, )K 99. w Srodędnia 29. Kwietnia 1846.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.29 Nr99
Czas czytania: ok. 21 min.... - J m
Drukiem i nakładem Drukami Nadwornej W iievkera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Hymarkiewict.
OBWIESZCZENIE.
Najjaśniejszy Pan zaleciwszy rozwiązanie Gimnazyum S1. Maryi Magdaleny, według jego teraźniejszego składu, rozkazać zarazem raczył, aby lakowe co spieszniej na sposób celowi odpowiedni urządzonem było. Lubo więc otwarcie (ego Gimnazjum na dzień 4. ni. p. obwieszczeniem Król. Prowinc-yalnego Kollegium Szkolnego postanowione, w tymże dniu nastąpić nie może, jednakże nowe urządzenie jego, ile możności przyspieszonym, i o dniu otwarcia onego dalszera obwieszczeniem publiczność uwiadomiona będzie. Poznań, dnia 28. Kwietnia 1846. Naczelny Preze s WieI. Ks. Poznańskieg o. lieurmarm.
f o * M A Ń j ttitjlt 2». *i II-{ z t i* i C Z wielką radością czytaliśmy najwyższy rozkaz gabinetowy z 11. Kwietnia, dotyczący sie rozszerzenia działalności banku, wydawania biletów bankowych i urządzenia po prowincjach banków prywatnych. Nie wątpiliśmy wprawdzie nigdy. ze odrzucone zostaną projekta względem banków prywatnych dotąd podawane, ponieważ wszystkie te propozycje nie odpowiadały ani doświadczeniom w innych krajach nabytym, ani naszym stosunkom i okolicznościom. Wszakże obawialiśmy się, aby nie zaspokojono Me pomnożeniem środków cyrkulacyjnych za pomocą banku, a nie zaniechano podniesienia handlu kredytowego, nie popierając i zabraniając zakładu banków prywatnych. Treść drugiej części najwyższego rozkazu gabinetowego przechodzi nawet nasze oczekiwanie. Główne zarysy przyszłego banku. jaki zdaje się być uprojektowany, obiecują nam równie silny jak pewny rozwój onego, jeżeli z równą życzliwością będą chowane i posuwane. Dzisiaj najgłówniejsze tylko podamy zarysy. Dwie rzeczy mianowicie wyróżniamy. 1) Wybijanie t. j. robienie biletów. Takowe waruje się bankowi stanu. Bank stanu nie zależy pod tym względem od potrzeby finansów, ponieważ w $. i- summa wybijająca się prawnie na 10 milionów talarów jest ograniczona. a w . 6. to ograniczenie ulega kontroli najniezawiślejszej, jata podług ustaw krajowych istnieć może. Bilety mąją posiadać ciągłą wymienność na srebro. To jest w myśl . 2., 3. i 4. Czy postanowienia w tych paragrafach zawarte ku celowi rzeczonemu wystarczają, bez wątpienia szef banku rozpozna, znając stosunki naszych bteressów i handlu. Gdyby w skutek rozwinienia dalszego w niezadługim czasie dozwolono, o czem wątpić nie można, większych emissyi, jak . 1. objęto, podług wszelkiego podobieństwa . 2. i 3. stósowniebyodmieniono. 2) Te summy na kredyt wybijane mąją w obieg być puszczane ku ożywieniu kredytu i zapomocą interessów kredytowych. Pod tym względem n; e j e s t dosyć, aby te summy zapomocą interessów kredytowych puszczano w obieg, lecz tym sposobem i w takie miejsca mąją się wydzielać, gdzie najzywotnićj działać będą: mąją się rozdawać w stosunku do dobra ogółu, a nie ze względów korzyści prywatnej albo konnexyi i faworu. Mianowicie nakazuje król, aby szczególnie uwagę zwrócono na popieranie interessów bankowych w prowineyach, osobliwie przez pomnożenie prowincj alnych kan torów bankowych, i aby podano jak najspieszniej szczegółowe projekta względem zakładu banków prywatnych. Co się tyczy podziału dziesięciu milionów, prawo nie może a priori żadnych norm stanowić: tylko dokładniejsza znajomość ustaw bankowych, i sposobu Uczestniczenia osób prywatnych mogłaby stać się pobudką do większego lub mniejszego zaufania; na wszelki przypadek więcej ufności poddałby bank mający na celu dyrekcyą mieszaną, jak składającą się ze sa,nY<JI\ osób prywatnych, albo samych urzędników. Spodziewamy się, że r z A pod rzeczonemi warunkami nie tylko zezwoli na utworzenie banków pA Aatnyfch, lecz także użyczając korzyści szczególnych (mianowicie dając kredyt tani) czynnie będzie je wspierał, gdzie tego okaże się potrzeba. Powtarzamy, że z wielką radością i zadowolnieniem czytaliśmy rozporządzeJłie " aiiaśnieiszego Pana względem sprawy bank owej, i że uważamy ją za
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Poznań, d. 27. Kwietnia. - Wczoraj sprowadzono tu w południe drugiego ze czterech zbiegów, którzy w nocy z 2 O - 2 1. t. ra. z fortecy umknęli, to jest ślusarza Lipińskiego. Aresztowano go na nowo w boru należącym do Wirów niedaleko Poznania, wraz z pięciu innemi osobami, z których dwóch ścigano listami gończemi. Jeden z nich, niechcąc stanąć na zawołanie został postrzelony w rękę. Berlin. - Powiemy tu choć kilka słów o naradach, które odbyły się przez komissarzy trzech państw opiekuńczych względem interessów krakowskich. Przedewszystkićm zaprzeczamy, aby miał być zamiar trzech państw opiekuńczych podzielić się miastem i obwodem krakowskim. Jak - kol wiek traktat wiedeński w swoich podstawach nadwerężonym został przez; wypadki, jednakowoż ani na chwilę nie było zamiarem północnych dworów stanowisko odmienić Krakowa, jakie zajmuje według słów traktatu. Właśnie dla tego, że cała udzielność wolnego Krakowa jest illuzyjna, przeto zostanie utworzoną i co do formy. Narady dotyczyły raczej środków, o których później pomówimy, aby przy utrzymaniu forrna1nem niepodległości Krakowa, zapobiedz szerzeniu się zabiegów rewolucyjno-polskich i jakiej chwycić się polityki w obec wrzących polskich żywiołów. Berlin, d. 22. Kwietnta. - Dziś wieczorem przybyły o godzinie 8.
pociąg na kolei żelaznej z Szczecina przejechał przez kark jednego żołnierza, któremul tym sposobem odciął głowę od kadłuba. Podobno do tego samobójstwa była przyczyną kradzież, której się ów żołnierz dopuścił. W r o c ł a w, d. 13. Kwietnia. - Władze pruskie nie bez przyczyny zwracają swą uwagę na poznaki niespokojności pomiędzy chłopami górnoszląskimi, objawiające się mianowicie przeciw ich panom. Przykład galicyjski nie uszedł zupełnie ich baczności; może wkrótce posłyszymy o środkach przedsięwziętych przeciw chłopom opierającym się robociznie. Chłop gómo-szląski jest pod tym względem tern niebezpieczniejszy, że stoi na bardzo niskim stopniu ukształcenia religijnego i moralnego. W r o c ł a w, d. 1 7 . Kwietnia. - W biegu tego tygodnia mieli być wydani insurgenci krakowscy, którzy się na territorium pruskie schronili. W ielu tutejszych mieszkańców, a pomiędzy nimi nasz nadburmistrz Pinder, chcieli do N ajjaśniejszego Pana podać prośbę o uchylenie tego kroku i udali się tym końcem do prezesa naczelnego pana v. Wedel!. Tenże zwrócił uwagę petentów na to, że prośba zbiorowa nie jest stosowną, że zaś pośrednictwo jakiej wysokiej osoby może się przyczynić do pomyślnego skutku. Jako takiego pośrednika nasz prezes naczelny zaproponował naszego księcia biskupa. Tenże na przedstawienia pana nadburmistrza oświadczył swą gotowość do zaniesienia prośby. Naczelny prezes powstrzymał się tymczasem z odprowadzeniem insurgentów. Mówią, że ministerstwo przyzwoliło na zebranie się rabinów niemieckich w Lipsku w Wrocławiu, zabraniając jednakże posiedzeń i rozpraw publicznych. Pomiędzy monarchami Pruss, Rossyi i Austryi ułożona tajna konwencya z Miinchen - Gratz zawiera artykuł, według którego trzy mocarstwa wspólnie wszelkimi środkami do tego dążyć będą, aby członkowie polskiej emigracyi tylko po za Elbą siedliska swe obierali. Po wielu trudnościach skłonił się był król saski Antoni do tej konwencyi; lecz w ostatnich Jatach nie zachowywano owej ugody. Obecnie chwycono się ostrych środków zmierzających do ścisłego j ej wypełnienia. I korrespondent norymberski donosi, że ministerstwo skończyło swe narady o ustawach sejmowych i że rada stanu ma się z niemi po większej części zgadzać. O szczegółach konwencyi mało co słychać. Konstytucya stanom nrowincvalnvm nie 'bPfbIP. nrzpdtn Anna 51 Tit&m kol : - 3 - zaciągających się. Głoszą także, że dotychczasowe dobra koronne mąją być uznane za własność familii królewskiej, jeżeli stany na to zezwolą; .wszakże byłoby to tak w brew przeciwne dotychczasowej pruskiej zasadzie stanu, że pogłoskę tę można poczytać za nieuzasadnioną. Wrocław, d. 24. Kwietnia. - Dowiadujemy się z pewnego źródła, iż Naj. Pan zezwolił na trzecie zgromadzenie się rabinów w Wrocławiu pod warunkiem, aby się odbyło nie publicznie lecz prywatnie. Przełożeni przeto wydawać będą bilety wnijścia. Mon aster, d. 20. Kwietnia. - Zatarg pomiędzy rządem a biskupem tutejszym rozporządzeniem gabinetowćm tak został rozstrzygniony, że rząd i nadal ma posiadać prawo nie ograniczone instalowania nauczycieli elementarnych katolickich, obowiązany jest jednakże brać wzgląd na przedstawienia biskupa względem kandydatów i kandydatek stanu nauczycielskiego. Patenta instalacyi również rząd jedynie wydziela.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Rossya.
P e t e r s b u r g, d. 25. Marca. - Najwyższym rozkazem zwołaną tu została deputacya szlachty inflanckiej. Zamieniona wkomissyą, której kilku tutejszych wysokich urzędników stanu ku przewodniczeniu dodanych zostało; upoważnioną została do zaprojektowania głównych zasad, podług których przyszła podstawa dla stosunków prowincyi wieśniaczych i innych założoną zostanie. Podług nowej instrukcyi poddani cesarstwa i królestwa, którzy tytuły książąt, hrabiów albo baronów po swych przodkach odziedziczyli albo sami nabyli, są obowiązani przedłożyć swym marszałkom szlacheckim odpowiednie dokuraenta, w przeciągu dwóch lat, jeżeli w państwie przebywają, W przeciągu trzech lat, jeżeli są za granicą.
Austrya.
Z nad granicy galicyjskiej. (Niem. poxvsz. gaz.) Wiadomości Z Galicji brzmią od dni kilku niepomyślnie. Anarchia panuje po wsiach, przestrach po miastach obwodowych. Prawda, że przeszedł wielki tydzień bez gwałtownego powstania, które stronnictwo rewolucyjne zapowiadało, ale z całą przyszłością jeszcze sie nie pojednano. Niebezpieczeństwo ezyrha Z ustronia, i tylko bardzo długie czasy wystarczą na zagojenie ran zadanych.
Miedzy powstałymi chłopami tarnowskimi i oddziałem pułku Deutschmeister przyszło do walki, w której ostatni 30 ludzi stracili. Wściekli chłopi za nadto okropnie umieją machać swcmi kosami śmierć zadająccmi. - Dostrzegacz austryacki te i tym podobne wypadki zupełnie pomija milczeniem, a co gorsza wprost im zaprzecza, sądząc po ostatnim jego artykule, należy przestrach siejący i zbyt rzeczywisty Szela do figur mitologicznych. Augsburgska gazeta powszechna znalazła dosyć powodów do wychwalania szczerości, prostoty i prawdy wiedeńskich gazet, my zaś nie możemy się zgodzić na jej przekonania. Chcielibyśmy chętnie widzieć nienamiętnc jasne wystawienie spraw tamecznych, lecz to co widzimy we wiedeńskich gazetach wcale jest temu przeciwne. Ograniczają się one na zaprzeczaniu, gdy tymczasem każdy na pół obeznany z wypadkami wybaczyłby chętnie, choć do innych pism obok wielu prawd, kilka obiegających a może i fałszywych wciśnie się pogłosek. Co tćm bardziej nikogo zadziwiać nie powinno, kiedy tak gazety wiedeńskie fałsz nie raz sieją, jak o Hilarym Meciszewskim dobrodusznym cichym mieszkancu krakowskim, którego uważały za podwalinę rewolucyjną krakowską, gdy tymczasem ten pojechał sobie bezpośrednio, po uśmierzeniu się burzy rewolucyjnej wprost do Warszawy, gdzie rewolucyonistom polskim bynajmniej nie podścielają zielonych kobierców. Każda gazeta starać się powinna o historyczną prawdę, nie powinna się wzdrygać zamieszczać faktów, które się nawet sprzeciwiają z jej polityczną wiarą i powinna być gotową do sprostowania fałszywych lub przesadzonych podań, które mimo woli wcisnęły się do jej kolumn. Nie widzimy tego kierunku zachowanego w gazetach wiedeńskich i z westchnieniem musimy przyznać daleko wolniejszy, rozłożystszy polot prassy pruskiej. Wszystkie podania o stanie smutnym i zamieszanym w Galicyi polegają na krótkich prywatnych doniesieniach. Umieszczeni przy wojsku oficerowie wstrzymują się z przezorności od korrespondencyi. Ze anarchia we wszystkich tam zachodzących "stosunkach zdąża do najwyższego szczytu, jest rzeczą pewną, nie ulegającą żadnej wątpliwości, której objaśnić nie możemy na drodze dialektycznej. Wszyscy pytają z zadziwieniem, zkąd to pochodzi, że nie chwycono się już od dawna przemocy przeciw zbuntowanym chłopom. Augsburgska powszechna gazeta donosi w liście pisanym z Rzeszowa, iż widocznie zbywa na lekkiej artyleryi, a mianowicie na bateryach rakietniczych. Ale w tćm nie masz trudności. Aparaty te okropne mogą być w kilka dni poustawiane. Według mego przekonania ma zapewne rząd zamiar tak długo jak się da, wstrzymać się od przelania krwi i z tego powodu po ludzku by myślał. Ale są jeszcze dwa inne względy polityczne, na które także zważaia; obawiają się użyć przemocy a reakcyi p o pie rwpnem złem. - Co do drugiego, chodzi tu o utrzymanie dobrej publicznej opinii o sobie w Europie, która sobie wystawia, że interessa kraju tego z rządowe mi są ściśle połączone, dowód, na którym spoczywają wszelke zbijania i dowodzenia wiedeńskich gazet przeciw prasie radykalnej francuzkićj. Dla tego obrano drogę łagodności. Wysłano rozporządzenia dworskie do Galicyi, w skutek których niektóre poczyniono koncessye chłopom. Według pogłoski mąją być one ogłoszone 19. Kwietnia, podczas imienin cesarskich. Według nich ma tej prowincyi zostać podatek roczny podarowany, mąją ustać dalekie drogi i niektóre robocizny. Przesadzone żądania chłopów nie można ani z niemi porównać. Rząd przecie więcej im nie może udzielić, mając wzgląd na prawo prywatne. Spodziewać się więc trzeba błogich owoców, zwaśniony strumień wróci do swego łoża! Wtenczas tylko stanie się niebezpiecznćm położenie «praw tamecznych, jeżeli żywioł rewolucyjny w tak długim przeciągu czasu połączy się z zabiegami chłopskiemi.
Francya.
Paryż. d. 20. Kwietnia. - Kapitan 4. pułku Adam Przeradzki i wojewoda Władysław Ostrowski, w swych dobrach koło Orleans; umarli. - Na pogrzebie ś. p. Starzyńskiego było bardzo wiele osób, a generałowie Rybiński, Gawroński, Surhorzewski i książę Giedroje nieśli kordony. Podpułkownik, zastępujący miejsce szefa sztabu, Ferdynand Chotoniski, miał mowę, a po nim ksiądz Terlecki.
Dnia 2 O . Lutego książę C z a r t o r y s ki, wydał jak najświetniejszy bal, w swoim pałacu Lambert, było na nim przeszło 4000 osób. - Żołd zmniejszyli znacznie wychodźcom polskim. Paryż, d. 21. Kwietnia. - Wczoraj przyjmował król deputacya rady municypalnej z Rouen w sali tronowej. W radzie ministrów, jak donosi C o n s t i t u t i o n e !, rozbierano projekt w skutek lojalnej manifestacyi ze strony drugiej legii paryskiej gwardyi narodowej, czyliby nie było na czasie rozporządzić powszechny przegląd gwardyi narodowej. Uchylono przecie ten projekt, przeciw któremu szczególniej mówił Guizot i Duchatel, nie dla tego, iżby się obawiano nicprzychylności dbywateli ku dynastyi lipcowej i nie podzielano powszechnego oburzenia względem zamachu na życie króla we Fonteincbleau, lecz, że przy tej sposbności mogłaby się okazać jakowa demonstracja polityczna nieprzyjemna jak jcdnćj tak drugiej stronie. Podczas wczorajszego posiedzenia izby parów zgromadziło się 222 parów. Dwór wyznaczył komissarzy, którzy przydani zostaną IcfenctenuMoi podczas instrukcyi processu o zamach we Fontainebleau, nimi są: książę Decazes, hrabia Portalis, iJarthe, Franc-Carre, Girod de 1'Ain i Merilhou.
Lecomte dopiero wczoraj przywieziony został o godzinie 10. przed południem do Concicrgerie. Od chwili uwięzienia go we Fonteincbleau, aż do odjazdu swego do Paryża nic nic jadł, tylko pił wodę. Dopiero krótko przed odjazdem i wczoraj z rana jadł cokolwiek. Jeszcze go nie słuchali kanclerz i komissarze. Dziś pierwsze miało się rozpocząć śledztwo. W wiezieniu pałacu Luxenburg zatrudniają się niektóremi przygotowaniami. Dopiero dziś Lecomta tam przewiozą. Ministeryalna epoque zgadza się z dziennikiem sporów, że rozszerzanie zasad politycznych jest przyczyną tej zbrodni. W piśmie jednćm z Londynu donoszą, iż wątpią teraz, aby po zamachu na życie króla we Fontainebleau miała w tym roku przybyć królowa angielska do Francyi i owszem odkładają wizytę te do roku przyszłego. Książe i księżna Netnour-, udadzą się jednak w tym roku do Loudynu i to zaraz po połowic Maja, po połogu królowej Wiktoryi. Ibrahim basza przybędzie w piątek nadchodzący do Paryża i mieszkać będzie na pierwszćm piętrze w Elisće- Bourbon. Generał Narvaez, jak donosi Courrier francais, zostaje pod ścisłym dozorem w Bajonnie. Napróżno prosił o pozwolenie przybycia do Paryża i podobno ma sięl udać żona jego z proźbą do ministrów, aby zwolnili go z rygoru policyjnego i dozwolili mu przybyć do Paryża. Generał Jussuf ma sobie oddane wyśledzenie pobytu Abdel Kadera, la którym zatarły się wszelkie ślady. Sto tysięczna armia napróżno tropi jego pochodów. Pod dowództwem księcia Aumale zostająca kolumna stoczyła krwawą bitwę. Na dzisiejszćm posiedzeniu izby parów rospoczęto dyskussyą nad dopełnieniem kredytu 300,000 fr. na cele dobroczynne. Viconte Dubouchage uważa pytanie to za zbyt delikatne, kiedy na politycznych wychodźców co rok wydają, 1,200,000 fr., tymczasem przeznaczają na cele dobroczynne dla, wszystkich ubogich we Francyi 5 O O, O O O fr. Zdaje się jemu, że dzieci macierzyńskiego kraju zasługują na równą uwagę, jak cudzoziemcy. Żąda zresztą, ażeby wsparcia dla ubogich zakładów były raz na zawsze ustanowione i w budżecie rocznym zamieszczone. Trudniej jest zastanowić się nad rozdzielaniem wsparcia. Bezwątpienia uważa minister na słuszność i sprawiedliwość podaną w sprawozdaniach i wnioskach, głosuje przeto za projektem. Markiz Boissy: mówca przedemną myli się, kiedy podaje, że 1,200,000 fr. tylko pobierają cudzoziemcy, pobierają oni 1,700,000 fr.
nie ma prawa do czynienia takich uwag. Markiz Boissy: nie jest to zmyśleniem, chodzi tu o fakt. Prosi o pozwolenie przeczytania takiej obiorczej reklamy. Prezes izby zapytuje, co to jest za wyraz ten reklarayobiorczćj. Markiz Boissy: wyraz ten jest teraz powszechnie używany i prosi o dozwolenie mu przeczytania takiej jednej reklamy. Prezes, ależ przecie cóż jest ta reklama? Markiz po pewnym przestanku: jest to artykuł umieszczony w dzienniku. Prezes: przeczytaj pan, ale nie wychodź po za obręb pytania. M. Boissy: nie przeczytam. Głosy: Czytaj pan, czytaj! Czyta, iz pan Chesmeau, mer w Ploermel Prezes przerywa, iź niepowinien przytaczać imion do poparcia swojej opinii i powinien trzymać się w granicach pytania. Pan Feutrier: jest to rzeczą przykrą, kiedy się «o rzeczy osobistości dołączają, nie raz się zdarzyć może, iź par Francyi spowodowany wiarą w dziennik jaki, da się użyć do oszczerstwa. (Posiedzenie trwa dalej). AnglIa.
Londyn, dn. 21. Kwietnia. Mimo naglących okoliczności, nie było jednak posiedzenia w izbie niższej. Bil irlandski jeszcze nie został odczytany, 38 członków izby tylko się wczora zgromadziło, przeto posiedzenie odłożono. Z tego powodu nieprzychylne dzienniki ministrowi Peel biorą pochóp i utrzymują, że spodziewać się należy zmiany ministerstwa. Peel nie jest wstanie mimo usilnych proźb swoich zebrać 40 członków do dyskussyi potrzebnych. nowe przeto nasuwają się trudności, których uchyiić jest mu niepodobna. Mnóstwo niepokojących pogłosek obiega stolicę. Według ostatnich wiadomośoi z Lahory, które dochodzą do 1. Marca, wybiera się książę Waldemar pruski z powrotem do Europy. Roskazem dziennym generał-gubernatora wschodnich Indyi armia z nad Sut1edsza otrzyma gażę dwunastomiesięczną jako nagrodę za zwycięstwa nad Sikami. Według ostatnich wiadomości Irlandyi uśmierzono rozruchy w Tipperary, Clonwel i okolicy, przewagą broni i żywnością rozdaną między znędzniałych mieszkańców. Ostatnie wiadomości z Indyi są pocieszające. Lord Hardinge i angielska armia wróciła z Pendszabu do nowych leź za rzekę Beas, a generał gubernator Indyi zapewne uda się do letniego pałacu w Simla, gdzie wypocznie po tćj krótkiej, lecz pamiętni-j kampanii. Chwalą tu jego politykę, że nie zatrzymał Pendszabu, a dzienniki wigów, które na niego z początku rzucały pociski, dziś zmieniły swą mowę i wyrażają wdzięczność za jego umiarkowanie. Hiszpania.
Madryt, d. 14. Kwietnia.- Depesze z Asturyi (prowineya Leon) donoszą,' że generał Joze Concha na czele wojska, które ze sobą z Valladoiid przyprowadził, pobił generała Iriarte w tej chwili, gdy tenże chciał na Asturyą wykonać napad. Wypadek tćj bitwy był stanowczym. Generał Concha zabrał broń i bagaże powstańców, 50 - 60 koiii, wziął w niewolę 165 ludzi z pułków Zamora i Pontevedra, którzy się zbuntowali w Valencia-de-don-Juan. Generał Iriarte uszedł z kilką końmi. Generał Concha ruszył bezpośrednio do Lugo. Śledztwa domowe, które w skutek odkrycia spisku w Madrycie odbyto, posłużyły do wykrycia broni. Kilka osób znowu aresztowano, ich proces instruuje się; stolica jest zresztą spokojna. Podług Eco deI Comercio panowie Franc. Muertos, ex-deputowany prowincyalny z Madrytu i J. Simon, jeden z redaktorów Eca. nie wiedzieć z jakich powodów, zostali aresztowani i do prefektury odprowadzeni. - Castellano uwiadamia, że nie będzie dalej wychodził. Podług pisma z Corunny generał Puig Samper zajął Santiago, a powstańcy miasto opuścili. Kco deI Comercio ma wiadomości z prowincyi, według których szefowie polityczni odebrali rozkaz naruszenia tajemnicy listowej, gdyby to uważali za rzecz potrzebną. Pod Filipem II. nadano prawo, które przeznaczało karę 10 lat za nadwerężenie tajemnicy listowej. Zdaje się, źe teraz inne wyobrażenia panują. Madryt, dn. 15. Kwietnia. Mówią tu o nowej zmianie ministerialnej, powiadają, źe lsturiz i Diuz Caneja wystąpią z gabinetu, gdyż się nie mogą zgodzić z resztą ministrów, względem zwołania kortezów i prawa o wolności prassy. Utrzymują, że Mon zostanie mianowanym prezesem ministrów.
Belgia.
B r u x e II a, d. 2 1 . Kwietnia. - N a wczorajszćm posiedzeniu izby reprezentantów odczytał p. de Theux, minister spraw wewnętrznych wśród S'iikokiego milczenia następujący program nowego gabinetu: »Ministerstwo z 30. Kwietnia rozwiązało się w skutek sporu, którego przed» ui ot i przyczyny panom są wiadome. Jeżeli ministerstwo z 3 1. Marca jest w swym składzie równorodniejsze, nie zawdzięcza przecież swego początku sposobowi myślenia wyłącznemu; z potrzeby kraju powstałe, w tym zamiarze się utworzyło, aby wykonywało politykę umiarkowaną, która rządem od r. 1830. powodowała. W konstytucyi, w rozpatrywaniu poTzeb_krajowych znajdzie rząd skazówkę swego postępowania. Wspartytama interessu moralnego i materyalnego, których kraj jeszcze oczekuje. Tym torem postępując, okazując przy każdej sposobności głębokie uszanowanie dla prerogatyw korony i reprezentacyi narodowej, ujrzymy coraz więcej wzmagające się zaufanie do naszych ustaw konstytucyjnych. Rząd życzy sobie, aby izby w tćj sessyi ważne prace pokończyć mogły. Kilka budżetów r. b. mąją być wzięte pod rozwagę; największa liczba budżetów na rok 1847. zostanie panom niezwłocznie przedłożona. Projekt do prawa względem cukru, traktat handlowy z Francyą wymagają rychłego głosowania. Rząd objawia także swe życzenie, aby prawo względem szkół niższych w tej sessyi wzięto pod głosy; w tym celu żąda, aby sekeya centralna, której poruczono ku roztrząśnieniu projekt przedłożony w r. 1834., uzupełnioną została i sprawozdanie uczyniła. Gabinet będzie wszelkiej usilności dokładał, aby to pytanie zagodzono w duchu patryotycznego pojednania. « Po tćm odczytaniu zapytał prezydent dwakroć, czy nikt nie żąda głosu; ponieważ nikt się nie odezwał, oświadczył prezydent, źe izba może przystąpić do spraw dziennych. - Minister finansów przedłożył kilka budżetów na rok następny i projekt do prawa, który dla wydziału wojny przyzwala na kredyt tymczasowy pięciu milionów. P. Doleź zaś żądał, aby członkowie izby, którzy rolę odgrywali przy nowćm tworzeniu i przy projektach tworzenia gabinetu, zdali swe oświadczenia. W skutek tych uwag p. Rogier, de Theux, d'Hoffschmidt i Malowprzemówili. P. Rogierprzeczytał program, który 22. Marca królowi był przedłożył, gdy mu skład gabinetu poruczono. eJ r e c y a. Ateny, d. 5. Kwietnia. - Opozycya w izbach i prassie nieustannie wszelkie namiętności poduszcza; niektóre dzienniki wymierzają swe attaki ponad pierwszego ministra na koronę samą. »Niezawisły. -. 4. Kwietnia po raz piąty zabrany został. Atoli ze stałością wytrwał Kollettis i odniósł w izbie deputowanych stanowcze zwycięztwo, gdy mu zażądany czteromiesięczny kredyt 69 przeciw 33 głosami udzielono. Prawie równą większością odrzucono wniosek proszenia króla o radykalną zmianę systemu. Turcya.
Z ponad granicy tureckiej, dn. 8. Kwietnia. Podług wiadomości z Serbii rząd tameczny wszedł na ślad bardzo rozległego spisku, którego główną siedzibą dla krajów naddunajskich i Bulgaryi ma być Nissa. Mówią, że ma być w związku ze słowiańskie mi ruchami ludowemi w krajach północnych. Wnet się okaże, o ile rzecz zasługuje na wiarę, tu uważają ją wszyscy za poddmuch przesadzonej obawy, która nowe mi wypadkami w Polsce jeszcze się podsyciła. Posłowi Tureckiemu u dworu Austryackiego dano pozwolenie sprowadzenia do Wiednia jednej ze swych źon, pozwolenie, którego dotąd żaden sułtan nie udzielił swym reprezentantom w zagranicy frankońskiej. Do Libanu mianowano nowego nadzwyczajnego komissarza, z poleceniem, aby uorganizowal rząd tameczny. I n d y e Wschodnie.
Warunki, jakie gnbernator geueralny nałożył na Sików, noszą na sobie cechę wielkiej roztropności i wyrachowania zupełnego okoliczności. Nakładając na nich wielką kontrybucję wojenną, osłabia on bardzo ich potęgę, albowiem dla zapłacenia jej muszą albo bardziej obciążyć swoich mahoraetańskich poddanych, albo też schowany w Gowindur skarbiec Rundszyt Singa bardzo wypróżnić. Gubernator generalny oświadczył, źe rozległość kraju, który zająć zamyśla, ograniczy stosownie do postępowania rządu Sików; w ten sposób zatem powoli będzie mógł eały kraj częściowo obsadzić, nie wystawiając się na trudności, jakie wyniknąć mogą z zajęcia natychmiastowego. Tak więc pod pozorem łagodności i umiarkowania, zażądano całego zajęcia kraju. Chodzi tylko o to, czy Sikowie się poddadzą, czy też uznają się tylko za zwyciężonych. Pytanie to zależy od tego, czy wielcy Sirdarowie Sików, jak Gulab Sing IIp., »dla zapewnienia sobie swćj części,« poświęcą sprawę swego kraju i plemienia. Dotychczasowe doświadczenie wskazało, iź podobnego przypuszczenia czynić nie można, dla tego zawarcie pokoju pewnćm jeszcze nie jest, Usprawiedliwia to przypuszczenie jeszcze żądane przez Anglików ustąpienie kraju pomiędzy Sulecz i Beach, która to strona jest właściwym rodzinnym krajem Sików, wyszli oni bowiem z gór leżących pomiędzy Sulecz i Rawi; reszta zaś kraju, nawet Lahora, są tylko nowe mi zdobyczami, w których Sikowie raczej stoją obozem, a nie osiedli gruntownie. Konieczność zmusza anglików do rozwiązania armii Sików, chodzi tylko o to, czy dokonają tego od razu przez kilka bitw krwawych, czy też powoli. Istnienie silnej armii Sików jest przeciwnem bezpieczeństwu anglików. Dla tego teź gubernator jeneralny w swćm ostatnićm oświadczeniu kładzie za główny warunek istnienia państwa Sików rząd, któryby był w stanie utrzymania w porządku armii, to jest uzbrojonego ludu. - Podobny rząd w Lahorze jest niepodobnym. Sikowie mają taką organizacyę jak Turcy w czasie pierwiastkowych swych zdobyczy; o ile naprzód postępują w zaborach, o tyle naczelnicy utrzymują kawałki gruntu (Misul), których właściciele do służby wojskowej ciągle są obowiązanymi. Jeden z znakomitych a które zebrały siłę złożoną z 70,000 jezdców. To były tak zwane 12 rzeczpospolitych wojskowych kraju Sików, z jednym lab kilku sirdaraini na czele, którzy przy szczęśliwych okolicznościach z chłopów, cieśli, pasterzy, chorążych, i w ogóle z niskiego stanu doszli do stopnia naczelników gromad rozbójniczych, a przez to do stałego posiadania gruntu. Dla rozszerzenia tych posiadłości swoich, bądź to na zewnątrz przeciw obcyra nieprzyjaciołom, bądź to wewnątrz przeciw swym własnym współziomkom byli oni ciągle uzbrojonymi i gotowymi do walki. Pierwszą sprawą po jakiej wyprawie był rozdział gruntów, a każdy z nich otrzymywał część odpowiednią wpływowi, jaki miał w walce. - Każdy dowódca najmniejszego oddziału jazdy żądał swej części, albowiem nie płacono żadnego żołdu. Najprzód oddzielono cześć Sirdara, dalej ziemię rozdzielono na części Putti zwane, i każdy jeździec jedne lub kiłka takich części otrzymywał. Z tej to feodalnej Rptćj Rundszyt Sing utworzył swoją monarchję. Dwór jego wprawdzie jak wszystkich książąt w podobnćm położeniu będących, nie składał się z naczelników pokoleń Sików, ale z ludzi nowych. często z najniższych stopni towarzystwa wybranych, ale naczelnicy, jak tego dowodzi np. Gulab Sing, w wojnach otrzymywali zawsze ważne dowództwa jak kiedyś za Rp1tćj. W dzisiejszym stanie Indyi każdy na pół niezależny dwór indyjski jest ogniskiem nieustannych intryg przeciw Anglikom, dla tego Anglicy starają się liczbę tych ognisk ciągle zmniejszać, to jest znieść system subsydyów, i na jego miejsce zaprowadzić bezwarunkową anglio-indyjską adrainistracyę. Anglia jeszcze się waha tutaj, bo krok ten ma także swą złą stronę; ale stał się koniecznością, którą w Anglii każdy uznaje. - Wówczas zniesioną być musi wszelka annia krajowa, a na ich miejsce zaprowadzeni zostaną cypaje. Ci, nie bacząc na obronę zewnętrzną, muszą się zajmować policyą wewnątrz kraju, wojska zaś europejskie rozstawione w punktach strategicznych będą tylko poparciem cypajów, a zarazem ich stróżami. Daleką jest do dziś dnia Anglia od tego systematu, postępuje przecież ku niemu ciągle, a jeżeli okoliczności nie przeszkodzą, rychło zupełnie wykonać go musI. Anglicy w przeciągu przyszłych lat dziesięciu będą musieli ssvojc armię w Indyach, która w roku bieżącym 180,000 wynosiła do 300,000 ludzi powiększyć, bez względu na szkody w finansach. By wydatki te pokryć, będą musieli wielką liczbę książąt indyjskich usunąć, ponieważ utrzymanie dworu tychże wiele bardzo kosztuje, i przez zaprowadzenie porządnej administracyi dochody powiększyć. Wojna z Sikami jest pierwszym krokiem do tego, albowiem nakazano już urządzenie 13 pułków piechoty, nie bacząc na 5 pułków jazdy nieregularnej i wielkiej liczby tak zwanych korpusów miejscowych, co razem czyni od 25 do 3 O ' tysięcy ludzi. Nikt też nie wątpi, że walka z Sikami pociągnie za sobą drugą walkę z Afganami, a jakkolwiek Anglicy nie mąją wielkiej ochoty wkroczyć w góry, to przecież zajęcie prowincyi Peszawer jest koniecznem. Zresztą umiarkowanie Sir Henryka Hardinge jest nakazane okolicznościami i odpowiada zupełnie dawnemu systematowi Anglii w Indyach. Anglia po kolei zabiera wszystkie kraje indyjskie, ale każde tameczne księstwo przechodzi przez trzy fazy stosunków z nią; najprzód są jej przyjaciółmi, dalej opiekuje się niemi, nakoniec kraje ich wciela w swe granice. Na tćm wcieleniu Anglia tak wiele nic zyskuje, dla tego nigdy się z nićm nie spieszy.
ROZMAITE WIADOMOŚCI.
War s z a w a . - Zapowiedziane dawniej dzieło przez W. A. M a c i e - j o w s k i e g o pod nazwą: »Pierwotne dzieje Polski i Litwy,« W wydaniuozdobnem. opuściło już prassę drukarską, i jest do nabycia we wszystkich księgarniach po cenie złp. 2 1 . Dzieło to obejmuje 40 arkuszy druku ścisłego, i dodaną jest mappa koloryzowana, objaśniająca text rozpraw. Zapełnia ono, ten brak w dziejach naszych, którego ręka Naruszewicza, nie dotknęła. Nie potrzeba dowodzić ważności tego dzieła dla historyi polskiej i litewskiej; uczony badacz, korzystając z odkrytych niedawno a nieznanych źródeł, poparł niemi dowodnie swoje śledzenia pierwotnych dziejów, które w nowym nam świetle przedstawił. Szybkość jazdy na kolejach żelaznych w Anglii. -Z bieżącym miesiącem zaczyna koleją żelazną między Londynem a Liverpoolein biegać co dwa dni osobny szybkowóz, mający tę drogę z jednego miasta do drugiego odbywać w sześciu godzinach, to jest 10 mil geogr. na godzinę. W skutek tego nowego urządzenia będzie każdy negocyant mógł wyjechać reno o 5. godzinie z Liverpoolu, stanąć o 11. w Londynie, zabawić tam 6 godzin, a w wieczór o 11. godzinie, spocząć znowu z 120milowćj podróży w kole domowćm. Na cóż tu skrzydeł ludziom! Żaden ptak nie odbyłby tak prędko tej podróży. Pobożny myśliwy - Amadej IX!., książę Sabaudzki nazwany dla swojej waleczności i bogobojności »Szczęśliwym« - będąc raz przez jednego z dworaków zapytanym: »Czy trzyma psiarnią?« - otworzył drzwi prowadzące do bocznego pokoju i wskazał tam na mnóstwo ubogich ludzi, którzy przy długich stołach kosztem jego żywieni byli. »Oto moje pieski]« - rzekł książę - »któremi sobie niebo chcę upolować.« Iskry wydobyte z lodu. - Lód czćm jest twardszy, zimniejszy, tćra bardziej staje się ujemno elektrycznym. Dzieje się to mianowicie przy 60 o Reaum. Berliński fizyk Achard obraca sferoidalną (okrągłową) bryłę lodu na maszynie umyślnie do tego przyrządzonej, i sprawia przeto, iż ta bryła drobne ciała przyciąga i odtrąca, i iskry i siebie wydaje i t. p. Używany do tego lód powinien być skroś czysty, i nie mieć żadnych dziurek, napełnionych powietrzem.
PRASZKI.
»Jaka jest różnica między psem a człowiekiem?« zapytano filozofa Ze pies szarpie nieznajomych, a człowiek przeciwnie.« Pewny otrzymał wiadomość, że w sukce ssyi ma odebrać pieniądze w listach zastawnych. Dowiedziawszy się o tćm sąsiad, przyszedł i zaczął mu winszować. »Dąj mi pokój odrzekł; cóż mi z tego, kiedy ani grosza nie mam, gdyż są zastawione, czemże ich wykupię.« W jednćm miejscu pewny mało znając niektóre osoby, przemawiał do nich róinemi językami; nareście widząc ze nikt do niego nie mówi, przysiadł się do Jegomości spokojnie siedzącego i zapytuje: »Czy Pan prócz swego języka innych nie posiadasz?« rzekł ów Jegomość po małem namyślemu. »Posiadam 10 języków!« »Bravo bravissimo! a jakie?« »Są to języki familijno łaknące: gdyż prócz mego jeszcze 9 w domu pozostaje.« " Sławny malarz Wandek malując portret bogatej hrabiny, która nie była piękna, ale chciała, aby w malowaniu jćj przydawano ozdoby, gdy go hrabina zapytała, dla czego przydał kształt rękom a nie twarzy, odpowiedział: Nie pochlebiłem twarzy, bo od niej nic się nie spodziewam, ale pochlebiłem rękom pani, bo od nich spodziewam się znacznej korzyści. W teatrze opery Włoskićj w Paryżu wystąpiła w roli Kopcinszka, JPanna Ernesta Grisi siostra Karoliny.
Pewny Kawaler mając wychodzić ze stancyi, zwykle kładł pantalony na łóżku i przykrywał szlafrokiem, tak, iż buty podpięte strzemiączkami można było widzieć. Złodziej otworzył do stancyi w samo południe, a spostrzegłszy buty na łóżku, rozumiał, iż zastał kogoś śpiącego i czćm prędzej zemknąłpięknych w Paryżu, z udzieleniem przywileju wynalazku na lat 15. - Korrespondenz nasi w Poznaniu Felix Gliszczyński kupiec, w Wrocławiu Alfons Dycteld zegarmistrz, przyjmują wszelkie polecenia na wyroby naszej rękodzielni. - Genewa, dnia 17. Kwietnia 1846.
Patek i Spółka,
OBWIESZCZENIE. nej, sprzedane będą najwięcej dającemu, mateKról. Ministerstwo wojny wyzuaczyło za do- ryały oficyny do tejże kuryi należącej. Wastawienie każdego w dniu 21. m b. z tutejszej runki lej sprzedaży w tei minie ogłoszone będą. fortecy zbiegłych o zdradę państwa obwinio- Poznań, dnia 27. Kwietnia 1816 nych · czterech więźniów nagrodę talarów sto. W dniu 14. Maja i. b. wysławię na sprzedaż Podając toż do publicznej wiadomości, nad- kilkadziesiąt baranów i sto "macior, i zapraszam mienia się, że z po wyż rzeczonych osób tylko cne); kuPna mających na dzień ten do Sokoljeszcze dwóch, to jest podoficera Konkiewi- nik małych pod Szamotułami. cza i porucznika obrony krajowy Magdziń- Jarochowski. skiego uie ujęto; zaśdwóch drugich juźschwytano. Poznań, dnia 27. Kwietnia 1846. Prezez Policy i: w zastęp.: Hirsch.
UWIADOMIENIE.
P a t e k i S pół k a fabrykanci zegarmistrzostwa w Genewie, dostrzegłszy wiele podrobionych zegarków złego gatunku, sprzedających się z ich nazwiskiem, zawiadamiają, że dla zapobieżenia temu nadużywaniu dobrej wiary, dołączają teraz do każdego zegarka pochodzącego z ich rękodzielni, «wiadeclwo i zaręczenie opatrzone podpisem własnoręcznym i pieczęcią fabryki. - Każdy więc zegarek, lubo z ich nazwiskiem, jeśli nie ma podobnego świadectwa, uważają za sfałszowany. - Zegarki nowego systemu, ich własnego wyna lazku, nakręcające się i reguluj ace bez kluczyka.
OBWIESZCZENIE.
Termin do sprzedaży wina i t. d. na dzień 29. Kwietnia r b. w kamienicy tu w Rynku starym pod Nr. 48. wyznaczony, znosi się niuiejszem, ponieważ interessenci w trakcie ugody znajdują się. Poznań, dnia 27. Kwietnia 1846. Bar. Dazur, Referendaryusz Sądu Nadziemiańskiego.
"OBWIESZCZENIE Dn. 4. Maja r. b. o godzinie 3ciej po południu,
Nowy i dobry fortepian stoi w domu przy placu \Vilhehnowskim pod liczbą 16. na drugićm piętrze po lewej ręce za 120 Tal. do sprzedania.
Stem Termometru i Barometru, oraa kierunek uiutru te Poznaniu.
Stan termometru A Dzieli.
najniższy I nąjwyi. 19. Kniet.
20.
2 l . ».
22.
23.
-2I_m
Stan barometru.
Wiatr
+ 2,3» + 8, O» 28" O , O "' + 4,0° + 8,8» 28" 0,5'" + 3,4" + 8,9° 28" 0,3'" + 5 6° + 10,7» 28" O , 0"' , + 6,5» + 13,0» 28" 1, 0"'
Póło. w.
Północny.
Póln. w.
Wcbodui.
Polud, w.
Hb"b"a-
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.04.29 Nr99 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.