WŁAŚCICIELE I MIESZKAŃCY KAMIENIC RYNKOWYCH W CZASIE WIELKICH PRZEMIAN NA PRZEŁOMIE XIX I XX WIEKU

Kronika Miasta Poznania 2003 Nr2 ; W cieniu wieży ratuszowej

Czas czytania: ok. 34 min.

MAGDALENA WARKOCZEWSKA

Dd koniec XIX wieku rozwój przestrzenny Poznania stał się przedmiotem r usilnych zabiegów lokalnych władz. Od początku lat 90. przystąpiono do opracowań prawnych i projektów technicznych mających na celu włączenie w granice miasta otaczających je gmin. Stale jeszcze jednak najważniejsze instytucje lokalne i ponadlokalne mieściły się na terenach objętych murami fortecznymi, a Stary Rynek nadal był głównym centrum administracyjnym i handlowym, choć eleganckie i nowoczesne sklepy lokowały się także w okolicach pi. Wilhelmowskiego (ob. pi. Wolności) i Berlinerstrasse (ob. ul. 27 Grudnia). Na Starym Rynku w 1905 roku mieszkało 1612, a w 1910 roku -1347 osób\ nie była to więc populacja zbyt liczna, lecz jak w soczewce skupiały się w niej problemy historycznych dzielnic Poznania, zwłaszcza Starego Miasta, i ich relacji do miasta rozbudowującego się poza obrębem średniowiecznych obwarowań oraz gmin włączonych po 1900 roku. W owym czasie postępowały zmiany w strukturze społecznej i narodowościowej mieszkańców Rynku, dające się zauważyć już w 1. połowie XIX wieku. Przede wszystkim z pejzażu Rynku niemal zniknęły siedziby szlacheckie. Czy był to efekt kryzysu, jaki dotknął wielkie rolnictwo w wyniku przemian uwłaszczeniowych, czy też powodem była niechęć polskich ziemian do coraz bardziej niemieckiego Poznania, trudno stwierdzić. W zabudowie śródrynkowej dominował oczywiście ratusz. W latach 90.

XIX wieku do jego północnej ściany, a także do południowo-zachodniego narożnika, przylegały budynki handlowe (Krarnmladen, ubezpieczone w 1891 roku). W 1893 roku było w nich osiem sklepów, głównie branży odzieżowej i konfekcyjnej (m.in. towary krótkie J. Eliasa, sklep z ubraniami S. Jiittnera, sklep z bielizną Kampfnera, sklep z papierem Lówenthala, Płaczek Putzwaarengeschaft

Ryc. 1. Nowy ratusz, odwach i kamienica Pfitznera przed przebudową, widok od południowego zachodu, pocztówka sprzed 1905 r. Ze zb. MHMPi Juliusa Wolffa sklep z kapeluszami i parasolami). Działały tu także restauracja prowadzona przez W. Pischbacha i skład piwa Sobeskiego. Od 1895 roku liczba sklepów przy ratuszu zmniejszała się i w 1905 roku zniknęły zupełnie. Jedynym mieszkańcem ratusza pozostawał kasztelan. Dwa inne "urzędowe" budynki w zabudowie śródrynkowej to tzw. Stadtha us, nazywany także neues Stadthaus, w odróżnieniu od właściwego ratusza, i odwach z remizą na sikawki straży pożarnej, zwaną Spritzenhaus, którą w Księgach adresowych wymieniono tylko w latach 1893 i 1895. Remiza mieściła się w przybudówce odwachu od północy, od południa zaś stał budynek pod numerem 4, który należał do znanego księgarza i antykwariusza Josepha Jolowicza. W domu tym do 1914 roku funkcjonował też skład piwa. Ta zgrabna przybudówka do południowego skrzydła odwachu zasłaniała niezbyt uporządkowane jatki rzeźnicze należące do bractwa rzeźnickieg0 2 , których na planie miasta z 1879 roku zaznaczono ok. 20 (por. ryc. na s. 31). Pod nrem 6 znajdował się dom Antoniego Pfitznera. Po śmierci tego wybitnego działacza gospodarczego, właściciela cukierni i winiarni oraz hurtowni najlepszych win, dom stał się własnością wdowy Kamili z Kosińskich, a rodzinne interesy prowadził i kontynuował pracę społeczną ojca młodszy syn Stanisław 3 . On też ok. 1911 roku doprowadził do przebudowy starego domu i połączenia go z dwoma sąsiednimi - nr 7 (wcześniej własność Skoraczewskich) i nr 34. Jedną z najważniejszych posesji w zabudowie śródrynkowej był dom pod nrem 8 na narożniku Kranzelgasse (Różany Targ). Jego właścicielem był rentier

Magdalena Warkoczewska

Poznań * posen Wiasie fluid EUntfl v JM, u wanscl. in MaI rei ToJąi. Hurtowny Weinhandel win grosshandlung ialoioiij w rotu l 959tym. gpl\rOTidct im Jahic 1859. SCS- Svccvalnnść: *E3S gar SnecialitSt: ' a ! Wina naturalne Natur- Ober-Ungar- W eine górno - wę gierskie ff; Tokayer GevWcłre wytrawne. łagodne. słodkie. herb, mildbe Odstale szlachetne, treściwe z roku 1893 er anerkannt vorzugliche abgelagerte Wina z Bordeaux lii ale i czerwone rothe und weisse Hordeanx-Wc ine Wina Beńskie i Mozclskic Rhein- und Mosel-Weine w rozmaitych gatunkach i odcieniach. in diversen QualiHiten und Nuancen. H B. Na Mnie ceniiIkl1 PtW K B. PreJsvrnel &eIlt inD a Ilmn 1\ i » » I M M M i * » « » » a M M M M » « < M ! < M 1\ 1\

Ryc. 2. Reklama firmy Antoniego Pfitznera z Księgi adresowej na rok 1900. Ze zb. APP.

R. Kaul, a od 1892 roku wynajmował w nim mieszkanie Józef Czepczyński, który wraz z Bronisławem Sniegockim otworzył na parterze handel drogeryjny prosperujący doskonale przez następnych kilka dziesięcioleci. W1902 roku jako właścicielka posesji nr 8 występuje Helena Czepczyńska z domu Czerniejewska,

Ryc. 3. Kamienica nr 6 Pfitznera i nr 7 na narożniku ul. Różany Targ. W kamienicy nr 8 znajdował się sklep konfekcyjny Łuczaka. W głębi nowy ratusz, na pierwszym planie figura św. Jana Nepomucena, fot. z ok. 1910 r. Ze zb. MKZżona Józefa. Pięć lat później na zamówienie Czepczyńskich dom gruntownie przebudował Roger Sławski, dzięki czemu firma uzyskała większą powierzchnię handlową i polepszyły się warunki mieszkaniowe właścicieli 4 . W latach 1893-1902 dom pod nrem 9 był własnością kupca destylatora S. Oelsnera, a później H. Ruschina, który prowadził fabrykę likieru. Lokatorzy, dość liczni, zmieniali się często - byli wśród nich piekarz, handlarka owocami, krawcy i robotnicy. Gdy właścicielem domu został H. Ruschin, inny kupiec o tym samym nazwisku prowadził w nim wytwórnię odzieży męskiej, a w 1905 roku sklep z butami otworzył tu L. Kruk, reklamujący się szerokim, efektownym szyldem. Jego sklep przetrwał do międzywojnia. Sąsiedni dom nr 10 w latach 1893-1914 należał do Juliusa Latza, kupca i wytwórcy siodeł i przyborów do jazdy konnej oraz powożenia. W tym niewielkim domu w 1893 roku mieszkało aż 10 lokatorów, w tym restaurator F. Hoderny, nauczyciel M. Kaufmann, trzech krawców i krojczy. W następnych latach, zapewne w związku z rozwojem firmy siodlarskiej, liczba lokatorów się zmniejszała. Stary Rynek nr 11, pierwsza narożnikowa posesja w ciągu domków budniczych, jest swego rodzaju fenomenem, ponieważ przez kilkadziesiąt lat pozostawała w rękach jednej rodzi ny 5. W latach 1893-1914 jej właścicielką była A. Szczerbińska z domu Rejzner (mieszkała przy ul. Koziej) prowadząca handel mydłem i tzw. towarami krótkimi. Także w pozostałych domkach budniczych,

Magdalena Warkoczewska

Ryc. 5. Domki budnicze po 1905 r., przeźrocze sprzed 1914 r. Ze zb. MHMP.

od nru 12 do 26, niezbyt często następowała zmiana własności. Dom nr 12 w latach 1895-1905 należał do rodziny Bestyńskich (w 1893 roku do Carla Maya), kamienica na połączonych parcelach 16/17 aż do 1914 roku była własnością mosiężnika Stanisława Offierskiego, zajmującego się instalowaniem urządzeń wodnych i gazowych, a właścicielem posesji nr 18 i 19 był restaurator Wojciech Stachowiak, który ok. 1900 roku przejął także dom pod nrem 20. Nie zmieniały właścicieli kamieniczki nr 24 (A. Świątkowski, szewc i handel butami) i nr 25. Ta ostatnia, położona w pobliżu ratusza, należała do rodziny Krause jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym. Przed 1890 rokiem handlowano w niej odzieżą lub może raczej tzw. tandetą (odzieżą używaną), a od 1893 roku koszami i wyrobami z wikliny (Korbwaarenhandlung lub Korbwaarenfabrik). W związku z rozwojem firmy przed 1900 rokiem Krause zakupił posesję nr 26, a nieco później także 27 i 28, które wcześniej przez pewien czas należały do Th. Rejewskiej, a po niej do A. von Rejewskiego zamieszkałego w Hamburgu. Frontowe ściany domków budniczych zwrócone były na wschód, tylne natomiast wychodziły na Kurzgasse (ul. Krótką zwaną Kurzą nogą). Numeracja tej części zabudowy śródrynkowej nie jest jasna i trudności sprawia określenie położenia domów od nru 29, którego właścicielem był fabrykant czapek C. Pachę, do nru 32. Kamienicę nr 30, która należała do restauratora J. Stelmaszewskiego (w Księgach adresowych figuruje w latach 1893 i 1895) oraz do Berty Stelmaszewskiej z domu Weidemann (1900, 1905), przed 1914 rokiem zakupił Józef Czepczyński, podobnie jak posesje nr 32 i 33 (tę ostatnią wcześniej posiadał rzeźnik Wilhelm Karz).

Kamienicę nr 34, położoną po zachodniej stronie Kranzelgasse, przed 1900 rokiem wykupił Stanisław Pfitzner, natomiast kamienica nr 35, frontową elewacją zwrócona w kierunku "nowego ratusza", należała do Ziętkiewicza, który prowadził (być może wspólnie z synem, stroicielem fortepianów) handel instrumentami muzycznymi. Działało w niej także kilka mniejszych sklepików, np. Turowskiego handel rybami morskimi. Sąsiednia posesja nr 36, stojąca bliżej jatek rzeźniczych, należała w latach 1893-1914 do Józefa Freudenreicha, właściciela dóbr ziemskich w Plewiskach i innych kamienic przy Rynku. Wyjąwszy kamienice Pfitznera i Czepczyńskiego, domy w zabudowie śródrynkowej były na ogól niewielkie i dość skromne. Na pewno nie należały do ludzi szczególnie majętnych, raczej do drobnomieszczaństwa, które, trudniąc się wieloma profesjami z różnorakich dziedzin handlu i rzemiosła, prowadziło skromną egzystencję. Tylko niewielu z nich dzięki pracy, oszczędności albo, jak w przypadku Czepczyńskiego, dobrego ożenku udało się uzyskać znaczniejszy sukces finansowy, a co za tym idzie wyższy status społeczny. Elita miejska zamieszkiwała w najbogatszych i naj okazalszych pod względem architektonicznym budynkach usytuowanych w pierzei wschodniej, naprzeciw ratusza. Numeracja kamienic wokół Rynku zaczyna się od nru 37 na narożniku Rynku i ul. Wielkiej. Od wieków dom ten należał do aptekarzy. Od 1887 roku był

Ryc. 6. Zabudowa śródrynkowa, widok od południowego wschodu po 1913 r., pocztówka. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewska

Ryc. 7. Stary Rynek 37 (CzelWona Apteka) i fragment kamienicy nr 38/39, fot. z ok 1905 r. Ze zb. MHMP.

w rękach Rudolfa Mottka, który kupił go za 300 tys. marek (wraz ze specyfikami i zapasem hurtowym) od Zygmunta Radlauera 6 . Apteka okazała się dobrą lokatą kapitału, bo w 1899 roku odkupił ją Curt Herlitz, płacąc 490 tys. marek, a w 1906 roku - Izydor Czarnikau (wcześniej pracował u Herlitza jako pomocnik) za 650 tys. marek. W 1880 roku Radlauer kazał kamienicę pomalować na czerwono i on też wymyślił nazwę "Czerwona Apteka" (Rothe Apotheke). Poza pomocnikami aptekarzy mieszkali w niej m.in. rentier Manasse (1893), dr Pinkus, lekarz (1895), krawcy Stanisław Janiszewski (1893, 1895, 1905) i J. Abraham (1900), modystka Pierzchaiska z domu Ruczyńska (1900), W. Salinger, adwokat (1914) i Harlam, który handlował cygarami.

Posesje nr 38 i 39 zostały połączone po przebudowie przeprowadzonej między rokiem 1887 i 1892 7 przez Rudolfa Chayma, kupca kolonialnego. Wcześniej dom nr 38 należał do kilku rodzin (1804 do Milewskiej, 1836 do Susanny Kaelert, 1869 do M. J. Mozart i od 1871 roku do jej spadkobierców), na

Król. uprzywij. Czerwona Apteka POZNAN, Stary Rynek 37 narożnik Szerokiej ulicy. Centralny skład nowości leczniczych Specjalność: Francuskie i angielskie lekarstwa.

Skład najwyborniejszych środków opatrunkowych i artykułów do pielęgnowania chorych. Fabryka sztucznych i skład naturalnych wód mineralnych.

faboratoryum dla cliemicznycli poszuknvail i analiza moczu.

Ryc. 8. Reklama CzelWonej Apteki w Katalogu urzędowym drugiej Poznańskiej Wystawy Przemysłowej 1895. Ze zb. MHMP.

to miast kamienica pod nrem 39, w czasie Księstwa Warszawskiego należąca do Wincentego Krzyżanowskiego, przeszła już w latach 30. XIX wieku w ręce Danzigerów, kupieckiej rodziny wyznania mojżeszowego. Po Rudolfie Chaymie połączone kamienice jeszcze dwa razy zmieniły właścicieli, a w 1907 roku kupił je kupiec Robert Jaretzki. Przebudowę na dom towarowy zlecił on architektowi Martinowi Sonnabendowi, który zaprojektował nowy budynek, odrzucając formy history. .. czne I wzorując SIę na znanym domu handlowym Wertheima w Berlinie 8 . Kamienica nr 40 w latach 1893-1914 należała do rodziny Marcus. W 1893 roku E. Marcus (mieszkający przy Rynku nr 60), a później N. Marcus prowadzili w niej sklep z odzieżą męską i chłopięcą. W 1905 roku firmę Marcusa, który został rentierem, przejął I. Goldstein. Lokatorów zwykle było ok. 10, a trudnili się różnymi zawodami - handlem piwem, szewstwem, krawiectwem. Dom nr 41, podobnie jak 37, może się poszczycić długą tradycją aptekarską.

W 1850 roku nabył go od rodziny Wosidłów Józef Antoni Jagielski za 48 tys. talarów. Już wówczas nazywano budynek "Apteką pod Białym Orłem". W 1883 roku przejął go za 150 tys. marek syn poprzedniego właściciela Bolesław, żonaty z Anną Zofią Kaulfussówną, córką znanego profesora Gimnazjum św. Marii Magdaleny. Po kilku latach, po wyremontowaniu lokalu aptecznego i zakupie nowych repozytoriów, odsprzedał go Józefowi Gierłowskiemu za 240 tys. marek. Gierłowski był właścicielem apteki i domu do śmierci w 1905 roku. Wdowa po nim wyszła ponownie za mąż za Leona Szymańskiego, który prowadził firmę pod nazwiskiem J. Gierłowski aż do 1928 roku 9 . Sąsiednia kamienica nr 42 przez cały XIX wiek należała do rodziny majętnych kupców i przedsiębiorców, Polaków o niemieckim nazwisku Preudenreich. W 1835 roku 10 właściciela domu określa się jako kupca i posiadacza fabryki octu.

Mieszkał z nim syn Antoni, lekarz (1808-1884), postać znana w mieście, zwłaszcza w środowisku polskim, wierny i niezawodny przyjaciel dra Karola Marcinkowskiego. Ciepłe wspomnienie poświęcił mu Marceli MottylI , który pisał, że doktor pochodził "z dość zamożnej rodziny kupieckiej od dawna tu na Rynku

R 9 K . ice nr 38 i 39 P rzed P oł czeniem ye amlen i przebudową, fragment fot. sprzed 1890 r. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewska

osiadłej". W rodzinie Preudenreichów (Józefa, Józefa seniora, Józefa Antoniego juniora), którzy występowali jako kupcy, właściciele fabryk, cegielni i prowadzili handel winem, kamienica pozostawała w 1923 roku, choć od 1890 roku JózefPreudenreich (żonaty z Henryką z Szumanów) mieszkał w Plewiskach i był posiadaczem ziemskim (Gutsbesitzer). Przez pewien czas zarządzał budynkiem jego zięć dr Maciej Gąsiorowski mieszkający przy ul. Św. Marcin. Najdłużej w kamienicy Preudenreichów działały handel win A. Glabisza i zajmująca oficynę fabryka papierosów Ganowicz - Wlekliński.

Kamienica nr 43 od 1855 roku należała do rodziny Borchertów, Heymanna i Dawida, prowadzących firmę H. Borchert i Syn, a w 1872 roku do ich spadkobierców (Borchertsche Erben). Rodzina ta (występują wśród nich także Paul i Minna) handlowała wyrobami rękodzieła (Manufakturenwaarengeschiift); w 1891 roku był to handel hurtowy. W 1895 roku właścicielką domu została wdowa po Paulu Anna z domu Goldenring i ona przejęła firmę. W następnym roku kamienicę sprzedano kupcowi Eliasowi Simonowi, który pozostał jej właścicielem do 1914 roku. Od frontu znajdował się magazyn bielizny Reinstein i Simon (1900-14), w oficynach zaś, które sięgały do ul. Klasztornej, zwykle mieszkali liczni lokatorzy, m.in. M. Hirschberg, handlował żelazem (1893), polier mebli J. Abraham i lekarz J. David (1895), a także działały różne firmy, m.in. Lewin i Katz hurtowa sprzedaż towarów krótkich (1900,1905). Z biegiem lat liczba lokatorów zmniejszała się, a w oficynach działali drobni rzemieślnicy (m.in. szewcy Karolewski i Schneider w 1893 roku, N. Stargardt w latach 1895 i 1900, garncarz Wodziński w latach 1900 i 1914).

Ryc. 10. Kamienice nr 40 z handlem towarów krótkich Smolińskiego, nr 41 ze składem sukna Leo Paradiesa i Apteką pod Białym Orłem oraz 42 z handlem win Glabisza, fot. z ok. 1910 r. Ze zb. MHMP.

Narożnikowa kamienica nr 44, położona u zbiegu Rynku i ul. Woźnej, z dużymi oficynami sięgającymi do ul. Klasztornej, była w latach 1893-1900 własnością spadkobierców Eliasza Bab, a jej zarządcą był Moritz Bab zamieszkały przy ul. Św. Marcin. Wynajmowano w niej pomieszczenia mieszkalne i handlowe m.in. rzeźnikowi Katzowi, ślusarzowi Królikowskiemu, wdowie Neumark z domu Diamant, W. Panke, który prowadził handel odzieżą, i Natanowi Aschowihandlującemu skórami. Przed 1910 rokiem kamienicę, nie jedyną zresztą w obrębie Rynku, wykupił Kajetan Ignatowicz, jeden z najbardziej prężnych polskich kupców w Poznaniu. Kamienicę nr 45 na przeciwległym narożniku ul. Woźnej w 1859 roku ubezpieczał w Towarzystwie Ubezpieczeń Ogniowych 12 Leopold Goldenring, kupiec, który prowadził hurtowy handel winem i winiarnię mieszczącą się w piwnicach. Kamienica należała do niego jeszcze w 1905 roku, później przeszła na własność Otto Sterna, lecz funkcjonująca w niej firma nadal nosiła nazwę "L. Golden - ring Weingrosshandlung". Pod tym samym adresem mieszkał także Julius Goldenring. Ta bogata niemiecka rodzina miała ambicje mecenasowskie i kulturalne. Z jej fundacji postawiono przed domkiem budniczym, naprzeciw siedziby rodziny, studzienkę, która miała służyć mieszkańcom i przekupniom handlującym na Rynku. Ozdobiono ją figurką młodej kobiety w stroju bamberskim. Rzeźbiarzowi Josephowi Wackerle pozowała pracownica winiarni Jadwiga Gadymska. Odsłonięcie pomnika, na który Goldenringowie wyłożyli 12 tys. marek, odbyło się 9 sierpnia 1915 r. w rocznicę przybycia pierwszych osadników z Bambergu 13 .

Goldenringowie wynajmowali mieszkania m.in. nauczycielowi muzyki O. Grabigowi (1893, 1895, 1900) i lekarzom: G. Kornachowi (1893, 1895), E. Kraynowi (1900), T. Pincusowi (1905) oraz Czarnikau (1910). Dom był na przełomie wieków kilkakrotnie przebudowywany.

Ryc. 11. Kamienica nr 43 ze sklepem towarów krótkich Reinstein & Simon, nr 44 z handlem żelaza E. Modzelewicza i kamienica nr 45 Leopolda Goldenringa w trakcie przebudowy, fot. z ok. 1910 r.

Zezb. MKZ.

Stojąca w sąsiedztwie kamienica nr 46 należała na początku XIX wieku do Christine von Held z domu Klug pochodzącej ze znanej rodziny bankierów i właścicieli manufaktur. W 1848 roku była już w rękach żydowskiego kupca Abrahama Danzigera 14 , a w 1874 roku - wdowy po nim R6schen z domu K6nigsberger. Danzigerowie byli jej właścicielami do 1914 roku. Historia kamienicy nr 46 wiąże się z dziejami posesji nr 47, która była także własnością tej rodziny, oraz nr 48, należącej do spokrewnionych z Danzigerami Konigsbergerów. Obie rodziny zajmowały się produkcją i handlem meblami pod szyldami "K6nigsberger Gebruder M6belfabrik" (1893) i "K6nigsberger S. M6bel u. Polsterwaaren

Magdalena Warkoczewskao ;f\ r .99

Ryc. 12. Południowa połać Rynku, z lewej zabudowa śródrynkowa, w głębi pierzeja wschodnia ze sklepem K6nigsbergera (nr 48,49), kamienica nr 51 należąca do Mischów z Cafe Tivoli i nr 52 ze sklepem S. Brzeskiego, pocztówka sprzed 1899 r. Ze zb. BUhandlung" (1900). Danziger i K6nigsberger należeli do tej grupy żydowskich kupców, którzy wobec zmiany koniunktury na rynku i upadku wielkiego handlu hurtowego zbożem wykazali dużą elastyczność i przerzucili się na handel i produkcję towarów poszukiwanych ze względu na rozwijające się budownictwo mieszkaniowe. W obu kamienicach znajdowały się nieliczne mieszkania (m.in. pod nrem 47 mieszkał stolarz, być może zatrudniony w firmie, i Bab, kupiec prowadzący handel żelazem, a pod nrem 48 od 1900 roku działała firma Atlas Władysława Kostrzewskiego prowadząca handel papierem, a z czasem z powodzeniem zajmująca się wydawaniem pocztówek o różnorodnej tematyce (m.in. z widokami miasta).

Kamienica nr 49 należała w latach 1893-1905 do rodziny Loevy, która miała na Rynku także inne posiadłości, a w ogóle zaliczana była do najbogatszych rodzin żydowskich w Poznaniu. Ponieważ nazwisko Loevy występowało często, nie sposób stwierdzić, czy wszyscy wywodzili się z jednego korzenia, trudno też ustalić, jakie zachodziły między nimi powiązania i pokrewieństwa. Bar Itzig Loevy prowadził handel meblami, występował także jako fabrykant mebli.

W 1905 roku lokale w jego kamienicy zajęła fabryka bielizny braci Mottek, którzy niebawem przejęli posesję. W1842 roku kupiec Karol Andersch nabył za 11 tys. talarów kamienicę nr 50 15 .

W 1893 roku właścicielem domu był Paul Andersch, radca handlowy (Kommerzienrath). Firma braci Andersch prowadziła sklep win i towarów kolonialnych. Interes kwitł, skoro w 1895 roku rozpoczęto także sprzedaż hurtową, a ponadto na parterze i pierwszym piętrze budynku działał lokal Pod daszkiem

serwujący wina w butelkach i na kieliszki 16 . W rękach rodziny Anderschów kamienica pozostawała także w 1914 roku, choć firma przekształciła się w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Kamienica nr 51 była własnością rodziny Mischów , od lat zasiedziałej w Poznaniu i należącej do kręgu Żydów naturalizowanych, najbogatszych i najbardziej światłych (Salomona Mischa wybrano do zarządu gminy żydowskiej w Poznaniu już w 1835 roku). W kamienicy Mischów funkcjonowała restauracja i kawiarnia Cafe Tivoli, która - choć budynek przeszedł już w inne ręce - działała do 1914 roku. Lokal w 1900 roku prowadziła Felicja Hoffmann, a w 1914 roku - H. Aring. Ok. 1910 roku dawna kamienica Mischów stała się własnością Siegmunda i P. Schwarzów, którzy w niej nie mieszkali, lecz prowadzili sklep z konfekcją męską. Wschodnią pierzeję Rynku zamykała kamienica nr 52. Była to duża posesja, sięgająca ul. Klasztornej. W latach 1893-1914 należała do Juliana Łukomskiego, ziemianina z Czerlejna i zarazem królewskiego radcy budowlanego, który w niej jednak nigdy nie mieszkał. Do 1900 roku na stałe przebywał we Frankfurcie nad Odrą, potem zapewne przeniósł się do swojego majątku. W 1914 roku jako rejencyjny radca budowlany mieszkał przy Ritterstr. (ob. Ratajczaka). Trzypiętrowa kamienica, z oficynami od ul. Klasztornej, miała w przyziemiu pomieszczenia sklepowe. Mieszkania zajmowali wyjątkowo liczni lokatorzy - w 1895 roku było ich aż 28, dopiero po 1900 roku ich liczba się zmniejszała. Od 1881 do 1900 roku działał na tej posesji sklep z odzieżą męską Stanisława Brzeskiego. Narożnikowe kamienice nr 53 i 54, rozpoczynające południową pierzeję rynkową, przebudowane i połączone przed 1893 rokiem, należały do prawnika (Justitzrath) Kazimierza Szumana (1826-1894). Po jego śmierci przeszły w ręce prof. Bolesława J erzykiewicza (1839-1902), nauczyciela w gimnazjum realnym. Właściciel w 1893 roku mieszkał od strony ul. Jezuickiej, już jednak dwa lata później wyprowadził się na Louisenstr. Kamienica miała licznych lokatorów, wśród których byli także, co warte podkreślenia, polscy przedsiębiorcy zajmujący pomieszczenia handlowe. Od 1891 roku działał tu "skład bławatów, stołowizny i gotowej bielizny" założony przez wspólników Kalinowskiego i Henryka Dychtowicza. Po śmierci Kalinowskiego w 1894 roku firmę doprowadził do rozkwitu Dychtowicz 17 . W 1893 roku Telesfor Otmianowski prowadził tu istniejące od 1881 roku przedsiębiorstwo nasienne, które rozrosło się później w wielki handel detaliczny i hurtowy. W latach 1893-1905 w domu tym funk

Ryc. 13. Henryk Dychtowicz, właściciel "składu bławatów, płótna i stołowizny" przy Starym Rynku 53/54, fot. z 1907 r. [w:] Album Przemysłu i Handlu Wielkopolski i Śląska, z. 2, Poznań 1907. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewska

Ryc. 14. Kamienica 53/54 ze sklepem H. Dychtowicza, fot. z 1907 r. [w:] Album Przemysłu i Handlu Wielkopolski i Śląska, z. 2, Poznań 1907. Ze zb. MHMP.

Frenitl t Cogegriindet

I» o M: \

1854.

Dampf-Chokolade-, Confiturenund Marzipan-Fabrik.

SpezialiUit: Hochfeine Tafel-Desserts.

Vanille-, Gewurz- u. Gesundheits- Chokoladen.

Gr&stes Thee41ger.

Honigkuchen, Biscuits, Waffeln.

Auswartige Auftruge [inden prompte Erledigung.

Ryc. 15. Reklama firmy Prenzel & Co przy Starym Rynku 56 w Księdze adresowej na rok 1893. Ze zb. APP.

cjonowała przejęta przez Bolesława Twardowskiego od Władysława Simona Księgarnia Katolicka. Po śmierci Bolesława Jerzykiewicza kamienicę odziedziczyła jego bratanica Maria Mieczkowska, pisarka publikująca pod pseudonimem Michał Bończa. Była żoną Augusta Mieczkowskiego, dyrektora polskiego banku Wzajemnych Ubezpieczeń "Vesta". Kamienica nr 55 w latach 1893-1914 należała do rodziny Cohnów. W 1900 roku właścicielką domu była Minna Cohn, rentierka mieszkająca we Wrocławiu, a w 1914 roku jej spadkobiercy. Mieszkali tu lub prowadzili interesy kupcy różnych branż, głównie związanych z ubiorami, jak np. "handel towarów modnych" (Modenwaarengeschaft), galanterią i obuwiem (fabryka obuwia braci Bergheim). Warto wspomnieć także nauczyciela tańca Piotra Mikołajczaka.

Sąsiednia kamienica nr 56, w latach 60. i 70. XIX wieku należąca do Simona Kronthala, ok. 1887 roku przeszła na własność Louisa Schirma, a potem jego licznych spadkobierców, którzy w większości mieszkali poza Poznaniem (m.in. w Berlinie i Wrocławiu). W 1904 roku właścicielem domu był Paweł Kryszkiewicz, przedsiębiorca i współwłaściciel fabryki czekolady, konfitur i słodyczy firmy Prenzel & Co. Pabryka działała od 1854 roku, a budynek fabryczny, usytuowany w oficynach przy ul. Koziej, zaznaczo

Ryc. 16. Wnętrze sklepu Frenzla i Kryszkiewicza przy Starym Rynku 56, fot. z 1906 r., [w:] Album Przemyślu i Handlu Wielkopolski, Prus i Śląska, 1906. Ze zb. MHMP.

Ryc. 17. Fabryka Frenzla i Kryszkiewicza w oficynach kamienicy Stary Rynek 56 (Oddział Czekolady), 1906, [w:] Album Przemyślu i Handlu Wielkopolski, Prus i Śląska, 1906. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewska

no na planie w aktach Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych jeszcze w 1905 roku 18. Ok. 1912 roku Paweł Kryszkiewicz przeniósł fabrykę na Wildę. W latach 1893-1905 właścicielem kamienicy nr 57 był kupiec Hermann Lubiński sprzedający odzież damską, od 1905 roku występujący jako rentier. Około 1910 roku dom przeszedł w ręce Mieczysława Malinowskiego, pracującego w tej samej branży, który zanim wykupił budynek przejął sklep swego poprzednika i prowadził go jeszcze w latach międzywojennych. Kamienice nr 58 i 59 wiążą się z historią greckiej rodziny Zupańskich osiadłej w Poznaniu w XVIII wieku. W aktach Ubezpieczeń Ogniowych z 1804 roku jako właściciel obu posesji występował kupiec Żupański, po nim, w latach 1836-55, Matylda Żupańska. W 1856 roku akta wymieniają Konstantego (zapewne Jana Konstantego) Zupańskiego. Po jego śmierci w 1883 roku dom dziedziczyła żona Katarzyna z domu Duszyńska, a po 1888 roku przeszedł na własność Stefana, syna Jana Konstantego i Katarzyny. W latach 1893-1900 posesja należała do mieszkających w Warszawie spadkobierców rodziny Zupańskich. Między 1902 i 1914 rokiem występują jeszcze dwaj właściciele - kupcy Max Hirschberg i Wł. Hahn 19. Sąsiednia kamienica nr 59 należała do spadkobierców Teodora Zupańskiego - w 1854 do Jerzego, jednego zjego synów, a w latach 1883-1900 do Marii Żupańskiej z domu Grabowskiej, rentierki. W 1903 roku właścicielką kamienicy była

,\\\

Sta .. rvart

Ryc. 18. Południowa połać Rynku, po lewej pierzeja południowa, na pierwszym planie kamienica nr 56, pod nr 57 sklep odzieżowy Hermanna Lubińskiego. W głębi pierzeja zachodnia przed przebudową kamienicy nr 70 i Banku Przemysłowców, po prawej zabudowa śródrynkowa, pocztówka sprzed 1904 r. Ze zb. MHMPi fu ·

#' ,

Ryc. 19. Wnętrze sklepu Stanisława Brzeskiego, 1907 r., [w:] Album Przemysłu i Handlu Wielkopolski i Śląska, z. 2, Poznań 1907. Ze zb. MHMP.

Wiktoria Zimniewicz z domu Bamberowicz, do której już wcześniej należał dom nr 60. Wcześniej, w pierwszych dziesięcioleciach XIX wieku jako właściciel tego ostatniego występował kupiec greckiego pochodzenia Dymitr Kałuba 20 . Dzieje tych trzech domów (58, 59 i 60) wykazują, że greccy przybysze starali się utrzymywać więzi także poprzez mieszkanie w najbliższym sąsiedztwie. W początkach XX wieku kamienice nr 59 i 60 zostały przebudowane i połączone. Spośród lokatorów domu nr 60 warto wymienić zegarmistrza Jana Białasa (w 1895 roku) oraz lekarzy Antoniego Chłapowskiego (1900-14), Pawła Gantkowskiego (1905) i Bronisława Szulczewskiego (1900-14). Stojąca na przeciwległym narożniku ul. Wrocławskiej i Rynku kamienica nr 61 w 1893 roku należała do mieszkającej w Berlinie H. N ehab z domu Lessler, a w latach późniejszych do jej spadkobierców. Ok. 1900 roku dom kupił Stanisław Brzeski, mistrz krawiecki, który działalność handlową rozpoczął przy ul. Wrocławskiej już w 1879 roku, później przeniósł się na Stary Rynek 52. W kamienicy nr 61, gruntownie przebudowanej w 1903 roku, otworzył wielki dom konfekcyjny, który praktycznie zajmował całą przestrzeń budynku 21 . W Księdze

Magdalena Warkoczewska

adresowej na 1910 rok Brzeski występował jako rentier, a w 1914 roku - jako właściciel cegielni. Kamienica nr 62, niegdyś własność rodziny Raczyńskich, należała do Williama Warschauera, jednego z licznych przedstawicieli zasłużonej dla Poznania żydowskiej rodziny. Działał on w firmie Warschauer William & Isaac (konfekcja męska). Na Rynku znajdował się sklep, lecz właściciel mieszkał przy ul. Długiej lub Wrocławskiej. Ok. 1910 roku dom przeszedł na własność działającej na tej posesji co najmniej od 1895 roku firmy Salinger & Rosenkranz, handel płótnem i konfekcją. Przebudowana w 1868 roku kamienica nr 63, w 1893 roku należała do kupca G. Springera, ale już w latach 1895-1914 do Loevych. W 1898 roku otwarto w niej filię wrocławskiego domu handlowego braci Barasch (Gebruder Barasch) z dużym działem spożywczym. Sklep działał jeszcze w 1910 roku. Kamienica nr 64 w latach 1893-1900 była własnością firmy bracia Praeger H. i N. handlującej konfekcją męską (Herren - Konfektions - Geschiift). Od ok. 1902 roku należała do T. Preissa, nauczyciela handlowego, który prowadził prywatną szkołę handlową przy ul. Św. Marcin. W 1905 roku w rynkowej kamienicy funkcjonował sklep z konfekcją damską kierowany przez W. Preiss (może żonę właściciela?). Stojący obok dom nr 65 od 1893 do 1914 roku należał do spółki Nova & Hirschbruch, magazyn wyrobów rękodzielniczych. Właściciele kamienicy, Louis Nova i H. Hirschbruch, początkowo również w niej mieszkali, lecz po 1910 roku przeprowadzili się na ul. Podgórną. Od 1893 roku właścicielem kamienicy nr 66 była rodzina H. Lesslera, kupca prowadzącego handel futrami. W 1914 roku, gdy dom należał do rodzeństwa Lessler, wśród najemców pojawiło się nazwisko Kajetana Ignatowicza. Sąsiedni dom nr 67, w latach 1893 i 1895 własność spadkobierców Eliasza Bab, z licznymi

Ryc. 20. Reklama fabryki bielizny P. A. Loevy działającej w kamienicy przy Starym Rynku 63 w Katalogu Urzędowym drugiej Poznańskiej Prowincjonalnej Wystawy Przemysłowej, 1895. Ze zb. MHMP.

lokalami mieszkalnymi i handlowymi (m.in. N eumarka z konfekcją damską i chłopięcą, B. Sanina prowadzącego przedsiębiorstwo instalacji wodnych i gazowych), w 1900 roku z powodu przebudowy był opuszczony. W 1910 roku jego właścicielem był już Kajetan Ignatowicz. Narożnikowa posesja nr 68/69 należała do spadkobierców Kantorowiczów; jeden z nich w latach 1893 i 1895 prowadził handel suknem. Magazyn środków do czyszczenia i sprzątania miał tu I. Griess (na elewacji widniał szeroki szyld). Także i tę posesję kupił przed 1905 rokiem Kajetan Ignatowicz. Przystąpił wówczas do rozbiórki starych domów i we wrześniu 1907 roku otworzył prawdziwie nowoczesny, wielki dom handlowy specjalizujący się przede wszystkim w konfekcji, ale prowadzący także sprzedaż artykułów wyposażenia mieszkań, zabawek itp.22 W ten sposób przedsiębiorczy kupiec na wąskich działkach starych domów, typowych dla historycznej zabudowy Rynku, stworzył doskonale funkcjonujące "imperium" handlowe.

Kamienica nr 70 w latach 1893-1901 była własnością znanego poznańskiego lekarza i działacza dra Klemensa Koehlera (1840-1901), który mieszkał przy ul. Rycerskiej. Od jego spadkobierców zakupił ją Jan Komedziński i on to w 1904 roku zlecił przebudowę młodemu wówczas architektowi Rogerowi Sławskiemu 23 .

Magdalena Warkoczewska

Od 1906 roku dom należał już do Józefa Kościeiskiego z Miłosławia, a po jego śmierci w 1911 roku do jego syna Władysława. W 1893 roku w kamienicy znajdowało się kilka sklepów, mieszkali też liczni lokatorzy, których nie wykazywały już Księgi adresowe z lat późniejszych. Sąsiednią kamienicę nr 71 w 1871 roku posiadali Samuel i Susanne Latz z domu Baarth (1893, 1895), którzy prowadzili przejętą w spadku fabrykę likierów (Nachflog. Liąueur - Fabrik). Od 1900 roku w imieniu spadkobierców budynkiem zarządzała Berta Latz, natomiast wytwórnię likierów przejął R. Griin, destylator, który ok. 1905 roku został także właścicielem kamienicy i prowadził w niej nadal wytwórnię wódek. On też w 1898 roku kupił sąsiednią posesję nr 72 i połączył oraz przebudował obie kamienice 24 . Wśród lokatorów w 1910 roku był Joseph Jolowicz, który wcześniej mieszkał pod nrem 73. W 1888 roku, gdy dyrektorem był Feliks Rakowski, a prezesem Rady Nadzorczej radca dr Witold Milewski, Bank Przemysłowców zakupił przyrynkową kamienicę nr 73, "aby mieć dach własny nad gł ową 2s". Po 20 latach siedziba rozwijającej się pomyślnie instytucji bankowej okazała się jednak niewystarczająca. Już wcześniej nabyto sąsiedni dom nr 74. Po rozebraniu obu starych budynków w dniu l lutego 1908 r. położono kamień węgielny pod nowy gmach. Projekty opracował Roger Sławski. Okazałą fasadę od Rynku ozdobiono programową de

A A » _......, _ _ _ Y , _" A _ mmm m A A A A n W _ »'» » A -----4M i - . ......... ,., . " , , . , . ...

A A

Alter markt

Ryc. 22. Zachodnia polać Rynku podczas prac remontowych nawierzchni, w głębi kamienice 65-68/69 w pierzei południowej, po prawej pierzeja zachodnia od nr 70 do 77, pocztówka sprzed 1904 r. Ze zb. MKZ.

Ryc. 23. Zachodnia pierzeja przed przebudową kamienic nr 70, 71 i 73 podczas procesji Bożego Ciała, fot. z ok. 1904 r. Ze zb. MHMP.

koracją z pełnoplastycznymi figurami alegorycznymi i popiersiami Stanisława Staszica i Karola Marcinkowskieg0 26 . Pomieszczenia na parterze i na pierwszym piętrze przeznaczone były na lokale handlowe, na wyższych kondygnacjach znajdowały się luksusowe mieszkania Ue dno z nich w 1914 roku zajmował adwokat dr Witold Celichowski). Budynek Banku zajmował także część posesji sięgającą do ul. Sierocej. Przed kupnem kamienicy nr 74 przez Bank Przemysłowców należała ona do rodziny N eugedachterów (1893 i 1895 oraz E. Lesser 1900). Mieszkało w niej wówczas dwoje przedstawicieli rodziny Warschauerów: A. Warschauer, szmuklerz iMalwina Warschauer, autorka wierszy okolicznościowych. Z kamienicą nr 75 wiąże się historia istniejącej do dzisiaj apteki Pod Złotym Lwem. Zakupił ją w 1805 roku za 5 tys. talarów Augustyn Kolski (zm. 1838), serdeczny przyjaciel dra Karola Marcinkowskiego. Po jego śmierci firmę prowadził aptekarz Reinemann, a w 1843 roku schedę po ojcu przejął Apolinary Augustyn Kolski. Później apteką kierowali zmieniający się zarządcy i właściciele. W1892 roku dom kupił za 300 tys. marek Ryszard Meusel, a po czterech latach odkupił go

Magdalena Warkoczewska

od niego Józef Jasiński za 337 tys. marek. Pozostał on właścicielem domu i apteki do 1918 roku. W latach 1905-06 przeprowadził gruntowną przebud owę 27. Kamienica nr 76 w 1893 roku należała do spadkobierców rodziny Wollenbergów, która posiadała ją także wcześniej (w 1844 roku). Rodzeństwo dziedziczące spadek mieszkało nie tylko w Poznaniu, ale także w Berlinie i Wrocławiu i zapewne z tego powodu przed 1900 rokiem sprzedano kamienicę kupcowi M. Davidowi, w którego rękach pozostawała do 1914 roku. W latach 1893-1914 działała w niej firma C. Pachę, restauracja A. Koppe i wytwórnia wyrobów galanteryjnych Ferdinand & Magowski. Położona na narożniku ul. Franciszkańskiej kamienica nr 77 w 1844 roku była własnością matki poety Ryszarda Berwińskiego, choć w aktach Ubezpieczeń Ogniowych nie ma na ten temat wzmianki. W 1804 roku właścicielem był Józef Pawłowski, destylator, w 1836 roku - Isaak Kantorowicz, później przez kilka lat kupiec Karol Frankiewicz 28 . W 1892 roku dom należał do wdowy Heleny Affeltowicz z domu Meirer, a po niej do Ernsta Dresslera (1850) i C. Pachego, bogatego kuśnierza handlującego futrami i czapkami, który miał sklepy w kilku kamienicach. W 1904 roku posesję zakupił Teodor Jaretzky, architekt mieszkającyw Charlottenburgu, z zamiarem wzniesienia nowego budynku przeznaczonego na obszerny dom handlowy. Dziesięć lat później Theodor Jaretzky występował nadal jako właściciel kamienicy, w której Max Schwarz prowadził specjalistyczny sklep z suknem. Stojący przy Rynku nr 78 pałac rodziny Gurowskich, a później Działyńskich, w 1881 roku przeszedł w formie spadku na własność hI. Władysława Zamoyskiego. Zarządzał nim w imieniu hrabiego prawnik Zygmunt Celichowski. Choć pałac był przede wszystkim siedzibą rodzinną, to w latach 1893-1914 i później mieszkał w nim znany lekarz, późniejszy twórca Uniwersytetu Poznańskiego Heliodor Święcicki. Od 1887 roku funkcjonowała tu księgarnia Jana Konstantego Żupańskiego, kupiona przez Zygmunta Celichowskiego, ponadto działał sklep renomowanego szewca R. Koczorskiego. Od 1881 roku właścicielami kamienicy nr 79 byli Dionizy Oberfeld i Stanisław Kaniewicz 29 , którzy prowadzili spółkę handlującą artykułami żelaznymi, a od 1895 roku sam Oberfeld (mieszkał już wówczas przy LouisenstI.). Przed 1900 rokiem dom wraz ze sklepem artykułów żelaznych kupił Stefan (von) Twardowski. Firma działała do 1914 roku (ok. 1905 roku Twardowski zamieszkał przy pi. Wilhelmowskim). W kamienicy tej miał swój warsztat szewc C. Głowacki, a przez kilka lat mieszkał prawnik (Justizrath) Siegfried Hamburger. Kamienice nr 80, 81 i 82 w l. połowie XIX wieku należały wprawdzie do różnych właścicieli (np. 81 na początku wieku do Jana Topińskiego, a 82 w 1804 ro

Ryc. 25. Pierzeja zachodnia, kamienica nr 81 (fragment), nr 82 ze sklepem Adolpha Ascha, którego monogram widoczny jest na szczycie elewacji, numery 83 i 84 ze sklepem E. Rosenthala, fot. sprzed 1906 r. Ze zb. MKZ.

Magdalena Warkoczewska

Adolfa Ascha Synowie, Poznań Stary Rynek 82.

Ixitexes aałsżors-y -w reA-u. I S I s.

Przemysł W oliwach i środkach na smarowania dla każdego gatunku maszyn. Hurtowny handel soli, KarMineuiu, Petroleum, Electra- Petroleiun Ohemikalje, artykuły drogeryjne, famy każdego procederu.

Ryc. 26. Reklama sklepu Adolpha Aseha w Katalogu Urzędowym drugiej Poznańskiej Prowincjonalnej Wystawy Przemysłowej, 1895. Ze zb. MHMP.

ku do hrabiny Szołdrskiej30), w późniejszych jednak latach wszystkie trzy wykupiła liczna i majętna żydowska rodzina Aschów. Abraham Asch już w 1834 roku był członkiem ruchu reformatorskiego w poznańskiej gminie żydowskiej31. Najwcześniej, bo w 1871 roku, kupiec Adolf Asch wszedł w posiadanie kamienicy nr 81. Na posesji tej, sięgającej ul. Zamkowej, w 1880 roku Julius Asch miał rafinerię wódek. W 1883 roku Matylda Asch z domu Stettiner (w latach 90. mieszkająca przy ul. Berlińskiej) odziedziczyła po Adolfie Aschu kamienicę nr 80 i w tymże roku do Matyldy Asch i spadkobierców Adolfa należały już wszystkie trzy kamienice. Pod nrem 80 znajdowało się przedsiębiorstwo Juliusa Ascha (handel futrami), a pod nrem 82 skład farb i artykułów drogeryjnych synów Adolfa Ascha. W 1905 roku właścicielem wszystkich trzech posesji był rentier S. Kornicker, chociaż przedsiębiorstwa rodziny Aschów działały nadal. Rok później stare kamienice rozebrano, działki połączono i w latach 1907-08 na zlecenie Jana Komendzińskiego stanął na ich miejscu duży dom z lokalami sklepowymi, który w 1909 roku należał już do Józefa Kościeiskiego z Miłosławia, a po nim do jego syna Władysława. W imieniu Kościeiskich całą posesją zarządzał Świnarski. Pomieszczenia handlowe zajmowało w niej 11 przedsiębiorców. W 1804 roku kamienica nr 83 należała do cukiernika Cuni. W rękach tej rodziny pozostawała od 1778 roku. W późniejszych latach kilkakrotnie zmieniała właścicieli, m.in. należała do rodziny Goldbergów, w 1864 roku do Isidora Goldberga, a w 1872 roku i w latach następnych do dra Hermanna Hirschberga. W latach 1889-1902 jej posiadaczami była rodzina rentiera Marcusa Morala i Marii Morał z domu Wrzesińskiej. W 1906 roku posesję kupił Jan Komendziński, by po roku sprzedać ją kupcowi Augustowi Reinschowi 32 . W 1914 roku Siegmund Reinsch przebudował parter i pierwsze piętro, zainstalował szerokie, wystawowe okna i prowadził tu handel damską konfekcją. Ostatnia w pierzei zachodniej, narożnikowa kamienica nr 84 jeszcze w 1804 roku należała do szlacheckiej rodziny Węgorzewskich, w latach 30. natomiast do kupca Simona, zapewne Karola Antoniego, właściciela renomowanego zakładu litograficznego i handlu muzykaliami 33 . W 1855 roku przeszła w ręce Isidora Kantorowicza i Meyera Halle. Od 1893 roku jako właściciel występował kupiec Elias Rosenthae 4 , którego firma Rosenthal & S6hne handlowała galanterią. Ok. 1910 roku dom należał do Abrahama Rzeszewskiego (zamieszkałego przy Garbarach) prowadzącego fabrykę bielizny.

Ryc. 27. Kamienice nr 80/82 oraz 83 i 84 po przebudowie ok 1908 r., fot. z ok. 1908 r.

Ze zb. MHMP.

Kamienica nr 85, na narożniku ul. Rynkowej, była niegdyś okazałą siedzibą hrabiów Mycieiskich, potem przez kilkadziesiąt lat należała do rodziny Seidemannów 33 . Od 1883 roku w aktach Ubezpieczeń Ogniowych i w Księgach adresowych do 1895 roku jako właścicielka występuje Clara Ortel z domu Herse (mieszkająca przy ul. św. Wojciecha). W kamienicy mieszkali dość liczni lokatorzy, znajdowała się tu także należąca do Hirschbruchów wytwórnia towarów modnych (Modenwaarenfabrik). W 1902 roku właścicielem domu był Samuel Samter. Po rozbiórce starego budynku, być może w związku z pożarem, który odnotowano w aktach ubezpieczeniowych w 1904 roku, architekt Martin Sonnabend 36 zaprojektował dom handlowy w typie "Warenhaus". Zarówno w 1910, jak i 1914 roku działały w nim liczne sklepy, m.in. M. Chaima artykuły męskie, H. Doeblina i L. Goldsteina modne rękodzieło, Tack i Sp. artykuły szewskie. Funkcjonowały tu także dwa mieszkania i lokale biurowe. Kamienica nr 86 w latach 1893 i 1895 należała do rentiera A. Morala (mieszkał przy ul. Garbary), być może spokrewnionego z Marcusem Morałem. Mieściła się w niej destylatornia trunków prowadzona przez J. Goetza, który pięć lat później przejął dom na własność. Sam Moral prowadził w nim aż do 1914 roku wytwórnię likierów, do tego też czasu działał tu sklep z konfekcją dziecięcą Wilhelma N euHindera.

Do dwóch samotnych rentierek, Franciszki i M.(?) Bielefeld, spadkobierczyń rodziny zasiedziałej w Poznaniu od XVIII wieku, należała kamienica nr 87. Pro

Magdalena Warkoczewska

F6&&Ł"

I. «« «a:

Ryc. 28. Zachodnia pierzeja Rynku, na pierwszym planie Bank Przemysłowców oraz kamienice nr 77, 80/82 i 85 po przebudowie, pocztówka po 1908 r. Ze zb. MHMPwadzili w niej interesy bracia Jacoby, sprzedający płaszcze damskie, działał szewc Jarczewski i kilka innych warsztatów. W 1905 roku kamienica przeszła na własność kupca Hermanna Loevy, współwłaściciela firmy David Scherek - Wittwe. Po wykupieniu domu nr 88 (w latach 1893 i 1895 należał do J. Mutschlera, rentiera) przystąpiono do gruntownej przebudowy obu kamienic i zamieniono je na wielki, prawdziwie nowoczesny dom towarowy37, który w Księdze adresowej określono jako "Kaufhaus". Kamienica nr 89, wcześniej własność Isaaca Kantorowicza 38 , między 1893 i 1914 rokiem była w rękach rodziny Beck prowadzącej wytwórnię i sprzedaż materiałów rękodzielniczych, fabrykę bielizny i artykułów przeznaczonych na ślubne wyprawy. Kolejna kamienica nr 90 od 1863 roku należała do rodziny Berwin 39 - w latach 1893 i 1895 do rentierki Rosy Berwin, a w 1900 roku do dra M. Berwina zamieszkałego we Wrocławiu (nadal jednak mieszkała w niej Rosa). W 1902 roku dom przeszedł w ręce N. Loewenberga (który mieszkał przy pi. Działowym), kupca prowadzącego fabrykę bielizny.

Bracia Jacoby jun.

Specjalny skład płaszczy damskich 87 Stary rynek 87. POZnilll 87 Stary rynek 87.

N ajtańsze źródło do nabyciakonfekcyi damskiej A 3 - od naj skromniej szych do najwykwintniejszych wyrobów, -lTProsimy na [mnę uważać!

Ryc. 29. Reklama sklepu konfekcji damskiej w kamienicy nr 87 w Katalogu U rzędowym drugiej Poznańskiej Prowincjonalnej Wystawy Przemysłowej, 1895. Ze zb. MHMP.

Pałac Mielżyńskich pod nr 91, zbudowany dla Maksymiliana Mierzyńskiego, w latach 30. XIX wieku został sprzedany rodzinie kupca i bankiera Kónigsbergera. W 1865 roku właścicielem domu był także Maksymilian Studniarski 40 , a od lat 90. do 1914 roku posesja należała do N ehemiasza Brodnitza i do jego spadkobierców. Wyjątkowo dogodne usytuowanie kamienicy na narożniku ul. Wronieckiej i Rynku stwarzało doskonałe możliwości dla funkcjonowania w niej licznych sklepów; w 1900 roku pomieszczenia mieszkalne i handlowe wynajmowało tu 33 lokatorów lub przedsiębiorców. W dawnym pałacu znajdowały się m.in. drogeria Birnbauma (1893, 1895), później w rękach Levina nosząca nazwę "Pod Orłem" (Ad/er Drogerie), od strony rynku sklep z papierem braci Plessner (1893-1905), a na narożniku sklep z odzieżą męską Altmanna (1905-14). Działały tu także sklepy z konfekcją i tzw. towarami krótkimi, z towarami kolonialnymi oraz sklep z kapeluszami i parasolami K Schneidemiihla (1893,1895). Księgi adresowe wymieniają wśród lokatorów robotników J. Barczaka i J. Słomiana, kelnera Grzybowskiego oraz praczki Zwierzyńską i Drager.

Kamienicę nr 92, usytuowaną na drugim narożniku ul. Wronieckiej, ok. 1847 roku nabył Józef Preudenreich za sumę 10 tys. 300 talarów 41 . W latach 1893-1914, a także w latach międzywojennych dom należał do Albertyny Niedzielewskiej z domu Preudenreich, żony radcy sądowego i do jej spadkobierców. Ona sama mieszkała pierwotnie przy ul. Strzeleckiej, w latach późniejszych przeniosła się do elegantszej, zachodniej dzielnicy miasta. W narożnikowym sklepie sprzedaż wyrobów tytoniowych prowadzili Priedlander i Kilian, importer cygar. Od 1893 do 1914 roku działał tu sklep spożywczy Abrahama Brascha, w różnych latach otwierały też swe podwoje sklepy H. Sachsa, handlującego porcelaną i szkłem, i szewca Jana Wietrzyńskiego. Kamienica nr 93 była własnością Joachima Bendixa, kupca handlującego towarami krótkimi. Mieszkał w niej wtedy także Alfred Bendix, agent. W latach 1900-14 właścicielką domu była D. Bendix z domu Jacoby, rentierka. W budynku znajdowały się dość liczne sklepy i mieszkania, m.in. w 1914 roku mieszkał tu H. Elias, urzędnik synagogi. Wąska, dwuosiowa kamienica nr 94 należała w latach 1893-1905 do kupca J. Wischa prowadzącego handel płótnem. Ok. 1910 roku od frontu była być może opuszczona, ponieważ Księga adresowa odsyła do oficyn przy ul. Kramarskiej. W XVIII wieku na dwóch sąsiadujących posesjach zbudowano na zlecenie pocztmajstra Augusta Kaysera kamienicę nr 95/9642. W 1893 roku dom należał do rodziny Hamburgerów: Emilii, rentierki i kupca Sally Hamburgera. Prowadził w niej firmę handlującą wyrobami rękodzielniczymi Zachariasz Hamburger

Miechy do zboża i do chn1ielu a=== Wańtuchy Żniwne płachty - Derki na koniepoleca po jak najtańszych eonach

Sa.l.OS33.0ZŁ «B@Q«k Fabryka miechów, clerków i -wańtuchów Stary Rynek 89 * POZNAŃ * Stary Rynek 89.

Ryc. 30. Reklama sklepu Salomona Becka w kamienicy nr 89 w Katalogu Urzędowym drugiej Poznańskiej Prowincjonalnej Wystawy Przemysłowej, 1895. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewska

Ryc. 31. Kamienica nr 92 na narożniku ul. Wronieckiej ze sklepami Hermanna Sachsa i J. M. FriedHindera, fot. sprzed 1898 r. Ze zb. MHMP.

wraz z synami. W latach 1900. 1905 i 1910 rodzina Hamburgerów posiadała także kamienicę nr 97. która wcześniej (od 1875 roku> była własnością rentiera Bistrzyckieg0 4 '. Ok. 1910 roku HamDurgerowie naDvh sąsiednia kamienicę nr 98. w latach 1889-93 należącą do mieszkaiącego w Berlinie i. Kamptera. a w 1895 roku do Handlującego suknem Kupca Michaeusa Geisner i iego zony SarY z domu buscn 4 - Kamienica nr 100, ostatnia w pierzei północne], na narożniku Rynku i ul. Żydowskie], kilkakrotnie zmiemała właścicieli. W 181)4 roku należała do sekretarza miejskiego Micnała Rorera. w latacn 1893-1900 do R. Becka, kupca nandlującegi wełną (w tym czasie były w niej sklepy, a także kilka lokali mieszkalnych 4 "'), między rokiem 1900 i 1902 przeszła w ręce Rudolfa Petersdorfa, który późnie) przejął również kamienicę nr 99 (w latach 1881-1901 działał w niej kupiec sprzedawcy artykuły żelazne J. Kirchner 46 ). We wrześniu 1901 roku Petersdorf otworzy! duży, czteropiętrowy dom handlowy. Potem kupował kolejne kamienice nr 97 i 98 i prowadził prace zmierzające do złączenia ich w jedną całość. W ten sposób powstał duży sklep wyspecjalizowany w handlu odzi eżą 47.l to on zamykał w początkach XX wieku ostatnią rynkową pierzeję.

Od lat 90. XIX wieku do wybuchu l wojny światowej mieszkańcy Rynku tworzyli dwie wyraźnie wyodrębnione grupy. Do jedne] należeli mieszkańcy domów i kamienic w tzw. bloku śródrynkowym, drugą zaś stanowili mieszkańcy kamienic w pierzejach rynkowych. W zabudowie śródrynkowej zajmowali mieszkania oraz lokale handlowe drobni kupcy i rzemieślnicy, a także rzeźnicy z jatek rzeźniczych. Do wyjątków należały bogacące się rodziny Pfitznerów, później Czepczyńskich, może także Juliusa Latza. Zróżnicowanie zawodowe w tej grupie mieszkańców Rynku było duże. Dość znaczna liczba osób zajmowała się drobnym handlem i rzemiosłem, ale lokatorkami śródrynkowych kamienic były także służące, szwaczki i praczki. Ogólnie byli to ludzie skromnych profesji i o niewielkich dochodach. Inaczej sytuacja kształtowała się w kamienicach usytuowanych w pierzejach rynkowych. Ich właściciele i najemcy należeli na ogół do bogatych rodzin ku.I....._ '--"-'-' . ;;;;;lIlli 's.A (usteaft

Ryc. 32. Wschodnia połać Starego Rynku, w głębi dom handlowy Rudo1fa Petersdorta, pocztówka po 1907 r. Ze zb. MHMP.

Magdalena Warkoczewskapieckich, a liczne domy przechodziły drogą spadków na kolejne pokolenia. W efekcie przy dużej liczbie osób uprawnionych do dziedziczenia (często, zwłaszcza w rodzinach niemieckich i żydowskich, mieszkających np. w Berlinie czy Wrocławiu) kamienicę musiano sprzedać. Zdarzało się, że nabywcą okazywał się jeden z lokatorów, zazwyczaj przedsiębiorca zajmujący już wcześniej jakieś pomieszczenia na terenie posesji. Skład zawodowy właścicieli domów w kamienicach rynkowych zmieniał się z biegiem lat, choć bywały sytuacje, że nie ulegał zmianie nie tylko przez lata, ale nawet stulecia. Dotyczyło to np. aptek funkcjonujących na Rynku (kamienice nr 37, 41 i 75). Wśród właścicieli domów w pierzejach rynkowych przeważali przedsiębiorcy prowadzący interesy w branży tekstylnej, odzieżowej i futrzarskiej. Kupienie nowej garderoby, od bielizny po odzież wierzchnią, a także towarów przeznaczonych na wyprawę dla panny młodej wymagało w owym czasie koniecznie odwiedzenia sklepów na Starym Rynku. Dużą grupę, skupioną głównie w pierzei wschodniej, tworzyli przedsiębiorcy zajmujący się meblarstwem, handlem meblami i wyposażeniem mieszkań. Na Rynku funkcjonowało kilka restauracji, kawiarni, cukierni, winiarni i tzw. destylatorni, czyli wytwórni wódek. Lokatorami usytuowanych w pierzejach rynkowych domów byli również szewcy, krawcy i krojczy. Liczną grupę, także wśród właścicieli kamienic, stanowili rentierzy i wdowy. Do Polaków należało niewiele rynkowych kamienic. Narodowości polskiej byli: aptekarze (w kamienicach nr 41 i 75), prawnik dr Kazimierz Szuman (nr 53/54), po którym dziedziczył Bolesław Jerzykiewicz, a po nim z kolei Maria Mieczkowska, rodzina Żupańskich (nr 58 i 59), radca budowlany i ziemianin J. Łukomski, dr Klemens Koehler (nr 70) i Władysław Zamoyski. Kilka posesji na Rynku należało do Polaków o niemieckim nazwisku Freudenreich, skoligaconych z rodzinami Gąsiorowskich i z Henrykiem Szumanem, znanym polskim działaczem i posłem na sejm. Odróżnienie wśród mieszkańców Rynku Niemców i Żydów jest bardzo trudne. O pochodzeniu z kręgu rodzin żydowskich mogą świadczyć imiona, choć brakuje określonych prawidłowości, gdyż wśród Żydów naturalizowanych dość często nadawano dzieciom imiona niemające już hebrajskiego źródłosłowu. Niemniej faktem jest, że wśród właścicieli posesji rynkowych osoby wyznania mojżeszowego występowały bardzo często, (np. rodziny Danziger, K6nigsberger, Asch, Bab, Loevy, Misch, Kantorowicz, Warschauer, by wymienić tylko nazwiska najbardziej znaczące). Liczne były także rodziny niemieckie, np. Bielefeldów, Goldenringów , Anderschów. Gdy weźmie się pod uwagę nie właścicieli, lecz mieszkańców, okaże się, że nazwiska polskie występują często w grupie drobnych rzemieślników, jak Jan Marcinkowski, ślusarz, Andrzej Radziejewski, krawiec, J. Ślusarek, krawiec, A. Kapturski, robotnik. Takich nazwisk w spisach mieszkańców znajduje się znacznie więcej, choć trzeba przyznać, że nie wszyscy z nich musieli być Polakami. Niemal pewne jest, że wśród najbogatszych właścicieli kamienic przeważali Niemcy i Żydzi, Polacy zaś, w grupie najbogatszych nieliczni, stanowili znaczną część zamieszkującego Rynek drobnomieszczaństwa i proletariatu.

Pierwsze lata XX wieku przyniosły kilka istotnych zmian. Postępowało dążenie do łączenia starych domów i tworzenia w ich miejsce nowych budynków o większej powierzchni i gabarytach, najczęściej wielkich domów towarowych (Kaufliaus lub Warenhaus). Co ciekawe, polscy kupcy nie unikali podejmowania takich ryzykownych przedsięwzięć handlowych, tworząc duże, jedno- lub wielobranżowe domy towarowe (Stanisław Brzeski otworzył dom odzieżowy na narożniku Rynku i ul. Wrocławskiej, a Kajetan Ignatowicz - naj nowocześniejszy, ogromny, wielobranżowy sklep na narożniku Rynku i Szkolnej). Dwa najważniejsze w obrębie Rynku domy towarowe utworzyli jednak kupcy żydowscy - Hermann Loevy po przebudowaniu kamienic nr 87/88 i Rudolf Petersdorf w kamienicach 97/100. Spisy mieszkańców Rynku z przełomu wieków wskazują na jeszcze jeden znamienny fakt. Otóż Rynek przestawał być "dobrym adresem". Jeśli na początku lat 90. właściciele kamienic mieszkali jeszcze w swoich domach, zajmując zwykle najbardziej reprezentacyjne pomieszczenia na pierwszym piętrze budynku, to w latach późniejszych coraz częściej przenosili się do nowych, zachodnich dzielnic miasta, na pi. Wilhelmowski, ulice Berlińską, Bismarcka, Rycerską czy Św. Marcin. Na Rynku w swoich rodzinnych domach pozostawali nieliczni, np. Goldenringowie (pod nrem 45) i Anderschowie (pod nrem 50). Ponadto w pierwszych latach XX wieku można byłoby wyodrębnić niewielką grupę inwestorów, dla których kupno domu i później jego przebudowa stawały się lokatą kapitału. Takimi kalkulacjami kierował się zapewne Jan Komendziński, który zainwestował w kamienice nr 70 i 80/82, by po dwóch latach sprzedać je Józefowi Kościeiskiemu z Miłosławia. Dążenia do komasacji i powiększania domów, a także zapewne nadania im bardziej "modnego", nowoczesnego wyglądu zmieniało pejzaż Rynku. W miejsce wiekowych, wąskich, na ogół trzyosiowych i dwupiętrowych kamienic zaczęły powstawać monumentalne gmachy, których architektura - czasem ciekawa w detalach - przytłaczała przestrzeń Rynku. Właściciele nowych domów zapewne nie zdawali sobie sprawy z tego, że niszczą zabytkową architekturę, świadectwo życia swoich przodków. Zresztą już wcześniej kolejne pokolenia dokonywały licznych zmian, np. pokrywały ściany boazeriami, a kasetonowe stropy zasłaniały podsufitkami, na których montowano modne stiukowe dekoracje (np. w kamienicach nr 42 i 43). Nieliczne zdjęcia lokali handlowych działających na Rynku i zupełny brak materiałów dokumentujących wyposażenie mieszkań uniemożliwia niestety próbę odtworzenia wnętrz zajmowanych przez zróżnicowaną pod względem narodowościowym i społecznym populację mieszkańców poznańskiego Starego Rynku na przełomie XIX i XX wieku.

PRZYPISY:l Badania przeprowadzono na podstawie Ksiqgadresowych z lat 1893,1895,1905 i 1914. Spisy mieszkańców kamienic z 1910 r. (bez tzw. zabudowy śródrynkowej) zostały opublikowane w posłowiu do M. Wicherkiewiczowej, Rynek poznański i jego patrycjat, wyd. II, Poznań 1998, s. 173-175. Wiadomości z Ksiąg adresowych uzupełniono materiałami z Akt

Magdalena Warkoczewska

Ubezpieczeń Ogniowych. Aby uzyskać dokładniejszy obraz przemian narodowościowych, należałoby przeprowadzić dodatkowe badania w aktach ewidencji ludności i w księgach metrykalnych. Dane na temat liczby ludności za Księgą adresową na rok 1914 (wg spisów ludności z l XII 1905 r. i l XII 1910 r.). 2 W. Pezacki, Jatki rzeźnicze w dawnym Poznaniu, "Kromka Miasta Poznania" (dalej: KMP), 2/1990, s. 93-104; plan zabudowy śródrynkowej z 1879 r.

3 W. Molik, Cukiernia i hurtownia win Antoniego Pfitznera w II pol. XIX w., KMP, 4/2000, s. 99-100. 4 M. Mrugalska- Banaszak, Poznańskie rody i rodziny - Czepczyńscy. Opowieść o potentatach branży drogeryjnej, Poznań 2002; G. Klause, Roger Sławski 1871-1963. Architekt, Poznań 1999, s. 145-146.

5 N a szyldzie reklamowym z lat 30. jako data założenia firmy Szczerbińskich widnieje rok 1855. 6 L. Kostrzeński, Materiały do historii aptek wielkopolskich, reprint, Poznań 1996, T. I, s. 63.

7 Archiwum Państwowe w Poznaniu (dalej: APP), Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 210.

8 L Skuratowicz, Architektura Poznania 1890-1918, Poznań 1991, s. 263.

9 L. Kostrzeński, op. cit., T. I, s. 76-77.

10 W Księdze adresowej na rok 1835 występuje jako kupiec i właściciel fabryki octu, w 1848 r. jako kupiec "Weinhandler, Besitzer einer Essigfabr., Ziegelei u. Dachsteinfabrik", w kolejnych latach określano go jako radcę miejskiego. 11 M. Mott y , Przechadzki po mieście, Poznań 1999, T. II, s. 284. Por. W. Gałka, Historia pewnej kamienicy, KMP, 4/1999, s. 71. O Preudenreichach i Gąsiorowskich pewne nieścisłości. 12 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 216 13 J. Pazder, Wędrujący pomnik, czyli dzieje poznańskiej bamberki, KMP, 2/2001, s. 108-109.

14 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 217.

15 M. Wicherkiewiczowa, op. cit., s. 73; Karol Andersen występuje także w Księdze adresowej na rok 1844. Do rodziny Anderschów , Wilhelma Ernesta, należał pałac przy ul. Wilhelmowskiej 20 (ob. Al. Marcinkowskiego) zbudowany na miejscu starego domu Mielżyńskich zakupionego w 1855 r. Por. Z. Ostrowska- Kębłowska, Architektura i budownictwo w Poznaniu w latach 1780-1880, Warszawa-Poznań 1982, s. 296. 16 W. Karolczak, Napoje alkoholowe w poznańskich lokalach na przełomie XIX i XXw., KMP, 4/2000, s. 137-138.

17 Album Przemysłu i Handlu Wielkopolski i Śląska, z. 2, Poznań 1907, s. 17.

18 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 227. Por. także Album Przemysłu..., op. cit.; M. Mrugalska-Banaszak, Wilda. Dzielnica Poznania 1253-1939, Poznań 1999, s. 104.

19 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 229; o Żupańskich por.

Wielkopolski Słownik Biograficzny, passim.

20 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 231; E. Chadzinikolau, Początki i rozwój diaspory greckiej w Poznaniu w XVIII w., KMP, 3/1996, s. 263-272. 21 W. Karolczak, Pa le to ty ijupki czyli oferta handlowa poznańskich magazynów konfekcyjnych w latach 1900-1914, KMP, 4/2002, s. 168-169; Album Przemysłu..., op. cit. 22 J. Skuratowicz, op. cit., s. 262-263; idem, Domy towarowe Poznania na przełomie XIX iXXw., KMP, 1-2/1991, s. 37; W. Karolczak, Paletoty ijupki..., op. cit., s. 174-176. 23 G. Klause, op. cit., s. 136. O Janie Komendzińskim por.: W. Kontrowicz, Wspomnienia poznańskiego kupca i bankowca, Poznań 1993, s. 94. 24 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 242, 243.

25 Bank Przemysłowców w Poznaniu. Pięćdziesięciolecie 1861-1911, Poznań 1911, ss. 21, 53-55.

26 G. Klause, op. cit., s. 136.

27 L. Kostrzeński, op. cit., s. 35-36; M. Mott y, op. cit., T. I, s. 477. Wg M. Wicherkiewiczowej, op. cit., s. 100, kamienicę przebudowano wg projektu radcy budowlanego Teub

28 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 248; wg tych akt Theodor Jaretzky, architekt, występuje w 1904 r. W Księdze adresowej na rok 1905 widnieje określenie "Abbruch" (zburzona). 29 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 250.

30 Ibidem, sygn. 252, 253.

31 S Kemlein, Żydzi w Wielkim Księstwie Poznańskim 1815-1848, Poznań 2001, ss. 128, 253; wg T. Dohnalowej, Kupcy żydowscy w Poznaniu w okresie zaboru pruskiego, [w:] Zydzi w Wielkopolsce na przestrzeni dziejów, pod red. J. Topolskiego i K. Modelskiego, Poznań 1995, s. 173, nazwisko Asch w latach 30. XIX w., obok takich jak Kantorowicz, wśród poznańskich Żydów występuje najczęściej; APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 252, 253. 32 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 254.

33 M. Warkoczewska, Malarstwo i grafika epoki romantyzmu, Poznań 1984, s. 105.

34 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 255.

35 Ibidem, sygn. 256.

36 J. Skuratowicz, Domy towarowe..., op. cit, s. 37; ibidem, Architektura Poznania..., op. cit., s. 261. 37 J. Skuratowicz,Architektura Poznania..., op. cit., s. 261.

38 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 259.

39 Ibidem, sygn. 260.

40 Ibidem, sygn. 261.

41 M. Wicherkiewiczowa, op. cit., s. 126; wg Księgi adresowej na rok 1933 właścicielami kamienicy byli Jadwiga i Stanisław Niedzielewscy zam. przy ul Cieszkowskiego 8. 42 Z. Ostrowska-Kębłowska, op. cit., s. 75-78.

43 APP, Akta Towarzystwa Ubezpieczeń Ogniowych, sygn. 267.

44 Ibidem, sygn. 268.

45 Ibidem, sygn. 270.

46 Ibidem, sygn. 269.

47 J. Skuratowicz, Architektura Poznania..., op. cit., s. 258-261; W. Karolczak, Paletoty ijupki..., op. cit., s. 162-166.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 2003 Nr2 ; W cieniu wieży ratuszowej dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry