.M. '250 w Niedzielędnia 24. Października 1852
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.10.24 Nr250
Czas czytania: ok. 26 min.Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W. Deckera i Spółki w Poznaniu. - Redaktor odpowiedzialny: N. Kamieński w Poznaniu.
Telegraficzne wiadomości.
P a ryż, d. 21. Października. - Pogłoska o przyjeździe papieża do Paryża, celem ukoronowania nowego cesarza, coraz większego nabiera prawdopodobieństwa. W Nantes krąży adres w tym duchu do ojca św. i być może, ie i biskupi francuscy podobny adres napiszą i prześle do Rzymu. Druga pogłoska o odwołaniu z wygnania jeuerałów takie się wciąż utrzymuje. Książe prezydent oglądał wczora roboty około Luwru. Wszędzie wołano: niech żyje cesarz! G e n u a, d. 18. Października - Utworzyło się tu towarzystwo morskie, celem zaprowadzenia handlowej żeglugi zapomocą statków parowych, pomiędzy Genuą, Montevideo i Nowym Jorkiem. Turyn, d. 18. Października. - Według B isorgiment o ma rząd zamiar wysłać okólnik z oświadczeniem, źe uiemyśli popierać wniosku o sekularyzacyą dóbr duchownych. R i s o r g i m e n t o sądzi, że takie manifestacje polityczne trzeba przytłumić, bo w razie odwłoki hib okazanej wątpliwości, jedynie szczęśliwy los może ocalić naród od upadku. Cavour wrócił wczora z An glii i Francyi.
Poczdam, d. 21. Października. - Naj. Pan wrócił wczora z podróży do Schrofheidc ua zamek Saussouci. Berlin, d. 23. Października.- Naj. Pan raczył zamianować dotychczasowego dyiektora sądu powiatowego tajno radzce spr. Bauchitscha w Erfurcie, wice prezesem sądu apelacyjnego w Szczecinie, a radzcę sądu powiatowego ttcichela w Moluuugeu w Prusach wschodnich dyrektorem sądu powiatowego w Łobżenicy. B e r l i n, d. 22. Października. - Dziś przed południem odbędzie się tu posiedzenie ministerstwa w kwestyi handlowopolityc/nćj. - Rzeczywisty tajny radzca i kasztelan lir. Arnim otrzymał od króla J mci nadzwyczajną misyą do Floiencyi w sprawie małżonków Madiai których całą zbrodnią ma być według dzienników niemieckich przejści u łono religii protestanckiej i za to są więzieni na galerach. Nieznając tej sprawy tajemniczej, nieinożerny ręczyć za prawdę podania. MŁróleslu >0 jitolskie.
War s z a w a, 28. Paźdz. - v\ idok wznoszącej się z gruzów SWIątyni, odnowienie lub upiększenie przybytku Boga, zawsze napełnia radością serce chrześciauina; ale ta radość, stokroć tmU-zą jest i rzewniejszą, kiedy w miejscu najęlej ręki rzemieślnika, ujrzemy poważną dłoń sługi bożego, niegdyś artysty, pracującego nad powiększeniem chwały N ajwyższego. Artysta zakonnik, ukryty w swej celi, chwile wytchnienia i "odpoczynku, po całodziennycli modłach pracy poświęca, i zczerniałe wiekami ołtarze, nowym jaśnieją blaskiem, i wypłowiałe płótna ustępują miejsca nowo utwoizoinm obrazom; a on osamotniony, pracuje wciąż z zapałem, często z wysileniem, dla Boga, dla braci duchownych, dla świata: Bóg pokrzepi jego siły, bracia go pojmą, ale świat .... świat niezna częstokroć nawet jego nazwiska! Takie uczucia, takie myśli, obudził w nas widok restauracyi kościoła XX. Reformatów w Wieluniu któ, rej po większej części dokonał,: kleryk Frydolin Bafal Credo, ucz prof Rafała lladz.evv.czai braciszek Jakób Herkt, pod głównym nadzorem b: gwardyana XX. Beforma.ów, X. Kazimierza Arentowicza, który od kIlku lygodn. powołany został do Warszawy na prezydenta i kaznodzieję świelalnego, tudzież ,ako definitor prowincyi Kleryk Rafał wykonał 14 obiaiów nowych, odnowił 9 starych, upiększył i odświeża 28 stacyi, tak w samejze świątyni, jak , l)a gmętariu; przy tein znajdujące się w kościele po-nad organami starożytne portrety fundatorów i fundatorek w bczbie 13. jakotez lU herbów malowanych ua blasze, przyprowadził do stanu pierwotne) świetności . blasku. W celi młodego arty*sty widzie J.sm.y "h a a k a blogoslawiąccgo syna s łV (. "O Jak li b a j II d e r z e li i zostaliśmy siniatnscia pendzla, umiarkowaniem kolorytu . charakterem niewysłowio"e JI [7 II 81 I "'w noś ci , które odznaczają fa I ź d w n , I 2 as ZC2 t o ela d li e p o k a .7! t f. » ., 3 "nej wzmianki. Iniiepraćć; co do upiększenia samyćhbr 51 c t li I' · J? k , o 1 e i I »pnclow koście nych, zawdzięcza zgromadzenie Braciszkowi J akóbowi. Oddawszy w krótkich wyrazach sprawiedliwość t' T Clłcclpm> " Tl l ,.. s ow rwa OSCI, I pożytecznemu zajęciu się młodych art ylir, V t" ko nn e g o wstępujących, niepodobna i przemilczeć o l . h ) li m Icznyc zasługach, jakie winien klasztor XX. Beforn.atów, X. Kazimierzowi Arenlowiczowi, pod którego przewodnictwem zgromadzenie ujrzało zwiększające się stopniowo szczupłe fundusze, często z ofiar dobroczynnych osób wpływające, ciągły i długo trwały pokój, \y lem odosobnionein od świata zaciszu, a wreszcie otrzęśnięcie się z pyłu wieków i zniszczenia świątyni, która jako kwiat przyjazną wypielęgnowany dłonią, w nowe rozkwita życie i nowemi barwy jaśnieje. Prace około odnowienia kościoła niezupełnie ukończone, jeszcze dotąd ciągle postępują pod przewodnictwem teraźniejszego gwardyana, księdza Marcelego S zym ńskie o, który od kilku tygodni przybywszy z Miedniewic, objął zWIerzchnIctwo nad zgromadzeniem XX. Reformatów w Wieluniu. (.Kur. War.) Wrancya.
P ary ż, J9. Października. - M o n i t o r o zwołaniu senatu umieszcza następujące obwieszczenie urzędowe: widoczna manifestacya za przywróceniem cesarstwa, jaka się w całej Francyi pokazała, wkłada na ks. Łrezydenta obowiązek, zwołania senatu. Senat zgromadzi się dnia I.
istopada. Jeżeli z obrad jego wypłynie zmiania w formie rządu, natenczas uchwała senatu pójdzie pod ratyfikacyą ludu francuskiego. Ażeby wielkiemu aktowi temu nadać całą powagę, którą mieć powinien, zwołaiieui bidzie ciało prawodawcze, celem czuwania nad głosowaniem, przeliczania głosów i ogłoszenia wypadku. - Potem następuje dekret: Ludwik Napoleon, prezydent rzeczypospolitej francuskiej. Po zapatrzeniu się na artykuł 24. i 31. konstylucyi, dekretuje: artykuł 1 Senat zwołuje się na dzień 4. Listopada. Artykuł 2. Minister stanu odbiera upoważnienie do dopełnienia lego rozporządzenia. Dan w pałacu Saint Cloud, dnia 19. Października 1852. Ludwik Napoleon. Za księcia prezydenta: minister stanu Achilles Fould. - Z prasy codziennej poznać można stan obecny Francyi. W Paryżu istną jeszcze następujące polityczne dzienniki: urządowy M o n i - tor, trzy rządowe dzienniki, Pays, Patrie, Conslit u I io unel; trzy skrytorepubhkańskie, Stecle, Presse, Charivari: cztery skry torojahstowskie, Union, Assemblec nationale, Gazette de France, Journal des Debats. Monitor pozostanie Monitorem, rejestruje wszystko, co mu z ramienia rządu bywa nadsyłane. Zbogarił się w ostatnim czasie feletonera cesarskim. Miądzy rządowemi dziennikami najwięcej prolekcyi doznaje P a y s, który niebawem przybierze tytuł J o u r - nal de [Empire. Artykuły w nim wychodzą z pióra de Lagueronniere a biorą natchnienia z gabinetu elizejskiego C o n s l it ul i o u nel biad na utracone dawniejsze stanowisko, które chce pozyskać znowu zaręczenia.ni swego poświęcenia się dla sprawy cesarskiej, jednak nie może tnę pozb\ć ochoty wbrew panującemu teraz syste.naiowi, do występowania po dawnemu w kweslyarh zewnętrznej polityki, liberalizmu i okazywania nienawiści ku duchownym. P a l n e nieodbiera wyższych natchnień, któreby wprzód obrobić potrzeba, ale wprost nadsyłają jej gotowe półurzędowe wiadomości. Wstępne jej artykuły niedaleko gęgają. Co się lyczy byłych republikańskich dzienników, Si e c i e z godnością umie się zastosować do okoliczności, nie spuszcza celu swego z oka, nie schodzi z toru wytkniętego konstylucyą i zasad z roku 1789., arosprawia 2 stanowiska uczuć ludzkości. C h a r i v a r i żarciki tak nastroił, ie aluzye do polityki bardzo z daleka przyświecają. P r e s s e nie trzyma z iadnem stronnictwem polilycznem, a nawet z S i e d e m się wadzi, głównie atoli bije na stare rządy, ligitymizin i niepoślednie oddaje przysługi przez to teraźniejszemu rządowi. Z pism rojalislowskich A s s e m b l e e n a t i o - n a l e jest równoleżnikiem P r e s s y, nie goni juz za fuzyą dynasfyi Burbonów, ale wojuje przy każdej sposobności 2 rewolucyonislami i tym sposobem przysługuje się panującemu teraz systeinatowi. G a z e t t e de l r a n c e życzy sobie żyć w spokoju i mówi dziś o odnowionym zegarze na luileriach: oby skazówki, które tyle tragicznych chwil okazywały, nigdy innych chwil nie pouczały, okrom godzin chwały, pokoju i'szczcścia Francyi i tego, który się wprowadził do tuilerinw. D e b a t y mało się kłopocą o (o, co się we Francyi zdarza i udaje spokojność bożków greckich na Olimpie. Tern więcej zdumiano się nad jej artykułem ostatnim słodko gorzkim, rozwodzącym się nad powszechn»m glosowaniem. Uważano to za zmianę pierwszą chorągiewki. D e b a t y mają jeszcze raz po raz swój humor, ale go nie można uważać za opozycyą, jaką się dawne dzienniki odznaczały. Opozycyi dziś niernasz. (Kor. Ci.) - Podróż księcia prezydenta wzięła postać decydującą.
Po mowie w Lyonie, lak wątpliwej w kwestyi cesarstwa, po różnorodnein przyjęciu w Prowancyi i Langwedocyi, przyjęcie prawdziwie nadzwyczajne w Bordeaux, dało powód księciu prezydentowi do powiedze nia mowy, w której oświadczył, że Francya chce cesarstwa, że je zatem przyjmuje i że pragnie usadowić je na religii i pokoju. Mowa la przylepiona po wszystkich murach Paryia, dała powód dó olbrzymiej towauia cesarstwa. Zapewnienie, że cesarstwo nie da wojny lecz pokój, upoiło umysły. Zapewnienie to jednak nic we wszystkich wzbudza ufność. Kio bowiem zna nięzki i dominujący charakter księcia prezydenta, niezupełnie obietnicy tej dowierza, ale na chwilę zapewnienie pokoju było skulccznem. Książe prezydent przejechał juz Angouleme i Poitiers i zbliża się do Paryża. Tymczasem wioski zarogatkowe paryskie Sevres, Belleville, Vaugirard, Sccaux itd. pełne starych wojskowych, ogłaszają już c sarstwo, a merowie otwierają księgi, w które mają się wpisywać mieszkańcy. Merowie dyrygują szczęśliwie ruchem cesarskim w całej Francyi. J eden mer departamentu de la haute Garonne ogłosił, że okrzyk: Niecli żyje N apoleon! był już niedostateczny , źe będzie uważany odtąd za republikański, i że należy krzyczeć: niech żyje cesarstwo! Compelle inlrare merów robi, jak się to zwykłe dzieje we Francyi, sku tek czarodziejski. Lud upaja się zapałem, a rząd czasu nic traci, w obawie jakiego zwrotu opinii. Książe prezydent powróci do Paryża d. 16. w sobotę o godzinie 3. z wieczora. Powrót jego będzie marszem tryumfalnym. Cała sobota będzie uważana za święto i adininistracye zamknięte. N a moście austerlickJm robi bramę tryumfalną miasto, na bulewarach robią je tealra, a koło Magdaleny ma ją robić lud z zebranych składek. Przy dworcu drogi żelaznej na bulwarach i na placu de la Concorde będą muzyki i trybuny ozdobione w chorągwie z godłami: «Zbawca Francyi.« Piechota tak liniowa jak gwardyi - narodowej, będzie tworzyć szpaler w czasie przejazdu księcia prezydenta. Orszak ks. prezydenta będzie się składać z gwardyi narodowej konnej, z gidów i z jazdy stojącej garnizonem w departamencie Sekwany. Ks. prezydent wjedzie do Tulieries przez ogród bramą od strony placu de la Concorde. Pałac tulieryjski nie jest jeszcze wyporządzony, rusztowań około niego jest wiele, plac du Carroussel zawalony jest kamieniami i gruzami, ale za parę miesięcy wszystko ma być skończone, czyste i świeże. Pctyrye za cesarstwem są podpisywane po wszystkich wioskach Francyi, i legalizowane przez merów. T c, które nie były legalizowauemi, zostały odesłane do merów przez p. Lacrosse, sekretarza senatu Wkrótce po przyjeździe ks, prezydenta senat ma być zebrany. Przejrzy on podane pelycye, a polem ogłosi senatus-consull cesarski N aród ostatecznie wy rzecze przez tak lub nie. Od chwili ogłoszeni,- cesarstwa, dotacye należyć się będą senatorom z prawa, a nie na mocy dekretu, Senatoro wie będą obowiązani do życia wystawnego i trzymania loż w operze włoskiej i francuzkićj. List jen. Geineau pisany z Rzymu, zdaje się po kazywać, że papież przyjedzie do Paryża dla ukoronowania nowego cesarza. Mamy czas chłodny lecz pogodny. Podwyżka giełdyj powrót ks.
prezydenta, są tłem rozmów domowych W kawiarniach, a nawet w towarzystwach, polityka jest nieznaną. Zima ma być świetną. Większa część hotelów jest już zamówioną przez podróżnych. - Les Commissions mixtes, lak straszne dla republikanów, «łąją sie cmć lii i owdzie. VN departamencie Eure wygnano kilku rcpubfikanów, na których wyroki sądowe by Iv wydane w dniach grudniowych. Prefekci zamykają wiele szynków, podejrzanych o schadzki polityczne. - Rozwinięciem katolicyzmu we Francyi zajmują się gorliwie biskupi. Kilka dni temu skończyły się rekolekcye duchowieństwa departamentu Sekwany, z powodu których odbyło się wystawne nabożeństwo w kościele N olre Dame. Po stęp katolicyzmu obudzą także gorliwość protestantów. Ci ostatni pomimo zakazu rządowego, budują kościół pod Troyes. Jak będzie skon czony, sześciu pastorów kalwińskich i lulerskich mają się udać na jego poświęcenie, nie zważając, iż im grozi więzienie, jeżeli ich rząd oddać pod sąd postanowi. - Dzienniki są tak puste, że jeden żartowniś radził, aby je wywłaszczono z przyczyny nieużytku publicznego. M o n i t o r pvzedrukowuje pamiętniki Napoleona, wydane roku 1823. Veron uważa mowę ks. prezydenta w Bordeaux jako manifest europejski. Le P a ys ogłasza opisy podróży ks prezydenta, pisyyvane zwykle o jeden dzień wprzód, co daje poyvod do różnych pomyłek, lip. do opisu imitacyi bitwy tuluzańskiej, której niebyło. C o nst i t u ti on u el jako czujny rywal, nie zaniecha! wymówić tej pomyłki le P a ys. Jedne tylko D e b aty ogłosiły w tych dniach ważny artykuł o glosowaniu powszechnem. Artykuł ten, podpisany przez p. Berlin, jest pióra S1. Marc Girardina Reczony redaktor wykłada dobitnie a ironicznie, że głosowanie powszeckne jest niepraktycznem w elekcyach administracyjnych i że tylko może być zaslósowanem w elekcyi rządu, do czego jednak potrzeba dyrekcyi władzy sile ej i armii posłusznej. Sironniclwa republikańskie i rojalistowskie, nie dają znaku życia.
W braku nowin opozycyjnycc, wyjazd pp. Maillac i Mazeres do Frohsdorff, odebrał niejakie znaczenie. HI. Monlalembert gotuje się jednak do zrobienia kioku opozycyjnego a na pół politycznego. Ma on ogłosić dzieło, w którem wystawia niebezpieczeństwo sojuszu kościoła katolickiego r władzą samowładną, i polrzebę opierania się na wolności. P Kissielew poslannik rosyjski, wyjechał z Paryża do Petersburga.
Dzienniki rządowe francuzkie oczekują z niecierpliwością ogłoszenia w M o n i t o r z e helgijskiin nowego minisleryum belgijskiego, które uia prowadzić dalsze ncgocyacye handlowe i kierować losami Relgii. La Pat r i e zaprzecza wiadomości podanej przez dzienniki niemieckie, aby flota angielska siojąca w U rlac, miała zamiar przebyć Dardanele i znieść traktat z roku 1810., msz« ząc się za I rzebycie Dardnnelów przez okręt »CharleningiH 1 ". Ten sam dziennik rozszerza się nad ałjszaini z napisami: »Chłosta na niiUcyą«, które Towarzystwo pokoju rozizuca w Au glii dla przeszkodzenia ojrganizacyi milicji. Rząd angielski postanowił zrobić pioces lozizocającym «fisze, ale la Palrie żywi nadzieję, żęto nie sparaliżuje propagandy towarzystwa pokoju. Podróżujących Polaków znajduje się bardzo wiele w Paryżu. Wszyscy niemal wracają z Ostendy, klina tego lala nosiła niemal postać miasta polskiego, Niedzielne kazania księdza Godlewskiego sprowadzają licznych słuchaczów na nabożeństwo polskie do kościoła Assomption. J est'l o kaznodzieja pełny talentu, oględny, naturalny i przejęty pisarzami narodówemi. Styl jego nie pozostawia nic do życzenia, a jego metoda tern jest lepszą, że oddala się od włoskiej.
He/gia.
Bruksela, 18. Paźdz. -Położenie Belgii jest wcale uiepocieszającem, jeżeli weźmiemy na uwagę słowa, które się przed kilku dniami panu Lagueroniuere w bonaparlysloskim P a ys wymknęły: »w Helgii nieupalrujemy nic innego, jak Franryą pod innem nazwiskiem.« Wyraźniej niernożna pewnie powiedzieć. Wszystko, co o wymianie posad poselskich i t. p. bredzą, jest teraz zawczesnem. Zaręczyć możemy, ie yv tym względzie nic jeszcze pewnego nieustanowiono. Rzeczą jest jasną, że N oihomb nie bez zamiaru tę chwilę właśnie wybrał, aby córki swoje do Paryża na pensyą zawieść. Mniemamy także, że Noihomb nie zupełnie bez wpływu pozostał na doniesieniegazeciarskie, które go z Ferminem Rogierein przemienia. Zresztą pewnie mu się leż w Berlinie przykrzylo: niema powodu do żalu, że on z Berlina odchodzi, gdyż niebył tym mężem, któryby pomiędzy Prusami a Belgią c oz zadowalającego do skutku przywieść zdołał. Ale jeżeli sądzi, że w Paryżu będzie szczęśliwszym, w błędzie zostaje. L. Napoleon niernoże znieść tego, co szkołą Thiersa trąci, a N oihomb jest uczniem Thrersa. - Co się tyczy postępowania naszych księży katolickich, prawdziwie niepodobna je chwalić. Słyszymy, że yv Roiirlrai pleban jeden prawi publicznie za przyłączeniem do Francyi. Będzież więc kogóż dziwić, jeżeli w skutek tego oskarżą wyrodka tego o zdradę kraju i stosownie się 2 nim obejdą? Po rewolucyi brabanckićj klasztory także nadzwyczaj się radowały, ze Francuzi przyszli i restauracyi cesarza Leopolda koniec położyli, ale Francuzi wkrótce wszystko porównali i wygładzili, a wtedy zakonnicy biadali niemało na postępowanie niegrzeczne swoich mniemanych oswobodzicieli. Kler belgijski ma widocznie wzrok nader słaby, kiedy niewidzi, ze odważając, się do wsiądzenia na nawę francuską, wystawia się lakże na wszelkie burze, które nawie tej zagrażają, a która wcześniej nawet, aniżeli może kto mniema, o skały niebezpieczne rozbić się może. .4 ttgli a, L o n d y n, 16. Paźdz - Każdy niemal dziennik angielski ma swego korrespondenla przybocznego, swego współpracownika niedzielnego, którego wynurzenia są zazwyczaj tyko echem silniejszem polityki stronnictwa dziennika owego, któremu jako pozornie niezawisłemu ochotnikowi dozwoloną jest pewna dobitna junakerya w mowie. T i m e s ma swego Englishmana, We e k l y D i s p a l c h swego Caustic i swego Publicolę, Morning Herad swego Johna Bulla Slicka, podobno półamerykanina, który dla L, N apoleona uniesienie uczuwa, jakie H erald, Post i Standard z nim podziela, lubo tninisteryalny dziennik poranny uczucia tego właśnie w swych urzędowych artykułach wstępnych niechciałby objawić. Z dzisiajszego listu Johna Bulla Schlicka, widać wyraźnie, że stronnictwo Derby Malmesbnry Beresfordskie pociesza się nadzieją, iż tryumf L. Napoleona nietylko na stałym lądzie, ale także w Anglii detnokracyą zastraszy. »Ludwik N apoleon III, pisze Slick z Paryża, zostanie w przyszłą sobotę de facio cesarzem Francuzów. Zaiste, jak przy pochodzie Napoleona I. z Cannes, tak leci orzeł cesarski od wieży do wieży kościelnej aż na szczyt tuileriów Jaki sarkazm demokracyi! Biedni republikanie, cóż sicz wami stało!... Żaden człowiek rozsądny niechce z yvami nic mieć do czynienia. Dla ogólnego zadowolenia narodu zostaliście z ojczyzny waszej wygnani, a L. N apoleon zasługuje na podziękowanie Europy za to, iż yvas wyrzucił, zarówno, jaki go los spotkać może. Ramieniem herkulesoweni prąd demokracyi odparł. Cóż powiecie na te rzeczy proste, wy panowie Rright, Graham, Cobden i wspólnicy? Manszcsler i demagogia Mazziniego nigdy ciosu tak okropnego uiedoznała. Wielki naród francuski niechce o waszych zasadach rewolucyjnych nic wiedzieć, i oświadcza się nietylko za monarchią, ale za nieograniczoną cesarską monarchią. Demokracya niepoptaca.« Dalej ów Slick, który T i m e s zwykł obwiniać", że przez wycieczki swoje na prezydenta Francuzów śmiertelnie obraza - nazywa tychże Francuzów «na pół tygrysami i na pół małpami« jak Voltaire słusznie powiedział!! To nie jest obrazą!! WEochy- , ,. M. , , Neapol, 10. Paźdz. - Proces przeciw oskarżonym z lo. maja ukończono. Bar bin!, Spaventa, Dardano, Luigi i Emanuel Leanza, Luigi i Girolamo Palumbo skazani zostali na 26 lat ciężkiej pracy w kajdanach, Crispino i de Stephano na 30 lat, Luca na 8 i Amodio na 9 lat więzienia, ośmiu inny cli na 6 lat, jeden na 3 i j' _d™ na 2 lata ścisłego yviezienia. Czterech więźniów tymczasowo na wolność puszczono. Dwóch więźniów, na których prokurator o 25 lat ciężkiej pracy w kajdanach yvnosił, na 26 lat osądzono. Pice osób aż do dalszego w więzach pozostał» iono. Palermo, 2. Paźdz. - Książe Modeny przybył w sobotę ostatnią parowcem królewskim do Marsali, i obejrzawszy, co miejsce to ma godniejsz.ego do widzenia, pomiędzy inne mi wspaniale zakłady wina, przyjął ofiarowaną mu wieczerzę u'bogatego kupca angielskiego Inghama, która humorem wesołym tego starego smakosza - c o do wina szczególnego znawcy - przyprawiła do północy trwała, poczem j. k. m. wsiadł na okręt cleni odprawienia dalej podróży do Girgenti. _Policya tulajsza zajęła się obliczeniem ludności. Sycylijczykom w ogóle bardzo się to niepodoba, gdyż, lubo środek ten, jak się zdaje, ma jedynie na celu statystykę dokładną, dostrzegają oni w każdej nowości uciążliwość, i jak dzi'?je uczą, rzadko kiedy się omylili. Messy na liczy do swych prerogatyw najdroższych i tę, "że ludności swej nigdy spisywać niepozwala. Obliczanie to o'dbywa się tutaj z wszelką de inozna"ostrożnością i względnością, a nawet'z delikatnością. Ludność Palermo, bez względu na yvojsko i osoby rządowe, znacznie się powiększyła. I __ Wybuch Etny ustal, jeżeli pozory niemylą; tylko kiedy niekiedy z długi«l1111 V'zasinnkami kratery nowe dym i popiół z pjośnym szumem wyrzucają. Strumienie lawy wstrzymały się i zastygają. Ale. "'zkody jrządzone i tak już są bardzo znaczne. Aiistrya- ., , W i e d e ń , 17. Października. - O projekcie do nowej ustawy targowej donoszą tutejsze dzienniki: Targi dzielić się będą na klasy, wedle tygodniowe przeznaczono są na potrzeby życia codziennego, na nich nie wolno bywać obcym kupcom i przemysłowcom. Na targach rocznych wolno sprzedawać lowar wszystkim handlującym, fabrykantom i rzemieślnikom z całej monarchii. N a głównych largach rocznych służy wolność sprzedały lowarów obcym również kupcom i fabrykantom, ale sprzedaż może być tylko ryczałtową Osobny »rząd targowy będzie mieć nadzór nad targami; sprzedawacze opłacać będą pewny podatek. Zresztą każdy rodzaj targu osobnym będzie podlegać przepisom. Przepisyustawy celnej zastosowane będą w zupełności do towarów na targi zwożonych. W i e d e ń, 19 Października. - Konferencye dla ostatecznego ułożenia związku celno handlowego między Auslryą i pańslwami koalicyi, rozpoczną się w tych dniach. Prusy obstają przy swojein, i nie wezmą w nic!) udziału. - Ministerium skarbu zarządziło, iż koleje rządowe wolne są od podatku dochodowego i zarobkowego; urzędnicy wszakże tych kolei podlegają podatkowi dochodowemu. - W dalszym ciągu wiadomości o organizacyi sądowej, podają dzienniki co następuje: Wedle postanowień cesarskich, zostawać będą pod kierunkiem sądów wyz-zych krajowych, sądy okręgowe i trybunały 1 instancyi, a te ostatnie będą albo sądami krajoweini lub leż obwododowemi. Oznaczenia obrębów jurysdykcyjnych, tudzież podziałów lerrytoryalnvch za podstawę służących dla politycznej administracji, stanowią przedmiot narad komisyi organizacyjnych wyznaczonych szczegółowo po krajach koronnych. Kraje koronne będą się dzielić powszechnie na o bwo d y, a te znów na okręgi Kraj e ly lko jak Karyn t y a, Kraina, Szląsk górny i dolny, Salzburg i Bukowina nie będą dzielone na obwody, ale tylko na okręgi stojące bezpośrednio pod zwierzchnością krajową. Obręb jurysdykcyi powinien odpowiadać podziałowi obwodu na okręgi, co wszakże nie przeszkadza, aby obręb jurysdykcyi sądów krajowych lub okręgowych nie miał obejmować kilka całkowitych obwodów", lub obwód jeden kilka okrębów jurysdykcyi krajowej lub obwodowej. Przy ustanawianiu wszakże trybunałów trzymać się będzie zasady, że w każdym obwodzie politycznym musi być trybunał. Wyjątki od tego prawidła wtedy tylko nasląpią, jeżeli w miarę obszerności i ludności okazałaby się potrzeba dwóch trybunałów w jednym obwodzie lub zakres działalności jednego trybunału rozciągać na dwa lub więcej obwody. Takowe trybunały jeżeli urzędować będą w stolicach krajów koronnych lub gdzie czynności znaczny zajmują zakres lub szczególnej są ważności, nosić będą nazwę c. K. sądów krajowych, inaczej zaś c. k. Sądów obwodowych i będą mieć prezydenta lub prezesa, radzc.ów i potrzebną ilość urzędników kancelaryjnych i konceptowych, tu dzież służbę. Prezydent sądu krajowego pobierać będzie 4000 złr. Wiceprezydenci 2000, 2500 i 3000 złr. Radzcy sądów krajowych dzielić się będą na 8 klasy z 1400, 1600 i 1800 złr. * S e kre tarz e 800* i 9 O O zir., adjiinkci 500, 600 i 700. Płaca urzędników kancelaryjnych przypada od 350 do 1000 złr., tę ostatnią pobiera dyrektor biór p'oinocniczyc h. Prezes sądu obwodowego 2500 lub 3000, fadzcy 1200 do 1400, dyrektor 600 i 900, reszta urzędników jak przy sądach krajowych. W Dalmacyi urzędować będzie sąd wyższy krajowy (Irybunał apelacyjny) w Żarze i 4 Irybuuały 1. inslancyi w Żarze, Raguzie, Spalatro i CalIaro. Przy każdym sądzie 1. inslancyi, jeden z radzców odbywa wraz z dodanymi sobie urzędnikami pod nazwą »pretury miejskiej« przeznaczone do lej ostatniej czynności na pewien obręb. Obręb jurysdykcyjny sądu l. inslancyi w Dalmacyi pozostaje w granicach każdego obwodu tejże nazwy. W kr. lombardzko weneckiem urzędować będą sądy wyższe krajo we (apelacyjne) w Medyolanie i Wenecyi, 17 sądów krajowych (trybunały prowincyalne) jako lo dla Lombardyi w Medyolanie, Brescil, Bergamo, Como, Mantui, Cremonie, Lod'i, Pawii, * Sondrio i dla weneckiego w Wenecyi, Padwie, Weronie , Wicencvi, U dinie, Treviso, Boyigo i Belluno. Dwa trybunały handlowe w Medyolanie i Wenecyi, z których ostatni będzie zarazem Irybunałem morskim dla całego królestwa, następnie 20 pretur miejskich: U w lombardzkiem, 9 w wenę ckiem, 28 pretur ziemskich 1. klasy (18 w 10mb. 10 w wen), 110 pretur ziemskich 2. klasy (51 w 10mb. 59 w wen.)
K o n s l a n r y n o p o l, 6. Paźdz. - Lisly z Albanii donoszą, że lam · z powodu lanzimatu i p o P i s u woj s k o w c g o nicspukojności wybuchnęły.
("ibernntor Ismail basza przygotował się już do opuszczenia na czele wojsk swoich Monastyru i wyruszenia w pole przeciw powstańcom. -. Według wiadomości z Teheranu szach z ra1J-y swojej już wyzdrowIał. . · ? - Journal dc Conslantinople wspomina jako o pogłosce, że na granicy pcisko tureckiej morowe powielrze się pojawiło, ale powiada, ze na potwieidzenie wieści lej zaczekać trze ba, nim się da wiarę, i pociesza się uporządkowanemi teraz zakładami sanitamcmi w Turcyi.
Aleksandrya, d. 7. Października! - Journal des Debats zamieszcza o wyslaimi nadzwyczajnego posła francuskiego, hr. Bacchiochi, «nisirza ceremonii L napoleona, do wice-króla Egiptu. Tenże miał 3go 1 a*-dzicrnika w Kairo pierwsze posłuchanie u wicekróla, któremu przy "q I cre. III;, niektórych wytwornych płodów przemysłu francuskiego dał ™ ż e Francja nigdy TbprreBbIa b*ć przyjaciółką Egip piu, Dni! n!l reAdclU iy 04, LLVb&Y) dobre nadal się utrzymały.
do Abbas sb',<ego przypuszczony Dyl "ncchiochi na posłuchanie prywatne .. Al' ez J - Co na uiein zaszło, w tajemnicy pozostaje; pYzj uajmnIeJ weksandry nic się nieinożna było dowiedzieć. Dnia 6 powrócił Bacchiochi do Aleksandry. i udał się na pokładzie okrętu Magellan dnia wgo "d .Atetf J JK<011lL$;1t Jil)Jt)ylWopola. - Pojawienie się p o s ł a nadzwyczajnego rancyi .w Egipcie i slowa'orzez .11j QO Rublicznie W J ,t.;'z..e zone sor.a\y,'ił } t a fi II · ....... . 1 '(J, tUIIC -p l U » m "jelkie zdumienie, i skutek dobry wywarły. Wicekról odwołał rozporządzenie względem wywozu zboża. Rząd egipski wprawdzie jeszcze .,na proleslacye konsulów nieodpowiedzial, ale siatki zbożem naładowane z wyższego Egiptu płynęły wciąż na Nilu z wodą, a nikt im przeszkód żadnych nieslawial.
-HBH
Kronika miejscowa.
Poznań, 23. Paźdz. - Pan naczelny prezes Putikammer wrócił onegdaj wieczorem z podróży do l ' ily i Czarnkowa odbytej. - Niepostrzeżenie często przechodzą po dziennikach inseratś, które jednak dla swej zajmującej osnowy nieraz na uwagę zasługują powszechniejszą. Jednym z takich inseratów jest zaraie.-zczony w niemieckiej gazecie, klóry nielylko piękne daje świadectwo o zmarłej o-obie, ale je szcze cechuje piękną duszę świadczącej. Pani Adelajda Rappard w Pniewach, donosi w numerze 219 gazety pozn. niemieckiej o śmierci Franci. szki Lipińskiej w sposób następujący: na dniu 19. Października zasnęła spokojnie po długiej chorobie moja kochana, wienia Prąsia Lipińska licząc lat 46. Przez lat trzydzieści hyla «na wiernym członkiem naszego domu, i mimo słabego ciała niezmordowana w pracy, z sercem golowem nieść zawsze pomoc. Oby Bóg wynagrodził tej pobożnej i wiernej służebnicy (Magd) za to, co nam świadczyła. Nasze oczy podobnie jak wielu, co ją znało, zapłakane są po mej Pniewy 22. Października 1852. Adelaida owdowiała Rappard z domu bar. Massenbach.
T r z e m e s z n o, d. 20. Października. - Cholera szerząc się teraz po północnej części wielkiego księstwa poznańskiego wybuchła z gwałtownością we wsi Duszno, położonej o milę drogi od naszego miasta. - Dnia6. b. m*. wieczorem spłonęło w kolonii Parlin, powiecie mogilnickim, sześć wielkich gospodarstw do szczętu. Właściciele byli okupnicy niemieccy. Ponieważ tego wieczora był wicher nadzwyczajny, przeto mało kto zdążył choć cokolwiek uratować ze swego dobytku. Z P l e s z e w a, d. 19. Października. - Coś lam u was w Poznaniu różne na sklepieniu niebios pojawiają się zjawiska. - Jam zaś prozaicznej myśli, nie sięgam wysoko - nie chwytam za teleskop, bom nie astrolog"; - ależ i bez tych narzędzi, dostrzedz można na ziemi okropne skazy, plamy i zjawiska! - Tylko ze. . . . . . . . . . . .ludzie, jakjpowiedzial autor b ro szury: P a l e c B o ż y: »Mają uszy a nie słyszą, mają oczy anie widzą.« - Jeżeli gdzie i kiedykolwiek, to tutaj, ta święta prawda, da się najbardziej zastosować. - Ależ, o lem później. - Pójdę raczej do zjawiska, a zjawisko zaiste, wieku XIX. Jadąc do Pleszewa (z kąd piszę czekając na konie), zdarzyło mi się widzieć w boru, niedaleko miasta tego, obok gościńca zwanego Karczemka, wykopany dół, a w nim od czasu zda się śmiertelności, obrała sobie że się lak wyrażę legowisko, kobiela z czworgiem drobnych dzieci, z jakieini la nieszczęśliwa ofiara, noce i dnie wystawiona na słoty, wiatry i wczesne przymrozki, pędzi żywot nędzy, wyczekując śmierci. A przechodnie, nie widzą - a tym co zdała mówią, me słyszą - sołlys tameczny śpi za piecem w domu - komisarz, czuwa nad ludźmi co mają utrzymanie i niepolrzebiją jego pieczy, - a kobieta umrze z dziećmi od zimna, głodu i pochowają zwłoki - a odpowicdzialuość przed Bogiem, ta dawno wytarta z sumienia. I gadają mi o postępie, cywilizacyi, filantropii i t. d. - A piękny rai postęp, gdzie człowiek żyć zmuszon jak zwierzę, a drugi nie ma na niego względu, nie poda mu ręki by dźwignąć i podać radą sposób do życia. - O, prawdziwie lepiej było dawniej, zyskaliśmy na przemyśle, mamy gazem oświecone miasta, żelazne koleje i t. d.; - ale co do wykształcenia serca, to bodajżeśmy stracili. Bo nie myślemy ażeby to jedno tego rodzaju było zjawisko, jedcu tylko podo bny czyn filiżuicli. O! wiele ich w tych czasach, obiło się o moje- uszy, wiele smutnych zjawisk nastręczyło się mym oczom, ale nicchcę ich wyliczaniem zasępiać pogodnej nie jednego duszy. Bądź zdrów redaktorze, chcesz umieścić w kolumnach le słów kilka - a może ta wiadomość, da jaką pomoc biednej. - To jeszcze co się od pocztylijona dowiaduję umieścić muszę; - że kobieta pochodzi z W olniaków Pleszewskich - z kąd, gdy na cholerę umarł jej syn, który odrabiał komorne, wyrzucono ją z domu. Rodem zaś, pochodzi, ze wsi Sawin y - należącej do maję tności pana A . . . . .T. . . . . . . . . . . .M.
Wiadomości handlowe.
CSieltla zhożona.
Berlin, 22. Października.- Pszenica 56-64 tal. Zyto 46-51 tal.
Jęczmień 39-42 tal. Owies 27-29 ial Groch 51-55 tal. Rzep zimowy 71 tal. Rzepik zimowy dilo. Rzepik latowy 61-60 tal. O'ej rzepiowy 10i i £ (al. Siemienny 11 * tal Okowita bez beczki 24 tal z beczką Ę-Ę tał. G d a ń s k, d. 21. Października. - Od oelainich naszych sprawozdań handel zbożowy w Anglii nie uległ maleryalnej «.Jiianie. Dowozy krajowej pszenicy były szczupłe i w stałej kondycyi. Zagraniczne zboże przybyło w niezwykłej obtitości co jednak na zniżenie cen bez żadnego zostało wpływu, i larg wyraźnie brał kierunek ku podwyższeniu. W ciągu tygodnia dostarczono do Londynu: pszenicy, ięczm. owsa. boli. i groeb. siem. 1:0;. i rzep. ce1. mąki. z kraju 12,477. 11,114. 17,974. 4206. 205. 39,440. zzagr. 48,695. 5638. 23,770. 2280. I.Q142. 4,260.. Zauważano, że Francya wcale mąki nie dostawiła.
Targi prowincyalne szkockie i irlandki e trzymały się mocno wszystkie prawie z podniesieniem cen. V\ e Francyi handel zbożowy pozosiał na dawnej stopie ożywienia i dążności ku poprawie. Tożsamo możemy powiedzieć o Belgii. W largach holeudciskich również nie widzimy odmiana; a główny charakter largów portowych jak i wewuęlrznych niemieckich lyui się odznaczał, że sprzedający podnosili żądania: którym konsumeya musiała się poddać, ale że spekulanci nader oględnie działali; przeto óbrol interesów był ograniczony. Giełda gdańska pod tjm samym pozostała wpływem a cały ruch ograniczył się do 464 łaszt pszenicy z wody 137 2e spichrza, 102 łaszt żyta i 15 łaszlów jęczmienia. Płacono za szefel pI. wagi beri. Tal. sgr. fen.
pszenicy z wody. .85-99 n. 2
Tal.
2sgr. 9fen. 2 « świeżej.. 91,92-»» « ze spichrza . 86,7 -91 » « U ..... 91 - 92 »
Tal.
2 2 2 2
BUSCHA HOTEL «ŻYMSKr: Mollner z Koniessee i Strąka z Wrocławia; Geppert z Jarocina; Clupins z Gliwic.
HOTEL BAW ABS KI: Blackwood z Londynu; Palowski z Chabska; Wólecki z Polski; Szenic z Trzciclina; Czubakowski z Cwilki, lir Vitzthum z Niepruszewa; Koller z Kościana; Domański z (.'rudna; Schulz i Freymiiller z Laiidsbii'ea; N ollau z Cy licho wy. POD CZABNYM ORŁEM: Malkiewicz z W. Sokolnik.
HOTEL DREZDEŃSKI: Hr. Pouiński z Wrześni; Voss z Szczecina; Moszczeński z Stenipiichowa. HOTEL RZYMSKI: Ks. Apolinarski z Modrza.
HOTEL PARYSKI: Loea z Ruchocina.
POD ZŁOTĄ GĘSIĄ: Giidlcr z Jarocina.
HOTEL BERLINSKI: Kamieński z Gulczewa; Freygang z Podarzewa; Zaidcl z Gostynia; ks. Sęgowski z Chodzieżą; Reibnitz z Pr Holland; Wriese z Wrocławia; Vater z Polskiej wsi; Brocheim z Wrocławia. HOTEL EICHBOBNA: Muszkiewicz z Kościanie; Kuttner z Wrzcśui; Alexander z Berlina; Alexander z Piły. POD KORONĄ: SchottUinder z Wrocławia; Libas z Trzemeszna; AllBdom z Zernik. W mieszkaniu prywatnćni: Peyser z Gniezna, w Rynku Nr. 61.
fen 1 1 3
Przybyli do P omania dnia 23 . Października.
ser. fen. Tal. ser. 10 10 2 12 15 2 17 3 9 2 11 13 4 2 15 25 1 27 6 ,, _ 77 " _ 1 20 5 Czas mamy suchy, a mimo ciągłych południowo zachodnich wiatrów; chwilowe tylko przechodzą deszcze. W ciągli tygodnia weszło na wody pruskie 22 berlinek 1 galar 56 traftów, 182 łaszly pszenicy, 24,586 belek sosnowych, 100 sążni opału, 92 belki dębowe, 96 łasztów bali oraz 332 łaszty klepki.
Kursa zamian. Londyn 203. Hamburg 45-j. Amsterdam 102.
Warszawa 98 ' -. Makowski, Kendiior (f- Comp.
BAZAR: Mierzyński z Bytynia; Turno z Obiezierza.
OBWIESZCZENIE.
Oberża tu w miejscu przy Poznańskiej ulicy położona, wraz z łąką i ogrodem, do pozostałości p o A l e x y m i K a t a r z y n i e małżonkach G r o n o w i c z a k należąca, wydzierżawioną być ma w terminie na d z i e ń 9. L i s t o p a d a I. b. o godzinie 11. przed U I. S z n e y d e r Sędzią powiatowym wyznaczonym, na lat sześć, od Święiego Marcina r. b., najwięcej dającemu.
Warunki dzierżawy w Registraturze naszej przejrzane być mogą nadmieniając tylko, że złożona być musi kaucya licytacyjna 200 Tal., i przy tradycyi kaucyi dzierżawnej suma wy równywająra dzierżawę półroczną i wartość inwentarza oddać się mającego. Kościan, dnia 21. Października 1852.
Król. Sąd powiatowy. Wydział II.
Z polecenia tutejszego Król Sądu powiatowego prze dawać będę publicznie i najwięcej dającym za golówkę w poniedziałek dnia 25. Października r. b. zrana od godziny 9( ćj, po południu od godziny wpój do trzeciej, w lokalu moim aukcyjnym na ulicy Magazynowej Nr. 1. brzozowe i inne rozmaife meble, jakom: stoły, krzesła, szafy!, komody, lustra, kanapy, sprzęty kuchenne, domowe i gospodarskie , garderobę, bieliznę, naczenia miedziane, mosiężne i blaszane, jedwabne, wełniane i kadmowe suknie damskie, pomiędzy temi fu tro z lisów Podolskich, noże i grabki srebrne, ważkę do ważenia złota. Z o b e l, sądowy aukeyonaryusz.
Z polecenia tuiejszego Królewskiego Sądu powiatowego sprzedawać będę publicznie i najwięcej dającym za gotówkę w środę dnia 27. Pa zdzieriiika r. b. i dni następnych przed południem od godziny 91ej po południu od wpół do trzeciej, ua wielkich (Jarbararh pod Nreni 40 na dole, pozosiałość po Pannie Keymer, to jest: Towary tapicerskie i galanteryjne składające się: z wełny na pończochy i do haftowania, jedwabiu, bawełny, wslążek, tasiemek" kanewas, perełki, włóczki do cechowania, nici do szycia, nici konopianych, gimpy, jedwabiu do szycia we wszelkich gatunkach i kolorach, tulu, koronek, igieł do szycia i drutów do ro bienia pończoch, wzorów do haftowania, rękawiczek, szydełek rozmaitych do haftowania, porcelany, z naczeń porcelanowych, szklanych i blaszanych, sprzęlów domowych, kuchennych i gospodarskich, szaf do towarów z szklannemi szybami, rozmaitych mebli, pościeli, bielizny, firanek i sukien. Z o b e l, sądowy aukeyonaryusz.
W dniu 26. Października r. b. zrana od godziny 8. sprzedawać będę v» (iłu szynie po w. Poznańskiego, pozostałość po ś p. nadleśniczym Wielinskim, składającą się i! koni, bydła rogatego, wozów i rożnych sprzętów domowych za gotową z a r a z z a p ł a t ą publicznie w drodze licytacyi. Poznań, dnia 20. Października 1852.
Król. Kommissari, obwodowy Merk.
(irunl pod Nr. 23. przy Sw. Ro c h u, składa jacy się z 2 domów i 2 mórg uprawnego ogrodu owocowego, jest z wolnej ręki do sprzedania; o czem bliższą wiadomość u mieszkającego tamże właściciela powziąśY można.
U ne demoiselle, Allemande, sachant a perfection le francais et l ' anglais, ainsi que la rausique et le chant dćsire etre place coinme damę de compagnie aupres d'unc damę de distinction. S I adresser en des leltres affranchies sous le chiffre A. W., a l'expe'dition de cette feuille.
Powróciwszy z War s z a w y rozpoczynam natychmiast dawanie lekcy i tańca, tak na mOJeJ sali jako też po pensyach damskich. Poznań, dnia 18. Października 1852.
Flora Simon.
W fatijlr:ifiiic pod Pobiedziskami jest para pięknych i dobrych chartów do sprzedania. Mają po \ \ roku.
Zmiana lokalu.
N asz dotychczas przy N owej ulicy w domu Pana Zupańskiego wspólnie utrzymywany mtijJazyn mebli przenieśliśmy w dniu dzisiej szym dla o s z c z ę d z e n i a jl.fOffie.ffO homorneyo i znacznej straty CZaSU przy dOZOrze A do pomieszkań naszych Pólwięś Mr. S. 1 Garhary M \ SO.
z. I.'ivii ttsimemi fondlisxnmi lamieriamy KJIray Z nas w naszych pomieszkaniach dale'j handel ten prowadzić i jesteśmy w sianie przy oszczędzeniu komornego i straty czasu, pod naszą ywaraneyą robione- meble, iv najtańszych cenach dostarczyćOdwołując się do powyższego, polecamy skład nasz mebli uwzględnieniu szanownej publiczności.
Majstrowie stolarze.
JIan Gloyer, Pó1wieś Nr. 8.
Bi a ról JPappe, wielkie Garbary Nr. 50 Cukiernia i fabryka karmelkówprzy ulicy Wrocławskiej Nr. 14. poleca Szanownej Publiczności swój znaczny zapas tegorocznych konfitur słój funtowy po 3 Złp. Ananasy 6 Zip., suche konfitury i pigwowe serki, poinadki i rozmaite najsmaczniejsze i najnowsze cukry. Zarazem nadmienia się, ze każdego czasu można na doczekaniu dostać gotowych tortów, gdyż świeże blaty do takowych są zawsze w zapaSIe.
Stralzundskie karty do grania z fabryki U i K K e lin an na 8e COTp., znajdują się zawsze w zapasie w handlu żelaza S. J. Auerbacha.
Miary szeflowe, przez tutejszy Kiól. Uiząd sięplowanta cechowane, nabyć można każdego czasu w handlu żelaza S. J. A u e r b a c h a .
Od wysokiego Król. Pruskiego Ministeryum koncessy o nowa na
Pomada na rośniecie włosów.
Naszemu Panu Rothe udało się przed trzema laty po ll-lelniem siaraniu wynaleźć pomadę, która służy nie tylko przeciw wypadaniu włosów, ale nawet w sukcessyjnych chorobach tak pomaga, iż zadawnione łysiny w przeciągu 6ciu miesięcy, a najpóźniej w jednym roku, nowym włosem c a ł k o w i c i e pokryte zostają. Dawniej mniemano zawsze, iż przy wyłysieniu, korzeniewłosów zupełnie znikły, i że nowy włos nigdy wyróść nie może; wykazało się jednak, iż każdy włos ma r o z g a ł ę z i o n y korzeń, który dotyka czaszki, w sukcessyjnych chorobach zasychają tylko soki w kanałach pobocznych, które z krwi pochodzą, tak iż korzeń ciągnie (ylko pokarmy z skóry, klóra atoli nie może wydać włosu. - Skład nasze'j pomady spodziewać się każe, iż zaschłe soki z pewnością się rozejdą, i nowy pokarm dostanie się w korzenie, a przez używanie 2 - 3 razy nabędzie skóia usposobienia do wzrostu włosów. - Fabryka zaręcza za skutek, w przypadku nawet, iżby nie doznano takowego w czasie wyżej oznaczonym, zwróci pieniądze; każdemu zaś z osobna dozwala należylość złożyć dopiero po doznaniu skulku, w tym atoli razie należytość ta wyniesie Tal. 50. Słojek jeden kosztuje 4 Talary (za pół słojka a 2 Tal., nie daje się gwarancyi, gdyż nie jest zawsze wystarczającym).
przeciw piegom, plamom, nieczystej żółtego koloru skórze, siności na nosie, pozostałym plamom po piegach, polecamy jako najpewniejszy środek, naszą od wielu lat doświadczoną wielokrotnie wodę Lilionezę, której w 14 dni doznaje się skutku, w razie przeciwnym pieniądze zwrócą się. Flaszeczka kosztuje 1 Tal., (za pół flaszeczki po 20 Sgr., ponieważ nie są zwykle wystarcza.. .
Jące, nIe zaręcza SIę.
Aby uniknąći pozbyć się wajnsztynu na nich w dni 14, przez co uniknie się c u c h n i ę c i a z tychże, dalej na wzmocnienie dziąseł, polecamy jako najpewniej - szy środek nasz nowo wynaleziony proszek na zęby, pudełko po 10 Sgr.
Powyżej wymienionych przedmiotów można dostać IW handlu żelaza A. Jt. A u e r b a c h a w Poznaniu.
Hothe 4* Comp.
Berlin dawniej Kolonia.
Stan Termometru i Barometru, orat kierunek wiatru u> Po znaniu
Dzień. Stan termometrii Stan Wiatr · laj n iższj naiwj 7. >aroiiietrii 11 . Pażdz. 0,0 0 + 12,0 . 77" 10, O'" Zachedni.
12. " 0,0 0 + 12,2« 2 8" O, O'" Póln. zach.
13. » + 3 0° + 10, 28" 1, O'" Póln zaeh.
14. , -f 8 'go 28" 1, O'" Północny.
+ 6 2» 15. , 10 0° 28" O, 2'" Polniin. W.
-ł- 5.50 + 16 - 1 ,0« 1 8 7 0 78" 3, 2" Wschodni.
17. » - 2 2» 4-7 00 28" 1 4 ,n Wschodni.
Kurs giełdy Berlińskiej.
Dnia 22. Października 1852.
Stopa
No jir. kurant papie
Pożyczka rządowa dobrowolna . . . .. IJ dito z roku 1850 . . . .. 4 dito 7. roku 1852. . . . .. I i Obligi dhigu skarbowego. . . . . . . . . .
dito premiów handlu morskiego . . · dito Marchii Elektoralnej i Nowej . . dito miasta Berlina. Listy zastawne Marchii Elekt, i Nowej dito Prus Wschodnich . . . dito Pomorskie. . . . . . . . . dito W. X. Poznańskiego.. dito W.X.Pozn., nowe.. dito Sz1ąskie. . . . . . . . . . . dito Pni3 Zachodnich Bilety rentowe Poznańskie. . . . . . . . .
Louisdory. . . . . . . . . . . . .. · · · · I. · Akcie kolei żelaznej Storog. Poznansk. I(
103] 103]
93J
IJ IJ 6 31 I{ 1 a
1 n31 100
95j
99]
IlJ
96] lOOi lfIJ H Ił 92Ą
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1852.10.24 Nr250 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.