Gazeta wrocławska i Zeitungs-haUe.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1848.05.01 Nr101

Czas czytania: ok. 22 min.

p, iii;'niu, iż o tąd ;szelkie zakłócen1 a porLąilk.r jiuGiicżll g n Berlin, dn. 27- Kwietnia. - Z pola wojny nadeszła wiadomość, im · moi wierni poddani polskiego plemienia za nową to uznają rękojmię mej uruskie wojsko po zabraniu zamku Gotorp w Szlezwiku zdobyło dnia 25.

królewskiej przychylności, postanowiłem n a wniosek M A Kwietnia o godzinie i O. miasto Flensburg. Podobno zabrano Duńczykom nakazać rozpoczęcie narodowej W. Księstwa reorgan.zacy,. Wyję cm. bę 24 annat. W zabitych i rannych bardzo znaczne straty poniesiono. dIod tej reorganizacyi: okręg dawnego dysttyktu nadnot.ckego z wy1a- Berlin, 28. Kwietnia. - Przed dwustu laty, od pokoju westfalskiego. niem «f A r t u I r r W A S A S S r t A . t c t d A i n o i A A Międzyrzeck., Bab.mostsk., \ \schowski, bzamotulslu nu , Protestacia ówczasowych stanów pomorskich, »ż£ ich niewolno przedawac dnia cz ść powiatów Obornickiego i Poznańskiego ™ A A £ o ™ , bez P Y o r ! jak byłlło,. z wiatrem uleciała. ()(Jtąd samowładność , t . k "iem i fortecą, południowa część powiatów Krobsk.ego . Krotoszyńskiego, bez zapyLJn.a «y ,II: - A A li( A A A h a n d e l l u d ź m i nareszcie miasto Kempno. wYkona"iu. Przy hurtem odbywał się, żaden lud odtąd w całości nie protestował Teras Bliższe oznaczenie hm. granicma * # N2 * £ & h a e l i a d a ID y jf tjki 'Udowej, która się wspiera na prostej zasadzie ażeby każda, zupeb1ćm P;YAro"h n ;" i/t z S S S i obudwu ni narodowość z" siebie i przez siebie się rozwijała bez mieszania się o cego. w części polsk,ej chętnie« em }XXI ro gę Y k. Do narodowo s - CiChcąniektóre okręgi należeć przy pomieszanej ludność, rodowości, - A m A A A A A 2 L 7 O d L V l i J Y \, nadgranicmej, to pozostawić należy ich własnemu postanowieniu a». tów pragnęły. Względem częsc. W A« A n i e g p o s t a / o. sądfić O nich według starych traktatów. Co się chce łączyć, tego rozdz.elac o ile uchwała Bundes ago z * · « : £ * A k w i I i ć do związku nie- nie trzeba przemocą" Zasady te należy utrzymać z całą konsekwenc.ą. wjła, m a mezwłecm.e" l\f\Stąpić wniosek, aby I 1el\tI>OVM: A A JI A A A A A W Y P a d a J " a tCPui ące wnioski: wIła. ma mCbPIUąJI««. »If' . . . . .> _* ,. z nas mieckiego. - Reszta W. Ks. Pomańskiego dostanie osobną konstytucyą. Naprzód Austria uznać musi włoską niepodległość i wyrzec s.ę panoSzkoły wyższe i niższe, sądownictwo i administracya będą narodowe. Urzę- wania nad Włochami, które utraciła. Własna bezwładność wkrótce ją do dywszel iej kategoryi będą zajmować krajowcy. Kontyngens do ann,. tego znagli, a po rozwiązaniu zbutwiałych węzłów, któremi są pro wincie U S S krąju przy adający, będzie się składał z samych "deków, jej powiązane, pro wincie niemieckie monarchii prawdziwie powrócą da ęzyk polski będzie język' -" urzędowym, niemieckiemu jednakże zaręcząją Niemiec L prawa, jakie dotąd polskiemu służyły. Rozkaz z d 22. Lutego 1833- Z powodu półśrodków w poznańskiem smutne zawikłania powstały, 'Pa m którego .za e ".e zostałY f!r tóiielł : W Szlezwiku więkswść ludu żąda połączenia się z Niemcami, dla tego t , · e:. OSl Się t mn.łeJszem , Wi\ e z eprus'lbelUl musieliśmy dać jemu pomoc przeciw Duńczykom. Zamias energicznego wyi 1 Jl » IU7" pozos aWlony. o ocy · lęs a w po WAfPił 1łfł 'i\W PiłłłAi" zap $ał wur z ód nasz rząd Anglią... starał si.. donoszone będą. n U z w } O C i fi e właściwe kroki ku wykonaniu reor- wodzić ze starych dokumentów. Duńczykowi* wcale się ni* układali nio Ministerstwo poczym nie łoczqi ,, [,. 7 HPV Sil ClłuQJf.

8IiClł> cfl lli9 ii yozP!'iilW;łUj,a i fłIe<<i ziN.w4- j znów prze to krew trzeba pr.zelewać Dl zdobyc.o ganizat lIft j tUtdV w głó JdjW twł-o z», y. '}lr:u, £"L U !ł oo cO Q() acitPIjłne D_a. . powimJi 1łłf z,.

fyjacy w części niemieckiej, i Niemcy żyjący J A W * A £ mąją żadnćj obawy pod względem A A A , J A A J Z utkowych stosunków. - N.echąj pokładąją zaufam* w rownosc w one* pra"R,H siłP16ie mnWiłr4848- Fryderyk Wilhelm. Rętli,. ?£I.«2 6 .li}vi 4 8 Aue2UlahL B02nUlann. A2nUl.

Hansemann. Reyher. Patów.

D I . dn 2 6 K · t Komissarz sp(aw!.e.fPiw(}.ści Krotowski, B e r l n, . . Wje nu. - £" kazał poprzylep.ac na rogach uLc w

JVt: 101. W Poniedziałek

. A A

T A A

A r

A A A

JX[Xo-' i

-L

. , .

"., ,."będą przez dzień całye«T,fcLm moim r dnia 24. z. miesiąca Rozkaz gabinetowy. - Rozkazem moim orni« ł narodowa reorganizaeyą W. K, Pomańskiego J« 7 « b _ »*' * o * wrócenia spokoju w krąju. 'TM TM A A A

A A b t"mit. , ",u" "ia" i "dnia 1. Maja 1848.

- Hektor odpowie A ..,,: . «i - * « .

nonipwai pracujący w drukarni nIe mogą być

Pionierowie zostali w skutek insubordynacyi przeniesieni z Berlina do Potsdam,.. AU i w Potsdamie duch objawia się w wojsku niezadowoleń« tr oraeDdant przeto grenadyerów starał się t. nieukontentowanie uśmierzyć, A .U Lżna wysła/do Szlezwiku/jak żądają, ponieważ król życzy r<Lfe ich mieć przy sobie, chociaż nie w samym Berlinie. Powinni sig

A J przy ą eraniu Dokojq, że. znac a część Szlezwiku jest. l czyzauneS .fa. UW1CzyRow me mozna zmuszac 3Ze!JY zosteU emea« « L l,. «W - me mpzna ZIJlusZ3C, ,'azeoy- zostjlh lememi, a Niemcow w Szlezwiku przedzierzgną c na Uunczykow i azeby o nich. należeli. Przy ustanowieniu granic powinna wo la D1iesZkaóców-sła noWi , a nie rozporządzenia przeszłych wieków. ; ., Stanowcza i godna politykajest teraz koniecmą, rząd wsp.erac się powinien na woli ludu. Ale trudno się jej spodziewać, gdzie dyplomaci zasiaA A A" * Ir - r. . .eH! z* dn.3'\n )1anłdz -e6» fJEeC'AT o ( J b Y waJ ą k o n f e ,,-, £ , ,.....; ndwbr,»;, »JI«'.« kicnie sorawami zagran.czuem, Arnim, były poseł przy odzywa: «Na posiedzeniu klubu politycznego wydałeś pan sąd o narodzie Jaki skutek wywrze ta odezwa na lud, czas okaże. Nawet najumiar* polskim, jakiegom się po pisarzu demokratycznych Niemiec bynajmniej nie kowańsi Polacy dziś głośno oświadczyli, źe odtąd łączą się duszą i ciałem spodziewał. Pan utrzymujesz, ze szlachta polska dotychczas nie dała rę ze stronnictwem rewolucyj nem. - Z Mysłowic przybył pociąg na kolei żekojmi swych szczerych względem ludu zamiarów; źe dając Polsce pomoc, laznej z 15 emigrantami, 45 innych emigrantów zatrzymała policia krakodźwignęło by się tylko upadłą arystokracyą z uszczerbkiem klassy roboczej. wska na granicy, ponieważ niemogli się wywieśdź paszportami, źe pochoOdpowiedzieć ci na to powinienem zwłaszcza źe się mienisz przyjacielem lu- dzili z Galicyi lub Krakowa. Lud się tą wiadomością nadzwyczaj oburzył, du, a synem wolności. Konstytucya nasza w I. 1 791. może pierwsza udał się do narodowego komitetu, żądając od niego, aby się wstawił do kreis.w Europie niech będzie dowodem, że idea demokratyczna u nas nie jest hauptmaua o cofuięcie zakazu. Od godz. 6 do 10 wieczorem trwały układy rzeczą stronnictwa, ale jądrem myśli całego narodu. Dla czego konstytu- z Krygiem, przerywane przez lud tłumnie się cisnący; w końcu ogłoszono cya w życie nie przeszła, nas się pytać nie można; niech na tp historya, z okna domu rządowego ludowi, źe wszyscy emigranci odtąd mogą przytraktaty, ministrowie Fryderyka II. i Maryi Teressy odpowiedzą. A od bywać do Krakowa, a uzbrojenie ludu natychmiast się rospocznie za poczasu kiedy ojczyzna nasza pod obcemi pasuje się rządami nie zaspała pol- mocą środków, które będą pod ręką. W czasie tym kiedy niektórzy członska szlachta żadnej sposobności polepszenia losu włościan, jej starań nad- kowie tej deputacyi wracali do komitetu narodowego, wpadła massa ludu grodą była rzeź galicyjska. Jeżeli ci nie dość na tein, weź historya narodu do mieszkania Kriega i zmusiła go pójść do narodowego komitetu. Pronaszego do ręki, a przekonasz się, czy za czasów Piastów lub Jagiełłów wadzono go tam pod pachy. W chwili tej, kiedy ten orszak z Kriegem znajdzie się ślad jeden hańbiącego poddaństwa lub prześladowania różno- wszedł z świętojańskiej ulicy na rynek, ustawiała się znaczna siła wojska. wierców. Proszę mi wskazać równoczesne z nami, a tak liberalne ustawy, Dwa pułki piechoty stanęły naglą tyłem do sukiennic na stronie wschodniej jak Statuta Wiślicki i Litewski. Bezwątpieuia wielkich mąją Prussy i północnej, gdy tymczasem dwa szwadrony kawaleryi z floriańskiej ulicy ludzi w dyplomacyi i sztuce wojskowej, wodzów dzielnych wiele, ale Pol- w prawo ku kamienicy Waltera rozwinęły się, tak że massę ludu stojącą, ska ma dziesięć wieków niezawisłego bytu za sobą krom nienawiści zazdro- przed tym domem otoczyły. W tej chwili dano znaki pierwsze alarmowe snych sąsiadów i hord barbarzyńskich napaści. z armat na zamku. Na marsz jeneralny wcześniej zabębniono. Wielkie Z N owego Miasta. - Od ośmiu dni staciomijc u nas oddział ocho- było oczekiwanie, co nastąpi. Ludowi grożono uderzeniem na niego, lud tników polskich, którzy porzuciwszy żony i dzieci, dom i mienie swoje, zaś żądał uzbrojenia powszechnego i wpuszczania emigrantów. Gubernator pospieszyli pod ojczyste sztandary, by przelać ostatnią kroplę krwi dla Castiglioui przybył tymczasem do komitetu, wzywał do porządku i spokojwywalczenia Polski i od dni ośmiu mamy u nas porządek i spokojność. ności i zezwolił na te dwa punkta, uzbrojenia i wpuszczania do kraju emiGdzież więc jest to prześladowanie niemców i żydów, które tutejsi miesz- grantów, podobnie jak kreishauptmann Krieg. Lud opuścił wraz z wojkańcy rodu niemieckiego i żydowskiego po świecie głoszą? Nowe Miasto skiem jasno oświecony rynek. Tak nie przyszło do krwi rozlewu. Pociązamieszkują po największej części żydzi, a patrzcie na nasjak my spokojnie giem nadzwyczajnym przybyli tu dziś (26. Kwietnia) emigranci zatrzymani i wesoło chodzimy pomiędzy tym ludem i ani znaku tego prześladowania nie w Szczakowie. - Baron Krieg złożył nakoniec swoje urzędowanie. HI. c/ujem. Żydzi, my co kiedyś prześladowani od całego świata w tej ślachetnej Castiglione połączył w osobie swojej cywilną i wojskową władzę. - Takie Polsce znaleźliśmy przytułek i gościnne przyjęcie, my, tak my się to winni jest położenie rzeczy dziś zrana (26. Kwietnia) o godzinie 9, przed odejPolakom wywdzięczać? Wstyd to dla nas, iż miasto wdzięczności, na ściem drugiego pociągu. Dowiaduję się, że rząd postanowił na nowo znaczarną Polacy u nas traGli niewdzięczność; gdzież się pokazały nadużycia glić emigrantów znajdujących się pod Jęzorem do powrotu do Pruss. To ze strony ludu Polskiego? oto tam gdzie pruskie źołnierstwo podbechtaw- zapewne wywoła groźną jaką demonstracią. szy żydów wspólnie z nimi ten naród uciśniony prześladowali. Od wielu Kraków 2G. wieczorem o 11 godzinie. Com wczora przepowiedział, tygodni czeka ten lud nieszczęśliwy cierpliwie na koniec swej sprawy, którą to się dziś stało. Austryaccy żołnierze obsadzili warsztat kowala Mullera, to decyzyę dyploraaeya różne mi środkami zwłacza i odwleka; nasz nie- który powrócił z Francyi, zabrali u niego zrobione piki i kossy i mieli przyjaciel nie pośród nas się znajduje, ale wspólnie razem szukajmy go zamiar z niemi się udać na zamek. Polacy rzucili się na nich i odebrali gdzie indziej, na naszem pograniczu, a będzicm mieli u siebie zgodę i po im tę broń. Z obu stron przy tern starciu zginęło. Natychmiast dano rządek. - Kończymy ten artykuł temi słowy: cześć i sława naczelnikowi znaki alarmowe z zamku, gwardya narodowa zebrana na Błoniu przybyła tutejszego garnizonu, cześć i sława oficerom i cześć temu cierpliwemu lu- na rynek, gdzie wielka rnassa wojska strzelała przez całą godzinę na lud dowi. Nowe miasto, 25. Kwietnia 1848. bezbronny. Lud przecie utrzymał się na placu, a wojsko cofnęło się na Louis Brandt im Sluftrege ber Corporation. Hai mann Frainkcl. zamek i puszczało bomby, granaty i rakiety na miasto, jakoż zapaliło G a l i c y a. się w dwóch miejscach, ale wielkiej szkody niezrządziło. W kilka minut Kraków, 25-Kwietnia. - Wczora wieczorem postanowił klub de- utworzono niezliczone barykady we wszystkich ulicach prowadzących do mokratyczny na zgromadzeniu burzliwe m ludu uwiadomić rząd przez komi- rynku przez tych, którry się w robocie podobnej odznaczyli w Paryżu tet narodowy, że żąda lud uzbrojenia gwardyi narodowej kosztem rządu i i Berlinie, tak że trudnoby było je zdobyć. Zawieszono broń na 11 godz. wolnego wpuszczania wszystkich emigrantów do kraju. Po rozmowie w którym to czasie, jak się dowiaduję, na żądanie rannego marszałka Caz kreishauptinanem Kriegern udała się deputacia złożona z obywateli miasta stiglioni, postanowili emigranci dobrowolnie opuścić miasto, nie chcąc naemigrantów do Wiednia i ułagodziła umysły na nowo wzburzone przez razić go na bombardowanie dalsze. Tak rzeczy stały do godziny 12 w nocy. wejście do miasta w ostatnich dniach kilku tysięcy żołnierzy. Któżby atoli Oddziały chałasujące tylko przebiegają po ulicach. się spodziewał, że podarunek i to jeszcze cesarski, naj łaskawszy, udzielony Pierwsza kolumna polskich emigrantów przybyła z KraIW dniu dzisiejszym przywiedzie umysły do wzburzenia. - Cesarz zniósł kowa do Wrocławia w liczbie 120, dnia 27. Kwietnia wiew dzień swoich urodzin, to jest dzisiaj, robociznę i ogłoszenie w tej mie- czorem. Za nimi wkrótce ruszy reszta emigrantów zKrarze poprzylepiano na rogach ulic, ale tłumy ludu je pozdzierało, a mło- kowa. (P o d o b n o 1 O O O ) . dzież zabrała w drukarni resztę wydrukowanych obwieszczeń. Przecie dro- A li S t r y a. gami tajuemi, sztafetami rządowemi, porozsyłano to obwieszczenie po Wiedeń 26- Kwietnia.-Dzień wczorajszy przeszedł spokojnie i w po"wsiach. W obwieszczeniu fem powiedziano, że robocizny chłopów ustają rządku. Była wielka parada i ogłoszono konstytucją dla całej monarchii z dniem 15. Mąja I. b., a dziedzice zostaną za to wynagrodzeni później. - austryackićj. Wojsko liniowe, gwardia narodowa i oddział akademików Kwestia ta robocizn w krakowskiem już została rozwiązaną przez dziedzi- znajdowały się na placu parady. Uroczystość ta odbyła się z monotonną ców na dniu 23- b. m. i miała być włościanom ogłoszoną d. 3. Maja, jako wojskową okazałością podobnie, jak tego rodzaju parady. Nie rozdawano w dniu pamiętnym konstytucyi z r. 1791, w którym tę darowiznę uchwa rysu tego kopstytucyjnego na placu, nie chciano, »by go krytykowano na łono. Oponujących dziedziców Kirchmajera, Kirschbaume, Zielińskiego, tein miejscu, gdzie sama radość miała być okazywaną. Taka polityka dziś Zapalskfego i Skarżyńskiego znaglono większością głosów w ostatnich dniach nie wystarcza, w tćj chwili kiedy to piszę, kiedy wojsko pospiesza do do uwolnienia swoich włościan od robocizny, a na nich zawisł złowrogi zamku dla przedefilowania przed dworem, deputacia Polaków z Galicyi wyraz: »za późno!« Krakowski narodowy komitet wydał następującą przysposabia protestacyą przeciw tćj konstytucyi ,*) ponieważ w niej poodezwę: Krakowski narodowy komitet. wiedziano o Galicyi, jako części monarchi austryackićj, która w Wiedniu Do ludu polskiego! W ogłoszeniu dziś na rogach ulic poprzyle- ma być reprezentowaną na sejmie, a zamilczano o odrębnym sejmie dla Gapianćm przez władze austriackie, powiedziano, źe z dnia 15. Mąja 1848. licyi, który stanowi główny punkt petycyi. Na placu ogłasza} hI. Collowszystkie robocizny i pańszczyzny ustają. Ogłoszenie to wydano w skutek redo ludowi, że zajęto Udine i że Wcnecia podała projekt do kapitulacji. przedkładanych tak często a napróżno przez dziedziców do rządu żądań, Wiadomości te przyjęto bardzo zimno, bo tyle już mąją politycznego ukształbtórć nakoniec podała w petycyi polska deputacia w Wiedniu do ostatecz. cenią ludzie, że się wcale nie cieszą ze zdobytych prowincyi mieczem i głonego ro strzygnię cia. We wielu miejscach mimo przeszkód kładzionych ze dem, bo znowu przy pierwszej sposobności odpadną Włosi, gra z nimi strony urzędników, uwolnili dziedzice chłopów od robocizny. - \KU{& dopóty się powtarzać będzie, dopóki nie wywalczą niepodległości Auoświadczył polskiemu ludowi to, co dziedzice z dobrej woli już przyznali stria potraci przytćm massę pieniędzy i ludzi. Rządy są jak dzieci, chcą jemu, a cZego rząd nie był w stanie odwłóczyć. Nie masz odtąd robo- co chwile czegoś nowego ; teraz rosprawiają o centralnych władzach dla cizny! - Niech żyje wolna Polska, w równości i braterstwie wszystkich ;) W poprzcUilim num. gaz. naszej wypuszczono w projekcie te\ konstyich dzieci pod opieką jej wiecznej królowej, naj świętszej matki boskiej tucji ponurzy prowmciami wymicnionemi, jnającemi składać monarchia auczęstochowskiej! Kraków, 25. Kwietnia 1848. *' (Podpisy.) iZrn /'..s UUT - fi a n li s k A l' c i e red - W* wymienioną, w druka Apii_ wincie poddadzą; czyliż Czecłiy, Galicya nie zażądają podobnych władz centralnych, j ak W ę g ry , czy liz W ę g ry są jeszcze prowincią austryacką, kie<)y mają własne odpowiedzalne ministerstwo i swego posła · w Wiedniu? Obaczymy, czyli Węgrzyni będą tak wspaniałomyślni i zechcą płacić co rok 10 milionów, jako procent od długu państwa, z którego Węgry ani krajcara nie otrzymały. Wątpię, ponieważ wspaniałość w polityce jest głupstwem, a w tym przypadku szaleństwem, niepodobna ażeby kraj płacił za długi, z których nic nie miał, a przez tyle lat był łupiony przez biurokracią wiedeńską. - Ale i u nas nie tak spokojnie, już podnoszą głosy przeciw systemowi dwóch izb; biedny lud zaspokajają artykułami w gazetach wiedeńskich, ale klassa oświecona nie da się niemi kołysać. Zważając na protestacią Polaków, na zaciętość Czechów i na przewrotność środków policyi austryackiej, która wciąż daje się we znaki, możemy śmiało oświadczyć, że groźne chmury zawisły nad Austryą.

Od deputacyi zGalicyi do Braci Polaków.

Ciekawi jesteście zapewne, kochani bracia! co też się z nami tutaj dzieje, o ile wypełniłiśmy nasze powinność. Spełniwszy jedne cześć tejże, pospieszam z opisaniem krótkićm, lecz wiernem tego, co nas najwięcej obchodzić może. Otóż dnia 3 1. Marca w południe przybyliśmy do Wiednia. Wysiadłszy z wozów, powitała nas znaczna część gwardyi akademickiej stojącej pod bronią, jako też i tłum mieszkańców glosnemi okrzykami: Niech żyją Polacy! Niech żyje polska deputacya! Es l e b e n di e P o l e n! Es lebe die polnische Deputation! Gdy pierwsze ucichły okrzyki, .wystąpił jeden z naszych ziomków, mieszkający w Wiedniu, w imieniu naszej młodzieży akademickiej z mową. Możecie sobie wyobrazić, jakie ta chwila zrobiła na nas wrażenie. Pierwszy głos, pierwsze słowa słyszane pod murami obcej stolicy były naszą ojczystą mową. Ileż uczuć, ileż wspomnień obudziło się w piersiach naszych, pomimo wolnie uniosła nas wyobraźnia do tej epoki naszych dziejów, kiedy wielki Jan na czele praojców naszych przybył pod te mury ratować chrześcijaństwo. I zaprawdę, od czasu, gdy chrzęst żelaznych zbroi, szelest skrzydeł pancernych proporców i gwarny głos naszego rycerstwa odbijał się o te same mury, od czasu gdy tysiące piersi wznosiły śpiew przebijający obłoki »Boga rodzico dziewico«, nie była na publicznym miejscu słyszana ojczysta mowa nasza, od tego czasu nie było nas tyle zebranych wjedoem kole. Jerzy Lubomirski podziękował w krótkich wyrazach naszej młodzieży za pamięć i współuczucie, jakie nam okazali, adwokat zaś Malisz w nicmieekim języku powitał resztę otaczających nas Wiedeńczyków, poczerń nastąpiły uściśnienia, wszyscy witali się z sobą jak bracia, chociaż pierwszy raz się widzieli, a w każdem uściśnieniu dłoni czuć było szczerość i prawdę. Po tćj pierwszej scenie, którą nic w naszej pamięci zatrzeć nie zdoła i do najrzadszych wżyciu swojem policzy, rozjechaliśmy się do naszych mieszkali, które ile można najbliżej siebie mamy. Każdemu odjeżdżającemu oddziałowi towarzyszyły znowu głośne wiwaty: Es leben die Polen! es lebe die polnische Deputation! Otrząsłszy się z podlonego kurzu zeszliśmy się zaraz do mieszkania Jerzego Lubomirskiego dla naradzenia się o dalszych krokach. Zastaliśmy już tutaj wszystkie deputacye sławian prócz Czechów, każda z nich prawie jest liczniejsza od uaszćj, a kroacka deputacya składała się z 360 członków. Czeska deputacya we dwa dni po naszćm przybyła po drugi raz z Pragi.

Akademja daje przed mieszkaniem każdej deputacyi straż honorową rozumie się samo przez się, że i nas ten zaszczyt nie ominął, słowem w każdym kroku, w każdym czynie Wiedeńczyków pokazywała się sympatia dla nas, wkrótce w całćm mieście rozeszła się wieść o polskiej deputacyi i o żadnej podobno tyle i z takiem zajęciem nie rozprawiano; za znak przypięliśmy nasze kokardę narodową, białą z czerwonem. Zastaliśmy tu także naszych braci z obwodu tarnowskiego, którzy jako deputacya tegoż obwodu dla miejscowych interessów przybyli tutaj, mając na czele Władysława Sanguszkę. Oczywiście oświadczyli chęć połączenia się w nasze grono zupełnie i podpisali się pod warunki, jakieśmyjednogłośnie ułożyli, tak więc pomnożyła się nasza liczba. Drugiego dnia zebraliśmy się wszyscy koło 11 godziny i wyruszyli do kościoła św Ruprechta dla wysłuchania mszy świętej, pamiętni przestrogi naszych ojców: Kto z Bogiem, Bóg z nim. Mały to jest i bardzo ubogi kościółek. Jak tylkośmy weszli i usiedli w ławkach, wyszedł kapłan ze mszą, lecz przed rozpoczęciem tejże przemówił do nas ojczystą mową. Znowu scena, która nie mogła przejść bez wrażeń, jakich się łatwo doznaje. Zaczęła się msza Św., na chórze zabrzmiał organ, któremu wtórowały narodowe pienia nasze. Wątpię, czy o sklepienia tego kościółka odbiło się kiedy tyle gorących modłów, tyle westchnień o jedno, o byt naszej drogiej ojczyzny. Po mszy odśpiewaliśmy wszyscy suplikacye, a zwrotka: Odpowietrza, głodu, oguia, i niewoli, brzmiała najgłośniej. Nad wieczorem zebraliśmy się znowu, obrany został wydział mający się zająć ułożeniem petycyi, któren też natychmiast rozpoczął swoje czynności. Trzeciego dnia mieliśmy już naszą zbiorową salę, w której prawie całemi dniami siedzimy. Wszystkie deputacye SławiaD zaszczyciły nas z kolei odwiedzinami, i my tćż wzajemnie wysyłaliśmy do nich po kilku z naszego koła. Tego samego dnia przybył do nas J. £. biskup przemyski,

któregośmy przejeżdżając do naszej deputacyi wezwali. N atychmiast pospieszyliśmy do niego dla złożenia mu uszanowania, równie też podziękowania imieniem całego kraju za krok, który jego najlepsze chęci o dobro tegoż dowodzi. Dwa następujące dnie należą do najważniejszych tu taj w naszćm politycznem życiu, wydział bowiem ukończywszy ułożenie petycyi, przedłożył ją pod rozpoznanie i uwagę eałćj deputacyi. Cały więc ten dzień, zacząwszy od godziny 8. z rana, aż do godziny l. po północy, wyjąwszy dwie obiadowe godziny, przesiedzieliśmy w pełnem zgromadzew saC zbiorowej. Punkt po punkcie, ustęp po ustępie przechodził przez; uwagi, rozbiór, zarzuty, i większością głosów tylko mógł być przyjęty. Ciekawe zaiste było rozbudzenie i rozwijanie się pierwszych żywiołów życia politycznego; tu można było poznać każdego serce igłowe, tu wyłaziły jak duchy pośraiertelne blade wprawdzie i bezsilne, lecz odradzające się jeszcze dawne przesądy, narowy, przywary i namiętności; tu, jasno pokazał się odcień, o ileśmy potężni duchem narodowym, o ile idea, za którąśray tyle lat przelewali krew naszą po całćm świecie i za całą ludzkość, za którą nas po trzykroć przybito do krzyża, wyrobiła się w nas, weszła wżycie i stała się potęgą; o ile z drugiej strony długa niewola wyrwała swój szkodliwy wpływ, o ile ocieranie się o przeciwny nam żywioł / gangrenowało nasze społeczeństwo. Lecz nie twórzcie się bracia! sądzę, że z tego probierczego ognia wyszliśmy czyści i jaśni. Dzień następny przeszedł znowu w tćm samem zatrudnieniu, i koło południa była już petycya z niektórćmi odmianami lub dodatkami większością głosów przyjęta i uchwalona. Zajęto się więc tylko przepisaniem tćjze i drukiem, jakoteź podanie o audyencyg u Najj. Pana. W tym dniu przybyła także deputacya krakowska, złożona z 16 członków, na której czele Stanisław Jabłonowski. Zgłosili się zaraz; do nas, jednogłośnie przyjęli całą petycyę, i wcielili się zupełnie w nasze koło. Tak więc tworzymy teraz deputacye całej Polski przez Austryą zabranej. Dzień następny naznaczony został na audyencyę u Najjaśniejszego Pana. Dnia G. Kwietnia zebraliśmy się wszyscy w sali; biskup przemyski przyszedł także. Raz jeszcze odczytano podanie, a stwierdziwszy takowa podpisami, wyruszyliśmy do burgu. {Dok, nast.) Włochy.

T ri e s t, dn. -23. Kwietnia. - Minister stanu hr. Hartig wysłany do Wioch jako komissarz cesarski, wydał w Górz proklaraacyą; którą w skróceniu podajemy: Włosilombardzko-wcueckiego królestwa! W śród wzburzeń które was opanowały, posłuchajcie słów pokoju i pojednania jakie wam. przynoszę. Wszak mnie już znacie, spodziewam się przynajmniej, iźeścio nie zapomnieli przychylności mej dla was, której dowody dałem już nio raz Usłuchajcie głosu jednającego was z naj łaskawszym monarchą, którego ramię dość potężne, by was zasłonić od burzy anarchii, ale zarazem powolne i chętne do zadosyćuczynienia potrzeby nowego rzeczy porządku. Wierzcie słowom moim-jam was nigdy nie zdradzał! - Pokój lat 35. zamienił kwitnące wasze kraje na pobojowisko opłakanej wojny. I dla czego? -. nie macie powodów powątpiewania o szczerości zamiarów waszego króla, a oddajecie berło jego w ręce innego, który zaprawdę nio mniej ma prawa mianowania się Włochem jak wnuk P i o t r a L e o p o l d a . Chcecie nowego odpowiedniejszego waszym usposobinniom rządu, wszak dopiero w końcu zeszłego roku życzenia te objawiliści, rząd się na nie zgodził, byłby w swoim czasie waszych deputowanych do narady zewezwał więcej mieliście otrzymać, hu patent cesarski z 15. Marca obiecał wam konstytucyą, według której uszanowane być miały wszystkie narodowości. I taż to jest nagroda wspaniałomyślnych względem was zamiarów, iż wojną, wyłamujecie się z pod rządów króla, któregoście przy koronacyi wśród uniesienia i wyrazów serdecznej przyjmowali radości? «d * Po cóż przez krew i pożogi dążyć do tego, co na drodze pokoju osiągnąć możecie, w imieniu króla zaręczam jak najuroczyścićj, iź wolność pod wszelkim względem dla wszystkich stanów otrzymacie taką, M was będzie mogła, zaspokoić. Zawiadownictwo i nadzór państwa, wam samym powierzone a prawa pod wpływem waszym urządzone będą; pożądaną wolność druku mieć będziecie, a podatki, które zbyt na ubogiej klassie ludu ciążą, będą. zmniejszone. Więc z zaufaniem zbliżcie się do waszygo monarchy, a bądźcie pewni, że was jak dzieci przyjmie i przyciśnie do siebie. Wypuście z pamięci stare niesnaski i zeszłe krzywdy, a silni jednością przytnijcie rękojmią przyszłego szczęścia. - Za późno! F r a n c y a.

P ary ż, d. 24. Kwietnia. - Rozdwojenie pauuje pomiędzy członkami rządu tymczasowego, jest to fakt trudny do zaprzeczenia. Reforme powiada, że kiedy teraz wszyscy nieprzyjaciele demokratycznych zasad zgadzają, się na wyłączenie czystych republikanów, każde rozdwojenie jest błędem a każda wspaniałomyślność głupstwem. Na jej liście kandydatów zapisani są tylko czterej członkowie rządu tymczasowego, Ledru Rollin, L. Blanc, Albert i Flocon.

Teraz dowiedziano się, co dało powód do zwołania gwardyi narodowej w niedzieję. Lamartine wiedział z pewnością, że część umiarkowana rządu tymczasowego w tym dniu ma być zwaloną i postanowił oczekiwać tego wypadku, bez chwycenia się jakichkolwiek środków naprzeciw temu. Jenerał Chaugaroier przybył, dowiedział się o spisku uknowanym, otrzymał się do Ledru Rollina i skłonił go do kontrasygnowania rozkazu Lamartina. Changarnier stanął następnie na czele gwardyi ruchomej, którą razem z Duvivierem prowadził. Obiegają teraz dwie listy urzędowe kondydatów do wyboru na deputowanych zgromadzenia narodowego. Jedna listy na której zwolennicy są · mieszczeni umiarkowani Lamartina, a socyaliści i rewolueyoniści na liście Ledru Rollina i Ludwika Bianca.

S t r a z b u r g, dn. 23 . Kwietnia. W ostatnich dniach liczba legionistów .w naszem mieście powiększyła się do 700. Władze departamentalne przestrzegają zasady nie opatrywania ich w broń. Dziś ten legion pod dowództwem Herwega, Bomstedta i Bernsteina wyruszył ztąd i udaje się koleją żelazną do górnej Elzacyi. Nie wiemy, jak się ztamtąd dostaną na ziemię niemiecką, bo do Niemiec ich nie wpuszczą, podobnie jak do Szwajcaryi, bo tu bezpośrednio weszliby w zakres działania. Kolumna ta bez broni ruszyła. Polacy przechodzą tu w oddziałach po 50 do Kehl tak, iż z rana i w południe każdego dnia dalej na kolei żelaznej odjeżdżają. Władze graniczne przekonały nas, że nie przepuszczają zbrojno granICY. Ang l i a.

Londyn, d. 23. Kwietnia. - Metternich w Londynie nikogo jeszcze nie zastał w domu z swoich przyjaciół. Kartyści zatrudnieni są wyborem deputowanych do zapowiedzianego zgromadzenia narodowego. Kartyści mają związki widoczne z Irlandczykami, bo z nich O'Briena i Mitchella wybrali na deputowanych.

IIOZMITE WIADOMOŚCI.

O sądach przysięgłych.

(Dalszy ciąg. ) Złoczyńca popełnieniem zbrodni utracił prawo do dobrej sławy, do nieposzlakowanego imienia; okazał się człowiekiem dla publicznej spokojności niebezpiecznym, któren zagraża powtómćm zgwałceniem praw społecznych. Popełnieniem zbrodni złoczyńca nie tylko okazuje, że może gwałcić prawa społeczne, lecz daje dowody zlej chęci swojej i popędliwości, okazuje usposobienie moralne takie, które istotnie zagraża spoleczeńswu. T o zagrożenie nadaje społeczności prawo i wkłada na nią obowiązek zasłonienia się od podobnego praw swych nadwerężenia, to jest ująć zbrodniarzowi możność i chęć do dalszych zbrodni i zrobić go nie szkodliwym Odjąć więc zbrodniarzowi możność moralną i fIZyczną, t. j. chęć i sposobność wyłamywania się nadal z pod praw, jest zasadą prawa karnego, jest celem kary i prawidłem jej stopniowania. Każden przymus, którenby przekraczał granice tu wytknięte, byłby bezprawiem; każda kara, która nie ściśle trzymałaby się w obrębach tu wskazanego celu, byłaby zgwałceniem praw człowieka, które i w zbrodniarzu szanowane być muszą. Wychodząc z tej zasady, towarzystwo najpierwej ogłosić musi, co poczytuje za zgwałcenie swych praw, t. j. które czyny uważa za szkodliwe i przeciwne bezpieczeństwu swemu, a potem jakim sposobem i jakiemi środkami narusza jącego to bezpieczeństwo chcę zrobić nieszkodliwym. Oświadcza więc tymczasowo, co poczytuje za zbrodnie i jakie na te zbrodnie stanowi karę. ') Jestto część teoryczna prawodastwa karnego, nad którą, chociaż arcyważna zastanawiać się tutaj nie będziemy. Nierównie ważniejsze jest zastosowanie *) Ze zagrożenie i wykonanie kary zagrożonej odstrasza od popełnienia zbrodni, jest naturalnym wynikiem lecz nie zasacła, prawu karnego. Skutek pożądany prawodawca powinien mieć zawsze na uwadze, a ten wzgląd ułatwi mu stopniowanie kary, lecz takowym jedynie kierować nie może.

OBWIESZCZENIE.

W księdze hypotecznej wsi szlacheckiej Kożuszkowa wola Nr. 125. położonej w powiecie lnowracławskim zapisano na mocy rozrządzenia z d. 7.Marcar. 1820. w rubryce III. pod liczbą 1.: z obligacyi wystawionej przez byłego współdziedzica Wilhelma Józefa Gosk przed Notaryuszem i świadkami na dniu 9 Lipca roku 1819. na rzecz Krystyny z Choynackich primo voto Mchowskiej i uięźa jej Szczepana Sokołowskiego Konsyliarza Prefektury lala rów9000czyli złotych polskich 54,000, z prowizyami po 5 od sta, z których wymazauo talarów 2483. sgr. 10. i odgałęziono talarów 5166. sgr. 20., poczem z całkowitego kapita łu 9000 talarów jeszcze pozostało 1350 tal. w skutek wystawionej na dniu Af. Maja 1836. przez owdowiałą Sokołowską Konsyliarzową Prefektury przed Faustinem Leśniewskim Regentem okręgu Brzeskiego w Włocławku cessyi na rzecz Andrzeja Choyna«kiego KontrolIera żupy solnej w Włocławku ex decreto z dn. 28. Grudnia r. 1838. subiugrossowaue zostały. Dokument bypoteczny wygotowany na po-, wyższe subiugrossowaue 1350 tal, składał się;

tej części teorycznćj do rzeczywistości, j ej wprowadzenie w życie i w wykonywanie, bo każdemu wiadomo, iż najlepsza teorya źle zrozumiana i żle wykonana, w skutkach swych może być i jest zwykle naj zgubniej sza: jeżeli wiemy co jest zbrodnia i jaka jest ustanowiona kara, w każdym pojedynczym wypadku, gdzie idzie o zastosowanie ustaw karnych, trzeba najprzód, udowodnić winę oskarżonego, potem zaś wymierza się kara. Co do udowodnienia winy rozstrzygnione być muszą trzy pytania: czy jest zbrodnia popełniona? czy oskarżony ją popełnił? czy za nią powinien odpowiadać? Przedmiotem pierwszego pytania jest sam czyn, drugiego jest osoba oskarżonego, któren czyn popełnił, trzeciego zaś umysłowe oskarżonego usposobienie. Za zbrodnię to tylko uznać można, co grozi zakłóceniem spokojności społeczeństwa. Ustawa kama w ogólności tylko uchwala, iż ten lub ów czyu, poczytuje się za gwałcący publiczną spokojność, za zbrodnię. Co w ogóle zdaje się czynnością naruszającą bezpieczeństwo praw, to zważywszy szczegółowe stosunki i usposobienie towarzystwa, może być zupełnie szkodliwem lub obojętnem. Szczególnie na uwagę zasługuje moralne usposobienie i przekonanie towarzystwa. Usposobienie takowe czynowi w sobie samym niewinnemu nadaje własność szkodliwości, gdy z drugiej strony czyn pozornie najwięcej zagrażający, staje się śmiesznością. W tym ostatnim razie najściślejsze zastosowanie i wykonanie prawa, byłoby największe m bezprawiem. Ustawa nie może wyliczyć ani wyczerpać wszystkich okoliczności, które zmieniają t. j. zmniejszają, powiększają lub niweczą szkodliwość czyuu, w ogóle za zbrodnię poczytanego, a to tein mniej, że takowe okoliczności codziennej podlegają zmianie, bo to co dzisiaj jest obojętnem przy jutro zachodzących innych stosunkach wielkiej nabiera wagi i staje się niebezpiecznćm. Może wprawdzie ocenienie tych okoliczności sądom złożonym z sędziów prawne wykształcenie mających poruczyć. Wszakże gdy takowy sędzia piastujący urząd wymagający wykształcenia prawnego, powinien być nieodwołalny; osoby sądowe formują się z czasem w korporacyę, która jak z niektórych względów może być pożądaną, przecież, by się nie stała dowolną i groźną dla towarzystwa, uie może wyrokować jedynie podług przekonania, lecz ślepo musi się trzymać wyrazy ustawy. Idzie tu więc o wynalezienie środka takiego, by z jednej strony zabezpieczyć towarzystwo od szwanku, ze strony złoczyńców grożącego, a z drugiej strony by ochronić winnego przed zbytnią praw surowością, mającą swe źródło w nieodzownej ustaw niedokładności. Takowy środek podaje nam przyjęta i udowodniona przez nas zasada prawa karnego. Każda zbrodnia, t. j. czyn w ogólności za takową poczytany, kłócąc porząrządek i spokój publiczny, t. j. podstawę bytu społecznego, obraża bezsprzecznie całe towarzystwo. Okoliczności, w których towarzystwo znajduje się, mogą szkodliwość czynu tego zwiększyć, zmniejszyć lub całkiem usunąć. W miarę wiec tych okoliczności jeden i ten sam czyn staje się wiecuj lub mniej szkodliwym zupełnie. O ile jedno lub drugie ma miejsce, o tein bezstronnie i z pewnością sądzić tylko może całe towarzystwo, jako świadome wszystkich okoliczności i stosunków, w których się znajduje i od których zależy rozwiązanie pytania o mniejszej lub większej szkodliwości tub też nieszkodliwości czynu popełnionego. Do wydania takiego wyroku nie trzeba żadnego wykształcenia prawnego i znajomości ustaw, wystarczy zdrowy rozsądek i zdrowe zmysły, bo każdy gospodarz wie najlepiej, jak są obwarowane drzwi jego domu, i zatem najlepiej osądzić może, o ile środki do otworzenia tych drzwi przez oskarżonego użyte, mogły lub nie mogły mieć skutek pożądany. Cale towarzystwo do wydania takiego wyroku wystąpić nie może, musi więc być zastąpione przez organa swoje, które w tern celu wybiera, wybrany zowie się przysięgły a sądy takie sądy przysięgłych. (Dal. ciąg nast.)a. Z obligacyi urzędowej Wilhelma Józefa Gosk z dnia 9. Lipca r. 1819. na 9000tal., b. z wykazu hypoterznego z dnia 23 Marca r. 1820. na summę 9000 lal. wraz z prowizyami i kosztami zapisaną w rub. III. pod liczbą 1., c z układu zawartego na dniu 5. Maja r. 1835. między owdowiałą Sokołowską Konsyliarzową Prefektury i małżonkami Gosk, d. 2 cessyi z dnia f t. Maja r 1836, i e. z wykazu hypolcczuego z dnia 7. Marca r. 1839., z których ostatne trzy dokumenta znajdują się jeszcze, lecz te dwa pierwsze ad « o i b. z znajdującemi się na nich zapisami ingrossacyinenii podobno zagubione być mają. Gdy teraźniejszy właściciel wsi Koźuszkowskiej woli przez kwit udowodnił zaspokojenie subingrossowaiiych talarów 1350, więc wzywają się na wniosek jego wszyscy ci, którzy do wzwyż ad a. i b. wymienionych i zagubionych dokumentów jako właściciele, cessyonaryusze, posiadacze zastawni lub z jakowych pism, albo też z jakiegokolwiek innego fundamentu pretensye rościć chcą, aby się z takowe mi zgłosili w terminie na dzień 17. Lipca 1848 zrana o godzinie litej przed Wnym Boetticher Radze; Sądu Głównego w naszej izbie instrukcyjuej wyznaczonym, gdyż w razie przeciwnymspodziewać się mogą, ŹC z pretensyami sweini do wzwyż opisanych i zagubionych dokumentów wykluczeni zostaną, im nakazaućm będzie wieczue milczenie i postąpionćm zostanie z aniortyzacyą dokumentów. Bydgoszcz, dnia 17. Lutego 1848.

Król. Główny Sąd Ziemiański.

Senat II.

OBWIESZCZENIE.

Dobra T r z e b o w o w powiecie Krotoszyńskim położone, będą przez publiczną Jicytacyą wydzierżawione najwięcej dającemu na trzy po sobie idące lata od St. Jana r. b. do tegoż w r. 1851., w terminie dnia 30. Maja r. b. po południu o godzinie 4. w domu towarzystwa kredytowego. Każdy licytant na zabezpieczenie postąpionej summy dzierżawnej winien złożyć w listach zastawnych W. X. Poznańskiego lub gotowiźnie 500 tal. kaucyi, i w razie potrzeby udowodnić, iż warunkom dzierżawnym zadosyć uczynić może, które w Registraturze naszej przejrzane być mogą. Poznań, dnia 14. Marca 1848.

Dyrekc j ą Prowincyalna Ziemstwa.

Dnia 4. Maja rozpocznie się znowu nauka w moim instytucie. Agnieszka II ebene treit.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1848.05.01 Nr101 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry