M. '241. w Czwartekdniu 14. Października 1852
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.10.14 Nr241
Czas czytania: ok. 26 min.Drukiem i nakładem Drukami Nadwornej W. Deckem i Spółki w Poznaniu. - Redaktor odpowiedzialny: N. Kamieński w Poznaniu
Telegraficzne wiadomości.
Rzym, d. 3. Października. - Przybył tu ajent konsularny angielski Frecbornc. Konsulta potwierdzona na miesiąc Listopad, kardynał Brignoli ma jej przewodniczyć. Turyn, d. 4. Października. - HI. Cavour wrócił zParyża, jenerał i minister wojny Lamarinora z Tulonu. Pogłoski krążą o zmianie ministerstwa. Turyn, d. 7. Października. -Arcybiskup Chaivaz zoslał powołany pismem kardynała Antonellego do Rzymu, (iazetta deI Po polo ogłasza dziwaczną petycią, w której żądają od przyszłego parlamentu, ażeby sekularyzowano dobra kościelne, ograniczono dochody i liczbę biskupstw, i zniesiono klasztory. P o r d e n o n e, d. 11. Października. - Zwinięto obóz ćwiczeń wojskowych, cesarz wyjechał do Kroacyi. Palermo, d. 25. Września. - Dwa potoki lawy na Etnie złączyły się i pochłonęły sześć domów w Milo. Teraz lawa zagraża wsi Zoppinelli, ale zdaje się zatrzym ywać. nerlin, d. 13. Października. - Naj. Pan raczył nadać majorowi i szefowi sztabu głównego 5go korpusu armii, Voigts- Rhetz, order sw. Jana jerozolimskiego, tudzież kamerdynerowi Greiff w Berlinie, order orła czerwonego 4tej klasy; zamianować zaś radzcę przy sądzie apelacyjnym Sloaclia w Kwidzynie radzeq przy trybunale najwyższym, a dotychczasowego sędziego powiatowego Flemrainga w Labes, radzeq przy sądzie powiatowym. Berlin, d. 12. Października. - Corrcsp. Bureau wspomina o pogłosce, że w Styczniu cesarz austryacki z cesarzem rosyjskim zjadą się w Warszawie. - Stosunki dyplomatyczne pomiędzy Prusami a Wirtembcrgiem znów się kojarzą. Baron Linden przybył tu ze Sztutgardu i domyślają się nie bez powodów, że jest przeznaczony na posła wirlembergskicgo przy tutajszym dworze. - Kanclerz rosyjski hI. N esselrode opuścił onegdaj Wiedeń i wprost jedzie do Warszawy i Petersburga. - Do wczora zachorowało tu na cholerę 146 osób, z tych 91 umarło, wyzdrowiało 29, a jeszcze choruje 26. - W obozie koalicyi panuje teraz, jak się zdaje niepewność, jedni patrzą ku Wiedniowi, drudzy ku Frankfurtowi nad Menem, inni jeszcze chcieliby się z Prusami porozumiewać. Konferencie nowe w Wiedniu najpewniej przyjdą do skutku, bo się zgadzają z interesem auslryackiu). Frankfurt n. M. zawsze pozostanie ostatecznym celem, do którego zmierza Austria, ale cel ten ma swoje także trudności, a to wypływające z samych pn.w bundestagowych. Hanower stara się pogodzić strony zwaśnione. Dziennik frankfurt ski dobre źródła posiadający, powiada, ze usiłowania króla hanowerskiego uwieńczone zostaną przynajmniej co się tyczy Wirtembergii, sarn z n ś krO [ hanowerski nieodstąpi od układu wrześniowego. Są widoki, ie i Saksonia zacznie się zbliżać do Prus. Organa urzędowe jak Z e i t, Kor r e s p. B u r e a u, starają się obudzić ochotę do iyc.a parlamentarnego i wyborów, mow'iac, że usiłowaUic rządu w uAzymanm konstytucyl przez ową oziębłość" dotkliwy cios otrzyma. - Omjgda, p a d l p r z e s l r ł l c £ n ie I (l IHcwiadouio CO dało powód do niego, mówiono tylko o powołaniu całej armii pod chorągwie Czyl.by- i A Porozumienia pomięclzy Belgią a Francy, tego były powodem, niewiadomo. Za hasło teraz wszystkie przyjmują mocarstwa owo orzeczenie w rosyjskim organie na stałym lądzie (J ournal de Francfort) , które mówi, ze ustęp w traktacie wiedeńskim z I. 1815. wyłączamy Bonaparlych od panowania we Francyi, maże się, jeżeli lerritoria P» "Jb» będą przez nich szanowane N a uszanowaniu territorii ograni, ; '[., 81e n a w e ł rewolucja z I. IS48., chociaż Lamartine proklamował _ a fa ta tu wolność i niepodległość wszystkich narodowości.
K...JI Koy_ Zerwanie konferencyi kongresu berlińskiego w sprawie n - t v v - "dj z b * t ważnym jest w skutkach swych dla wewnętrznej l? ł y r i ' e u" i e C łv - vI «dkic . n. W 1€J chwili mamy dopiero z krytyką żabiego _ taktu do czynienia; o skutkach jego będziemy mieli sposobność nowie później. Krytykę, mianowicie rozbiór pytania, czy zerwanie d ?l I " y l vło d l a P r li s k k . k . b ł ł rr. .. - ro lem onlecznym, czy y o wp ywem mą nikn · e r o z wab n ć j polityki, możemy bezpiecznie zostawić dzienOm "'emieckim. Część praktyczną pytania okażą skutki zrobionegokroku. Opinia publiczna w Prusiech ich się nie lęka. Że*i rząd nie ma o przyszłość obawy, trzeba wnosić z kroku, który zrobił, inaczej byłby się od niego wstrzymał, chociażby na nowo miał być posądzonym o niemoc i uległość wpływowi obcej polityki. Nie mniemany honor gabinetu ani ambieya osób, lecz dobro kraju było tu argumentem stanowiącym. Rząd i opinia publiczua były i są w tym punkcie w zupełnej ze sobą zgodzie. Jeżeli się w skutkach omylą, większa część winy nie na rząd, ale na kraj spaść powinna, który, jako najbliżej interesowany, lepiejby sprawę swą był znać powinien. Lecz nie przesądzajmy wartości następstw. Sprawa związku celnego, rozwiązaniem się jego zagrożona, nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Związek celny ma jeszcze z górą jeden rok trwania. Droga dyplomatyczna stoi otworem do dalszych układów. Pod wpływem niebezpieczeństwa rozerwać się mogącego związku, być może, że rozwaga będzie zimniejszą, i łatwiej powiedzie do wzajemnych koncesyi i zgody. O państwa koalicyi głównie tu chodzi. Widać też z ich dzienników że zerwanie konferencyi berlińskich nie bardzo miłe ua rządach i na opinii zrobiło wrażenie. Teraz dopiero zaczynają przemawiać o materyalnyc1» stratach, o których w czasie trwania układów rzadko wspominały. Państwa jak Austrya i Prusy, które same są dość wielkie, aby znaczny wewnętrzny przemysł i hanael utrzymać, i przez traktaty handlowe z państwami zagranicznemi wynagrodzić sobie straty w Niemczech poniesione, Austrya i Prusy obejść się mogą bez państw koalicyi. Ale co poczną państwa te, sobie każde zostawione, lub nawet związkiem handlowym z sobą połączone, bez przyczepienia się do Prus lub Austryi? Czcm w związku z Prusami byty, i jakie z niego miały korzyści, o tern wiedzą; czem w związku z Austryą będą, i jakie korzyści mieć będą, to jest jeszcze tajemnicą i musi przejść próbę doświadczenia, na którą się drobnym państwom politycznie, względuie tylko udzielnym, przemysłowo mało lub nierównie rozwiniętym, niebezpieczną jest rzeczą puszczać. Jeżeli się państwa koalicyi wpływu Prus obawiały, który, jak się w końcu okazało, musiał być bardzo mały i wcale nieszkodliwy; toć trudno im będzie uniknąć takowego, zostając w związku z Austryą, doznając go, jak to inaczej być nie może, i bez niego Krytycznem będzie dopiero ich położenie, jeżeli je zawiedzie nadzieja spodziewauego zysku, którymby mogły zastąpić ubytek dochodu pobieranego z związku celnego. Zysku lego Austrya naprzód gwarantować nie będzie i nie może, bo wysokość jego ozuaczyć się dopiero da w skutku praktyki zawartego z Austryą związku. Jeżeli więc po której stronie, to po stronie państw koalicyi przyszłość jest niepewna Państwa te przekonają się po niewczasie, że najbezpieczniejszą dla nich polityką było, odnowić związek celny i zawrzeć zgodnie i wspólnie z Prusami traktat handlowy z Austryą, zostawiając unią celną do dalszych układów, choćby po latach dwunastu. Żałować dziś, że do tego nie przyszło, i zwalać winę na Prusy, na nic się nie przyda. Gabinet pruski zbliżył się w deklaracyi 30. Siepnia w połowie drogi do żądań koalicyi, i czekał na odpowiedź, nie już do 15. ale do 27. Września. Pełnomocnik bawarski przybył do Berlina jeszcze dość wcześnie z odpowiedzią, aby ją złożył urzędownie w zwołanej w tym celu konferencyi kongresu; ociągał się pod pozorem ratytikacyi od dnia do dnia; gabinet pruski mógł słusznie w przewłoce tej widzieć lekceważenie swego słowa; 27. z. m. wydał znajomy okólnik ziywający konfereneye kongresu; pełnomocnicy koalicyi dopiero dnia następnego wnieśli o naznaczenie posiedzenia w celu złożenia odpowiedzi swych dworów; a gdy zamiast terminu do konferencyi odebrali rzeczony okólnik, wtenczas dopiero złożyli odpowiedź, a z nią wyraz żalu z powodu zerwania rzeczonych układów, wraz z skargą, że nic na państwa koalicyi, lecz na Prusy spadnie wina, że związek celny nie będzie odnowiony. Tak się wyjaśnia owa kougresowa osobliwość, że gabinet pruski widział się być zmuszonym, bez urzędowego odebrania odpowiedzi państw skoalizowanych, zerwać z niemi dalsze układy w kongresie. Kto sobie zerwania tego życzył, kio szczególnie w tej myśli działał, kto z niego pożytek, kto szkodę odniesie, są to pytania, których rozbiór i niewczesny i na małoby się przydał. Ważniejszą jest uwaga, że od lat kilku w polityce niemieckiej żadna kwestya ogólnego interesu nie może być pomyślnie rozstrzygniętą. Jest to zapewne nie najlepszy dowód zgody w Niemczech panującej. Porządek i pokój, któreroi się Niemcy cieszą, pod tym względem uważane, opierają się raczej na zewnętrznych niż na wewnętrznych podstawach. Cóż się z niemi stanic, jeżeli zewnętrzne wypadki, które nie leżą za obrębem rzeczy niepodobnych, zastaną państwa niemieckie w dzisiejszem rozerwaniu? W pytaniu tern ukrywa się może ostatni węzeł zgody i dla sprawy handlowo celnej. Warszawa, II. Paźdz. - Hrabia Ncsselrode, kanclerz państwa, przybył wczoraj do Warszawy z Włoch. Dostojny podróżny, zajął przygotowane dla niego mieszkanie w pałacu Briihlowskim. - Pogorzały tej wiosny pałac namiestnikowski, w tych dniach nowym już dachem pokryty został, dalsze prace restauracyjne tego gmachu dopełniają się. - Wczoraj zachorowało w Warszawiena cholerę osób 2, wyzdrowiała 1, umarła 1; pozostaje 1. Francya.
P a ry ż, 9 Paźdz. - Depesza ostatnia o podróży prezydenta brzmi: B o r d e a u x, 9. Paźdz. Z rana o godzinie 8. - Przegląd był świetny. Wszędzie na drodze cisnęły się skupione tłumy, ciekawe widzieć księcia i go powitać. Po południu książę odwiedził kilka fabryk. Bal w teatrze wszystko przewyższył. Za wejściem na balową salę, przy każdej zwrotce pieśni na cześć jego skomponowanej, przy odejściu ze sali, wydawano okrzyki radości. Pobyt księcia w Bordeaux jest nieprzerwanym szeregiem hołdów. Słychać tam jeden tylko okrzyk: niech żyje cesarz! - Odbyły przegląd w Toulouse na dniu 5. Pażdz, sianowi według M o n i t o r a punkt kulminacyjny świetnej podróży księcia. Przeszło 200,000 ludzi tam przybyło i wydawało nieustanne okrzyki: niech żyje cesarz. Szczególniej uwagę zwracała deputacia górali z departamentu Arriege, która wjechała do miasta na ogromnym wozie, ciągnionym sześciu wołami. N a v»ozie znajdował się olbrzymi orzeł, a wóz był ozdobiony trójkolorowemi wstęgami. Oprócz senatora markiza du Portes naczelnika depulacyi, znajdowały się także na tym wozie wieśniaczki w swoich prowineyalnych ubiorach, śpiewające pieśni ludu tamecznego. Za wozem jechali na koniach górale z wyższych Pireneów w swych ubiorach góralskich. Oddział jeden niósł olbrzymi plan w płaskorzeźbie części Pireneów, graniczących z departamentem Wyższej Garony i kąpieli Bagneres de Luchon. Naprzód wojsko przedefilowało, polem osadziło alice, klóremi miał prezydent wracać na prefekturę. Potem książę przejechał po nad szeregami chłopów, klórz3 ' stali przy swoich chorągwiach Niernożna było pozwolić na defiladę wieśniaków, bo trwałaby przez dzień cały. Po tym wielkim przeglądzie, podczas którego wojsko i lud wołał: niech żyje cesarz! udał się książę na spoczynek. O 4 A godz. po f iołudniu pojechał książę otwartym pojazdem do starej rzymskie'j bazyiki świętego Saturnina, zwanego w narzeczu tamecznćm mint Sernin, Proboszcz w portyku przemówił do niego i prosił księcia, aby swoje nazwisko pozwolił zamieścić na mauzoleum, w którem znajdują się relikwie apostołów, papieżów i męczenników i na którem według dawnego zwyczaju kładli swe nazwiska dostojni Pielgrzymi, jako Karol wielki, Ludwik dziwaczny, Karol łysy, Franciszek I. i Ludwik XIV. Książe odpowiedział, że slarać się będzie pokazać godnym udzielonej mu pochwały i życzy sobie, aby jego serce nie na marmurze, ale w sercach wszystkich, którzy go tak" dobrze powitali, było wyryte. Ludwik N. odwiedził takie teatr, cajy niemał kobietami zajęły. Okrzykami go witały niech żyje Napoleon III! Niech żyje cesarz! Zaraz! Natychmiast! Jako kobiety chciały zaraz, niezwłocznie i sypały kwiaty do jego loży.
Śpiew BelmonIeta: L empire est fa itl szczególniej się podobał. Dyrektorowi konserwatorium toulonskiego dziękował prezydent za wykonanie śpiewu, mówiąc: mój panie, komponujesz i dyrygujesz wybornie, oby serca nasze tak czyslemi pozostały, jak wasza harmonia. - W Ayn, brat ministra marynarki Ducos, który tu jest prefektem rozdał 250 chorągwi pomiędzy deputacye wiejskie w kolorach domu Bonapartych, to jest łącząc kolor zielony ze złotym. - Z wielką gorliwością pracują teraz około ukończenia grobu cesa rza Napoleona w kościele inwalidów. Płaskorzeźby SimarIa wkrótce będą ukończone. - Dekret prezydenta wyznacza 400,000 fr. na wybudowanie nowego ministerstwa spraw zewnętrznych. - Siedmnaście brygad żandarmeryi konnej otrzymało rozkaz dekretem prezydenta, aby czuwały nad zabezpieczeniem okolic Paryża w borach narodowych i po drogach, podozas przejazdu naczelnika państwa. - W Montauban aresztowano Hiszpana, który i mostu prawił mowę obrażającą prezydenta. - Piekarz i poeta Reboul w Nimes otrzymał od prezydenta krzyż legii honorowej, ale go nieprzyjął. Wiadomą jest rzeczą, iż jest legitymistą. Maire Nimes starał go się nakłonić do przyjęcia wszelkiemi sposobami, ale piekarz wydobył drugi krzyż od hI. Chamborda, pokazał go i rzekł, z dwóch rąk niernożna darów odbierać. - W fabryce porcelany w Sevres robią dla prezydenta cały serwis porcelanowy z herbami cesarskiemi. - Od czasu odkrycia piekielnej machiny w Marsylii niernasz dnia, w klórymby nieobiegały pogłoski o nowych sprzysiężeniach i strzałach do prezydenta. Tak wczora zaręczano, że, ktoś strzelił do niego. To się jednak nic potwierdziło. Ze się dzieją często niemile prezydentowi manifestacye, nieulega żadnemu powalpiewaniu. Często wrzucano z kwiatami kamienie do pojazdu prezydenta. Leon Gozlan zaczyna zamieszczać w M o n i t o r z e swoją powieść: jLes helle3 jblies. - August Collin, były redaktor dzienników Be p u b l i q u e i D e - mocratie paeifique umarł. On uiożyt słowa pod kompozycyą Dawida: »Pustynia.« (Kor. Cz.) - Podłóż ks prezydenta ciągnie się przeplatana drobnemi zdarzeniami. W Marsylii kładąc pierwszy kamień na fundamenta nowej katedry, ks. prezydent rzekł: iż jest jednym rządem wspierającym religią dla religii a nie dla interesu poliiycznego. Powyższe słowa miały na celu zbicie przeciwnego mniemania, i zawarcia ścisłego sojuszu z duchowieństwem. Ks. prezydent przeznaczył na budowanie katedry marsylijskiej 2,500,000 fr. Dał także upoważnienie duchowieństwu miasla na założenie niektórych klasztorów. Z lej okoliczności doniosły dzienniki rządowe, że w tej chwili buduje się ze 200 kościołów w stylu golyckim, i że plany wielu innych się gotują. W Tulonie podczas rewii, jeden żołnierz wystrzelił z karabinu, ale bez myśli zbrodnicze'j. Jedni mówią, że schodząc z warty, zapomniał wykrę*cić ładunku, który wystrzelił przy prezentowaniu broni; inni zaś, że był to Korsykanin, i że uniesiony radością strzelił na wiwat umyślnie. Przy milczeniu dzienników, powyższy strzał dał powód do różnych tłumaczeń i bajek. Podobnie się zdarzyło, kiedy dowiedziano się o padnięciu z koniem pułkownika Fleury w Lyonie. Gadatliwa publiczność paryzka wymyśliła zaraz, że ks prezydent był źle przyjęty w lem mieście, i że pułkownik Fleury powalił się pod kamieniem rzuconym z dachu. Zapewniam was, że podanie to było czystą bajką. Ponieważ dotykam bajek, pozwólcie mi, że dotknę niektórych wiadomości przez was ogłoszonych o ks. prezydencie. Nie wspominam o przekupstwie p. Persigny przez rząd L. Filipa i paleniu sobie nogi świecą przez ks. przezydenta.'bo sarniście powyższe wiadomości w rząd bajek włożyli. Ograniczę się na podaniu o spotkaniu się pojazdów ks. prezydenta i Thiersa, i o nie ukłonieniu się lego ostatniego. W tych dniach sarn Thiers zaprzeczył najwyraźniej tej wiadomości, będąc na wieczorze u Lady Holand, patii z dowcipem i wpływem, która od niejakiego czasu bawi w Paryżu. Na tym samym wieczorze Thiers powiedział kilka słów ważnych. Kiedy mu powiedziano, że po dokonaniu reslauracyi cesarskiej na zasadzie głosowania powszechnego, ks. prezyrent ma zamiar ścieśnić toż glosowarne, Thiers rzekł: »jest lo rzecz naturalna; kiedy się otrzyma dobry egzemplarz ryciny, trzeba rozbić formę, aby kto inny jej nie użył". Ks. prezydent przejechał przez Aix, Nisines, Tarascon, Montpellier i dziś znajduje się już w Narbonie. Publiczność paryska w obawie usposobienia prowincyi, które teraz przebywa, radaby ks. prezydenta jak najprędzej zobaczyć. Nie jeden raz na dzień słyszy się mówiących: »coby to była za anarchia, gdyby zdarzył się jaki przypadek?« Ci, co to mówią, zapominają o obszernej władzy, jaką dzierży w swem ręku minister Fould. Głoszono, że cały senat miał wyjechać na spotkanie ks. prezydenta do Tours, ale ks. Hieronim, prezes senatu zapewnił, że nie odebrał w tym względzie żadnego rozkazu. Stanie się więc zapewnie, że tylko ochotnicy udadzą się do Tours, wspólnie z ministrami i wysokimi urzędnikami lub jenerałami. Kestauracya cesarska ma iść galopem. Papież miał obiecać, że przybędzie ukorouować cesarza. Ma on mieszkać w jednym ze skrzydeł pałacu lulieryjskiego, który jest wyporządzony z pospiechem i z ogromnym kosztem. Niechętne dzienniki głoszą, ze reslauracya cesarska spowoduje zwinięcie gwardyi narodowe 'j , ścieśnienie głosowania powszechnego i ograniczenie dzienników do trzech: J o u r n a l de [E m p i re, le M oni te tir i la Pa tri e . Niepodobna dać wiarę wszystkim powyższym pogłoskom. To pewna, że reslauracya spowoduje wiele dekretów, dotyczących praw sukcesyjnych i dolacyi familii cesarskiej, a zara zem organizacyi dworu i tytułów nowych dygnitarzy. Mówią, że N. Bonaparte nie będzie pozbawiony prawa sukcesyi do Ironu. Na teraz jest tylko pewna, że ksiaie Hieronim mówi każdemu, kto go odwiedza w zamku Mendon, iż reslauracya cesarska wymaga konieczuie rozszerzenia wolności, poebfonionych w chwili krytyczne 'j, i ze bez tego istnienie cesarstwa będzie niepodobne. Energiczne postępowanie prefektów w toku podróży ks. prezydenta, miało pociągnąć za sobą w kilku miastach dość liczne aresztowanfa. Odkrycie spisku marsylijskiego dało powód w Paryżu do niektórych aresztowań ludzi chełpiących się i grożących. P. Maupas wydalił z departamentu Sekwany kilkunastu republikauów i republikanek. Telegraf elektryczny robi cuda w czuwaniu nad spokojuością Francyi, i nikt z podejrzanych lub winnych ocalić się nic może. Autor machiny piekielnej został schwytany w St. Etienne. Można powiedzieć, że Francya dzisiejsza wrzucona między wspomnienia dni grudniowych, a bogatą i pomyślną aktualność, znajduje się wstanie odurzenia, od którego nie wymaga się loiki. Pokazuje (o podróż ks. prezydenta i elekeye tak polityczne jak municypalne. Boauue, miaslo rodzinne p. Persigny, najwięcej jednak zdziwiło. P. Persigny zamierzał uczynić to miasto stolicą departamentową, kosztem miasta S£ Etienne, zamierzał obdarzyć je licznemi dobrodziejstwy, a tymczasem mieszkańcy logo miasta wybrali na radzców municypalnych wszystkich ludzi opozycyjnych, a nawet jednego internowanego. Spokojne doląd miasto Chainboret, wybrało dwóch internowanych, kiedy kilka miast znanych jako socynlisiowskie, obrały kandydatów rządowych. Imiona dwóch depuiowanych wybranych w Paryżu, zostały urzędownie ogłoszone w ratuszu. Dziennik Siccle został skazany w osobach redaktora i gerenla na rok więzienia i 2000 fr. kary, za ogłoszenie fałszywej nowiny. Paryż oddaje się samej pracy, i na ulicach słyszy się tylko rozmowy o interesach. Giełda siara się zrobić nową pożyczkę kosztem prostaczków, kiedy la haute banque wyprzedawszy się, czeka Papiery mogą jeszcze pójść nieco w g(')re bo "nałożony kompanii drogi z Bordeaux do Celle obowiązek złożenia kaucyi w rencie, spowoduje liczne zakupy renty 3proceutowej; reslauracya cesarska może nie sprowadzić spadku papierów, bo wszyscy są na to przygotowani, a rząd czuwa czynnie nad pomyślnością giełdy, ale kurs papierów jest tak wyprężony, że w razie jakiego małego wypadku, spadek może być ogromny. Akoye l ioń! * I e najwięcej zawracają głowy, bo na 150 fr. dały zysku około 400 fr - ™O_ wją, że akcye lc przyjdą z czasem do ceny orleańskich, t. j- do ,500 łI. Kompania tej drogi poświęciła20milionów, ale ma ona mówić, zegotową była poświęcić 50 milionów, lak warunki komisyi są korzystne. bzienniki rządowe francuzkie i belgijskie, starają się ciągle bronie swe rządy od zarzutu zerwania traktatu handlowego. L'Indepcndancc ogłosiła w lym celu artykuł, równie obszerny jak artykuł Monitora, francuzkiego. N owy upadek minisleryum belgijskiego, miał za p o " A koalicyą niektórych deputowanych liberalnych z partyą katolicką, KoalIcya la nie ma ludzi na minisIrów, i króljest jej niechętny, zapewnie więc stanie się, że król utworzy minisleryum tymczasowe, wożone z ludzi nie należących do parlamentu, a może nawet z wyższych urzędników, jak to uczyni! r. 1851. L. Napoleon we Francyi. Bruksela, 7. Października. - We względzie utworzenia gabinetu nowco możemy jako rzecz pewna donieść, żePieriot, burmistrz w Leodvum c przyjął stanowczo tekę spraw wewnętrznych; wybór jego jest nader szczęśliwym. Pieriot, znakomity jako pisarz i jako osoba polityczna, dawał zawsze dowody szczególnego przywiązania do stronnictwa swego. Taider, drugi adwokat jeneralny przy sądzie kasacyjnym, obejmie tekę sprawiedliwości, którą Orts, członek izby reprezentantów podobno odrzucił; jeuerał Anonl zatrzyma wydział wojny: Lieds gubernator Brabantu pozostanie jeszcze nadal ministrem finansów. Van Hoorebecke, pod Rogierem minister robót publicznych, na nowo posadę tę przyjął. Ztąd pokazuje się, ze ministerstwo nowe powołane do zastąpienia gabinetu Rogiera, jest istotnie liberaluem i mieści w sobie kilku znakomitych członków, którzy zasadom swoim zawsze wiernymi pozostali. W świecie politycznym i dziennikarskim zowią je ministerstwem umiarkowano liberalnym. :, Anglia.
Londyn, d. 6. Października. - Z powodu obfitości kapitałów na tutejszym targu pieniężnym pojawia się każdego niemal dnia pożyczka nowa na giełdzie. N orwegia chce teraz do ukończenia swej centralnej kolei żelaznej 225,000 funt. szter. zaciągnąć. Trzy czwarte kolei są już skończone, a cała ma być przed końcem przyszłego roku dla użytku publicznego otworzoną. Aż do czasu tego gwarautuje rząd norweg ski piszącym się na nową pożyczkę 4 od sta; na później 5 od sta. Przewyżkę nad 5 aż do 9 procentu, rząd zatrzymuje. Gpyby kolej wyżej niż 9 proc. przynosić miała, kwota pzewyższająca w równej części pomiędzy rząd i posiedzirieli akcyi dzieloną będzie. Przyzwolenie to brzmi na lat 100: po których wpływie, wolno rządowi kolej za kwotę pierwotną 225,000 funl. szter. kupić. Stephenson i Bidder kierują budową. Coussidiere, znany były prefekt Paryża, który dotychczas w Londynie przebywał, przeniósł się w tych dniach na Jersey. 'Zresztą rząd francuski rozporządził obostrzone przepisy paszportowe ze względu na mieszkańców wyspy Jersey. Odtąd niewolno im, jak każdemu innemu poddanemu angielskiemu,' za paszportem angielskim do Francyi przybywać. Muszą oni oprócz tego wystarać się jeszcze o paszport władz francuskich na tak nazwanych wyspach kanału. Według doniesień o przywódzcach irlandskich, którzy przed kilku laty na deportacją skazani zostali, Milchellowi dobrze się powodzi. Zona jego jest przy nim, on stoi na czele znacznej włości i prowadzi handel znaczny (mianowicie owcami i masłem) z osadnikami z Van Diemen. Smith O'Brien zaś jest tak cierpiącym na zdrowiu, że posadę nauczycielską, jaką u pewnej familii bogatej sprawował, porzucić był przymuszony. John Martin jest nauczycielem, i zakład jego kwitnie. Lekarz Kevin O'Dogerty robi doświadczenia chirurgiczne. Zresztą wszyscy żyją pomiędzy sobą w zgodzie i przyjaźni. Korespondent paryski Timesa oświadcza zdanie swoje o krokach najbliższych prezydenta i przyjaciół jego w sposób następujący: »W gabinecie niezgadzaja. się podobno względem chwili najstosowniejszej do Ogłoszenia cesarstwa; niektórzy są zdania tego, że naj dogodniej byłoby, bynajmniej niezwłaczać; inni zaś chcą czekać, ażeby się powód jaki pozornie legalny dał wynaleźć. Inni jeszcze sądzą, że najlepiej będzie zaczekać, aż prezydent się ożeni. Ponieważ narodzenie się sukcesora byłoby okolicznością najstosowniejszą do założenia cesarstwa sukcesyjnego. Zmiankowany po wiele kroć związek z księżniczką Waza uważają teraz za zupełnie zerwany, i uieudanie się planu tego wmieszaniu się albo wpływowi cara rosyjskiego przypisują. Uczuwają to dobrze, że, gdyby też mocarstwa cesarstwo sukcesyjne w osobie prezydenta uznały, uznanie to na przychylności serdecznej oparte niebędzie. Mianowicie żalą się ua politykę rządu rosyjskiego, a partyzanci zapaleni cesarstwa postępują tak daleko, iż tylko Rosyą oskarżają o niewdzięczność dla męża, który tak wiele czynił, aby Europę od pożaru powszechnego uratować; którego przysługi w czasie kiedy wyświadczane były, tak pod niebiosa wynoszono, a teraz, kiedy niebezpieczeństwo minęło, mało cenione bywają.« A potem - dodają ciż sami obrońcy cesarstwa: -- chociaż też prezydent rzplitej ogień przygasił, mylą się mocarstwa zagraniezjic, jeżeli mniemają, że wszelkie żarzywie niebezpieczue wyllilo się, i że nie dosyć już jest uiateryału palnego, nby płomień w dawnej sile jego znów rozdmuchać. Przed przypadkiem takowym napominają przyjaciele prezydenta, albo też grozą nim mimochodem. W kwestyi csarslwa są oni niesłychanie drzazhwi. Niedawno w jednym dzienniku holenderskim oddrukowauą q f,«!!flIf"a lI . f l 16 t3 de «oiilz Z roku 1804., z początku starszego Cf ™Z »fk'be?O_JRAPrawa owa oświadczała się nie.ylko prz" c.w cesarstwu, ale aKre .dowodziła, że wybór cesarza pochodzący od l ud u, mocarstwu sukcesyinemi.. i A · 1- · · U · .-",# " graźa. Gdyby data pismaTe' A J A 2 D A TJL można istQfnie, .że ono ella okol? w -; V T r z 'l' c' ; a i> .
Dr? J<.otl łą,o są *Ćlnr nie powtortle 1 egOl ktore s-ł u s.z n l . ł .. d ł :Z ..., »nlslvnwtui, »»u z e czy nles usznle wyzszemu, o eg eJ? " f e orzez ćza "t I T a n ,\ 2 b " Ci * i ł o »« 11 * <<ielkie niezadowoli A r A d u hole, de t I , n * s, a a o o zażądaniu z powodu tego objasn.en od A A A « » W« Jednak po dojrzalsze», zastanowieniu się rzeczy tej zann.cuauo. Co U{ tyczy Austryi, starania wszelkiego , ii krótko Gdyby zy* u zastryi V;oeobnuści n.epomlną, aby sobie usposobienie przyjacielskie AulMu,ć_ o zdrą,gVspm? \:C"verliscr oskarża Me, ul.ramontanski Irlanqyi ,¥yrosi , , v sianu. lvt..... ........LlIHTHe. ze nraln«: bUl
Me lia 1 ezy , jest zanadto praktycznym, aby się wdać w zabawkę,
któraby go głowy i korony pozbawić mogła, ale głośne słówko zachęcające mogłoby rozlew krwi i biedę na Irlandyą sprowadzić. Nieodrzeczy zatem będzie, napominać rząd, aby się miał na baczności. Bynajmniej by niezaszkodziło, powiada Advertiser, aby nad postępowaniem pra łatów irlandskich w Paryżu kilku urzędników połicyi tajnej czuwało. - Wellington z bogatych swoich sprzętów w Aspleyhouse zrobił fideikomis nie mogący b}'ć sprzedanym. W liczbie ich zuajduje się mnóstwo kosztownych przedmiotów sztuki i drobiazgów cennych, tudzież darów i pamiątek historycznych. Włochy. , Jenerał Gemeau nowrócił do Pvzymu dnia 27. Września.
- Na posiedzeniu sądu florenckiego dnia 29. Września usiłował Guerazzi wszelkie podejrzenie o republikanizm od siebie oddalić, i udowodnić, że jest zwolennikiem żarliwym monarchii konstytucyjnej. Czyny wszelkie, które przeciw pojmowaniu takowemu rzeczy pozornie p f7e j mawiają, starał się wystawić, jako wypływ okoliczności zmuszających, na przełamanie których siły żadnej nie miał . Sztcaicarya.
B e m, 4. Paźdz. - Przy wyborach sędziów przysięgłych federacyjnych i kantonalnych w kantonie Bern mało tylko zabiegów stronniczych dostrzedz było można. W stolicy przeszedł spis konserwatystów większością dwóch trzecich części. Auslrya.
W i e d e ń. 8. Paźdz. - Z odwiedzin nader krótkich hr. N esselrode w ambasadzie francuskiej wyprowadzają wniosek, że poiityka rosyjska jest już stanowczo zdecydowaną, we względzie postępowania swego we wszelkich zdarzeniach możebnych, jakie z Francyi zagrażają. Pewność ta niewylącza jeduak wcale zapatrywania się, jakie są niedawno w J o u rn al dc F r a n c f o r t tak charakterystycznie przyjaznem dla cesarstwa okazało. Cesarza pokoju bez wszystkiego uznają, ale przeciw cesarzowi wojny protestować będą do ostateczności. T o też właśnie jest zupełnie zapatrywaniem się tulajszostronnćj polityki dworskiej. Uzbrojenia, jakie się w chwili na wszystkicli punktach cesarstwa również na wielki rozmiar jak bez chalasu odbywają, a w warsztatach wojskowych właściwie od Maja 1850 wcale jeszcze nieustaly - ztąd też nasz niedostatek pieniędzy, - niezostają jak wielu mniema, w styczności żadnej z planami związku celnego, tylko po prostu z przyjść mającem cesarstwem francuskiem, gdyb3 T to przypadkiem szablę dla przywłaszczenia sobie panowania nad Włochami wyciągnąć miało. Dla tego też panuje w chwili obecne'j zgodność zadziwiająca pomiędzy gabinetem naszym a miuisferslwem angielskiem: ze względu na Włochy dłoń w dłoni z Anglią postępują, gdyż o mirto waniach tajnych prezydenta w Rzymie i Sardyuii dobrze wiedzą. Potrafią też tu ojca świętego od wszelkiego kroku nierozmyśluego zachować. Zdobycz, jakąby okręty francuskie zrobić mogły, zapewne by znów angielskie odbiły. - Rosyjski kanclerz państwa odwiedził oprócz księcia Melternicha we willi jego nad Rcnnweg także hrabię Fiquelmonta. Pojutrze hrabia Nesselrode wyjedzie, a wtedy powróci także baron Prokcsch Osten do Berlina. Z państwami należąceini do koalicyi utrzymywaną bywa nader ożywiona wymiana depeszy, ale zdaje się, jakoby tu byli nie bardzo zadowoleni, przynajmniej tak mówią, być może z powodów przezorności, aby wrzawy i wrażenia ile możności unikać. Galicy a.
Kraków, d. 5. Października. - Dziś nastąpiło otwarcie zimowego kursu w uniwersytecie jagielońskim, rozpoczęte uroczystem nabożeństwem w kościele ś. Anny. Z 23 kandydatów do egzaminu dojrzałości w lutcjszem gimuazyum, zdało takowy ośmuastu, a pomiędzy lymi pit1ciu z postępkiem celującym, Inspektor naczelny szkól galicyjskich* pan Czerkawski obecny opisowi, bardzo był zadowolony z uczniów, mimo bowiem ścisłości egzaminu, stosunek 5 przepadłych na 23 zdających, ma być korzystniejszy aniżeli po innych gimnazyach pod nadzorem p. Czekawskiego zostających. Dodać tu również należy, że przewidywania profesorów o rezultacie egzaminu, zupełnie się z nim zgodziły. Z prywatnego listu dziś nadeszłego z Kolbuszowy, dowiadujemy się, iż na dniu 1. b. m. wybuchł tam pożar, w którym zgorzał kościół katolicki i kilkanaście domostw. 35 rodzin starozakonnych zostało na zimę bez przytułku i znaczną część mienia w ogniu straciło. Oprócz kościoła liczą szkód na 60,000 złr. Pogorzelcy spodziewają się składek dobroczynnych, mianowicie od swoich współwyznawców. W c. K. lwowskim uniwersytecie zaczyna się rok szkolny 18:Q, dnia 1. Października 1852. Zacznie jak zwykle mającem się odprawiać w tym dniu o 9. godz. przed południem w parafialnym kościele św. Mikołaja uroczystem nabożeństwem i mową inauguracyjną, która będzie miana w promocyjnej sali uniwersyteckiego gmachu. Na zimowe półrocze 181f. (od 1. Października 2852. do 16. Marca 1853.) zapowiedziano wek. lwowskim uniwersytecie następujące pre lekcye: A. W fakul t e c i e t e o log i c z n ym 1. Ilistorya kościelna, zwycz.
publ. profesor dr. Kryuicki (9 godz.). 2. Archeologia biblijua, zwycz. publ. profesor dr. Kucharski (4 godz.). 3. Język syryjski, chaldejski i arabski, ten sarn (2 godz.). 4. Język hebrajski i studyum biblii starego testamentu, ten sarn (5 g.). 5. Hermeneutyka, suplentdI. Sambratowicz (4 godz). 6, Język grecki i cgzcgclyka ewanielii ś. Mateusza, ten sarn (5 g.). 7) Prelekcye cgzegelycznc, ten sarn (2 g.). 8. Powszechna pedagogika, suplenI, prof. Malinowski (2 g.). 9. Dogmatyka w łacińskim języku, suplent dr. Peltz (9 g.). 10. Dogmatyka w halicko ruskim języku, suplcnt Ciepauowski (9 g.). U. Teologia moralna, suplent Malinowski (9 g). 12. Teologia pastoralna w polskim języku, supluje się (9 godz.).
13. Teologia pastoralna w halicko rosyjskim języku, tyuicz. docent Juczyóski (9 g.). 14. Katechetyka 'w polskim języku, katecheta Ostrowski (3 g.). 15) Metodyka w polskim języku, ten sarn (2 g.). 16. Katechetyczno pedagogiczna nauka w hal. ruskim języku prefekt Czajkowski (5 godzin).
B. W fakultecie jurydycznopolityczuym, h Wstęp do prof. dr. Paździera (5 g ). 4. Tcorya statystyki i statystyka Auslryi, pr. dr. Hammer (4 g.). 5. Statystyka Zjednoczonych stanów Ameryki póln. ten sam (1 g). 6. Nauka rachunkowości państwa, prof. Steiner (7 A g.). 7. Prawo kościelne, prof. dr. Kotier (5 g.). 8 Austryacka kultura krajowa, prawodawstwo rękodzieł i handlu, prof. dr. Pazdiera (5 g.). 9. Austryackie niestałe dochody państwa, prof dr. Hammer (4 g.) 10. Austryackie stałe podatki, ten sam (1 g.) publice. 11. Postępowanie rato wania przy śmierci pozornej itd. prof. dr. Gatscher (1 g.). 12. Austryackie prawo karne, pr. dr. Herbst (5 g). 13. Zasady austryackiego karnego postępowania, ten sam (1 godz.). publice. 14. Historya i instytucye rzymsRiego prawa, prof. dr. Kolter (5. g.). 15. Austryackie powszechne prawo cywilne, prof. dr. Fangor (8 g.). 16. Repetitoryum z austryac kiego prawa cyw., ten sam (1 g.) publice. 17. Austryackie sądownictwo itd, prof. dr. Scholz (5 g.). 18. Austryackie prawo handlowe i wekslowe, ten sam (4 g,). 19. Sądowa medycyna dla jurystów, profesor dr. Gatscher (5 g.) C. Prelekeye filozoficzne. r. Powszechna metafizyka, prof.
dr. Lipiński. (3 godz.) 2. Psychiczna antropologia, ten sam. (3 godz.) 3. Historya filozofii, ten sam (3 g.) 4. Historya i literatura filozofii (1rawa, ten sam (1 g.) publice. 5. Wyższa pedagogia, suplent profes.
01aliuowski (2 g.) publice. 6. Estetyka, prof. Hloch. (3 godz.) 7. Historya średniego wieku, prof. dr. Wacholz. (3 g.) 8. Historya Austryi od 983.-1526., ten sam. (3 godz.) 9. Praktyczne, historyczne ćwiczenia dla kandydatów nauczycielskiego zawodu, ten sam. (2 g.) 10. O wyższych ekwacyach, prof. dr. Leinorb. (2 g.) 11. Mechanika rnalityczna, ten sam. (2 g.) 12. Rozmiar i obliczenie gruntów, ten sam. (4 godz.) 13. Fizyka, prof. dr. Zawadzki. (3 g.) 14. Meteorologia, ten sam. (2 g) 15. Fizykalno praktyczny kurs dla kandydatów nauczycielskiego zawodu, ten sam (3 g.) 16 Fizyka matematyczna, docent dr. Urbański. (3 godz.) 17. Botanika, prof. Łobarzewski. [5 g.) 18. Praktyczne mikroskopiczne ćwiczenia, ten sam. (2 g.) 19. Zoologia, prof. dr. Schmidt. (5 g.) 20. Praktyczno zoologiczne ćwiczenia, ten sam. (I g.) 21. J eografia zwierząt, ten sam. (2 g.) 22. Chemia powszechna, prof. Pless. (5 g.) 23. Chemia analityczna, ten sam. (2 g.) 24. Grecka syntaxis, prof. dr. Kergel. (3 g.) 25. Sofokles, Filoklet, ten sam. (3 g) 26. Filologiczne ćwiczenia dla kandydatów zawodu nauczycielskiego, ten sam. (2 g.) 27. Histrya greckiej literatury, prof. dr. Jiilg. (3godz.) 28. Styl łaciński, ten sam". (2 g.) 29. Objaśnienie fragmentów Ulpianusa, ten sam. (2 g.) 30. Gramatyka sanskrytu, ten sam. (2 g.) 31. Język oimieński, ten sam. (2 g.) 32. Nowsza historya niemieckiej literatury, prof. Hloch. (2 g.) 33. Objaśnienie poezyi Szylera i G Blhego, ten sam. (2 g.) 34. N owa gramatyka języka niemieckiego, ten sam. (1 g.) 35. Porównawcza halicko ruska gramatyka, prof. Głowacki. (1 g.) 36. Historya halicko ruskiej literatury, ten sam. (2 g.) 37. Tcorya poezyi i retoryki, ten sam. (2 g.) 38. Objaśnienie Cusari, doceni dr. Igel. (2 g.) 39. Język hebrajski, ten sam. (2 g.) 40. Wyjaśnienienie pentateuchu, ten sam. (1 g.) 41. Język francuski, nauczyciel Picchórski. (2 g.) 12. Hisloire de la literaturę francaise, ten sam. (2 godz.) (G. lwów.)
Kronika lllieJscowa.
Poznań, d. 13. Października. - Korrespondent Gaz. Wrocławskiej opowiada o cholerze w poznańskiem, że doląd lekarj.e nie wykryli, czy w cholerze przeważa znamię zaraźliwości, czy epidemii w skutek wpływu wyziewów. Ralunek chorujących na cholerę był jaki taki, gdzie wczas przywoływano lekarzy na pomoc, gdzie środkami drastycznemi stawiano zaporę pierwiastkowi zabijającemu. Korespondent twierdzi, że ze skutkiem największym leczył cholerycznych w Poznaniu były radzca rejencyjny Dz. Leviseur, za pomocą kropel kamforowego alkoholu, które chorym dawał na cukrze, zaczynając od 2-4 kropel i pomnażając je w miarę dolegliwości. Sposób ten podany przez Raspaila, był często przez nas wspomniany pod nazwiskiem górczynskicgo, od wsi Górczyna pod Poznaniem, gdzie od samego początku z najlepszym skutkiem go używano i posiadano w zapasie. Oprócz zażywania, nacierano jeszcze spirytusem kamforowym całe ciało, poczćm naslawały poty i najczęściej chory wracał do zdrowia. Dalej korespondent chwali, towarzy stwo zawiązane tu celem kształcenia żydowskich kupczyków, którym udzielali wiadomości w historyi, literaturze i t. d. Dr. Brettner, Dr. Barth, pierwszy rektor gimnazium ad St. Magdalenam, drusi rektor szkoły Ludwiki, Dr. Leviseur, były radzca medyc. rejenc.
Pobiedziska, 11. Października. - Jakkolwiek zdawało się, że cholera grasująca już od tak dawnego czasu w mieście naszetn, wkrótce zupełnie je opuści, gdy bowiem wysławszy przed kilku dniami swoje forpoczty na zachód, trąciła o wieś Z ł o t n i k i i tam swoje dostawę w kilku ofiarach bez egzekucyi zabrała; to przecież dotychczas z bólom donieść mi wypada, iż płonną była nadzieja nasza. Prawda, że z jednej strony sam tylko tyfus leraz poniekąd do dość licznej śmiertelności w mieście naszem i okolicy się przyczynia; 10 jednak z drugiej strony zapewnić mogę, że i wypadki w calem znaczeniu swojem czysto choleryczne, prawie codziennie się jeszcze pojawiają. J ak po innych miejscach, tak i u nas dnia 30. z. m. o godzinie 9lej z rana pokazały się dwa co do kształtu swego różne od siebie ogniste zjawiska napowietrzne: pierwsze w kształcie trumny a raczej ręcznika, w jednym wszakże końcu tępo w klin zachodzącego, koloru jasno żół tawego, z największą szybkością od południa ku północy w ukośnej linii ku ziemi lecące; drugie w kształcie kuli, jaśniejący ogon za sobą ciągną ce i tuż nad ziemią z hukiem niknące. TaK pierwsze jak i drugie niezem innem nie było, jak kulą ognistą; ostatnie nazywają także smokiem ognistym, niknące częstokroć z hukiem, jnź to bez huku.
Hosmaite
. , .
trluttotuttstl.
Droga drewniana na kolei między N owym Jorkiem i Buffalo niedaleko Portagc nad Tenessee, jest jedynem w swoim rodzaju dziełem ciesicIskiem i już zupełnie gotową. Olbrzymi len most ma 800 stóp długościi wznosi się 224 stóp nad wodospadem, pod którym znajdują się jeszcze dwa mniejsze spady, tak, że most wznosi się właściwie około 500 slóp nad powierzchnią rzeki. Wyszło na jego robotę 1\ mil. stóp sześciennych drzewa i 50 beczek żelaza. Budowa kosztuje tylko 30,000 funtów, bo drzewo nie idzie w rachubę, albowiem najwspanialsze lasy odwieczne, są tam na zawołanie bez kosztów, byleby rąbać chciano.*
Wiadomości Hternekie.
«Pamiętnik Fedora J ewłaszewskiego.« W bibliotece Willanowskiej niedawno przeglądaliśmy rękopism, zabytek z końca XVI. wieku, ważny pod bardzo wielu względami. Jest to pamiętnik, czyli raczej filozofia Fedora J ewłaszewskiego, Litwina czy prawdopodobniej Rusina, pisana w narzeczu ruskicin XVI. wieku, uiywanem w Polsce. Nie bez przyczyny nazwaliśmy ten pamiętnik filozofiią, bo i za prawdę, w niej cała filozofia światłego obywatela rzplitej Jagiellońskiej, obywatela, który nie uwodzi siężadnemi przesądami wiary albo opinii polityczuej, owszem który ma sąd i zdanie własne o rzeczach, co tcm więcej uderza, że Jewłaszewski żył podaniami siaro rodzinnemi. W krwi jagiellońskiego żywota rzplitej płynęły zasady, które potem zwichnęło zle wychowanie młodzieży i jednostronność nauczycieli. Nie dziwiono się wtenczas temu, co polem w lat kilka, kilkanaście, żarliwie prześladowano. Opowiada np. Jewłaszewski, jak był na obiedzie danym w Wilnie przez księcia Jerzego Radziwiłła, kardynała, dla nuneyusza apostolskiego Balogneti.
J ewłaszewski zmienił dawne wyznanie greckie ojca i całej rodziny, i przystał na geneweńskie nowinki, jak dawni Polacy mawiali. Jednak Radziwiłł biskup katolicki, książę kościoła, zaprosił go do stołu swojego.
1 nie był on sam przy tym stole równo wierców: obok niego siedzieli ewangelicy, kalwini, rusini greccy pomieszani z katolikami i księżmi. Dziwili się temu Włosi, a Jewłaszewski im teraz tłumaczył, że rzplita chce tylko miłości od dzieci swoich a nie prześladuje ich za to, jak i w co wierzą; zupełnie jak mój ojciec, a powtarzał im, który sam jest ruskie'j wiary, a synowie jego każdy za swojem poszedł przekonaniem, jednak ten ojciec kocha nas, strzeże i pilnuje jak dawniej. Otóż takich zdań charakteryzujących i wiek i ludzi, więcej jest jeszcze w tym Pamiętniku J ewłaszewskiego jak szczegółów do samego żywota. Z nich jak powiedzieliśmy, złożyłaby się cała filozofia Polski XVI. stulecia. Jeszcze jedno i bardzo ważne odkrycie: J ewłaszeweki pisze po rusku, nie po polsku, nie po łacinie; żalem chocaż zmienił wiarę, grunt serca jeszcze pozostał wnimrodzinny. Gdyby pisał po polskualbołaciuie, mielibyśmy już w nim Polaka, a lak mamy jeszcze pierwotwór Rusiua, jakim był np. Filon Kmita, albo książę Konstanty Ostrogski. Rękopism J ewłaszewskiego pod wielą względami wart oglaszenia drukiem. Dotąd niemieliśmy jeszcze nic z pomników polsko ruskiej literatury. Wydano w ostatnich czasach kilka listów ruskich, kilka dyplomatów w tym języku; z dawnych czasów mgmy kilka książek religijnych, ale dzieła właściwie literackiego, poświęconego lip. historyi, nauce, jeszcześiny nie mieli. Prawdę powiedziawszy, nie myśleliśmy nawet, żebyśmy dzieło jakie zwłaszcza historyczne odszukali kiedy w języku polsko-ruskim. Kroniki zaczynają i kończą tę literaturę, a kiedy kroniki zamieniają się mniej więcej w pragmatyczną historya, Stryjkowski, Kojałowicz, piszą już po polsku i po łacinie. O dkryty przeto rękopism J ewłaszewskiego, jest dla nas miłą bardzo niespodzianką To pierwszy pomnik językowy spisany w ciszy prywatnego życia. Zajmuje, naucza, bawi. Język jest tak łatwy, zrozumiały dla Polaka, że jednego wyrazu w uirn nie znajdzie pewno, klóregoby znaczenia nie zrozumiał; zresztą dopiski wydawcy, i te trudności usunąć by mogły. Dopiski powinny zwrócić uwagę na ten pomnik pod względem filologicznym i historycznym. Rękopism niewielki, w druku zwyczajnego ósemkowego formatu, zawierałby może do pięciu lub sześciu arkuszy. To skarb. Sądziliśmy że temu pomnikowi najwłaściwsze byłoby miejsce w zapowiedzianem Archivum Domowem Wójcickiego, jeżeli nie mógłby pamiętnik J ewłaszewskiego wyjść w oddzielnej broszurce; w każdym razie bardzo wiele nauczylibyśmy się z niego. Przeglądaliśmy tylko część rękopisu, i piszem już dla niego te pochwały; reszta dopiero się przepisuje, bo leż nadzwyczaj trudna jest do odcyfrowania. W bibliotece willanowskiej znajduje się sam oryginał autora. J ewlaszewscy herbu Topór z nowogrodzkiego województwa mieli w rodzie swym nawet senatorów: ostatni rodu ich Kazimierz, wojewoda brzesko litewski, umarł w Marcu 1664. r., jak pisze Chrapowicki w niewydanych częściach swojego Dyarjusza. Niesiecki od lego Ludwika dopiero ciągnie powieść o J ewHiszewskich. Do pamiątek historycznych tej rodziny, przybędzie więc i nasz Fedor, o sto lat prawie wcześniejszy od wojewody; zapozna nas bliżej z całą swoją rodziną jak Jerlicz Fedor rodził się w r. 1546, to jest na dwa lata przed świercią Zygmunta Starego.
Przybyli do Poznania dnia 13. Października.
BAZAR: Hr. Dąbski z Kołaczków a; Bobrowski z Chobicnic; bI. Czapski z Bukowca; Zieliński z Polski; Lewandowski z Miłosław ia. HOTEL LAUKA: Massebach z Gurau; B6t1iger z Rogoźna; Ilildelirand i Bergeman z Berlina. HOTEL BAWARSKI: Janiszewski z Baszkowa; Glass z Piły; Badt zHydgo szczy; Kalkslein z Stawiano . POD CZARNYM ORŁEM: Ks. Chodkiewicz z wieI. fcąk; Stock i Poniu.ki z Wielkiego. , HOTEL DREZDENSKI: Wedel iLewins,ohn z Berlina; Nicswiastowski z Słupi; Suchocki z Polski; Grabowski z Srody. HOTEL RZYMSKI: Koszucka z Modliszewa; Kowalski 2 Wysoczki.
HOTBI, PARYSKI: Einsporn z Srodki; Rogaliński z Gwiazdowa; Kctzler z Borku; Rost z Wrześni; Koczorowski z Jarocina; Rudnicki z Wziącliowa; ks. Faltiuski z Pawiowa: Pilaski z Struinian. HOTEL WIEDE,ŃSKI: Erdmau z Buku; Radońska z Dalcszyna.
HOTEL BERLINSKI: Bicdcrman z Gniezna; Malkc z Pniew.
POD TRZEMA LILIAMI: Deicrt z Kornat; ks. Dclert z Orchowa.
POD KORONĄ: Goldschmidt z Kościana; Knilecka z Lwówka.
EICHBORN: Pick z Wschowy; Aronsohii zWielenia: Gctz z Koźmina.
W mi e s z kani u p ry wat n ClII: Heim z Berlina, ulica rycerska nr. 14; Ambrosius z Stęszewka, ulica fryderykowska nr. 28.
(Dodatek.)
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.10.14 Nr241 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.