowadzania ludzi w p o l e. Nie dziw zatem, że każdy smaży swój koncept, a len co nic nie wysmaży, 51 n i e d o war z o u v m i p r z e s I a rz a ły m występuj e tiglem. Rzecz szczególna, że i na takie fortele ludzie dają się łowić. Iluż ludzi w tym dniu gryść będzie kaime.lki drewniane: ile to rzuci się skwapliwie na bilecik, w którym ani jednej nic skreślono litery; wieluż to szukać będzie na sukniach'i odzieży, plam albo dziur nie istniejących; a wieluż znowu kurs
znaczne zawichrzenia, jeżeli fabrykanci nie uczynią koneessyi, któraby polepszyła los klassy roboczej. Rząd patrzy bez obawy na ściągającą się burze. ma wojska dostatkiem na zawołanie, a fortyfikacya Lyonu już tak daleko postąpiła, iż z zimną krwią będzie można śmiałe czoło stawić rozruchowi. Podług doniesień pewnych wynosi liczba osób w skutek wypadków w St. Etienne zmarłych 9 do dzisiaj, oprócz tego około 14 jest rannych, a 6 z nich śmiertelnie. H i S 7, I) a n i a.
Madryt, d. '2. Kwietnia. - Nawet Heraido mówi dzisiaj o nowe m przesileniu ministeryatnćm i o sprawionćm przez to niepokoju umysłów. Broni takie ministerstwa Narvaeza przeciw zarzutom, jakoby było despotycznem- jak w Paryżu twierdzą. Niema. mówi. żadnego powodu do takiego oskarżenia, (?) Podług dziennika sporów przesilenie ministeryalne już się skończyło - wszyscy ministrowie zostają, wyjąwszy generała Pezuela, w którego miejsce Mazarrtdo będzie ministrem marynarki. Odebrano w Paryżu wiadomości z Madrytu z 4. Kwietnia, Panowie Egan.i. minister sprawiedliwości, Pezuela, minister marynarki 1 Gonzales Bravo, poseł w Lizbonie, podali się do dymissyi. Po daremnych staraniach uzupełnienia owego gabinetu, generałNarvaez 4. zrana powziął zamiar ustąpienia. Królowa przyzwoliła na jego dymissyą, a panu Isturitzowi poleciła skład nowego ministerstwa. Pan bturitz został mianowany prezesem rady i ministrem spraw zagranicznych, generał Armero ministrem ma» rynarki. Przy odchodzie poczty spodziewano się, że pan Mon przyjmie znowu portefeuille finansów, a pan Pidal powróci do nowego rządu. Paa Egana skłonił <<ię do zatrzymania portefeuille ministerstwa sprawiedliwości.
Niemcy Brunświk, d. 8. Kwietnia. - Ponieważ zgromadzone stany nie przystały na rozstrzygnienie punktów spornych, zachodzących pomiędzy nimi a rządem, przez sąd rozjemny związkowy, uwaga w publiczności bardzo była natężona, co rząd przedsięweżmie. Dziś rozstrzygnienie nastąpiło, które jednakże, ściśle rzecz biorąc, nie jest żadnem rozstrzygnieniera. Rozporządzeniem wydanera przez książęcia zgromadzone stany rozpuszczone zostały t. j. sejm ogłoszony został za skończony. Tym sposobem wszystkie pytania sporne zawieszone zostały. Austrya.
W i e d e ń, d. 10. Kwietnia. - Nie wiedziano tu o przybyciu do na« szej stolicy arcyksięcia Ferdynanda, generał-gubernatora Galicyi, dopiera kiedy się udał do cesarza, wieść rozeszła się o jego przybyciu wraz z mnóstwem innych pogłosek, których tu niepodobna rozgłaszać. Jeszcze nre zupełnie wierzymy pogłosce, jakoby nie miał wrócić arcyksiąże do Lwowa. , W tćj chwili dowiadujemy sie, iż hr. Taufe dawniejszy cywilny gubernator Galicyi udaje się ze specyalną missyą do Lwowa. Wicekanclerz hr. ł .azański także bywa na konfereneyach galicyjskich. - J ournal des debata zamieścił wiadomości ze Lwowa o wypadkach galicyjskich, nieprzyjemnie przyjęto te wiadomości i podobno dziennik ten zakazanym ta zostanie. <m Nasza giełda śpi, wielcy bankierowie wstrzymują się od spekulacyi, a dro* bna aźioterya jest słaba. G r a e t z, d. 29. Marca. - Okolice nasze dotknięte były z 27. na 28, mocnem trzęsieniem ziemi, w kierunku od południa zachód ku północ wschodowi. * Dziewięć dni wprzódy, to jest 19. Marca, o godzinie 7meJ zrana, było trzęsienie ziemi w Dalmacyi, około Żary. Z Kar p a t , 10. Kwietnia. - Publiczne podziękowanie, które Cesar« Austryi chłopom złożył galicyjskim, wielkie tu, a najbardziej głębiej w Wf*niepotrzebny po mieście odbędzie. Ale w tych niewinnych zwodzeniach ileż jest uciechy, ile śmiechu, ile serdecznej radości stron o b u! O p ró c z zwodzenia w Primaprilis, praktykuje się śmigus. Śmigus właściwie należy do drugiego dnia W i e l k i e j n o c y, ale że go i dziś niektóry ponawiają, więc i o nim tu pro memoria czyniemy wzmiankę, życząc szczerze, aby wśród tych oblewów, jeden tylko doszcz swoje zatrzymał upusty. Nie kaidy oszust co czasem oszuka, Bo przecie prawie wszjstko w świecie zwodzi, Zgrabnie, dowcipnie, oszukać to sztuk«, Bo żarł niech nigdy nikomu nie szkodzi. - Lec» zart April a niezawsze jest miły, Clęsto on zwodzi niezgrabnie, uiewcześnie, Wiedzie wypadki, które się "ie śniły, Wiedzie okropnie, przykro i boleśnie! I tak: Dziewic» co wczoraj wierzyła, Że j ej uczucia Kochanek uświetnia, A dzisiaj proszę i dziś się zasmuciła, Bo cóż to było? A c h Pierirstego Kwietnie.
Jam Przyjaciela posądził w zapale, Wątpiłem o tero co go uszlachetnia, A dziś inaczej muszę sądzić wcale, Bo jasno widzę, ie to Pierw»zy Kwietniu.
To iii Panowie i wy piękne Panie, J ak przepowiednia niesie uam stuletnia, Jeśli Wam złego co się kiedy stanie, Niechaj to będzie, ot Pierwszego Kwietnia.
powstanie w roku l 8 3 l ., które wybuchło w kilku komnatach północnych, i podobnie jak w Galicyi obróciło się przeciw dziedzicom i ich urzędnikom - W (VIII kraju panuje rozwiązanie wszystkich dawniejszych .stosunków i tylko porównanym ten stan być może z frauctizkim za czasów pierwszej rewolucyi. z tą różnicą, że powstałe tu massy mniej mają oświecenia i przeświadczenia politycznego, i dla tego nie wszyscy ku jednemu zdążają celowi. Jeszcze ciągle przebiegają zbuntowani chłopi cyrkuły galicyjski« i będzie potrzeba nadzwyczajnej siły, by ich przywieśdż do postusze,n.st Wa j porządku. Bieda powstała w skutek tego powstania rozszerza się na cały kraj, a szczególniej w okolicach górzystych, które część żywności otrzymywały z Galicyi. - Słysząc o żądaniach chłopów galicyjskich, dziwimy» fi jak ludzie zrodzeni i w echowani w niewoli mogą wynieść się do tak wysokiego stanowi. - ka, tłumaczymy sobie tą uwagę, iż na czele ich stoją ludzie, którzy dawno czychali, na sposobność przeprowadzenia swych zasad. - Pierwszćm ich żądaniem jest zniesienie zupełne robocizny, oprócz tego wiele innych żądają wolności. Hząd przeto musi połączyć teraz surowość z łagodnością, aby tylko przywrócić spokojność i porządek. Jak tam I.gospodarstwem, siewami wioseunemi stać musi. kiedy nie ma ani ludzi ani bydła do roboty, a w wielu miejscach nawet ziarna do siewu. (Gaz. wrocł.) P e s z t, d. 9. Kwietnia. - Kiedy Franciszek Deak, podziwiany i czczony przez wszystkich mąź umiarkowanej opozycyi, napisał swój słynny lis) S t. Groter do opozycvi i w nim chwalił systemat administratorów przez rząd nowo zorganizowany, a ganił wybryki towarzystwa zasklepionych w przesądach przeszłości, w ówczas stronnictwo rządowe nie mogło dosyć go nachwalić i stawiać, za wzór opozycyi. Ten sam Franciszek Deak napisał teraz otwarty list do komitatów, w którym napomina je, aby się miały na największej ostrożności, «przed absolutnemi dążnościami rządu.« Te słowa przez Deaka z największą boleścią wypowiedziane uważa opnzycya za słowa wyroczni i tłumaczy je dalej przy teraźniejszych wypadkach. Nie potrzeba bystrego wzroku, by dojrzeć we wszystkich rozporządzeniach rządu pewne usiłowania i zamiary. Kząd zamierza przez swój systemat zrównania, zniwelowania wszystkiego w obec absolutyzmu, znieść życie konstytucyjne w Węgrzech i pozostawić czcze formy konstytucyi, jako resztki wyżebrane. Tak głęboki smutek nie tylko opozycyi leci, nawet wszystkiej niemal szlachty węgierskiej, ma zaiste nie tak w rozporządzeniach rządu, lecz w okropnych wypadkach galicyjskich swój początek, k t ó r e są aż n a d t o w ystarczaj ącenii do przekonania szlachty węgierskiej o swej słabości wobec potęgi rządu au s t ry a r kiego. Opozyeya stara się podobne oskarżenia wywodzić przeciw rządowi w Galicyi, jakie niedawno słyszeliśmy w izbic deputowanych we Francy i i w dziennikach południowych Niemiec powtarzane. Opozyeya wywodzi zmartwienie swe głębokie z tego jedynie oskarżenia, lecz zmartwienie to z innego głębszego wypływa źródła. Nie ulega wątpliwości, że bezpośrednio jedynie wytłumaczyć się daje działanie chłopów galicyjskich przeciw szlachcie z ucisku ich odwiecznego, któren teraz poczuli dopiero z przeświadczeniem się o odwiecznćj względem siebie niesprawiedliwości, lecz ucUk ten daleko jest dotkliwszy we Węgrzech aniżeli w Galicyi. Jak głęboko zakorzeniła się nienawiść chłopa węgierskiego przeciw szlachcie i jak okrutną jest w swoich wybuchach, pokazuje się z powstania chłopów przeciw szlachcie we Węgrzech
w roku 1830. Szlachta w urzędach zostająca, która należy do rządowego stronnictwa, przesadza się w swej poddaności ku rządowi, nawet pisma nadchodzące w języku niemieckim, dawniej bez rozpieezętywania odsełane. dziś przyjmują i z głęboką uwagą czytają. Tymczasem przeciwnie opozyeya namyśla się nad wielkiemi planami i nie można zaprzeczyć, że Węgry przystępują spiesznym krokiem do radykalnego rozwoju politycznego.
Co dziesiątki lat rozpraw, narad, żwawych walk nie mogło dokonać, to w ciągu jednego roku przyjdzie z pewnością; do skutku. Rząd austryacki w Węgrzech jeszcze nigdy nie. miał do swej pomocy tyle siły niaieryalnej i moralnej (w mieszczanach i chłopach), co teraz, a jeżeli -zlachta na nadchodzącym sejmie opierać się będzie królewskim propozycyom względem rozszerzenia prawa głosowania dla miast, względem ograniczenia wybryków przy wyborach i polepszenia bytu chłopów, natenczas, rząd sam z własnego natchnienia i prawa przeprowadzi reformy i ulepszenia, których się cały naród domaga. W takiem położeniu rzeczy przy krem dla szlachty, ma zamiar party JI liberalna upizedzić rząd i żądać zniesienia przywilejów i rozszerzenia praw konstytucyjnych w takich rozmiarach, na jakie rząd długo jeszcze nie przystanie. Przezto ma zamiar stronnictwo liberalne zyskać sympatye narodu na nowo i użyć ich do pomocy przeciw rządowi. Czas okaże, kto kogo uprzedzi.
. 1 x_x I II J-Uli---
HOilllTE IVOwOSCI.
Ko re s p ondency a z księżycem. -- Astronomowie miewają czasami osobliwsze pomysły. I tak np. G r u i t liuisen. dyrektor obserwatoryuiu Aluichowskiego. radzi siać rożne figury, kwadratowe, okrągłe, trójkątne i tym podobne z buraków, lecz niesłychanie wielkie, to jest przynajmniej milowej rozległości, aby je, gdy się liściem okryją, z księżyca za pomocą dobrych teleskopów rozeznać molua. Obaczywszy na ziemi naszej geometryczne figury, poznają mieszkańcy księżycowi, (mniema Gruithuisen) iż ziemia rozumnemi stworzeniami jest zaludniona. Natenczas zechcą uczeni na księżycu odpowiedzieć naszym astronom podobnemu figurami, okazując nam przeto, że i oni matematykę umieją. Następnie wyrysujemy im na polu figury naszych zwierząt, jako to: koni, krów. owiec, rozumie się zawsze tym samym sposobem i w milowym rozmiarze, a oni podadzą nam w odpowiedz, rysunki swoich zwierząt. W ten sposób otrzymają mieszkańcy księżycowi z czasem historyę naturalną ziemi, a my historyę naturalną księżyca. N akouiee powstanie ztąd mowa hieroglifów, jak to u wszystkich na wpół ucywilizowanych ludów widzimy, a w reszcie zamienią się te hieroglify w język piśmienny. W krotce rozszerzy sie ta konninikacyja pisemna także na dalsze planety. Podczas gdy my tak z mieszkańcami księżycowemi coraz wyraźniej rozmawiać będziemy, dojdą nasze teleskopy do większej jeszcze doskonałości, iż wreszcie podobnież i z mieszkańcami planety Wenery lub .Marsa w rozmowę wejdzicm. Naostatek opasze jeden węzeł porozumienia się mieszkańców wszystkich 11 planet, i wszystkie dostąpią przeto wyższego stopnia umysłowego rozwoju. · Gdy jaka młoda panienka umrze, mówią; przybyło anioła w niebie.
Ula czegóż nie mówią tego, gdy jaka stara panna umrze? - Bilardzista opowiadał, iż dziś zrobił 20 partyi. »Mój Boże! westchnęła przy tein naiwna panienka, a ja do jednej przyjść nie mogę.«w szkole technicznej M o n a c h ij s k i ej, wyuczył się gorzelnictwa w dwóch zakładach B e r l i ńskich, piwowarstwa zaś w najlep.-zyth fabrykach okolicy Berlińskie), Wiedeńskiej, w B a wary i i C z e c h a eh, poznał Czeskie chodówanie chmielu, tudzież niektóre inne fobrykacye do zawodu jego należące, jako to: octu, wódek, miiidu itp., a już od dwóch lat za granicą praktykuje, gotów przyjąć obowiązki dla siebie odpowiednie, od Si. Jana b. r. Bliższej wiadomości o kwalifikacjach jego zasiągnąć można w handlu Pana L iszk "w s K i ego na slaryra rynku pod Nr. 18., gdZie sJ złożone wszelkie jego świadectwa.
Ojciec mój A ugu s t N eh ring, dnia 16.
Kwietnia r. b. w S ł o m o wic przy Rogoźnie skończył dni doczesności: o czćm familią i wszystkich którzy łącza wspomnienie, uwiadamiam. Kxportacya odbędzie się dnia 20. b. m.
Kugeni.
mają być celem uczynienia działów w drodze konieczne) subhaslacyi sprzedane. Termin licy lacyjny zoslal na dzień 18. Czerwin 18 iC zrana o godzinie l Ol ej przed (3r. de Rege Asses Sorem Sądu N adziemiańskicgo w naszej sali in sirukcyjuej wy zna<zonym. Warunki kupna, laxa i wykaz hipoteczny w Ltegistraturzc naszej przcjiznnc b y' mogą. l'oznnń, dnia S. Grudnia JSló. Król. Sąd Nad Ziemiański. I. Wydziału.
Do księgarni podpisanych nadeszło między innemi nowościami z Warszawy: R a m o t y i R a in o l K i l i t e r a c k i e p rz e z An. .
W... chirurga liloz, fOlli Hi. i IV. 2ATa!.
Zarazem polecamy Szan. Publiczności nowo założoną czytelnią frnncnzką, zawierającą najnowsze, dzida hellclryslyr/ne. Katalog wydaje się gratis. S c h i i' m er 8i li r ed uli;" ulica Wilhclmowska, Hotel de J)re$de. SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Nadziemi ań ski w Poznaniu, W ydzialu i.
Dobra ziemskie w powiecie Krobskim położone, rodzeństwuBojan o wski eh dziedziczne: l) C h wał k o w i) wirtl z w i e l k i m W J o s t o - we m, przez Dyrckcyą Zicmslwa oszacowa np na 63,158 Tnl. 16 ?Ot l fen · 2) Mały Wlostów, sądownie oszacowane na 20,272 Tal. 10 sgr. Y fen.,
Technik, znający dwa języki, polski i niemiecki, który się doskonali! w fizyce, chemii 1 technologii na uniwersytecie B e r l i ń s k i m i 1
. \" NQ Z U Y I t O i t i u ł t t t t .
W niedziele dnia 19. kwietni" 18-16. r.
będą mieli kujnine
W ciapi lj(?od tia od d. lo do M). K» ietnia. urod t. się unia rioprzetlf'
.. II
-/ *r fi zielu ,_'I x *. iiac r' -r- M.*Npołudniempołudniu.
.h "
TT - '-' .
X t'n. Plusze / «" ski.
- Man. Amman - Man. Prokop.
. Koni. Piątkowski . D jiek. Kamieński.
. Pr. Griindke.
Pr, r< ilu8sze« <jkl.
Klcrj K Błaszkiewicz.
Su]icriiilend. Fischer.
Knud. Berka.
Kazn, dj w, Simon.
W kościele katedralnym .... W kośe. lam S. Maryi .Hau,.!.
W kościele S. Wojciecha . .
linia 21. Kwietnia ... W kościele S. Marcina Francisjk. (gmina niein.-kalol.) .
W kościele dann. XX. Domin.
W kośe. Sióstr miłosierdzia · · W kośe ewanicI. s Kr*viar.
W I.D-e eM aniel S. l'iolro . .
W kościele gnriiij ono«yin .. Dnia IH Kwietnia . . .
- - l 3 2 4 X. Maus. .Amman. 2 l a 2 X. Prol). 1 'rtiiiiioniej. l ;5 2 Prof. Prusinowski.
- Licentia! Wiek. o 2 i li - Pr. Grandke. - - - - - - -i - - Pastor Friedrich. l i JI - - 3 3 2 l - l l o - Mi» . Graf.
Opolem . . . 1 14 i «3 13 18 2
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.18 Nr90 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.