, J'{. 138. w Srodędnia 17. Czerwca 1840.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.17 Nr138
Czas czytania: ok. 22 min.Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W Dec/cera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkiewict.
/ · O r H H « , tltiitt 13. V*et- *jC*t.
(O potrzebie banku dla W. Księstwa Poz.) Patrzymy się codzień i narzekamy ustawicznie na nędzę średniej i niższej klassy społeczeństwa naszego; litujemy się nad nią i łagodzimy ją jak możemy; zakładamy rozliczne instytucye. by podać rękę nieszczęśliwym, a przecież niedola, jak istniała tak istnieje, a co gorsza nawet coraz bardziej zwiększać się zdaje! - Jakaż tego przyczyna? Czyż jedynie w zbiegu fatalnych ona spoczywa okoliczności? Czy doprawdy ten smutny wypada przypuścić paradox: że dobroczynność, miasto uśmierzać, wywołuje raczej i choduje skłonność ku niedołęstwu i nędznieniu niższej, a raniej ukształconej społeczeństwa warstwy? Czyż w końcu ułatwimy sobie rozwiązanie zagadki przez potwierdzenie onego bezbożnego, a nader lekkomyślnie rozsiewanego sądu o charakterze i. usposobieniu wrodzonem naszych krajowców, jakoby niepohamowana skłonność do próżniactwa, a zupełny brak podniety wewnętrznej do zajęcia się licznemi handlu i przemysłu ponętami, był jedyną niedoli i nędzy ich okropnej przyczyną? O zaiste, głęboceby się mylił ten. ktoby którykolwiek z przytoczonych powodów za jedyne, a wyłączne otaczającej nas nędzy powszechnej poczytał źródło. Jakkolwiek w każdym z osobna raoze nieco mieścić się prawdy, to przecież wszystkie razem wzięte nie stanowią jeszcze całości tej przyczyny, która w ogóle i rzeczywiście jest powodem głównym tak dolegliwych skutków. Patrzmy tylko jak się zwyczajnie wszczynać zwykła między pracowitą klassą ludzi nędza, a łatwo napotkamy ten powód, który w całym obiegu zarobkowości okaże się kardyualnym. Wiadoma rzecz, że mienie klassy roboczej najniższej, we wszystkich gałęziach przemysłu, nieuchronnie od mienia klassy średniej, czyli podejmującej i przedsiębierczej zależy. Jakoż dalej, ta znowu klassa średnia w dobrobycie swoim zależną jest z kolei od klassy tych, którzy nadają przedsiębiercom roboty i sprawunki, już to dla podzwignienia majętności swoich, dla dogodzenia swojej potrzebie, skłonności, jużto dla przysłużenia się ogólnemu dobru! - Im więcej przedsięwzięć a oraz im więcej na wyroby odbytu, tern większy po wszystkich klassach będzie następnie ruch i zarobek; a tern mniejsza ostatecznie nędza. - Czemuż więc w Poznaniu, oraz i w Księstwie, których położenie choć nie najpomyślniejsze, przecież nie jest i najgorsze: nad rzeką spławną, śród niw cale niepoślednich, - tak mało jawi się przedsiebierstw, zakładów i fabryk? Czemu tak leniwym handel i przemysł tutejszy postępuje krokiem? Czyż dla tego, żeby się ludzie tu niechcieli bogacić? czyż dla wrodzonego ich lenistwa, niedostatecznego wykształcenia lub nieświadomości w sprawach gospodarstwa, przemysłu i handlu? Może to wszystko być. Główna atoli przyczyna wozem innem się gnieździ: to jest w ieniwym obiegu, w utrudnione m dostaniu pieniędzy, -- które jako utrudniony obieg krwi w ciele ludzkiem, tak w ciele społecznćm inateryalne niezdrowie, niedołężność i ubóstwo sprawiają. Bo proszę, jakie się tu dobrze mieć może właściciel dóbr, któryby nawet chciał się jąć zarządzenia jakowychś przedsiebierstw lub zakładów w dobrach swoich, kiedy mu na to potrzeba pieniędzy, - a tych nie ma skąd wziąść? Jestcić źródło jedno, z którego niestety aż nadto czerpią, częstokroć na zbytki; - wszakże przysłowie mówi: kiedy bieda to do żyda! - są innemi słowy lichwiarze, którzy dostarczyć gotowi pieniędzy na każdą chwilę - ale po 20 do 40 od sta! I tak, miasto poralunku, niejedna z tego źródła wypłynęła ruina obywatelskich majątków. A co było jej przyczyną? Wszystko pominąwszy, wszakże ostatecznie lichwa, przebrzydła i niecna l i c h w a!nie odbiera od klassy wyższej i cierpi na niedostatek zatrudnienia. A kiedy nawet co zrobi, jakże się ma mieć dobrze, kiedy za dokonaną pracę, panowie niewzględni, rozpustni, zadłużeni, lub zrujnowani, nigdy na czas nie płacą, - kiedy nawet poczciwi z konieczności nie raz zatrzymują kupcom lub rzemieślnikom zapłatę i wyłożone summy, obawiając się popaść na przypadek w ręce lichwiarzy! - Niechcąc tedy zepsuć sobie konkursu, biedny rzemieślnik czeka długo, potulnie, a kiedy go nacisną wierzyciele, jako tonący chwyta się brzytwy i brnie po uszy w lichwę! - Kupiec nie puści grosza z domu. bo wie jak trudno go ściągnąć, wie jak niebezpiecznie pożyczkę zaciaenąć. Nic pożyczy go rzemieślnikowi ani komukolwiekbądź , a jeźli mą należytości do ściągnienia, nie ma litości dla innych, bo się sam upadku boi, albo się na niecną lichwę puszcza. Co się więc dzieje z ostatnią klas są, ze samymi robotnikami? Wszakże powszechne są utyskiwania na niedostatek roboty; a kiedy ją wykonają, jakże trudno od przedsiębiorcy dostać zapłatę, kiedy ten sam znajduje się w największych kłopotach? kiedy nie raz całkiem już uiścić się nie może? - Cóż robią? Czekają, by nie stracić miejsca i okazyi do pracy - a temczasem, zastawiają lub sprzedają ostatek odzieży, pościeli a nawet narzędzia do pracy: a gdy za pożyczenie talara jednego nie raz trzy oddać muszą, czyż lichwa przebrzydła nie pożera krawego zarobku całego i nie raz jeszcze z biednej chudoby robotnika kawalców nie szarpie? - Wcóź się obróci na końcu chudziaszek - jeżeli nie w żebraka wyciągającego rękę po jałmużę do towarzystw dobroczynnych? - Otóż cały pochód nędzy, która pominąwszy wszystkie inne powody osobiste, toczy się z góry na biednego robotnika, jako fatum żelazne, choćby był naj niewinniej szy! Któż jej sprawcę bezicnym? Oto lichwa i lichwa dotykająca wszystkie społeczności warsztwy! Zęby więc cios śmiertelny zadać tej harpii żarłocznej, żeby wywołać, ożywić i podnieść ruch wprzemyśle i handlu, który jedynie ukrócićby zdołał panującą niedolę; żeby uczciwym sposobem podać rękę upadającemu, albo nastręczyć korzystne zamiary podejmującemu, trzebakonieczniezałoźyć bank obywatelski w Poznaniu, a przedewszystkiem z odwołaniem się na rozkaz gab. z dnia 11. Kwietnia r. b. podać prośbę do Naj. Pana o łaskawe zezwolenie na towarzystwo akcyonaryuszów, w celu założenia banku prywatnego w Poznaniu.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Berlin, 15. Czerwca. - JJ. MM. księstwo Sasko - Meiningscy wyjechali do Meiningen. Przybył z Drezna Król. Saski rzeczywisty tajny radzca i generalny dy rektor teatru nadwornego, p. L u t t i c h a u . Generał-major w ministerstwie wojennem, p. Peucker, wyjechał do Karlsbadu.
N a dniu 13 - bież. m. poniosły Prusy wielka stratę. J eden z najdzielniejszych i najzasłużeńszych urzędników monarchii, rzeczywisty tajny minister stanu i generalny pocztmistrz, N agi er, umarł rzeczonego dnia o godzinie 3j po południu, mając lat 76
Halla, dn. 4. Czerwca. Złożenie z urzędu Wislicenusa nastąpiło nie za opuszczenie tej lub owej części symbolu apostolskiego, lecz za całkowite zaniechanie onego w liturgii. To się tyczy jednakże tylko nadwerężenia porządku liturgicznego. Co się zaś tyczy nauki samej, konsystorz nie chce się wdawać w żadne badania ze stauowiska naukowego, wydając swe zdanie jedynie według istniejących prawnych postanowień o zachowywaniu da się tylko zastosować do zdania władzy sadowej.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Francya.
p a ryż Y. Czerwca. - W izbie deputowanych toczyły się dalsze obrady -względem kredytu dla Alg e ryi na 1846. Wszczęły się z tego powodu dość żwawe rozprawy. P. Desmousseaux de Givre oświadczył się wrę« przeciw ustanowieniu nowego ministerstwa dla Algeryi, utrzymując, ze rząd wojskowy nadługo jeszcze jedynym środkiem w Afryce pozostanie. Po nim wstąpił na mównicę P. Tocqueville i w tyra przemówił sensie: »Jakież jest prawdziwe nasze położenie w Algeryi? Ostatnie wypadki nastręczyły to pytanie, którego nikt mimo puścić nie może. Wypadki te okazały, że jeżeli prowadzona tara wojna ciężarem była, niedogodnością, kłopotem, takową słusznie marszałek Bugeaud szuaneryą mianował, że posiadanie i zarządzanie Algeryi za pomocą tamecznych krajowców jest chimerą. Będę ja za wnioskiem do prawa głosował, ale zamilczeć nic mogę, że obraz Algeryi przez ministra wojny, w nadto różowych kolorach jest oddany.
W samej rzeczy panuje tam okropna nędza, armia ponosić musi największe trudy, wydatki są nadzwyczajne, a z drugiej strony żadnego jeszcze stamtąd nie odnosimy pożytku. Wszakże nie może to być powodem do odstąpienia tej osady; należy tylko zapobiegać złemu, które każdy jasno widzi, a złe to leży w niedostatku rządu, rządu dobrego. Wina nic ciąży ani na ministrze wojny; nieszczęście całe pochodzi stąd, że rząd w Afryce wystawiony jest na los szczęścia. Marszałek, zmuszony wojnę prowadzić, nie może się poświęcić zarządowi cywilnemu. Kaz zaniedbana jest kolonizacya dla wojny, drugi raz wypoczywa się po wojnie aby się kolonizacya zająć. W takim stanie rzeczy nie ma żadnego postępu, stoimy zawsze na tern samem miejscu. Nadużycia, podstępy, przeniewierstwa wciskają się zwolna do zarządu tak wojskowego, jak cywilnego i finansowego. Złe to nie leży w instytucyach, ale raczej w ludziach. W chwili złego humoru pozwolił rząd dziennikom zaszepiać i szarpać marszałka BugcaulJ marszałek bronił się w dziennikach algierskich, a tak widzieliśmy wojnę domową, w prasie urzędowej. Chcąc nareszcie do jakiegoś dojść rezultatu, trzeba dla Algeryi osobne ministerstwo ustanowić.« W tym sensie przemówili jeszcze i inni deputowani; p. Gauthier de Rumilly dzieli zdania pana Focquevillc co do braku należytej adrainistracyi, ale przeciwnym jest ustanowieniu osobnego ministerstwa. Zakonnice, przełożone nad szkołą panieńską w Montigny, w departamencie Cóte d'Or, nie chciały pozwolić na rewizyą inspektora szkół elementarnych. Minister oświecenia rozkazał więc, aby z powodu ciągłego oporu strony zakonnic szkołę tę zamknąć. Paryż 10. Czerwca. - P. Mauguin zapytał się ministra spraw zagranicznych, czyliby tenże nie mógł izbic przełożyć korrespoudencyi, którą przed wymordowaniem jeńców francuskich w Algeryi maszałek Bugeaud względem rzeczonych jeńców z cesarzem marrokańskim prowadził. P. Guizot odpowiedział na to: »Wiadomości, któreśmy dotąd o nieszczęsnym tym wypadku otrzymali, są bardzo niedokładne, a nawet wątpić się godzi, czy nieszczęście to w istocie tak wielkie jest, jak je wystawiano. Sądzę zatem, źe przełożenie żądanych przez pana Mauguin papierów wielkie niedogodności za sobą pociągnąćby musiało.« Dziennik Sporów zastanawia się w jednym z swych artykułów wstępnych nad wypadkami w Portugalii zaszłemi. Wątpi o tera, czy się chartystowskie ministeryum Pallraeli utrzymać zdoła, gdyż większość izby Z Seraptembrystów się składa. Co do abdykacyi królowej Donny Maryi, j e s t to bajka. Obawiać się należy, mówi dalej rzeczony dziennik, aby się Migueliści z Septembrystami nie połączyli w celu ujęcia steru rządowego; widać to samo we Francncyi, gdzie Legityraiści z Keformistami w tę samą trąbkę trąbią. Jest zatćm podobna do prawdy, że karta z r. 1846. ustąpi miejsca karcie z roku 1 8 3 8 , Pan Va r e n n e s, poseł francuzki przy dworze portugalskim, bawiący tu od 8 miesięcy na urlopie, otrzymał rozkaz, aby natychmiast na miejsce swoje powrócił. Toż i Hr. Brcsson, który był otrzymał urlop na miesiąc, z powodu zaszłych w Portugali wypadków z urlopu tego korzystać nic może. Około 800 żołnierza z piechoty marynarskiej wyprawić mąją do Otaheiti i wysp markeżyjskich A P. Sauzet jest od niejakiego ezasu niezdrów, tak iż w izbie deputowanych prezydować nie może. Niskie notacye papierów w Londynie, jakoteż wiadomość o klęsce, którą ministeryum angielskie na dniu 8. b. m. w izbie wyższej otrzymało, wznieca tu obawę, aby toż ministeryum w skutek bilu przymusowego dla Irlaudyi nic było zmuszone podziękować. Skutkiem tego sprzedawano tu wiele rent francuskich i akcyi na koleje żelazne. Anglia.
Londyn 8. Czerwca. - Odbyła się dzisiaj rada gabinetowa, w której wvrysry ministrnwio udział mieli. Zdaie KIA. że sie tam/p. zast.anowianonad położeniem ministerstwa w skutek ostatnich uchwał opozycyi. Na dwóch zgromadzeniach, na które przybyli Whigowic, Radykaliści i Repealówie do domu Lorda J. Riissel, zgodziła się opozycya rzeczonych kolorów, aby tak lrlandskiemu bilowi przymusowemu, jako też spodziewanemu projektowi ministrów względem przedłużenia ceł diłferencyalnych na cukier przez niewolników wyrabiany, stanowczy stawić opór. Na giełdzie obawiano się z tego powodu bliskiego rozwiązania izb, co na kursą niepomyślny wpływ wywarło. Dzisiaj pójdzie z porządku dziennego drugie odczytanie bilu przymusowego pod rozwagę; musi się zatćm sprawa ministerstwa wnet przesilić. Słychać, że sam Lord J Riissel albo też Sir W. Sommervills wniesie o odrzucenie bilu rzeczonego. Zdaje się także podobną do prawdy, że stronnictwo Protekcyonistów do wniosku tego przystąpi, bo Times los Sir R. Pecla już za rozstrzygnięty uważa. »Ani sam minister, mówi rzeczony dziennik, ani przyjaciele jego nie nuogą sobie życzyć, aby walka ta dłużej trwała, na którą od czasu, jak bil zbożowy i taryfowy w izbie niższej przeszedł, byli wystawieni. Samo wyobrażenie, jakie do słowa »Rząd« przywięzujeray, cierpi na tćm, że ministeryum imiennie jest przy sterze, a właściwie przy każdej najmniejszej kwestyi pod głosy idącej zależy od łaski odpadłych przyjaciół lub naturalnych przeciwników. Po upływie tygodnia ujrzemy może nowy gabinet, ujrzemy przy sterze partyą, która, jakiekolwiek jej zarzucimy błędy, do steru tego przystąpi z całym blaskiem świeżego jeszcze zwycięstwa, jako też z tą zasługą, że mężnie i rzetelnie przyczyniła się do rezultatu jednej z najogromniejszych reform nowszych czasów. «
W lrlaudyi panuje jeszcze wprawdzie po niektórych obwodach znaczna drogość, ale ponieważ litość i szczodrobliwość tak ze strony rządu jak ze strony osób prywatnych wielkie niesie zasiłki i kilka tysięcy ludzi zatrudnić się starano, przeto uciskowi powszechnemu znacznie już ulżono. Kapitały wniesione na koleje żelazne wywołały czynność i przyniosły zarobek. Lord Hertefortd wydał rozkaz, aby w rozległych jego dobrach każdemu dawać robotę, ktoby się do tego zgłosił. W najsmutniejszym było stanie hrabstwo Clarc, gdzie klassy robocze w wielkiej są biedzie. Wszakże i tam podano ludziom sposób do zarobkowania przez osuszenie rzeki Fcrgus. W hrabstwie Tipperary zachodzą ciągle wielkie niespokojności; wczoraj strzelono z pistoletu do księdza Parker, który z Nenagh powracał, ale pistolet nie puścił i to księdza ocaliło. Ksiądz Parker należy do najlepszych dziedziców w Irlandyi i dopiero co przed kilku dniami przesłał był do komitetu 100 funtów szterl. Hiszpania.
M a d r y t, d. 3. Czerwca. - Pan Isturltz zalecił królowej ze względu na wypadki portugalskie raodytikacyą iiiinisteryalną z liberalniejszą dążnością. Panowie Mon i Pidal mają z gabinetu wystąpić. Pacheco miał być wezwany, aby wstąpił do nowego gabinetu. Zresztą stronnictwo progressystów zastraszone klęską galicyjską nabrało znowu serca po odebraniu wiadomości z Lizbony. Nie tai swej nadziei, źe zwycięży. Portugalia.
Dziennik Revolucao z duo 26. Mąja ogłasza pismo przez parów i mniejszość deputowanych wystosowane do szefa nowego ministerstwa, w którem przyrzekają swe współdziałanie, a spodziewają się po nim i jego kollegach, iż rozpoczną zarząd wolny od wszelkiej styczności z przeszłością i dadzą rękojmią porządku i wolności. Do tego pisma przyłączone jest przedstawienie do królowej, w którem ci sami parowie i deputowani w swem imieniu i w imieniu ludu ciągle wiernego zaręczają, że duch rewolucyjny nie zawrócił głowy ludowi, który się jedynie uzbroił w celu sprawiedliwej obrony swej własności i swych praw przeciw uciskom; źe lud pośród swych cierpień i skarg ciągle błogosławił dostojne imię królowej, i że teraz jeszcze pokładając zaufanie w przyrzeczeniach uczynionych z wysokości tronu, szczerze życzy sobie powrotu porządku i stanu normalnego. Bracia Thoraar Costa Cabral i Silva Cabral podali do Comercio z Cadyxu w dzień po swem przybyciu do tego miasta następujące oświadczenie: Ostatnie wypadki w ojczyźnie naszej zmuszają nas, ze względu na stanowisko, któreśmy zajmowali podczas ich rozwijania się, do ogłoszenia manifestu, wyniszczającego przyczyny tych wypadków, które pociągną za sobą smutne skutki dla umiarkowanej części narodu, a może i dla instytucyi. Taki manifest wśród biegu samych wypadków i przed ich ukończeniem mógłby niejedną osobę narazić na niebespicczeństwo. Zastrzegamy sobie zatem ogłoszenie go na czas odpowiedni i ograniczamy się w tej chwili na następnem oświadczeniu: Gabinet, do którego mieliśmy zaszczyt należeć, żądał od Jej Królewskiej Mości, aby dała mu dyraissyą, ponieważ prezes rady, miuister wojny, a jakotakowy naczelny wódz armii, w chwili gdy siła wojskowa miała przeciw rewolucyi wystąpić, nader uroczyście w radzie ministrów, w obce królowej i jej dostojnego małżonka, oświadczył, że nic ma sił dostatecznych do zniweczenia rewolucyi, i źe jedynym środkiem przytłumienia jćj jest dymissyonowanie ministerstwa; dodał, że bierze na na siebie całą odpowiedzialność za radę, którą J ćj Królewskiej Mości daje. Wszystko to jest udowodnione protokułem rady ministrów z 17. Maja, podpisanym przez księcia Terceira i wszystkich ministrów w przytomności lnh lfr.;iaw.bir.h Mns.i linów,-.,-;...; ,w,wnl,mem.i,aszEi_mArf.hini do. z kraju odjazdu, chcąc ujść pogoni księcia Palmelli, który chciał nas poświęcić, aby zaspokoić stronnictwo rewolucyjne. Podczas 6\ lat, w których kierowaliśmy polityką i sprawami naszego kraju, nie przelano ani jednej kropli krwi w skutek wyroków wydanych za przewinienia polityczne. Książe Palraella kazał nas ścigać nawet na pokładzie okrętu francuskiego Cygne, stojącego na kotwicy w Tagu, na którym poseł najjaśniejszego króla hiszpańskiego zgotował nam schronienie. Sprawa ta w stosownej porze wyjaśni się. Oddać należy słuszność komendantowi okrętu, że umiał zachować godność flagi trójkolorowej. Oświadczamy w końcu, że pomimo pogoni księcia Palmelli, nie bylibyśmy zmuszeni do opuszczenia ojczyzny, gdybyśmy z pierwszym nie byli widzieli w związku naszego dawnego prezesa i kollegi, księcia Tercciry. Kadyx 27. Maja 1846. Hrabia de Thoraar. Radzca Jose Bernardo da Silva Cabral.«
N i e m c y Z nad granicy czeskiej, d. 3. Czerwca. - Rozchodzi się pogłoska, źe arcyksiąże Stefan zażądał dymissyi z namiestnictwa Czech. Przypomnijmy sobie, z jakiemi ideami JózefIńskicmi ów książę przed kilku laty przyjął to ważne stanowisko, i rozważmy sobie, jak mu się nie udało ani jednej przywieść do skutku, jak widział rozbijające się projekta najzbawienniejsze i na zasadę państwa nie wywierające żadnego wpływu, jak nadzieje, które jego przybycie rozbudziło, jedna po drugiej zamierzchały i gasły: a przyznamy, że wiele i ważnych jest powodów do owej pogłoski. Książe niemiecki dumnie odsunął ofiary, które mu nad Newą, zaiste, nie bez celu tak ochoczo czyniono, i pozna! zamiar bardzo dobrze. Niemieckie serce i dusza ożywiają przedewszystkiem arcyksięcia Stefana, i korcić go musiało, że przy zarządzie kraju widział nie równą miarę, jaką żywioł niemiecki i sławiański mierzono. Ruch ostatniego, nie będąc wolnym, jest przecież bez porównania mniej ścieśniony, a występowanie rządu przeciw niemu połączone z daleko większym względem. Hrabia Collowrat, który przewodniczy wewnętrznej polityce monarchii austryackiej, jest Czechem duszą i ciałem; on to właściwie podczas swego urzędowania stworzył panslawizm, popierając naukowe i językowe dążenia, które i obecnie, lubo się już w jawne polityczne zabiegi przerodziły, doznają pod swym pierwotnym płaszczykiem ochrony i obrony. Żadna prowineya nie dostarcza tylu wyższych urzędników jak Czechy, i zdaje się prawie, że książę Metternich i hrabia Collowrat po śmierci cesarza Franciszka pod tym warunkiem się pogodzili, aby Słowiańszczyznic czeskiej pobłażano, a nawet pierwszeń - stwo jej dawano. Znając politykę austryacką. nic może nas to uderzać, że przeciwnie Słowiańszczyznę polską wszelkim sposobem przytłumia. Galicyjska szlachta nie sprzyjała też rządowi, gdy przeciwnie czeska jest na jego stronie, a podczas, gdy rząd w Galicy i spodziewał się rewolucyi od szlachty, oczekuje tejże w Czechach ze strony chłopów i mieszczan. Obawia się także poburzającego wptywi' niemieckich modnych teoryi jako też ruchów religijnych daleko więcej, jak niedojrzałych jeszcze bardzo i systemowi absolutno-monarchiczncmu mniej niebezpiecznych zapędów narodowości słowiańskiej. Tak przynajmniej wytłumaczyć sobie można w sposób jedynie rorHTrry łagodność i umiarkowanie, z jakiem rząd opiera się zbyt namiętnym wybuchom Słowiańszczyzny. Gdyby ze strony niemieckiej odbywano takie zgromadzenia i miano takie mowy, jak niedawno w Pradze pod przewodnictwem hrabiego Thiio, który jest wielkim przyjacielem hrabiego Collowrata, nie wiemy, jakieby kary były dość surowe. aby ukarać ten opór, że nie powiem, zdradę stanu. Łatwo więc osądzić, że arcyksiąże Stefan przy swem usposobieniu nie może na to się zgodzić, a ponieważ nie zdoła zmienić stanu rzeczy, nikt mu nie może brać za zle, że woli opuścić posadę, na której podług przekonania działać mu nie woluo.
ROZMAITE WIADOMOŚCI.
Poznań 13. Czerwca. (Wełna. - Wiadomość opóźniona.) - Pomimo że starano się zniżyć tegorocznią cenę wełny, przez ustawiczne wykazy niezmiernego dowozu, to przecie sztuka ta się nie udała: ceny jak przed rozpoczęciem prawie jarmarku się ustaliły, takiemi do końca pozostały; t. j. niebyły takie jak się tego zrazu spodziewano. Ilość wełny dowiezionej, o ile na drodze urzędowej dojść było można, wynosiła w ogóle: 4, 353 centnary cienkiej 10,350 » średniej 2 5 9 » mIerne] razem 14,966 centnary. A że przeszłoroczny dowóz wynosił: 12, 032 centnary, przeto dostawiono latoś przeszło 293 O centnarów więcej, niż roku zeszłego. ]I zdaje się że ogólny dowóz był jeszcze znaczniejszym, kiedy spedytorowie wedle notatek swoich podają liczbę 20,000 centnarów, którą im do odstawienia poruczono. Lizędownie dla tego właściwej ilości dojść niernożna, gdyż wiele bardzo wełny zwykle już odważonej przybywa i składa się po większej części na prywatnych składach, skąd jiigdjrjlfljajfljjhljAajjiaAiie przychodzi. Niesprzcdanej prawic nic nie było.
Kupcami głównymi byli fabrykanci nadreuscy i belgijscy, kupcy bBrHrracY i tutejsi fabrykanci; mniej kupowali Anglicy a najmniej Francuzi. Za cienką wełnę płacono 68 - 75 tal.
»średnią» u 55 - 65 » »mierną» » 50 - 54 » podlejszych gatunków wcale nie było na targu. Przeto utrzymało się względem roku zeszłego zniżenie ceny w cienkiej wełny o 10 - 12 tal.; u średniej o 6 - 7 tal. na centnarze. Ceny zaś w ogóle od 3 - 5 tal. wyższe były, jak w Wrocławiu
Samochwalstwo rzecznie nowa. - W odpowiedź powszechnemu mniemaniu, jakoby panujące teraz publiczne, a mianowicie dziennikarskie, przechwalanie się autorów, artystów itd. wynalazkiem naszych czasów być miało; niech posłuży ustęp z listu Cycerona do uczonego senatora Luceja: »Pałam niepohamowaną, lecz tuojera zdaniem, wcale nie naganną żą* dzą zasłynicnia w blasku niezrównanych pism twoich, Wiem ja wprawdzie, jak to z mojej strony jest nieskromnie, wymagać po tobie, abyś przy swoich rozlicznych zatrudnienie!», miał się jeszcze obsypowaniera mię pochwałami zajmować; zwłaszcza iżbym ci się mógł tych pochwał godnym nic wydać. Wszakźe kto raz granicę skromności przekroczy, ten już śmiało i w dal iść może. Zatem proszę cię raz na zawsze, abyś przy każdej okoliczności starannie mię upiększał (chociażby nawet cokolwiek nad twoje słuszne mniemanie o mnie), i abyś w osądzeniu moich zasług raczej twojej kn ronie przychylności, auiźeli prawdzie kierować sobą dozwolił.« - Widzimy tedy, iź pan Cycero znał się równie dobrze na zachęcaniu swoich przyjaciół do chwalenia go, jak którykolwiek z tegoczesnych bohaterów scenicznych. - Nie nową więc rzeczą jest samochwalstwo. Nową jednak i wyłączną zasługą naszych czasów jest owszem bezwarunkowa nagana, zarozumiałe potępianie wszystkiego, co się nam nie podoba, jadowite czernienie wszelkiej powagi, która się nam sprzeciwia, wszelkiej chwały, która nas w oczy kole. Człowiek strzela, a los kule nosi. Twierdzenie pana Arago, iż »zanim jedna karabinowa kula ugodzi, wprzód tyle ołowiu, co cały człowiek waży, nadaremnie wystrzelanćm bywa,« brzmi wprawdzie nieco przesadnie; ztćrawszystkicm następujący wypadek popiera to twierdzenie. W utarczce pod Salzburg, zaszłej po bitwie pod Hohenlinden w roku 18 O O.
ustawiła się była artyleryja austryjacka na tak zwanćra polu Walser, za kilką domami włościańskicmi, zkąd mogła razić Francuzów, będąc od nich przez owe zabudowania ochronioną. Zaraz w początkach utarczki chcieli mieszkańcy jednego z tych kilku domów, to jest gospodarz z żoną, sześciorgiem dzieci i sługa, uciec dla bespieczeństwa do piwnicy. Lecz to właśnie omało, że ich o zgubę nie przywiodło, gdyż dowodzący ze strony nieprzyjacielskiej pułkownik francuski Ducheron, postrzegłszy, iż owe domy za ochronę Austryjakom służą, kazał je natychmiast rozburzyć, co też w istocie uskuteczniono. Zaczćm schronieni w piwnicy ludzie musieli koniecznie wyjść z domu: lecz zaledwie zpomiędzy gruzów się wydobyli, gdy narae w jeszcze większe niebezpieczeństwo popadli i niespodzianie w sam środek pomiędzy obadwa ognie nieprzyjacielskie się dostali. I tam wiec, w otwartern polu, bez najmniejszej ochrony, mimo najrzęsistszego gradu kul, tych 8 osób ocalało, nie będąc ani od jednej kuli draśniętemi.
Niezwyczajny zegar. P. Antoni Bronnenmaycr, urzędnik w Bernie, ma cylindrowy zegar wodny bez żadnych kółek, poruszany jedynie wodą, szczelnie zamkniętą w małej puszce mosiężnej. Patrząc na ten zegar, nie widzimy nic więcej, jak bardzo pojedyczą puszkę, na dwóch strunach zawieszoną, i cyferblat, połączony z puszką cylindrem, przechodzącym przez puszkę-. Zdjąwszy cyferblat, co bardzo łatwo się dzieje, o ile źe takowy woluo do puszki przylega, nic widać nic innego, jak tylko zwyczajną puszkę z wodą, mającą 4L cala wysokości i tyleż szerokości, a dwa cale grubości: żelazny cylinder, który przeprowadzony jest przez puszkę, ma 5 cali długości, cyferblat 6 cali średnicy, a skazówka mosiężna 4 cali długości. Drewniana figura, przedstawiająca Saturna z zwykłe rai jego godłami, lecz żadnego zresztą organicznego związku z zegarem nie mająca, trzyma puszkę, zawieszoną na dwóch strunach w powietrzu. Nakręca się ten zegarek z dołu, przez obwinienie strun wkoło żelaznego cylindru w puszce, przyczem słuchać wyraźnie pluskanie i przeciekanie wody pomiędzy przedziałkami wewnątrz puszki. Godziny pokazuje ten zegar przez bardzo powolne obracanie sig mosiężnej puszki, w skutek przelewania się w niej wody. Skazówka zostaje nieruchoma na jednem miejscu, lecz obracająca się powoli puszka obraca nieznacznie cyferblat, wiszący także wolno między dwoma źelaznemi blaszkami, przyroocowanemi do cylindru. Nakręca się ten zegar codziennie, gdyż zwyczajne struny nic są dość długie; gdyby jednak mogły mieć kilka sążni długości, natenczas byłoby dość nakręcać zegar raz w tydzień, a nawet jeszcze rzadziej. Zegar ten jest zabytkiem dawniejszych czasów i pochodzi z byłego niegdyś klasztoru jezuitów w Bernie - H e r b a t a i o p ij um stały się w ostatnich czasach osobliwie tero pamiętne, iż dały powód do ważnych zdarzeń świata. Historya tych obudwóch roślin przedstawia ciekawe przeciwieństwa. O ile herbata rozbudza, ożywia, sen odpędza, o tyle opijum uspokaja, usypia, rozmarza, lecz niekiedy zagłusza i upaja, a po dłuższem używaniu, zabija. Napój z maku -później dwa najprozaiczniejsze narody, to jest: Chinczykowie i Holendrzy.
Tamci znali herbatę od wieków, lecz dopiero Holendrzy przywieźli ją na początku 17go wieku do Europy, zachwalając jąjako powszechne lekarstwo na wszystkie cierpienia, przeco tez nadzwyczajnie drogo ją sprzedawali. J eźli Europa namiętnie w herbacie chińskiej się rozmiłowała, tedy Chiny jeszcze namiętniej w opijum się rozkochały. Dzięki herbacie, za którą Europa dostateczną ilością własnych towarów Chińczykom odpłacać się nie mogła, zagarnywały Chiny niepoliczone gotowe sumy srebra i złota europejskiego, aż wreszcie pojawiło się opium, i mszcząc się za Europę na Chinach, zaczęło corocznie ogromne skarby z niebieskiego państwa nazad do Europy sprowadzać. Obiedwie rośliny wywołały, jak powiedziano, głośne w dziejach wypadki. Powszechnie wiadomo, iż początek bytu teraźniejszych Zjednoczonych stanów północnej Ameryki ztąd wyszedł, że dawne kolonije angielskie nałożonego na wprowadzoną do nich herbatę cła, opłacać nic chciały, z czego powstała wojna, która wreszcie niepodległość zjednoczonych kolei upewniła. Byłto bolesny cios, jaki chińska herbata angielskiemu państwu zadała. Dla wynagrodzenia tćj straty, zaczęła Anglia wprowdzać opium do Chin, a ztąd wszczęła się druga, ostatniemi czasy zwycięzko dla Anglii toczona wojna, która mur chiński obaliła, porty chińskje dla okrętów europejskich otworzyła, a może i chrześciaństwu drogę utorowała. - Lecz tażsaraa trucizna, jaką Anglicy Chińczykom narzucili, trawi też wnętrzności ich własnego narodu. Przy badaniach nad stanem wyrobników fabrycznych, okazało się, iż wyrobnice swoim dzieciom, dla uspokojenia ich na czas pracy, pewien rodzaj opijatu zadają. Przez to tysiące biednych dzieci umiera, albo na całe życie marnieje.
- Słuszność, sprawiedliwość, myłka, pomyłka, Błąd, obłąkanie, prawda. - Słuszność wynikłość z uczucia i rozumu, prawda środkowa dwóch poboków. Rozum uznaje słuszność a serce ją czuje. Słu-szność, słu-cha głosu rozumu i głosu uczucia, jest słu-gą prawdy sumiennej, prawdy miło-sierdnej, prawdą ze środka urna i serdca idącą. Każdy mając słuszność własną, ma w swym środku prawo dobrze sobie czynić; ale każdy powinien mieć w tymże swoim środku i słuszność - cudzą: mieć słuszność i dla drugich. Słuszność cudza i własna, czyni sprawę sprawiedliwą, bo z prawa człowieczej natury idącą, i przeto samo takowa słuszność: jest podstawą wszelkiego prawa ustanowionego. - Gdzie wraz z poznaniem nie ma i uczucia prawdy, tam nic ma sumienia, a gdzie nie ma sumienia, tam nie może być ani słuszność ani sprawiedliwość_, i odwrotnie. - Ze słuszność i sprawiedliwość nie są wynikiem z samego tylko czYstego rozumu, służy nam w dowód: iż żadna umiejętność prawd oderwanych - abstrakcyjnych, n. p. matematycznych, nie odwołuje się ani do słuszności ani do sprawiedliwości. Ale ze serce może dać się uwieśdź żądzą, a rozum błędem; wiec słuszność, aby była sprawiedliwością, powinna się poddać krytyce i wytrzymać próbę rozsądku. Rozsądek odnosząc prawdę ogólną, do szczególnej-, i odwrotnie, czyni słuszność sprawie
OBWIESZCZENIE.
Na S. Jan I. b. kończy się dzierżawa należące) do szpitala w Gostyniu pow. Krobskiego wsi Starego Gostynia, składającej się z folwarku, potrzebnych budynków, wiatraka, roli, łąk, ogrodów i innych użytków, tudzież z sprzętów bydełnych i gospodarskich, i ma wieś rzeczona od tego terminu na dalsze 18 lat, a zatem a£ do S. J a n a 1864. najwięcej dającemu być wydzierżawioną. Tym końcem termin licyta cyjny wyznaczony na dzień 6. Lipca I. b w Slaryin Gostyniu, na który wzywamy ochotę dzierżawienia mających, z nadmienieniem, iż do przyjęcia dzierżawy potrzebnym jest majątek z przynajmniej 4000 Tal., i że kaucya, jednorocznej kwocie dzierżawnej ma być równą. Inne warunki dzierżawne mogą być przejrzane w Król. Urzędzie Radzco- ziemiańskim w RaWICZU.
Poznań, dnia 5. Czerwca 1846.
Królewska Prusk a Rej ency a. IL Walne zebranie towarzystwa tutejszej sali handlowej odbędzie się w tejże sali handlowej dnia 26. b. m. o godzinie 4. po południu. Zaprasza na nie szanownych członków. Poznań, dnia 16. Czerwca 1846.
Pyrekcy ą towarzystwa sali handlowej.
1> R Z E » JI ż.
Oberża Krakowska (Wodna ulica 168.) z wolnej ręki jest do przedauia. Trzeba zaliczyć 6000 Tal. Reszty dowiedzieć się można u Kr a u t h o fe r a Rzecznika w Poznaniu.
--HIPOTEKĘna 10 do 20,000 Tal. ma zlecenie kupić Krauthofer Rzecznik w Poznaniu.
dliwą, a sprawiedliwość słuszną. M y ł ka, jestto pospiech, nieuwaga, niepostrzeżenie się w rachubie rozumu. B ł ą d idzie lub z niewiadomości, lub z powierzchnej, mniemanej, pozornej prawdy: błąd idzie z niewziecia prawdy z gruntu. Myłka, jestto mylne myślenie; pomyłka, jest myłką pomysłu. Błąd wynika z rozstroju rozumu i uczucia, lub z przewagi jednego nad drugiem, i może przejść w obłąkanie -, w obłęczność odśrodkową. (Obłędność jest objawą obłędliwości, t. j. objawą zarodu mnogich błędów. Obłąkanie wymaga_ upamietania się, obłędność sprostowania etycznego lub racyonalnego. Błąkający się z miejsca na miejsce, wałęsa się.) Obłąkanie, jestto wybieżenie rozumu ze środka swego. W obłąkaniu, iż tak powiemy, biega rozum wkoło prawdy jako tułacz, który swą siedzibę utracił. Wiele jest przyczyn takiego stanu, takiego mienia się rozumu; najszkodliwszą jednakże rozgorzała fantazyja, lub w spłoń idąca namiętność. Zgoda uczucia z rozumem, stanowi istotną, n i e w ą t P l i w ą p r a w d ę. - Tylko zegar rozumu i zegar zmysłu, przez środek umysłu, jedućm biciem tętna, w jedne zgodę nakręcany, wskazuje nam na szybie rozsądku, jedne i rzetelną prawdę. (Rozra. Lw.) - Po pewnym dziwaku, który niedawno umarł w 68ym roku życia W Wiedniu, znaleziono szczególny rachunek tego co wydawał; między inneini jest następujący: W 18tym roku przyzwyczaił się palić tytuń i zażywać tabakę, i miał zwyczaj dwa razy na tydzień golić się, a zatem przez 50 lat kosztował go tytuń 855 i funtów po 4 złp. i 24 grosze, co czyni 41 06 złp.; za 5 7 O II funtów tabaki 365 O złp.; przez 5 O lat dwa razy na tydzień golił się, to go kosztowało 104 O złp.; a ponieważ miał twarde i mocne włosy na głowie, kazał więc sobie 9 razy na rok strzydz takowe, przez 50 lat 450 razy; to go kosztowało 320 złp. A zatem ten poczciwy dziwak wydał przez 50 lat na nic nieznaczące bagatele Gak wyraził się) złp. 19, 116; a że miał zwyczaj przy każdem strzyżeniu tylko o cal jeden skracać sobie włosy, a zatem mil przez 50 lat 37 i pół stop włosów ucięto. - Pewien podróżnik opowiada, iż Indyanie pokolenia Creeks niedawno ogłosili ustawę, mocą której każdy biały człowiek, przekonany o granie w karty, ma być z okręgu pokolenia wygnanym, choriażby Indyankę miał za żonę. Takąto więc ustawę dali sobie barbarzyńscy Indyanie, którzy podług naszych wyobrażeń we wszystkie m nas Europejczyków naśladować powinni. Cóźby natenczas począł niejeden próżniak, którego największem jest zatrudnieniem przez 3 do 4 godzin w brudnej dymnej kawiarni grze w karty przypatrywać się! W Anglii liczą teraz konsumpcyą roczną cukru, po 17 funtów na każdą głowę ludności. W Ameryce przeszłego roku tytuń chybił, ale tego roku spodziewają się obfitego zbioru, co za radość dla palaczy i niuchaczy. OD ItEDAKCYI.
Koniec <<AutobiografIi Waryata« nie mógł byó umieszczony, a początek nie zdążył z miejsca swego ustąpić. R.
OBWIESZCZENIE.
W Królestwie Polskiein Guberuii Warszawskiej, 6 mil od granicy Pruskiej, przy rzekach i pastwiskach, są do sprzedania od dnia 24. Czerwca 1847. I. z kolonizowania lub wydzierżawienia na lat 3 do 12. Dobra ziemskie rozległe 90 hub miary Magdcburgskiej mające, łąki piękne i obfite, las sosnowy i liściowy, wysiewu zimowego około 400 wierteli, grunt 2., 3. i 4. klassy, długów żadnych na tych dobrach nie masz. O właścielu i warunkach dowiedzieć się można u Jana Gowarzewskiego patrona Trybunału Gub byłej Kaliskiej w Kaliszu. '" UW lA D O MIE N rE"'f'" Przeciw mężowi memu ppusyonowaiieimi kassyerowi powiatowemu p »Maciejowi Krzysztofo w iczowi w Srodzie, wytoczyłam w Królewskim Sądzie Nadziemianskim w Poznaniu sprawę o marnotrawstwo i w tej mierze juz są pierwsze kroki uskutecznione, o czerń, z odwołaniem się ua . 10. Ty l. 5. Część I. P. I J . KI. niuiejszem donoszę. Środa, dnia 16. Czerwca 1846 M aryanna zamężna Kr zyszt o fo «icz owa.
Kamienica przy ulicy Wronicckiej Nr. 15.
jest do nabycia wraz z przybudowaniaini, po dworzem i fontanną za 8000 Tal , na co tylko 1500 Tal. zaliczyć potrzeba, a resztę częściowo spłacać można. Kunicki. Dla zmiany dzierżawy sprzedawane będą przez publiczną łicytaeyą w,dniu 6. i 7. Lipca I. b we wsi Kijewie pod Srodą owce, konie, woły, jałowe bydło i różne sprzęty gospodarcze. Główny »kład wód mineralnych tegorocznych poleca handel Braci M e szyńskich; Szeroka ulica Nr. 20.
MŁure /ffelil//
Dnia II Czerwca 1816.
Obligi długu skarbowego .. Obligi premiów handlu tnorsk.
Obligi Marchii Ełcki, i Kowćj Obligi miasta Ilerlinu . . . .
Listy zastawne Pruse. Zachód.
W. X l' ozuaósk, » dito » > l'riiss. Wschód · · Pomorskie.. Maich. Elok i JI · Szląskie. . . .
dito od rządu garaulnuatic Frydrycłisoory. . . . . . . .. Inno mourl.i ziole po 3 fal, .
Oiscoulo. . . . . . . . . . . . .
A K C J e Obligi Potsd. Magdeburskiej .
dito obligi Lit. A . . . .'.. Drogi żel. Magd. - Lipskiej . .
Obligi upierw. Magd. - Lipskie .
Drogi żel. licrl. -Anhaltskićj .
Obligi upierw. BerI. -Anualtbkie Drogi icl. Dyssel. Klbcrleld.
Obligi upierw. Djssel.-Elberf.
Drogi ieb Reńskiej . . . . .
Obligi upierw. Keńskic .... Drogi od rządu garanlowane.
Drogi żel. (jórno- Szląskiej. .
Obligi upierw. Gonio Sr.ląsk.
dii o Lit. O. . - Derl -Szcz. Lit. A. i B.
Murdeb -Halhersf Dr. żel. \ Vrocl.-Sj.wiiln-Froiti.
Obligi upierw Wroc Sj.w.I'r, Dr. jcl lioitii-Kolnńskie.).
Drogi żel. Dnlno- Szlaskiej. .
Oblia-i upierw-. Dolno Szląskiój Drogi icl Wilhelma (C O .)
MterlitmkteJ.
Sto- N a lir. kurant pa papie- goto IDrC ramI. w liną , 961 96f » , - 871 i\ 95} - 97'. - 95} - 4 - 102', , 931 97 - 3' - 96 J.
l! 971 :1 '. - 97{ Ir - 95+ - 13A 13JI - 12 1 UH - » Ir 4 101 - l II{ 96 l rreJI 1151 4 99 - 107 l 964 96 - 94J, 931 4 WH 96 4 - 4 1174 1161 l 114? 4 4 140 - 951 94K 4 964 \ 96 4 91) 1 -
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1846.06.17 Nr138 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.