, Jw. 126. w Srodędnia 3. Czerwca 1846.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.03 Nr126
Czas czytania: ok. 22 min.Diukiem i nakładem Drukarni JI nit« ornej W Deckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkieiricz
WIADOMOŚCI MiUOWF,
Berlin. - Naj. Pan raczył udzielić powszechną ozdobę honorową landwerom Grvsce i Kowalczykowi, z i batalionu (poznańskiego) 18 pułku landwery. W r o c ł a w 18. Maja. - Gazeta wrocławska zawiera z Krakowa nowe doniesienie, potwierdzające zupłnie wieść, że 3 żołnierzy austryackich napadło na rabina Moseja w celu złupienia go: jeden z winnych nazajutrz został aresztowany ale wkrótce znowu uwolniony. W r o c ł a w 2 O . Maja. - Odebrałem z Krakowa list następujący datowany 18. Maja. » Teraz dochodzą nas pewne wiadomości, co się w Karpatach dzieje. fo się zdawało niepodobnem, jest istotną prawdą; w górach rozłożone są mocne oddziały powstańców. Jak powstańcy sami, Ntak i wojsko działa odpornie, chcąc ich albo na równinę wywabić albo głodem zniweczyć. Chłop, który dziwnym sposobem przez wszystkie kordony i straże się przemknął, opowiadał mi dzisiaj, żeglowna siła powstańców okazuje się w okolicy Nowego-targu, że patronie ciągną się od Galicy i wzdłuż Karpat, że przeszło pół mili Podgórza (tak się zowie kraj u spodu góry) dzierżą, że nakoniec posiadają miasteczko, którego nazwiska zapomniał. - Pomiędzy powstańcami znajduje się prawie równa liczba chłopów i szlachty, na ich czele stoi rzeczy wiście Dembowski. WedłużBskid obozuje kilku mnie szych zastępów. Niedawno stoczyła utarczkę w Zakopanych, należącej do PanaHumulacza, przednia straż wojska austryackiego z powstańcami wysłanymi po żywność, wskutek której pierwsi, liczący do 300 ludzi, po niejakiej stracie się cofnęli. Tak opowiadał mi chłop pochodzący z Nowego - targu. Powstańcy, dodał, kupują woły, wieprze, zboże itd. i płacą gotówką. - Ponieważ zaś i z innych okolic dostają potajemnie żywność, w tym wzglęgdzie nie mąją kłopotu. - Dnia 14. , 15. 16. słyszeliśmy w Krakowie huk dział. Tyle jest rzeczą pewną, że zaszła potyczka pomiędzy Lanckoroną i Kahvarja-Zebrzydowską. _ Jaki wypadek, niewiadomo, ho kokommunikacya z Galicją w tych dniach jeszcze więcej utrudnioną została. 1 tu podwojono straże.« Wrocław 30. Maja. - Targ na wełnę dosyć był ożywiony i sprzedaiiBzuya Horespon den CYU :He MŁoloum, Suum cniqiie. - JIaK każde rzemiosło, każdo zalrndnienie i praca mają swoje przyjemności i zalety" tak i gospodarstwo w całe in znaczeniu wyrazu tego, posiada własności, które w równi chodzą z innemi naj chwalebniej szćnii · najpivkniejszemi zatrudnieniami; lecz ponieważ ono wymaga, jak wszystkie inne, głowy umiejącej wszystko złe i dobre naprzód obrarhować i przewidzieć, powinni zatem tylko ludzie z Usposobieniem ku temu celowi zdalne,n zawodowi gospodarczemu się poświęcać", nadmieniam, jeżeli chcę sobie zasłużyć" (chcę bowiem mówić o urzędnikach gospodarstwa) im imię dobrych gospodarzy i sług. Gdy jednakowoż po większej części zupełnie przeciwnie rzeczy te stoją, przedsięwziąłem lotem błyskawicy przebiedz nasfępslwa czyli wypływy jakie się widzieć" dają ze złego usposobienia i z nioodpowfadających celów, do jakich wielu urzędników gospodarstwa głównie dąży, i jakich to usposobień po największej części są owi urzędnicy, bądźfo pełnomocnicy (komisarze) bądźto e k o n o m o w i e (z a r z ą d z c y ) bądźto nareszcie i pisarze; - nie od rzeczy też tu będzie i cokolwiek o ich prowadzeniu się, czyli pożyciu domowem powiedzieć. - Służba, wiesz każdy, jest to rzecz nie najlepsza i nie bardzo w smak Popadająca (życzyłbym każdemu, kto może, tejże, jaka bądź, niepodejmowaćj, - może jednakowoż i ona mieć swoje poszanowanie, swoją powagę - lecz zależy naturalnie od samych nas, którzy albo możemy na takowe przymioty przez swoje dobre i wierne branie się, zasłużyć, albo stać się niegodnymi tychże; - bo czyż może bydź większą zaletą człowieka, jak nosić imię uczciwego, a przytćm moralnego. Są to dwie rzeczy, które stanowią każdego największe bogactwo, przed którćm inne
no w tym dniu 8 - 9000 cetnarów wełny. Co się tyczy cen, nie polepszyły się w tym dniu, owszem wielu przeUającch chętnie przystawało na ceny wczoraj im podawane. - Od przyszłego Sierpnia byliśmy przygotowani na spadanie cen wełny. Z początku mówiono o 8 tal. później o 10 - 12 tal a teraz nawet 1 2 d o 15 tal. na cetnarzc mniej, wporównaniu do roku przeszłego. Niektórzy obliczają tę różnicę na procenta, rachunek zupełnie inny z tego wypada. Gdyż np. jeżeli w roku przeszłym kto 130 tal. otrzymał, a teraz 15 raniej dostaje, ten powinien przedać centnar wełny za I 10 i tal., kto zaś 60 tal. dostał i oblicza 15 , otrzymuje 51 tal. Gdyby zaś tak jeden jak drugi 15 tal. mniej za centnar otrzymał, natenczas pierwszy przedał po 115 tal., a drugi po 45 tal. centnar.- Ale rzecz się ma inaczej, i zgadza się więcej z prawdą i zasadami targu, kiedy ugoda stawa na 12 - I5g, a to tym bardziej, że średnia i pośledniejsza wełna nie tyle w cenach spada, co cienka i naj cieńsza, począwszy od 80 tal. i wyżej za centnar. - Zmiany w cenach wełny dotkliwsze jeszcze były w dawniejszych latach jak teraz tak dalece, że 1826. niekórzy posiadacze owczarń 40 - 50 tal. mniej otrzymali jak w 1825. Straty poniesione nie są tak dotkliwe dla tych, którzy tanim sposobem owce-sYve utrzymać są w stanie, lecz których utrzymanie owiec wiele kosztuje, ci oczywiście tracą. Starać się przeto potrzeba, ażeby wełnę produkować, jak najtańszym sposobem, gdyż czasy są zmienne i łatwo mogą spekulujących o straty nie popowetowane przyprawić. Przyznać należy, że kupcy w tym roku mają niezaprzeczone korzyści, ceny są tanie i produkt bardzo piękny. N eisse 28. Maja. - Wczoraj odprowadzono ztąd pod eskortą dwóch wojskowych K. Lissowskicgo do Krakowa, dla wydania go koinissyi śledczej. Wiadomości z Berlina, zbijają okoliczności aresztowania Lissowskiego. Podług nich miał zostać aresztowanym Lissowski u studenta polskiegD> podejrzanego z zabiegi polityczne i dosyć długo bawi! w Berlinie. Jeżeli rzecz ta zgadza się z prawdą, sam sobie zaszkodził. Równie wydano ztąd młodego hrabiego de la Vaux. Miał otrzymać od swego ojca list, w którym było powiedziano, że go tak wielka nie czeka kara w Krakowie, gdyż; jego przewinienie jest małe. Według zaś opowiadań najmłodszego Skarżyńskiego, miał on sam prosić o pozwolenie do powrotu. Teraz tylkoinaicryalne wartości żadnej mieć nie powinny. Lecz zdajemy się o tern zupełnie zapominać! Przekroczenia, jakich się dopuszczamy, powinnyby nas prawda usunąć z rzędu ludzi poczciwych, lecz malowane liski, umiemy barwę naturalną przywdziewać, w które) staramy się za najlepszych uchodzić. - Czyż na to podejmujemy się naszych dobrodziejów, chlebodawców w zatrudnieniach gospodarczych wyręczać, czyli czyż na to utrzymanie w nich mieć chcemy, aby o ile możności zysk niesprawiedliwy dla ciebie *e szkodą onych, ciągnąć?? - Czyż możemy się spodziewać kiedykolwiek, iż naujto na dobre wyjdzie, i że przez to byt nasz ustalimy? - o nigdy! - bo czy prędzej czy później zawsze oliwa na wierzch wyjdzie, a* w tenczas o sromoto, o zgrozo, co nas czeka?? - wstyd, hańba - pogarda. - Bądźmy więc wszyscy, jacy tylko jesteśmy i z jakiego stanu pochodzimy, zawsze baczni na siebie, niech nas nie łudzą cudze bogactwa i szanujmy takie, jeżeli ebeemy bydź spokojnymi na duszy i Bogu miłymi. - Żebractwa, lułactwa, kradzieże i t. p. są to następstwa, które wypływają z naszego przeciwnego brania się, czyli... niewierności. Co zaś wyłącznie do nas samych należy, powinniśmy lepsze życie prowadzić; powinuiśrny nie zapomiuać,.i£ z wędrówki naszej kiedyś Bogu rachunek zdać będziem musieli- Zycie fizycznie i moralnie dobre jest bowiem drugą zaletą człowieka, która z uczciwością w parze chodzi, zaletą stanowiącą drugi skarb nasz nieoszacowany; - bądźmy ubodzy, nie posiadajmy nic więcej jak tylko te dwie ręce do pracy, a bądźmy fizycznie i moralnie doskonałymi, ręczę, iż Bóg o nas pamiętać będzie, iż za szczęśliwych mieć się będziem mogli. Lecz i na te przymioty mało zważamy. - "Żyjemy częstokroć, jakbyśmy nigdy ze świata schodzić nic myśleli, żyjemy mówię częstokroć gorzej aniżeli poganie, którym pisał tu do jednego mieszkańca, że sam na własne oczy widział, jak stracili Rossyanie wydanego im Polaka Bende. Według jego zaręrzeń, odcięto Bcndzie niedaleko granicy rękę na klocu, potem powieszono na szubienicy. Nie wiadomą jest rzeczą czyli ten obywatel tez się nic myli co do osoby i bierze Bende za Jankowskiego, którego jeszcze dotąd nie stracono w podany sposób. Trudno rzecz tę sprawdzić, bo granica ściśle obsadzona i żadne prawic wiadomości do nas nie dochodzą. Z Inowrocławia. - Młodzcnicc, który się tu zastrzelił wwiezieniu z powodu, iź miał być wydany Rossy}» nazywał się Józef Do meradzki, rodem z powiatu kujawskiego w Polsce kongressowej: miał lat dopiero 24Z Pleszewa donosi gazeta wrocławska, iż w bliskości Pleszewa znajdują się Gierszewskie holendry. Gmina ta złożona z protestantów, nie miała dotąd kościoła, nie było nadziei, by rząd własnym kosztem wystawi! kościół, przeto protestanci udali się do sąsiadów katolickich, którzy chojnie ich W zasiłki opatrzyli. I tak pan Taczanowski z Sławoszewa dał 5 O O O cegieł palon. i 10 kloców drzewa, MycieIski z Dembna 10,000 cegieł paloii. i 15 kloców, MycieIska z Żerkowa 10 kloców, Rembowski z Miniszewa dwa kloce i 1000 cegieł. Dzięki tym dobroczynnym opiekunom za ich czułe serca, gmina sierszewska otrzyma kościół, którego dotąd nie było.Rozporządzenie względem wydalenia wychodźców polskich, którzy przybyli podczas zawieszenia kartełu z Rossyą, wchodzi teraz w zastosowanie, a mianowicie przeciw szlachcie, nie zaś przeciw roboczej klassie. Dwie osoby otrzymały rozkaz do wydalenia się z tego powiatu. T o ruń, d. 22. Maja. - Tutejsi kupcy oświadczyli najwyższej wła dzy swe życzenia, które jednak nie zostały spełnione. Podrzędne pytania załatwione zostały, ale pic masz nadziei, by handel z Polską i Rossyą został ożywiony. Nasz rząd starał się przynieść ulgę naszemu handlowi, ale "wszystkie zabiegi rozbijają się o systemat administracyi rossyjskiej. Rząd przecie nie ustaje pracować nad zasileniem naszego handlu i wezwał tutejszych kupców do podania projektów, któreby skuteezniejszemi się okazały jak dotychczasowe.
WIADOMOŚCI ZAGRAIUCZKŁ
Polska.
Warszawa, d. 28. .Maja. - W Nowej Alexandryi (Puławach) odbytym ZCXi1aV obrzęd poświecenia Ituplicy rzyiiuUo-Uatolirki*!-']. Celebrował J\ \ . JX. Tomaszewski biskup dyecezyi knjawsko-kaliskiej; który wrócił do Warszawy. W tych dniach rozstał się z tym światem w Petersburgu śp. JO. Franciszek Xawery książę Drucki L ubecki, rzeczywisty radca tajny, członek rady państwa, zasiadający w departamencie do spraw królestwa polskiego, niegdyś minister prezydujący w komissyi rządowej przychodów i skarbu, oraz członek rady administratyjnej tegoż królestwa, kawaler orderów: wielkiego krzyża Sgo Włodzimierza ki. 1., Sgo Alexandra Newskiego z brylantami, Orła białego, Stej Anny klassy 1., niemniej orderów zagranicznych: Wielkiego krzyża orderu austryackiego Leopolda, Orla czerwonego pruskiego ki. 1. z brylantami, i saskiego Rucianej korony. Żył lat 68. - Z hrabianki DeI Campo Scipio, damy orderu Ntćj Katarzyny, z którą był związkiem małżeńskim połączony, książę Lubecki zostawia kilkoro dzieci. A u s t r y a.
S a l z b u r g, 24. Maja. - Dziś zrana odjechała ztąd cesarzowa rossyj
dziwić się nic można, bo ci nic o Bogu prawdziwym i o swoje'ui przeznaczeniu nie wiedzą. - Obchodzenie się ze swoimi podwładnymi musi następnie hydz takich niesumienne, nie zasługujące jak tylko na pogardę, na nieuszanowanie, a częstokroć na zawziętość i zemstę przy nadarzonei sposobności. - Wiele nieszczęśliwych przykładów mamy, iż za podobne postępowanie już nic jednego krew o pomstę do Boga wzywa. - Ali! zastanówmy się nad sobą nadwładni i jeżeli jesteśmy wyże] wymienionych przymiotów, przywar i błędów, porzućmy takowe, idźmy drogą olwartośri, miłości i pokoju, a zasłuźemy sobie na miłość wzajemną u drugich, u ludzi, a co ważniejsza u Boga- Nie dajmy się mamić i łudzić przemijającemi przyjemnościami, nie dajmy się wodzić złemu, bo to wtrąci nas wotchłań bezdenną, z której się nigdy, a nigdy wydostać nie będziem w stanie. - W końcu nie zaszkodzi nadmienić, iż powinniśmy więcej sil naszych dokładać do dobra ogólnego, aby to, do czego wszyscy prawie dążą, i na czein wszystkich szczęście polega i co do ulepszenia stanu ludzi naszych, czyli chłopów wielce się przykłada - popierać- nie zaś wbrew przekonaniu tamę dobremu stawiać.- Ula czegóż bowiem np. ludzi pracujących mamy Pr 7. y mnsza(; do picia wódki i talową im, źe tak powiem, w gębę ląć. - Niebaczni! nie widzimyź, iź to wielce złe i okropne skutki za sobą pociąga! - Wszakże w początkach Towarzystwa Trzeźwości i Wstrzemięźliwości miło i błogo nam było patrzeć na'tvch, którzy oddawszy się całkiem temu obrzydłemu nałogowi - z tak"iego się otrząśli i stali się ludźttii, a nie zwierzami bezrozuinncmi. - Jeżeli tak tobie postępować będziemy, zwłaszcza, jeżeli sami od używania tej trucizny się ni« wstrzymamy, czegóż sic po naszych ludziach spodziewać chcemy, Którzy widząc swoich pizełożonych nieumiarkowanych, innymi bydź nie mogą. - Chciejmy przecie raz z tych błędnych manowców i ścieżekska. Jedzie przez Linz, Pragę do Michałowic pbd Kraków i w czasie tej podróży ośm razy nocować będzie, w Lambach, Freistadt, Taborze, Pradze, Weisskirchen, Białej i Michałowicach. Cesarzowa jedzie pod przybranem nazwiskiem hrabiny Znameńskiej. Peszt, dnia 26. Maja. - Nowo obrany kanclerz węgierski, hrabia Apponyi, rozwija całą swą energią tak dalece, iż opozycya zwraca na niego baczne oko. Starania jego naprzód obrócone są na utworzenie silnej większości konserwatystów w stanach, któraby zawsze z rządem trzymała i większe przynosiła owoce, niż dotąd. Galicyjskie wypadki okazały wszystkim stronnictwom potrzebę rzeczywistej reformy stosunków chłopskich, i obok bezowocnych prac ostatniego sejmu węgierskiego, na którym opozycya miała większość za sobą, chciałby rząd anstryacki zapomocą konserwatystów czyli arystokracyi zaprowadzić reformy w stanach niższych, a przezto je do siebie przywiązać. Tym sposobem gwarliwa opozycya straciłaby na swej powadze w oczach gminu, któryby się w razie potrzeby tein silniej łączył z rządem, widząc, źe op ozycya jest tylko opozycya do opierania się choć najzbawienniejszym wnioskom, dla tego samego, że od rządu pochodzą. Przeciw temu zarzutowi występuje opozycya z całą silą: oświadcza uroczyście, że chętnie reformy rządu wesprze, lubo na nich samych nie zaprzestanie. Franciszek Pulszki głowa opozycyi powiada, iż stronnictwu jego chodzi tylko o szczęście kraju. Nowy dach na starym zapadłym gmachu, świeża łata na starej sukni na wiele się nie przyda. Chcemy gruntownej, radykalnej reformy, naprzód żądamy zupełnej regulacyi stosunków kolonikalnych, zupełnego zniesienia pańszczyzny i danin w naturze, a jako środka do tego, zakładu kredytowego, z którego chłop odbierać może kapitał do wypłacenia się bez lichwiarskich procentów. To jest naj dawniej sza zasada opozycyi teraźniejszej, walka o nią zawiodła barona Wesselenyi do więzienia, wprzód aniżeli wypadki galicyjskie utwierdziły potrzebę rozwijania tego pytania. Dalej żądamy zniesienia wolności od podatków szlachty, pociągnięcia ich także do ponoszenia ciężarów domestykalnćj kassy. równego rozkładu podatków na wszystkie klassy mieszkańców kraju, w stosunku irh posiadłości do napraw k;ajowych, jako dróg, kanałów, czyszczenia rzek, połączając z podatkami budżet, żadnych zaś podatków bez składania rachunków. Pod tą chorągwią wprawdzie pobili nas arystokraci, zwolennicy swobody swej od podatków na ostatnim sejmie, lecz my na nowo łączymy się pod tą chorągwią. Zadamy dalej rewizyi praw kryminalnych, publicznego postępowania, rozpraw, sądów przysięgłych, rewizyi praw cywilnych Zadamy najswobodniejszćj ordyaacyi miejskiej-, komitatowej ustawy na zasadzie zastępstwa ludu, żądamy uregulowania taryfy celnej na sejmie węgierskim. A jako korony tych wszystkich reform żądamy wolności prassy, której nam odmo» wiono ze względu na mniej ukształconych pod względem politycznym Niemców i Sławian w prowineyach sąsiedzkich, bo sami już posiadamy wolność mowy na kongregacyach komitatowych. To jest program opozycyi, to są cele, do których zmierzamy. Jeżeli programat rządu jest szczuplejszy, to się porachujem: jeżeli hrabia Apponyi pragnie tego lub owego dokonać, poco mu starać się o utworzenie sztucznej większości arystokratycznej, po cóż milczkiem pracoJIyac nad dokonaniem swoich zamiarów. My się nie uganiamy za posadami, któremi rząd szafuje, pozostaniemy tak długo w opozycyi, aż program nasz zostanie wprowadzony w życie. Tymczasem spoglądamy na wszystkie środki rządowe polityczne podejrzliwem okiem, wypadków w Honth, Bihar i Kroacyi pochwalić nie możemy, a jeżeli hrahia Apponyi chce silny okazać charakter, niech silne swe czoło stawi i tym, co pragną Węgry zakląć w przeszłych wieków ciemnocie r jarzmie.
krętych zejść na drogę utorowaną i prostą - jaką jeżeli postępować! będziemy, szczęście nieoszacowane w pełnem świetle w domach naszych ujrzemy. - J. E. K.
Małpa konia ujeżdża. "Jeden z moich sąsiadów na wsi,« opowiada pewien Anglik- »miał dla zabawy małpę, której wielką sprawiło przyjemność, jeżeli kiedy na jakiej świni swojego pana wierzchem przejechać się mogła. Do tego wybierała ona sobie zawsze jedne, która jej się najstosowniejszą pod wierzch zdawała, i wyskoczywszy na nią, biła ją tak niemiłosiernie, i uganiała tak długo, aż dopóki biedna świnia wcale biedź nie mogła. Ztąd padła taka trwoga na całe stado bezrogie, iź ile razy małpa zrana na podwórzu się okazała, zaraz powszechny kwik w trzodzie słyszeć się dawał. Około tegoż czasu pewien obywatel z sąsiedztwa kupił narowisfego konia, którego nikt dosiąść nie mógł. »Nie wypada nic innego uczynić,« - ozwał-się ktoś, słysząc narzekającego nato sąsiada - »jak wsadzić małpę na kouia.« Od słowa przyszło do uczynku, i posadzono istotnie małpę na konia, dano jej tęgi batog w łapę" a zapalona jeźdźczyni jęła konia tak mocuo prażyć, iź on z bólu to dęba stawał, to wierzgał, to na różne sposoby się rzucał, lecz małpy z siebie zrzucić nie zdołał. Rozdziczały tern rumak zaczął się tarzać po ziemi, ale zaledwie na jedne stronę się przewrócił, już małpa była ufl drugiej, tak, źe i to nic mu nie pomogło. Zaczćm pognał koń w la», r'chciał przyczepioną sobie pod brzuchem małpę, na chaszczach z pod siebie odedrzeć; wszakże przy kaźdćm niebezpieczeństwie umiała małpa tak szybko na wszystkie wywijać się i wyginać strony, że się jej nic złego nie stało. Nakonicc umęczył się koń do tego stopnia, iż nam dobrowolnie do stajni przybiegł, szukając tara odczepki od małpy. Po jej p a ryż, 26. Maja. - Marszałek Bugeaud obstaje przy swej dymissyi, przeto wysłany zostanie generał porucznik Rumigny, adjutant króla na intermistycznego gubernatora Algieryi, aż pytanie zostanie rozwiązane względem wyniesienia tej kolonii na wicckrólestwo pod księciem Aumale. Rumigny już raz zastępował generlnego gubernatora w Algierze. W skutek zawartego układu Francyi z Chinami, przez któren zabezpieczono opiekę niissionarzom chrześcijańskim, uda się znakomita liczba francuzkich duchownych do rozmaitych prowincyi chińskich. Pogłoska upowszechniła się, że Ludwik B o n a p a r t e uszedł z cytadeli w Ham. Constitutione! umieścił dziś pewien rodzaj manifestu, w którym upomina obiorców opozycyi, aby się zjednoczyli przeciw ministerstwu Guizota. Odbył się wielki przegląd wojska, liczącego blisko 30,000 żołnierza na polu marsowćm w obec Ibrahima baszy, w najlepszym porządku. Corsaire Satan powiada, ze Abd el Kaderowi bardzo markotno, iż odwołano marszałka Bugeanda, a ze względu na rozdawanie orderów wspomina to pismo, że należy mieć teraz potężnych protektorów, aby ujść orderom. W zakresie medycznym uczyniono podobno ważne odkrycie, iż lekko sproszkowana magnezia jest niezawodnćtn lekarstwem (antidotum) przeciw arszenikowi. Ibrahim basza niepodoba się publiczności paryskiej, dwór zaś go przyjmuje nader grzecznie, ministrowie wyprawiają mu uroczystości, a opinia publiczna niecierpliwi się tćm nadskakiwaniem. .lego zewnętrzna postać nic jest ujmującą, ciężka, prawie brutalna, nie wysłowią się nigdy dowcipnie, a chociaż i tłumacz włożyłby mu w usta dowcip i grzeczność, nikt temu nie uwierzy. Podróżni powiadają, iż Egipt mniej jeszcze po nim dobrego spodziewać się może. jak po starym Mehmedzie Alim. łbrahim ma prawdziwie rumeliocką krew, jest krwi chciwym, tak kazał rozstrzelać ministra skarbu Ma1en Ghali, prosto ze zemsty, iż mu nie chciał dać pieniędzy w dawniejszych czasach, a przy rewizyi rachunków z nim się poswarzył. Znane, są okrucieństwa jego w Syryi i w Grecyi. W Grecyi kazał młodych zabranych do niewoli Greków brać do szeregów własnego wojska, a starców bezsilnych ścinać. Z resztą niedba Ibrahim basza o prasse europejską, nie płaci za apologie i to jest przynajmniej jego negatywną cnotą, gdy stary Mehmed Ali i płaci za pochwały, i nic jednego nie robi, coby mu gazety nie przebaczyły. Nie wiadomo więc co zyska Egipt pod Ihrahimem baszą. Według dziennika algierskiego ma się wojsko zająć zburzeniem grot w obwodzie Dahary, w których zawsze się kryją powstające pokolenia i dla tego zwożą na ten cel prochy. Z Algieru nadeszła wiadomość z 17. t. m., że marszałek Bugeaud stauął przed górami Warenzeris i miał zamiar uderzyć na tamecznych powstańców w kilku punktuell razem. Mieszkańcy tych gór, należą do wielkiego pokolenia Kabylów, na wiadomość o przybyciu marszałka zbiegli w góry i ukryli się W najniedostPpniejszych miejscach. Marszalek spodziewa się wielkiego oporu, ztąd pochodzi ostrożność, z jaką przedsiębierze tę wywyprawę. U stóp gór, zanim uda się w wąwozy, czeka na dostatek żywności, chcąc zabezpieczyć i opatrzyć wojsko swoje we wszystkie potrzeby. Gdy tak sobie poczyna tu generalny gubernator, ksiąźe Aumale działa dalej ńa południe pod Zur el Gezelan. Skoro tylko dowiedział się przez Francuzów obrany kalifa Ben Maheddin o przybyciu księcia, natychmiast przybył do niego z pięknemi podarunkami. Uled N ayl, którzy długo nieoddaleniu, dosiadł pierwszy lepszy chłopiec stajenny konia, który już jaknajpotuloiejszym się okazał, i nigdy dotąd do dawnych uarowów nie powracał.«
Para piastunką. Do jak różnych celów siła pary niekiedy uży wann bj'wa, okazuje następująca wiadomość: W fabryce płócien nfeja kiego tiulicha około Cilli w Niższej Slyryi, znajduje się zegar urządzony jedynie za pomocą pary, a lak dobrze idący, iż dała czeladź podług niego się stosuje Co więcej! W mieszkaniu dyrektora fabryki jest kołyska z małem dziecięciem, kołysana nie ręką mamki lub niańki, lecz machiny parowej, która przymocowany u kołyski walec porusza, a przez (o samęż kołyskę huśta. - Pewien zegarmistrz podjął się dodać jeszcze gwizdawkę, która ma dziecię melodyjnie usypiać, a jeden z mechaników ma gumo-elastyczne usla wyrobić, które matki całunki zastąpią.
Gel c przeciw p u rysi om języka. »Przekonałem się Już nieraz w życiu,« - mówi Getc w liście do swego przyjaciela Riemera, - »iż najgorliwszymi puryslami języka, są zwykle ograniczeni indzie, gdyż nie umiejąc ocenić wartości wyrazu, znajdą oni z łatwością inny, na pozór stosowniejszy, bo własny, - a gdy chodzi o ocenienie jakiejś rzeczy, wiedzą oni także coś o tein powiedzieć, i najznakomitszym pisarzom w czemś przyeanić, podobnie jak się to dzieje półzuawcoui wobec najszczytniejszych utworów sztuki, w których oni zawsze jakąś wadę, jakiś błąd perspektywy, słusznie albo niesłusznie, wytknąć są w sianie, chociaż o rzeczywistej wartości dzieła, najmniejszego t.ie mają wyobrażenia. - Obcemu językowi należy głównie wtedy zazdrościć, kiedy on jednein słowem wyrazić zdoła, co inny język dopiero orzeczeniem określać nioie; a 'w tym względzie jest każdy język doskonalszym i ułomuiejszymśli pomoc Abd el Kaderowi poddali się; a najznakomitsi naczelnicy stawili się przed księciem Aumale. Generał Pelissier pobił pokolenie Beni Zcruals i zburzył jaskinie Dabary, w których szukali Arabowie schronienia, następnie wyruszył przeciw Aszaszas, na których czele stanął w miejsce rannego Bu Mazy nowy dowódzca. nazwiskiem Szachia Ben Szachia. Zadano mu tymczasem klęskę, bo uczyniono na niego zasadzkę, w którą wszedł nie ostrożnie i stracił mnóstwo ludaIIo portu d'Oreai przybyły okrętem marmurowe płyty, przeznaczone na pomnik Napoleona w kościele inwalidów. Od kilku dni pracują nad przewiezieniem tych płyt. Każdy z nich waży około 30,000 kilogramów, a 18 koni zaprzężone do woza umyślnie do tego zbudowanego i osobną formę mającego, z trudnością je ciągnie. Położenie robotników staje się coraz więcej głównćm pytaniem naszego czasu. Bardzo mało ludzi pojmuje swe słowa, mówiąc o organizacyi pracy, wszakże to słowo stało się hasłem dla wszystkich polityków, którzy dążą do popularności. Pan Arago wymówił je najpierw w izbie, po nim pochwycił je pan Lamartine, teraz zdaje się, że pan Victor Hugo chce je wprowadzić do izby parów. W liście, który napisał do przełożonych towarzystwa przemysłowego względem rozdzielenia nagród pomiędzy robotników, a który dzienniki dzisiaj ogłaszają rozwija pomysł, że robotnik powinien równie jak żołnierz mleć swój order zasługi i swój dom inwalidów. Ten kierunek postępu we Francyi przebija się we wszystkich stosunkach.
Właściwa epoka wojenna dla Francyi już się skończyła. Napoleon był jej ostatnim bohatyrem i zużył żądzę boju gallicką. Nie rozumiem przez to, że Francuzci odtąd mniej są waleczni, iżby nie mieli, poczuwszy proch, dostać gorączki bojowej, jak dawniej bywało. Naród nie zmieni swojej natu» ry, ale zmienił swoją dążność. Wojna ożywi w Francuzach zawsze zapał wojenny, ale codzień staje się mniej potrzebną i główną dążnością narodu. Naród ma ważniejsze sprawy. Wojsko jest już dzisiaj całkiem osierocone.
Tylko najwięksi biedacy nie uwalniają się zapłatą od wojskowości; bardzo rzadko zechce syn dostojnej albo bogatej familii być oficerem; w służbie morskiej dzieje się to dość często, ale w służbie lądowej należy do rzadkich wyjątków. Oficerowie nigdzie nie odgrywają tak nieznacznej roli jak we Francyi. Żywioł obywatelski narodu odniósł w rewolucyi lipcowej zupełne zwycięstwo nad żywiołem wojskowym, a to dążenie coraz silniej się rozwija. Myśl Pana Victora Hugo, lubo nie jest nową, jest przecież zupełnie odpowiednią czasowi. Kto poczciwie codzień pracuje, dla siebie i dla swych bliźnich, ten walczy całkiem inaczej i daleko mężniej za swą ojczyznę, jak ten, co wśród wrzawy wojennej swą odwagą błyszczy. Zresztą krzyżów honorowych nigdzie więcej nie nadużywano jak we Francyi. Czy są najlepszą nagrodą za dzielne męstwo robocze, inne ]jest pytanie; wszakże jeżeli kiedyś znowu mąją być zaszczytem, tym sposobem dałoby się to najłatwiej uskutecznić, gdyby je częściej widziano na piersi dzielnego, pocz* ciwego i prostego robotnika. Anglia.
Londyn, d. '23. Maja. - Times uważa, iż dysknssya W izbie niżai&j względem bilu fabrycznego jest stanowczą względem ostatecznego wypadku. Równość prawie głosów na obił stronach, dowodzi, iż walka nie ustanie, aź bil ten przejdzie. Naszą przecie nadzieję nie pokładamy na tyra podziale głosów, mówi przychylna zasadom, filantropicznyin tego bilu Times, lecz na treści mów i przy wiedzeniu dowodów w tyra dniu dyskussyi. Wielką to jest rzeczą, kiedy widzimy uznane zarówno prawo natury i konieczne warunki zdrowia moralnego i fizycznego, jako też zasady porządnego prawodawstwa. Prawa handlu mają swoje rozmiary i swoje granice. Aleod drugiego, jak się o tern przez porównanie kilku różnych słowników przekouać można. Co do mnie, ja eądzę, iżby niejedno trafne słowo utworzyć się nam dało, gdybyśmy chcieli dochodzić, zkad ono w innym języku powstało, i gdybyśm y tąźsauią drogą do niego doj ść doświadczali.« P o c i e c h a Pewien bogaty, zawisny skąpiec gniewał się, ilekroć ktoś kogoś odziedziczył, a jemu się nic nie dostało. Olóż jednego razu, gdy się z pewnością jakiejś puścizny spodziewał, a znowuź się zawiódł, chciała go żona pocieszyć, przedstawiając mu, iż ma już dość majątku. »Nie!« powlórzył chciwy złośnik. »To nadaremna! Gdyby wszyscy djabli w piekle wymarli, jabym przecież po nich ani pary rogów nie dostał.« - »Ależ, mój mężu,« ozwała się młoda źoneczka, »czem cię jur Bóg opatrzył, należy ci poprzestać na lem.«me*ab«dku. Emilka szukała w chłodzie Niesie świeiuchne i hołe Kwiatków i ziółek w ogrodzie Kwiaty, fiolki i róże.
Ale kwialeczki zerwano, I ziółka w przód wyzbierano.
Biedna ja biedna dziewczyna, JI'a święto kwiatu nie stanie Ah nieszczęśliwa godzina, Znikło do włosów przybranie.
Gdy się tek żali i gniewa, Józio wychodzi z za drzewa,
Kwiatem pamięci związane, Oddał w rączęta kochane; Ona odbiera i płonie, Miłość przemawia w jej łonie ·
Póki jutrzenka, co rano, Co wieczór awą cienie Póły mi będziesz kochana, Serca mojego nie zmienię.
trafi. Dawniej panowała zasada zaintcressowanych stronnictw, aby pracy nie wstrzymywano, żeby mężczyzn, kobiet i dzieci samych sobie pozostawiono, źe należy zaufać naturze, owej wielkiej urządzicielce wszystkich ludzkich nieregularności. Teraz się znają lepiej na naturze, objaśniają faktami , dowodzą zbytecznych natężeń słabszej płci i wieku, i że należy do obowiązków społeczności ograniczać tego rodzaju nadużycia. Do Liwerpoolu nadeszły wiadomości z Montevideo przez Rio Janeiro z 3 Marca. Urquiza został zmuszony do opuszczenia pronwincyi Corrientes, ścigany przez wojska z Paraguay i Corrientes pod dowództwem generała Paza. Depesze ostatniego są datowane z 14. Lutego z Entrerios. Podawano liczbę wojska jego na 17,000, spodziewano się, że temi siłami wkrót ce oczyści Entrerios i zagrozi Oribemu, stojącemu pod Montevideo. Według wiadomości z Buenos Ayres z 19. Marca, wciąż trwała blokada portu tamecznego. W L o n d y n i e w tych dniach odbyto doświadczenie nowym aparatem do ratowania w czasie pożarów, i próbę odbyto na wyższem piętrze kawiarni G u U d h a 11, którą napełniono osobami, aby przekonać się ile czasu potrzeba do ratowania w razie pożaru. Aparat ten jest bardzo prosty i skuteczny; podobny jest do balkonu; który przykłada się do zagrożonego zabudowania, a zaopatrzony jest mocną sprężyną, działająca samą od siebie. Skoro gdzie ogień wybucha, ludzie znajdujący się na wyższych piętrach potrzebują tylko okna otworzyć i wyjść na ten zaimprowizowany balkon: tenże sam spuszcza się łagodnie, potem prędko strzela do góry, aby w potrzebie więcej ratować ludzi. Urzędnicy komory angielskiej bywają czasem oszukani. Oto jest dowód: Pewien kontrabandzista w okolicy Lyme, niósł na barkach baryłkę spirytusu świeżo przemyconego; w tern spostrzegł konno jadącego inspektora konsumcyi, któpego znał bardzo dobrze nie będąc jednak od niego znanym. "Widząc, że niepodobna było przed nim umknąć, postanowił wiec ratować się ezelnością; zbliżył się do inspektora, złożył na ziemię baryłkę mówiąc: »Dobrze żem spotkał pana inspektora, bo jeden z celników pańskich dopiero skonfiskował tę baryłkę, lecz będąc przymuszonym udać się w pogoń za inne rai defraudantami, dał mi dwa szylingi, abym to zaniósł do pana inspektora; ale niech mnie djabli porwą, jeżelibym podjął się, gdybym był wiedział, że ta baryłka jest tak ciężką: jeżeli pan pozwoli, przy wiążę ją za panem do konia, mam właśnie dobry postrunek w kieszeni.« i>No! n o! mój dobry człowieku, odrzekł inspektor: nabierz odwagi. tylko ćwierć niili do mego mieszkania, "niż. bo mnie n'u-podobna do domu wracać: oto masz szyling, a moja żona da ci napić się jak do mnie przybędziesz. »Ach! cói robić, odpowiedział kontrabandzista kładąc pieniądz do kieszeni: ale nie wiem, czy dam radę podjąć sam sobie na ramię.« »Pomogę ci, odpowiedział inspektor zsiadając z konia, i pomógł mu zabrać baryłkę, pożegnał się i udał się w dalszą podróż, będąc pewnym, że zastanie baryłkę w domu. (Domyślać sie można, że omylił sie.) W ł O C h y.
Rzym, d. 9. Maja. - Okólnik apostolski wydany przez papieża do wszystkich Kiążąt i narodów chrześciaństwa z prośbą zniesienia albo zmniejszenia przynajmniej handlu negrami uwieńczony został skutkiem pocieszającym. Przesiedlono bowiem od tego czasu do Kahiry znaczną liczbę zakonnic czynnych w sprawie wykupu czarnych niewiast z niewoli. Wtych dniach widzieliśmy tutaj około 40 Etiopianek, wykupionych przez te zakonnice na rynkach Aleksandryi i Kahiry. Udadzą się do Sabaudyi, gdzie mianowicie wChambery pobierać będą naukę w religii chrześciańskiej od tak nazwanych sierót miłosiernych (są one z zakonu karmelitanek), aby później mogły stać się użytecznemi w sprawie missyonarskiej.
Egipt A l e x a n d r y a, d. 2 O . Kwietnia. - Rząd egipski rozwiązał kompanię przewozową i przyjął na siebie przewóz podróżnych i towarów; taryfa od ostatnich bardzo została zniżoną, płacą teraz 8 szylingów za 100 ft. angielskich, a z listem 14 szylingów. Przewóz z Suez do Kalkuty parostatkiem kosztuje 15 szylingów ton 214 stóp sześciennych. Wicekról bawi dotąd w Kairze. Zapewniają, iż ma jeszcze dziś zamiar odbyć podróż do Kewella, miejsca swego urodzenia, Konstantynopola a nawet Paryża. Po powrocie Ibrahima baszy szczegółów tego projektu się dowiemy Przedwczoraj parostatek przywiózł tutaj adjutanta sułtana wiozącego podarunki dla najstarszej córki Mehmeda Alego; niektórzy zapewniają, ze posłowi tureckiemu polecono nakłaniać wicekróla do podróży do Konstantynopola: Wicekról właśnie teraz do Kairu odjechał.
»en»n«eee
HOIIIITE W1P81fl&CI.
Złote przestrogi. - »Dwóch rzeczy wystrzegałem się zawsze w mojem życiu,« mawiał pewien stary doświadczyński, »to jest: nie nosiłem nigdy nikomu listu na pocztę, i nigdy przyjacielowi krawca mego nie nastręczałem. Jeśli oddany przeze mnie list, ternu, do którego on był adresowanym, nie podoba się, więc. jak to zwykle dzieje się, nie odpowiada na niego, a ztąd gotowa skarga na mnie: »Otóż mamy, pewnie nie oddał listu, jak się należy, lub może wcale o nim zapomniał.« Polecać komuś swego krawca, chociażby on cię od lat wielu najdoskonalej ubierał, a suknie jego zawsze wyśmienicie leżały, jest to wyraźną nidorzecznością. Niech tylko trak w czemkolwiek nie dogodzi lub niech rękaw tylko troszeczkę za wazki lub za szeroki wyda się, a będziesz musiał aż do ostatniej nitki słuchać wyrzutów, żeś partacza polecił. Najniewdj.ięczniejszą zaś rzeczą je"'t wprowadzać kogoś nieznajomego w dom swojego przyjaciela. Gdy bowiem nowy przybysz nudnym lub nie towarzyskim okaże się, już cala wina na ciebie spada: jeśli on podoba się żonie, to mąż gniewa się; jeśli się mężowi podoba, to żona za to odrywanie męża od niej, gniewna jest na ciebie; jestli on gburem, musisz każdy błąd jego naprawiać; jeśli jest przyjemnym, tedy zajniująć si»; nim głównie, o tobie wszyscy zapomną. Najlepiej jest tedy dać ludziom robić, co im samym podoba się, a nic troszczyć się wcale o nicli. tr A u t o m a t ś p i e w aj ą c y . Dzienniki nowojorskie donoszą o przywiezionym tam z Wiednia automacie, mówiącym po angielsku, jednak »cokolwiek niemieckim akcentem.« Machina ta wymawia nazwy wszystkich Stanów Zjednoczonych, jak np. Mississippi, Alabama, Virginia, i to tak wTyraźnie i głośno, iż ją w całej sali słyszeć można; tudzież nazwiska najznakomitszych miast europejskich. Słowo Filadelfia wymówiła tak dokładnie, jak człowiek. Następnie zaśpiewała piosnkę z towarzyszeniem fortepianu. Kilka ustępów inelodyi były w zadziwiający sposób oddane, jakoż w ogólności całe naśladowaniem głosu ludzkiego, zdumieniem przejmowało. Naśladuje ta machina nie tylko pełne glosy mowy ludzkiej, lecz nawet cichsze, aż do szeptu.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd N adziemiański w Poznaniu.
Dobra ziemskie Osieczna wraz zborami w powiecie Wachowskim, departamencie Poznańskim, do Jana Ferdynanda Paschke należące, przez DyrekcyąZiemslwa oszacowane na 120.146 Tal. 10 sgr. 3 fen., mają być dnia 12. Października 1846. przed południem o godzinie 10tej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane. Taxa wraz 2 wykazem hipotecznym i warunkami przejrzaue być mogą w właściwem biurze Sądu naszego.
Wszyscy pretendenci realni niewiadomi zarazem się niniejszćm zapozywają, aby się najpóźniej w lym lerminie pod prekluzyą zgłosili. Oprócz tego zapozywa się wierzyciel realny z pobytu niewiadomy Samuel Langner lub jego sukcessorowie na lakowy publicznie. Poznań, dnia 14 Marca 1846.
'" Król, Sad Nadziemiański. Wydze I.
OBWIESZCZENIE.
M a r c i n M tinchb e rg właściciel w Trz ebiszewie pod Skwierzyną, uznany zoslal przez wyrok pierwszej inslancyi za marnotrawcę, dla czego mu nadal kredyt nie powinien być dany. Poznań, dnia 1, Kwielnia 1846.
Król. Sąd N adziemiański Wydział I.
UWIADOMIENIE.
Wszyscy- ci, którzy są-dzą mieć jakąkolwiek pretensyą do pozoslafości s. p. X. Waleni ego G rz e szkiewicza proboszcza w S tęszewie, zapozywają sio niniejszćm, aby najpóźniej do dnia 16. Lipca r. b. z swemi prelcnsyami do podpisanyrh exekulorow testamentu się zgłosili, w przeciwnym bowiem razie na ich wnioski i żądania żadnego nie będzie się mieć względu. Podobnież wszyscy, którzy ś. p. proboszczowi "Walentemu Grzeszk icwiczo wi z jakiegokolwiek względu są dłużnymi, wzywają się, aby w tymże samym czasie ze swoim długiem się ujścili, albowiem po uplynionym czasie zostaną sądownie do ujsczenia się zmuszeni. w Mosinie, dnia 26. Maja 1846 X. Sulikowski. X. Szymański.
OBWIESZCZENIE PUBLICZNE.
Z polecenia tutejszego Król. Sądu Zieuiskomiejskiego będę dnia 16. Czerwca r. b. zrana o godzinie 11. we dworze w Bródkach powiatu Bukowskiego II2 sztuk świń rozmaitego gatunku za gotową zapłatę w pruskim kurancie publicznie sprzedawał, o czem się publiczności donosi. Grodzisk, dnia 27 Maja 1846 Kilian, Kommissarz aukcyjny.
Kollegium kościelne wCerekwicy powiatu
Poznańskiego, ma od St. Jana i. b. na pewną hypotekę do wypożyczenia 1,000 Talarów W rynku pod Nrem. 82. są duże remizy na skład wełny lub innych towarów tanio do wypuszczenIa.
Do łaskawego uwzględnienia.
Dnia 5. mieś. następ- przybędę znów do Poznania i mieszkać będę przy ulicy Fryderykowskićj Nr. 36. naprzeciw zegara pocztowego. « . J' , selie .- \. -.ir- · Mailre lailleur z Berlina.
N owy transport najlepszego tłuslcgo, świeżo wędzonego W czerskieeo łososia poleca f fu fi t pO » *lt.) B · * ]I · PrSegęĄ przy Wodnej ulicy w domu szkoły Ludwiki pod S r. iłO.
»Pierwszą nad s e tkę naj lep szych nowych Matjes śledzi otrzymał I przedaje takowe po 4 S gr* JT. JKphraitn. Wodna ulica M r. ».
IV Ocleniu (na Piekarach pod liczbą 14.) we Czwartek dnia 4. Czerwca wielki koncert filarmoiticzay. Początek o godzinie 5.
Bliższe szczegóły afisze rozniosą.
Bombagen.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.03 Nr126 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.