& 53. w Piątek
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1848.03.03 Nr53
Czas czytania: ok. 21 min./ h£A/rl\óu< *-vdnia 3. Marca 1848.
Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W Deckera i Spółki.
. . .. --ŁL. . ŁJ_' _ - '-L.,1 L-II.' L
Redaktor odpowiedzialny: J\". Kamieński.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Berlin. - Naj. Pan raczył nadinspektorowi poborów Vidal w Międzyrzeczu nadać tytuł radzey poborowego. Berlin, d. 29. Lutego. - Według wiadomości nadeszły eh dziś z Londynu, zmiana nastąpiła ministerstwa angielskiego. W tychże listach donoszą, że Ludwik Filip przybył do Londynu z Folkcstomi i stanął w hotelu Mirarta, na Lower Brook S1. Grosvcnor Square. Nowe lorysoskie ministerstwo złożoue jest z lorda Bentiuck, lorda Stanieją, lorda Aberdeena. Z Brukseli donoszą, że tam wybuchły groźne rozruchy.
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Vvancya.
Najnowsze wiadomości, Telegraficzna depesza ze Strasburga dnia 27. Lutego o godzinie 3. z południa.
Minister spraw wewnętrznych do prefektów. Rząd .republikański już ukonstytuowany. Naród zostanie zwołany do wyrzeczenia sankcyi. Użyjesz pan środków stosownych, aby rządowi zapewniono przychylność ludu, krajowi spokojność. Donieś mi pan jak najśpieszniej o usposobieniu umysłów i o rozporządzeniach, jakieś powydawał. We Frankfurcie na giełdzie przybito następujące doniesienie, datowane z Brukseli 29. Lutego o godzinie 10. z rana. Mamy wiadomości z Paryża tylko do 26. Lutego. Dijon i Rouen obwołały rzeczpospolitą. Neuilly niespalone. Książe Netnour, z małżonką swoją w Anglii. W Brukseli spokojnie. Arestowano tam rzemieślników niemieckich. Z Amsterdamu rozeszły się kupieckie wiadomości, że albo jenerał Lamoricierc albo Bugeaud, miał zająć Paryż w 40,000 wojsk i uwięzić rząd tymczasowy. Jest to wieść giełdowa bez przytoczenia źródła.
Bruksela, dn. 26. Lutego, o godzinie 10. z rana. - Pociąg paryski z wczorajszego wieczora jeszcze nic przybył koleją północną. Pochodzi to zapewne ze zburzenia mostu z tamtej strony Valencieuncs, który lud tego miasta wczoraj wieczorem spalił, i z rozerwania szyn żelaznych na wiciu miejscach. Linia kolei żelaznej z Gent do Lille, także została przeciętą w Roubain w skutek powstania ludu. Niedaleko Ainiens i na inuych miejscach poodrywano szyny. Sądzą, że lud tym sposobem chce utrudzić ucieczkę ministrom. Utrzymują, że lud w Valenciennes zgromadził się na placu miasta. Redaktor jednego dziennika wszedł na balkon i naradzał się z ludem względem formy rządu odpowiedniego Francyi. Monarchią hI. Paryża z rejencyą odrzucono i ogłoszono rzeczpospolitą. Dodają nawet i fakt ten zdaje się być pewnym, że gwardya narodowa i wojsko zgodziło się z rana na rzeczpospolitą. - I n d e p e n d a n c e powiada o abdykacyi Ludwika Filipa na rzecz hrabiego Paryża i rejencyi królewiczewćj Orleans co następuje: Król udał się do S1. Cloud pod zasłoną oddziału gwardyi narodowej i jednego pułku kirssyerów, tam podpisał akt abdykacyi dnia 24- około południa, wobec Thicrsa i Odilon Barrota. Król potem wyjechał do N euilly. Dnia 24. Lutego, około godziny 10. z rana, złożyły dwa cale pułki broń swoją na placu Magdaleny, nie chcąc na lud strzelać. Zdaje się, że cała ludność męzka Paryża, zdatna do noszenia broni, zorganizowała się po wojskowemu. Obok gwardyi narodowej utworzyła się gwardya miejska, która z pierwszą'odbywa służbę w mieście, celem utrzymania spukojności. Na ulicach przy barykadach widzimy oba rodzaje milicyi. O godzinie 7. wieczorem. Powiadają, że królewicz Montpensier zamknął sif w warowni Vinccnncs. Tłumy ruszyły z Paryża, celem oblężenia tej warowni. Królewicz oświadczyć miał, że się bronić będzie do upadłego. - Godzina 10. .Ostatnim pociągiem z Lille nadeszła wiadomość, że miasto podczas odejścia pociągu było spokojne. Podróżny jeden, który Brukselę w piątek opuści!, donosi, że spokoj-ność przywrócono w stolicy. Kramy pootwierano, zaczęto załatwiać interessa, ale żadnej barykady jeszcze nie rozebrano. Jeden kuryer miał donieść., że warownia Vincennes poddała się. Królewicza w niej nic było. W Paryżu nie wiedziano, gdzie się podziała królewiczowa Orleans. Pierwszy akt rewolucyjny ogłoszony, zdaje się być następujący: W imieniu ludu wszechwładnego.
Obywatele! Rząd tymczasowy zaprowadzony został: utworzono go w imieniu ludu z obywateli: Arago, Louis Blanc, Marie, Lamartine, Floeon, Ledru Rollin, Pteeurt, Marrast, Albert (robotnik mechaniczny). Celem czuwania nad wypełnianiem środków przez rząd ten rozporządzonych, z woli ludu zostali obrani obywatele Caussidicre i Sobrier na deputowanych w wydziale policyi. Taż wola wszechwładna ludu przeznaczyła obywatela Arago na jeneralnego dyrektora poczt. Z rozkazu, rządu tymczasowego zaleca się wszystkim piekarzom i Iiwerantom żywności, ażeby swe składy dla wszystkich otworzyli, co ich potrzebują. Poleca się wyraźnie ludowi, ażeby zatrzymał broń, swoje stanowiska i rewolucyjną postawę. Zbyt często go zdradzono; chodzi o udaremnienie tak okropnych i karogodnych zamachów. Dopełniając powszechnego życzenia ludu wszechwładnego, rząd tymczasowy postanowił wypuścić na wolność wszystkich braci uwięzionych za długi i za polityczne przestępstwa, rząd zarazem atoli pozostawia przy honorowej pomocy gwardyi narodowej wszystkich tych w więzieniach, którzy za przestępstwa przeciw osobom i własności uwięzionymi zostali. Wzywamy rodziny obywateli zabitych lub rannych w obronie praw ludu wszechwładnego, aby jak najśpieszniej podawały nazwiska oliar poświęconych sprawie publicznej deputowanym w wydziale policyi, ażeby można nieść im pomoc nieodbicie potrzebną. - Działo się w Paryżu, w pałacu prefektury policji, dnia 24. Lutego 1&48- - Deputowani w wydziale policyi: Caussidicre i SodrieI.
National i Reformę ogłosiły akt następujący: Odezwa rządu tym« czasowego. - Doludufrancuzkicgo! Rząd cofający się i oligarchiczny, w tej chwili zwalonym został bohaterstwem ludu paryskiego. - Rząd tcu zbiegł, zostawując za sobę ślad krwi, który mu wzbrania na zawsze powrotu. Płynęła krew ludu. tak jak w Lipcu, ale teraz szlachetnej krwi nie oszukają. Zdobyła ta krew rząd narodowy i popularny, który się zgadza z prawami, postępem i z wolą wielkiego i szlachetnego ludu. Rząd tymczasowy powstały przez aklamacyą i pod przewagą chwili, z woli ludu i deputowanych departamentów na posiedzeniu d. 24. Lutego, zajęty jest zorganizowaniem i zabezpieczeniem zwyeięztwa ludu. Rząd ten złożony jest z panów: Dupout del'Eure, Lamartiue, Creroieux, Arago (członka instytutu), Ledru Rollin, Garnier Pages, Marie. Sekretarzami rządu są: panowie Armand Marrast, Louis Blanc, Ferdynand Flocon. Obywatele ci ani na chwilę nie wąchali się podjąć tej missyi patryotycznćj, która na nich przewagą chwili włożoną została. Kiedy krew płynie, kiedy stolica Francyi stoi w płomieniach, natenczas mandat rządu tymczasowego zawisł od niebezpieczeństwa i pomyślności publicznej. Cała Franrya usłucha i wspierać go będzie swym patryotyzmem. Pod względem popularnym, który rząd tymczasowy zapowiada, jest każdy bywatel urzędnikiem. Francuzi! dajcie przykład światu, jaki dał Paryż Francyi; przysposóbcie się przez porządek i zaufanie do siebie do nadania silnych ustaw, pospolitej, z odniesieniem się do ratyfikacyi ludu francuskiego, który bez straty czasu zapytanym zostanie. Ani lud Paryża, ani rząd tymczasowy nie ros'ci prawa do postawienia swojego zdania za zdanie obywateli względem formy rządu, który ogłosi · wszechwładztwo ludu. Jedność narodu, odtąd przez wszystkie klassy, z których się składa; - rząd narodu przez niego samego utworzony; wolność, równos'ć i braterstwo jako zasady; lud za dewizę i hasło; - to jest rząd domokratyczny, który Francja jest sobie winna i który nasze usiłowania potrafią zabezpieczyć. - (Uważajmy jednak w ogłoszeniu obu dzienników na zachodzącą różnicę, że dziennik Reformę wymienia pana Albert robotnika, pomiędzy sekretarzami rządu tymczasowego, a National o tein nIC nie wspomina.)
Według Reformę są następujące główne akta rządu tymczasowego: pan Dupont de l'Eurc został zamianowany ministrem spraw zewnętrznych; Arago ministrem marynarki; Crcmieux ministrem sprawiedliwości; Bedeaii ministrem wojny; Marie ministrem robót publicznych; Ledru Rollin ministrem spraw wewnętrznych; Bethmont ministrem handlu; Carnot ministrem oświecenia; Goudehaux ministrem skarbu. Garnier- Pages zosta! merom Paryża; Guinard i Recurt adjunktami mera.
Pozostali merowie i ich adjiinkci są tymczasowo zatrzymani przy urzędach pod nazwiskiem okręgowych meroskich adjunktów. Prefektura pulieyi zostaje pod rozkazem mera Paryża i zostanie urządzoną pod innem nazwiskiem. Gwardya municypalna zostaje rozwiązaną.
Straż nad miastem Paryża powierza się gwardyi narodowej, pod dowództwem pana Courtais, wodza naczelnego gwardyi narodowej Paryża. Jenerał Cavaignac jest zamianowany jeneraliiym gubernatorem Algieryi.
Arago jest tymczasowym dyrektorem poczt.
Marc Caussidićre tymczasowym dyrektorem administracji policyi Paryża.
Kiedy obie te gazety mówią a ustanowionym i działającym rządzie tymczasowym, dziennik sporów powiada: pan Odilon Barrot i niektórzy deputowani lewej strony zgromadzili się w ministerstwie spraw wewnętrznych, celem zawiązania się w rząd tymczasowy. Jeszcze o godzinie 7 byli tam zgromadzeni. - Druga okoliczność nas zadziwia, że ani Presse, ani Constitutionnel, ani Siecle do Brukseli uienadeszły, a więc nie odeszły z Paryża, gdy przypuścić nie można, ażeby ich wydawanie było wstrzymane lub opóźnione bardziej, niż innych dzienników, które nas doszły. Także nas zastanawia, że ani jednego list« nieodebraliśmy, acz wątpić nie możemy, że korrespondenci nasi na czas i obszernie o wypadkach w Paryżu i widokach na przyszłość się rozwodzili w swych listach.
Dwie następujące proklamacyc ogłoszone przed uderzeniem na tuilerie: Pierwsza p rok lamacy a. W pół do dziesiątej godziny: Obywatele Paryża! Rozkaz wydano do zaprzestania ognia. Polecono nam przez króla utworzenie nowego gabinetu. Izba zostanie rozwiązaną. Jenerał Lamoriciere został zamianowany naczelnym wodzem paryzkićj gwardyi narodowej. Panowie Odilon, Barrot, Thicrs, Lamoriciere, Duvergier du Hauranne, są ministrami. Wolność! Porządek! Reforma! (Podp.) Odilon Barrot i Thiers. Druga proklamacya. Pierwsza godzina. Obywatele Paryża! Król abdykował na .rzecz hrabiego Paryża, pod rejencyą królcwiczowćj rejentki. Powszechna amnestyc. Rozwiązanie izby. Odwołanie się do kraju.
Po zdobyciu i obsadzeniu tuiłeriów przez lud zostały poprzylepiauo na murach Paryża następujące odezwy: Paryża nie!!! Rząd z roku 183(1. wyzwał w zapasy naród. Naród zwyciężył. Ma prawo naród do okazania swej woli. Wola jest jego następującą: rząd tymczasowy z piętnastu mężów, którzy obudzają jego zaufanie: gwardya narodowa i lud nie mąją składać broni, aż nowy rząd zostanie zupełnie zaprowadzony. Paryż, dnia 24. Lutego. - Do obywateli Paryża. Dokonano Wielkiej rcwolucyi. W dwóch dniach z taką energią i zgodą obiawiła się opinia publiczna, iż nie wąchamy się oświadczyć, ze podobnej truthio znaleźć w historyi. 80,000 gwardzistów narodowych znajduje się pod chorągwiami. Przeszło 100,000 obywateli pochwyciło za broń. Uznaliście potrzebę wolności, pomyślić musicie też o potrzebie porządku. Organizujcie się, odbywajcie patrole, łączcie się z gwardya narodową, zaprowadźcie łączność pomiędzy rozmaite mi punktami stolicy, aż się publiczne władze na zasadach naturalnych zorganizują, aż mężowie, którzy się podjęli kierowania sprawami, spełniać zaczną obowiązki względem was, do was należy straż nad Paryżem. Paryż spuszcza się na wasz patryotyzm i na wasze poświęcenie. Przedewszystkicm zaś żadnego rozdwojenia ! Zdania niektórych dzienników paryzkich z dnia 25. Lutego o wypadkach dn. 24. Lutego: »J ournal d es.Dcba ts.« W tej chwili nałożone nam jest milczenie przez szybkość wypadków, które się dziś spełniły. Nie masz potrzeby do wyrażania naszych uczuć, które się w naszej duszy poruszają; każdy je zna. Możemy tylko zapewnić o naszej miłości do ojczyzny, cokolwiek się stanic, żądamy dla siebie wolności, której innym nic odmawiamy. Dziennik tcn'tak dalej o wypadkachmówi: kiedy pan Mole oświadczył królowi, że niepodobną jest lZeczą dla niego utworzyć gabinet, podjęli -się tego pan Thiers i Odilou Barrot pod warunkiem, ażeby wojsko cofniono. Odilon Barrot dojechał konno Z oficerem jednym od sztabu aż do bramy S1. Denis, przemawiał do obywateli i prosił, aby się uspokoili.. U siłowania atoli Tliicrsa i Odilon Barrota były próżne. O l i i godz. król zwątpiał i postanowił złożyć koronę na rzecz swego wnuka hrabiego Paryża, pod rejencyą króUwiczowćj Orleans. I ta kombinacya nie doszła do skutku. W tćj chwili ustala walka, wojsko złożyło broń i oddało ją ludowi. Król zaledwie zdążył opuścić Paryż, a lud zwycięzki zajął tuilerie i wypróżnił sklepy i magazyny, a z pokoi przez okna powyrzucał meble. Massę królewskich pojazdów spalono z me · blami na dziedzińcu. Ten sam los spotkał palais-royal, wypróżniono królewskie komnaty, prywatną własność szanowano. » N a t i o n al. « Rząd tymczasowy ukonstytuował się w ratuszu, otoczony uzbrojonym i uniesionym ludem. Kiedy członkowie rządu radzili w sali, obrad nad środkami najpilniejszemi, zapełniały skupione tłumy ludu cały ratusz i wybijały-bramy. Żadne śmiertelne pióro nie jest w stanie opisać obrazu tych ludzi nieustraszonych, którzy w podartych ubiorach, poczernieni prochem, z fuzyamf, pałaszami i inną bronią radzili, ich postawa była bohaterska, ich niecierpliwość okropna, jeden okrzyk przechodził przez wszystkich usta: Rzeczpospolita! Rzeczpospolita! Nagle wysadzono podwoje sali obrad, lud żądał z okrzykiem ogłoszenia pierwszych artykułów, które przyjął rząd tymczasowy. \Xówczas udał się Louis Blanc w towarzystwie wielu uczni szkoły politechnicznej, śród niepoliczonego ludu na plac Greve i ogłosił, że rząd tymczasowy chce rzeczypospolitej. Na te słowa zagrzmiał odgłos radości. Już w najobszerniejszej sali ratusza silnie poruszał Lamartine lud zgromadzony, agitacya wciąż trwała i Ledru Rollin silnemi przemawiał słowami, które z'uniesieniem przyjmowano. Kiedy tłumy zaczęły się zwolna rozchodzić, rząd tymczasowy z większą spokojnością mógł obradować nad środkami nicodzownemi. Zamianowano ministrów, publiczne bezpieczeństwo znajduje rękojmię w komendancie gwardyi narodowej, p. Courtois i szefie sztabu jeneralnego panu Guinard,. J eneralowie Bedeau i Lamoriciere ofiarowali rządowi tymczasowemu swoje usługi, ich oświadczenie przyjęto z wdzięcznością. Bedeau został komendantem pierwszej dywizyi i oliarowauo mu ministerstwo wojny. Lamoriciere wnosił, o wysianie go z wojskiem na granicę. Rząd tymczasowy za pierwszy uważa swój obowiązek, ażeby lud zaopatrzony był w potrzeby do życia.
»>L ni vers.« Dynastya lipcowa uległa. Walka zakończoną została przy schyłku dnia trzeciego. Rewolucyą skończono, jest ona najgodniejsza podziwienia w dziejach. Wypadki hurmem się sypią, nowi ludzie występują na scenie. Bóg tworzy swoje dzieło przez ręce wszystkich, idzie ścieszkami do swego celu, których świat niezna; dziś jak wczora nie masz innego podobieństwa jak wolność, dziś jak wczora religija jest jedyną podstawą społeczeństwa; religia jest wonią, która utrzyma wolność od zepsucia: tylko w Jezusie Chrystusie są ludzie braćmi, tylko w Jezusie Chrystusie są wolnymi. Tylko prawdziwa wolność może wszystko ocalić. N owy rząd ma wielkie obowiązki do spełnienia względem Francy i, względem całej ludzkiej społeczności, życzymy, ażeby je dopełnił. Wszystkie rządy posiadają pierwiastki siły, dosyć 1m na zamiłowaniu sprawiedliwości i na służeniu sprawie wolności.
»Siecle. « Rząd ustanowiony przez lipcową rewolucyą zdradzi! prawa narodu i własne swe przysięgi. Spotkał go los, który mu tyle .razy przepowiadaliśmy. Zbrodniczy i długi upór, poląezony z oszustwem taką zrodził zaciętość w umysłach, że wypadek walki przeciw ludowi podjętej nic był wątpliwym. Wczora gwardya narodowa zbratała się z wyrobnikami, dziś sama się uzbroiła. Wojsko liniowe niemal wszędzie nie chciało strzelać do ludu. Ta jedność uczuć udaremniła wszystkie pomysły oszołomionej władzy. Lud Paryża bohaterski w swojem powitaniu, był podziwicnia godnym podobnie jak w roku 1 8 3 O, po odniesionem zwycięztwic. U zbrojony dla własnego bezpieczeństwa, czuwa z gwardya narodową nad bezpieczeństwem wszystkich. Zdobywszy tak szlachetnie na nowo swoje wszechwładztwo, okaże że umie godność z umiarkowaniem łączyć. Oby cała Franeya w tej chwili zajęła się losami Europy. Połączona» spokojna w jednej sile może zabezpieczyć szczęście ludów, które od tak dawnego czasu zwracają swe uczy na Francyą. Gdyby nieszczęściem rozdwojenie nastąpiło, naraziłaby własną spokojność i przyszłą wolność Europy na niebezpieczeństwo.
Po zakończeniu posiedzenia izby deputowanych udali się deputowani Bethm6nt; Marie, Carnot i Oudinot do ministerstwa spraw wewnętrznych, tam naradzano się nad ustanowieniem rządu tymczasowego. Jenerał Lamoriciere przybył; otrzymał on bagnetem dwie rany, jedne w pierś, drugą, w r. unie; doniósł także, że pod nim ubito konia na ulicy Richelieu. Poprzylepiano na wielu rogach słowa: · Szanujcie własność! Jaka jest wielka poczciwość ludu, kiedy niektórych z niego ostrzeżono, że mąją liberyą Ludwika Filipa na sobie, z haftem z szczerego złota, złożyli ją jako wartość pod rozporządzenie władzy. Także pięćdziesięciu 0 leryacli i palais roy.al. N a placu przed palais royal spalono 14 pojazdów królewskich.
Trzy tysiące obywateli z Rouen i Ilawru przybyło koleją żelazną z rana d. 24. Lutego do Paryża, przywożąc ze sobą wielkie zapasy amunicyi wojennej. Brali też udział w walce i zwycięztwie paryskiej ludnościr ISiepolicztMic tłumy ludu stoją przy pałacu na ulicy kapucyńskiej i przypatrują się kałużom krwi tam się znajdującym. Publiczne oburzenie doszło do najwyższego stopnia. Rzeczony pałac wojsko opuściło, Gwardya narodowa utrzymuje porządek, którego nikt nie zamierza zakłócić. Naprzeciw tuileryów stoi jak wiadomo posąg Spartaka. Lud wdział posągowi temu czerwoną czapkę uszytą z raateryi tronu Ludwika filipa. Wspomnieć nam jeszcze trzeba o ważnćm posiedzeniu z dn. 24. Lutego, Prezydent Sauzet otworzył posiedzenie o godzinie 1. z południa. Zaraz wieść gruchnęła o złożeniu korony przez Filipa. Wkrótce potem ukazała się księżna orleańska z obudwoma synami. Jakaś osoba wprowadziła naprzód hrabiego Paryża, jak zwykle dziecko za rękę. Jego ukazanie się sprawiło wielkie wrażenie na deputowanych. W tej samej chwili powstał znaczny clubs przy drzwiach, przez które się wchodzi na lewą stronę. Usłyszano słowa: wam nie wolno wchodzić, nie macie do tego prawa.« Pomimo to weszło do izby deputowanych, wiele osób i stanęły pod mównicą i pokazała się księżna orleańska i zajęła krzesło, a przy nićj stał hrabia i drugi syn. Kiedy D u p i n doniósł z mównijy o abdykacyi i ogłosił rejencyą księżnej orleańskiej, otoczyło go koło znaczne deputowanych; stali przy księżnej gwardziści narodowi, a za nią siedział ks. N emours. Pan M a r i e stał wtedy na móweicy, ale długu nie mógł przyjść do słow J , nareszcie powiedział: »Panowie! w położeniu, w jakiem się Paryż znajduje, jest naszym obowiązkiem, obmyślić środek, któryby wywierał wpływ na lud. Od dzisiejszego poranku, złe rozszerzyło sic niezmiernie. Cóż panowie robicie? Otóż obwołujecie księżnę orleańską rejentką, ale istnie ustawa, żeby rejentem był książę N emours, a wy nie jesteście w stanie natychmiast uchwalić nowej ustawy. Cóż więc obecnie zrobić? oto ustanowić rząd tymczasowy (wybornie! wybornie!) nic w celu uadawania instytucyi, ale dla naradzania się z izbami względem życzeń narodu, które koniecznie trzeba zaspokoić. Pan G en o ud c: proszę o głos. Pan Crem i e u x: »w interessie dobra ogólnego, potrzebny jest wielki jaki środek. Chodzi o to, żeby cały lud był w dobrem porozumieniu, trzeba ogłosić wielką zasadę i ludowi, co odniósł zwycięztwo, dać należyte rękojmie. Niechciejcie, abyśmy to znowu robili, co się stało roku 183 O., bo wtedy trzebaby wszystko dawne, rozpoczynać na nowo i to w r. 1 848 . (W ybornie! wybornie z galcryi!) Nic dla przyszłości, ale dla porządku ustanówmy rząd tymczasowy. Więcej niepodobna zrobić w obecnej eh w iii. (Nie! nic!) Mam największe poszanowanie dla księżnej orleańskiej i dopiero wracam od pojazdu, którym wyjeżdżała rodzina królewska (jeden glos: »szczęśliwej podróży!«- mruczenie).» Po innych jeszcze uwagach p. C rein ieux uczynił wniosek o obranie rządu tymczasowego z 5 osób. Pan G e n o u d e chciał głos zabrać, ale pan OJilon Barrot wszedł do izby i udał się prosto na mównicę, a w dłuższej mowie oświadczył, że tylko rejeneya księżnej orleańskiej może naród uratować od nieszczęścia. L a r o c h ej aquelin w zabranym głosie twierdził, że deputowani są już niczem: zrobiło to clialas i napomniał go prezydent, a on objaśnił, że jego zdaniem izba nie zniesiona, ale jest bez wpływu. W tern wpadli owi ludzie zbrojni w bluzach, niektórzy z wojskowymi kaszkietami na głowie, a uzbrojeni. Prezydent wziął na głowę kapelusz na znak, że posiedzenie zamknięte.
W oł ano: »zdjąć kapelusz!« i uczniowie otoczyli mównicę. Lcdru Rolliu dostał się na nią i głos zabrał. (Mowę jego podamy jutro.)
Anglia.
L o n d y n, dn. 23. Lutego. - Mowa lorda Johna Russla, którą miał w izbie niższej odpowiada zupełnie oczekiwaniom łych, którzy o jego talentach i wnioskowaniu najgorsze mieli wyobrażenia. Bez przesady można powiedzieć, że jego towarzyszów przestrach ogarnął, gdy usłyszeli mowę nieszczęśliwego prezesa ministrów, który mozolił się przez kilka godzin z wykładem stanu iinansów angielskich i nareszcie oburzył wszystkich. Zapomniał w swej mowie o wszystkićm, co mogło popierać jego plany. Tak np. nie wspomniał wcale, ze za pomocą prawa o ubogich dwa miliony funt. szt. podatku ściągniono i że wielka część poczynionych w przeszłym roku zaliczeń zwróconą została. Chcąc odznaczyć się słowami zgody i pokoju w obec Europy, takich dobierał wyrazów, że izba uważała je za wypowiedzenie wojny, całą zaś mo>vę uwieńczył odezwą do klass najwyższych i średnich, ażeby się poddały niezmiernemu podatkowi od docliodów. Na każdem zgromadzeniu wielkich towarzystw kolei żelaznych, które się odbyły w ostatnim tygodniu, z większą zręcznością stan finansowy wykładano, niż w parlamencie biedny lord John.
Silne powody przemawiają, w teraźniejszym układzie. Nie też rząd ustąpi. Ministerstwo wyrokiem śmierciże rząd nie przeprowadzi swego budżetu wiadomo, czy budżet ten zmienią, czyli straciło zaufanie u ludu, budżet jest jego
A *u S t r y a.
Wiedeń, d. 26. Lutego. - W Medyolanie wzburzenie 1 rewolucYąstłumi a tylko oręż. Feldmarszałek Radetzky stoi w kraju nieprzyjacielskim, ale nieprzyjaciela dosięgnąć niemożc. Zabójstwa zasadzkowe i wszelkie zbrodnicze i buntownicze wypadki, codziennie zachodzą. Krążyły tu wczoraj rozmaite wieści o rozruchach w Parmie i Medyolanie, a dzisiaj mówią tylko, że w Medyolanie w skutek zaszłych niespokojności, prawo doraźne miało być ogloszonem dnia 23. Lud wenecki w stosunku do lombardzkiego jest bardzo potulnym, a przecież i we Wenecyi widać symptomata, które każą się obawiać kłopotliwych wypadków. Włochy.
Rzym, dnia 19. Lutego, - Poselstwo Ojca s', do sułtana tureckiego, które sprawuje ksiądz prałat Ferrieri, zwraca i tu na siebie uwagę wszystkich. Gazeta rządowa donosi szczegółowo o niem. Pociesza zaś wszystkich, że duchowieństwo kościoła greckiego szuka poniekąd opieki u nuncyusza papiezkiego. Patryarcha ormiański był jednym z najpierwszych, który prosił rządu tureckiego, aby mu dozwolono odwiedzić prałata Ferriercgo, a otrzymawszy przychylną odpowiedź, składał mu swe uszanowanie. Było to 2 1. Stycznia i tego samego dnia przybyła deputacya, złożona z arcybiskupów smirneńskiego i nikornedyjskiego, oraz z ofieyała patryarchy dla oświadczenia życzeń nuneyuszowi od .patryarchy kościoła greckiego. Zakrawa to bardzo na zbliżenie się różnych kościołów i niejako uznanie jednej naczelnej władzy, co zapewne stauowi jeden z głównych zamiarów Piusa IX.
. Ksiądz prałat Araici, wniósł o uwolnienie od obowiązków ministra spraw wewnętrznych. Ojciec ś. kazał mu je zaraz wydać, a w jego miejsce zamianował pana Pentińi wice-prezydentem konsulty państwa. Kommissyi, która się zajmuje układaniem konstytucyi, przydano jeszcze kardynała Vizzardelli. Do ministerstwa spraw wewnętrznych przydano oddzielną radę, a skłar da ona się z prałatów: księdza delia Porta, dwóch ludzi świeckicłi, kawalera Wincentego Colonny i księcia Cosimo Conti. Dnia 12. konsul stanów północno amerykańskich, przedstawił papieżowi posła przysłanego z powiuszowaniami od miasta Nowego Jorku. Według doniesienia powszechnej augsburgskićj gazety, paplez ma zamiar nadać konstytucyą tylko na ciąg swego życia. Sądzą, że po 20. Lutego zostanie ogłoszoną. Rzym, d. 17. Lutego. Gazctta zawiera dzisiaj wiadomość, która z tej przyczyny bardzo ważna, że zamieszczona w części urzędowej, a brzmi w słowach następujących: omówią, że rząd papiezki ma zamiar powydawać rzozporządzenia, aby wojska w rozmaitych punkiach zostały skoncen - trowane; współcześnie będzie wydany rozkaz do przyjmowania ochotników, po części dla zwiększenia wojska a po części dla usystematyzowania siły zbrojnej. Gwardya obywatelska została przypuszczoną do zaszczytu czynienia służby w przedpokoju papiezkim. Gwardya szlachecka odbierze tylko przedpokoje honorowe, a gwardya obywatciska obejmie jej dotychczasową służbę. Z Neapolu wczoraj na wieczór otrzymaliśmy ważne i urzędowo wiadomości. - Dnia 10 wrócił statek para wy Vesuvio, który przewoził konstytucyą ncapolitańską do Palermo. Rząd sycylijski niechciał jej ani odebrać, 1 została napowrót przywiezioną. Zdaje się, jakoby wyspa niemyślała z królem wchodzić w żadne układy. Ankona, 22. - W naszym mieście zaszły wielkie nadużycia: Bracia szkół chrześtiańskich podejrzani, że są odnogą jezuicką, a którzy według układu zawartego z radą miasta, trudnią się wychowaniem młodzieży, zostali z domu pobrani do pojazdów zapakowani i z miasta wywiezieni. Przybyli im w pomoc gonfalonierc i pułkownik, ale się to na wiele nieprzydało, bo tę exinissya wykonywali po większej części gwardziści narodowi. Dnia 19 ' przez kilka godzin był przylepiony plakat, w którym wyszydzano tych kardynałów, co im papież robił przedstawienia względem konstytucyi i w którym oświadczono, że lud dopiero się wtedy uspokój, jak otrzyma żądaną konstytucyą. Obywatele robią składki na utwierdzenie cytadeli! ankotiskićj, W Modenie minister policyi wydal obwieszczenie, że wszelkie skupiauia się obywateli, noszenie oznak i symbolów politycznych, ich robienie, przygotowywania dcmonstiacyi i tym podobne rzeczy, będą uważane za usiłowanie zbrodni państwa i zostaną dla tego surowo ukarane. N e a p o l , d. 13. Lutego na wieczór. - Dzisiejsza radość przechodzi wszelkie granice. Mamy niedzielę. Niebo wypogodziło się i pieszo, powozami, jak kto mógł, spieszyli do nas mieszkance Ponici, Pozzuoli Castcllamare, Torre Anunziata i t. d. do naszego miasta. Dwa nieprzejrzane pasma powozów ciągnęły się przez powódź ludu. Wszystkie stany połączyły się z sobą: kobiety wyższego i średniego stanu powiewały chorągwiami i pochodniami, a jeden drugiego ciągle ściskał za ręce. Zandarmowie przyjaźnili się z gwardzistami narodowemu ludzie młodzi śpiewają, tańczą, skaczą i wywijają kapeluszami. Popiersia papieża, króla i królowej obnoszono na wysokich tykach, kule gorejące i rakiety puszczano w powietrze, ognie bengalskie migały się po dachach domów i kościołów, a powietrze rozlegało się od tysiąca wiwatów. 1 żwawe maski mieszały się pomiędzy tłumem, co. w cudowny sposób; pomimo exaltaeyi umysłów, nosiło charakterepokojny i wesoły. Tylko na kilka chorągwi trójkolorowych oburzano się, ale jednakże nie napastowano tych, co je nieśli. Rozległy się nareszcie tony silnie osadzonej muzyki. Większe i piękniejsze zaczęły się pokazywać chorągwie; najpiękniejszą niósł Don Michale Viscosi, obwinięty w neapolitański płaszcz rybacki. Za nim postępowało wiele tysięcy łudzi z pochodniami, oddziałami i w małych po sobie przerwach. Gdy się pochód zbliżył przed zamek a królestwo z dziećmi ukazali się na balkonie, zaczęto śpiewać hymn narodowy i okrzykiwano wiwaty. Król dziękował uprzejmie. N e a p o l, d. 15. Lutego. - Z Palermo, niewierny jeszcze nic stanowczego. Na dniu 8. kapitan Yauch, dowódzca trzech parowych okrętowi królewskich, zawarł układ z Palermianami względem wymiany jeńców. Artykuł Gtego układu brzmi: »Wewnątrz wyspy, znajdują się rozmaici jeńcy. Komitet jeneralny czyni propozycyą rządowi neapolitańskiemu .względem wydania także tych jeńców, którzy niezostali objęci niniejszą kapitulacyą, pod tym atoli warunkiem, ze tymczasowemu komitetowi messyńskiemu zostanie oddaną cytadclla, -a komitetowi syrakuzańskicmu forteca tegoż miasta. Według art. 7go wszystkim urzędnikom neapolitańskim,którzy są rodem ze Sycylii, wolno wracać do kraju. Podług art. 9. jeńcy w liczbie 2 O O, których lud Catauii uwięził, mąją być natychmiast na wolność puszczeni. Forteca zaś Catania, z artyleryą i amunicyą ma być oddaną ludowi. Kapitan Yauch przyrzekł, źe na to wszystko dostawi rat ylikacyą królewską. Wart. 10. jest przywrócenie na dawną stopę handlu, pomiędzy Neapolem a Sycylią, pod Hagą neutralną. Ze Anglicy czuwają dobrze nad bezpieczeństwem Sycylii ze strony Au* stryi, to jest dowód w tern, ze admirał Parker wydal rozkaz do pewnej części swej floty, aby wpłynęła na północną stronę zatoki adryatyckićj, m iała oko na Ankonę i Triest, aby się stamtąd nicpokazało jakie przeprawienie wojska do Neapolu. Palermo, d. 11. Lutego. - W niedzielę był teatr natłoczony ludem z trójkoiorowcrai przepaskami na ręku, a wszyscy okazywali uajwyższe upojenie zwycięstwem. Dawano operę Gemma di Vcrgy, która niema żadnej styczności z teraźniejszemi wypadkami, ale potem w sycylijskich narodowych śpiewach nucono pieśni a. dalej duet z purytanów Egridcremo da forti - Liberta, do czego brała udział cala publiczność.
25ie neunte Auflage h:f5 (Sonberfation A £e*tfon boUftćmfcta'.
3tt allen cgucbbanbhmgen (in tyofen bei ($>0 btiibev <3d)etJ/ Sttarft unb Aransiaranerftra» en«<£de 9ło. 77.) id bte fo eben fertig geworbene neunte ycvbcffcrtc unb febr toevmelyvtc &viQinal'-ulu$aiae bafcorriitbig. aBte febr c6 gelungen iB, bie neunte aluftagc biefe6 allbefannten SBerfiJ in ihrer innem roie auBern »lusftattung ben Slnforberungen unferer 3 «t in jeber £inftcbt entfytcdjenb j« gellalten, re= weift am befien ber 21bfaę »on mehr ala 30,000 (lremblaren.
<pan 2Btrf feftet bollftanbig 20 Sbaler, ce faun aber aud) in beltcbiflcn 3IbJicfci'Uiiflo= $ertninen: in 15 a3tinben p bemgreife bon I 2hlr. lti£gr., in 120 £eften ju bem greife oon 5 <£gr., in 240 Siefcnmgen ju bem Steife »on 2\- <3gr. IIJI 4J U!lb H a 4J bejogen werben.
Stelteve mnl{JlAcu be* @onoci*; futtonosSejtf'on werben bei Mbnahmc eine« (£iemplara 'ber neunten Sluflagc ju hem greife oon 12 Sblrn. angenommen, unb biefer He* trag roiib in tocttboollcn Suchem auB hem Verlage bte Untrrjticbncten geltefett. <pec ju bielem Schtife bcfonberia gebruefte Aatalog ift burd) alte *Bucbbanb= lungen ju bejicbeu. Ę'ĘI im J anuar 1818.
IC. 31. SSrottbaufiL "O BWI E S Z C Z E N I E.
W skutek rozporządzenia z dnia 18. Października I. z. pod dniem 17. Grudnia I. prz. w tutejszej niemieckiej i polskiej gazecie, jako też w dzienniku inteliigencyjnyni umieszczonego a dotyczącego się zaprowadzenia miar p. p. na tutejszych placach drzewnych przy sprzedawaniu drzewa opałowego, uwiadomią się publiczność w miarę następnie wydanego reskryptu Bejeucyjnego z duia 17. ni. bicz., iż tutejsi handlerze drzewa obok wzmiankowanych miar sąż- · niowych przepisem miejscowym z dnia 18 Października I. z. nakazanych i dawniejszych miar, jeżeli te dostatecznie sfęplowanc i wierne, aż do 1. Stycznia 1819. roku używać mogą, z lem nadmienieniem, iż od z wyż wyluszczonego czasu wszelkie dawniejsze miary bezwzględnie ustają. Poznań, dnia 23. Lutego 1818. I.
Król. Dyrektorium Policyi.
ABMA K01AIECZNA.
Sąd Nadziemiańshi iv Poznaniu.
Dobra ziemskie Zajączkowo, wraz z fol workiem P o d b o r o w o, w powiecie Szamotulskim położone, przez Dyrckcyą Ziemstwa oszacowane na 52,629 lal. 10 sgr. 5 fen., mają być dnia 14. Września 1848. przed południem o godzinie lOtej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane. Taxa wraz z wykazem bypotecznym i wanilinami przejrzane być mogą w właściwćm biurze Sądu naszego.
Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzywają się pod prekluzyą, aby się najpóźniej w tym terminie zgłosili. Poznań, dnia 13. Lutego 1818.
"O ITWIE S A CZE NIE TAntoni Korpik gospodarz wKoszanowie pod Pniewami, uznany został przez wyrokpodpisanego S.jdu Nadziemiańskiego z dnia 12. Stycznia I. b. za marnotrawcę, nie powinien mu więc być nadal udzielony kredyt. Poznań, dniał. Lutego 1818.
Królewski Sąd Nadziemiariski.
Wydział spraw cywilnych.
"AWYWOŁANIE.
Teraźniejszy Kalkulator Sadu Nadziemiańskieg o w I l a l b e r s z t a c i e, F r i e d e r s d o r f, miał pod swoim zarządem od 1. Lutego 1S39. do 1. Marca I. z. przy tutejszym Inkwizyloryacic jako pierwszy Aktuarytisz i Benehmt kassę szportlową, kassę więźniów, kassę roboczą tychże, oraz kassę depozytalną i asscrwalów, i w tym stosunku postawił kaucyą w sumniic 1200'talarów.
Ponieważ temuż Kalkulatorowi F r i e d c r sdorf kaucya rzeczona wydaifą być ma, przeto wzywają się uiniejszćm wszystkie te niewiadome osoby, które z owego czasu do którejkolwiek z rzeczonych kass pretensyc jakowe mieć mniemają, aby się z takowe mi najpóźniej w terminie na dzień 16. Czerwca 1818. przed południem o godzinie lOtej w izbie naszej iustrukcyjnćj przed deputowanym Uf. Granach f tełerendaryuszem wyznaczonym, zgłosili, w przeciwnym bowiem razie z prawami swćmi do kass rzeczonych prekludowani i do osoby Fnedcrsdorfa tylko odesłani zostaną. Poznań, dnia 17. Lutego 1818.
Król. Sąd Nad ziemiański.
Wydział processow\'.
"OBWIESZCAEMri.
W wydziale podpisanej Kommissyi toczą się: a. wewsi Bogdaj, powiatuOdolaiiowskicgo, okupienie robocizn, naluraliów, laudemiów od czterech włościan własnością tamże 0siadlych, oraz wynagrodzenie ich za prawo do drzewa, , b. w mieście kaszko wie, powiatu Odolanowskiego, podział wspólności gruntowej. Koinmissya Generalna wzywaj.jc uiniejszćm wszystkich niewiadomych może uczestników tychże czynności, aby się w terminie na dzień 1. Maja f. b. przed południem o godzinie lOtej w izbic Jej inslrukćyjnćj tu w Poznaniu wyznaczonym, przed Dr. Ba lin Assessoren) Głównego Sądu Ziemiańskiego, dla dopilnowania praw swoich zgłosili; czyni to ostrzeżenie, iż w razie niczgloszenia się, nawet chociażby pokrzywdżonemi byli, na tychże czynnościach zawsze zaprzestać będą powinni i z żaduemi excepcyami później słuchani być nie mogą. Poznań, dnia 30. Stycznia 1S18.
Król. Pruska Kommissya Generalna w W. Xiestwie Poznańskiem. Do sprzedania jest kamienica pod Nr. 6. na Garbarach małych, nowo wybudowana, do której należy podwórze wielkie, dom tylny, stajnie, ogród wioski i łąka. Bliższą wiadomość udziela Wny G artig, dziedzic dóbr Klonów pod Kostrzynem. 'Od St. Wojciecha I. bież. jest w S łu p i pod Srodą propinacya i pacht ki ów do wydzierżaWIenIa.
WBrzustowni pod Xiążcm w powiecie Sremskim jest na przedaż biała i czerwona koniczyna oraz i jot ka.
OBWIESZCZENIE.
N a folwarkach dominialnych w N o c h o w i c i Pełcz3"nie mają być dwa chlewy, których koszt,a excl. robót sprzęznich i ręcznych na resp. 412 Tal. 10 sgr. 3 fen. i 241 Tal. 19 sgr. 4 fen.
obrachowane są, budowane, i mniej żądającemu wentrepryzę wypuszczone. Celem tego wyznaczyłem termin na dzień 20. Marca I. b. o godzinie 101 ćj /rana w biórze niojćni, na który przedsiębiorców budowle z tern .nadmienieniem zapraszam, że kosztorysy (aiiszlngi) i warunki licytacyjne każdego czasu podczas 'służbowychA godzin w biórze mojćtn przejrzane być moAą. Śrem, dnia 28 Luiego 1848.
Konsyliarz Ziemiański v. B o r n s t c d t .
OBWIESZCZENIE.
Grunta plebańskie wSłomowie pod Bogożnem łącznie z ogrodami, łąkami, sadem ild. z 271 mórg 11 Cjpręt. składające się, mają być na dniu 21. Marca I. b. o godzinie lOtćj zraua w miejscu w pomieszkaniu plebańskiem, począwszy od dnia 23. Kwietnia I. b. na 21 lat po sobie następujące, przez publiczną licytacją wydzierżawione; na który to termin chęć mających dzierżawienia z tein zastrzeżeniem zaprasza się, iż każdy przystępujący do licylacyi złoży poprzednio 400 talarów kaucji. Bliższe warunki wydzierżawienia przejrzane być mogą albo w Registralurzc Arcybiskupiego Konsystorza w P o z n a n i u, albo u nauczyciela w Sło mowie, lub leż u podpisanego. Parkowo, dnia 25. Lutego 1818.
X Klawiński.
»Na miejscu za gotową zapłatą« 1 00 szefli koniczyny, z tego 80 szefli czerwonej a 20 szetli białej, i 100 cetnarów tytuniu, z tego 70 cct. dwuletniej a 30 przeszłorocznei, ma do sprzedania Dominium W ł a d y s ł a w o wo pod Czarnkowem. Koniczyna szffełpo 10 Tal.', lyluń 112 funt. cetnar po 5 Talarów. J. Szu man.
W sklepie KobyIopo ISKi m, przy ulicy N owej, od dnia dzisiejszego sprzedaje się kwarta mleka po l sgr. 4 fen. Poznań, dnia 2. Marca 1818.
Trzeci i ostatni transport jtiravtriziwic świeżego wybornego Ast rmvlians k i e g O k a w i a fi i eotviko otrzymał G. Bielefeld, w rynka Nr. 87.
Pod Nr. 100/14. Małej Garbarskiej ulicy są eH 1. Kwietnia I. b. mieszkania po 30. do 60. Talarów do wynajęcia. Bliższej wiadomości udzieli kupiec F. Barlcbent c a j tarsfo. M e w mieście
Dnia l. Marca 1848 r.
od I do raI i e t. f!! fi .1 T» l. ł { i. ( c fi l 18 ,11 21 3j 4 1 7 1 1 () I - 1 14 - 221 3 - 24 1 101 - 1 14 1 10 - 114 - 17) 9 - 20 - 27 6 1., 4 2 O - 5i 10 1251- 2
POZNANIU.
Pszenicy szcfel Zyta <it.
Jęczmienia dt. .
Owsa . dt.
Talarki di" .
Grochu . dt.
Ziemniaków dt.
Siana ccluar Słomy kopa Masła garniec .
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1848.03.03 Nr53 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.