JI? 125. w Wtorekdnia 2. Czerwca 1846.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.02 Nr125

Czas czytania: ok. 15 min.

Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W Decker* i Hp ujki. - Redaktor odpowiedzialny: Itr. J. Rvmark iewuz.

licyi von Minutoli. który się przyłączył do tego stowarzyszenia jako czynny członek i objął redakcyą czynnoscl. Ale i korporacye rąk swych nie opuszp o t s d am, d. 27. Maja. - Najjaśniejszy Pan wrócił z Halli. czają i dokładają pracy, aby dzieło to najpiękniejszym uwieńczone zostało B erli u. - Przybyli tu: Naczelny prezes prowincyi poznańskiej von skutkiem.

Beurniaun, z Poznania i naczelny prezes prowincyi Pruss Dr. B6tticher, W r o c ł a w, d. 26. Maja. - Dzisiejsza szląska gazeta zawiera nastęz Królewca. pujący artykuł tutejszego praktycznego lekarza Borchardl. Uważam to za Królewiec, 24. Maja. - Gazeta dla Pruss donosi z obwodu gumbni- obowiązek donieść moim współobywatelom, iż przy ożywionej łączności skićj regencyjnej: gospodarz G. Heydck ze Szagutpurwen, wracając z nad naszego miasta z Krakowem i przy wielkiem znaczeniu tego miasta dla Wrogranicy rossyjskiej w nocy z 14. Marca, został zastrzelony przez straż nad- cławia. uważało się tutejsze prezydium policyjne, na wniosek barona graniczną rossyjską, równie A zo&t łA d. A ł-4t- Kwi tnia "g sl'ooar J011& Sz iA A E gelhar a AP-.:.uskieg e-zyd€nt&- wA rakowi ;z ni 21.A t 4Th.A SpO A mieś z Padzcleken postrzelony śmiertelnie przez rossyjską straż nadgraniczną dowanein do nieudzielania paszportów do Krakowa, jak tylko w przypadi w skutek tego umarł. Księgarz norwegski Uzwonkowski wracając z War- kach nader koniecznych.« Mimo zaręczenia komissarzy trzech państw, iż szawy został tu aresztowauy, przedwczora zbiegł z więzienia i nic został spokojuość i porządek w wolnej rzeezypospolitej Krakowskiej panuje, ograschwytany. Podobno konsulaty wstawiały się za nim. - Spodziewają się uiczono wolność podróży taindotąd bez poprzedniego ogłoszenia urzędowego. w tych dniach N aj. Pana w Gdańsku. Ma obejrzeć przy tej sposobności Mimo mego zażalenia na postępowanie policyjne, sankeyonowano jednak to roboty około mostu w Czczcwie. ograniczenie. Według analogii z uczynionego zapytania mnie władzy o przyGolub' , dn. 21. Maja. (Gaz. dla Pruss.) - Władze w sąsiedzkim kraju czynę uietylko mojej podróży, ale jeszcze o nazwisko chorego powodująprawdziwy podejmują proces puryfikacyjny i pustępują przy tern, z nadzwy- cego innie do tej podróży wypada, że i kupcy wrocławscy będą obowiączajną surowością. Przemilczan iż nieraz wydalają ztamtąd osoby bez le- zani do podania władzy nie tylko interessów z Krakowem, ale jeszcze nagitymacyi, lecz często dzieje się, że nawet osoby z paszportami pruskicmi są zwisk kupców, z któremi w handlowych zostają stosunkach, jeżeli chcą. transportowane do Rruse i powracają w tak przykrem'położeniu, iż długie- paszport otrzymać, i od ważności zależeć będzie ich interessów, czyli zogo potrzeba czasu, aby wróciły w skutek złego obchodzenia się do zdrowia. stanie im podróż do uspokojonego Krakowa dozwolona.. (Artykuł ten dwa Niepodobną jest rzeczą, aby to barbarzyństwo odbywało się z woli władz razy został przedłożony królewskiemu sądowi nadcenzuralnemu. Pierwszy wvzszvch " i Ze tylko urzędnicy nadgraniczni tego 'sie dopuszczają naduży- raz został przekreślony przez cenzora wrocławsk.egu. drug. raz także cia z teeó powodu biorę pochop do ogłoszenia tego publicznie i zwracam z wyrokiem sądu nadcenzuralnego, dopiero ostatecznie sąd rzeczony wydał uwagę widz na podobne postępowanie, aby raz postrach ustał i niezada- pozwolenie do jego wydrukowania.) (Gaz. szląska . Vossa.) uwagfc «II«' ["" r er r.» - »v ."." Keies* II 23 Maia - Do ostatnieeo transuortu polskich powstańców wali sobie śmierci zbiegi tu napotkani, którzy mają byc do Rossy, wydani. Neisse d. .,}. Maja. uo ostatniego uanspouu j r O s t r o w o , dnia 22 Maja. - Przygotowania do kolonizacyi żydów wysłanego z Kozia do Krakowa przybył nagranie / k.akowskiej pod wsią w Wielkie". Księstwie Poznańskiem idą "sporym krokiem. Przypisać to na- mały Chełmek chłopiec wiejski, który zirwog,.kogoś szukał nnedzy poleży gorliwości nadrabina poznańskiego Salomona Eigera, i wielu osobom wata.ica.ui i do nich się cisnął. Dojrzał to przypadkiem kapelan z Chełmka, wysoko postawionym, a przed innymi naczelnemu prezesowi panu v. Beur- mit{łl)lmta1}:ołbhłe dMyp ó)ń,cllr <u iętW 1 ft:'ląłGł na pujC1.J ez W1mann, który przyjął protektorat centralnego stowarzyszenia się w celu ko- wa: »uiepij tego. a jeżeli użyć nie możesz, wylej na ziemię.- We ilaszecce, lonizacyi żydów w Wielkiem Księstwie Poznańskiem i panu prezesowi poPanie Reda/clone! Mając sobic'udzielony rykopisiu panny Józefiny Makowskiej, - która obok znanego talentu w śpiewie - jest poetką, - przesyłam mu kilka J ej utworów - dla umieszczenia w Pańskicm piśmie Julian Mtłkowski.

WIADOMOŚCI

KKUOttE.

1.

Do MI. A.

O jakiż powab uroesy.

Dziewico mila nadobna, Mają Twoje czarne oczy, Twarzyczka ró ż a m podobna, A Twoich wdzięków ponęta, Na kogo chce« wkłada pęta; O gdybym ja chłopcem była, Jakżebym Ciebie lubiła! Tych ciemnych ntosów uploty, I te usteczka różowe, 1 iywe oczek poloty, I rzędem ząbki perłowe, Wszystko lo odurza - ludzi, I do wielbienia Cię budzi O gdybym się chłopcem stalą, Jakżebym Ciebie kochała.'

A gdy splewasz, głos pieszczony, Wiedzie w kraiuę marzenia.

W słodkie się zlewajęc tony, Mile obudzą wspomnienia, Wówczas gdybym chłopcem było.

N ajpiękniejsze kwiaty razem, W wieniec dla Cię - bym złączyła,

Bo ty jesteś ich obrazem; Lecz daremne to są cbęei! Ja się w chłopca już nie zmieuię, Ty jednak masz mię w pamięci, Przeto szczęśliwą się mienię.

1.

Szczęśliwe lo były chwile, Gd>m swobodna przed lat kilka Biegła łąką po motylka.

Lub po psztzulkę -l ub po kwiatek, Jaki e czas upływał mile, Gdzie* tej swobody ostatek? Nie wrócą juz owe chwile, Śmiechy kwiatki i motyle % I póiniejszemi juz czasy, Nieraz szezęsua blysla chwilka 1 nieraz jeszczem motylka Wzięła swobody zadatkiem Hieglum po uad rzeki, lasy, Tam kwiatków rośnie dostatkiem A jeżeli się uic mylę, I tam latały motyle.

II.

3.

Choć chmurka zwisła uad czołem, Albo serce zabolało, Wszystko to fraszką się zdało, U" humor powracał zloty, A t nim gościły pospołem, Swoboda, kwiatki i psoty.

O ! pamiętam owe chwile, Wieńce śmiechy i motyle.

4.

Dziś chmurno w duszy i oku, A temu ledwo trzy lata, N ie znajdzie się prędko strata, Strata motyli i kwiatów, Spadla zasłona uroku, Chyba pośród innych światów, Odzyskam te błogie cbwile, K wi« U, śmiechy i motyle.

dowiedzenia się co zawiera. Dorozuraiewają się, źe płyn ten miał być użyty do złych zamiarów. - Dr. Muller lekarz pułkowy mający dozór nad lazaretami pruskimi w obwodzie krakowskim, udał się do Chrzanowa na koniu dla obejrzenia tamecznego lazaretu w Alwerni. Przed bramą koń zestraszył się i zrzucił lekarza na kamienie, którzy tak dalece uszkodzonym został, że w nocy z 20. na 21. t. m. życie zakończyńczył. (Gaz. Voss.)

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

ił i War s z a w a, d. 24. Maja. - JO. książę uamiestnik na przedstawienie dyrektora głównego, prezydującego w komissyi rząd. spraw wewnętrznych i duchownych, za ozuaczeuic się na wystawie sztuk pięknych, raczył przyznać następującym artystom malarstwa nadgrody: a) medal złoty klassy l Cj_ Brcslauer Krystian, w Warszawie, za krajobrazy, b) Medal złoty klassy 2ej. Pęczarski Felix, w Warszawie, za olrazy historyczne i inne. c) Medal srebruy klassy lej. Kasprzycki Wincenty w Warszawie, za widoki perspektywiczne, d) Medal srebrny klassy 2ej. 1) Schouppe Alfred, obecnie znajdujący się w Neapolu, za krajobrazy. 2) Bauman Elżbieta, nateraz zostająca w Rzymie, za portrety. 3) Chojnacki Romuald w Warszawie, za obrazy w rodzaju historycznym. - e) Pochwały: 1) Brodowski Tadeusz w Warszawie, za obrazy rodzajowe: 2) Głowacki J. N., za portrety i krajobrazy, f) Utrzymania się na zaszczytnej stopie poprzednich nagród: 1) Zalewski Marciu w Warszawie, za widoki perspektywiczne; 2) Suchodolski January w Warszawie, za obraz historyczny; 3) Colberg Antoni. obecnie będący w Rzymie, za portrety. Rossya.

R y g a 5. Maja. - Rząd gubernialny ogłasza następujące postanowienia względem przyszłych stosunków ruskogreckiego kos'ciola w naszej prowiucyi: j) Stosownie do woli Najjaśniejszego Cesarza ma być w gubernii Inflauckiej 34 prawosławnych cerkiewnych: do nich włączy się 9 już istniejących cerkwi prawosławnych w miastach Rydze, Dorpacie, Lemsal etc. Pozostałe 25 kościołów mają niezwłocznie stanąć. 2) Aż do urządzenia tych nowych cerkwi mają tymczasowe kaplice ich miejsce zastąpić. 3) Prawosławnym duchownym mają władze miejscowe wszelką dawać pomoc, gdy odwiedzają swych paralian. 4) Chłopi połączeni z kościołem prawosławnym nie mają pod żadnym pozorem być odwodzeni od wypełniania wiary i obrządków. I» Którzy zaś chcą dopiero polacjyć się, doniosą o tein odnośnemu prawosławnemu duchownemu: nie wymaga się od nich świadectw pozwolenia. 6) Prawosławni duchowni są obowiązani chłopów przechodzących pouczyć, że ze zmianą religii żadnych ziemskich korzyści uie ma połączonych i że ich stosunek do posiedzicieli jest świętym i nienaroszonym. F r a II c y a.

P ary ż, d. 24. Maja. Król rozkał opatrzyć pałac w Pau w meble.

Upowszechniła się pogłoska, że projek tzaślubienia księcia Montpcnsicr z siostrą królowej hiszpańskiej przyjdzie do skutku. W czora wrócił król z rodziną swoją z Dreux do pałacu w Neuilly. Baron Arnim, nowy poseł pruski przy dworze francuzkim przybył do Paryża.

Infant Don Hcnrique opuści Krancyą i uda się do Belgii, podług innej wersyi ma zamiar odwiedzić swoją siostrę hr. Gurowską. National powiada o podaniu się do dymissyi Bugeauda co następuje: jeżeli pogłoski polegają na prawdzie, to nareszcie Bugcaud podał się do dy

- ...

Mojejaio#lr*e

Jl" '" u.

Siuuliic nasze dni jjcia - surowy los uęka, Każda chwila pomnaża (ruski i cierpienie.

Przyciska »as żelazna przeznaczenia ręka, ]I pociecha daleka - dalekie zbawienie.

Maryo! ja cierpię takie - kosztuje mię wicie, Twój smutek i !za Twoja - boleści westchnienie, Radość T obie ziiblawiuui - nieszczęściem sic dzielę .Mysi moja Ciebie goni - chciałabym me tchnienie.

W Ciebie wiouąc, aby nićin Twe życic przcdlużjć: Tak bowiem siluc z Tobą łączą mię oguiwa, Iż tysiąc razy gotowani powtórzyć, Że uie chcę szczęściu - gdyś Ty uieszczęsliwa! Mimo, że świat przewrotny tyle jlego mieści, Minio lez, i okrutnej nieszczęścia kolei, Aawct mimo doświadczeń - rozpaczy - boleści, Rod ludzki przecież zawsze chce wierzyć nadziei Znoś więc wszystko cierpliwie co los znosie każe, J a wraz z T o bą - ale żyj - nie umieraj wcześnie ** 3) - i jednemu lylko bóstwu wznoś ollarze, · nadziei- o! iyj dla niej - na jawie czy we śnie Wśród ciosów przeciwności-do Ki ej szlej twe mudlj U Niej szukaj pociechy - ulgi i stałości, A gdyby i J ej względy kieily Cię zawiodły, Żyj. .. diugo jeszcze potem dla mojej miłości! Jażbym Cię miała w smutku opuścić, porzucićmissyi. Gabinet uczynił wszystko, aby go tylko utrzymać na posadzie, sprawozdanie jednak pana Dufaure zwiększyło jego zmartwienie i zły humor, już dawniej ubódł go pamllet Guizota tak dalece, że ani się nie chciał widzieć z generałem służącym za pośrednika. Nic żałujemy bynajmniej tćj · straty: stanowisko, które zajmował, wymaga przymiotów, których on nie posiada, a w ostatnim czasie nieokazał nawet tycłi przymiotów, które go jakokolwiek znośnym czyniły. N aprzyszłość powinien gubernator Algieru odznaczać się duchem, być administratorem pierwszego rzędu, który przez swoją znajomość rzeczy i ludzi potrafi afrykańskie posiadłości utrwalić na nowej posadzie, który wszystkie żywioły kolonizacyi pochwyci w całość i zabezpieczy je rozumem przewidującym i niebędzie ich na wszystkie strony trwonił, nadto trzymać się. będzie systematu. który nieprzyjaciela utrzymywa zdaleka od naszych granic. Czas już p r z e s t a ć grajć w ciuciubabkę, w którąśiny sic bawili z Abd ci Kadcrom od lat pięciu, czas już zaniechać paradnych bulctynow opiewających batalie z wołami i owcami. Nasze wojsko zniszczone pochodami bez wypadków, zawsze się odznaczy wytrwałością i męztwem, kiedy chodzić będzie o zabezpieczenie naszych posiadłości i honor naszych chorągwi. Dowiodło już swojej odwagi i Arabowie nic wątpią o naszej przewadze, pokażmy im teraz silę naszych instytuevi. Trudności tam zachodzące możemy tylko wielkiem ułatwić wychodztweiu. Każdy przekouy wa się o konieczności zaprowadzenia kolonii w Afryce. Należy raz koniec położyć owemu nieporządkowi administracyjnemu, owym zgorszeniom niepoliczonym, które rumienią nawet bezczelnych, równie pomyśleć potrzeba, aby skarb nie ponosił tak wielkich ciężarów, jak dotąd. Xatonial kończy swój artykuł uwagą, iż potrzeba chwycić się zupełnie innego systematu. przeciwnego dotychczasowej administracyi wojskowej, tym sposobem tylko dojść można do porządnej kolouizacyi i zabezpieczyć własność i osoby.

Przed kilku dniami ukradziono pewnemu oficerowi rossyjskiemu w Paryżu od lat wiciu bawiącem 6 O, O O O fr. częścią w złocie, częścią w papierach au porteur na domy Rothschild i Gouin. Oficer len lubo bogaty, lubił grać w karty wysoko. Nie chcąc okazywać znacznych pieniędzy u siebie, schował je w pewnej skrytce, którą tylko sztuką można było otworzyć. Złodziej przecie znał się na tajemnicy, kiedy skrytkę otworzył i dobył i niej pieniądze. Oficer ten oddalił się tylko na parę godzin ze swojego mieszkania. Donieśliśmy o zlupieniu poczty jadącej z Reimes, teraz dowiadujemy się, że napaść ta w bliskości miasta nastąpiła. Łupieżcy już od ośmiu dni przybyli na to miejsce, niektórzy chłopi widzieli nawet jak się wybierali na tg wyprawę i brali maski na twarze. l'ewieu urzędnik przestrzegał taniecznvcli mieszkańców, aby się mieli przed nimi na ostrożności. Członkowie sądu parów otrzymali wezwanie urzędowe ze strony prezesa, aby się zgromadzili 26. Maja, dla wysłuchania sprawozdania kommissyi wyznaczonej do śledztwa zamachu w Fontainebleau. Anglia.

L o n d y n '22. Maja. - Na wczorajszćm posiedzeniu izby niższej zapytał p, M. Milnes. czy rząd wyraził Ibrahimowi baszy swe życzenia, iżby także Anglią odwiedził. Anglia powinnaby, mówił dalej, t. radością oglądać księcia, który, gdy Anglia nawet wojnę z Egiptem prowadziła, skutecznie ją zasłaniał i który jest synem książęcia tak przychylnego związkowi Anglii z Indyami. Sir Robert Peel odpowiedział, że skoro nadeszła wiadomość, że Ibrahim basza żvejy sobie odwiedzić Anglią, dano mu zapewnienie, że przyjętym zostanie z jak największem uszanowaniem i wszelkiemi względami. L o n d y n, 25. Maja. (Telegraficzna wiadomość.) - Najjaśniejsza Pani

Zycie mi drogie ważjc na niepewnej szali Chcieć je zimno oceniać i nie bać się skrócić Ci, klóry (o zdołają - a%dg nic kochali.

Maryo! ja Ciebie kocham, wyłącznie jedynif, W inną miłość nie wierzę - czcze sny - urojenia Szal chwilowy nic więcej - co prędko przeminie I co nic nie zostawi - nic oprócz wspomnienia.

Łęce siostro! laka miłość - jaka niom ku Tobie.

"Sie powinna - nie może, uawel z śmiercią z. Aiuąc, [ po to tylko - po to - chwilę zdrzymuie w grobie By się sczjtuićj w jirzcslrzeni i czasie rozwinąć.

Józefinu

Uelcikuueku.

Osobliwszc koleje życia W jeduem z więzień londyńskich siedzi jakiś nieborak, którego f aui r a żebraninę wsadzono. Zapytany o swoje poprzednie życie, odpowiedział co następuje: »Urodziłem się w Szkocyi i zostałem za miodu do fabryki oddany. W lalym roku wszedłem do 32go pułku piechoty i służyłem 11 lat; byłem w Hiszpanii, w Portugalii, w Salamanka, przy oblężeniu miasta Sau Sebastian, pod Quatrc-bras i Waterloo. W tych dwóch ostatnich bitwach byłem 4 razy rannym. Po wkroczeniu z moim pułkiem do Paryża olizyuiałem uwolnienie od służby. Zaczem wziął mię pewien generał Polski z sobą do Litwy na młynarza, zapewniając mi po 150 funt. szterl. rocznej płacy. Przez cztery lala uzbierałem sobie w ten sposób 400 funtów. Następnie udałem się do Warszawy, gdzie w pewnym browarze umieszczenie zualazłeiu. Wkrótce założyłem naspól z dwoma towarzyszami własny browar, a później młyn duży, jakoż i w pewnej fabryce do sndlkM3rzvstci położnica i nowonarodzona księżniczka w dobrem pozostają zdrowiu. W izbic wyższej wniósł markiz Normanby o przedłożenie spisu morderstw popełnionych w Irlandyi w tym roku i żalił się na zatrzymanie bilu przymusowego. Podobnie przemówił markiz Clainrcarde, przeciwnie zaś hrabia S1. Gcrmans i Haddington bronili rządu przywodząc na dowód opór stawiany w izbie niższej. Wniosek przecie przyjęto. Hiszpania.

M a d r y t 16. Maja. - Ministerstwo jest szczerze zajęte przygotowa - niem do bliskich wyrobów. Jak mówią. otrzymano wiadomość, że Don Leon Rubin, naczelnik poj\.

wstańców. w Portugalii został zamordowanym przez swych własnych stronników, którzy go, jak się zdaje, obwiniali o zdradę ich sprawy Holandya.

Haaga 21. Maja. - Według dziennika handlowego odesłała izba radna trybunału pierwszej instancyi ośinnaście osób, które są obwinione, ze są sprawcami zamieszek powstałych w Wrześniu w Haadzc i Delft z powodu drożyzny" do sądu prowincyalnego w Hollandyi południowej. Pomiędzy obżałowanymi znajdują sic rcdaktorowie wydawcy Oojcwaara i innych pomniejszych dzienników, Meter, de Haas, Van Gorkuni, du Men i Van Gangelen.

Flotylla na połów śledzi wypływająca będzie się tego roku składała z 116 okrętów. Okręt hollcnderski Meracrius płynąc z Mozanibiquc do Zangibar został przy ujściu rzeki Rio Fcruao Veloz, gdzie zmuszony był zarzucić kotwicę, jako podejrzany o handel niewolników przez portugalski kuter wojenny zabrany i do Mozanibiquc odprowadzony. N i e ni c y.

Karlsruhe 23. Maja. - Nasza izba druga uczyniła dzisiaj jednogłośuic demoustracyą na korzyść wolności prasy; jednogłośnie uie tylko dla tego, że mowy wszystkich stronnictw, włącznie nawet dyrektor regencyi. stauowczo się za nią ogłosili, lecz także kommissarz rządowy Bekk bez żadnej ogródki, wyznał się być jej przyjacielem. Wniosek uczynił deputowany Peter i a mianowicie Wclcker, Mathy i Kapp poparli go krotkicmi lecz treściwemi słowy. Moguncya 21, Maja. - Mamy pewne doniesienie z Rzymu, według którego zdanie korrespondencyi prywatnej, powtórzone w wielu dziennikach, »jakoby kuria papieska o uderzającćm postępowaniu duchowieństwa francuskiego z nadzwyczajnem niezadowoleniem dowiedziała się, i jakoby miała w skutek tego wydać okólnik do biskupów francuskich.« bynajmniej nic zasługuje na wiarę. Wioch y.

Rzym 12. Maja. - Podług wszelkich poznak, które nas dochodzą z doniesień paryskich i londyńskich, zdaje się, że propaganda rewolucyjna tamże ponowić chce w państwie kościelnciu usiłowania swe przeszłoroczne. Ludzi tych żadne doświadczenie nie może> nauczyć rozumu, coraz więbze ściągają nieszczęście na ojczyznę i na zaślepioną młodziej., która ich słucha. - Nie tylko rząd dobrze przygotowany, gotów jest każdej chwili takiemu przedsięwzięciu stawić czoło, lecz także rząd austryacki przed niejakim czasem posłał kilka okrętów wojennych na morze adryatyckic, które udaremnią pokusę wylądowania z Corfu lub Malty w państwie kościelnem. Rząd sardyń - ski zobowiązał się do strzeżenia brzegów na morzu śródziemnem. a od przeszłego tygodnia krążą okręty sardynskie pod Civitavecchia. Także bryg papieski S1. wypłynął z tego portu, aby więcej na południe pilnować brzegówpiłem. Po niejakim czasie przybył do Warszawy missyjonarz dr Mac Ali, i potrzebując kogoś, coby umiał po Niemiecku, po Polsku i po Rossyjsku. przyjął mię, na dwa lata za tłumacza. Byłem z nim w. ł ' cletsbingu, Moskwie, Astrakanic, Tobolsko, Archangclu, Wiedniu, Rzymie. Neapolu, Sycylii i Genui, zkąd pojechaliśmy do Niemiec i do W c&c/,_ Tymczasem moje warszawskie przedsiębiorstwa szły jaknajpomyilnićj, «zyskałem na nich 11,000 Funtów sztcilingów. Nareszcie wróciłem do Warszawy, lecz bombardowanie miasta przez Rossyjan w r. 1831. pozbawiło uąŁ niestety całego majątku. Przedstawiwszy sic; roku 1H33. cesarzowi Mikołajowi, otrzymałem od niego 200 dukatów, klóremi nowy handel, wszakże już nic z tym samym skutkiem zarżałem. Zaniechałem więc wszystkiego i wróciłem nazad'do Londynu, gdzie dr Mac AU jakiś «zas ulic podejmował. Na jego wsławienie się dał mi lord Dudley Stuart 10 funtów, abym miał o czem wrócić do Szkocyi. Ale już w Liver poolu straciłem wszystko do ostatniego grosza, i musiałem rękę żebrzącą wyciągnąć - za co mię uwięziono.« - Nic jestże lo nowy Idzi Blas z Sańtillany! Honor tancerki- Pewien znakomity olicer, zniszczywszy się grą nieszczęśliwą, po długiem daremneui kołataniu u drzwi innych, udaje *ię wreszcie do pauny Guimard, sławnej tancerki przy operze wParyżu, I przedstawia jej swoje okropne położenie. Panna Guimard bieży ua łychmiast do biórka, wyjmuje 1(4) luidorów i oddaje oficerowi, l e n przyjmuje to 2 oznaką 'najczulszej wdzięczuości i chce rewers napisać. »Mój panie,« - rzecze artysta z ugrzecznieniem "twoje słowo jest mi dostatećznęm; ja nigdy przeciw honorowi nie wykroczyłam, toż spodziewam się, że i oficer tyle ma uczucia honorowego, ile taucerka przy operze. «

Kaukaz.

Z o ko l i c ro o r z a c z ar n e g o, w końcu Kwie1. - List do przyjaciela z Kaukazu maluje wrażenie, jakie uczyniły wiadomości z Polski na armii rossyjskiej. Jak wiadomo składa się prawic czwarta część piechoty wojska kaukaskiego z Polaków, policzywszy w to Litwinów i. Żydów. - Mianowicie pomiędzy podoficerami jest liczba Polaków wielka: także w kole oficerów znajduje się aż do stopnia majora bardzo wielu wojskowych rodu polskiego. Wielu z nich walczyło w szeregach ojczystych w wojnie roku 18 3 O . . dostali się potem w niewolę rossyjską i musieli w szaraku proste o o żołnierza odbywać podróż do Kaukazu, gdzie większa część tak się odznaczyła męstwem i dobrem zachowaniem, że po kilku lutach twardej służby odzyskali znowu epolety. Mężowie ci nie mogli naturalnie zapomnieć całkiem w owych przykrych górach o ojczyźnie i przeszłości a wiadomości z Krakowa obudziły w ich sercach uczucie ciche lecz silne. Z początku szeptano sobie o tern tylko półgłosem do ucha. Pierwsza wieść o tern doszła z Petersburga przez kuryera do Tifłis. z kwatery głównej rozniosła się dalej i lotem błyskawicy obiegła wszystkie obozy aż do naj odleglej szych warowni.. Augsburgska gazeta powszednia przyniosła pierwsze wiadomości pewne do do Kcrtsclia, Stawropoia i Titlisu. Pomiędzy wyższymi oficerami kwatery głównej w Titlis uważano pewne zamyślenie i ponurość; nawet księcia Woroncowa czoło zwykle pogodne i wesołe przez dni kilkanaście miało być zasępione. Odczytywano doniesienia kilkakrotne, ale mało mówiono o tern. Swobodniej gawędzono w- obozach, niejeden oficer rossyjski niższy wynurzał bez ogródki swe nadzieje, że półk jego dostanie rozkaz do pochodu i że powstanie polskie uwolni ich od niewdzięcznych i przemilczanych mozołów kaukaskich. Nawet do żołnierzy polskich przedarła się wieść i po wszystkich izbach koszarowych rozgadywano o wypadkach w Polsce. - Gdy zaś doniesiono, że powstanie krakowskie nie nabyło większej rozległości i znaczenia, zdało się, że naczelnikowi kamień młyński spadł z serca. Gdyby rzecz inny była wzięła obrót, nic małe niebezpieczeństwo zagrażałoby owym okolicom. Pomiędzy Polakami nic zbywało bezwątpienia na zapaleńcach, którzyby ua wszystko się odważyli: nawet w piersi owych, którzy noszą ordery roSsyjskic, narodowe uczucia nie zamarły zupełnie. Wszakże wszystko powróciło do dawnej spokojności. gdy się dowiedziano w Tiłlis o szyhkiem zakończeniu przedsięwzięcia. Pomiędzy żołnierzami polskimi w ostatnim czasie dezereye daleko częściej zachodziły jak dawniej. Z obozu Magłes rozłożonego w pobliżu Titlisu zbiegło w jednej uocy 17 żołnierzy polskich, .uszli w lasy północne do Lesgów. Z pułku dragonów garnizujących w Karagacz miało zniknąć nawet kilku oficerów, synów z najprzedniejszych polskich familii szlacheckich. (Gaz. kolon.)illMAl TE WIADOMOŚCI.

Londyn, w Maju. - Do tej pory pogoda ciągle bardzo jest pomyślna, i widoki ryclilejszcffo jak zwykle żniwa, równie przyczyniły się do świeżego zmniejszenia cen zbożowych, jak i widoki wkrótce nastąpić mającego zniżenia celnego. Od początku tego miesiąca pogoda tak była obiecująca jak tylko życzeć sobie można, a źdźbła pszenicy żółta barwę, którą w Kwietniu dostały, utraciły i teraz piękną zielona przybrały. Jeszczcśmy nie 0trzyraali wiadomości o trzęsłem odczytaniu bilu zbożowego, nad którym rozprawy na dzisiejszy dzień odroczono. Sir James Graham, minister spraw wewnętrznych, oświadczył w czasie rozpraw, ic izba wyższa bil przyjmie znakomitą większością. Londyn, 16. Maja. - Ilość wełny na licytacyę wystawionej, docho.

FRASZZI.

Traci się więcej przyjaciół przez dobroczynność, niż się ich zyska przez wdzięczność. Miłość daje wszystkie cnoty.

Są tacy którzy skłamawszy dwa razy, za dcię myślą, ze prawdęwówją.

Szczęście, które przytrafia się za prędko, jest to samo co owoc spadający z drzewa przed dojrzałością. - Płaszcz biednego ukrywa jego cnoty, a odkrywa jego wady.

- Pan B. pisze dzieła przez cały dzień i część nocy, a żadnego tue podał do druku, chce żeby o nim uiówiotio dopiero po jego śmierci, to jest jak gliniana puszka, którą trzeba stłuc aby dostać, co w sobie za- Potrzeba uważana za matkę wszystkich wyualazków, była niczawoduic szluką pisania, i zapewne był to wynalazek głuchoniemego. - Jest na świecie więcej szczęścia niz szczęśliwych.

_ Nie jest trudniej czyuić dobrze naszym nieprzyjaciołom, niż o nich źle nie mówić. Bogate kobiety nic mają przyjaciółek, lecz mają mnóstwo usłub " c . Niektórzy Ż)ją li I e uiyśląc, ze kiedyś muszą umrzeć, a IIIIII o lem myślą cięgło" najmądrzejszy jest ten, który myśli źyć dobrze. L Skąpstwo kosztuje więcej wstydu niż przyuosi zysku.

żny

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.02 Nr125 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry