POMNIK POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W POZNANIU

Kronika Miasta Poznania 2001 Nr2 ; Pomniki

Czas czytania: ok. 14 min.

KRZYSZTOF RZEPA

P owstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. i trwało niecałe dwa miesiące. Z polskiej perspektywy jest jedynym powstaniem narodowym, które zakończyło się powodzeniem. Jego sukces w znacznym stopniu wpłynął na kształt polskiej granicy zachodniej, którą niebawem miano wykreślić na konferencji pokojowej w Wersalu. Odrodzona Polska otrzymała tam nawet więcej niż udało się zająć powstańcom wielkopolskim. Było więc ono w dziejach Polski wydarzeniem ważnym, stanowiło w pewnej mierze wstęp do geopolitycznej reorientacji państwa, której zakończeniem miały być zmiany zaszłe po II wojnie ,. . 1 sWlatoweJ . Ledwo umilkły walki, powstanie stało się przedmiotem zainteresowania oraz sporów publicystów, historyków i polityków. W Polsce toczyli je zwolennicy dwóch przeciwstawnych obozów politycznych: prawicowej narodowej demokracji (endecji) oraz szeroko rozumianej lewicy utożsamianej ze zwolennikami Józefa Piłsudskiego. Po 1945 roku powstanie wielkopolskie, jak również "bliźniacze" powstania śląskie, zyskały na znaczeniu. Były "przydatne" w ówczesnej sytuacji, gdy trzeba było uzasadniać przesunięcie Polski na Zachód, jej powrót na "prastare ziemie piastowskie"; mieściły się w kreowanej ideologii piastowskiej, która zastąpić miała orientację jagiellońską. Skierowane przeciwko Niemcom powstania i ich uczestnicy cieszyli się więc względami władz. Nie trwało to jednak długo. W 1948 roku w 30. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego pojawiły się ostatnie publikacje na jego temat. Później, wraz z postępującą stalinizacją, pogłębieniem zależności od ZSRR i uniformizacją krajów satelickich, postawy nieprzystające do wzorców zadekretowanego internacjonalizmu spychane były w cień. Dopiero zwrot w 1956 roku, którego istotnym elementem był czerwcowy bunt poznańskich robotników, zmienił klimat wokół powstania wielkopolskiego. W rocznicę jego wybuchu w grudniu tego roku do Poznania przybył ówczesny

przewodniczący Rady Państwa Aleksander Zawadzki i w trakcie uroczystej akademii zaznaczył, że "powstanie wielkopolskie zalicza się do chlubnych tradycji walk ludu polskiego o społeczne i narodowe wyzwolenie". W ślad za tym władze ustanowiły dla uczestników walk powstańczych specjalne odznaczenie (Wielkopolski Krzyż Powstańczy), którym udekorowano kilkanaście tysięcy żyjących powstańców, a w latach 70., nawiązując do tradycji sprzed 1939 roku wobec kombatantów z 1863 roku, nadano im stopnie oficerskie. Choć powstanie wielkopolskie stało się częścią chlubnej tradycji, to jednak nie przestawało być przedmiotem instrumentalizacji czy wręcz manipulacji. Do lat 70. możnaje było przywołać na użytek krytyki "rewizjonistycznej" polityki RFN, podkreślając zaś plebejski rodowód większości jego uczestników nie sprawiało trudności stylizowanie go na czyn, którego tylko za sprawą prawicowych przywódców nie udało się przekuć w rewolucję społeczną. Tak to wizję większości uczestników powstania spełnić miała dopiero Polska Ludowa 2 .

Już w 1921 roku w kręgach uczestników powstania pojawiła się myśl, aby w Poznaniu, gdzie powstanie się rozpoczęło, wznieść pomnik, który miałby upamiętnić zwycięski zryw przeciwko zaborcy. Pomysł ten, mimo zabiegów organizacji zrzeszających powstańców oraz dość powszechnego poparcia ze strony społeczeństwa regionu, nie doczekał się realizacji. N a przeszkodzie stanęły wspomniane spory polityczne oraz brak poparcia ze strony władz państwowych. Nie oznaczało to oczywiście, że o tym ważnym wydarzeniu, którego przebieg, a zwłaszcza skutki w istotny sposób wpłynęły na los mieszkańców zachodnich ziem polskich, w Wielkopolsce zapomniano. Do 1939 roku ufundowano ponad 20 tablic pamiątkowych oraz wzniesiono skromne raczej pomniki. Pierwszym z nich był obelisk postawiony w 1924 roku staraniem mieszkańców nadgranicznego wówczas Zbąszynia. Ustawiono także kilkadziesiąt nagrobków na zbiorowych mogiłach powstańców. Wśród nich do dzisiaj szczególną rolę odgrywa (czego dowodem licznie zapalane znicze oraz wiązanki kwiatów składane zwłaszcza w Dniu Wszystkich Świętych oraz w rocznicę wybuchu powstania) monument odsłonięty w 1924 roku staraniem Towarzystwa Powstańców i Wojaków w miejscu ostatniego spoczynku sześciu pierwszych ofiar powstania na cmentarzu górczyńskim - "pomnik kształtu cokoła z kulami i lufami armat u szczytu ozdobił orzeł". Zniszczony w okresie okupacji hitlerowskiej został odbudowany po wojnie, jednak w kształcie dalekim od pierwowzoru 3 (ryc. 1). Po 1956 roku powstanie wielkopolskie przestało budzić ideologiczne i polityczne kontrowersje. Zostało "odgórnie" zaakceptowane, tym samym mogło odgrywać istotną rolę w kreowaniu tożsamości regionalnej. Nie uszło to uwadze lokalnych władz politycznych, na których czele od 1960 roku stał pochodzący ze Śląska Jan Szydlak. Tam właśnie na Górze Św. Anny w latach 1949-52 stanął poświęcony powstańcom śląskim pomnik Czynu Powstańczego autorstwa najbardziej znanego polskiego rzeźbiarza Xawerego Dunikowskiego. Nic dziwnego, że nowy włodarz Poznania łaskawym okiem spojrzał na od dawna formułowane postulaty, aby wreszcie w stolicy Wielkopolski wznieść pomnik, który upamiętnijej zbrojny czyn. Pod koniec 1960 roku zapadła decyzja o budowie monumentu.

Krzysztof Rzepa

Podjęły ją lokalne władze partyjne. Za sprawą odpowiedzialnego za to przedsięwzięcie sekretarza ds. propagandy, kultury i nauki Stefana Olszowskiego (późniejszego członka Biura Politycznego PZPR i ministra spraw zagranicznych PRL) w maju 1961 roku powołano do życia Społeczny Komitet Budowy Pomnika. Wśród 42 członków Komitetu dominowali aktywni działacze PZPR, dla samych uczestników powstania przewidziano zaledwie cztery . . . .

mIeJsca, wyznaczono WIęC 1m rolę swoistej dekoracji. W celu nadania przedsięwzięciu ponadlokalnego charakteru i prestiżu, zadbano, aby honorowy patronat nad budową pomnika objął ówczesny marszałek Polski, czło.-HAS nek Biura Politycznego PZPR Marian Spychalski 4 .

N a czoło Komitetu wysunięto przewodzącego wpływowej Wojewódzkiej Komisji Kontroli Partyjnej PZPR Franciszka Nowaka, wprawdzie "starego komunistę", ale rodowitego Wielkopolanina. Ta nominacja, jak wspomina sekretarz Komitetu Budowy Pomnika Marian Olszewski, nie była przypadkowa, zapewniała partii polityczną kontrolę nad poczynaniami tego gremium. Z drugiej strony N owak, jako szef komisji kontroli partyjnej, był w tych czasach prawdziwą "szarą eminencją"; jeden jego telefon mógł "postawić na baczność" każdego z dyrektorów państwowych instytucji i przedsiębiorstw 5 . Nic więc dziwnego, że "społecznemu" komitetowi udało się zgromadzić fundusze, z których sfinansowano budowę pomnika. Ponad 80% środków, które zebrano na budowę, pochodziło z dotacji władz państwowych oraz podległych im przedsiębiorstw. Resztę stanowiły datki, które uzyskano z szeroko propagowanej i zorganizowanej, a więc - jak na owe czasy przystało - nie całkiem dobrowolnej i "spontanicznej" akcji sprzedaży cegiełek 6 . Już pierwsza propozycja przewodniczącego Komitetu, która dotyczyła lokalizacji pomnika na pi. Wiosny Ludów, wywołała spory. Argumenty o "centralnym położeniu" i "odpowiednim" nazewnictwie tegoż miejsca nie wzbudziły entuzjazmu, toteż do propozycji tej już nie wracano. W 2 poło 1961 roku podjęto decyzję o usytuowaniu monumentu u zbiegu al. Niepodległości (wówczas ul. Mar

Ryc. l. Pomnik Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu górczyńskim, rys. B. Sch6nborn, fot. J. Nowakowski. Ze zb. Biblioteki Kórnickiej.

chlewskiego), ulic Królowej Jadwigi (wtedy ul. Gwardii Ludowej), Wierzbięcice i Towarowej. Przeciwnicy tej lokalizacji wskazywali, że miejsce to nie kojarzy się bezpośrednio z powstaniem i jest zbyt oddalone od centrum miasta. Zaproponowali zatem, aby pomnik stanął na pi. Wolności. Wskazywali nie tylko na centralne położenie tego miejsca, ale także na jego symboliczną wymowę - swą nazwę zawdzięczał powstaniu. W jego pobliżu, w ataku na komendę policji zginął pierwszy z powstańców Franciszek Rataj czak, co wkrótce po powstaniu upamiętniono, nazywając jego imieniem ul. Rycerską. Argumenty oponentów trafiały jednak w próżnię. Podjęta wówczas decyzja, jak się dziś wydaje, nie okazała się zbyt szczęśliwa.

Pomnik miał mieć charakter monumentalny i dominować nad otoczeniem. Wyznaczono mu także funkcje społeczne i polityczne - ujego stóp odbywać się miały organizowane przez władze manifestacje 7 . Przyjęta lokalizacja warunki te zdawała się spełniać. Jednakże kilkanaście lat później pojawiły się w pobliżu pomnika wysokie budynki, w tym kilkudziesięciometrowej wysokości hotel, wystrzeliły też w górę okalające pomnik drzewa, które wyniosłość monumentu wyraźnie przytłumiły, a przylegające doń spokojne wówczas ulice stały się jednymi z najbardziej ruchliwych arterii komunikacyjnych miasta. Dziś w jego pobliżu zatrzymują się raczej czekający na zmianę świateł kierowcy, niźli unikające tego ruchliwego miejsca spacerujące rodziny.

W grudniu 1961 roku rozpisano ogólnopolski konkurs na projekt pomnika. Po kilku miesiącach wpłynęło 51 prac, z których ani jedna, zdaniem komisji składającej się w większości z przedstawicieli zrzeszonych w Związku Polskich Artystów Plastyków (przewodniczył jej kierownik Zakładu Historii Sztuki UAM ijednocześnie dyrektor Muzeum N arodowego w Poznaniu prof.

Zdzisław Kępiński), nie zasłużyła na pierwszą nagrodę. Przyznano natomiast po dwie równorzędne nagrody drugie i trzecie oraz sześć wyróżnień. Wśród tych ostatnich była praca nadesłana przez Alfreda Wiśniewskiego z Sopotu (ryc. 7). Żadna z nagrodzonych

Ryc. 2. Druga nagroda w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autorzy: S. Kulon, J. Kucz)

Krzysztof Rzepai wyróżnionych prac nIe została zakwalifikowana do realizacji 8 . W tej sytuacji Komitet Budowy Pomnika postanowił zlecić siedmiu nagrodzonym i wyróżnionym autorom projektów oraz kilku zaproszonym artystom przygotowanie kolejnych propozycji. Również drugi etap konkursu, który zakończył się w grudniu 1962 roku, nie przyniósł rozstrzygnięcia. W opinii jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy Alfonsa Karnego, nadesłane projekty były "niewypałami" i żaden z nich "nie ma nic, co by kojarzyło się z dynamicznością, wzniosłością i potęgą". J ego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby rozpisanie nowego konkursu. Pogląd ten nie znalazł jednak uznania u większości członków komisji.

J eden z jurorów, Stanisław Horno- Popławski, dostrzegł zalety w nowym projekcie Wiśniewskiego, a były nimi "prostota i lapidarność", lecz "byłby on w miejscu usytuowania jeszcze jednym budynkiem, obok którego przejdzie każdy obojętnie", robi nadto "wrażenie »pieca z kafelkami«". Drugi projekt Wiśniewskiego nie zachował się, można jedynie domniemywać, że autor w porównaniu do pierwowzoru wydłużył i wysmuklił obelisk oraz umieścił na nim płaskorzeźby (to właśnie te "kafelki"). Ogólnie Horno- Popławski wizję tę nazwał "ładną, poprawną, lecz obojętną i nieczułą" , podobnie określił ją jego kolega z komisji Bartłomiej Kurka: "beznamiętność, grzeczność i poprawność"9. Projekt Wiśniewskiego zyskał uznanie jeszcze kilku członków komisji oraz członków Komitetu Budowy. Wśród tych ostatnich był również jego przewodniczący Franciszek Nowak, który zachęcał artystów do szybkiego wyłonienia projektu, gdyż intencją władz politycznych było osłonięcie pomnika najpóźniej 22 lipca 1964 r., a więc w 20. rocznicę "władzy ludowej" oraz w 45. rocznicę wybuchu powstania. Położenie akcentu na tej pierwszej rocznicy jest dość znamienne - pomnik miał bardziej uświetnić "okrągły" jubileusz ówczesnego socjalistycznego państwa niż czyn, któremu był poświęcony!

Ryc. 3. Druga, równorzędna nagroda w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1962 r.

(autorzy: R. Skupin, J. Cechmanowicz)

Mimo wszystko przeważyła opInIa, którą wyraził zasiadający w komisji najbardziej znany artysta spośród jej członków - Alfons Karny, aby nie rozstrzygać konkursu. Wyłoniono jednak czterech twórców i wśród nich spodziewano się znaleźć tego, który po uwzględnieniu zgłoszonych uwag przedstawi projekt do k . 10 zaa ceptowanIa . N a temat kształtu powstającego pomnika mogli się wypowiedzieć również Wielkopolanie, którym latem 1962 roku udostępniono projekty w Biurze Wystaw Artystycznych, a później w salach Muzeum Narodowego w Poznaniu 11. Autorzy kilkudziesięciu listów z opiniami, które dotarły na adres Komitetu, o projektach i - rzadziej - lokalizacji wyrażali się raczej krytycznie. Nie brakowało słów ostrych (bohomazy, szmira), a nawet dostrzeżono w przedstawionych projektach antysocjalistyczny abstrakcjonizmu (tak w imieniu zespołu partyjnego przy jednej z dzielnicowych poznańskich organizacji kombatanckich pisał jego przewodniczący). Niechęć do form abstrakcyjnych, choć nie z pobudek ideowo-poli

Ryc. 4. Trzecia nagroda w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1962 r.

(autorzy: S. Kulon, 1. Kucz)

Ryc. 5. Trzecia, równorzędna nagroda w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1%2 r. (autorzy: J. M. Jakób, 1. 1. Szałankiewiczowie)

Krzysztof Rzepatycznych, gdyż powyższa opinia była odosobniona, była jednak dość wyraźna. Większość Wielkopolan chciała, aby pomnik był" upodobniony do naszych postaci i [...] umundurowania, w jakim powstańcy faktycznie walczyli"12. Taką też wizję pomnika miał członek komitetu jego budowy, a jednocześnie I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Poznaniu Jan Szydlak. To właśnie jego sugestie, aby elementem monumentu były postaci powstańców, nazwane przez niego "wojtkami"13, zaważyły na ostatecznym kształcie dzieła, którego autorem miał zostać Alfred Wiśniewski. To bowiem jego projekt w kwietniu 1963 roku uzyskał pozytywną opinię komisji rzeczoznawców i został zaakceptowany przez Społeczny Komitet Budowy Pomnika 14 . Prawdę powiedziawszy, projekt, jednomyślnie zaaprobowany przez to gremium, był dziełem zbiorowym, gdyż jego autor okazał się być najbardziej otwarty na formułowane sugestie i skory do uwzględnienia nawet szczegółowych propozycji zmian, które znacznie odbiegały od jego pierwotnej wersji. Przyjęty do realizacji projekt był swoistym amalgamatem, sumą pomysłów przedstawionych przez innych artystów, sugestii zgłaszanych przez władze i zainteresowanych przedsięwzięciem przedstawicieli społeczeństwa Wielkopolski. Autor tej "syntetycznej" propozycji był z pochodzenia Wielkopolaninem, urodził się w 1916 roku w Rogoźnie, w 1937 roku ukończył poznańską Szkołę Sztuk Zdobniczych, a w 1951 roku Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie; od 1953 roku był wykładowcą Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku 15 .

Ryc. 6. Wyróżnienie w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autor M. Konieczny)

Ryc. 7. Wyróżnienie w I etapie konkursu na projekt pomnika Powstańców Wielkopolskich, 1%2 r.

(autor Alfted Wiśniewski)

111 A

Akt erekcyjny pod powstały w tak wielkich bólach pomnik został wmurowany 28 grudnia 1963 r., w 45. rocznicę wybuchu powstania. Teraz problemy mieli wykonawcy. Brakowało deficytowych materiałów, zwłaszcza zaś brązu i granitu. Te przeszkody obiecał usunąć przewodniczący Komitetu N owak 16 . Działał skutecznie. W niecałe pięć lat od wystąpienia z inicjatywą budowy monumentu i niespełna w dwa lata po akceptacji projektu, we wrześniu 1965 roku odsłonięty został pomnik Powstańców Wielkopolskich. Jego centralną część stanowi nieregularna, zwężająca się ku górze, licząca ponad 17 m wysokości, obłożona granitowymi płytami bryła obelisku. Obelisk opasuje kilka ponad trzymetrowej wysokości płaskorzeźb. W zamyśle twórców pomnika mają one symbolizować drogę polskich mieszkańców Wielkopolski do wolności, której zwieńczeniem było powstanie. I tak pierwszy z reliefów przed

Krzysztof Rzepa

Ryc. 8. Projekt wyłoniony w II etapie konkursu na pomnik Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autor 1. M. Jakób)

Ryc. 9. Projekt wyłoniony w II etapie konkursu na pomnik Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autor B. Wojtowicz)

stawia strajk dzieci wrzesińskich, które w 1901 roku zapoczątkowały akcję protestu przeciwko wprowadzeniu nauki religii w języku niemieckim. Swe apogeum strajk szkolny osiągnął w listopadzie 1906 roku, kiedy objął ok. 70 tys. dzieci. Odbił się szerokim echem nie tylko wśród ludności polskiej, głośno o nim było w Europie, gdzie jawił się jako starcie pruskiego państwa z bezbronnym polskim dzieckiem 17 . Na drugiej płaskorzeźbie widnieje postać Marcina Kasprzaka wśród robotników poznańskich. Kasprzak, z pochodzenia Wielkopolanin, był jednym z pierwszych w tym regionie polskich działaczy socjalistycznych, dość szybko zerwał z niepodległościową Polską Partią Socjalistyczną i zbliżył się do jej antagonistki negującej potrzebę odbudowy niepodległego państwa polskiego - Socjaldemokracji Królestwa Polskiego (od 1900 r.) i Litwy. Na rzecz tej ostatniej podjął działalność konspiracyjną w Warszawie, tam został przez policję carską aresztowany i w 1905 roku stracony. Umieszczenie postaci Kasprzaka na pomniku nie było przypadkowe; miało świadczyć o tym, że walka, którą toczono w Wielkopolsce,

Ryc. 10. Projekt zgłoszony do II etapu konkursu na pomnik Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autor J. Bandura)

miała nie tylko wymiar narodowy, lecz również - tak bliski ówczesnym władzom, bo je w pewnej mierze legitymujący - charakter społeczno-ekonomiczny. Jakby nie dość tego, że tę postać umieszczono najednym z symbolicznych reliefów, to prawie równocześnie, na początku 1961 roku, Komitet Wojewódzki PZPR w Poznaniu podjął decyzję o wzniesieniu odrębnego pomnika tego "wybitnego polskiego rewolucjonisty". Powołano komitet budowy, który nie skrywał się za szyldem inicjatywy społecznej, lecz miał wyraźnie węższy, polityczny charakter. Prace przy projektowaniu, a później wznoszeniu pomnika postępowały bardzo szybko, toteż już w 1963 roku stanął on w obecnym parku Wilsona, wówczas _ Kasprzaka 18.

Trzecia z płaskorzeźb przedstawia Michała Drzymałę ijego wóz. Był to małorolny chłop wielkopolski, któremu w 1904 roku władze pruskie (na podstawie noweli do ustawy osadniczej) nie wydały zezwolenia na budowę domu na jego parceli. Wówczas Drzymała postawił na niej wóz cyrkowy i w nim zamieszkał. To z kolei władze potraktowały jako obejście przepisów i wóz usunęły poza obręb jego obejścia. Wkrótce Drzymała stał się symbolem oporu przeciwko pruskiemu zaborcy i woli trwania na ojcowiźnie. Na czwartym reliefie artysta uwiecznił Franciszka Rataj czaka, który, ugodzony kulą, osuwa się, podtrzymywany przez innego z powstańców atakujących wraz z nim prezydium policji. Ratajczak, który zmarł kilka godzin później, był pierwszą ofiarą powstania po stronie polskiej.

Krzysztof Rzepa

Wszystkie te sceny-symbole spięte są na frontonie pomnika klamrą, którą stanowi płaskorzeźba przedstawiająca godło państwowe stylizowane na orła wielkopolskiego księcia Przemyśla II. Był on pierwszym z władców polskich, który koronował się pod koniec XIII wieku, co traktowane było i jest jako próba zjednoczenia państwa po okresie jego rozbicia, a twórcom pomnika dało okazję do splecenia piastowskiego, wielkopolskiego rodowodu państwa polskiego z jego tysiącletnim, jak to wówczas głoszono, polsko-niemieckim zmaganiem, którego zwycięskim i jakże ważnym epizodem było powstanie wielkopolskie. Jego nazwa oraz czas trwania zastały wykute w kamieniu. Wśród dat tego napisu umieszczono Wielkopolski Krzyż Powstańczy, co w intencji autorów miało symbolizować fakt, iż to "dopiero Polska Ludowa wzniosła ów Ryc. 11. Projekt zgłoszony do II etapu konkursu na zwycięski i pełen chwały orężny pomnik Powstańców Wielkopolskich, 1962 r. (autor A. Długi) wysiłek ludu wielkopolskiego na godny jego wielkości piedestał"19 Drugi z członów pomnika stanowi umieszczona na oddzielnym, niskim cokole wolno stojąca, odlana z brązu rzeźba figuralna. Przedstawia ona dwie, ponad pięciometrowej wysokości postaci: szeregowca z karabinem oraz oficera z szablą. Ten element pomnika to nie tylko hołd złożony bezimiennym postaciom powstańców, lecz także gustom ówczesnych polityków oraz sporej części społeczeństwa, które z niechęcią spoglądało na projekty pomnika z mało czytelnymi, abstrakcyjnymi wyobrażeniami. Górę wziął realizm, którego ilustracją są powstańcze rogatywki oraz doczepione do żołnierskich płaszczy rozety. Wreszcie trzecim elementem pomnika - w myśl twórców - miało być jego otoczenie. Pokryty płytami plac, na którym stoi pomnik, ma 300 m 2 , cały zaś obszar jego lokalizacji to teren ponad 5 ha 20. Tu miały odbywać się gromadzące dziesiątki tysięcy ludzi manifestacje z okazji rocznic państwowych i narodowych. Pierwsza z nich została zorganizowana 19 września 1965 r., kiedy pomnik uroczyście odsłonięto. W obecności kilkudziesięciu tysięcy zgromadzonych ludzi uczynił to patronujący budowie marszałek Marian Spychalski. W trakcie

uroczystości dokonał on także promocji absolwentów miejscowej szkoły oficerskiej. Była to też ostatnia tak znacząca manifestacja zorganizowana w tym miejscu.

Nie tam bowiem, ale na placu noszącym imię Adama Mickiewicza, na którym od 1960 roku stoi pomnik wieszcza, niecały rok później odbyły się centralne państwowe uroczystości poświęcone tysiącleciu polskiej państwowości. I tam właśnie dwa lata później przeciwko tłumieniu wolności słowa demonstrowali poznańscy studenci i licealiści. W obu przypadkach zgromadzono się w miejscu, gdzie w czerwcu 1956 roku zebrał się stutysięczny tłum mieszkańców Poznania domagający się chleba i wolności. Dla uczczenia tego pierwszego w Polsce buntu przeciwko dyktaturze komunistycznej w 1981 roku obok pomnika Mickiewicza stanął monument, który stał się symbolem najbliższym czasom współczesnym. Dzisiaj to on, również jako miejsce licznych uroczystości państwowych i religijnych, jest chyba najbardziej znanym z poznańskich pomników. Pomnik Powstańców Wielkopolskich znalazł się w pewnym sensie w cieniu tych dwóch, w centralnym miejscu miasta blisko siebie stojących monumentów. Ale czy to wina tylko niezbyt fortunnej lokalizacji? Abstrahując od momentu odsłonięcia, pod koniec lat 80. pomnik stał się miejscem, gdzie (pomijając oczywiście 27 grudnia,

Ryc. 12. Odlane z brązu wolno stojące rzeźby powstańców, fot. Cz. Czub. Ze zb. MKZ.

Krzysztof Rzepa

Ryc. 13. Pomnik Powstańców Wielkopolskich, stan obecny, fot. B. Cynalewski

dzień wybuch powstania) w rocznice dnia pamięci narodowej (1 kwiecień) i wybuchu wojny (1 września) składano wieńce, zaś w dzień Ludowego Wojska Polskiego (12 października) promowano na stopnie oficerskie absolwentów poznańskich szkół wojskowych. Tak więc powstanie stało się przedmiotem instrumentalizacji, a poświęcony mu pomnik został zawłaszczony przez tych, którzy przy nim organizowali swe oficjalne uroczystości. Zorganizowany niedawno przez wielkopolską "Gazetę Wyborczą' plebiscyt na Wielkopolanina XX wieku nie okazał się zbyt łaskawy dla symbolizujących powstanie jego dowódców 21 . Tym samym także ono staje się częścią coraz bardziej odległej historii, słabnie jego związek z teraźniejszością, toteż przestaje również budzić emocje. Emocji nie budzi już też poświęcony powstaniu pomnik.

PRZYPISY:

1 A. Czubiński, Powstanie Wielkopolskie 1918-1919. Geneza, charakter, znaczenie, Poznań 1978, s. 470-479.

2 M. Jakubowicz, M. Olszewski, W Poznaniu stanął pomnik powstańców wielkopolskich, "Kronika Miasta Poznania" (dalej: KMP), 1/66, s. 130-131; A. Czubiński, Stan badan nad historią Powstania Wielkopolskiego, "Dzieje Najnowsze", R. XXX, 1998, nr 4, s. 107-124. 3 M. Olszewski, Pomniki Powstania Wielkopolskiego na obszarze województwa poznańskiego, (w:) Pomnik Powstańców Wielkopolskich 1918-1919 w Poznaniu, praca zbiorowa pod red.

W. Jakóbczyka, Poznań 1965, s. 46-51; Z. Zakrzewski, Ulicami mojego Poznania, Poznań 1985, s.602. 4 Archiwum Państwowe w Poznaniu (APP), Społeczny Komitet Budowy Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu, sygn. 2, k. 1-6. 5 Relacja sporządzona na podstawie rozmów autora z M. Olszewskim (dalej: Relacja...) 6 Według końcowego protokołu komisji rewizyjnej Społecznego Komitetu Budowy Pomnika z maja 1970 roku na ten cel przeznaczono ogółem prawie 7 min zł, przede wszystkim dotacje przekazane przez Miejską i Wojewódzką Radę Narodową w Poznaniu oraz Społeczny Fundusz Odbudowy Kraju i Stolicy, które pokryły nieco ponad 82% wydatków. Cegiełki, których wydrukowano na kwotę l 725 tys. zł, zdołano rozprowadzić tylko częściowo (głównie za pośrednictwem kontrolowanych przez PZPR organizacji związkowych, młodzieżowych czy spółdzielczych). Dzięki nim udało się zgromadzić prawie milion ówczesnych zł, a więc ich "udział" we wzniesieniu pomnika wyniósł nieco ponad 14%. Resztę, a więc niecałe 4%, stanowiły "wpłaty indywidualne". APP, jw., syg. 3, k. 13-16; sygn. 15, k. l, 90-91; sygn. 16, k. 3. 7 Decyzja Prezydium Społecznego Komitetu Budowy Pomnika z 29 lipca 1961 r. o jego lokalizacji była odmienna niż miejsce jego ostatecznego usytuowania. Monument miał stanąć na skwerku przylegającym do ul. F. Rataj czaka, między ulicami Ogrodową i Kościuszki. W dokumentacji Komitetu nie zachowało się nic, co pozwoliłoby zrekonstruować przyczyny zmiany tej decyzji. Jego sekretarz M. Olszewski nie pamięta tego szczegółu, przypuszcza jedynie, iż zaważyły argumenty przedstawicieli władz miejskich. APP, jw., sygn. 2, k. 15-16; M. Jakubowicz, M. Olszewski, W Poznaniu..., s. 133 oraz Relacja... 8 APP,jw., sygn. 9, k. 1 in.

9 APP,jw., sygn. 9, k. 7-8.

10 AAP, jw., syg. 9, k. 9-10.

11 "Głos Wielkopolski" nr 131 z 3/4 VI 1962 r. oraz "Gazeta Poznańska" nr 131 z 4 VI 1962 r. ponadto "Express Poznański" nr 130 z 4 VI1962 r. (informacje o wystawie oraz apel Komitetu Budowy o przekazywanie opinii o prezentowanych projektach).

12 APP,jw., sygn. 8, k. 22/23, 25,47,57/58,59 oraz 61.

13 R l .

e aCJa... . 14 "Głos Wielkopolski" nr 85 z 10IV 1963 r. oraz "Gazeta Poznańska" nr 86 z llIV 1963 r.

15 Na podstawie ustnej relacji M. Olszewskiego oraz tegoż; Alfred Wiśniewski - twórca pomnika Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu, (w:) Pomnik..., s. 11-13; APP, jw.; sygn. 2, k. 17. 16 APP,jw.; sygn. 2, k. 18.

17 Strajk dzieci wrzesińskich Z perspektywy wieku, opracowanie zbiorowe pod red. S. Sierpowskiego , Poznań - Września 200 l. 18 H. Kucza, Poznaniowi przybędą dwa nowe pomniki, KMP, R. XXX, 1962, nr l, s. 124-125; A. Nowak, Pomnik Marcina Kasprzaka w Poznaniu, KMP, 4/63, s. 96-97.

19 F. Nowak, Nasza inicjatywa, (w:) Pomnik..., s. 8.

20 E. Pawłowicz, Techniczne i konstrukcyjne rozwiązanie pomnika, (w.) Pomnik..., s. 14-21; M. Jakubowicz, M. Olszewski, W Poznaniu..., s. 134.

21 W plebiscycie zorganizowanym przez redakcję "Gazety Wielkopolskiej", lokalnego dodatku największego polskiego dziennika "Gazety Wyborczej", zwyciężył Cyryl Rataj ski, liczbą wskazań czytelników dwukrotnie dystansując siódmego na tej liście pierwszego dowódcę powstania gen. Stanisława Taczaka, "Gazeta Wyborcza" nr 104 z 5 maja 2000 r.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania 2001 Nr2 ; Pomniki dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry