, )]( 174. w Srodędnia 28. Lipca 1852.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.07.28 Nr174
Czas czytania: ok. 26 min.Diukiem i naktadcm Drukarni Nadwornej W. Decke'» i Spółki w Poznaniu. - Rr],;ktor odpowiedzialny: N. Kamieński w Poznaniu.
Li · · 11
1-j
,
Obwieszczenie Dostrzeżono oslatnicmi czasy na nowo i dostąpiono dowodu, ze w prowincyi tutejszej wychodźcy polscy w iny.śU i poleceniu stowarzyszenia demokratycznego lud podżegać usiłują. Zamiary podżegali tychże do tego dazu, ażeby wpierw w ludności podniecać demokratyczne, szcze golnie rządowi istnąccinu nieprzyjazne zamiary i takowe rozszerzać, zaś aby trwały zawrzeć związek z komitetem centralnym za granicą państwa bawiącym, a nareszcie iżby zdobyć .się na środki, celem dopełnienia niby to w przyszłości dzieła obalenia istnącego porządku rzeczy. W takowej mierze prócz wielu innych, za rozkazem już z prowincji wydało., y oh wychodźców (osób, które przez udział w dawniejszych spiskach lub w o I warlyin boju powstańczym w kraju tutejszym stały sic kary g o d n y m) , przed wszystkimi byli czynni wychodźcy Paweł Darmz (alias Dr. Paweł;, Leon Zienkowicz (alias Szulszynski), i Ludwik Bulcwski.
Wychodźca Pawel Darasz, który pod nazwiskiem Dr. Pawia przez dłużfzy czas prowincj ę tutejszą i sąsiednie objeżdża, dotąd zawsze ścigającej go policyi wymknąć się podołał. Przed kilku miesiącami ukrywał się po Poznaniu i* udało się l\lko rzeczy jego przytrzymać, kiedy Oli sam przez przyjaciół swoich ostrzeżony, zaaresztowaniu spieszna, ucieczką się usunął. P a we ł D a r a s z. brat członka znanego utworzonej obecnie w Londynie ccnlrnlizacyi polskiej Wojciecha Iłarasza, jako najniebezpieczniejszy z pomiędzy wychodźców rewolucyjnych oznaczonym być musi, ponieważ przeznaczony jest do utrzymywania związku bezpośredniego między demokratycznym komitetem centralnym polskim a ludnością polską w prowineyach poznańskiej i pruskiej. Wychodźca Leon Zienkowicz był przed r. 1818. członkiem komitetu centralnego polsko demokr. stowarzyszenia w Paryżu; na zasadzie fałszywych zaświadczeń pod nazwiskiem S j. ulszy ń s ki e g o udało mu się później wnijść do tutejszej prowincyi i początkowo bawił przez niejaki czas w Popówku jako nauczyciel prywatny. Później osiadł sobie w Trze mesznie, otworzył tamże, lecz też niedługo utrzymywał pensyą dla chłopców. Mentryki *członków familii jego wszystkie są również sfałszowane. Przyaresztowaniu swemu ochronił się niedostrzcżoiią ucieczką.
Wychodźca Ludwik Bulewski od lat kilku zna;.luje się w pro wincyi i fałszywemi świadectwami uwodził także władze co do pochodzenia i poddaństwa swego. Ojcżdżał prowincyą jako malarz portretów po kilkakrotnie, bawił najczęściej w Trzemesznie u Zienkowic.za a w Koźminie u proboszcza Gagackiego, i jest on w podejizeuiu, że rozdziela! pisma polskie treści rewolucyjnej, niemniej akcye pożyczek polsko - demokratycznych. P>ył pojmany, lecz zbiegł z więzienia tutejszego Dy rek toryum policyjnego, a to jak się zdaje przy pomocy zewnętrznej. Wszystkich trzech wychodźców ściga się listami gończymi.
Podając to do publicznej wiadomości, wzywam władze policyjne prowincyi, ażeby uważały na tychże wychodźców i ich w razie spotka nia natychmiast przytrzymały. Zarazem ostrzegam mieszkańców prowincyi, odwołując się do .
37. i 39. księgi prawa karnego z dnia 14. Kwietnia L851. niuiejszem, iżby poinienionym wychodźcom - chcąc uniknąć zagrożonych w tychże prawach kar, które aż do 5ciu lat więzienia się stopniują - ani przez przytułek, ani w jakowy inny sposób do ukrywauia się lub ucieczki byli pomocni. Poznań, dnia 21. Lipca 1852. P r e z e s N a c z e l n y p r o w i n c y i P o z n a ń s k i ej. Puttkammer.
Telegraficzne wiadomości.
P ary ż, dnia 24. Lipca*. - Powitano prezydenta za jego powrotem 2 Strazburga w Paryżu prawdziwie po cesarsku, lubo okrzyki cesarskie niebyły liczne. Patrie i Moniteur od dwóch dni pisząc o nim, dają mu t Y t u L" s o M Altem Momeigneur fe Prince President. Baden j li Z nie jest według Patrie obcym krajem, po powitaniu prę zydenla przez j e g o mieszkańców w Kehl. H o r e n c y a, 21. Lipca. Konweneya pocztowa z Piemontem za warla, rozpoczyna sie od Aux& j Sierpnia.
B e r l i n, 27. Lipca. - N aj. p a n raczyl nadać: Józefowi Friess kano nikowi w Wrocławiu order orła czerwonego 3. klasy.
B e r l i n, d 26. Lipca. - Szląska gazeta donosi: że w ministerstwie przedłożdno projekt do zupełnej zmiany konslyturyi, większość przecie mini t f tWEl pf iw t m" <e1ktt<0W %iitę '\W . Jłrfu\¥vQ) Wyb{}f@ dotyczące pierwszej izby jeszcze niedojrzało Mówią, że 25 miast będziew pierwszej izbie miało swych reprezentantów. Berlin sam 3, inne po 1, inne po I, a wiele zbiorowo.
U dało się nakoniec policyi wyśledzić mordercotv dzierżawcy Baatha, którego znaleziono przebitego w zbożu o 100 kroków od jego pomieszkania. O tym przypadku wspomnieliśmy swego czasu. Dzierżawił on wieś jedną pod Kie« trzy nem. Głównego zabójcę schwytano ha polu wsi N eu Zicher w powiecie królewieckim, był nim owczarek Pv6lu. Przy nim jeszcze znaleziono rękawiczki zamordowanego Baatha i niektóre przedmioty ukradzione przed te'in morderstwem we wsi Mainów. Teraz ściga polieya jeszcze trzeciego spólnika tej zbrodni. MŁrótećtwo &oERllIe.
Warszawa, 23. Lipca. - Bada adinuiisiracy;"n? królestwa postanowiła: Gustaw i Aleksandra z'Mierzejewskich, małżonkowie Pfaftius, pierwszy syn oby.jatela guberni! Wołyńskiej, druga córka Kalixta Mierzejewskiego, właściciela dóbr Nieple w powiecie Bialskim, którzy wydalili się za granicę; nadto: Saturuin Marchocki, syn właściciela dóbr Secemin w gub. radomskiej który w r. 1848. zbiegłszy za granicę do W ęgier, służył w szeregach tamtejszych rokoszan, a po uśmierzeniu buntu, udał się do Turcyi, a z tamtąd do Franryi; i nakoniec Piotr Chudzicki, były nauczyciel prywatny w dobrach Wyszmantowie powiecie sandoaHerski, który również zbiegłszy za granicę, miał udział w powstaniu węgierskiem, a po uśmierzeniu onego zbiegł do Turcyi; wszyscy jako dopuszczający się przestępstw politycznych, za wygnańców z kraju uznani zosiaii i ulegają karze konfiskaty majątku, bąć już zasekw<slruwanego, bąć następnie jeszcze wykryć się mającego, a to wedle pr«wideł postanowienia z dnia 14. Kwietnia 1835. r. wskazanych. Tytuły własności dóbr nieruchornych, tudzież kapitałów i praw hipotecznych nn'eiących do tychże wygnańców, powinny być na mocy niu'ejśż>go postanowienia we właściwych księgach wieczystych na imię skarbu królestwa przepisane. War s z a w a, d. 25. Lipca. - Dla powzięcia bliższego wyobrażenia o stanie cholery w Warszawie, podajemy tu szczegółowe z 2ch dni wiadomości, na raportacli urzędowych oparte. Okazuje się więc, że od dnia podanego przez nas ostatniego raportu, zachorowało na cholerę osób 58, z których wyzdi owiało 25, a umarło 30; ogólna zaś liczba pozostałych chorych, -wyniosła 180 osób. Następnie zaś zachorowało w ciągu dnia 65, wyzdrowiało 27, zmarło 18, pozostaje 235. Franeya.
Paryż, 23. Lipca. - Patrie donosi co następuje: Powrót J. ks.
Mości księcia prezydenta. Według artykułu 23 i następnych, dekretu z 24 Messidora roku XII, względem oddawania czci naczelnikowi państwa, następujące wydano rozporządzenie: książę prezydent przybędzie o godzinie b ' do dworca kolei strazburskiej. Niebawem uderzą w dzwony N.otre Dame i innych kościołów. Arcybiskup z swemi jeneralnemi wikariuszami udadzą się urzędownie na przywitanie księcia, stać będą z krzyżem na czek, przed kościołem i postąpią naprzód, gdy książę przejeżdżać będzie. Ministrowie w wielkich uibiidurarh, prefekt Sekwany i prefekt policyi, tudzież wszyscy wysocy urzędnicy udadzą się o godzinie 5 do dwoica kolei żelaznej i czekać będą na prezydenta. Wojsko armii paryskiej, utworzy szpaler począwszy od dworca do bariery gwiazdy. Księciu w otwartym powozie, towarzyszyć będzie brygada kawaleryi. Przed nim pójdą dwa szwadrony gidów i pułk pierwszy ułanów. Siódmy zaś pułk ułanów za pojazdem. Na placu zgody będą ustawione lizy baterie zaprzężone. Wszyscy jenerałowie armii paryskiej wystąpią ze swemi sztabami na spotkanie księcia. Zwłoki marszałka Excelmana będą wystawione w wielkiej kancelaryi legii honorowe'j; jeszcze niewyznaczono dnia na pogrzeb. Zmarły, urodził się w Bar le Duc, wszedł'jako ochotnik do wojska mając lat 1 w r. 1791 i odbył kampanie w Belgii, Niemczech i Włoszech. W roku 1805 został pułkownikiem, a w 1807 r. jeuerałem brygady Z Muratem poszedł w r. 1807 do Hiszpanii, dostał się do niewoli angielskiej i do Ang ' ''! go odprowadzono. Wielkim masztalerzem króla neapolitańskiego Murata mianowany, wszedł później do gwardyi cesarskiej. Dniem przed bitwą pod Moskwą został jenerałem dywizyi i dowodził w latach 1813 i 1 * drugą dywizyą lekkiej kawaleryi, później drugim korpusem kawaleryi, a następnie "dywizyą starej gwardyi. Pod Waterloo dowodził «""»r'J». korpusem rezerwowej kawaleryi. Kiedy się sprzymierzeńcy po raz qrugi pod Paryż podsuwali, stoczył z nimi ostatnią bitw? pod M. A o u a i odparł nieprzyjacielski oddział z 3000 żołnierza złożony. U so bhwszy to przypadek, właśnie w tern samem miejscu ouegdaj wieczorem miał przy 1819) żył na wygnaniu, później przyjął służbę, za Ludwika Filipa także { ozostał warmii, a na 15. Sierpnia* 1819. zamianowanym został wielkim ancłerzem legii honorów«), a na dniu II Marca 1851 marszałkiem. !Sa miejscu, w którym zgasły marszałek spadł z konia, ma być wystawiona piramida. L. Napoleon uwiadomiony telegrafem o śmierci marszałka, tąż dróg!) wyraził swój smutek rodzinie zgasłego. Liczba zwerbowanych żołnierzy dla papieża w Nantuy i Pontarlicr wynosi 6(tOO i w dwóch oddziałach odeszli do Rzymu. Do godziny 7 A, jaszcze nie przybył L. Napoleon, na którego od godziny 5. czekają ministrowie, jcneralowie, władze itd. w dworcu kolei żelaznej Slrazburskiej. Równie i wojsko w szpaler imądzone, czeka od 5 godziny na niego. - Tłumy niepoliczone ludu zapełniają bulewary i ulice, przez które przejeżdżać będzie. Nie pomału zadziwia, że książę prezydent każe się dziś z taką wystawnością wojenną wilać. Jeżeli jeszcze uczynimy uwagę, ze i Monitor wspomina dziś o okrzykach slrazburskich: »niech żyje cesarz,« dziwić się nie powinniśmy pogłoskom, które na nowo obiegają o ogłoszeniu cesarstwa. Assemble Nationale i Sierle otrzymały urzędowne napomnienie. Za występek poczytano pierwszemu dziennikowi, iż śmiał porównywać uniesienie Elzaerzyków, z okrzykami wydawanemi przez nich na czeAć Ka rola X. w roku 1828. w Strazburgu, czyniąc uwagę, że uniesienie to wówczas niedługo trwało, a z tego wnieść więc łatwo, że i teraźniejsze upojenie niedługo wyszumi. I D e b a t y otrzymały napomnienie poufne. Przywołano redaktora naczelnego D e b a t o w pana Berlin do minisierstwa pulicyi i powiedziano ma, aby niepodawał żadnej wiadomości, klóraby się odnosiła do przesilenia ministeryalnego. Tego cierpieć niernożna, bo przez lo urośćby mogło mniemanie, że rząd stoi ra słabych nogach a to wcale nieprawda. W Lonjumeau umarł niedawno Henryk Didot. niegdyś rytownik pisma w 76 wieku życia swego. Był to najstarszy członek sławnej drukarskiej rodziny Didolów i wynalazca 1 'olyamatypii (czcionki razem odlane), za co od cesarza Napoleona otrzymał krzyż legii honorowe'). Wraz z krewnym swoim Firminem Didot rysował on i rył a:<sygnaly francuskie w latach 1790 do 1793. Belgia.
Bruksela, d. 21. Lipca. - Zawiklania na zewnątrz, które więcej pewnie jeszcze aniżeli wewnętrzne ministrów spowodowały, iż do dymisyi się podali, są wielce groźnego rodzaju. Gabinet brukselski napotyka przy układach we względzie nowego traktatu handlowego z Francyą na trudności niemal nieprzezwyciężone. Naprzód Franc y a stawia żądania, którycłi uwzględnienie wprawiłoby ministrów w położenie najzg'ibniej--z". Elizee nierhce wcale od przytłumienia przedruku belgijskiego odstąpić, a len w rzeczy samej niezbyt uczciwy proceder żywi w Brukseli lysiące, i w każdym przypadku, okoliczność ta troiłaby z pewnością rozruch wywołać. Elizee żąda innych jeszcze nader ważnych koncesyi i 10 z cierpkościa, z której wygląda nieżyczliwość pozoiem żadnym nienbarwiona. Przyczyny tego dokładniej nam wiadome bliżej przytoczyć musimy. L. Napoleon nienawidzi wszystkiego, co jest Orleanem, i co do stronnictwa familii tej należy, zwłaszcza że zaciętość ta u niego jest zasadniczą. Pogardza on tym rodem zepsutym niernającym żadnej zasady, który jakby kupcy w świątyni okoł:» Ironu Ludwika Filipa dokazywał a moralność Fraucyi do nicości sprowadził. Nienawidzi go, gdyż wszędzie się obłudnie wkradają, aby niezadługo panować, pod pozorem służenia, i najl"psze siły państwa na swoje cele prywatne zagrabiają i upo dlają. Krótko mówiąc, L. Napoleona anfypatya do Belgii zasadza się na tern, że on w królu Leopoldzie doradzcę stronnictwa orleańskiego widzi i popteracza planów układanych przez chciwych panowania Orleanów. Zresztą leży to w naturze rzeczy, że z drugiej strony król Leopold nie może okiem obojęlnem spoglądać na człowieka, który dobra spokrewnionych Orleanów, co więcej, majątek własnych dzieci jego zabrał. Niema wątpliwości, że król Leopold rewolucyą przeciw Ludwikowi Napoleonowi całemi silami by popierał. Przed kilku dniami nadeszło tu z Paryża pisemko pod tytułem: Les hauts eonspirateurs de 1852., które w ka żdym przypadku za zgodą rządu, jeżeli nie pod bezpośrednim wpływem jego się pojawiło. Zebrane są w nim zwięźle zażalenia rządu Ludwika N apoleona naprzeciw dworowi brukselskiemu, którego popieranie zabiegów orleańskich dowodami stwierdza. Zdaniem naszem, ministrowie te raźniejsi bardzo rozlropuie uczynili, iż w tej chwili dymisye swoje podali. Niełatwo podejmie się gabinet inny odpowiedzialności za układy z Francyą. .leżeli więc król przymuszony będzie, gabinet zatrzymać, wtedy to może jedynie okoliczności odpowiedzialneini czynić za chybienie układów z Francyą. Stronnictwo katolickie przy wyborach nadawało znaczenie antipatyi, jaka rząd francuzki do gabiiieluferaźniejszego okazywał. Ale w tym względzie stronnictwo katolickie wcale nierozsądnie sobie postępowało; wiedziało bowiem bardzo dobrze, że zawiść ta Ludwika Napoleona dotyczyła króla a nie gabinetu Ale len niernoże i niepowinien stanowiska osobistego króla pOświęrać. ]I ministerstwo katolickie czy będzie mogło w i v m względzie dalej postąpić? Kler od dawna zwracał się ku dobrodziejom kościoła swego, a to jest wcale naturalucm i słusznem. L. Napoleon zostaje u kleru francuzkiego i belgijskiego w nader Wysokiem poważaniu. Ale c 2 V m)c ministerstwo katolickie króla Leopolda opuszczonego pozostawić na zupełnie szczcgólniejszem stanowisku jego? Któż nwiże dzisiaj przewidzieć, czy francuzki alians ślubny niebędzie kiedy rychlej czy później Belgią jej niepodlgłość kosztował? - I n d e p e n d e n c e z dnia dzisiejszego donosi, że z powodu tego, iź Leclcrcq niechciał się podjąć utworzenia gabinetu nowego. Lebear. do Brukseli powołanym został. Anglia, L o n d y n , 21. Lipca. - lm więcej wybory do końca się zbliżają, tym niepewniejszym jest wszelki domysł o wypadku, gdyż tłum owych niezdecydowanych i bezbarwnych wzrasta, "których zarówno ministerstwo jak opozycya przywłaszczyć sobie może. * Daily N ews, licząc dzisiaj 264 derbitów a 291 liberalnych, powiada, że w nowej izbie niznr? 1szej znajdzie się większość liberalna około 40 głosów. C h r o n i c i e przytacza w spisie swoim 256 minisleryalnych a 321 nieministeryalnych. H e r a l d zaś i P o s t podają liczbę wyższą minisleryalnych aniżeli hberalislów. Zdaje się, że potomek podupadłego domu Marlborough, markiz of Blondford, w Middlesex również przepaduie, jak lord Maidstone w Westminster. Za Osborne porusza się cala prasa liberalna rozmaitych odcieni. Toryzm rozgłosił, źe on jest katolikiem. Na metyngn wyborczym, który się onegdaj w Mil End Road (Londyn) odbył, odpowiedział Osborne na ową pogłoskę lemi słowy; należę do kościoła panującego, lubo niemniemam, abyśmy Anglikauie prawdę zadzierzawili. Żądam równouprawnienia wszystkich wyznań, ale z kardynałem Wisemanem wżyciu mo)cm ani słowa niemówiłem. Zresztą ja znam tylko jeden przedmiot, który to miano kardynał nosi, a tein jest trunek chłodny z Bordeaux, wina i cukru (szmer i śmiech). Dra Wisemana w równym stopniu lubię jak markizn of Mandford, gdyż on narobił nam więcej*wrzawy, aniżeli kościół anglikański na to zasługuje Jeżeli się jezuitami trwożycie, In nie Rzymowi i Maynoolhowi ale Oxfordowi uszów natrzeć powinniście.
Olwórcic uniwersytety wasze różuowiercom; olóź (o jesl broń najskuteczniejsza przeciw przymusowi wiary i jezuilyzmowi. ('.0 się tyczy Distaelego, mam wielki szacunek dla jego talentu, ale nader mały dla jego charakteru. Przebrzydłym jest postęp, K mieszkańca z nad Kaukazu, iż zaprzedaje się stronnictwu, które wspólulemieńców jego emancypować nierhce. - W końcu przepowiadał O<borne, że Disraełi kiedyś od lorysów odpadnie i do liberalizmu przejdzie. Times spogląda niebatdzo przychylnie na podróż tryumfalna Ludwika Napoleona po prowincyaclt. Niernoże się obejść, aby nieprzypomniala, że pod jak odmieunemi okolicznościami widział on przed 16 prawie lały okopy Strazburga i Miinster na postać latarni poprzerywany kliny od przeszło 200 lat straż wysuniętą Francyi na ziemi niegdyś niemieckiej oznacza. Zamach slrazburgski wygląda teraz o wiele nie tak nierozsądnym, jak wówcza«, gdyż prezydentowi przyznać Irzeba, że zna swoich Francuzów. Chociażby leż wiele na rachunek telegrafów urzędowych zapisać chciano, to jednak śmieszną byłoby rzeczą, zaprzeczać, że przyjęcie prezydenta w Elzacyi w części nadzwyczaj serdeczne było. Przez wzgląd na pokój świata byłaby wreszcie dłuższa trwałość stanu obecnego w Francyi wielce pożądaną, gdyby tylko zapomnieć można, co naród len wczasach lepszych dla cywilizacyi i wolności Europy uczynił. L. Napoleon jest widocznie więcej rozpustnikiem aniżeli bohaterem. Polilyka je»o zmierza przez popieranie zbytku i rozrzutności do osłabienia ducha niepodległości i cnót męskich obywatela; wyłudza z narodu drzemiącego prawa, za kióre przodkowie jego życie w" ofierze nieśli. To przynajmniej leży w postępowaniu teraźniejszem prezydenta. Przejazdka jego konna do KeW i przegląd jego wojska badeńskiego nie jest bez znaczenia. Skoro władzca francuski, ckociaż tylko dla żartu, - *» inuiKtiirie I>riii Ren przechodzi, jest to pewien rodzaj demonslracyi.
Przypadkowo uświęca parada ta wypadek jeden znaczenia większego auiżeli jest hand owe: wykończenie kolei żelazno' do Strazburga, po klórej Francyą szybkością błyskawicy armią nad Czarny las przerzucić może. Pod względem handlowym koleje żelazne belgijskie i nadreńskie, przy pomocy żeglugi na Renie, niepotrzebują się współzawodnictwa linii francuskich obawiać. O ile z wybojów j-.iź znanych sadzić można, pisze z Londynu pod «łatą 14. b. m. do D e b a t ów cytowany nieraz przez nas p. J ohii Lcinoinne, skład izby niższej nie wielkiej ulegnie zmianie. W nowym parlamencie będzie* prawie ta sama równowaga głosów, a następnie la sama trudność rządzenia, ten sam ambaras w znalezieniu poi żądnej większości. W dawnej izbie były stronnictwa zupełnie rozbile; w tej co nastąpi nie będą skupione. Słowem tak jak w Hamlecie »coś tam kuleje« (there is somclhing rollen in the slale). Z tego wszakże co się już wie, każdy może być przekonanym, że sprawa prolckcyi przepadła na zawsze. Protekcya była umarłą, ale jeszcze nie pognębioną: dziś urzędowi jćj reprezentanci prowadzą jej orszak żałobny. Oto tu kiedyś, lord Stanley, syn pierwszego ministra, oświadczał, że przywrócenie praw protekcyjnych jest rzeczą całkiem niepodobna; wczoraj inny minister, prezes bióra handlowego, mówił: »Miki nic może mieć myśli o przywróceniu uslaw, które głos kraju zupełnie odpycha«. W lej chwili nawet, kandydat ministeryalny i protestancki hrabstwa Middlesex, lord Blanford, spieszy z oznajmieniem, że uważa kweslyą za rozwiązaną, ze o niej myśleć więcej nie wypada. Odtąd więc chleb jest cmancypowany, jak emancypowanemi zostali katolicy, jest lemu lat dwadzieścia, jak niemi zostali niewolnicy przed laty piętnastu, jak niemi będą żydzi za dwa lub trzy lata. Walka na inne przeniosła się pole: na religijne. W wyborach angielskich, jest zawsze to co nazywają okrzykiem, znak stronniczy, hasło. Tym razem, okrzyk ten, no popery precz zpapieztwem! jest najważniejszym. N a polu reakcyi protestanckiej stawają kandydaci rządowi. W imię protestantyzmu odbyły się zapasy w Liwerpool, Oxford, Plymouth i w Middlesex. W Liwerpool namiętności religijne otrzymały pierwszeństwo nad interesami handlowemi; drugie miasto w królestwie, pierwszy port w świecie, wybrał dwóch reprezentantów przeciwnych wolności handlowej. Ale Liwerpool jest co do antagonizmu religijnego w położeniu całkiem wyjąlkowem. Jest (o miasto angielskie, które Irlandya najbardziej nawiedza; rok w rok tysiące Irlandczyków przybywa tam, bądź to, aby płynąć do Ameryki i Australii, bądź to, aby się tam osiedlić i utrzymać za pomocą rujnującej konkurencji z ludnością miejscową w pracy ręcznej. Irlandya ukazuje się lam z najniezmierniejszej strony, żebraczej, ciemnej, fanatycznej i brudnej; i z tego przeciwslawienia dwóch ras i dwóch religii wypływa antagonizm gwałtowny, który się objawił na ostatnich wyborach żwycięztwem dwóch kandydatów protestanckich. Żałować wypada z tej okazyi, utraty jednego z głównych przyjaciół sir Rob.orta Peela, p. Cardwell, jednego z ludzi w kraju"rozumiejących najlepiej sprawy finansowe. W ogólności, mała falanga przyjaciół Roberta Peela padła ofiarą w nowych wyborach. Między towi, p. Sydney Smith prawdziwe światło na horyzoncie literackim, p. Roundell Palmer jeden z najznakomitszych członków sądownictwa, który wielki brał udział w ruchu religijnym szkoły oxfordzkie'j Stronnictwa polityczne, ulegając nawet prawu konieczności, prędzej czy później W1SUCzą się na tych, którzy im prawo to nakładają. Tak też i stronnictwo protekcyjne porzuca walkę dotąd hezkorzystną, ale zachowało strzałę Parła, i ustępując zostawia na placu boju dowódzców, którzy je kiedyś zdradzili. Przyjaciele Rob. Pecla odnieśli karę nie tylko za udział jaki wzięli w zaprowadzeniu wolnego handlu, ale także za opozycyą, jaką w roku prze.-złym stawili bilowi o tytułach kościelnych. Oskarżanie ich jako papistów, srodze bywa eksploatowane, i często nie bez skutku. Wybór który w ostatnich czasach najwięcej zajmował publiczność, by I wybór w uniwersytecie oxiordzk.. i, gdzie parlya czysto protestancka silną zrobiła opozycyą przeciw p. Gladslone. Tego jednak co się stało w Oxfordzie nie wypad.- uważać za walkę bezpośrednią między protestantyzmem i katolicyzmem: była to raczej walka wewnętrzna w kościele protestanckim, b' b to rac/ej sprawa familijni. Nieraz już miałem sposobność mówienia o ruchu religijnym, który jest temu lal piętnaście wyszed'. z uniwersytelu oxfordzkicgo, i sprawił odrodzenie siudyów teologicznych Anglii. Ideą główną i ogólną tego ruchu była reakeya naprzeciw co. iz to bardziej rosnącemu racyonaiuntowi protestanckiemu, i związek coraz silniejszy kościoła anglikańskiego z tradyeyą apostolską. W świecie kościelnym, dwaj główni przywódzcy ićj doktnny byli doktór Puscy i doktór Newman, ob&j profesorowie uniwersyletii, a z których drugi wstąpił późnej do zakonu katolickiego Oratcrianów. W świecie laików, najświetniejszym adeptem szkoiy oxfordzkiej był pan G ladslone, i w parlamencie najwynjovniej ją reprezentował. Zatem jak powiedziałem, walka nie była między protestantami i wyznaniem rzymskiem, ale między stronnictwem lak zwanem niższego kościoła i stron nictwem wyższego (lim church and high chureb). W ostatnich lalach, kwestya ta została jeszcze zawiklaną w kilka konwersyi, które wykryły niewolniczą zawisłość kościoła od państwa. I tak, w rzeczach czystego dogmatu, będących przedmiotem kontrowersyi w kościele, rada prywawalna, reprezentująca króiową, rozstrzyga w ostatniej inslancyi. J ćj królewska mość, naprzykład rozstrzyga, czy łaska skuteczną w sakramencie chrztu. Powstała zatem w łoine anglikańskiego wyznania p-rtya znaczna, na czele kiórój slają biskupi z Exeter i z Oxford, która żąda dla kościoła niepodległości w duchownych fnnkcyach, i prawa nie stwarzania, ale oświadczania i definiowania prawdy. Jestem przekonany, że kościół angielski w pewnym przeciągu czasu . bidzie koniecznie do rozdziału z państwem, i nie znajdzie wolności tylko oddzielając część duchowną od doczesnej. Ale nic jest on jeszcze na tym punkcie. Dziś w Oxf'irdzie, stronnictwo niższego kościoła postawiło kandydata naprzeciw pana Gladslone. Kandydat był siededidzicsialletni, tyle nieznaczący co poszanowania godzien, którego jedyną zasługą było przedstawiać dawną uniwersytecką uietolerancyą. Wyborcy, którzy wszyscy muszą mieć stopnie w uniwersytecie, rozrzuceni byli po calem królestwie, przeto wybory przez dni kilka były otwarte. W pierwszym dniu zaraz, p Gładzone wielką miał za soDą większość; w następnych podniosła się jeszcze; dzisiaj zaś komitet sławiąjacy przeciwnego kandydata, oświadczyć kazał w dziennikach, że ustępuje z pola. Izba niższa znajdzie więc znowu na swnych ławach pana Gladslone; znajdzie lakżc na nich znakomitego drugiego człowieka, którego przez lat pięć nie miała, pana Macaulay. Miasto Edymbnrg przyznało się do wiiiy jaką popełniło skazaniem na ostracyzm największego historyka w. Brytanii. Jest lo prawdziwe szczęście dla nowej izby, gdzie żywioł literacki, artystyczny i filozoficzny, będzie zdaje si; w małe'j liczbie. W czasach, gdzie i my mieliśmy zgromadzenie parlamentowe, bywało wiele artystów co do wymowy, a za mało ludzi .«prawy znających: w tym kraju zwykle przeciwna jest ostateczność. Mały odcień literacki nie może zaszkodzić w nowym parlamencie, a dzisiaj, kiedy romantyczny i świetny D'lsraeli poświęca się nauce, że dwa a dwa cztery, słuszna jest, aby Macaulay wrócił zbierać opuszczone wieńce sztuki krasomowskićj.
Portnguliu.
Lizbona, d." 12. Lipca. - Diario de Gu b c rno ogłasza akldodatkowy do konstylucyi portugalskiej. Postanowienia główne w akcie tym są następujące: korlezy uznają regenta lub mianują regencyą. Zamianowanie deputowanego dzieje się przez wybór bezpośredni. Wy borcami są wszyscy pełnoletni obywatele, kiórzy tocznego dochodu 50«) franków wykazać mogą, wyjąwszy w służbie*zoslający i tacy, któ rym zarząd majątku własnego odjęto. W każdej gminie ma być rada gminna, którą wprost lud wybiera, a której obowiązkiem jest zarząd w gminie prowadzić. Podatkicorok uchwalonebyćpowinny. Kara śmierci na wykroczenie polityczne znosi się Dawniej były wybory pośrednie. Włochy.
M o d e n a, 16. Lipca. - Na rozkaz księcia zaprowadzoną zoslała nowa księga praw obywatelskich, która z dniem I. Listopada r. b. oho wiązywać zacznie. Rzym, 15. Lipca. - Przekonawszy się z bliska o znaczeniu moralno polilycznem, jakie sobie Francya przez stanowisko swoje w stolicy chrześciaństwa powoli zajęte zgotowała, będzie każdy aż nadto przekonanym, je w Paryżu bynajmniej na serio niemyślą o zmniejszeniu korpusu okiipacyjrieoo w Rzymie. Lecz z drugiej strony jest rzeczą pewną, że na Watykanie środki wszelkie w ruch wprawiają, aby w obec pomocy obcej przynajmniej 'v sio U cy więcej być niezawisłym. Dla tego od dawna uorganizowauie na "o w o j}y zbrojnej dla stolicy apostolskiej słusznie za warunek główny życia uważano, a wczoraj krok ważny w tym względzie uczynio. Jenerał francuski Le Vaillant, któremu reorganfzacya armii powierzoną została, oświadczył, iż zadanie swoje ukończył; rozporządzenia jego znalazły przyjęcie u władzy najwyższej, a tymczasowy minister wojny, Farina, takowe wczoraj ogłosił. Utwór ten jest We wszystkich gałęziach na wzór francuski uskuteczniony, przy czćm jeszcze szczególniej na poprawienie położenia raaleryalnego wojskowychbaczność miano. Jenerał w czynnej służbie wojska papieskiego pobiera teraz oprócz wynagrodzeń licznych 3600 talarów pensji roczne'j, która podczas marszu prawic się podwaja. Kapelan polny dostaje 500 lal a chjrurg zwyczajny 700 tal. rocznie. Stan zdrowia jego świętobliwości widocznie się polepszył; podróż jego do Castel Gaudolfo odłożoną została do czasu, aż pora dżdżysta przeminie. Galicy a.
Kraków, 20. Lipca. - W sobotę, uniwersytet jagiellońska na ogóluem zebraniu przystąpił do wybrania rektora swego na następny rok szkolny. Wyhór padł tym razem jednomyślnie na x. Jana Schindlera kanonika katedralnego krakowskiego, opata mogilskiego, prałata domo«ego jego świątobliwości ojca Św., b. prezesa senatu rzplitej krakowskiej, a dziś rzeczywistego tajnego radzcę J ego ces. król. aposL Mości. Wszakże x. Schindler od przyjęcia ofiarowanej mu dostojności wymówił się, głównie względem, że zmuszony do oddalania się na czas przydluższy z Krakowa, obowiązków z urzędowaniem rektora połączonych, zgodnie z potrzebą interesów uniwersytetu, pełnić by nie mógł. W skutku wymówienia się jego excellencyi, rektorem uniwersytetu na rok szkolny następny, obranym został Jmci ksiądz Teliga Dr. św. teologii, kanonik katedralny krakowski i professor historyi kościelnej przy uniwersytecie jagiellońskim. (Czas.) Ze si ryj ski ego, 10. Lipca. - W rozprawie z pod Mogiły, umieszczonej w dalszym ciągu w nr. 135. C z a s. :, autor tej rozprawy upatrr.-e ostatecznie przeszkodę do wydzierżawienia dworskich gruntów parcellami, w nowych ciężarach, jakie z rozkładu funduszu indemuizacyjnego na dworskie grunta przypaść muszą: fco ciężar len jest, wedle mniemania autora, jak najwyraźniej paleniem indemnizacyjnym zapowiedzianym. - Patentów o nastąpić mającej indemnizacyi jest dwa: jeden 2 dnia 17. Kwietnia 1818., opatrzony najwyższą sankcyą cesarza Ferdynanda; drugi patent jest z dnia 15. Sierpnia 1849. Naj. Pana, teraz panującego cesarza Frauciszka Józefa. W patencie z dnia 17. Kwietnia 1848. powiedziano jest w ustępie siódmym: »Za resztę prawnie należących urbarialnych i dominikalnych poborów w dziesięcinie, klóre pokrytemi nie będą, nastąpi kosztem kraju (państwa), wynagrodzenie dziedicom i do poborów urbarialnych uprawnionym... Fur den P.est der rechtmassig gebuhrenden Urhariai- und grundherrlichen Zehentbezuge, der unbedeckt bleibt, wir d den (irundherrschaften und Urbarialberechhgten die Vergutung auf der Grundlage eines nach den Preisen des <>ruudsteuer Provisoiluin zu berechnenden Werlhauschlafas vom Staate gelei stel«... Najwyższy paleut z doifc 15. Sierpnia 1849. postanawia . i7.: »Wynagrodzenie za należylości patentem z dnia 17. Kwietnia 1818. zniesione, podług wymiaru . 16. ustanowionego, z kassrządowych zupełnie nastąpić ina.. Die Eiilschad:gung fur die mit dem Patente vom 17lea April 1848 aufgehobenen Leistungen, ist nach dem . 16. lestgesetzten Auslasse aus den Staats Kassen vollstandig zu erfolgen « Żaden późniejszy patent, ani inne rozporządzenie, wypływające z najwyższej monarchicznej woli, lego jedynego źródła prawodawstwa naszego, nie odwołały i nie zmieniły na dochody państwa całego włożonego obowiązku patentami powyższemi, wynagradzać właścieli dóbr ga licj jskich za odebrane iin dochody urbarialne. Dopiero w rozporządzeniu ministerstwa spraw wewnętrznych, z dnia 28. Lipca 1850., znajdujemy wzmiankę w rozdziale VIII. . 89. »że do najuaglejszych zadań reprezenlacyi krajowe), należyć będzie dołożenie starania aby z środków krajowych wykryć fundusz i;a pokrycie wynagrodzenia <... J ak dalece wzmianka taka w rozporzędzeuiu rainisteryalnem uwalnia od zobowiązań wolą i rozkazem dwóch monarchów na tłochody całego państwa nałożonych, czas nam dopiero odkryje; trzymając się jednak już lego ostatniego ministeryalnego rozporządzenia, jako ostatecznej normy w tej sprawie, dla czegóż praejudikować naprzód co reprezentacya krajowa przez minislerynm do wykrycia funduszu powołana, na otworzonym jćj polu poszukiwań i wynalazków okazać zdoła?... To jest pewne, że nie było i niema patentów indemnizacyjnych, klóreby najwyraźniej nowemi ciężarami grunta dworskie okładać zapowiadały, w celu zebrania funduszu indemizacyjnego, a w takim stanie rzeczy, "nie należy w braku takiego najwyraźniejszego patentu, przed« 2zesne domysły i wrażenia swoje puszczać w obieg publiczny: lem bardzie'j szkodliwe to być może w kraju, w którym nic tak łatwo nie przylega do ludzi, jak co jest fantazyą i bałauiuctwem... Wydział gospodarczy Kasyna narodowego ogłosił we Lwowie na d. 18. b. Dl. wyrok sądu wyznaczonego do ocenienia najlepszej oryginalnej sztuki dramatycznej wedle rozpisanego w dniu 25. Stycznia r. b. konkursu z nagrodą 150 złr. m. k. Sędziami powołanymi do ocenienia byli pan Antoniewicz J akó b, hr. Bawarowski Wiktor, w zastępstwie jego pan Batowski Aleksander, hr. Fredro Henryk, pan Piłat Stanisław i pan Smochowski Witalis, i ci oświadczyli, »jako żadnej ze sztuk nadesłanych nie mogą uważać za utwór celniejszej wartości, że jednak najwięcej do tego zbliża się komedya »W ą s i p e ru k a« przez J. K.« (Józefa Korzeniowskiego, ogłoszona świeżo w G a z e c i e War s z a w s k i ej. ) Szweeya.
Szlokolm, d. 16 Lipca-Król przed wyjazdem swoim ustanowił tymczasowy rząd szwecko norwegski; władza la miała wczoraj pierwsze posiedzenie swoje.
Kronika miejscowa.
Poznań, 27. Lipca.- W upłynionym tygodniu od dnia 18. do 24. Lipca, popełniono lu 2 gwałtowne i 3 pomniejsze kradzieże, za pierwszy rodzaj uwięziono trzy, a za drugi 5 osób. Za przechowywanie rzeczy skradzionych uwięziono jedną osobę. W ogóle uwięziono za różue występki 111 osób. W zakładach publicznych i dobroczynnych było chorych, u sióstr miłosierdzia mężczyzn 79, kobiet 5, w pofranciszkańskiin klasztorze mężczyzn 39, kobiet 33. Lwówek, 25. Lipca.- Wczoraj popołudniui przybył tu extrapocztą syn krawca wiejskiego z Ameryki, po 13 letuiej mebytnosci. Wyu ctwa wiejskiego, robił kamzele, sukmany dla chłopów. Przed 13 laty, mając lat 17 puścił się do Ameryki. Los mu poszczęścił, sprowadził trzech jeszcze braci do Nowego Jorku, stanął na czele domu pod firmą Falk's Soehue i prowadzi wielki handel krawiecczyzną. Czułe było przywiązanie tego syna do ojca, przyjechał tu tylko dla obejrzenia starca przed śmiercią, a przed przybyciem rok rocznie przesyłał mu po 3(10 tal. wsparcia. - Nic mała wjęc była radość w domu starego F a l k a, gdy tak bogaty syn zawitał w jego progi. Powiadał, że przybywając do Ameryki, potrzeba umieć rzemiosło lub znać się na gospodarstwie, dalej pracować nieustannie i mieć nieco szczęścia, bez którego można umrzeć z głodu albo na zawsze zostać biedakiem. Wielu też więc zawiodło się w oczekiwaniach. - W Nowym Jorku bawi wielu Polaków, a z Poznania przybył tam Chei_, z początku z nim się oni wdawali, ale gdy wyszła później jego repulacya na jaw, byłjuzyniuszony opuścić Nowy Jork, tak od niego wszyscy zaczęli stronić.
M i ę d z y r z e c z, 23. Lipca. - Nie ulega żadnej wątpliwości, że je szcze niere'j wilków bawi po naszych lasach. Pan Czymbowski w Pobelwitz, odpędził onegdaj starego wilka i dwa wilczęta, które chciały rzucić się na trzodę owiec. G n i e z n o, 21. Lipca. - We wsi Niechanowie, leżącej nade drogą z Gniezna do Witkowa, odbędzie się w niedzielę, to jest dnia 25. b. m. pierwsza missya jezuicka. Gminy okoliczne zbierają się na dzień niedzielny, aby pójść w processyi do Niechanowa. Missya ta trwać będzie przez 26. i 27. m b. Przybędą także na tę missya processve z miast Gniezna, Wrześni, Trzemeszna, Wilkowa, Kłecka i Powidza". Mówią, że te uroczystości trwać mają przez dni 14 P l e s z e w, dnia 25. Lipca. - Przed kilkunastu dniami pożar w krótkim po sobie naslępująrym czasie Irzy razy nas nawiedził. Splunęło dziesięć stodół i garbarnia. - Teraz i cholera do nas się z Kalisza przeniosła. Dwa tygodnie tu już gości, a codziennie coraz bardziej się wzmaga. W calem mieście przestracłi. Ktokolwiek jest w stanie, opuszcza miasto. Kramy pozamykane, ulice próżne; wszędzie grobowa cisza. - Wczosaj uczyniono processyą do Turska. - Dziś już śmiertelność bez porównania mniejsza *). Jarocin, dnia 25 Lipca.- Wczorajszej nocy weszli złodzieje do kościoła w Golini, pobliskiej wiosce, przysl,->wiwszy mary do okna, i ukradli 12 świec woskowych i puszkę z ołlarza posrebrzaną, wszystko wartości 30 talarów. Byliby się zapewne do zakrystyi dobyli, ale psy ogromne ks. proboszcza miejscowego mocno szczekając i docierając, strachu ich nabawiły i odpędziły. W podejrzeniu majr dwóch włóczęgów, którzy dzień przedtem u proboszcza żebrali i we wsi przenocować się chcieli. Dziś znów eora! wołali w naszem mieście, że się Wilkowya pali Sikawki wydobyli, pojechali z niemi w tę stronę, skąd kłęby dymu sic wiły, ale naprózno, ho to .tylko cegielnia się zapaliła ze swoim dachen) słomianym. - Dziewczyna żydówka, luóra m wnnm) T. łMcszcwa przybyła, dziś' na cholerę umarła, ale zresztą o żadnym podobnym przypadku nie słychać. P o z n a ń, 27. Lipca. - ''JFeaIVm Artyści sceny polskiej z Krakowa dają ostatnią »eprezenlacyą w przyszły czwartek. Spodziewamy się, że publiczność nasza pożegna się z nimi, jak należy. Pierwsze wyrzuty *) W tych dniach najechał Dr. Colin do Pleszewa, celem niesienia pomocy cholor.vcznjm. ***jV Uoił.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Król. Sąd powiatowy w Gnieźnie, dnia 4. Czerwca 1852. Dobra szlacheckie Mielno M.2., małżonkom kupcowi Elkanowi lii rschfeld należące, do których przynależą wieś N o was z ki, S t a r a wieś, holendry Gałęzie i młyn JNiewulka, przez Dyrekcją Zieinstwn oszacowane na 89,136 Tal. 9 sgr. 6 fen. wedle laxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Regisfraiurze, mają być diii a 12. Stycznia J853. przed południem o godzinie lisiej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane.
Król. Sąd powiatowy w Poznaniu.
Wydziafu 1. dla spr. cywilnych.
Poznań, dnia 23. K wietnia ł 852.
OBWIESZCZENIE.
Przy okazyi wybuchłego w nocy z dnia 7. i 8. Sierpnia 1841. r. w Czempiniu pożaru, zaginęły tamtejszej żydowskiej korporacji, jak podano, następująre cziero-procenlowe Poznańskie listy zaslawne: Nr. 26/3680. Olszowo, powiat Ostrzeszowski, na 50 lal, Nr. 62/7757. Grab, powiat Pleszewski, na 25 Tal.,z kuponami od Św. Jana 1841. i. Domnicttialui p o s i a d a c z e łislów tych zastawnych wzywaj!) się, ażeby takowe najpóźniej w terminie dnia 29. Października 1852. przed południem o Ustej godzinie przed Sędzią powiatowym U r. C r o u s a z, w izbie naszej instrukcyjnej wyznaczonym, zameldowali, w razie przeciwnym spodziewać się mogą, że zupełna amoifyzacya rzeczonych listów zastawnych nastąpinasze, na nieliczne zwiedzanie teatru, niebyły bez ale, a narobiły wiele wrzawy, spodziewamy się, że ostatnia reprezenlacya nieda nam powodu, do podobnego rozwodzenia żalu. - Z ostatnich ,reprezentac.yi, widzieliśmy dramat Korzeniowskiego Umarli i Żywi. i Żyda wiecznego, niepodanego autora. Różne o pierwszej sztuce były zdania, tak jak o wszystkich scenicznych dziełach Korzeniowskiego, niektóre sceny wyborne, ale w całości archilektonika cbromieje. Tak np. były szekspiroskie ustępy, cieniowania smutku i wesołości, dla nadania wicksze'j wybitności kolorom, ale obraz całkowity ztąd niebył zlewkiem harmonii, ale jaskrawości. Być może, że i do tego przyłożyła się w części gra artystów, pan Kalicinski nieco chybił, że zbyt drzal podczas podawania trucizny żonie i drżał nie z udawanej troskliwości o żonę, o jaką chodziło, bo taby inaczej się malowała, ale z przekonania popełnianej zbrodni, którą w obec domowników ukryć należało. Ustęp drugi na dolinie pod Neapolem niebył połączony ni siateczką oajęczyny, z dawniejszemi wypadkami, był sceną odrębną, zapełniony wesołością, jak w rospoczynającćj się uowej sztuce, innej komedyi. - Gł'is, wesołość, humor, chód nawet, był z innej sztuki, a tu szło jednak, o pewne powiązanie wypadków z" dawniejszemi wypadkami, za pomocą bolesnego przypomnienia i lego odetchnięcia radosnego, kiedy nam ogro; :ny ciężar spada z naszego serca. Cieniowanie to było potrzebne, konieczne nawet, aby harmonią kolorytu sztuki utrzymać. Oprócz tych nsterków, gra artystów była pracowita i dobra. O Żydzie tułaau wiecznym niemainy wiele co powiedzieć. - dost to zecz fanlazyi, nakszlałt tej, która stworzyła »Freisrhijlza«; ubawiła galerye, a nie raziła w ogóle. J eniusz wiary, nadziei, miłości i córka wiecznego żyda Estera, zawsze wywodziły z biedy zawikłania, z którego nie było dla autora wyjścia. Zastąpiły więc doskonale deitm ex machina. Żyd wieczny rozmaitością ubawił też swoją publiczność, a nie raził nikogo. -----mv-"SlSlB!«BM! iIIiII-S11 SI-. um--«-l\epw>4SB« ne I\WBi"«»e Wiadomości handlowe.
Cileldt» z b o ż o n e .
Berlin, 26. Lipra.- Pszenica 48-55 tal., żel035-39 tal., jęczm.
32-515 tal., owies22-21 tal., groch 37-41 tal., rzep zimowy 69-67 tal.
rzepik zimowy 69-67 lal., olej rzepiowy 9Il" siemienny I If - I li tal. Okowita bez beczki 23 tal., z beczką 2lf tal.
Przybyli do Poznania dnia 27. Lipca.
BAZAR: Hr. Szoldrski z »rodowa; hr. Mielzjiiski z Miłosławia; hr. Mielżyuski z Chohietiic; Laskowski z Kruszewa. HOTEL LAUKA: Forster z Globowy; Tilenins z Łahn; Kruschky i Giinther z Berlina: Koch z Brunszwij-u; l;' .ilfiikanipf z Berlina; Funk z Rokitnicy . HOTEL BAWARSKI: Vi£iieau z Swidnicy; Sybilska z Bcliyc; Wagner x Berlina; Drwcski z Slarkowra . pon CZARNYM ORŁEM: Zaslrow z <deI Rybna; Zeromski z Grodziszczka; Losów z Bvilffoszcxv; Zimmerman z Berlina.
HOTEL DREZPE,NSKI: Hr. Grabowski z Siedlca; Tesko z Wierzbna; JIeutVlll z ZaiiienwNla; Schulz z MtI'.h-hiie«-.-e ; Auerbach x Fraukfurla a. O. HOTKL RZYMSKI: Moszczeński z Jeziorek; Bienck z Bcdzina HOTEL PARYSKI: Krebs z Nimplsrh.
POD ZŁOTĄ GĘSIA.: Schwarz z Wolsztyna; Małecki z Wenecji: Schulz JłC Biolewa , HOTEL BERLINSKI: Kletke z Gdańska; Mcyern Hohenberg z Thauersee; Winterfold 2 Niedern; Karaszkiewirz z Grabowo: POD BIAŁYM ORŁEM: Hellmol.lt z Komorowa; Schoninic z Bnku.
POD TllZEMA ŁILIAMnii: Hunman z Kargowv.
HOTEL EICMBORNA: Hirschfeld z Mietic; Barschall z Wschowy; Gebhard z Gniezna; Lazurus i Lowisohn z Ka'toiiiewic.
OBWIESZCZENIE.
Z polecenia tutejszego Król. Sądu powiatowe go sprzedawać będzie podpisany dnia 11. i 12. Sierpnia r. b. przed poło dniem o godzinie 8m ej w mieście B n i n, p o z o s ta łoś ć ś. p. D o m i n i k a BI ę do w sk i ego, byiego porucznika polskiego, wyjąwszy srebro, najwięcej dającemu za gotową zapłatą. P o z o s t a łoś ć sprzedać się mająca składa się z mebli, porcelany, szkła, bielizny, pościeli, garderoby, różnych narzędzi i sprzętów domo wyeh i kuchennych, jako leż karety. 'W Śremie, dnia 14. Lipca 1852." BI u in e n t h a I, Sekretarz Sądu powiatowego.
Aukcya koni w Królewskiej zarodowej stadninie w Sierakowie. Dnia 23 Sierpnia r. b. przed południem o godzinie IOlej odbędzie się w tutejszej Król. z a r o d o we j s l a d n i n i e droga Heylacyi in plus sprzedaż wybrakowanych kilku ogierów, młodych koni i źrebiąt tutejszej ehodowli, 7a 7J oze . niem zaraz gol o wiz ną zapłaty w grubej pruskiej monecie. Dnia poprzedzającego bliższe warunki przeczy lać, a konie na przedaz ptzeznaczone w tutejszej maszlalarni widzieć można. N adto po ukończonej licytacyi koni sprzedawane będą rozmaite stare rekwizyta jeździe<<! de. Sieraków, dnia U. Lipca 1852.
Królewski Pruski proieincyalny Poznański Urząd stadniny zarodowej. Dwa spichlerze z pomieszkaniem i gruntem ogrodowym, położone nad samą rzeką Wartą w Poznaniu przy ulicy Weneckiej, są do sprzedania z wolnej ręki. O warunkach dowiedzieć się można u Śg, BiolllHOU\<tlih '(jJO przy ulicy Wrocławskiej Nr. 35.
W doiu 9. Sierpnia r. b. rozpoczyna się nowA kurs nauk w instytucie moim. Osińska.
Stak Termometru i Barometru, oroś kierunek iriatru w Poznaniu.
Dzień. Slan (ernioiiielru Slan Wiatr elaiiiiżs/ł oaiw i ej. laroiuctrii. 19. Lipca + 15,(1-" + 25, O " 2»" O, O"'IPoludii. w.
20. » -f 14,3 ° + 19,5° 27"10,2" Poludn. z.
21. . + 14.0° + 19.0° 27"10,7" Poludn. z.
22. . -f 1 4 . O " + 17.6 ° 2 7" 6, 3 '" Poliidn. z.
23. . + 10.0° + 19 4° 27" 7, O'" Pólii. zach.
24 + 11,2" -! 18.5° 27" 10,2'" Pólii. zach.
25 . + n. O »; 4-17,9» 27" 10,0'''1 Północny.
Kurs giełdy Berlińskiej. 810- 10> jir. kurant Bel * 26. Lipca 1852. f C.. papie- X" to.
rami. 5 - 103J dito x roku 1850. . . . . . 4ł - IM* lJ , 1044 lJ 94, dito pcmiów handlu morskiego e . e -" 123 dito Marchii Elektoralnej i N owej .. p - 921 ełto miasta Berlina . . . . . . . . . . . . - 104* bisty zastawne Marchii Elekt, i Nowej lJ - 1004 dito Pius Wschodnich . . . .11 - 954 1 100! dito w. X. Poznańskiego . . 1054 dito W.X.Pozn., nowe.. 11 - 974 dito Pn u Zachodnich . . . . - 97 34 98 J 4" UlRmH 1014 - lin; Akcie kolei żelaznej Starog. Poznańsko lJ - 93
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.07.28 Nr174 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.